Fionka ja też mam bardzo zgagę... I w moim przypadku nie sprawdzilo sie, że mdłości dopiero po dwóch tygodniach sie zaczynają. Mnie na wymioty zbierało już parę dni po dniach płodnych no i do teraz mnie bardzo mdli... no i zgaga to 70 % mojego dnia... tak wiec u mnie bardzo szybciutko te nieprzyjemne objawy sie pojawily... Ale nie ma co narzekać:)
Podobne tematy
Hej dziewczyny!! Co taka cisza na forum?? pozdrawiam :-)
dziewczyny chyba intensywnie nad dzidziusiami pracują:) dlatego nikt nie ma czasu:)))
Oby :-) Skoro tak, to życzę wszystkim Paniom owocnego popołudnia :-)
hihi:)
Poszłam wczoraj z mężem na budowe i śmieje się że budujemy taki duży dom więc musimy iść robić Maiana bo dla nas dwojga jest tam za dużo miejsca:-). No i macie racje pracowaliśmy nad Mariankiem:-).
Prosze napisać po kolei każda z przyszłych mam jak się czujecie!!!! I jak tu jutro zajrze to żeby meldunki wszystkie były!:-)
Witaj Dorotko,no mam nadzieje ze Marianek juz sie pojawi za niedługo!i ze prace nad nim były owocne!a co do samopoczucia to jesli chodzi o mnie to no coz,niezbyt fajnie,mam mdłosci i czuje sie taka pełna ze ciezko mi cos zjesc,a lekarz powiedzial ze mam za małe dziecko...i smutno mi,pozatym jem progesteron od dwoch dni bo dostałam plamien,mam je nadal ale maja minąć do 4dnia...no coz,,,zobaczymy,,dzis zaczyna mi sie 8tydz wg obliczen a na usg pisalo 6tydz,,dziwne...a moje malenstwo ma zaledwie 6mm a powinno byc juz 3 razy wieksze...buziaki dziewczynki i pracujcie wytrwale nad malenstwami!
Ja również mam nadzieję, że Marianka powitamy za kilka tygodni :-)
Sisi będzie wszystko dobrze. Czytam Twoje wątki na innym forum i wcale nie musisz się niczym martwić. Bardzo dbasz o swojego maluszka, więc z pewnością wszystko będzie jak należy.
U mnie maj zakończy się.. okresem oczywiście. Już go czuję. Mało tego, że mnie wszystko boli, to do tego nerwowa strasznie jestem- to dla mnie typowe.
Szkoda.. tak bardzo bym chciała- ale to było do przewidzenia. Pozostaje mi jedynie wierzyć, że to ostatni mój okres w tym roku
Wam wszystkim oczywiście życzę tego samego.
A!! I jeszcze jedno!! Obecnym już Mamciom życze dużo słoneczka i zdrowych uśmiechniętych buziek za kilka miesięcy, natomiast nam wszystkim przyszłym Mamciom życzę abyśmy za rok Świętowały Dzień Matki :*
Pozdrawiam
Pierwsza melduje: czuję się dobrze, mam pierwszą fotkę maleństwa, a lekarz poinformowął mnie że ciąża jest pojedyncza i rozwija się prawidłowo !!!!
Wszystkiego Najlepszego dla Mamuś i dla tych przyszłych Mamuś też ![]()
Ode mnie także wszystkiego Najwspanialszego
:)
)
prawidłowe informacje.
Sisi moja kochana będzie wszystko dobrze!!! Trzymam kciuki!! A jak nie za miesic to za dwa jak nie za dwa to za trzy a jak nie za trzy to...
ja mam mdlosci, zgage i spie ciagle:) a pozatym doktor przypisal mi luteine i kazal hcg robic, wyszlo przedwczoraj 660, dzwonilam do niego i kazal jutro przyjsc na drugie usg to bedzie podobno juz dobrze widac... martwie sie bo sie naczytalam o jakis pustych jajach zarodkowych, paskudztwo to jakie... oby u nas bylo dobrze:)
podobno 5 tydzien u mnie...
Kamila89 a na co ci luteine kazał zażywać? Nie martw się, na pewno juz zobaczysz dzidziusia:) Pewnie jak poprzednio Ci robił usg ciąża była w zbyt młodym stanie
Daj znać co i jak
powodzenia
Ja się znowu nakręcam :-( Okres mi się spóźnia jeden dzień- ale to przecież nic nie znaczy, tym bardziej, że wykluczam prawdopodobieństwo ciąży w tym cyklu... Jutro zrobie test o ile w nocy mnie nie chwyci. Psychicznie się wykończe...
