,,Że taki inteligentny, podziwiany przez obie płcie, jego poziom jest conajmniej równy 6-ce w szkole, a tu jedna baba raz się zdenerwowała a on tak dał ciała.
To on jest żałosny nie ja. Z powodu jego wizerunku też się zdecydowałam na romans bo wydawało mi się że facet ma klasę i w sytuacji tej którą opisałam będzie umiał się zachować. No ale pozory mylą i to bardzo.,,
ha ha usmialam się, facet ma klase i wdaje się w romans z mężatką? ciekawe co on mowi o tobie? pewnie się smieje
może myslal ze jak mezatka to sobie bez konsekwencji porucha na boku, a tu klop, pozory mylą:)
66 2014-03-23 07:59:38 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-03-23 08:09:49)
Podobne tematy
mysle ze on nic lepszego nie zrobil niż zostawiając cię
JA pierdykam, Gosia się chwali ze ma kochanka.
NA forum gdzie same przez takie "Gosie" żony siedzą i rozpaczają.
Dawaj Gosia namiar na męża zadzwoni i zniszczę ci "usłane różami" życie.
Czego się dziwisz, potrzebował chłopina sexu, ty potrzebowałaś przeczyścić komin, nie planował dla ciebie zostawiać rodziny.
A że jest niezręcznie, no cóż.
Będzie.
wziął co miał wziąć i mu wystarczy ! Oboje jesteście siebie warci.
Jedno skorzystało i drugie - tylko że Ty latasz za nim i dręczysz do upadłego. Miej trochę honoru skoro koleś Cię mija szerokim łukiem.
Żal mi tylko tego męża, że żyje w nie wiedzy jaką ma świetną, przebiegłą żonę........ Masakra po prostu!
Och jakie święte oburzenie, jacy strażnicy moralności - śmieszne. Jakby to była społeczność realna, a nie internetowa, to autorka zapewne już by została przez Was ukamienowana... A może jednak nie, może po prostu tylko w takim pisaniu jesteście mocni? Ktoś poczuł się dzięki temu lepiej?
Wierność jest miarą wartości człowieka i jego uczuć - reszta to dzicz seksualna.
mariola856 napisał/a:mysle ze on nic lepszego nie zrobil niż zostawiając cię
JA pierdykam, Gosia się chwali ze ma kochanka.
NA forum gdzie same przez takie "Gosie" żony siedzą i rozpaczają.Dawaj Gosia namiar na męża zadzwoni i zniszczę ci "usłane różami" życie.
Czego się dziwisz, potrzebował chłopina sexu, ty potrzebowałaś przeczyścić komin, nie planował dla ciebie zostawiać rodziny.
A że jest niezręcznie, no cóż.
Będzie.
akurat ja odpukać zdradzona nie jestem i nigdy nie zdradziłam
ale potrafię wczuć się w sytuację osoby zdradzanej, zresztą każdy potrafi jeśli ma jakiś system wartości którym kieruje się w życiu
i krew mnie zalewa jak czytam takie wypociny kochanki ze cos jej się należy jakiś szacunek itd. od bylego kochanka:)