Eh co godzine sie budzilam w nocy i patrzylam na zegarek..nie wiem po jaka cholere
5 razy wstalam do toalety to moj rekord! Ale lepiej sie czuje. Mleczko z miodem i czosnkiem na noc i jest lepiej
musialo mnie gdzies przewiac bo mi malutkie zimno wyskoczylo na wardze.
3 251 2014-12-17 11:25:22
Podobne tematy
3 252 2014-12-17 15:56:07
Kahaa trzymaj sie tam;) no i daruj sobie juz dziś spacery na wietrze i przestawianie mebli ![]()
Z kąpielą moze tez zależy od szpitala, ale na pewno bedą pytać, wiec jak nie będziecie chciały, to powiecie i po kłopocie. Ja przy pierwszej chciałam żeby mi pokazały jak trzymać itd, teraz pokazu nie było, zapytały czy chce mała wykapać. Ja jeszcze nie wiedziałam ze bede szła do domu, wiec mała umylam.
Martula, na szczęście przedszkole blisko, bo byłby kłopot, bo mój autem do pracy jeździ a tylko jednym dysponujemy. W ogóle nie wiem jak to będzie, na pewno płacz straszny, ale chciałabym żeby juz z dziećmi przebywała i żeby nie miała takiego problemu z językiem jak rodzice. Potem w szkole będzie jej łatwiej, taka mam nadzieje.
Kahaa bardziej doświadczona w tej kwestii, ja potem podpytam, ale za jakiś czas, teraz nie będę truła przedszkolem, jak taki stres;)
3 253 2014-12-17 16:32:08
MalaMi no wlasnie to my jedyne jestesmy na samym poczatku i na dodatek ten sam tydzien super
Zazdroszcze braku mdlosci , bo mnie codziennie rano strasznie mecza
ale jak juz zjem sniadanie jest git.
Kahaa to juz jutro wielki dzien !! Kurcze trzymam kciuki zeby wszystko bylo ok i zebys mogla szybko i zdrowo wrocic do domku i nacieszyc sie dwoma synkami , ale super
)
Natalia ja mam synka 4letniego , ktory chodzi do przedszkola i z jezykiem nie ma problemu . U nas w domu nie mowimy po ang , ale maly oglada angielksie bajki w TV wiec to moze byc plus. Na poczatku chodzil tylko 6 godz w tyg , teraz 16 i bardzo ladnie mowi , w domu tez miesza polski z angielskim , ale szybko umie sie przestawic
Mysle , ze takie male dzieci to szybciutko lapia i jak dorosna to beda mowic z akcentem , ktorego my nigdy nie bedziemy mieli .
3 254 2014-12-17 18:59:05
Zagadalam anestezjologa na smierc!!!
jaka szansa ze nie odzyskam czucia w nogach, ze cos mi uszkodzi albo ze wykituje...wysmial mnie i powiedzial ze mam sie nie bac
ladnie wszystko wytlumaczyl, bardzo mily i smieszny pan
Co do kapieli to polozna powiedziala ze na zyczenie. Ze jak zostane 24h to nie trzeba kapac wogole ale jak zostane dluzej to jak bede chciala to nie odmowia i wykapia dzidzika.
Przedszkole dla malucha bardzo fajna dprawa. Ja pracowalam i moj syn zaczol chodzic do przedszkola jak mial niecale 2 lata jego angielski jest teraz perfect. Wiadomo ze czasami marudzil ze nie chce mu sie isc, albo napoczatku plakal, ale pani mowila ze jak tylko znikam z pola widzenia to przestaje plakac i zaczyna sie bawic wiec to taka gra na maminych uczuciach perfidna ![]()
Ja mam akcent irlandzki
jak zaczynam gadac to mysla ze jestrm Irlandka. Mieszkalam 4 lata w Irlandii i nie moge sie pozbyc tego akcentu. Gdzies cholera sie zakorzenil i nieswiadomie mowie jak mowie. Moj A sie smieje ze mnie jak gdzies idziemy i zaczynam gadac bo angole nie lubia irlandczykow i tak dziwnie ludzie patrza, a jak mowie ze ja Polka to nie chca uwierzyc.
3 255 2014-12-17 22:34:14
Kaha a u mnie smieszna sytuacja jedni Anglicy nie moga sie nadziwic ze jestem Polka tak pieknie mowie a inni jak uslysza to zaraz pytaja czy z Polskie jestem haha ![]()
3 256 2014-12-18 00:36:38
Martula92 tu nie chodzi o rzucanie pracy, byłam na 3 miesiecznym próbnym, pod koniec poszłam na sika na jeden dzień bo źle sie czułam, nastepnego dnia zadzwoniłam że chciałabym jeszcze jeden dzień a do lekarza nie pójde z wymiotami w niedziele i kazali mi przyjść, w pracy zwymiotowałam, menagerka hotelu mnie zwolniła, miałam 2 dni wolnego podczas których dowiedziałam sie że jestem w ciaży, wróciłam do pracy i dostałam wypowiedzenie.
