netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Październikowe mamy 2014 :)

6 579 odpowiedzi625 896 wyświetleńzałożony przez olivka00, 06.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Październikowe mamy 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 93 94 95 96 97 … 102 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 111 do 6 175 z 6 580 ]

6 111

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Gorka cóż to za post?? Czy ja dobrze rozumiem te uśmiechy?? Można gratulować ????????????

6 112

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

o kurcze!!!!!Tyle napisałam a tu tylko pierwsza linijka została. No nie możliwe,widziaałam tego posta. Ech.

Olivko no tak jakby,ale nic jeszcze nie mówię. @ nie dostałam no a wszystkie objawy @ mam . smile Tak cichutko na razie.

6 113

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej hej.

U nas ciężki tydzień jeszcze trwa. Cieszę cie ze dzis sobota i mam wolne. Po Piotrusiu zaczęła chorować Marysia. Cztery dni temperatury i nic po za tym. Ale później temp juz byla ok a ona katar, marudna na maxa i płakała, wiec poszłam wczoraj raniutko przed praca do lekarza, bo bałam sie czy to moze zapalenie ucha. Ale uszy czyste, osluchowo wszystko dobrze gardło tez. Moze plakala bo jej ten katar mocno przeszkadzal oddychać. Dala na morfologię i crp to tylko plytki krwi poniżej. Ale dzis w nocy tak jej cos przeszkadzało miała taki szczekający oddech, nie wiem czy to właśnie nie krtań?? Czy to sie leczy antybiotykiem?

Gorka masz juz jakies wieści? smile

Olivka Dorotka a na kiedy macie termin?

Teraz w czwartek w Lidlu bylo chyba duzo zabawek, pójdę w poniedziałek moze jeszcze cos znajdę, mamy taką kolejkę z lidla z drewnianymi torami, chcemy dokupić drugie inne opakowanie, bo te dostal Piotruś rok temu i juz mu sie troche nudzi, a tak bedzie mogl poszerzać budowę.

Dorotka z Granny jest fajny jeszcze Króliczek i Magiczny Zamek. U nas Piotruś moze by i sobie fajnie gral ale zaraz jest i Marysia i sie bawi po swojemu. Fajna jest tez Haba
Moja pierwsza gra w ogrodzie.

6 114

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

GORKA, to co gratulować już można? smile

MadziaW, w zeszłym roku i teraz jak Olo miał zapalenie krtani, to obyło się bez antybiotyku. Mieliśmy inhalacje (Nebbud).
Byłam wczoraj w Lidlu, bo też myślałam o tej kolejce, żeby mu rozbudować, bo tak jak i Piotruś Olek ma tę z zeszłego roku, ale jak na to patrzyliśy z mężem, to zestawy wyglądają tak, że nie bardzo da się ich połączyć, z tym co mamy. Może jeszcze na spokojnie zerknę, jak będę w poniedziałek, ale tak nam się na szybko wydawało. A taka dodatkowa pentla, to bez sensu.
Polecam dokupić do koljeki jakiś dźwig. Olek dostał taki w zeszłym roku (duży plastikowy, na pilota) i stawia go sobie obok torów i wciąga do góry i przerzuca na inne tory te pociągi - dodatkowe urozmaicenie przy zabawie torami.
Myślę właśnie o tym zamku, ale podoba mi się też Czerwony Kapturek (ten w prawdzie od 4 lat, ale może Olo ogarnie tongue).
Zobaczę sobie jeszczę tę z Haba. Dzięki!

6 115

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

OJEJ dziwczyny piszecie o jakiś zabawkach których nazw ja nie znam. Ale zaraz wygoogluję bo zrobiłam renament dzieciom w pudłach ii wsumie iprócz puzzli,klocków i bajeczek to im niewiele zostało.

Dorotko to który tydzień u ciebie?

Dziewczynki no ja wiem że jestem w ciąży. Nie robiłam testu ale czuję to. Nie dostałam @. Do ginka mam zamiar pójść ale tak gdzieś w połowie grudnia bo po co wcześniej. Tak to więcej się dowiem.
Na razie nikt nie wie. Powiemy pewnie na święta. Cieszę się ogromnie ale wiadomo jak to początki,róznie może być.

6 116

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Gorka no to Gratulacje! Podziwiam też, że masz pewność ciąży bez testu, co za intuicja. Ja przy żadnej nic nie czułam i nie wiem jak to jest czuć hehehe;p No ale super, że tak się szybko udało. widać, że oboje jesteście zdrowi jak konie i płodność 100procentowa, wiele osób może wam pozazdrościć:)

Ja wlaśnie zaczęłam 22 tydzień, termin z usg na 31 marca, z miesiączki 18 marca - w razie planowanej cc nie wiem jaki termin ustalą, ale boję się, że ustalą za wcześnie (jeszcze przed 18 marca) bo chyba planowane ustalają z miesiączki, a ja zaszałam 2 tyg. później, dlatego z usg wychodzi koniec marca. Ruchy już czuć po ręką, mąż w końcu miał okazję poczuć. Ale synek jest chyba bardziej ruchliwy niż Karola była bo skacze przez pół dnia aż do późna w nocy.

Madziu, zdrówka dla dzieci:)

Joanno co u Ciebie?

6 117

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivko u mnie było tak żę tydzień przed robili mi cc. Termin mój gin ustala zawsze odnośnie ostatniej@. Ma to sens ponieważ ustala 40 tygodni ciąży czyli 10 miesięcy.
Myślę że w twoim przypadku to przecież w razie co będziesz miała robione jeszcze usg to będzie widać w jakim rozwoju jest dzidziuś.

6 118 Ostatnio edytowany przez GORKA (2017-11-20 14:34:14)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witajcie.
Czy wam też jest tak zimno jak mi? Brrr

Olivko a będziesz szczepiła karolkę na tą ospę?

To połowę masz już za sobą. Zazdroszczę,przede mną jeszcze tyyyle miesięcy. No ale cóż,każda musi swoje odczekać hi hi

Madziuw jak dzieci? Wyzdrowiały już?

6 119

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

GORKA, czyli gratulacje można składać! Oby ciąża się dobrze rozwijała, a w grudniu będziemy czekać na potwierdzenie.
U mnie to już 30 tydzień się rozpoczyna, więc można powiedzieć, że już tuż, tuż smile

Olivka, ja mam to samo. W porównnaiu z pierwszą ciążą, to w tej ruchliwość i dynamika tych ruchów są zaskakujące. Niestety coraz mniej to przyjemne, bo u mnie to już mega ból momentami powoduje.
Ciekawa, czy to chodzi o temperament tego dziecka, jego położenie, czy też fakt, że w drugiej ciaży wszytsko jest już tą pierwszą "rozciągnięte" i bardziej czułe?

MadziaW, GORKA jak było u Was? Jak względem pierwszej wspominacie drugą?

6 120

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ja o ruchach to marzyłam,w jednej i drugiej ciąży było ich bardzo mało przez co często miałam stracha czy wszystko jest ok. Z Olą prawie w ogóle ale z Franiem czyli w drugiej ciąży już ich troszkę było ale to co wy opowiadacie to w porównaniu z moimi ruchami jakie czułam to pikuś. Franio w ok 7 miesiącu zaczął bardziej się rozciągać przeciągać no i to było tyle. Ale sprawdziło się to. Ola jest bardziej spokojna a Franio to istny szogun.

Hihi nadal chodzi do żłobka w rękawiczkach,co za uparciuch. No normalnie na salę do dzieci idzie w zimowych rękawiczkach. Nie chce ich zdjąć.

Jade zaraz do Wrocławia z dziećmi do jakiejś super niby pani alergolog . Potem coś napiszę.

