Nie wiem jak to szybko streścić ale potrzebuje pomocy sama sobie juz nie radze
jestem mloda kobieta ale wdalam sie w cos chorego poznalam brata mojej przyjaciolki i zakochalam sie w nim po uszy juz od roku nie moge przestac myslec o nim probowalam byc w innym zwiazku ale to nic nie dalo pokazywalam mu jak mi sie podoba i on o tym wie ze ja dla niego bym zrobila wszystko. on ma dziewczyne tak po za tym. ja z nim mam bardzo dobry kontakt. az za dobry. na poczatku o byl przypadek ze nasze usta sie spotkaly bylam na noc u mojej przyjaciolki i on tam mieszka rozmawialismy bardzo dlugo i powiedzial ze jak zdradzi swoja dziewczyne to ja zostawi by jej nie oszukiwac stwierdzilam ze doprowadze do tego zeby ja zdradzil zeby to wykorzytac i z nim byc stalo sie przespalam sie z nim ale on nie zostawil jej tumaczyl ze nie moze jej zostawic ale tez nie moze powiedziec jej ze zdradzil poprosil mnie bym milczala ja cierpialam ale to zrobilam moje uczucie zmalalo po tym ale jakis dwa miesiace znow odzylo i znow sie stalo powiedzial ze przeprasza ale ciagle go pociagam ale nie moze zostawic tej dziewczyny no i wczoraj takze spalam u przyjaciolki on wrocil pozno w nocy ja nie spalam po niekad czekalam na niego zeby zobaczyc go pogadac z nim wiedzialam ze nic sie nie stanie bo mam okres ale on mnie przyulil i powiedzial ze to moze byc nasz gra ze moze mnie nauczyc wielu rzeczy czule do mnie mowil nazwal mnie swoja partnerka no i zaczelismy sie calowac i prztulac i on chcual sie kochac ale ja powiedzialam ze mam okres a on na to ze nic nie szkodzi polozyl sie na mnie rozebral i stalo sie a ja nie moglam go powstrzymac czulam sie zle ale balam sie ze on urwie ze mna kontak gdy na cos sie nie zgodze a ja go kocham.. co mam zrobic ja go chcem zdobyc i za kazdyma razem mysle ze seks mi pomoze
Podobne tematy
Boże...w co Ty się dziewczyno pakujesz?Fundujesz sobie cierpienie...sama.Skoro Ci powiedział,że nie zostawi dziewczyny to powinno Ci dać już do myślenia.Seks tu nie pomoże...nie łudź się.On się Tobą bawi i bawi się też swoją dziewczyną.Jakiś niezdecydowany osobnik.Tak jak zatytułowałaś ten wątek...to jest chory układ;chora gra.
ile masz lat??
czy Ty nie widzisz , że facet chce sobie tylko zamoczyć na boku? wykorzystuje to , że jesteś zakochana, bo jak napisalaś wie, że zrobisz dla niego wszystko. po pierwsze krzywdzisz siebie samą,Beatriz napisala, że fundujesz sobie sama cierpienie, malo tego jego kobiecie też. po co to? w imię czego? sama wiesz, że on jej nie chce zostawić. poza tym nawet jakby to zrobil to przecież on ma naturę "zdradzacza".
ile macie lat? i Ty i on? i co na to Twoja przyjaciólka?
Dziewczyno, chłopak Cię wykorzystuje! Jak najszybciej zerwij z nim kontakt skoro nie jesteś na tyle silna żeby mu odmówić. A tak swoją drogą to z tego co o nim napisałaś to jest wyjątkowo wyrachowanym draniem, który chyba nie jest zdolny do miłości, bo oszukuje ciebie i swoją dziewczyne.
