netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

jak przekonać faceta do ślubu?

240 odpowiedzi24 502 wyświetleniazałożony przez dori30, 24.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » jak przekonać faceta do ślubu?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 241 ]

131

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
baziula napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Jest dla mnie wręcz niesamowite rozciąganie narzeczeństwa poprzez pięć lat (bo Autorce się tak chce), a potem fochanie się bo facet ma dosyć tego cyrku. Czy kobita faktycznie nie rozumie, że nie szanuje gościa?

Była bardzo młoda a on po 30 tce. W zupeności ją rozumiem. Poza tym on zgodzi się na taki ukad.... który ak widać doskonale mu zapasował.

A teraz na poważnie. Ja nie rozumiem. Bo skoro była taka mloda i chciała użyć życia jak mówiła na początku to mogła sie nie zareczac i nie przeprowadzać. Ona zrobiła coś w stylu będę Twoją zona jak juz się wybawie. A teraz się wybawila i nagle stary wypracowany układ jej nie odpowiada wiec on ma lecieć i to zmieniać. A może teraz on chce się bawić?

132 Ostatnio edytowany przez lena812 (2014-02-24 23:08:21)

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

.

133

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

Dziewczyny, ale niektóre babki po prostu wolą dłuższy okres narzeczeństwa, moja przyjaciółka ma identycznie, co w tym takiego złego..? smile W samym tym nie ma, moim zdaniem, niczego niewłaściwego, problem w próbach namówienia niemalże na siłę do ślubu faceta, który na chwilę obecną wcale się do niego nie garnie.

134

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
Jozefina napisał/a:
baziula napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Jest dla mnie wręcz niesamowite rozciąganie narzeczeństwa poprzez pięć lat (bo Autorce się tak chce), a potem fochanie się bo facet ma dosyć tego cyrku. Czy kobita faktycznie nie rozumie, że nie szanuje gościa?

Była bardzo młoda a on po 30 tce. W zupeności ją rozumiem. Poza tym on zgodzi się na taki ukad.... który ak widać doskonale mu zapasował.

A teraz na poważnie. Ja nie rozumiem. Bo skoro była taka mloda i chciała użyć życia jak mówiła na początku to mogła sie nie zareczac i nie przeprowadzać. Ona zrobiła coś w stylu będę Twoją zona jak juz się wybawie. A teraz się wybawila i nagle stary wypracowany układ jej nie odpowiada wiec on ma lecieć i to zmieniać. A może teraz on chce się bawić?

Tak już widzę jak się wybawiła łożąc na dom, piorąc sprzątając peniąc obowiązki żony. On chce się bawić w wieku 40 lat? Noto ux nie ma co big_smile

135

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

A mnie się to wydaje nie fair. Nie chce ślubu przez 5 lat, wieszając marchewkę na kiju, bo może jej się odmieni. A potem ma pretensje, że facet ma dosyć takiej gierki.

136 Ostatnio edytowany przez Jozefina (2014-02-24 22:58:57)

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
baziula napisał/a:
Jozefina napisał/a:
baziula napisał/a:

Była bardzo młoda a on po 30 tce. W zupeności ją rozumiem. Poza tym on zgodzi się na taki ukad.... który ak widać doskonale mu zapasował.

A teraz na poważnie. Ja nie rozumiem. Bo skoro była taka mloda i chciała użyć życia jak mówiła na początku to mogła sie nie zareczac i nie przeprowadzać. Ona zrobiła coś w stylu będę Twoją zona jak juz się wybawie. A teraz się wybawila i nagle stary wypracowany układ jej nie odpowiada wiec on ma lecieć i to zmieniać. A może teraz on chce się bawić?

Tak już widzę jak się wybawiła łożąc na dom, piorąc sprzątając peniąc obowiązki żony. On chce się bawić w wieku 40 lat? Noto ux nie ma co big_smile

No pewnie że się nie wybawila, wiec czemu nie chciała ślubu wtedy? Co by ten ślub zmienił?
Teraz ma problem bo  ma 30 lat i jest  w związku z mężczyzną który nie chce ją na Zone i ewentualną matkę dzieci.   On jej po prostu już nie chce co się prosić i kombinować?

137

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
Beyondblackie napisał/a:

A mnie się to wydaje nie fair. Nie chce ślubu przez 5 lat, wieszając marchewkę na kiju, bo może jej się odmieni. A potem ma pretensje, że facet ma dosyć takiej gierki.

No dobrze, ale mówiąc szczerze, to facet mógłby to wprost powiedzieć, a nie, jak to napisała autorka? Uciekać od tematu? Jakoś tak. Bo jak w ogóle nie mówi, dlaczego, tylko ucieka, to nie wiadomo - a może on chce wielkiego weseliska na 300 osób, a nie ma na to kasy i to jest powód.

138 Ostatnio edytowany przez baziula (2014-02-24 23:03:59)

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

To jest normalne. Autorka była młoda, perspektywa ślubu ją mogła przerastać. A on jakby szczerze chciał wtedy, to ożeniłby się teraz. Tym bardziej że to ona za nm chodzi,Ale teraz to mu niepotrebne, po co kopot.


Do dupcenia bya dobra, ale żeby stała się żoną... rodziną to już nie.....

139

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
baziula napisał/a:
lena812 napisał/a:
baziula napisał/a:

Dokonanem wyboru.

tak i zycie nadzieja ze facet za 2 dni przybiegnie z bukietem kwiatow i ustalona data slubu....

Nie sądzę. Wyprowadzka to już decyzja o rozstaniu. A nie życie nadzieja.

Tak. Jeśli jest świadoma. Ale Autorka napisała, że ona się wyprowadzi, zeby on zobaczył co stracił i w domyśle przyleciał ze łzami w oczach i wyznaczoną datą ślubu.

Jozefina napisał/a:
baziula napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Jest dla mnie wręcz niesamowite rozciąganie narzeczeństwa poprzez pięć lat (bo Autorce się tak chce), a potem fochanie się bo facet ma dosyć tego cyrku. Czy kobita faktycznie nie rozumie, że nie szanuje gościa?

Była bardzo młoda a on po 30 tce. W zupeności ją rozumiem. Poza tym on zgodzi się na taki ukad.... który ak widać doskonale mu zapasował.

A teraz na poważnie. Ja nie rozumiem. Bo skoro była taka mloda i chciała użyć życia jak mówiła na początku to mogła sie nie zareczac i nie przeprowadzać. Ona zrobiła coś w stylu będę Twoją zona jak juz się wybawie. A teraz się wybawila i nagle stary wypracowany układ jej nie odpowiada wiec on ma lecieć i to zmieniać. A może teraz on chce się bawić?

No to samo pisałam wcześniej! "Rezerwa" i "Pewniak" - nic więcej. A teraz lament bo "plan" nie wypalił.

140 Ostatnio edytowany przez Jozefina (2014-02-24 23:07:48)

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
Vian napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

A mnie się to wydaje nie fair. Nie chce ślubu przez 5 lat, wieszając marchewkę na kiju, bo może jej się odmieni. A potem ma pretensje, że facet ma dosyć takiej gierki.

No dobrze, ale mówiąc szczerze, to facet mógłby to wprost powiedzieć, a nie, jak to napisała autorka? Uciekać od tematu? Jakoś tak. Bo jak w ogóle nie mówi, dlaczego, tylko ucieka, to nie wiadomo - a może on chce wielkiego weseliska na 300 osób, a nie ma na to kasy i to jest powód.

