netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

570 odpowiedzi90 176 wyświetleńzałożony przez Joannka, 23.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 571 ]

391

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
pełny dzban napisał/a:

Ja się wczoraj wieczorem w trakcie rozmów tel. ze znajomymi dowiedziałem o czymś na podobnej zasadzie. "nie mieszkamy razem bo mamy drobne problemy", albo "chcemy się rozwodzić, bo wspólnie doszliśmy do takiego wniosku".

No własnie, mnie wtedy krew zalewa i burzy cały mój misternie układany spokój :-(

392

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
Animus napisał/a:
Joannka napisał/a:

Może i jestem po tym doświadczeniu neurotyczna, ale szczęśliwie nie myślę czterema literami tongue
Się dostało mózg, to się go używa...:-)))

Joannka, co za szczere i szokujące wyznanie.  Nie myślisz więc CZTEREMA LITERAMI?

A liczyłaś kiedyś litery w słowie MÓZG ?

A na to dziś trafiłem i Wam przesyłam z prowokacyjnymi pozdrowieniami:

http://jamniczek-pl.pinger.pl/m/8011212

Ja użyję wobec ciebie animus więcej liter debil
Chłopie daj sobie siana, bo to co ty robisz to jest żenujące.
Ale jak chcesz się miotać to bardzo proszę, tylko nie pozwolę abyś wykorzystywał w swojej sprawie inne osoby.

393

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
in_ka napisał/a:

otrzymałaś piękny DAR - optymizm
ja niestety ... nie
jestem pesymistką ale każdego dnia staram się to w sobie zmieniać

In_ka Ja widzę, że Ty walczysz, tylko powiedz mi o co?

394

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Lexpar nie idź tą drogą -  nie warto ...
nie daj się prowokować wink wiesz o kogo chodzi

395

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
Lexpar napisał/a:
in_ka napisał/a:

otrzymałaś piękny DAR - optymizm
ja niestety ... nie
jestem pesymistką ale każdego dnia staram się to w sobie zmieniać

In_ka Ja widzę, że Ty walczysz, tylko powiedz mi o co?

o kogo ?
o siebie ...

396

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
in_ka napisał/a:
Lexpar napisał/a:
in_ka napisał/a:

otrzymałaś piękny DAR - optymizm
ja niestety ... nie
jestem pesymistką ale każdego dnia staram się to w sobie zmieniać

In_ka Ja widzę, że Ty walczysz, tylko powiedz mi o co?

o kogo ?
o siebie ...

Z pesymizmem walczysz.
To dobrze, że walczysz.
Myślę, że człowiek optymistycznie nastawiony do życia jest szczęśliwym człowiekiem i tego Ci życzę.
Czasem jest tak, że coś nas przytłacza, jakiś problem, nieszczęście w życiu i to nas ( przynajmniej mnie) dołuję.
Kiedyś z tym walczyłem, a teraz mówię sobie, że nie mam na to wpływu, że widocznie tak musiało być i wierz mi, że jest mi lżej. Może to głupie co napisałem ale mnie pomaga.

397 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2014-09-20 08:38:01)

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
in_ka napisał/a:

Lexpar nie idź tą drogą -  nie warto ...
nie daj się prowokować wink wiesz o kogo chodzi

In_ka spoko, ja już jestem duży chłopczyk (dopiero skończyłem przedszkole Obrazek dodany przez użytkowniczkę) i nie dam się sprowokować.
Napisałem, że teraz to totalna olewka, chyba że powtórnie przeczytam brednie to chyba wyjdę z siebie.
Ja nie rozumiem, że można być takim podłym człowiekiem.
Nie wszyscy są tacy/kie.
Gdyby wszycy tacy byli to co to byłoby za życie.
A sygnatura tej osoby powala mnie z nóg.

398

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
Lexpar napisał/a:
in_ka napisał/a:

Lexpar nie idź tą drogą -  nie warto ...
nie daj się prowokować wink wiesz o kogo chodzi

In_ka spoko, ja już jestem duży chłopczyk (dopiero skończyłem przedszkole http://emotikona.pl/emotikony/pic/0rofl.gif) i nie dam się sprowokować.
Napisałem, że teraz to totalna olewka, chyba że powtórnie przeczytam brednie to chyba wyjdę z siebie.
Ja nie rozumiem, że można być takim podłym człowiekiem.
Nie wszyscy są tacy/kie.
Gdyby wszycy tacy byli to co to byłoby za życie.
A sygnatura tej osoby powala mnie z nóg.

Wybacz Joanna, za zmianę tematu.
Lex- na czym polega podłość, debilizm Animusa?
Pisałeś również o nienawiści do Kobiet - jestem Kobieta, nigdy nie odczułam od Animusa nienawiści.

Wyjdź z siebie, stań obok i popatrz co sobą reprezentujesz.
Duży chłopiec, a pozwala by emocje nim rządziły smile

Wiele osób nie zgadza się z tym co pisze Animus, ma prawo, ale dyskusje prowadzi z Nim na jakimś poziome, o Tobie tego nie można powiedzieć.

Ps. Swoją drogą już kiedyś do mnie wyskoczyłeś na maila z dziwnymi oskarżeniami smile

Joanna jeżeli chodzi o to, co mówi Twój Mąż - że Wy podjęliście decyzje o rozwodzie, to nic jak chronienie własnego ego, które dla mężczyzn jest bardzo ważne.

