netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

wieczna singielka, niska samoocena

559 odpowiedzi113 867 wyświetleńzałożony przez kasha151288, 06.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » wieczna singielka, niska samoocena

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 326 do 390 z 560 ]

326

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Ja średnio lubię poradniki mówiące jak mam żyć tongue ale przekaz artykułu jest prawdziwy - trzeba nad sobą pracować i poznać swoją wartość wink (teraz taka cwana jestem bo mam lepszy dzień hehehe)

327

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Ja oczywiście też nie stosowałam tych wszystkich złotych porad typu palnie kartek z imionami, jednak po części zgadzam się w wielu kwestiach poruszonych w tym artykule.

328 Ostatnio edytowany przez ZrezygnowanaSky (2015-04-15 23:42:21)

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Paskistaka Obrazek dodany przez użytkowniczkę


IRANKA Obrazek dodany przez użytkowniczkę

329

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

@ZrezygnowanaSky obydwie sa super ladne tongue

330

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Oj to prawda niska samoocena blokuje przegapiamy a potem jeszcze bardziej się frustrujemy...
Sam tka miałem i mam w sumie wciąż czasami...

331

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Tak znam smile to księżna Ameera. Nie przeinaczam, tylko cytuję naszych "islamofobów", których niestety jest coraz więcej.

Mati.ita no takich to u nas nie znajdziesz, jeżeli taki typ urody Ci się podoba, no to w Polsce z tym ciężko. Mnie też się podoba, zawsze patrzę na takie dziewczyny zazdrosna tongue

Tak, Polki uchodzą za łatwe, to też niestety nieraz słyszałam. A słyszeliście o tej dziewczynie Polce, która próbowała pobić rekord w uprawianiu seksu dla przygody? No ładnie. Jeździła po wielu krajach, żeby jak najwięcej facetów ją przeleciało. Z tego co pamiętam próbowała wjechać do Egiptu i Maroka, ale nie została wpuszczona. Było o niej tam głośno (a bo to wiadomo jakie syfy roznosi po tylu chłopach?). Gorszą opinię to chyba mają tylko Rosjanki. Ale to podobno widać która dziewczyna jest łatwa, a która nie. Moim zdaniem czasem trudno stwierdzić, więc nie weim jak Wy Panowie to robicie.

332

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Tak była taka kobieta i ona ustanowiła ten rekord..Ja nie rozumiem po co jej to było..Jakby ja miała tak robić to bym się chyba ze wstydu spaliła bo po prostu u mnie na wiosce by mnie wszyscy wytykali palcami przecież i musiała bym się gdzieś chyba wyprowadzić i chyba najlepiej za granice : ( nigdy bym tego nie zrobiła

333

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
kasha151288 napisał/a:

Tak znam smile to księżna Ameera. Nie przeinaczam, tylko cytuję naszych "islamofobów", których niestety jest coraz więcej.

Mati.ita no takich to u nas nie znajdziesz, jeżeli taki typ urody Ci się podoba, no to w Polsce z tym ciężko. Mnie też się podoba, zawsze patrzę na takie dziewczyny zazdrosna tongue

Tak, Polki uchodzą za łatwe, to też niestety nieraz słyszałam. A słyszeliście o tej dziewczynie Polce, która próbowała pobić rekord w uprawianiu seksu dla przygody? No ładnie. Jeździła po wielu krajach, żeby jak najwięcej facetów ją przeleciało. Z tego co pamiętam próbowała wjechać do Egiptu i Maroka, ale nie została wpuszczona. Było o niej tam głośno (a bo to wiadomo jakie syfy roznosi po tylu chłopach?). Gorszą opinię to chyba mają tylko Rosjanki. Ale to podobno widać która dziewczyna jest łatwa, a która nie. Moim zdaniem czasem trudno stwierdzić, więc nie weim jak Wy Panowie to robicie.

U nas jest jeszcze islamo fobow, zebys ty widziala co moi koledzy i kolezanki we Wloszech mysla o islamistach... posty na fb typu zabic to bylo etc.

Oj, wiesz ja tez bym chial byc pieknym Hiszpanem czy Wlochem ale sie nim nie urodzilem, tak ze glowa do gory. Zawsze mozesz miec taka corke tongue
A co tobie brakuje twoim zdaniem wink ?

Moze, ale w tej opini jest duzo prawdy sad

334

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Jak dla mnie kobiety na tych zdjęciach są zwyczajnie ładne,a widać zresztą jak "profesjonalnie" zrobione.Przy pomocy makijażysty i dobrego fotografa nawet obiektywnie brzydka z kiepską figura będzie świetnie wyglądać(ale tylko na zdjęciach).Jakbyście wrzucali fotki amatorskie to możemy porozmawiać,który kraj ma ładne dziewczyny.
Polki uchodzą za księzniczki co wyżej stawiają swój nosek od wszystkich.Jest to spowodowane min tym,że uważane są za tak "piękne".

335 Ostatnio edytowany przez ZrezygnowanaSky (2015-04-16 22:05:23)

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
mati.ita napisał/a:

Oj, wiesz ja tez bym chial byc pieknym Hiszpanem czy Wlochem ale sie nim nie urodzilem, tak ze glowa do gory. Zawsze mozesz miec taka corke tongue
A co tobie brakuje twoim zdaniem wink ?

Moze, ale w tej opini jest duzo prawdy sad

Nie kazdy wloch,czy hiszpan jest : ladny,przystojny wink Sa rowiez brzydcy,niezbyt przystojni smile


Byc otwarta lubiaca seks zle,byc oschla tez zle...ehhhhh

336

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Racja nie każdy. Pamiętam jak jechałam do Włoch ( a nie bardzo miałam nastrój), to mama mi tłumaczyła, że Włosi są tacy przystojni, że będę miała na co popatrzeć... Jakoś nie zauważyłam tego...

ZrezygnowanaSky- no właśnie, to już nie wiadomo jakie mamy być. Z jednej strony Panowie chcą, żeby ich dziewczyny, żony były dobre i wierne, a z drugiej strony jak nie zgadzamy się na łóżko, to nudziary... Więc kiedy jest ten odpowiedni moment, żebyśmy były i szanowane i żebyśmy nie wychodziły na nudziary? hmm

337

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
kasha151288 napisał/a:

Racja nie każdy. Pamiętam jak jechałam do Włoch ( a nie bardzo miałam nastrój), to mama mi tłumaczyła, że Włosi są tacy przystojni, że będę miała na co popatrzeć... Jakoś nie zauważyłam tego...

ZrezygnowanaSky- no właśnie, to już nie wiadomo jakie mamy być. Z jednej strony Panowie chcą, żeby ich dziewczyny, żony były dobre i wierne, a z drugiej strony jak nie zgadzamy się na łóżko, to nudziary... Więc kiedy jest ten odpowiedni moment, żebyśmy były i szanowane i żebyśmy nie wychodziły na nudziary? hmm

Nie wiem czy wszyscy wlosi sa piekni bo sie za nimi na ulicy nie rozgladam, nie gustuje w facetach tongue

Mezczyzni sami nie wiedza czego chca...

338

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Łóżko według mnie powinno być przynajmniej po kilku tygodniach znajomości a nie po kilku spotkaniach smile Ale to jak mówimy o jakiś poważnych związkach, i ludziach którzy podchodzą do tego poważnie a nie czysto fizycznie.

No i problem jest też z przesadnymi wymaganiami, często panie podwyższają tak poprzeczkę że nikt nie może jej przeskoczyć.

339

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Kasha, widziałam Twoje wstawione zdjęcie i uważam, że jesteś bardzo ładna smile Nie wiem czy to irańska uroda, nie znam się tutaj, ale na pewno oryginalna i rozumiem różne gusta, ale też dziwię się, jeśli ktoś wyśmiał Twój wygląd. Nic Tobie nie brakuje. Tak właśnie też myślę jak niektórzy pisali, że czasem nie udaje się nie z powodu wyglądu, a czasem i nie z wyglądu charakteru, ale po prostu tak wychodzi. Co nie znaczy, że nie może się zmienić. Jutro lub innego dnia poczytam więcej Twojego wątku i napiszę więcej. A i widziałam też Twoje prace w wątku, są fantastyczne, masz talent, jestem pod ogromnym wrażeniem, rozwijaj go!! smile Świetnie rysujesz, ja proszę o więcej, chętnie popodziwiam.

340

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Z tego co zrozumiałam jesteś dziewicą, to bardzo dobrze o tobie świadczy, że nie sypiasz z kim popadnie i nie jesteś puszczalską zdzirą. Według mnie takie wartościowe osoby powinny być wzorem do naśladowania dla innych.

341 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2015-04-17 19:48:24)

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
kasha napisał/a:

No to wyjdę na nudziarę teraz- nie lubię takich miejsc, jakoś nie ciągnie mnie "potańczenie", głośna muzyka, drinki. Trudno, nie zmienię się, jak czegoś nie lubię to ciężko mi się dobrze bawić. Cuba Libre znam, ale tam też o tym miejscu dużo się nasłuchałam (ale już plotek siać nie będę). Nie uważam, że wszyscy chodzący na imprezy to zaraz pijaki i nie wiadomo jakie solary, bo jak sama widziałam nie wszystkie takie są.  Ale gdyby jacyś obcy się przyczepili, chcieli tańczyć, no i przy tym "dotykać" (jak ostatnio widziałam), no to sorry, to już w ogóle nie dla mnie, dlatego stamtąd wyszłam szybko.

Nie wyjdziesz na nudziarę, bez obaw. wink Skoro nie lubisz, to ok. W Cuba Libre byłam tylko raz i jak pisałam, było to właśnie na pokazach szkoły tanecznej. Wiadomo, że byli tam ludzie uczący się w niej oraz ich znajomi, znajomi znajomych itd. Dlatego "wiara" była wtedy normalna, nie było żadnych napalonych oblechów. Ale zaciekawiłaś mnie tym stwierdzeniem, muszę w takim razie kiedyś tam pójść i sprawdzić. tongue

kasha napisał/a:

Najładniejsze dziewczyny jakie widziałam- Tunezyjki.Szczena opadła, tyle ładnych dziewczyn w 1 miejscu. Zgrabne, śliczne, gęste bujne włosy, duże ciemne oczy. Marokanki też niczego sobie. Mimo że ubierają się po europejsku, to niestety muzułmanki. Ale jest na co popatrzeć.

