netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Październikowe mamy 2014 :)

6 579 odpowiedzi625 887 wyświetleńzałożony przez olivka00, 06.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Październikowe mamy 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 102 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 6 580 ]

391

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

aaa Madzia Ty masz chłopaka, więc nie dziwne, że tak mało przytyłaś big_smile z synami się tak nie tyje, choć u Ciebie to jakoś dziwnie,bo ciąża waży 12 kg, Ty tylko 5......

Skarbek tak trzymaj! Super babka z Ciebie! tylko nie przemęcz się w tej kuchni big_smile

A ja dziś będę miała koleżanki, a wieczorem lęcę na koncercik tzn festyn - będzie Grzeszczak i Piękni i Młodzi. W mieście obok Maleńczuk i Bayerfull. Potem fajerwerki ;p

Miłego dzionka smile

392

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Też chciałam mieć synka smile Ale do trzech razy sztuka wink w 18 tygodniu jak miałam usg to lekarz powiedział mi że na 80 % synek ale już kolejne, pięknie potwierdziły córcie, śmiałam się że teściowa się wymodliła, tak chciała wnusie, ona twierdzi że lepiej mieć 5 córek niż 1 syna smile może coś w tym jest...
Kurcze macie takie wrażenie że robicie cały dzień uwijając się przy tym a robota stoi w miejscu ??? Ja od niedawna tak mam dopiero co skończyłam ciasto miało być po obiedzie a będzie do wieczornej filiżanki inki smile teraz biorę się za przyprawianie sałatek i najdłużej to zejdzie gotowanie słoików ok 30-40 sztuk mi wyjdzie aż już mi się nie chce wink
Miłego popołudnia...

393

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivka to udanego wieczoru smile

Skarbek chyba dziewczynki są przeważnie grzeczniejsze, a z chlopaczyskami lobuziakami to roznie bywa big_smile ja mam nadzieje ze druga będzie dziewczynka wink moja siostra miala najpierw dwóch synów a trzecia jest córcia, ale ja to raczej na dwójce poprzestanę smile

394

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hejka wink Mam termin na 27 października. Już nie mogę się doczekać , strasznie mi się dłuży to siedzenie w domu i wyczekiwanie. Jednak muszę przyznać że mam straszny problem z wyprawką. Ogólnie bazuje na stronach internetowych ale opinie są zróżnicowane, a panie w sklepach chyba zbyt przesadzają we wciskaniu gadżetów i ubranek. Mam totalny galimatias w głowie. Mam nadzieje że sobie to wszystko jakoś poukładam bo czasu coraz mniej. A ja mam wrażenie że wszystkie mamy wszystko wiedzą a ja nic;(

395 Ostatnio edytowany przez olivka00 (2014-08-15 23:42:56)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej dziewczyny!
Dzień zaliczam do udanych. Miałam dziś okazję pozajmować się dwu miesięcznym bobasem, pogadałam z koleżankami, koncert też ok, trochę się pobujałam a potem widziałam jak Grzeszczakowa przyjechała, nakręciłam nawet film, potem strzeliłam fotkę z Magdą z Pięknych i Młodych;p hehe zupełnie jak nastolatka big_smile
Nogi weszły mi dziś w tyłek normalnie....

Andzia witaj na wątku. Jeśli masz jakieś pytania odnośnie wyprawki to dawaj, chętnie odpowiemy tyle co wiemy, albo możesz poczytać nasze posty, coś o wyprawkach było już mówione.

Skarbek jak samopoczucie??

Madzia nie słuchaj;p;p chłopczyki też są fajne, a tatusiowie jacy dumni big_smile:D mój to był zawiedziony jak wyszła dziewczynka, ale ja tam sie ciesze big_smile

Ewaaa i Desire co u Was ????

Asia żyjesz ???

396

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej dziewczyny!
A u mnie już lepiej, ogarniałam się ze słoikami do 22 a zanim wszystko posprzątałam i się położyłam była 1, czas mi umiliła koleżanka z synkiem przyszła przed 20 i po 22 poszli chociaż się nie nudziłam, cudnego mam maluszka ma 4,5 miesiąca waży 9 kilo i jest boski, też odeszła od faceta miesiąc temu ale ten ją okładał i traktował jak popychadło... Cały dzień wczorajszy ciężko pracowałam ale czułam się dobrze wieczorem miałam trochę napięty brzuch ale czasami tak mam, no i zaczynają mnie łapać skurcze przepowiadające są już dłuższe i mocniejsze chociaż bezbolesne... Najważniejsze kochane aby nasze pociechy były zdrowe a reszta już mniej ważna smile Mój też chciał syna a teraz wiem że nie zasłużył nawet na mnie...
Andzia witaj, pytaj ,wnioskuj, może będziemy w stanie podpowiedzieć może Ty nam smile
A reszta "naszych" dziewczyn zapadła się pod ziemię ??? Co u Was?
Miłego dzionka wam życzę smile
Ja dziś trochę wrzucam na luz tylko obiad i nic więcej nie robię smile

397

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

hej u mnie lipa :-(. Bol brzucha, skurcze bolesne obejmujace krzyz. Zalecenie lezec bo sie rozwarcie robi :-(. Ale jeszcze jakies 2 tyg i jesli nawet urodzilabym to juz bybylo dobrze :-). Jitro wysylam meza do lidla bo ma byc fajna pasciel do lozeczka.
Ja torbe mam juz spakowana,ubranka wyprasowane. Wszystko w razie czego czeka gotowe :-). Ale mam nadzieje ze poczeka chociaz do 4 pazdziernika.

Skarbek, ja mam robic musy z jablek :-). ale nie chce mi sie zabrac :-). a mamy do zrobienia jablka, gruszki, morele :-).

398

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ewaaa- uważaj na siebie i maleństwo! odzywaj się częściej pisz jak się czujesz obyś dotrwała do października!
Ja przyznam że jeszcze w piżamie latam tyle pracy od rana że czasu nie było dla siebie chwili nawet masakra jakaś, moja mam zaczęła dziś 2 zmianę także obiad pranie i cała reszta na mojej głowie! Jeszcze pralka zaczęła mi świrować strasznie trze przy praniu i wyje przy wirowaniu pewnie amortyzator siadł, dobrze że dodatkowe ubezpieczenie wykupione mam także obejdzie się bez dodatkowych kosztów! no i jeszcze wzywałam elektryka który na szczęście mieszka naprzeciwko, w puszce z instalacją upalił się kabelek i zwarcie robił a do tego jakby wszystkiego było mało zawór przy grzejniku zaczął cieknąć i dzwoniłam po przyjaciela który jest hydraulikiem i ma takie elementy przy sobie, także przyjechał i mi wymienił bez problemu...
Miłego wieczora wam życzę myślę że ja już na dziś będę miała luz smile

399

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

hej dziewczyny!

u mnie weekend pełen nuuudy!! Samopoczucie średnie, bo trochę jelita mi wariują..... Potrafię odwiedzać łazienkę 2-3 razy dziennie, ale przy tym mam dość silny ból w dole brzucha (jak na biegunkę), potem przechodzi. Dziś w nocy obudził mnie taki silny ból. Poza tym ok.

