netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Październikowe mamy 2014 :)

6 579 odpowiedzi625 888 wyświetleńzałożony przez olivka00, 06.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Październikowe mamy 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 … 102 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 326 do 390 z 6 580 ]

326

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Skarbek właśnie to jest najgorsze.. w ciągu dnia coś robisz i nie czujesz żadnych dolegliwości, a wieczorem kładziesz się do łóżka i skurcze, bóle, kłucia itd. I dopiero wtedy wiesz, że przesadziłaś z wysiłkiem w ciągu dnia. Też tak miałam kilka razy. Ostatnio to w ogóle jakoś spać nie mogę, bo na plecach się trochę brzuch napina, na lewym boku małemu coś nie pasuje, więc zostaje na prawym boku non stop.

Olivka jak się dzisiaj czujesz?

327

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

hej dziewczyny, ja czuję się dziś dobrze, choć gorąco mi strasznie.
ja staram się nie przepracowywać i nie robię nic hehehe;p chodzę tylko trochę ogarniam, a jak jest za gorąco to nic nie robię. Mąż na szczęście mnie wyręcza w większości obowiązków. Czeka nas malowanie mieszkania, tylko nie wiem czy w ten weekend, czy następny, czy jeszcze następny:/ wtedy będzie znów generalne sprzątanie, a ja się boję przepracować, bo raz już to zrobiłam.
Moja córcia wsadza mi głowę pod żebra hehe (z usg wiem gdzie ma głowę) i cała chyba siedzi po prawej str. brzucha. lewą stronę mam mięciutką i nic tam nie czuć, a prawa strona jest uniesiona, twarda i normalnie małą tam czuć smile tylko ta główka pod żebrem mi najbardziej przeszkadza.
Tak się zastanawiam, czy powoli sobie pranka nie zrobić. A prasowanie powiedzmy na koniec sierpnia.
Z kupnem łóżeczka muszę poczekać, bo nie wiem co z tym malowaniem, a wózek to spokojnie, bo zajmuje dużo miejsca a ja mam raczej ciasno. Podaje link do mojego przyszłego łóżeczka: http://allegro.pl/lozeczko-z-szuflada-gpk-moskitiera-falbanka-19el-i4447604610.html
ja chciałabym kolor nr 7, a mój chce 10. Które lepsze ?? (kolor łóżeczka - sosna)
miłego dzionka smile

328

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hm... ja to latam nie patrze kurcze ,trochę przesadzam sama wiem że potem w nocy odbija się skurczami, napięciami, bólami itd... jakoś po 4 nad ranem udało mi się usnąć i teraz już dobrze się czuje i koniec z przemęczaniem się i stawaniem na głowie żeby komuś dogodzić że tak powiem, bo później wszyscy smacznie śpią a na mnie się odbija, dzienna harówka...
Oliwko- łóżeczko śliczne praktycznie wygląda tak jak moje ja mam w kolorze sosny tyle że lakierowane i na szufladę dorobioną mam pokrywę żeby kurz się nie dostawał. Moja malutka pod żebrami trzyma kolana albo stópki i kopie niesamowicie żebra zwłaszcza po lewej stronie mam strasznie tkliwe i obite żebra jak nic wink
MadziuW-ja znowu jak na prawym boku leże to obrywam i pozostaje spanie na lewym zresztą ulubionym moim smile, i co jeszcze to mam taką długą poduszkę co podkładam pod brzuch i miedzy kolana i "pod cycki" wink co ułatwia mi nocne życie... jeszcze za czasów jak w hotelu pracowałam załatwiłam sobie 2 sztuki...
ewaaa- jak się sobie radzisz z upałami, jak Twoje samopoczucie?
Pozdrawiam wszystkie i miłego chłodnego dnia życzę smile

329

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Skarbku a może pozwól, by inny Cię trochę wyręczali i nie przesadzaj w dogadzaniu innym, bo jak widzisz tylko na Tobie się to odbija. Mnie jak ktos chce wyręczyć zawsze się zgadzam. Odpoczywam póki mogę. Zresztą, gdyby pogoda była inna miałabym więcej chęci do wszystkiego a tak... Mam już naprawdę serdecznie dosyć tych upałów...

Mam do was pytanko (nie pamiętam, czy już o tym pisałyśmy...) czy wasze ciąże były planowane? Jeśli tak to ile się staraliście czasu?? My zaczeliśmy się starać od razu po ślubie (sierpirń 2013) i udało się po 4 miesiącach. Lekarze nie dawali mi szans na ciążę - podejrzenie PCOS, brak owulacji. 2 miesiące przed zajściem zaczęłam brać duphaston na uregulowanie miesiączki (nigdy nie miałam regularnych cykli, tylko na tabletkach anty które brałam 3,5 roku). No i sądzę, że gdyby nie duphaston nie byłoby małej w brzuchu smile

Kolejne pytanie, czy wasze brzuszki przy dziewczynkach rozlewają się też na boki, a przy chłopakach rosną tylko do przodu?? Czy to w ogóle się sprawdza?? Porównywałam brzuch z koleżanką - ona też będzie miała dziewczynkę, ale słabo jej tą ciążę widać (33 tydz), rozlana dookoła. Ja natomiast mam brzuch wywalony do przodu, mimo, że przytyłam na całym ciele boczki mi się jakoś nie rozlewają, brzuch sterczy do przodu. Może jeszcze chłopak z tego wyjdzie hehe ;p

To dziewczynki wiatraki w ruch, a ja mam na 17 szkołe rodzenia i chyba się tam zapoce sad:(

330

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivko- wiem że przesadzam ale kurcze ja mam tak że muszę być samodzielna do końca nie lubię jak mnie ktoś wyręcza czy cokolwiek robi w koło mnie... ale czas to zmienić dla dobra małej zwłaszcza, tym bardziej z tą moją szyjką skracającą się... (przeżyję jakoś)
Co do ciąży to pierwsza nie była planowana, 2 tak i długo to nie trwało w pierwszym miesiącu od "zdecydowania się" to był październik 2011 udało się i później w 3 miesiącu płód obumarł, przez prawie dwa lata bałam się że znowu będę przechodzić tą tragedie i wolałam nie, aż w końcu postanowiliśmy spróbować raz jeszcze jakoś od stycznia tego roku i w styczniu miałam ostatni @ także można powiedzieć że od razu się udało nie mam raczej problemu z płodnością chociaż nie jeden lekarz mnie straszył bo mam tyłozgięcie macicy...
Mój brzuch też nie rozlewa się na boki jakoś specjalnie, uda, biodra i pośladki mam o wiele masywniejsze ale żebym jakaś rozlazła była to nie... z 1 ciążą to miał być chłopiec do kilku godzin przed porodem nawet, tyłam i wyglądałam inaczej byłam bardziej rozlana niż teraz, ja dziś bez wiatraka mam 23 stopnie bez słońca ,oddycham normalnie super pogoda wink i leże połowę dnia odpoczynek i jeszcze raz odpoczynek, ale już mam wyrzuty sumienia że obiadu nie zrobiłam... ach te moje trzaski wink