Vian, żyję w narzeczeństwie / konkubinacie 7 lat, bo mam tak odpowiada, ale wiem, że gdybym napomknela o ślubie usłyszała bym kiedy? I czy robimy wesele. Ona słyszy wykrety albo nic bo on najnormalniej w świecie nie chce się wiązać papierem czy błogosławieństwem. Ma 40 lat i nikogo lepszego na horyzoncie nie ma wiec się trzyma ale wiązać się nie chce

141

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

Ona słyszy wykrety albo nic bo on najnormalniej w świecie nie chce się wiązać papierem czy błogosławieństwem. Ma 40 lat i nikogo lepszego na horyzoncie nie ma wiec się trzyma ale wiązać się nie chce

Ja tam nie wiem, dlaczego on sie zachowuje jak się zachowuje, dlatego uważam, że warto zacząć od dowiedzenia się. smile

142

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
Vian napisał/a:

Ona słyszy wykrety albo nic bo on najnormalniej w świecie nie chce się wiązać papierem czy błogosławieństwem. Ma 40 lat i nikogo lepszego na horyzoncie nie ma wiec się trzyma ale wiązać się nie chce

Ja tam nie wiem, dlaczego on sie zachowuje jak się zachowuje, dlatego uważam, że warto zacząć od dowiedzenia się. smile

Noale Autorki to nic nie obchodzi jakie są jego powody. Przecież sama go napisała, że "niby go słucha" czy coś tam, ale tak naprawdę ma być jak ona chce i to już. Ona przybyła tutaj nie po to, by usłyszeć: "Porozmawiaj z nim i się DOWIEDZ o co kaman". Ona przyszła tutaj po magiczne zaklęcie jak sprawić, aby on do ołtarza pokopytkował niczym rącza gazela. smile

143

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

No nie demonizuj Teo. Nie rób z autorki kretyna.

144

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
Teo napisał/a:
Vian napisał/a:

Ona słyszy wykrety albo nic bo on najnormalniej w świecie nie chce się wiązać papierem czy błogosławieństwem. Ma 40 lat i nikogo lepszego na horyzoncie nie ma wiec się trzyma ale wiązać się nie chce

Ja tam nie wiem, dlaczego on sie zachowuje jak się zachowuje, dlatego uważam, że warto zacząć od dowiedzenia się. smile

Noale Autorki to nic nie obchodzi jakie są jego powody. Przecież sama go napisała, że "niby go słucha" czy coś tam, ale tak naprawdę ma być jak ona chce i to już. Ona przybyła tutaj nie po to, by usłyszeć: "Porozmawiaj z nim i się DOWIEDZ o co kaman". Ona przyszła tutaj po magiczne zaklęcie jak sprawić, aby on do ołtarza pokopytkował niczym rącza gazela. smile

Teo nie obchodzi, albo zna odpowiedź i dlatego szuka rady.
Baziula nikt z autorki kretyna nie robi

145

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
Teo napisał/a:
Vian napisał/a:

Ona słyszy wykrety albo nic bo on najnormalniej w świecie nie chce się wiązać papierem czy błogosławieństwem. Ma 40 lat i nikogo lepszego na horyzoncie nie ma wiec się trzyma ale wiązać się nie chce

Ja tam nie wiem, dlaczego on sie zachowuje jak się zachowuje, dlatego uważam, że warto zacząć od dowiedzenia się. smile

Noale Autorki to nic nie obchodzi jakie są jego powody. Przecież sama go napisała, że "niby go słucha" czy coś tam, ale tak naprawdę ma być jak ona chce i to już. Ona przybyła tutaj nie po to, by usłyszeć: "Porozmawiaj z nim i się DOWIEDZ o co kaman". Ona przyszła tutaj po magiczne zaklęcie jak sprawić, aby on do ołtarza pokopytkował niczym rącza gazela. smile

Dlatego w swoim pierwszym poście pytam się jej czy serio uważa, że to dobre podejście i piszę, dlaczego uważam, że niedobre. Jak to zignoruje, to jej sprawa. Albo jej się nie uda go wmanipulować w ślub, albo jej się uda i prawdopodobnie za jakiś czas wróci na forum i założy temat o swoich problemach małżeńskich.

146

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

Robi bo piszecie ze szuka czary-mary na namowienie faceta do ślubu.

147

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
baziula napisał/a:

No nie demonizuj Teo. Nie rób z autorki kretyna.

Przeczytaj posty autorki w tym wątku ( Myslę że 3-4 wystarczą) i to powtórz.

148

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
baziula napisał/a:

Robi bo piszecie ze szuka czary-mary na namowienie faceta do ślubu.

No a czego innego ona tu szuka jak nie czary mary?! Dostała multum opinii i nawet kilka rad jak jednak go przed ołtarz zaciągnąć, albo spróbować chociaż, a ona swoje, bo jej mało tych, które byłyby "pewniakiem".

149

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
baziula napisał/a:

Robi bo piszecie ze szuka czary-mary na namowienie faceta do ślubu.

A nie szuka?

150

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
dori30 napisał/a:

Proszę o jakąś wskazówkę w sprawie przekonania mego mężczyzny do ślubu?
Mieszkamy ze sobą  8 lat. Zachowujemy się jak stare dobre małżeństwo (np. wspólne dochody, koszty mieszkania, opłaty itp.).
Wspólnie planujemy większe wydatki np. wyjazd, meble itp. Od 5 lat nażeczeństwem jesteśmy. Ja mam już 30 lat on 39, więc moglibyśmy zlegalizować związek. Kilka lat lemu on chciał wziąść ślub ja nie byłam jeszcze otowa na to. Teraz od kilku miesięcy prosze jego o ustalenie wspólnej daty. Gdy wspominam o ślubie to nie podejmuje tematu lub unika go. Nigdy otym teraz nawet nie wspomni.(kiedyś czasami wspominał o tym). Wiem że kocha mnie i chce być ze mną, ale mówi że narazie nie chce ślubu, bo to nic nie zmieni nadal będzie tak jak jest( to tylko papierek). Tłumaczyłam jakie ma znaczenie dla mnie ślub, ale moje argumenty chyba go nie przekonały bo nadal jest cisza na ten temat- on teraz zastanawia się dlaczego teraz chce ślubu tak bardzo a kiedyś nie.
Nie wim co mam zrobić? Nie chce całe życie żyć w konkubinacie! I chcę wyjść zamąż, a myślałam że mam już odpowiedniego partnera że to tylko kwestia czasu

Ale jak to ? Myślałam, że zaręczyny=ślub w dalekiej lub niedalekiej przyszłości wink a Ty przyjęłaś zaręczyny ale ślubu nie chciałaś big_smile Więc po co zgodziłaś się zostać jego narzeczoną? Mój facet oświadczył mi się po pół roku znajomości a ja odrzuciłam zaręczyny bo nie czułam się gotowa!! U Ciebie dziwnie jakoś się potoczyło hmm

151

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
Julia UK napisał/a:
dori30 napisał/a:

