Ravenn ja nie mam problemu ze swoją karnacją, ale te osoby, które próbowały mi wmówić, że mam, żeby mnie zdołować. Problemem jest to, że dawałam się im i że jestem słaba, dzięki czemu mogli podwyższać swoją samoocenę poniżając mnie, a to z powodu wyglądu, czy charakteru. Dzisiaj nie mam kontaktu raczej z takimi ludźmi, odcięłam się od złego środowiska. Poznaję nowych ludzi, uchodzę za pogodną (o dziwo!) i miłą dziewczynę. Nie mam problemów z rozmawianiem z nowymi osobami. Zajmuję swój czas, żeby nie rozmyślać.
Ubieram się tak, jak lubię się ubierać, nie tak bo coś tam jest modne. Mam swój styl, bo mi się podoba, bo czuję się w tym dobrze. Tak więc ZrezygnowanaSky ma rację- kobieta ma wyglądać pięknie dla siebie, dobrze się w tym czuć. Noszę takie rzeczy wzorzyste, styl orient, zawsze jakieś duże kolczyki, bransoletki, jak makijaż to delikatny na szczęście nikt mnie nie krytykuje w pracy, że mam paskudne stroje- wręcz przeciwnie, zaczepiają mnie, że ślicznie, oryginalnie, wszystko pasuje. I tak ma być.
Jeżeli jest się w związku i ktoś delikatnie zwróci nam uwagę, że "przytyłaś", to nie widzę w tym niczego złego. To tylko wtedy pozwala zauważyć pewne mankamenty, daje powód, żeby się wziąć za siebie, coś zrobić. Pisałam wcześniej o tym chłopaku, z którym nie wyszło, bo nie chciałam związku: zdarzało się, że mówił mi, że "przytyłam, albo że ta sukienka nie pasuje", wtedy dawał motywację, pozwalał zauważyć, że faktycznie "czas coś z tym zrobić". Ja tak samo robiłam jak coś mi nie odpowiadało. Normalka- żadnych awantur. My też możemy powiedzieć delikatnie, żeby np. schudł czy coś. Wtedy to jest takie "staranie się o siebie nawzajem", żeby być dla tej drugiej osoby atrakcyjnym/atrakcyjną. Ale jeżeli ktoś ciągle tylko chamsko krytykuje, to jest nic innego jak tylko próba dowartościowania się, poniżania innych.
Daenerys7- chwilowo brak czasu na rysunki
ZrezygnowanaSky- a w akcie zemsty na koniec powiedziałaś mu, że ma małego? Podobno każdy facet by to strasznie przeżywał... Bo jeżeli faktycznie miał, a był wobec Ciebie chamski, no to warto było go tym zdołować np. "nie dość, że niezbyt przystojny, to jeszcze osprzętowanie kiepskie"