Metyl napisał/a:To teraz powiedz czego konkretnie nie wiesz. Nie wiesz jaki mieć fryz? Nie wiesz co nosić? Czy o co Ci konkretnie teraz chodzi? I cóż - jakiś wysiłek i jakieś koszta zawsze są. Ale spokojnie - nie trzeba zarabiać 5000 zł na rękę. 
Do 5000 w sumie czasami nie tak daleko, ale tu nie o to chodzi - pewnie wystarczy i 500 
Większość pisze o ubraniach. Łatwo mi sobie wyobrazić, co dostanę, gdy poproszę o jakieś przykłady tu na forum, a jeszcze łatwiej, co sobie pomyślę kiedy się okaże, że (hipotetycznie) zdobędę coś wyglądającego moim zdaniem podobnie, a po dodaniu tutaj zdjęcia otrzymam serię informacji, że to przecież zupełnie co innego 
Wpadłem wobec tego na inny pomysł. Zamiast pytać tych, którzy widzieli mnie albo wcale (chociaż tacy nie powinni się wcale wypowiadać), albo tylko na zdjęciach (większość), albo tylko przez krótki czas na żywo (zdecydowana mniejszość), zapytam kobiet, które widzą mnie na co dzień, opowiadając im najpierw o tym, co przeczytałem na tym forum. Ze swoim wrodzonym pesymizmem, spodziewałem się dwóch scenariuszy. Pierwszy: kobieta wyciągnie mnie do jakiegoś sklepu, powybiera zestaw ubrań, 90% będzie należało odrzucić bo nie ma właściwego rozmiaru, a pozostałe 10% będą kosztowały moje kwartalne zarobki więc będę zmuszony się wycofać. Drugi: kobieta również wyciągnie mnie do jakiegoś sklepu, powybiera zestaw ubrań, z których kompletnie żadne mi się nie spodoba i nie będę nawet myślał o ich założeniu
Ale mocno mnie zaskoczył rzeczywisty rezultat eksperymentu: wszystkie zgodnie twierdzą, że żadnych zmian nie potrzeba, a jedna upiera się nawet, że zmiany mi tylko zaszkodzą. I zazwyczaj dodają też, że albo powinienem szukać dziewczyny, albo zapewniają mnie, że na pewno kiedyś znajdę 
Pewny jestem tego: nie znając żadnych konkretów w sprawie ubrań, bo pojawiają się tylko skojarzenia z drzewkami, leśnikami (to chyba ze względu na tło dla dwóch zdjęć - a zielona kurtka z jednego ze zdjęć jest bardzo dobra - bo cienka więc idealna na temperatury rzędu 10°C, i doskonale pasująca swoim rozmiarem - czym mógłbym ją zastąpić?), albo z informatykami (to nie wiem dlaczego, bo nie mam z nimi zbyt wiele wspólnego, a na zdjęciach komputerów brak), i mając informacje, że należy to "zmienić": Pierwsza rzecz, to nie "należy", co najwyżej można - ale o tym napisałem już moim zdaniem wystarczająco wiele
Druga, że jeśli zdecyduję się na zmianę ubrań na inne, to wtedy wybiorę się do sklepu, i kupię ubrania dokładnie tego samego rodzaju jakie mam obecnie - bo takie mi się podobają i na inne podświadomie nie będę nawet zwracał uwagi. Jakoś nikt nie zauważył, że przez ostatnie dwa miesiące kupiłem spory zestaw nowych koszulek, bo stare się już zużyły - i właściwie odkąd zacząłem pisać na tym forum, chodzę tylko w tych nowych.
Więc nie do końca "nie wiem", bardziej "nie potrafię".
Tym razem oczekuję odpowiedzi merytorycznych, bo luźna dyskusja, jak dotychczas, nie wnosi niczego a tylko powoduje zdziwienie
Inna sprawa, że ten temat już teraz jednoznacznie potwierdza tezę, że "wygląd jest najważniejszy" 
Edycja: porobiłem przesadnie złożone zdania i brzydkie błędy składniowe, próbuję to jakoś poprawić.