netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

570 odpowiedzi90 178 wyświetleńzałożony przez Joannka, 23.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 456 do 520 z 571 ]

456

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
stokrotka1978 napisał/a:

Joanka
daj spokój, olej to jak on się zachowuje, nie zmienisz go, a córka niech sama wyciągnie wnioski, tylko go nie wybielaj. Sama się przekona jaki jest.

Co do alimentów, kurcze...kobieto, walcz o normlane alimenty. Czy rozwód też robić bez orzekania i kolejny prezent mu dasz?

Pamiętaj, jeśli będziesz chciała zmienić poziom alimentów na wyższy, to TY będziesz musiała udowodnić co się takiego zmieniło w waszym życiu.

Podczytuje Twoje losy, życzę wytrwałości ..
Co do alimentów - proponuję i doradzam z doświadczenia - na pierwszej sprawie przedłożyć zmianę w tym zakresie ... Stokrotka napisała prawdę , że to Ty będziesz musiała udowodnić..
Ja podeszłam tak jak Ty.. też 400 .. ex twierdził że to nigdy nie będzie problem i to tylko formalność .. płacić miał według potrzeb... bardzo szybko według jego opinii spadły do 100 zł... bo mnie stać a on ma wydatki...
Kolejna sprawa... to kasa Waszej córki- jej przyszłość .. możesz nie korzystać .. odkładać na studia , prawo jazdy, wyjazd za granicę ... hobby .... na mieszkanie jak się usamodzielni... na pierwsze auto...
Bo tatuś raczej ograniczy się do alimentów....
Miej na uwadze , że alimenty można podnosić nie szybciej niż po roku od ostatniego orzeczenia ... tak mi powiedział adwokat

457

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Uważam, że kwota poniżej 400 zł/mc nie przystoi. To są pieniądze na wasze dziecko. Moja koleżanka miała męża niedojdę. Świetnie zarabia. Alimenty przyznane na dzieci odkłada im na mieszkanie. Fajnie jest pozbyć się rodziny, dziecka za 400 zł/mc...

458 Ostatnio edytowany przez bullet (2014-09-23 17:01:40)

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

bet: Postawmy sprawę inaczej.
Gdy żona zdradza, potem występuje o rozwód. Z wiadomych przyczyn (wiadomo to Polska) sąd przyznaje opiekę na dziecko matce i tatuś płaci alimenty. Czy takiemu tatusiowi byłabyś w stanie powiedzieć..

bet napisał/a:

..Fajnie jest pozbyć się rodziny, dziecka za 400 zł/mc...

???

459

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Bullet - NIE. Przykro mi, że tak jest. Uważam, że kochający ojcowie są w dużo gorszej sytuacji niż kobiety jeśli dochodzi do zdrady partnera. My mamy głównie problem finansowy. Oczywiście nie w każdym przypadku tak jest. To co czasem słyszę jest bardzo przygnębiające. Ludzie cieszą się kiedy rodzi się dziecko, a potem bywa bardzo źle. 
Bywają ludzie bezwzględni i nieczuli. Zarówno mężczyźni jak i kobiety.
Faktem jest, że można pozbyć się dziecka za 400 zł/mc. Mnie to oburza. Rozumiem jak ktoś choruje, nie ma możliwości itp. Ale zazwyczaj jest to celowe oszczędzanie na dziecku.

460

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Córka dostała wezwanie na sprawę rozwodową "w celu wysłuchania" :-(
Mam nadzieję, że uda się to odkręcić.

461

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
Joannka napisał/a:

Córka dostała wezwanie na sprawę rozwodową "w celu wysłuchania" :-(
Mam nadzieję, że uda się to odkręcić.

O cholerka, ale dlaczego?
Moja nie była, wskazałam świadka z rodziny, Ty też pamiętam przecież.

462

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Nie ma pojęcia, mam świadka dla młodej, nawet dostała wezwanie juz też.

463

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

ile mała ma lat??
to ty decydujesz, jako o[piekun przecież
jesli córka jest nieletnia - żaden sąd nie ma prawa jej przesłuchiwać...

no to straszne jest...

]

464

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Masakra, to w końcu trauma dla dzieciaka!
Poradź się swojego prawnika co robić.