399

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Myślę,  że Animus adwokatów nie potrzebuje. Będzie chciał,  to sam się wypowie.
Nie róbmy niepotrzebnie zamieszania.
Każdy odbiera wypowiedzi Animusa inaczej i każdy ma do tego prawo.
A wszelkie nieporozumienia może lepiej via e mail?

400 Ostatnio edytowany przez smallangel (2014-09-20 11:28:50)

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
moniaCo napisał/a:

Myślę,  że Animus adwokatów nie potrzebuje. Będzie chciał,  to sam się wypowie.
Nie róbmy niepotrzebnie zamieszania.
Każdy odbiera wypowiedzi Animusa inaczej i każdy ma do tego prawo.
A wszelkie nieporozumienia może lepiej via e mail?

Mam inną profesję niż adwokat smile
Nie chce mi się pisać po kątach.
Jak jest ktoś taki odważny w pisaniu tego czy owego niech ma też odwagę w wyjaśnieniu tego co pisze smile

Animus - już odpowiedział w innym temacie smile

401 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2014-09-20 11:44:05)

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Lexpar,

Już wczorajszym wpisem popełniłeś błąd obrażając Twego Interlokutora  i skapitulowałeś wobec rzeczowej argumentacji. Jednocześnie agitujesz innych do zaniechania wymiany zdań z Animusem, gdyż sam nie potrafisz chyba sprostać wyzwaniu. Szkoda, bo wymiana poglądów  między dwoma Mężczyznami na kobiecym Forum prowadzona w oparciu o wiedzę, doświadczenie, światopogląd okraszona paletą barw w jakich obaj widzicie świat relacji między ludźmi mogłaby być dla Czytelniczek arcyciekawą przygodą (przynajmniej intelektualną).

Do godziny 24.00 miałeś czas, by zreflektować się, edytować Twój post i zmienić strategię prowadzenia dyskusji. Jednak tak się nie stało, a dziś rano targnięty nową falą złych myśli dokończyłeś dzieła, obnażając Twój własny poziom.

Przyznaję, nie przeczytałam Twoich 2727 postów, zaś posty Animusa - wszystkie bez wyjątku. Mam jednak okazję, od kilku miesięcy czytywać Cię Lexparze przy różnych okazjach. I nawet nie wnikając w warstwę treści Waszych wypowiedzi, różnica pomiędzy tym, co piszesz Ty i co pisze Animus jest bardzo wyrazista. Ty specjalizujesz się w piśmie obrazkowym, On mistrzowsko posługuje się słowem, a mimo to, to właśnie Animus zadał Ci "klina" ;-)

402

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Szanowne Panie...
Dywagacje na temat sporu między panami są zdecydowanie nie w temacie tego watku, dlatego zalecalam przeniesienie dyskusji na prywatne tory.

A co do obrazania interlokutorow....na prawdę nie zauważyłscie jak wiele razy zrobił to Animus?
Nie jesteście obiektywne niestety.
Animus obraża w białych rękawiczkach,  a Lexpar odniósł się do tego zbyt emocjonalnie.
Ale.to chyba sprawa między nimi
Więc?  Może należałoby wrócić do tematu wątku?

403 Ostatnio edytowany przez smallangel (2014-09-20 12:16:32)

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
moniaCo napisał/a:

Szanowne Panie...
Dywagacje na temat sporu między panami są zdecydowanie nie w temacie tego watku, dlatego zalecalam przeniesienie dyskusji na prywatne tory.

A co do obrazania interlokutorow....na prawdę nie zauważyłscie jak wiele razy zrobił to Animus?
Nie jesteście obiektywne niestety.
Animus obraża w białych rękawiczkach,  a Lexpar odniósł się do tego zbyt emocjonalnie.
Ale.to chyba sprawa między nimi
Więc?  Może należałoby wrócić do tematu wątku?

Szanowna Pani,
Myślę, że Lexpar nie potrzebuje adwokata big_smile wink

404

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Widzę,  ze dyskusja robi się bardzo merytoryczna.
Rezygnuję zatem.

405 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2014-09-20 12:30:02)

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
moniaCo napisał/a:

Szanowne Panie...
Dywagacje na temat sporu między panami są zdecydowanie nie w temacie tego watku, dlatego zalecalam przeniesienie dyskusji na prywatne tory.

A co do obrazania interlokutorow....na prawdę nie zauważyłscie jak wiele razy zrobił to Animus?
Nie jesteście obiektywne niestety.
Animus obraża w białych rękawiczkach,  a Lexpar odniósł się do tego zbyt emocjonalnie.
Ale.to chyba sprawa między nimi
Więc?  Może należałoby wrócić do tematu wątku?

MoniaCo,

To ciekawe, że nazywając nas wcześniej "fanklubem", teraz dorzucasz zwrot grzecznościowy "Szanowne Panie", zwłaszcza ze względu na te wielokropki, które zawsze przecież pozostawiają miejsce na niedopowiedzenia, poddając w wątpliwość Twoją kurtuazję.

