netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Ciąża/poród w Anglii

4 373 odpowiedzi373 014 wyświetleńzałożony przez Gee, 24.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża/poród w Anglii

Strony Poprzednia 1 … 13 14 15 16 17 … 68 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 911 do 975 z 4 374 ]

911

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Gee podejrzałam Cię u Słońca, ale masz bombowe włosy! :*

912

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ojej dziękuje! smile

913

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja już po wizycie. Wszystko ok, miałam też usg, bo położna nie mogła stwierdzić jak mała jest ułożona. Okazało się, że poprzecznie, więc kolejne wskazanie do cesarki. No i nie zapowiada się, żeby była mniejsza, niż siostra, bo już na tym etapie ok 3300g. Wiadomo, że taki pomiar nie jest bardzo dokładny, ale w przypadku poprzedniej się potwierdziło, więc...
Mam wizytę jeszcze za tydzień i wtedy najprawdopodobniej zabookują mi termin cesarki. A potem tylko trzymać kciuki, żeby nie zaczęło się wcześniej...
Niby mam jeszcze tydzień na ostateczną decyzję , ale ja już zdecydowałam, że chcę tą cesarkę.

Żanetka ja też cię zaprosiłam smile

Dziewczyny, gdybyście chciały mnie znaleźć, to Natalia D Chester.

914

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Natalia w takiej sytuacji pozostaje sie cieszyć, ze tyle wskazań. Ja ostatnio gadałam z położna o cesarce bo byłam ciekawa czy mogę zarządzać takiego porodu itp. Daj znać jak będziesz miała termin;). A znaleźć cię nie mogę sad

915

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Czesc dziewczyny.

Zanetka slodki ten Twój maluszek smile.

Takajedna18 ja tez mysle nad usg dodatkowym bo niestety tez już nie będę mieć, ale tak jak u mnie w prywatnej polskiej klinice usg zwykle kosztuje 80 funtow, a w 3D lub 4D to będzie na pewno o wiele droższe ale fajnie byłoby mieć taka pamiatke. a ze zostało mi 10 tyg to musze się tez szybko decydować na to.

Co do rozstepow to na brzuchu nic nie widze a stosuje maslo do ciala palmersa kakaowe, jedynie mnie nogi martwią bo strasznie mi zgrubly  na nich mam rozstępy, ale zamierzam wlasnie zastosować na nie ten bio oil bo podobno jest dobry.

Dzis ide do szkloy rodzenia hehe big_smile dobrze ze polska klasa wiec nie martwię się ze nic nie zrozumiem smile a się może dowiem wiele ciekawych rzeczy.

916

Odp: Ciąża/poród w Anglii

No tak pewnie beda drogie,ale strasznie mnie to kusi big_smile
Wlasnie wrocilam od poloznych,sluchalam serduszka malego,mierzyla mi brzuch,cisnienie i wszystko wporzadku. Dzis mialam szczepionke "whooping cough vaccine" cos takiego wink tylko nie wiem,czy mozna pic,jesc normalnie bo nic mi nie mowila na ten temat,ale mysle ze tak.
W przyszlym tygodniu ide na pobieranie krwi do poloznej.. Nie wiecie moze na co w 28 tygodniu pobieraja ? Wiem,ze powinno pisac,ale jakos mi sie nie chce czytac haha big_smile

917

Odp: Ciąża/poród w Anglii

powiedziałabym Ci na co bo już miałam ale sama nie wiem, wiem tylko tyle ze wyszla mi anemia. A wizyte mam za tydz u poloznej