331

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witajcie kobietki, co tu taka cisza gdzie was wymiotło? jak się czujecie ja znakomicie, te leżakowanie i nic nie robienie spodobało mi się, zamierzam praktykować dalej wink miłego dzionka wam życzę

332

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

hej!! ja wczoraj padłam spać jak nigdy. byłam jakaś zmęczona, czułam się strasznie "skołowana" w głowie jakoś...
dziś czuję się dobrze, spałam chyba z 10 godz ;p
wczoraj na szkole rodzenia była taka fajna położna, która postanowiła opowiedzieć nam o porodzie nie owijając w bawełne. Faktycznie opowiedziała to tak szczegółowo, że wszystkie wyszłyśmy przerażone!! Odechciewa się zachodzić w drugą ciążę i zaczęłam żałować pierwszej hehe;p
Było też o planie porodu który musimy napisać. może nawet dziś się za to zabiorę.
Leniuchowania ciąg dalszy. Postanowiłam, że póki jestem na antybiotykach nie będę nic robić, bo jestem osłabiona. Nie lubię antybiotyków, bo kiepsko je znoszę. Te są dosyć lekkie, bo i dla dzidziusia muszę być dobre, a ja i tak czuję osłabienie i brak apetytu. Może trochę schudnę przy okazji hehe.
Miłego dzionka.

333

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivka u nas udało się w 6 cyklu. Oczywiście już planowałam zrobienie wszystkich badań hormonalnych, bo mnie to stresowało czemu nie wychodzi, aż w końcu się udało i badań nie zdążyłam zrobić smile
Jeśli chodzi o brzuszek to mam tylko tak do przodu. Z tyłu to pewnie nawet nie widać że jestem w ciąży:)
Kiedy masz teraz USG? Niech podejrzą czy to na pewno dziewczynka:)
Mi się podoba kolor 10, ale jak lubisz zielony to 7 jak najbardziej! A łóżeczko też chciałam sosnę, ale dostaliśmy fajny regał do pokoju małego i chyba będę szukała łóżeczka w tym kolorze, trochę ciemniejszy ale nie aż taki orzech.

Skarbek jeszcze te 10 tygodni szyjka wytrzyma smile tylko nie dźwigaj.

Dziewczyny a kupujecie jakąś poduszkę, fasolkę do karmienia? Ja chyba kupię ale taką małą, nie wiem czy się w ogóle przyda.. czy jest z nią na prawdę tak wygodnie.

Olivka co tam położna wam powiedziała? smile

334

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Madzia nie chcij wiedzieć... Nawet faceci chyba nie sądzili, że będzie aż tak... Pokazywała nam na lalce jak pomagają główce wydostać się na zewnątrz, lewatywy nie robią więc oddanie stolca to normalna rzecz, wymioty, biegunka, po porodzie zawroty głowy, czy na pewno faceci chcą przecinać pępowinę bo najczęściej jest ona twarda więc to nie jest takie zwykłe ciach, ogólnie wszystkie nieprzyjemne strony porodu sad

Usg mam 25 sierpnia, ale mała cały czas jest odwrócona pupą, więc zaglądamy między pośladki. Lekarz już 2 razy mówił, że dziewczynka, jajeczek nie widać, a wiać wargi big_smile

Co do poduszki, mam takiego dłuuugiego rogala. Miał mi pomagać przy spaniu w ciąży a go nie używam, bo z nim też jest źle. Co do karmienia nie wiem czy będzie przydatny, ale na pewno się przyda jak będziesz chciala położyć dzidzie w nim, żeby na boki nie uciekała i nie spadła z łóżka.

Dziś pogoda fajna. chłodek jest i jest miło. Skarbku postanów sobie, że do samego porodu leżysz, bo po porodzie już nie poleżysz smile pozdrowionka smile

335

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Aż lepiej "usłyszeć" że wszystko u was w porządku, staram się nie dźwigać i nic co sprawia mi trudność nie robić, dziś wzięłam się za zamrażarkę jest chłodno czas ją ogarnąć wyzbyć się rzeczy zbędnych i przy okazji zobaczę co jest dokładnie... Już 31 tydzień leci smile kurcze dłuży mi się niby ale czas leci jak szalony wink właśnie mała ma czkawkę i co podskoczy to mnie zgaga pali mocniej... macie problemy z hemoroidami lub jakieś inne ??? ja na szczęście oprócz zgagi i większego pocenia się (co chyba naturalne) nic zbytnio mnie nie męczy...
Olivka-co do porodu to mnie też "straszono" fakt łatwo nie było (dobę) ale jedna z najpiękniejszych chwil w życiu nie słuchałam nikogo każda przechodzi inaczej, każda ma inne odczucia i nie bałam się teraz mam już trochę większego stracha ale gdybym mogła rodziłabym za was wink to uczucie kiedy po całym wysiłku bólu kładą Ci dziecko na klatkę piersiową takie brudne jeszcze i te spojrzenie małej jak oczka otwierała do końca życia nie zapomnę, ten ból i wysiłek znika zapomina się wszystko... Mówię wam nie warto słuchać i stresować się zbytnio...

336

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

hahaha, a ja mam meza w domu :-). udzielil mu sie instynkt wicia gniazda i jezdzimy po meblowe zakupy :-). Dzis byla czas na nowa szafe do sypialni :-).
U mnie goraco jak w piekle, wiatrak wlaczony non stop, ale g.....daje. Poce sie jak mysz :-).
Lozeczko cudne, a kolor to juz indywidualna kwestia. :-).
Ciaze mam planowane :-). 1 i 2 ciaza starania sie o nie troche bylo, 3 to tzw. ''Zloty strzal'' od razu :-).

Rogala do karmienia nie mialam ale moze Tez kupie malego bo duzo kobiet ja chwali

337

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej kobietki jak wieczorek mija wam??? ja obżeram się malinami ach jakie pyszne smile w ogrodzie mi się zaczęły późne są ale mam aż do listopada jak śniegu nie ma... i zaraz gruszki będą uwielbiam sierpień i wrzesień pod tym względem same naturalne witaminki smile no i masa śliwek w tym roku jest. Ja dziś tylko zamrażarkę ogarnęłam i obiad zrobiłam, leniuchuje i jeszcze raz leniuchuje... z usg to różnie bywa lekarz mówił że "mały" czyli obecna moja 8 letnia córka będzie mała, waga wyszła 2200 gram a kilka godzin później wyszła córcia z wagą 3410 gram smile także usg biorę trochę z przymrużeniem oka, tyle że teraz pewnie już są lepsze sprzęty dokładniejsze...
Dobrej nocki i przespanej wam życzę smile

338

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

hej!
u mnie wieczorek burzowy, aż się zimno troszkę zrobiło.
Mała się tak wierci, że brzuch mi się cały rusza i gulki wywala;p
Poza tym poginęły mi wszystkie kanały w tv oprócz tvn;p chyba przez pogodę hmm
chyba na dziś tyle mam do powiedzenia. Też życze spokojnej nocki, śpijcie dobrze smile