Ewa jestem trochę w szoku, że tak wcześnie u Ciebie już się zaczyna i dlaczego... Myślisz, że niedługo urodzisz? nie będzie za wcześnie?

Skarbek a Ty znów latasz? Miałaś się oszczędzać;p

Chyba tylko ja na naszym wątku się nudzę...

Madzia jak u Ciebie po weekendzie??

400

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivka-chciałam się oszczędzać ale się nie da no po prostu nie ma szans... wink w jednym miejscu iskry lecą tu za chwile w drugim woda cieknie, moją córkę odwiedziły dziś dwoje dzieci w wieku 4 i 7 lat rodzeństwo z takiej trochę patologicznej rodziny siedziały od 10 rano do 19 co chwile głodne masakra jakaś, na obiad robiłam wątróbkę z jabłkiem moja nie lubi to jajeczka sadzone im zrobiłam to zaraz pierogi ruskie i tu trochę poszłam na łatwiznę i gotowe mrożone miałam, to zaraz gofry z dżemem i o 18 jeszcze że głodne to im pizze zrobiłam masakra jakaś... pralka zwariowała całkiem pranie zakończyła po 19 dopiero a wstawiłam ją przed 14... chyba wstawię następne pranie to do rana będzie gotowe wink
"Mój" wydzwania (nie odbieram i wiecie dumna jestem że mimo wszystko jestem na tyle silna), pisze że to wszystko po to aby sprawdzić jak się zachowam i przeprasza itd... testować to sobie można dziewczyny na początku związku, albo takie co są komuś obojętne a nie matkę przyszłych dzieci tym bardziej w zaawansowanej ciąży! na mój rozum , czyż nie???
Oliwka- jeszcze jedno już nie długo nie będziesz miała czasu na nudę karmienie pranie prasowanie heh jakie to miłe uczucie życie ze świadomością że to już tuż tuż i będzie przy nas ktoś najważniejszy a wszystko inne mało ważne, nie do opisania pierwsze spojrzenie i nic więcej się nie liczy smile

401

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witam się prawie po weekendzie. Mąż był cały czas w domu i nie było czasu na neta smile
W sobotę byliśmy na zakupach, przywieźliśmy łóżeczko, materac, prześcieradło i wanienkę wink Jutro składamy łóżeczko:) Będę jeszcze przez neta dużo rzeczy zamawiać. Zamówiliśmy wstępnie wózek. Ale. Nie wiem jaki kolor hmm doradzicie coś? Bebetto Nico Plus. Nie wiem jaki kolor materiału i jaki kolor ramy wybrać. Mąż najpierw myślał o szarym, później o czarnym, mi się podoba granat (nie ma go w tej stałej ofercie, jest ciemniejszy od tego ciemnego niebieskiego na stronie), co do ramy to mąż sobie upatrzył białą do tego czarnego, ale ja chyba tego nie strawię i weźmiemy srebrną. Doradźcie.. smile
Fotelik wybraliśmy ten: http://megatanio.pl/fotelik-samochodowy-cybex-aton-2-electric-blue-wysylka-gratis-p20346.html

Skarbek a jesteś pewna że nie chcesz się z nim pogodzić?

Andzia mi się ciągle wydaje, że nic nie wiem tongue chodzisz do szkoły rodzenia? tam na pewno byś się sporo dowiedziała. Syn czy córcia?

Olivka też byłam na koncercie, tylko że wczoraj smile mi to dobrze zrobiło, mam nadzieję że Ty też się rozluźniłaś smile

402

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witajcie, nie wiem czy nie chcę się pogodzić, ale musi dostać szkołę życia i nie mogę tak łatwo odpuścić teraz muszę iść w zaparte twardo... co do wózka to granat ze srebrną ramą wygląda ślicznie biała rama też całkiem fajnie wygląda! Ja osobiście chyba wybrałabym szary albo beżowy i srebrną ramę ale każdy ma swój gust smile
Ewaaa- jak tam Twoje skurcze bóle i inne dolegliwości??? trzymaj się tam i nie rodź jeszcze!

403

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Madzia kolorek wybierz taki, jaki Tobie się najbardziej podoba smile
Ja jak przeglądałam swoje kolorki podobał mi się siwy z turkusem, ale to raczej dla chłopczyka. Tak naprawdę jeszcze nie wybrałam, ale jak pojadę po wózek zobaczę na żywo i wtedy wybiorę.
W srodę polecę zrobić badania, bo chyba znowu miałam 3 kropelki krwi w moczu hmm nie jestem pewna, ale wszystko na to wskazuje:/ a przecież brałam antybiotyk.
Mój remont w domu nastąpi w przyszłym tygodniu, więc za 2 tyg powinnam dla dzidzi ogarnąc już ciuszki i cały kącik dla niej i wyprawki dla nas.
Miłego dzionka.

404

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witajcie kobietki, jak wasze samopoczucia i ogólnie jak się czujecie ???
Ja wczoraj cały dzień taka przygnębiona byłam, szykuje sobie powoli wszystko dla małej i tak mnie chyba to dobiło że sama to robię mam mieszane uczucia strach niepokój itp..., że jak jednak zostanę sama czy dam rade i takie tam... niby normalne na tym etapie ciąży takie odczucia, dzień miałam straszny tak się zastanawiam czy już łóżeczko skręcać czy jeszcze czekać już chciałabym mieć wszystko ale nie wiem czy nie za wcześnie trochę? kupiłam jeszcze komodę i chyba będę ją dziś skręcać... może wypiorę kołderkę nie wiem już sama co robić a z czym czekać jeszcze... dziś chyba skocze do lekarza bo wczoraj miałam kilka razy mokrą bieliznę zastanawiam się czy to wody czy mam aż tak mocną wydzielinę, czytałam że pod koniec ciąży tak może być, ale dla pewności chociaż zadzwonię do lekarza bo wczoraj był niedostępny...
Miłego dnia wam życzę.

405

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ewa nie odzywa się od 2 dni, ciekawe dlaczego.... Mam nadzieję, że nie jesteś w szpitalu ?????

Skarbek może to czop ?? dziewczyny co wy się tak spieszycie?? do października jeszcze czas. A tą komodę sama zamierzasz skręcać??????

Ja pomyślałam, że może bym sobie ciuszki uprała, schowala dobrze żeby się nie zakurzyły a uprasowała po remoncie, ale sama nie wiem.... wolałabym już mieć porządek i dopiero prać. W sumie jeszcze 1,5 tyg. wytrzymam.

Ja czuję się dobrze na szczęście, tylko apetyt mi wzrósł coś ;p Mała to po prostu wycisk mi daje w brzuchu. Łazi, kręci się, skacze, żebra mi przeszkadzają, nie wiem jak mam w nocy leżeć, ciągle się budzę i ta paskudna rwa kulszowa boooooli....... tak więc noc to dla mnie czasem godziny męki... no i ta ochota na słodycze..... codziennie jem 2-3 razy dziennie jakieś słodycze, chociaż jak nic nie kupie to w domu też nic nie ma więc czasem zastępuję to kanapką z dżemem lub miodem hehe.

