netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Październikowe mamy 2014 :)

6 579 odpowiedzi625 890 wyświetleńzałożony przez olivka00, 06.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Październikowe mamy 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 97 98 99 100 101 102 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 371 do 6 435 z 6 580 ]

6 371

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivko o kurcze to ciężki masz teraz okres. Oby to się okazał czas zębów i oby to szybko minęło.
Jeśli chodzi o tą opiekunkę to tak to właśnie chodzi żeby to była osoba z zagranicy. Wiesz Polka za całodobową opiekę to wiesz ile by chciała,tyle co na opiece w Niemczech pewnie a taka Filipinka aż tak dużo nie weźmie.

Dziewczyny piszcie coś.!!!!

Jadę dzisiaj do ginka mojego.

Oto moje szkrabki :
[img]<a href="https://www.fotosik.pl/zdjecie/d06d13bf882b4b1d" target="_blank"><img src="https://images91.fotosik.pl/17/d06d13bf882b4b1dmed.jpg" border="0" alt="" /></a>[/img]

6 372 Ostatnio edytowany przez GORKA (2018-08-13 22:30:47)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivko o kurcze to ciężki masz teraz okres. Oby to się okazał czas zębów i oby to szybko minęło.
Jeśli chodzi o tą opiekunkę to tak to właśnie chodzi żeby to była osoba z zagranicy. Wiesz Polka za całodobową opiekę to wiesz ile by chciała,tyle co na opiece w Niemczech pewnie a taka Filipinka aż tak dużo nie weźmie.

Dziewczyny piszcie coś.!!!!

Jadę dzisiaj do ginka mojego.

Oto moje szkrabki:

6 373

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Joanno, Ty już na urlopie, więc trzymam kciuki,żebyś go fajnie spędziła z Alusią. Może jak będzie miała mamę non stop przez te dni, to będzie to najlepsze lekarstwo na Wasze problemy wink

MadziaW, współczuję kolejnych problemów ze zdrowiem. Woda z jeziora? Ale samo pływanie by miało takie działanie? Piotruś jest już duży, chyba nie zaciąga jej dużych ilości? A może coś zjedliście nad tym jeziorem, co dzieciom zaszkodziło? Teraz trzeba uważać, szczególnie na lody, bo przez te upały nie każde miejsce ma możliwość dobrze je zamrażać.
Trzymam kciuki, by już było ok.

Olivka, a może to nie zęby? Może po prostu upał go męczy? Bo zęby to tylko w trakcie wyżynania się bolą, czyli u Was już chyba zbyt długo. Oby minęło.
U nas z kolei od kiedy Zojka zaczęła pełzać, to mam ogromne problemy z nią w nocy, bo się wybudza i zaczyna po nocy pełzać - czy to w łóżeczku, czy u nas. Zamiast spać, to robi wędrówki. Noce są tak szarpane, że nie daję potem rady. Wczoraj, gdy spała, usiadłam przy komputerze i usnęłam praktycznie z głową na klawiaturze tongue No nie wspomnę już, że w weekend, gdy mieliśmy dwa śluby wygądałam jak fotograf zombie tongue

GORKA, ale mnie rozbawiłaś z tą Filipinką. Skąd ją wzięłaś? Też chcę smile
Jak było u ginka? Wszystko ok?

6 374 Ostatnio edytowany przez GORKA (2018-08-14 21:44:05)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Joaana na urlopie? Coś mi siępomyliło że pisała że niem mozę nigdzie pojechać . Ale teraz doczytałam że faktycznie się wakacjuje. To super. Odpoczywaj!!!
My wyjeżdżamy dziś w nocy. Jedziemy nad morze na parę dni. Matko ile pakowania. ech...
Dorotko to mój mąż teraz ściąga właśnie ludzi do pracy przede wszystkim z Nepalu. Potrzebuje do siebie na zakład. No nie wiem co z tego wyjdzie bo na razie podpisujemy umowy i załatwiamy sprawy formalne. Hi hi .
U ginka jak to u mojego ginka. On za wylewny nie jest aczkolwiek widzę że obchodzi się ze mną bardzo dobrze.
Jak mu powiedziałam że tam na prenatalnych wyszło u jednego dzidzia że ma nie wypełniony żołądek to mój gin stwierdził że ---za dużo technologi,hi hi że on nic nie widzi. No i tak.

6 375

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Cześć dziewczyny

Dwa tygodnie minęły nie wiadomo kiedy. Nie wypoczęłam bo miałam gości tongue Poza tym Ala jak zwykle dokazywała. Trochę jeździliśmy po okolicy i dużo chodziliśmy co akurat lubię. Także wyrwałam się choć na chwilę z miasta : ) Między innymi odwiedziliśmy Kazimierz Dolny. Było upalnie. Po południu zachmurzyło się a następnie zagrzmiało i lunęło. Najbliższe godziny spędziliśmy w damskiej ubikacji, którą mieliśmy po drodze big_smile big_smile big_smile Jak wyszliśmy to ulice zmieniły się w rzeczki. Chociaż Alę większość drogi nieśliśmy to i tak jej sandałki się rozleciały. Ale i tak nie był to czas stracony smile

Madziu szkoda, że tak wyszło z wycieczką nad jezioro. A jak teraz zdrowie u dzieci?

Gorka a propos fryzjera- muszę się jakoś pocieszać bo bym zwariowała wink Dlaczego w nocy nie możesz spać? Dzieciaczki się mocno ruszają w brzuszku? Co do tej Filipinki to masz okazję nauczyć się języka angielskiego a pomoc się Ci bardzo przyda. Ciuszki gdzie sprzedajesz? Na olx? Ja dałam część ubrań i zabawek do komisu bo mi się nie chciało robić zdjęć każdej rzeczy itp.

Olivko na wyrzynanie ząbków próbuj wszystkiego co się da bo malec się strasznie męczy. Koniecznie mu masuj te dziąsełka. A jak tam Karola?

Dorota dziękuję za trzymanie kciuków. Trochę to pomogło smile Co do problemów z Alusią nie za wiele to zmieniło, że miała mamę non stop koło siebie. Współczuję Ci nieprzespanych nocy.

6 376

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

joanno no to miałaś ciekawie smile

nie mogę spać w sumie z kilku powodów: bieganie siusiu,bóle pleców,zespół niespokojnych nóg, bóle brzucha itp. Ech.
Teraz to mam brzuch jak w poprzednich xciążach w 8msc a jeszcze 3 miesiące. Nie mam siły już, najgorsze kąpanie dzieci.

6 377

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej dziewczyny,

Jooaana mi się marzy zwiedzić Kazimierz Dolny. Ładny jest?

U nas teraz dobrze. Piotrus trochę marudzi rano w wejściu do przedszkola, dlatego już się cieszę na wrzesień, bo te łączone grupy mu nie służą, nie tyle dzieci co zmiana co tydzień pan i sal.

Ja dopiero dwa tygodnie temu, przez ten szpital z Piotrusiem, odstwawilam Marysie od piersi. 2 l i 3 m tak długo to sobie nie wyobrażalam karmic heh, no ale tak wyszło i nie żałuję.

Gorka dzieci są wyrozumiale i pozwalają za sobą nadążyć? Jak sa w przedszkolu to ty odpoczywasz czy pracujesz coś? Myślicie nad imionami dla chłopców?

Dorota, z tym jeziorem to chodziło o to że była w nim jakąś bakteria podobna do sinicy, ale samej sinicy niby nie było i było pozwolenie na kąpiele, nikt głośno nie mówił że coś tam jednak jest.

Olivko, fajnie masz że Karolka jest w przedszkolu przez pół dnia i masz czas dla Adasia, ja siedziałam z dwójką i już nie było tak lekko. W wakacje też chodzi?

Idę spać, tylko się przebudzilam bo zasnęłam przy pisaniu kilka godzin temu heh. dobrej nocy.