465

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

córka nie musi w ogóle brać udziału w sprawie... wyjaśnić to trzeba koniecznie

466

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Wczoraj podczas co kwartalnej wizyty u mojej pani doktor, wspomniałam o rozwodzie i może o jakichś uspokajaczach na sprawę. Dostałam do ręki test, wypełniłam. Wprawdzie niektóre pytania kompletnie nie odnosiły się do mojej sytuacji, ale wyszło, że jestem na granicy łagodnej depresji z kolejnym etapem, którego nazwy nie pamiętam.

Ja faktycznie na zewnątrz, super świetnie, a tam w głowie się kotłuje od groma i ciut ciut.
Jednak przeraża mnie ten fakt, czuję się trochę jak wariatka?!

Ponoć pierwsze 2 tygodnie na lekach mogą odbić się na moim zachowaniu, ale nie mogłam skorzystać z L-4 proponowanego przez lekarza.

Nie wiem, co z tym zrobić, wzięłam dziś 1/4 tabletki i w pracy obsesyjnie myślę jakie to ja już mam objawy i że zaraz to zauważą. Oczywiście mam świadomość, że lek absolutnie jeszcze nie działa, ale to się samo myśli tak ... ehhh

467

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Joanko, ja  bym z rezerwą pochodziła do takich medykamentów. Lekarze mają tendencję zapisywania leków na wszystko, choć to nie musi być konieczne.
Jeśli potrzebujezz się tylko uspokoić,  wyciszyć to może wystarczą jakieś ziołowe preparaty, albo zwykła melisa.
Chyba, że jest poważniejszy problem, bo depresja to poważna sprawa. A tu byłby potrzebny specjalista, który faktycznie rozpozna lub wykluczy depresję.

468

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
Joannka napisał/a:

Nie wiem, co z tym zrobić, wzięłam dziś 1/4 tabletki i w pracy obsesyjnie myślę jakie to ja już mam objawy i że zaraz to zauważą. Oczywiście mam świadomość, że lek absolutnie jeszcze nie działa, ale to się samo myśli tak ... ehhh

wyluzuj ...
a leki może warto brać

469

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Monia, ja mam stałą lekarkę od kilku dobrych lat, mam wrażenie, ze to lekarz z prawdziwego zdarzenia, którego interesują jego pacjenci.
Fakt, jest lekarzem ogólnym, ale ja mam do niej zaufanie.
Kiedy inni lekarze odmawiają badań, ona spogląda w kartotekę i sama wysyła kontrolnie raz w roku jeśli nic się nie dzieje.
Może i trochę przeraził mnie fakt, że lekarz ogólny mi jakieś antydepresanty zapisuje.
Że zapisuje mi...
Później na spokojnie próbowałam to ogarnąć i faktycznie:
-ukochana praca nie cieszy jak zazwyczaj
-ryczę więcej niż zazwyczaj
-słabiej śpię
-zawieszam się
-czasami zaczynam uciekac od ludzi
-no i wiecznie analizuję moją sytuację z każdej strony.
Mam poczucie, że choć sprawiam na zewnątrz nadal wrażenie osoby pogodnej, to ten wrodzony optymizm jest mi coraz trudniej z siebie wykrzesać. Coraz więcej wysiłku potrzebuję, żeby w pracy przebiec dzień z przebojem,a czasem juz nie mam na to siły.

Zatem uważam, że to była dobra decyzja, tylko ja sie z nia jeszcze nie obyłam.
Naczytałam się o efektach ubocznych i sie nakręciłam sama :-)
Szczęśliwie w którymś momencie przestałam o tym mysleć i było ok.

470

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Powiem Ci szczerze, że bardzo dobrze zrobiłaś z tym pozewem..moja mama czekała na ten krok ponad dwa lata. Tak jak czytam to co napisałaś, to po prostu szczerze Ci współczuje bo takiego podobnego wieprza też w domu miałyśmy...Kopnąć go w dupe i zapomnieć o chamie.. Idz do kosmetyczki, zmień fryzurę kup sobie nowe ciuszki;] zacznij zyć pełnią życia, pokaż że stać Cię na więcej na dużo, dużo więcej. Załóż konto na czacie: mi to zawsze pomagało po rozstaniach i uszka do góry;] Kto świata nie zwojuje jeśli nie Ty? Pomyśl sobie jaką miałby Twój ex minę gdyby zobaczył Cię na randce z innym;] szczanie pod siebie i nic więcej;]

471

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Sobotnio całkiem nieźle dziś. Zaliczyłam fitness, dostałam uroczy prezent. Obrazek lekko zdezelowanego życiem aniołka z podpisem "I Anioły mają doły".
Się wzięłam i wzruszyłam :-)

Marzy mi się, aby cały weekend był taki, jak dzisiejsze przedpołudnie :-)

472

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

I jak tam po weekendzie??
Jak doly??
bierzesz ciagle te tabletki??

