Heej bezsenni ![]()
Chciałam zobaczyć czy jest jakaś kara a pisanie nie-nocą i dodać posta. Ale widzę, że mnie już uprzedzono ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 49 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Heej bezsenni ![]()
Chciałam zobaczyć czy jest jakaś kara a pisanie nie-nocą i dodać posta. Ale widzę, że mnie już uprzedzono ![]()
Vian ludzie raczej sie mnie boja, albo traktuja jak mamuske i do tego przywyklam.
Ale wlasnie nie lubie jak ktos mi nadskakuje za bardzo. Moze dlatego mojego meza polubilam , bo byl normalny z zachowania, a nie jak jakis opetany haha ![]()
Za kare za pisanie w dzien dziewczyny jest chlosta.
.
Za kare za pisanie w dzien dziewczyny jest chlosta.
To kto Ciebie wychłoszcze? ![]()
To ja na wszelki wypadek znikam ![]()
haha. A ja nadal mysle o kajakach i rzece ! ![]()
A ja nadal mysle o kajakach i rzece !
Myśl, a potem..... zrealizuj. To nic trudnego, a przyjemność ogromna.
Ja już się zastanawiam, którą rzekę obrać na celownik w przyszłym roku.
Wygląda na to, że obie będziemy wychłostane ![]()
Dopiero za 10min jest dozwolona godzina pisania, ale chcę powiedzieć, że znikam przynajmniej na 3dni(uciekam, przed chłostą!). A tak serio wyjeżdżam na mini wakacje, papa :*
Za kare za pisanie w dzien dziewczyny jest chlosta.
Podoba mi się Twój tok myślenia! ![]()
Vian ludzie raczej sie mnie boja, albo traktuja jak mamuske i do tego przywyklam.
Przypomnij mi. Masz jakieś 1,60 wzrostu i ważysz poniżej 50kg, jesteś też dość młoda i ... ludzie traktują Cię jak mamuśkę? ^^
Ale wlasnie nie lubie jak ktos mi nadskakuje za bardzo.
Tzn ja nie wiem, co Ty rozumiesz przez nadskakiwanie. Ja bym starała się miła dla Ciebie, postawiła drinka, używała pewnie odruchowo zwrotów typu "kocie" albo "kociaku", bo ja nawet do osób o wiele starszych od siebie tak mówię (jak mówię do kogoś po imieniu po prostu, to zwykle jestem zła, taka moja maniera; niektórych drażni i wtedy staram się uważać) czy wsadziła Cię w taksę jakbyś chciała wracać skądś sama po nocy. Ale dla mnie to takie normalne rzeczy są, nie nadskakiwanie. Natomiast wątpię żebym chodziła wpatrzona w Ciebie jak w obrazek i zachwycała się bezkrytycznie wszystkim.
Ogólnie myślę też, że bardzo ciężko jest, jak każdy Cię stawia na piedestale. Mnie od czasu do czasu jakieś pojedyncze osoby stawiają i zwykle to dla mnie męczące jest.
Magda, udanego wypadu!
Ha! Wyrobiłam się w czasie. ![]()
Po co ja wpisywałam w ogóle te godziny... ^^'
Ok, chłosty nie będzie, można się odezwać ;D
to na dobry wieczor drobne znaleziska:


inspirujące, prawda?
Ta druga praca bardzo fajna. ![]()
Ja bym Wam wkleiła faceta, który mnie inspiruje od dawna dawna, ale to dość specyficzne zdjęcia, nie każdemu się podobają.
Druga też mi się podoba. Może sprzedam pomysł Młodej i wykorzysta go na jakieś kartki okolicznościowe.
Vian, nie martw się, jak nam się nie spodobają to i tak Cię nie zbanujemy ;P
P.S. Inspiruje Cię facet, czy jego zdjęcia? ![]()
Żeby nie narażać się na drugą chłostę, odczekałam do odpowiedniej godziny ![]()
Jedna chłosta na dzień wystarczy. Zwłaszcza, że mąż się rozchorował i nie miałby kto to zrobić ![]()
Będę Was podczytywać dziś nocą, bo sama pracuję.