918

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Takajedna tez mialam ta szczepionke i wszystko normalnie mozna jesc i pic. Co do pobrania krwi to ona jest miedzyinnymi ale glowna przyczyna aby sprawdzic czy xasem nie masz anemii.
Natakia co do zlego ulozenia dzidzi to powiem ci ze jeszcze moze sie unormowac. Nie wiem dokladnie jaka jest u ciebie sytuacja ale mi polozna powiedziala ze zdarzaja sie sytuacje ze ko iety byly umowio.e na cesarke, wszystkie badania porobily, pojawily sie rano w szpitalu z torba i przed sama cesarka jeszcze zbadali brzuszek i dzidzie a dzidzia psikusa zrobila bo sie przekrecila no i w tedy oni odsylaja do domu i czeka sie na naturalny porod he he i takie jaja alr mam nadzieje ze u ciebie pojdzie wszystko po twojej mysli.
Gee jak tam samopoczucie i jak tam infekcja? Wyleczona?
Ja mam 19 maja usg i dowiem sie czy lozysko mi sie przekrecilo i zy bedzie cesarka czy nie. Juz sie nie moge dozekac bo bynajmniej bede mogla sie psychicznie przygotowac zy tak czy siak bo mi to wszystko jedno aby dzidzia byla zdrowa smile

919

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Słońce wyleczona! Bede jeść te polskie tabletki zeby nie wróciła smile ale oddałam mocz do analizy i znikło:)

Pozdrowienia z polski smile przepraszam ze odniosłam sie tylko do siebie ale zasypiam.

920

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Bardzo sie ciesze gee big_smile bo sie martwilam. Dobrej zabawy i ucaluj polske ode mnie bo teskno mi za nia sad xx

921

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Gee,nawet nie wiesz jak sie ciesze !!! Odpoczywaj sobie kochana smile wazne,ze infekcja wyleczona smile
Ja po wczorajszym dniu tak padlam na ryja normalnie,ze masakra... Spiaca strasznie bylam i sie nie wyspalam,haha no i ta reka mnie boli troszeczke. Pozatym u mnie moze byc wink

922 Ostatnio edytowany przez takajedna18 (2014-05-08 16:56:50)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Wszystko zaczelo mi sie ukladac... Ale dzisiejszy dzien wszystkie przebil. hmm wyobrazacie sobie taka sytuacje... W zeszlym tygodniu umowilam sie do dentysty dali mi taka pozna godzine,wiec zmienilam bo kolezanka mnie poprosila zeby bylo wczesniej to pojdzie ze mna i przetlumaczy,bo ide na leczenie i musze miec osobe,ktora zna ang. No to ok, a dzisiaj dzwoni do mnie,ze mam sobie zmienic na inny dzien,bo ona w ten dzien ktory mam leczenie nie ma czasu. hmm Masakra...Ja osobiscie uwazam,ze to nie bylo grzeczne z jej strony... Bo skoro sie z kims umawiam to sie z tego wywiazuje,a nie lece w kulki i robie nadzieje...
Do tego puchna mi nogi i strasznie boli mnie ta reka...

923

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Takajedna no kurcze no to nie ladnie z jej strony ze cie w kulke zrobila. A moze sama sobie poradzisz? Daj znac co i jak.

924 Ostatnio edytowany przez takajedna18 (2014-05-09 08:32:47)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

No wiesz gdyby to ode mnie zalezalo to ide sama,bo cos tam umiem wydusic po ang. Ale ta dentystka sie uparla,zebym z kims kto zna dobrze ang przyszla,wiec... Ehh no zobaczymy.
Mialam cudowny sen smile Ze urodzilam syna i nawet widzialam jak wyglada hehe smile

925

Odp: Ciąża/poród w Anglii

takajedna.. dentysta musi byc pewien ze wiesz co robisz.. niestety.. a to piekny sen! ja mialam tak pare razy... ale dzieciatko okazywalo sie zwierzakiem... ;/

Gee ciesz sie waakacjami smile

926

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hejka i jak wam weekend mija? U mnie jakos bez humorku i ponuro sad
zanetka i jak tam maly sie chowa jak sobie radzisz?

927

Odp: Ciąża/poród w Anglii
slonce180 napisał/a:

Hejka i jak wam weekend mija? U mnie jakos bez humorku i ponuro sad
zanetka i jak tam maly sie chowa jak sobie radzisz?

Slonce malutki chowa sie dobrze, rosnie jak a drozdzach... w sumie w obowiazkac radze sobie dobrze. tylko depresja mnie dopadala... plakala bym ciagle, narzekala, czuje sie odrzucona, niekochana.... masakra...ale mimo wszystko staram sie usmiechac i sobie z tym radzic.. a lekko nie jest...