Acha wczoraj za namową mojego męża zrobiłam test.  No wiadomo 2 kreski. Ś,miałam się z niego bo wyobrqaźcie sobie że jak ja mu tłumaczyłam że jestem w ciąży to jakoś do niego nie przemawiało.dopiero wczoraj jak zobaczył dwie kreski to podskoczył z radości. Dopiero wczoraj tak jakby do niego to dotarło. smile

6 121

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

GORKA, czyli test pozytywnie zaliczony. Gratulować można raz jeszcze smile
Ty mnie nie strasz z tymi ruchami, bo to co teraz się dzieje w moim brzuchu, to istna masakra. Najgorzej to chyba w nocy czuć, bo za dnia, to łatwo zapomnieć, jak się coś samemu robi i gania, ale gdy przychodzi czas na sen, to staje się to momentami miemożliwe.
Adhd brzuszkowe jak nic. Jeśli tak będzie też po porodzie, to ja nie wiem, co to za dziecko będzie.

Dziś po usg mam potwierdzone, że będzie dziewczynka. Teraz tylko imię wybrać wink

Jak tam Wasze dzieci? Zdrowe? U nas na 3 dni jakaś dziwna choroba się przypałętała. Gorączka i niestrawność. Pierwszy raz mieliśmy temperaturę spowodowaną żołądkiem.

6 122

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Jutro idę jednak do ginka. Okazało się że od połowy grudnia ma go nie być także nie mam wyjścia. Poza tym kurcze jakoś naszły mnie dziwne myśli bo mam taki już duży brzuch. A tak sobie przypomniałam że tą poprzednią @ to miałam taką wyjątkowo skąpą i krótką. A może to już wtedy coś się zadziało? hihi a może to bliźniaki?
PAmiętacie w którym tygodniu miałyście widoczne brzuszki.? Mi wychodzi że to dopiero 7 tydzień a trudno mi już go ukryć.
Dorotko oby się to u ciebie nie sprawdziło hii hi bo będziesz miałą wesoło z taką wiercipiętką smile Ale oby była zdrowiutka to najważniejsze. A Olo ją przywoła do pionu w razie co hi hi
No i gratuluję córeczki. Imionka już obstawione?

Dziewczyny a co z wami czemu nic nie piszecie?

6 123

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dziewczyny,niestety. sad sad sad
Nie mam sił więcej pisać. Sorki,może jutro.

6 124

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

GORKA, ale co dokładnie się stało? Po badaniu taka informacja?
Jeśli masz potrzebę się wygadać, to śmiało. Pisz nawet na maila. Przed ciążą z Olkiem dwa razy miałam niestety takie przeżycia, więc choć trochę mogę się wczuć w Twoje emocje.

Ściskam wirtualnie. Trzymaj się!

6 125 Ostatnio edytowany przez GORKA (2017-12-02 14:15:21)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Wróciłam ze szpitala włąśnie. Całą noc miałam mocne bóle brzucha a nad ranem krwawienie.
Wczoraj lekarz na wizycie powiedział że fasolka jest bardzo mała,że na pewno nie ma 7-8 tygodni tak jak wychodzi z ostatniej @ że wygląda na 4. Czyli że od pewnego czasu nie rośnie...czyli nie żyje-to moje słowa.
Serduszka na tym etapie wiadomo nie słychać. Kazal przyjść 11 grudnia.
Dzisiaj w szitalu usłyszałam to samo. Najpierw ---początek poronienia. A potem po usg pani doktor powiedziała że to nie jest zarodek tylko malutki pęcherzyk ciążowy. I tyle. Że jest to pęcherzyk że jest w macicy no i musimy czekać . Ale na koniec usłyszałm :przykro mi. Nie wiem co mam myśleć.
Nie kazali zostawać na razie bo krwawienie ustąpiło.
Dziewczyny a w tym przypadku beta ma sens?

6 126

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

GORKA, mi się wydaje, że chyba lepiej poczekać do kolejnego usg. Przy becie to ważny jest przyrost tak mi się wydaje, więc musiałabyś zrobić dwa razy, żeby sprawdzić. No bo sam pęcherzyk da Ci wynik ciążowy, bo hormonalnie będzie to takiemu stanowi odpowiadać.
A przy usg przynajmniej będzie wiadomo, jak już dotrwasz do czasu, gdy serduszko mogło by być słyszalne.
A jak Ty liczysz po osttaniej miesiączce, to jaki tydzień ciąży Ci wychodzi? Może jakoś owulacja była w cyklu przesunięta i faktycznie ciąża jest po prostu za wczesna, aby było coś widać.

6 127

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dorotko poczęcie było 27 pażdziiernika a ostatnią miesiączkę miałam 15 października.

6 128

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Gorka, dopiero przeczytałam o Twoich rozterkach. według tego co piszesz o poczęciu to płód powinien mieć teraz ok 5 tyg więc na usg jeszcze może nie być go widać. Ja też jak poszłam na pierwsze usg to nic nie było widać, potem okazało się, że płód jest młodszy o 2 tyg niż wychodzi z miesiączki. Tylko skąd to krwawienie... Mocne było???? Ja trzymam kciuki z całych sił i wierzę, że będzie dobrze, bo cuda się naprawdę zdarzają, a lekarze nie są wszechwiedzący. Także czekamy na lepsze wieści.

U nas Karola w domu od czwartku (gęsty gil i lekki kaszel) dziś płakała, że przy sikaniu ją boli... cholercia, że też musiało się coś znów przyplątać. Dałam jej Ibufen, jutro też dostanie na stan zapalny i ból i jak nie przejdzie zrobię jej mocz i polecę do pediatry. Ale ogólnie do przedszkola chcę ją wysłać, bo nie mam już do niej siły. Jest strasznie niegrzeczna, robi mi na złość, nie wyrabiam już z lataniem i sprzątaniem za nią. Wczoraj wieczorem wyrwałam się na 3 godz na spotkanie klasowe, to aż piszczała za mną, potem całą moją nieobecność przepłakała, nie dała się tacie wykąpać ani przebrać w piżamę, cały czas tylko: gdzie jest mama moja i płacz. Normalnie chyba pępowina odrosła!!
Tyle u nas. Imienia dla syna nadal nie ma, bo nie możemy się zgodzić. Mały w brzuchu też szaleje jak tylko usiądę. Nawet czuje, że głową siedzi i góry a nogami kopie mnie na dole. Karolę czułam identycznie (tylko, że ona nie obróciła się do końca ciąży).

Dorota jak zdrowie Olka? On się zatruł czymś do jedzenia?
Przypomniało mi się - Karola z czwartku na piątek w nocy tak dusiła się flegmą, że obhaftowała nam całe łóżko. Jak się uspokoiła z tego szoku pytała: co to było???? Na drugi dzień wszystkim opowiadała, że w nocy zwymiotowała i wymieniała co było brudne hehehe... Tęsknię za zdrowym dzieckiem smile) wam też zdrówka życzę, Gorka wiem,że Ci ciężko ale trzymaj się jakoś.

6 129

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivko ale mój gin liczy od ostatniej @. Przy wcześniejszych 2 ciążach też w ten sam sposób obliczał ciążę.
Krwawię cały czas.
Dzisiaj znowu pojechałam na szpital. Była akurt znaoma położna. Trochę z nią rozmawiałam o tym wszystkim. Mówiła że w szpitalu jakbym została to i tak mi nic nie zrobią. NA ŁYŻECZKOWANIE jest jeszcze za wcześnie. Trzeba czekać,najlepiej właśnie ten tydzień no i zrobić usg na którym się okaże czy zarodek rośnie czy też nie. Jeśli nie no to albo tabletka poronna albo łyżeczkowanie. Jest też opcja że jak to ona nazwała"oczyszczę się sama". Ech. Czuję się fatalnie.
Głowa mi pęka,brzuch boli bardzo. Mętlik w głowie .
Sorki że tak o sobie ale naprawdę tylko o tej mojej fasolce myślę.