Kazuo Ohno - tadam ![]()




Iceni i Vian - podobaja mi sie te prace , ktore wstawilyscie.
W koncu matka to moze wygladac dowolnie Vian
Moim talentem jest wyczuwanie dobrze ludzi. Ja rozumiem ludzi dobrze i wiem czego chca.
Umiem latwo dac zrozumienie i czulosc.
Ale wiele doroslych ludzi wlasnie tego chce, zeby ktos ich potrzymal za reke i ich zrozumial bez oceniania.
Gdzie znajdziesz lepsza matke dla doroslych sierot?
Nie musza sie interesowac moimi problemami, wiec nie jestesmy przyjaciolmi.
Jestem zrownowazona psychicznie, prawie zawsze spokojna.
Ja daje owacje na stojaco jak cos sie uda, i naklejam plaster na kolanko jak sie skaleczy.
Nawet krytykuje w ten sposob, ze wydaje im sie, ze to z troski.
Taki juz mam sposob bycia, ale za tym nie stoja zadne uczucia prawdziwe z mojej strony.
Ta przedostatnia mi się podoba. O ile "podoba" to odpowiednie słowo.
W każdym razie przykuwa moja uwagę.
Dzis mam cudowny dzien - mam kontuzje szyi jakas, nie moge glowa ruszac, ani na boki ani do tylu.
Iceni - już wcześniej zauważyłam, ale nie było okazji zapytać. Co się stało z wektorem, który miałaś w podpisie?
Dieta poszła się paść?
Dzis mam cudowny dzien - mam kontuzje szyi jakas, nie moge glowa ruszac, ani na boki ani do tylu.
O.o
To tyle w temacie nauki tańca..?
W koncu matka to moze wygladac dowolnie Vian big_smile
No tak, ale archetyp matki to taka... o - pani Weasley z Pottera. ;-)
Ja nie wiem, czy znam kogoś takiego jak Ty, kto byłby jednocześnie mocno empatyczny i mocno zdystansowany.
@Iceni
Jak coś to Kazuo Ohno nie był fotografem, a tancerzem, performerem. Był niesamowicie ekspresyjny i traktował swoje ciało jak idealne medium artystyczne, patrząc na niego mam wrażenie jakby panował nad każdą zmarszczką i każdym mrugnięciem.
Ooo! Właśnie!
Iceni, miałam zapytać - strasznie mnie gryzie Twoja sygnatura, o co w niej chodzi? ![]()
Iceni - już wcześniej zauważyłam, ale nie było okazji zapytać. Co się stało z wektorem, który miałaś w podpisie?
Dieta poszła się paść?
Tia.. jedyny sukces, że chociaż udało mi się utrzymać połowę tego,. co schudłam.
Ja nie wiem, czy znam kogoś takiego jak Ty, kto byłby jednocześnie mocno empatyczny i mocno zdystansowany.
Ja nie znam. Nawet nie bardzo sobie wyobrażałam taką możliwość. Jest w tym jakiś dysonans.
Ooo! Właśnie!
![]()
Iceni, miałam zapytać - strasznie mnie gryzie Twoja sygnatura, o co w niej chodzi?
To taki mini test.
Nie wystarczy patrzeć, trzeba jeszcze dostrzegać ![]()
Tia..
A likwidacja wektora oznacza, że zrezygnowałaś?
Nie, ale w ostatnich kilku miesiącach nie miałam do tego głowy. Wpadłam w mały dołek finansowy i wkurzałam się że mnie nie stać na to co powinnam kupić - a dietować i oszczędzać to już było ponad moje siły
Z drugiej strony nie utyłam, czyli nawet w kryzysie jest jakaś pociecha ![]()
Teraz się rozglądam za dodatkowa pracą, to jak mi się czas na lenistwo skurczy to może znowu pomyślę żeby się wziąć za siebie.
jak mi się czas na lenistwo skurczy
Tu jest racja. Ja jestem najbardziej zorganizowana (i paradoksalnie najwięcej jestem w stanie zrobić) gdy jestem zarobiona po uszy.