6 2009-09-20 13:24:37 Ostatnio edytowany przez noelle87 (2009-09-20 17:39:08)
Ja mam 20 lat on 22. Moja przyjaciolka mowila ze seks bez zobowiazan to nic takiego to jego siostra ale nie wydaje zeby wykorzystywala nasza przyjazn by sprawic radosc swojemu bratu ale ja nie moge zerwac z nim kontaktu boje sie ze nie znajde drugiego takiego jak jestesmy sami to jest inny ja wiem ze to chore ale ja boje sie ze nie dam rady
Wiem ze to moze chore znam jego dziewczyne ale nie zbyt dobrze mysle czasmi czemu ja tak bardzo nie nawidze moze dlatego ze ona jest z nim a nie ja tez nie rozmumiem dlaczego nie moge dac sobie spokoj z nim jest mi bardzo ciezko wogole jaka kolwiek decyzje podjac
napewno przez łózko go nie zdąbędziesz i to nie najlepszy sposób,będziesz się sama pogrążać i będziesz żle się z tym pózniej czuć.Jesteś młodą osobą,więc znajdziesz sobie kogoś.Spróbuj go z dystansować od siebie i nie daj się wykorzystać.Sama widzisz,ze nic nie idzie ku dobremu,a on i tak jest z tamtą dziewczyną,a ciebie traktuje jak zwykłą zabawkę,tylko po to by sobie ulżyć.Więc albo daj sobie spokój,albo postaw mu sprawę jasno.Ja albo ona!!! Dziewczyno nie daj się wykorzystywać!!!Powodzenia.
no i tu jest problem bo ja wiem bardzo jasno na czym sytuacja stoi moge mu powiedziec jasno ze albo ona albo ja i wiem ze wybierze ja to pewne a wtedy ja strace ta wielka milosc czy ktoras z was miala podobny problem chciala bym wiedziec co zrobila jakie byly konsekwencje jej wyboru ja sie czula itp?? nie szukam jakies recepty na moj problem
Skoro wiesz,ze wybierze ją to dziewczyno miej swoją godność,nie upokarzaj się ,nie poniżaj,bo będziesz przez niego tylko cierpieć,a z tego nic dobrego nie będzie.Zdystansuj się od niego,nie pozwól by cię miał gdy tylko będzie chciał to może przejrzy na oczy i będzie chciał być z tobą.Przez takie podejście do ciebie ja odbieram to w ten sposób,ze jemu tylko i wyłącznie chodzi o sex z tobą i nic więcej,więc choć ty się uszanuj,bo nikt cię nie uszanuje.Przez sex i tak go nie zatrzymasz.
Niepokorna ja przeszłam coś takiego z małą różnicą najpierw on był moim facetem a po roztaniu był z inną i sypiał ze mną czy coś mi to dało niewiele ogromny ból bo święta sylwestra spędzał z nią a do mnie przychodził na sex , rozmowe , wylanie żali myślałam że w ten sposób go odzyskam i tak się stało ale dopiero gdy odeszłam powiedziałam dość. Tyle że mineły lata i to się na mnie odbiło bo teraz się z nim rozwodze był miłością mojego życia ale już wtedy powinnam była wiedzieć że taki facet nie szanuje kobiet dba tylko o siebie i swoje potrzeby lepiej to skończyć teraz niż po latach żałować
kurcze to takie trudne moze macie racje zrobie to i powiem mu ze to koniec naszej gry nie uda mi sie zerwac z nim calkiem kontaktu bo musiala bym zerwac przyjazn z moja przyjaciolka i wogole tam niejezdzic napisze wam jak to zrobie tylko boje sie konsekwencji czy jak to zrobie to on nie bedzie chcial sie zemscic ze zabralam mu jakas zabawke nie chce by cos zrobil co mnie bedzie pozniej bardziej bolalo niz to teraz co przezywam
nie daj sie skarbie,nikt tu nie karze zrywać znajomości z przyjaciółkom,tylko mu powiedz,że jeżeli wybrał życie z tą drugą to ty nie bedziesz się z nim kochać i tyle,bo niewidzisz w tym najmniejszego sensu i nie daj się!!!