6 378

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

<MMadziuw no to faktycznie długo karmiłaś,nawet nie wiedziałam że tak długo. Ja Franka karmiłam 15 miesięcy.

No u nas też w żłobku i przedszkolu czekamy na wrzesień żeby wszystko powróciło do swoich praw.
Imiona jak na razie to Ola sypie jak z rękawa,oczywiście te które już zna z przedszkola i które dzieci lubi hi hi. Mikołaj ,miłosz,Filip. Jedyne co mi odpowiada to Miłosz ja bym widziała Miłosz i Bartosz ale znowu mój mąż coś kręci nosem hi hi także pewnie jeszcze to potrwa zanim dojdziemy do łądu.
Ja czekam na prenatalne na 3 trymestr to wtedy myślę że będę miała potwierdzenie tego drugiego męszczyzny no i wtedy ruszymy z imionami. Jak na razie to wzięłąm się za ciuszki. Szwagierka rodzi za miesiąc i ma dziewczynkę a więc cała Oli garderoba pójdzie dla niej. Nawet nie wiedziałam że aż tyle tego mam.

6 379

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Gorka przeczytaj to https://mamadu.pl/133503,dlaczego-ludzi … escieradlo  . Na bóle pleców przydałby Ci się masaż zrobiony przez mężusia. Mężuś mógłby też choć synka kąpać wink Ja na bóle pleców miałam poduszkę dla kobiet w ciąży TYPU C rogal i pomagała w nocy mi spać, chociaż mi było z nią trochę za gorąco.

Madziu ładny jest Kazimierz, bardzo klimatyczny. Nie lubię się wspinać na Górę Trzech Krzyży ale z niej jest bajeczny widok na okolicę. Na niebieskiej tafli wody widać statki i motorówki. Wszędzie zieleń, drzewa. Na rynku jest bardzo fajna stara studnia a w okolicach ruiny zamku. Niedaleko są Magiczne Ogrody w Janowcu. Muszę z Alą je kiedyś odwiedzić, podobno super tam jest. 
Tu możesz się więcej dowiedzieć o Kazimierzu i okolicach - https://pl.tripadvisor.com/Attractions- … oland.html

6 380

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej!

GORKA, współczuję tych ciążowych dolegliwości! Faktycznie może dałoby radę, jakby mąż odciążył Cię trochę wieczorami? Choć wiem, jak to przy własnej firmie bywa wink
Jak było nad morzem?

MadziaW, obyście już teraz zdrowi byli!
I co w końcu, jakim rowerkiem śmiga Piotruś?

Joanna, to dobrze, że urlop udany. Z Kazimierzem mam dobre wspomnienia. Jak jeszcze dużo jeździłam na motocyklu, to było to miejsce kilka razy odwiedzane wink
Klimatyczne, choć torchę ciasne miejsce - tzn. rynek jest malutki i prawie zawsze mocno oblegany.

U nas dalej dużo się dzieje. Pracy po łokcie ;P
Zojka to mała petarda - pełza w super szybkim tempie, czepia się wszystkiego próbuje podnosić, staje w pozycji do raczków. Mam wrażenie, że ona zaraz wstanie i pójdzie tongue
A przy tym gada jak najęta. Przekupa mała.
Szkoda tylko, że potem w nocy średnio śpi. Wydawałoby się, że powinna być zmęczona.

Udało nam się wyskoczyć na 3 dni na Mazury na Olcia urodziny. Zaliczyliśmy nasz ulubiony basen w Mikołajkach. Muszę pomyśleć chyba o zajęciach na basenie dla Olka, bo chyba się talent pływacki marnuje wink
Teraz muszę jeszcze pomyśleć o jakimś normalnym urlopie po sezonie ślubnym. Marzy mi się takie 7 dni leżenia gdzieś w basenie wink

6 381

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dorotko oby twoje marzenia się spełniły smile
Co tu na obiad ugotować???? Hmm

Ogarniam ogarniam i wiecznie to samo.Nie mam siły już,wczoraj kupiłąm dzieciom skrzynie na zabawki, mają tego mnóstwo. Poupycham do skrzynki i będzie hi hi .
Nad morzem było super. Teraz byliśmy w Karpaczu . Mieliśmy super ekipę,3 rodziny ale tamci mieli takie cieci 9,10 i 18 lat ale miałam fajnie, tak się dzieciaki dogadywały że moich to ledwo co widziałam. Latały wszędzie razem,czy na basenie czy po hotelu na placu zabaw. Super naprawdę odpoczęłam.

6 382

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej dziewczyny, ja tylko na chwilę. Aż mi głupio, że ta rzadko pisze, na dodatek się nie odniose bo wiadomo... Spać, spać, spać. Rano trzeba wstać do przedszkola, ach jak dobrze, że już jest smile
Adaś jest po drugim szczepieniu. Na drugi dzień dostał lekkiej gorączki, ale już jest ok. W nocy tylko wybudza mi się nie tylko na karmienie, ale potrafi nie spać nawet godzinę. I tak czasem siedzę z nim o 3 czy 4 nad ranem i usypiam od nowa. Sporo płacze, w dzień też marudzi wiecznie. Jak nie śpi to potrzebuje uwagi non stop. A jak już śpi to jest to raptem pół godzinki więc też niewiele zdążam zrobić. O grubszym sprzątaniu bez pomocy męża nawet nie ma mowy.
No to tyle u nas. Jakoś dni lecą. Mały ma już 5,5 miesiaca.
Trzymajcie się dziewczyny!

6 383

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivko już prawie pół roczku,ale leci. A jak Karolcia traktuje braciszka? Nie jest zazdrosna?
Jak szczepiłąś Adasia? Skojarzonymi?

A my jedziemy w nocy nad morze. smile smile smile łapać ostatnie promienie słońca hi hi. PAdam bo pół dnia się pakuję. Jedziemy tylko na 4 dni a tobołów że hej.
Nie wiem czy się chwaliłam że kupiliśmy w końcu wózek dla Oli i Franka no i dla maluszków też będzie. Taką przyczepkę do roweru która spełnia funkcję wózka zarówno . Super sprawa w końcu mogę na spokojnie chodzić z nimi na spacerki.

Dorotka basen to pewnie w Gołębieskim co?
Mazury super sprawa.  To gdzie teraz na te 7 dni uderzacie?
Jak dzieciaczki?
Dziewczyny pusto tu. Piszcie coś.
Pozdrawiam.

6 384

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Gorka nad morze? Ojej macie chyba cała Polskę do przejechania?? Życzę udanej podróży i wypoczynku:)
A jak Ty się czujesz? Który to już tydzień?? Na kiedy termin? Nie chce mi się szukać w poprzednich postach a wiem, że na pewno już to pisałaś.
Jak zdrowie dzieci?
Karola już nie jest zazdrosna, rozumie że muszę Adasia nakarmić, prZebrac czy ponosić. Chyba, że jest bardzo śpiąca i chciałaby też się poprzytulac to narzeka, że ja Adasia karmie czy nosze ale wtedy kładziemy się we trójkę, ja po środku, jedna ręka dla Adasia, druga dla niej i jakoś tam się przytulamy.
Karola bawi się z nim szarpiąc go, za mocno przytulając, albo machając nim... Oj trzeba ich pilnować. Ale super potrafi go rozśmieszać wygłupami.
Adasia tak jak Karole szczepilam bezpłatnymi szczepionkami. Akurat w tym temacie nie widzę sensu, by ładować pieniądze z skojarzone. Ale to moje zdanie.
Pozdrawiam smile

6 385

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivko, to witam w klubie. Zojka trochę starsza, a nadal w nocy chce jeść. No i też potrafi totalnie się w nicy rozbudzić. Jest sobie np. 2:00, a ona w pełni gotowa na nocne zabawy. Jej rekord to takie igraszki przez 3 godziny. Nie muszę pisać, jak po takich nocach wyglądam tongue
Zojka to sobie to odsypia, bo w dzień pięknie zazwyczaj śpi. A matka? Pozodtaje mi tylko kawa. Już tyle razy podsypiałam w fotelu przy kompie tongue

GORKA, udanej wyprawy! Obyście pogodę mieli fajną.
Tak, basen w Gołębiewskim. Drogi w opór, ale warto, bo ma fajne atrakcje. No a latem jest 2w1, bo jest zarówno część kryta jak i zadaszona.
Dobrze, że my tam w okolicy mamy działkę, bo nocowanie w tym hotelu to tylko dla grubych portfeli, szczególnie w sezonie.
A na 7 dniowy urlop to dopiero gdzieś w listopadzie. Przydałoby się polecieć samolotem, bo w pobliżu to ciepełka nie będzie. Ale nie wiem, czy się zdecydujemy na lot. Jeszcze do przemyślenia.