Mnie zachwyciła w tym roku uroda Chorwatek, nawet nie sądziłam, że są aż tak ładne. smile Chorwaci też fajni. wink

kasha napisał/a:

Tak, Polki uchodzą za łatwe, to też niestety nieraz słyszałam.

Nie powiedziałabym, że Polski uchodzą za łatwe. Wydaje mi się, że to raczej domena Brytyjek, podobno kobiety z Ameryki Pd są też dość łatwe. Co nie zmienia faktu, że tego typu stwierdzenia są idiotyczne i krzywdzące.

truskaweczka19 napisał/a:

Tak właśnie też myślę jak niektórzy pisali, że czasem nie udaje się nie z powodu wyglądu, a czasem i nie z wyglądu charakteru, ale po prostu tak wychodzi.

Mam podobne obserwacje, wygląd nie jest w sumie chyba aż tak ważny. Widziałam dzisiaj dwie pary (wiosna idzie, czas na amory big_smile). Jedna z dziewczyn miała bardzo duże problemy z cerą, a druga ogólnie rzecz ujmując nie wyglądała zbyt atrakcyjnie. I w sumie... co z tego? Najważniejsze, że podobają się tamtym facetom, oni byli wpatrzeni jak w obrazek. smile I jeszcze jedno. Z kompleksami trzeba walczyć, naprawdę. Prawda wygląda tak, że nikt nie jest idealny, a większość naszych kompleksów to zwykłe wymyślanie. Jeden się skończy, wymyślisz sobie kolejny.

342 Ostatnio edytowany przez mati.ita (2015-04-17 20:04:50)

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
daenerys7 napisał/a:
kasha napisał/a:

Tak, Polki uchodzą za łatwe, to też niestety nieraz słyszałam.

Nie powiedziałabym, że Polski uchodzą za łatwe. Wydaje mi się, że to raczej domena Brytyjek, podobno kobiety z Ameryki Pd są też dość łatwe. Co nie zmienia faktu, że tego typu stwierdzenia są idiotyczne i krzywdzące.

Oj, jezdzac po swiecie, wychowujac sie zagranica i bedac nawet w Anglii(o ktorej piszesz) czegos takiego co moge zobaczyc teraz w Polsce to dawno nie widzialem... Naprawde rece opadaja.
Co do tej Ameryki Pd tez sie nie moge zgodzic. - A nawet jesli sa latwe to nie okazuja tego ja to sie u nas robi.(Ostatnio nawet Hiszpanka odbilo i one nawet nie byly latwe tylko same szukaly tongue )
Czy ty chodzisz na dyskoteki ? - czy ja to sie teraz w polsce na to mowi...

343

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
mati.ita napisał/a:
daenerys7 napisał/a:
kasha napisał/a:

Tak, Polki uchodzą za łatwe, to też niestety nieraz słyszałam.

Nie powiedziałabym, że Polski uchodzą za łatwe. Wydaje mi się, że to raczej domena Brytyjek, podobno kobiety z Ameryki Pd są też dość łatwe. Co nie zmienia faktu, że tego typu stwierdzenia są idiotyczne i krzywdzące.

Oj, jezdzac po swiecie, wychowujac sie zagranica i bedac nawet w Anglii(o ktorej piszesz) czegos takiego co moge zobaczyc teraz w Polsce to dawno nie widzialem... Naprawde rece opadaja.
Co do tej Ameryki Pd tez sie nie moge zgodzic. - A nawet jesli sa latwe to nie okazuja tego ja to sie u nas robi.(Ostatnio nawet Hiszpanka odbilo i one nawet nie byly latwe tylko same szukaly tongue )
Czy ty chodzisz na dyskoteki ? - czy ja to sie teraz w polsce na to mowi...

Żaden ze mnie wielki podróżnik, ale też coś tam w życiu zobaczyłam. Nigdzie nie spotkałam się z tego typu aluzjami. wink Zazwyczaj słyszałam (jeżeli ktoś już cokolwiek mówił odnośnie mojej narodowości), że Polki rzeczywiście są piękne. smile
W jakim środowisku w takim razie się obracasz...? To nie jest personalna wycieczka, tylko po prostu nie wiem gdzie widzisz takie rzeczy. Może jeszcze tyczy się to dresiar i innych tego pokroju stworzonek, ale dziewczyny, które ja znam zachowują się normalnie. wink
Dyskoteka - jakoś głupio to brzmi. Wolę słowo: "klub". Tak, bywam czasem. I nie, nie obściskuję się po kątach z facetami. Chodzę tam w innym celu.

344 Ostatnio edytowany przez mati.ita (2015-04-17 22:43:34)

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
daenerys7 napisał/a:
mati.ita napisał/a:
daenerys7 napisał/a:

Nie powiedziałabym, że Polski uchodzą za łatwe. Wydaje mi się, że to raczej domena Brytyjek, podobno kobiety z Ameryki Pd są też dość łatwe. Co nie zmienia faktu, że tego typu stwierdzenia są idiotyczne i krzywdzące.

Oj, jezdzac po swiecie, wychowujac sie zagranica i bedac nawet w Anglii(o ktorej piszesz) czegos takiego co moge zobaczyc teraz w Polsce to dawno nie widzialem... Naprawde rece opadaja.
Co do tej Ameryki Pd tez sie nie moge zgodzic. - A nawet jesli sa latwe to nie okazuja tego ja to sie u nas robi.(Ostatnio nawet Hiszpanka odbilo i one nawet nie byly latwe tylko same szukaly tongue )
Czy ty chodzisz na dyskoteki ? - czy ja to sie teraz w polsce na to mowi...

Żaden ze mnie wielki podróżnik, ale też coś tam w życiu zobaczyłam. Nigdzie nie spotkałam się z tego typu aluzjami. wink Zazwyczaj słyszałam (jeżeli ktoś już cokolwiek mówił odnośnie mojej narodowości), że Polki rzeczywiście są piękne. smile
W jakim środowisku w takim razie się obracasz...? To nie jest personalna wycieczka, tylko po prostu nie wiem gdzie widzisz takie rzeczy. Może jeszcze tyczy się to dresiar i innych tego pokroju stworzonek, ale dziewczyny, które ja znam zachowują się normalnie. wink
Dyskoteka - jakoś głupio to brzmi. Wolę słowo: "klub". Tak, bywam czasem. I nie, nie obściskuję się po kątach z facetami. Chodzę tam w innym celu.

Niestety ci ludzie to ludzie pracujacy w korporacjach... Niektorzy sa maja swoje biznesy i duzo pieniedzy(niestesty duzo razy to wykorzystuja). Bo oni ci tego w oczy nie powiedza, ani polakowi tez nie, tylko ze oni mnie uwarzaja za swojego i wala prosto z mostu, nawet niektorzy z nich maja dokumentacje swoich wyczynow... Gdzie widze takie rzeczy w duzej ilosci klubow, jak jestem z nimi i nie uzywam jezyka polskiego, i dziewczyny nie wiedza ze ja znam polski... i jak slysze to co mowia miedzy soba...
Chcialbym zeby to byly dresiary...!!!
No moze byc i klub, u mnie sie to mowi tak "annamo in disco".

345 Ostatnio edytowany przez bebenoebebe (2015-04-18 08:07:22)

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Nie ma czegoś takiego jak łatwe niełatwe. Jak sie kobiecie spodoba facet to musi go jakoś ogarnąć. Jak kumaty to po kilkunastu minutach wylądują w łóżku. Pozniej będą płakać że trafiają na podrywaczy, ale takich chcą. Im bardziej kobieta atrakcyjna tym mocniej zabawowa i łatwa, choć ma swoje preferencje. Z dziewicami ciut gorzej jest, ale jeśli nie jest to już prosta sprawa.

346

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Południowcy sobie myślą, że są nie wiadomo jak piękni, przystojni, itp. no bo ciemne włosy, oczy, że wszystkie kobiety na nich lecą. To też jest żałosna postawa. Lubię południowy typ urody, ale też rzadko kto mi się podoba. To już Marokańczycy lepsi np. Południowcy często są niscy, mają okrągłe twarze- naprawdę tacy Włosi np. - nie ma na czym zawiesić oka. Mati.ita- jak Twoi znajomi będą gadać jakimi są "apollami" to możesz mnie zacytować.
Ale często podobną postawę mają co poniektóre blond Polki, że skoro są blondynkami, to wszyscy faceci z południa je uwielbiają. Zdarzało się, że słyszałam np. na lotnisku przed wylotem takie teksty: "szkoda, że się na blond nie zrobiłam, to bym przebierała w facetach". Pukam się wtedy w czoło jak słyszę takie rzeczy.

Mati.ita ja też byłam przerażona, jak poszłam do klubu z 2 Marokańczykami, że właściwie ledwo co podchodzą do tańca już się obściskują, buziaczki, itd. itp. Ja wtedy siedziałam chwilę zgorszona, widząc to wszystko, a potem sobie poszłam, bo więcej bym tego miejsca nie zniosła. Unikam tego typu miejsc, ludzi i dobrze mi z tym tongue

347

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

@kasha151288 - Uwierz mi ze w Rzymie mialabys na czym zawiesic oko wink
Wlasnie chcialbym zeby moi koledzy tylko opowiadali o swoich wybrykach ale niestety ja czesto przy tym jestem...
Wlasnie co do tych blondynek to niestety prawda duzo poludniowcow leci na nie, nawet na farbowane... (One wiedza co mowia).

Wiesz co obciskiwanie to malo..., ja tez lubie obsciskiwac ludzi czy to mezczyzny czy kobiety w polsce tego nie robie bo wiem jak to by bylo odbierane;)

348

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Na południu blondynki zawsze się podobały i podobać będą. Ale i w innych miejscach blondynki budzą większe zainteresowanie. Koleżanka była w Chinach. Tam blondynka w klubie czy na dyskotece od razu ma wiele propozycji od facetów, żeby chociaż zdjęcie z nią sobie robić. Każdy natychmiast wyciąga komórkę i robi sobie foty.

