netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Październikowe mamy 2014 :)

6 579 odpowiedzi625 899 wyświetleńzałożony przez olivka00, 06.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Październikowe mamy 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 9 10 11 12 13 … 102 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 651 do 715 z 6 580 ]

651

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ja już po kąpieli, oglądam meczyk i popijam herbatkę z cytryną. A czuje się tak sobie,jakoś mnie tak mdli,ćmi... sama nie wiem. Chyba taki dzień,przez zmienną pogodę.
Właśnie mama do mnie pisała,czy wnusia nie chce już babci zobaczyć hehe smile

Ja nawet nie wiem jak tu zdjęcie wrzucić tongue

652

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dziewczynki my też oglądamy mecz a to obiecana focia big_smile:D http://pl.tinypic.com/view.php?pic=sp90rk&s=8

653

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Oliwko dorodnie wygladzasz wink ale brzuszek jeszcze wysoko nosisz także na spokojnie masz jakieś 4 tygodnie takie mam odczucie . jutro może uda mi się wcisnąć fotke nie mam kompa dziś cos mu odbiło hm... Może tez na zmianę pogody wink nie wygodnie mi się pisze także zostało mi iść się myć i z spać dobranoc

654

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dzień dobry!
Skarbek co tam się wydarzyło u Twojego byłego? Zabrałaś wózek ??
Wiem, że wyglądam dorodnie, ludzie mówią mi, że ciąża mnie bardzo zmieniła na twarzy i w ogóle. No i pocieszyłaś mnie pisząc, że mam jeszcze czas smile Chciałabym tak minimum do 10.10 ponosić.

Przy tym meczu miałam wczoraj więcej nerwów niż przyjemności. Oczywiście go w końcu nie obejrzałam. Musiałam z komputerem wynieść się do kuchni bo mój szanowny mąż wydawał z siebie takie głośne emocje, że ani ja, ani dziecko nie mieliśmy na to ochoty. Siedząc przy kompie nigdy nie wiedziałam kiedy wrzaśnie i z zaskoczenia tak mnie straszył, więc w końcu strzeliłam focha bo był w takim emocjonalnym transie, że mimo moich próśb nie uciszył się. Potem skruszony przyszedł po mnie, ale był już porządnie podchmielony więc nie było już o czym z nim gadać i położyłam go spać.
Sama spać poszłam po 1 a wstałam dziś o 7 sad:( może odeśpię później...

Meldujcie się jak się wyśpicie smile

655

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Cześć.
U nas wczoraj totalne lenistwo panowało, wyszliśmy z domu jedynie na obiad (miałam lenia do garów i brak pomysłu, więc R wziął mnie na miasto big_smile ) pogoda nawet na najmniejszy spacer nie pozwalała, dosłownie co 5 minut padło, więc ledwo wyszliśmy z samochodu, już trzeba było biegiem wracać, także cała niedziela leżąca na kanapie. A wieczorem jak 99% ludzików oglądaliśmy mecz, oj ten nasz Maluch to sportowiec, już Wam mówiłam jak reaguje na piłkę nożną, na siatkówkę dokładnie tak samo, skopał mnie wczoraj jak... aż mu R tłumaczył że ma przestać bo mnie boli, ale nie pomogło, emocje były większe.
A dziś, od rana mam kiepski humor... najpierw co chwile jakieś telefony do mojego dzwoniły, potem do mnie bo jego szukali smile potem miałam wstać i iść na shoping z koleżankami, umówione byłyśmy na 9.30-10.00 a te mi o 8.30 do drzwi pukają i mówią, że już jadą...Mało co mnie tak wyprowadza z równowagi jak nie znajomość zegarka i nie dotrzymanie słowa. Pojechały same, bo ja jeszcze w piżamce, bez śniadania, prysznica itp byłam...więc plan dnia szlag trafił sad

656

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Asia też nie mam dziś humoru. Ciemno jest bo deszcz pada od wczoraj. To te chmury od was przyszły;p muszę coraz wyglądać na balkon i przeganiać wrony które siadają na barierkę i obsrywają mi balkon a są takie chamskie, że się wcale nie boją i muszę do nich aż wyjść żeby odleciały. Położyłam się na drzemkę po śniadaniu, ale mój zadzwonił właśnie i mnie obudził, ale przynajmniej dospałam trochę.
Kurcze i znów idę wrony wygonić!! Jak nie wrzasne to będą siedziały dalej i srały. wrrr.
Nie wiem co tu robić... chyba będę dalej leżeć...

657

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ja już na zakupach byłam w pobliskim markecie, pieczarek mi się zachciało do mięsa, dziś już zrobię obiad. Ale zanim się zabiorę za gotowanie, to najpierw poleżę i odeśpię te poranne pobudki, które zaczęły się o 5.40 bo tego nie powiedziałam. No jeszcze o jednym zapomniałam...te koleżanki, z którymi miałam jechać poszlajać się po sklepach, to córki tej kobitki od wypytywanie dlaczego jeszcze nie urodziłam...Także takie zachwiania wink to u nich wada genetyczna.

658

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej dziewczynki.
Ja jak zwykle ostatnia ale wytłumaczę się tym,że od 5 nie śpię sad Tzn. po 7 przysnęłam i o 10 wstałam.
Miałam okropną noc,już podczas meczu kiepsko się czułam. Cały czas coś mi w brzuchu jeździło,kuło mnie raz w jednym raz w drugim boku. A jak się położyłam to co chwila siusiu mi się chciało i miałam skurcze przepowiadające.Mała jakoś inaczej mi się układała,cały czas się pchała na prawą stronę i trochę mnie to bolało.
Przez to spanie na raty teraz boli mnie głowa i wszystkie gnaty...a jeszcze w łóżku wylazła mi sprężyna z materaca hmm

Jedno pranie już zrobiłam,ale jeszcze ze dwa muszę wstawić.
A i lodówka coś mocniej zaczęła światło przepuszczać...trzeba na zakupy jechać,ale z tym poczekam na powrót męża. Chyba rano widział,że nie najlepiej spałam to wróci wcześniej.