Gdy mam trochę luzu, to jakoś tak rozłażę się ![]()
Ja rozumiem ludzi i ich postepowanie. Ale nie ma we mnie litosci w stosunku do nich.
Stad dystans.
Vian, kiedy ja tanczyc nie zaczelam jeszcze , a juz kontuzja. Haha
Iceni nie przejmuj sie waga
Jak zdrowa jestes.
Iceni nie przejmuj sie waga
Jak zdrowa jestes.
Właściwie to się nie przejmuję. Bardziej się wkurzam
A dokładnie wkurza mnie to, ze ja mam w głowie mnóstwo projektów (głownie na drutach, ale nie tylko) ale ja w tym nie będę dobrze wyglądać
Muszę zacząć sprzedawać może wtedy poprawi mi się nastrój, jak w końcu moje umiejętności nie będą się marnować ;P
Może kiedyś się zmobilizuję to wrzucę kilka zdjęć moich projektów, pochwalę się, a co!
![]()
Ja jak przytylam duzo , to zle sie czulam powiem szczerze. Ale ja mam taki typ wygladu, ze mi w twarz idzie doslownie.
Zmieniaja sie moje rysy i brzydko wygladam.
Moja kolezanka duzo wiecej wazy niz ja wtedy jak przytylam i normalnie wyglada. ![]()
No właśnie ja tyję bardzo równomiernie, ok. 10 kg muszę utyć/schudnąć żeby mi się rozmiar zmienił, może dlatego mi to tak nie przeszkadza.
A no to calkiem inna sprawa, w takim przypadku jak Twoj to bym byla sobie leniwa bez duzych wyrzutow sumienia.
Ja nawet do 50 kg nie moge dobic bo juz wygladam jak ksiezyc w pelni.
Ale w sumie nie mam sie co przejmowac, bo moge jesc co chce ![]()
Bo jem malo, ale za to w nocy potrafie zjesc ciasto czekoladowe.
Ja jak przytylam duzo , to zle sie czulam powiem szczerze. Ale ja mam taki typ wygladu, ze mi w twarz idzie doslownie.
Mnie w brzuch, jak facetowi.
Ale olewam, podobno świetnie się na mnie śpi. A na zajęciach z kung fu nie potrzebuję ochraniacza, bo jak mnie ktoś pacnie za mocno, to i tak się odbija. ![]()
Właśnie sobie jem kolację, dlatego Was obserwuję cichutko. ;-)
ale ja w tym nie będę dobrze wyglądać
Może kiedyś się zmobilizuję to wrzucę kilka zdjęć moich projektów, pochwalę się, a co!
Kiedyś (kiedy jedyny raz się odchudzałam) skutecznie zastosowałam metodę: kupić bardzo drogie ubranie (takie, które chce się nosić oczywiście, a nie tylko dlatego, że drogie) i w końcu móc je założyć ![]()
Oczywiście, pokaż swoje projekty.
Już chyba kiedyś pokazywałaś niektóre w kafejce "Brzydkich"?
Ja mam tluszczyk na brzuchu zawsze, nawet teraz kiedy waze 43 kg
I mi sie to podoba wlasnie. Nie wiem czemu.
Mi pomoglo widzenie zdjec, na ktorych wygladalam pieknie zanim przytylam az tyle. I fakt, ze bylam ciezsza od swojego ojca ![]()
Nina, ja mam 170cm i kiedyś ważyłam 46kg - też miałam tłuszczyk na brzuchu. ;-) No ale teraz to poduszkę. Puchata taka jestem. ^^
To slodkie jest ^ ^
Widzisz, Iceni? Jesteśmy słodkie, a nie grube! Pieprz dietę!
