netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

przytulanie kota w ciąży

89 odpowiedzi15 073 wyświetleniazałożony przez ewe1234, 01.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » przytulanie kota w ciąży

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 90 z 90 ]

66

Odp: przytulanie kota w ciąży
dorota.f napisał/a:

To tylko baby tak potrafią: na okrągło i o tym samym wink

jak na większości tematów na tym forum i nie tylko wink
zresztą forum po to jest żeby wymieniać się poglądami, jak również radzić sobie, pomagać itd.
no chyba że nie to proszę mnie z błędu wyprowadzić.

67

Odp: przytulanie kota w ciąży

Jasne, że dziecko jest najważniejsze.
Ale kot nie rozumie, dlaczego nagle nie jest głaskany, trzyma się go z daleka.

Jak wytłumaczyć kotu?

Ja uważam, że jeśli kot był szczepiony i mamy pewność, że nie jest chory (problem zbadać kota?), to nie ma stracha. Można kota głaskać, a nawet przytulać, wystarczy tylko (aż?) umyć po tym ręce. Kuwetę można sprzątać w rękawiczkach. To przecież nie boli, a zwierzak nie staje się przy tym nieprzyjemnym balastem.

68

Odp: przytulanie kota w ciąży
Cynicznahipo napisał/a:

Jasne, że dziecko jest najważniejsze.
Ale kot nie rozumie, dlaczego nagle nie jest głaskany, trzyma się go z daleka.

Jak wytłumaczyć kotu?

Ja uważam, że jeśli kot był szczepiony i mamy pewność, że nie jest chory (problem zbadać kota?), to nie ma stracha. Można kota głaskać, a nawet przytulać, wystarczy tylko (aż?) umyć po tym ręce. Kuwetę można sprzątać w rękawiczkach. To przecież nie boli, a zwierzak nie staje się przy tym nieprzyjemnym balastem.

Rozumiem, ze dla pewności będziesz kota badać za każdym razem zanim go pogłaskasz?
Wybacz....ale kot ma futerko robi swoje potrzeby fizjologiczne (jak każdy zresztą) a potem oblizuje sobie tyłek...proszę Cie nie mów mi że nie ma tam bakterii nawet jak kot jest zdrowy....a skoro są bakterie to może się rozchorować w każdym momencie więc codziennie będziesz badać kota?

Powtarzam jeszcze raz...bo tą kwestie mojej wypowiedzi się jakoś namiętnie pomija...kot który chodzi po dworze nigdy nie będzie pewnikiem że czegoś nie przywlecze, o ile ten domowy nie wypuszczany można jeszcze uznać za minimalne zagrożenie.

69

Odp: przytulanie kota w ciąży

A moja Pani weterynarz w 8 miesiącu ciąży wciąż jeszcze pracowała na przykład. Więc argument pt. "jestem lekarzem weterynarii i w związku z tym na pewno mam rację" do mnie nie przemawia smile

Oczywiście zachowałabym większe środki ostrożności gdyby moje koty wychodziły na dwór i polowały na myszy. Jako lekarz weterynarii powinnaś Agda wiedzieć, że tokso koty dostają w bonusie od upolowanych myszy. Kot nie wychodzący = kot nie zagrożony tokso.
Moje koty są wybitnie nie wychodzące więc nie miałam się o co martwić.

Nataluszek - mój kot ma siedem lat i od małego był moim syneczkiem, spał ze mną, tulił się całymi dniami i szczerze to nie znam bardziej rozpuszczonego kociego stwora smile A jednak jakoś się nie bałam, że coś zrobi młodemu.
Oczywiście zdarzają się takie przypadki ale według mnie to zakrawa na margines błędu statystycznego, większość kotów ma naprawdę lepsze rzeczy do roboty niż interesowanie się jakimś małym, kwilącym zaiwniątkiem.

Co zaś do siusiania do łóżeczka - to zależy czy owe kocury wcześniej tez załatwiały się na kanapy/dywany/materace. To fakt, że zazdrosne koty czasem tak robią - u nas na szczęście się udało tego uniknąć. Zawsze jednak w takiej sytuacji można pamiętać o zamykaniu drzwi do sypialni, ewentualnie spryskać łóżko i okolice specjalnym preparatem odstraszającym koty i psy.