O tym, co oznacza słowo "obiektywny" Animus pisał w ostatnim czasie przynajmniej dwa razy, w tym raz wyczerpująco (zresztą bardzo ciekawie i z przykładami). Idąc w ślad rozumowania, które nam tu przedstawił uważam, że jesteśmy bardzo, ale to bardzo obiektywne ;-)

Zgodzę się natomiast z Tobą, że Animus nie potrzebuje adwokatów. Wszak prawda broni się sama.
Nie potrzebuje ich też (w Twojej Osobie) Lexpar, bo przecież On sam jest prawnikiem.

W związku z powyższym pozwól, że nie będąc adwokatem lecz jedynie użytkownikiem tej cyberprzestrzeni nie zastosuję się do Twych zaleceń i pozostanę przy prawie swobodnego wypowiadania się  gwarantowanego przez Konstytucję i regulamin tego Forum.

406

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Zastanawiam się na ile ten wątek jest mój, a na ile Animusa....

407

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Pozwolisz Aurora, że ja rowniez skorzystam z prawa do swobodnego wypowiadania się na forum jakby nie było publicznym.

Nie mam ochoty zaśmiecać watku Joanki i nie będę wypowiadać się w temacie Animusa, bo mam swoje zdanie na temat jego wypowiedzi. I mam prawo nie uznawać ich za prawdę objawioną.
A Wasze prawo zachwycać się każdym jego slowem.
Co nie zmienia faktu, że wszelkie konflikty powinny być załatwiane poza forum.
Na co niejednokrotnie zwracali uwagę moderatorzy w różnych wątkach.
Pozdrawiam i proszę nie mieć wątpliwości co do mojej kurtuazji. Stawianie wielokropka wcale jej nie podważa.

408 Ostatnio edytowany przez in_ka (2014-09-20 13:22:31)

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Joanka to jest TWÓJ WATEK  i dobrze, że zwróciłaś uwagę...
wprawdzie nie da się oderwać od pewnych emocji ale właśnie autor jest od tego, żeby przypominać o sobie wink
jakie nastroje u ciebie dzisiaj ?

409

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Dziękuję :-)))
Może to odrobinę egoistyczne, ale jeśli Animus się tu pojawi, choć absolutnie nie nalegam to niech sobie pisze.
Sprawia mu przyjemność upajanie się cudzą krzywdą i kolorowaniem rzeczywistości, to jego problem.
Może prościej będzie założyć własny wątek, a nie pluć jadem w cudzych.
Uważam, że nie ma jakiejś wielkiej potrzeby pisania tu o nim;-)
To mój kawałek podłogi i mam alergię na moher :-)
Mam nadzieje, że nikogo nie uraziłam :-)

410

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Brawo Joanka smile

411 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2014-09-20 15:45:55)

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
moniaCo napisał/a:

Widzę,  ze dyskusja robi się bardzo merytoryczna.
Rezygnuję zatem.

A jednak nie mogłaś się powstrzymać od rezygnacji i dodania kolejnych wpisów do  "śmietnika" ;-)
"La donna e mobile
qual piuma al vento
muta d'accento
e di pensiero..."

moniaCo napisał/a:

Pozwolisz Aurora, że ja rowniez skorzystam z prawa do swobodnego wypowiadania się na forum jakby nie było publicznym.
Nie mam ochoty zaśmiecać watku Joanki i nie będę wypowiadać się w temacie Animusa, bo mam swoje zdanie na temat jego wypowiedzi. Co nie zmienia faktu, że wszelkie konflikty powinny być załatwiane poza forum.
Na co niejednokrotnie zwracali uwagę moderatorzy w różnych wątkach.
Pozdrawiam i proszę nie mieć wątpliwości co do mojej kurtuazji. Stawianie wielokropka wcale jej nie podważa.

Ależ Ty się wyrażasz nadzwyczaj swobodnie MoniaCo! Dobitnie przedstawiasz swe opinie i w całej pełni korzystasz z prawa swobody wypowiedzi niczym się nie ograniczając. Do chwili obecnej napisałaś 8107 postów i nie zdarzyło się, aby któraś z nas zalecała Ci kiedykolwiek, które z treści masz pisać na Forum, a które nadają się wyłącznie do prywatnej korespondencji, aby oceniać autorytarnie kto jest czyim adwokatem oraz tego czyje wypowiedzi mają wzbudzać Twój zachwyt, a czyje nie są warte uwagi. Nigdy żadnej z nas o pozwolenie nie pytałaś, więc daruj sobie tę figurę retoryczną. Rozumiem, że przez samą liczbę Twoich wypowiedzi przypisujesz sobie prawa moderatora i upominasz Smallangel i mnie, że mamy czelność zwrócić uwagę Lexparowi za stosowanie obraźliwych wypowiedzi i nazywasz to zaśmiecaniem wątku Joannki. Szkoda, że nie doczytałaś treści paragrafu 9 tego Regulaminu i wybiórczo go traktujesz sama szeroko otwierając usta, innym zaś je zamykając.


Joannka napisał/a:

Zastanawiam się na ile ten wątek jest mój, a na ile Animusa...

