Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Strony Poprzednia 1 29 30 31 32 33 134 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1,951 do 2,015 z 8,665 ]

1,951

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Widzę, że humor dopisuje, a to w końcu poniedziałek!

Cholera, dorosłośc jest straszna, pół nocy nie przespałem, bo jakiś ząb wychodzić musi, ból nieciekawy, do tego opuchnięty ryj, jakby ktoś mi go obił, CO ZA TYDZIEN!!!

Sabinka <3 xDDDD

Zobacz podobne tematy :

1,952

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
Zyczliwy napisał/a:

Widzę, że humor dopisuje, a to w końcu poniedziałek!

Cholera, dorosłośc jest straszna, pół nocy nie przespałem, bo jakiś ząb wychodzić musi, ból nieciekawy, do tego opuchnięty ryj, jakby ktoś mi go obił, CO ZA TYDZIEN!!!

Sabinka <3 xDDDD

Ósemka? Też jakiś czas temu to przechodziłam...pamiętaj, po tym już nie będziesz taki sam. wink

To miał być sekret, a i tak już wypaplałam i wszyscy wiedzą, żem Saba.

1,953

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Kojarzy mi się to, z "trzeba było zostać dresiarzem, mieć żonę Dagmarę i synka Sebka" big_smile https://www.youtube.com/watch?v=YeE1J2kv0S0

No niestety, ponoć to ząb mądrości, może mądrość okaże się w przypadku wyboru kobiety życia, haha big_smile

Obiecałem, obiecałem, więc sprawdzać mejle kobitki :Q

1,954

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Haha, a czemu twarz zasłoniłeś?
Nie no, podziw jest big_smile (tak nieśmiało mówię żeby thepass nie był zazdrosny)

1,955

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Kotku, widziałaś maila smile napisałam ze domagamy się plecorow tongue, ale fakt szacunek jest.

1,956

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Twarz zasłonił byście sie nie zakochały. Na co wam taki grzeczny chłopak? big_smile

1,957

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Zasłonił bo spuchł przecież! big_smile

1,958

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

No teraz jestem pulpetem big_smile

Oj miny były takie, że zasłoniłem tongue

Godzina rowerku, zawsze spoko, na zawodach na rozgrzewce się wywaliłem i coś pozrywałem w plecach, barkach, łokciach, ból jak cholera, na apapach lece sad( potrzebny okład z młodych piersi chyba big_smile

1,959 Ostatnio edytowany przez szarykotek (2014-05-19 18:26:19)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

http://i58.tinypic.com/20f6wer.jpg]

Taki post nie zdarza się codziennie big_smile

1,960

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

nie no jestescie niesamowici smile

1,961

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

normalnie czytanie waszych postów to moje hobby ostatnio wink
jakos ostatnio nie moglam sie nic poudzielać bo troche rzeczy na mnie spadło... nie będę wdawałą się w szczegóły tylko powiem - cieszcie się względnym spokojem bo może być znacznie gorzej... ja zostałam z mega długami po ex... no i teraz niestety komornicy.... nie mam nawet siły bo on nie chce tego spłacać a niestety zobowiazania są na mnie... ech...

1,962 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-19 18:38:44)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

http://memy.pl/ajax/generImg.php?insbox1=Je%C5%9Bli+%C5%BByczliwy+napisa%C5%82+666+post%C3%B3w&amp;insbox2=to+znaczy%2C+%C5%BCe+nie+jest+ju%C5%BC+%C5%BByczliwym%3F&amp;insbox3=170&amp;fin=1

Albo to znaczy, ze jest pulpetem? big_smile

1,963

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

i czasami tak mnie to przytłacza że nie mam siły na nic... ale na razie jeszcze się trzymam i nie mam zamiaru się poddawać smile

1,964 Ostatnio edytowany przez Zyczliwy (2014-05-19 18:40:26)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

szarykotek kolejny powód by się napić? TAK! big_smile

W ogóle jade sobie rowerem dzisaij i się tak oglądałem, że prawie kolejnego guza na czole sobie nabiłem, a ogladałem się za KOBITKĄ, na rowerku, tak podobna do redapples że o ja!

taka_ja1 podaj numer albo adres do swojego eksa, jak go złape za nogę i podniose do góry, zacznę nim "trzepać" to wszystkie pieniądze się wysypią i sam to spłaci!

1,965

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

ale nie zanudzam już  - przyjemnego wieczorku Wam życzę smile

1,966

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Co zanudzam, co zanudzam, podawaj namiary i nie marudź. Co za w ogóle parówa z tego eksa, że nie potrafi zachować twarzy i honoru i spłacić swoje długi. Gardze takimi śmieciami bez twarzy, ehh.

thepass widze tęgie rozkminy lecą koluniu big_smile

1,967

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
taka_ja1 napisał/a:

normalnie czytanie waszych postów to moje hobby ostatnio wink
jakos ostatnio nie moglam sie nic poudzielać bo troche rzeczy na mnie spadło... nie będę wdawałą się w szczegóły tylko powiem - cieszcie się względnym spokojem bo może być znacznie gorzej... ja zostałam z mega długami po ex... no i teraz niestety komornicy.... nie mam nawet siły bo on nie chce tego spłacać a niestety zobowiazania są na mnie... ech...

Hej, nie zanudzasz, od czego my tu jesteśmy! Kotuś co to za zobowiązania? Jeśli chcesz możesz mi sprawę opisać na maila.

1,968

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
thepass napisał/a:

http://memy.pl/ajax/generImg.php?insbox … &fin=1

Albo to znaczy, ze jest pulpetem? big_smile

To znaczy, że potrzebuje okładu z młodych piersi big_smile

1,969

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Warto zaznaczyć, że te młode piersi to kobiecie, tak samo dodam, że takie 18 lat+, bo zaraz thepass podłapie tekst, że on może mnie obłożyć swoimi cycuszkami, albo ktoś mnie poda o pedofilię i szarykotek wsadzi mnie do więzienia big_smile

https://www.youtube.com/watch?v=J7-GeyBC8Is big_smile

1,970

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Zapobiegliwy Życzliwy. (nawet rym big_smile)

1,971

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
taka_ja1 napisał/a:

normalnie czytanie waszych postów to moje hobby ostatnio wink
jakos ostatnio nie moglam sie nic poudzielać bo troche rzeczy na mnie spadło... nie będę wdawałą się w szczegóły tylko powiem - cieszcie się względnym spokojem bo może być znacznie gorzej... ja zostałam z mega długami po ex... no i teraz niestety komornicy.... nie mam nawet siły bo on nie chce tego spłacać a niestety zobowiazania są na mnie... ech...

taka_ja, nie da się tej sprawy załatwić przez policje, bo to już nie są żarty?

1,972 Ostatnio edytowany przez iceman (2014-05-19 21:19:02)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
taka_ja1 napisał/a:

normalnie czytanie waszych postów to moje hobby ostatnio wink
jakos ostatnio nie moglam sie nic poudzielać bo troche rzeczy na mnie spadło... nie będę wdawałą się w szczegóły tylko powiem - cieszcie się względnym spokojem bo może być znacznie gorzej... ja zostałam z mega długami po ex... no i teraz niestety komornicy.... nie mam nawet siły bo on nie chce tego spłacać a niestety zobowiazania są na mnie... ech...