928

Odp: Ciąża/poród w Anglii

O biedna zanetka ale slyszalam ze to czesto sie zdarza tzn ze ma sie strasznego dola i sie ciagle placze po porodzie bo taka depresja poporodowa dopada i to chyba jest wina hormonow. Mnie juz chyba dopadla bo ja tak sie czuje jak ty ostatnio sad  trzymaj sie kochana i dobrze ze synus dobrze sie chowa smile

929

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja to codziennie moglabym plakac i plakac smile taki juz chyba jest los kobietki w ciazy i po ciazy. Mam nadzieje Zanetko,ze szybko Ci to minie wink

Dzisiaj sobie kupilam nowy olejek na rozstepy,wiec zobaczymy za kilka tygodni,czy bedzie jakis efekt smile
A i czuje sie ciezka jak slon yikes hehe.

930

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Zanetko jesli ci nie przejdzie skontaktuj sie z kimś po poradę bo depresja poporodowa bywa niebezpieczna. Poczytaj tez o baby blues bo może to to?:)

Dziewczyny pozdrowienia z polski:) dobrze ze u was w miarę ok. U mnie tez, tylko juz teraz trzeci trymestr daje sie we znaki;) jak każdy zreszta haha. Do czwartku sama w domu jestem a potem J dolatuje. Tęskniłam za moim pokoikiem i widokiem z okna <3.

931

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dziewczyny,pisajta cos ! big_smile co tak zamilklyscie .

932

Odp: Ciąża/poród w Anglii

nom mnie tu jakos już dawo nie było i myslalam ze jak wejde to cos więcej będzie. Jestem w 31 tc i czuje się strasznie zmeczona i senna. A jeszcze miesiąc pracy przede mna. Bo dluzej już chyba nie pociagne. A przede mna jeszcze przeprowadzka, musze już torbe powoli pakowac wiec musze już zakupić conieco. I po prostu brak czasu na wszystko.

Chcialm was zapytać czy mialyscie robiony test na cukrzyce?

933 Ostatnio edytowany przez takajedna18 (2014-05-14 21:43:38)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

O iskierka smile milo,ze wpadlas smile
Hmm chodzi Ci o pobieranie krwi ? Bo ja nie bardzo wiem ? Ja dzisiaj wlasnie mialam pobierana krew na takie tam rozne i zeby sprawdzic,czy nie mam cukrzycy ciazowej.. Teraz Ja bede czekala co i jak... czy wszystko wporzadku.
Moj synus ma juz 30 cm big_smile mowila,ze bardzo szybko rosnie bo jak na ten tydzien jest juz duzy wg niej,ale mam sie tym nie martwic.

934

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hejka.
Iskierka to my konczymy w tym samych czasie prace bo mi tez miesiac zostal smile
oni sprawdzaja cukier poprzez badanie moczu za kazdym razem na wizycie z polozna. W polsce robia badanie krwi i picie tej glucozy a tu tylko badaja mocz ale jgdyby byly jakies odchylenia od normy w tedy badaja krew.
Ja jeszcze torby do szpitala nie zaczelam pakowac ale zaczne w czerwcu. W ponoedzialek mam usg to mam nadzieje ze w koncu sie dowiem co i jak i czy mam sn czy cc.
A co u was ? Jak samopoczucie?

935

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja mialam wczoraj pobierana krew i mocz mi sprawdzala i wszystko okej,teraz czekam na wyniki krwi.. Mam nadzieje,ze wszystko bedzie wporzadku. Pytalam sie,czy bede miala moze jakis scan jeszcze,ale powiedziala mi,ze wogole nie bede miala tongue troszeczke szkoda,ale trudno.

936

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja na wizycie dowiedziałam się ze mala jak na razie jest ulozona pośladkami do dolu, ale jeszcze może się przemieści, a jak nie to mam sytuacje rozwiazana co do porodu bo będzie cesarka. A tak wogole to strasznie spiaca ostatnio jestem i zmeczona.