Martula92 a kiedy masz USG ?
Jutro chyba pójde do GP od piątku męczy mnie ból głowy, gardła i chwilami ucha... ![]()
Dziś mam dzień lenia, nic w domu nie ruszyłam tyle co obiad dla siebie bo chłopak mój od poniedziałku do piatku jest w innym mieście w pracy bo tam ma dobrą fuche, szef mu płaci za mieszkanie i przejazdy ale powoli zacznya mnie juz to męczyć bo przez hormony tesknie jeszcze bardziej a jak bede w 5-6 miesiacu to już wogóle bedzie porażka.
3 257 2014-12-18 02:21:12
Kahaa trzymaj sie i daj znać, jak juz będziesz po wszystkim. Powodzenia, jeszcze chwila i będziesz mieć malucha przy sobie ![]()
3 258 2014-12-18 08:04:34
Kahaaaa jestem!!!!
Jak tam nerwy, przygotowana??
3 259 2014-12-18 08:17:38 Ostatnio edytowany przez Martula92 (2014-12-18 08:18:58)
Małami, a twoja menadzerka jaki dała powód zwolnienia? Byłaś na kontrakcie czy przez agencje? Lipa, no ale duzo pracodawców tak cholera robi. I co teraz bedziesz robić jako self employed jeśli można spytać
?
A, ja chyba juz nie będę mieć usg, chyba że te z przyrostu wagi ale też wątpie. Zostały same wizyty kontrolne
.
Sunia mnie obudziła o 6 bo to jej pora spaceru z mężem a ja juz nie mogę spać przez Kahę, tak sobie myślę co tam i jak tam. Chyba trzeba robić kawusię.
3 260 2014-12-18 08:21:14
eh masakra tak niewyspana jestem...jak tu spac wiedzac ze zaraz beda wydobywac z ciebie dziecko i wszystko przewroci sie do gory nogami
...siedze juz gotowa, torby przy drzwiach. Jeszcze mam troche czasu, ogladam Friends ![]()
3 261 2014-12-18 08:25:28
Oj to już nie pośpisz chyba
. O której wyjezdzacie? Koło 7? Kuurczee na chce swojego maluszka!
3 262 2014-12-18 08:27:00
noo o 7
3 263 2014-12-18 10:09:58
Ale nuuudy
zasieg jest to najwazniejsze to pomecze was troche
leze sobie przebrana w szpitalna koszuleczke i skarpety uciskowe. Dzidzia zbadana wszystko ok. Obkleili mnie jakimis papierowymi bransoletkami aby wiedzieli ze ja to ja
czekac mam teraz na chirurga i anestezjologa wbija mi igle w lapke, welfron czy jak to sie zwie...powiedziala polozna ze szybko mnie wezna do krojenia ![]()
3 264 2014-12-18 10:45:38
Teraz juz pewnie Cie kroja, kurcczze,musisz nam wszystko opowiedziec, czuć coś w ogóle? Czy tylko takie ciąganie?
3 265 2014-12-18 10:51:39
Lekarz byl powiedzial ze wszystko gotowe i za jakies 30 min mozemy sie zbierac. Mojego A nie ma!!! Zaprowadza mlodego do szkoly bedzie gdzies 9.20 lekarz powiedzial ze poczekaja ![]()
3 266 2014-12-18 10:59:15
Fajnie ze chociaż poczekają a tak przyszedłby na gotowe
.
3 267 2014-12-18 11:00:11
9.10 biora mnie juz na przygotowanie!! A juz w drodze!!! Aaaa ja rodzeee
3 268 2014-12-18 11:16:22
Haha. Juz za chwile będziesz miała swojego.niegrzecznrgo, rozpychającego się chłopca przy sobie
.
