Bylam molestowana - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43 ]

1 Ostatnio edytowany przez Vergill (2012-09-09 15:13:18)

Temat: Bylam molestowana

Bylam molestowana jakos jak mialam 11 lat przez wujka po kilku lat  zdecydowalam sie na chlopaka jestem z nim juz dwa lat wie o tym ze bylam molestowana i jakos miesiac temu dal  mi warunek ze jak o tym nie powiem rodzica i nie powiadomie o tym policji to sam z tym zrobi porzadek .. Chcem to zrobic ale boje sie ze rodzinna sie odwroci od de mnie a jak bym powiadomila o tym policje to bym pewnie musiala kazdym  pokolei opowiadala o tym krok po kroku a to jest bardzo ciezkie nie wiem co mam robic? Prosze o pomoc.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Bylam molestowana

Vergill, Twój chłopak nie ma żadnego prawa zmuszac Cię do podjęcia takiej decyzji.
Decyzja ma byc tylko i wyłącznie Twoja , nie za namową ,ani pod wpływem.
I w tym momencie Ty sama rozważasz wszystkie punkty za i przeciw tej decyzji.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

3 Ostatnio edytowany przez Vergill (2012-09-09 15:44:32)

Odp: Bylam molestowana

Ja już nie wiem co mam robić codziennie zadaje sobie pytanie dlaczego to mnie spotkało

4

Odp: Bylam molestowana

Przykro mi ze musiałas przez to przechodzic.
strzała ma racje. Twój chłopak nie ma prawa podejmowac tak ważnych dla Ciebie decyzji.
Czy wuj utrzymuje kontakty z Twoja rodziną, często go widujesz?
Nie wiem ile masz lat, cięzko cokolwiek doradzić, ale zastanów sie mocno, czy oby na pewno chcesz aby człowiek który Cie skrzywdził chodził bezkarnie po ulicach.

Błogosławiony, który nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego w słowa.

5

Odp: Bylam molestowana

Witaj.    smile

Vergill napisał/a:

Ja już nie wiem co mam robić codziennie zadaje sobie pytanie dlaczego to mnie spotkało

To retoryczne pytanie...po prostu na Twojej drodze stanął ZŁY człowiek, którego ZŁY DOTYK do dzisiaj odczuwasz. Pozostawił trwałe piętno na Twojej duszy, psychice.
Pamiętaj, że absolutnie nie jesteś niczemu winna! Więc nie zadręczaj się pytaniem 'dlaczego'.

Twój chłopak widzi, że cierpisz i z pewnością chce Ci pomóc.
Ale nie tędy droga, bo Ty jeszcze nie jesteś gotowa na to, aby takim jednym cięciem rozprawić się z pedofilem - wujkiem.
Nie wiadomo, co ma na myśli mówiąc, że jak nie powiesz rodzicom i nie zgłosisz na policji, to sam zrobi z tym porządek.
Jakich działań możesz się po nim spodziewać?

Pozdrawiam Cię serdecznie.    smile

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

6

Odp: Bylam molestowana

Tego pedofila widzę co weekend ponieważ rodzice mają dobry kontakt z nim .. On ma wnuczkę 5 letnią często on z nią zostaje bardzo o nią też się boję że ja też to spotka  boję się iść na policję i to wszystko go opowiadać nie raz mam się zamiar zabić

7

Odp: Bylam molestowana

To jest po prostu tragedia jesteś małą dziewczynka i ktoś cię dotyka i nie wiesz o co w tym wszystkim chodzi może to dziwnie zabrzmi ale tylko to mnie pociesza że nie tylko mnie to spotkało

8

Odp: Bylam molestowana

Vergill, Twój chłopak w prawdzie nie może podjąć decyzji za Ciebie, ale po częsci ma rację motywujac Cie do tego, pomyśl, czy chciałabyć żeby jakaś inna dziewczyna przyżyła to co Ty? Może lepiej cos z tym zrobić?
Odpwoedz sobie na pytania te i czy nadal chcesz go widzieć, czy nie wpływa to zbyt mocno na Twój stan psychiczny... jak odpowiesz sobie na te pytania będzie ci łatwiej podjac decyzję

"Uśmiechnięci, wpół objęci spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody." W. Szymborska

9

Odp: Bylam molestowana

Wiadomo że niechce zeby to nikogo spotkalo ... Tylko nie wiem jaka bedzie na to reakcja moich rodzicow i wgl. Rodzinny calej ... Boje sie  ze jak powiem mamie to mi nie uwierzy ponieważ ja zachowuje sie normalnie zeby nikt sie nie skapnal ale gdy go widze boje sie ze zacznie sie znowu wtedy przewaznie biore tel i dzwonie do chlopaka zeby o tym nie myslec ...

