Czas na taras. Też biorę booka i przewracam się na prawy bok. Dobranoc.
2,991 2015-04-29 04:30:11
2,992 2015-04-29 04:35:19
Mam tez inny scenariusz, na troche dluzszy film niz kilkanascie minut.
Chetnie bym go tez nakrecila, jest o zonie smierci
To by byla rola dla mnie wymarzona.
2,993 2015-04-29 04:38:33 Ostatnio edytowany przez ..All of me.. (2015-04-29 04:39:17)
Idzie się przyzwyczaić do nie spania po nocach.
Pozdrowienia dla bezsennych. ![]()
2,994 2015-04-29 04:44:36
Chetnie bym go tez nakrecila, jest o zonie smierci
Momentalnie skojarzył mi sie Pratchett i córka Śmierci. ![]()
Baśniowy morderca skończony, podobała mi się tematyka, ale sztywny, bezemocjonalny język autora już nie.
Teraz czytam "Baśniarza" i mam wrażenie, że będzie smakowicie, chociaż to chyba książka dla nastolatków, bo główni bohaterowie są w klasie maturalnej. ^^
All of me - pewnie, ja już 15 lat przyzwyczajona. ;-)
Dobranoc!
2,995 2015-04-30 01:01:51
Jak tam u Ciebie dzis Vian?
2,996 2015-04-30 02:10:48
Ja z tą Niną nie mogę. No wzięła i z dupą różowego słonia wyjechała ![]()
Ona często tak ma?
2,997 2015-04-30 02:33:33
Ja z tą Niną nie mogę. No wzięła i z dupą różowego słonia wyjechała
Ona często tak ma?
Niestety tak ![]()
2,998 2015-04-30 02:38:10
Ja też byłam różowym słoniem oburzona! Nie masz różowego słonia w ogrodzie?! No jak tak można... ![]()
Oglądam niemiecki film o obozach koncentracyjnych, "Nadzy wśród wilków".
Na razie fajny.
I myślę, jak bardzo różni się niemieckie i japońskie podejście do IIWŚ.
2,999 2015-04-30 02:43:19 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-04-30 02:44:18)
Ja też byłam różowym słoniem oburzona! Nie masz różowego słonia w ogrodzie?! No jak tak można...
Oglądam niemiecki film o obozach koncentracyjnych, "Nadzy wśród wilków".
Na razie fajny.I myślę, jak bardzo różni się niemieckie i japońskie podejście do IIWŚ.
I do karaoke.
Ja kompletnie nie kumam, jak można dobrowolnie oglądać dokumenty o IIWŚ.
Nina - no słoń? Co Ci słoń zawinił?
3,000 2015-04-30 02:46:20
To nie dokument, to fabularny.
Ale ja od pewnego czasu się zainteresowałam tematyką IIWŚ, mniej więcej w tym samym momencie, kiedy przeczytałam "Efekt Lucyfera" Zimbardo.
3,001 2015-04-30 02:49:18
To nie dokument, to fabularny.
Ale ja od pewnego czasu się zainteresowałam tematyką IIWŚ, mniej więcej w tym samym momencie, kiedy przeczytałam "Efekt Lucyfera" Zimbardo.
Władca much, etc.
Jakoś to jest oczywiste. Ale grzebanie się w tym uważam za niezdrowe dla limfy.
3,002 2015-04-30 02:51:42
Rozowy slon, w ktorego tylku spedze wiecznosc za dobre uczynki to bylo moje wyjasnienie jak widze religie, dla osob, ktore nie rozumieja mojego ateizmu.
3,003 2015-04-30 02:55:03
Ninka, za kogo nas bierzesz, my to wiemy. ;-) Żartowaliśmy. ;-)
Otis, ja się na co dzień babrzę w o wiele bardziej przykrych tematach.
3,004 2015-04-30 02:55:15 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-04-30 03:06:20)
Rozowy slon, w ktorego tylku spedze wiecznosc za dobre uczynki to bylo moje wyjasnienie jak widze religie, dla osob, ktore nie rozumieja mojego ateizmu.
No tak, bo jak chrzestna mówiła (i to się niestety sprawdza w 107%) za każdy dobry uczynek spotka cię zasłużona kara.
Otis, ja się na co dzień babrzę w o wiele bardziej przykrych tematach.