659

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Widzę, że dziś wszystkie niewyspane i złe. Ja muszę się w końcu podnieść i ogarnąć burdelik jaki został po wczorajszym kibicowaniu. No i też jedno pranie muszę wstawić. Bezsensowny dzień. I to bardzo...

660

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dziewczyny mam pytanie. Co po porodzie w szpitalu można jeść i co jeść najlepiej? Chciałabym mojemu przygotować listę produktów czy potraw które mógłby mi przywozić do szpitala, bo szpitalnego żarcia nie biorę po uwagę.

661 Ostatnio edytowany przez sandra9011 (2014-09-22 15:06:59)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej dziewczyny. Zdjęcie może miniaturowe ale coś tam widać smile
Moje rękodzieło. Jak na moje " zdolności artystyczne" i brak cierpliwości do takich robótek to jestem z siebie nawet dumna smile
Zastanawiam się teraz gdzie literki umieścić,czy na ścianie nad łóżeczkiem czy na szczebelkach łóżeczka. Co myślicie?


Co do jedzenia po porodzie.Ja się szczerze nawet nad tym nie zastanawiałam. W tym szpitalu w którym chcę rodzić podobno nie można narzekać.Nawet dają menu do wyboru.


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

662

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witajcie dziewczynki!!!!
Zaraz jak dam radę to was nadrobię,i się odniosę.

Właśnie wróciłam od ginka.
Miałam robione ktg-wszystko ok. Pierwszy raz że nie robił mi usg,widocznie nie trzeba. Badał mnie tak "normalnie",powiem szczerze że tak bolało że szok. Badał mi szyjkę macicy,mówił że jutro mogę plamić krwią.
Co się dowiedziałam.? No tak jak od samego początku wiem że na 7-go mam termin,kolejną wizytę mam 6-go czyli dzień przed. Jak do tej pory nie urodzę to mam czekać do 14-go czyli tydzień później i wtedy stawić się do szpitala.Mam nadzieję że nie będę musiała aż tyle czekać.
No i tyle o mnie.

Acha muszę się pochwalić że mąż podłączył mi necika w domu. Do tej pory miałam tylko w firmie. Hi hi także pierwszy pościk z domu.:)
Idę zrobić sobie kolacyjkę i jak dam radę to coś jeszcze skrobnę.

663

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witajcie a ja też jakoś do du... mam dzień nie spałam cała noc! przed 10 się położyłam i wstałam o 13 hm... ciekawe o której mnie dziś zmorzy sen... "Pozbyłam" się częściowo czopu dziś i od 14 do 16 wałczyłam ze skurczami i naprawdę myślałam że to już a kawałki czopu mnie utwierdziły, nic czekam dalej na rozwój akcji jak na razie spokojnie, czop wypada przy powiększającym się rozwarciu także może mnie złapać w każdej chwili...

664

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dobra lecę :

Skarbku to fajnie że jakoś przeżyłaś ten pogrzeb.
Może podrzucisz przepis na to ciasto 3bit? Chętnię wypróbuję jak jest sprawdzony.
O co ci chodziło z tym prezentem czerwonym? Hi hi ja nie załapałam.
Skarbku a co ten twój znowu nawywijał?

Asiula zazdroszczę że będziesz miała pokoik dla dzidziusia,my niestety dzidziusia będziemy mieli u siebie w sypialni. To znaczy no nie że niestety ale wstawiliśmy komodę,przewijak,jeszcze łóżeczko i w sumie nie ma się jak poruszać. Zostało nam niewiele miejsca. No ale cóż...
Mam nadzieję że zdążysz z tą przeprowadzką przed rozwiązaniem.


Olivko kurczę a ja ma biooila i nie używam go prawie wcale. Mówisz że jest skuteczny?
No to masz wydatków sporo.
Ale brzusio fajny,ja myślałam że mam duży ale przy tobie to pikuś hi hi

Sandra to w tym szpitalu jak w hotelu-super. Powiem szczerze że teraz jak leżałam ten tydzień w szpitalu to jedzenie było tragiczne. Jeść jadłam bo nie tyle że było złe ale takie biedne i mało!!!
A z czego robiłaś te literki---ładne!

665

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

GORKA literki wycielam z kartonu i owijałam je włóczką:)
Mąż udostępnił mi bardzo mocną taśmę dwustronną wiec najpierw obkleilam literki żeby włóczka nie zjeżdżała.
Jutro wstawię zdjęcie efektu końcowego, już je przyczepiłam do łóżeczka smile

Właśnie miałam pytać czego używacie na rozstępy. Ja przed ciążą smarowalam się codziennie zwykłym balsamem.A jak zaszłam w ciążę to dostałam od koleżanki zestaw oliwki, żelu pod prysznic i balsamu firmy Bübchen. Szczerze to na początku regularnie je stosowałam a potem jakoś olałam to bo stwierdziłam,że nie wyjdą mi rozstępy...hyhy do 8 miesiąca nie miałam ani jednego a potem pojawiły się na boczkach i na udach lekkie.
Teraz stosuje olejek BELLY BUTTON czy jakoś tak.Nie narzekam bo rozstępy nie powiększają się ale też nie znikają...
Chyba zaopatrze się też w ten biooil.

Skarbek Ty masz teraz 36 TC?

Jutro o 15 mam wizyte,mąż jedzie ze mną bo nie chce juz wybierać się sama, jednak to ok 40 minut jazdy autem w zakorkowanym mieście.
Byliśmy dziś na większych zakupach, zaopatrzylam kuchnię tak by mąż mógł w razie cxego szybki obiad sobie zrobić ( zapasów nie mrozilam,teraz żałuję ).
No i jak mama przyjedzie to żeby nie musiała jeszcze chodzić do sklepu.