3 269 2014-12-18 14:47:47
gratki kahaa......duzo duzo gratkow.
swieta macie juz w 4ke....supcio
3 270 2014-12-18 14:49:46
Juz go mam
3,450gram szczescia! Cudak maly czarne wloski ma niebieskie oczeta grzecznie spi. Ja wymiotuje dosc mocno, ale ponoc to normalne po cesarce. Nogami juz ruszam ale bolu jeszcze nie czuje
3 271 2014-12-18 14:51:53
Gratulacjeeee ![]()
Uściskaj małego
. I trzymaj się, teraz odpoczywaj ![]()
3 272 2014-12-18 21:32:39
Jejku gratulacje Kaha !!!!!!!!! Dzielna kobitka trzymaj sie
I pokaz nam szybko syneczka ![]()
3 273 2014-12-18 22:28:35
Gratulacje kaha odpoczywaj poki mozesz czekamy na zdjecia , u nas wszystko ok maly wazy juz 4320 czyli przybral 450gr przez 2 tyg na samym cycu babeczka zadowolona bo i mierzyla go i glowke i wszystko w normie jutro pewnie zabiore sie za lepienie pierogow na swieta bo sie sama nie wyrobie a wy jak przygotowania do wigilii macie 12 dan ? Bo my to sami bedziemy wiec pierogi barszcz czerwony ryba po grecku i moze golabki zrobie zobacxymy czy maly da cos ugotowac
3 274 2014-12-19 01:17:36
Kahaa, gratulacje! Tyle czekania i jest ![]()
3 275 2014-12-19 02:10:43
Martula92 hm jakby Ci to powiedzieć u nas nikt nie miał umowy na papierze, to że pracujemy zapewniał nam pejslip a wszyscy na casual byliśmy niby zatrudnieni temu ta umowa to lipa i nikt niby jej w reku nie miał praktycznie a zwolniona zostałam przez tego sica, przez menagerke szkotke co dopiero z macierzyńskiego wróciłą, głupota... A teraz sprzątam domki prywatnym ludziom, głównie szkotom
Kahaa gratulacje synka, jak będziesz miała siły i chęć ocywiście wstaw zdjęcie ![]()
Dziewczyny kiedy w uk podają płeć dziecka bo w polsce to chyba jakoś koło 14 tyg a tutaj?
3 276 2014-12-19 10:28:11
Aha, w ten sposób. Szkoda ale trudno się mówi. Musimy sobie dalej radzić
.
Powinnaś się dowiedzieć na drugim usg w 20 tygodniu ciąży
.
Dzisiaj poleżakowałam do 8.. Pierwszy raz chyba od 3 tygodni. Ale nov miałam okropną, non stop wiercenia, za gorąco, za zimno, to trzeba się przywrócić na bok, to mała kopie. Ajć.
3 277 2014-12-19 16:36:40 Ostatnio edytowany przez kahaa (2014-12-19 16:53:09)
Halooo babyyy wrocilam
i dodaje foteczke krasnoluda!
http://vlep.pl/g9lat4.jpg
3 278 2014-12-19 18:16:58
Jejku, ale cudo <3! Taki zaspany ahhhh !
3 279 2014-12-19 20:15:39
Kaha ale slodziutki
)) gratulacje raz jeszcze :*. Kurcze dziewczyny a ja znowu mam problem
dopadla mnie grypa mam goraczke wszystkie miesnie mnie bola I w ogole zle sie czuje:( jeszcze wczoraj na spotkaniu z polozna powiedziala mi ze mam za niskie cisnienie. Lecze sie herbatkami mlekiem z czosnkiem ale zadzwonilam do lekarza bo boje sie o dzidzie I oczywiscie uslyszalam magiczne: paracetamol....
3 280 2014-12-19 21:17:23 Ostatnio edytowany przez slonce180 (2014-12-19 21:18:20)
Kahha gratulacje!!
maly pikny
dzielna dziewucha z ciebie.
Sloneczko herbata z miodem I cytryna (polowe wycisnietej cytryna + 2 duze lyzki miodu. Pij czesto I do lozka. Ja tak sie wyleczylam w ciagu dwoch dni a paracetamol bralam ale chyba tylko z dwa razy bo nie chcialam w ciazy za bardzo brac I wolalam naturalnie sie leczyc.. A i jeszcze pij majeranku ( dwie czubate lyzeczki zaparz wrzatkiem I przykryj na 10 min) uwierz mi to dziala I pij na zmiane I lez w lozku.
3 281 2014-12-19 21:20:50
Słoneczko bardzo ważne jest aby temperatura nie wzrosła, staraj się ją jakoś zbić, może zimny ręcznik na czoło? No i właśnie domowe sposoby rozgrzewające i bedzie dobrze.
Ja tez jakoś pod koniec pierwszego, a początek drugiego trymestru przrchodziłam coś wirusowego, co prawda bez temperatury, ale miałam taki ciężki kaszel ze myślałam ze napewno małej zaszkodzi. Kuracja domowa i jakoś przeszło. Długo to trwało ale hej. Paracetamolu w ogóle nie brałam bo on na mnie nie działa.