Tymczasem  w weekend impreza Olciowa - kinder ball, a w czwartek jedziemy na 4 dniowy rajd z dzieciakami. Oby i nam pogoda się udała wink

6 386

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dorota my kilka razy byliśmy w Goł w Karpaczu i raz we Wiśle.  Fakt drogo ale  naprawdę z dziećmi to super sprawa. Wszystko w jednym miejscu. Mikołajki są naszym kolejnym celem

Olivko mam teraz 25 tc.  Termin mam na 26.12 dokładnie w mój dzień urodzin. Strasznie wolno mi czas leci.
Nad morze mamy ok 7h. Właśnie jutro czeka nas podróż powrotna do domu.  W tym roku to pobiliśmy chyba rekord z wyjazdami. 

Dorota współczuję takich nocnych igraszek zojki. No tak ona to sobie odbije potem dzienną drzemką a Ty? Ech no ale taki urok macierzyństwa.

6 387

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Cześć i czołem smile

Dorotko widzę, że Twoja Zojka ma tyle energii co moja córcia. Skąd one ją biorą? smile Współczuję, miałam podobnie. Chociaż krótkich drzemek nie możesz sobie robić jak mała śpi? Jak śpicie w nocy? Oddzielnie czy razem w łóżku? U nas dziś bardzo ładna pogoda, nie wiem jak u Was. Oby się Wam pogoda udała.

Gorka ja też mam poupychane zabawki w takich pudłach. Łatwiej to posprzątać. Hi hi szuflą można i do pudła siup big_smile Super, że odpoczęłaś nad morzem. A jak się teraz czujesz? Co za wózek kupiłaś dla Oli? Ona nie jest za duża na jazdę wózkiem? Znowu nad morze? Faktycznie wciąż gdzieś jeździcie smile Jak było?

Olivko współczuję kłopotów ze spaniem. Czy Ty pracujesz czy siedzisz na macierzyńskim?

Madziu co u Was?

http://wronek.pl/imie-dla-dziecka-200-ladnych-imion/ Mam nadzieję, że nie dostanę kary za spam ale tu jest wiele fajnych imion i może się Wam przyda.

U nas na razie spokój, choć ciężko spokojem nazwać ciągłe piski Ali z byle jakiego powodu. Ale nie jest tak źle. Biorę środki uspokajające, bardzo mi pomagają przetrwać ten czas smile W przedszkolu dziwnie bo Ala z pierwszej przeszła do czwartej grupy. Teraz mają pokój na piętrze. Ciągle się boję, że Ala spadnie ze schodów bo nie trzyma się poręczy, choć jej przypominam o tym. Mają nowe panie, które jakoś tak na razie nie potrafią ogarnąć dzieciaków w grupie i się tylko skarżą, że bardzo hałasują itp. Tyle dobrze, że Ala chodzi ładnie do przedszkola, nie płacze, że chce zostać w domu. Ze zbieraniem wciąż jest problem ale to gdzie by miała iść to tak samo jest. Ma przyjaciółkę w przedszkolu, codziennie się przytulają na powitanie smile Inne dzieci z grupy też się do Ali przyzwyczaiły i nie przeszkadza chyba im, że ona czasem kręci pięścią jak młotkiem wink Pogodę teraz mamy bardzo fajną, jest cieplutko ale nie upalnie. Poszłabym gdzieś ale jestem "uwięziona" w pracy. Ala ma straszną chrypę i choć pani doktor nic nie widziała u niej to jednak się obawiam długo z nią chodzić. Wracam koło godz. 17 a o 18 jest już trochę chłodno. Tyle u mnie. Dziewczyny piszcie coś bo wchodzę codziennie chociaż na szybko poczytać co u Was a tu pustki.

6 388 Ostatnio edytowany przez GORKA (2018-09-14 18:04:03)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Joaano taki oto wózio. Nie uważam żeby Ola była za duża ,tzn chodzi o to że po pierwsze u mnie na wiosce nie ma chodników,ciężko mi chodzić z nimi za rękę np. żeby dojść do placu zabaw czy do sklepu,po drugie pełni on rolę przyczepki rowerowej a więc można jechać z dwójką dzieci na wycieczkę rowerową w każdą praktycznie pogodę,po trzecie super sprawdził się na wczasach,spacerowaliśmy z dziećmi po kilka kilometrów co bez tego wózka byłoby niemożliwe alby pokonały takie trasy. No i mogły sobie wieczorami smacznie w nim spać a my z mężem delektowaliśmy się wolną chwilą na świeżym powietrzu.
Acha a najważniejsze przeznaczenie to to że będzie on służył naszym bliźniakom. smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

A te imiona to były do mnie czy do Madziw?
Oj to Ala aż z pierwszej do czwartej grupy przeszła? Miejmy nadzieję że te panie szybko dojdą do wprawy z opieką nad dziećmi'.

6 389

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

GORKA, świetny ten wózek-przyczepka. Robicie też sobie rowerowe przejażdzki? Ja już nie mogę się doczekać wiosny i wspólnych wycieczek rowerowych. Olo już na swoim rowerze, a Zojcia w takiej przyczepce lub w foteliku. Chcemy tak trochę na wiosnę po Mazurach pojeździć.

Joanna, nie bój się tego chłodu. To najlepszy czas na hartowanie. Jak teraz tego nie zrobimy, to w zimę już będzie za późno wink
Co do moich drzemek, to niestety nie mogę sobie na nie pozwolić. Jesteśmy całyczas w sezonie zawaleni pracą, więc jak tylko ona śpi, ja gonię do komputera.

Nam rajd motocyklowy udał się wspaniale. Jako organizatorzy znów jesteśmy dumni, że wszystko wyszło. Myślałam, że Olo to pęknie ze szczęście przez te 4 dni. Miał wszytsko: motocykle, qady, traktor wink Dużo nowych cioć i wujków motocyklistów. Wieczorne ognika i tańce, to okazał się jego żywioł. Król parkietu wink Ja niestety trochę przywionzana do Zojki, nie miałam takiej wolności, co on, ale też nie mogę narzekać.
Przed wyjazdem zdecydowałam się kupić nosidło i to był strzał w dziesiątkę. Zojka bardzo lubi być tak noszona. wieczorami to mi nawet w tym nosidle spała.

6 390

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dorotko a co to za nosidło? Na plecach ją nosiliście czy z przodu?
Super że Olo odnajduje swoje pasje hi hi,dzieci lubią imprezy.
Ty tu o wiośnie hi hi, no jeszcze poczekamy troszkę.
Niestety o wycieczkach rowerowych to na razie mogę pomarzyć,chyba że do tej przyczepki mąż by mnie załadował. Ale ja na rowerze to nie dam rady niestety.
A pisałam że moja szwagieka urodziła? Wcześniaczka 2200 jejku jakie to maleństwo. Byłam dzisiaj u niej w szpitalu, ech się wzruszyłam.