339

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

u mnie dzis ochlodzenie. Dzieki Bogu bo upal byl juz nie do wytrzymania.
Wybralam sie dzis na Shopping po ciuchaczach :-). Wrocilam z dwiema reklamowkami pelnymi ubran dla moich dwoch diablow :-). A za wszystko zaplacilam 50 zl. Kocham ciuchacze szczegolnie przed rozpoczeciem roku szkolnego :-).
Jedyny ''bol'' obecnej sytuacji jest Taki ze strasznie spiaca jestem. Moge przespac pol dnia.
Z tego co czytam wychodzi ze wszystkie mamy wizyty okolo 20 sierpnia. Ciekawa jestem co tam u tych naszych dzieciaczkow :-)

340

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ewaaa- też czasami chodzę, lubię czasem można dorwać coś naprawdę fajnego za bezcen praktycznie... Tak ja mam wizytę na 26 sierpnia, Olivka z tego co pamiętam to na 25 sierpnia, czyli praktycznie z tego samego okresu będziemy mogły się wymieniać co i jak u naszych skarbeczków :*
MadziaW a u Ciebie kiedy wizyta kontrolna?
Wizyty z usg będziecie mieć? ja i tak na każdej mam robione i chodzę na NFZ (tyle że lekarz jest znajomy rodziny) i mam już 10 wizyt i 10 usg , wizyt dużo bo co tydzień musiałam chodzić (3 razy) przez moje skurcze, żeby w szpitalu nie leżeć...
Co do pogody to chłodno mam od poniedziałku i ten stan ma się do soboty utrzymać na całe szczęście , a sobotę ok 30 st. przeżyje jakoś smile
Miłego wieczoru mamuśki smile

341

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ja dziś lecę na spotkanie z koleżankami smile
Potem szkoła rodzenia - ćwiczenia z połogu
Więc wieczorkiem coś napiszę więcej.
Pogoda u mnie luxxx!!! jest 22 stopnie.
Miłego dzionka życzę :DD

342

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

A to miłego i udanego dzionka życzę, wszystkim zresztą smile
http://pl.tinypic.com/view.php?pic=30rsor4&s=8#.U-M2Svl_tqQ

343

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Miałam do was jeszcze jedno pytanie. Jakiej marki pieluszki kupujecie na start?? Ja czytałam, że Dady z Biedronki są porównywalne do pampersów...?
Skarbek zdjęcie niestety mi się nie załadowało. Może wieczorkiem zerknę.

344

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ja mam wizytę 22 big_smile

U mnie też chłodno i słońca nie widać big_smile

Później więcej, bo koleżanka zaraz mnie odwiedzi.

345

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ja na start kupiłam 1 paczkę od Pampers były po 18zl za 43 szt. nr.1 od 2 do 5 kg. Ale zamierzam kupować Dada z biedronki bo są naprawdę świetne jakościowo godne polecenia! i ta cena, chusteczki też są bardzo fajne używam ich na co dzień. Tanie nie zawsze znaczy gorsze, tak jak kosmetyki z rossamna, bebydream czy jakoś tak, są też świetne zaczęłam sama stosować "kilka dni temu" (2tyg. jakoś) aby sprawdzić je dokładniej najpierw na sobie i jestem zadowolona bardzo!

346 Ostatnio edytowany przez MadziaW (2014-08-07 16:07:35)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Co do pampersów, nie wiem czy wiecie ale Dada są produkowane przez tego samego producenta co Pampers..
A o Dadzie są na prawdę pozytywne opinie:) ja też pewnie będę je kupować.

Skarbek 18 zł to cena promocyjna? Normalnie po ile?

347

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Tak normalnie są ok 27-32 zł jak lukałam po pułkach w różnych sklepach...
Pampers produkuję- Procter & Gamble
A Dada są produkowane przez Jeronimo Martins dla Biedronki
Jerónimo Martins SGPS, S.A. ? portugalskie przedsiębiorstwo będące właścicielem między innymi sieci handlowej Biedronka.
Ale to nie ma różnicy mi na firmie nie zależy, liczy się jakość a Dada są naprawdę dobre
Miłego wieczoru życzę wam smile

348

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Skarbek poczytaj sobie w necie, bo teraz nie mogę nic znaleźć. Dużo artykułów dla Jeronimo produkują inne firmy, np. soki dla Jeronimo pod inną nazwą produkuje Hortex, jogurty Bakoma itp.

A promocja ciekawa, 10 zł na opakowaniu smile Ja jeszcze pieluszek nie kupowałam.

349

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Skarbek ładny brzusio big_smile
Co do tych pieluszek to chyba zdecyduję się na Dady. Ale "1" kupię tylko jedną paczkę, bo są do 5 kg (za 15zł). Kupię od razu paczkę "2" za 30 zł - są do 6 kg.
Wczoraj na szkole rodzenia było kiepsko. Nie miałam chęci wcale na ćwiczenia. A ćwiczyliśmy podnoszenie dziecka, kładzenie i ćwiczenia dla mam od razu po porodzie jak nie można jeszcze wstać z łóżka. Wątpię, że po porodzie będę miała ochotę cokolwiek robić.....
Dziś u mnie leje deszcz, jak w nocy zaczął tak do tej pory hmm Ale nie jest źle, przynajmniej chłodno. A ja wstałam wcześniej, bo dziś muszę posprzątać w mieszkaniu.
Kolejne moje pytanie do was - czy będziecie przed urodzeniem kupować leki dla dziecka - czopki na gorączkę, kropelki do nosa itp....
Moja koleżanka poleciła mi kupić:
-herbatka hipp dla mamy
-herbatka z kopru włoskiego (od 1 tyg. życia)
-krople bobotic na wzdęcia
-woda morska do nosa
-czopki przeciwgorączkowe od 1 dnia życia
-witamina K+D
Co o tym myślicie?? czy coś jeszcze??

350

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Madziu- może i tak nie będę się sprzeczała bo nie wiem dokładnie a nie o to tu chodzi. smile Gdyby nie ta promocja (przypadkowa) to też bym jeszcze pewnie nie kupowała. I tak jak pisałam z mała miałam od razu 2 i były oki.
Dziś wybieram się na zakupy ze starszą córcią ,muszę trampki do szkoły jakieś zeszyty wycinanki, kleje, plastelinę itd... I dla tej co jeszcze w brzuszku kupię wink buteleczki, myślę że 2 małe na razie starczą i może zacznę kosmetyki "zbierać" już bo później wszystko na raz (to by było za dużo)
Olivka- herbatki z hipp są moimi ulubionymi z kopru i rumianki na przemian robiłam małej i obyło się bez kolek przy karmieniu butelką, po mleku nan miała raz czy dwa kolkę tego samego dnia przeszłam na bebilon i było wszytko oki, dodam że przeszłam na butelkę w 4 tygodniu życia małej bo mój pokarm był jak woda zero wartości i lekarz nie kazał już męczyć małej i siebie sad a chciałam karmić bardzo teraz też już się nastawiłam psychicznie że może tak być. I dodam jeszcze że kupowałam cuda na laktację i przy tym przytyłam 13 kg co chwile jadłam stosowałam specjalne diety i dupa, mleko (woda) z piersi leciała mi po kolana, tyle że po porodzie ponad miesiąc wyglądałam podobnie jak jechałam na porodówkę...