Cześć dziewczynki:) Gratuluje Kamila89:) też bardzo bym chciała już wiedzieć, że jestem w ciąży, ale póki co nie ma na to szans;p Jutro wyjeżdżam z narzeczonym do Niemiec na tydzień i mniej więcej będą wtedy te dni, więc może jak trochę odpoczniemy to się uda:) a jeśli nie to może za miesiąc albo dwa.. Na wszystko przyjdzie czas:) Staram się nie myśleć kiedy są dni płodne i w ogóle o dziecku, bo przecież im bardziej się chce tym później się udaje;/ Zobaczymy jak to będzie:) Miłego weekendu życzę wszystkim przyszłym mamusiom:) i starajcie się porządnie:D chyba muszę też wypatrzeć jakiegoś bociana:) a najlepiej całe stado:D
karotka_90 trzymamy kciuki!!!
Ciekawa jestem jak te bociany działają ja dzisiaj widziałam 4:-). Ale wzięłam na luz i jak je widziałam to myślałam o Was moje kochane szczęściary:-)
Karotka idealna okazja:) na pewno sie uda:)))
moj pecherzyk ciązowy rosnie jak trzeba- 7,7 mm hehe, 14 mam wizyte i lekarz powiedzial ze juz serduszka wtedy posluchamy:)
Luteina podobno profilaktycznie, ale tez mi sie nie podoba to slowo:/
ja kobietki dopiero w niedziele do was zajrze bo studia wzywaja:(( ale czekam na dobre wiadomosci od was:))))
tak bardzo bym chciala zeby nam sie WSZYSTKIM ale to wszystkim udalo... tak sie staramy, kochamy te dzieciaczki przyszle nasze a tu zawsze pod gorke... a sasiadka moich rodzicow to pelna patologia, a dzieci co roku zdrowe sie rodza... gdzie tu sprawiedliwosc!
Hej dziewczyny!
Jakoś mi sie ten weekend smutno zaczyna.Okres się spóźnia i miałam nadzieję, ale test negatywny. Nie ma sensu go chyba powtarzać. Cierpliwie czekam na okres.
Pozdrawiam
oj fionka! u mnie tez tak sie zaczelo, test dopiero po kilku dniach wyszedl pozytywny:) wiec nie czekaj na okres lepiej, hehe:)
Kamila a czy czułaś się przez cały czas tak jakbyś miała dostać okres?? Ja tak mam... boli mnie w krzyżu i brzuszek też boli... Jutro rano zrobie kolejny test, jeżeli okres nie przyjdzie.
Trzymajcie kciuki :-*
Fionka jeśli pobolewa Cie brzuch a okres njie nadchodzi to wszystko jest możliwe:D ... to zależy czy wczesniej Cie przeb okresem tez tak pobolewał. Bo mnie nigdy nie pobolewał przed okresem, tylko pierwszego dnia umierałam z bólu. I własnie to była oznaka mojej ciąży- zaczął mnie pobolewać brzuch jeszcze tydz przed spodziewanym okresem
Powodenia ![]()
Tak ja byłam pewna w 100% ze jutro dostane @, no i tak z dnia na dzien i do teraz mnie brzuszek pobolewa a juz jestem w ciazy:) wiec jak dla mnie to bylo identycznie:)
416 2010-05-30 23:56:03 Ostatnio edytowany przez Kamila89 (2010-05-30 23:56:26)
ach, zawsze mnie przed okresem brzuch bolal i jeszcze jedno - mialam potrzebe czestszego robienia kupki:) no i tak samo bylo na poczatku ciazy, mimo ze testy pokazywaly ze nie jestem...
hmm mnie zawsze przed okresem tak dzień dwa pobolewał brzuszek, no i w dzień okresu masakra normalnie. A teraz... pobolewa już tydzien krzyż też, jestem troszkę osłabiona i poddenerwowana. Dzisiaj robiłam kolejny test z samego rańca- negatywny. Może testy są do niczego ;/ tym razem mam Quixx czy coś takiego. Mój mąż twierdzi, że tak bardzo chce być w ciąży, że hormony mi szaleją i dlatego okres mi się opóźnia. A Ja.... jeszcze jeden test negatywny i się zaczne brakiem okresu martwić ;/ Póki co jestem trzeci dzień po terminie gdzie wcześniej raczej mi się nie zdarzało.
