Dorotko dzieje się dużo ale nic nowego
Co do bałaganu to nam też by się przydała taka ekipa co by raz dwa wszystko poukładała ładnie, szczególnie w szafach ( zabieram się do tego od dawna).
Gorka to szkoda Oli, pewnie oprócz tego że ją bolało to jeszcze się mocno wystraszyła. No cóż niestety takie wypadki na porządku dziennym u dzieci. Jak sobie pozdzierała skórę to uważaj, żeby tego nie opalać (żeby Ola nie przebywała dużo na słońcu) bo mogą zostać brzydkie plamy.
Kiedyś też robiłam badania prenatalne, bardzo dobra sprawa. Mi wyszło że wszystko w porządku z dzieckiem i bardzo to mnie uspokoiło. Mam nadzieję, że z Twoimi fasolkami też wszystko ok. Też byłam zmęczona od pierwszych miesięcy ciąży. Potem się okazało, że to przez cukrzycę ciążową. Może sobie zrób krzywą cukrową? Do tego Ty masz jeszcze dwójkę dzieci a to nawet jak są spokojne i grzeczne może "męczyć".
Nawet na 3 dni wyrwać się gdzieś daleko to jest coś. My raczej nigdzie się nie ruszymy. Mam urlop na początku sierpnia ale ciężko z kasą. Zresztą co to za odpoczynek jak się jest z małym dzieckiem
Pytasz Gorka jak w pracy... No cóż nie mogę narzekać, z naciskiem na "nie mogę"
Jestem przemęczona - od rana praca, potem obiad dla Ali, potem plac zabaw do godziny 20, kąpiel i usypianie Ali, która w końcu łaskawie uśnie koło godziny 22. Później jak mam jeszcze siłę to przygotowuję wszystko na następny dzień a jak nie to muszę wstać wcześniej i rano zrobić to czego nie zrobiłam wieczorem. Oczywiście wszystko kosztem snu a potem w pracy nie mogę się skupić i ledwo widzę na oczy. Place zabaw to koszmar. Niech Ci do głowy nie przyjdzie taki miły widok - rozmarzona mama siedzi na ławeczce i odpoczywa a dziecko bawi się ładnie w piaseczku. Nie ma tak łatwo. Raczej jest tak że mama lata jak helikopter za rozbrykanym dzieckiem bo albo to dziecko zabiera innym zabawki i trzeba uspokoić sytuację, albo podbiega pod huśtawkę, albo skacze na górze zjeżdżalni, albo wchodzi na drabinki i nie umie zejść i jest wrzask "mamo pomóż", albo całe wiaderko piasku wysypuje na siebie i inne dzieci, które znalazły się blisko, albo wrzeszczy że chce hulajnogę bo inne dziecko ma a wcześniej nie chciało jej się zabrać bo po co, itp. itd. ![]()
Olivko jak osiwiejesz to będziesz farbować włosy, nie przejmuj się
Tak to z tymi dziećmi jest, ani chwili spokoju. Myślisz, że mnie się Ala słucha?
Trzymaj się.