70

Odp: przytulanie kota w ciąży

Penny, nie znam szczegółów. smile Tyle co wiedziałam- napisałam.
Dobrze, że ja nie miałam takiego dylematu. Jestem zdania, że wystarczy robić wszystko 'higienicznej' i zrobić badania. Minimum wysiłku, maksimum spokoju i satysfakcji, że ma się zdrowego zwierza w domu. smile

71 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-02-05 21:47:07)

Odp: przytulanie kota w ciąży

Elfiku, ale ja nie piszę o kocurach podwórkowych, tylko o kotach domowych.
Taki kot, przebadany raz i jedzący odpowiednią karmę NIE MA SZANS zachorować, skoro nie wychodzi i nie ma kontaktu z innymi zwierzakami.

Aha - masz mniej więcej tyle samo bakterii we własnej jamie ustnej, co kot pod ogonem. To fakt, poczytaj sobie.

72

Odp: przytulanie kota w ciąży

Spoko Cyniczna tylko że nie oblizuje sobie tyłka tongue a w mojej jamie ustnej nie ma bakterii które zagrażały by życiu (chyba że byłabym chora ale wtedy wiem, że mnie coś boli, swędzi drapie i się leczę). A kot Ci tego nie powie. Zresztą każdy robi jak uważa mnie i tak nie przekonasz.

Penny możemy założyć że Twoja Pani weterynarz jest mało kompetentna, skoro chodziła do pracy w 8 miesiącu ciąży a tam sorry ale istniało ryzyko chociażby pogryzienia przez jakieś chore zwierze które by do niej trafiło. Skoro tak bezmyślnie narażała życie swojego dziecko to cóż...należy jej tylko współczuć. I zmienić weterynarza.

73

Odp: przytulanie kota w ciąży

jejku ale sie nakręciłyście z tymi biednymi kotami smile

po prostu niech każda robi to co uważa za słuszne i bezpieczne dla siebie i swojego dziecka smile

a z tym że kot może zrobić krzywdę dziecku big_smile no chyba jednak odwrotnie , widze to za każdym razem jak mój synek "bawi" się z kotem u dziadków lol

74

Odp: przytulanie kota w ciąży

hehe autor dawo sie zmyl,pewnie sie przestraszyl.

Jestem ciekawa czy nie bedac w ciazy myjecie raczki po poglaskaniu kotka czy pieska big_smile ?

75

Odp: przytulanie kota w ciąży

Ja myje wink

76

Odp: przytulanie kota w ciąży
jablonka napisał/a:

hehe autor dawo sie zmyl,pewnie sie przestraszyl.

Jestem ciekawa czy nie bedac w ciazy myjecie raczki po poglaskaniu kotka czy pieska big_smile ?

Wyobraź sobie, że tak. Ja o higienę dbam.

77

Odp: przytulanie kota w ciąży

:* i git !

78 Ostatnio edytowany przez sandra9011 (2014-02-06 01:03:57)

Odp: przytulanie kota w ciąży
Cynicznahipo napisał/a:

Elfiku, ale ja nie piszę o kocurach podwórkowych, tylko o kotach domowych.
Taki kot, przebadany raz i jedzący odpowiednią karmę NIE MA SZANS zachorować, skoro nie wychodzi i nie ma kontaktu z innymi zwierzakami.

Aha - masz mniej więcej tyle samo bakterii we własnej jamie ustnej, co kot pod ogonem. To fakt, poczytaj sobie.

Ale porównanie...
Może i tyle samo ale na pewno nie takie same!

79

Odp: przytulanie kota w ciąży
sandra9011 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Elfiku, ale ja nie piszę o kocurach podwórkowych, tylko o kotach domowych.
Taki kot, przebadany raz i jedzący odpowiednią karmę NIE MA SZANS zachorować, skoro nie wychodzi i nie ma kontaktu z innymi zwierzakami.

Aha - masz mniej więcej tyle samo bakterii we własnej jamie ustnej, co kot pod ogonem. To fakt, poczytaj sobie.

Ale porównanie...
Może i tyle samo ale na pewno nie takie same!

No i co z tego? Porównanie jak porównanie.

Zdrowy kot nie stwarza zagrożenia. I tyle. Przecież to nie problem zbadać raz kota, który jest w domu i nie wychodzi...