349

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Mati.ita- Pokaż mi ich zdjęcia i Ci powiem czy mi się podobają tongue Chociaż mnie się bardziej podobają twarze Blisko Wschodnie- bardziej podłużne, długie nosy, duże usta, oczy...

Ale wróćmy do Polski. Tylko jak jakiś facet mi się podoba, to nigdy mu tego nie pokazuję, nie podrywam, nie podchodzę, nie zagaduję, nie uśmiecham się. By pomyślał, że jestem łatwa. Raczej jestem starej daty i czekam, aż ktoś do mnie podejdzie (no i się nie doczekam).

A co to blond włosów- wybaczcie, nie przefarbuję się, niebieskich soczewek sobie nie włożę na oczy, bo wyglądałabym okropnie. Farbowanie się specjalnie na blond, żeby faceci zarywali- dla mnie suchar. Zwłaszcza, że niekoniecznie wszystkim ten blond pasuje.

Zresztą nie jest to teraz ważne. Chodzę na taniec brzucha, ćwiczę dużo, chodzę do pracy- zajęcie mam, zawsze lepsze niż siedzenie samej i rozmyślanie, że samotna.

A co mi ostatnio jeden południowiec mówił:
"Nie lubisz alkoholu, nie lubisz dyskotek,imprez, to Ty tutaj w Polsce sobie nikogo nie znajdziesz, bo ludzie myślą, że jesteś nudna".

350

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
kasha151288 napisał/a:

Tylko jak jakiś facet mi się podoba, to nigdy mu tego nie pokazuję, nie podrywam, nie podchodzę, nie zagaduję, nie uśmiecham się. By pomyślał, że jestem łatwa. Raczej jestem starej daty i czekam, aż ktoś do mnie podejdzie (no i się nie doczekam).

No z takim podejściem to faktycznie się nie doczekasz.
Niby jak facet ma wiedzieć że ma u ciebie szanse jak w ogóle nie wysyłasz sygnałów zainteresowania?
To że się uśmiechniesz nie czyni ciebie łatwą, daj spokój dziewczyno.
Ty też musisz wykazać trochę inicjatywy, wszystkiego facet za ciebie nie zrobi.

351

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
kasha151288 napisał/a:

Mati.ita- Pokaż mi ich zdjęcia i Ci powiem czy mi się podobają tongue Chociaż mnie się bardziej podobają twarze Blisko Wschodnie- bardziej podłużne, długie nosy, duże usta, oczy...

Ale wróćmy do Polski. Tylko jak jakiś facet mi się podoba, to nigdy mu tego nie pokazuję, nie podrywam, nie podchodzę, nie zagaduję, nie uśmiecham się. By pomyślał, że jestem łatwa. Raczej jestem starej daty i czekam, aż ktoś do mnie podejdzie (no i się nie doczekam).

A co to blond włosów- wybaczcie, nie przefarbuję się, niebieskich soczewek sobie nie włożę na oczy, bo wyglądałabym okropnie. Farbowanie się specjalnie na blond, żeby faceci zarywali- dla mnie suchar. Zwłaszcza, że niekoniecznie wszystkim ten blond pasuje.

Zresztą nie jest to teraz ważne. Chodzę na taniec brzucha, ćwiczę dużo, chodzę do pracy- zajęcie mam, zawsze lepsze niż siedzenie samej i rozmyślanie, że samotna.

A co mi ostatnio jeden południowiec mówił:
"Nie lubisz alkoholu, nie lubisz dyskotek,imprez, to Ty tutaj w Polsce sobie nikogo nie znajdziesz, bo ludzie myślą, że jesteś nudna".

Zdjecia moge ci wyslac ale na priv. smile
Oj, ale jesli nie dajesz sygnnalow tak jak mowi @Tom94 to nikt nie podejdzie...
A to ze dasz komus sygnal ze on ci sie podoba bo to nie znaczy ze jestes latwa, bo od rozmowy do czegos wieciej jeszcze daleko i to tylko zalezy od ciebie czy mu na to pozwolisz tongue
@Tom94 tez dobrze napisal ostatnio musialem pomoc koledze wyrwac dziewczyne, bo tak on wielki podrywacz ale jak mu sie jedna bardziej spodobala no to juz go zamurowalo i juz nie mial takiej odwagi atakowac, no dobra to rozmawialem z ta dziewczyna i on jej tez sie podobal, a napytanie czemu do niego nie podejdzie albo chociaz troche ulatwi mi sprawe powiedziala ze to musi zrobic mezczyzna... wtedy sie zdenerwowalem sam w sobie i ja ich na sile poznalem...

352

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Dookładnie jak się nie uśmiechniesz znaczy jestem Ci obojętny... A facet nie będzie zgadywał czy tlyko udajesz czy po prostu jesteś nieśmiała czy masz to gdzieś proste... ;-)

353

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Też jestem wszystkim obojętna, więc do kogo tu się uśmiechać.

A w ogóle taką miałam sytuację. Znowu południowiec, ale inny. Znam go kilka lat, kilkakrotnie się mnie pytał, czy może byśmy nie spróbowali być w związku, ale ja go zawsze zbywałam (mimo że mi się podoba, ale jakoś mu tego nigdy nie mówiłam), bo byłam nastawiona "Polak". W międzyczasie czasem się z nim spotykałam, do pogadania. On miał jakąś dziewczynę, mimo wszystko nie układało im się. Jak miał kłopoty z nią, to musiał się komuś wygadać, prosić o jakieś rady- no to padało na mnie, chociaż w związkach nie jestem doświadczona, ale ja jestem z charakteru taki dobry duszek. Jak ktoś musi się wygadać, to wysłucham. Zerwał z nią, oczywiście musiał się wygadać, niedawno znowu pytał mnie czy może byśmy nie spróbowali być w związku. Ja oczywiście, że "nie". Nadal mamy kontakt, mówił, że nadal jest singlem, ale tak sobie myślę, że jednak gdyby mnie znowu pytał, to mogłabym spróbować. Co mi szkodzi, przecież nie będę się pakować do łóżka, czy coś. Tylko, że właśnie teraz jakoś nie pyta. Wydaje mi się, że skoro tyle razy mówiłam mu "nie", no to chyba się zniechęcił. A ja mam wyjść z inicjatywą? Bo nie wiem... I może znowu przegapię okazję tak jak wcześniej...

Wiem co powiecie: a południowiec, a ja ciemnowłosa, no to pewnie desperat,bo nie podobam się takim, więc pewnie chce się zabawić i zostawić, że dla niego jestem tylko towarem do zabawy, itd. itp. Już mam mętlik tongue

354

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

A tego nie wiesz czy byłas wszytskim obojętna... Faceci duuzo mniej okazują uczuć bo tka jest przyjęte że uczuciowy facet to słaby facet... więc jesli kobieta np uśmiecha sie do nas bądź spogląda tajemniczo jest to znak by coś więcej okazać a jak nie to nie... ;-)

355

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
kasha151288 napisał/a:

Wiem co powiecie: a południowiec, a ja ciemnowłosa, no to pewnie desperat,bo nie podobam się takim, więc pewnie chce się zabawić i zostawić, że dla niego jestem tylko towarem do zabawy, itd. itp. Już mam mętlik tongue

Oj, nie desperat czasami zdarzaja sie wyjatki. Sprobuj z nim nic na tym nie tracisz, mozesz tylko zyskac...
Przeciez nie musisz robic tego na co on ma ochote tylko mozesz narzucac swoj plan tongue
To, jest tez tak ze ja sie zle czuje bo mnie odzucaja hiszpanki itp. bo polak to pijak i zlodziej... tongue

356

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
mati.ita napisał/a:
kasha151288 napisał/a:

Wiem co powiecie: a południowiec, a ja ciemnowłosa, no to pewnie desperat,bo nie podobam się takim, więc pewnie chce się zabawić i zostawić, że dla niego jestem tylko towarem do zabawy, itd. itp. Już mam mętlik tongue

Oj, nie desperat czasami zdarzaja sie wyjatki. Sprobuj z nim nic na tym nie tracisz, mozesz tylko zyskac...
Przeciez nie musisz robic tego na co on ma ochote tylko mozesz narzucac swoj plan tongue
To, jest tez tak ze ja sie zle czuje bo mnie odzucaja hiszpanki itp. bo polak to pijak i zlodziej... tongue

Ale skoro nie pyta już, to może nie jest zainteresowany. Nawet mogę powiedzieć, że taki dystans ma, już nie pamiętam ile razy dałam mu kosza. Raz to była nawet taka sytuacja, że spotkaliśmy się w kawiarni, wkurzył mnie i po prostu wyszłam (no i zapłaciłam za siebie), tak więc nie zawsze było różowo. I tak mnie dziwiło, że chciał rozmawiać, dalej próbować. Nie wiem co w takiej sytuacji robić. Nie zgodziłabym się, bo jestem zdesperowana czy coś, ale ogólnie wydaje mi się w porządku... Mnie to jakoś głupio pisać: "jesteś sam, ja też, to może teraz dajmy sobie szansę?". Nie chcę wyjść na idiotkę.

Mati.ita- mówiłeś, że nie wyglądasz na Polaka i biorą Cię za ichniejszego. Może im nie mów skąd jesteś skoro Polaków nie lubią? W sumie zastanawia mnie czemu tak się Polaków nie lubi, kiedyś widziałam wywiad, w którym jakiś południowiec mówił, że Polki fajne, sympatyczne, otwarte, pomocne, Polacy- okropni, zamknięci. Wszyscy wiedzą jak odbierane są Polki, a Polacy? Czy faktycznie kojarzą się z vódką, słowiańskim przykucem, itp.?

Mam koleżankę z Indonezji, która chciałaby mieć Europejczyka, ale ona jest muzułmanką ;/

357

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
kasha151288 napisał/a:

Ale skoro nie pyta już, to może nie jest zainteresowany. Nawet mogę powiedzieć, że taki dystans ma, już nie pamiętam ile razy dałam mu kosza. Raz to była nawet taka sytuacja, że spotkaliśmy się w kawiarni, wkurzył mnie i po prostu wyszłam (no i zapłaciłam za siebie), tak więc nie zawsze było różowo. I tak mnie dziwiło, że chciał rozmawiać, dalej próbować. Nie wiem co w takiej sytuacji robić. Nie zgodziłabym się, bo jestem zdesperowana czy coś, ale ogólnie wydaje mi się w porządku... Mnie to jakoś głupio pisać: "jesteś sam, ja też, to może teraz dajmy sobie szansę?". Nie chcę wyjść na idiotkę.

