"Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

Temat: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

Mamy Netkafejkę osób, po ślubie, ale jest też wiele osób, które do tego ślubu wlaśnie się przygotowują smile
Pomyślałam, że miło będzie jak bedziemy się wspólnie dzielić swoimi przemyśleniami, pomysłami, "nagonką", że już tak niewiele czasu zostało, a jeszcze tyle rzeczy do załatwienia!
A skoro o tym mowa, to chciałabym wiedzieć, jakie wesela planujecie (duże - małe, kościelne śluby czy cywilne) , na kiedy termin, jakie przyjęcia? Czy wszystko macie zapięte na ostatni guzik, czy wręcz przeciwnie, wszystko w rozsypce? A może macie jakieś obawy przedślubne? Facet zaczyna się dziwnie zachowywać, czy może panie zaczynają panikować i szukać dziury w całym? Czy ktoś wam pomaga w przygotowaniach? Pochwalcie się swoimi sukniami - wymarzonymi lub już posiadanymi? I, "O Boże! Ile to będzie kosztować?!"
Piszcie o wszystkim i pytajcie o wszystko, bo możemy wzajemnie sobie pomóc w tych przygotowaniach smile
Dyskusja na temat ewentualnego wieczoru panieńskiego/kawalerskiego również mile widziana big_smile
Zapraszam do rozmowy!

The Day I Realized You're Gone...
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

Skoro zaczęłam nowy wątek, to chyba powinnam zacząć? wink

Obecnie z partnerem jesteśmy za granicą. Wyjechaliśmy tutaj właśnie w potrzebie zarobienia pieniążków na wesele, ponieważ w Polsce byłoby to niemożliwe, a w kredyty nie chcieliśmy się pchać. Termin ślubu mamy na koniec września, więc już niewiele lub wiele czasu zostało, zależy z której strony na to patrzeć big_smile Nie mamy jeszcze wszystkiego zaklepanego, a w przyogotowaniach na odległość pomagają nam nasze rodziny, głównie mój brat, tato i siostra i od strony narzeczonego jego brat. Zaproszenia mamy już zamówione, DJ, kamerzysta zaklepany, sala jest wynajęta - tzn robimy sami w remizie. Wesele pewnie wyjdzie na około 100 osób, licząc z tym, że już wiem, że kilka nie przyjedzie. Niestety, czekamy jeszcze na dycyzje znajomego kucharza, czy podejmie się tego zadania, oraz musimy znaleźć drugiego masaża do świnek, ponieważ ten, którego chcieliśmy, w połowie sierpnia wyjeżdża za granicę sad Sukienki jeszcze nie mam i to pewnie bedzie wydatek na ostatnią chwilę... big_smile Obrączki prawdopodobnie kupimy w Niemczech, nie są aż tak drogie, zależy jakie się chce prawda? Nam podobają się takie mieszane, srebrno-złote z paskami. Mój partner ogólnie zachowuje stoicki spokój majac świadomość, że u nas i tak jeszcze coś będzie trzeba zrobić "na ostatnią chwilę" big_smile Najgorszy problem mamy z księdzem, bo tu w Niemczech nie możemy załatwić nauk przedmałżeńskich, a nasz proboszcz z parafii bardzo się o to czepia hmm , a urlop dostaniemy dopiero tydzien przed weselem, wiec nie ma szans, żeby sobie załatwić nawet tych weekendowych nauk odpłatnych. Naprwdę, żeby kościół sprawiał największy problem ze wzięciem ślubu to już...  no... Mój M się śmieje, że jak ksiądz nie bedzie chciał nam dać ślubu, to w Polsce weźmiemy cywilny, a w Niemczech dadzą nam kościelny za darmo tongue
Koszty całego wesela kalkuluję tak na około 20 tysiecy wraz z poprawinami smile

The Day I Realized You're Gone...