Czy to samo się tak potoczyło, czy wybrałaś resocjalizację (czy też to coś około) "będąc młodą lekarką"?
3,005 2015-04-30 03:14:57
A D. znowu cos odstawia i znowu jego przyjaciel chce zebym zgadywala co on mysli i robi.
3,006 2015-04-30 03:18:36
A D. znowu cos odstawia i znowu jego przyjaciel chce zebym zgadywala co on mysli i robi.
Patrzę sobie w najnowsze posty. I co widzę? "Seks analny" ? ostatni post Nina. No jak słowo daję, jak nie różowy słoń, to stokrotka ![]()
3,007 2015-04-30 03:43:44
Otis, jaką resocjalizację..? Ja nic z resocjalizacją nie mam wspólnego, mój konik to psychologia przemocy ze szczególnym uwzględnieniem przemocy seksualnej i jej skutków, głównie dla ofiar.
O takich rzeczach, o jakich ja czasem słucham czy czytam, to filmów nie robią, bo to zbyt brutalne.
Ninka, a dlaczego każe zgadywać?
Co Ty w ogóle masz wspólnego z jakimiś przedstawieniami D.?
3,008 2015-04-30 03:52:47
Otis, jaką resocjalizację..? Ja nic z resocjalizacją nie mam wspólnego, mój konik to psychologia przemocy ze szczególnym uwzględnieniem przemocy seksualnej i jej skutków, głównie dla ofiar.
O takich rzeczach, o jakich ja czasem słucham czy czytam, to filmów nie robią, bo to zbyt brutalne.Ninka, a dlaczego każe zgadywać?
Co Ty w ogóle masz wspólnego z jakimiś przedstawieniami D.?
odstawianiami ![]()
Bo nie wie co D. wyprawia i dlaczego nie odpisuje. Stad te pytania do mnie.
3,009 2015-04-30 04:04:30
Odstawieniami, przedstawieniami, przystawieniami, zastawieniami, pies go trącał. ![]()
Ma chłopak trochę nierówno pod kopułką to czasem świruje i tyle.
A ten "przyjaciel" by się zakochał w kimś sensowniejszym...
3,010 2015-04-30 04:11:18
To dlatego, ze D. wrocil dzis do Londynu, ale nie odpisuje mu na sms od 12 w dzien.
3,011 2015-04-30 04:15:54
I koleś już panikuje? Moja dawna przyjaciółka to mi po ileś dni nie odpowiadała i jeszcze nie można jej było nic na ten temat powiedzieć, bo wtedy "czuła presję" i dawała wykład, że odpowiadanie nie jest obowiązkiem. ![]()
Ale serio, przez kilkanaście h to nawet ja zwykle nie panikuję. ;-)
3,012 2015-04-30 04:19:11
I koleś już panikuje? Moja dawna przyjaciółka to mi po ileś dni nie odpowiadała i jeszcze nie można jej było nic na ten temat powiedzieć, bo wtedy "czuła presję" i dawała wykład, że odpowiadanie nie jest obowiązkiem.
Ale serio, przez kilkanaście h to nawet ja zwykle nie panikuję. ;-)
Hahha, on nie panikuje, ze cos mu jest. On jest rozdrazniony jego zachowaniem
uwaza, ze to z powodu ubran.
3,013 2015-04-30 04:23:07
Ok, złego słowa użyłam. Już się... miota? Ciska? W każdym razie kilkunastogodzinne nieodpisywanie JA jestem w stanie znieść, a ja mam fisia małego na punkcie odpisywania i drażni mnie, jak ktoś moje wiadomości ignoruje za długo.
Powiedz temu gejowi, że nie wszystko na świecie, wbrew pozorom, kręci się dookoła ciuchów i może być milion powodów, dla których D. nie odpowiada. Mógł go np. potrącić samochód. Możesz też przy okazji odpowiedzieć o swoich ostatnich doświadczeniach. To może odwróci uwagę przyjaciela od ciuchów i zastanawiania się nad reakcją D. na ciuchy. ![]()
3,014 2015-04-30 04:29:20
Alez nie, gdzie tu zabawa!
Nakrecilam go na te ciuchy jeszcze bardziej. Znaczy: powiedzialam, ze moze byc inny powod. Ale nakrecilam go tez ![]()
Teraz oni beda sie gryzli, a ja bede mogla jesc popcorn i ogladac.