Ahoj, napisz coś więcej. Byliście w jakimś formalnym związku? Chodzi o jakiś kredyt? Sprawdź dobrze papiery czy nie jesteś współkredytobiorcą. Jeśli to tylko nieformalny ex to faktycznie sprawa kiepawa, tak czy siak dobrze by było jakbyś napisała coś więcej ;>

Baj de łej, mógłby ktoś naprawić to forum w końcu? o.0

1,973

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

No to wszystko wyszło, przez to moje chlanie, tak wypłukałem witaminy z organizmu, że przy wywaleniu się, dodatkowo uszkodziłem stawy, jestem uziemiony, bo nic nie mogę zrobić, pozdrawiam, nosz kur.. biednemu zawsze wiatr w oczy, jak nie czwarte miejsce na mistrzostwach, to rozwalone łapy, albo skręcona stopa. Juz nie wspomnę o tym, że żadnej kobietki nie mogę sobie ciekawej znaleźć, no cholera pomarudze Wam trochę.
Dzisiaj ze złości biegałem na pełnej na bieżni, jakaś dziewczyna obok weszła na bieżnie, cały czas mi się przyglądała, ja słuchawki, skupienie, ja siłownia i nic więcej w tym momencie, nagle ta coś do mnie się odzywa, no to spoko. Zapytała, czy skończyłem biegać (akurat zszedłem z bieżni poprawić majtki), mówię, że spoko, jeżeli chce się zamienić to nie ma problemu, mi różnicy to nie robi. Wszystko spoko, ona dalej się przygląda, ale ja ją troszeczke mówiąc brzydko olałem, a kto wie, może to była ta milość mojego życia? No ja pieprze, dzisaij jakiś dziwny chodzę, pewnie przez ten ząb mądrości, grr!

Do tego, jakaś tęsknota mnie wzięła, za czasami jak miałem dziewczynę i mogłem poświęcać komuś czas. Złamałem się, przejrzałem zdjęcia z moją eks i totalnie inna osoba, jakaś opcja, zero uczuć, emocji nic, z delikatną niechęcią? W sumie przez ten ząb miałem dziwne sny z eks, ale nie pamiętam do końca. Ogólnie w snach ja mam swoje życie, pojawia się ona i czegoś chce ode mnie co mnie irytuje, może to efekt tego, że wczoraj po tygodniu nie odzywania się dostaje wiadomość od jej kumpeli "hej co u Cieibe, gdzie jesteś, co porabiasz, jak tam w ogóle, żyjesz czy porwali Cię?" 0.0 wszystko spoko, ale jakimiś kumplami nigdy nie byliśmy, więc zdziwienie. No nieważne, tak wyrzuciłem z siebie trochę rzeczy, bo po siłowni, hormony szaleją, i mam nadmiar testosteronu więc jakiś taki się otwarty do wyrzucania rzeczy z głowy jestem big_smile

Ogólnie denerwuje się jak kobiety ćwiczą na siłowni w mojej obecności, szczególnie atrakcyjne, mam wyrzut hormonów, staje się zwierzakiem i jakieś instynkty w głowie zwierzęce mam, co wprowadza dziwny mętlik formę pokazania mojej męskości, niczym paw przed swoją lubą rozwija ten wachlarz, parodia, tyle lat ewolucji, a tu taki kwasik :d

1,974 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-19 21:57:21)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

To biednemu wiatr w oczy, czy alkohol w gardło smile ?
Kwas by był, jakbys nie umiał męskości pokazać przy tych kobitkach. A tak to zupełnie naturalne. Ja np staje sie agresywny, gdy otacza mnie tabun lachonów. Cos w rodzaju sytuacji lozkowej, dzicz, sama dzicz ;p A moze to tylko nerwica? Who knows.

1,975 Ostatnio edytowany przez redapples (2014-05-19 22:04:32)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Pisałam do administracji, by wywalili pustą stronę, ale brak odzewu.
Zyczliwy poświęcaj Nam czas tongue, szkoda że to nie ja na tym rowerze byłam, bo bym Ciebie przejechała, tak dla równowagi drugie oko.
Z tym pożyczaniem trzeba uważać, mój były też chciał sporą sumę, ale coś zażartowałam i się obraził na 2 tyg. Ehhh

1,976

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Btw, ktoś wie co u naszej Elki? Zawsze mam te same obawy czy kogoś nie pobiła na mieście i po sądach jej nie ciągają lol

1,977 Ostatnio edytowany przez Zyczliwy (2014-05-19 23:10:00)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

redapples poświęcam, poświęcam, tylko ostatnio jakoś zalatany byłem tongue
Teraz chwila luzu przyszła i nagle jakieś dziwne coś, grr.

Skoro mnie łatwiej przeskoczyć, niż obejść dookoła, no to wątpie żeby przejechanie mnie to była jakaś błahostka! big_smile

Elle88 pisała, że musi odpocząć, bo czas poświęcany na pisanie postów tutaj odbija się na niej negatywnie, mianowicie dopadają ją myśli z przeszłości smile

Ten tydzień tez trochę zalatany mam, bo musze trzy projekty machnąć, a w weekend jestem na wyjeździe, co uniemożliwia mi pracę, tak więc, ten tego no.

Mam dzisiaj zamiar przeczytać lekturkę od Ciebie thepass bo nie mogę jej skończyć, ale z drugiej strony leży przede mną ciekawy artykuł odnośnie mojego kierunku i aż nie wiem za co się zabrać od dwóch dni smile
Wakacje już chyba mam zaplanowane, czyli praca, praca, choć chciałem parę kursów zrobić, wyjechać z rodziną do rodziny do Krakowa właśnie i tak kurde, high life, łajz lajf, no time for shit. Z drugiej strony cholernie się cieszę, bo mam czas dla siebie teraz, zeby na swojej karierze się skupić, chyba rodzicie to wymodlili, bo strasznie to zaniechałem na rzecz pewnej damy.

Dziwne wrażenia i dziwne rzeczy się dzieją wokół mnie ostatnio, jest lekki strach i niepewność, ale na razie nie roztrząsam się (dla jasności, nie chodzi tu znowu o eks, choć też jakiś ma wpływ, siet). Powiem tylko, że iceman miał rację, kolejny jasnowidz big_smile

No, także ten.. tongue

A z racji, że Kraków, to taki filmik znalazłem, liczyłem aż do ostatniej sekundy, że któraś wyskoczy z maczetą, no ale niestety, zawiodłem się i zmarnowałem kilka minut swojego życia..
https://www.youtube.com/watch?v=Ng4G1i_h0mQ#t=38

Dodam tylko, że jak widzę takie dziewczyny, to aż się zastanawiam, czy są na tym świecie, a raczej w moim mieście bo na tym forum owszem są, normalne, wspaniałe, pełne klasy kobiety?