473

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
vanillasky napisał/a:

I jak tam po weekendzie??
Jak doly??
bierzesz ciagle te tabletki??

Generalnie, jest dobrze. Tabletki niestety lub też stety, chwilowo ze mną na dłużej.
Wahania nastroju są, choć mam wrażenie, że mniejsze, ale nie schizuję i nie wyję :-)

474

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Spróbuj może terapii. Psycholodzy przyjmują za darmo w Ośrodkach Pomocy Rodzinie, czy Interwencji Kryzysowej. Jeśli jest taki ośrodek w Twoim mieście warto zobaczyć czy Ci to nie pomoże. Moim zdaniem dobry psychoterapeuta może zdziałać cuda. Ja zresztą już wkrótce wróżę Ci świetlaną przyszłość smile

475

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Sędzia odrzuciła nasz wniosek o niewysłuchiwanie córki na rozprawie. Zatem młoda musi iść. Szczęśliwie z tego co się dowiedziałam, Pani Sędzia zabiera ją gdzieś ze sobą i we dwie rozmawiają. Ponoć to bardzo miła osoba :-) Tyle dobrego.

Dziś pierwszy raz od kilku tygodni popłynęły mi łzy, bo nie obroniłam mojej córki.

Antydepresanty działają coraz lepiej. Nastrojowo dość szybko widziałam efekty, ale były jakieś tam efekty uboczne. Teraz ja się czuję po prostu normalnie i nie mam tych potwornych sinusoid emocjonalnych. Są czasem smutki, żale, ale to na bezpiecznym poziomie.

476

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
Joannka napisał/a:

Sędzia odrzuciła nasz wniosek o niewysłuchiwanie córki na rozprawie. Zatem młoda musi iść. Szczęśliwie z tego co się dowiedziałam, Pani Sędzia zabiera ją gdzieś ze sobą i we dwie rozmawiają. Ponoć to bardzo miła osoba :-) Tyle dobrego.

Dziś pierwszy raz od kilku tygodni popłynęły mi łzy, bo nie obroniłam mojej córki.

Antydepresanty działają coraz lepiej. Nastrojowo dość szybko widziałam efekty, ale były jakieś tam efekty uboczne. Teraz ja się czuję po prostu normalnie i nie mam tych potwornych sinusoid emocjonalnych. Są czasem smutki, żale, ale to na bezpiecznym poziomie.

"Dziś pierwszy raz od kilku tygodni popłynęły mi łzy, bo nie obroniłam mojej córki."

Nie obwiniaj się, ona też musi się w jakimś stopniu z tym zmierzyć, myślę, że jednak wyjdzie to na dobre.
Nie możemy chronić dzieci przed każdym "złem" tego świata, bo nie nabierze nigdy powłoki ochronnej

477

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Robi się stresująco... i jakiś żal we mnie się zbiera, że to już definitywny koniec... Być może za 9 dni będę już byłą żoną...
Czy tego chce? Rozsądek mówi: To jedyne słuszne rozwiązanie. Jednak uczuć z kilkunastu lat nie da się wymazać, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Nawet nie wiem jakie uczucia mam w tej chwili do mojego męża. Nie potrafię ich nawet określić w kontekście pozytyw/negatyw.
Znów zaczynam myśleć... masakra... Pogadalismy wczoraj dość długo, pierwszy raz od wielu tygodni, normalnie, wyjaśniliśmy sobie kilka kwestii i trochę się rozsypałam.

478

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

ale to normalne jest
jesteśmy ludźmi z emocjami, nie robotami
dziwne byłoby gdybyś, nic nie czuła...
rozwód jest na górnej pozycji w rankingu - stres
rozstania są trudne, daj sobie Joanko czas, daj sobie prawo do przeżycia własnych emocji
przytulam

479

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

5 dni do rozprawy. Stres sięga zenitu...
Niby człowiek ma jako tako ogarnięty temat, a okazuje się, że pójście do sądu powoduje powrót tych trudnych emocji.
Fakt, że ktoś obcy będzie mnie odpytywał z mojego życia z mężem... przeraża mnie to.