Kamilko pomęcze CIę jeszcze troszkę (inne mamusie też proszę o rade :-) ) w ile dni po spodziewanej miesiączce test wyszedł w końcu pozytywny??
Hej fionka,ja rozpoznałam ciaze wdumie po tym ze przez tydz bolał mnie brzuch jak na miesiaczke,ale ja raczej jak mnie zabolał to dostawałam odrazu miesiaczke a tu jednego dnia bolał,drugiego juz nie,kolejnego znowu i tak na przemian i wiedzialam ze cos nie tak,no i jak zawsze mialam plamienia przed mc a tu śluz taki caly czas byl ładny,...a ja zrobilam test jakos pare dni przed spodziewana miesiaczka i wyszlo,ale ja mam nieregularne cykle i nie wiedzialam wsumie kiedy miala byc...
a mnie tydzień po spodziewanej miesiączce wyszły dwie kreseczki. Jednak druga była słabiuteńka. Trzymam kciuki
)
ojej Ulcia, do tygodnia to mi jeszcze zostało... Wiesz... cierpliwość raczej nie jest moją domeną ;-) Ale nie pozostaje mi nic innego jak czekać..
ważne żeby wierzyć że będzie dobrze i nie załamywać się ![]()
Ja zrobiłam test ok tyg przed spodziewną miesiaczką i wyszedł pozytywnie. A potem po tyg kolejny dla potwierdzenia
Trzymamy kciuki!!
Tak jest! Masz rację. Mój mąż już wczoraj mnie pocieszał, że przecież się nie poddajemy, że będziemy się dalej starać, że przed nami kolejny miesiąc. Kochany jest. Ja jednak wciąż licze, że ta jedna kreska na teście to poprostu pomyłka jakaś :-) W końcu tematem forum jest "Nadzieja na dziecko" A ta umiera ostatnia :-)
moj test pokazal 10 dni po spodziewanej miesiaczce, byl slabiutki a po 4 dniach kolejny zrobilam i juz byl normalny... glowa do gory!
tak... dzisiaj już na spokojnie. Dostałam takiego bólu, że myślałam, że umre. Dopiero co troszkę przeszło i co? I okres niestety. Kusiło kusiło i tyle z tego. Mąż miał pewnie rację- tak bardzo chciałam nie dostać okresu, że aż mi się opóźniał. Teraz wszystkie moje wyliczenia idą do lamusa
Chyba trzeba będzie dać się ponieść i przestać wszystko tak dokładnie planować.
426 2010-06-01 23:20:40 Ostatnio edytowany przez Kamila89 (2010-06-01 23:21:24)
oho, to nowe szanse nadchodza, gorzej chyba jakbys nie dostala @ i nie byla w ciazy... wtedy nawet nie mogla bys sobie mowic: nowy miesiac - nowe starania:) Aj to takie paskudne uczucie ten okres dostawac, pociesz sie ze ja teraz chodze i co chwile sprawdzam czy tez nie dostalam bo jakos nie wierze jeszcze do konca w to moje szczescie... fioneczko, bedziesz miala dziecko, na pewno, pomysl sobie czy nie masz jakiejs niezalatwionej waznej sprawy w zyciu, moze to was blokuje, dzidzia podobno zawsze wybiera sobie czas sama gdy czuje sie bezpieczna, a jak mamusia sie stresuje co chwilke to ciezej fasolce sie zagniezdzic i zostac na stale:)
ja tez sie mam oszczedzac no ale jak to, mam zapalenie gardelka, troszke sie boje o dzidzie bo to przeciez poczateczek u nas... a do tego paskudna sesja sie zbliza... ale musimy byc dzielne i silne dziewczyny! dla naszych przyszlych bąbelków! FIONKA trzymam kciuki!!!
Ha... ja mam w lipcu ślub:):) i mogłabym się już w następnym miesiącu starać, ale .... do dzisiaj nie chciałam dziecka, a od jakiegoś czasu śni mi się ciągle malutki synek, taki śliczny i kochany i zaczynam się poważnie nad tym zastanawiać. Chyba i u mnie natura się odezwała. Ale mam takie straszne obawy, przyznaje się boje się jak cholera.
oj to normalne, mna natura tez zawladnela a teraz sie martwie czy bede dobrą mamą:) nie powiem zebys czekala do slubu, bo ja tez nie czekalam - mam w sierpniu:) a jak twoj partner do tego podchodzi?