6 130

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

GORKA, niestety tylko czas może rozwiązać ten problem. Teraz organizm działa. Jeśli ciąża jest zdrowa/silna, jeszcze wszystko może być dobrze, choć to krwawienie, skoro piszesz, że jest cały czas raczej sugeruje jakieś komplikacje.
Nie wiem, jak Ciebie, ale mnie uspokajały choć trochę opracowania z liczbami i statystykami. Niestety jest bardzo wiele poronień samoistnych (takie ciąże biochemiczne tzw, ciąże w pierwszych tygodniach), to ewolucyjne i normalne, po prostu organizm decyduje sam. One nie świadczą o problemach zdrowotnych, nie są złym prorokiem na przyszłość, to tylko fizjologia naszego ciała tak działa.
Dla świadomie starających się kobiet i wszystko liczących, to takie krwawienie po szybkim teście ciążowym jest dość traumatycznym przeżyciem, ale gdybyś nie była w okresie starań, to wzięłabyś to zapewne za opóźnioną miesiączkę.
Ja przy moim pierwszym poronieniu, które właśnie zadziało się szybko i samo trochę wkurzona byłam, że tak szybko zrobiłam test, bo tak bym nic nie wiedziała, myślała, że to okres i nie miała potem tych wszystkich emocji...

Olivka, u nas po 3 dniach po chorobie śladu nie było. Ciężko stwierdzić, co Olka podtruło. Lekarz powiedział, że być może wystarczyło, że zjadł coś zbyt szybko, w za dużych kawałach i to mu obciążyło organizm. Przechorował swoje, napuszczał się mega śmierdzących bąków, a potem po tych trzech dniach walnął mega wielką kupę i to był finał choroby wink
Na szczęście szybko się uporaliśmy.
U nas też kłopot z imieniem. Tzn. mamy taki, że i maż teraz duma nad tą Zoją, zamiast szukać alternatyw tongue
No u mnie córa już głową w dół. Nogami wali więc po górnych częściach i rozpycha się masakrycznie. Łączę się w bólu smile
Pęcherz mam tak zmasakrowany. Jak siedzę, to luz, jak chodzę, to dramat. Mogłabym sikać co 5 minut od tego ucisku. Ja już przyspieszyłam nawet z wyprawką, bo coś się boję, że wyskoczy wcześniej wink

6 131

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dorotko dzięki za miłe słowa.
Także to wszystko tylko utwierdziło mnie w mojej polityce że nie warto aż tak bardzo się cieszyć i podniecać w pierwszych tyg ciąży. Ale z drugiej strony tak się nie da.
Nocka była słaba. Bardzo mnie bolał ten brzuch.Nie mogłam zasnąć,no a kiedy już mi się oka zamykały Franio się obudził z gorączką.
Nie wiem ile miał bo nie mogłam znaleść termometru a Franio nie chciał wyjść z moich objęć. Ledwo syropek na gorączkę mogłam znaleść i mu podać. Potem mąż przyszedł mi z pomocą i tym sposobem zasnęłam ok 4 nad ranem a dalej walczył tatuś. Rano było już ok ale nie dałam go do żłobka. Moja mama jeszcze u nas jest to z nim została. Ale co  mu było to nie mam pojęcia. Cały rozpalony i taki niespokojny.
Ech jak się sra to z każdej strony.

Dorotko współczuję tych kopów i tego sikania. Wiem jakie to uciążliwe. Ale cóż.... Olo się cieszy że będzie miał siostrzyczkę?

6 132

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Jestem po poronieniu. Leżę w szpitalu.

6 133

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

GORKA, trzymam kciuki, żebyś jak najszybciej przepracowała sobie to, co się zdarzyło.
W Twoim wypdku - mamy dwójki zdrowych dzieci, nie ma obaw. To było działanie organizmu. Pewno wpiszą Ci w kartę poronienie samoistne.
Domyślam się jakie masz teraz myśli, emocje i że jest Ci okropnie smutno... Ja czułam też złość, rozczarowanie.
Oby Twoje czekające w domu słoneczka jak najszybciej pozwoliły Ci na powrót do psychicznej formy.
Ściskam wirtualnie!

6 134

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dzięki Dorota.
W szpitalu jestem naprawdę super traktowana. Wraz z opieką psychologa. Szkoda tylko że leżę z 3 ciezarnymi. Ale od tego piątku przyzwyczaiłam się do takiego stanu rzeczy.
Całe szczęście w nieszczęściu że nie będę lyzeczkowania.

6 135 Ostatnio edytowany przez MadziaW (2017-12-06 22:22:51)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Gorka przykro mi bardzo ze musisz to przeżywać:( mam nadzieje ze mąż cie wspiera. Dzieci po powrocie do domu nie dadzą ci za duzo myśleć nad tym co się stało i chyba dobrze.. Trzymaj sie mocno!

6 136

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

jestem w domu.
Joaano ty jesteś,proszę odezwij się. Chociaż dwa słowa. Że żyjesz. smile

Dziewczyny będzie dobrze. smile Dziękuję za wszyskie dobre słowa. Szkoda że tak rzadko się udzielacie.

6 137

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

GORKA, jak tam zdrówko i samopoczucie? Jak dzieciaki? Zdrowe? A jak mąż się miewa? Faceci to różnie reagują, to też dla nich trudny czas.

Reszto, co słychać?

6 138

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Reszta się zgłasza wink a przynajmniej jedna część.

Gorka jak sie trzymasz? Dzieci chodzą do zlobka/przedszkola?

Dorotka jak Olek, zdrowy?

Reszta reszty to gdzie jest?

6 139 Ostatnio edytowany przez MadziaW (2017-12-14 20:37:44)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hallo!

Jak u was przed świętami? Prezenty juz zakupione? Co ciekawego dzieciom kupujecie? U nas jeszcze przed zakupami prezentowymi.
Ja caly tydzień mam urlop i jeżdżę na szkolenie. Kończę 17, w domu jestemy kolo 18, padam. Dobrze ze dzieci u babć jedzą obiad. Ale tez odczuwają ze to juz za długo. Eh a ja jak zawsze urlop zamiast wykorzystać na wypoczynek to cos robię. I w dodatku weekend tez szkoleniowy.

Co u Was wszystkich?
Gorka jak sie czujesz?
Jooaana jesteś jeszcze?
Olivka?
Dorotka Olek zdrowy?

6 140

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

hej!
Sorry dziewczyny, nie mam ostatnio jakoś czasu (wbrew pozorom)...
Gorka jak samopoczucie? wróciłaś jako tako do normalności? Przykro mi, że tak wyszło, ale takie rzeczy się zdarzają... sad
Madziu podziwiam Cię! Ale te wysiłki kiedyś zaprocentują, oby dzieci tylko nie tęskniły za mocno za mamą, pewnie tęsknicie za sobą...
Doroto jak się czujesz? Jakieś dolegliwości trzeciego trymestru Cię męczą?
Ciekawe dlaczego Joanna się nie odzywa. Mam nadzieję, że nic się nie stało. Napisz choć krótkiego posta...