Mój kot jakby wyczuwał mój stres, bo ciągle "żąda" głaskania :-)
Jak nie chcę głaskać, miauczy jak szaleniec, ewentualnie skacze po mnie :-)))
Zobacz, zobacz, jestem taki fajny, a Ty myślisz o głupotach tongue

Wydawało mi się, że najgorsze już za mną. To jednak nieprawda.... najgorsze przede mną...
Dziś mam ogromny żal, za błędy dwójki ludzi płacą inni.
Mąż z kochanką są przeszczęśliwi, ja leczę depresję, a córka ma oznaki tachykardii.

W ostatnich dniach mam poczucie, że leki przestały działać, ale pewnie bez nich, to dopiero byłoby piekło.
Mam w sobie ciągłe niedowierzanie, że takie rzeczy spotykają nas ze strony najbliższych.
Nikt nie zasłużył na takie piekło.
Chciałabym zasnąć i obudzić się w czwartek.

480

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
Joannka napisał/a:

5 dni do rozprawy. Stres sięga zenitu...
(...)
Wydawało mi się, że najgorsze już za mną. To jednak nieprawda.... najgorsze przede mną...
Dziś mam ogromny żal, za błędy dwójki ludzi płacą inni.
Mąż z kochanką są przeszczęśliwi...

Uwierz (albo NIE) ale... z perspektywy czasu... wiadomość o zdradzie jest gorsza niż sprawa w sądzie. TYLE, że to q... taki piep...ny REPLAY niestety sad
Trzymaj się kochana i niech MOC będzie z Tobą!
Nie daj się (w tym emocjom rozłożyć na łopatki)
To TY rozłóż zdrajcę oraz go ROZLICZ... z wszystkich przewin i zadanego bólu.

481

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Anhedonia, zatem z niecierpliwością będę czekać na "perspektywę czasu" :-)))

482

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
Joannka napisał/a:

5 dni do rozprawy. Stres sięga zenitu...
Niby człowiek ma jako tako ogarnięty temat, a okazuje się, że pójście do sądu powoduje powrót tych trudnych emocji.
Fakt, że ktoś obcy będzie mnie odpytywał z mojego życia z mężem... przeraża mnie to.

Mój kot jakby wyczuwał mój stres, bo ciągle "żąda" głaskania :-)
Jak nie chcę głaskać, miauczy jak szaleniec, ewentualnie skacze po mnie :-)))
Zobacz, zobacz, jestem taki fajny, a Ty myślisz o głupotach tongue

Wydawało mi się, że najgorsze już za mną. To jednak nieprawda.... najgorsze przede mną...
Dziś mam ogromny żal, za błędy dwójki ludzi płacą inni.
Mąż z kochanką są przeszczęśliwi, ja leczę depresję, a córka ma oznaki tachykardii.

W ostatnich dniach mam poczucie, że leki przestały działać, ale pewnie bez nich, to dopiero byłoby piekło.
Mam w sobie ciągłe niedowierzanie, że takie rzeczy spotykają nas ze strony najbliższych.
Nikt nie zasłużył na takie piekło.
Chciałabym zasnąć i obudzić się w czwartek.

Już chyba bliżej, niż dalej
Trudno pogodzić się z bolesną rzeczywistością, ale nie skupiaj się na tym, bo będziesz się nakręcać
Tak, łatwo powiedzieć, gorzej zrobić - jednak jest to wykonalne

483

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Joannka - niebawem stres minie. To już tylko 5 dni. Można rozpocząć wielkie odliczanie wink

484

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Chyba zaczynam odziewać się w grubą skórę.
Dotąd córka jeździła do taty kiedy on i ona mieli na to ochotę. Generalnie w tygodniu do niego wpada  i zazwyczaj spędza u niego każde niedzielne popołudnie i zostaje do rana, stamtąd jedzie do szkoły.

Oczywiście tatuś jest super... nie czepia się, kocha, z kochanką w trójkę wspólnie oglądają, filmy jedzą kolacyjki. Sielanka.
Taka, sielanka, że córka nawet nie zadzwoni do matki wieczorem...

Dziś uświadomiłam sobie, że ja jestem od wymagania i podawania chusteczek, a tatuś od kochania.
Czyli ja ta zła matka, która ciągle coś każe, jak nie uczyć się to posprzątać, a tatuś i kochaneczka od świetnej zabawy z córką.