Dotychczasowa statystyka: Animus 57 postów
                                        MoniaCo 68 postów
                                        Łączna liczba postów w Twoim wątku 410

Zamiotłam, przejechałam mopem i zastosowałam Sidolux do nabłyszczenia. Nie zostawiam po sobie śmietnika.
Szczotkę-zmiotkę zostawiam na wszelki wypadek MoniaCo. Może się jeszcze przyda... ;-)

412

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Auroro, nikt Cie nie zmusza do bywania w moim śmietniku :-)

413

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Zobacz Aurora, jak to jest....
Wy krytykujecie Lexpara, za jego słowa,  gdyż są według Was obraźliwe. Dajecie sobie takie prawo. Ale innym odmawiacie prawa do obrony. Lexpar użył mocnych słów,  zbyt mocnych,  ale skoro Animus nie wyzywał go na walkę konną ani pieszą,  Wasza interwencja w tym wątku jest dość hmmm, dziwna?

Uważam,  ze dalsza dyskusja nie ma najmniejszego sensu.

A swoje mopy zabierz..są zbyteczne.

414

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

monia mop sie przyda smile.Do sprzatania po"miszczu "( blad zamierzony )."Jeśli jedna osoba mówi ci, że jesteś pijany - nie przejmuj się. Gdy usłyszysz to po raz drugi - możesz zlekceważyć ten fakt. Jeśli jednak powie to ktoś po raz trzeci - idź do domu i połóż się spać".

Mam wrazenie ,ze nie trzy razy .temu panu zarzucono belkot pseudo filozoficzny Ilez razy wiecej  ten pan obrazal na tym forum kobiety?
Rozumiem wybranki ,ktore dostapily pochwaly .Mysla ,taa ,mysla jak miszcz .
Temu niech sobie wierza ,ze jako kobiety winne sa calemu zlu swiata .Bog z nimi !I z miszczem tez .:)

415

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Jutro o mało co ex przychodzi na urodziny córki. Chyba wyjdę z domu na ten czas..., żeby mnie później nie nosiło.
I tak mnie nosi weekendowo.... ehh...

416

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Cos w powietrzu dzis jest  Jo .Znaczy cos noszacego ? Ja na noc do matki ide (jak ja to lubie)Mama tak ma od smierci ojca ,ze boi sie zostawac sama (brat ,z korym mieszka chodzi na zmiany ) .Pewnie dlatego mnie nosi .Kciuki prosze ,zebyscie o obwarzanku nie przeczytaly w codziennej gazecie smile.Milego wieczora i nocy !

417

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
Joannka napisał/a:

Jutro o mało co ex przychodzi na urodziny córki. Chyba wyjdę z domu na ten czas..., żeby mnie później nie nosiło.
I tak mnie nosi weekendowo.... ehh...

Pamiętam pierwsze urodziny córki po odejściu eksa.
Chciałam,  żeby mała przeżyła je w najnormalniejszy w tamtej sytuacji sposób.
Jakoś się udało. Dla dobra małej zacisnęłam zęby, wszystko pięknie przygotowałam. Sama wyglądałam jak milion dolców. Nawet brewka mi nie drgnęła.
Udało się,  mała zadowolona a eksiu, dalabym sobie rękę uciąć,  wcale nie miał ochoty wychodzić.

418

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Lexpar jest dla mnie ludzki. Wzbudza moją sympatię. Mimo wszystko uważam, że przesadził. Myślę, że przede wszystkim jemu może być głupio. Poniosło go.

W wypowiedziach Animusa wyczuwam czasem jakby ukrytą agresję. Jestem wyczulona na fanatyzm, zgrabne manipulacje, narzucanie własnego światopoglądu.
Cenię prostotę, tolerancję i szacunek wobec tych, którzy mają inne spojrzenie na życie niż my. 
Podzieliłam się swoimi odczuciami.

Joanna, takie uroczystości są trudne. Panowie zdradzający nie mają pojęcia co przechodzimy. A może zwyczajnie nie interesuje ich to. Mnie denerwuje takie udawanie. Wiesz pewnie będziesz miła, tak jakby nic się nie działo. A w środku ukryte emocje.
Nie można powiedzieć jakoś tak wprost: słuchaj ja nie zniosę twojego widoku i obecności. Musimy to jakoś rozwiązać.
Nasze zdrowie, nasz spokój jest ważny. Oczywiście, relacje ojca z córką stawiamy ponad siebie. Ale czemu mamy się tak męczyć.
Czemu nie możemy zadbać o to co dla nas jest dobre.
Jest gra, która wiele nas kosztuje.

419

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Uroczystość tak naprawdę będzie bez tatusia. Wpadnie wcześniej na kawę i ciacho, a rodzinka później.
Ani on raczej nie ma ochoty na spotkanie, ani oni. Choć nie widzę problemu skoro "się rozstaliśmy" tongue

Cholerny Wolontariusz!!!

420

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

"W wypowiedziach Animusa wyczuwam czasem jakby ukrytą agresję. "
Jakby?
Ukrytą?

Ona jest bardzo wyraźna, maskowana, ale dość słabo.
Animus skupia się na dwóch rzeczach:
- instytucja małżeństwa jest ważniejsza niż zdrowie psychiczne osób, które je tworzą smile
- osoba zdradzona nie ma prawa do gniewu, ma się zastanowić nad sobą i najlepiej zmienić się tak, aby wybaczyć zdradzającemu, a już zupełnie najlepiej wziąć na siebie odpowiedzialność za jego zdradę.