351

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Skarbek, a reszta leków które wypisałam? Wszystko potrzebne? coś jeszcze do tego dopisac ??

352

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivko-z resztą to powiem tak, kupiłam (siostra ma) po wyjściu ze szpitala, zrobiłam wcześniej listę do apteki  plus recepty ze szpitala właśnie na witaminki, spirytus do pępka, gaziki jałowe, płyn do dezynfekcji rąk, zapisałam sobie też kalię (fioletowy proszek) rozpuszczałam do podmywania się i dobrze bo położna zaleciła stosowanie go i wszystko się pięknie goiło, mnie przywieźli do domu a siostra pojechała do apteki z całą listą i teraz też tak zamierzam zrobić.

353

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Skarbek jakie buteleczki planujesz kupić? Ja myślałam na tommy tipe po 150 najmniejsze dwie sztuki. Myślę że na początek wystarczy. Nawet jak nie do mleka to się później do wody przydadzą.

Olivka ja w tym tygodniu chcę kupić rzeczy apteczne i między innymi witaminę K, D, octenisept, maść maltan, sól fizjologiczną, wodę morską, maść majerankową, rumianek chyba z hippa, może tą herbatkę z kopru, tantum rosa chyba i coś na gorączkę. I to raczej wszystko z apteki.
Krople na wzdęcia pewnie też kupię, a słyszałaś dobre opinie o tych bobotic? Ja coś słyszałam o espumisan. Może aptekarka któreś poleci.

354

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Nie Madzia, żadnych opinii ani nie czytałam, ani nie pytałam ludzi. Taką listę tylko dostałam od koleżanki, ale jeszcze z położną to omówię zanim cokolwiek kupię. A inna koleżanka podawała espumisan na wzdęcia.
Co do butelek też kupiłam 2 małe, chyba po 125 ml. Jedna do mleka, druga do herbatki. większe dokupi się w trakcie.
Pamiętajcie o czerwonych wstążeczkach do wózka, łóżeczka i nosidełka smile ja już kupiłam big_smile
Ja dziś trochę posprzątałam i normalnie padam. Kondycja zerowa!! i od rana zgaga od schylania się sad

355 Ostatnio edytowany przez Asiula78 (2014-08-08 14:21:22)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Cześć Dziewczyny.
A ja urlopowo z Gdyni smile już prawie 2 tygodnie rodzicom głowy zawracamy a jeszcze do domu nie jedziemy.
Piszecie o wyprawkach, mi tak naprawdę brakuje tylko wózka i aptecznych duperelków, wszystko inne już jest. Bo kosmetyki już w domu kupowałam, dziadki Aleksa w ciuchy tak obkupili, że chyba 3 razy dziennie będę go przebierać smile teraz sobie wanienkę, kocyki, ręczniczki itp. itd... nakupowałam mój R się tylko zastanawia jak on nas zapakuje na drogę powrotną bo autko musi być chyba z gumy smile
A my czujemy się dobrze, gdyby tylko te upały nas aż tak nie męczyły...ale poza tym nic nam nie jest, bo leniuchujemy maksymalnie  i oszczędzamy siły. Co mnie tylko zastanawia to, to że strasznie mi ręce drętwieją, nocami za boga nie wiem jak się ułożyć bo na każdym boku na przemian ręce zdrętwiałe od razu a na plecach brzuszek ciągnie. Macie też coś takiego ?

356

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivka ja też właśnie te najmniejsze kupię, myślałam że to 150 ale faktycznie chyba 125ml smile
A wstążeczki kupiłaś gotowe czy sama zrobiłaś? wink

Asiula ale sobie odpoczniecie smile zbierzecie siły, bo później będą mocno potrzebne smile
Drętwień nie mam. Mnie jedynie łapią delikatne prawie co noc skurcze łydek (dwa razy miałam mega mocne), mimo, że łykam magnez dodatkowo.

Dzisiaj się mały strasznie wierci od rana sad jakby cały dzień nie spał, tylko się rusza. Dzwoniłam do położnej, miałam nadzieję, że powie żebym przyjechała do niej na ktg, ale ona, że nie ma się czym martwić, że może zjadłam dużo słodkiego. Też mi rada. Jak jeszcze tak będzie się wiercił to jadę na IP wieczorem sad
Macie czasem takie wzmożone ruchy?

357

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Asia jak miło, że się odezwałaś. Gorka sobie poszła, Ewaaa też milczy... Mało nas hmm

Ja nie mam drętwień, ani skurczy na szczęście. W czasie ciąży miałam tylko 2 skurcze w łydkę w nocy.

Madzia, wstążeczkę kupiłam normalną, cienką 1 metr. Podziele na 3 i zrobię hehe smile
Co do wzmożonych ruchów, no to czasem mam, ale to wieczorem jakiś czas poskacze i koniec. Lekarz też nie kazał mi sie przejmować, choć na początku ciąży i on i położna mówili, że jak niepokojąco ruchy są silne albo trzęsące trzeba się zgłosić na IP. A jak już tak masz to każdy olewa i że niby nic się nie dzieje. Moim zdaniem jeśli czujesz, że to nie jest normalne i jest niepokojące jedź na IP i się nie przejmuj. Nawet jak nic nie będzie to nic nie zaszkodzi.

358

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Milcze, milcze bo mi szafa przyjechala :-) A sprzatania bylo tyle ze na 2 dni z mezem rozlozylismy:-).
Ja butelki kupie 2 szt. tez takie najmniejsze, poprzednio sie nie przydaly. Preparat do pepka, woda morska, sol fizjologiczna, przeciwgoraczkowy, wit. D i K, Aspirator do noska. Witaminy dla siebie :-). Wkladki laktacyjne, bo jak bede miala tyle pokarmu co poprzednie laktacje to potrzebne mi beda ilosci hurtowe :-).
Oprocz tego wszystko juz chyba mam :-), ale pewnie cos sie jeszcze przypomni :-).

Skarbek, ja tez kompletuje wyprawke do szkoly:-). Chociaz tyle ze zakup ksiazek nas ominie :-)

Dziewczyny mam pytanie kupujecie sobie pasy poporodowe? ja sie zastanawiam, ale nie jestem pewna

359

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ewa ja pasa nie kupuję. On po prostu uciska i tyle? Czy to bardziej dla figury, żeby nie było widać brzucha po porodzie?

Byłam wczoraj na IP, przed 23. Zbadali, zrobili USG, wszystko było dobrze. Ale podłączyli jeszcze pod ktg i po wyniku już mnie chciała doktor zatrzymać, bo mi wyszły bardzo duże skurcze, tak po około 10 minutach się zaczęły. Powiedziałam jej że miałam takie jakiś czas temu na ktg i że wychodzą tylko jak leżę na plecach, a na boku ich w ogóle nie mam i dlatego na plecach to nawet w domu nie leżę. I na szczęście powiedziała żebym dziś na spokojnie na ktg do nich przyjechała, zrobią na boku i zdecydują czy powinnam zostać. Dostałam nospę w tyłek. Zaraz łyknę jeszcze tabletkę i mam nadzieję, że żadne skurcze mi już nie wyjdą, bo i tak już od jakichś 3 tygodni ich w ogóle nie czuje. A nawet jak trochę wyjdą to i tak nie zostanę.. będę leżeć w domu..