3

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

Mnie przerażają trochę koszty. Już teraz widzę, że wyniesie mnie to dużo więcej niż planowałam. W sumie w ostatniej chwili zmieniłam salę (wróciłam do pierwotnego pomysłu), datę i koncepcję. Poniekąd już nie mogę się doczekać, chociaż z drugiej strony podoba mi się taki okres przygotowań, oczekiwania itp. big_smile

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

4 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2015-05-22 00:22:41)

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

Duszyczka 20 tys. Wraz z poprawinami na ok. 100 osob? Jak ty to zrobisz?juz sama sala z jedzeniem itp. tyle pochlonie, wiem ze ciezko tak porownywac bo we wszystkim sa spore rozbieznosci cenowe bo np. Suknie mozna kupic za 1500 ale i za 5 tys. Siostra jak brala slub koscielny  na ok. 80 osob wydali ponad 40 tys. Nas cywilny na 25 osob kosztowal cos ponad 4 tys. A pytam jak sie zmiescisz w tej kwocie bo koscielny tez planujemy i chetnie sie dowiem jak mozna zejsc z kosztow bo takie wesele to jednak duuuzo pieniazkow. A z naukami i ksiedzem jakos sobie poradzicie:))

5

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

cslady, a na kiedy macie datę ślubu i dlaczego zmieniłaś wszystko na ostatnią chwile? wink U mnie też padła propozycja ze strony taty, że znalazł inną salę od razu z pokojami gościnnymi gdyby ktoś nie miał się gdzie zatrzymać, ale tam od osoby chcieliby 130zł, a wtedy nasze zaplanowane koszta ok 20tys bardzo by wzrosły, a na to nie możemy sobie pozwolić, poza tym tamta sala już jest wpłacona zaliczka smile

kasia, bo my nie robimy wesela w sali weselnej, gdzie jest płacona cena od osoby, tylko wynajelismy remize strazacką w wiosce oddalonej od mojego miasta kilkanaście kilometrów. Cena sali to 1200zł plus opłaty za ten okres użytkowania jej. Klucze do remizy dostajemy już we wtorek przed weselem i możemy spokojnie sobie przygotowywać przystrojenie sali, przygotowywanie posiłków, przywożenie produktów (napoje, alkohol, ciasta), bo remiza jest w pełni wyposażona we wszystko! Cały potrzebny sprzęt, pomieszczenia, i serwis stołowy. Oczywiście wszystko sami będziemy musieli organizować, skompletować skład kucharzy, kelnerek, świnki, itp.
Suknia.. No właśnie mam problem z suknią tongue Bo jestem w Niemczech, a tu nawet używane suknie ślubne sa droższe w przeliczeniu na złoty, niż miałabym kupować w Polsce. A z drugiej strony, żeby odkupić od kogoś w Polsce, to mam na to tylko tydzień! W najgorszym wypadku kupię nową, ale to będzie ostateczność, nie planowałam wydać na suknię i buty więcej niż 1500zł

The Day I Realized You're Gone...

6

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)
kasia2303 napisał/a:

Nas cywilny na 25 osob kosztowal cos ponad 4 tys.

Jeżeli można spytać - jak to osiągnęliście??

7

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)
duszyczka napisał/a:

cslady, a na kiedy macie datę ślubu i dlaczego zmieniłaś wszystko na ostatnią chwile? wink U mnie też padła propozycja ze strony taty, że znalazł inną salę od razu z pokojami gościnnymi gdyby ktoś nie miał się gdzie zatrzymać, ale tam od osoby chcieliby 130zł, a wtedy nasze zaplanowane koszta ok 20tys bardzo by wzrosły, a na to nie możemy sobie pozwolić, poza tym tamta sala już jest wpłacona zaliczka smile

Najpierw chciałam mieć ślub w pałacu romantycznym pod miastem moich rodziców, ale potem stwierdziłam, że za drogo, do tego cateringu nie można mieć swojego, więc to bez sensu. Zarezerwowałam zatem tańszą salę, gdzie mogłabym mieć własne jedzenie. Ale teraz udało mi się zarobić przy jednym projekcie więcej niż sądziłam, więc stwierdziłam, że raz się żyje i zrobię sobie ten wymarzony ślub. Udało mi się też dogadać w tym pałacu romantycznym, że będę miała własne jedzenie, kelnerów itp. Choć niestety musiałam im dopłacić za taką możliwość. Plus pałacu jest też taki, że organizują śluby w swoim ogrodzie, a my bierzemy tylko cywilny, więc to ważne, że okolica jest tam piękna.

Datę zmieniłam z maja na koniec września. Zawsze chciałam mieć jesienny ślub i zmiana lokalizacji mi to umożliwi, bo w razie gorszej pogody rozstawią mi w ogrodzie namiot do ślubu cywilnego, który będę mogła sobie udekorować i już nawet mam pomysł. Ogólnie motywem przewodnim ślubu będą dekoracje jesienne i wszystko, co z jesienią związane.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

8

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

cslady wow, gratuluję! Mojemu narzeczonemu również bardzo podobają się takie wesela i śluby na świeżym powietrzu. Niestety u nas jest takie coś niemożliwe, a pewnie i koszta byłyby większe, ale postaramy się w naszej remizie też zrobić bardzo fajnie. Koniec września? 26 września? To też moja data ślubu smile Nie ma to jak jesień. Nie za gorąco i jeszcze nie tak zimno a krajobraz śliczny smile

The Day I Realized You're Gone...

