Km85 napisał/a:Ojej... jeśli wg kogoś bycie prawiczkiem odrzuca kobiety, to uwaga - nie mówcie im o tym.
No ale co odpowiedzieć gdy kobieta pyta ile dziewczyn wcześniej się miało ? Na ilu randkach sie było ? Facet ma kłamać ? Przecież kobiety cenią prawdomówność
Km85 napisał/a:dziewczyny lubią seks bardziej od facetów i są w stanie częściej
Czy ja wiem... dużo spotkałeś kobiet które tak mocno chcą seksu aż rwą facetów na sam seks ? Bo nie mogą wytrzymać ? Ja nawet w klubach wobec innych osób praktycznie takich nie widzę. Facet ma ochotę na seks niemal bez przerwy a jak ma za długą przerwę to byłby w stanie niemal nawet zgwałcić. Słyszałeś o gwałtach wykonanych przez kobiety bo nie mogły wytrzymać z braku seksu ? Kiedyś słyszałem, że u kobiet ochota na seks pojawia się dopiero przy odpowiednim facecie. Więc owszem, jak już jest ten jeden wybrany, jest Miłość to kobieta może miec ochote na seks większą niż facet. Ale to bardziej emocjonalna wtedy potrzeba. Samotna kobieta na pewno dużo łatwiej wytrzyma bez seksu niż facet.
Więc nie zgodzie się, że dziewczyny bardziej lubią seks. Albo inaczej : bardziej lubą go ze stałym facetem; ale to nie znaczy, że mają większe potrzeby seksualne.
Km85 napisał/a: i łatwiej wchodzić w luźne relacje (znam gościa który ma 3 koleżanki na telefon...), większość moich znajomych kobiet przyznała się do takiej relacji.
Ale koleżanki czy na seks ? Zresztą czy to ma coś udowadniać ? Jak facet jest dostatecznie przystojny to ma i po 100 dziewczyn.
Km85 napisał/a:Jak to się dzieje? Ano tak że trzeba sobie zdać sprawę, ze większość kobiet w wieku 25+ pracuje, wraca do domu, czasem skoczy na siłownię i idzie do klubu w weekend spotkać księcia z bajki, niestety kończy się na wypiciu paru piw, albo jednonocjej przygodzie, o których na początku szalone krejzolki sobie opowiadają, porównują itd... Cóż, każdy robi co lubi.
Ale to tylko pokazuje, że chcą sie zabawić. I wielu jest facetów, którym udaje się je poznać, pogadać, ale na tym się kończy. To, że kobieta jest znudzona nie znaczy, że chce seksu który ją rozbawi. To daleka droga jeszcze jak na drugą stronę oceanu. Można być świetnym kolegą z którym uwielbiają spędzać czas a nie dadzą się żłapać nawet za rękę. Dziwi mnie, że dla Ciebie spotkanie i zainteresowanie, rozbawienie już niemal równa się seks.
Km85 napisał/a:Wystarczy pokazać im trochę barwniejsze życie. Wziąć na koncert, do teatru, albo sali VIP w kinie (mały wydatek - satysfakcja gwarantowana). Polecam jakieś późniejsze spontaniczne spotkania. Jak jes ciepło możecie przed samym spaniem pojechać na coś baaaaardzo słodkiego na miasto. Lody, czekoladę, cokolwiek.
pokaz jej ze spędzanie z Tobą czasu to sama przyjemność i tyle.
Jasne. I już jest seks ? Czyli całe stada facetów którzy są sami są tak głupi i nie mają nic kasy by zabrać na coś słodkiego czy do teatru ? Moim zdaniem albo sie jest przystojnym albo nie i albo sie odrzuca niemal od początku kobiety albo przyciąga. Jak się jest w miarę atrakcyjnym to mogą wysatrczyc takie sztuczki.
Ale tu rozmawiamy o prawiczkach, często ludziach niezbyt atrkacyjnych. Którymi nigdy może nie interesowała się żadna dziewczyna. Nie widzę tego, że ktoś taki daje dziewczynie jakąś rozrwykę i już staje sie dla niej seksualnie atrakcyjny.
Km85 napisał/a: Idź na miasto i powiedz jakiejś dziewczynie ze ładnie wyglada, ot tak - nie oczekuj nic w zamian, po prostu przełam się i bądź miły.
No i podziękuje i pójdzie dalej. Skąd założenie, że po prostu idąc ulicą (z zakupami?) tylko czeka aż ktoś ją poderwie ? Raczej każe spadać albo powie, że ma chłopaka nawet jak go nie ma. Robisz tak ? I jak reagują ?
Km85 napisał/a:Nie idź do prostytutki.... błagam. Mało kobiet pisze tutaj o braku seksu? Nie daje Ci to do myślenia?
Zaraz zaraz... przyjrzyjmy się temu dokładniej. Chyba dużo częściej piszą o braku Miłości, zwiazku, uczuć ? I seksu ale w relacji ? Pokażesz mi choćby na tym forum jakieś kobiety które pisały wprost o braku seksu ? Wolne kobiety ? Bo są, owszem, wątki kobiet które w małżenstwie nie idzie z seksem i go pragną... ale wolne singielki ? Albo poza forum, dużo masz znajomych dziewczyn które naprawdę chcą właśnie seksu ?
I co sugerujesz ? Czy można kobietom wprost wyznać, że chce się seksu? No przeciez nie. Trzeba albo akurat coś poczuć do niej albo kłamać.
Nie myślałeś nigdy, że Ci co idą do prostytutki nikogo nie oszukują bo idą w miejsce gdzie mogą powiedzieć wprost, że chcą seksu ? Nie muszą oszukiwać podrywając ? To na pewno takie moralne i najlepsze wyjście by jeśli chcę seksu to podrywać kogoś na ulicy ?
Gdyby tak wiele kobiet naprawdę tak lubiło seks to nie trzebaby owijac w bawełnę tylko faceci mogli to wprost proponować i znajdowaliby okazje. A o to trudno. I dostaje sie jeszce etykiete świni myślącej o jednym. No to jak to ? Kobiety bardziej lubią seks a tak obronnie traktują propozycje? I podkresle, ze nie pisze o sobie tutaj tylko tym co widze dookoła.
Jak jest Miłość, uczucie to OK, i seks przychodzi dość łatwo wtedy. Ale jak sie jest prawiczkiem w którym nikt się nie zakochał to trudno znalezc kogos na seks.