U nas nic nowego. Karola po przedszkolu zajmuje mi całe popołudnie, jak zwykle absorbująca jest i nawet jej się samej pobawić nie chce. Rano zawsze mam jakieś sprawy, prezenty już ogarnęłam, potem szybko robię obiad i nawet nie wiem kiedy wybija 14 i szykuję się do przedszkola.
Dziś mieliśmy wigilię w przedszkolu.Wróciłyśmy o 17.30 dopiero, zmęczone. Karola szybko się wykąpała, nic nie jadła i padła o 19, co u niej nie jest normalne. Albo nie spała w przedszkolu albo coś ją bierze. Ma okropny, męczący kaszel, taki z krtani, tylko jak śpi to ją nie męczy na szczęście. Jutro chyba ją zostawię w domu, nie chcę by się tam męczyła, a może będzie trzeba iść do lekarza, a jutro piątek więc to najlepsze wyjście.
Tyle u nas, może zaraz poszukam jakiś fotek z przedszkola to wam pokażę moją przedszkolankę smile
Pozdrawiam smile

6 141

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Pasowanie na przedszkolaka: Karola w sukience na szelki:
https://zapodaj.net/67e7cb5933905.jpg.html

Zabawa z grupą:
https://zapodaj.net/69183fb7c6dea.jpg.html

Mikołajki:
https://zapodaj.net/adc3a1d130d30.jpg.html

Kiedy nie chce wyjść z przedszkola:
https://zapodaj.net/17b43927dc91e.jpg.html

6 142

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Heja Wam smile

MadziaW, Olcio na szczęście od tamtego epizodu z żołądkiem odstrasza wszystkie wirusy i bakterie i dzielnie zdrowy do przedzskola biega. Ma w ostatnich dniach tyle energii, że ciężo za nim nadążyć.
A jak u Ciebie z dziećmi, nie chorują?
Co z Piotrusiem i przedszkolem?
Ty to tyle pracujesz, jakbyś właśną firmę miała tongue U mnie też dramat; ten tydzień, to już była masakra - wszyscy od nas wszytsko na już chcieli - tzn. odbitki, fotoalbumy - tak, żeby się na Święta z drukiem wyrobić. Przed kompem mieliśmy z mężem normalnie gorące krzesło 24h/dobę tongue A jeszcze dwie sesje poza domem musieliśmy pyknąć. Dla mnie wychodzenie to dramat; jak siedzę przed komputerem, to jeszcze daję radę, ale gdy tylko wstaję, pochodzę trochę, mam takie uciski na pęcherz, że szok. Jak ja ten miesiąc z hakiem jeszcze wytrzymam...

Prezenty w większości kupione. Wszytsko via internet wink
Dla dzieciaków zestawy DUPLO (polecam ciągnąć z Danii, mają czasem fajne promocje - teraz świąteczna była 20%off na część zestawów), dla dorosłych kalendarze ze zdjęciami + kubki i puszki z herbatą z facjatą Oluśka. Do tego będziemy robić ozdobne ciasteczka, mąż skleci drewniane pudła, które wypalimy ozdobnymi dedykacjami. Znów trochę roboty, ale miło tak coś tworzyć wink

Olivka, tak jak pisałam, u mnie z dolegliwościami makabra. Dzidzia już się chyba ledwo mieści. Strasznie szaleje, głównie w nocy. Bolą mnie plecy, mam straszne skurcze łydek i stóp. Mało śpię, więc zmęczenie duże. Ehh, ten błogosławiony stan tongue
A jak u Ciebie z ciążowymi dolegliwościami?
Jak dziś u Karoli? Dajesz jej coś na ten kaszel? Jakaś deflegamina w kroplach by się przydała, żeby bidulka się mogła pozbyć tego, co jej tam zalega.

GORKA, jak tam się wszystcy czujecie?

Joanna???

6 143 Ostatnio edytowany przez olivkaa00 (2017-12-15 21:47:08)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

O właśnie, miałam zapytać - Madzia co z przedszkolem??
Dorota, podziwiam zaangażowanie w własnoręczne prezenty przy takim nawale pracy. Fajne pomysły macie smile Prezenty od was to sama radość dla rodzinki hihi wink
Ja się czuję w miarę. Nic mi nie puchnie, skurczy na razie nie mam, ale niestety jak i przy Karoli mam rwę kulszową, tylko teraz z drugiej strony dla odmiany smile Jak się zasiedzę to wstać nie mogę, a ogólnie samo siedzenie sprawia mi ból. No i ta zgaga... nie ma dnia bez niej hmm
Dziś byliśmy u lekarza z Karolą. Osłuchowo nie było czysto, coś tam lekarka usłyszała. dostała dwa syropy, do przedszkola nie poszła. Ogólnie jest normalna (zdrowo się zachowuje), w dzień kaszel nie utrudniał życia, ale już na wieczór coś się zaczyna.

Mąż wrócił ze sklepu z piwkiem dla siebie, a mi kupił śledzie! coś mnie naszło ;p

6 144

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dziewczyny, życzę Wam i Waszym rodzinom zdrowych, spokojnych i smacznych Świąt! Niech ten czas upłynie Wam miło, w gronie najbliższych. Pozdrawiam i całuję każdą z osobna:)
Gorka, Madziu, Joanno, Doroto ***Wesołych Świąt!***

6 145

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Październikówki!

Dużo radości, miłości i zdrówka na Święta!

6 146

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Wesołych, zdrowych i pogodnych Świąt oraz szczęśliwego roku 2018 smile

6 147 Ostatnio edytowany przez MadziaW (2017-12-24 11:36:07)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Wesołych, rodzinnych i szczęśliwych świąt dziewczyny!

Jooaana czyli jesteś

6 148 Ostatnio edytowany przez MadziaW (2017-12-24 11:38:54)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ucina mi posta kurczę, juz piaty raz próbuje.

6 149 Ostatnio edytowany przez MadziaW (2017-12-31 14:25:40)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej dziewczyny!

Co robicie dzisiaj i jutro?:) my dzisiaj w domu, przyjdą znajomi z dwójką dzieci jeszcze młodszych od naszych. Mam nadzieje ze dzieci się wybawią i ładnie zasną. A jutro może rodziców odwiedzimy.

U nas wczoraj takie ładne słońce a dzis odslaniam zasłony a tam śnieg. Ale tez byliśmy na spacerku dopiero co. Teraz musze się zabierać za jakies przekąski.

Życzę wam wszystkim szczęśliwego Nowego Roku, abyście spełniały swoje marzenia i realizowaly plany, i oczywiście zdrowia dla całych waszych rodzin.

6 150

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej Dziewczyny! Postnowiłam się zreaktywować sylwestrowo i życzyć Wam wszystkim na Nowy Rok samych wspaniałości.
Gorka, bardzo współczuje ostatnich wydarzeń i mam nadzieję, że czeka Cię jednak w nadchodzącym roku jednak wiele dolegliwości ciążowych i że szybko uda Ci się kolejny raz.
Olivko, spokojnego i szybkiego porodu.No i gładkiego ułożenia relacji między rodzeństwem smile
Joanno, dużo spokoju i dystansu. Mam nadzieję, że jeszcze będziesz tu pisać jak świetnie się Ala bawi w przedszkolu.
Dorotko, nie pisałam wcześniej,ale oczywiście trzymam kciuki za gładkie rozwiązanie (czy już po?) i jestem ciekawa jak Bliźniak Cielęciny odnajdzie się w roli starszego brata.
MadziaW, nawet nie masz pojęcia jak się cieszę, że pracujesz i jak Ci kibicuje ze swojej wielkiej kuchni. To, że się nie odzywam, nie znaczy, że nie masz gdzieś w wirtualnym i realnym świecie dużego wsparcia. Życzę Ci spełnienia wszystkich marzeń i planów!