Jakoś nie przypominam sobie Animusa wypowiadającego się w wątkach zdradzaczy (a przecież jest tu takich trochę) i doradzającego ZDRADZJĄCYM jak mają się zmienić i co poświęcić aby uczynić związek lepszym. Może się mylę, odszczekam/odmiauczę po dwóch przykładach wink

421

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Joanko :-)  trzymam kciuki za dzisiejszy dzień

422

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
moniaCo napisał/a:

Spoko żyje smile nie utopiłam sie smile

Przeczytałam co tam napisał nasz Mistrz...i stwierdzam, że to musi być bardzo nieszczęśliwy facet, którego bardzo skrzywdziła kobieta.
Bo jego teksty, dobitnie o tym świadczą...

chodzilo o Animusa
czy nie wszyscy jestesmy tu w jakis sposob skrzywdzeni?
oczywiscie subiektywnie, bo przeciez kazdemu sie obilo o uszy: "nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo"
a zreszta sorry ze sie znow wtracam, ale mam chwile wolnego czasu wiec wpadlem obaczyc co w bagienku

423 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2014-09-21 10:32:59)

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Witam Wszystkich????.
Owszem, być może mnie poniosło Obrazek dodany przez użytkowniczkę.
Tylko miałem do tego powody.
Cały czas będę uważał, że nie można wyciągać wniosków patrząc przez pryzmat swojego nieszczęścia.
A z Animusem nie będę dyskutował, bo to nie ma sensu.
Być może, że użyłem mocnych słów.
Tak mnie uczono i ja mówię jak to się wyraża " prosto z mostu".
Ja jestem po prostu szczery chłopak i mówię to co myślę.
Możecie mnie oceniać jak chcecie ( takie macie prawo), ale ja poglądów nie zmieniam i zmieniać nie będę.
A jak ktoś przeczytał moje wszystkie posty to mu gratuluję.
Co do pisma obrazkowego to czasem może więcej dać do zrozumienia niż słowo pisane.
A tak na marginesie to proszę o nie zaśmiecanie wątku autorki.
Jeżeli ktoś ma coś do mnie to mój adres e-mailowy nie jest ukryty, więc bardzo proszę.

424

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Dzięki Monia :-))) Będzie dobrze, bo dziś mam power;-))
Teo, bagienko działa leczniczo;-)))
Lexpar, Ty tak nie zapraszaj tych co coś do Ciebie mają, bo może się okazać, że coś od Ciebie chcą, a Ty zajęty chłopak :-))))

425

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Lexpar,
podziwiam ze potrafisz nie patrzec przez pryzmat swojego nieszczescia, wnioskuje ze nie patrzysz przez pryzmat swoich doswiadczen. Czyli co? wsio cacy i od poczatku w kolko? Fajnie ze tak potrafisz, moze nie jako jedyny ale jako jeden z niewielu. Tu az czara sie przelewa od zwrotow: zabic gada, albo schematow zrobilam tak i sie nie powiodlo, wiec nastepnym razem tak bo moze sie powiedzie. Czyli typowo jak sie nauczylismy tak postepujemy.

z innej beczki
PROTESTUJE, ze ten watek zostal zamkniety
http://www.netkobiety.pl/t75424.html

426

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
Joannka napisał/a:

Dzięki Monia :-))) Będzie dobrze, bo dziś mam power;-)))

To świetnie. smile
Glowa do góry,  cyc do przodu big_smile

427

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
Joannka napisał/a:

Dzięki Monia :-))) Będzie dobrze, bo dziś mam power;-))
Teo, bagienko działa leczniczo;-)))
Lexpar, Ty tak nie zapraszaj tych co coś do Ciebie mają, bo może się okazać, że coś od Ciebie chcą, a Ty zajęty chłopak :-))))

hm bagienko:) cos mi to przypomina:)

428

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Joa, ja po czasie, ale mam nadzieję, że wszystko było ok. co tam, na pewno było... smile)

429

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Dałam rade przetrwać. Jedna mała spinka, ale delikatna :-)
Się chłopak obruszył, że kochanką nazywam jego, jakby nie patrzeć kochankę.
Zaproponowałam, że jeśli to dla niego taki problem to może wybrać, czy mam mówić o niej per kochanka, czy kurewna :-)
Wybór był chyba za trudny :-)
Po za tym był, przemiły i przesympatyczny... może domy mu się pomyliły;-) Nawet moje wypieki chwalił i zjadł chętnie... się nie bał :-)))

Nie jest łatwo, ale kto da radę jak nie ja :-)

Do rozprawy został miesiąc i dziś uświadomiłam sobie, że kiedy jestem w wyjątkowo ekstremalnej sytuacji w życiu, czasem doznaję przypływu siły, takiej z pozytywnym kopem. Wierzę, że i tym razem tak będzie;-) Muszę znaleźć w sobie siłę i wewnętrzny spokój.