406

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Czesc dziewczyny smile wczoraj rozpakowywałam torby po weekendzie, pralam i ogarniałam w domu i jakos weny nie miałam pisac.
Któras z was pytała o kolor wózka - to ja polecam ciemny bo mam 2 spacerówki turkusowa i czerwoną i masakra z nimi bo ciagle musze prac...jeszcze jak dziecko malutkie to nie ma takiego problemu ale potem jak juz samo pije czy je to ciągle wózek obklejony chrupkami czy piciem...Ja wczoraj zrobiłam niezły interes:)
Kupiłam mate edukacyjną FP za 50zl i dostałam jeszcze KAruzele tez FP z projektorem big_smile Moja Hania nie chciala sie bawic matą bo miałam jakas gówniana z canpolu i karuzele tez dostałysmy niezbyt fajną wiec postanowiłam kupic Zosi nowe.
Skarbek wydzieline to i ja mam... kiedys nie musiałam nosic wkładek bo mi zwyczajnie nie były potrzebne az do teraz kiedy to juz sie majtki nie chca dopierac i w sumie sa do wywalenia...Olivka jak czop wypada to jest czerwono krwista galaretka wiec napewno by to zauwazyła:) chociaz nie zawsze msui wypasc...w sumie jak pójdzie do lekarza tos ie dowie co to cieknie.

407

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Byłam na IP bo mój lekarz na urlopie i zwyczajnie powiedział jedź nie patrz na nic abyś była spokojna to najważniejsze... Powiem tak hm... rozwarcie jest na prawie 2 cm to tak jak lekarz powiedział mi na wcześniejszej wizycie że na połowę września żebym już była gotowa bo mogę urodzić wcześniej i też chce już mieć wszystko gotowe i spokojnie oczekiwać tego dnia no i muszę jeszcze kupić malej jakiś kombinezon na zimę bo jeszcze nie mam tylko tego z wyprawki, biorę się za pranie pokrowca na materac i z fotelika ściągnę materiał, śpiworek do wózka , kołderkę takie grubsze rzeczy. Ach... kurcze nie mam prześcieradeł zaraz zamówię, bo mam tylko 1 jeszcze tak dwie, trzy sztuki muszę kupić. No i mogę rodzić wink
Czop to nie był na pewno, gdyby tak było nie czekała bym do dziś tylko wczoraj jechała na IP, czop jest zazwyczaj galaretowaty i zabarwiony krwią albo brązowawy coś takiego. Mam taką wydzielinę z dróg rodnych jednego dnia będzie jej sporo i będzie jak woda a 2 mniej albo wcale tak jak dziś, związane jest to ze zbliżającym się porodem i z samym faktem ciąży... Jeżeli uda mi się donosić to przecież zawsze mogę odświeżyć wszystko jeszcze raz, może i roboty podwójna ilość będzie ale wole być gotowa wcześniej niż po wyjściu ze szpitala będę wszystko ogarniać na biegu a nigdy nie wiadomo jaki poród będzie.

408

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Skarbek to szykuj wszystko. Ach straszycie mnie dziewczyny. Chyba wszystkie urodzicie we wrześniu;p u mnie spokój, ani skurczy ani nic mi nie dolega oprócz zwyczajnych dolegliwości. Ale przynajmniej dzięki wam będę wiedzieć kiedy będzie się zbliżał też czas, będę znała objawy smile
Ja muszę się zacisnąć i wytrzymać do października żeby kasa z pzu mnie nie ominęła, a też mam różne myśli... i strach, że to będzie wcześniej hmm
Tak więc dziewczyny oszczędzajcie się. Pranie i prasowanie nie jest na szczęście takie ciężkie, ale Skarbek o skręcanie komody i łóżeczka poproś kogos smile
Pozdrawiam smile

409

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Z łóżeczkiem i komodą poczekam do weekendu mój ojczym przyjedzie to mi pomoże albo w czwartek moja mama ma wolne to jakoś to ogarniemy, ja to właśnie taka Zosia samosia jestem wszystko sama... Mój tata świętej pamięci zawsze mi powtarzał że jestem samo wystarczalna wink
Lece na wiejskie spotkanie z sołtysem będziemy ustalać budżet na przyszły rok...
Desire- dobrze trafiłaś z matą i karuzelą, moja córcia nie interesowała się karuzelą i oddała a mate mam do dziś nie oddałam jej jakiś sentyment czuje chyba do niej bo mała tyle czasu spędzała na niej że szkoda mi było jej oddać a po dwa pamiątka od cioci... jestem sentymentalna i zbieram małej jakieś rysunki pierwszy jej zeszyt pierwsze pisanie itd...
Ewaaa- jak się czujesz, kurcze cisza dalej???
Madzia, andzia i asia też zapadły się pod ziemie...
Gorka- opuściła nas na dobre... sad

410

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ja Was czytam codziennie smile ale czasem nie mam co pisać wink
Skarbek po Twoim wpisie ostatnim zastanawiałam się czy prać pokrowiec na materac do łóżeczka, ale jak go dziś z folii rozpakowałam to nie miałam wątpliwości tongue tak czymś śmierdział fuj. I właśnie jest w pralce.

W piątek mam wizytę. U nas na wątku to chyba wizytowy tydzień właśnie trwa z tego co pamiętam smile któraś z Was już miała?
Dziewczyny czy już teraz powinnyśmy dostać od lekarza skierowanie na badania niezbędne przy przyjęciu do szpitala? Czy na następnej? Bo już może być późno..

411

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

hej!
Ja mam wizytę w poniedziałek, ale dziś byłam na badaniach, jutro odbiorę i zobaczymy jak tam.
Madzia, co do skierowania to najlepiej zapytaj o to lekarza, ja nawet nie wiem... Zastanawiam się też, czy nie zapytać swojego o to, czy będę miała pod koniec wizyty co 2 tyg czy jak... Z drugiej strony boję się pytać bo może zrozumie, że tego chcę a mi się nie uśmiecha płacić co 2 tyg za wizytę i usg.
Jejku ja też bym chciała mieć wszystko poprane. Ciągle się boję, że to odkładam i żeby nie było za późno. Ostatnio nawet mi się śniło,że miałam już dzidzie, a nie miałam popranych ciuszków i remont był w trakcie. Za dużo myślę... A to dlatego, że mam na to za dużo czasu i z nudów siedzę i myślę.
Dziś nadal jestem obolała i nawet chodzenie sprawia mi trudność. Dokucza rwa kulszowa i pachwina do tego. Siedzieć źle, leżeć źle, chodzić jeszcze gorzej sad
A jak wasze samopoczucie i dolegliwości ???

412

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ja się biorę właśnie za komodę będę ją skręcać hm... czekać nie lubię a jak nie dam rady to najwyżej zostawię w takim stanie na jakim zakończę i będę chodzić zła sama na siebie ale jak nie zacznę to spać nie będę mogła tak jak dziś mnie męczyło już że nie mam jeszcze tego zrobionego... wink w gorącej wodzie kompana jestem a cóż tak już mam... czuje się w miarę dobrze trochę mam uczucie ciągnięcia w dół i w kroczu takie dziwne kłucie... we wtorek mam wizytę z usg i usg dopochwowe też będę mieć robione, bo musi sprawdzić czy się szyjka skraca dalej czy nie....