Jakoś nie zapowiada mi się na poród,tzn. żadnych oznak.Skurcze mam tylko te przepowiadajace, dość lekkie. Wydalenia czopu śluzowego tez nie zauważyłam.
Teraz tak się nie mogę doczekać a jak przyjdzie co do czego to pewnie będę... ze strachu.

Ciekawe jaka będzie ta noc. Życzę Wam miłych snów i nie częstego latania do kibelka smile

666

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ja też chciałam pożyczyć Wam miłych snów bo właśnie zaraz się kładę i mam nadzieję pospać tak do 9...

Ja używam bio oila jakie 1,5 miesiąca. Czy skuteczny ciężko powiedzieć. Jego trzeba poużywać dłużej. Rozstępy mam bez zmian, te na udach wyraźnie zbledły, choć nie znikły, ale nawet tego nie oczekiwałam. A powiększyły mi się te w wewnętrznej stronie ud, ale one też później mi się pojawiły. Na brzuchu bez zmian. Używam jeszcze kremu z baby dream i zwykłej oliwki bambino.

Gorka mój brzuch rośnie z dnia na dzień bo czuję jak mi się skóra rozciąga;p A jak mała wariuje to juz w ogóle... aż mnie skręca.

Sandra u mnie też spokój jakoś i na poród się nie zapowiada. Skurcze ustały, czasem może tylko ćmi mnie podbrzusze, ale to wszystko. Brzuch wysoko, więc mam chyba jeszcze czas. Ale mi się nie spieszy choć już ciężko mi i ulga by się przydała ;p

Uciekam spać. Do jutra.

667

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Cześć.  U mnie noc minęła super,na tyle że już czuję się wyspana. Gorka tak pokoik dla Małego będzie ale i tak na te pierwsze tygodnie łóżeczko wstawie do sypialni,  tak wygodniej i jakoś bezpieczniej. Mój brzuszek jeszcze też wysoko i nic nie przepowiada porodu  dobrze...ja muszę najpierw się przeprowadzić i wszystko na nowym przygotować a potem rodzić ;-) Widzę, że Nam się Skarbek rozpakowuje. Powodzenia!! To ja sobie jeszcze może oko zamknę i odezwę się później.

668

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witajcie kochane ciężarówki smile
No tak ja już powoli, powoli się rozsypuję wink no ale mam jeszcze zamiar iść na wizytę we wtorek tylko ciekawe czy dojdę smile większość dnia leże odpoczywam noc spałam dobrze przed 23 padłam jak kawka i wstałam 6.35. dziecko wyprawiłam do szkoły a teraz inka i chwila relaksu z Wami tu smile. No i jeszcze męczy mnie rozwolnienie od wczoraj wieczora czyżbym się "oczyszczała" ? Mała kopie strasznie wyciąga się przeciąga główką jeździ mi po kościach miednicy czuję jak pcha się w kanał rodny boli strasznie aż mi się słabo robi momentami, raczej już nigdzie się nie będę wybierać tylko siedzę w domu i oczekuje godziny zero, ale tak na spokojnie bezstresowo wink
Sandra- mam 38 tydzień tak to zleciało że zapomniałam zmienić, umknęło mi to jakoś, a niby tak się dłuży wink Literki śliczne chyba też coś wymyślę ! podkradnę pomysła od Ciebie, ja to znowu (nie chwaląc się, no może trochę) wink lubię robić jakieś pierdołki na święta robię jakieś pierdoły choinki, dzwoneczki z makaronu, szyszek i masę innych rzeczy tak dla zabicia czasu i trochę sobie zawsze dorabiałam na prezenty itd...
http://pl.tinypic.com/view.php?pic=2my400y&s=8
http://pl.tinypic.com/view.php?pic=30m0fme&s=8
http://pl.tinypic.com/view.php?pic=adozsi&s=8
GORKA- co do prezentu tego czerwonego to chodziło o wagę, Mąż dzwoni do żony i mówi jej że zaraz będzie w domu i ma dla niej prezent, jest czerwony i w 2 sekundy przyspiesza do setki, ta podniecona że nowe auto a on wpada i wręcza jej wagę wink może spaliłam ale mniejsza o to wink. Pojechałam do "mojego" to niby nacieszyć się nie mógł że przyjechałam, zrobił mi na kolacje sałatkę grecką (robi najlepszą) a rano wstałam to go nie było poszedł na grzyby wrócił po 10 i po 12 poszedł jeszcze raz bo z kumplami się u mówił na zawody który więcej zbierze, rozumiem wszystko ale w takiej sytuacji ja bym nie poszła tak trochę się olana poczułam więc małą ubrałam siebie i w pociąg, o 17 zadzwonił zdziwiony wielce i rozczarowany że pojechałam, no sorry sama miała siedzieć? no nie... Przepis podam pewnie jest świetne ciasto i dużo czasu nie zajmuję bez pieczenia a niebo w gębie.
Ale się rozpisałam musiałam nadrobić wink
Ewaaa- co to za cisza, mam nadzieje że wszystko w porządku u Ciebie.
MadziaW, Desire i reszta co tak ucichły ???

669

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witajcie!
Ja wstałam o 8, ale już na siłę spałam bo niewygodnie mi było. W nocy polatałam trochę do łazienki i co wracałam kładłam się na drugi bok i wciąż było mi niewygodnie. Miałam lekkie skurcze w boku - lekarz powiedział, że to skurcze więzadeł czy coś takiego.