430

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

nie musisz szukać, ty go masz wink

431

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
Joannka napisał/a:

Dałam rade przetrwać. Jedna mała spinka, ale delikatna :-)
Się chłopak obruszył, że kochanką nazywam jego, jakby nie patrzeć kochankę.
Zaproponowałam, że jeśli to dla niego taki problem to może wybrać, czy mam mówić o niej per kochanka, czy kurewna :-)
Wybór był chyba za trudny :-)
Po za tym był, przemiły i przesympatyczny... może domy mu się pomyliły;-) Nawet moje wypieki chwalił i zjadł chętnie... się nie bał :-)))

Nie jest łatwo, ale kto da radę jak nie ja :-)

Do rozprawy został miesiąc i dziś uświadomiłam sobie, że kiedy jestem w wyjątkowo ekstremalnej sytuacji w życiu, czasem doznaję przypływu siły, takiej z pozytywnym kopem. Wierzę, że i tym razem tak będzie;-) Muszę znaleźć w sobie siłę i wewnętrzny spokój.

Joanka   bardzo wielki  "szacun" dla Ciebie.. Dałaś radę.. Zazdroszczę siły i podziwiam... Silna babka z Ciebie, na pewno dasz radę . Wierzę w Ciebię...

432

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Jo
to on sobie na jedzonko wpada do Ciebie? No no :-)

433

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Stokrotko, nie nie ;-) Juz mu nie piorę i nie gotuję :-)
Na urodziny córki przyszedł, to postawiłam ciasto.

434

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
Joannka napisał/a:

Stokrotko, nie nie ;-) Juz mu nie piorę i nie gotuję :-)
Na urodziny córki przyszedł, to postawiłam ciasto.

I co przyszedł z pustymi "ręcami" Obrazek dodany przez użytkowniczkę.
Joannko ja Ciebie bardzo podziwiam.
Podziwiam Ciebie za niewiarygodną siłę jaką posiadasz.
Mało jest kobiet, mężczyzn którzy zachowują się jak Ty.
Wielki szacun dla Ciebie Obrazek dodany przez użytkowniczkę.
Pamiętaj, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Jeszcze Twój jm gorzko zapłacze.
No cóż jego cyrk, jego małpy.
Ty jeszcze jesteś młodą kobietką i życie przed Tobą.
Trzymam za Ciebie kciuki.

435

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Joanna moj juz dawno ex maz (on znalazl nastepczynie ) tez przyjezdzal do domu .I kuriozalne smile.Planowal nawet remont .No kurcze po uswiadomieniu ,ze zblizamy sie do rozwodu ,nie chcial w to uwierzyc .
Groteskowe to bylo .
Miec ciasteczko i zjesc ciasteczko .

436

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Lexpar, prezent i kwiaty dziecku ojciec zapodał:-)) Wprawdzie prezent kupiliśmy wspólny i dostała szybciej, ale się liczy :-)

Co do tej mojej siły, tak staram się być twarda, codziennie rano otrzepuję się i zaczynam nowy dzień, a jak jestem sama to nie raz nie dwa rozsypuję się na kawałki i wyję jak dziecko. Mam fantastyczny sztab pomocnych ludzi i nawet gdybym chciała upaść, nie dadzą mi cholery;-) Pociągną za ręce i włosy do pionu;-)
To forum też jest moim wsparciem, jak trzeba opierniczycie, a jak nie trzeba to pogłaszczecie wirtualnie sierotę po łbie :-)

437 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-09-22 14:17:36)

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
obwarzanek napisał/a:

Joanna moj juz dawno ex maz (on znalazl nastepczynie ) tez przyjezdzal do domu .I kuriozalne smile.Planowal nawet remont .No kurcze po uswiadomieniu ,ze zblizamy sie do rozwodu ,nie chcial w to uwierzyc .
Groteskowe to bylo .
Miec ciasteczko i zjesc ciasteczko .

No widzisz...a mój eksiu nie mógł się zmobilizować do remontu łazienki przez 10 lat. Bo gdzie on biedny będzie sie myć i siusiać smile  Jak odszedł, pierwsze co zrobiłam, to własnie ten remont. Oczywiście z pomocą fachową, ale i tak dumna jestem z siebie.
Eksia teksty potem...żenada...komentarze w stylu...o a ja tez to miałem tak zrobić, ten sufit podwieszany dokładnie taki, jak ja miałem w planie big_smile
Ludzie....ręce mi opadały smile

438

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
moniaCo napisał/a:
obwarzanek napisał/a:

Joanna moj juz dawno ex maz (on znalazl nastepczynie ) tez przyjezdzal do domu .I kuriozalne smile.Planowal nawet remont .No kurcze po uswiadomieniu ,ze zblizamy sie do rozwodu ,nie chcial w to uwierzyc .
Groteskowe to bylo .
Miec ciasteczko i zjesc ciasteczko .

No widzisz...a mój eksiu nie mógł się zmobilizować do remontu łazienki przez 10 lat. Jak odszedł, pierwsze co zrobiłam, to własnie ten remont. Oczywiście z pomocą fachową, ale i tak dumna jestem z siebie.
Eksia teksty potem...żenada...komentarze w stylu...o a ja tez to miałem tak zrobić, ten sufit podwieszany dokładnie taki, jak ja miałem w planie big_smile
Ludzie....ręce mi opadały smile

Oj dziewczyny :-))) Mój nie miał szans na czucie się jak u siebie po rozstaniu. Dość szybko zrozumiał, że w tym domu jego życie już się nie toczy.
W sumie też się nie garnął, ale trochę się nauczył, rok temu pomagał mi przy kładzeniu gładzi w kuchni i nawet, nawet mu szło :-)

Teraz za to u mamy, z którą mieszka budowlaniec, że ho ho.
Kładzie kafelki, panele, gładź, nowe meble, kuchenka.... istne szaleństwo.
A ja durna o 400 zł alimentów wystąpiłam, bo biedny miś mało zarabia...