80

Odp: przytulanie kota w ciąży

tak bo jakby zwierze, które w ogóle nie wychodzi z domu nie miało prawa zachorować...zero wyobraźni. Na pewno jest pod tym kontem bezpieczniejszy ale zachorować zawsze może...chociażby przez karmę.... A pracowałam z karmą dla psów i kotów...i wierz mi czy nie taka karma chociaż nawet sprawdzona i przebadana a zawsze może się coś w niej trafić...ale skoro uważasz, że kotki są całkowicie bezpiecznym źródłem zarazków....ok Twój wybór.

Ta rozmowa staje się już nudna a i tak nie wniesie nic ciekawego, bo zwolennicy swoje a przeciwnicy swoje.

81

Odp: przytulanie kota w ciąży

Tak, lepiej sobie odpuścić.

82

Odp: przytulanie kota w ciąży

A tak z ciekawości, ile kosztuje u was badanie na toxo?
U mnie 40euro.

83

Odp: przytulanie kota w ciąży
sandra9011 napisał/a:

A tak z ciekawości, ile kosztuje u was badanie na toxo?
U mnie 40euro.

Nie wiem o co dokładnie pytasz:) czy o kota czy o ciężarną tongue

Na kota nie wiem a na ciężarną - ja chodziłam na NFZ i miałam za darmo wszystkie badania.

84

Odp: przytulanie kota w ciąży
Malinowy_Elf napisał/a:
sandra9011 napisał/a:

A tak z ciekawości, ile kosztuje u was badanie na toxo?
U mnie 40euro.

Nie wiem o co dokładnie pytasz:) czy o kota czy o ciężarną tongue

Na kota nie wiem a na ciężarną - ja chodziłam na NFZ i miałam za darmo wszystkie badania.

Oczywiście o badanie ciężarnej smile

85

Odp: przytulanie kota w ciąży

Ja placilam za toxo 50 zl. Ale w innej przychodni kosztuje 80 zl.

86

Odp: przytulanie kota w ciąży

ja tez miałam na NFZ smile

87

Odp: przytulanie kota w ciąży

Przed zajsciem w ciazy robilam badanie i miedzy innymi na toxo. I zdziwilo mnie to i moze mi to wyjasnia niektore osoby wypowaidajace sie tutaj dlaczego nie przechodzilam tej choroby bo nie wykryto mi przeciwicial pomimo ze wychowalam sie wsrod kotow. Przeszlo 20 lat minelo jak pojawil sie u mnie w domu pierwszy kot. Mieszkalam na wsi wiec koty chodzily gdzie chcialy, spaly ze mna kazdej nocy, nasprzatalam sie wiele kup po nich i kuwet, wiele razy mialam myszy, szczury na wycieraczce przed drzwiami. I jakim sposobem nie mialam toxo?????? A wy szukacie problemu u kota ktory siedzi w domu jest zaszczepiony i odrobaczony.
Teraz jestem w ciazy i rowniez mam kota i nie wyobrazam sobie tego ze mialabym sie go pozbyc tylko dlatego ze jestem w ciazy, dla niektorych zwierze jest jak dziecko, czlonek rodziny. I to choroba nie tylko przez kota idzie sie zarazic, ale jak widac dla niektorych to tylko kot jest nosicielem i tyle.

88

Odp: przytulanie kota w ciąży

Ja mam kota, ale jak zajdę w ciążę to kot zostanie o mąż po prostu będzie dla bezpieczeństwa naszego zajmował sie kuweta i tyle

89

Odp: przytulanie kota w ciąży

Hejka, tez mam kota od 7 lat i z badan wyszlo mi, ze nie przechodzilam toksoplazmozy :-) tak wiec jestem dobrej mysli. Ale tez zachowuje ostroznosc - sprzatanie kuwety zostawiam mezowi, nie wpuszczam kota do lozka. Ale na kanapie w czasie dnia moze przyjsc i sie przytulac, glaskania nie ograniczam :-) czesto myje rece i jak widac to wystarczy.
Reakcji na dziecko moze nie tylko co sie obawiam ale jestem ciekawa. Tez zachowam na poczatku na pewno ostroznosc. Narazie wiem jak reaguje na biegajace za nim dzieci, po prostu im zwiewa, nie wchodzi w konfrontacje. Planuje mu zapewnic wiecej miejsc do wspinaczki, jakis azyl pod sufitem, zeby dziecko nie mialo do niego dostepu a on czul sie bezpiecznie.
Przezornosc nie zaszkodzi, byle nie popasc w skrajna :-)

Posty [ 66 do 90 z 90 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » przytulanie kota w ciąży

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026