Skarbek jak byłaś u swojego myślałam, że coś gorszego się wydarzyło, no ale faktycznie mógł sobie odpuścić to grzybobranie.
Twoje rękodzieło jest naprawdę super! Aż się zdziwiłam, że w święta masz jeszcze czas na takie rzeczy, bo domyślam się, że w garach też spędzasz mnóstwo czasu.
Podziwiam Cię, że Ty tak spokojnie na ten poród czekasz a widzę, że naprawdę mało Ci brakuje. Chociaż przy drugim dziecku powinno łatwo pójść smile

Ja też pokoik dziecka mam w swojej maleńkiej sypialni. Mamy wielkie łóżko 160x200, koło łóżka komoda dziecka, obok pójdzie łóżeczko (jak w końcu dojdzie.... dziś mają ostatni dzień na wysyłkę), stoją jeszcze dwie małe szafeczki na moje kosmetyki i pionowa wysoka pólka - na niej poukładam kosmetyki dziecka, pieluchy itd... No i pokoik tak zawalony, że się tam nie ma jak poruszać, ale co zrobić. Wcześniej jak robiliśmy przemeblowanie wstawiliśmy łóżko do dużego pokoju i tu miało stanąc też łóżeczko. Ale stwierdziłam, że to głupi pomysł. Niby miejsca więcej, ale mój jak o 5 rano będzie się krzątał do pracy to mi dziecko będzie budził. Poza tym jeszcze przed wymianą okien duży pokój był tym zimnym pokojem i dlatego chciałam wrócić ze spaniem do małego. Teraz po wymianie okien i tak mały pokój jest cieplejszy. Jakoś musimy się pomieścić. Ludzie w kawalerkach dają rade z dzieckiem wiec jakoś to będzie. Najgorszy jest fakt, że to 4 piętro bez windy...

U mnie na tyle. około 11 skoczę do koleżanki na kawkę bo coś mi towarzystwa brakuje...

670

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Podaje przepis
3-bit.
6-7 paczek herbatników ( w zależności od wielkości blachy, standardowa prostokątna ale każda ma inny wymiar praktycznie)
3-szklani mleka
2-budynie waniliowe lub śmietankowe
2-łyżki mąki
500ml śmietaki 30% (ja kupuje 2 opakowania po 300ml.)
2-op smietan-fix
0,5- kostki margaryny
1 puszka masy krówki, kojmakowa ok 300,400 gram
kawałek gorzkiej czekolady.
Wykładam spód blachy herbatnikami gotuje masę budyniową 3 szklanki mleka,2 budynie,2 łyżki mąki, i pół kostki margaryny, cukier do smaku w zależności jak to lubi słodkie, Gorącą masę budyniową wylewam na przygotowany spód z herbatników, mniej więcej równam i wykładam kolejną warstwe z herbatników na gorący budyń, potem herbatniki smaruje masą krówką i odstawiam na kilka godzin żeby wystygło, ubijam śmietanę z smietan-fixem na sztywno i dodaje 2 łyżki cukru pudru żeby mdła nie była, taką śmietanę wykładam na masę krówkę mniej więcej równam łyżką i ścieram czekoladę na tarce jak na placki ziemniaczane i odstawiam do lodówki, najlepsze jest na 2 dzień. a wygląda to mniej więcej tak
http://pl.tinypic.com/view.php?pic=jg72is&s=8

671

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Czesc dziewczynki , sorrki znów was zaniedbalam bo  mama u mnie była. Przyjechała w srode i pojechała wczoraj. Bardzo mi pomogła. Pisałam wam ze czeka mnie duzo  roboty i nie wiem od czego zacza i miałam taki kryzys ze płakałam jej w słuchawke ze nie ogarne tego....wiec przyjechała i mi pomogła - a raczej zrobiła wszystko za mnie:) wysprzątała cały domek jak na święta, wyprasowała wszystkei ciuszki dla Zosi....a mi zostało tylko dokupic kilka rzeczy i spakowac walizkę ale z tym musze sie wstrzymac do przyszłego tyg bo budżet na ten miesiac sie juz skonczył. Jestem w trakcie 36 tyg i słuchajcie boje sie potwornie bo okazało sie ze w przeciągu tyg schudłam 2 kilo... Ogólnie ja mam bardzo mały brzuch jak na ten etap ciązy i Zosia tez jest malutka , denerwuje sie ze cos jest nie tak choc lekarz uspokajał mnie ze medycznie jest wszystko ok i ona zwyczajnie jest malutka i taka moja natura ze rodze małe dzieci - Hania starsza tez była mała...Czuje że Zosia jest bardzo aktywna, czesto mnie gniecie, uwiera wkłada nogi w żebra i chyba juz sie przekreciła bo czuje czasem takie pieczenie i nacisk na krocze...W sumie to w pierwszej ciązy czułam sie duzo lepiej teraz wszystko mnie boli sprawia trudnosc...Wczoraj stanełam na wage i sie przeraziłam , gdyby nie to ze w czwartek mam wizyte to bym juz prywatnie poleciała. Podczas pierwszgo porodu połozna powiedziała ze moje łożysko było bardzo postrzępione a pępowina była krótka - cokolwiek to znaczy. Boje sie ze teraz tez z tym łożyskiem moze byc cos nie tak. Co do przygotowan w domu to zostało nam malowanie łozeczka i pokoju ale to juz robota na cały dzien... będe musiała sie gdzies ulotnic i normalnie to bym sobie z dziką przyjemnoscia zrobiła turne po galeriach jednak ja juz nie mam siły tak łazic...

Skarbek ale pyszne to ciacho musi byc....ale ja sie za to nie zabiore bo po 1 nie mam reki do ciast i nigdy mi nie wychodza a po 2 połoze zapewne musialabym wywalic bo u nas nie ma za bardzo komu jesc sad co do Twego faceta to ja tez bym sie wkurzyla.... mógł sobie darowac wypad z kumplami

Olivka bio oil to chyba drogi specyfik co? ja na szczescie nie musze nic stosowac...po pierwszej ciazy nie mam zadych rozstepow na brzuchu - na biuscie jedynie kilka było ale juz ich jakos nie widac... teraz nic nowego tez nie zauwazyłam i dziekuje Bogu ze mój biust nie powiekszyl sie tak drastycznie jak w 1ciązy gdzie osiągnełam roziar G-H a normalnie miałam piekne pełne D-E, teraz kupowałam staniki w rozmiarze 75D. Stosowałam w 1szej ciazy z TOŁPY krem na rozstepy a że nie miałam rozstepów to i działania nie widziałam...choc skóra po nim była przyjemnie miękka. W tej ciązy smaruje czasem brzuch balsamem zwykłym. Słyszałam kiedys ze rozstępy to w wiekszosci kwestia genów i  czasem mozesz używac najdrozszych najlepszych kosmetyków a i tak i tak bedziesz miała...a z drugiej strony jak smarujesz to chociaz wiesz ze robiłas cos zeby zapobiegac ...