Co tam u was? Madziuw Olivko co z wami?

6 391

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

GORKA, haha, opowiadasz o tylu aktywnościach, że normalnie zapomniałam o tym Twoim brzuchu. Ładnie ciężarną z bliźniakami na rower chciałam wsadzić i jeszcze przyczepkę jej kazać ciągnąć tongue

Zawsze jak kończy się lato, mi już marzy się wiosna smile

Mam takie husto-nosidło Caboo. Na plecach to chyba tylko starsze dzieci można.

Ale mam dziś ubaw z Zojką, całyczas mi wstaje. Przy meblach, zabawkach. A miny przy tym robi. Zoja-zdobywca normalnie tongue Ja nie wiem, co będzie dalej, bo ona ma 7,5 miesiąca dopiero...

6 392

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hi hi smile
Dziwisz się że miny robi,jakie to musi być dla niej nowe odkrycie,stanie na nóżkach o co chodzi,pewnie sobie myśli.
No to dość szybko się ogarnęła,ino patrzeć jak będziesz musiała za nią biegać.

Hallo jest tu jeszcze ktoś?

Jadę dzisiaj z dziećmi na male zakupy,muszę Oli wyprawkę do przedszkola kupić,jest tego troszkę.

6 393

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej, od kilku dni zbieram się by napisać. Pewnie nie uwierzycie, ale naprawdę nie mam kiedy! Ehh nie chce narzekać... Karola w ubiegłym tygodniu była przeziębiona i nie chodziła do przedszkola. I dobrze, bo przynajmniej jej przeszło. W weekend byliśmy u teściow, w sobotę impreza rodzinna na sali, Karola w swoim żywiole, szalała. Ja z Adasiem trochę na sali, trochę do domu chodziliśmy, no a o 21 zabrałam ich do spania. Karola nie chce chodzić do przedszkola hmm dziś się popłakała przed salą. W domu wywala wszystkie emocje które w przedszkolu trzyma w ryzach i daje nam tym nieźle w kość.
Adaś od wczoraj przeziębiony. Ma katar który nie daje spać. Choć on mam wrażenie, że w dzień w ogóle mógłby nie sypiać nawet bez kataru. Śpi po 20-30 minut. Leżeć sam nie chce, zaraz płacz. Nic w domu nie mogę zrobić. Jak już zaśnie na te 20 minut to szybko szykuje obiad, wieszam lub zbieram pranie, ogarniam kuchnie itp. Dla siebie nie mam wcale czasu. Nawet jak mąż jest to nie mogę skorzystać, bo Adaś ciągle płacze u niego. Całe wieczory też. Nawet peelingu nie mam kiedy na twarzy zrobić. Już czasem mnie to męczy, czuje się zaniedbana. Mąż kapie się ile czasu chce, ja na sprincie bo Adaś płacze. On wieczorem nakłada sobie słuchawki i ogląda mecze czy inne filmiki a ja czasem 2 godziny spędzam w sypialni usypiając dzieci. On wieczorem siada do kolacji z Karola, ja nie jem wcale albo dopiero ok 22 bo wtedy wieczorne rytauly już zaczynam. To nie jest tak, że on nie chce mi pomóc tylko po prostu i Adaś i Karola nie dają mu nic przy sobie zrobić. Wszystko musi mama.
No to sobie ponarzekalam. Teraz lecę sprzątać bo Adaś zasnął mi przy inhalatorze. Trzymajcie się.

6 394 Ostatnio edytowany przez GORKA (2018-09-20 11:50:20)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivko współczuję.
Tak mi się skojarzyło że ja też miałam taką sytuację z Olą. Był okres że chciała aby wszystko koło niej robiła mama (ja). Ale ja nie poddawałam się.Razem z mężem cały czas przekonywaliśmy ją do niego. Tłumaczyłam i zachęcałam że np. tato ją teraz wykąpie bo mama też potrzebuje zrobić coś koło siebie.
Może za bardzo odpuszczasz? Spróbuj,i nie przejmuj się aż tak bardzo że oni nie chcą do taty bo się zajedziesz. Przecież krzywda im się nie dzieje ! Tato też wiele rzeczy potrafi może nie do końca tak jakbyś ty to zrobiła ale naprawedę uważam że nie powinnaś odpuszczać. Idź zrób sobie ten peeling i niech sobie trochę popłaczą,tak jak pisałam wcześniej przecież nic im się  złego nie stanie .  Twoje dzieci nie mogą o wszystkim decydować i wchodzić wam na głowę.

No to jeszcze kolej na Madzięw bo nic nie pisze.
A justyna zagląda tu jeszcze?

6 395

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivko pożycz słuchawki od męża, włącz relaksującą muzykę i zamknij się w pokoju a mężowi zostaw dzieci. Zaufaj mężowi, będzie dobrze wink Nie ucz dzieci że ze wszystkim lecą do Ciebie.

6 396

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivko, co do tego, że jesteś dla Adasia najważniejsza, nie ma wątpliwości. Maluszki potrzebują mamy w tych pierwszych miesiącach. Też jestem do Zojki uwiązana, i wcale się jej nie dziwię, bo tylko ja mam cycki i jej cenne mleczko. Nie wyobrażam sobie, tak jak radzą dziewczyny, zostawić ją płaczącą z mężem i pójść się relaksować. U nas też tak jest, że oprócz zabawy i zmieniania pieluch, zbyt dużo mąż mi przy niej nie pomaga, bo usypianie związane jest z karmieniem, a karmię tylko ja.
U nas dzień jest spoko, noce natomiast bardzo słabe niestety.

Myślę natomiast, że jeśli chodzi o Karolę, to tutaj tata mógłby przejąć pałeczkę. Ona jest już duża, musi to zrozumieć. U nas początki były trudne, bo Olcio bardzo chciał, żebym to ja przy nim wieczorami była, ale teraz jeśli tylko mąż jest w domu, to on ogarnia Olka (kąpiel, usypianie).

Czy Adaś nie ma jakiegoś bujaczka, huśtawki? My zanim przeszłyśmy z Zojką na podłogę, właśnie tym się ratowaliśmy, gdy trzeba było coś zrobić.
Do tej pory np. jak nie jesteśmy w aucie, to fotelik Zojki stoi w łazience i ja jak robię pranie albo jak się kąpie, wrzócam ją do niego z zabawkami, gadam do niej, śpiewam wink
Jak jeszcze nie była taka mobilna, to w łazience/kuchni rozkładałam po porstu koc i ona sobie na podłodze leżała.

6 397

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dzisiaj od rana nic nie robię tylko ogarniam. Na dole mamy takie pomieszczenia dosłownie graciarnie, jeszcze po starych właścicielach pełno rzeczy. Wszystko to sprzątałam,tzn tam jeszcze roboty jest na kilka dni no ale zaczęłam,,,i nie mam siły.
Przytyłam już 11kg. Brzuch mam jak balon. Pozapisywałam się do swojego ginka na przyszły tydzień no i w kolejnym tyg do Wrocławia na echo serca to jedna wizyta no i na prenatalne nr 3 kolejna wizyta. Jeżdżenia a jeżdżenia.

Dzieci śpią ,idę się wykąpać i też lulu.