3 282 2014-12-20 10:58:41
Dziekuje za porady na pewno skorzystam
lecze sie naturalnie ale na noc wzielam pol paracetamolu bo goraczka wysoka I caly czas rosla:/ I dopiero potem sie wypocilam . Oby do swiat przeszlo I co najwazniejsze zeby z dzidzia bylo ok
. Milego dnia:*
3 283 2014-12-20 12:35:08
Sloneczko jak masz temperature to bierz paracetamol bo wysoka temp. Moze zaszkodzic dzidzi.
3 284 2014-12-20 15:30:43
Ehh, gdzie wy wszystkie się podziewacie
. Juz większość z naszego wątku ma przy sobie maluchy, a my tu jeszcze troszkę poczekamy.
Mój dziś idzie na świąteczny obiad z pracy do restauracji, ale mi sie nie chce z nim iść, wszyscy będę pić alko a ja będę siedziec i się ślinić
.
Posiedzę w domu i poleniuchuję ah.
3 285 2014-12-20 17:05:56
Jestem jestem!! Wchodze czytam
Martula jeszcze troche i bedziesz miec dzidzie. Klementyna cos malo wpada??
3 286 2014-12-20 17:23:17
Kahaa, maluch przesłodki
A Ty jak się czujesz? I w ogóle jak wszystko zniosłaś?
Martula, wiem o co chodzi, ja od dwóch lat w Sylwestra nic nie wypiłam, bo najpierw pierwsza córa na cycu, a rok później byłam znów w ciąży. Najgorsze, że w tym rou też lipa, bo na antybiotyku jestem ;/
W ogóle u mnie maskra... Wczoraj byłam znów u lekarza i cudownie- zapalenie oskrzeli. Dopiero zaleczyłam anginę i nastepne...
3 287 2014-12-20 17:40:55
Ja sie czuje super! Smigam wszedzie gdzie trzeba. Tabletki biore tak 2 razy dziennie a polozna zalecala 4 ale nie ma takiej potrzeby uwazam. Byla dzisiaj u nas polozna i sprawdzala rane i mowi ze wyglada super. Ja wczoraj po prysznicu zdjelam ten dlugi plaster bo tak mi zalecali i balam sie troche co zobacze pod spodem, ale powiem wam ze po zdjeciu musialam sie przygladac w lustrze gdzie do cholery te ciecie??:P taka cieniusienka kreseczka brazowa baaardzo bardzo nisko okolo 10 cm.
Dzisiaj juz przeszlismy sie z dzidzia do sklepu polskiego bo tam panie trzymaly za nas kciuki i dopytywaly mojego A czy juz ma nas w domu
pokazalismy sie pogadalismy chwilke, male zakupki i do domu.
Pierwsza noc byla z 10 godzinna przerwa w jedzeniu..dwie kupki po drodze ale kurcze nie chcial jesc. Tez mamy troche zrosniety jezyczek to samo co u Karoli malucha ale u nas nie ma problemu z karmieniem wiec pewnie zostanie tak jak jest. Polozna powiedziala ze we wtorek wpadnie i zwazy malego i jak okaze sie ze przytyl to znaczy ze ten zrost mu nie przeszkadza i nie trzeba ingerowac.
Ogolnie sama cesarka bardzo stresujaca dla mnie byla, no wiadomo te znieczulenie, igla dozylnie w dlon, ale dalam rade zastrzyk w kregoslup wogole nie bolal bo najpierw zbieczulili miejscowo innym zastrzykiem wiec takie male uszczypniecie tylko. 6h po porodzie chcialam wstac ale mi nie pozwolili, ale dorwalam jakas studentke ktora zbajerowalam zeby przekonala polozne ze jestem na silach i gotowa no i 10h po porodzie dali mi wstac. Wykompalam sie i bylam jak nowonarodzona i juz wokol dzidzi moglam robic wszystko. 24h po porodzie kop w tylek i do domciu ![]()
3 288 2014-12-20 17:46:08
kahaa jestem bo kurde nie umiem wyjsc spod wrazenie ze 24h i jestes na nogach w domu...no az mnie zaparlo normalnie z ciebie to twarda babka jest.
Ja kuzwa trzese portkami i chyba dlugo zdjatka nie zobaczycie bo sie bede tak dlugo zbierac z dupa z wyra szpitalnego:)
u mnie ok sprzatam wigilie robie u mnie bo tym razem bedzie polska wigilia czyli z 12 potraw bede robic tylko 6 bo i tak by nikt tego nie jadl tutaj.
Jutro do tesciowej na "hazoka" tzn na krolika idziemy.