10

Odp: Bylam molestowana

heh... chłopak się o cb martwi, ja to rozumiem.
ale uwazam podobnie jak reszta... nie powinien cie do niszego zmuszać jeśli to było kilka lat temu i ustało. mimo wszystko zwróciłbym uwage na to 5 letnie dziecko... ono faktycznie może nie wiedzieć co się dzieje, a jeśli twój wujek je dotyka to może mieć problemy w przyszłości takie same jak ty.
współczuje ci, ale widac chłopak cię naprawde bardzo kocha i po prostu ten temat również jest dla niego trudny. <rozumiem go... moją ex (17 lat) ojczym nakłaniał do sexu... myslała tak jak ty, ja nie mogłem nic zrobić, płakałem razem z nią gdy mi o tym opowiedziała i przyrzekłem sobie ze nawet jesli spróbuje ją namawiać raz jeszcze to go dorwe i pobije, choćby z kolegami>
musisz mu wyjaśnić że to nie bd miało już miejsca, poza tym jesteś już pewnie starsza <przypuszczam jedynie, bo wieku nie podałaś> i powinnaś umieć się bronić.
swoją drogą przypomniało mi to że ostatnio nawet siostra się zwieżała mi z takiego samego problemu... również w wieku 11-12 lat wujek ją dotykał, nikomu o tym nie mówiła... przepraszał ją i kazał dawać sobie buzi... mieszkał niedaleko i ciągle krążył po osiedlu by na nią wpaść. unikała go jak tylko mogła, a w wieku 17 lat gdy nagle ja przytulił odepchnęła go mocno i krzyknęła "spier*****j pedofilu!" po czym koszmar się skończył... zalecam to samo jesli sytuacja się powtórzy, lub zauważysz że wujek robi krzywdę tej dziewczynce. przestraszy sie na pewno, a jeśli ktoś to dotatkowo usłyszy powinien ci uwierzyć że bez powodu tak nie krzyknęłaś.

11 Ostatnio edytowany przez Vergill (2012-09-10 21:18:51)

Odp: Bylam molestowana

Dzięki ci bardzo co napisałeś "muerte" dało mi to do zrozumienia co czuje mój chłopak bardzo współczuję twojej siostrze i twojej ex a czy ona myślała może czy założyć sprawę jemu o to świństwo co robił czy dała sobie spokój ? bo twoja siostra mu powiedziała spier to nie jeden raz mam zamiar mu wszystko wygarnac ale gdy go widzę to nie mogę żadnego słowa z siebie wydusic bo ryczec mi się chce odrazu .. A ta 5 letnia dziewczynka nawet jak by ja dotykał bo nie jestem do końca pewna czy ja dotyka to nie wiem jak jej to wytłumaczyć ponieważ  to dziecko ...

12

Odp: Bylam molestowana

nie... to było jej tajemnica przez lata, ostatnimi czasy bardzo sie z nią zbliżyłem, skończyły się spory i jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi. tylko mi o tym opowiedziała, ale nie chce przezywac tego 2 raz.
wg mnie to było najlepsze wyjście, poza tym też sie bała cokolwiek zazwyczaj powiedzieć... ale w tamtym momencie coś sie w niej "złamało" i po prostu to z siebie wyrzuciła bez zastanowienia.