Proszę o jakąś wskazówkę w sprawie przekonania mego mężczyzny do ślubu?
Mieszkamy ze sobą  8 lat. Zachowujemy się jak stare dobre małżeństwo (np. wspólne dochody, koszty mieszkania, opłaty itp.).
Wspólnie planujemy większe wydatki np. wyjazd, meble itp. Od 5 lat nażeczeństwem jesteśmy. Ja mam już 30 lat on 39, więc moglibyśmy zlegalizować związek. Kilka lat lemu on chciał wziąść ślub ja nie byłam jeszcze otowa na to. Teraz od kilku miesięcy prosze jego o ustalenie wspólnej daty. Gdy wspominam o ślubie to nie podejmuje tematu lub unika go. Nigdy otym teraz nawet nie wspomni.(kiedyś czasami wspominał o tym). Wiem że kocha mnie i chce być ze mną, ale mówi że narazie nie chce ślubu, bo to nic nie zmieni nadal będzie tak jak jest( to tylko papierek). Tłumaczyłam jakie ma znaczenie dla mnie ślub, ale moje argumenty chyba go nie przekonały bo nadal jest cisza na ten temat- on teraz zastanawia się dlaczego teraz chce ślubu tak bardzo a kiedyś nie.
Nie wim co mam zrobić? Nie chce całe życie żyć w konkubinacie! I chcę wyjść zamąż, a myślałam że mam już odpowiedniego partnera że to tylko kwestia czasu

Ale jak to ? Myślałam, że zaręczyny=ślub w dalekiej lub niedalekiej przyszłości wink a Ty przyjęłaś zaręczyny ale ślubu nie chciałaś big_smile Więc po co zgodziłaś się zostać jego narzeczoną? Mój facet oświadczył mi się po pół roku znajomości a ja odrzuciłam zaręczyny bo nie czułam się gotowa!! U Ciebie dziwnie jakoś się potoczyło hmm

Akurat rozumiem. Mój S. oświadczył mi się, ale ślubu na2014 nie planujemy. Dla mnie to jest kolejny etap w związku, a małżeństwo to czysta formalność.

152 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-02-25 00:07:23)

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
baziula napisał/a:

To jest normalne. Autorka była młoda, perspektywa ślubu ją mogła przerastać. A on jakby szczerze chciał wtedy, to ożeniłby się teraz. Tym bardziej że to ona za nm chodzi,Ale teraz to mu niepotrebne, po co kopot.


Do dupcenia bya dobra, ale żeby stała się żoną... rodziną to już nie.....

A może teraz jego przerasta perspektywa ślubu?
To, że ma prawie 40 lat znaczy, że mu nie wolno czy co?
Dyskryminacja!

153

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

Przezabawny temat.
Jestem w głębokim szoku, że 30letni kobieta może wykazywać tak skrajną niedojrzałość.
Mężczyzna kiedyś dojrzał do decyzji a teraz widać przejrzał ... na oczy.

Mam jedną skromną teorię, lat temu 8 czy tam 5  fajnie było przyjąć pierścionek, na który koleżanki spoglądały z zazdrością, teraz jak już ma się na karku 30stkę to większość koleżanek obok pierścionka ma obrączkę....

154

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
agnik napisał/a:

Przezabawny temat.
Jestem w głębokim szoku, że 30letni kobieta może wykazywać tak skrajną niedojrzałość.
Mężczyzna kiedyś dojrzał do decyzji a teraz widać przejrzał ... na oczy.

Mam jedną skromną teorię, lat temu 8 czy tam 5  fajnie było przyjąć pierścionek, na który koleżanki spoglądały z zazdrością, teraz jak już ma się na karku 30stkę to większość koleżanek obok pierścionka ma obrączkę....

Już widzę jak jakaś koleżanka jej mówi:
"No daj spokój, hajtajcie się! Chcesz żeby przy ludziach w urzędzie cię baba nazwała konkubiną?!"
Albo
"No dawaj, będziecie  wspólnie PIT rozliczać!"

155

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
Lily89 napisał/a:
Julia UK napisał/a:
dori30 napisał/a:

Proszę o jakąś wskazówkę w sprawie przekonania mego mężczyzny do ślubu?
Mieszkamy ze sobą  8 lat. Zachowujemy się jak stare dobre małżeństwo (np. wspólne dochody, koszty mieszkania, opłaty itp.).
Wspólnie planujemy większe wydatki np. wyjazd, meble itp. Od 5 lat nażeczeństwem jesteśmy. Ja mam już 30 lat on 39, więc moglibyśmy zlegalizować związek. Kilka lat lemu on chciał wziąść ślub ja nie byłam jeszcze otowa na to. Teraz od kilku miesięcy prosze jego o ustalenie wspólnej daty. Gdy wspominam o ślubie to nie podejmuje tematu lub unika go. Nigdy otym teraz nawet nie wspomni.(kiedyś czasami wspominał o tym). Wiem że kocha mnie i chce być ze mną, ale mówi że narazie nie chce ślubu, bo to nic nie zmieni nadal będzie tak jak jest( to tylko papierek). Tłumaczyłam jakie ma znaczenie dla mnie ślub, ale moje argumenty chyba go nie przekonały bo nadal jest cisza na ten temat- on teraz zastanawia się dlaczego teraz chce ślubu tak bardzo a kiedyś nie.
Nie wim co mam zrobić? Nie chce całe życie żyć w konkubinacie! I chcę wyjść zamąż, a myślałam że mam już odpowiedniego partnera że to tylko kwestia czasu

Ale jak to ? Myślałam, że zaręczyny=ślub w dalekiej lub niedalekiej przyszłości wink a Ty przyjęłaś zaręczyny ale ślubu nie chciałaś big_smile Więc po co zgodziłaś się zostać jego narzeczoną? Mój facet oświadczył mi się po pół roku znajomości a ja odrzuciłam zaręczyny bo nie czułam się gotowa!! U Ciebie dziwnie jakoś się potoczyło hmm

Akurat rozumiem. Mój S. oświadczył mi się, ale ślubu na2014 nie planujemy. Dla mnie to jest kolejny etap w związku, a małżeństwo to czysta formalność.

Od kiedy zaręczyny to "kolejny etap w związku"? o.O Dla mnie to taki "wstęp" do kolejnego etapu, bo posiadanie chłopaka niczym się nie różni od posiadania narzeczonego, więc nie wiem, o jakim etapie tu mowa... Przecież po zaręczynach NIC sie nie zmienia.

156

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
agnik napisał/a:

fajnie było przyjąć pierścionek, na który koleżanki spoglądały z zazdrością, teraz jak już ma się na karku 30stkę to większość koleżanek obok pierścionka ma obrączkę....

To teraz koleżanki spoglądaja z politowaniem big_smile Tyle lat zaręczona i nic? big_smile

157

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
Teo napisał/a:

Od kiedy zaręczyny to "kolejny etap w związku"? o.O Dla mnie to taki "wstęp" do kolejnego etapu, bo posiadanie chłopaka niczym się nie różni od posiadania narzeczonego, więc nie wiem, o jakim etapie tu mowa... Przecież po zaręczynach NIC sie nie zmienia.

Zależy jak do tego podejdziesz... Dla niektórych słowo ma znaczenie smile Realnie rzeczywiście nic się nie zmienia, ale po ślubie też nie o ile mieszkało się razem wcześniej.