937

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Witam smile
takajedna o.i nie robia wiecej scanow bo jak wszystko jest ok to ostatni jest w 20 tyg. Ja mam wiecej bo moje lozysko jest nisko ulozone i musze byc pod stala kontrola specjalistow.
Iskierka a w ktorym tyg ty jestes? Znam przypadki ze dziecko ulozylo sie posladkowo, cesarka byla juz ustalona a jak kobieta pojechala do szpitala na umowiony termin, sprawdzili dziecko a tu psikus odwrocilo sie glowka w dol i cesarka  odwolana i czekanie na naturalny porod ;P mam nadzieje ze u ciebie bedzie wszystko po twojej mysli.
A jakie macie plany na dzisiaj i w ogole ten pjekny sloneczny weekend?

938

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Cześć dziewczyny smile
U mnie bez zmian, uciekają jakoś te dni i już coraz bliżej do rozwiązania.
Mam termin cesarki na 9 czerwca. Zostały 3 tygodnie... Mam ogromną nadzieję, że nic się wcześniej nie zacznie, bo gdyby tak się stało, może się okazać, że będę musiała rodzić naturalnie (pierwszeństwo mają przypadki emergency-wiadomo, więc może już nie być czasu...).
Pierwsza córa była po terminie, więc mam nadzieję, że drugiej też się nie spieszy za bardzo... Teraz termin jest na 13, więc cięcie byłoby na  dni przed terminem, obyśmy doczekały...

Iskierka, u mnie podobnie, tylko mała ułożona poprzecznie, czyli plecami do dołu. Mi powiedzieli, że może się odwrócić do ostatniej chwili właściwie, ale powiem szczerze, że średnio to sobie wyobrażam, bo wiadomo, że przecież z każdym dniem ma coraz mniej miejsca... No nic zobaczymy...
A Ty wolałabyś rodzić naturalnie, czy cc?

Planów na weekend nie mam, ja już nie jestem zbyt mobilna, po krótkim spacerze mnie już plecy bolą i nogi puchną... No ale siedzimy w ogródku całe dnie, bo aż szkoda w murach.

A donośnie cukru, to mi właśnie ostatnio wyszedł w moczu. Położna powiedziała, że to na razie nic groźnego, ale jak na następnej wizycie też będzie, to zleci jakieś dodatkowe badania. Tylko, że właśnie nie wiem jakie, bo tutaj nie robią krzywej cukrowej, jak w Polsce...
W pierwszej ciąży też miałam podobnie, ale wystarczyło, że ograniczyłam słodkie, bo miałam ochotę bez przerwy. Teraz prawie nie jem słodkiego- jedynie owoce i soki...

939

Odp: Ciąża/poród w Anglii

JA już 32 tydz. I myslalam raczej o naturalnym.

940

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hej dziewczyny.. Ja miałam weekend nie za fajny.
W piątek mój brat był w szpitalu,bo złapał jakąś infekcję (biegunka etc) u nas to podobno panuje..
W sobote Ja miałam goraczkę gdzieś 38,2  żołądek tak mnie bolał,że naprawdę się przestraszyłam... Myślałam,że z małym jest coś nie tak,bo mówili mi,że troszke za duży jest.. Nie chciałam jechać do szpitala,ale mój chłopak mnie namówił i zawiózł.. Siedziałam tam chyba 2 godziny... Badali mi mocz,cisnienie,z moczem okay,gorączka wiadomo wysoka,cisnienie chyba też było ok.
Powiedziała mi ta lekarka,że to moze być wirus i kazała mi zaczekać,przyszedł do mnie po jakimś czasie Doktor i dotykał mi brzucha,całkiem co innego mi mówił -,- mimo tego,że mówiłam mu,że to raczej żołądek to mi gada,że to dlatego ,że dziecko rośnie i sie przesuwa... przepisali mi paracetamol i jakby się coś działo to miałam przyjechać znowu do nich..
A wczoraj wymiotowałam 4 razy,było mi masakrycznie nie dobrze ale jak zwymiotowałam zrobiło mi sie lepiej smile
Dziś miałam tylko krwotok z nosa,wiec dla mnie ten weekend i tydzień zaczął się nieziemsko....
Mam nadzieję,że to już koniec męki.. Jeżeli chodzi o zdrowie.