13

Odp: Bylam molestowana

Też bym chciała mu tak wygarnac .. Przez ostatnie dni zaczęłam się zastanawiać nad tym czy tego nie zgłosić na policję ale za to idzie się 5 lat za kraty ale i tak szybcjej się wychodzi za dobre sprawowanie więc nie wiem czy to jest sens bo jego dotyk to i tak będę czuła przez całe życie tego niestety nie da się zapominięć :-(

14

Odp: Bylam molestowana

Witm. Ja mam podobny problem. Byłam molestowana przez brata gdy miałam 5 lat. Nie zdawałam sobie z tego sprawy zawsze myślałam że to normalne. Do 15 roku zycia moczyłam się w nocy. Gdy znalazłam chlopaka dopiero tak naprawde wtedy zrozumiałam że to było nie normalne. Przez przypadek dowiedziałam się że robił to tez z starsza siostra i młodsza. Gdy starsza siostra powiedziała mamie ona ja wysmiała. Wtedy najprawdopodobniej przeszedł na młodsze. Gdy kochałam się z chłopakiem blokowałam się i wybuchałam płaczem. Gdy mieliśmy zblizenia czułam się tak jak wtedy gdy on mnie dotykal.Opowiedziałam mu o tym i zrozumiał że nie chcę teraz tego wyciagać. Po 2 latach znajomości wzielismy slub. Obecnie mamy 15 miesieczne dziecko a ja nadal odzczuwam jakis wstret do wspołzycia. Sex jest dlamnie chwila ktora nalezy się męzowi. On dochodzi a ja nie potrafie. Odczuwam ból. Nie potrafię z nim na ten temat rozmawiać dlatego mam nadzieje że wy mi cos doradzicie. Bo sama nie wiem co mogę zrobić.

15

Odp: Bylam molestowana

Wkońcu ktoś napisał kto ma podobny problem.. U mnie z seksem nie jest tak źle tylko nie raz chce mi się płakać ... Ja z swoim chłopakiem gadam często na ten temat tego co  mi się przetrafilo na początku gadalam pojedyncze słowa bo nie mogłam z siebie tego wydusic .. Ale teraz co raz więcej mu opowiadam kiedy jak to się stało zdaniami ... Ale też wpadam w ryk .. Jakoś do 5 lat albo do 10 lat można sprawę założyć mam taka chęć ale i tak on pójdzie siedzieć na 5 lat i to chyba sensu nie ma .. Najbardziej wstręt mam do dotyku  facetów po 40-sce najgorzej jak przyjda goście i trzeba podejść do kolegi taty albo do wujka jakiegoś (nie mówię tu o pedofilu ) wtedy jest mi ciężko odrazu ryczec mi się chcę ...

16

Odp: Bylam molestowana

U mnie trochę inna sytuacja. Nikt nie wie że cos takiego miało zdarzenie. Brat co weeken przyjezdza w odwiadziny ze swoja rodzina ma 3 dzieci najstarsza 10lat. On raczej nie wie że ja to pamiętam. I tez nie chciałabym aby robił krzywde swoim dzieciom. Ale nie mogę też powiedzieć jego żonie bo mi nie uwierzy. Ona mu we wszystkie kłamstwa wierzy. Z jednej strony chcaiła bym im pomóc a z drugiej sobie. Na policje chyba tez nie ma co isc bo sprawa uległa juz chyba przedawnieniu. To było 17 lat temu. Nie chce tez zeby cala rodzina byla przeciwko mnie.

17 Ostatnio edytowany przez Vergill (2012-09-13 18:01:51)

Odp: Bylam molestowana

No to jest całkiem inna sytuacja .. Właśnie to jest najgorsze że nie możesz nic z tym zrobić  w przypadku małych dzieci ... Ten co mnie sad to ma wnuczkę  5 letnią i są często sytuację gdy on z nią zostaje sam na sam bardzo bym chciała żeby ona przez to nie przechodziła .. Poprostu masakra ... Chciałam iść do psychologa i porozmawiac o tym i zapytać się jak można uświadomić małej dziewczynce co to jest molestowanie ale nie pójdę bo moja spawa jest jeszcze ważna jeśli w prawie jest 10 lat od wydarzenia

18

Odp: Bylam molestowana

szkoda ze przez taka bezczynnosc kobiet pedofile moga sobie dalej krzywdzic kolejne osoby

19

Odp: Bylam molestowana

Dziwi Mnie to, że nic z tym nie robisz... To tak jakbyś pozwalała na takie zachowanie. Jeśli nie zdecydujesz się na pójście na policje może porozmawiaj z rodzicami tej małej dziewczynki ? Każdy krok będzie trudny ale coś musisz zrobić za nim zostanie skrzywdzone niewinne dziecko. Wiem co czujesz... Gdy miałam 13lat zostałam zgwałcona i wiele czasu prześladowana.

