Wątek jak widzę troszkę został zapomniany, ale postanowiłam go odwiedzić i pochwalić się tym, że mi się też udało odejść
Co prawda po 6 latach co uważam za moją porażkę, ale lepiej późno niż wcale. Jestem osobą która potrzebowała "klina" na to żeby się wyleczyć. Poznałam cudownego faceta - jestem szczęśliwa - boję się tylko, że czas może zweryfikować moje błędy z przeszłości, ale co ma być to będzie! Teraz jedyne co czuję do "mojego byłego" to żal. Gdy napisałam mu sms, że to koniec, to odpisał mi "widzisz, a ja tyle lat się poświęcałem" ... po tym stwierdziłam, że kończąc to podjęłam najlepszą decyzję w życiu!
...........Gdy napisałam mu sms, że to koniec, to odpisał mi "widzisz, a ja tyle lat się poświęcałem" ... po tym stwierdziłam, że kończąc to podjęłam najlepszą decyzję w życiu!
zakończyłaś smsowo wasz związek?
Też byłam kochanką, (ja byłam mężatką). Rozstaliśmy się niby w zgodzie, minął już rok a on w ogóle się nie odzywa, między nami było naprawdę coś wyjątkowego (właśnie było) żal mi że zerwał całkowicie kontakt, nawet nie odpisze co u niego słychać, tak jakby mnie nie znał. Myśle o nim często, śni mi się... I to nie tak że to była zwykła zabawa... może trochę sam się pogubił w tym wszystkim. Otóż poznaliśmy się gdy rozstał się z matką ich dzieci po jej zdradach, ona wiedziała o nas, znałyśmy się.... czekała i czekała.... wkońcu sytuacja z dziećmi zmusiła ich do wyjazdu za granicę i tam już zostali, nic nie mogłam zrobić, nie mogłam kazać mu wybierać między mną a swoimi dziećmi, więc zostały mi tylko wspomnienia i zdjęcia. Mój mąż też mi wybaczył ale nie potrafie z nim być, nie kocham go, on o tym wie ale mimo wszystko chce mnie.
Daj szczęście mężowi i odejdź od niego . Przeciez o teraz tez cierpi.
Kochanek nie odzywa sie układa swoje małżeństwo i masz tu dowód jak ważna byłaś dla niego .
z tamtym nie mam kontaktu od ponad roku, jak odejde, bardziej będą cierpieć dzieci, mąż myśli że zapomniałam o tamtym, ja staram zachowywać się normalnie mimo wszystko, doceniam jego starania i próbuje sama się zmienić.....
981 2014-05-28 19:27:11 Ostatnio edytowany przez ulisses-1984 (2014-05-28 19:28:46)
Jak kochanek układa swoje małżeństwo to czemu ona nie może ułożyć swojego małżeństwa ?
W końcu zdrada była tu i tu. Jeśli to ona ma odejść od męża to niech wpierw poinformuje o tym żonę kochanka by ta taż miała możliwość podjęcia decyzji.
Jak kochanek układa swoje małżeństwo to czemu ona nie może ułożyć swojego małżeństwa ?
W końcu zdrada była tu i tu. Jeśli to ona ma odejść od męża to niech wpierw poinformuje o tym żonę kochanka by ta taż miała możliwość podjęcia decyzji.
Bo :
Mój mąż też mi wybaczył ale nie potrafie z nim być, nie kocham go, on o tym wie ale mimo wszystko chce mnie.
ulisses-1984 napisał/a:Jak kochanek układa swoje małżeństwo to czemu ona nie może ułożyć swojego małżeństwa ?
W końcu zdrada była tu i tu. Jeśli to ona ma odejść od męża to niech wpierw poinformuje o tym żonę kochanka by ta taż miała możliwość podjęcia decyzji.Bo :
KochanymByć napisał/a:Mój mąż też mi wybaczył ale nie potrafie z nim być, nie kocham go, on o tym wie ale mimo wszystko chce mnie.
Nic dodać nic ująć ![]()
Rozumiem wcześniej nie wszystko przeczytałem dzięki za odpowiedź.