9 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-05-22 10:27:42)

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)
duszyczka napisał/a:

cslady wow, gratuluję! Mojemu narzeczonemu również bardzo podobają się takie wesela i śluby na świeżym powietrzu. Niestety u nas jest takie coś niemożliwe, a pewnie i koszta byłyby większe, ale postaramy się w naszej remizie też zrobić bardzo fajnie. Koniec września? 26 września? To też moja data ślubu smile Nie ma to jak jesień. Nie za gorąco i jeszcze nie tak zimno a krajobraz śliczny smile

24 września, bo ja mam ślub dopiero za rok. smile Ale rzeczywiście mamy bardzo podobne daty. Powynajdowałam sobie w sieci inspiracje na jesienne dekoracje, więc wszystko chcę zrobić w tym stylu. Podobają mi się takie śluby z motywem przewodnim.Bukiet i sukienka też będą w pasującej kolorystyce, czyli nie białe. big_smile

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

10

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

Ja planuję... W sumie to jeszcze nawet nie wiem jak przystroić big_smile A nie chce wynajmować żadnej firmy, bo z tego co się naczytałam o opiniach firm w moim miescie to tragedia, ludzie żałują, że wynajmowali te firmy, a poza tym to kolejny wydatek. Widziałam ciekawe inspiracje na jakiejs stronie z fb, chyba jedną wykorzystam, mianowicie na rozwieszonych "firanach ozdobnych" na scianie, poprzypinać nasze wspólne zdjęcia z różnych okazji lub wypadów, w większym rozmiarze oczywiście i ozdobić je liśćmi. Na stołach natomiast chciałabym ładnie rozłożyć niebieskie sznurkowe korale ozdobne, żeby oplatały świeczniki na całej długości stołu, ale tak, żeby nie przeszkadzały gościom swobodne korzystanie z talerzy z innych przystawek wink Oczywiscie wiejski stół to obowiązek wg mojego M, a ciastek nie będziemy rozstawiać na stołach, tylko będą stały na stole przy samowarze do kawy i herbaty.

The Day I Realized You're Gone...

11

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

Ja też nie wynajmuję firmy, bo sama najlepiej wiem jak zrobić. Wolę zapłacić koleżankom za pomoc w udekorowaniu wszystkiego. A mają zmysł estetyczny, co w pełni wystarczy, W sieci jest pełno zdjęć z jesiennych ślubów. Aż nie mogę się doczekać, kiedy je oglądam. Piękne to wszystko. Wiem, że ludzie wolą śluby latem, ale dla mnie to nie ma w sobie odpowiedniego romantyzmu.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

12

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

Lato jest oklepane. Wiekszosc chce wtedy, bo cieplo i mozna sukienki ubierac krociutkie i czlowiek niby nie  marznie jak wyjdzie sie przewietrzyc. Ale z drugiej strony moze byc ciepla jesien a lato zimne i brzydkie, tym bardziej ze klimat powoli nam sie zmienia wink ja fotografa nie bede miala, bierzemy znajoma ktorej pasjA jest fotografia, ale za to kamerzyste wzielismy. Do zdobienia sali tez zatrudnie mlodsza siostre i kolezanki tongue

The Day I Realized You're Gone...

13 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-05-22 11:58:31)

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

Ja jeszcze zastanawiam się czy zatrudniać kamerzystę, ale podejrzewam, że zdecyduję się. Fotografów zarezerwowałam sobie dwóch i jeszcze 2 koleżanki się tym pasjonują i chcą robić zdjęcia za darmo, by mieć do portfolio, więc będę miała duuużo zdjęć. big_smile Ale gości też będzie dużo, więc nie zaszkodzą różne zdjęcia.

Do mnie letnie śluby nie pasują, bo nie chcę białej sukni i nie pasują mi takie kolory i klimat. Będę miała suknię w kolorze szampana w stylu ombre, więc ona idealnie nadaje się na jesienny ślub, a na letnim wyglądałaby komicznie, bo nie ta kolorystyka. A Ty już masz wszystko dopięte na ostatni guzik? Sukienka kupiona?