360

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Madzia, wiadomo w domu lepiej. Nawet jesli mialabys lezec. Ale jeszcze jakies 4 tyg wytrzymaj. Minimum.
Ja mam nadzije ze wytrzymam. ale czasem tak mnie kluje w dole ze modle sie o ten dodatkowy miesiac. Ale pewnie bedzie tak,ze za jakies 8 tyg bedziemy jeczaly ze jeszcze w wielopaki chodzimy :-). U mnie dzis skawar, maz zabral dzieciaki nad wode a ja sie relaksuje :-)

361

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

hej Babeczki jak samopoczucie ???
dziś znów gorąco, ale od jutra ma być chłodniej.
Mi wypadł w domu mały remoncik. Mam nadzieję, że jeszcze w tym tyg. będą wymieniać okna, potem malowanie, no a potem już trzeba się urządzić do końca i czekać. Oczywiście nie zamierzam się przemęczać przy sprzątaniu. będę musiała kogoś poprosić o pomoc, chybaże mąż da rade sam, ja się boję, bo zawsze jak się nasprzątam to brzuch mi się napina.
Weekend spędziłam u mamy, ale już chyba więcej przed porodem nie pojadę. Jeszcze tylko 30 sierpnia do teściów i koniec jeżdżenia.
Miłego dzionka smile

362

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witajcie dziewczyny, trochę siedziałam u teściów (od piątku) dopiero co wróciłam, trochę mi się w życiu osobistym namieszało sad oby się nie załamać a będzie dobrze... straciłam chęci do życia i wenę do wszystkiego sad nie wiem co mam wam pisać.
Miłego dnia wam życzę .

363

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Skarbek groźnie to brzmi. Mam nadzieję, że nie jest aż tak źle. Tylko nie denerwuj sie za bardzo! Żebyś za wcześnie nie urodziła przez nerwy.
U mnie też nie idzie po mojej myśli. Okna wymienią dopiero pod koniec przyszłego tygodnia hmm a jeszcze malowanie hmm A dopiero potem bede mogła prać ciuszki  i prasować i kupic łóżeczko i wózek hmm wszystko późno. I nie jestem z tego zadowolona.
Miłego dzionka.
Skarbek trzymaj się!!

364

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Brzmi groźnie i jest, nie wiem czy to kryzys czy rozstanie, jestem totalnie rozbita emocjonalnie, wolałam wrócić do siebie nie oglądać go, pewnie się pozbieram bo jestem silna psychicznie i tak łatwo się nie poddam... ale ciężko jest, pewnie jakiś czas będzie, cóż takie życie... sad

365

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Przepraszam że zawracam wam tu głowę swoimi problemami , nie czas i miejsce na to ale trochę mi lepiej, upuściłam emocje i jakoś mi lżej...

366

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Skarbek pisz ile tylko chcesz. Może nie powinnam się wypowiadać, ale rozstanie przy 8-9 miesiącu ciąży to chyba już naprawdę ostateczność. Mam nadzieję, że to kryzys, bo dla dzidziusia lepiej byłoby mieć oboje rodziców. Trzymaj się jakoś. Może wszystko się jeszcze ułoży, może niepotrzebnie tak się martwisz. Daj sobie i sytuacji trochę czasu, jakoś to się rozwiąże i może tak groźnie tylko wygląda. W każdym razie życzę Ci powodzenia i żeby ułożyło się wszystko dobrze.

367

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Skarbku oby się wszystko wyjaśniło, bo czasem się martwimy, kłócimy a tak na prawdę wystarczy pewne rzeczy sobie wytłumaczyć.. Oby było dobrze.

Olivka ja też niestety wszystko późno sad w przyszłym tyg mąż ma urlop i jedziemy jednego dnia na zakupy, chciałabym za jednym razem kupić wszystko co mam na liście, chyba że kaski braknie to mniej ważne rzeczy za miesiąc. I zamówimy wózek i łóżeczko. Ja to zawsze na ostatnią chwilę hmm ale przeprowadzaliśmy się, mieszkanie wykańczaliśmy i cała kasa na to szła..

Dziewczyny a jaka jest nasza skromna kolejka? smile
Ja mam termin z OM na 11.10. Z ugs mi nawet nie mówił i na każdej wizycie na ten termin patrzy więc tego się trzymam. A jak u Was? smile

368

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Madzia mi wyznaczył tylko z USG - na 19.10 ale nie chce mi się w to wierzyć. Będę wtedy w 41 tyg!!! Myślę, że urodze wcześniej. Ale na przyszłej wizycie zamierzam dokładnie go o to dopytać.

369

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Wyszło ostateczne rozstanie jutro jadę zabrać rzeczy do końca, dostał mój A szajby w sobotę, może go przerosło to wszystko, uderzył swoja mamę, rozwalił połowę domu, mnie wyzwał powiedział że to nie jego dziecko, jak tak można, nie moja wina że wyjeżdżał nie było go większość czasu... ja sobie nie pozwolę żeby ktoś mnie tak traktował i jak mógł mi tak powiedzieć, twierdzi i przeprasza że to alkohol nie on, ale "słowa pijanego to myśli trzeźwego" jak mógł tak pomyśleć nawet... nie mogę tego przeżyć i zrozumieć... tyle czasu razem tu ślubu planowanie tu dziecko przecież też chciał a teraz??? to nie zabawka takie wyczekane teściowa wszyscy szczęśliwi, a tu... nie wiem mam kocioł i mętlik w głowie... Jedynie co czuje to wielki ból... Za chorą zazdrość nie mam zamiaru płacić, nerwami nie teraz, nie w tym stanie.

370

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Były kryzysy mniejsze i większe, pracowałam w sklepie, źle bo całodobowy nocne zmiany i masa pijanych ludzi ... przeniosłam się do fabryki 8 godz. i do domu to też źle, było już po miesiącu bo 250 chłopaków i tylko 60 kobiet, na szczęście okazało się że jetem w ciąży to nie musiałam zmieniać pracy tylko poszłam na zwolnienie jak najszybciej... z taką obsesją nie da się żyć normalnie... mogę siedzieć u mamy swojej czy jego lub wyjść do koleżanki też nie ma nic przeciw, bynajmniej tak się wydaje nigdy mi nie wygadał... a tu proszę nie jego dziecko, jak tak można... nigdy raczej się nie spodziewałam takiego czegoś, teściowa też nie w szoku do dziś ,nawet nie mówiłam że wyjeżdżam do siebie, nie może uwierzyć że jej synek zrobił coś takiego, płacze do dziś bo jest jej wstyd że tak się zachował, nie tak go wychowywała...