Bardziej będzie cię bolało za 2, 3, 4 miesiące gdy zrozumiesz że jesteś tylko lalą do spełnienia jego potrzeb i tyle.
dziekuje wam zakoncze no nic widze ze bez bolu sie nie da ale mam nadzieje ze przestanie bolec z czasem
ut ameris, amabilis esto-jeśli chcesz być kochany, bądź godny miłości
Przestanie boleć,ale musi jeszcze to potrwać.Dla mnie ten facet jest chory,że w ten sposób cię traktuje.Jeżeli ci będzie żle zawsze się możesz wygadać tu na forum.Zawsze cię ktoś wesprze ![]()
Taki facet sie nie zmieni
18 2009-09-20 16:34:09 Ostatnio edytowany przez niepokorna1 (2009-09-20 16:39:04)
ut ameris, amabilis esto-jeśli chcesz być kochany, bądź godny miłości
czyli nie jestem godna miłości a to niby dlaczego
Czytałam już niektóre posty i nie tylko ja nie rozumiem twoich wypowiedzi... Stwierdzam to jednej z twoich konwersacji z forumowiczką... Więc może wytłumacz o co Ci chodziło
niepokorna nie denerwuj się myśle że nikt nie chciał ciebie obrazić ale jak by nie patrzeć to tak jakby jesteś świadomie w trójkąciea pewnie sama nie chciała byś być zdradzana a ten facet prędzej czy puźniej dostanie za swoje.
racja jestem raczej bylam bo ja od tej pory postanowilam to zakonczyc przestaje odpisywac odbierac tel powiem mu to jak tylko go zobacze czyli jutro... boje sie tylko o jego reakcje to jak bym odbierala duzemu dziecku jakas zabawke
Ale czego tu się bać któtko i na temat słuchaj nie odpowiada mi rola panienki do łóżka albo jesteś ze mną albo z nią a jeśli z nią to u mnie nie masz na co więcej liczyć i tyle.
no wiesz boje sie ale wiem ze bez tego moje zycie bardziej sie skomplikuje tylko on nie moze zaczac odd swoich glupich i czul gadek bo ja wymiekne chyba zeby napisac mu to sms ale czy to nie bylo by dziecinne
nie dlaczego jeśli tak ci łatwiej , czy dziecinnym nie jest zabawa jaką on stosuje on chce zjeść ciastko i mieć ciastko i szuka naiwnej nie daj się
pozwolę sobie zacytować jeden post i mam nadzieję, że weźmiesz sobie go do serca
Stałe bywalczynie znają historie mojego romansu... (on ma żonę... kochanka i co dalej?) a więc muszę się pochwalic bądź nie ale odeszłam... nic sie w sumie takiego nie wydarzyło... poprostu wziełam sobie do serca słowa jednej z Was...
"każda kobieta zasługuje na to żeby byc czyjąś księżniczką 24 godziny na dobe, 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku a nie tylko kilka godzin w tygodniu"
zaczełam się zastanawiać co będzie jak sie w nim zakocham bo byłam tylko w fazie zauroczenia.... a już zaczeło mnie draznic, że nie mogłam się z nim spotkac wtedy kiedy chciałam, zadzwonic gdy było mi smutno wieczorem, w niedzielne popołudnie iść z nim na spacer, pojechac na zakupy.. przyszły by Świeta i co? Nie moglibyśmy ubrac razem choinki, spędzic tych dni razem... w Sylwestra nie witalibysmy razem Nowego Roku.. więc po co to wszystko? Dla tych chwil....? o tak było miło ale chyba wystarczy.... nie zapomne ich nigdy. Teraz jak o nich mysle to albo pojawia sie usmiech albo płynie maleńka łza... trudno.. "ciesz się, że było nie płacz że mineło" jak to się mówi...
Myslę o nim co jakis czas ale to z czasem minie... mama taka nadzieje... czas leczy rany tak sie chyba mówi nie?;) zobaczymy...