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

14

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

No wlasnie nie. Pisalam wyzej ze z sukienka bede miala problem, i jeszcze szukamy dobrego masaza do swinek.
A planujecie wieczor panienski/kawalerski?

The Day I Realized You're Gone...

15

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)
duszyczka napisał/a:

No wlasnie nie. Pisalam wyzej ze z sukienka bede miala problem, i jeszcze szukamy dobrego masaza do swinek.
A planujecie wieczor panienski/kawalerski?

Tak, sądzę, że świadkowie nam urządzą, bo przecież to od nich zależy. Nie wiem co wymyśli kolega mojego partnera, ale u mnie będzie bardziej klasycznie, bo moja przyjaciółka mnie zna. Nie kręcą mnie striptizerzy, głupie gry i zabawki. Pewnie gdzieś wyjedziemy z koleżankami na weekend i będzie okazja do relaksu i zabawy. Prawdopodobnie wybierzemy jakieś spa w górach, bo to mi się marzy. A Ty będziesz miała wieczór panieński? smile A co do sukienki to masz już upatrzony jakiś konkretny krój albo styl? Albo ogólnie jakieś preferencje co do sukienki.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

16

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)
asiek_aa napisał/a:
kasia2303 napisał/a:

Nas cywilny na 25 osob kosztowal cos ponad 4 tys.

Jeżeli można spytać - jak to osiągnęliście??

Te 4 tys. To sa wszystkie koszty jakie ponieslismy w zwiazku ze slubem, restauracja (100zl od osoby) za piwo, lody i wino do obiadu placilismy osobno juz nie pamietam ile dokladnie, dj. (300zl) sukienka (310zl) szampan, tort, wynajem busa ktory nas odwiozl po imprezie(2,50 od km), bukiet i butonierka(75zl), fryzura i makijaz (100zl) koszula i krawat, oplata za slub, grawer obraczek ( nowych obraczek nie kupowalismy, mamy nasze z zareczyn) wiec sporo sie nazbieralo

17

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

Gratuluję przede wszystkim tym co przygotowują się do  swojego wielkiego dnia smile
My na 55 osób mieliśmy wesele. Całość wyszła nas 20tys. liczę tu juz kompletna całość. 3/4 nam się zwróciło.

cslady jeśli chodzi o kamerzystę i mogę doradzić to bierz. Jeśli oczywiście jest konkretny a nie jakieś "ciepłe kluchy".
Ja początkowo nie chciałam, mąż mnie namówił. I powiem szczerze że bardzo dobrze się stało, bo często włączam film z wesela. Fajnie został zmontowany. Super pamiatka smile

18

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)
envelop napisał/a:

cslady jeśli chodzi o kamerzystę i mogę doradzić to bierz. Jeśli oczywiście jest konkretny a nie jakieś "ciepłe kluchy".
Ja początkowo nie chciałam, mąż mnie namówił. I powiem szczerze że bardzo dobrze się stało, bo często włączam film z wesela. Fajnie został zmontowany. Super pamiatka smile

Dziękuję, chyba tak właśnie zrobię. smile Obym tylko nie wzruszyła się zanadto, skoro wszystko zostanie uwiecznione. big_smile

A korzystacie/korzystałyście z jakichś specjalnych usług kamerzysty? Chodzi mi o robienie np. klipu ze ślubu, wywiadów z gośćmi itp. Widziałam, że teraz modne są różne takie dodatkowe usługi poza ścisłym nagrywaniem samego wesela.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

19

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

Tak, nasz kamerzysta ma w swoim zakresie robienie krotkiego filmiku komediowego, podstawia znane smieszne teksty z polskich komedii pod osoby i sytuacje bedace na weselu. Widzielismy probke takiego filmiku i spodobalo nam sie smile rezzte obgadamy jak wrocimy do polski. Jeszcze nie mamy nawet piosenki na pierwszy taniec!
Suknia moja ma nie byc ksiezniczkowata i ogarnieta przepychem. Chcialabym troche koronek, kilka cekinkow, niewielkie kolo, zeby byla dopasowana do talii a od bioder lekko sie rozszerzala.
A co do wieczorow to nie wiem w jakiej postaci beda. Moj M mowi ze jemu to obojetne, a najchetniej to by polaczyl oba wieczory, zebral cala mlodziez z naszego wesela, wynaja sale i zrobil impreze karaoke z piciem az do rana.
A co z makijazem i fryzura? czy musze miec probne? bo raczej nie bede miala na to czasu. Najchetniej sama bym sie umalowala, no ale... jeszcze sie zastanawiam.