371

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Czesc dziewczyny mogę sie przyłączyć? Mam termin na 26 października:) W kwietniu 2013 urodziła sie moja córka Hania a teraz czekamy na Zosię:)
Skarbek to smutne co piszesz... akurat wtedy kiedy nie powinnas sie stresowac spotkało Cie tyle złego...Moze jeszcze wszystko sie jakos poskleja?
Widziałam ze wczesniej pisałyście o pieluchach Dada - ja osobiscie przeliczałam zawsze cene za sztukę i wychodziło mi niewiele taniej niz pampersy...no chyba ze była promocja wtedy sie naprawde opłaca. Chusteczki z Dady są moim zdaniem super choc ja uzywam sporadycznie, na przewijaku stoi zawsze miseczka z wodą i waciki.
Pisałyście o herbatkach z kopru- odradzam wszelkiego rodzaju granulaty HIPP chociazby , gdzie płacisz kolosalne pieniądze - 16 zł za 3% kopru i cukier - przeczytajcie sobie skład tych  pseudo herbatek. Ja podawałam swojej córce zwykły koper parzony z saszetek herbapolu tyle ze rozcieńczałam bardziej z woda...bez chemii i cukru - 20 saszetek za jakies 5-6zł.
Co do butelek to ja uzywałam od samego początku ąvent - nie te grube Natural tylko zwykłe. Do tej pory uzywam złotych aventu i jestem zadowolona. Polecam kupic  minimum 4 sztuki co by nie latac co chwila myc:)
Olivka dopisz sobie do listy Lonomag maść. Przed porodem nastawiałam sie na bepanthen i sudokrem , jednak lepiej sprawdził sie na codzien linomag.

Skarbek gdzie kupiłas te pampersy w promocji? To naprawde dobra cena.

372

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witaj Desire smile miło, że się przyłączyłaś. Fajnie też, że masz doświadczenie, chętnie skorzystam z rad smile

Jeśli chodzi o herbatkę z kopru to faktycznie masz rację. Te gotowe herbatki to sam cukier... Ale przy okazji jak będę w sklepie przeczytam skład. A herbatki na laktację kupować???

Co do kremu.... hmm bepanthen i sudecrem już mam. Linomag dokupić? czy może w trakcie??

Co do pieluch zdecydowałam się już na te Dady i chyba przy tym zostanę. Chusteczki też zamierzam stosować w ostateczności, bo położna na szkole rodzenia powiedziała nam, żeby w domu przemywać pupę wacikiem i wodą z mydłem - jest zdrowiej, a po drugie podobno od chusteczek nawilżanych u dziewczynek często "sklejają się - zrastają" wargio sromowe i trzeba chirurgicznie je rozdzielać.

Co do butelek... po co więcej niż 2?? Podobno gdy karmimy piersią nie trzeba dzieci "dopajać" przynajmniej na początku. Kolka jeśli będzie to też dopiero po miesiącu życia, więc pewnie na pierwszy miesiąc w ogóle mogą się nie przydać.

Skarbek.... No strasznie mi Ciebie szkoda. Zwłaszcza, że dopiero miałaś problemy ze skurczami i szyjką... Żebyś tylko tym stresem nie wywołała porodu, albo nie zrobiła krzywdy maleństwu... Wiem, że sytuacja ciężka,ale myśl teraz tylko o dziecku. A Twój może po porodzie jak zobaczy dzidzie to się ogarnie, może się wtedy wszystko jakoś ułoży. Dajcie sobie czas.

Desire mam pytanko - w którym byłaś tygodniu jak urodziłaś Hanię ??

373

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witaj Desire-miło że jesteś.
Wiem kochane nie ma domu bez złomu, ale jak można tak potraktować kogoś kogo się kocha, swoją rodzinę, swoją mamę... spać nie mogę od tego wszystkiego,sypiam po 2 godziny na dobę , zadręczam się czy może dałam mu powód do zazdrości? wydaje mi się że nie!... mętlik straszny, milion myśli na minute , kurcze jutro go będę musiała oglądać , jadę zabrać wózek i całą resztę wyprawki bo tam mam wszystko , a co mu odbije może zniszczyć albo wywalić , cholera wie...
Czuje się jak gdybym wcale go nie znała , jak by to była "wpadka" z przelotnego romansu...

374

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

oj Skarbek ale sie porobilo. Ale masz racje, nie jest Ci potrzebny facet totalnie nie panujacy nad nerwami. Moze ochlonie za Jakis czas?
wspolczuje Ci strasznie,ale silna babka jestes:). A moze facet jak zobaczy ze z Toba nie ma zartow to jakos wezie sie za siebie?
Wiesz, po urodzeniu syna mialam troche podobny Problem z mezem. Zmniana pracy,nowi koledzy i zaczelo sie ''popijanko''. Zostal ustawiony do pionu i 5 lat mija jak jest do rany przyloz. Zycze Ci zeby Twoj facet tez sie ogarnal. A swoja droga chorobliwa zazdrosc powinna byc leczona u specjalisty.

Witaj Desire. Co do herbatek hipp to sie zgadzam. Ja kupowalam koper w aptece i sama go pilam :-). W ciagu pierwszych 3 lub 4 mies wogole nie dopajalam syna. Urodzil sie na koniec listopada wiec nie bylo upalow :-).

Wczoraj zrobilismy sobie wycieczke do zoo w warszawie. Bylo super,ale final jest Taki ze dzis mam zakaz wstawania z lozka :-). Skurcze, bol brzucha itp. rewelacje. Dobrze ze maz potrafi gotowac to o obiad sie nie martwie :-)

375 Ostatnio edytowany przez Desire1987 (2014-08-13 09:49:03)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivka Hania urodziła sie w 39 tyg, dokładnie tydzien przed wyznaczonym terminem - ale ja mialam porod wywoływany.

Co do butelek to jesli jestes pewna ze bedziesz karmic piersia to owszem wystarcza spokojnie 2 a nawet 1...ja karmiłam przez 4 miesiace a pózniej przeszłam na mm i te 4 butelki były ok. Faktycznie dziecko na piersi nie wymaga dopajania...a mis ie nóz w kieszeni otwieral znów jak widziałam matki pakujace w swoje dzieci te cudowne granulaty - niekoniecznie koperkowe... - wybaczcie ja mam specyficzne podejscie do cukru i innych ulepszaczy...staram sie jak moge chronic swoje dziecko przed tym. Oczywiscie w granicach rozsadku. Zamiast podawania tych pseudo herbatek proponuje przyzwyczajac malucha od najwczesniejszych lat do picia czystej wody i raz na jakis czas prawdziwych soków.
Co do herbatek na laktacje to ja miałam to szczęście ze mleka było duzo bez zadnych wspomagaczy.
Jesli chodzi o linomag to jest fajny bo tłusty i bardzo wydajny, tubka kosztuje chyba 7zł jak dobrze pamietam, stosowałam go na codzien a sudokrem i bepanthen tylko w razie potrzeby czyli jak dupka sie odparzyla. Mozesz sie wstrzymac z kupowaniem bo nie powiedziane ze bedziesz musiała uzywac na codzien czegokolwiek...jesli z dupką sie nic nie dzieje to nie trzeba niczym samrowac. Mi dziewczyny w szpitalu własnie podpowiedziały ten linomag. Tylko pamietaj ze ti musi byc masc z apteki a nie krem...