Ja na diecie byłam z tydzień przez całe życie, takiej typowej diecie odchudzającej. Byłam strasznie nieszczęśliwa! Musiałam jeść to, czego wcale nie chciałam, a jak miałam na coś ochotę to nie mogłam. Uznałam, że to głupie jest i unieszczęśliwia ludzi.
Mnie by było dużo łatwiej być na głodówce np. przez tydzień niż na diecie, bo jak nie mam na coś ochoty, to o ile tylko jestem w stanie tego uniknąć, to nie zjem byle czego, byle się napchać.
Też mam 170 cm, ale 46 kg to ważyłam gdzieś tak w 6. klasie
Grubokoścista jestem, przy 55 (a to najmniej ile ważyłam w dorosłym zyciu) mi gnaty na biodrach wystawały ![]()
A to jest to, czym się zajmuję wieczorami kiedy z Wami piszę:

To jest dopiero próbka, będziecie świadkami prokreacji i narodzin sukienki dla Młodej ![]()
Iceni, mnie się to z przepracowania zrobiło, spałam po 4 godziny na dobę i ciągle byłam w biegu. Dużo wtedy paliłam, za to jadłam dość rzadko, więc siłą rzeczy schudłam mocno. ![]()
Moja dieta polegala na tym, ze slodycze np jadlam ale to o 7 rano i pozniej juz absolutnie nie.
Jadlam podobnie jak zawsze ale mniej i do godziy 16 a pozniej juz nie.
I w 5 miesiecy zrzucilam wszystko.
To ja się wyłamię. Strasznie nie lubię u siebie "brzuszka". Małego, bo małego, ale jest ![]()
Bikini nie zakładam przez to....
Luc, ale to co, chcesz mieć mięśnie wyrzeźbione na brzuchu czy taki idealnie płaski?
Luc, ale to co, chcesz mieć mięśnie wyrzeźbione na brzuchu czy taki idealnie płaski?
Ani jedno, ani drugie raczej w rachubę nie wchodzi, niestety.
Żeby mieć wyrzeźbiony brzuch, to trzeba dużo ćwiczyć - ćwiczę, ale nie tyle.
Żeby mieć idealnie płaski, to..... nie wiem co należałoby zrobić. Zresztą w moim wieku (boże, ale to brzmi
), to z uwagi na spowolniony metabolizm, chyba nierealne. Kiedyś mogłam bezkarnie się obżerać, teraz obżarstwo (a lubię dobre jedzenie) pozostawia widoczne skutki.
Nie musiałby być idealnie płaski. Po prostu - płaski.
Luc, ale to co - do końca życia nie założysz bikini? O.o
Ja nie lubie bikini w sumie, to mi byc roznicy nie robilo. ![]()
Maz moj znowu oglada Liste Schindlera
I moge sobie podziwiac Liama Neesona.
Nina, ja w pierwszej chwili chciałam napisać, że nie rozumiem idei bikini, skoro i tak z reguły mało co zakrywa, równie dobrze przecież można być nago. ;-) No ale w sumie nie można, bo Ci mandat za obrazę moralności wlepią, co jest dla mnie co najmniej bez sensu.
ale to co - do końca życia nie założysz bikini? O.o
Na to wychodzi.
Już się pożegnałam z bikini, ale nie rozpaczam z tego powodu.
NinaLafairy napisał/a:
Ja jak przytylam duzo , to zle sie czulam powiem szczerze. Ale ja mam taki typ wygladu, ze mi w twarz idzie doslownie.Mnie w brzuch, jak facetowi.
Ale olewam, podobno świetnie się na mnie śpi. A na zajęciach z kung fu nie potrzebuję ochraniacza, bo jak mnie ktoś pacnie za mocno, to i tak się odbija.