413

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Właśnie wstawiam też pokrowiec od materaca i kołderkę... wczoraj sobie pranie odpuściłam już jakoś nie miałam weny... komoda w trakcie skręcania musiałam sobie zrobić przerwę i napić się kawy z mleczkiem bo jakaś osowiała jestem zaraz koleżanka mnie odwiedzi pomoże przy tej komodzie... męczy mnie straszny ból kręgosłupa i drobne skurcze a żebra to już nic nie mówię... na szczęście mamy już 33 tydzień i oby jeszcze tak do 37,38, co już będę musiała leżeć pewnie od przyszłego tygodnia robię wszystko póki jestem jeszcze na chodzie w miarę możliwości...

414

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivka ja nie mam prawie żadnym dolegliwości odkąd tamte skurcze minęły. Wiadomo chodzę trochę wolniej, ale na szczęście nic mnie nie boli. Kręgosłup też na razie wytrzymuje:)

Dzisiaj mąż złożył łóżeczko:) muszę kupić karnisz i zawiesić firanę, to pokój nabierze uroku bo na razie trochę pusty smile

Co do częstszych wizyt pod koniec to mój lekarz chyba tego nie praktykuje jak nie ma potrzeby. Mam teraz w 33 tygodniu i pewnie dopiero w 37 już ostatnią wink Dlatego jak będę po jutrze to wypytam o wszystkie potrzebne badania.

Skarbku komoda skręcona? smile razem z przewijakiem jest? może się pochwalisz? bo ja zastanawiam się czy kupować, oczywiście by się przydała, ale nie wiem czy finansowo nam na nią starczy. I chciałabym właśnie taką z przewijakiem.
Co do pościeli to na razie nie kupuję, dopiero za kilka miesięcy, bo i tak teraz nie będzie używana. Za Twoją radą wyprałam dziś pokrowiec, szybciutko wyschnął i już leży materac w łóżeczku smile

Ciekawa jestem ile ten mój chłopaczek już waży big_smile

415

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witam tak komoda i łóżeczko skręcone dałam rade i to sama, miała przyjść koleżanka ale miała niezapowiedzianych gości i wyszło tak jak wyszło że sama sobie radzić musiałam... komoda bez przewijaka jest ,mam ją przypadkowo, mama wymierzyła ściany przed remontem i kupiła meble a jak doszedł regips na ścianę to wszystkie komody jej nie weszły i musiała inne kupić a w Bodzio meble nie przyjmują zwrotu nawet na inne meble nie można wymienić także ona dała za dwie komody prawie 700 zł a ja odkupiłam od niej je za 600 i jedna w pokoju sobie wstawiłam ale mam ścisk trochę... a drugą w przedpokoju postawie tylko odmalować go muszę może jutro wielki nie jest taki dwa na dwa także dwie godziny roboty... http://www.bodzio.pl/regal-bodziosystem-orzech-bs28-or-27252,1,pr,lang.html
teraz widzę że nawet tańsze są już niż miesiąc temu... u mnie też już się suszy pokrowiec kołderka od fotelika materiał i śpiwór do wózka też się suszy... zrobiłam trzy pralki prania właśnie powiesiłam ostatnią.

416

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ja łóżeczko zamówie chyba już w poniedziałek. Najpóźniej w środę.
Jeśli chodzi o przewijak ja będę miała taki kładziony na łóżeczko, komoda którą kupiliśmy jest za wysoka, by położyć na nią przewijak, a tak koło łóżeczka będę miała wszystko co niezbędne razem z przewijakiem.
Dzięki Madzia za przypomnienie - muszę zapisać dwa kolejne pytania do gina...
Mam dziś małą niestrawność, ale sama jestem sobie winna... Zjadłam na obiad porcję taką jak mój mąż tylko dwa razy szybciej:/
Miłej nocki życzę!! Do jutra.

417

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Nie pisałam wam o mojej kici, potrąciło ją auto dokładnie 4 sierpnia, małe kotki są u mamy zastępczej bo mojej nie było myślałam że "będzie po niej już" bo tyle nie przychodziła do domu a tu nagle dziś jak byłam na strychu z mamą słyszę miał i miał zeszłyśmy na duł a to ona taka biedna ciągnie łapę tylną i robi pod siebie kości powlekane skórą normalnie szok dawno takiego czegoś nie widziałam ;( wzięłam ją do domu ale smród taki że nie da się wytrzymać i w kartonie (oczywiście pościeliłam jej mięciutko) wyniosłam ją do szopki zaniosłam mleczka i jedzenie , muszę jutro wziąć ja do weterynarza szkoda mi jej strasznie cierpi i się męczy... sad

418

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

oj Skarbek to naprawdę strasznie brzmi. Aż przypomniała mi się pewna historia. Jak byłam hmm "młoda" lubiłam koty i przygarniałam wszystkie które tylko chciały u mnie być. Miałam takiego Tygrysa, ale nie wiedzieć czemu był trochę gnębiony przez gówniarzy z ulicy. Pewnego wieczoru poszłam go zamknąć w garażu na noc, rodzice byli u znajomych. Zauważyłam, że debile zawiązali mu na łapie sznurek,ale tak ścisło, że go to bardzo bolało. Niczym nie byłam w stanie mu tego zdjąć ani obciąć. Zostawiłam więc go tak, ale napisałam do taty kartkę, żeby rano to zobaczył i coś z tym zrobił. Kiedy już spałam rodzice wrócili, a ojciec zobaczył moja kartkę i poszedł od razu. Rano mi powiedział, że gdyby czekał z tym do rana to już nie miałabym kotka... prawdopodobnie.
Taka anegdotka na dobranoc;p
Życzę dużo zdrówka Twojemu Kotkowi, chociaż z biegiem lat przestałam lubić te zwierzaki...
Pozdrawiam

419

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Strasznie brzmi i wygląda biedna szkoda mi jej bardzo bo niemal rok temu przygarnęłam ją z ulicy w podobnym stanie taką malutką a teraz znowu cierpi strasznie, zaraz jedziemy do lekarza z nią...
Dziś spałam jak nigdy ok 1 zasnęłam i 9,40 się obudziłam oczywiście 2 pobudki do toalety zaliczone wink dziś w w akcji farba i wałek malowanie przed pokoju... a Wy jakie plany na dziś ? jak się czujecie ?
ewaaa- dalej cisza , ciekawe co u niej ?

420

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witajcie, ciesze sie Waszymi komodami, lozeczkami i szykowaniem :-) nie ma nic fajniejszego niz wyprawka dla dziecka :-).

Ja tez sie szykuje....na szpital :-(. Niestety nie minie mnie. Od wtorku zaczynam konsultacje neurologiczne, kardiologiczne.
Mam nadzieje ze wyprawka jeszcze sie nie przyda

421

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ewa a co się dzieje???

Ja zaraz na szkołę rodzenia lecę. Odezwę się wieczorkiem.

422

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ewaaa- co się dzieje? nastraszyłaś nas! Jak będziesz tylko mogła to napisz co u Ciebie i z maleństwem, mam nadzieje że wszystko ok???!
Desire i reszta babeczek też zapadły się pod ziemie?...

