netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

286 odpowiedzi57 117 wyświetleńzałożony przez shadzara, 11.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 287 z 287 ]

261

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
shadzara napisał/a:

hej,

ciekawi mnie jak faceci postrzegają kobiety, które decydują się na seks dopiero po ślubie.
czy takie są mniej warte? lepiej iść tam, gdzie "łatwiej" o seks, czy też może lepiej poczekać - bo to znaczy że ta kobieta się szanuje?

co Wy kobiety o tym myślicie?

(choć bardziej interesuje mnie opinia facetów na ten temat)


żyjemy w czasach, gdzie seks jest wszechobecny i wcale nie jest o niego trudno. osobiście, zawsze byłam zwolenniczką czekania z utratą dziewictwa z TYM JEDYNYM, ale niestety - każdy jeden wykorzystał moje malutkie dobre serduszko, bzyknął i wyrzucił smile

zastanawiam się, co by było gdybym wstrzymała się z tą decyzją i jak to postrzegacie ten temat?
dziś to trochę taki absurd, ale dość ciekawy smile

Ja tam bym chętnie poczekała. I wcale by mi nie brakowało. Znaczy jak miałam te naście lat to nawet mowy nie było o seksie na początku zwiazku. Ja w tych sprawach to jestem ostatnia, facet musi stawać na rzęsach żeby się zgodziła.
Ale to zależy od faceta czy zasługuje na seks.

Mój facet sobie zasłużył, i poza tym uważam, że dla kogoś takiego warto. Ale gdybym tak nie uważała czy nie była pewna zwiazku to nie byłoby tematu.

Ja ogólnie to uważam, ze seks to dla kobiety to silny argument i instrument do karania i nagradzania faceta smile

262

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
Ludmiłaa napisał/a:

Ja ogólnie to uważam, ze seks to dla kobiety to silny argument i instrument do karania i nagradzania faceta smile

Ja tam jednak polecę wizytę u terapeuty.

263

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Czekać można zawsze, pytanie tylko czy to nie zwykła strata czasu.

264

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Ja tam zawsze myślałem że seks wynika z obopólnych chęci (nie mówmy w tym momencie o patologii) obu zainteresowanych stron i nie trzeba na to sobie 'zasłużyć' - cokolwiek to oznacza.

Dzięki za uświadomienie!

265

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
Ludmiłaa napisał/a:

Ja ogólnie to uważam, ze seks to dla kobiety to silny argument i instrument do karania i nagradzania faceta

jak bardzo trzeba być smutnym człowiekiem aby seks sprowadzać do roli kijka w związku? jak bardzo musisz być smutną osobą, skoro seks nie jest spontanicznym wyrazem Twojego uczucia, bliskości do Twojego mężczyzny? nawet nie wiesz jak bardzo mi żal Ciebie i jego.

266

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
Ludmiłaa napisał/a:
shadzara napisał/a:

hej,

ciekawi mnie jak faceci postrzegają kobiety, które decydują się na seks dopiero po ślubie.
czy takie są mniej warte? lepiej iść tam, gdzie "łatwiej" o seks, czy też może lepiej poczekać - bo to znaczy że ta kobieta się szanuje?

co Wy kobiety o tym myślicie?

(choć bardziej interesuje mnie opinia facetów na ten temat)


żyjemy w czasach, gdzie seks jest wszechobecny i wcale nie jest o niego trudno. osobiście, zawsze byłam zwolenniczką czekania z utratą dziewictwa z TYM JEDYNYM, ale niestety - każdy jeden wykorzystał moje malutkie dobre serduszko, bzyknął i wyrzucił smile

zastanawiam się, co by było gdybym wstrzymała się z tą decyzją i jak to postrzegacie ten temat?
dziś to trochę taki absurd, ale dość ciekawy smile

Ja tam bym chętnie poczekała. I wcale by mi nie brakowało. Znaczy jak miałam te naście lat to nawet mowy nie było o seksie na początku zwiazku. Ja w tych sprawach to jestem ostatnia, facet musi stawać na rzęsach żeby się zgodziła.
Ale to zależy od faceta czy zasługuje na seks.

Mój facet sobie zasłużył, i poza tym uważam, że dla kogoś takiego warto. Ale gdybym tak nie uważała czy nie była pewna zwiazku to nie byłoby tematu.

Ja ogólnie to uważam, ze seks to dla kobiety to silny argument i instrument do karania i nagradzania faceta smile

Matko co za poronione poglądy.
Rodem ze Średniowiecza.