941

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Halo,dziewczyny smile

942

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Takajedna i jak sie czujesz? Lepiej?  No to faktycznie nie zbyt dobry weekend mialas.
A jak tam gee w polsce? Pewnie sie dobrze bawi smile
a jak was tam reszta?

943

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Nie,nadal to samo... hmm Biegunke mam straszną dlatego dzisiaj idę do lekarza.. Mam nadzieję,że mnie przyjmie,bo u mnie jest ciężko z przyjęciami... Już nie mogę wytrzymać,nie mam wogóle apetytu a muszę coś jeść,bo teraz nie jestem sama,on pewnie też cierpi...
O właśnie dziewczyny co tam  ? Słoneczko u Ciebie również,no opowiadaj wink

944

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Takajedna, mi się wydaje, że nie powinnaś mieć problemu z wizytą, mnie dopadło coś podobnego jakieś 3 miesiące temu, lekarz przyjął z miejsca. Dostałam takie saszetki do picia, miałam czekać do następnego dnia i gdyby nie przeszło to do szpitala. Tylko, że ja strasznie wymiotowałam, nic nie mogłam zjeść, no i z piciem też był problem. Mam nadzieję, że niedługo poczujesz się lepiej smile

Gee, mam nadzieję, że u Ciebie wszystko ok. Odezwij się jak już wrócisz z Pl.

U mnie bez zmian. Odliczam dni smile No i mam nadzieję, że wszystko pójdzie według planu. Zostały mi jeszcze jakieś drobiazgi do dokupienia, więc jutro ostatnie zakupy. Troszkę się przeraziłam, jak podliczyłam wszystkie wydatki, bo wyszło, że wydaliśmy więcej, niż na wyprawkę pierwszej córki. Nie wiem jak to możliwe, bo wszystkie rzeczy sobie zostawiłam... Wiadomo, że musiałam coś tam dokupić, bo wtedy zima była, więc trochę inne ubranka, no ale wydawało mi się, że to drobiazgi były... Szok, jak na wszystko lecą pieniądze...

Jeszcze w dodatku ostatnio jak zostawiłam samochód na parkingu przy szpitalu, to jak wróciłam zastałam do połowy oderwany zderzak, zarysowane drzwi i wyłamane lusterko. Myślałam, że się rozpłaczę... Na szczęście facet był na tyle uczciwy, że zostawił za wycieraczką kartkę ze swoim nr, więc problemów z ubezpieczeniem nie powinno być. Ale oczywiście trzeba czasu, więc jeździmy takim poobijanym autem...

945

Odp: Ciąża/poród w Anglii

No,całe szczęście dostałam wizytę na dzisiaj na godzinę 14.20,super smile mam nadzieję,że przepisze mi coś co mi pomoże.
Co do wymiotowania Natalia to też zwymiotowałam w niedziele wieczorem chyba z 4 razy... Zrobiło mi się lepiej,ale niestety nie wszystko mi przeszło... A miałaś może straszny ból żołądka ? Nie tak częsty,tylko czasami taki nagły ?

Kurcze zazdroszczę Ci,że masz już końcówke ciąży,bo ja już czuję się jak słoń,do tego źle się czuje i ciężko mi jest.. *-* a tu dopiero 30 tydzien idzie.

Co do samochodu to dobrze,że trafiłaś na człowieka,który był wporządku,bo mogłaś trafić na takiego,który uciekł by i nic nie zostawił,bo są też tacy ludzie niestety sad

Czekamy na wieści od reszty dziewczyn smile
Buziaki i pozdrawiam wszystkie cieplutko smile :*

946

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Melduje sie ze żyje. Wszystko ok tylko trzeci trymestr trochę bolesny:P ale u mnie cała ciaza sielanką nie była wiec sie przyzwyczaiłam:D brzuch mi rośnie i czuje sie jak słoń:P

Kasia mam nadzieje ze lekarze cos pomogą
Natalia u ciebie zawsze cos:( dobrze chociaz ze mała grzecznie w brzuchu siedzi i na cesarkę czeka:P.
Słońce fajnie ze usg ok smile