puk puk... czy są jeszcze jakieś staraczki, czy już tylko ja zostałam?? :-(
ja sie staram
nie zwariowac w szkole:)) i nie zasnac, bo spioch ostatnio jestem:) fionka nie uwierzysz ale snilas mi sie:)
Fionko i ja też się staram:-) więc nie jesteś sama jest nas przynajmniej dwie
no dziewczyny jak to sie mówi w kupie siła:D hihi
A to ciekawe Kamilko :-) Jak Ci się śniłam?? Może to jakiś proroczy sen :-)
Dorotko ten miesiąc należy do nas, o ile.... Marianek nie jest już w drodze :-)
Pozdrawiam
Ja też się staram, więc jest nas więcej:) Wróciłam z Niemiec, odpoczęliśmy sobie z narzeczonym, ale niestety chyba coś źle policzyłam bo jak w niedziele wracaliśmy to dostałam @..
Ale nie wszystko stracone, bo w tym miesiącu nie zwracałam uwagi zbytnio na płodne dni, więc może akurat w te dni też coś było:) Okaże się za jakiś czas:) Buziaki dziewczynki:*
Fionka jakos zasnelam myslac o was, ze to z jednej strony niesamowite starac sie o dzidzie a z drugiej strony meczace, no i snilas mi sie jako szatynka bardzo ladna, bylysmy sobie razem w parku i bylysmy z naszymi dzidziulkami:) moze byc proroczy, życzę nam z całego serduszka:) A Fionko skad ty jestes? Ja z lubuskiego, niedaleko Gorzowa WLKP;)
Masz racje, jest to niesamowite i męczące (ale przyjemne :-) ) Ja jestem z trójmiasta- także na wspólny spacerek daleko troszkę :-( Ale dziękuje, że o nas myślisz i wspierasz.
Hej kobietki, cały czas sledze wasze podboje:) sama przez to przechodziłam (ciągłe starania o dzidzi) aż w końcu sie udało:) ale wiecie co, podsune wam pewien -może i głupi pomysł- który u mnie sie sprawdził i zaowocował ![]()
Byłam juz troche znudzona staraniem wiec w koncu natrafiłam sobie na jakiś kalkulator dni płodnych. Tam sie podawało chyba ostatnią miesiączkę, długość cyklu i samo Mi wyliczyło cały możliwy czas dni płodnych, z wyszczególnieniem dnia owulacji. Według tego kalendarza miałam mieć owulacje we środe, a do zapolodnienia doszło dzień wczesniej, wiec pomylili sie tylko o jeden dzień
no i nie ukrywam że przez cały ten wyznaczony okres dni płodnych, staralismy sie z męzem dzień w dzień
i sie udało
może spróbujcie sobie poszukać takiego kalkulatora owulacji?
i do dzieła ![]()
Iziaaaaak ja z tym kalkulatorem działam od kilku miesięcy :-) Póki co pudło, ale nie przestajemy się starać. A w tym cyklu powiedziałam sobie, że nic nie licze i na nic nie patrze. Co będzie to będzie.
Ja już też kilka razy oglądałam kalkulator dni płodnych i na razie nic. Tylko, że u mnie jest z tym trochę trudniej, bo nigdy nie wiem kiedy dostanę okres(mam nieregularne cykle) przeważnie jest to co jakieś 30-35 dni, ale i tak trudno policzyć dni płodne dokładnie. Zobaczymy co będzie:) może akurat któregoś miesiąca się uda:)
karotka, może warto zainteresować się NPRem? Będziesz dokładnie wiedziała kiedy masz dni płodne i żaden kalkulator nie będzie potrzebny.
a testy owulacyjne? Ja próbowałam prawie wszystkiego ![]()
Dziewczyny głowa do góry. Fionka jesteś niesamowita pamiętałaś o Marianku:-). Ja narazie się staram:-). Tak bardzo, że nie mam czasu do was zaglądnąć:-(
Dorotka jak sie postara teraz to blizniaki wyjdą:))
Marianek jest w drodze:-). Zrobiłam trzy testy każdy innej firmy i wszystkie pokazały dwie kreski:-). Ta druga słabiutka ale jest za to okresu nie:-). Chyba wreszcie i mi się udało.
Dorotko gratuluję!! Bardzo się cieszę z Twojego szcześcia.