267

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

A co myślicie o sytuacji gdy dziewczyna nie jest dziewicą, miała jednego partnera z ktorym nie wyszlo bo ją oszukał. A ona seks bardzo powaznie traktuje, czyli tylko z milosci z kimś z kim jest związana, ale w kolejnym zwiazku nie chce iść do łóżka po dwóch tygodniach tylko chce poczekać by lepiej się poznać? Zostawilibyscie taką dziewczynę bo skoro juz i tak kogos miała to przeciez nie ma różnicy i powinna zgodzić sie na seks od razu? sad

268

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Pisze z mojego doświadczenia jako 30 latek. Byłem bardzo aktywny seksualnie przed poznaniem mojej żony gdzie postanowiliśmy aby nie uprawiać seksu przed ślubem. Ślub się odbył libido na zero i jakoś nie mam pociągu seksualnego do swojej żony. Gdzie z innymi partnerami mogłem 24h działać. Pewnie chodzi o brak tej iskry i namiętności jak i endorfinow że tak dziwnie się zachowuje.

269

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

nie powiedziała że po ślubie, tylko że z miłości i nie po 2 tygodniach. smile smile smile nie wyolbrzymiaj i nie biegnij od razu po obrączki

270

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Było minęło.

271

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
shadzara napisał/a:

[...]

co Wy kobiety o tym myślicie?

[...]

Seks po ślubie to kupowanie kota w worku.

272

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Ten wątek ma 4 lata...

273

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Ale temat nieśmiertelny wink

274

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
SonyXperia napisał/a:

Ale temat nieśmiertelny wink

Jak Lenin.

275

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
wilczysko napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Ale temat nieśmiertelny wink

Jak Lenin.

Ten z alei Róż?
Podobno wrócił.

276

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Ideały. Dopasowanie w łóżku jest potrzebne. Ale są pary, ludzie, których łączą inne wartości. I nie są wcale gorsi;-)

277

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Przychodzą mi na myśl wyłącznie białe małżeństwa.

278

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Jak dla mnie w tym absurdzie nie ma nic ciekawego. Po co nadawać seksowi jakąś magiczną, niespotykaną rangę. Jasne, nie trzeba się od razu kochać na pierwszej randce, ale sztuczne czekanie do ślubu to jest bezsens.

Tym bardziej dla mnie, bo dla mnie ślub jest bezsensu smile

Jest to zwykła potrzeba, która powinno się zaspakajać. Najlepiej z kimś kogo trochę się zna i komu się ufa. Ale to można osiągnąć po miesiącu lub dwóch (jeżeli nam na tym zależy) a nie dopiero po ślubie. No a co jak potem się okaże, że do siebie nie pasujecie? Okaże się, że tak chętnie czekałaś do ślubu bo masz niskie libido i dla Ciebie wystarczy seks raz na miesiąc, a Twojemu mężowi przynajmniej kilka razy w tygodniu. No i co? Rozwód? Zdradzanie? Bezsens po raz kolejny.

279

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
Toja24 napisał/a:

A co myślicie o sytuacji gdy dziewczyna nie jest dziewicą, miała jednego partnera z ktorym nie wyszlo bo ją oszukał. A ona seks bardzo powaznie traktuje, czyli tylko z milosci z kimś z kim jest związana, ale w kolejnym zwiazku nie chce iść do łóżka po dwóch tygodniach tylko chce poczekać by lepiej się poznać? Zostawilibyscie taką dziewczynę bo skoro juz i tak kogos miała to przeciez nie ma różnicy i powinna zgodzić sie na seks od razu? sad

Zależy co znaczy "poznać się". Może miesiąc-dwa jeżeli dziewczyna wydaje się na prawdę wyjątkowa. Ale jak chce czekać rok lub dwa i do tego do ślubu? Bez szans. Tym bardziej, że facet czuje się w takiej sytuacji fatalnie. Gorszy od poprzednika. Z nim poszła ze mną nie? To czemu ze mną jest? Jestem nagrodą pocieszenia? I tak dalej.

280

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
ronnypaua napisał/a:

No a co jak potem się okaże, że do siebie nie pasujecie? Okaże się, że tak chętnie czekałaś do ślubu bo masz niskie libido i dla Ciebie wystarczy seks raz na miesiąc, a Twojemu mężowi przynajmniej kilka razy w tygodniu. No i co? Rozwód? Zdradzanie? Bezsens po raz kolejny.

Bzdura.
To, że się seksu przed ślubem nie uprawia wcale nie znaczy, że nie można o nim rozmawiać.
Przeciętny 20 letni człowiek wie mniej więcej, jakie ma libido. To się czuje. Masturbacja itd.
I nawet jeżeli chce się czekać do ślubu to seks jest sprawą, o której trzeba przed tym ślubem porozmawiać. Bo to też jest jakieś wyobrażenie. Można rozmawiać o tym, jak to się widzi, jakie ma się pragnienia i właśnie też jakie ma się libido, ile razy na tydzień to dla nas wstępnie wystarczająco. Wiadomo, że to się potem koryguje, ale można w ten sposób osiągnąć już jakąś nić porozumienia.