Pozdrawiam wszystkie smile))

947

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Byłam,nic mi nie przepisała... Kazała mi oddać tylko no wiecie co tongue do badania,czy nie jest to jakiś wirus, a we wtorek zadzwoni do mnie i powie co i jak. Szczerze myślałam,że przepisze mi jakiś lek nieszkodliwy,albo coś... no ale muszę dać rade jakoś.
Gee,ja też czuję się jak słoń big_smile

948

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hej mone kobitki
takajedna no to kuruj sie. Pij dyzo wody.
Gee to pobyt sie udaje w polsce ?
Ja tez juz jak slon sie  czuje. Pmecy, biodra mnie bola i nogi i stopy mi strasznie puchna takze musze nosic japoneczki bo nic nie wcisne tongue dobrze ze w pracy szef wyrozumialy. Jeszcze mam mi zostaly 3 tyg w pracy big_smile
nie pamietam co wam pisalam czy wam w ogole pisalam ze mialam scan i ze lozysko mi sie przekrecilo takze czekamy na naturalny porod no i zaczelam juz panikowac tongue ale nic oswoje sie z ta mysla i mam nadzieje ze wszystko pojdzie sprawnie.
A gdzie reszta?

949 Ostatnio edytowany przez Gee (2014-05-22 08:13:50)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Chyba pisałas bo wlasnie kojarzę cos:P

Polska super, kupujemy wyprawkę w pepco:P i pogoda super.

Kasia oby szybko było ok, nie zapominaj o wodzie żebyś sie nie odwodnila:(

950

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Mi stopy narazie nie puchną (gorzej jak później zaczną ze zdwojoną siłą) big_smile a pozatym mam to samo smile
Gee,super u mnie pada deszcz dzisiaj jak opętany... aż wychodzić się z domu nie chce w taką pogodę...

951

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja tez zyje, ale człowiek niestety zapracowany i zmeczony potem. Wczoraj bylam na spotkaniu dotyczącym porodu i się dowiedziałam chyba wszystkiego na ten temat. Przynajmniej ulatwilo to kilka decyzji.
I jest mi tak samo ciężko już bo wkoncu to 32 tydz, a stopy mi tak nagle wczoraj napuchly ze dramat, ze już nawet w tenisówkach mi ciasno.
Za tydzień się przeprowadzam i wkoncu będę mogla kupic dla malej wszystko.

952

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Iskierko do kiedy pracujesz?

Kasiu kupiłaś jakiś krem na rozstępy? Odkryłam dzisiaj kilka na... Pośladkach:( sad

953 Ostatnio edytowany przez takajedna18 (2014-05-23 08:33:57)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Tak mam,mi troszke pomógł przynajmniej mi wyblakły. Nazywa się 'Expert Stretch Mark Oil' Taki olejek,fajnie się go wsmarowuje w skórę. Jak dla mnie jest dobry. :3 Ja miałam najgorsze na brzuszku,wyglądało to jak pioruny big_smile

954

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ah i zapomniałabym ! Nie pisałam wam,że byłam już u dentysty ? smile Zrobił mi 2 ząbki,bo w jednym miałam dużą dziurke,a w drugim małą,ale zrobiła mi 2 smile po porodzie mam wrócić na x-ray i wtedy zobaczymy co dalej. big_smile No i już lepiej się czuję.

955

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Takajedna to super ze zabki masz leczone ja tez mam zamiar dopoki nie musze placic a takto to w polsce odwiedzam dentyste za kazdym razem jak tam jade..
Gee a tymi rozstepami to sie nie przejmuj. Ja mam kilka na posladkach ale to juz stare z czasow nastolatki bo w tedy duzo przytylam i po krotkim zasie jeszze wiecej schudlam ale mi one nie przeszkadzaja bo ich prawie nie widac. Ja jak na razie nie mam ale przepuszczam ze jeszcze moge je dostac na brzuchu bo pod koniec ciazy brzuszek a raczej dzidzia naj szybciej rosnie no ale zobaczymy.