Claudymek wiesz co dałaś mi wiele do myslenia tym postem... ktoś pięknie napisał o tej księznice... Wydaje mi sie ze koncze pewien dzial w moim zyciu, napisze mu sms moze i tchorze bo nie zachowam sie jak dorosla ale wiem ze przy nim nie znajde tyle sily i odwagi w sobie... minelo juz jakies 10 minut a ja nie moge dobrac odpowiednich slow do sms troszke to trudne... Dziekuje za pomoc nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy
Niepokorna, on już twoje życie skomplikował i wierz mi że bardziej mu się nie uda jeśli go zostawicz. Mówisz że nienawidzisz jego dziewczyny, ale zastanów się czy chciałabyś być na jej miejscu? Ja z włąsnego doświadczenia wiem jak to jest być zdradzaną idiotką która dowiaduje się na końcu. Jesteś młodą dziewczyną , która zasługuje na faceta dla którego będzie jedyna i wyjątkowa. Nie pozwól żeby się dalej tobą bawił
wiem ze ranie ta dziewczyne choc ona o tym nie wiem... pytanie czy powinna sie o tym dowiedziec?
Napisałam mu sms:
"Pamiętasz naszą ostatnią rozmowe? Nie udalo ci sie mnie przekonac. To koniec tej chorej gry."
Na nic wiecej sie nie odwazylam. mam nadzieje ze nie odpisze nic wiecej
Ten facet ma taki tupet że pewnie odpisze i będzie cie przekonywał. Pytanie tylko co ty zrobisz? Wiem że będzie ci trudno go zignorować ale myśle że to najlepsze wyjscie. On cię nie kocha więc pewnie po jakims czasie odpusci a ty w końcu będziesz miała świety spokoj. Daj sobie troche czasu zeby ta sprawe jakos poukladac. W razie czego pisz;)
kasienko na odpisanie nie musialam dlugo czekac oto tresc sms:
"Myślałem ze ci to odpowiada nie myślalem ze cie ranie nie chcialem tego przepraszam spotkajmy sie nie odwoluj jutrzejszego spotkania"
Wiem ze nie moge sie spotkac dzwonil dwa razy milcze nie odbieram boje sie tylko ze powie swojej siostrze a ona bedzie pytac bedzie drazyc. Potrzebuje jeszcze pomocy czy jego dziewczyna powinna sie dowiedziec co jej chlopak wyprawia
30 2009-09-20 18:05:29 Ostatnio edytowany przez mariola (2009-09-20 18:08:27)
Och my kobiety to pomieszane w głowach mamy;). Kochana!!! oblej sie zimna wodą!!! i odpowiedz sobie na pytanie: co ci się podoba w facecie, który zdradza swoja dziewczynę, "bawiac sie z "inną???chciałabyś być na miejscu jego dziewczyny? a gwarantyje Ci...jeśli swoją dziewczyne zdradza, ciebie tez to by czekało:/ nie warto sobie nawe mysli zaprzatać "takim czymś"!!!!!! Tyle fajnych facetów jest , daj sobie spokój z "takim przypadkiem natury" fuuujjjjjj!!!!!!!
Ps. Ja wiem, że czasami przez slepe uczucie przestajemy mysleć (bezobrazu ale kobitki tak mają;) jak mozesz "kochac takiego faceta??? ja bym sie go brzydziła...gdyby mi facet cos takiego zaproponował , powiedziałabym bym mu: ok, możemy sie tak bawić, ale razem z Twoja dziewczyna;) oczywiście żart. w morde bym my dała!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Och my kobiety to pomieszane w głowach mamy;). Kochana!!! oblej sie zimna wodą!!! i odpowiedz sobie na pytanie: co ci się podoba w facecie, który zdradza swoja dziewczynę, "bawiac sie z "inną???chciałabyś być na miejscu jego dziewczyny? a gwarantyje Ci...jeśli swoją dziewczyne zdradza, ciebie tez to by czekało:/ nie warto sobie nawe mysli zaprzatać "takim czymś"!!!!!! Tyle fajnych facetów jest , daj sobie spokój z "takim przypadkiem natury" fuuujjjjjj!!!!!!!