Poza tym ludzie, którzy z tym seksem faktycznie czekają do ślubu mają trochę inne priorytety. Przyznam, że ja tego do końca nie pojmuję, więc musiałby się wypowiedzieć ktoś, kto czekał i najlepiej jest do tego wierzący.
Bo to dopiero po takich wypowiedziach widać, że ludzie potrafią myśleć inaczej niż tym, czy libido drugiej strony nie jest za niskie. Bo seks nie jest najważniejszy, a jest częścią całości, która jak gra dobrze, to w każdym calu. Seks jest wtedy dopełnieniem związku, a ludzie uczą się siebie cały czas. I mam wrażenie, że wtedy nie czują tego, żeby było im potrzebne coś innego wink

281

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
Lady Loka napisał/a:
ronnypaua napisał/a:

No a co jak potem się okaże, że do siebie nie pasujecie? Okaże się, że tak chętnie czekałaś do ślubu bo masz niskie libido i dla Ciebie wystarczy seks raz na miesiąc, a Twojemu mężowi przynajmniej kilka razy w tygodniu. No i co? Rozwód? Zdradzanie? Bezsens po raz kolejny.

Bzdura.
To, że się seksu przed ślubem nie uprawia wcale nie znaczy, że nie można o nim rozmawiać.
Przeciętny 20 letni człowiek wie mniej więcej, jakie ma libido. To się czuje. Masturbacja itd.
I nawet jeżeli chce się czekać do ślubu to seks jest sprawą, o której trzeba przed tym ślubem porozmawiać. Bo to też jest jakieś wyobrażenie. Można rozmawiać o tym, jak to się widzi, jakie ma się pragnienia i właśnie też jakie ma się libido, ile razy na tydzień to dla nas wstępnie wystarczająco. Wiadomo, że to się potem koryguje, ale można w ten sposób osiągnąć już jakąś nić porozumienia.

Poza tym ludzie, którzy z tym seksem faktycznie czekają do ślubu mają trochę inne priorytety. Przyznam, że ja tego do końca nie pojmuję, więc musiałby się wypowiedzieć ktoś, kto czekał i najlepiej jest do tego wierzący.
Bo to dopiero po takich wypowiedziach widać, że ludzie potrafią myśleć inaczej niż tym, czy libido drugiej strony nie jest za niskie. Bo seks nie jest najważniejszy, a jest częścią całości, która jak gra dobrze, to w każdym calu. Seks jest wtedy dopełnieniem związku, a ludzie uczą się siebie cały czas. I mam wrażenie, że wtedy nie czują tego, żeby było im potrzebne coś innego wink

Jak dla mnie seks jest nie tylko dopełnieniem związku, ale jego bardzo ważnym elementem. Jeżeli seks w związku kuleje to cały związek kuleje. Dla Ciebie nie jest najważniejszy, a dla innych jest bardzo ważny i fundamentalny w związku. No ale w sumie jeżeli ktoś chce czekać do ślubu, to jednak powiedziałbym, że właśnie wcale ten seks nie jest taki ważny, skoro tak łatwo sobie go odpuścić. Dla mnie to od razu śmierdzi niskim libido i głupimi wymówkami. Dlatego pomysł czekania do ślubu skreśla u mnie taką pannę od razu.

Uważam, że samymi rozmowami się do niczego nie dojdzie. Ciężko teoretyzować na temat czegoś, czego się nie zna.

Załóżmy, że ona jest dziewicą i powie "no chyba będzie mi się chciało często" a potem będzie klops to co? Czemu tego nie sprawdzić wcześniej? Jak dla mnie czekanie to głupota. A jeżeli z powodów religijnych to jeszcze większa.

282

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Nie znasz mnie i mojego związku więc proszę tutaj nie wyciągać jakichś moich opinii. To nie są moje opinie, to jest to, jak to działa w związkach, które czekają do ślubu. Mój jest inny.
Wśród moich znajomych mam masę par, które czekały z seksem do ślubu. Ja nie widzę w tym nic dziwnego. Natomiast z kobiecego punktu widzenia - jeżeli związek kuleje to też seks kuleje. To po pierwsze.
A po drugie seks jest rzeczą, którą się wypracowuje. To też nie przychodzi od razu w takiej idealnej formie, w jakiej jest na końcu. Są momenty większej euforii i są momenty zniechęcenia.
Dlatego jak już do ślubu to najlepiej dwie osoby, które seksu nie uprawiały. A nie że jedna już tak, a druga nie, bo tworzą się takie scenariusze jak tutaj u Ciebie.