6 398

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Wow dziewczyny ale odzew! Dzięki!
Jeśli chodzi o Adasia to jak marudzi to mąż daje radę, ale jak mocno płacze tylko ja jestem w stanie go uspokoić. No ale to normalne. Natomiast Karole sama nauczyłam tego, że mamusia wszystko przy niej zrobi. Mój błąd. To dlatego, że siedzę w domu bo jak pracowałam to było inaczej. Albo jak byłam z Adasiem w szpitalu i nie było wyjścia to i tata wszystko zrobił. Myślę, że jeszcze jest taka kwestia, że Karola woli bym to ja jej asystowała przy czynnościach bo ja jestem tym łagodniejszym rodzicem. Jeśli jest o coś płacz, taki porządny płacz mi robi się jej szkoda, serce mi pęka jak ona cierpi (choć nie zawsze, zależy to od moich nerwów) no a mąż jest ostry, konsekwentny. Więc wiadomo, dziecko woli mamusie która wcześniej czy później się złamie. Znów mój błąd tongue
Odpowiadam jeszcze na pytanie- Adaś ma bujaczek, ale nie ulezy w nim za długo, nie przepada. Na macie piankowej też chwilę. Przekręci się na brzuch i płacz. Najgorsze, że od tego noszenia i trzymania siada mi kręgosłup, bolą ręce. Teraz jeszcze przy tym katarze to go usypiam na rękach to już w ogóle padam dziś.
Hehe a co do słuchawek to tu niespodzianka. Mąż mi zamówił takie bezprzewodowe, dziś przyszły. Taka niespodzianka. Tylko kiedy ja mam ich używać....
Dużo piszecie o podróżach. Wiecie co, widziałam zdjęcia z urlopu znajomej. Było cała rodziną w Nałęczowie w 'domku w drzewach'. Jejku jakie cudowne miejsce. Wygooglujcie sobie koniecznie. Domki przeszklone, kilka metrów nad ziemią, w samych drzewach. Luksususik, udogodnienia, atrakcje, śniadanka pod drzwi domku. No coś cudownego. Gdyby moje dzieci chętnie jeździły autem to bym zarezerwowała taki pobyt. Ale to trochę daleko ode mnie.
Górka życzę dużo siły i zdrówka. Jeszcze raz dziewczyny dzięki za odpowiedzi i śpijcie dobrze. Ja zaraz się kładę, póki Adaś śpi spokojnie, bo katar mu bardzo przeszkadza.

6 399

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivko, jak Adaś nie lubi na brzuchu, to przekichane. U mnie Olek tak miał. Zojka uwielbia leżeć na brzuszku od dawna i dzięki temu pewno tak lubi pełzać i raczkować.
Jeśli Adaś dodatkowo ma tendencję do wyginania się "w pałąk", to może warto sprawdzić napięcie mięśniowe? Przy Olku właśnie tak było. Dopiero ćwiczenia pozwoliły mu na swobodne leżenie na brzuszku.
A co do noszenia, to może rozważ jakąś hustę/nosidło? Są mamy, które rónież w domu z tego korzystają właśnie, żeby chronić kręgosłup.

6 400

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ech u nas słabo.

Dziewczyny dzwoniły ze żłobka o 12 że Franek ma gorączkę. Miał 39,6 podałam mu syropek i pojechałam z nim do lekarki,dobrze że mąż mógł ze mną jechać bo Franek nie przytomny prawie. I tak targałam go ze żłobka do domu na rękach.
Angina, antybiotyk no i tyle. Śpi teraz,pewnie w nocy nie za bardzo będzie chciał spać jak teraz się wyśpi no ale cóż...a ja dzisiaj tak słąbo spałam w nocy,taka jestem padnięta.

6 401

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej.
Górka współczuję. Zdrówka dla Franka. Biedne te dzieciaczki jak chorują sad i Ty nie będziesz miała jak wypocząć. No cóż. Życie. Macierzyństwo. Trzymaj się, może mąż Ci trochę pomoże.
Dorotko Adaś na pewno nie ma napięcia mięśniowego. Karola miała więc wiem jak to wygląda. Czy ja gdzieś napisałam, że on wygina się w pałąk? Może tylko czasem jak płacze. Ale ogólnie jest ok.
Dziś udało się by dłużej polezal na macie i wiecie co? Pełza do przodu! Na razie pomału, ale się przemieszcza.
Dorota mamy nosidło dla A. Ogólnie ja nie przepadam za używaniem go. Jest może lżej, ale przez chwilę. Potem i tak mi już ciężko nosić a zapinanie... Odechciewa się hehe. Za to mąż korzysta. Na dworzu i w domu. Uregulowane jest na niego i jakoś nie chce mi się regulować na siebie i też dlatego nie używam.
Co więcej u was?
Madziu, Joanno?

6 402

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivko fajny ten Nałęczów te domki. Ale od nas to ok 7h ale w przyszłości czemu nie, choć przerażają mnie te schody -myślę o dzieciach.
U nas nadal słąbo. Siedzimy dzisiaj w domu,nie puściłam ich do placówki. Franio płakał całą noc,bolało go gardełko ,poza tym ma zainfekowaną całą buzię, na języku wyszły mu czerwone krostki . Olę już ubierałam do przedszkola a naraz tak zaczęła wymiotować ...no i 5 min po niej zaczął Franek. Także mamy ciekawie.
Brr u was też tak zimno?

6 403

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

O rety Górka u was znów chorobowo. Wy to macie chyba najciężej z tymi chorobami. Współczuję. Oby szybko przeszło. To musi być jakiś wirus. Jelitowka?

U nas na razie ok. Karola chodzi do przedszkola. Adaś ma katar cały czas ale już nie aż tak uciążliwy. Dziś jednak cały dzień płacze i marudzi. Mąż na szczęście był dziś w domu więc razem raźniej było. Po południu wziął Karole w samochód i pojechali sprawy załatwiać, Adaś był na dworzu tylko rano bo zimno i padało co chwilę. Jutro już zostaje z małym sama, po południu pewnie skoczymy do babci. Także u nas nic ciekawego. Jutro Adaś kończy pół roczku smile
Dobrej nocy!

6 404 Ostatnio edytowany przez Jooaana (2018-09-25 14:30:16)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Gorka trzymam kciuki, żeby Twoje dzieci szybko wyzdrowiały. To jelitówka? Dużo zdrowia życzę.

Olivko fajne te domki na drzewie, może kiedyś skorzystamy. Kiedyś marzyłam, żeby mieszkać na drzewie.

Dorotka nie wyobrażasz sobie by mama zostawiła płaczące dziecko - w sumie ja też nie. Ale jak mama nie ma nawet chwili dla siebie to jest dobrze? Można zwariować. Mamie też należy się odpoczynek a tata musi nauczyć się uspokajać dzieci bo nie może być tak, że wszystko zostawia na jej głowie. Raz na jakiś czas niech kobieta odetchnie wink

Olivko co u nas - nie najlepiej. Na szczęście Ala zdrowa ale za to ostatnio zachowywała się strasznie. Najpierw histeryzowała przed pójściem do przedszkola a potem w przedszkolu uderzyła swoją przyjaciółkę i inne dzieci. Zapisałam ją na zajęcia wspomagające rozwój (w tym terapię integracji sensorycznej). Będzie się nią opiekowała psycholog, logopeda i terapeutka zajęciowa. Może jej to pomoże odnaleźć się w grupie i rozwinąć. Niedługo urodziny a my mamy remont w domu i pewnie przesunie się ich termin na koniec miesiąca.

Mam pytanie czym malowałyście pokoje Waszych dzieci i jak się farba trzyma? Używałyście może lakieru brokatowego?

Ala była z moimi rodzicami na badaniu słuchu. Niestety potwierdziły się moje obawy - ma niedosłuch w prawym uchu sad

6 405

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivka, nie pisałas, że się w pałąk wygina. To miało być w formie pytania, że jeśli by tak robił, to można by rozważać to napięcie. Dobrze, w takim razie, że u niego to nie występuje.
Wszystkiego dobrego na pół roczku wink
A jak u Was z jedzeniem? Dajesz już coś Adasiowi oprócz mleczka?

Joanno, pisząc o tym, czego sobie nie wyobrażam chodziło mi o sytuację: dziecko wyje, mama uprawia relaks wink Wiem, że potrzebujemy czasami odpocząć, ale takie maluszki maja swoje potrzeby. Ja tam wolę nosić, przytulać, bujac, tulic do oporu. Grunt to ich poczucie bezpieczeństwa wink
Farby brokatowej nie używałam. W ogóle nie przepadam za brokatem. Malowalismy ostatnio na biało, ale marki farby już nie pamiętam...

