skarbek to faktycznie możesz się już rozpakowywać
Heh śmiesznie to brzmi 
Też często robię 3bita. Uwielbiam te ciasto mimo,że jest strasznie słodkie.A jak jeszcze gości mamy to widzę jak się zawsze zajadają...siostra ciot. mojego męża to widać,że jej aż za słodko ale zawsze przynajmniej dwa kawałki zje 
Ja noc przespałam wyjątkowo spokojnie,ani razu nie wstałam na siusiu.Mężowi też się dobrze spało bo zaspał do pracy hihi,wyłączył budzik,przytulił się do swojego "spaślaczka" i przysnął.Potem tylko słyszałam " o kur..."
Na szczęście do firmy ma tylko 3 km więc nie było dużego spóźnienia.
Do lekarza niestety muszę jechać sama:/ Eh jakoś przeżyję.Jestem ciekawa co lekarz mi powie i czy w ogóle będę miała badanie szyjki bo tydzień temu nie miałam.
Dodaję zdjęcie efektu końcowego mojego dzieła 
Zdjęcie nie jest pierwszej klasy 

My łóżeczko mamy w naszej sypialni. Po obu stronach naszego wyrka stoją komody-widać w tle. Mamy też szafę dużą -na przeciwko łóżka i obok szafy komodę wysoką, specjalnie kupioną na rzeczy dziecka.I wszystko się nawet zmieściło:)
Mam jeszcze szufladę w łóżeczku i nie wiem co ta wsadzić
Jak widać łóżeczko prawie gotowe.Przed wyjściem ze szpitala mąż będzie miał za zadanie powiesić baldachim i naciągnąć poszewki i prześcieradło.
Wczoraj mnie poprosił żebym Mu napisała kartkę co ma zrobić przed Naszym wyjściem ze szpitala i przed przyjazdem mojej mamy 
Na szczęście mamy sporo miejsca w sypialni więc możemy się swobodnie poruszać.
Olivka my mamy jeszcze większe łóżko...i szczerze,za duże. Czasem jak chcę się w nocy przytulić do męża to muszę go szukać na drugim końcu.