Zostawiam też krótkie streszczenie, żeby nie czuć się jak złodziej, który raz na jakiś czas zerka co u Was, a sam milczy. Ja niezmiennie zajmuje się głównie pracowaniem, awansowałam, więc pracy mam tylko więcej, z przerwami na rozrywki rodzinne. Ostatnio spędziliśmy kilka dni na nartach, więc mogę powiedzieć, że zajmowaliśmy się głównie sobą, czego naprawdę mocno mi było trzeba. Ten rok zresztą obfitował we wspólne wyjazdy i akurat pod tym względem mam nadzieję, że kolejny mu dorówna. Cielęcina jest już bardzo dużym chłopcem i chyba powinnam go tytułować Pan Cielęcy. Zajmuje się głównie mówieniem i pytaniem - to zdecydowanie jego dwie największe rozrywki. Mam wrażenie, że też zapamiętywaniem i szukaniem na nas haka - potrafi wyciągnąć coś, co któreś z nas do niego rzuciło mimochodem i używać tego przeciwko nam (np. "Kiedyś powiedziałaś, że czasem można iść później spać, a dzisiaj jest kiedyś" itp.). Dlatego teraz jesteśmy na etapie uczenia się ładnego wyrażania z obawy przed tym, że Cielęcy za chwilę to powtórzy. Widziałam rozmowy o samodzielności, to nasz egzemplarz jest samodzielny i uwierzcie, że ma to swoje złe strony, np. gdy człowiek się rano spieszy do przedszkola, a dziecko decyduje się zamyślać nad każdą skarpetką, czy nogawką w spodniach. Nie posiadł w ciągu ostatniego czasu żadnych nadprzyrodzonych umiejętności, nie ma też niczego, co jakoś mocno różniłoby go od rówieśników. Dla mnie to jednak ciągle powód do zdziwienia, że mam w dziecku partnera do rozmowy, że nie jest już bezwolny i pozbawiony zdania, ale przeciwnie, ciągle ma swoje zdanie i właściwie wszystko trzeba z nim negocjować. W tym ostatnim jesteśmy bardzo konsekwentni i dotrzymujemy słowa. Mały jest w zasadzie bardzo grzeczny, bo staramy się z nim w kółko dogadywać i uzgadniać różne kwestie. Mieliśmy kryzys kąpielowy i stwierdziliśmy - po próbach siłowych, że droga negocjacji jest najsensowniejsza.W związku z tym już w okolicach podwieczorku uzgadniamy, że dziś jest dzień mycia głowy i wtedy najczęściej Pan Cielęcy się na to zgadza, mając przed sobą jeszcze kilka godzin zabawy. I jak obiecuje, że nie będzie płakał przy myciu, to choć wieczorem jest mu to nie w smak, karnie daje sobie tę głowę umyć. Polecam ten sposób.Skuteczne było branie go pod pachę i mycie, ale jednak zdecydowanie bardziej wyczerpujące emocjonalnie dla wszystkich stron. Niezmiennie też mam taką strategię jak Dorotka i staram się niektóre sytuacje traktować jako normalne dla wieku i nie przykładać do nich wielkiej wagi, co z kolei mi samej dobrze robi. Czasem jedynie odczuwam wielki żal, że czas tak szybko płynie, ja mam go mało i z zazdrością patrzę na pełnoetatowe mamy.
Pozdrawiam Was wszystkie w starym roku i dużo dobra na kolejny.

6 151

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej dziewczyny! Jak żyjecie po Świętach, Sylwestrze?

Ja ledwo dycham tongue Przed Świętami istny młyn z wysyłą zamówień dla klientów. Spokowałam chyba ze 40 paczek, paczuszek i zawiniątek. Za rok to się chyba gdzieś w centrum handlowym w charakterze pakowacza zatrudnię tongue
Potem miałam 16 osób na Wigili, a Sylwester dzieciowy, czyli domówka u znajomych na parenaście osób + 6 małych pędraków. Olo tak szalał, że ledwo o 1:00 go wyciągnęliśmy do domu - w życiu nie spodziewałam się, że mój regularnie zasypiający noc w noc dzieć, tak długo dociągnie do takiej godziny smile
Czy u Was też był taki szał na wystrzały. Olo aż piszczał ze szczęścia, jak o 24:00 wyszliśmy przed dom obserwować rozbłyski w okolicy.
No a od dziś maraton wyprawkowy. Piorę, prauję, upycham w szafach co się da. Torbę też już zapokowałam big_smile

Justyna, witaj smile Wpadaj częściej, bo dla mnie to niezły fun czytać o tym Twoim/moim synu tongue
Problem mycia głowy u nas też dalej na tapecie. Generalnie to myć i czesać się średnio Olo lubi. Nawet już loki obcięliśmy, bo tylko mu się dredy robiły wink U nas ten motyw z ustaleniem wcześniej dnia mycia też działa najlepiej, choć nigdy nie jest gładko, bo zawsze są negocjację, że on ma przecież czyste włosy, a nawet jak brudne, to on takie lubi, więc po co o tym gadać tongue

6 152 Ostatnio edytowany przez ilo27 (2018-01-03 17:54:50)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej dziewczyny.
Ja juz po.. Urodzilam synka przez CC w pelnej narkozie 23.12- 34 tc- 7 pkt

Odpukac wszystko jest jest ok choc maly lezy w szpitalu jeszcze na poczatku mial problemy z oddychaniem ale nie wymagal respiratora itp jedynie tlen dostawal. Wybaczcie ze tak tylko o sobie

Edit sorki nie ten watek

6 153 Ostatnio edytowany przez GORKA (2018-01-11 22:37:03)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witajcie,ech mam troszkę zaległości.

PRzede wszystkim wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Obyśmy nadal tu pisały i podtrzymywały temat smile

Ilo gratulacje. smile

Olivko śliczna ta twoja córcia. ładne fotki.
Wstawiam swoich urwisków:) :



Fajnie że Karolci podoba się w przedszkolu.No i ty masz chwilkę dla siebie.
Jak samopoczucie? Nadal wciągasz śledzie?

Joaano bardzo cię proszę daj nam znać co u ciebie słychać. To że tu się udzielałaś zobowiązuje cię do odwiedzania tego forum czyli nas. Hi hi kilka zdań przynajmniej . Wiemy że jesteś bo napisałaś życzenia a więc zapraszamy.

Justyna1234 oj witam fajnie że się odezwałąś. Dzięki za słowa wsparcia.
Gratuluję sukcesów zawodowych !
Co do mycia głowy u moich dzieci to są różne etapy. Ola np teraz ma ten ok etap czyli lubi jak jej się myje włoski ale Franek ,no właśnie trzeba dużo się napracować aby mu ten łepek wymyć.
Co u was?
Olivko jak brzusio?
Dorotko jak się czujesz? Rozumiem że wyprawka już gotowa?
Joaano plisss smile
Madziuw jak szkraby? Napisz co słychać.

U mnie :
Franio w żłobku. Jak na razie zdrowy.Uwielbia chodzić do placówki. Panie są pod wrażeniem jego osoby. Nie chcę się tu przechwalać ale narawdę jest ich ulubionym dzieckiem. Każdego dnia wysłuchuję samych fajnych rzeczy na jego temat. Jego opiekunka jast tak nim zafascynowana że aż czasami mam obawy czy mi go nie porwie. hi hi Ogólnie jest bardzo wesołym chłopczykiem. Rozwija się zupełnie inaczej niż Ola. Niestety nie jest taki kumaty jak ona w jego wieku ,no ale cóż.  Nie wiem czy pisałam że robiłam im te testy alergiczne? Chyba nie pisałam. Franio jest uczulony na:
kota
białko jaja kurzego
mleko
a Ola na:
kota,psa
kurz
grzyby domowe
Nieźle nie?
Ola jest aktualnie w domu a ja z nią bo jest chora i bierze antybiotyk. Jest bardzo mądrą dziewczynką. Taka poukładana. Uwielbia mieć porządek. Gada jak najęta,opiekuje się braciszkiem.
Zaczęliśmy uczyć ją jazdy na nartach, Ogólnie jest ok.

Na sylwestra byliśmy na zabawie. Dzieci były z babcią.