3,015 2015-04-30 04:32:42
No oni się nie będą gryźli na razie, bo jeden się gdzieś zabunkrował w starych ciuchach. ![]()
A w ogóle D. nie miał być w Londynie 15-go?
3,016 2015-04-30 04:35:15 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-30 04:35:40)
U mnie 15-ego, a nie w Londynie. On sie chyba na stale przeprowadza do Londynu, bo mysli, ze bedziemy razem.
3,017 2015-04-30 04:36:59
E...
A "u Ciebie" to nie znaczy "w Londynie"? Ok, inaczej - a co to znaczy "u Ciebie"? W domu u Ciebie? Na ławce przed domem u Ciebie? ![]()
3,018 2015-04-30 04:38:58
Przeprowadzilam sie na jakis czas, do innego miasta.
3,019 2015-04-30 04:42:45
Ohoho i się nie pochwaliłaś, że zostawiłaś swój Londyn ukochany? ^^ Ok, już wszystko jasne.
Oj Ty się skończysz źle dla tego chłopaka... ^^'
Wiesz co zrobiłam? Zapisałam sobie numer telefonu do jednej osoby na chusteczce higienicznej po czym jakiś czas później przetarłam tą chusteczką oczy i ją wywaliłam do śmietnika.
Brawo ja. >.<
3,020 2015-04-30 04:53:15
Ohoho i się nie pochwaliłaś, że zostawiłaś swój Londyn ukochany? ^^ Ok, już wszystko jasne.
Oj Ty się skończysz źle dla tego chłopaka... ^^'
Wiesz co zrobiłam? Zapisałam sobie numer telefonu do jednej osoby na chusteczce higienicznej po czym jakiś czas później przetarłam tą chusteczką oczy i ją wywaliłam do śmietnika.
Brawo ja. >.<
myslisz, ze zle sie skoncze?
A nie da sie jakos tego numeru odzyskac? Czy to bylo wazne, zebys go miala ?
3,021 2015-04-30 04:55:32
Nie no, znajoma mi go podawala, jutro do niej zadzwonię i poda jeszcze raz, ale to cała ja, w pigułce. ^^' Kura z głową w chmurach. ^^'
Myślę, że DLA NIEGO skończysz się źle. ![]()
Dla siebie oczywiście bardzo dobrze. ;-)
3,022 2015-04-30 04:59:55
Nie no, znajoma mi go podawala, jutro do niej zadzwonię i poda jeszcze raz, ale to cała ja, w pigułce. ^^' Kura z głową w chmurach. ^^'
Myślę, że DLA NIEGO skończysz się źle.
Dla siebie oczywiście bardzo dobrze. ;-)
no wiem
o to pytalam, tylko byle jak napisalam pytanie.
Wiem, ze dla niego. Moze nie powinnam sie za niego brac w takim razie
haha, dlatego nie zapisuje sie na husteczkach. Ale dobrze, ze mozesz odzyskac go latwo mila kurko <3
3,023 2015-04-30 05:06:45
Tzn myślę, że on jest romantyk taki klasyczny, nieuleczalny, werterowsko-byronowski, a Ty - Ty jesteś jak ściana betonowa dla niego ze swoim pragmatyzmem, realizmem i kalkulowaniem wszystkiego. Jak się chłopak rozpędzi, jak pieprznie w to nochalem, to go sobie rozbije.
Ale nie uważam, że powinnaś myśleć za niego.
Tzn wydaje mi się, że niemanipulowanie nim, żeby - PRZYKŁADOWO - myślał, że Ty też jesteś taka romantyczka jak on, albo że rzucisz wszystko i zamieszkacie na Wyspie Wielkanocnej w małej jamce pod posągiem moai, wystarczy.
Ja nie znosiłam, kiedy ktoś autorytarnie mi mówił "powinnaś się trzymać z dala ode mnie, bo ci zrobię krzywdę", po czym się sam odsuwał. Wkurzało mnie tylko, jak ktoś to, że się nie dałam odstraszyć, używał jako wymówkę do zrobienia ze mnie worka treningowego. ;-)
3,024 2015-04-30 05:16:39
Tzn myślę, że on jest romantyk taki klasyczny, nieuleczalny, werterowsko-byronowski, a Ty - Ty jesteś jak ściana betonowa dla niego ze swoim pragmatyzmem, realizmem i kalkulowaniem wszystkiego. Jak się chłopak rozpędzi, jak pieprznie w to nochalem, to go sobie rozbije.