Właśnie sobie jem kolację, dlatego Was obserwuję cichutko. ;-)
Hej ![]()
Ja teraz mam dużą nadwagę - 85 kg i 170 i zrzucam. U mnie to wygląda tak, jakbym ważyła z 90coś grubo, bo ja wyglądam na więcej niż mam, bo tyje właśnie nierównomiernie, też najwięcej mi idzie w brzuch, no niestety
Też mam taki męski typ tycia i mam raczej prostą sylwetkę, więc i szczuplejsza mam mało talii. No, ale za to nogi mam nieco szczuplejsze niż brzuch, szczupłe też nie są, ale takie chyba trochę mniejsze.
Ja bikini nie noszę, ale dlatego, że u mnie byłoby niepraktyczne. Wiem, że dużo kobiet nawet jak szczupłe, to wstydzą się wyjść na plażę, ja mimo tej nadwagi nie wstydzę się. Wiadomo, wiem, że dla zdrowia muszę i schudnę, wiem, że jest dużo ładniejszych na plaży, ale nie zajmuję mi to za bardzo uwagi. Mam jednoczęściowy, bo bikini, to fakt, tutaj by wręcz niewygodnie mi było. A i tak, gorzej bym wyglądała przy dużym brzuchu. W stroju jędnoczęściowym też go nieźle widać, nie ma u mnie bata na to, bo jest duży, taki typ figury jak mam nadwagę zwłaszcza, ale zawsze lepiej niż w bikini. No, ale gdybym ja osobiście była szczupła, a nie miała płaskiego brzucha, to spokojnie bym w bikini wyszła. Tylko wiecie, ja się po prostu bardzo nie przejmuję. Schudnę, będę zdrowsza, fajniej będę wyglądać, ale nie muszę mieć koniecznie płaskiego brzucha, wystarczy mi mały i ogólnie sylwetka w normie. No, ale ja nigdy nie dążyłabym, by koniecznie mieć płaski brzuch.
A i ja wróciłam jakiś czas temu z kina letniego. Byłam z przyjaciółką i koleżanką. "Niezniszczalni 2"- już oglądałam ten film i nie do końca jest w moim stylu, ale nawet ok i mogłam jeszcze raz obejrzeć ![]()
Truskaweczko, ja coś między 70 a 75, bardziej w stronę 75. Ile dokładnie to nie wiem, bo mi się waga popsuła i jeszcze nie kupiłam nowej.
No ale ja mięśni prawie nie mam, więc szczupło wyglądałam ważąc powiedzmy te 50-53kg. Tylko mnie tyle ta szczupłość dawała, że mieściłam się w taką fajną chińską sukienkę, qipao, a przecież nie będę świrować i zrzucać dla jednej sukienki 20kg. ![]()
Przy tych rozmowach, to powinnam się pójść zważyć, ale nie chce mi się iść na górę.
Zresztą nigdy nie świrowałam na temat wagi. Może dlatego, że specjalnie problemów z tym nie miałam (z wyjątkiem jednego okresu po drugiej ciąży). Waga jest chyba mniej istotna. Ważniejszy jest ogólny wygląd.
powinnam się pójść zważyć, ale nie chce mi się iść na górę.
Podoba mi się Twoje podejście. ^^
Ważniejszy jest ogólny wygląd.
Ogólnie to ja wyglądam mniej więcej tak:

Ogólnie to ja wyglądam mniej więcej tak:
Ale tylko po zjedzeniu doktorka?
Witam drogie Panie.
Widzę że dieta jest na topie tutaj
Ja też jestem na diecie ![]()
Vian napisał/a:Ogólnie to ja wyglądam mniej więcej tak:
Ale tylko po zjedzeniu doktorka?
Z podpisu wynika, że tak ![]()
Cześć, Tom, serio na diecie? Tu diety są demode... ;-)
Tak, tylko ja idę w stronę przytycia ![]()
Truskaweczko, ja coś między 70 a 75, bardziej w stronę 75. Ile dokładnie to nie wiem, bo mi się waga popsuła i jeszcze nie kupiłam nowej.