Czas to zakończyć, bo w efekcie końcowym za swoje dobre serce to ja w doopę dostaję.
Sądzę, że najrozsądniej będzie ustalić: co drugi cały weekend u tatusia, a w tygodniu jeden wieczór ojciec u niej (wspólnie lekcje, porządek i takie tam) i nie jako gość na herbatkę, tylko jako ojciec, który też wymaga.
Nie mogę całego mojego życia podporządkować planom męża.
A i mi i córce przyda się odpocząć chwilę od siebie, wtedy kolejny weekend będziemy mogły bardziej aktywnie dla siebie planować.

485

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

joanka
troche nie rozumiem
w tym sensie, że jesli ojciec się z córką spotyka, to po kiego regulacje musisz wprowadzać i ustalać?
będziesz jeszcze bardzoiej ta złą i do tego, to twoja wina będzie, że tatuś czasu dla córeczki miec nie będzie, bo ty NARZUCIÓŁAS swoje zasady
zrób to mądrzę, po kobiecemu
powiedz córce, że zgadzasz się,. żeby jechała do taty nie tylko na dzielę, ale że co drugi tydzien może już w [piątek do tatusia jechać i calutki weekend z nim spędzić

taka będziesz dobra matka, która dba o relacje taty z córą
a córka sama do tatusia pójdzie i powie - tato!!! a mama się zgodziła, żebym była u ciebie co drugi weekend CAŁY - ale super...
rozumiesz joanko?

zrób to sprytnie, nie swoimi ręcami
nie jestes ekonomem, żeby USTALAĆ
zostaw tatusiowi i córce przestrzen a oni niech ją zagospodarują

nie unikniesz tego, że tatuś będzie rozpieszczał a ty będziesz ta wymagająca - ale ale - czy to źle? tak będzie. a jesli córkę masz mądrą, to kiedyś to zrozumie i doceni...

powiedz tez córce, żeby, jak do ojca idzie, lekcje tam odrabiałą, żeby po nocy nie siedzieć
albo powiedz jej, że może tatę raz w tygodniu zapraszać yteż ona, żeby z nią lekcje zrobił
albo poinformuj, że w każdy czwartek popołudniu i wieczorem nie be dzie cię w domu i żeby poprosiła tatę, żeby przyszedł nią się zajął...

486

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Joannka, po pierwsze ciesz się, że córka chce jeździć do ojca. Bo może się zdarzyć, że się jej odwidzi.
Jeśli ma ochotę wpadać do niego, to niech wpada. Sztywne ramy dotyczące widzenia się z ojcem, no cóż...mogą dać wrażenie, że chcesz ją ograniczać.
Oczywiście ważne jest, aby tatuś konsultował z Tobą, kiedy chciałby widzieć córkę, bo możecie mieć wspólne z młodą plany.
No i ważne, żeby młoda będąc u ojca, nie zawalała nauki np. czyli jeśli weekend, to zabiera książki ze sobą. Tak samo jak ojciec wpada do Was. Nie zaszkodzi, jak jej w tym, czy tamtym pomoże.

Wiesz co? Moja córka też nie wydzwania do mnie, jak weekend spędza u taty. Martwiłabym się, gdyby to robiła.
Bo to znaczy, że dobrze się u niego czuje.
Wiem co czujesz...na pewno ukłucie zazdrości, smutek..chciałabyś, żeby stała się sprawiedliwość i żeby tatuś odczuł niechęć córki za wyrządzoną krzywdę prawda?
Miałam to samo, ale szybko zweryfikowałam moje myślenie. Bo tylko ja miałabym chwilową satysfakcję. A dziecko jednak by na tym ucierpiało czyż nie??

487

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

super monia
chciałam przywołąć tutaj twoje doświadczenia, że oczywiście tata jest teraz ten rozpieszczający.. a ty ostra.. ale sama się tutaj znalazłaś;)

488

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Wiem co czuje Joannka, bo sama to przerabiałam i przerabiam na bieżąco.
A co do rozpieszczania i obowiązków.
Oni tak mają na początku, że chcą dzieciakowi zrekompensować krzywdy i to właśnie po głupiemu.Ale to się unormuje, także spokojnie.
Ja np informuje eksa, że młoda ma do zrobienia to czy tamto, i proszę go, żeby ją przypilnował.