Natomiast dla mnie podejrzany jest facet, który nie potrafi poczekać i chce wszystko od razu. Bo w kobiecym życiu mogą się zdarzyć momenty, kiedy seksu nie będzie prawie rok (np. ciąża zagrożona + połóg). I co wtedy taki facet? Pójdzie zdradzać, bo nie ma seksu w domu?
Jeżeli seks staje się jedną z najważniejszych rzeczy w związku, to właśnie takie problemy się tworzą. Jeżeli seks jest przegadany, przepracowany, jest jednym z elementów związku, ale o równej wadze tak jak i cała reszta, to nie będzie to dla faceta problemem, że przez połóg tego seksu nie będzie. A czekania też trzeba się nauczyć. Widzę to po moim związku wink

283

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
Lady Loka napisał/a:

Nie znasz mnie i mojego związku więc proszę tutaj nie wyciągać jakichś moich opinii. To nie są moje opinie, to jest to, jak to działa w związkach, które czekają do ślubu. Mój jest inny.
Wśród moich znajomych mam masę par, które czekały z seksem do ślubu. Ja nie widzę w tym nic dziwnego. Natomiast z kobiecego punktu widzenia - jeżeli związek kuleje to też seks kuleje. To po pierwsze.
A po drugie seks jest rzeczą, którą się wypracowuje. To też nie przychodzi od razu w takiej idealnej formie, w jakiej jest na końcu. Są momenty większej euforii i są momenty zniechęcenia.
Dlatego jak już do ślubu to najlepiej dwie osoby, które seksu nie uprawiały. A nie że jedna już tak, a druga nie, bo tworzą się takie scenariusze jak tutaj u Ciebie.

Natomiast dla mnie podejrzany jest facet, który nie potrafi poczekać i chce wszystko od razu. Bo w kobiecym życiu mogą się zdarzyć momenty, kiedy seksu nie będzie prawie rok (np. ciąża zagrożona + połóg). I co wtedy taki facet? Pójdzie zdradzać, bo nie ma seksu w domu?
Jeżeli seks staje się jedną z najważniejszych rzeczy w związku, to właśnie takie problemy się tworzą. Jeżeli seks jest przegadany, przepracowany, jest jednym z elementów związku, ale o równej wadze tak jak i cała reszta, to nie będzie to dla faceta problemem, że przez połóg tego seksu nie będzie. A czekania też trzeba się nauczyć. Widzę to po moim związku wink

Mnie to nie dotyczy bo nie chce mieć dzieci. Co jest podejrzanego w tym że chce się spełniać z ukochaną podstawowa potrzebę? Po co robić z seksu jakies sacrum. Toc to normalna fajna sprawa. Po co czekać? Żeby potem się okazało po ślubie że wcale tego seksu nie będzie tyle ile było obiecane? To dopiero jest podejrzane.

Nie wyciągam opinii na temat Twojego zzwiazku tylko mowie co ja o tym sądzę i tyle.

W ogóle sam temat ślubu jest dla mnie podejrzany wink po co to na co to komu.

284

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?
SonyXperia napisał/a:
wilczysko napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Ale temat nieśmiertelny wink

Jak Lenin.

Ten z alei Róż?
Podobno wrócił.

Nie, to był Macierewicz. Też podobny tongue

285

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Każdy wybiera sobie takie życie i związki jakie chce, jakie go uszczęśliwiają. I szuka takiego kogoś, kto myśli podobnie. Sex jest ważny dla jednych, dla innych nie.

286

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Dla mnie seks jest jednym z głównych fundamentów związku, nie ma seksu- nie ma związku. Faceta, który by chciał czekać do ślubu bym zostawiła, za bardzo kocham seks, ze swoim facetem bym mogła codziennie.

287

Odp: seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Witam

Temat złożony ale chyba tylko dotyczy on osób religijnych wychowanych w religii chrześcijańskiej [Rzymsko-Katolicyzm, Protestantyzm, Prawosławie, Kościoły Wschodnie i w innych monoteizmach - Judaizm, Islam, Zoroastryzm, Bahaizm], tam ślubuje się wstrzemięzliwość seksualną i postanawia się że będzie się współżyć po ślubie .

Osobiście uważam że jest to osobista decyzja tej pary i ich przekonań, poglądów, jeżeli mają poglądy Konserwatywno-Religijne to będą czekać ze współżyciem aż po ślubie, a jeżeli są to osoby Liberalne - niechrześcijanie [jak np ja ], to będą współżyły przed ślubem cywilnym [lub kościelnym]

Osobiście uznaję współżycie po dłuższej znajomości i przyjazni z kobietką przed ślubem, ponieważ można się dopasować psychicznie i seksualnie, oczywiście i taki związek musi być budowany na szacunku do partnera / partnerki, ale każdy niech decyduje samemu wg swojego sumienia, światopoglądu .

Posty [ 261 do 287 z 287 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » seks po ślubie? - mężczyźni, co o tym sądzicie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026