672 Ostatnio edytowany przez sandra9011 (2014-09-23 11:23:39)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

skarbek to faktycznie możesz się już rozpakowywać smile Heh śmiesznie to brzmi smile
Też często robię 3bita. Uwielbiam te ciasto mimo,że jest strasznie słodkie.A jak jeszcze gości mamy to widzę jak się zawsze zajadają...siostra ciot. mojego męża to widać,że jej aż za słodko ale zawsze przynajmniej dwa kawałki zje tongue

Ja noc przespałam wyjątkowo spokojnie,ani razu nie wstałam na siusiu.Mężowi też się dobrze spało bo zaspał do pracy hihi,wyłączył budzik,przytulił się do swojego "spaślaczka" i przysnął.Potem tylko słyszałam " o kur..." smile Na szczęście do firmy ma tylko 3 km więc nie było dużego spóźnienia.

Do lekarza niestety muszę jechać sama:/ Eh jakoś przeżyję.Jestem ciekawa co lekarz mi powie i czy w ogóle będę miała badanie szyjki bo tydzień temu nie miałam.

Dodaję zdjęcie efektu końcowego mojego dzieła smile

Zdjęcie nie jest pierwszej klasy smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

My łóżeczko mamy w naszej sypialni. Po obu stronach naszego wyrka stoją komody-widać w tle. Mamy też szafę dużą -na przeciwko łóżka i obok szafy komodę wysoką, specjalnie kupioną na rzeczy dziecka.I wszystko się nawet zmieściło:)
Mam jeszcze szufladę w łóżeczku i nie wiem co ta wsadzić smile Jak widać łóżeczko prawie gotowe.Przed wyjściem ze szpitala mąż będzie miał za zadanie powiesić baldachim i naciągnąć poszewki i prześcieradło.

Wczoraj mnie poprosił żebym Mu napisała kartkę co ma zrobić przed Naszym wyjściem ze szpitala i przed przyjazdem mojej mamy smile

Na szczęście mamy sporo miejsca w sypialni więc możemy się swobodnie poruszać.
Olivka my mamy jeszcze większe łóżko...i szczerze,za duże. Czasem jak chcę się w nocy przytulić do męża to muszę go szukać na drugim końcu.

673

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Sandra śliczny ten napis, łóżeczko też, no i w ogóle sypialnie macie super. Moja to klitka;p Też będę miała łóżeczko z szufladą i zamierzam umieścić tam wszytkie grubsze kombinezony i koce. Ponad to między szufladą a materacem jest jeszcze miejsce na różne mniej potrzebne rzeczy a będę miała w tym miejscu taką osłonkę dookoła łóżeczka i to też jest niezły schowek smile

674 Ostatnio edytowany przez sandra9011 (2014-09-23 13:30:24)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ja własnie skończyłam pisać listę dla męża tongue Ogólnie wszystko mam przygotowane więc powinien sobie poradzić z drobnymi pracami domowymi pod moją nieobecność.
Kurdę coś mi zafarbowało w pralce sad Widzę,że moje skarpetki są różowe i gatki też hmm Całe szczęście tylko jedną białą bluzkę wrzuciłam,jeszcze z dziurką więc nie będzie mi szkoda.

Zbieram się na wyjazd do lekarza, po drodze muszę dwa sklepy zaliczyć smile

Miłego dnia .

675

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

A do  tego wszystkiego stracilam apetyt hm... I spać bym mogła cały dzień ciągle ziewam i jestem zmęczona non stop. Dopiero jem obiad ze śniadaniem , Sandra daj znka jak u lekarza.

676

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

witajcie wtorkowo!!!

Jejku jak ja się nażarłam. Bleeee placki ziemniaczane robiłam (z proszku smile:):)) ze szpinakiem i sosem pieczarkowym.

Skarbku fajny przepis,brzmi apetycznie ale wcale mało pracochłonne nie jest.:)

Sandra to daj cynk co u lekarza.

Jejku coś mnie spanie łapie,chyba się zdrzemnę chwilkę, potem tu wpadnę. PA

677

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

I ja śpiąca. Jak cały dzień pada i jest szaro to nic dziwnego. Nie mogę się dziś najeść. Jestem ciągle głodna!!! Skarbek a co z Twoim apetytem?? Co do przepisu na 3-bita to znam smak tego pysznego ciasta,ale też uważam, że to jednak sporo roboty;p

Sandra czekamy na relację z wizyty. Ja jestem po obiedzie i zastanawiam się co by tu znów zjeść. Albo drzemkę zaliczę zaraz big_smile:D

678

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hejo Babeczki.
Ja właśnie wróciłam do domu...tzn już zdążyłam zjeść coś bo aż mnie trzęsło tongue
U lekarza się dziwili,że jeszcze przyszłam heh. Na KTG wszystko tak jak być powinno,Mała pukała cały czas w brzuszek aż głośnik charczał heh.
Badanie szyjki też ok-bez zmian.Więc na nic się dziś nie zapowiada tongue
USG miałam też robione,dzidziuś waży ok 3400g i jak zwykle "mieliła" ustkami jak lekarz patrzył,śmieję się,że ciągle głodna smile

Szczerze to miałam nadzieję,że powie mi,że mam jakieś rozwarcie minimalne czy coś ale lekarz się śmiał,że jeszcze mam czas do terminu przecież.