GORKA, jak dzieci?

6 406

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

A ja nadal uważam że Olivka powinna jak najczęściej przyzwyczajać dzieci do taty . Nic im się u niego złego nie będzie działo a więc płacz nie jest odzwierciedleniem jakiejś tragedi tylko wymuszaniem na mamy jej obecności. A tak być nie może aby dziecko decydowało o wszystkim. Takie moje zdanie.
Ola zisiaj poszła do przedszkola,rano mówiła żebym ją zaprowadziła bo tęskni za koleżankami no i musi odpocząć od brata hi hi
Frankowi zrobił się zastrzał znowu,pisałam ?Chyba nie a więc kolejna bolączka. Antybiotyku już nie bierze ,chyba jeszcze zostanie w domu do końca tyg.
No i tak to u nas wygląda.

6 407

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Górka co zrobiło się Frankowi? Bo nie zrozumiałam.
Ciężki tydzień za nami. Sama prowadzałam K do przedszkola cały tydzień, odbierałam, z Adasiem na spacery, obiad, i wieczorne rytuały. Zmęczona jestem. Hehe powinien pomyślicie: oho, znów będzie narzekać:p Nie, nie będę, może odrobinkę.
Im bardziej chce, by mąż pomagał przy dzieciach tym gorzej to wychodzi. Karola nie chce żeby ją kąpał. Jak ja ją kapie, a potem siebie Adaś cały czas placze.. ja nie rozumiem dlaczego. Wracam, biorę go na ręce i cisza. Ewentualnie tylko marudzi.
Dorotka pytałaś o dietę Adasia. Około 4-5 miesiąca zaczęłam częstować go słoiczkami. Teraz, gdy skończył 6 miesięcy w południe daje mu obiadek a po południu jakiś deserek. Reszta to cyc. No ubolewam trochę, że sama mu nic nie gotuje ale kurcze nie mam kiedy... Przy Karoli to byłam na bieżąco, co i kiedy wprowadzić, informacje, artykuły, tabelki... A teraz?? Kurcze, czasem czuje jakbym przez brak czasu go zaniedbywała. Choć zajmuje się nim ciągle ale nie dbam już tak o szczegóły jak wcześniej. No ale nie ważne. Już coś tam wcina.
Zębów coś nie widać tylko wink
Muszę kończyć bo mąż ma pretensje, że jak już mamy dla siebie chwilę to ja w telefonie. Miłej nocki!

6 408

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

GORKA, ale Adaś jest jeszcze malutki i na prawdę bardzo mamy potrzebuje. Tym bardziej, że tylko ona ma cyca wink O wymuszaniu z jego strony to ewentualnie można tylko w takim kontekście mówić tongue No głodny pewno bywa, to krzyczy tongue
Zastrzał w palcu? Ja też nie dokońca rozumiem. To od drzazgi?

Olivka, ale Ci fajnie, że Adaś zajada słoiczki. Zojak to tylko tak degustacyjnie. Weźmie kilka łyżek i kończy jedzenie. Wiele rzeczy chętnie próbuje, ale o jedzeniu porządnym nie ma co mówic. Zaczęłam jej gotować. Zupki na wypasie, które Olo uwielbiał (jak wchodzi mięso do diety, to słoiczki słabo wypadają jeśli chodzi o skład), a ona ich nie chce nawet próbować. Szkoda. No więc głównie mamy grany cyc wink

6 409

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Frankowi zrobił się zastrzał-Olivko,spuchnięty zaropiały paluszek w około paznokietka. Nie mam pojęcia zkąd mu się to bierze, ale policzyłam że to już czwarty raz takie coś ma. I zapomniałam że mam taką maść z poprzedniego razu, od dwóch dni mu smaruję i jest super poprawa.

Dorotko temat Olivki i jej dzieci zostawiam,to jej sprawa,jej dzieci i jej decyzja co ma z tym fantem zrobić. Moje zdanie jest takie jak przedstawiłam ,szanuję twoją opinię i niech na tym pozostanie.

Moje szkraby poszły dzisiaj do placówki. Coś nie chętnie .

Czyli Zojka woli cyca? Może to kwestia czasu. Pewnie za jakiś czas będzie wcinała obiadki.

Olivko ja też miałam takie wrażenie że przy drugim dziecku nie jest już wszystko takie dopracowane,przemyślane i często o czymś zapominałam. Chyba tak to u wszystkich wygląda.

6 410

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

A co Wy się tak obijacie Październikówki? tongue
To ja podrzutek sierpniowy częściej tu bywam niż Wy tongue

Kiedy Wasze szkraby mają urodziny? robicie imprezki?

Jak zdrówko dzieci? Ja na szczęście odpukać mam luz póki co, bo jakoś gładko na razie jeśli o choroby chodzi. I obym nie zapeszyła tongue

Jak spędzacie te piękne jesienne dni? U nas dalej sporo pracy, ale w wolnych chwilach, to uderzamy na powietrze, żeby chłonąć te ciepłe momenty, bo obwaiam się, że jak już przyjdzie zimno, to będzie już tylko gorzej tongue
Byliśmy wczoraj w raju dla dzieci - Farma Iluzji polecam! smile

6 411

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej!
No jakoś tu pusto ostatnio.
Karola ma urodzinki jutro. W ubiegłą sobotę zrobiliśmy jej imprezkę z której niewiele pamiętam. Nie dość, że Adaś złe spał tego dnia i ciągle płakał to jeszcze dostałam migreny. Obiad szykowałam od rana, potem tylko go podałam i większość czasu spędziłam już z Adasiem.
W przyszłą sobotę jedziemy do teściow i tam druga imprezka- dla nich.
Poza tym to nic ciekawego. Trochę chorobowo nam się zrobiło. Mąż przeziębiony, Karola ma coś kaszel a Adaś dziś dostał kataru. Oby do weekendu nie było gorzej bo z chorymi dziećmi nie uśmiecha mi się nigdzie jechać.
No i tyle u nas... Czekam na posty od was. Piszcie co tam słychać:)

6 412

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dorotko ja też jestem tu częstym gościem,ale nie mam do kogo pisać smile
Sprawdzam nowe posty a tu cisza.

Jutro jadę na 3 prenatalne. Mam 30 tydzień smile smile smile
Pochorowałam się strasznie. No naprawdę nie pamiętam takiego choróbska i na dodatek pozarażałam dzieci ale jakoś dosłownie po 2 dni tylko ich trzymało i jest w miarę dobrze oprócz małego katarku. Ale ja zdycham, ból gardła niesamowity. Najgorszy kaszel bo brzuch mi tak podskakuje. smile ...
Ja chyba psałam że robię Oli urodzinki w  sali zabaw. Zaprosiliśmy kilka dzieci z przedszkola no i mają dać znać czy będą. Dla rodziny to w sumie nie robimy za wiele. Tylko taką małą kolację dla kilku osób. Dziadek w szpitalu (teść) także teraz on najważniejszy.

Dziewuchy napiszcie coś.

6 413

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej.

No to sto lat dla czterolatków smile Duże te nasze dzieci, co? wink

A jak zdórwko dzieci i Wasze? Tak piękna pogoda, szkoda leżeć w łóżku tongue

GORKA, jak badania? Jak Ty? Jak mieszkańcy brzuszka? 30 tydzień? Wow, ależ czas zasuwa! smile

U nas nieźle, choć Olek ostatnio miał lekkie zatrucie pokarmowe. Dostał gorączki i dreszczy, a potem zaczął narzekać na brzuszek. Na szczęście trwało to jeden dzień i samo się uregulowało.
Byliśmy w weekend na Mazurach. Ależ nam się pogoda trafiła. Kolory jesieni plus pełne słońce i niebieskie niebo. Miodzio wink

Olo ma dziś Bal Jesieni. Ależ był podekscytowany.
Zapisaliśmy go teź na basen (wyjazdy z przedszkola). Mam nadzieję, że komuś uda się go przekonać do nauki pływania, bo z nami to on tylko lubi szaleć i nurkować tongue

6 414

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Cześć dziewczyny

Długo nie pisałam bo byłam bardzo chora i nie miałam do niczego głowy.