Można się dogadać smile

489

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
Joannka napisał/a:

Chyba zaczynam odziewać się w grubą skórę.
Dotąd córka jeździła do taty kiedy on i ona mieli na to ochotę. Generalnie w tygodniu do niego wpada  i zazwyczaj spędza u niego każde niedzielne popołudnie i zostaje do rana, stamtąd jedzie do szkoły.

Oczywiście tatuś jest super... nie czepia się, kocha, z kochanką w trójkę wspólnie oglądają, filmy jedzą kolacyjki. Sielanka.
Taka, sielanka, że córka nawet nie zadzwoni do matki wieczorem...

Dziś uświadomiłam sobie, że ja jestem od wymagania i podawania chusteczek, a tatuś od kochania.
Czyli ja ta zła matka, która ciągle coś każe, jak nie uczyć się to posprzątać, a tatuś i kochaneczka od świetnej zabawy z córką.

Czas to zakończyć, bo w efekcie końcowym za swoje dobre serce to ja w doopę dostaję.
Sądzę, że najrozsądniej będzie ustalić: co drugi cały weekend u tatusia, a w tygodniu jeden wieczór ojciec u niej (wspólnie lekcje, porządek i takie tam) i nie jako gość na herbatkę, tylko jako ojciec, który też wymaga.
Nie mogę całego mojego życia podporządkować planom męża.
A i mi i córce przyda się odpocząć chwilę od siebie, wtedy kolejny weekend będziemy mogły bardziej aktywnie dla siebie planować.

jesteś zazdrosna, to normalne, czujesz się niesprawiedliwie, bo łatwiej być wspaniałym rodzicem raz na czas, niż 24h na dobę
nie daj się zdominować temu uczuciu, córka dorasta, nabiera mądrości życiowej, kiedyś i tak będzie w pełni świadoma, kto i ile dla niej znaczy

to co się dzieje to standardowy schemat, nie bój się

490

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Dziewczyny, dziękuję za każde mądre słowo w tej kwestii.
Łatwiej od kogoś kto już to przerobił zapożyczać doświadczenia.

Bardziej chyba chodzi mi o to, że obecnie wizyty ojca u córki są dostosowywane do nich. Ja jak zwykle najmniej ważna w tym wszystkim, moje życie, moje plany.
Myślę, że jeśli oni chcą się bawić w dom, to niech robią to przez klika dni w ciągu, a nie kilka godzin. Tak, tu przemawia przeze mnie złość. Być mamusią przez kilka godzin łatwizna, bądź ojcem na cały weekend.
Bardzo podoba mi się opcja co 2 weekend u taty, a nie w każdy po trochu.
Kocham moją córkę, oczywiście będę tęsknić w taki weekend, ale nie mogę żyć tylko jej życiem i wszystkiego dostosowywać do niej i taty.

Potrzebuję jakichś ram, zasad i układ co drugi weekend + 1 raz w tygodniu, mam wrażenie, że jest ok, żeby nasze życie nabrało jakiejś regularności...
Absolutnie nie wykluczam ich częstszych spotkań. Jeśli młoda wracając ze szkoły ma ochotę odwiedzic tatę, nie mam nic przeciwko temu.

Endauluzjo Twój patent kupuję :-)) Jeszcze dziś oznajmię córce radosną nowinę:-)))

491

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Czy to jutro ? Jak sie czujesz ?

492

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Jutro, jutro.... mam nadzieję, że to ostatnia prosta.
Jestem potwornie zestresowana, ale znam siebie i wiem, że w sytuacjach totalnie ekstremalnych daję radę.

Jeszcze tylko posegregować papiery, długa kąpiel, sen i zmierzę się życiem.

493

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Będę trzymać jutro mocno kciuki, żeby wszystko było ok, wiem że to będzie ciężki dzień dla Ciebie, ale mocno wierzę w to, że to początek nowego i lepszego życia.

Mój "sądny" dzień za 34 dni.

494

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Dużo pozytywnej energii wysyłam i myślami jestem jutro z Tobą smile

495

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Joannka, jutro wygrywasz:)

496

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

dasz radę, bo kto? jak nie ty - waleczna dziewczyno wink

497

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Tytuł Twojego posta pasuje do mnie idealnie, ale jesteś dużo dalej niż ja. Trzymam kciuki, życzę Ci dużo siły na jutro i mam nadzieję, że życie  zaskoczy Cię jeszcze pozytywnie...