Dziwny mamy dziś dzień,chyba jakaś zbiorowa senność nas dopadła.Ja czuję ,że zaraz na siedząco zasnę,a w nocy spałam przecież jak zabita.

679

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Oj faktycznie wszystkie dziś śpiące.  Ja właśnie wstałam z drzemki:-) naszło mnie na sałatkę grecką i zaraz będę robiła. Sandra fajny pomysł z tymi literkami, ja w Kiku kupilam gotowe literki i na ścianie chcę powiesić.

680

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

A ja już po drzemce. Tylko teraz głowa mnie rozbolała. Jak nie urok to sraczka.

Sandra a czemu się dziwili? Przecież ty jeszcze masz chwilę czasu.?>
Powiem ci że ja wczoraj u swojego ginka też miałam taką nadzieję że mi powie że jest jakieś rozwarcie. A nie bolało cię badanie?

Przed chwilę byłam tak najedzona jak fix a już po drzemce głodna.:)masakra

681

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

To dziś wszystkie śpiące i głodne, ja spałam teraz tak pół na pół ale bóle mnie obudziły oj strasznie się czuje jeść też nie mogę nic okropieństwo... łapią mnie skurcze tak co 12 minut poczekam z 2,3 godziny albo się rozkręci i pojadę albo się uspokoi, kręgosłup jak miałby mi odpaść a brzuch boli jak bym miała dostać 4 okresy na raz leżeć już nie mogę, siedzieć i stać też nie sad co do ciasta to może i jest zabawy ale jak mam robić jakieś inne to wole te wydaje mi się że jest szybko w porównaniu do innych...
Sandra- dobrze że wszystko w porządku, też momentami się doczekać nie mogłam a teraz chciałabym żeby mała sobie siedziała jak najdłużej, ale to już nie ode mnie zależy smile

682

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Asiula- kik, tedi itd kocham te sklepy dobrze że u mnie w mieście jest już kik i wszytsko to co u was, siostra zawiedziona bo zawsze kupiła mi tone pierdołek a teraz mam je na miejscu smile

683

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Skarbku no to trzymaj się---ja trzymam za ciebie kciuki w razie co.:)

684 Ostatnio edytowany przez sandra9011 (2014-09-23 19:32:36)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Asiula ja dziś byłam w kiku smile Sama nie wiem po co heh, Tedi też odwiedziłam,kupiłam mnóstwo kamyków bo mam drewniany stolik z szufladą zaszkloną i szukałam czegoś co tam włożyć żeby ładnie wyglądało. Wybrałam jasne kamyki,na to szyszki i suszone pomarańcze smile

GORKA pierwszy termin mam za 5 dni smile A drugi za 10 dni...więc tak jakoś miałam nadzieję,że jednak będzie szybciej hihi. Nic mnie nie bolało przy badaniu. A czemu pytasz? Ciebie boli? Mój lekarz chyba należy do tych delikatnie obchodzących się z pacjentkami:)


skarbek trzymaj się smile

685

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Sandra no mnie jak badał szyjkę to bolało bardzo.
Acha to ty masz za 5 dni ten pierwszy termin,myślałam że później-sorki.

686

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej, jestem dalej w bólach właśnie wzięłam prysznic i jako tako postarałam się ogolić wink jeszce zmyje lakier z paznokci i wypiłuje je, zrobiłam sobie inkę i siedzę bo leżeć się nie da, moje bóle stanęły w miejscu ani ulgi ani postępu, oszaleje zaraz głodna jestem a na widok jedzenia mnie skręca, więc mleka przez cały dzień wypiłam ze 2 litry...
Kolorowych snów wam życzę smile

687

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Skarbku i co zrobisz? Jedziesz do szpitala czy czekasz?

688

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Czekam w domu sobie chociaż na "spokojnie" paznokcie zrobię wink

689

Odp: Październikowe mamy 2014 :)
GORKA napisał/a:

Sandra no mnie jak badał szyjkę to bolało bardzo.
Acha to ty masz za 5 dni ten pierwszy termin,myślałam że później-sorki.

Podobno jak lekarz robi jakiś masaż szyjki to strasznie boli:/

Ależ mnie zgaga złapała, ale w sumie nie mam się co dziwić. Najadlam się takosów z sosami i popilam mlekiem...oby nie wyszła z tego jakaś rewolucja hehe.

Zmykam zaraz spać bo dziś miałam dość aktywny dzień i zmęczenie wychodzi :)Dobranoc dziewczyny :>

690

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dziewczynki no to miłych snów. Ja po tej godzinnej drzemce w dzień coś nie śpiąca jeszcze jestem.
Czekam na mężulka,chwilkę pogadamy i trzeba się kłaść bo rano do pracy.
Pa laski trzymajcie się a tobie Skarbku szczególnie życzę "udanej" nocki:)

691

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Zapraszam na kawkę. Anatolek już się parzy.:)

692

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

To ja chętnie wypije anatolka. Znowu spać nie mogę i już się kręcę po mieszkaniu...tylko co ja będę robiła caaały dłuuuuugi dzień.

693

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

hej! ja już piję Inkę i jem śniadanie smile

694

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ciekawe jak Skarbek ??
Dziś mój Maluch daje mi w kość, ułożył się tak wysoko, że prawie w przełyku go czuje wink nie wiem jak mam siedzieć, leżeć, o oddychaniu już nie wspomnę.

695

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ja jak zwykle ostatnia ale pomińmy ten fakt tongue Zjadłam właśnie śniadanko i piję herbatkę. Rano jakoś kawka zbożowa mi nie podchodzi.

Miałam ciężką noc,mała strasznie się rozpychała na wszystkie strony,aż mi się płakać chciało bo nie mogłam zasnąć i w żadnej pozycji nie było wygodnie i wszystko mnie bolało...