1,978

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
iceman napisał/a:

Ahoj, napisz coś więcej. Byliście w jakimś formalnym związku? Chodzi o jakiś kredyt? Sprawdź dobrze papiery czy nie jesteś współkredytobiorcą. Jeśli to tylko nieformalny ex to faktycznie sprawa kiepawa, tak czy siak dobrze by było jakbyś napisała coś więcej ;>

Baj de łej, mógłby ktoś naprawić to forum w końcu? o.0

hejka
zwiazek nieformalny... nie było slubu, wspólny kredyt i firma na mnie.... zostałam z kredytem i ogromnym długiem na firmie. Niestety nie da sie z tym nic zrobić... trzeba spłacić, on cały czas nie ma kasy... ja się zapożyczyłam żeby chociaż coś ruszyć bo już mam wezwania z sądu i komorników... no szkoda gadać jednym słowem. ... niezle się wpakowałam...
ale nawet nie chce już mi się gadać ...

1,979

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

no i co to są za 2 dodatkowe puste strony?
coś tu pokręcone jest...

1,980

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

A ja myslalem, ze wszystkie takie sa jak na tym filmiku. Reszta siedzi w domu i nie ma okazji ich nagrać.
Taki krotki art, a Ty nie umiesz tego wyczytac? Toż to 10 minut czytania.

1,981

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
Zyczliwy napisał/a:

Mam dzisiaj zamiar przeczytać lekturkę od Ciebie thepass bo nie mogę jej skończyć, ale z drugiej strony leży przede mną ciekawy artykuł odnośnie mojego kierunku i aż nie wiem za co się zabrać od dwóch dni smile

jaką to lekturę masz zamiar przeczytać? smile

1,982 Ostatnio edytowany przez Zyczliwy (2014-05-19 23:20:36)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Jak mam coś czytać ze zrozumieniem i czerpać z tego przyjemność, z kompa, a raczej ekranu to odechciewa mi się.

Już widzę tą odpowiedź "to sobie kur.. to wydrukuj, co za problematyczny człowiek" big_smile

Dla Ciebie 10 minut to nic, a dla mnie to ostry trening bicepsa big_smile

To ciekawsze, ogólnie sikam po nogach, tak więc polecam big_smile
https://www.youtube.com/watch?v=07PC4eD2Vic

1,983 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-19 23:24:34)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Hahha big_smile No troche taka maruda z Ciebie ;p ale znasz rozwiązania, to dobrze.
Ostry trening bicepsa nad umywalką? big_smile W sumie jak ja cwiczylem to tak jedna partie ok godziny, 3-4 rozne cwiczenia.

2:30 mnie rozwaliło na łopatki w rytmie muzyki big_smile

1,984

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

No to jest jakieś dziwne działanie, że potrafię sobie odpowiedziec, dowalić, znaleźć inną droga, rozwiązanie w każdej sytuacji w jakiej się znajduję, jakoś tak od niedawna, stąd ten pomysł big_smile

Oglądam wszystkie inne, i ogólnie tak jape ze śmiechu wydzieram, że na pewno wjazd policji bedę miał big_smile

1,985

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Witajcie moi drodzy,fajnie się was czyta,zawsze jak wracam do domu,a staram się wracać jak najpóźniej,to mam co robić :)Jakoś ostatnie dzionki są ok dla mnie,nastrój mi się poprawił.Jednak nie wiem czy to działanie prochów,czy to tak ze mnie wypływa.Dzisiaj złaziłem z koleżanką cały Trakt Królewski.Fajnie jest mieć taką kumpelę,a do tego wyszczekana wygadana,buzia się nie zamyka.Dziś opowiedziała mi chyba ze 20 skeczów Monthy Pytona smile Do tego niezła laska.Jak ją poproszę o takie wyjście na miasto nie odmawia mi i pewnie nie zdaje sobie sprawy jaką przysługę mi robi tym nawijaniem.Ale co tam,jej też się nudzi w końcu rozwódka smile Jakoś tak ostatnio i mniej myślę i rozkminiam,za to fajek palę nadal dużo,no to miałem wykład o szkodliwości palenia.Tego mi potrzeba,dużo wyjść z kimś i gadania o pierdołach.Pozdrawiam serdecznie.

1,986

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

taka_ja1 tajemnica męska niestety big_smile z thepassem, mamy plan szpetny i wredny jak wujek Fester z rodziny Adamsów }:->

JoyDivision jak atrakcyjna to bierz się za nią tongue fajnie mieć kogoś takiego, kurcze trzymam za Ciebie kciuki żebyś wyszedł tez na prostą smile zamiast fajki palić zajmij się jakimś sportem, a fajki same odejdą na rzecz sportu big_smile

1,987 Ostatnio edytowany przez iceman (2014-05-20 01:06:40)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Ale bania

http://www.youtube.com/watch?v=sMzNg7wUZ_w Czuję że to mój brat bliźniak http://www.modelwork.pl/images/smilies/icon_hahaha.gif

1,988

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Swojego też znalazłem brata bliźniaka w sieci big_smile

https://www.youtube.com/watch?v=ImZJtV1UC2w

1,989 Ostatnio edytowany przez redapples (2014-05-20 08:00:42)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Heheh, oglądając to też pomyślałam ze to moja siostra bliźniaczka. Zastanawiałam się jak tylko sobie ten kawałeczek puścić, ale zryte mózgi tutaj są.
Zyczliwy o fu... tobie to i kolor skory się zmienił.
Chocolade, chocolade.... psssyyyy tez tak jem bita śmietanę tongue i najlepsze na końcu, to ja jak zapomnę zgasić lampkę nocką, to jest życie.

1,990

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
Zyczliwy napisał/a:

No to wszystko wyszło, przez to moje chlanie, tak wypłukałem witaminy z organizmu, że przy wywaleniu się, dodatkowo uszkodziłem stawy, jestem uziemiony, bo nic nie mogę zrobić, pozdrawiam, nosz kur.. biednemu zawsze wiatr w oczy, jak nie czwarte miejsce na mistrzostwach, to rozwalone łapy, albo skręcona stopa.

Teraz to już nie ma nad czym się użalać, tylko nauki można wyciągać tongue. Mistrzostwa będą przecież jeszcze w przyszłym roku, więc jak masz ambicję na więcej niż czwarte (BTW - gratulacje, bo to w sumie też niezłe osiągnięcie - w jakiej kategorii startowałeś?) to NO CHLANIE 4 U, bo skutki są jakie widzisz tongue Ostatecznie w tym roku możesz mieć jeszcze jakieś usprawiedliwienie dla swojego "rozpasania" (osłabienie dyscypliny treningowej wskutek konieczności zmagania się z trudnymi emocjami i forum big_smile) ale w przyszłym roku nie będzie wybacz.

Zyczliwy napisał/a:

Juz nie wspomnę o tym, że żadnej kobietki nie mogę sobie ciekawej znaleźć, no cholera pomarudze Wam trochę.
Dzisiaj ze złości biegałem na pełnej na bieżni, jakaś dziewczyna obok weszła na bieżnie, cały czas mi się przyglądała, ja słuchawki, skupienie, ja siłownia i nic więcej w tym momencie, nagle ta coś do mnie się odzywa, no to spoko. Zapytała, czy skończyłem biegać (akurat zszedłem z bieżni poprawić majtki), mówię, że spoko, jeżeli chce się zamienić to nie ma problemu, mi różnicy to nie robi. Wszystko spoko, ona dalej się przygląda, ale ja ją troszeczke mówiąc brzydko olałem, a kto wie, może to była ta milość mojego życia? No ja pieprze, dzisaij jakiś dziwny chodzę, pewnie przez ten ząb mądrości, grr!