Mati.ita- mówiłeś, że nie wyglądasz na Polaka i biorą Cię za ichniejszego. Może im nie mów skąd jesteś skoro Polaków nie lubią? W sumie zastanawia mnie czemu tak się Polaków nie lubi, kiedyś widziałam wywiad, w którym jakiś południowiec mówił, że Polki fajne, sympatyczne, otwarte, pomocne, Polacy- okropni, zamknięci. Wszyscy wiedzą jak odbierane są Polki, a Polacy? Czy faktycznie kojarzą się z vódką, słowiańskim przykucem, itp.?

Mam koleżankę z Indonezji, która chciałaby mieć Europejczyka, ale ona jest muzułmanką ;/

Wiesz, ja tez juz nie pytam takiej jednej hiszpanki czy moze pojdzie ze mna na kawe itp. bo przeciez nie mozna komus zatruwac zycia(chociaz ta osoba dalej nam sie podoba), i teraz nawet jak bym jej sie spodobal, no to wiesz co to trudno bo albo ona mi da bardzo wyrazny sygnal, albo sama zainicjuje ja jej nie bede caly czas trul. Ja tez bym z nia z checia rozmawial bo lepiej znac kogos na kim ci zalezy i miec z nim kontakt jesli ci swini nie podklada jak ona mi, albo ty jemu. Porozmawiaj z nim szczerze bo szczerosc to najlepsze co moze byc... Tylko nie mow o tylko, ze chcesz sprobowac bo nie masz nikgo...

O z tym nie wygladam na Polaka to wzgledne(podobno nos mnie troche zdradza), bo podobno nawet nie mam polskiego akcentu...
Ale z zachowania, to podobno ja nie polak...
Ale tak szczerze to nie lubie oszukiwac kobiet, ja wole powiedziec prawde...
Czemu sie polakow nie lubi bo polacy wyjezdzali za granice i kradli im miejsca pracy... a polki sa lubiane bo sa sympatyczne, malo wymagajace i latwo je...
Polak robil za nizsza stawke niz hiszpan czy wloch w swoim kraju nie placil podatkow, itp.
A ze ich wlasnie kobiety patrza na to co sie ma, a nie kim sie jest... wiec mieli dobry towar na zony, z reszta im polki sie podobaly...
Gdyby polacy sie podobali kobieta z tych krajow to taki stereotyp by nie istnial, bo wszystkie by lataly za nimi i tylko oh ah ten polacco jaki on super etc.
Tak, Polacy kojarza sie z wodka, awanturami w domu, z nierobem, menelem, osoba wykonujaca najgorsze prace jakie tylko sa mozliwe...

A fajna jest ta kolezanka? Mi tam religia nie przeszkadza naprawde, wazne kim tak naprawde ona jest... i jakie ma wartosci w zyciu...

358 Ostatnio edytowany przez Blanc Fleur1 (2015-04-20 21:51:25)

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Czesto mam  wrazenie ze  polacy za granica wstydza sie"swojej polskosci" czuja sie gorsi od innych narodow maja  " kompleks bycia polakiem"  sad ze to co polskie,z polski gorsze jest nizz innych narodow itp

359

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Mati.ita- sympatyczna, nie wiem czy podoba Ci się azjatycki (daleko wschodni) typ urody. Ja też nie mam nic przeciwko tej religii, tylko chodzi o to, że ona może być tylko z facetem wyznania islamskiego i szuka kogoś w Europie, kto by też mógł się nawrócić na islam. No i ponieważ jest muzułmanką, to do zwiazków podchodzi bardziej serio. Ale jest sympatyczna, otwarta (tylko prawo szariatu tak nakazuje, więc ona tak szuka). Jeśli chcesz się nawrócić na islam, to nie ma problemu.

Masz rację, nie ma co być namolnym. Dałeś mi do myślenia, więc może też powinnam szczerze porozmawiać? Tylko boję się, że stwierdzi, że jestem głupia, bo wcześniej nie chciałam, teraz nagle chcę.

A swoją drogą, jesli ktoś jest z Poznania lub 16 maja 2015r. będzie w Poznaniu, to zapraszam na Noc Muzeów do Muzułmańskiego Centrum Kulturalno-Oświatowego. Będzie wiele ciekawych atrakcji, sama też działam, można się dowiedzieć wilu ciekawych rzeczy na temat tej kultury:)

A skad stwierdzenie, że Polacy robią awantury?? Tego nie słyszałam. Że menele to tez słyszałam, ale też często słyszałam od obcokrajowców, że Polacy są brzydcy a Polki śliczne. Trochę to dla nas Polek zaskakujące, że o Polakach za granicą się mówi, że: "lepiej ich omijać, bo są menele, awanturnicy", kiedy nam Polkom się mówi, że "rodzime najlepsze, lepiej innych omijać" (chociażby u mnie w domu się tak mówi). Fakt jest, że Polacy w porównaniu do Hiszpanów czuja się gorsi, są mniej pewni siebie, może właśnie dlatego, że są przekonani, że kobiety wolą południowców. Mało jest związków mieszanych, gdzie Polak ożenił się z jakąś dziewczyną z innego kraju. Słyszałam też, że mężczyźni polscy są słabi, na wiele pozwalają kobiecie, że często obcokrajowcy widzą, że kobieta dowodzi, decyduje gdzie wchodzą, co kupują, co robią itd. No i to całowanie w rękę, przepuszczanie w drzwiach, dostawienie kobiecie krzesła np. w restauracji, dźwiganie za nią... U nas to świadczy o tym, że dżentelmen, ale dla przedstawicieli co poniektórych kultur znaczy, że "słabi, zniewoleni przez kobiety"...

360

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Kobieta sie usmiecha, to jest latwa??? Yyyyy... Odjelo mi mowe chwilowo.W takim razie chyba wszystkie moje sasiadki nie moga sie doczekac by wskoczyc do lozka mojego Misia, bo kazda milo sie do niego szczerzy jak widzi go na podjezdzie big_smile

Na serio, Kasha, wyluzuj. Ludzie sie do innych usmiechaja Z GRZECZNOSCI I Z SYMPATII, a nie zawsze dlatego, ze ich rozporek swierzbi. Zaczyna mnie zastanawiac czy Ty po prostu mega sztywna nie jestes i dlatego odstraszasz potencjalnych kandydatow.

361

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

No nieeee... Jak z kimś rozmawiam, komuś się kłaniam, jestem w grupie nowych ludzi,to uśmiecham się, w tej grupie to sypnę dowcipem, wtrącę się. Nie siedzę jak przymulas. wiele miałam pracy, gdzie spotykałam wiele różnych osób i zawsze starałam się być uśmiechnięta, serdeczna, powiedzieć coś śmiesznego... Nie jestem jakimś tam smutasem, że nic nie mówię, siedzę w kącie. Jakoś nie mam z tym problemów, żeby rozmawiać. Może faktycznie jak pisałam, to wychodzę na sztywniarę, ale tak źle nie jest. Ile razy się uśmiecham, rozmawiam uśmiechnięta. Nie uśmiecham się do przechodniów, nie widzę też, żeby ktoś się we mnie wpatrywał, czy też uśmiechał... Jakbym widziała, że ktoś się we mnie wpatruje, to może bym się uśmiechnęła, ale nie widzę.

362

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
kasha151288 napisał/a:

...

Wiesz co niektore azjatki sa nawet fajne ale to nie moj typ...

Mi kiedys, tak Ekwadorka wyskoczyla z takim pytaniem czy jestem nadal zainteresowany bo najpierw mnie nie chciala a pozniej sie obudzila... tylko ze wtedy juz mi inna byla w glowie(nie wiem czemu nagle jej sie odmienilo).

Wiesz co polacy, to awanturnicy bo jak sie napija to wlasnie podobno jest duzo klutni tak, koledzy mowili ze za siana slyszeli. A z reszta co ja tu bede duzo owijal w bawelne ja tez to przeszedlem...
Moze i jestesmy slabsi od innych, ale ostatnio zauwarzylem ze kobiety z zagranicy szczegolnie te starsze doceniaja to ze zachowuje sie inaczej niz jej koledzy z jej kraju... tak ze ostatnio szczegolnie w Polsce jak sa w towarzystwie Wloszki, to taki slaby polak ale towarzyski je bardziej interesuje...
Ja tam dzentelmenem nie jestem, ale jedna Wloszka jeszcze nie dawno probowala mnie na niego przerobic, jak nie lecialem pierwszy pomoc chociaz bylem bardzo daleko od kobiety z wozkiem wsiadajacej do autobusu to ona juz swoim zbujeckim spojrzeniem wyrazala swojej nie zadowolenie moja postawa... Nie mowie ze jestem jakis nie kulturalny czy cos, bo zawsze ustepuje miejsca matka z dziecmi, starszym osoba(ale to nie temat o mnie)-takze ona moze tez myslala ze ulegne ale niestety ja sie nie dalem zakonczylem szybko ta znajomosc.
Czy to jest postrzegane jako slabosc to ja nie wiem bo nie caluje w reke tylko w policzek, nie dostawiam krzesla, bardziej "wazelinuje" umyslowo kobiecie, ciezary za kobiete bym ponosil bo przepraszam bardzo ale ze co ja sie ide a kobieta niesie siatko z zakupami jak dlamnie to chamskie, tak to nawet Wlosi nie robia no moze te gbury co sa zapatrzone tylko w siebie...

363

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Wieczna singielka? To może oznaczać, że jesteś samicą alfa, a nie nieudacznicą:-) Samice alfa nie są zbyt popularne, bo wszystkie osobniki płci męskiej panicznie się ich boją...Jeśli jesteś po prostu nieśmiała, to musisz czekać po prostu na swoją drugą połówkę:-)

364

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Dlaczego sprowadzasz ludzi do pojęci które określa się zwierzęta?