U Nas już prawdziwa jesień zawitała,z samego rańca jak wstałam siusiu to tak zimno było w mieszkaniu,że jak najszybciej do wyrka chciałam wrócić.Chyba niedługo trzeba będzie uaktywnić ogrzewanko smile

Dziewczyny co dziś na obiad robicie? Ja nie mam pojęcia i zapału.

Ciekawe jak Skarbek,czyżby coś się wydarzyło?:)

696 Ostatnio edytowany przez olivka00 (2014-09-24 11:04:16)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Asia a mały jest odkręcony główką w dół?? Bo moja siedzi nadal głową u góry i wczoraj aż żebra mnie bolały. jak się budziłam w nocy na siusiu i siadałam na łóżku no naprawdę gdyby mogła to by w cycki mi tą głowe wsadziła. Też ciężko mi się oddycha, źle się siedzi no a z leżeniem też nie łatwo, bo brzuch mnie ciągnie i boli.
No ciekawe co u Skarbka...
Mi się spać chce znowu. Ogólnie nic nie robię tylko leżę i może drzemkę zaliczę ;p a po południu jedziemy na małe zakupki spożywcze.

Sandra u mnie pomidorowa z wczoraj na obiad.

697 Ostatnio edytowany przez Asiula78 (2014-09-24 11:22:27)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Olivko Aleks jest główką na dole, nogami tak mi się rozpycha, że nie wiem co ze sobą zrobić. Sandra, ja ogrzewanie już w poniedziałek na kilka chwil włączyłam i tak codziennie, bo przy temperaturze 6-8 st za oknem to w domu też się nie da wytrzymać. Nie mam pomysłu na obiad, tak myślę, że mam w zamrażalce białą kiełbaskę i chyba tylko ją wrzucę na naczynie przykryje cebulką i do piekarnika. Mam takie leniwca i tak się kiepsko czuję przez tego małego, że nawet na spacer i po chleb nie chcę mi się ruszyć.

698

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej dziewczyny. Jak Wam mija dzień? Ja bym chciała żeby już się skończył. Jestem dziś nie do życia...
Zmusiłam się do wyprasowania ubranek,które jeszcze wczoraj wygrzebałam z kartonów i wyprałam.Teraz zabieram się do obierania ziemniaków...zrobię zapiekankę ziemniaczaną z boczkiem. Niby mam chęć na nią ale nie chce mi się robić,to jest lenistwo co?

Jak się czujecie? Ja jestem przymulona przez kiepsko przespaną noc i do tego pogoda jest typowo chandrowa....

699

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej, witajcie dlugo mnie nie bylo :-) a i teraz na chwilke.
Ja jestem w szpitalu, skurcze regularne od kilku dni co 7 min., delikatne rozwarcie i dalej.....nic. Masaz szyjki do przezycia ale mnie tym tazem nie pomogl. Jutro mam miec zakladany balonik zobaczymy czy sie uda :-)
Pozdrawiam Was

700 Ostatnio edytowany przez GORKA (2014-09-24 16:54:34)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Witajcie.

O ewaa w końcu dałaś znać. Co 7 min skurcze? To się wycierpisz bidulko. Życzę ci powodzenia i trzymam kciuki za ciebie.

A u mnie dzisiaj zgaga nie do przeżycia. To straszne.
Dopiero wróciłam z pracy. Od rana,ledwo żyję. Idę pod prysznic bo spać mi się chce a co ja w nocy będę robiła jak się teraz położę?
Ja mam dzisiaj obiadek z głowy bo mąż mnie do restauracji zabrał. Wsunęłam placka po węgiersku.

Rano miła niespodzianka---musiałam skrobać szyby. Hi hi dobrze że od tamtej zimy miałam w aucie skrobaczkę.

Skarbku jesteś?

Olivko a twoja dzidzia jest główką do góry?---to nie dobrze chyba?

701

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ewa to się dziewczyno męczysz kurcze. Skarbek milczy pewnie coś się dzieje, a może już jesteśmy ciociami ;-) a ja cały czas leżałam aż w końcu Mały odpuścił i ułożył jakoś normalniej, ale i tak nic nie robie i nigdzie nie idę bo deszcz leje.

702

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Asiula to widzę,że taka pogoda jesienna nie tylko u mnie jest.
Ja przez cały dzień leżę. Obiad w piekarniku się robi i czekam na męża.
Dziewczyny czy Wy też macie czasem takie kłucie w pochwie? Mnie dziś to złapało,właściwie kilka minut temu i było dość intensywne i powtórzyło się kilka razy,teraz przeszło.

Mała wcześniej znów ostro tańcowała w brzuchu ale chyba już znalazła wygodną pozycję.

703

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Mi się zdarzają takie kłucia w pochwie, ale jak rozmawiałam kilka dni temu z koleżanką to mówiła, że też miała takie coś, więc przypuszczam, że to nasze ciała się do porodu szykują.

704 Ostatnio edytowany przez sandra9011 (2014-09-24 17:56:31)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Czuję każde jedno kłucie,twardnienie czy inne " coś". Za każdym razem mam nadzieje, ze zaraz przeistoczy się to w serię skurczy tongue
Jejku,tez tak macie?
Do terminu tylko kilka dni... Wszyscy czekają z niecierpliwością kiedy TO SIĘ ZACZNIE.

Jeszcze te dni i noce tak mi się wleką.

705

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ja jeszcze nie czekam I NIE MYŚLĘ KIEDY ;-) ja się muszę przeprowadzić i zainstalować na nowym ( spakowana praktycznie już jestem) a potem niech się dzieje wola nieba, hehe.