158

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
Teo napisał/a:
Lily89 napisał/a:
Julia UK napisał/a:

Ale jak to ? Myślałam, że zaręczyny=ślub w dalekiej lub niedalekiej przyszłości wink a Ty przyjęłaś zaręczyny ale ślubu nie chciałaś big_smile Więc po co zgodziłaś się zostać jego narzeczoną? Mój facet oświadczył mi się po pół roku znajomości a ja odrzuciłam zaręczyny bo nie czułam się gotowa!! U Ciebie dziwnie jakoś się potoczyło hmm

Akurat rozumiem. Mój S. oświadczył mi się, ale ślubu na2014 nie planujemy. Dla mnie to jest kolejny etap w związku, a małżeństwo to czysta formalność.

Od kiedy zaręczyny to "kolejny etap w związku"? o.O Dla mnie to taki "wstęp" do kolejnego etapu, bo posiadanie chłopaka niczym się nie różni od posiadania narzeczonego, więc nie wiem, o jakim etapie tu mowa... Przecież po zaręczynach NIC sie nie zmienia.

Dla mnie zmienia więcej niż ślub. Bo to tylko papier z urzędu, który jest jak pieczątka dla zaręczyn.

159

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
marioosh666 napisał/a:
Teo napisał/a:

Od kiedy zaręczyny to "kolejny etap w związku"? o.O Dla mnie to taki "wstęp" do kolejnego etapu, bo posiadanie chłopaka niczym się nie różni od posiadania narzeczonego, więc nie wiem, o jakim etapie tu mowa... Przecież po zaręczynach NIC sie nie zmienia.

Zależy jak do tego podejdziesz... Dla niektórych słowo ma znaczenie smile Realnie rzeczywiście nic się nie zmienia, ale po ślubie też nie o ile mieszkało się razem wcześniej.

Zgadzam się, dla mnie taka deklaracja wiele znaczy.

160

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
marioosh666 napisał/a:
Teo napisał/a:

Od kiedy zaręczyny to "kolejny etap w związku"? o.O Dla mnie to taki "wstęp" do kolejnego etapu, bo posiadanie chłopaka niczym się nie różni od posiadania narzeczonego, więc nie wiem, o jakim etapie tu mowa... Przecież po zaręczynach NIC sie nie zmienia.

Zależy jak do tego podejdziesz... Dla niektórych słowo ma znaczenie smile Realnie rzeczywiście nic się nie zmienia, ale po ślubie też nie o ile mieszkało się razem wcześniej.

Dokładnie oprócz papierka i jak się ktoś uprze nazwiska.

161

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
Lily89 napisał/a:

Dokładnie oprócz papierka i jak się ktoś uprze nazwiska.

A to nieprawda. Papierek jest w tym wszystkim najmniej ważny. Chodzi o deklaracje złożoną drugiej osobie w obecności świadków i potwierdzoną przez urzędnika. Do tego dochodzą kwestię prawne. Wprawdzie nieważne dopóki w związku jest dobrze...

162 Ostatnio edytowany przez Lily89 (2014-02-25 00:41:25)

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
marioosh666 napisał/a:
Lily89 napisał/a:

Dokładnie oprócz papierka i jak się ktoś uprze nazwiska.

A to nieprawda. Papierek jest w tym wszystkim najmniej ważny. Chodzi o deklaracje złożoną drugiej osobie w obecności świadków i potwierdzoną przez urzędnika. Do tego dochodzą kwestię prawne. Wprawdzie nieważne dopóki w związku jest dobrze...

Jeśli zaręczyny są przy świadkach masz to samo. Kwestie prawne to raczej oczywiste. Potwierdzenie przez urzędnika jest jak podbicie pieczątki.

163

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
dori30 napisał/a:

Proszę o jakąś wskazówkę w sprawie przekonania mego mężczyzny do ślubu?
Mieszkamy ze sobą  8 lat. Zachowujemy się jak stare dobre małżeństwo (np. wspólne dochody, koszty mieszkania, opłaty itp.).
Wspólnie planujemy większe wydatki np. wyjazd, meble itp. Od 5 lat nażeczeństwem jesteśmy. Ja mam już 30 lat on 39, więc moglibyśmy zlegalizować związek. Kilka lat lemu on chciał wziąść ślub ja nie byłam jeszcze otowa na to. Teraz od kilku miesięcy prosze jego o ustalenie wspólnej daty. Gdy wspominam o ślubie to nie podejmuje tematu lub unika go. Nigdy otym teraz nawet nie wspomni.(kiedyś czasami wspominał o tym). Wiem że kocha mnie i chce być ze mną, ale mówi że narazie nie chce ślubu, bo to nic nie zmieni nadal będzie tak jak jest( to tylko papierek). Tłumaczyłam jakie ma znaczenie dla mnie ślub, ale moje argumenty chyba go nie przekonały bo nadal jest cisza na ten temat- on teraz zastanawia się dlaczego teraz chce ślubu tak bardzo a kiedyś nie.
Nie wim co mam zrobić? Nie chce całe życie żyć w konkubinacie! I chcę wyjść zamąż, a myślałam że mam już odpowiedniego partnera że to tylko kwestia czasu

Odpowiedniego partnera to Ty masz z całą pewnością - bo jakby nie było jesteście razem już tyle lat,a to,że on nie wspomina w tej chwili o ślubie,może faktycznie być jeden powód,właśnie ten,że kiedyś Ci proponował - Ty nie byłaś gotowa,w tej chwili on może nie jest gotowy,albo poczuł się obrażony za tamto odrzucenie? albo analizuje czy zmienić coś w swoim życiu,czy niech zostanie tak jak jest , bo jak sam powiedział - to tylko papierek.Ale musicie oboje wiedzieć i zapewne wiecie o tym doskonale, że zalegalizowany związek daje więcej możliwości jako małżonkom, niż żyjąc w konkubinacie - wtedy żadnych praw się nie ma. Kup dobre wino i wieczorem podczas uroczystej kolacji porozmawiaj z nim szczerze - jak on to dalej widzi,czy zamierza brać ślub itd. Powodzenia. smile

164

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

A ja Dori doskonale Cię rozumiem. Też byłam 7 lat w konkubinacie i to JA nie byłam gotowa na ślub. Ale oczywistym było dla mnie, że kiedy już dojrzeję to chcę założyć rodzinę w pełni tego słowa znaczeniu.
Mój mąż był gotowy dużo szybciej (starszy ode mnie 10 lat). Po dwóch latach też przyjęłam pierścionek zaręczynowy, ale wtedy ślubu nie chciałam. Potem mieliśmy sporo problemów i stracił dla mnie swoją wartość.
Ale przyszedł moment, że dorosłam. Chciałam wziąć ślub i urodzić dziecko. Powiedziałam o tym mężowi i podjęliśmy szybkie kroki ku legalizacji.

Nie zgodzę się też, że ślub to tylko papierek. Przynajmniej nie dla mnie.
(Swoją drogą ostatnio mam wrażenie, że panuje jakaś propaganda przeciw małżeństwom , a osoby chcące ślubu są krytykowane).

Dori ja bym się obawiała, że Twój mężczyzna może już nie jest tak pewny bycia z Tobą, jak był te pare lat temu. Musisz z nim porozmawiać, a Wasza rozmowa powinna być oparta na poważnych argumentach.

Dla mnie pod każdym argumentem, że dobrze jest jak jest, kryje się jakieś drugie dno (i mówię to z autopsji).