^Uśmiech To Magia ~ Powstaje z Niczego a potrafi zdziałać Cuda. ^

20

Odp: Bylam molestowana

Ale to jest trudne i to nie jest takie łatwe opowiadać o tym jak się wydaje ... Właśnie o to chodzi że ja z matka tej dziewczynki jestem bardzo związana a ojciec ciągle pije ... I trudno mi podejść do nauki dziecka czyli mojej kuzynki i powiedzieć słuchał twój ojciec mnie molestował ... I też o to chodzi że moi rodzice o niczym nie wiedzą boję się ich rakcji gdy go to powiem

21

Odp: Bylam molestowana
Vergill napisał/a:

Ale to jest trudne i to nie jest takie łatwe opowiadać o tym jak się wydaje ... Właśnie o to chodzi że ja z matka tej dziewczynki jestem bardzo związana a ojciec ciągle pije ... I trudno mi podejść do nauki dziecka czyli mojej kuzynki i powiedzieć słuchał twój ojciec mnie molestował ... I też o to chodzi że moi rodzice o niczym nie wiedzą boję się ich rakcji gdy go to powiem

Ja cię rozumiem. Wszyscy twierdza powiedz innym, trzeba ratować inne dziewczynki. A to wcale nie takie proste jak się wydaje. Siostra powiedziała mamie a ta ją wyśmiała. I jak tu komus z rodziny powiedzieć?

22

Odp: Bylam molestowana

nie rozumiem jak mozna wysmiac takie cos. No coz ludzie sa rozni

23

Odp: Bylam molestowana

No właśnie to trzeba przeżyć albo zobaczyć  żeby zrozumieć  .. Bo tak to trudno na słowo uwierzyć jakim jest tu przykładem jedną z dziewczyn ..

24

Odp: Bylam molestowana

Prędzej obcy człowiek ci uwierzy i pomorze niż własna rodzina.

25 Ostatnio edytowany przez Vergill (2012-09-13 21:18:17)

Odp: Bylam molestowana
xxxflyxxx napisał/a:

Prędzej obcy człowiek ci uwierzy i pomorze niż własna rodzina.

właśnie to jest prawda bo rodzinną sobie pomyśli a pewnie potrzebowała pomocy i jej nie pomógł i dlatego tak powiedziala właśnie dlatego się zastanawiam czy to jest sens mówienie o tym  rodzica mam chęć ale boję się to co oni sobie pomyślą

26

Odp: Bylam molestowana

Ja powiedziałam tylko mężowi, na poczatku trudno bylo mu w to uwierzyc ale twierdzi ze mi wierzy.
Z rodzina obecnie mam napięte stosunki także gdybym im powiedziła na pewno nie uwierzą.
Także zastanawiam sie czy nie isc do psychologa. Może on coś pomoże?

27

Odp: Bylam molestowana

Vegill, może zapytaj na jakimś specjalistycznym forum dla ofiar molestowania. Może tam ci coś doradzą. Bo szkoda by było zostawiać dziecko na pastwę takiego zboczeńca.

28

Odp: Bylam molestowana

Psycholog napewno pomorze tylko że ja nie pójdę bo boję się że psycholog zgłosi to na policję bo moja sprawa tak jak wcześniej pisałam jest aktualna zostało jeszcze mi z jakieś 2-3 lata

29

Odp: Bylam molestowana

Jak to zostało ci 2-3 lata? I po tym czasie sprawa nie będzie aktualna?

30

Odp: Bylam molestowana

Bo jeśli dojdzie dojdzie do molestowania można to zgłosić w ciągu 10 lat po 10 latach sprawa nie będzie aktualna

31

Odp: Bylam molestowana

Tak sprawa ulegnie przedawnieniu i nie da sie już nic zrobic. Ja za puzno się wszystkiego domysliłam i dowiedziałam. Nic mi nie pozostaje starac się pilnowac jego dzieci i jakos je o tym uswiadomic.