Ps. Ja wiem, że czasami przez slepe uczucie przestajemy mysleć (bezobrazu ale kobitki tak mają;) jak mozesz "kochac takiego faceta??? ja bym sie go brzydziła...gdyby mi facet cos takiego zaproponował , powiedziałabym bym mu: ok, możemy sie tak bawić, ale razem z Twoja dziewczyna;) oczywiście żart. w morde bym my dała!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Bardzo mi się podoba Twoje podejście do sprawy Mariolu.Ja bym zrobiła to samo.
fajnie jest pisac trudniej zrobic
33 2009-09-20 18:38:27 Ostatnio edytowany przez koma5 (2009-09-20 18:39:04)
Potrzebuje jeszcze pomocy czy jego dziewczyna powinna się dowiedzieć co jej chłopak wyprawia
Daj sobie spokój z informowaniem jej o tym fakcie. Jesteś współodpowiedzialna za to, że ją zdradza - Twoja "życzliwa" informacja będzie małostkowa i może świadczyć 0 próbie skłócenia ich.
Bądź poważna i miej klasę wreszcie!
fajnie jest pisac trudniej zrobic
Nie wiem czy tak trudno....kobieta,która ma swoją godność i nie pozwala jej naruszać nie miałaby z tym problemu.Jego postępowanie jest uwłaczające właśnie Twojej godności i wymuszania na Tobie braku szacunku do siebie samej.
Zastanów się wreszcie nad tym i podejmij właściwą decyzję.Poślij go do diabła i nie słuchaj wyjaśnień bo z Twoich wypowiedzi wynika,że przy każdej próbie kontaktu jego z Tobą miękną Ci nogi.
Ja też jestem zdania że nie powinnaś występować w roli informatorki. Najlepiej sobie odpuść. A on z tego co widze niewiniatko udaje. Nie spotykaj sie z nim bo sama widzisz ze nie jestes na tyle silna zeby dac mu w morde i to zakonczyc wiec najlepszym wyjsciem bedzie zrobienie uniku.
jutro jest to niby spotkanie przynajmniej on tak mysli bo nie zaprzeczylam ani nie potwierdzilam tego. niech sobie mysli jakos mi lzej ale nie wiem czemu jak zamkne oczy mam mnostwo obrazow z nim zwiazanych to narmalne bo chyba wpadam w jakas paranoje
normalnie jest mi dobrze ze tak postapilam dziekuje wam:)
Dobrze robisz, tylko jeszcze musisz w tym wytrwać a sama zobaczysz ze juz wkrotce spojrzysz na cala sprawe z dystansem i sama przyznasz ze taka znajomosc tylko cie rani. Ja niedawno rozstalam sie z facetem i chociaz nasze historie sie roznia to tez czesto mysle o nim i jest ciezko.chyba to minie za jakis czas.
czytając Twój pierwszy post zauważyłam że jesteś świadoma swoich błędów- ale kto z nas ich nie popełnia? w swoich opiniach staram sie być obiektywna z resztą jak każdy. Nie jestem osobą która będzie każdemu potakiwać po mimo tego że robi źle ale cenie sobie ludzi którzy są wobec siebie samokrytyczni i potrafią się przyznać się do błędu. Moje zdanie nie miało na celu Cie urazić wręcz przeciwnie. To on nie jest wart Twojej miłości. Zauważyłam ze jak zaneguje czyjeś postępowanie od razu pojawia sie obawa że uczynie to każdemu i zaczyna sie doszukiwanie przytyków. Mam nadzieje że rozwiałam Twoje watpliwości. ![]()