365

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
Revenn napisał/a:

Dlaczego sprowadzasz ludzi do pojęci które określa się zwierzęta?

Bo tak sie tak "profesjonalnie" mowi samiec alfa, samica alfa, etc.

366

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Czyli jakie cechy ma samiec alfa czy samica człowieka? U zwierząt jest to osobnik silny, wytrzymały, odporny który wybiera jedną (nie wiele) samice która jego zdaniem jest najatrakcyjniejsza. Ale w świecie ludzi troche to inaczej wygląda, bo w dobie rozwoju nie trzeba mieć siły, czy wytrzymałości żeby przywodzić grupą. Zazwyczaj "jajogłowi" którzy potrafią kombinować przywodzą tymi "samcami alfa".

367

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Samica alfa kojarzy mi się z taką "niezależną singielką", która osiągnęła sukces zawodowy, jest zgrabna, elegancka, bardzo pewna siebie, ma wielu kochanków, nie potrzebuje ciepłego domowego ogniska, bo jest samo wystarczalną buisness-woman. Takie skojarzenie... tongue

Na razie bez zmian, nie widzę perspektyw na jakiś związek, ale ostatnio murzyn zagadał o kawę. Nie mam nic przeciwko, nie jestem rasistką, czy coś w tym stylu, ale podziękowałam, to nie mój typ.

Mati.ita- może ta Włoszka wiedziała, że jesteś Polakiem, może słyszała, że wszyscy Polacy to dżentelmeni, którzy zawsze pomagają kobietom, więc tego samego wymagała od Ciebie? A że nie zawsze wychodziło, to musiała być zbulwersowana i zszokowana?
Podam taki przykład: Arabowie kojarzą nam się z takimi, którzy nie szanują kobiet i ja nie wymagam od nich, żeby byli dla mnie dżentelmenami. Ale niezależnie od tego czy w Polsce czy w kraju arabskim starali się tymi dżentelmenami być, czasem do przesady: pomagają mi zdjąć lub założyć płaszcz, jak się spotkam w kawiarni, czy restauracji, zawsze za mnie płacą (chociaż nie wymagam), przepuszczają w drzwiach, nie usiądą w autobusie, czy tramwaju, jeśli ja nie siadam, dostawiają krzesło, płacą za taksówkę, nie zaczną jeść czy pić póki ja też nie zacznę, jak niosłam np. ciężkie zakupy to starali się pomóc... No widzisz, ja w takich sytuacjach byłam zszokowana, czy też zbulwersowana, bo przecież nie wymagam tego od nich, przecież to nie w ich kulturze, więc założyłam, że nie będą tego robić, Widocznie Twoja koleżanka Włoszka musiała się czuć podobnie: "jak to Polak nie pomoże? Polacy to dżentelmeni, oni to mają we krwi".

368

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
kasha napisał/a:

Zdarzało się, że słyszałam np. na lotnisku przed wylotem takie teksty: "szkoda, że się na blond nie zrobiłam, to bym przebierała w facetach". Pukam się wtedy w czoło jak słyszę takie rzeczy.

A może to było na żarty? Bo aż nie mogę uwierzyć, że ktoś takie rzeczy na poważnie mówi... lol

kasha napisał/a:

A co mi ostatnio jeden południowiec mówił:
"Nie lubisz alkoholu, nie lubisz dyskotek,imprez, to Ty tutaj w Polsce sobie nikogo nie znajdziesz, bo ludzie myślą, że jesteś nudna".

To w naszej pięknej Polszy jest aż tak diametralnie inaczej niż w innych krajach? kasha, nie myślałaś o tym, żeby wyjechać na stałe? Nie ma w tym złośliwości, po prostu chyba nie ma sensu się męczyć. Jeżeli myślisz, że gdzie indziej byłabyś szczęśliwsza, to może spróbuj? smile Do odważnych świat należy. wink

kasha napisał/a:

A swoją drogą, jesli ktoś jest z Poznania lub 16 maja 2015r. będzie w Poznaniu, to zapraszam na Noc Muzeów do Muzułmańskiego Centrum Kulturalno-Oświatowego. Będzie wiele ciekawych atrakcji, sama też działam, można się dowiedzieć wilu ciekawych rzeczy na temat tej kultury:)

Chciałabym wreszcie pójść na Noc Muzeów, bo za każdym razem coś mi wypada. Jakaś klątwa. wink Nie mogę się tylko zdecydować, gdzie zawitać, ale muszę przyznać, że "oferta" Muzułmańskiego Centrum Kulturalno-Oświatowego brzmi interesująco.

A jeżeli chodzi o Polaków, to po raz kolejny mam odmienne zdanie niż mati.ita i Ty-Kasiu. smile Hiszpanie, Włosi jeżeli chodzi o typ urody są nieźli, ale kojarzą mi się raczej z takimi panienkami - maminsynkami. Zwłaszcza Włosi. Mnie się wydaje, że polski mężczyzna wg stereotypów jest człowiekiem charyzmatycznym, zdecydowanym, z tendencją do brutalności i niekiedy awanturnictwa. Potwierdzeniem tego może być Stanley Kowalski grany przez samego Marlona Brando (kolana miękną...) w "Tramwaju zwanym pożądaniem".

A jeśli chodzi o urodę Polek, to codziennie na przystanku utwierdzam się w przekonaniu, że są bardzo ładne. wink

369 Ostatnio edytowany przez kasha151288 (2015-04-24 22:15:20)

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
daenerys7 napisał/a:
kasha napisał/a:

Zdarzało się, że słyszałam np. na lotnisku przed wylotem takie teksty: "szkoda, że się na blond nie zrobiłam, to bym przebierała w facetach". Pukam się wtedy w czoło jak słyszę takie rzeczy.

A może to było na żarty? Bo aż nie mogę uwierzyć, że ktoś takie rzeczy na poważnie mówi... lol

Część mówi w żartach, a część jest o tym przekonanych, lubią podkreślać, że ten blond to jest atut, to jest to co odróżnia, przyciąga facetów.

kasha napisał/a:

A co mi ostatnio jeden południowiec mówił:
"Nie lubisz alkoholu, nie lubisz dyskotek,imprez, to Ty tutaj w Polsce sobie nikogo nie znajdziesz, bo ludzie myślą, że jesteś nudna".

To w naszej pięknej Polszy jest aż tak diametralnie inaczej niż w innych krajach? kasha, nie myślałaś o tym, żeby wyjechać na stałe? Nie ma w tym złośliwości, po prostu chyba nie ma sensu się męczyć. Jeżeli myślisz, że gdzie indziej byłabyś szczęśliwsza, to może spróbuj? smile Do odważnych świat należy. wink

Tak, koleżanka (inna, nie z tych wrednych) się pytała, że skoro nie mogę sobie tutaj ułożyć życia prywatnego, to czemu nie wyjechałam nigdzie? Cóż, racja- do odważnych świat należy. Mogłam rzucić wszystko i wyjechać, ale taka odważna nie jestem. Teraz mam fajną pracę, w końcu nie chodzę do pracy wściekła, zmęczona, zestresowana, chce mi się robić różne rzeczy, jestem pozytywniej nastawiona... Czego mi tu brakuje: ciepłej południowej pogody (uwielbiam żar: suche powietrze i +35- +40C), no i tej drugiej połówki. Nie mam pomysłów dlaczego tak jest. Zdaję sobie sprawę, że nie jestem "modelką, super laską", ale też nie potworem chyba...
Ostatnio słuchałam różnych historii mojej koleżanki jak to jest jej super z nowym facetem... No naprawdę czy mnie pozostaje tylko słuchać historii koleżanek? Mam potem dołki, no i chyba każda kobieta w moim wieku by się przejmowała tym zerowym życiem prywatnym,a  takich jak ja jest niewiele, co jeszcze bardziej dołuje. Mówienie: spotkasz w najmniej oczekiwanej chwili jest bez sensu, bo ciągle to słyszę, ale perspektyw na cokolwiek nie ma. Pewnie co poniektórzy powiedzą: użalam się nad sobą, ale pytanie: kto w wieku prawie 27 lat miał zerowe doświadczenie tak jak ja? Zdecydowana większość nie rozumie takich singielek jak ja i nigdy nie zrozumie, bo jak 1 facet odszedł, będzie zaraz następny. Tak to wygląda u zdecydowanej większości. Tylko potem się głupie komentarze wysłuchuje, że jak ktoś tyle czasu samotna, to musi być walnięta, albo strasznie brzydka, więc sama się zniechęcam potem, dołuję, porównuję do koleżanek.

To co on mówił-bardziej odnosiło się do alkoholu, może imprez mniej, bo przecież w Polsce picie to norma. Nie będę ukrywała: nie dogadam się z kimś, kto lubi sobie wypić w wolnym czasie, codziennie piwko np. Osoba pijąca nie zrozumie niepijącej i na odwrót. Taka niepijąca nie jest dobrym kompanem, towarzyszem, jest nudna. A dlaczego wielu pije: bo jest fajnie, śmiesznie, itd. Nie pasuję do takiego towarzystwa i tu jest problem. Jak ktoś nie pije, to pijący naciska, że powinien pic, chociaż spróbować, no bo to fajne. Byłam nieraz w takiej sytuacji i niestety odbierano mnie jako nudziarę. Ja się czułam źle i niekomfortowo. A wesela? Nie dość że singielka, to jeszcze niepijąca... Tragedia.

kasha napisał/a:

A swoją drogą, jesli ktoś jest z Poznania lub 16 maja 2015r. będzie w Poznaniu, to zapraszam na Noc Muzeów do Muzułmańskiego Centrum Kulturalno-Oświatowego. Będzie wiele ciekawych atrakcji, sama też działam, można się dowiedzieć wilu ciekawych rzeczy na temat tej kultury:)

Chciałabym wreszcie pójść na Noc Muzeów, bo za każdym razem coś mi wypada. Jakaś klątwa. wink Nie mogę się tylko zdecydować, gdzie zawitać, ale muszę przyznać, że "oferta" Muzułmańskiego Centrum Kulturalno-Oświatowego brzmi interesująco.

