netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

wyprowadzka partnera

66 odpowiedzi13 467 wyświetleńzałożony przez xmalinowax, 03.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » wyprowadzka partnera

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 67 z 67 ]

66

Odp: wyprowadzka partnera
xmalinowax napisał/a:

(...)  u mnie jest źle, a może nawet gorzej... minęło już ponad pół roku od Jego wyprowadzki, a ja wciąż nie mogę zapomnieć... i wcale nie jest lepiej, a podobno czas leczy rany..
(...)
widywaliśmy się od czasu do czasu, raz na dwa tygodnie, czasem częściej, czasem rzadziej.. było wtedy dobrze, po prostu dobrze:) wiecie jak to jest gdy trafia się w te ramiona, w których człowiek czuje się po prostu bezpieczny?(...)

Może i tak, ale cofa to emocjonalnie do punktu wyjścia, a żadnego rozwiązania nie daje... Musisz przejść detoks od endorfin i dopamin. Na razie Jesteś jak narkoman na detoksie, któremu kumple stale, w tajemnicy, dostarczają działeczkę i kuracja nie skutkuje...

xmalinowax napisał/a:

w tym tygodniu zupełnie przypadkowo wpadliśmy na siebie, spędziliśmy miło kilka godzin a pod koniec spotkania dowiedziałam się, że rzucił pracę, wyprowadził się do domu chwilowo a w poniedziałek wyjeżdża za granicę na stałe do pracy... mieliśmy się spotkać dzisiaj, ale niestety jak zwykle mnie olał, wiem, że to koniec i nic nie jest do uratowania ale czego nie mogę tego zaakceptować?

Może dlatego, że jedyny sposób to całkowity brak kontaktu, bo dla Ciebie miłe chwile ważniejsze stały się niż spokój emocjonalny na lata.

xmalinowax napisał/a:

czego nie mogę przyzwyczaić się do samotnych nocy, do tego, że nie mam dla kogo wstawać, do tego, że nie mam na kogo czekać, że nie mam z kim ugotować, wyjść do kina czy po prostu porozmawiać albo się upić?

Nie zadawałabyś tych pytań gdybyś zrobiła choćby jeden krok dla poprawienia własnej samooceny. Alkoholu nie polecam. Po nim robi się najgorsze głupoty, ale pozostałe rzeczy zacznij robić sama ze sobą... Trochę sportu? taniec? Zumba, Salsa? coś innego? Sama wybierz co lubisz... połącz to z wyjściem do ludzi...

xmalinowax napisał/a:

po rozstaniu niestety nie mam zbyt wielu znajomych w tym mieście, sami wiecie, że po 10 latach związku ma się wspólnych znajomych, a potem się okazuje, że połowa z nich nagle powie tylko cześć i ucieka... zostały mi dwie dobre przyjaciółki, ale każda z nas pracuje, one mają facetów i niestety co za tym idzie mało czasu... a ja siedzę wśród tych czterech ścian i są takie momenty jak ten, że nie mam siły na nic ...

xmalinowax Masz jeszcze trzecią przyjaciółkę, tą najważniejsza, ale całkowicie o niej zapomniałaś... SIEBIE. Najwyższy czas zadbać o nią tak jak na to zasługuje.

Posty [ 66 do 67 z 67 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » wyprowadzka partnera

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026