423

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ja was czytam ale u mnie nic ciekawego sie nie dzieje wiec nie pisze:)Jeju jak wy piszecie o praniu i prasowaniu ciuchów przerazanie mnie ogarnia... ja mam wszystkie ciuchy po Hani popakowane w worki bez ładu i składu bo jak wyrastała to  wrzucałam jak popadło więc zanim zrobię z tym porządek , posegreguje rozmiarami upiore i uprasuje... no nic moze we wrzesniu juz sie tym zajme... póki co nawet nie chce mis ei o tym myslec. Skarbek zuch dziewczyna z Ciebie. Ja tez za wiele rzeczy sama sie zabieram mimo ze powinien to zrobic mąż... jednak w tej ciązy na wiele nie mam siły...okna wołają o pomste do nieba bo swiata za nimi juz nie wiadac a mąz po pracy tez nie ma czasu sie tym zająć...po cichu licze ze niebawem odwiedzi mnie moja mama i pomoze mi sie uporac i z oknami i z praniem ubranek:P Ona lubi takie rzeczy wiec nie odmówie jej przeciez przyjemnosci:P

424

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hm... no ja właśnie jutro okna będę myć przyjdą mi nowe firanki bo tylko na nie czekam, jakiś miesiąc temu może nawet nie, myłam okna po remoncie także źle nie wyglądają jeszcze smile ubranka jeszcze nie piorę tylko takie rzeczy jak kołdry śpiworki itd..., ubranka ogarnę na początku września chyba że będę czuła żeby szybciej to zrobić hm... a zresztą zobaczę co mi we wtorek powie lekarz.
Miłego wieczoru wam życzę smile

425

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Skarbek z tymi oknami uważaj i lepiej popros kogos by firanki Ci powiesił...w tak zaawansowanej ciązy trzymanie rąk w górze jest niebezpieczne....

426

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Wiem, wiem może mama mi powiesi zobaczę. Ja cierpię dziś na bezsenność kurcze ta godzina a ja nawet nie myślę o spaniu cholera jasna... też macie problemy ze spaniem??? masakra później jak będzie można spać to nie będzie jak... cholera jakie to nie sprawiedliwe jest, my kobiety mamy jednak pod górkę... Nic idę dalej leżeć może uda się usnąć...

427

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej dziewczynki smile
Ja od wczoraj znów jestem w stresie:/ remont zacznie się dopiero od środy:/ a skończy... hmm na koniec tyg. sprzątanie potem, przemeblowanie, boję się, że albo nie będzie zrobione po mojemu albo ja się narobię i będę cierpiała potem.
Skarbek nie mam problemu z samym zasypianiem, ale źle śpię z powodu bóli kręgosłupa, bioder, tyłka no i nóg czasem, wszystko promieniuje na siebie więc jak w nocy mocno boli jestem w stanie się rozpłakać, czasem nawet nie mogę sama wstać. To jakiś koszmar!! Dziś po przebudzeniu myślałam, że do łazienki nie dojdę hmm

Wczoraj na szkole rodzenia miałam wykład z karmienia piersią. Okazuje się, że to wcale nie takie proste prawidłowo przystawić dziecko. A jak się przystawi nieprawidłowo to też źle, bo brodawka będzie poraniona a dziecko źle uczy się ssać. Powiedzcie mi kiedy zaczęłyście ściągać mleko i karmić też butelką? Czy to nie spowoduje tego, że dziecko nie będzie chciało piersi, albo butelki? Czy od urodzenia stosowałyście smoczek? Położna powiedziała, że najlepiej przez 1 miesiąc nie dawać smoczka żeby nie przyzwyczajał się do innego kształtu niż pierś. W ogóle dużo wątpliwości mam do tego, co ona mówiła. No i straszyła, że o zapalenie piersi nie jest trudno, wystarczy, że dziecko będziemy źle przystawiać albo podczas snu ugnieciemy pierś. Słuchając tego miałam wrażenie, że nikogo to nie ominie. A jeśli zrobi się zapalenie to koniecznie do szpitala po antybiotyk ???

Nie wiem czy słabo słuchałam czy co, ale tyle było informacji na raz, że wszystko mi się pomieszało albo połowy nie pamiętam.

Czy macie czasem jeszcze mdłości bez powodu ????

428

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivka mówi sie ze jak dziecko karmione piersia pozna smak butelki odrzuci piers - moje tej teori nie potwierdziło:) Ja z czystego lenistwa w dzien karmiłam piersią a na noc sciągałam mleko i podawałam butlą...Karmiłam do 4 miesiąca , przerwałam raczej z wygody i lenistwa bo dla mnie to nie było zadne ekscytujace przezycie jak to opisuja we wszystkich poradnikach... Hania czesto  sie szarpała i popłakiwała sprawiając mi przy tym ból. O tym ze miałam wielki problem zeby ją prawidłowo przystawic nie wspomne...Położna laktacyjna w szpitalu pokazała mi kilka trików ale nauczyłam sie dopiero z pomocą męża w domu... Mleka miałam naprawde duzo ale karmienie to była dla mnie udręka...i niech nikt mi nie wmawia gupot o nawiazywaniu nadzwyczajenej więzi z dzieckiem bo matki karmiące swoje dzieci mm tez mają więż i nie uwazam zeby była słabsza niz tych które karmią piersią... Wkurza mnie tez ta nagonka na karmienie piersią i zgorszenie społeczenstwa jakie budzi fakt sztucznego karmienia. Uwazam ze to sprawa indywidualna kazdej matki . Na poczatku nie mogłam zniesc zapachu mleka który ciągle od siebie czułam... gdyby tylko dziecko pozwalalo siedziała bym pod prysznicem całymi dniami;/ Teraz ni e wiem czy bede w stanie karmic , przez pierwsze tygodnie dziecko karmione piersia wisi na matce non stop nawet gdy nie jest głodne chce byc blisko i ssac i obawiams ie ze nie bede w stanie zajac sie starsza córką majac ciagle przy piersi młodsza...no ale nie skreslam tego zobaczymy jak będzie.

429

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witajcie, nie odzywałam się (choć czytałam co u Was) bo miałam gości wczoraj cały dzień i zajmowałam się koleżanki synkiem 5 miesięcy ma, powiem wam że pod koniec dnia ok 20-stej już miałam dość jakaś napięta nerwowo chodziłam starałam się opanować ale wszystkich dzieci razem miałam siedmioro (MASAKRA!!!) myślałam że kota dostane, a ciśnienia nie mierzyłam bo skali chyba by brakło wink coś okropnego dziś nie chcę już nikogo widzieć wink idę ja w gości tzn. do koleżanki i to jak wybędę to na pół dnia, obiadu nie robię bo wczoraj dla takiego stada ugotowałam tone fasolki po bretońsku i zostało na dziś jeszcze... Wiecie albo się starzeje albo nie wiem co zawsze lubiłam mieć gości i "latać" w koło nich... a teraz jakoś mnie wszystko drażni może to przez ciąże i zbliżający się poród podświadomie potrzebuje spokoju i wypocząć jak najwięcej bo później nie będzie zbytnio czasu na to?...
Miłego dnia smile

430

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej dziewczyny co za cisza gdzie was wymiotło ???
Miłego dnia smile

431

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

W weekend zazwyczaj pustki na forum smile
My dziś rodzinnie odpoczywamy smile

432

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej!
Ja wczoraj miałam gości (rodzinka) a dziś po Kościele błogie lenistwo i właśnie wstałam z drzemki. Pogoda kiepska i nic się nie chce...
Ogólnie u mnie nic ciekawego się nie dzieje. Jutro wizyta więc napiszę więcej. A póki co zgaga daje mi  kość ;p
Miłego wieczorku smile
Jak wasze samopoczucia?
Ciekawe jak Ewaa w tym szpitalu...
Nie wiem czy Wam pisałam o moich wynikach badań... Mocz już ok,bez bakterii, krew wyniki jak co miesiąc no i TSH 3,07... mogłoby być niższe...
Pozdrawiam!