32 Ostatnio edytowany przez strzała (2012-09-15 06:44:10)

Odp: Bylam molestowana

Polskie prawo na temat molestowania:

Molestowanie seksualne osoby poniżej 18 roku życia (związane z nadużyciem stosunku zależności) ? zagrożenie karą od 3 miesięcy do 5 lat ? występek ? okres przedawnienia 10 lat, ale przedawnienie nie może nastąpić przed upływem 5 lat od uzyskania przez ofiarę pełnoletności ? Art. 199 § 2;

Molestowanie seksualne osoby poniżej 18 roku życia w zamian za korzyść majątkową lub osobistą(związane z nadużyciem stosunku zależności) ? zagrożenie karą od 3 miesięcy do 5 lat ? występek ? okres przedawnienia 10 lat, ale przedawnienie nie może nastąpić przed upływem 5 lat od uzyskania przez ofiarę pełnoletności ? Art. 199 § 3;

Obcowanie płciowe lub inne czynności seksualne z małoletnim poniżej lat 15 ? zagrożenie karą od 2 do 12 lat ? występek ? okres przedawnienia 15 lat, ale przedawnienie nie może nastąpić przed upływem 5 lat od uzyskania przez ofiarę pełnoletności ? Art 200 § 1;

Prezentowanie małoletniemu poniżej lat 15 obcowania płciowego lub innych czynności seksualnych ? zagrożenie karą od 2 do 12 lat ? występek ? okres przedawnienia 15 lat, ale przedawnienie nie może nastąpić przed upływem 5 lat od uzyskania przez ofiarę pełnoletności ? Art 200 § 2;

Vergill psycholog sam nic nie zgłosi na policję, bez Twojej zgody.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

33 Ostatnio edytowany przez Vergill (2012-09-15 08:59:57)

Odp: Bylam molestowana

Ja już sama nie wiem bo bym chciała mam nie raz powiedzieć o tym mamie ale nie wiem czy uwierzy mi ... A gdybym mu sprawę założyła to by się napewno rodzina głupio się na mnie patrzala .. Ale znowu mała jest i nie chce żeby przesto przechodziła ..

34

Odp: Bylam molestowana

Kilka lat temu byłam dwukrotnie zgwałcona.bita i tak poniżana ,że do dzisiejszego dnia mam odruchy wymiotne jak mi się to przypomina.Nie potrafię sobie poradzić z bólem w środku,ponieważ miałam wciskane do głowy,że nie nadaję się do niczego,że nic nie umię.Na ciele mam blizny,teraz już małe,patrząc w lustro przypomina mi się jak leżałam w własnej krwi i odchodach,obsikana i tak sponiewierana,że do dziś czuję ,że śmierdzę.Nie wiem czy ktoś jak przeżył coś takiego może mi pomoże,bo sama sobie z tym nie poradzę.Zakochałam się,ale boję się powiedzieć mężczyźnie ,że po prostu nie chcę o tym rozmawiać,że wolę zwyczajnie się przytulić,że tego mi najbardziej potrzebuję.Boję się,że przez przeszłość go stracę,że dla niego nie jestem normalną kobietą tylko kimś gorszym.Staram się jakoś z tym żyć,ale nie zawsze daję sobie radę,nie mam ani przyjaciół,ani znajomych-nikogo.Nie wolno mi było ich mieć.Nie miałam prawa żebym mogła robić cokolwiek sama.Byłam nikim-przedmiotem i potwornie się boję odrzucenia,że przez to co mi zrobił tamten potwór nigdy nie będę nikim normalnym tylko zawsze kimś gorszym,że w oczach tego mężczyzny którego kocham będę widziała tylko litość i nic więcej,że to co do mnie czuje,że to nie jest szczere tylko powodowane tym co było kiedyś.Proszę o pomoc osoby,które coś takiego przeżyły.

35

Odp: Bylam molestowana

Co prawda jestem tylko ofiarą molestowania ale coś tam na ten temat wiem.
Byłaś\jesteś na jakiejś terapii?
Korzystałaś z pomocy psychologa\psychiatry?
Z własnego doświadczenia wiem , że człowiek sam nie radzi sobie z taką przeszłością.

A co do faceta?
Myślę , że jeżeli to poważny związek i kocha , to zrozumie to co przeżyłaś i z czasem jakoś rozwiążecie sytuację.
Sex nie jest w związku najważniejszy a jeżeli jest inaczej , to raczej miłością tego nazwać się nie da.
Na własnym przykładzie mogę powiedzieć , że dzięki komuś , kto pokochał mnie z całym moim bagażem i wstrętem do seksu teraz potrafię funkcjonować w miarę "normalnie".