Dołączam do życzeń dla czterolatków. Dużo zdrowia i radości życzę Waszym dzieciaczkom.

Gorka bidulko jak tam u Ciebie, już lepiej? Co mówili na prenatalnych? Wszystko w porządku?

Olivko i jak wypadła druga imprezka urodzinowa? A katarek przeszedł przed weekendem?

Dorotka ja się napatrzeć nie mogę na piękno przyrody. Uwielbiam jak słońce przedostaje się przez złoto liści a chmury przybierają bajeczne kształty na lazurowym niebie. Oby taka pogoda utrzymała się jak najdłużej.

Ja zrobiłam Ali urodzinki w domu, w małym gronie. Wszystkim się podobało. Mój siostrzeniec powiedział, że chciałby mieć tak urządzone urodziny. Ala bardzo zadowolona z prezentów. Tort też wyszedł super.
Ala zdrowa chociaż miała jeden dzień podobny jak u Olka. Też wymiotowała ale jeden dzień i potem już było dobrze.

6 415

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dorota jak tm Olek po balu? podobało mu się?
Często jeździcie na te Mazury,blisko tam macie? Fajnie,marzą mi się ale od nas to cała Polska do przejechania a więc na razie odkładamy to w czasie.
Ale nie żałujemy sobie wycieczek po okolicach. Byliśmy w tamten weekend w czechach ze znajomymi. ALe fajnie, oni mają dzieci takie 8-11 letnie a więc mieliśmy darmowe nianie dla oli i franka. Super.

A ja od kilku dni znowu zdycham na te zatoki. Dziewczyny potworny ból głowy.....to jest straszne. Kupiłam sobie taki zerstaw do płukania nosa ale słabo pomaga.

No i jutro mamy Oli urodzinki w tej sali zabaw. Trochę mnie poniosło bo zaprosiłam dużo dzieci z myślą że wiele pewnie odmówi a tu okzało się że wszystkie 15 które aprosiłam będą. Jedna nie dała znać no i mamy dwa z rodziny i Ola z franiem to 20 szt. smile smile smile plus rodzice. ech trochę mnie to przeraza.... całe szczescie mąż będzie ze mną. torcik zamówiony.

6 416 Ostatnio edytowany przez Jooaana (2018-10-18 12:09:46)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Gorka to nagrzewaj zatoki, najlepiej lampą Solaris lub Bioptron jeśli masz taką możliwość. Noś opaskę. Oby urodzinki Oli się udały.

To kilka zdjęć z Ali urodzin:
moja królewna Obrazek dodany przez użytkowniczkę 
jej torcik lodowy Obrazek dodany przez użytkowniczkę
na motorze w sali zabaw Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 417

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Joaano właśnie nie mam takiej lampy ale od kąd stosuję to płukanie to czuję poprawę.
Śliczna Alicja smile fajnie że urodzinki udane.

No my dzisiaj. Matko jak ja się stresuję. Właśnie jeszcze ta jedna os. mi potwierdziła że będzie. Martwię się czy torta starczy i w ogóle. Ech.
Ola wczoraj wieczorem tak płakała że ją ucho boli,już myślałam że będzie słabo ale jak zasnęła tak spała do rana no i niby już jej nic nie było ale martwię się. Najgorsze że to moja wina bo przed wczoraj zapomniałam dać jej czapki do przedszkola i musiało ją zawiać. Miałam się wrócić i jej dowieść no a oczywiście tego nie zrobiłam.

Madziuw ty nas czytasz? Jesteś?
Olivko co u ciebie?

6 418

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Czesc Dziewczyny:) piszę z Nadziejek i melduje ze przeczytalam caaaaly temat, wssstkie strony i wzywam stara gwardie do reaktywacji wątku bo mi jeszcze zostalo pare tygodni do porodu i nie zniose ifh bez Waszej lektury:)

6 419

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witajcie.
Oczywiście zero wpisów hi hi dziewczyny zabiegane smile

Urodzinki super świetnie się udały. Wszystko ok. Torcik przepiękny,dzieci zadowolone,Ola dostała tyllllllllllllllleeee prezentów że do dzisiaj ich nie może ogarnąć. Oczywiście nie wiemy co od kogo,szkoda bo prezenty naprawdę różne. Były takie że np pluszak i paczka żelków a były naprawdę kosztowne typu klocki lego ze świnką Pepcą lub Masza z akcesoriami . Ale na początku był troszkę chaos bo wiadomo wszyscy na jedną godzinę tych prezentów tyle,tych dzieci że nie sposób było zapamiętać.

Jak wasze dzieci zdrowe? Bo u nas jak na razie ok. Chociaż boję się je chwalić bo zawsze potem chorują jak przechwalę hi hi
W piątek mam ginka.
Nadal nie mamy imion... coś nie mam weny. Jedynie co wymyśliłam to : Miłosz i Bartosz ale to odpada bo mojemu męzowi nie pasuje no i jeszcze : Bartek i Radek lub Adaś i Staś. Gdyby pojawiła się dziewczynka to chyba zostanie po naszym Franiu -Julia bo tak miało być jak się Franio rodził.

Czy u was już też tak zimno?

Ola dzisiaj zaniosła do przedszkola cały karton 24szt ciepłych lodów w kształcie misia. Nie kupowałam cukierków bo jakoś ten pomysł wydał mi się lepszy.
Dzisiaj mamy pogrzeb, zmarł znajomy ale niestety nie idę na pogrzeb. Teściowa jak zwykle hi hi mówi że w ciąży absolutnie mi  nie można ale to nie o to chodzi, ja po prostu jestem teraz taka wrażliwa na emocje że już na samą myśl to  płaczę a co dopiero na pogrzebie . sad

Coś mi teraz apetyt dopisuje,szczególnie w nocy. Dzisiaj zjadłam ćwiartkę arbuza hi hi o drugiej w nocy. Jak na razie przytyłam 11 kg to w sumie nie dużo ale czuję ze wszystko przede mną. smile

Dziewczyny piszcie coś.

6 420

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Amazed, tamten wątek z Nadziejkami to już raczej przepadł. Ale myślę, że możesz tu do nas zaglądać. Ja jestem nadziejkowa i sierpniowa, ale październikowe dziewczyny mnie przygarnęły tongue

GORKA, Joanna super, że imprezka udana. Grunt, że dzieciaki zadowolone.

GORKA, na Mazurach w okolicach Piszu moi rodzice mają działkę. Kiedyś jeździliśmy tam bardzo często (bez dzieci na motorach wink). Teraz rzadziej tam bywamy, ale uwielbiam tamte rejony. Za spokój, za ciszę, za widoki.
Adaś i Staś brmi super! A nie masz jeszcze potwierdzonych tych płci? Czy zakładasz niespodziankę na wszelki wypadek?
Jej nie mogę sobie tego Twojego brzucha wyobrazić. Pamiętam moje z obydwu ciąży. Wielkie takie a tam tylko po jednym dziecku było tongue

U nas zdrowotnie super na razie.
Oby tak zostało, bo planujemy wyjazd niedługo. Miałobyć egzotycnie, ale chyba wyjdzie wkońcu Litwa, bo znajomi tam jadą, a jakoś towarzystwo dla mnie ważniejsze niż palmy i ciepełko tongue

Madzia, co u Ciebie?

Olivka, jak dzieci?