Ale nie uważam, że powinnaś myśleć za niego.
Tzn wydaje mi się, że niemanipulowanie nim, żeby - PRZYKŁADOWO - myślał, że Ty też jesteś taka romantyczka jak on, albo że rzucisz wszystko i zamieszkacie na Wyspie Wielkanocnej w małej jamce pod posągiem moai, wystarczy.Ja nie znosiłam, kiedy ktoś autorytarnie mi mówił "powinnaś się trzymać z dala ode mnie, bo ci zrobię krzywdę", po czym się sam odsuwał. Wkurzało mnie tylko, jak ktoś to, że się nie dałam odstraszyć, używał jako wymówkę do zrobienia ze mnie worka treningowego. ;-)
Mam nadzieje, ze nie rozbije swojego krzywego noska.
Ah, ta wymowka do zrobienia worka treningowego- latwo w to wpasc. Ale on ma u mnie taryfe ulgowa, od kiedy to ja sie potknelam, a on mnie zlapal.
Ten tekst "powinnaś się trzymać z dala ode mnie, bo ci zrobię krzywdę" jest raczej zalosny i nigdy nie widzialam zeby zadzialal.
3,025 2015-04-30 05:20:13
No nie działa.
Ale ja miałam kobietę serio psychicznie zaburzoną, tak że D. to przy niej normalny i odpowiedzialny, i kiedy ona go mówiła, to raczej tak ze szczerego serca. Tylko szkoda, że później jej zaburzenie jej podpowiedziało "hej, teraz możesz robić co chcesz" i się zaczął cały cyrk. ![]()
Ogólnie to za skomplikowana historia, żeby ją w paru zdaniach streścić...
Acha, no nikt normalny na chusteczkach nic nie zapisuje, przynajmniej ważnego, ale ja nie jestem normalna, bo rozmawiam z kimś o jednym myślę o drugim i już mi mózgu nie starcza, żeby zwracać uwagę na takie rzeczy jak gdzie co zapisuję. Żebym jeszcze jakąś wielką artystką była albo jakąś przełomową teorię naukową wymyśliła... ![]()
Nic, wszystko przede mną. ![]()
3,026 2015-04-30 05:31:14
Jesli bedziesz miala czas i ochote to napisz ta historie, chetnie poczytam.
3,027 2015-04-30 05:34:33
Haha, ok, ale to też na pw, tam są za drastyczne szczegóły na forum. ;-)
Btw - właśnie mi przypomniałaś, że miałam wysłać celebrytkę. Sorry, kotek, ja mam sklerozę do takich rzeczy... ^^'
3,028 2015-04-30 05:46:38
ja tez mam
wyslalas mi na maila?
3,029 2015-04-30 05:54:00
Nie, kochana, jeszcze nie, bo już trochę odpływam, w dzień wyślę jak się trochę prześpię. ![]()
3,030 2015-04-30 05:57:59 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-30 06:00:01)
Pewnie
Spij dobrze. Buziaki
https://www.youtube.com/watch?v=W5WNBtLGORQ
Ale ona tu ladnie wyglada i ladne ma sukienki.
3,031 2015-04-30 06:10:29
O rany, nie cierpię! ![]()
Nie znoszę takiego cukierkowego, telenowelowo-romantycznego stylu jaki ona tam miała i cały teledysk miał. ![]()
Ona jest ładna, taka kobieta-dziecko trochę, ale ładna, ale na tym teledysku to on mi sie podobał bardziej. Nosaty, żylasty i trochę wycieruchowaty z tym zarostem kilkudniowym. No i zaraz mi się skojarzyło, że jak z Ameryki Pd. z takimi blond włoskami, to pewnie potomek nazistów.
A ją to bym rozebrała z tych sukienek, wyciągnęła z zameczku do jakichś lochów (solidny zameczek powinien mieć lochy) i wtedy byłoby dobrze. ![]()
Dobranoc ^^
3,032 2015-04-30 12:55:58
Hahaha, no to nie znosilabys mojego stylu zapewne w polowie czasu. Bo ja uwielbiam taki cukierkowy styl jak ta jej jasna sukienka, albo taki jak jej czerwona sukienka. Chociaz bardziej jak ta jasna, bo czerwony lubie tylko czasami. ![]()
3,033 2015-05-01 01:09:29
A ją to bym rozebrała z tych sukienek, wyciągnęła z zameczku do jakichś lochów (solidny zameczek powinien mieć lochy) i wtedy byłoby dobrze.