165

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
mysterious_chocolate napisał/a:
baziula napisał/a:

To jest normalne. Autorka była młoda, perspektywa ślubu ją mogła przerastać. A on jakby szczerze chciał wtedy, to ożeniłby się teraz. Tym bardziej że to ona za nm chodzi,Ale teraz to mu niepotrebne, po co kopot.


Do dupcenia bya dobra, ale żeby stała się żoną... rodziną to już nie.....

A może teraz jego przerasta perspektywa ślubu?
To, że ma prawie 40 lat znaczy, że mu nie wolno czy co?
Dyskryminacja!

To znaczy że te całe zaręczyny to był pic na wodę. Nie były szczere. Że jest niedojrzały i chwiejny.

Dori jestem z tobą. Jak nic nie zrobisz do końca życia będziesz konubiną, nie należącą do rodziny....

166

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
baziula napisał/a:
mysterious_chocolate napisał/a:
baziula napisał/a:

To jest normalne. Autorka była młoda, perspektywa ślubu ją mogła przerastać. A on jakby szczerze chciał wtedy, to ożeniłby się teraz. Tym bardziej że to ona za nm chodzi,Ale teraz to mu niepotrebne, po co kopot.


Do dupcenia bya dobra, ale żeby stała się żoną... rodziną to już nie.....

A może teraz jego przerasta perspektywa ślubu?
To, że ma prawie 40 lat znaczy, że mu nie wolno czy co?
Dyskryminacja!

To znaczy że te całe zaręczyny to był pic na wodę. Nie były szczere. Że jest niedojrzały i chwiejny.

Dori jestem z tobą. Jak nic nie zrobisz do końca życia będziesz konubiną, nie należącą do rodziny....

E tam zaraz do konca zycia. W koncu i konkubina przestanie byc.

W ogole nie rozumiem tego rozwazania ile ona miala wtedy, ile ma teraz i ile to narzeczenstwo trwalo a powinno bylo trwac. Co to ma do rzeczy?
Fakty sa jasne: 5 lat temu on chcial slubu, teraz juz mu tak nie pilno. Cos (i ktos) sie przez te 5 lat zmienilo. I jedynym wyjsciem jest proste spytanie: bierzemy ten planowany wczesniej slub czy nie? Na to musi odpowiedziec i sytuacja bedzie jasna.

Moze te 5 lat to nie byla wcale taka sielanka i facet zaczal miec watpliwosci? Moze chcialby mlodsza partnerke, moze sie odkochal...powodow jest milion dopoki ich sie nie pozna. Jakos nie wierze, zeby to bylo tylko i wylacznie zwykle lenistwo, zwlaszcza, ze autorka nalegana cichy slub.

167

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

facet nie chce ślubu bo zyją już jak stare dobre małżenstwo więc po co biegać po urzędach /kościołach i załatwiać wszystko związane ze ślubem wink

168

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

Ja ogólnie nie rozumiem sensu przekonywania faceta do ślubu. Przekonywać ro można do zmiany koloru ścian. A decyzja o ślubie powinna być podjęta wspólnie, a nie szantażem. " Albo ślub albo się wyprowadzam, nie odzywam się i odmrożę  sobie uszy..."

169

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
baziula napisał/a:
mysterious_chocolate napisał/a:
baziula napisał/a:

To jest normalne. Autorka była młoda, perspektywa ślubu ją mogła przerastać. A on jakby szczerze chciał wtedy, to ożeniłby się teraz. Tym bardziej że to ona za nm chodzi,Ale teraz to mu niepotrebne, po co kopot.


Do dupcenia bya dobra, ale żeby stała się żoną... rodziną to już nie.....

A może teraz jego przerasta perspektywa ślubu?
To, że ma prawie 40 lat znaczy, że mu nie wolno czy co?
Dyskryminacja!

To znaczy że te całe zaręczyny to był pic na wodę. Nie były szczere. Że jest niedojrzały i chwiejny.

Dori jestem z tobą. Jak nic nie zrobisz do końca życia będziesz konubiną, nie należącą do rodziny....

Baziula wybacz mieszkaja z soba 8 lat, z czego 5 jako narzeczenstwo, po 3 latach mieszkania razem chcial sie z nia ozenic, ona teoretycznie tez chciala wyjsc za niego za maz ale ciagle jeszcze sie nie wybawila i kazala mu czekac. No i teraz ma swoje lata, kolezanki zaczely gadac facet pewno tez zaczyna dawac jakies znaki budzace w niej niepewnosc wiec huzia teraz ona chce slubu, niewazne jaki byle byl.
Cale tez zareczyny to moze i byl pic na wode tylko ze z jej strony bo w momencie przyjmowania oswiadczyn nie miala ochoty wychodzic za maz. A przez piec lat co ja mowie osiem nawet najszczersze uczucie moze oslabnac/ wyblaknac. Niezaleznie od tego ze deklaracja w chwili jej skladania byla szczera.
Napisze tak, moim zdaniem kobieta doskonale zdaje sobie sprawe z chwijnosci swojego zwiazku wiec szuka sposobu na zaklepanie .

170

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

a według mnie dla faceta odwidziała się żeniaczka, dzieci, pieluchy itd...
mysle ze mając 40sci lat to chce się spokoju, rozwoju a nie nieprzespane noce
wydaje mi się że chodzi o dziecko i zamiast pisać na forum pogadaj i o te dziecko zapytaj wprost i dlaczego tego ślubu niechce?

171

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
Jozefina napisał/a:

Napisze tak, moim zdaniem kobieta doskonale zdaje sobie sprawe z chwijnosci swojego zwiazku wiec szuka sposobu na zaklepanie .

Dokładnie, żeby gość czasem nie zwiał... Bo nie daj boziu znajdzie sobie inną a lata lecą. Prawda jest taka, że czas jest jednak łaskawszy dla facetów.

172

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
syla135 napisał/a:

a według mnie dla faceta odwidziała się żeniaczka, dzieci, pieluchy itd...
mysle ze mając 40sci lat to chce się spokoju, rozwoju a nie nieprzespane noce
wydaje mi się że chodzi o dziecko i zamiast pisać na forum pogadaj i o te dziecko zapytaj wprost i dlaczego tego ślubu niechce?

Popieram. On dojrzała a on "zdziadział". Ich drogi minęły sie po prostu.

Jak ma zwiewać to niech zwiewa..... byle szybko.....

173

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
baziula napisał/a:
syla135 napisał/a:

a według mnie dla faceta odwidziała się żeniaczka, dzieci, pieluchy itd...
mysle ze mając 40sci lat to chce się spokoju, rozwoju a nie nieprzespane noce
wydaje mi się że chodzi o dziecko i zamiast pisać na forum pogadaj i o te dziecko zapytaj wprost i dlaczego tego ślubu niechce?

Popieram. On dojrzała a on "zdziadział". Ich drogi minęły sie po prostu.