Zapraszam, naprawdę warto. Ludzie są zadowoleni, co roku zmieniamy program, staramy się. Nie ma chamstwa, fanatyzmu, itd. więc nie ma się czego bać, tutaj ta grupa jest naprawdę sympatyczna. Zawsze można się czegoś nowego dowiedzieć  tak odmiennej kulturze. Ja działam przy hennie, będę robić tatuaże smile A widziałaś dokładny plan Nocy Muzeów w Muzułmańskim Centrum Kulturalno-Oświatowym?

A jeżeli chodzi o Polaków, to po raz kolejny mam odmienne zdanie niż mati.ita i Ty-Kasiu. smile Hiszpanie, Włosi jeżeli chodzi o typ urody są nieźli, ale kojarzą mi się raczej z takimi panienkami - maminsynkami. Zwłaszcza Włosi. Mnie się wydaje, że polski mężczyzna wg stereotypów jest człowiekiem charyzmatycznym, zdecydowanym, z tendencją do brutalności i niekiedy awanturnictwa. Potwierdzeniem tego może być Stanley Kowalski grany przez samego Marlona Brando (kolana miękną...) w "Tramwaju zwanym pożądaniem".

Też słyszałam, że Włosi to mamisynki,  Hiszpanie to lenie... Ideałów nie ma. Ale bardziej mi się podobali Hiszpanie, a najbardziej Marokańczycy.

A jeśli chodzi o urodę Polek, to codziennie na przystanku utwierdzam się w przekonaniu, że są bardzo ładne. wink

Tak, wiele Polek jest ładnych, sama codziennie widzę, ale dla Mati.ita będzie ciężko, bo południowej urody to tutaj mało.

370 Ostatnio edytowany przez ZrezygnowanaSky (2015-04-24 23:38:03)

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Kasiu zdaje mi sie,ze troche "wkrecilas sobie ten kolor wlosow";)  Nie  i nie ma to nic wpolnego z powodzeniem,ja mialam rozne odcienie,bo kobieta zmienna jest wink i prawie zawsze ktos sie krecil,obecnie mam nawet szaro buro i  tak jest ok;)

Bardziej skupilabym sie na"MOWIE CIALA"-kluczowe slowo smile a nie  na  kolrze wlosow,typie urody:)

371 Ostatnio edytowany przez kross (2015-04-24 23:53:19)

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

kasha151288, jesteś przepiękną dziewczyną! Mi właśnie podobają sie brunetki bardziej niż blondynki wink
Masz prześliczną twarz, o ja ... nie będę spał w nocy big_smile
Chętnie bym Cię poznał ale znając życie mieszkasz na drugim końcu PL tzn. północy wink

372

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
kross napisał/a:

kasha151288, jesteś przepiękną dziewczyną! Mi właśnie podobają sie brunetki bardziej niż blondynki wink
Masz prześliczną twarz, o ja ... nie będę spał w nocy big_smile
Chętnie bym Cię poznał ale znając życie mieszkasz na drugim końcu PL tzn. północy wink

Teraz tylko Ty musisz  sie jej spodobac wink

373

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
kasha151288 napisał/a:

Tak, wiele Polek jest ładnych, sama codziennie widzę, ale dla Mati.ita będzie ciężko, bo południowej urody to tutaj mało.

Co do tego musze sie zgodzic tongue ale na szczescie sa erasmuski(tylko z nimi bardzo ciezko bo nie chca sie za bardzo angazowac) i duzo poludniowek u nas w Polsce pracuje tylko ze sa w twoim wieku kasha hmm

@kross-Ona jest z Poznania wink - Postaraj sie to moze wyrwiesz wink

Co do kolorow wlosow to jednak poludniowcy szaleja za tym glupim blondem, bo nawet kolega Wloch krytykowal ja mu powiedzialem jaka dziewczyna mi sie podoba... nie pasowalo mu to ze ona ma czarne wlosy i nie jego typ takie polskie blondi jak mu wysylalem fotki(bo to kolega z ktorego znam jeszcze jak mieszkalem zagranica) i byl zachwycony, stwierdzil ze coraz bardziej polska mu sie podoba.

kasha151288 - wiesz co ja ostatnio zrozumialem ze jak ci sie ktos chociaz troche podoba, to warto do niego "zagadac", bo jak tego nie zrobisz to nikogo nie poznasz a wiec nikogo nie bedziesz mogla miec...

PS. Mi chodzilo o to ze polacy duzo pija i po alkoholu robia sie czesto agresywni, kluca sie bardzo glosno, groza, etc.

374

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Moja jedna była koleżanka też z jednym Włochem kręciła. Jak mi go pokazała, to naprawdę nie było na czym oka zawiesić. Przepraszam,że to powiem, ale Twoi koledzy to tacy: wyrwać laskę, zaliczyć, no bo ja jestem Włoch, laski na mnie lecą. Mam alergie na takich ludzi. Mnie się też południowa uroda podoba, ale Włosi nie. Nie podobają mi się, no i jak mi teraz piszesz jacy są to chyba nie mam czego żałować. Czyli co? Mam zagadać do tego kolesia, co ileś razy mnie pytał o związek? Oj, fajny jest, fakt i nie pustak ruchacz, co tylko imprezy laski, nie pije. Ale no głupio mi zagadać, po tylu koszach ode mnie:/

375

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

ZrezygnowanaSky- mowa ciała, właśnie pracuję. Belly Dance... Mam nadzieję, że dzięki niemu będę mieć piękne kobiecie i zmysłowe ruchy, postawę. Instruktorki pięknie się ruszają, nawet jak chodzą, to to widać... Tak więc polecam wink

Jak pisałam wcześniej: nie zakładam, że wszystkim podobają się blondynki, a zresztą często jest tak, że komuś podoba się blondynka, a wybrał brunetkę, bo coś tam go w niej pociągało. Jakbyśmy wszyscy tak patrzyli, że wszyscy wolą blondynki, to by tylko blondynki były w związkach. Kolor włosów nie ma największego znaczenia. Np. mnie się podobają pewne rysy twarzy, no to wtedy dla mnie nieważne czy brunet, czy blondyn- po prostu taki mi się podoba. Oczywiście lubię szczupłych. Jakbyśmy patrzyli na kolor włosów, oczu, to by chyba musiał mi się podobać każdy ciemnooki brunet. Ale tak nie jest. Rzadko. Wiele czynników jest ważnych: osobowość, twarz, budowa ciała, wzrost, kolor włosów, oczu później.

376 Ostatnio edytowany przez Goldenna (2015-04-25 14:35:15)

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Kochani,
Taka piękna pogoda dzisiaj, trzeba iść pobiegać, pojeździć na rowerze albo iść na spacer smile moze kogoś się pozna wink Miłej soboty !

377

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Tak poznam- balustradę od tarasu, bo ją maluję... hmm

378

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
Goldenna napisał/a:

Kochani,
Taka piękna pogoda dzisiaj, trzeba iść pobiegać, pojeździć na rowerze albo iść na spacer smile moze kogoś siępozna wink Miłej soboty !

Byłem, biegałem, jeździłem, nie ma się czym pochwalić. Polki chyba preferują dobrze zbudowanych facetów z zajebistą fryzurą wink

379

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
kross napisał/a:

kasha151288, jesteś przepiękną dziewczyną! Mi właśnie podobają sie brunetki bardziej niż blondynki
Masz prześliczną twarz, o ja ... nie będę spał w nocy
Chętnie bym Cię poznał ale znając życie mieszkasz na drugim końcu PL tzn. północy

Jeszcze jeden adorator. big_smile

Mati, ale w Polsce wcale nie ma aż tak dużo blondynek... Zdecydowanie najwięcej jest szatynek.

kasha napisał/a:

Zapraszam, naprawdę warto. Ludzie są zadowoleni, co roku zmieniamy program, staramy się. Nie ma chamstwa, fanatyzmu, itd. więc nie ma się czego bać, tutaj ta grupa jest naprawdę sympatyczna. Zawsze można się czegoś nowego dowiedzieć  tak odmiennej kulturze. Ja działam przy hennie, będę robić tatuaże A widziałaś dokładny plan Nocy Muzeów w Muzułmańskim Centrum Kulturalno-Oświatowym?

Raczej nie obawiałam się fanatyzmu, ale dobrze mieć potwierdzenie. Przyznam szczerze, że tatuaże z henny to dobry wabik. Widziałam, widziałam. Hennę też. tongue

kasha napisał/a:

Mam zagadać do tego kolesia, co ileś razy mnie pytał o związek? Oj, fajny jest, fakt i nie pustak ruchacz, co tylko imprezy laski, nie pije. Ale no głupio mi zagadać, po tylu koszach ode mnie:/

A coś się stanie jak tak po prostu, po koleżeńsku napiszesz co u niego słychać? smile Zastanawia mnie tylko czemu dałaś mu tyle razy kosza... Czemu nie zerwałaś znajomości z człowiekiem, który coś do Ciebie czuł, a ty nie mogłaś tego odwzajemnić?

Goldenna napisał/a:

Kochani,
Taka piękna pogoda dzisiaj, trzeba iść pobiegać, pojeździć na rowerze albo iść na spacer moze kogoś siępozna Miłej soboty !

A zakupy się liczą? tongue

kasha napisał/a:

Tak poznam- balustradę od tarasu, bo ją maluję...

Nie marudź, wylej przypadkiem farbę na jakiegoś fajnego pana. big_smile

Azaliż napisał/a:

Byłem, biegałem, jeździłem, nie ma się czym pochwalić. Polki chyba preferują dobrze zbudowanych facetów z zajebistą fryzurą

Kolejna maruda.