The Day I Realized You're Gone...

20

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

Duszyczko, mnie bardzo podoba się pomysł na taki łączony wieczór panieńsko-kawalerski. Też to rozważam i ja w sumie wolałabym tak zrobić, że wynajmiemy klub i zaprosimy młodzież. Ale zobaczę jeszcze czy świadek mojego partnera nie będzie chciał zrobić czegoś specjalnego tylko dla facetów. Zresztą w sumie nie widzę przeszkód, by mieć jedną imprezę łączoną, a np. na drugi weekend każdy może gdzieś wyjść ze swoimi znajomymi. To świetna okazja do świętowania i chcę ją wykorzystać, więc nie odmówiłabym dwóch imprez. big_smile

Nie musisz mieć próbnych, jeśli nie chcesz. Możesz malować się sama, może Cię umalować znajoma, jak Ty uważasz i wolisz. Niejedna panna młoda była pomalowana przez makijażystkę w taki sposób, że wyglądała jak panna lekkich obyczajów, a nie panna młoda. big_smile Dlatego nie przeceniałabym roli makijażystek, bo nie zawsze pomalują Cię lepiej niż Ty sama byś się pomalowała. Ja na pewno będzie miała próbę i to nie jedną, bo mam bardzo jasną karnację i delikatne rysy, więc łatwo mnie postarzyć makijażem, źle dobrać kolory i wyglądam jak klaun albo umalowane dziecko. Kolorowy makijaż to nic trudnego do zrobienia, ale rzadko która kosmetyczka umie zrobić ładnie i naturalnie.

A co do fryzury, to zdecydowałam się na rozpuszczone włosy, bo sukienkę mam prostą bez ozdób, a włosy są długie i naturalnie kręcone, więc będą najlepszą ozdobą. Ten pomysł silnie forsuje m.in. mój partner i fryzjerka.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

21

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

wlasnie szukam piosenki dla rodzicow bo nie bardzo usmiecha mi sie puszczac "cudownych rodzicow mam". tyle ladnych piosenek tworza nowych ze mozna czyms zaskoczyc rodzicow na weselu. Owszem piosenka Urszuli ma klimat ale ile razy mozna tego sluchac? Bo rodzice przeciez tez chodza na wesela i pewnie na wiekszosci jest to samo, wiecej kreatywnosci! Natknelam sie na Preludium - to dla was. musze jeszcze mojego przekonac. Co sadzicie ?

The Day I Realized You're Gone...

22

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

Duszyczko, na forum był wątek poświęcony piosence dla rodziców. Może coś Cię zainspiruje: http://www.netkobiety.pl/t260.html

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

23

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

widzialam ten temat i przesluchiwalam te piosenki, ale zadna mi do konca nie odpowiada a tym bardziej mojemu M. On to by nic nie zmienial tylko dal to oklepane cudownych rodzicow mam... mam cudownych rodzicow, oni to wiedza, ale chce im zaserwowac cos nowego.
A co planujecie na 1 taniec?

The Day I Realized You're Gone...

24

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

W takim razie nie pomogę, bo nie mam jeszcze piosenki, a mam na to dużo czasu, więc nie szukam jakoś intensywnie. Jak już coś wymyślisz, to daj znać. smile O pierwszym tańcu też był bardzo fajny wątek. My zdecydujemy się na walc z "Nocy i dni". A Ty o czym myślisz?

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

25

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

Dziękuje kasia2303 za odpowiedź smile Pytałam, ponieważ powoli zbieramy się do pomysłu, nie chcemy wydawać majątku. Natomiast nasi znajomi rzucają takie absurdalne kwoty ( 30,40 tyś. zł), że już zwątpiłam w możliwość "mało a fajnie". Dziękuje za przywrócenia wiary wink

26

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

cslady,  my na pierwszy taniec nie mamy jeszcze piosenki aczkolwiek zastanawiam sie nad "Razem zestarzejmy sie". Podobaja mi sie tez takie mieszane kawalki troche z humorem, ale moj M chyba sie wstydzi hihi.

asiek a wy na ile osob i jaki slub, wesele? czy tylko obiad dla rodziny w restauracji?

The Day I Realized You're Gone...