Jak ma zwiewać to niech zwiewa..... byle szybko.....

poki co, to "dojrzala" dori zwiala..z watku:)

174 Ostatnio edytowany przez baziula (2014-02-25 14:02:09)

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
Jozefina napisał/a:

To jest normalne. Autorka była młoda, perspektywa ślubu ją mogła przerastać. A on jakby szczerze chciał wtedy, to ożeniłby się teraz.
Baziula wybacz mieszkaja z soba 8 lat, z czego 5 jako narzeczenstwo, po 3 latach mieszkania razem chcial sie z nia ozenic, ona teoretycznie tez chciala wyjsc za niego za maz ale ciagle jeszcze sie nie wybawila i kazala mu czekac. No i teraz ma swoje lata, kolezanki zaczely gadac facet pewno tez zaczyna dawac jakies znaki budzace w niej niepewnosc wiec huzia teraz ona chce slubu, niewazne jaki byle byl.
Cale tez zareczyny to moze i byl pic na wode tylko ze z jej strony bo w momencie przyjmowania oswiadczyn nie miala ochoty wychodzic za maz. A przez piec lat co ja mowie osiem nawet najszczersze uczucie moze oslabnac/ wyblaknac. Niezaleznie od tego ze deklaracja w chwili jej skladania byla szczera.
Napisze tak, moim zdaniem kobieta doskonale zdaje sobie sprawe z chwijnosci swojego zwiazku wiec szuka sposobu na zaklepanie .

Dlaczego? Był gotowy a teraz mu się odwidziało? Ona powiedziała otwarcie. On coś kręci.

Zaręczył się a teraz nagle nie? Dziwne dziwne. Mieszkaą z nim tyle lat... prała mu gacie..... a teraz on ma w doooopie żeby się z nią ożenić. Jego postawa to chłam i to wszystko. Stary i zbyczały. Za dobrze mu było  ooot cały amabaras.


Ja też bym zwiaą z wątku w którym zamiast radzzić to sie mi ujeżdża.

175

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
baziula napisał/a:
Jozefina napisał/a:

To jest normalne. Autorka była młoda, perspektywa ślubu ją mogła przerastać. A on jakby szczerze chciał wtedy, to ożeniłby się teraz.
Baziula wybacz mieszkaja z soba 8 lat, z czego 5 jako narzeczenstwo, po 3 latach mieszkania razem chcial sie z nia ozenic, ona teoretycznie tez chciala wyjsc za niego za maz ale ciagle jeszcze sie nie wybawila i kazala mu czekac. No i teraz ma swoje lata, kolezanki zaczely gadac facet pewno tez zaczyna dawac jakies znaki budzace w niej niepewnosc wiec huzia teraz ona chce slubu, niewazne jaki byle byl.
Cale tez zareczyny to moze i byl pic na wode tylko ze z jej strony bo w momencie przyjmowania oswiadczyn nie miala ochoty wychodzic za maz. A przez piec lat co ja mowie osiem nawet najszczersze uczucie moze oslabnac/ wyblaknac. Niezaleznie od tego ze deklaracja w chwili jej skladania byla szczera.
Napisze tak, moim zdaniem kobieta doskonale zdaje sobie sprawe z chwijnosci swojego zwiazku wiec szuka sposobu na zaklepanie .

Dlaczego? Był gotowy a teraz mu się odwidziało? Ona powiedziała otwarcie. On coś kręci.

Zaręczył się a teraz nagle nie? Dziwne dziwne. Mieszkaą z nim tyle lat... prała mu gacie..... a teraz on ma w doooopie żeby się z nią ożenić. Jego postawa to chłam i to wszystko. Stary i zbyczały. Za dobrze mu było  ooot cały amabaras.


Ja też bym zwiaą z wątku w którym zamiast radzzić to sie mi ujeżdża.

Ale zaraz zaraz, przeciez ja jej doradzilam, jak ma go przekonac. Napisalam - zajdz w ciaze.

176

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
Jozefina napisał/a:
baziula napisał/a:
Jozefina napisał/a:

To jest normalne. Autorka była młoda, perspektywa ślubu ją mogła przerastać. A on jakby szczerze chciał wtedy, to ożeniłby się teraz.
Baziula wybacz mieszkaja z soba 8 lat, z czego 5 jako narzeczenstwo, po 3 latach mieszkania razem chcial sie z nia ozenic, ona teoretycznie tez chciala wyjsc za niego za maz ale ciagle jeszcze sie nie wybawila i kazala mu czekac. No i teraz ma swoje lata, kolezanki zaczely gadac facet pewno tez zaczyna dawac jakies znaki budzace w niej niepewnosc wiec huzia teraz ona chce slubu, niewazne jaki byle byl.
Cale tez zareczyny to moze i byl pic na wode tylko ze z jej strony bo w momencie przyjmowania oswiadczyn nie miala ochoty wychodzic za maz. A przez piec lat co ja mowie osiem nawet najszczersze uczucie moze oslabnac/ wyblaknac. Niezaleznie od tego ze deklaracja w chwili jej skladania byla szczera.
Napisze tak, moim zdaniem kobieta doskonale zdaje sobie sprawe z chwijnosci swojego zwiazku wiec szuka sposobu na zaklepanie .

Dlaczego? Był gotowy a teraz mu się odwidziało? Ona powiedziała otwarcie. On coś kręci.

Zaręczył się a teraz nagle nie? Dziwne dziwne. Mieszkaą z nim tyle lat... prała mu gacie..... a teraz on ma w doooopie żeby się z nią ożenić. Jego postawa to chłam i to wszystko. Stary i zbyczały. Za dobrze mu było  ooot cały amabaras.


Ja też bym zwiaą z wątku w którym zamiast radzzić to sie mi ujeżdża.

Ale zaraz zaraz, przeciez ja jej doradzilam, jak ma go przekonac. Napisalam - zajdz w ciaze.

ta i ewentualnie będzie starą panną z dzieckiem big_smile

177

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
Jozefina napisał/a:
baziula napisał/a:
Jozefina napisał/a:

To jest normalne. Autorka była młoda, perspektywa ślubu ją mogła przerastać. A on jakby szczerze chciał wtedy, to ożeniłby się teraz.
Baziula wybacz mieszkaja z soba 8 lat, z czego 5 jako narzeczenstwo, po 3 latach mieszkania razem chcial sie z nia ozenic, ona teoretycznie tez chciala wyjsc za niego za maz ale ciagle jeszcze sie nie wybawila i kazala mu czekac. No i teraz ma swoje lata, kolezanki zaczely gadac facet pewno tez zaczyna dawac jakies znaki budzace w niej niepewnosc wiec huzia teraz ona chce slubu, niewazne jaki byle byl.
Cale tez zareczyny to moze i byl pic na wode tylko ze z jej strony bo w momencie przyjmowania oswiadczyn nie miala ochoty wychodzic za maz. A przez piec lat co ja mowie osiem nawet najszczersze uczucie moze oslabnac/ wyblaknac. Niezaleznie od tego ze deklaracja w chwili jej skladania byla szczera.
Napisze tak, moim zdaniem kobieta doskonale zdaje sobie sprawe z chwijnosci swojego zwiazku wiec szuka sposobu na zaklepanie .

Dlaczego? Był gotowy a teraz mu się odwidziało? Ona powiedziała otwarcie. On coś kręci.

Zaręczył się a teraz nagle nie? Dziwne dziwne. Mieszkaą z nim tyle lat... prała mu gacie..... a teraz on ma w doooopie żeby się z nią ożenić. Jego postawa to chłam i to wszystko. Stary i zbyczały. Za dobrze mu było  ooot cały amabaras.


Ja też bym zwiaą z wątku w którym zamiast radzzić to sie mi ujeżdża.