706

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej dziewczyny. Widzę, że dziś aktywne jesteście bardzo ;p
Gorka tak, mała głową w górze siedzi cały czas. Niektórzy mówią, że tydzień przed porodem może zrobić fikołka, inni mówią, że może mieć za mało miejsca i cesarka. Szczerze mówiąc psychicznie przygotowuję się na tą cesarkę. Nawet dziś położna dzwoniła i mnie pocieszała, że ta cesarka nie jest taka straszna, wszystko da się przeżyć i trochę mi tam opowiadała. Z drugiej strony boję sie do końca nastawić na cesarkę, bo jak mała mi sie obróci i będę rodzić naturalnie to zwariuje z nerwów bo z kolei na naturalny poród nie będę przygotowana. No szaleństwo po prostu! Nie wiem co mam myśleć. Czasem staram się nic nie myśleć, ale z nudów same myśli idą i w ogóle mam chandrę chyba, jestem jakaś nieszczęśliwa, leżę cały czas, nie mogę zmusić się do robienia czegokolwiek i brak mi towarzystwa a towarzystwo męża mi już chyba nie wystarcza.

Co do bóli i kłucia ja też mam różne, też czasem mnie tak zakłuje, myślę, że tak jak pisała Asia nasze ciałka się rozciągają i przygotowują.

Ewaa powodzenia i daj znać jak już będzie po smile będziesz pierwsza. A pewnie Skarbek druga. Pozdrawiam!

707

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

kurcze dziewczyny sorki ale ja mam słabą pamięć----może każda z nas napisałaby na kiedy ma termin. Nie chce mi się szukać wstecz w postach.
A może ja utworzę listę tylko podajcie mi kiedy która się ma rozpakować.

LISTA:
SKARBEK
SANDRA 9011
ASIULA78
EWAA
OLIVKA
GORKA----7.10 (córka)

708

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

LISTA:
SKARBEK
SANDRA 9011
ASIULA78
EWAA
OLIVKA ---->11.10 - Karolina
GORKA----7.10 (córka)
Chyba teraz przy każdym poście musimy cytować tą listę hehe big_smile:D

709

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

OLIVKO ale będzie czarno na białym,bo szczerze powiem że się pogubiłam w tych terminach

710

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Ale mam nerwa, chyba ta jesienna pogoda i siedzenie w domu mnie dobija, a jeszcze mój zadzwonił, że zostanie dziś u kumpla bo jutro gdzieś mają prace blisko  niego a od nas prawie 150 km i żeby nie kręcić się w kółko tyle km to zostanie. No dobił mnie... mimo, że to rozumiem.
LISTA:
SKARBEK
SANDRA 9011
ASIULA78--------> 15.10 Aleksander
EWAA
OLIVKA ---->11.10 - Karolina
GORKA----7.10 (córka)

711 Ostatnio edytowany przez sandra9011 (2014-09-24 19:50:35)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

LISTA:
SKARBEK
SANDRA 9011 wg.miesiączki 28.09 wg.USG 05.10 smile CÓRECZKA.
ASIULA78--------> 15.10 Aleksander
EWAA
OLIVKA ---->11.10 - Karolina
GORKA----7.10 (córka)

712 Ostatnio edytowany przez sandra9011 (2014-09-24 19:55:54)

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Dziewczyny,ja nie wiem jak działa to USG smile Wczoraj miałam robione i lekarz trzymał sondę z lewej strony brzucha ,przy samym biodrze i mniej więcej na wysokości pępka i pokazywał mi główkę dziecka. Mówi,że dziecko jest ułożone prawidłowo, czyli główką do dołu prawda??
To czy nie powinien trzymać sondy USG pod pępkiem?? Na podbrzuszu?? Czy jak to USG pokazuje? Ja mam cały czas wrażenie,że moje dziecko jest ułożone jak...w kołysce?
Może to głupie pytanie ale dręczy mnie to od wczoraj wieczora.

713

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

no to jeszcze skarbek i ewaa. Hi hi ewaa leży w szpitalu a skarbek ? No właśnie czekamy.

Jejku dziewczyny nie mogę się zdecydować co ja mam dzidzi wziąść na wyjście do szpitala. Mam ten polarkowy pajacyk ale pod niego  nie wiem czy ubrać body i cieńszy pajacyk czy kaftanik i śpiochy. No nie mam pojęcia.

Sandra no nie wiem dokładnie ale raczej wszystko jest w porządku. Główka nie musi byś wcale tak centralnie na środku,dzidziuś jest raczej nie wyprostowany jak kij tylko zawinięty z tąd może mieć główkę lekko z boczku.

714

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Hej kochane, jestem i to w dwupaku jeszcze, podobnie jak ewaaa mam skurcze co 10 minut rozwarcie na palec jak to lekarz stwierdził, na szczęście był ten sam co ostatnio powiedział że mała sobie w kulki leci i jak "wyjdzie" to jej powie parę słów wink pojechałam o 7 rano na oddział po całej przechodzonej nocy i jestem w domu spotkałam trzy koleżanki jedna już jest po ma ślicznego synka, druga właśnie rodzi a trzecia się męczy wink, no ja do domu przyjechałam bo leżenie w szpitalu mnie nie kręci a jak to lekarz określił mogę jeszcze tak dwa tygodnie chodzić sad dziękuję bardzo za takie słowa pocieszenia
LISTA:
SKARBEK--->14.10 z @ a 1.10 z ostatniego USG
SANDRA 9011
ASIULA78
EWAA
OLIVKA ---->11.10 - Karolina
GORKA----7.10 (córka)

715

Odp: Październikowe mamy 2014 :)

Skarbek dlaczego tak jest? Skurcze regularne, rozwarcie sie robi, całą noc przechodziłaś, a oni wysyłają Cię do domu??? Ewa podobnie, skurcze od paru dni i też jej nie pomagają. Nie można podać wtedy czegoś na wywołanie?? Odechciewa mi się wszystkiego na myśl o tym, że parę dni przed porodem już będę czuła się jakbym rodziła i bóle tyle trwają... W ogóle jestem zła dziś i nawet ruchy małej mnie wkurzają, wszystko mnie wkurza....
pogram sobie w gierkę może lepiej mi sie zrobi hmm

Posty [ 651 do 715 z 6 580 ]

Strony Poprzednia 1 … 9 10 11 12 13 … 102 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Październikowe mamy 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026