6 421

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

dorota ty to zawsze coś napiszesz o czym marzę---litwa też chcę smile

z ta płcią to jest tak ze tylko na pierwszych prenatalnych lekarka stwierdziła ze widzi dwóch chłopców, jeden na 100 a drugi na 99 proc a potem juz nikt nic nie widział. Teraz nawet na 3 prenatalnych robiła mi specjalnie usg dopochwowo zeby tego dolnego zobaczyc ale niestety. także ten drugi na 100 proc nie jest potwierdzony.

6 422

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ale się za Wami stęskniłam!!

6 423

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

ha ha madziuw to dla każdej osobny post? My też tęskniłyśmy.

A napiszesz coś więcej?

6 424

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

To post z wczorajszego wieczoru.

Ale się za Wami stęskniłam!!

6 425

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hahaha MadziaW, ale się uśmiałam wink

Też tęskniłyśmy. Czekamy na więcej treści big_smile

6 426

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dorotko, dziękuję za przygarnięcie chetnie skorzystam:) oczywiscie Cie pamietam z Nadziejek i tak w ciazy polegiwalas na podlodze z powodu pleców:)
Gorka na kiedy masz termin? Juz na wylocie jestes? Ja mam termin na 16.01, ale z usg genetycznego na 12.01. Oby dotrwać do stycznia i wtedy juz moge rodzić:)
MadziaW Ciebie tez kojarze z nadziejek:)

6 427 Ostatnio edytowany przez MadziaW (2018-10-25 21:09:46)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Jakieś jaja. Urywa mi post po pierwszym zdaniu sad

6 428

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej! Jejku od tyłu dni przymierzam się do napisania i ciągle coś czasu brak..
Madziu, super, że się odezwałaś tylko szkoda, że tak krótko;) Przynajmniej wiemy, że jesteś smile czekamy na posta:)
Górka, myślę, że jednak będą to chłopcy. Skoro ten drugi na 99 proc. to pewnie tak będzie. Choć parka też byłaby super nie?:)
U nas ok. Karola lekko chorowała ale była na antybiotyku. Ten tydzień cały chodziła do przedszkola.
Adaś też miał katar, ale już zdrowy. Dziś go zaszczepiliśmy. Następne szczepienie dopiero po roczku smile
Ma już dwa ząbki. Miał z tego powodu gorsze dni ale na razie jest lepiej.
Czy wasze dzieci zezowaly? Jeśli tak to jak długo?? Adaś jeszcze troszkę zezuje i lekarka powiedziała że do roczku powinno się unormować, ale ja słyszałam, że do pół roku powinno... Więc sama już nie wiem.
Jutro robimy rodzinny wypad do większego miasta do galerii. Chce pokazać Karoli kawałek świata tylko ciekawe czy nie będzie marudzić na tych zakupach i czy coś zdążę kupić.... Do tej pory tylko jak była maleńka bywała w takich miejscach bo po przeprowadzce tutaj już jej nie zabieralismy, choć i tak sami rzadko jeździmy na Warszawę czy inne większe miasto.
Dobra tyle na razie bo leżę miedzy dziećmi, telefon w górze i rece bolą hihihi... Trzymajcie się,- czytam was regularnie ,:)

6 429

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivko super że się odezwałaś.
Myślę że będzie się podobało Karoli . Dzieci lubią takie miejsca gorzej będzie z twoimi zakupami,hi hi .

6 430

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hejka! Ciężki weekend za nami. Sobota męcząca, faktycznie zakupów nie dało się zrobić do końca. Kupiłam sobie płaszcz tylko i jakoś nie było w czym wybierać. Karola początkowo była zafascynowana galeria. Nie chciało jej się chodzić po sklepach o interesowały ja tylko ruchome schody, winda o zabawki stojące w głównych alejach. Adaś nie mógł zasnąć podczas zakupów i potem już też tylko marudził, a zapięty w samochodzie zasnął zanim wyjechaliśmy w parkingu. I tak to było. Wczoraj bylo u nas teście, przyszli moi rodzice no i gościna.
Dziś w nocy od 2 do 3 Adaś coś spać nie mógł. O 6.20 już się ze mną obudził i szykowaliśmy się do przedszkola.
W sobotę rano miał stan podgorączkowy chyba po szczepionce ale potem już nic się nie działo dlatego zdecydowaliśmy się jechać na te zakupy.
No i w sumie u nas tyle. Ogólnie nic ciekawego. Pogoda koszmar. Pada i jest szaro i buro hmm
A jak u was po weekendzie????

6 431

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

MadziaW, dalej tajemnicza smile

Olivka, gratuluję pierwszych ząbków! Zojka dalej śmiga bez tongue Ale pewno podobnie jak Oluś dostanie dopiero ok roczku te pierwsze.
Galeria i dzieci, o nie, tego unikam jak ognia! tongue Zresztą sama nie lubię takich miejsc. Zakupy to dla mnie obowiązek. Korzystam coraz częściej z zakupów przez internet.
Moje dzieci nie zezowały, więc nie mam opini na ten temat. Ale myślę, że możesz trochę poczytać, tak żeby upewnić się, że pediatra ma rację.
Hehe, czytam że Adaś miał słabą noc i zazdroszczę, że tylko jedną. U nas Zojka dalej kontynuuje wstawanie nocne i generalnie słabo śpi. Bywa, że karmię ją jeszcze dwa razy w nocy. A pobudki o 5:00, to teraz standard. Przed zmianą czasu była już 6:00 kilka razy, ale że się przesunęło, to teraz znów jest 5:00. Buu, nie lubię tongue

Amazed, aleś mi przypomniała te moje bóle w pierwszej ciąży. Masakra!
Trzymam kciuki, żeby styczeń szybko nadszedł.
W brzuszku masz chłopca czy dziewczynkę? Jakie imię?

6 432

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej!
Dorotka ja też teraz większość kupuje przez internet ale butów bez mierzenia chyba bym nie kupiła smile
Ostatnio polubiłam alliexpres:p
Jeśli chodzi o zeza to nie wyobrażajcie sobie że to jakiś wielki zez hihi. To delikatne uciekanie oczu do środka. Mocno się w oczy nie rzuca.
Z tymi słabymi nocami to teraz codzienność. W dzień też słabo śpi. Nie wiem co to znowu. Czy kolejny ząb czy jakiś skok rozwojowy...
Dorotka a jak Zojka z jedzeniem?? Bazujesz na słoiczkach czy sama gotujesz? Karnisz jeszcze piersią? Jak często? U nas cycek jest nadal na 1 miejscu. Ale rano podaje już kaszke mleczna, w południe obiadek i po południu deserek. Ale cycus i tak najważniejszy jeszcze. smile

6 433 Ostatnio edytowany przez GORKA (2018-10-31 13:40:16)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

dziewcztny wylądowałam na patologi ciązy we wroclawiu. trzymajcie kciuki
strasznie się boję.
po wizycie u lekarki okazuje sie ze jedno dziecko przrstało rosnąć.
nie mogę się uspokoić

6 434

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Górka straszne. Trzymam kciuki z całej siły i wierzę, że będzie dobrze. Musi być. Trzymaj się i odzywaj jak tylko coś będziesz wiedzieć.

6 435 Ostatnio edytowany przez Jooaana (2018-11-01 10:11:04)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Gorka co powiedzieli lekarze? Dobrze że zostało to zauważone teraz. Trzymaj się. Trzymam kciuk (jeden bo drugi mam w gipsie) żeby wszystko było w porządku. I niech Ci do głowy nie przyjdzie wracać na swoją prośbę do domu. Ja tak zrobiłam po miesiącu na patologii ciąży i do dzisiaj sobie pluję w brodę.

Posty [ 6 371 do 6 435 z 6 580 ]

Strony Poprzednia 1 … 97 98 99 100 101 102 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Październikowe mamy 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026