Ale zaraz zaraz, przeciez ja jej doradzilam, jak ma go przekonac. Napisalam - zajdz w ciaze.

no chyba Cie pogielo. To nie jest przekonywanie tylko ZMUSZANIE. Dziecko jako szantaz? Zreszta, jak bedzie madry to sie wypnie i alimenty wybierze a nie dozywocie z niechciana kobieta i niechcianym dzieckiem.

Nikt tu nie bedzie w tak durnej sprawie radzil, bo konstytucja gwarantuje nam wolna wole i wybor partnera zyciowego, a widocznie partnerowi dari sama daria juz sie nie wydaje az tak wazna, atrakcyjna, kochana i jedyna, zeby sie z nia wezlem jakimkolwiek wiazac. Coz, milosc to stan ulotny, warto pamietac o tym.
I albo ona to zaakceptuje i jeszcze troche pokonkubinuje z nim albo niech sie rozstanie, bo nie ma tu trzeciego wyjscia..na lancuchu do oltarza go nie zaprowadzi.

178 Ostatnio edytowany przez Jozefina (2014-02-25 14:30:11)

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
lena812 napisał/a:
Jozefina napisał/a:
baziula napisał/a:

Dlaczego? Był gotowy a teraz mu się odwidziało? Ona powiedziała otwarcie. On coś kręci.

Zaręczył się a teraz nagle nie? Dziwne dziwne. Mieszkaą z nim tyle lat... prała mu gacie..... a teraz on ma w doooopie żeby się z nią ożenić. Jego postawa to chłam i to wszystko. Stary i zbyczały. Za dobrze mu było  ooot cały amabaras.


Ja też bym zwiaą z wątku w którym zamiast radzzić to sie mi ujeżdża.

Ale zaraz zaraz, przeciez ja jej doradzilam, jak ma go przekonac. Napisalam - zajdz w ciaze.

ta i ewentualnie będzie starą panną z dzieckiem big_smile

Zaraz zaraz dlaczego? Czy nie napisala, ze kocha jego a on kocha ja? Czy nie jest pewna jego uczuc? No przeciez chyba nie chce wychodzic za maz za osobe, ktorej nie jest pewna. Chyba skoro tak chce go do tego malzenstwa namowic to wie, ze moze na niego liczyc. Wiec obawy o staropanienstwo z dzieckiem raczej nie ma, a fakt ciazy popchnie go do podjecia upragnionej decyzji.

179

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

mówisz że ma zajść celowo w ciążę aby partner zdecydował się na slub? to niech się nie zdziw jak zostanie sama z dzieckiem
wiesz ja rozumiem wpadki się zdarzają,ale celowe zajście w ciążę żeby coś osiągnąć jest nie w porzadku

180

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
lena812 napisał/a:

mówisz że ma zajść celowo w ciążę aby partner zdecydował się na slub? to niech się nie zdziw jak zostanie sama z dzieckiem
wiesz ja rozumiem wpadki się zdarzają,ale celowe zajście w ciążę żeby coś osiągnąć jest nie w porzadku

ja nie mowie, ze ma. Ona sie pyta jak przekonac faceta, a ja na podstawie opisanej przez nia sytuacji zgaduje co moim zdaniem moglo by jej faceta do slubu przekonac/przymusic.
A masz jakias inna porade odnosnie przekonania?

181

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
Jozefina napisał/a:
lena812 napisał/a:

mówisz że ma zajść celowo w ciążę aby partner zdecydował się na slub? to niech się nie zdziw jak zostanie sama z dzieckiem
wiesz ja rozumiem wpadki się zdarzają,ale celowe zajście w ciążę żeby coś osiągnąć jest nie w porzadku

ja nie mowie, ze ma. Ona sie pyta jak przekonac faceta, a ja na podstawie opisanej przez nia sytuacji zgaduje co moim zdaniem moglo by jej faceta do slubu przekonac/przymusic.
A masz jakias inna porade odnosnie przekonania?

Wrobienie celowe faceta w dziecko to zwykłe świństwo.  Nie wiem jakim trzeba być człowiekiem żeby tak kombinować.

182

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

Zdesperowanym i bardzo chcacym wyjsc za maz za osobe, ktora nie ma na to ochoty.

183

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

ale ona nie powinna go przymuszać czy przekonywać
ona powinna zapytać wprost czy ten ślub chce/zamierza  z nią wziąść

184

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

Ciąża to najgłupszy sposób. Nie wierze żeby ktoś radził to szczerze.

Zamiast sie wypowiedzieć to kpicie sobie albo obrażacie.

185

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

Czytam te posty, czytam, i wyjść z podziwu nie mogę.
Do końca życia będziesz nie należeć do rodziny? Ja z siostrą nie mam ślubu, to znaczy że nie należy do rodziny? O.o
"Jestem z Tobą, nikt nie chce być do końca  życia być konkubiną"
A jaka jest RÓŻNICA pomiędzy żoną a konkubiną? W przyrodzie nie ma, istnieje ona jedynie w waszych zmanipulowanych przez normy społeczne głowach.

186

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
Sith'ari napisał/a:

Czytam te posty, czytam, i wyjść z podziwu nie mogę.
Do końca życia będziesz nie należeć do rodziny? Ja z siostrą nie mam ślubu, to znaczy że nie należy do rodziny? O.o
"Jestem z Tobą, nikt nie chce być do końca  życia być konkubiną"
A jaka jest RÓŻNICA pomiędzy żoną a konkubiną? W przyrodzie nie ma, istnieje ona jedynie w waszych zmanipulowanych przez normy społeczne głowach.

Dokladnie

Autorko a moze zamiast gadac facetowi o slubie zacznij mowic o tym ze chcesz dziecko,zobaczysz reakcje bedziesz wiedziala na czym stoisz. wink

187

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

dori30 twoje obawy są słuszne i ja rozumiem cię doskonale. Masz świadomość tego że kiedyś być może popełniłaś błąd przesuwając datę ślubu na bardziej odległą, ale wtedy tak właśnie czułaś i ja akurat w tym nic złego nie widzę. Twój partner natomiast, mógł odebrać to jako twoją niedojrzałość do założenia rodziny. Z biegiem czasu nabrał do tego dystansu, przetrawił i uznał że nie będzie cię do niczego zmuszać. Teraz kiedy ty dojrzałaś do tej decyzji On już się wypalił. Już nie zależy mu na tym ślubie tak bardzo jak Tobie. Minęliście się w swoich pragnieniach a jak przysłowie mówi: cały w tym ambaras żeby dwoje chciało na raz...
Ja na Twoim miejscu nie naciskała bym na ślub - to przynosi wręcz odwrotny skutek. Żaden szantaż, żadne prośby, ani błagania nie zmuszą drugiej osoby do zawarcia związku małżeńskiego. To musi być decyzja świadoma obojga ludzi.