Niewątpliwie byłoby wtedy dobrze
Pan Grey też miał swój tajemny loch i tam bezwolna Anastazja przeżywała siódme niebo, heh ![]()
A co do stylu to ja uwielbiam gdy ktoś pokazuje nie tylko siłę ale i wrażliwość.
3,034 2015-05-01 01:17:20
Vian napisał/a:A ją to bym rozebrała z tych sukienek, wyciągnęła z zameczku do jakichś lochów (solidny zameczek powinien mieć lochy) i wtedy byłoby dobrze.
Niewątpliwie byłoby wtedy dobrze
Pan Grey też miał swój tajemny loch i tam bezwolna Anastazja przeżywała siódme niebo, heh
A co do stylu to ja uwielbiam gdy ktoś pokazuje nie tylko siłę ale i wrażliwość.
a Ty jestes jakims fanem tego koszmarnego fimu i ksiazek? Ze tak o tym wspominasz ciagle?
3,035 2015-05-01 01:27:07
Remi napisał/a:Vian napisał/a:A ją to bym rozebrała z tych sukienek, wyciągnęła z zameczku do jakichś lochów (solidny zameczek powinien mieć lochy) i wtedy byłoby dobrze.
Niewątpliwie byłoby wtedy dobrze
Pan Grey też miał swój tajemny loch i tam bezwolna Anastazja przeżywała siódme niebo, heh
A co do stylu to ja uwielbiam gdy ktoś pokazuje nie tylko siłę ale i wrażliwość.
a Ty jestes jakims fanem tego koszmarnego fimu i ksiazek? Ze tak o tym wspominasz ciagle?
Przeczytałem prawie całą książkę pierwszą. Opisów co ona czuła tam to bez liku, to mnie troszkę jako faceta przytłoczyło, ale w życiu to i świadomość wielokrotnego kobiecego orgazmu też może przytłoczyć, haha
Lepsza książka niż choćby - Co faceci wiedzą o kobietach...
A jakie twoje zdanie jest?
3,036 2015-05-01 01:28:29
Ale jak tę wrażliwość się pokazuje? I na czym ona ma polegać? Powieki mają mi drżeć, kiedy mówię o jakichś sercu porywach? Na co dzień mam abstrakcyjne i mocno złożone struktury techniczne, to którędy do tej wrażliwości?
3,037 2015-05-01 01:32:28
Ja książkę tylko przekartkowałam, pewnie dlatego nie zapamiętałam ani jednego opisu tego, co ona czuła, za to z 50 przygryzań wargi. Debilna, koszmarnie napisana książka.
Ninka, pewu ciągle nie ma, bo mój wolny dzień okazał się mniej wolny niż myślałam, padam na nos.

3,038 2015-05-01 01:34:29
Zaraz, zaraz... czy to jest ten słoń Niny?
3,039 2015-05-01 01:34:59
NinaLafairy napisał/a:Remi napisał/a:Niewątpliwie byłoby wtedy dobrze
Pan Grey też miał swój tajemny loch i tam bezwolna Anastazja przeżywała siódme niebo, heh
A co do stylu to ja uwielbiam gdy ktoś pokazuje nie tylko siłę ale i wrażliwość.
a Ty jestes jakims fanem tego koszmarnego fimu i ksiazek? Ze tak o tym wspominasz ciagle?
Przeczytałem prawie całą książkę pierwszą. Opisów co ona czuła tam to bez liku, to mnie troszkę jako faceta przytłoczyło, ale w życiu to i świadomość wielokrotnego kobiecego orgazmu też może przytłoczyć, haha
![]()
Lepsza książka niż choćby - Co faceci wiedzą o kobietach...A jakie twoje zdanie jest?
Juz nawet Twiligh jest lepszy od tej ksiazki. Jak zaczelam czytac, to myslalam, ze ktos mi tani fanfic podstawil (co nie bylo takie bledne, bo Grey to jest fanfiction Zmierzchu)
3,040 2015-05-01 01:39:36
Zmierzch też jest straszny, ale na zdrowy rozum - Zmierzch można jakoś sparodiować, a 50 twarzy Geya? No jak? Zrobić więcej przygryzania wargi? Bardziej drewniane, pseudoromantyczne dialogi? Więcej kiczu? Ja nie wiem, jak. To się samo sparodiowało.