433

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej dziewczyny jak dzionek mija Wam?
Olivka- już po wizycie? pisz co u Ciebie i maleństwa ja jutro na wizytę smile już doczekać się nie mogę kiedy zobaczę malutką :*
Cierpię ostatnio na bezsenność, noc to dla mnie masakra!!! Zamówiłam sobie książki i zamontowałam kinkiet nad łóżkiem bo coś mi się wydaje że do końca tak będzie to chociaż jakoś korzystnie spożytkuję ten czas...
Dzień zaczęłam od wypieków, robię ciasto właśnie kończy się piec (oszukany sernik ze śmietany 18% wiejskiej, musi być ta gęsta) obiad mam wczorajszy , kopytka i gulasz została także nic nie będę innego kombinować, dorobiłam deser i to tyle...
Miłego dzionka życzę smile

434

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivka- Hormony tarczycy w ciąży
Normy:
TSH     0,4?4,0 mIU/l
fT4      11?23 pmol/l
lub 0,8?1,8 ng/dl
fT3       2,25?6 pmol/l
lub 1,5-4,1 pg/ml
Masz w nornie także nie masz co się martwić smile

435

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Skarbek kiedy robiłam TSH w II trymestrze miałam 3,7 chyba i endokrynolog powiedziała, że jest za wysokie i od razu dostałam recepte na eutyrox przed którym się bronię jak mogę. Oczywiście nie wykupiłam, gin kazał powtórzyć badania i wtedy wyszło niecałe 2. Wiem, że tragedii nie ma jak jest ponad 3, ale ja już przed ciążą miałam wahania. Przed lekami się bronię, bo w grudniu brałam i źle się po nich czulam. A lekarzy widze to nie interesowało, byleby dać recepte i nara.

A co tam u was? ja z niecierpliwością czekam na powrót męża z pracy, szybko zjemy i do lekarza big_smile zobaczymy co tam u małej słychać z brzucha big_smile

Za jakie grzechy ta zgaga musi mi tak dokuczać ????? sad:(

Miłego dnia, odezwę się wieczorkiem! Piszcie jak tam po weekendzie smile

436

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivka a czemu tak bardzo nie chciałaś brać eutyroxu? Mi na początku ciąży TSH wyszło 2,6 i dostałam najmniejszą dawkę. Po półtora miesiąca powtórzyłam badania i mimo tych leków TSH wyszło takie samo. Niestety ten lekarz był na urlopie, poszłam do innego który stwierdził że jest w normie i żeby, odstawiła leki jak mi się skończą. W ciąży zalecane jest do 2,5. Teraz powtórzę żeby sprawdzić czy dalej się trzyma blisko normy, ale i tak najważniejsze jest żeby w I trymestrze mieć odpowiednie, bo wtedy dzidzia nie wytwarza jeszcze własnych hormonów tarczycy.

Skarbek ale mam smaka na kopytka smile ale dziś robię pomidoróweczkę smile

Byłam dziś w Pepco, ładne kocyki są za 25 zł. Beżowy, niebieski, różowy.

437 Ostatnio edytowany przez Asiula78 (2014-08-25 13:24:38)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Cześć Dziewczyny.
Czytam Was prawie codziennie, ale nie mam co pisać bo u mnie cisza, spokój i nuda. Nadal (niespodziewanie, aż tak długo) siedzę i rodziców, a mój R w Bonn już prawie 3 tygodnie widzimy się tylko na ekranie laptopów wieczorami, ale koniec tego w sobotę przyjeżdża i wracam do domu <hura> wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej, mimo że wszyscy mnie tu rozpieszczają i skaczą nade mną.
W domu muszę już lekarza odwiedzić bo ostatni raz byłam 1,5 tygodnia przed wyjazdem, więc zdecydowanie za długo już nie widziałam synusia i nie wiem co u niego. Chociaż czuje się rewelacyjnie, czasami tylko kręgosłup daje o sobie znać no i macica daje odczuć skurcze, ale na szczęście nie są to ani częste ani mocne skurcze.
A w domu trzeba się za prace zabrać, myślę że czas rozłożyć łóżeczko, powiesić firanki lampkę itp. itd... na pranie i prasowanie ciuszków jest jeszcze czas... ale lepiej być już u siebie i mieć wszystko pod kontrolą smile

438

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ja się wzięłam za ciuszki zrobiłam kilka fotek nie mogłam się powstrzymać jak patrze na nie to chce już ubierać tulić, całować itd smile
http://pl.tinypic.com/view.php?pic=28lcg2a&s=8
http://pl.tinypic.com/view.php?pic=14ilt8l&s=8
http://pl.tinypic.com/view.php?pic=4uchfl&s=8
http://pl.tinypic.com/view.php?pic=2w2izus&s=8

439

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Skarbek ciuszki słodziachne big_smile moje niestety muszą jeszcze trochę poleżeć bez prania.
Wkurzyłam się, bo nie wiem czy remont się nie przesunie jeszcze w czasie. Możliwe nawet, że weekendowe plany runą... sad

Po wizycie ok. Mała ma główkę pod moim prawym żebrem i leży sobie boczkiem. Gin powiedział, że ma jeszcze czas, żeby główka wylądowała na dole. Waży dziś 1,900. Termin porodu z miesiączki mam na 22, z usg aż na 30, ale mówił, że może być dwa tyg w jedną lub drugą stronę. Zawiozłam też próbeczkę do laboratorium na paciorkowca. Za kilka dni będzie wynik. Następna wizyta za 3 tyg. 17.09.

Dowiedziałam się też, że moja wada wzroku nie przeszkadza przy porodzie, a co lepsze mogę rodzić w soczewkach i będzie wygodniej niż w okularach big_smile

440

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Super Olivko że wszystko dobrze smile oj porodzą się pulpeciki wink ja jutro swoja zobaczę w końcu! :*
Ciuszki się suszą jutro jak będę miała siły to prasowanie zrobię sobie na spokojnie, jeszcze muszę kilka bluzeczek ala kaftaników kupić ale to jakoś przy okazji no i wyprawkę do szpitala chyba nową kupie, no i ten kombinezon na zimę... ja kolejną będę miała 16.09 jak donoszę wink uciekam spać przed 5 wstaje do lekarza... Kolorowych senków smile

441

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Miałam tragiczną noc... Nie dość, że poszłam spać około 1 to jeszcze o 6.30 musiałam wstać bo już nie wytrzymywałam z bólu. Nie licząc już pobudek w ciągu nocy:/ a pogoda taka senna a ja nie mogę się położyć sad Mała też mogłaby już zmienić jakoś pozycję bo przez nią nie mogę leżeć na prawym boku, a na lewym długo nie wytrzymuję, plecy odpadają.
A wy jak spałyście??