Juz mam ubranka smoczki przywiezione teraz bede zapelniac tym 2 kartonami szafe i komode...zajebiscie duzo tego mam ....az sie zleklam....no oki moze bedzie na druga core;)
wczoraj rozplatywalismy 2 pary lampek na choinke bo moj jest tak wspanialomyslny ze je rok temu rzucil i 2 h sie meczylismy kuzwa na sam koniec okazalo sie ze tak zesmy ulatwiali sobie prace (jedne drugimi swiecilismy sobie droge ) ze te jedne spalilismy.....z nas to dupy wolowe sa nie ma co.
mamy choinke prawdziwa wiec moj bedzie zapierd....z odkurzaczem pewnie hihihihi.
bylam na spowiedzi teraz i pije herbatke owocowa.
kurde od wtorku bede miec 3tyg.pelne i ide pod noz .......musze sobie odbic w swieta ten stres przed porodowy....daj mi kahaa troche sily od ciebie przyda mi sie:)
A poza tym masz zajebiscie fajnego synka;)
3 289 2014-12-20 17:53:59
Kaha babo ty to masz power!
obym I ja taki miala po porodzie:)
3 290 2014-12-20 18:26:53
Klementyna jak bedziesz blizej cesarki to przesle ci wirtualnie troche dobrej energii
grunt to pozytywnie myslec to juz jest polowa sukcesu. Ja jestem zosia samosia, wszystko sama
wiec wstanie na nogi bylo moim priorytetem. A robil wszystko wokol dzidzi ale jak juz musial zawijac sie do domu to nie chcialam zeby polozne przejely te obowiazki tylko wlasnie ja
grunt to pozytywnie myslec!
Synus ma dzielna mame i w zamian za to jest super grzeczny
az mi sie nudzi cholera..
3 291 2014-12-20 21:26:57
No musze jeszcze wytrzymać te 5 tygodni. Postaram się chyba zrobić wszystko aby nie przenosić, bo jakoś nie widzi mi się wywoływanie porodu w szpitalu a poza tym to być może musiała bym jechać do innego szpitala. Nie wiem dlaczego ale tak cos wspominała położna.
No ale może nie będzie się aż tak strasznie dłużyć, szczególnie jak mama mnie odwiedzi a coś chyba planuje przylecieć tak koło 13-14 chyba.
Natalia ja to nie wiem jak Ty rak wytrzymałaś
. Mi juz tak się chce czegoś napić haha. Przeczekam oczywiście ale jakoś tak ciągnie, chociaż ogólnie to rzadko kiedy cos wypijałam, tak na okazję. Może to taka moja zachcianka po prostu.
Odwiozłam mojego, zaraz włącze jakiś film bo nie mam za co się wziąć a jakoś czytać mi się narazie nie chce.
Kaha najważniejsze ze wszystko dobrze jest, wiadomo ze to stres, ja yo nawet nie wyobrażam sobie naturalnego porodu, ale właśnie myślę pozytywnie i się nastaeiam ze dam rade i juz.
Klementyna no to masz teraz zajęcie
. Porządkowanie rzeczy i w ogóle, fajna sprawa
.
3 292 2014-12-20 23:06:15
Z ta checia na alkohol to tak wlasnie jest ze jak mozna pic to sie nie pije, a jak nie mozna to by sie chcialo
nie dogodzisz...
3 293 2014-12-21 14:05:06
Gratulacje Kahaa,śliczny brzdąc
!
3 294 2014-12-21 17:28:59
kahaa trzymam cie za slowo.
Jak bede 11.01.15 w necie to bede czekac na dobre fluidy od ciebie i kopniaki w tylek na szczescie od was.
tak zeby mi starczyly do 13.01.15 i zebym czasem nie pitnela ze stolu:)......bo bede miec wtedy ogolnie jeszcze 2,5tyg wiec zawsze moge powiedziec....pierd...nie rodze dzisiaj:)
krolik sluchajcie suchy jak pieprz ale po zalaniu go duza iloscia sosu grzybowego zjadlam dosc go troche.
teraz dycham......zbieram sily na srodowa polska wigilie...tesciowie powiedzieli ze beda jesc to co im dam wiec kuzwa sie musze postarac....dobrze ze moj ma wolne to od rana bedziemy siedziec w kuchni.
3 295 2014-12-21 20:34:49
Kahha ale ty to naprawde jestes zosia samosia
super ze tak szybko do siebie doszlas.
Sloneczko a jak sie czujesz? Chorobsko przeszlo?
3 296 2014-12-21 20:47:16
Hej slonce ja juz lepiej dziekuje , czuje sie tylko slaba . Gorzej z synkiem..... bylismy dzis w szpitalu , bo ma biegunke i wymioty ... Mam nadzieje , ze mu przejdzie do swiat i ze my sie nie zarazimy ale poki co juz mam dosc
Szkoda mi na niego patrzec jak sie tak biedny meczy .