498

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Joanko!
Dziś cały dzień trzymam za Ciebie kciuki. Wygraj ile się da.

499

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Joannko, wszystkiego najlepszego na nowej, lepszej drodze życia!!!!
Powodzenia dzisiaj i aby szybko się to zakończyło.
A potem tylko czekać aż odnajdzie Ciebie MIŁOŚĆ.

500

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Trzymam kciuki!!!!! mocno!!! dawaj znac jak poszlo!!! Jestes naszą twardzielką !!!!

501

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Zabieram wszystkie wasze dobre myśli, pakuję do torby wszystkie kciuki i idę zakończyć moje dawne życie.
Żeby było śmieszniej farba na włosach nie wyszła... ja pstrokaty rudzielec, stałam się ciemną kasztanką heh... nawet mnie to dziś nie rusza :-) A miało tylko pokryć, te najbardziej rude i przytonować :-)) Jestem przytonowana jak nigdy tongue

502

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Trzymam kciuki Joannka:)

503

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Dziękuję Wam wszystkim, z całego serca, za wsparcie, za dobre słowo i za zbesztanie kiedy się należało.
Dziś na pierwszej rozprawie otrzymałam rozwód z orzeczeniem winy mojego męża.
Warunki zgodnie z tym co ustaliliśmy z mężem.
Tak, miałam wyjątkowo kulturalny rozwód.
Pomimo tego co zrobił, było kulturalnie, aczkolwiek były momenty, że nie trzymałam ciśnienia i oczy mi się pociły.
Sędzina niezwykle taktowna i delikatna.
Przeżycie nieporównywalne do żadnego innego.

504

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

To jest wlasnie poczatek nowego zycia smile

505

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Cieszę się Joanko, że udało się na pierwszej rozprawie. Tak jak u mnie.
Uczucia,  które teraz Ci towarzyszą są na pewno pełne sprzeczności.

Oswoisz się z nimi. Tyko czas jest potrzebny.
Alleluja i do przodu smile

506

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Gratulacje i wszystkiego dobrego:)

507

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Gratuluje i chyba zazdroszcze?.ze juz jestes  po

508

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

no to Joanko nowa karta w twoim życiu się otwiera
życzę tobie aby była to karta pełna ... nadziei, nowych możliwości i spełnienia

509

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Joanno, powodzenia na nowej drodze życia i choć pewnie nie tak ją sobie wyobrażałaś, ja też nie... nie nam pisać scenariusze.
Co się stało się nie wróci my idziemy do przodu. Gratulacje czy kondolencje, życzę samych pogodnych dni z ludźmi którzy kochają szczerze.
O reszcie lepiej zapomnieć.
Odpoczynku....przytulam.

510

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Joanko co slychać puk, puk

511

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

in_ka, Joanka pewnie jeszcze trzeźwieje po imprezie. Może jeszcze do domu nie dotarła, tak się dobrze bawiła. wink

512

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Inko, chyba niewiele się zmieniło. Oprócz tego, że już nie przeraża mnie wizyta w sądzie. Odrobinę się wyciszam i uspokajam, ale mam to wrażenie, że straciliśmy wszystko co nas kiedyś łączyło.

Aniu, alkohol prawdopodobnie nie byłby najlepszym wsparciem na ten czas :-) Zwłaszcza dla smakoszy pigułek szczęscia :-)

513

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Joannka,
Wiem, ciężki czas w Twoim życiu.
Trudno cokolwiek z sensem w takim momencie napisać.
Może tylko tyle, że sytuacje kryzysowe, tzw. katastrofy życiowe często są impulsem do przedefiniowania siebie, do samorozwoju. Tego Tobie życzę.
Trzymaj się.

514

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Ja to się tylko zastanawiam, czy kiedyś wróci to moje ja... które było radosne,spontaniczne, pozytywnie nakręcone, czasem za głośne, ale lubiłam siebie taką, taką dającą radość innym ludziom.
Chyba chciałabym znów być taka :-) Taka fajna :-))) Stojąca przed lustrem o poranku, uśmiechająca się, mówiąca "do boju Joaśka, dziś będzie dobry dzień" :-)

515

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
Joannka napisał/a:

Ja to się tylko zastanawiam, czy kiedyś wróci to moje ja... które było radosne,spontaniczne, pozytywnie nakręcone, czasem za głośne, ale lubiłam siebie taką, taką dającą radość innym ludziom.
Chyba chciałabym znów być taka :-) Taka fajna :-))) Stojąca przed lustrem o poranku, uśmiechająca się, mówiąca "do boju Joaśka, dziś będzie dobry dzień" :-)

Oczywiście, że nie wróci Twoje Ja - bo ono nigdzie sobie nie poszło tylko jest w Tobie! Po łbie dostało nieco, ale takie optymistyczne "ja" sobie na pewno z takim ciosem poradzi!