Hmm... Ja z tych co na siłownię chodzą po formę i dlatego nawet się nie nastawiam na poznawanie facetów, bo wydawało mi się, że spocony i zziajany obiekt żeński to nie jest to, co może na facetach zrobić wrażenie (w odwrotną stronę chyba działa lepiej, choć to ewidentnie zależy od formy faceta smile) Ale może powinnam zweryfikować jakoś swoje poglądy smile

Zyczliwy napisał/a:

Do tego, jakaś tęsknota mnie wzięła, za czasami jak miałem dziewczynę i mogłem poświęcać komuś czas. Złamałem się, przejrzałem zdjęcia z moją eks i totalnie inna osoba, jakaś opcja, zero uczuć, emocji nic, z delikatną niechęcią? W sumie przez ten ząb miałem dziwne sny z eks, ale nie pamiętam do końca. Ogólnie w snach ja mam swoje życie, pojawia się ona i czegoś chce ode mnie co mnie irytuje, może to efekt tego, że wczoraj po tygodniu nie odzywania się dostaje wiadomość od jej kumpeli "hej co u Cieibe, gdzie jesteś, co porabiasz, jak tam w ogóle, żyjesz czy porwali Cię?" 0.0 wszystko spoko, ale jakimiś kumplami nigdy nie byliśmy, więc zdziwienie. No nieważne, tak wyrzuciłem z siebie trochę rzeczy, bo po siłowni, hormony szaleją, i mam nadmiar testosteronu więc jakiś taki się otwarty do wyrzucania rzeczy z głowy jestem big_smile

Eks to element Twojej przeszłości i całkowicie się wyszystkiego od razu wymazać nie da. Ale zauważ, jak Twoje życie i myślenie o eks zmieniły się w ciągu ostatnich tygodni. Keep the good work smile A ciekawa i inteligentna i wartościowa pokaże się w końcu na Twojej drodze i będziesz miał komu poświęcać swój czas, jeśli tego właśnie potrzebujesz. (Abstrahując oczywiście od uwielbianych przez Ciebie z oczywistych względów koleżanki z forum smile
Koleżanka eks... Tja... No martwi się o Ciebie dziewczyna, bo ty taki biedniutki i malutki jesteś i Ci może jeszcze jacyś źli ludzie krzywdę zrobili... Ojejku big_smile tongue

1,991

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
taka_ja1 napisał/a:
iceman napisał/a:

Ahoj, napisz coś więcej. Byliście w jakimś formalnym związku? Chodzi o jakiś kredyt? Sprawdź dobrze papiery czy nie jesteś współkredytobiorcą. Jeśli to tylko nieformalny ex to faktycznie sprawa kiepawa, tak czy siak dobrze by było jakbyś napisała coś więcej ;>

Baj de łej, mógłby ktoś naprawić to forum w końcu? o.0

hejka
zwiazek nieformalny... nie było slubu, wspólny kredyt i firma na mnie.... zostałam z kredytem i ogromnym długiem na firmie. Niestety nie da sie z tym nic zrobić... trzeba spłacić, on cały czas nie ma kasy... ja się zapożyczyłam żeby chociaż coś ruszyć bo już mam wezwania z sądu i komorników... no szkoda gadać jednym słowem. ... niezle się wpakowałam...
ale nawet nie chce już mi się gadać ...

Taka_ja... Łatwa sytuacja to to nie jest, ale nie poddawaj się... Jakiś plan finansowy zawsze uda się zrobić, w końcu nawet dłużnicy wolą odzyskać swoje pieniądze... I rozmawiaj z różnymi ludźmi, czasami nawet nie wiadomo, kto będzie miał jakiś pomysł, jak Ci pomóc.
Trzymaj się.

1,992 Ostatnio edytowany przez szarykotek (2014-05-20 10:28:47)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
taka_ja1 napisał/a:
iceman napisał/a:

Ahoj, napisz coś więcej. Byliście w jakimś formalnym związku? Chodzi o jakiś kredyt? Sprawdź dobrze papiery czy nie jesteś współkredytobiorcą. Jeśli to tylko nieformalny ex to faktycznie sprawa kiepawa, tak czy siak dobrze by było jakbyś napisała coś więcej ;>

Baj de łej, mógłby ktoś naprawić to forum w końcu? o.0

hejka
zwiazek nieformalny... nie było slubu, wspólny kredyt i firma na mnie.... zostałam z kredytem i ogromnym długiem na firmie. Niestety nie da sie z tym nic zrobić... trzeba spłacić, on cały czas nie ma kasy... ja się zapożyczyłam żeby chociaż coś ruszyć bo już mam wezwania z sądu i komorników... no szkoda gadać jednym słowem. ... niezle się wpakowałam...
ale nawet nie chce już mi się gadać ...

Wspolny kredyt? Czyli on jest dluznikiem solidarnym jak rozumiem? Od kiedy stal sie niewyplacalny, w jakich okolicznosciach? Tak czy siak, jezeli jest to wspolne zobowiazanie to sytuacja wyglada troche lepiej niz jakby wszystko bylo na Ciebie, mozesz potem domagac sie od niego tego co powinien byl zaplacic(tzw roszczenie regresowe).

1,993 Ostatnio edytowany przez Zyczliwy (2014-05-20 13:02:23)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Cholera, wyświetliło mi się zdjęcie na fejsbuku mojej eks z jakiejś imprezy, ktoś polubił czy coś no i patrz kurde, że telepie mną, ale jaja, no tego się nie spodziewałem tongue
Fakt, faktem, zdjęcie bez swojego nowego chłopaczka smile czyżbym miał rację, że zdała sobie sprawę, że się pośpieszyła i z nim nie jest, stąd jej przyjaciółka tak mnie o wszystko wypytuje teraz? Znowu analizuję, nie dobrze, nie dobrze! Zaraz sobie liścia sprzedam i działam dalej w swoim życiu. No, ale po raz kolejny się sprawdziło, że nie jestem gotowy ani na ewentualną rozmowę, ani na nowy związek! wink

Mam żal do siebie, że tak głupio robie, że dalej gadam z ta koleżanką, fakt unikam rozmowy i rzadko to gadanie, no ale jest kontakt.

Ktoś mówił, że zaczniesz wychodzić na prostą, to wtedy się będzie działo, no to się dzieje, ale ja nie jestem na tej prostej, nie jestem gotowy na to, żeby podejść do tego na chłodno. Jednak twardy psychicznie albo jeszcze nie jestem, albo w ogóle nie byłem, nie jestem i nie będę. No niestety emocje mną szargają w tym momencie, grr.
Teraz wytłumaczcie mi ludzie dobrego serduszka, dlaczego robi takie podchody, a nie powie mi wprost "dałam dupy, miałeś rację" ?

Poza tym, w relacjach z tą koleżanką nie ma w ogóle słowa o mojej eks, ani nic związanego z nią. Za to ona robi, to co ja, czyli wali w ch.. "ale jest mi wspaniale, a to a tamto", a ja tez nie pozostaje jej dłużny i robię po chamsku, jak thepass potwarzał big_smile czyli pisze, że mi jest bardzo fajnie, że majówka pełna wrażeń, ze kajaki, itd.