Ale tak szczerze, to w ogóle z książkami erotycznymi jest dramat.
Otis, haha, słoń, którego Nina nie ma w ogrodzie, jest różowy. ;-)
3,041 2015-05-01 01:41:57
Ale jak tę wrażliwość się pokazuje? I na czym ona ma polegać? Powieki mają mi drżeć, kiedy mówię o jakichś sercu porywach? Na co dzień mam abstrakcyjne i mocno złożone struktury techniczne, to którędy do tej wrażliwości?
Polecam taki fajny film z muzyką Gregorian
Tam dużo jest o tym o co pytasz ![]()
3,042 2015-05-01 01:42:56
O nie... Gregorian...

Gregorian zrobił chorałom to, co Zmierzch zrobił wampirom, a Grey BDSM.
3,043 2015-05-01 01:45:06 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-05-01 01:47:45)
Śnieg do mnie przemawia. I zabite ptaszysko. Tylko ten falset w tle wszystko psuje.
Właśnie o Greyu i BDSM miałem napisać. Erotyk z tego, jak z chorał z tego bitu.
3,044 2015-05-01 01:46:11
Remi napisał/a:NinaLafairy napisał/a:a Ty jestes jakims fanem tego koszmarnego fimu i ksiazek? Ze tak o tym wspominasz ciagle?
Przeczytałem prawie całą książkę pierwszą. Opisów co ona czuła tam to bez liku, to mnie troszkę jako faceta przytłoczyło, ale w życiu to i świadomość wielokrotnego kobiecego orgazmu też może przytłoczyć, haha
![]()
Lepsza książka niż choćby - Co faceci wiedzą o kobietach...A jakie twoje zdanie jest?
Juz nawet Twiligh jest lepszy od tej ksiazki. Jak zaczelam czytac, to myslalam, ze ktos mi tani fanfic podstawil (co nie bylo takie bledne, bo Grey to jest fanfiction Zmierzchu)
Twilight to element z tej sagi o wampirach nie czasem? Cóż dla mnie to baśń, a z baśni to już wolę ekranizacje Tolkiena, są o niebo ciekawsze:) Co do Greya, to wbrew pozorom, archetyp postaci, w sumie pragnień i to kobiecych ![]()
3,045 2015-05-01 01:48:27 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-05-01 01:48:49)
Co do Greya, to wbrew pozorom, archetyp postaci, w sumie pragnień i to kobiecych
WTF ![]()
3,046 2015-05-01 01:48:38
NinaLafairy napisał/a:Remi napisał/a:Przeczytałem prawie całą książkę pierwszą. Opisów co ona czuła tam to bez liku, to mnie troszkę jako faceta przytłoczyło, ale w życiu to i świadomość wielokrotnego kobiecego orgazmu też może przytłoczyć, haha
![]()
Lepsza książka niż choćby - Co faceci wiedzą o kobietach...A jakie twoje zdanie jest?
Juz nawet Twiligh jest lepszy od tej ksiazki. Jak zaczelam czytac, to myslalam, ze ktos mi tani fanfic podstawil (co nie bylo takie bledne, bo Grey to jest fanfiction Zmierzchu)
Twilight to element z tej sagi o wampirach nie czasem? Cóż dla mnie to baśń, a z baśni to już wolę ekranizacje Tolkiena, są o niebo ciekawsze:) Co do Greya, to wbrew pozorom, archetyp postaci, w sumie pragnień i to kobiecych
Grey to jest Edward z sagi o wampirach, tylko zboczony i z innym imieniem.
Chyba archetyp moich koszmarow, a nie pragnien. ![]()
3,047 2015-05-01 01:48:57
O nie... Gregorian...
http://yoursmiles.org/ksmile/yolks/k3108.png
Gregorian zrobił chorałom to, co Zmierzch zrobił wampirom, a Grey BDSM.
Jeden powie - zniekształcił, a milion cieszy się, bo poznało...