U mnie niestety coś się źle dzieje. Okres się skończył tydzień temu (długo nie przychodził a potem był bardzo bolesny), a od dwóch dni mam plamienia i bóle brzucha. Byłam 3 miesiące temu u ginekologa i wszystko było cacy, cytologia idealna, zero jakiś dziwnych rzeczy. Teraz nie wiem co się dzieje i zaczynam się martwić. Nie wygląda mi to na krwawienia okołoowulacyjne, dlatego chyba czeka mnie kolejna wizyta u gina :-( Jak cś będzie nie tak to się chyba załamie.... Chciałabym już do was dołączyć drogie koleżanki i cieszyć się fasolką w brzuszku ale chyba będe musiała jeszcze poczekać. Póki co ten miesiąc należy do Dorotki i Marianka :-) Jeszcze raz wszystkiego dobrego :-)
Dorotko no nawet nie wiesz jak sie ciesze!to wspaniała wiadomosc!!!mialam zły dzien dzis ale juz mi lepiej dzieki Twojej wiadomosci!!!!to wspaniale!!!!czekam na dalsze informacje i serdecznie gratuluje!!!!
Marianek jest w drodze:-). Zrobiłam trzy testy każdy innej firmy i wszystkie pokazały dwie kreski:-). Ta druga słabiutka ale jest za to okresu nie:-). Chyba wreszcie i mi się udało.
Gratulacje ![]()
Dorotka super!!! no i jest nas wiecej!!! jak sie czxujesz kochana?
449 2010-06-13 22:18:43 Ostatnio edytowany przez Dorota24 (2010-06-13 22:19:30)
Nie wiem dziewczyny co się dzieje. Zrobiłam jeszcze jeden test tylko, że koło 17 i wyszła jedna kreska. Może przez to, że byłam na weselu dużo piłam wody. A później na poprawinach i nie było dużego stężenia hormonu. Prosze powiedzcie mi co się może dziać mam takie delikatne plamienie czerwone. Tak jakby krew była rozpuszczona w wodzie bardzo jaśniutkie.
Boje się, że za wcześnie się cieszyłam!!!!
och Dorcia nie denerwuj sie, testy wychodza slabiutkie na poczatku a wieczorem w rozcienczonym moczu w ogole nie wychodzą:) a plamienie czerwonawe moze byc w zamian miesiaczki:) ale jak sie martwisz to uewnij sie u lekarza:) pewnie dostaniesz luteinke, ja tez dostalam i dzidzia jest okay:))
Dorotka, idź do lekarza. Od będzie mógł stwierdzić czy jest ciąża czy nie.
Absolutnie nie chcę odbierać Ci na nadziei albo straszyć Cię, ale czasem tak bywa, że najpierw ciąża jest, a potem nagle nie ma (w pierwszych tygodniach). Podobno nawet połowa ciąż ulega "wchłonięciu" lub poronieniu i kobiety nawet nie zdają sobie z tego sprawy, bo to się dzieje na bardzo wczesnym etapie (o ile nie czekają na dziecko i już nie sprawdzają testami w dniu spodziewanej miesiączki). Dlatego mówi się, że najtrudniejsze są pierwsze 3 miesiące.
Idź do lekarza. Możliwe, że po prostu test był źle wykonany lub nie wyłapał hormonów.
Kamilka dziękuje, że napisałaś mi to! Aż odetchnęłam z ulgą. Sama rozumiesz jak to jest...
a_normalna ja w zasadzie nawet nie liczyłam, że w tym miesiącu się uda. A zastanowił mnie brak plamienia. Zawsze przed miesiączką ok tygonia miałam brązowe plamienie i od razu wiem, że dostane miesiączki. A tu nic! Zero plamienia. A już jestem po terminie miesiączki dwa dni. A zawsze miałam jak w zegarku co 30 dni. Dlatego wykonałam test. I dla potwierdzenia kupiłam jeszcze dwa, każdy z innej firmy. Poczekam do rana i zrobie jeszcze jeden test. A po południu jak mi się uda pójde do lekarza.
Skoro jesteś już umówiona do lekarza, to nie widzę sensu żebyś robiła piąty test i wydawała na to pieniądze. Lekarz z pewnością rozwieje wszelkie wątpliwości. Czy w jedną czy w drugą stronę.
Dorotko ja mialam tak jak ty,ze zawsze mialam plamienia brazowe i stad wiedzialam ze miesiaczka bedzie a tu nic!i okazalo sie ze jestem w ciazy,a plamienia widzisz,ja dostalam rowniez,ale pozniej od ciebie ale to nic sie nie dzieje bo jak inne dziewczyny ja tez dostalam hormon i przeszlo!trzymam kciuki i daj znac co u lekarza!!!!!