Skarbek wnioskuje ze te wszystkie awantury to po alkoholu? Straszne jest to co alkohol robi z człowiekiem....ile zła na swiecie powoduje:(

376

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

http://pl.tinypic.com/view.php?pic=2edwgh1&s=8#.U-sp5Pl_sYM
hej dziewczynki, przesyłam wam fotkę z dzisiaj smile
wybieram się do ciuchlandu bo z tygodnia na tydzień przestaję mieścić się w swoje ciuchy, tzn te ciążowe.
Desire kupię ten Linomag, bo drogi nie jest, a w domu można mieć.
Jak się czujecie?? Zwłaszcza Skarbek??
Desire a jak Ty w ogóle znosisz ciążę??
Miłego dzionka życzę. Pa

377

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Jakoś daje rade nawet ogarniam w domu,wstawiłam pranie, śniadanie zjadłam ze smakiem , a wcześniej nie mogłam nic przez gardło przełknąć... dzwonił rano 8 razy nie odbierałam nie chce go słyszeć nawet... już mi dziś lżej, spałam kilka godzin trochę myślałam nad tym wszystkim i przejmować się nie będę życie bywa różne było jak w bajce jest jak w piekle... może trochę źle napisałam że przejmować się nie będę , bo obojętna nie jestem ale dla dobra dziecka nie będę się denerwować i nie pozwolę żeby odbijało się to na małej bo przecież ona czuje to co ja, a winna nie jest tego żeby ponosić jakieś widzi mi się , "Pana taty" chyba zacznę go tak określać... Po południu jadę tam po rzeczy i całą resztę "majdanu" swego, czekam aż jego siostra skończy pracę i przyjedzie po mnie mam nadzieje że nie będzie go albo chociaż wyjdzie na ten czas...
Tak był po alkoholu ostatnio coraz częściej zaczął sięgać do butelki choć nie codziennie ale w weekendy wszystkie i czasami w tygodniu, od czasu przyjazdu... może coś się tam wydarzyło , z czymś co sobie poradzić nie może i odsuwa wszystkich od siebie , nie umie prosić o pomoc, a może głupio mu... hm... nie wiem jedna wielka zagadka...
Miłego dnia wam życzę, bo mój jeden z najgorszych...

378

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Skarbek nawet nie próbuj go tłumaczyc!! Nie ma usprawiedliwienia dla takiego zachowania. Duzo siły i wytrwałosci:*
Olivka dziekuje ze pytasz smile Na początku było cięzko bo mdłosci nie dawały spokoju...ale tą ciąże znosze zupełnie inaczej - moze dlatego ze z Hania nie miałam zadnych obowiazków - chciałam to lezałam albo cos tam robiłam a teraz czy chce czy nie musze wstac, ogarnac w domu, zajac sie małą... pójśc na spacer... DOkuczają mi pachwiny jak za daleko chodze i kręgosłup po sprzątaniu... Zaczęły się równiez problemy ze snem:(  Mamy 30 tydzien i 10 kilo na plusie a jak u was? Olivka kupujesz ciuchy typowo ciązowe? Uwielbiam ciuchlandy! Ja nosze getry i luzniejsze bluzki , ostatnio własnie w ciuchajce kupiłam spodnie ciążowe bo w jeansy sie juz nie mieszcze... Udanych zakupów życzę:)

379

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

E tam, zakupy słabo udane. Kupiłam dwa pajace za 5 zł dla małej. Dla siebie nic, bo oczywiście droga tak mnie wykończyła, że nie miałam już siły stać tam i grzebać, było mi gorąco, ciężko i nogi mnie bolały. Jakaś masakra. Jak ja mam sobie cokolwiek kupić...

Skarbek, to, że dzwonił oznacza, że żałuje, choć ja go oczywiście nie usprawiedliwiam. Może przestraszył sie Twojego odejścia i się poprawi. Daj sobie jeszcze czas. Może jak przemyśli, w październiku zobaczy dzidzie, może go olśni i się zmieni, a może pogadaj z nim szczerze, wywal z siebie wszystko co myślisz i daj mu czas, niech się z tym prześpi.

Desire co do getrów - też bym nosiła, ale nigdzie nie moge ich dostać. Wszystko jakieś małe i obciskające...Zazwyczaj rozmiar uniwersalny który jest dla mnie za mały. No i nie mam do nich takich naprawdę długich tuniczek, raczej tylko takie do spodni. A na już potrzebuję jakiś dresów większych, bluzkami też bym nie pogardziła... muszę pomyśleć, gdzie tu się udać za tym.
Dziś niestety czeka mnie jeszcze wycieczka do castoramy sad na samą myśl jestem zmęczona............

380

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivko śliczny grubasek z Ciebie smile
Postaram się nie być egoistką i pisać na temat ciąży i wszystkiego co związane z nią, a nie o rozterkach życiowych...
Tak nic nie usprawiedliwia tak chamskiego zachowania ja mam szacunek do siebie i sobie nie pozwolę na takie traktowanie, jadę zaraz ok 16 będę na miejscu i przed 20 w domu, dzwonił odebrałam, pytał o której będę bo on wychodzi i w domu nikogo nie będzie powiedziałam ze przyjade tak jak bedzie tesciowa zeby sie nie interesowal...(a przecież doskonale wie że mam klucze do domu) myślę że nie chce oglądać tego jak będę się pakować, ale mu wygarnę cholera jestem trochę jak bomba, chyba że go nie będzie to nie będzie bum... wink przeszłam na totalny luz mam tylko ochote mu na wstawiać i to tyle...

381

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej , jak wam dzionek zleciał ??? Ja dopiero po 23 wróciłam wypakowałam rzeczy jutro będę je rozkładać a dziś na kupie niech leżą... jedynie co wózka nie zmieściłam w piątek zabiorę, Pan tatuś kupił sobie drugi bo jak dziecko będzie u niego to nie będzie woził... ŚWINA bezczelna! laleczkę mu kazałam dokupić alby miał co wozić... Ale się z ryczałam z teściową od 18 do 22 jak małe dzieci a z nim , nie zamieniłam słowa, widział po samym spojrzeniu co mnie boli i unikał mnie cały czas i nic nie mówił bał się że będzie bummmm jak coś powie...
Dobrych snów wam życzę ja dziś chyba odlecę tylko łóżko dotknę jestem ledwo żywa jeszcze z nosa krew mi leci pewnie z nerwów i ogólnego przemęczenia , psychicznego i fizycznego...

382

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Skarbek jak on już zdążył kupić sobie drugi wózek??? Więc dobrze się spodziewał Twojej wyprowadzki. I jak spałaś? Ja dziś przed 10 wstałam big_smile

Wczoraj byliśmy po farby, jeszcze po galerii się przeszliśmy, normalnie ledwo chodziłam. Nie mam już siły tak latać.A wieczorem przepłaciłam to bólami rwy kulszowej - noga tak mnie bolała, że nie było dobrej pozycji ani na leżąco, na siedząco i nawet stojąco. Koszmar!!! A do dzić bolą mnie pachwiny... Czy was też bolą pachwiny?? Normalnie wkurza mnie to bo chodze jak jakaś połamana. A co będzie jak za miesiąc w ogóle przestanę chodzić.....