3,048 2015-05-01 01:51:33
Remi napisał/a:NinaLafairy napisał/a:Juz nawet Twiligh jest lepszy od tej ksiazki. Jak zaczelam czytac, to myslalam, ze ktos mi tani fanfic podstawil (co nie bylo takie bledne, bo Grey to jest fanfiction Zmierzchu)
Twilight to element z tej sagi o wampirach nie czasem? Cóż dla mnie to baśń, a z baśni to już wolę ekranizacje Tolkiena, są o niebo ciekawsze:) Co do Greya, to wbrew pozorom, archetyp postaci, w sumie pragnień i to kobiecych
Grey to jest Edward z sagi o wampirach, tylko zboczony i z innym imieniem.
Chyba archetyp moich koszmarow, a nie pragnien.
Zapomniałem
Ty nie lubisz być traktowana wyjątkowo, lecz sama chcesz traktować kogoś w ten sposób.
3,049 2015-05-01 01:54:48
Remi napisał/a:Co do Greya, to wbrew pozorom, archetyp postaci, w sumie pragnień i to kobiecych
WTF
Hmm, a może coś więcej prócz emotek i króciutkich zdań - może ze 2,3 zdania czy warto być łobuzem w życiu czy zawsze porządnym?
3,050 2015-05-01 01:54:48
Vian napisał/a:O nie... Gregorian...
http://yoursmiles.org/ksmile/yolks/k3108.png
Gregorian zrobił chorałom to, co Zmierzch zrobił wampirom, a Grey BDSM.
Jeden powie - zniekształcił, a milion cieszy się, bo poznało...
Zniekształciła to Górniak nasz hymn na Euro. Z choriałem to ma tyle wspólnego co papuga z budką RUCHu.
3,051 2015-05-01 01:57:04
Otis napisał/a:Remi napisał/a:Co do Greya, to wbrew pozorom, archetyp postaci, w sumie pragnień i to kobiecych
WTF
Hmm, a może coś więcej prócz emotek i króciutkich zdań - może ze 2,3 zdania czy warto być łobuzem w życiu czy zawsze porządnym?
ok,
WTF x 2,3
3,052 2015-05-01 02:00:26
Remi napisał/a:Co do Greya, to wbrew pozorom, archetyp postaci, w sumie pragnień i to kobiecych
WTF
To wychodzi na to, że jestem mężczyzną. Chyba, że niunia od wargi to archetyp męskich pragnień. W takim układzie nie ma dla mnie miejsca na tym świecie.
3,053 2015-05-01 02:01:06
Remi napisał/a:Otis napisał/a:WTF
Hmm, a może coś więcej prócz emotek i króciutkich zdań - może ze 2,3 zdania czy warto być łobuzem w życiu czy zawsze porządnym?
ok,
WTF x 2,3
No to niewiele i niech tak zostanie.
Pozdrawiam.
3,054 2015-05-01 02:04:12
Otis napisał/a:Remi napisał/a:Hmm, a może coś więcej prócz emotek i króciutkich zdań - może ze 2,3 zdania czy warto być łobuzem w życiu czy zawsze porządnym?
ok,
WTF x 2,3No to niewiele i niech tak zostanie.
Pozdrawiam.
Remi, no bez urazy, ale te arche-powieścio-typy to jakiś bełkot. Ta historia to nawet nie literatura jest. A Ty - "czy warto być łobuzem w życiu czy zawsze porządnym?" na podst. ww. dzieła. No i co ja mam z tym zrobić ![]()
3,055 2015-05-01 02:06:04
NinaLafairy napisał/a:Remi napisał/a:Twilight to element z tej sagi o wampirach nie czasem? Cóż dla mnie to baśń, a z baśni to już wolę ekranizacje Tolkiena, są o niebo ciekawsze:) Co do Greya, to wbrew pozorom, archetyp postaci, w sumie pragnień i to kobiecych
Grey to jest Edward z sagi o wampirach, tylko zboczony i z innym imieniem.
Chyba archetyp moich koszmarow, a nie pragnien.
Zapomniałem
![]()
Ty nie lubisz być traktowana wyjątkowo, lecz sama chcesz traktować kogoś w ten sposób.
Lubie byc traktowana 'wyjatkowo', ale dla mnie ich relacja w ksiazce i w filmie nie jest wyjatkowa tylko wyjatkowo chora i debilna.
Takie 'wyjatkowo' to dla mnie tanio i pozersko.