516 Ostatnio edytowany przez Diament74 (2014-11-01 10:55:09)

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
Joannka napisał/a:

Ja to się tylko zastanawiam, czy kiedyś wróci to moje ja... które było radosne,spontaniczne, pozytywnie nakręcone, czasem za głośne, ale lubiłam siebie taką, taką dającą radość innym ludziom.
Chyba chciałabym znów być taka :-) Taka fajna :-))) Stojąca przed lustrem o poranku, uśmiechająca się, mówiąca "do boju Joaśka, dziś będzie dobry dzień" :-)

Zapewniam Cię, że odzyskasz swoje "ja", tylko musisz tego chcieć smile
Doświadczyłam tego na własnej skórze, więc możesz mi zaufać..., że można i warto, bo to niesamowite uczucie, "odzyskać siebie" smile

Pozdrawiam

517

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Zatem czas wstać z kanapy i iść szukać zagubionego "ja" :-)))

518

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
Joannka napisał/a:

Zatem czas wstać z kanapy i iść szukać zagubionego "ja" :-)))

Tak, bo nie masz innego wyjścia, jak zawalczyć o siebie.
Fajnie układało się moje życie po tym "wszystkim" i czułam, że nic do szczęścia mi więcej nie potrzeba, mimo iż byłam, jestem i pewnie będę sama. W marcu br., miałam bardzo poważny wypadek eliminując mnie ze społeczeństwa na pół roku, do tego moja córka wyjechała daleko na studia. Powiem, tylko tyle, że to mnie nie złamało wręcz odwrotne Wzmocniło, bo mam cel smile

519

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Animus - mnie slowo POWINNAM bardziej pasuje do tego co sie wmawia nam kobietom- że POWINNYŚMY ratować malzenstwo, POWINNYŚMY bardziej się starać, MUSIMY zrozumieć.... Brzydko  napiszę - gówno prawda. Nic nie musimy.
Rozumiem,że wina lezy zawsze po dwóch stronach,że przyczyna zdrady jakaś istnieje. Istnieje ale nie jest wytłumaczeniem, tak jak nie jest wytłumaczeniem ,że człowiek z natury nie jest monogamistą. Tylu ilu ludzi tyle różnych historii. Ale nic nie musimy i nic nie powinnismy tylko dlatego, że każą nam tak wzgledy przyzwoitości ,opinia społeczna albo dyktuje nam złość.
Joannko zrobiłaś wszystko co moglaś i nie daj sobie wmówić że gdyby... wbrew temu co zawsze myslałas byłaś skłonna zapomnieć o wszystkim>On nie chciał... smutne, straszne. na dzien dzisiejszy nie do pojęcia dla Ciebie. Ale podniesiesz sie za chwile i zobaczysz że życie ma piękne barwy smile Nie daj sie poniesc rozgoryczeniu i zlosci , usmiechnij sie do swojego odbicia i idź dalej.

520

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Joannka jesteś bardzo silna  ja mam podobna sytuacjie tylko ze mój m wyprowadził się 2 miesiące temu i niechce słyszeć o powrocie  już mogę napisac ze byłam z nim w ciąży bo w czwartek poroniłam iskierke  mam syna 16 lat jest z nim róznie chodzimy do psychologa boje się również ze będzie syn wezwany do sadu  gratuluje ci wygranej ja tez się staram o rozwód z orzekania o winie to on złożył pozew polubownie jak czytam twój post to emocje sa bardzo podobne tylko ze ja zaczęłam eliminować przyjaciół bo sa fałszywi ale nie wszyscy wiec zaczynają się wykruszać oni zyja pełna piersią korzystają z uroków pienieznych mojego meza  ale jak z tym zyc ze już go nie będzie z nami przy stole  w świeta itp.  JAK ZYC

Posty [ 456 do 520 z 571 ]

Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026