3 297 2014-12-21 20:50:53
To duzo zdrowka wam zycze a w szczegolnosci twojemu synkowi :* biedny maly. Ile on ma lat? Bo nie pamietam czy pisalas
3 298 2014-12-21 21:39:00 Ostatnio edytowany przez Sloneczko89 (2014-12-21 21:40:49)
4 latka
Dzieki slonce :* przyda sie , bo juz tak bym chciala zeby wszyscy byli zdrowi. Jeszcze mama do mnie dzownila , ze w nocy dostala ogromny bol zebow i musiala na nastepny dzien wyrwac masakra jakies fatum .
3 299 2014-12-22 10:49:36
Hej
Słoneczko to pewnie jakieś wirusowe skadś się napatoczyło. Mam nadzieje ze się szybko z tym uporacie
.
Wstałam dzisiaj o 8
, jak nigdy
. Ale teraz boli mnie głowa. Muszę czymś się zająć, hmm może zrobię listę rzeczy do kupienia i jakieś przepisy wyszukać na odwiedziny znajomych. Trzeba będzie jeszcze posprzatać ale to pewnie dzien przed bądź w tym samym dniu
.
Jak tam u was, zaczelyscie przygotowania na święta? Do moich jeszcze daleko i będziemy tylko ja z moim, to nie ma co szykowac mnóstwa dań bo pewnie się zmarnują.
3 300 2014-12-22 12:58:25
Martula, my jeszcze nic na swieta nie mamy... Szczerze to nawet jeszcze choinki nie ubraliśmy. Wczoraj miałam gorączkę znów, wiec w sypialni siedziałam, a M musiał dom ogarnąć, jakieś zakupy i obiad, no i dziewczyny oczywiście. Dziś mi juz lepiej, wiec M w pracy, ale ja za bardzo nie chce z domu wyłazić na ten wiatr. Koszmar...
A jak Ty sie czujesz? Juz na wylocie prawie ![]()
Dziś dostałam list od dentysty, ze sie nie stawilam na wizytę 17.12, i w związku z tym na kolejne spotkanie mogę sie zapisać dopiero na marzec. Wszystko super, tylko ze wizytę mam na 17.01 wiec jeszcze niczego nie przegapiłam. Jakaś chyba pomyłka, czy coś, muszę iść to wyjaśnić...
Kahaa, a jak tam nocki u Was? Małych budzi starszego syna, albo sąsiada zza ściany? Twój A pracuje tak, ze będzie starszego odprowadzał do szkoły, czy będziesz musiała obu ogarnąć? Przepraszam jak jestem wścibska, ale jestem ciekawa jak sie organizujecie, bo mi cieżko sobie wyobrazic jak u nas będzie z przedszkolem.
3 301 2014-12-22 13:15:24 Ostatnio edytowany przez kahaa (2014-12-22 13:17:12)
Ja jeszcze bedac przed porodem zrobilam sporo pierogow i uszka i mase makowa i wszystko pomrozilam
sprawdzone to mam bo przewaznie mroze to co mozna przed swietami zeby pozniej przy garachdwa dni nie stac tymbardziej teraz z maluchem. 12 potraw sie nie trzymamy, poprostu robimy to co lubimy i to co wiem ze zjemy. Rybki dzisiaj beda do odebrania z polskiego sklepu, dzis tez robie bigos, jutro ciasto i moje wyczekane makowki. Mam nadzieje ze bede mogla to zjesc i maly nie bedzie szalal po mleczku.
Dziewczyny do roboty bo wam malo czasu zostalo
kleic pierogi!! Ale sie ciesze ze juz te cholerne pierogi pokleilam ![]()
Natalka u nas to roznie bedzie bo moj ma raz na nocke raz na dniowke. Narazie ma wolne wiec spoko mlody tez do szkoly nie idzie. Natalia do kazdej sytuacji mozna sie przyzwyczaic i zorganizowac. W ro
znej sytuacji juz bylam w zyciu i mlody do przedszkola chodzil trzeba bylo go zawozic. Chodzilam tez z buta do opiekinki 30 min w jedna strone przed praca i po pracy jak auta nie mialam. Dacie rade
W nocy ciezko troche bo maly chce spac z nami a my z nim walczymy i rozne tego efekty wychodza np. ze jakims cudem w nocy ktos sie zlamie i weznie polozy go na klatke piersiowa do siebie i juz cisza i spokoj ![]()
3 302 2014-12-22 13:17:10
Natalia dużo czasu wam nie zostało ale wiadomo Ty nie narzekasz na brak zajęć w ciągu dnia i do tego to choróbska co Cię ciągle łapią
. Ja za to mam czasu pod dostatkiem więc mogę planować z dłuugim wyprzedzeniem
.