380 Ostatnio edytowany przez mati.ita (2015-04-25 16:18:56)

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
kasha151288 napisał/a:

Moja jedna była koleżanka też z jednym Włochem kręciła. Jak mi go pokazała, to naprawdę nie było na czym oka zawiesić. Przepraszam,że to powiem, ale Twoi koledzy to tacy: wyrwać laskę, zaliczyć, no bo ja jestem Włoch, laski na mnie lecą. Mam alergie na takich ludzi. Mnie się też południowa uroda podoba, ale Włosi nie. Nie podobają mi się, no i jak mi teraz piszesz jacy są to chyba nie mam czego żałować. Czyli co? Mam zagadać do tego kolesia, co ileś razy mnie pytał o związek? Oj, fajny jest, fakt i nie pustak ruchacz, co tylko imprezy laski, nie pije. Ale no głupio mi zagadać, po tylu koszach ode mnie:/

Przeciez ja wiem, ze oni to "zawodowi" ruchacze sa(podoba mi sie ta nazwa, ahahaha), oni lubia blondynki bo na jedna noc im to wystarczy nie musza patrzyc czy dziewczyna jest inteligentna, itp. dla nich dziura to dziura a jak ma blond wlosy to poprostu sutaper.
A co Hiszpanie, Turcy i Marokanczycy wcale nie lepsi tak samo mysla ich tez znam i znam dziewczyny ktorym mieszali w glowach, zreszta Polacy tez by tak pewnie chcieli a nie za bardzo potrafia...


@daenerys7 - Mi chodzilo o farbowane, blondi.

381 Ostatnio edytowany przez kasha151288 (2015-04-25 18:35:13)

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Mati.ita- wiem, że tacy sami, porównywałam tylko wygląd. A to nieraz się nasłuchałam: "zrobię Cię najszczęśliwszą na świecie, bo jestem obrzezany, a obrzezani są lepsi", albo "Allah dał mi talent, a talentu nie można marnować, więc zróbmy to", albo "mam powera, mogę 7 razy dziennie"... Albo były akcje, że np. 1 miał dziewczynę, spotkał mnie (pisałam pracę mgr o muzułmanach, więc musiałam się z nim spotkać, mieć jego nr tel). Potem do mnie zarywał, pisał: "chodź do mnie do mieszkania na kawę", a ja że można się spotkać w kawiarni "a on że nie przyjedzie do miasta, bo go noga boli XD ". Ale tak wypisywał, wydzwaniał a ja niewzruszona. Jego dziewczyna się martwiła, że ją olewa i wiecie co jej ten koleś powiedział? Że to przeze mnie, że ja mu wypisuję, że nie daję mu spokoju, że jestem głodna z nim sexu, itd. Na szczęście ta jego dziewczyna była koleżanką mojej koleżanki. Wszyscy znają moje poglądy, tak więc moja koleżanka powiedziała jej: To jest niemożliwe, żeby Kasia tak robiła. To nie w jej stylu". Do awantury na szczęście nie doszło, ale cóż. Niestety wiem bardzo dobrze co oni tu wyprawiają smile))))

Ale, żeby nie było że generalizuję: 1 z nich zakochał się w dziewczynie (Polce, brunetce jakby co). Naprawdę mega ją kochał, na fb takie rzeczy wypisywał, zdjęcia dla niej wrzucał, filmiki romantyczne na fb. Ale ona go rzuciła. Błagał ją, żeby wróciła, pytał się mnie co ma zrobić, co robi źle, że ona go już nie chce. Jak mogłam to pocieszałam, radziłam co i jak. Ale nic nie dało, znalazła innego. Masakra, koleś miał takiego doła, płakał, mówił, że się zabije (nie wysadzi, jak to się myśli o muzułmanach, tylko podetnie sobie żyły), że nie ma po co żyć. Stracił pracę w tym czasie... Ale na szczęście wyszedł z tego dołka, wszystko się dobrze ułożyło, teraz jest szczęśliwy. Nie wszyscy to ruchacze zawodowi i też się zakochują tongue

382

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Dlaczego tak bardzo interesujesz się życiem innych ludzi i czytasz wszystko co jest na fb? Wiesz że jest to bardzo destruktywne podejście. Nie powinno ciebie interesować życie innych ludzi tylko twoje. Inni maja mnóstwo kochanek, piękne domy, dużo zarabiają, są ładni itp Po co się dołować czy szukać czegoś co na chwile podbuduje ego bo komuś się tam coś nie ułoży. I widzę że cały czas poruszasz temat włosów, rasowości itp Jeszcze raz napisze rasa, czy kolor włosów (lub ich brak) nie ma nic do rzeczy, nie dlatego nie znalazłaś jeszcze nikogo (w sumie z tego co pisałaś miałaś szanse bo chłopak się zakochał ale coś ci w nim nie odpowiadało, tak samo w drugim).

Nie mam prawo tobie nic doradzić bo sam mam pewne problemy, jedyne co mogę polecić to obejrzeć wykład Szustaka pt "Młodość mija, a ja niczyja" na youtube, który podnosi na duchu.

383

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
Revenn napisał/a:

Dlaczego tak bardzo interesujesz się życiem innych ludzi i czytasz wszystko co jest na fb? Wiesz że jest to bardzo destruktywne podejście. Nie powinno ciebie interesować życie innych ludzi tylko twoje. Inni maja mnóstwo kochanek, piękne domy, dużo zarabiają, są ładni itp Po co się dołować czy szukać czegoś co na chwile podbuduje ego bo komuś się tam coś nie ułoży. I widzę że cały czas poruszasz temat włosów, rasowości itp Jeszcze raz napisze rasa, czy kolor włosów (lub ich brak) nie ma nic do rzeczy, nie dlatego nie znalazłaś jeszcze nikogo (w sumie z tego co pisałaś miałaś szanse bo chłopak się zakochał ale coś ci w nim nie odpowiadało, tak samo w drugim).

Nie mam prawo tobie nic doradzić bo sam mam pewne problemy, jedyne co mogę polecić to obejrzeć wykład Szustaka pt "Młodość mija, a ja niczyja" na youtube, który podnosi na duchu.

Revenn, masz rację i nieraz słyszałam "nie oglądaj ludzi na fb, bo po fb wygląda na to, że wszyscy są piękni, zdolni, bogaci, szczęśliwi". Nie jestem wścibska, nie podglądam ludzi, ale jak kogoś mam w znajomych, to nie muszę dużo siedzieć na tym fb, i tak mi wyskakuje co u nich nowego, jakie zdjęcia powstawiali. Usunęłam fb, ale potem była afera, bo to jest jedyny sposób, żebym mogła kontaktować się z siostrą (ona nie chce mieć skype, ani innych programów), tak więc muszę się dostosować i tego fb mieć hmm Sama nie walę tam miliona komentarzy i zdjęć.

Co do rasowości, włosów, to Mati.ita rozwinął dyskusję, tak więc dyskutujemy. Jak sama niedawno napisałam: kolor włosów nie jest najważniejszy:) Nie uważam, że ktoś jest lepszy, czy gorszy, bo ma taki czy inny kolor włosów. Te czasy kiedy się naprawdę wierzyło, że "osoby o jasnej karnacji, blond włosach i niebieskich oczach są inteligentniejsze od tych z ciemniejszą karnacją, ciemnymi włosami, oczami. Im ciemniejsze, tym człowiek bardziej zacofany". Takie myślenie było w czasach kolonizacji (chociaż dzisiaj niestety rasizm, wyzywanie wszystkich od brudasów jest dalej powszechnym zjawiskiem). Dla mnie jeżeli ktoś się wywyższa, podkreśla, że jest "blond, to jest lepsza", to po prostu ma zryty beret. Każdemu się co innego podoba i ma prawo.

Ci dwaj chłopacy mi odpowiadali, ale moja rodzina niekoniecznie chce obcokrajowców, tak więc sama starałam się szukać Polaków, ale źle na tym wyszłam i skrzywdziłam tylko tych chłopaków. Teraz nie chcę robić tego błędu.

A wykłady oglądam- bardzo ciekawe:) Dziękuję.

384

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Z tymi profilami na FB to jest coraz gorsze cebulactwo.. Wstawianie najlepszych zdjęć, chwalenie się podróżami, wygłupami na imprezach, obnażanie swojego życia to głupota przez duże G, powinno się robić jakieś testy przed założeniem konta na fb : /

Też wywaliłam facebooka, bo wkurzało mnie to, że moi znajomi ciągle coś robią, zakochują się, podróżują, po prostu żyją jak szczęśliwi młodzi ludzie, a ja nie mam takiej możliwości, bo jestem ograniczona umysłowo i mam zbyt niską samoocenę, by cokolwiek zadziałać. Tak mnie to dołowało, że przestałam się zajmować tymi głupotami, wyrzuciłam fb i jakoś żyję. Jest też kwestia poznania faceta przez internet, ale to u mnie całkowicie nie wchodzi w grę. Poznanie kogoś w życiu realnym jak widać jest jeszcze bardziej niemożliwe, więc, tkwię w martwym punkcie i nie widać jego końca tongue

Kasha, rozmawiałaś z rodziną na temat związku z obcokrajowcem?

385

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Seymour- z tego co pamiętam, to nie jesteś ograniczona umysłowo: studiujesz, znasz języki... Dlaczego uważasz, że jesteś ograniczona? Że niby knajpowicze lepsi? A jak tam w pracy? Lepiej już?

Pewnie, że rozmawiałam. Oni mi mówili: "jest tylu fajnych Polaków, tylu sympatycznych chłopaków, związek z obcokrajowcem nie ma sensu, przyszłości. Byś lepiej z Polakiem była". No dobra mamuśka, pewnie są, ale nikt mnie nie chce. Tak to wyglądało. Ale szukałam.

386

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Temat strony fb i podobnych portali jest niezwykle obszerny, należy wymienić przeprowadzanie badań na nieświadomych użytkownikach sprawdzających ich samopoczucie i jak różne reklamy czy strony które tam podrzucają wpływają na nastrój. O tym że zakładając konto godzimy się że w przyszłości nasze materiały mogą posłużyć różnym reklamą w internecie (jeszcze tego nie wykorzystują ale jak ich przyciśnie to kto wie). Że współpracują z agencjami na całym świecie, że w wielu przypadkach znają dokładne położenie użytkownika. Ja mam tam konto ale tylko dlatego że czasem potrzebne jest żeby się gdzieś zarejestrować, nie lubie takich portali i staram się unikać, szczególnie molochów którzy mają monopol, bo co tu ukrywać, FB w ostatnich latach jest bezkonkurencyjny.