27 Ostatnio edytowany przez asiek_aa (2015-05-25 11:13:21)

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

duszyczka wszystko jest w sferze planów. Ogólny zarys: ślub cywilny, najbliższa rodzina i tym oto sposobem mamy 35 osób tongue, obiad/ małe przyjęcie w knajpce.
Nie lubimy wesel takich typowych, nie widzimy w tym siebie, więc postanowiliśmy zrobić coś z pogranicza typowej imieninowej imprezki w knajpie z balonami i w towarzystwie osób, która chcemy. Ze względu na liczną rodzinę lista mogła by się rozrosnąć do absurdalnej liczny 150 osób, ale stwierdziliśmy, że to my stawiamy warunki więc wybieramy "tych których chcemy" i nie oglądamy się na rodzinne fochy. Reszta zostanie poinformowana, że takie CUŚ miało miejsce wink

Rozglądam się tylko za kosztami sali/ lokalu. Co można sobie podarować, a co jest taki absolutnym "must have'' wink

Edit: nasz budżet to MAX 8tyś, więc jak widzisz skromnie po całości tongue

28

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

Asiek spokojnie sie zmiescicie w tej kwocie:) u nas byla najblizsza rodzina, rodzice, rodzenstwo i dzieci rodzenstwa zadnych cioc, wujkow itp. Bo wtedy to juz by bylo normalne wesele a nie chcielismy takiej duzej imprezy i tez nie mielismy zadnych przesadnych rzeczy i jestesmy zadowoleni ze zamowilismy busa ktory odwiozl nas po imprezie do domu

29

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

kasia2303 oj pocieszaj, pocieszaj wink
my zamiast busa planujemy opłacić gościom nocleg. Rozstrzał wychodzi 70km między domami, więc prześpią się "obok" knajpy a jak się do tarabanią do domu to już ich problem wink

30

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

A u mnie zaczely sie   problemy. Proboszcz z mojej parafii powiedzial, ze skoro nie przyjedziemy 3 miesiace przed weselem do Polski, to jesli nie bedziemy mieli pozwolenia i tego czegos przedslubnego z Niemiec od niemieckiej parafii to oni w Polsce nie udziela nam slubu o.O

The Day I Realized You're Gone...

31

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

Asiek to faktycznie lepiej z noclegiem:)) Duszyczka nie wiem co ci poradzic.... niektorzy ksieza lubia robic problemy...

32

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)
duszyczka napisał/a:

skoro nie przyjedziemy 3 miesiace przed weselem do Polski, to jesli nie bedziemy mieli pozwolenia i tego czegos przedslubnego z Niemiec od niemieckiej parafii

A nie masz kolo siebie zakonu dominikanów ?? Oni nigdy nie robią problemów.
Gdyby jednak nie, to popytaj Polonii - gdzie, jaki kościół. Na pewno jest ktoś kto pójdzie na rękę. A PL się nie przejmuj, większość tak ma.

33

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

Dobra, odzywam się ponownie, ponieważ sprawa sie wyjaśniła smile Okazuje się, że skoro nie jesteśmy tu na stałe, to proboszcz od razu inaczej na to zareagował. Bo on myślał, że my tu mieszkamy i pracujemy na stałe, a my tu przyjechaliśmy na roczny kontrakt, żeby zarobić na wesele, więc mamy umowę na czas określony. I w takim razie sam zaroponował, że napisze do kurii, aby nas zwolnili z nauk przedmałżeńskich, a my bylebyśmy tylko przjechali, donieśli dokumenty do stanu cywilnego i potem ze stanu cywilnego do parafii i przyszli na spisanie protokołu i tak sprawa będzie zakończona. W miedzyczasie jak będziemy na tygodniu, to jeszcze zdążymy sobie wódkę na wesele już kupić i może kilka innych spraw załatwić smile Tylko jeszcze kwestia czy personalna da nam wolne wtedy, kiedy nam by pasowało jechać.
Także my już odetchnęliśmy prawie z ulgą, teraz pozostanie tylko wszystko podopinać na ostatni guzik i powinno być dobrze smile
A jak u Was? Przygotowania pełną parą?

The Day I Realized You're Gone...

34

Odp: "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

My mamy datę na 8 października 2016 roku i powiem szczerze, że cieszę się, że wszystko zaczęliśmy organizować wcześniej - mamy kościół, kamerzystę, panią fotograf a ja zalazłam już wymarzoną suknię (chciałam wstawić link, ale się nie da, zajrzycie na stronę justineotto, model livia smile) lista gości pewnie się jeszcze zmieni, a teraz zastanawiamy się nad tym, czy mamy dać jakieś prezenty dla tych, którzy przyjdą - co o tym myślicie? smile

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » "Ach, co to będzie za ślub!" - Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018