Na ogół to dobrze, nic nie boli, nie dolega, nawet skurczy żadnych nie mam. Jedyne co to jak chodze na spacery to czasem mam takie ciśnienie na miednicę że za daleko bądź za szybko sobie nie po spaceruje. No i zaczyna się już trochę dłużyć.
Najlepiej to wyjaśnic bo gdybyś musiała czekać do marca to byłaby masakra jakaś.
Właśnie zakupiłam dwa biustonosze dla karmiących piersią, no ale przez neta, więc ryzyk fizyk, zobaczymy jakie będą.
3 303 2014-12-22 15:39:53
hejka dziewczyny.
my dopiero zabierac bedziemy sie do roboty gdzies jutro:)...ale moj obyty jest w kuchni wiec szybko machniemy kolacje wigilijna wlacznie z klejeniem pierogow.
Ale juz czuje ten klimat swiateczny....ahhhhh super.
3 304 2014-12-22 15:56:10 Ostatnio edytowany przez natalia24 (2014-12-22 15:57:20)
Ja jeszcze mam o tyle dobrze, ze moja mama jest na miejscu, wiec zrobily z siostra trochę więcej pierogów, wiec lepienie na szczęście mnie ominie;) bigos tez dziś mama gotuje w wielkim garze, żeby i dla nas było. Gdyby nie to, to chyba byśmy święta odwołali, albo zasiedli do wigilii z sałatka jarzynowa i karpiem, bo chyba tylko to zrobię;)
Kahaa, to wesoło macie
u nas to chyba jeszcze gorzej, bo nasza dwulatka z nami śpi przez większa cześć nocy. Zasypia w pokoju z mniejsza, ale w nocy budzi sie 4-5-6 razy i wędruje do nas. Dzień w dzień... Młodsza śpi w łóżeczku, często budzi, ale zabki idą wiec zrozumiałe...
Wiem, ze wszystko kwestia organizacji, tylko niestety sama będę musiała to ogarnąć, bo M pracuje zawsze od 7 do 15, wiec innej opcji nie ma... Jasne, ze dam radę ![]()
Najbardziej to sie boje płaczu małej, ze nie chce zostać, tego ze ona właściwie jeszcze nie mówi, wiec nie wiem jak sobie z nią poradzą. No i nocnik- bo w domu wola (chociaż jak jest zajęta zabawa to trzeba przypominać) ale po polsku, a tam to nie wiem...
Klementyna, Ty jesteś następna w kolejce do rozpakowania;)
3 305 2014-12-22 16:14:16
a no jestem nastepna w kolejce......swieta szybko zleca potem nowy rok i trza dupe scisnac.
Moj mi mowi ze jak bedzie bolalo to odwolamy hahahaha zarty sie go trzymaja.
Ale ciesze sie ze bedzie ze mna bedzie mi razniej.
rzeczy poukladane od najmniejszego do najwiekszego rozmiaru spichy body skarpetki rajtuzki reczniki kapielowe kurteczki buciki itd mamy zawalone wszytsko......mloda moze nawet od razu miec siostre:)
3 306 2014-12-22 17:12:02
Hah Klementyna ja pytalam czy moge uciec ale juz bylo po znieczuleniu i powiedzieli ze juz chyba nie dam rady ![]()
Natalia wiem ze placz wlasnego dziecka boli najbardziej ale pamietaj ze w 90% jest to placz celowy aby wywabic w tobie uczucia i zdobyc cos na swoja korzysc
moj tez w przedszkolu plakal ale tylko jak go zaprowadzalam i na moich oczach. Tylko znikalam i na buzi pojawialsie usmiech.
3 307 2014-12-22 17:43:57
Kaha to dobrze ze sie przygotowałaś bo z noworodkiem i starszym synkiem cieżko byłoby się ze wszystkim ogarnąć.
Ja właśnie mam zamiar się starać robić tak aby maluch spał w łóżeczku bo nie chce aby później non stop przychodziła nam do łóżka, jak tutaj z intymnoscia i przytulankami mamy i taty
. Chociaż wiem ze łatwo się mówi ale po tym co się dzieje u ciotki to powiedziałam sobie ze tak u nas nie będzie i koniec.
Wam to dobrze, do nas rodzice przyjada dopiero jak mała się urodzi, inaczej to by musieli dwukrotnie bilety kupować w przeciągu miesiąca a nie chce ich na to naciagać. Jakoś damy rade, na pewno się porycze, bo to będą pierwsze święta bez rodziny eh.
Klementyna napewno dasz rade, tylko nie panikuj zeby Cie tam po szpitalu nie musieli ganiać
.