188

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
mirella napisał/a:

dori30 twoje obawy są słuszne i ja rozumiem cię doskonale. Masz świadomość tego że kiedyś być może popełniłaś błąd przesuwając datę ślubu na bardziej odległą, ale wtedy tak właśnie czułaś i ja akurat w tym nic złego nie widzę. Twój partner natomiast, mógł odebrać to jako twoją niedojrzałość do założenia rodziny. Z biegiem czasu nabrał do tego dystansu, przetrawił i uznał że nie będzie cię do niczego zmuszać. Teraz kiedy ty dojrzałaś do tej decyzji On już się wypalił. Już nie zależy mu na tym ślubie tak bardzo jak Tobie. Minęliście się w swoich pragnieniach a jak przysłowie mówi: cały w tym ambaras żeby dwoje chciało na raz...
Ja na Twoim miejscu nie naciskała bym na ślub - to przynosi wręcz odwrotny skutek. Żaden szantaż, żadne prośby, ani błagania nie zmuszą drugiej osoby do zawarcia związku małżeńskiego. To musi być decyzja świadoma obojga ludzi.

Ona zmieniła zdanie, i nic złego w tym nie widzisz. Jej facet zmienił zdanie, i nic złego w tym nie widzę.
Ona chce zmienić JEGO zdanie, i uważam to za godne pogardy.

189

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

Moim zdaniem, powinnaś zadać sobie/Wam 2 podstawowe pytania. Czy Ty kochasz go? A czy on kocha Ciebie?
Jeżeli go kochasz, tak bardzo, że chcesz z nim spędzić resztę życia, to co to w ogóle za pomysł, żeby go do czegoś przymuszać. Manipulowanie człowiekiem, że się wyprowadzisz nie świadczy o prawdziwym uczuciu. Chcesz z nim być pomimo wszystko, czy jeżeli będzie Twoim mężem?
Druga rzecz, że jeżeli on Cię kocha, to z nim usiądź i porozmawiaj o tym co czujesz, dlaczego zmieniłaś zdanie. Może warto przeprosić za to, że jak moi przedmówcy zaznaczyli, sama na początku olałaś jego plan/marzenie a teraz oczekujesz, że się ucieszy. Szczerość przede wszystkim.
Jeżeli oboje naprawdę się kochacie, to wspólnie podejmiecie tą decyzję.
A jak masz go szantażować wyprowadzką, to lepiej go po prostu zostaw. Zazdrość/strach/złość to nie są dobre fundamenty ani dla małżeństwa ani dla niczego innego

190

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

Nikogo nie powinno się przekonywać czy namawiać do ślubu. Tego powinno się chcieć z własnej woli a nie " bo mnie przekonała"...

191

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
lena812 napisał/a:

ale ona nie powinna go przymuszać czy przekonywać
ona powinna zapytać wprost czy ten ślub chce/zamierza  z nią wziąść

ZGADZAM SIĘ

192

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

Zgadzam się z głosami, że powinna zapytać czy chce wziąć z nią ślub. Skoro jej się oświadczył, to nawet jak dawno, to ona ma prawo wiedzieć czy nadal chce ślubu czy nie. To czy ktoś jest w długim narzeczeństwie czy nie, to już moim zdaniem jego sprawa. Rozumiem, że jego zapał mógł trochę stopnieć, skoro ona wcześniej nie chciała, ale jednak lepiej zapytać, wiedzieć na czym się stoi. Są razem 8 lat, ona ma 30 lat, on 39, lata lecą, dobrze im się żyje, więc nic dziwnego, że chce ślubu, kroku naprzód. To już kwestia oczywiście co jest dla kogo ważne, ale ja też bym wtedy chciała- tyle, że oczywiście nic na siłę, jakby nie chciał. No, ale nie ma co zakopywać tematu pod dywan, dlatego trzeba porozmawiać i przypomnieć, że się oświadczył i co dalej wink Jak np okaże się, że jednak nie chce ślubu, to chociaż będziesz wiedziała na czym stoisz. Wtedy wiadomo, że rozstanie, jeśli nie potrafimy się z tym pogodzić, ponieważ zmuszanie do ślubu nie ma sensu. Chodzi mi jedynie o to, by porozmawiać, to warto zrobić niż się zastanawiać czy on chce czy może nie chce.

193

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
Lily89 napisał/a:

Jeśli zaręczyny są przy świadkach masz to samo. Kwestie prawne to raczej oczywiste. Potwierdzenie przez urzędnika jest jak podbicie pieczątki.

Niezupełnie... Zresztą tak jak napisałem - dopóki wszystko jest dobrze to nie ma większego znaczenia. Znaczenie zaczyna mieć, kiedy pojawiają się problemy.

LeeBee napisał/a:

(Swoją drogą ostatnio mam wrażenie, że panuje jakaś propaganda przeciw małżeństwom , a osoby chcące ślubu są krytykowane).

Propaganda działa i są pierwsze skutki. Z drugiej strony osobom w związkach nieformalnych jest łatwiej. Dziecko będzie miało pierwszeństwo przy przyjęciu do przedszkola, a facet prowadzący firmę będzie mógł wrzucić w koszty pensję dziewczyny co w przypadku żony byłoby niemożliwe, więc nie dziwie się, że ludzie to kupują.

Lily89 napisał/a:

Albo ślub albo się wyprowadzam, nie odzywam się i odmrożę  sobie uszy..."

Takie podejście to sprowadzanie się do roli kiepskiego towaru i podłość wobec dziecka, które w najlepszym wypadku będzie miało wypaczone wzorce od rodziców między którymi nie ma miłości. Jak facet nie pasuje to trzeba się wyprowadzić, a nie namawiać na ślub. On powinien sam go wziąć, żeby mu dziewczyna nie uciekła i dłużej zastanawiała się przy ewentualnym rozstaniu wink

Jozefina napisał/a:

Zaraz zaraz dlaczego? Czy nie napisala, ze kocha jego a on kocha ja? Czy nie jest pewna jego uczuc? No przeciez chyba nie chce wychodzic za maz za osobe, ktorej nie jest pewna. Chyba skoro tak chce go do tego malzenstwa namowic to wie, ze moze na niego liczyc.

Jeżeli facet kocha to naprawdę nie ma problemu z tym, żeby się oświadczyć, a później ożenić. Szczególnie w sytuacji gdy dziewczynie na tym zależy. Wymigiwanie się od ślubu znaczy mniej więcej tyle, że na związku mu specjalnie nie zależy, ale na razie jest fajnie, nie chce mu się szukać nic lepszego, więc zostaje...

Jozefina napisał/a:

Wiec obawy o staropanienstwo z dzieckiem raczej nie ma, a fakt ciazy popchnie go do podjecia upragnionej decyzji.

Fakt ciąży równie dobrze może go podjąć do rozstania, bo do stałego dostępu do seksu, domowych obiadków, upranych ubrań i uprasowanych koszul dojdą obowiązku, a to już może być zbyt wiele...

194

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?

Jak się wyprowadzisz, są dwie opcje, albo to go jakoś zmusi do ślubu, albo uzna to za rozstanie. Nie wiem,co doradzić... w sumie mam trochę podobnie...

195

Odp: jak przekonać faceta do ślubu?
angie8 napisał/a:

Jak się wyprowadzisz, są dwie opcje, albo to go jakoś zmusi do ślubu, albo uzna to za rozstanie. Nie wiem,co doradzić... w sumie mam trochę podobnie...

Pytanie czy warto być z osobą, która tak łatwo odpuszcza... Czy będziesz mogła na niego liczyć w trudnych chwilach po wymarzonym ślubie jeżeli teraz nie potrafi powalczyć o kobietę? Wymuszony ślub naprawdę nie ma sensu.

Posty [ 131 do 195 z 241 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » jak przekonać faceta do ślubu?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026