6 154

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ale rosną wam te dzieci! Dawno nie bylo żadnych zdjęć wiec widac po nich taki kilkumiesięczny przeskok. Gorka fajnie ze Franek sie tak ładnie odnalazł w żłobku, kazdej mamie milo słuchać takie pochwały:) dajesz Frankowi mleko czy juz w ogólne nic a nic przez ta alergie? Jak Olusia? Lepiej juz?

Olivka to chyba już niedługo? Wybraliście imię? Jak sie trzymasz?

Dorotka jeszcze w dwupaku?

Olivka Dorotka, życzę wam sprawnego rozwiązania. Olivka Ty chyba będziesz miała cesarkę?

Jooaano, Gorka dobrze pisze, choć do nas chociaż na kilka zdań.

Justyna, przez ciebie mam 10 siwych włosów na głowie wink nie wiem czy to awans czy piekarnik ci sie nie sprawdza, czy po prostu myślisz ze ja jestem tylko wirtualna, ale jak można się tak przestać odzywać?
Usciski dla Małego! Wirtualne.

U nas caly czas coś:) tak pozytywnie. Choc z przedszkolem dalej nic i Piotruś jest u babci. Chodzimy do logopedy tak co dwa tygodnie, kiedys dostal skierowanie z opóźnionym rozwiejem mowy ale jak czekaliśmy w kolejce to się tak rozgadał ze pani mówi ze nie ma co z nim robic, jedynie chce poćwiczyć F. Mówi mega dużo. Chyba więcej niż ja:)
Marysia wczoraj miała szczepienie, poszło gładko na szczęście. Jest super dziewczynką,  wszystko rozumie, chociaż mówi malutko.
My w tym roku planujemy troche wyjazdów, urlopowych lub urlopowo szkoleniowych. Cieszę się bo w koncu trochę pozwiedzamy smile Ja jeszcze dwa tyg do pracy i pierwszy tydzień urlopu:)

6 155

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

GORKA, świetnie, że u Frania tak dobrze idzie w żłóbku. Niesamowita jest ta adaptacja takich maluszków wink
A co do uczuleń, to macie w domu kota? Dostał już eksmisję? tongue
Z tym kurzem to chyba słabo, bo żeby go wyeliminować, to musiałabyś chyba non stop sprzątać... Pomyśl o jakimś odświerzaczu powietrza, on trochę kurzu wciąga podobno.
U nas w Wawie jest tak kiepskie powietrze, że właśnie jakiś sprzęt mężu zamówił, ale jeszcze do nas jedzie. On też jest alergikiem, będzie więc sprawdzał, czy to da taki dodatkowy oprócz oczyszczania z syfu efekt.

GORKA, nart zazdroszczę. My właśnie kombinujemy, jak tu z Olkiem w tym roku naukę kontynuować, ale póki co wyjazd z maluszkiem średnio mi się uśmiecha. Chyba moje chłopy będą musieli na męski wyjazd sami jechać wink

MadziaW, strach się bać, jak te dzieci otwierają buzię, a potem zalewają nas potokiem słów. Olek zaczął dość wcześnie, ale jakoś cały czas kontynuuje słowotok tongue

Ja w dwupaku. Muszę przetrwać jeszcze weekend, bo mam targi śłubne, a potem mogę rodzić tongue
Bardzo bym już chciała, bo ta ciążą wyjątkowo daje mi w kość.

6 156 Ostatnio edytowany przez olivkaa00 (2018-01-14 23:53:16)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

hej dziewczyny!
Przepraszam, że tak rzadko się odzywam.
Gorka, Ola jest całkiem niepodobna do siebie, tak wyrosła. Pamiętam ją jeszcze jako bobasa, to bardzo się zmieniła. Franio też fajny smile Współczuję tylko tych alergii. Pewnie nie jest łatwo...

Madziu widzę, że u Ciebie też wszystko super. Oby jeszcze z przedszkolem się ułożyło. Dla Piotrusia na pewno dużo by to dało jeśli chodzi o rozwój i mowę, ale jak piszesz, że mowa poszła do przodu to jest ok smile Życzę powodzenia w wyjazdach i planach zawodowych.

Dorotko a Ty na kiedy masz termin?? już zaraz jakoś? Życzę powodzenia, szczęśliwego rozwiązania i zdrówka:)

Joanno napisz słówko co u Ciebie?

U nas ok. Karola w końcu przestała płakać na wejściu do przedszkola. Szybko daje mi buziaka, utula, przykleja uśmiech i leci na salę. Lubi gdy panie ją chwalą, że wchodzi uśmiechnięta smile Jest grzeczna, dużo gada, choć jeszcze nie wszyscy wszystko rozumieją bo mówi dość niewyraźnie, ale mama i tata raczej rozumieją smile
Ja obecnie jestem w 30 tyg. Syncio będzie się nazywał Adam. Czuję się raczej dobrze, choć kręgosłup bardzo słabo.
Życzę miłego tygodnia!

6 157

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivka, to super, że Karola jest takim uśmiechniętym przedszkolakiem smile
30 tydzień? Ależ te ciąże szybko lecą, co? wink
Ja to już tuż, tuż. Termin 28.01. Zobaczymy, czy uda się doczekać, czy szybciej się rozpakuję tongue

6 158

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Cześć dziewczyny. Przeczytałam Wasze posty. Pobieżnie. Internet w domu mam tak wolny, że zanim zamknę wielkie reklamy wyskakujące co chwilę na stronie a potem jeszcze odświeżę 10 razy stronę by coś w ogóle zobaczyć to mija dużo czasu, więc nawet nie wchodzę tongue Po prostu mnie trafia. Nerwy mam zszarpane, stres ciągle daje się we znaki. Czasu nie mam, zasypiam z Alą, a w pracy boję się, że mnie przyłapią. Teraz taki czas, że dużo ludzi zwalniają u nas. Także wybaczcie ale nie będę często tu zaglądać.
U mnie nic nowego. W sumie nie ma o czym pisać. Ala ostatnio ma kaszel jak u gruźlika ale jej pediatra powiedziała, że osłuchowo itp. jest w porządku, w gardle też nic nie znalazła. Jak Ala miała rok to robiłam jej testy alergiczne i wyszło, że ma uczulenie na orzechy i na mleko w jakimś niewielkim procencie. Więc raczej to też nie uczulenie teraz. Wczoraj tak kaszlała w nocy, że aż zwymiotowała. Co jeszcze… Święta u rodziców, Sylwester u siostry. Ala czekała tylko na fajerwerki i o godz. 24:10 padła.

Gorka dopiero teraz przeczytałam co się stało. Bardzo mi przykro : ( Mam nadzieję, że masz cały czas wsparcie męża i reszty rodziny. Fajne masz dzieci i tak o nich piszesz, że miło czytać : ) Z alergiami teraz można sobie radzić. Trzeba kupić specjalny odkurzacz z funkcją hepa czy jakoś tak (nie jest bardzo drogi) i wyeliminować siedliska kurzu – zabawki do pudeł, raz w tygodniu uprać w pralce pluszaki, pościel itp.

Olivko jak się czujesz? Też miałam rwę kulszową w ciąży. Makabra. Na kiedy masz termin? Czytałam, że Karola niegrzeczna. Przybij piątkę, u mnie to samo. Trzymaj się jakoś i wykorzystaj czas przed porodem na wspólne zabawy z Karolą bo potem będzie bardzo trudno znaleźć wolną chwilę dla niej. Fajne zdjęcia, Karola coraz ładniejsza : ) Hehe teraz czytam, że grzeczna big_smile

Madziu a jakie szkolenia miałaś ostatnio? Podziwiam Cię, że tak sobie dajesz radę z dwójką dzieci : )

Dorotka to co, życzę Ci żebyś urodziła we właściwiej porze, szybko i bez problemów. Trzymaj się : )

Justyna dziękuję za życzenia.