36

Odp: Bylam molestowana

Też przez to przeszłam. Kiedy powiedziałam osobie najbliższej, miałam wtedy może z 5 czy 4 lata (naprawdę dokładnie pamiętam ten okres w moim życiu), ta osoba uwierzyła mi, ale odpowiedziała ,,to nie pozwalaj mu na to''. To była odpowiedź. Nie chcę mówić kim była ta osoba, nie chcę o tym pamiętać. Druga osoba, której o tym powiedziałam to mój partner. Tu nie zawiodłam się. Jednak dopóki tego nie zrobiłam, nie było mowy o żadnych bliskich stosunkach między nami. Mi wystarczyła modlitwa i samo powiedzenie o tym. Uwierzył mi i po prostu był wyrozumiały. Myślę jednak, że lęk o córkę, jeśli będę ją kiedyś mieć będzie mi towarzyszył do końca życia i kiedy widzę jakiekolwiek dziecko, dziewczynkę, rozmawiającą z mężczyzną kimkolwiek by on nie był, zawsze powątpiewam, czy on aby jej tego nie robi. To straszne, ale tego już chyba nie wyeliminuję.
Zachęcam, z autopsji, do mówienia o tym. Jednak jeśli żal gdzieś się już skrył, sprawa nie jest świeża i nikomu nie zagraża, to wyłącznie osobom najbliższym, które zrozumieją i wesprą. Jeśli jednak można mówiąc o tym uratować kolejne ofiary, krzyczałabym jak najgłośniej ile tylko tchu  w piersiach. Nigdy nie wybaczyłabym sobie, że wiedząc i mogąc zapobiec nie zrobiłam niczego.

37

Odp: Bylam molestowana

Mam nadzieję że ułożymy sobie życie na spokojnie że może kiedyś tak nie bedziemy o tym myśleć ... Mam ogromną nadzieję że nasze kochane córeczki nie będą przez to przechodzić ...

38

Odp: Bylam molestowana
Vergill napisał/a:

nie chce żeby przesto przechodziła ..

Mówisz jedno, robisz drugie - patrzysz spokojnie na to, że kuzynka zostawia swoje dziecko z pedofilem. Przecież to okropne.

"Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy" - Oscar Wilde
"Wszystko jest trudne, nim stanie się proste" - Margaret Fuller

39

Odp: Bylam molestowana
Rocket Queen napisał/a:

Twój chłopak nie ma prawa podejmowac tak ważnych dla Ciebie decyzji.

Z tą opionią się nie zgadzam bo winny zawsze musi być ukarany, a to, że parter Ci podpowiada to dobrze bo nigdy by się ta sprawa nie ujawniła, a on chce dla Ciebie tylko dobrze i żeby wój został ukarany za swoje czyny. Więc moje zdanie: twój chłopak nie chce cię zmuszać tylko chce żebyś pozbyła się tego problemu.

40

Odp: Bylam molestowana

Aretemida no sory, ale ja jak go widze to unikam go jak moge.. Ale też od jakiegos czasu to ja ją odbieram ze szkoły i jest pod moją opieką. Z kuzynka bardzo dobrze sie dogaduje i niechce tego zepsuć. A ostatnio coraz częściej mysle o tym zeby powiedziec mamie.

Odp: Bylam molestowana
Vergill napisał/a:

Bylam molestowana jakos jak mialam 11 lat przez wujka po kilku lat  zdecydowalam sie na chlopaka jestem z nim juz dwa lat wie o tym ze bylam molestowana i jakos miesiac temu dal  mi warunek ze jak o tym nie powiem rodzica i nie powiadomie o tym policji to sam z tym zrobi porzadek .. Chcem to zrobic ale boje sie ze rodzinna sie odwroci od de mnie a jak bym powiadomila o tym policje to bym pewnie musiala kazdym  pokolei opowiadala o tym krok po kroku a to jest bardzo ciezkie nie wiem co mam robic? Prosze o pomoc.

Powiedz o tym komuś racjonalnemu, komu ufasz(Mamie, Tacie, Psychologowi), co się wydarzyło i pozwól komuś dorosłemu coś z tym zrobić. Jak sama będziesz sprawiedliwość wymierzać, to nic Ci nie da, a tylko kłopotów możesz się nabawić. Pogadaj - nikt nie zostawi tego obojętnie!

42

Odp: Bylam molestowana

UmysłJestFundamentem dzięki ..

Posty [ 43 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021