1,994

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
Zyczliwy napisał/a:

Cholera, wyświetliło mi się zdjęcie na fejsbuku mojej eks z jakiejś imprezy, ktoś polubił czy coś no i patrz kurde, że telepie mną, ale jaja, no tego się nie spodziewałem tongue
Fakt, faktem, zdjęcie bez swojego nowego chłopaczka smile czyżbym miał rację, że zdała sobie sprawę, że się pośpieszyła i z nim nie jest, stąd jej przyjaciółka tak mnie o wszystko wypytuje teraz? Znowu analizuję, nie dobrze, nie dobrze! Zaraz sobie liścia sprzedam i działam dalej w swoim życiu. No, ale po raz kolejny się sprawdziło, że nie jestem gotowy ani na ewentualną rozmowę, ani na nowy związek! wink

?

Co byś nie musiał tego robić sam: CHLAS !!! (liść dla Ciebie:):P)
Nie zastanawiaj się nad tym ... jesteś lepszym człowiekiem na lepszej drodze... do niczego nie jest Ci już potrzebna! nie mieszaj sie w to znowu... chyba sam miałeś sygnaturę: " nie rób priorytetu z kogoś dla kogo jesteś tylko opcją" (czy jakoś tak..:)

1,995

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

@życzliwy tak jest jeśli myślimy ze  jest dobrze to coś się   pokiełbasi  ,  ja mam niezła terapie bo nie mogę uniknąć kontaktu  z  ex  bo mamy dzieciaka  , ale  odnowiłem  kontakty   z  moją przyjaciółka co  jest zakręcona jak czeski termos  i dobrze mi z tym chociaż jak  gdzieś tam słyszę  ze się dobrze bawiła troszkę jeszcze kłuje  , ale  coraz mniej   myśli wpadają i wypadają  choć zdaje sobie sprawę   że może coś mnie jeszcze bardziej wzruszyć  ale już tego  się  nie boję . Mozę lepiej jednak żeby to zdjęcie bylo z chłopakiem  bardziej  boli ale się nie zastanawiasz nad  głupotami .. Czytałem  cały Twój watek  smile Powodzenia

1,996

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Zyczliwy co z tego ze robi podchody, ze jej może nie wyszło. Wytarła sobie Toba gede i tyle, tutaj nie ma nawet co rozkminiac i się napędzać. Wmawiasz sobie ze nie jestes gotowy, jesteś bo życie bez niej jest o niebo lepsze, widać to po postach i radochy jaka masz z zawodów. Odżyłeś chłopaku i tego się trzymaj.
Lisc motywacyjny. http://emotikona.pl/emotikony/pic/0bicz.gif a raczej bicz motywacyjny.

1,997 Ostatnio edytowany przez Zyczliwy (2014-05-20 13:33:24)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
redapples napisał/a:

Zyczliwy co z tego ze robi podchody, ze jej może nie wyszło. Wytarła sobie Toba gede i tyle, tutaj nie ma nawet co rozkminiac i się napędzać. Wmawiasz sobie ze nie jestes gotowy, jesteś bo życie bez niej jest o niebo lepsze, widać to po postach i radochy jaka masz z zawodów. Odżyłeś chłopaku i tego się trzymaj.
Lisc motywacyjny. http://emotikona.pl/emotikony/pic/0bicz.gif a raczej bicz motywacyjny.

Twoje słowa postawiły mnie do pionu, przypomniało mi się, jak wytarła mną gębe, jak powiedziała "nie bądź baba, bądź facet" jak się nieco rozkleiłem, gdy mówiła, ze to koniec. Fakt, powinienem się śmiać i mieć na to.. "wysrane", ale no ciężko jeszcze tak w pełni.

Wiesz co, teraz pomyślałem o tym co napisałaś, faktycznie jestem szczęśliwszy, nie chodzę nerwowy od dwóch miesięcy, raz się zirytowałem tylko, tam ze studiami, bo nie wykonali mi na czas jednej rzeczy, bardzo ważnej. Jedno co mnie trzyma, to, że póki co spotykam dziewczyny gorsze od mojej eks, w tym sensie, że w każdej jest coś co mnie irytuje, a jak trafi się jakaś fajna, to nic z tego nie wychodzi dalej, poza podaniem nr telefonu. Podejrzewam, że to efekt przyciągania tych negatywnych rzeczy, bo gdzieś siedzi eksi. Jest ze mną lepiej, bo przyciągam dziewczyny, ale nie jest idealnie, bo przyciągam niepełne szczęście, jeżeli to tak ująć mogę. Moja eks, jest wielką pierdołą, która nie potrafi się odezwać czy coś, w gruncie rzeczy lepiej że się nie odzywa dla niej, bo gdyby z miejsca się odezwała i trafiła na chwilę kiedy jestem twardy, czyli 95% mojego dnia, to bym nie odpisał, albo bym ją wyśmiał. No, ale rozbiło mnie to trochę dzisiaj. Stereotyp, poparty badaniami, czyli fakt w takim razie, że faceci sa słabsi psychicznie, jest prawdziwy. Niestety, to, że jestem silny fizycznie bardzo, nie przekłada się też na siłę psychiczną, a szkoda, bo gdyby tak było, z zachowaniem tych samych proporcji, to nawet łezki bym po eksi nie uronił.

Czuje się jak obraz z puzzli ułożony, w którym brakuje jednego puzzla, tym puzzlem jest pełne uzdrowienie, które w efekcie sprawi, ze będę całością, a tak.. no właśnie.

Co do tych dziewczyn, to tłumaczę sobie to w ten sposób, że jak ma do mnie przyjść kobieta życia, a raczej szczęście, jeżeli nie jestem gotowy przyjąć je do siebie? W sumie nie chciałbym teraz takiej osoby spotkać, bo nie byłbym w stanie dać jej to, co mam najlepszego w sobie w 100%.

ananas29 moja zabawa znowu z eks, byłaby ogromną porażką, bo tyle wytrzymałem, przeszedłem, i poddałem się przed samą metą. Jeżeli będe w pełni zdrowy, wolny od tego uzależnienia i dojdę do wniosku, że może faktycznie to ona, jest taka spoko (choć dalej nie jestem przekonany, że była jakaś super, a nawet dobra dla mnie) to.. wiem, że taka myśl nie nastapi, że będę chciał z nią spróbować czegoś jeszcze raz.
W ostatnim czasie zamknąłem wszystkie furtki i podejrzewam, żę teraz byłoby tak jak z tymi dwiema koleżankami, które opisywałem, że ja się o nie starałem, one mnie zlały, a teraz gdy widzą co straciły, bo wolały gnojów, a nie takiego dobrego chłopaka, to nie potrafię się przemóc, sprawić by wszystkie pozytywne emocje wróciły. Jedna z nich od 1,5 roku nie daje mi spokoju, teraz mi oznajmiła, że nawet jeżeli nie będę chciał to i tak do mnie przyjedzie, spędzić ze mną czas, napić się wina, albo wykupi bilety do kina. Śmieszy mnie to, tym bardziej, że ma chłopaka, a takie coś robi.