387

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

kasha151288mam dla Ciebie kilka wskazówek na podstawie własnych i cudzych doświadczeń.
1. Każdy człowiek ma jakieś wady, ale niektórym to nie przeszkadza w byciu pewnym siebie. Swoje wady trzeba albo akceptować, albo zmienić. Jeżeli nie da się ich zmienić to należy zaakceptować, to jest jedyna i akceptowana społecznie możliwość. Jeżeli komuś się nie chce ich zmienić to już jest lenistwo ale to inny temat. Więc bycie świadomy swoim wad nie znaczy że ktoś jest nieatrakcyjny.
2. Jeżeli chcesz żeby faceci Cię podrywali to kiedy jesteś w miejscach publicznych (ja tez nie chodzę na imprezy, faceta można poznać w każdym miejscu) nie patrz się w dół, nie garb się, nie unikaj kontaktu wzrokowego, bądź zawsze zadbana, jak widzisz jakiegoś który ci się podoba to zerknij na niego i zacznij bawić się włosami (zresztą pewnie sama wiesz jak subtelnie zwrócić na siebie uwagę) podobno makijażem można zmienić wygląd twarzy ale na tym się nie znam, sama pewnie więcej wiesz na ten temat.
3. Podobno (wiem to od innych kobiet) jeżeli kobieta ma faceta i jest spełniona to ma większe powodzenie bo emanuje pewnością siebie i nie tylko tym wink Więc jeżeli nie masz faceta to znajdź sobie coś co cię dowartościuje, co sprawi że zawsze będziesz się dobrze czuła. Pamiętaj że bycie singielką też ma swoje zalety, które się traci będąc w związku. Wykorzystaj to, ciesz się każdym dniem. W wolnej chwili poczytaj o stanie flow (przepływ).
4. Szukanie swojej połówki to rodzaj pracy która trzeba wykonać żeby były efekty. Wiem że jednym przychodzi to łatwiej innym trudniej, ale tak już jest. Trzeba po prostu systematycznie robić swoje, a efekty się pojawią to kwestia czasu (pod warunkiem że potrafi się wyciągać wnioski z własnych błędów). To co mogę Ci polecić co mi dużo pomogło to misje społeczne. Na portalu chomikuj jest plik pdf ze spisem misji które warto zrobić. Na samym początku misje wymagają pewnego przełamania, ale potem już idzie automatycznie i jest masa śmiechu, polecam misje robić w grupach 5-10 osobowych, ja taką grupę zebrałem w 5 minut, to jest prostsze niż Ci się wydaje. Albo przynajmniej zainteresuj się rozwojem osobistym, w tej grupie ludzi (na szkoleniach) można poznać masę wartościowych i entuzjastycznie nastawionych do życia osób.
5. Nie oczekuj że jak znajdziesz swoją drugą połówkę to wszystkie Twoje problemy się skończą. Będąc singielką postaraj się być wartościowa kobietą, pełną pasji, facet we wszystkim Cię nie wyręczy, on może tylko w pewnym stopniu ułatwić Twoje życie, ale wszystkiego za Ciebie nie zrobi. To co chcę powiedzieć to to że bycie z kimś rozwiązuje pewne problemy ale nie wszystkie, z większością trzeba sobie radzić samemu.

I pamiętaj że Ci którzy nie chcą szukają wymówki, a ci którzy chcą szukają sposobu.
Podsyłam Ci kilka cytatów które najlepiej oddadzą sens tego co mogę jeszcze napisać:
Jeżeli myślisz że nic nie możesz zmienić, zmień myślenie.
Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia.
Wszystko na świecie działa dla Ciebie, nie przeciw Tobie.
Nie narzekaj, że masz pod górę, gdy zmierzasz na szczyt.
Zamiast porażki i zwycięstwa przyjmij myślenie w kategoriach poznawania konsekwencji i feedbacku od świata.
Zła wiadomość jest taka, że czas leci. Dobra - Ty jesteś pilotem.
To nie wydarzenia kształtuja nasze życie, lecz to jakie nadamy tym wydarzeniom znaczenie.
Życie jest jak wyzwanie. Zignorowane frustruje i nudzi. Podjęte napędza i wzbudza apetyt na więcej.
Jak się nie ma co się lubi, to się do tego dąży.
Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością. Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością. Jeśli jesteś spokojny, to żyjesz teraźniejszością.
Pesymiści w każdej szansie widzą przeszkodę, a optymiści w każdej przeszkodzie widzą szansę.
Nie oczekujcie od dnia tego, co mogą dać jedynie lata. Ale nie zapominajcie, że lata składają się z wielu dni, dlatego postanówcie, że nie zmarnujecie ani jednego dnia.
Jeżeli jesteś jedną z tych osób która zawsze widzi szklankę do połowy pustą to po prostu przelej wodę do mniejszej szklanki i przestań wszystkich wkurwiać.
Kiedy nic nie jest pewne, wszystko jest możliwe.
Jeżeli chcesz mieć w życiu coś czego nigdy nie miałaś, musisz zrobić coś czego nigdy nie robiłaś.
Jeśli twoja przeszłość Cię nie zadowala, zapomnij teraz o niej. Wyobraź sobie nową historię swego życia i uwierz w nią. Skoncentruj się jedynie na chwilach, w których osiągnęłaś to, czego pragnęłaś - i ta siła pomoże ci zdobyć to, czego chcesz.
Nie szukaj szczęścia, bądź szczęśliwa.

I na koniec cytat który potraktujcie z przymrużeniem oka:
Do mężczyzny trzeba mieć podejście... Najskuteczniejsze zasadniczo jest podejście nago wink
Ale się rozpisałem. Dobra wystarczy, a za tydzień daj znać jakie kroki poczyniłaś i jakie porażki masz na koncie. Potem wyciągniesz z nich wnioski i dalej do przodu i tak aż do skutki smile Baw się poznawaniem nowych facetów nie traktuj tego jak obowiązku tylko jako fajny element dnia. Enjoy!

388

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Man707- dziękuję za miłe słowa, rozpisałeś się, ale miło się czyta smile

1. Jasne, nie ma ludzi bez wad. Ja sama mam wady, np. zimą trochę się przytyło, ale pracuję nad sobą. Niestety mam straszne jojo, ale leniem nie jestem. Nieraz było tak, że pracowałam nad sobą, z nadzieję, że będą jakieś efekty, ale było jak zwykle.
2. Jak jest zimno, to ciężko się ładnie ubrać. Zazwyczaj jak zakładałam jakieś sukienki zimą, to szybko chorowałam. Niestety odporność na zimno-0. Podobno to widać jak jakiś facet mi się podoba, chociaż nie bawię się wtedy włosami. Moja mama była przy tym i mówi, że oczy przede wszystkim przyciągają, tzw. "gwiazdki w oczach", a jeszcze jak zwróci na mnie uwagę, to uśmiech, więc podobno kobieca potrafię być.
3. Co do stanu flow, właśnie przeczytałam co to jest, no mam te swoje pasje: rysowanie, zwierzęta, akwarystyka. Lubię to, także zawsze starałam się jakoś zajmować sobie czas, rozwijać się, żeby nie rozmyślać.
4. Moja koleżanka zawsze tak miała, że jak zerwała, to zaraz znalazł się następny chłopak. Pytałam ją: jak Ty to robisz, że zawsze wokół Ciebie się ktoś kręci. Ona powiedziała: "nie szukam, sami przychodzą. Ona nie wie dlaczego tak jest".
5. Nie oczekuję, że problemy znikną. Część zniknie, część pojawi się nowych, aczkolwiek ile można być zupełnie samej?
Wiem już jedno: nie będę już przebierać, Polak nie Polak, ważne żeby był dobry człowiek.

No i pisałam ostatnio o tym chłopaku, co się mnie pytał o związek, a ja go kilka razy olałam, pomyślałam sobie, że może w ramach przeprosin i polepszenia atmosfery narysuję mu portret... Czy to głupi pomysł?

A te cytaty niektóre piękne. Dają do myślenia, pozapisuję sobie. Dziękuję

389

Odp: wieczna singielka, niska samoocena

Moim zdaniem nie musisz mu nic dawać, wystarczy że się do niego odezwiesz i powiesz lub napiszesz że fajnie było by się znów razem spotkać.
A propo tego lenia to ja na przykład nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez sportu. Całkiem inaczej się czuję kiedy ćwiczę i mam kondycję. I do tego ta serotnina i endorfiny które organizm produkuje podczas wysiłku, po prostu czad! To uzależnia. A do tego przy świetnej wydolności nie wiem co to znaczy że jest za duszno, albo za gorąco. Na dodatek sport kształtuje charakter i w trudnych sytuacjach życiowych gdzie większość ludzi odpuszcza, wtedy ja nie zwracam uwagi na przeszkody i po prostu robię swoje, bo to że jest ciągle pod górkę to dla mnie jest normalne.
A stan flow to coś więcej niż tylko pasja, to taki stan kiedy czujesz że jesteś w swoim żywiole i cała reszta się nie liczy. To stan kiedy nie myślisz co było, ani co będzie tylko oddajesz się w całości tej chwili, delektujesz się nią, bo robisz coś co lubisz i świetnie ci to wychodzi.
A ta koleżanka przy której zawsze się ktoś kręci i wiele osób w podobnej sytuacji oni po prostu nie doceniają tego co mają i do wszystkiego podchodzą na luzie. Na takich osobach często nie można polegać, nie są odpowiedzialni. Oczywiście nie wszyscy, ale sytuacja w której znajduje się człowiek jakby wymusza odpowiednie zachowanie.

390

Odp: wieczna singielka, niska samoocena
ZrezygnowanaSky napisał/a:
kross napisał/a:

kasha151288, jesteś przepiękną dziewczyną! Mi właśnie podobają sie brunetki bardziej niż blondynki wink
Masz prześliczną twarz, o ja ... nie będę spał w nocy big_smile
Chętnie bym Cię poznał ale znając życie mieszkasz na drugim końcu PL tzn. północy wink

Teraz tylko Ty musisz  sie jej spodobac wink

No własnie, i tu jest problem.... gdzie ja do takiej pięknej kobiety ... jeszcze takie piękne imię ma - Kasia ... bez szans jestem sad

Posty [ 326 do 390 z 560 ]

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » wieczna singielka, niska samoocena

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026