MyNombress napisał/a:Może to zabrzmi dziwnie, ale 31 lat temu chyba świat wyglądał inaczej, teraz pełno jest księżniczek, które dają się uwieść takim właśnie 'łobuzom' a jak zaleje formę i ucieknie to zonk, bo sama taka zostaje.
Nie chcę najeżdżać na samotne mamy, bo wiadomo że są wyjątki. Niektóre są samotne z rozsądku.
Ogólnie chyba chodzi o to, że facetowi trudno dopuścić taką myśl, że taka samotna mama kiedyś planowała ułożyć sobie życie z innym facetem, ale z jakiegoś powodu nie wyszło i teraz szuka drugiego 'frajera' co wychowa cudze dziecko. Ale mój światopogląd na tą sprawę jest skrzywiony, ponieważ znam kilka właśnie takich dzieciatych dziewczyn, i spośród nich tylko jedna jest samotna nie z wyboru
No, ale przecież jak nie wiążesz się z kobietą, która ma dziecko, to ona też kiedyś planowała życie z innym facetem, pewnie miała jakiś związek. Tam mogło nie wyjść, tam też mogło, tylko tam nie ma dziecka. No, a tutaj ma ona z nim dziecko, ale wiesz, różne są sytuacje. Nie każda kobieta myślę oczekuje, że będzie obok niej facet, by łożyć na nią i na dziecko. Przecież to, że ma dziecko nie zmienia faktu, że potrzebuje miłości, partnera, a to jest inny rodzaj miłości. Niektóre kobiety zwiążą się z kimś dla kasy, ale nie sądzę, by aż tak wiele. Same potrzebują faceta dla siebie, a nie są masochistkami zwykle, by być z kimś, byle tylko miał kasę, bez przesady. A wiesz nawet jakby nie miała dziecka, to mogła kiedyś mieć faceta drania i co? Każdy może się pomylić, a teraz mogła zrozumieć, poukładała sobie w głowie i nie jesteś np drugim wyborem, tylko po prostu zrozumiała, że źle wybierała i teraz woli inny typ facetów. Nie wiem czemu od razu zakładanie, że jak miała faceta drania, to inny facet to drugi wybór. Tak samo czasem facet ma kobietę idiotkę, po czasie to rozumie, a jakoś mało kto mówi, że kolejna kobieta to drugi gorszy wybór, więc też nie mów, że u kobiet zawsze tak jest.
Nie piszę, że łatwo jest się związać w tej sytuacji, ale też nie ma co przesadzać, że facet to dla każdej samotnej matki drugi wybór... No bo tak naprawdę podobnie jak piszę można powiedzieć, że drugi facet czy drugi mąż to drugi wybór... Bez sensu, co? A przecież jak ona jest rozwódką, miła męża, to wielu facetów chyba aż tak bardzo związku się nie obawia jak gdy ona ma dziecko. Jakoś wtedy nie piszą tak bardzo o drugim wyborze ;p No bardziej rozumiem, że po prostu wolą kobiety bez dzieci, no ok, ja sama nie mam jeszcze dziecka, to też mam faceta bez dziecka, bo faktycznie w tym momencie życia ciężej by mi było z facetem z dzieckiem, bo to inny etap życia. No co innego jakbym sama miała dziecko, to łatwiej by mi było być np z kimś, kto sam ma dziecko. No i myślę, że dla wielu kobiet, które mają dzieci to właśnie dobra opcja wiązać się z facetem, który ma dziecko, bo właśnie, nie jest drugim wyborem często facet, bez przesady, ale tak tu fakt, że łatwiej będzie się związać z nią facetowi, co też ma dziecko, bo podobny etap życia. Myślę, że to do tego dużo się sprowadza. No bo kobieta z dzieckiem, jak jest fajną kobietą to nie staje się gorszą partnerką, tylko wiadomo najlepiej dogadamy się zwykle z osobami w podobnej sytuacji, czyli np analogicznie facet, który też ma dziecko. No, a czasem i facet bez dziecka zakocha się w kobiecie z dzieckiem lub na odwrót i naprawdę jak ludzie chcą być razem, jest między nimi miłość to ja nie widzę w tym nic dziwnego. Nie każdy jest z kimś dla kasy czy jakichś większych korzyści.
Facet z dzieckiem nie byłby teraz dla mnie, inny etap życia, ale nie jest przez to gorszy, dlatego nie napisałabym o nim, że kobieta będzie dla niego drugim wyborem. Nawet jakby mieszkał z dzieckiem, a nie matka dziecka, to nie uważam, by kobieta musiała być dla niego drugim wyborem. Dlatego nie nie ma różnicy, jeśli ludzie chcą być razem. To nie będzie związek dla każdego, na razie bym nie mogła być z facetem co ma dziecko, bo jak piszę inny etap życia, ale właśnie oni są nadal fajnymi ludźmi i inna kobieta może chcieć i to jest dobre, bo nie są gorsi. A o kobietach, które mają dzieci piszecie jako o najgorszych materialistkach itp, a to przesada dla mnie, kryteria związku nie są takie proste, ale no bez sensu jest przy tym pisanie o kobietach źle, jakby miały dziecko, to zmieniały się w złe kobiety, co myślę, że jest oczywiście nieprawdą.
A co do związków to jakiś nieudany związek większość ludzi ma. Ja miałam byłego i teraz to wiem, że to był kiepski chłopak, ale potem zrozumiałam to i mam lepszego faceta. No co nie znaczy, że jest drugim wyborem, bo były początkowo mnie rzucił (a potem jak chciał wrócić po dłuższym czasie, to zmądrzałam i go już nie chciałam). Nie jest to na pewno czarno-białe, że się było z kiepskim facetem, a potem inny, lepszy to z rozsądku, bo tak nie jest. Ludzie popełniają błędy. Jak jest dziecko to jest inaczej, ale mimo wszystko taki przykład, bo niektórzy tu chyba już sam fakt, że dziewczyna była z kiepskim facetem analizują, że jest pusta nie rozumiejąc, że mogła naprawdę się pomylić, a teraz być mądrzejsza i mądrzej wybierać, jak ja np. Ok, niektóre kobiety pewnie wybierają z braku laku, ale nie wszystkie.