No ale ja mięśni prawie nie mam, więc szczupło wyglądałam ważąc powiedzmy te 50-53kg. Tylko mnie tyle ta szczupłość dawała, że mieściłam się w taką fajną chińską sukienkę, qipao, a przecież nie będę świrować i zrzucać dla jednej sukienki 20kg.
Ja tak chyba będę ok jak te 60 kg będę ważyć. Też nie mam mięśni, ale ciężko bym ważyła mniej, zwłaszcza, że mam teraz też problemy hormonalne. Sporo mam do zrzucenia ogólnie, bo te 75 kg to dużo, ale dam radę. Fakt faktem nim problemy hormonalne to mogłam jeść ile chciałam (a lubię to) i nie tyłam, a teraz no same widzicie. Z tym, że ja wiem, powinnam mieć samokontrolę i powiedzieć stop, a nie kontrolowałam i ważę tyle. No, ale dam radę teraz
No, ale nie powiem zazdroszczę osobom zawsze szczupłym jak luc. Oczywiście nie to, że narzekam, chcieć to móc i koniec lenistwa i ja też będę, ale po prostu niektórzy są szczupli bo takie geny, a ja teraz te hormony i mam ciężej (to nie wymówka, tylko mówię), więc nie ma co ukrywać, niefajne to jest.
No rozumiem ![]()
Niedługo idę spać ;p
Ta szyja mnie do szalu doprowadza juz.
Próbowałaś ją rozgrzać? Termoforem choćby?
Nie mam nawet czegos takiego
Zaraz sproboje w wannie troche ja rozgrzac.
Musze cos zrobic z wlosami, swoja droga.
Bo jak moj maz zauwazyl , nie mam zadnej fryzury.
Poduszki elektrycznej dla kotów też nie? Kup kiedyś, koty będą szczęśliwsze i Twoje kontuzje też. ;-) Wanna też dobra, tylko uważaj, jak się ułożysz, żeby bardziej czegoś nie naciągnąć. ;-) Maść rozgrzewająca jakaś... Poproś męża, żeby Cię pomasował delikatnie jeśli choć trochę umie. Ogólnie wszystko, co rozluźni i ogrzeje mięśnie, zakładając, że to nic poważniejszego tylko jakieś zwykłe "źle spałam". No ale nie miałaś gdzie sobie krzywdy poważnej chyba zrobić, więc to raczej to.
Dla mnie tam nawet łysi mają fryzury.
Maz juz spi, ale jak nie spal to pewnie ze chetny do pomocy... taka pomoc, ze dla mnie to wygladalo jak gdyby szukal wymowki zeby mi kark skrecic.
Posmarowalam teraz mascia, moze cos da.
czesc
obudzilam sie godzine temu i czuje ze nie zasne juz a i tak musze wstac po 5. jak zyjecie?
jak zyjecie?
Nie prowokuj Niny! ![]()
Ja zerkam z doskoku, bo się zaczytałam.

Świetny kryminał z akcją w ZSRR, jak ktoś lubi takie klimaty to chyba polecam. W każdym razie przeczytałam 1/4 i jest nieźle.
Świetny kryminał z akcją w ZSRR, jak ktoś lubi takie klimaty to chyba polecam.
Jeżeli dzieje się w czasach stalinowskich, to pewno się skuszę.
Akurat na wakacje
- bo kryminał.
ja wczoraj mialam mala impreze rodzinna i sobie nie zalowalam wodki, troche mnie jeszcze trzyma a spac nie moge ![]()
Czesc Sophie
Ja poczytam Mastertona chyba.
zeby mi sie chcialo teraz chociaz poczytac.... na nic nie mam ochoty a raczej nie chce mi sie z lozka wstac
dwie godziny do mojej "pobudki" a takiego mam lenia, ze nie zrobie
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 49 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024