Co do mojej eks, musiała by się postarać, ale to i tak niczego by nie przyniosło, nawet nie chcę by coś robiła w sumie. Jakby przeniosła się nawet do miasta w którym ja studiuje i zaczęła studia tutaj, to i tak bym nie chciał, a nawet bym się wkurzył, że takie rzeczy robi, a ja jej nie chcę.

Co do tej mety, to widzę zawsze ten oto obrazek, nieważne co robię w życiu, sport, miłość, studia:
http://i57.tinypic.com/rseu7l.jpg

1,998

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

No i nie zadręczać mi sie tu znowu !!! bo będzie kolejny chlas (a paluszki mam kościste tak że boleć będzie ...:P:))
Ja tez mam ostatnio że tak powiem taka sytuację.... eks chce powrotu...ale choćby skały srały:D nie ma takiej opcji....
Zresztą wiem że chodzi mu tylko o to że popadł w straszne długi i myśli że jak do siebie wrócimy to jakoś mu to zorganizuje...;/
- nawet wolę tak myśleć bo dzięki temu nie mam wobec niego skrupułów tongue wkurwia mnie wprawdzie to że chodzi i imprezuje zdobywa kolejne ofiary a ja siedzę w innym mieście bez wszystkiego na co tyle pracowałam... ale powoli powoli... widzę teraz że był wampirem emocjonalnym z prawdziwego zdarzenia ... chodził ze mną na wykłady!! (żebym tylko nikogo nie poznała) żadna moja znajoma mu nie pasowała nie mówiąc o znajomym bo to wogóle nie wchodziło w grę... Jaki człowiek głupi był to tylko po czasie rozumie:D
ważne tylko teraz trzymać się obranej drogi !!!!!!!!

1,999

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
redapples napisał/a:

Lisc motywacyjny. http://emotikona.pl/emotikony/pic/0bicz.gif a raczej bicz motywacyjny.

Przyłączam się, bardzo podoba mi się ta emotikonka!

Życzliwy! Nie ma, że ona by się musiala postarać żeby coś teges smeges. Cokolwiek by nie zrobiła Ty już jesteś innym człowiekiem, po co znowu wplątywać się w takie bagno... Sam powiedziałeś, że odżyłeś, jesteś spokojniejszy...Widać, że brakuje Ci kobiety, związku itp., ale wierz mi, że żałowałbyś potwornie gdybyś znowu się w to wpakował.

Mój ex odezwał się do mnie szybciej niż myślałam, na dodatek krąży wkoło mojego domu niby przypadkiem, spotykam go czasem i spływa to po mnie. Nie dlatego, że zabiłam wszelkie uczucia do niego, może w głębi coś tam jeszcze jest, sam wiesz, że nad tym się nie da panować. Ale nie kieruje się już emocjami w "jego" sprawie. Po drugie zbyt dużo sie we mnie zmieniło bym mogła wracać do starego schematu. Za dużo roboty wykonałam - Ty przecież także emocjonalnie jesteś już innym czlowiekiem. Nie pękaj stary!

Nie rozkminiaj co by było gdyby, czy jest wielką pierdolą czy małą, czemu się zachowuje tak a nie srak. Po prostu rozdział zamknięty. Pamiętasz tekst o zamykaniu furtek? Widzę, że tak. smile Wszyscy przechodzimy próby, w których sprawdza za nas życie czy faktycznie je pozamykaliśmy. Mozna przezywac, mozna sie gorzej poczuć, ale najważniejsze to wyjść ze wszystkiego z twarzą.

2,000 Ostatnio edytowany przez Zyczliwy (2014-05-20 14:18:23)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

ananas29 wkur.. Cie, że chodzi na imprezy i wyrywa inne dziołchy? Haha, tak się robi, zeby odzyskać swoją eks, że podkręca się swoją atrakcyjność, żeby "eks" zwróciła uwagę i zaczęła się zastanawiać "co się w nim zmieniło, że od lasek się nie można odpędzić?".
Właśnie widzę, że skutkiem ubocznym mojego powrotu do zdrowia, jest to, że eks zaczęła się interesować. Sami wszyscy byliście i jesteście świadkami mojej metamorfozy. Zacząłem od wewnętrznej częsci, czyli skupienia się na tym co ważne jest w moim życiu, studia, kariera, rodzina, znajomi. Później zacząłem dbać o część zewnętrzną, skupiłem się na zawodach, a więc duża ilość treningów, poprawa siły fizycznej. Koniec końców jest taki, że w tym co robiłem zauważyłem to prawdziwe szczęście, co zabawniejsze, nie było w tym czasie mojej eks, wniosek jest taki, że można być szczęśliwym bez eks. Co więcej, czuje się lepszym okazem niż tym sprzed rozstania, gdzie byłem ciepła kluchą w gruncie rzeczy. Teraz widzę w sobie więcej zalet niż wad, a to dopiero początek drogi. Oczywiście pamiętajmy, że nie jestem narcyzem, a swoje wypowiedzi tutaj popieram słowami znajomych. Przed poznaniem eks i w trakcie trwania związku z eks, nie potrafiłem jakoś szczególnie rozmawiać z dziewczynami. Teraz dzięki tym wszystkim psychoanalizą siebie, czy innych na tym forum, bez strachu, z pewnością siebie "podbijam" do dziewczyn i wychodzi to do jakiegoś momentu idealnie. Więcej zdjęc z koleżankami, więcej komentarzy od dziewczyn, więcej dziewczyn dodawanych do znajomych. Zdjęcia ze wschodów, zachodów Słońca, różne tego typu rzeczy. Sam widzę w sobie, że jestem coś wart. W tym momencie nakręca się coś, co powoduje interesowanie się na pewno przyjaciółki mojej eks, a jak sugeruję, nawet i samej eks. W końcu trzy z czterech przyjaciółek mojej byłej zaczęły się na tyle mną interesować, że z jedną doszło nawet do kontaktu fizycznego, z inną tak się kontakt poprawił, że nawet chciała do mnie na majówkę przyjechać, gdzie wcześniej nie gadaliśmy jakoś. Przyjaciółka, ta która sprzedaje informacje jest nader uprzejma, miła, zainteresowana. To wszystko wpływa na jakąś taką poprawę samego siebie, choć podejrzewam, że to działa odwrotnie. Poprawiłem siebie, a więc wzbudzam zainteresowanie tych osób.
Mimo, że robię wszystko świadomie, dla siebie, nie idę żadnym schemat, to wszystko i tak się pokrywa na niego. Nurtowało i nurtuje mnie dalej, dlaczego tak się dzieje, no ale jedyne co wiem to wpływ energii jaka panuję wokół nas, hetero-sugiestii i innych rzeczy.
W tym momencie, każdy kto tam chciał odzyskać swoją eks i doszedł do etapu, gdzie zaczął odzyskiwać, ale najpierw siebie, rozumie o czym mówię. Śmieszyło mnie to, wręcz irytowało, jak można tak chodzić i pieprzyć "eks wróci, jak odzyskasz siebie, odetniesz się od eks, zajmiesz sobą, jak mogło się tak stać, skoro moja eks przecież w ten sposób o mnie zapomni i wszystko wygaśnie, muszę się odzywać, bo ciągle o mnie myslała". No niestety, tym mysleniem osiągnąłem dwa miesiące zawieszenia w powietrzu i żadnego kroku o lepsze w swoją stronę, bo moja eks wykonywała same dobre kroki. Teraz gdy odzyskuje siebie, to ona się cofa, dziwne, ale prawdziwe. Ja nie widzę sensu związku z nią i innych tego typu rzeczy, przestaję myśleć o niej, a ona..? No cóż, sytuacja chyba sama mówi za siebie.