Jasne apoteoza już rozumiem... Odbyło się spotkanie ale to nie tak jak myślicie... Rano wstałam do szkoły i było bardzo źle. Ogólnie źle się czułam. W szkole Przyjaciółka powiedziała że wie co się stało że on jej powiedział ale nie bedzie o nic pytac jak bede chciala to jej powiem dokladniej... bylo mi smutno ale nic mnie tak nie dobilo jak to ze on przyjechal po swoja siostre zeby zawiesc ja na kurs a ja chodze na ten sam kurs co ona zawsze wodzil nas jej chlopaka. Nie wiem skad ja wzielam ta sile w sobie ale podeszlam do niego i powiedzialam normalnie : czesc co tam u ciebie i sie usmiechnelam do niego. Nie wiem dziwnie na mnie spojrzal. Weszlam do samochodu i przez drogre smialam sie i wyglupialysmy sie spiewalysmy piosenki taki zaszczyk szczescia dostalam nawet w jego strone sie nie spojrzalam. gdy wysiadlam biorac torebke z samochodu ona zapytal sie czy mozemy porozmawiac. nie weiedzialam co powiedziec i stalam jak glupia zapytal sie czy jestem pewna zebym nie zalowala i nagle poszulam ten zastrzyk usmiechnelam sie i powiedzialam ze to koniec gry i odwrocilam sie i poszlam... Nie wiem czy tam jeszcze stal czy cos mowil nie wiem ja szlam jak najdalej od niego tylko by sie nie wrocic i czasem nie pokazac ze nie jestem pewna swojej decyzji i zaczelam plakac nie wiem czemu plakalam czylam ze czegos mi zabraklo moze kogos tej wielkiej milosci nie poszlam na kurs nie moglam nie wiem czuje sie dziwnie bo chyba go staracilam. nie unikne kontaktu z nim to wiadome ale bede juz wiedziala ze zamknelam za soba drzwi no i jeszcze to ze podobno milosc moze zmienic drugiego czlowieka ale juz nic nie bede probowac wystarczy mi emocji teraz siedze i zdjae relacji i czuje ze czegos mi brakuje ale mam nadzieje ze naucze sie zyc bez niego i ze to on przekona sie ze cos stracil a nie ja. Ale nie zycze mu takiej krzywdy
Bardzo dobrze postąpiłaś...lepiej nie mogłaś:)
dzięki jest mi lepiej naprawdę
Kochana ty nic nie straciłaś. Tobie się tylko teraz tak wydaje. Ten facet to poprostu zero i musisz wiedzieć ze postapilas slusznie:)
Są pewne osoby na tym forum które bardzo mi imonują swoim zachowaniem, niepokorna1 Ty też do tych osób się zaliczasz
. nie wiem skąd bierzycie tyle sił na to żeby powiedzieć dość, stanąc twarzą w twarz i powiedzieć to koniec, ukryć łzy...............jestem dla Was pełna podziwu!!!!!!!!!!
no wiesz to nie bylo latwe i nie wiem skad sie wzielo moze to co czulam i to ze tu zostalam dowartosciowana i chce swojej godnosci nie wiem trudno mi to wytlumaczyc ale nie powiem ze nie jest mi ciezko ciagle go widze jak zamkne oczy
Boje sie ze moja reakcja byla tylko jedno razowa ale mam nadzieje ze przez najblizszy czas go nie zobacze to ochlone
cieszę się, że tak mądrze postąpilaś. teraz tylko musisz wytrwać, pokaż mu, że masz swoja godność i , że zabawką nie jesteś. jak chce sobie pofikać na boku niech znajdzie inną naiwną, albo do agencji niech idzie. Swoją droga wspólczuję jego dziewczynie, że ma takiego d..ka za faceta. a Ty poszukaj sobie faceta, który będzie na Ciebie zaslugiwal i który będzie potrafil dać Ci szczęście i sprawić, że będziesz się czula jedyna i wyjątkowa;)
powodzenia!
Co do szukania faceta to raczej chyba jeszcze nie da rady bo dalej cos do niego czuje ale wiem i jestem swiadoma tego robilam zle ale dzieki za wsparcie
niepokorna, fajna z ciebie silna babka.za jakis czas stracisz do niego sentyment, tak sie dzieje w 99% przypadków.bravo, bravo
no napewno bedzie lepiej przeciez musi byc
niepokorna bardzo dobrze zrobiłaś.Ten facet to ma tupet jeszcze takie teksty sadzi,żebyś póżniej nie żałowała.Nie no proszę co on sobą reprezentuje.Najwidoczniej jeszcze nie dorósł emocjonalnie i mi też żal tej jego dziewczyny,bo wydaje mi się,ze na tobie się nie skończy.To już taki typ człowieka.Pozdrawiam cieplutko.Mądra dziewczynka ![]()