442

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivka mi też trochę ciężej się spi, a czasem jak już się obudzę w nocy to zaczynam rozmyślać jak to wszystko będzie i już spania nie ma wink Jeszcze kilka tygodni, tylko kilka tygodni, wytrzymamy smile
A czemu ten remoncik Ci się tak przesuwa? Mąż nie ma kiedy zrobić?
My jeszcze musimy kupić karnisze i już będzie jakoś pokoik wyglądał big_smile

Skarbek a jakie ciuszki do szpitala bierzesz? Bo ja nie mam pojęcia co zapakować yikes

443

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witajcie kochane, ja też spać nie mogę na co narzekam co dzień Wam tu... dziś po 1 dopiero i po 4,10 wstałam... 5,20 byłam u lekarza i już 7 w kolejce jakaś paranoja!!! hm.. mam mały problem grozi mi cesarka mała ułożyła się pośladkowo sad waży już 2,440 i lekarz kazał leżeć i jeszcze raz leżeć i to na plecach (ale ja się pytam jak?) to jest a wykonalne wręcz... powiedział że jest już duża i ciężko jej się będzie obrócić choć jeszcze jest to możliwe co tydzień teraz będę chodzić na usg (bez kolejek itp) żeby sprawdzić czy się coś zmieniło z jej ułożeniem, rozwarcie znikło uwierzycie??? smile termin wstępny mam na 2.09.2014 jeśli chodzi o cesarkę jak się przekręci jednak szanowna z łaski swej, to czekam aż samo złapie... Do 14,09 nie będziemy czekać tak jak termin mam prawidłowo bo jak zostanie ułożona pośladkowo to do porodu będzie ważyć ponad 4kg nie ma szans żebym po 8 latach poradziła sobie naturalnie rodząc sad
Och... zawsze coś!!! kurka wodna ,tu rozwarcie znikło to mała zrobiła sobie żywne jaja normalnie! wink

444

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hm... to tyle biorę się za obiad i walne się i będę leżeć może uda mi się jej przetłumaczyć jednak żeby zmieniła pozycję, do aktualnej wagi doszły mi 2,5 kg łącznie prawie 14 mam na plusie...

445

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

A co do ciuszków Madziu, to teraz nie wiem jak cesarkę będę mieć to tylko wyprawkę (bo w naszym szpitalu położne jak dziecko kąpią i przewijają to ciuszki nie koniecznie oddają) bo i tak nie będę wstanie robić nic przy małej przez dobę co najmniej sad Do wyprawki zaliczam body ze 2 pary, 1 na długi i 1 na krótki rękaw śpiochy 2 pary, rajtuzy 2 pary ,kocyk , nosidło (fotelik) bez tego nie dostanie się dziecka ze szpitala (bynajmniej u nas), rożek , 2 kaftaniki (bluzeczki coś w tym stylu), pampersy, chusteczki, hm... no jakiś kombinezon kurcze muszę ogarnąć coś na dniach! czapeczki też ze dwie, pieluszkę tetrową. ciężko mi powedzieć czy coś jeszcze dla małej, jestem trochę rozkojarzona po wizycie, choć najważniejsze że z małą wszystko dobrze! a resztę przeżyje hm... będę musiała hmm gdyby pobyt miał się przedłużyć bo to różnie bywa żółtaczka małej czy coś u mnie nie tak, to zawszę ktoś mi coś dowiezie. Małą jak dostałam po porodzie w szpitalnych ciuchach to w rożku były zalęgnięte mole! ale awanturę zrobiłam na cały oddział!

446

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Madzia remont się przesuwa, bo ekipa od wymiany okien ma tyle roboty, że chyba nas przesuną. Ale dziś się jeszcze dowiem czy jutro wymienią czy nie. A dopiero jak wymienią to będziemy malować. No i po malowaniu małe przemeblowanko i gotowe.

Skarbek, też zastanawiam się, czy moja się przekręci bo jak narazie twardo siedzi mi głową pod żebrem, z tym, że ona waży teraz 2 kg a terminy mi się poprzesuwały na drugą połowę października więc ma jeszcze troszkę czasu, ale niewiele.

Na razie tyle. Byłam u koleżanki na kawce, a teraz czas się brać za obiad - dziś warzywa na patelnie z piersią z kuraka i sosikiem czosnkowym mojej roboty smile Już widzę jak odpłacę to zgagą.... jak wszystko zresztą;p
Na dodatek zapomniałam dziś wziąć tabletki na czczo które mi lekarz wczoraj przepisał. Mam brać 10 dni przed śniadaniem i mam mieć zgage z głowy na dłużej. Zacznę od jutra, rennie już słabo pomaga i przesadzam z ilością brania hmm

Miłego dzionka!! (ja dziś mam ostatnie spotkanie szkoły rodzenia - będziemy oglądać oddział i porodówkę).
Odezwę się wieczorem i opowiem wrażenia smile

447

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Skarbku ale chyba miesiące Ci się pomyliły. 10 a nie 9, bo to dopiero wrzesień smile
Mam nadzieję, że mała jeszcze zmieni pozycję smile

Olivka czekamy na wieczorną relację smile

Mój Piotruś waży 2273, dużo chyba, a termin na 11.10.

448

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Madziu tak miesiąc miał być 10 a nie 9 oj mówię że taka zestresowana chodzę dziś że masakra sad tłumaczyłam małej że dla nas obu lepiej będzie naturalnie rodzić może posłucha mamy wink chyba że po tacie poszła to będzie cyrk dopiero wink

449

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Widzicie jaka zakręcona jestem...! pewnie że wszystkie nasze pociechy fajnie ważą u mnie jest 33 tydzień i 1 dzień a waga dokładnie (wcześniej się pomyliłam i trochę Was oszukałam) dokładnie 2343 gram, to nie ma reguły na bobasy jedne przybierają szybciej a pod koniec już wolniej a inne odwrotnie powoli i pod koniec więcej, aby zdrowe były to najważniejsze, dziś badaliśmy serduszko też bije jak dzwon wszystko jest idealnie, teraz fajnie będę miała co tydzień usg na bieżąco będę wiedziała co u małej i jak rośnie smile i sądzę też że czas mi szybciej zleci tak co tydzień wizyta , i zaraz następna i kolejna... no chyba że się zdecyduję na odwrócenie się, moja mama miała ze mną poród pośladkowy (wagę końcową miałam 4745 gram i 63 długa byłam) i po ponad dobie zrobili jej cesarkę i jeszcze cięcie oczywiście "pionowe", hm... a co najlepsze grozi mi też takie cięcie bo mam łożysko w przedniej ścianie i nisko osadzone a przeciąć łożyska nie mogą przecież mam taki stres i mętlik w głowie że szok! ;( sad

450

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej dziewczyny!