Piszę to po to, bo wiem, że wielu ludzi to czyta, mało kto wierzy, nie dziwie się, bo ja też nie wierzyłem, póki się nie przekonałem. Ogólnie moja puenta jest taka, że odzyskując siebie, poznajemy siebie, udoskonalamy siebie, aż dochodzimy do etapu, gdzie widzimy, że dokonaliśmy poprawy siebie, jesteśmy szczęśliwsi i co zabawniejsze bez jakiegokolwiek udziału naszej eks. Wniosek jest prosty, jeżeli jestem szczęśliwy bez eks, to po co mi ta eks? Żeby zepsuć wszystko? No chyba nie. W tym momencie wysyłamy podświadomie informację do eks, że jesteśmy już prawie, albo w pełni kompletni i wtedy eks zaczyna się interesować.

To jest refleksja, czy przemyślenie głebokie, do jakiego doszedłem przez cały okres po rozstaniu. Cholernie się ciesze, że mogłem tego "dotknąć" i być świadom tego wszystkiego. Czuje się mądrzejszy, bardziej doświadczony. Poznałem samego siebie, wiem czego chcę od życia, jestem niczym osobnik po studiach, nafaszerowany teorię, teraz brak mi tylko praktyki. Tak więc GO FOR IT! A tym co są na początku radzę to przeczytać, działać, a nie użalać się i trzymam mocno kciuki smile

szarykotek zanim przeczytałem Twój wpis, napisałem swój, wyprzedziłaś mnie z wysłaniem, widać, że doskonale się rozumiemy smile
Chciałbym żeby po mnie tez to zaczęło spływać, no niestety jeszcze nie czas tongue ale wiem, że jestem bliżej niz dalej. ;-)

A teraz nie zamulam, tylko smigam na rower, później na zajęcia i na siłownię. Czas w końcu trzymać się postanowień "zrzucamy wagę!" big_smile

2,001

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

O kurwde, ale wywód. Dawno nie czytałem Cie "w starym stylu", ale przeczytam pozniej big_smile

2,002

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Z tego co wiem to nie robi tego żebym była zazdrosna on po prostu nie potrafi być sam i nie liczy się z tym że kogoś może skrzywdzić takim zachowaniem .... idzie po trupach do celu a że teraz potrzebuje kogoś do towarzystwa to po protu szuka... między czasie żeby mu się za bardzo nie nudziło to pisze do mnie z błaganiem o powrót.... i tak to się kręci...
Nie ma co się jełopem przejmować ....wiem to... muszę tylko trochę się tam w środku poukładać i przestać obwiniać ....
Życzliwy masz rację koniec smęcenia.... przed chwilą mało zawału nie dostałam bo myślałam że wykasowała mi sie praca magisterska:P:P  na szczęście po prostu przez przypadek zapisałam ją w innym miejscu...:) Trzymajcie sie ludziska !!!!:)

2,003

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Nie no, chciałbym nauczyć się tylko tego, żeby spływało to po mnie jak woda po kaczce jak wychodza takie rzeczy. Zresztą jak komuś jest cudownie, wspaniale, to nie interesuje się co tam u eksa. A ona najwyraźniej to robi. Niedość, że niedojrzała emocjonalnie, to nie potrafi się przyznać do winy, a tym bardziej olać sprawy.

2,004

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
Zyczliwy napisał/a:

Nie no, chciałbym nauczyć się tylko tego, żeby spływało to po mnie jak woda po kaczce jak wychodza takie rzeczy. Zresztą jak komuś jest cudownie, wspaniale, to nie interesuje się co tam u eksa. A ona najwyraźniej to robi. Niedość, że niedojrzała emocjonalnie, to nie potrafi się przyznać do winy, a tym bardziej olać sprawy.

CHLAS CHLAS CHLAS!!!!!!!!!!! big_smile
Co Ciebie interesuje jak ona się czuje ma to co chciała! Nie daj się już więcej poniewierać (powiedziała kobieta która daje Ci internetowego liścia:D) !!!!! Jesteś zbyt wartościowym facetem aby marnować swoją przyszłość dla kobiety która tego nie docenia ! No i już nie myśleć o niej: żeby mi to było ostatni raz!:)

2,005

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Hahaha, dzięki asanas29, nie interesuje mnie, wali mnie to co u niej, z kim jest i u kogo spała zeszłej nocy. W sumie jestem winny tego, że gadam z jej przyjaciółką i sam sobie krzywdę wyrządzam, po raz kolejny, a miałem się z tym poprawić, grr. Tak to jest, jak po pijaku stwierdzam, że a odpisze na jej ostatnią wiadomość na fejsbuku. Po prostu nie trawię ludzi niestabilnych w tym co robią, jak ktoś jest niezdecydowany, nie wie czego chce od życia, to aż przykre to jest, ale gnoję takich ludzi. Stąd na studiach jestem tyranem, bo robię pojazd po ludziach, którzy dalej nie wiedzą co chcą po nich robić, gdzie praktyki, itd. Wiem, że tak robić nie powinienem, ale nosz kur..!!

Już pani kierowniczko budowy, ogarniam się i lece dalej z robotą.

2,006

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Cofasz się. Nie rób tego bo stracisz tylko czas, robingirl dawno Cię nie było. Jak leci?

Koniec narzekania, za oknem piękna pogoda, ruszać się i nie zamulać. Wyjmujemy trampki i rowery z szafy włączamy endomonda  i sio z domu od tych zdjęć z imprez i szpiegowania. Co to ma być, zrzeszenie owczarków górskich pilnujących stada baranów? tongue

2,007 Ostatnio edytowany przez Zyczliwy (2014-05-20 15:54:36)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
iceman napisał/a:

Cofasz się. Nie rób tego bo stracisz tylko czas, robingirl dawno Cię nie było. Jak leci?

Koniec narzekania, za oknem piękna pogoda, ruszać się i nie zamulać. Wyjmujemy trampki i rowery z szafy włączamy endomonda  i sio z domu od tych zdjęć z imprez i szpiegowania. Co to ma być, zrzeszenie owczarków górskich pilnujących stada baranów? tongue

Oj no, jeden dzień na dwa tygodnie słabości i tyle tongue dziwne uczucie, jak człowiek znowu się na chwilę cofnie big_smile
Juz jest cacy, własnie postanowiłem pojechać na zajęcia rowerem, tak więc zaraz śmigam! big_smile

Tak w ogóle to Elle88 strasznie podobna do Seleny Gomez jest

2,008 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-20 15:57:34)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Też ma wąsy?
Gomezowa to to taka hiszpanka, południowa rasa, ciemny kolor włosów więc moze byc temperamentna. Nie ma co sie dziwic, ze wziela sobie Biebera, by mu matkować smile Ale raczej dziecięca uroda. Elka bije przechodniów, więc nie może być.

