Witaj Desire
miło, że się przyłączyłaś. Fajnie też, że masz doświadczenie, chętnie skorzystam z rad 
Jeśli chodzi o herbatkę z kopru to faktycznie masz rację. Te gotowe herbatki to sam cukier... Ale przy okazji jak będę w sklepie przeczytam skład. A herbatki na laktację kupować???
Co do kremu.... hmm bepanthen i sudecrem już mam. Linomag dokupić? czy może w trakcie??
Co do pieluch zdecydowałam się już na te Dady i chyba przy tym zostanę. Chusteczki też zamierzam stosować w ostateczności, bo położna na szkole rodzenia powiedziała nam, żeby w domu przemywać pupę wacikiem i wodą z mydłem - jest zdrowiej, a po drugie podobno od chusteczek nawilżanych u dziewczynek często "sklejają się - zrastają" wargio sromowe i trzeba chirurgicznie je rozdzielać.
Co do butelek... po co więcej niż 2?? Podobno gdy karmimy piersią nie trzeba dzieci "dopajać" przynajmniej na początku. Kolka jeśli będzie to też dopiero po miesiącu życia, więc pewnie na pierwszy miesiąc w ogóle mogą się nie przydać.
Skarbek.... No strasznie mi Ciebie szkoda. Zwłaszcza, że dopiero miałaś problemy ze skurczami i szyjką... Żebyś tylko tym stresem nie wywołała porodu, albo nie zrobiła krzywdy maleństwu... Wiem, że sytuacja ciężka,ale myśl teraz tylko o dziecku. A Twój może po porodzie jak zobaczy dzidzie to się ogarnie, może się wtedy wszystko jakoś ułoży. Dajcie sobie czas.
Desire mam pytanko - w którym byłaś tygodniu jak urodziłaś Hanię ??