Siedze sobie na piłce i gibam bioderkami, może mała się obniży i nie będę musiała czekać na nią zbyt długo
.
3 308 2014-12-22 18:28:00
kiedys juz jedna ucieczke zrobilam...jak mialam 15 lat poszla do dentysty...a tak u niego bolalo zawsze ze jak po 1h siedzenia w kolejce przyszla moja kolej drzwi sie otworzyly zobaczylam wlochatego doktorka krzatajacego sie wokolo fotela to na pytanie pielegniarki czy to ja nastepna...powiedzialam...nie ja tu tylko towarzysko przyszlam i zwialam:)
jak przyszlam do domu to tata sie pyta jak bylo u dentysty?...mowie ze bolalo ale jakos dalam rade na to on hahaha lepszego klamstwa zes nie umiala wymyslec....wpadlam bo zapomnialam ze to jego znajomy....i bylam w wielkiej dupie;)
od tamtego czasu sama sobie poszukalam dentystke ktora ze mna obchodzi sie jak z jajkiem wiec wie ze 2x ma mi podac znieczulenie tak zebym pol twarzy nie czula wtedy moze robic co chce z moimi zebami.
Oczywiscie prywatnie bo z nfz to gryzla pewnie sciany.
3 309 2014-12-23 00:08:40
Hej ![]()
U mnie juz bigosik zrobiony , jutro salatka jarzynowa , ciasta itd. W Wigilie rybki barszczyk i pierozki domowe do odebrania
Szczerze mowiac duzo nam tesciowa pomaga i dzieki Bogu , bo przez te choroby to duze zamieszanie. Po swietach ogromne pakowanie i stres , oby wszystko sprawnie poszlo.
Dzis sie dowiedzialam , ze dziewczyna brata jest w ciazy i najprawdopodbniej bedzie miala termin 2 mies pozniej niz ja , super ! :DDDDD
Kaha a mam pytanko do Ciebie jak synek starszy zareagowal na braciszka? Ciekawa jestem jak to bedzie u mnie w przyszlosci ![]()
3 310 2014-12-24 10:11:11
Wesołych Świąt dziewczęta
!
Ja czekam na swoje do 7go
. Mam nadzieje ze jesteście przygotowane
.
A ja chciałam sie was zapytać czy uważacie ze genetyka ma wpływ na termin i długość porodu? Tzn, jeśli wasza mama przenosiła dzieci, więc jest duże prawdopodobieństwo ze córka też przenosi?
Wczoraj zapytałam mamę i powiedziała mi ze wszystkie trzy ciąże przenosiła o 2 tygodnie, czyli rodziła w 42tc za każdym razem. Ehh, a ja tak bym chciała przed 40tc
.
3 311 2014-12-24 10:52:02 Ostatnio edytowany przez kahaa (2014-12-24 11:15:42)
Wesolych, zdrowych, pogodnych swiat dziewczynki:*:*:*
Martulka moja mama rodzila brata w dzien terminu, siostre kilka dni przed terminem a mnie kilka dni po terminie, a ja przenosilam 1 ciaze, 2 ciaza tez nie zapowiadala wyskoczyc wczesniej wiec z ta genetyka mi nie pasuje. I tak bedzie co ma byc ![]()
Sloneczko moj starszy narazie nie okazuje zadnej zazdrosci. Przyjdzie, przytuli, poglaszcze ale traktuje raczej jak powietrze mlodszego. Ma swoje sprawy i nimi sie zajmuje
w nocy tak twardo spi ze nie slyszy nawet brata jak placze czy skamle.
3 312 2014-12-24 10:56:01
Uf, a kiedy brzuch wam 'opadł'? Podobno niektórym kobietom nawet do porodu nie opada.
Kaha jak tam chłopcy?:)
3 313 2014-12-24 11:19:02
Maly wali takie miny ze padamy ze smiechu. Starszy ma juz prezenty pod choinka ale musi czekac do kolacji i az go sciska
Mi brzuch opadl ale to byla raczej wina grawitacji
przed casarka badali mnie i mowili ze glowka nawet w kanale nie jest wiec do naturalnego bylo daleko. Ponoc roznie to jest. Czytalam ze potrafi dzidzia zejsc kilka tygodni lub nawet w trakcie porodu dopiero.
3 314 2014-12-24 13:15:29
duzo zdrowka i spelnienia marzen na nadchodzacy nowy rok oraz pieknej wigili i mnostwa prezentow tego zyczy dla tegorocznych mam i przyszlorocznych mam - klementyna
3 315 2014-12-24 22:22:04
Kochane życzę wam Zdrowych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia oby wszystkie rozwiazania przebiegly pomyslnie a dla mamus pociechy z dzieciaczkow aby rosły zdrowo