No, ale miękkie serce, twarda doopa;-)
Póki dam radę, niech tak zostanie.

439

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

zawsze możesz zmienić kwotę alimentów ...

440

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Jo
a to niby dlaczego nie możesz więcej alimentów?

441

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Joanna, z alimentami to trochę chyba przeginasz. Rozumiem, że stać cię na utrzymanie córki, ale chyba coś więcej się jej od ojca należy. Może sobie odkładać.
A tak w ogóle to zaniżasz standardy. Może chociaż o tym pomyśl.

442 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-09-22 19:40:08)

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

A ja się boję, że jak się eksowi bliźniaki urodzą,  to prędzej czy później popędzi do sądu o obniżenie sad
I może mu się udać,  bo słyszałam takie cuda, jakoby sądy uznawały potrzeby "nowej rodziny" za ważniejsze od potrzeb "starej".
Ciekawe...jakim sposobem automatycznie mojemu dziecku zmniejszą się potrzeby jedzenia, ubierania sie itp.

443

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Ja składając pozew brałam pod uwagę moje zarobki i zarobki mojego męża, a nie fakt, że powinien w połowie partycypować w kosztach utrzymania. Bardziej na zasadzie "ojej jak on da radę, a mi wystarczy".

Dziś się wściekłam... bez tych rózowych okularów ciężko się toleruje takiego człowieka.
Był wczoraj u młodej, najadł się ciasta do oporu, dziś młoda zawiozła ciasto dla jego mamy, a on pyta dlaczego tortu nie przywiozła.
Nosz... q$%#$%.

Młoda po dzisiejszej wizycie troche rozzalona wróciła, bo lodówka cała upstrzona magnesami kochanicy (fanka me to you) i obok dwa magnesy, które w lipcu mąż przywiozł z wycieczki niby dla "dla kolegi", "mamo, a tata znow mnie oszukał"...
Ja juz się nie odzywam, ona sama niech ocenia, moge ją przytulić i tyle.
Ojciec obiecuje jej, że zadzwoni, pozniej mowi, że nie dzwonił, bo ona nie dała mu pika. Ta ryczy, że nie umawiała się na pika, tylko np miał zadzwonic po meczu.

Mnie to przerasta. Zrezygnowałam z kontaktów telefonicznych z mezem na rzecz e-maila, bo się za nerwowo robiło. Ja nie mam ochoty płacic zdrowiem za jego zachowania.

444

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Joanka
daj spokój, olej to jak on się zachowuje, nie zmienisz go, a córka niech sama wyciągnie wnioski, tylko go nie wybielaj. Sama się przekona jaki jest.

Co do alimentów, kurcze...kobieto, walcz o normlane alimenty. Czy rozwód też robić bez orzekania i kolejny prezent mu dasz?

Pamiętaj, jeśli będziesz chciała zmienić poziom alimentów na wyższy, to TY będziesz musiała udowodnić co się takiego zmieniło w waszym życiu.

445

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

biedna ta twoja córcia ... ale ma fantastyczną mamę smile
okazuj jej jak najwięcej miłości i przekazuj komunikaty - wiem jak ci ciężko ale zawsze możesz do mnie przyjść ... mówić kocham cię ile razy się da 
nie wybielaj ojca, nie usprawiedliwiaj, przyjmuj czas  teraźniejszy
oni sami wypracują sobie relacje
ty masz z nią swoje

446

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Joannko, zazdroszczę Ci wink, tak pozytywnie.
Zbliżają się urodziny (początek października) mojej młodszej. Nie zdobędę się na taki gest jak Ty. Organizuję córce urodziny w domu i salce zabaw. Zapowiedziałam już mojemu, którego nie widziałam od ok miesiąca (i mam nadzieję, że już nie zobaczę; chętnie wzięłabym rozwód zaocznie wink), żeby nie psuł atmosfery urodzin swoją osobą.
Autentycznie zazdroszczę wink, ale nie mam w sobie na tyle siły, by zawalczyć sama z sobą o taką postawę.

447

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Rozmawiałam dziś z księdzem, który udzielał nam ślubu i czuję się jak walnięta obuchem....
Wiem, ze nie miał złych intencji..., jest mi zyczliwy i powiedział jak jest...
Byłam przekonana, że jeśli nie wejdę w żaden nowy związek to mogę przystępować do spowiedzi i komunii.
Myliłam się...
I sie rozsypałam...
I zryczałam...
Potwornie
No, ale to, że się zryczałam tak porządnie to dobrze, pani psycholog zalecała.
Musze się z tym wszystkim przespać...

448 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2014-09-23 01:13:38)

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
Joannka napisał/a:

Rozmawiałam dziś z księdzem, który udzielał nam ślubu i czuję się jak walnięta obuchem....
Wiem, ze nie miał złych intencji..., jest mi zyczliwy i powiedział jak jest...
Byłam przekonana, że jeśli nie wejdę w żaden nowy związek to mogę przystępować do spowiedzi i komunii.
Myliłam się...
I sie rozsypałam...
I zryczałam...
Potwornie
No, ale to, że się zryczałam tak porządnie to dobrze, pani psycholog zalecała.
Musze się z tym wszystkim przespać...