Tu zdjęcie Ali:
https://zapodaj.net/f34cbaf9a43a3.jpg.html

6 159

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dorota to ty naprawdę masz już końcówkę. Wszystko już przygotowane?
Trzymam kciuki za szybki i bezbolesny poród.

Olivko czyli będzie Karolinka i Adam--fajnie. Cieszę się że Karolcia chętnie zaczęła chodzić do przedszkola. Coś o tym wiem bo też na początku u nas nie było łatwo. Teraz do Oli gruupy przyszła do pomocy taka młoda stażystka. Moja córka jest nią zachwycona,ona z resztą też polubiła Olę i mam już z głowy poranne marudzenia i płacze.
Ola też dużo gada,też nie do końca wyraźnie dla innych. Śmiesznie tak wszystko opowiada potem co kto mówił w przedszkolu.Szczególnie jak pani coś jej powie to ona to potem wszystko nam powtarza.

Fam fam faramfam  smile smile smile smile mamy Joannę smile smile smile
Oj ale mało napisałaś o sobie. Szkoda. Ale nie będę ciągła cię za język.Fajnie żę jesteś i wpadaj do nas. Przkro mi że jest ci ciężko. Cóż,trzymaj się jakoś. Miejmy nadzieję że za niedługo rozgonisz te czarne chmury i będzie lepiej. smile
Super fotka. Piękna Alicja.

6 160

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

A co tu taka cisza?
W napięciu czekacie na moje wieści porodowe? tongue smile

Otóż jeszcze występuję z wielkim brzuchem. Jestem hiperaktywna i się nie oszczędzam, ale coś ten poród się ociąga. Termin na niedzielę.
Zakończyłam wyprawkę, udało się zaliczyć szybki remont sypialni i łazienek a potem wielkie sprzątanie. Jesteśmy gotowi smile

Co u Was?

6 161

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dorotko to trzymam kciuki! I czekamy na wieści smile
Dziewczyny co u was???
U nas drugi tydzień ferii się kończy. W ubiegłym tygodniu Karola chorowała więc nie chodziła do przedszkola. Teraz chodzi od poniedziałku, dzieci garstka, a dziś Paniom nie chciało się położyć maluchów na leżakowanie i Karola ze zmęczenia dała mi popalić. Szybko udało mi się ją ogarnąć i zasnęła o 19.  Niestety kiedy jest taka zmęczona to źle śpi, budzi się z płaczem hmm Mogłabym ją zostawić w domu do końca tygodnia, ale tam ma przynajmniej jakąś rozrywkę a w domu nuda. No i ja mogę przed południem zrobić coś w domu lub poodpoczywać.
Dziewczyny, czy macie jakieś doświadczenia odnośnie kupna materaca do łóżka (nie chodzi o dziecięce). Możecie jakiś materac polecić? Aby się nie odgniatał, był miękki i dość gruby? Przeglądam to allegro i głupieję...
Piszcie co u was, miłego wieczorku!

6 162

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dziewczyny no w końcu...............
Olivko nie wiem jaki ale nie tani. My mamy jeden materac na którym ja śpię (niestety)sama i jest tragiczny z Bodzia. Dzień w dzień czyli co ranek kości bolą tak że nie idzie wytrzymać. Z tego powodu mąż nie śpi ze mną i mamy drugie łóżko ale też nie ma szału ale jest troszkę lepiej.
Wiele czasu ostatnio poświęciliśmy szukaniu jakiegoś dobrego materaca. Chyba weźmiemy z Yiska. Ale ogólnie to zawrót głowy. Także powodzonka.
Oj słyszę Franka spadam. Pa piszcie dziewczyny.

6 163

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Heja,

Byłam dziś u lekarza, powiedział, że głowa jest już ładnie nisko (to wiem, bo przecież ledwo chodzę przez pęcherz i nacisk na wszystko tongue). Mam czekać na skurcze, ale to może i do kilku dni potrwać. Ehh, to czekanie jest tak mało komfortowe wink

Dziewczyny, my z mężem kupiliśmy parę ładnych lat temu materac termoelastyczny z firmy Koło. Bardzo polecam. Obydwoje mamy zwyrodnienia - mąż szyjne, ja lędźwiowe i na prawdę od kiedy mamy ten materac śpi się jak w bajce - on zapada się pod ciężarem tam gdzie trzeba i dzięki temu kręgosłup jest w dobrej pozycji.
Najlepsze są z tej kategorii Tempur'a, to takie Mercedesy wśród materacy, ale kosztują majątek. Mamy poduszki Tempur i są genialne - udało nam się je wtedy kupić w promocji razem z materacem.
Na prawdę polecam. Warto, jeśli macie taki salon w pobliżu podjechać i posłuchać o zaletach oraz przyłożyć się do kilku materacy. Z niektóych nie chce się schodzić tongue
No i pamiętajcie, że generalnie kupuje się raczej miękkie materace niż twarde (kiedyś było popularne utożsamianie twardości ze zdrowym snem, a tak naprawdę, to kręgosłup mamy przecież wygięty, więc nie powinniśmy spać na twardym, żeby go sztucznie nie wyginać)

6 164

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dorotko a możesz mi jeszcze napisać ile cm grubości ma wasz materac?? Przeglądałam z tej firmy materace i kosztujące ok 1000 zł mają 18 cm. Mój obecny jest grubszy więc zastanawiam się czy to nie za mało...

6 165

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivko, myślę, że mój to ma właśnie takie 18-20 cm. Może masz materac sprężynowy? One chyba konstrukcyjnie tak są zbudowane, że muszą być grubsze.

6 166

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dorota jak tam niedziela? Przechodziłaś termin??
Tak, mam materac kieszeniowy, niestety ze skłonnością do wgnieceń i już źle się śpi na brzegach bo poodgniatany.
Jest 3 w nocy. U nas chorobowo, Karola ma gorączkę a za nic w świecie nie chce żadnych leków, już nie wiem co z nią robić. Pół godziny spędziłam na namawianiu jej by pod różną postacią zjadła ten ibufen i nic z tego. Zostają mi okłady choć jak i okład wyczuje to się rzuca. Jutro do lekarza tylko co z tego, dostanie antybiotyk i też nie będę miała jak podać. Choruje już 3 dni hmm

6 167

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivka jak Karola cały dzień? My w takie sytuacji po prostu byśmy dali strzykawka do buzi czy chce czy nie chce. Przecież to jest lek i nie może dziecko decydować czy chce wziąć..

Ja jestem cały tydzień na urlopie, także ogarniam mieszkanie, obiady, zabawy, eh jak sobie przypomnę że tak było codziennie to cieszę się że jeszcze tylko 4 dni. Ale tak na poważnie to każdemu z nas potrzeby taki czas żeby się polecić wyspać i cały dzień razem bawić. 

Dziewczyny jak u was?? Dorotko już? smile

6 168

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Byliśmy dziś u lekarza i skończyło się na antybiotyku. Coś w oskrzeli mu nie pasowało. Karola czuje się kiepsko, kaszel paskudny, katar silniejszy, gorączkowała całą noc. Madziu z tym wlaniem leku do buzi to nie taka prosta sprawa. Karola od zawsze była ciężka do leków, nigdy nie chciała nic przyjmować. A wlanie leku do buzi na sile skończyłoby się histeria i wypluciem leku. Dziś antybiotyk udało mi się dać w kaszy razem z ibufenem. Jutro rano też tak zrobię. Wszyscy jesteśmy już wykończeni brakiem snu. Karola niedawno zasnela ale kaszle. Uciekam, trzymajcie się i zdrówka wam wszystkim życzę.
Dorotko chyba się rozpakowalas bo nic nie piszesz???

