Tamiraa napisał/a:wieka napisał/a:Tamiraa napisał/a:Przymierzam się do pieczeni z cielęciny. Trochę pracy jest. No, i jak to zrobić, żeby nie upiekła się za szybko, bo ma się piec ok. 2,5 godz. Trzeba dodać czosnek w łupinkach, ziele angielskie i liść laurowy, jakoś tego ostatniego nie widzę, no, i pewnie tymianek. Mam dylemat czy nie przedobrzę, jak dodam do pieczeni nieco wina?
https://share.google/8iFVG89RQ0NHdniev
Jeśli stosujesz ten przepis, to w 170° musi się piec dłużej, jest wypróbowany przez autorkę, to trzeba jej wierzyć. Ale dla pewności, zawsze możesz wcześniej sprawdzić.
Jak się dodaje wino do tej pieczeni, to musi mieć swoją rolę w tej potrawie.
Ja bym radziła popatrzeć na kilka przepisów i wypośrodkować, nie trzeba wszystkiego dodawać co jest w przepisach, tak jak można dodać to co lubimy.
Np. możesz pominąć liść laurowy, skoro go nie "trawisz", jak dodać czosnek bez łupinek.
Wino też możesz dodać takie jakie lubisz, podejrzewam, że bez wina mięso też będzie dobre, jeżeli będzie bardziej przyprawione, bo jak dla mnie to bardzo mało jest przypraw w tej pieczeni. Kwestia gustu.
Dzięki, właśnie ten przepis przeglądałam. Zobaczyłam jeszcze pieczeń z moim ulubionym majerankiem w Doradcy Smaku.
Kiedyś gotowałam zupę cebulową z dodatkiem wina i niestety, jak dla mnie, wyszła za ostra. Dlatego się zastanawiam czy w ogóle tutaj dodać.
Piec w 170 st.? Ciekawe, ile czasu będzie się piec jeśli nie będzie w żeliwnym garnku. W Doradcy jest taka możliwość, że można piec w rękawie.
W rękawie super się piecze mięso, z tym, że nie da się sprawdzić, więc tu bym nie eksperymentowała, jeśli chodzi o garnek czy brytfannę to nie ma znaczenia, może być szklane naczynie żaroodporne, czas taki sam.
Dla mnie mięso nigdy nie jest za miękkie... możesz sprawdzić po 2h.
A jeśli chodzi o wino, to zależy ile go dasz i czy lubisz wino, i jego dodatek do potraw.
"Wino dodaje się do pieczeni cielęcej głównie ze względu na zrównoważenie smaku, zmiękczenie delikatnego mięsa oraz stworzenie głębokiego, aromatycznego sosu. Cielęcina jest mięsem chudym i subtelnym, dlatego odpowiednio dobrane wino potrafi podkreślić jej walory bez dominowania potrawy.
Oto najważniejsze powody, dla których warto dodać wino do pieczeni cielęcej:
• Zmiękczanie mięsa (kwasowość): Naturalne kwasy zawarte w winie pomagają rozbijać włókna białkowe. Dzięki temu chuda cielęcina staje się niezwykle krucha i soczysta podczas pieczenia lub duszenia.
• Deglasowanie (wydobycie smaku): Wlanie wina na patelnię lub do brytfanny po obsmażeniu mięsa pozwala rozpuścić skarmelizowane soki i białka, które przywarły do dna (tzw. fond). To one są bazą do stworzenia najsmaczniejszego, esencjonalnego sosu.
• Wzbogacenie aromatu: Alkohol zawarty w winie paruje podczas gotowania, ale pozostawia po sobie bogaty bukiet aromatów – owocowych, ziołowych lub korzennych – które doskonale komponują się z ziołami (takimi jak rozmaryn, tymianek czy szałwia)."
Trzeba dodać, że w środowisku kwaśnym dłużej się gotuje czy piecze, dlatego z winem będzie dłużej i raczej za miękkie nie będzie.