Śniło mi się, że bylam u lekarza i poproiłam go o wyznaczenie dwóch terminów porodu. jeden wyznaczył na wrzesien ale powiedział, że jak się urodzi we wrześniu będzie za małe, a jak w październiku to ok.... Ja myślę, że ze wzrostem to mała nie będzie miała problemów!;p

miłego południa smile

383

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

kurcze Skarbek nie próbował rozmawiac? dziwne...odpuscił sobie juz? Odpoczywaj duzo bo tego domaga sie Twój organizm przez te krwotoki z nosa.
Olivka haha taaa pachwiny to naturalne...mnie tez bardzo dokuczają jak za duzo łaże...Dlatego polecam kompletowac wyprawke najdalej w 8 miesiacu bo potem nie bedzie siły za tym chodzic - w dosłownym sensie:)
My dzis wyjezdzamy na weekend do mojej rodziny.... mój M ma im pomoc w remoncie instalacji hydraulicznej. w sumie to nie chce mi sie bo tam wszyscy pala w domu czego ja nie toleruje ... i tez nie chce zeby Hania wdychała ten dym;/ Wyboru niestety nie mam i nie moge im powiedziec zeby nie palili we własnym domu.

384

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Desire to jest dobry pretekst żeby zostać sobie w domku smile chyba, że chcesz jechać smile
ja muszę się ogarnąć i wyjść na małe zakupy bo jutro święto... oczywiście bardzo mi się nie chce ruszać tyłka. Na dodatek straszny wiart dziś.
Co do wyprawki to już prawie mam wszystko, tylko torby nie spakowane. Jeszcze jakieś pojedyncze rzeczy do szpitala mi zostało dokupić. No i co najważniejsze poprać i poprasować ciuszki, ale przed remontem nie da rady... Jak tylko skończymy zamawiam szybko łóżeczko, jedziemy po wózek i piorę. Będę już gotowa big_smile

385

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivka u nas niestety nie ma castoramy, a wczoraj widziałam w necie taką ładną lampkę do pokoju Piotrusia.. smile
Ja noszę krótkie spodenki, takie na gumkę i są ok, albo długie getry. Kupiłam najpierw takie ciążowe h&m za 39 a później zwykłe za 19 i w sumie bez sensu kupować typowo ciążowe jak zwykłe też są bardzo dobre smile myślałam, że będą uciskać ale nic a nic smile a koszulki noszę te co przed, takie luźniejsze, ale wcale nie za tyłek tylko zwykłe.
Olivka ja teraz też nie chodzę po zakupach ubraniowych a tym bardziej ciucholandach, bo nie mam siły grzebać a i tak nigdy nic nie znajduje hmm
Wózek i łóżeczko macie już zamówione?

Skarbku a to Twój mąż czy partner? Czy on nie zamierza Cię przeprosić?! Pogodzić się!? Boże drugi wózek kupił nie normalne, przecież powinien robić wszystko żeby się pogodzić a nie dalej kłócić sad

Desire a ile Twoja Hania ma lat? smile Jak zniosłaś poprzedni poród?

Śniło mi się dzisiaj że zaczęłam rodzić, ale jakoś mi się nie udawało i się skończyło cesarką big_smile ale dzidziola ze snu nie pamiętam.

386

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivcia nie moge niwe jechac bo jutro sa urodziny córki mego brata ciotecznego i obiecałam jej ze przyjade...:( jakos przezyje te kilka dni...
torbe pakowałam jakos miesiac przed terminem...teraz tez chyba poczekam z tym do pazdziernika. Miłego weekendu wam zycze

387

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Madzia, łóżeczka jeszcze nie zamówiłam. Mają nam wymieniać okna za jakieś 1,5 tyg, do dwóch, potem 2 dni malowania i dopiero zamówię. Czyli do końca sierpnia pewnie to potrwa wszystko. Jeszcze małe przemeblowanie chcę zrobić, bo poprzednie okazało się niepraktyczne i wszystko teraz wróci na stare miejsce. (prawie wszystko). na 44 metrach nie da się poszaleć niestety. A co do wózka to po prostu trzeba po niego jechać bo już wiemy gdzie kupić.

Madzia Ty chyba mało urosłaś skoro mieścisz się w stare bluzki. Ja większość powymieniałam, chyba, że były luźne, to jeszcze wchodzę.

Ile przytyłyście?? Ja na ostatniej wizycie miałam +17 kg, ale myślę, że teraz to się nie zmieniło. Rośnie mi tylko brzuch już. Wiem, że przytyłam dużo, ale chyba nie miałam na to wpływu. Nie obżeram się bez opamiętania i nie mam zachcianek. A ostatnio jem po pól porcji bo więcej nie dam już rady;p

Desire, życzę udanego weekendu, jakoś przeżyjesz smile

Skarbek pamiętaj, że co nas nie zabije to nas wzmocni. A może jeszcze się wszystko ułoży... choć po tym co piszesz jakoś ciężko w to uwierzyć. On naprawdę nie próbował pogadać o powrocie albo cos? hmm

388

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Nie próbował bo widział po mojej minie że lepiej nie zaczynać bo tylko iskry brakowało i bym wybuchła... Napisał mi sms-a dziś, że wózek kupił wczoraj bo nie mógł by patrzeć na puste miejsce w sypialni i nie wyobraża sobie że ja będę osobno mieszkać hm... zobaczył że to nie przelewki i się wystraszył, ale teraz będzie na moich warunkach, to na tyle zobaczymy jak to dalej będzie... będę wam pisać jak się coś wydarzy smile to jest mój partner mieliśmy ustalać datę ślubu...
Ja przytyłam 11 kg dziś stanęłam na wagę i było 2 mniej chyba przez te nerwy... wstałam o 7 bo mi meble przyjechały dokładnie mojej mamie a że spała już po nocnej zmianie to odebrać ja musiałam...

389

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witajcie kobietki, jak wasze samopoczucie, jakie plany na długi weekend?
Moje już lepiej czuje taką ulgę psychiczną że się nie dałam i pokazałam że świat się nie skończy nawet gdybym miała zostać samotną matką dwóch księżniczek... Dostałam takiego kopa do działania i przestałam się przejmować nim to nie ja zawiniłam!
Ja dziś robię ogórki w słoiki tzn sałatki, na obiad sosik grzybowy ze świeżych grzybów, i ciasto krówkę... na spokojnie bezstresowo mam cały dzień...
Miłego dnia wam życzę smile

390

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivka my też wiemy gdzie kupić, ale na sklepie często nie ma danego modelu i koloru i trzeba go zamówić. Jeśli producent ma uszyty to trwa to kilka dni czyli tylko transport, ale jeśli nie mają danego koloru to do 6 tygodni.
17 dużo, ja 5.. ale mam nadzieję, że nam wszystko zjedzie po porodzie.

Skarbek masz o tyle dobrą sytuację że nie musicie razem mieszkać kłócąc się, masz swoje mieszkanie, on ma swoje. Mam nadzieję że się pogodzicie.

Ja jutro jadę za zakupy dla Piotruśka big_smile a dzisiaj leniwy dzień smile

Posty [ 326 do 390 z 6 580 ]

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 … 102 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Październikowe mamy 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026