6 169

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witajcie.
Olivko współczuję. Ale ja też po nie przespanej nocy. Franek też gorączkuje.
A dlaczego ty nie dasz jej tego syropku do picia,do jej picia. PRzecież ten na gorączkę to spokojnie można zmieszać z np sokiem malinowym.Ja tak zawsze rozbię Frankowi jak nie chce czegoś wypić.
A z tym na siłę to też nie jest głupi pomysł. Jak wypluwa.? Ja zawsze robię to z mężem,jeden trzyma a jeden wlewa syropek. Tego jest tak mało że jak przytrzymasz buzię to nie powinna wypluć. No ale wiadomo to twoja sprawa. Szkoda tylko bo jak nie łyka leków to wszystko sięprzedłuża.

A my wczoraj wróciliśmy z 4 dniowych wczasów. Byliśmy w Szklarskiej porębie. Dzieci zadowolone,wyszalały się w basenach i w pokojach zabaw. Fajowo. Ja bardziej zmęczona niż przed wyjazdem ech.
Franio wczoraj w drodze wymiotował 4 razy. Coś jakąś gorączkę ma. Nie wiem czy to nie od tego że w niedzielę wieczorem zleciał mi z wersalki tak prosto na buzię. Wargi ma okropne. Takie gule mu się zrobiły,całe spuchnięte. On myśli że coś tam na nich ma bo cały czas przygryza i rączką próbuje tak jakby coś z nich ściągnąć. Całą noc nie spałam dzisiaj. Przez to do żłobka zawiozłam go dopiero na 9 tą.

6 170

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Cześć dziewczyny

U mnie chorobowo. Ja od 3 tygodni kaszlę, teraz po antybiotyku jest lepiej ale dalej męczy mnie kaszel. Ala to tak kasłała, że zwymiotowała kilka razy. Potem dostała antybiotyk i jak ręką odjął. Została jej chrypka tylko. Strasznie nudzi się w domu i jeszcze bardziej łobuzuje.
Najgorsze jest to, że bardzo mało je. Jakieś serki białe czy żółte, pierogi czy naleśniki to podzióbie ale zupy czy mięso to nie tknie. Jest najmniejsza w grupie przedszkolnej i wazy 15 kg. Mam skierowanie dla Ali na badania krwi oraz na pasożyty ale jeszcze nie byłyśmy przez to choróbsko. Podobno jakaś znowu straszna grypa panuje i ludzie padają jak muchy. Do tego moja lekarka mi powiedziała, że teraz są takie powikłania pogrypowe, że całe leczenie trwa ponad miesiąc jak nie dłużej.

Oliwko czy próbowałaś sposobu "na marchewkę" przy podawaniu Karoli antybiotyku? Ja mówiłam Ali, że dostanie w nagrodę czekoladkę. Skutkowało smile Syropki lubi pić więc z tym problemu na szczęście nie było. Fajny pomysł, żeby dać lek do kaszy. Można dać też do soku czy zupy. Czy Ibufen przepisał lekarz? Jak jest antybiotyk to raczej nie stosuje się już leku na zbicie gorączki.
Imię Adam bardzo mi się podoba i było na mojej "liście" w razie gdyby się chłopiec nam urodził wink A czy przygotowujesz jakoś Karolę na to, że będzie miała braciszka? Kiedy masz termin?

Madziu u nas z dawaniem antybiotyku w strzykawce to były hece bo Ala uciekała nam po całym mieszkaniu i się chowała a jak w końcu udało się jej trochę wlać go do buzi to zaraz wypluła (nie połknęła od razu tylko jakoś zatrzymała w buzi). Dużo mniej się bała zjeść lek z łyżeczki. Z tym odpoczywaniem na urlopie to lipa, co wink ale przynajmniej można spędzić więcej czasu z dziećmi i zrobić krótką drzemkę po południu.

Gorka dzięki za miłe słowa smile Też o sobie mało piszesz. Tak to jest jak czasu brak. Fajnie, że Oli dobrze w przedszkolu i że nie choruje już tak często. Czy Twoje dzieci coś biorą na te alergie? Miałam wysłać już to co napisałam ale napisałaś posta więc dopisuję... Czy idziesz z Franiem u lekarza? Takich objawów nie wolno bagatelizować. W drodze to może miał chorobę lokomocyjną lub coś mu zaszkodziło ale skoro spadł z wersalki to może mieć wstrząśnienie mózgu itp. Tym bardziej, że miał gorączkę. Mam nadzieję, że się nie obrazisz na mnie za tę uwagę. Mi kiedyś też spadła kilka razy Ala na podłogę ale wtedy nic jej nie było, na płaczu się skończyło. Ale cały czas przy niej potem cały dzień siedziałam i sprawdzałam czy wszystko w porządku, czy nie jest jakaś bardziej senna, nie wymiotuje, itd.

Dorotka pochwal się nam jak znajdziesz czas smile

Co do materaca... ja mam od 11 lat z Yiska, pianka-kokos-pianka, średnio twardy, na grubość chyba 20 cm. Z 8 lat było mi na nim bardzo wygodnie (odliczając czas ciąży) ale teraz wszystkie kości mnie bolą po spaniu na nim i też czas na zmianę. Tym bardziej, że popękał stelaż. Także wasze rady wezmę pod uwagę jak będę kupować nowy. Chyba tak jak Dorotka kupię termoelastyczny, oczywiście nie z tej górnej półki bo mnie nie stać ale może będzie dla mnie dobry tani (taki do 500 zł). Tylko czy na takim materacu nie jest gorąco spać?

Dużo zdrowia życzę Wam i Waszym dzieciom. No i Wam dużo siły smile

6 171

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ja na chwilę,  bo z telefonu nie da się bez uszczerbku na psychice dużo napisać tongue

Wczoraj o 00:40 tuliłam już Zoję wink

Już z domu Wam odpiszę i opiszę więcej.
Pozdrawiamy póki co smile

6 172

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dorota gratulacje!  Ucałuj Zoję! smile czekamy na relację z porodu z reakcji Olusia.

Jooaana to mój Piotruś waży 14kg. Ty możesz porównać na tle rówieśników, ja to nawet nie wiem ale wydawało mi się że wcale nie jest jakiś mały. W poniedziałek porównam:)

Olivka, u nas zawsze lek przeciw gorączkowo do tej dołączonej strzykawki wlewamy w prostu do buzi w wewnętrzny policzek. I już. Chcę czy nie chce to jest lek. Ale na każde dziecko inny sposob. Oby jej pomogło szybko. A na ile dni ten antybiotyk? Dała na jakieś wyniki krwi czy od razu antybiotyk?

Gorka, a Ty pracujesz? Bo się trochę he zdziwiłem że pisałaś że Franio  ma gorączkę i wymiotowal dzień wcześniej a go zawiozlas do żłobka. Jak się teraz czuję? Na Olę nie przeszło?

6 173

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dorotko gratulacje !!!!
Super ucałuj Zoję. Czekamy na wieści.

Madziuw nie pracuję ale oprócz gorączki po nocy już w miarę mu było ok.
Joaano oczywiście że się nie obraziłam i nie obrażę na wszelkie uwagi. PRzecież po to tu jesteśmy i po to różne rzeczy wam opisuję abyście to komentowały.

6 174

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witajcie.
My w szpitalu. Ola ma ostre zapalenie migałków i mega anginę. Gorączka ból gardła wymioty. Mówie wam,ręce opadają.
Jesteśmy tu od wczoraj,będziemy pewnie do poniedziałku.
Trzymajcie się.

6 175

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Gorka! Niech Oli szybko przejdzie te chorobsko. Biedna:( Franek się od Oli nie zaraził?? Trzymaj się i daj znać jak się czujecie jak będziesz miała chwilę.

Posty [ 6 111 do 6 175 z 6 580 ]

Strony Poprzednia 1 … 93 94 95 96 97 … 102 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Październikowe mamy 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026