2,009

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
iceman napisał/a:

Cofasz się. Nie rób tego bo stracisz tylko czas, robingirl dawno Cię nie było. Jak leci?

Miło Ice, że pytasz smile Obserwuję i kibicuję wszystkim tutaj razem i z osobna, uśmiecham się do monitora, ale piszę, jak mam coś konkretnego do powiedzenia smile (W realu też raczej jestem konkretną osobą, co paradoksalnie nie stoi w sprzeczności z gadulstwem.) A ogólnie to jakoś leci - ja główny etap łez i wstrząsów mam już za sobą. Teraz to sobie układam życie "na nowo". I podczytuję jak radzą sobie inni a czasem podzielę swoimi przemyśleniami i obserwacjami smile

Natomiast słońce nastraja pozytywnie do życia, więc przyłączam się do Twojego nawoływania. Koniec narzekania, za oknem piękna pogoda, ruszać się i nie zamulać

2,010

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

hejka,

jak wam mija dzień?
ja zaraz idę biegać:) pochwalę Wam sie potem jak mi poszło ale chciałabym dziś zrobić jakieś 10km.
musze dostarczyc trochę endorfin do organizmu bo życie ostatnio mnie nie rozpieszcza

2,011

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

pozdrowionka i do wieczorka smile

2,012 Ostatnio edytowany przez JoyDivision (2014-05-20 21:25:23)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Witajcie moi drodzy.Widze ze "liście" rozdają na prawo i lewo smile.Tylko mnie nie lejta bo ja strachliwy jestem:). Zazdrość mnie bierze jak patrzę jak zdrowiejecie,ale obiecuje,POSTARAM sie was dogonić,jak najszybciej.Moje samopoczucie mozna określić jako oswajanie sie z czymś nowym.O ile dwa miesiące byly okresem walki z samym sobą,żalu,goryczy,zlosci nienawisci,to teraz powoli dochodzi do mnie ze z ta nowa sytuacja przyjdzie mi sie zmierzyć,czy tego chce czy nie.Jakbym teraz sie cofnal to wyszedlbym na megaidiote.Dotarla do mnie nieodwracalnosc tej sytuacji i nie możność powrotu do stanu sprzed 8 marca.Psychiatra to byl dobry wybor.Prochy antydepresyjne co prawda jeszcze pewnie nie zadzialaly,ale swiadomosc tego ze sie przelamalem i poprosilem o pomoc,sprawia ze czuje sie lepiej.Najblizsi z mojego otoczenia widza zmiany w moim zachowaniu i to mnie trochę martwi.Bywam opryskliwy ponoc,bywam nieprzyjemny,a taki nie bylem.Zyczliwy doradzal,abym sie bral za kumpele.Pewnie w normalnych warunkach bym tak zrobil.Niestety narazie kobiety są dla mnie kompletnie "aseksualne".To mnie tez martwi,jak dlugo to potrwa.Zdaje sobie sprawę ze kompletnie sie zatracilem w tej swojej miłości.To nie tak ze,nie mialem przyjaciol,hobby,mialem.Po prostu za bardzo kochalem te osobę.Bylem (jestem?) chyba MKZB smile.Zglosze sie na zalecana przez psychiatrę terapie,bo to aż nie mozliwe,żeby zdrowego chlopa tak to pi.....lo o glebę.Chcialbym sie widziec za rok.Co ze mna będzie,jak wowczas będę postrzegal swiat i ludzi.Czy to co mnie spotkali,i co jawi mi sie jako porazka i niemal tragedia życiową mnie czegoś nauczy.Rozczulac sie nad sobą nie mam zamiaru,jaki to ja biedny nieszczęśliwy,takie zeczy sie zdążają,ja pewnie nie dopuszczalem do siebie myśli ze tak sie moze stać i dlatego tak mam jak mam.Pozdrawiam was wszystkich.Rozmawiam sobie z Bogiem,moja sila wyzsza,zadaje pytania,kluce sie i to tez mi daje jakiś spokój.Nie nie zdewocieje napewno :)Ale lubię sobie ostatnio tak raz dziennie pojsc do kościoła,posiedzieć w ciszy,to uspokaja.

2,013 Ostatnio edytowany przez redapples (2014-05-20 21:40:15)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Witaj Joy, tak się motywujemy liśćmi po gębie smile. Sytuacja jak opisujesz, złość do otoczenia jest chyba równie normalnym etapem, co żal, płacz itp. Też tak miałam i zdarza mi się to jeszcze co jakiś czas. Zdrowiejemy to duże słowo, ale jest lepiej, opisuj co i jak radzi lekarz, możne jakieś wnioski dla kkzb, będzie można zaaplikować. Ja miewam stany różne co do płci przeciwnej raz bym brała, raz nie smile.


Zyczliwy, pytanie do Ciebie, bo rozmawiałam z gościem z neta, wstawił sobie zdjęcie z gołą klatą, czy to jest normalne tongue. Zastanawiam się czy Ty byś tak zrobił?
Mi jakoś wypełnia się kalendarz, nawet nie mam czasu umówić się na kawę z innych facetem z 'interneta', też mam obawy, bo w gadce przypomina mi byłego, no ale zobaczymy.

2,014 Ostatnio edytowany przez Zyczliwy (2014-05-20 22:04:38)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Wywoływał mnie ktoś do tablicy?! Już odpowiadam!

redapples szczerze? Ja tam się nabijam z takich co wstawiają fotki swojej klaty i kraty w profilowe na fejsie. To nie jest zazdrośc, bo ja aktualnie kraty nie mam, tylko raczej śmiech, bo jak się pytam ile wazysz i jak wysoki jesteś mówi mi 180 cm wzrostu a waga 70 kg. Pluje herbatą do monitora, ćwiczy od kwietnia, ale będzie ćwiczył już zawsze. Wybacz, ale tak mi się nasunęło coś takiego. Ja nabijam się z takich ludzi, choć nie ukrywam, że sam wstawiam filmiki na fejsbuka z moich "rekordów" w podnoszeniu żelastwa. To takie trochę żałosne, podejście narcyza i w ogóle patrzcie na mnie, jak ociekam zajebistością. Nie mam czym zabłysnąć to zabłysnę kratą i klatą, którą mam nie dlatego, że ćwiczę, ale dlatego, że jestem chudy, bo krata na brzuchu u chudego, jest jak wielkie cycki u grubej laski. Huh, ale wywody dzisiaj mam big_smile jestem po treningu dopiero co, więc burza hormonów i mógłbym teraz komuś połamać ręce, tak testosteron we mnie szaleje smile

2,015

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Tak myślałam ze to Narcystyczne podejście, rozumiem jak ktoś chwali się wynikami wśród swoich, bo czemu nie, ale nie rozumiem stroszenia piórek na publicznym portalu, z ciekawości odpowiedziałam gościowi, jednak rozmowa wyglądała tak, jakby czekał aż będę go podziwiać, więc rozmowa się nawet nie zaczęła kleić. Może mu zaproponuje motto: "w blasku mojej zajebistości to możesz sie tylko poopalać", zamiast chwytaj dzień heheh.

Posty [ 1,951 do 2,015 z 8,665 ]

Strony Poprzednia 1 29 30 31 32 33 134 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024