nimfa_błotna napisał/a:lilly25 napisał/a:Umówienie się z dziewczyną/kobietą to nie jest kwestia kilku godzin, ani nawet kilku dni, więc nie rozumiem czemu niektórzy nie są w stanie pojąć że ktoś faktycznie może nie mieć na to czasu z powodu pracy/nauki.
Tak, tak, to jest kwestia co najmniej 5 lat 
Może nie pięciu, ale jednak większość mężczyzn musi zainwestować w to (tj. znalezienie kobiety na seks/do związku/innej relacji) dość sporo czasu. Gdy dany meżczyzna studiuje trudny kierunek, pracuje, oraz posiada własne pasje, to jego inicjacja może się znacznie opóźnić.
W przypadku kobiet to faktycznie kwestia kilku dni, bo wystarczy założyć sobie konto na odpowiedniej stronie, oraz wyrazić 'publicznie' chęć do uprawiania seksu, ale w przypadku mężczyzn to tak nie działa, bo zdobycie kobiety jest o wiele, wiele trudniejsze.
nimfa_błotna napisał/a:lilly25 napisał/a:Paniom, które sądzą że sztuka ta jest łatwa polecam eksperyment polegający na udawaniu na odpowiednich stronach meżczyzny, i próbach nawiązania rozmowy z płcią żeńską, oraz porównaniu poziomu trudności (jako kobieta do mężczyzny, i jako mężczyzna do kobiety).
Nie rozumiem, na jakich stronach? Rozmowę nawiązuje się w parku, w sklepie, na ulicy, w autobusie, w pracy, w szkole, na podwórku etc. Nie uważam, żeby to było jakoś szczególnie skomplikowane, chociaż niektóre kobiety są wymagającymi rozmówczyniami (i znowu powiem, że dobrze, że są wymagające).
Miałam na myśli strony umożliwiające umówienie się na randkę/seks. Dzięki wykonaniu takich eskperymentów (próby nawiązania rozmowy z kobietą jako udawany mężczyzna, i jako kobieta z mężczyzną) człowiek jeszcze wyraźniej dostrzega przepaść w poziomie trudności.
Co do nawiązywania rozmowy w parku, sklepie, na ulicy, w autobusie - coś takiego w większości przypadków skazane jest na porażkę. Dziewczyny/kobiety na ogół nie są pozytywnie ustosunkowane do zagadywania ich w takich miejscach. Wydaje mi się że nawet bardzo przystojnemu męzczyźnie by się to raczej nie udało (albo udało z dużym trudem, po wielu próbach). Ci, którym coś takiego w takich miejscach wychodzi należą do rzadkości. Nigdy w życiu nie 'świadkowałam' przy takich próbach przebywając w wymienionych przez Ciebie miejscach, a bywam w nich przecież często. Nie slyszałam też żeby ktoś poznał się w ten sposób.
Gdy mężczyzna nie ma w realu znajomych płci żeńskiej zostaje mu internet, a w internecie na stronach umożliwiających umówienie się na randkę/seks, kobiety otrzymują tak dużo wiadomości że nie nadążają z odpisywaniem, więc nic dziwnego że być tym 'szczęśliwcem' któremu jakakolwiek odpiszę to sytuacja wyjątkowa, a otrzymanie odpowiedzi to dopiero początek, bo normalne próby nawiązania/prowadzenia rozmowy uważane są przez wiele dziewczyn/kobiet za coś hmm godnego pożałowania, a w najlepszym wypadku niewartego uwagi. Oczywiście są jeszcze fora dotyczące zainteresowań/ogólnotematyczne, ale to też nie jest tak, że napisze się do dziewczyny, i ona odpowie.
---
Choć nie ulega wątpliwości że w tej (tj. nawiązywania kontaktów z płcią przeciwną) kwestii mężczyznom o wiele trudniej, wiele osób próbuje tutaj temu zaprzeczyć. Kobieta ma nieporównywalnie łatwiej jeśli chodzi o zdobycie seksu, nawet 100-kilogramowa prędzej zdobędzie seks ogłaszając się na specjalnych stronach dla fetyszystów, niż normalny, przystojny mężczyzna. Najsmutniejsze jest to, że nawet takie kobiety próbują wyśmiać prawiczków przypisując im nieudacznictwo, jakby kompletnie nie zauważały tego że na ich miejscu nawet będąc szczupłymi, i dobrze wyrzeźbionymi miałyby dużo mniejsze szansę na zdobycie seksu z kobietą, niż będąc kobietami z duzą nadwagą na seks z mężczyzną.
---
Wydaje mi się że wypowiedziami wyśmiewającymi prawiczków/przepełnionymi niechęcią do nich tylko nakręca się spiralę złośliwostek damsko-męskich. Mężczyzna czyta takie rzeczy, czuje się niesprawiedliwie oceniony, więc po jakimś czasie zaczyna odbijać piłeczkę czepiajac się pewnych rzeczy u kobiet. To naprawdę nie prowadzi do niczego dobrego.