Miałam zdać relację z porodówki;p no lekko się przeraziłam:/ te fotele, boksy przedzielone tylko ścianką bez drzwi no i sal;e na oddziale - 3osobowe i ciasne jak cholera. Są oczywiście sale porodowe o wysokim standardzie z wannami - jedna kosztuje 300, druga 400 za poród. No i chyba 4 sale na oddziale gdzie masz osobę towarzyszącą 24/7, kosztują 150-200 za dobę. Oczywiście nic z tego nie biorę pod uwagę bo mam ważniejsze wydatki a hrabianką nie jestem.... na normalnej porodówce są dwa boksy. Jak rodzisz sama jest spoczko, ale jak obok masz drącą się babę pewnie nie jest tak miło;p No a na oddziale też ciasnota więc nie wiem czy mamę ściągać do siebie od razu po porodzie. I tak mąż będzie mi się cały czas kręcił i to chyba wystarczy.

Nabrałam też wątpliwości jeśli chodzi o porób rodzinny... On niby chce być, ale czy ja na pewno chcę żeby patrzył na rozlazłą, brzydką, drącą się żonę?? Żeby obrzydzenia tylko do mnie nie nabrał:/

Tak jak myślałam remont się przesuwa chyba do poniedziałku! Ja chyba zwariuję! Nigdy nie kupię tego łóżeczka i wózka :(Już tak mnie ta sytuacja wkurza, że mam ochotę wszystko odwołać! Nawet nie mam jednej rzeczy upranej. Nie jest gotowe zupełnie nic! A gdyby się przydarzyło, że rodzę zaraz wcześniaka, to nawet nie mam gdzie dziecka przywieźć bo w domu nie ma dla niego miejsca, a nawet gotowych ciuszków sad wrrrr....

451

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivka a macie chociaż wózek zamówiony? Bo my mamy zamówiony i w każdej chwili można go odebrać, fotelik też. Na wózki się trochę czeka, bo rzadko mają na sklepie taki kolor jaki chcesz. Macie już wybrany? Jeju chyba już kiedyś pytałam ale nie pamiętam wink

Co do porodówki, faktycznie lipa jak dwa porody na raz. Ja też bym nie dopłacała, chociaż koleżanka z wątku obok pisała że to dobry pomysł żeby mąż mógł nocować, jej to dużo pomogło. U mnie w szpitalu odwiedziny są od 8 do 22, więc w nocy sobie jakoś poradzę. A w szpitalu mamy 3 oddzielne porodówki. Nowiutki szpital smile a mąż musi być tongue

Skarbek to nasze dzidziole podobnie ważą smile A o cięciu pionowym to pierwszy raz słyszę.. ale to chyba w ostateczności tak robią..

452

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivka a nie masz innego szpitala w swoim miescie? Ja rodziłam w "luksusach" piekna, nowa kameralna sala z wanną, WC, drabinkami i wszystkim co mozliwe - za darmo, ale wiadomo ze w stolicy duzo szpitali i standard tez sie różni.Nie moge sobie nawet wyobrazic ze mogłabym rodzic na sali z kimis innym oddzielona parawanem... Mój M był ze mną cały czas...bardzo mi pomógł w sensie ja chciałam zeby on był...puszczał mi muzyke z laptopa i prowadził wideokonferencje z moim ojczymem haha myslałam ze go zabije:P ale sama jego obecnosc miała dla mnie ogromne znaczenie...on jak to okreslil " nigdy tego nie zapomni" i na szczescie nie mówił nic o fizjologicznych stronach porodu bo w krocze nie pozwoliłam mu zaglądac...stał obok i trzymal mnie za ręke. Teraz tez chce byc ze mna no i ja innej opcji ie widze. Wiele zalezy tez od charakteru faceta, sa tez własnie przypadki ze potem czuje obrzydzenie czy niesmak, najlepiej tez zastrzec ze nie zyczysz sobie zeby Ci TAM zaglądał bo dla innej kobiety widok tez nie jest przyjemny...sama nie chcialabym tego widziec. Dziewczyny pomyślcie tez o lewatywie. Super sprawa , nie ma przynajmniej stresu ze cos wam wypadnie przy okazji skurczu...moja połozna na poczatku mi zaproponowała ale warto tez sie o to upomniec.

453

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivko- spokojnie wszystko sobie zdążysz na czas nie stresuj się! ja miałam mieć później remont a wyszedł wcześniej co mi też na rękę nie było, jeszcze cześć rzeczy nie miałam i na latanie na biegu 10 kursów do miasta dziennie po tynk (gładź szpachlową) a to papier do szlifowania a to 5 paneli dokupić, kontakty a to to a to tamto! U mnie na porodówce są dwa łóżka przegrodzone tylko parawanem i to wszystko sale połogowe są dwie jedna chyba 9 osób a 2 na 4 czy 5 kobiet, w każdym bądź razie ścisk jest niesamowity teraz nasz szpital niby ma lepszą opiekę , należy pod szczecin i niby lepsze lekarze i opieka, ale po tym jak dwa lata temu leżałam z poronieniem i 2 razy robili mi ten sam zabieg bo za pierwszym mi zrąbali wszystko i przy drugim razie już odchodziłam ze świata to mam inne zdanie na ten temat...
Tak co do cięcia tą starą metodą to ostatecznie jak nie ma "dojścia" do dziecka innego to tną przez cały brzuch a nie w okolicach bikini, tyle wiem od lekarza z wczorajszej wizyty to tyle mogę wam powiedzieć, łożysko na przedniej ścianie macicy nisko osadzone mam ale nie "zatyka" kanału rodnego także jak mała się zastanowi żeby się przestawić główką do dołu to mam możliwość porodu naturalnego. powiem wam że się kręci teraz kopie i boksy daje po prawej stronie a od 2 tygodni jakoś cały czas z lewej dawała o sobie znak i główkę miała też pod żebrami z lewej strony dlatego mnie tak bolą strasznie sad... może się przekręci najlepiej do końca tygodnia...

454 Ostatnio edytowany przez olivka00 (2014-08-27 11:57:21)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Może trochę za ostro napisałam o porodówce. "Bosky" nie są przedzielone parawanem a normalną ścianą, są w miare duże, ale łączą się korytarzykiem dla personelu, a każdy z nich przy głowie ma wyście na korytarz dla mężów, tak więc spotkanie z drugą kobietą jest niemożliwe, ale słyszeć się będą;p Na każdej sali porodeowej mamy do dyspozycji piłki, materace, krzesełko do porodu i inne pierdoły. Do wanny wsadzają nas tylko wtedy, gdy sale o wysokim standardzie są aktualnie wolne, wtedy za darmo się kąpiemy.
No a na oddziale ciasne sale trzeba wytrzymać i tyle.

Madzia wózek wybrany mamy baby merc q7 delux i trzeba tylko po niego jechać, a co do koloru to tylko zadzwonie i zapytam czy mają. A łóżeczko na allegro trzeba zamówić.

Desire nie mam innego szpitala, ten jest powiatowy, w pobliżu jedyny. W Warszawie mam jeszcze ubezpieczenie w Medicover, ale za poród bym musiała już płacić i to pewnie nie mało, bo ubezpieczenie nie pokrywa kosztów hospitalizacji.

i jeszcze jedno. Co do lewatywy.... co mam zrobić jak w moim szpitalu już nie robią lewatyw ???

455

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivka a moze jak poprosisz połozna to ci zrobi? zapytaj w szpitalu o mozliwosc...nawet jak bys sama musiała kupic sprzet to połozna powinna pomóc.

Posty [ 391 do 455 z 6 580 ]

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 102 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Październikowe mamy 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026