Joannko,

Chętnie z Tobą o tym porozmawiam i podzielę się swoim doświadczeniem również w kwestii prawnej związanej z Kodeksem Kanonicznym. Sądzę, że to, z czym przyszło mi zmierzyć się w życiu mogłoby stać się przydatne w Twojej sytuacji.
Jeśli zechcesz skorzystać - serdecznie zapraszam.

449

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

To jest po prostu palant-a twoja znajoma-nie nazywając brzydko-pani taka sobie.Też byłam w takiej sytuacji alr na siłę ratowałam ruinę-wierz mi-nie było warto.Ty się podniesiesz-kobiety są silne-a on kiedyś się tej Pani znudzi/jeśli się w to wpieprzyła,ważne było trofeum/i podkuli ogon.Twój ex Pan jest nie wart twojej rozpaczy ale ta Pani jest od niego gorsza i ja życzyłabym jej tego samego.Wiem,że cię boli jak diabli-ale uwalniasz się od przyczyny bólu.

450

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Wczorajszy wieczór był faktycznie, trudny. Trzeźwe spojrzenie na sprawy, o poranku daje inny obraz.
Nic nie jest czarne i nic nie jest białe. Tak naprawdę, to nic nie przesądza, a każda sytuacja jest indywidualna.

Mało snu, ogromne emocje i kac jak po morzu wódki, choć jedynym napojem wieczoru był sok.
Nic to, się otrzepujemy ubieramy makijaż, uśmiech i zaczynamy nowy dzień :-)

451

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Joanko, ten ksiądz nie ma racji.
To nie Ty nie dotrzymalaś przysięgi małżeńskiej.
Tylko Twój jeszcze mąż.
Niestety kościół nie lubi rozwodnikow. Każe trwać w.wierności swemu slubnemu do końca życia.
Niestety,...ja mam podobne dylematy, jako osoba wierząca.

452

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
in_ka napisał/a:

otrzymałaś piękny DAR - optymizm
ja niestety ... nie
jestem pesymistką ale każdego dnia staram się to w sobie zmieniać

optymizmu musisz sie nauczyc
ja przeryczalam caly lipiec
a teraz jak spotykam ludzi dawno niewidzianych to mnie nie poznaja
schudlam (stressss), makeup, usmiech od ucha do ucha?.
wszyscy twierdz ze rozstanie baaaardzo mi sluzy!!!
powtarzaj sobie codziennie 100000 razy: bedzie dobrze!!! musi byc dobrze!!!
wszystko jest po cos!!!! jestem fajna, inteligentna, zajebista!!!!
i zobaczysz ze w to uwierzysz;-))
a jak Ty uwierzysz to wszyscy dookola to tez zobacza!!!
to nie sa jakies dyrdymaly ale testowalam na wlasnej skorze;-)))

453

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
moniaCo napisał/a:

Joanko, ten ksiądz nie ma racji.
To nie Ty nie dotrzymalaś przysięgi małżeńskiej.
Tylko Twój jeszcze mąż.
Niestety kościół nie lubi rozwodnikow. Każe trwać w.wierności swemu slubnemu do końca życia.
Niestety,...ja mam podobne dylematy, jako osoba wierząca.

Monia, tyle, że to ja wystąpiłam o rozwód, to ja nie walczyłam.
Jednak zmierzę się z tym. Podobno są to kwestie bardzo indywidualne i wcale nie jest powiedziane, że nie otrzymam rozgrzeszenia przy spowiedzi. Bardzo dużo kwestii na to się składa.

454

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
Joannka napisał/a:
moniaCo napisał/a:

Joanko, ten ksiądz nie ma racji.
To nie Ty nie dotrzymalaś przysięgi małżeńskiej.
Tylko Twój jeszcze mąż.
Niestety kościół nie lubi rozwodnikow. Każe trwać w.wierności swemu slubnemu do końca życia.
Niestety,...ja mam podobne dylematy, jako osoba wierząca.

Monia, tyle, że to ja wystąpiłam o rozwód, to ja nie walczyłam.
Jednak zmierzę się z tym. Podobno są to kwestie bardzo indywidualne i wcale nie jest powiedziane, że nie otrzymam rozgrzeszenia przy spowiedzi. Bardzo dużo kwestii na to się składa.

Masz rację Joanko, że to indywidualna sprawa. Weź tylko pod uwagę fakt, że to nie Ty złamałaś przysięgę małżeńską. W takim razie Ty grzechu nie masz. A to że wystąpiłaś o rozwód...no cóż. Nie ma już o co walczyć, on odszedł, podjął decyzję.
Wiem, że według kościoła, powinnaś czekać na niewiernego do usranej....
Kościół pod tym względem jest bardzo niereformowalny. A ja myślę, że Bóg nie jest tak małostkowy. W końcu liczy się chyba całokształt.

455

Odp: Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...
moniaCo napisał/a:

A ja myślę, że Bóg nie jest tak małostkowy.

nie jest, na pewno

Posty [ 391 do 455 z 571 ]

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mąż zdradza po 16 latach, bo się zakochał...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026