956

Odp: Ciąża/poród w Anglii

gee jeśli będzie mi bardzo ciężko to tylko do 12 czerwca, a jak będę dala rade pociagnac dalej to pociagne jeszcze kilka dni, myslalam ze może do 30 czerwca się uda, bo jestem na self emplyed i tak tez mam wpisane ze od tego dnia przechodzę na macierzyński.

957

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Witam was kobietki :-) dolaczylam od wczoraj do ciezarowke wiadomosc powalila mnie z nog :-) jestem szczesliwia chodz jeszcze w poprzednim koncem tygodnia zwatpilam ze byc moze jestem w ciazy. Wczoraj sie wszystko wyjasnilo ;-) no wiec kochane powiedzcie mi jak to tu w anglii wyglada z polozna GP ? Kiedy pierwsze badania no i hmm czy szef jakby sie dowiedzial ze jestem e ciazy czy moze mnie wywalic z pracy ? Obliczylam ze prawdopodobnie to 7tydz ciazy. Pzdr

958 Ostatnio edytowany przez takajedna18 (2014-05-27 12:46:25)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Slonce,postanowiłam wykorzystać skoro jest darmowe to czemu nie tongue i cieszę się,że mam to już za sobą i że z resztą moich kłów wszystko wporzadku smile

Neskafe! Witam nową koleżankę :-) Dlaczego Szef miałby wyrzucić Cię z pracy ? yikes oczywiście musisz go o tym powiadomić.
A co do pierwszego spotkania to nie za bardzo pamiętam,ale wiem że sama poszłam zgłosić się (jak już było wszystko pewne,że jestem w ciąży) do położnych i to spotkanie pierwsze chyba trwało długo,bo zadawała pytania różne,pobierała krew i tak dalej,ale nie jestem pewna,więc może reszta koleżanek również wypowie się i wszystkiego się dowiesz:) Potem będzie łatwiej,bo dostaniesz taki duży notes i w środku będą wyznaczać Ci kolejne wizyty.


Dziewczyny,wie któraś z was co dzieje się z Julia ? yikes

959

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Neskafe a jaki masz kontrakt? Wyrzucić cię nie może ale jak masz 0 hour to może sie okazać ze nagle nie ma godzin dla ciebie czy cos. Poza tym pracodawcy nie musisz informować od razu, choć ja tak zrobiłam. Mówisz po angielsku? Wszystko będziesz miała na rządowych stronach smile

W czwartek juz wracam do Anglii sad

960

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hmmm dlaczego? slyszalam czasem z opowiadan ze wywalali z pracyjak dowiadywali sie o ciazy. Mam dwie prace . Jestem niania czyli samozatrudnienie a weekendowo 10h pracuje w sklepie. Sama siebie nie zwolnie ale obawiam sie ze moga zwolnic mnie ze sklepu a pracuje tam jakies 3tyg dopiero. Hmmm zarejestrowalam sie do GP na jutro ;-) pewnie pokieruje mnie do poloznej tutaj :-)

961

Odp: Ciąża/poród w Anglii

kasienka, jestem obecna ale udzielam się na innym wąteczku wink Poza tym ostatnio rzadko piszę .Kilka dni temu wróciliśmy z Grecji z naszego miesiąca miodowego hehe z Lilly ale niech będzie tongue i dlatego nie udzielałam się duzo i nadal nie udzielam bo weny i czasu brak .

Aaa mam do sprzedania wózek Stokke spacerówka(bez gondoli)okazyjnie wink Więcej informacji na email.
A oto jego fota z pięknym widokiem
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

962

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Neskafe nie mozna zwolnić ciężarnej pracownicy:D

Julia fajnie ze żyjesz:P

963

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Aaaa,no to fajnie Julia tongue i fajny wózeczek wink
Gee,niedługo wracasz ? Pewnie będzie Ci ciężko opuścić znowu Polske smile

964

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Neskafe kobieta w ciazy jest chroniona w angli i nie maja prawa cie zwolnic chyba ze masz umowe na 0 godz to tak jak tu juz wspomniano moze sie okazac ze nie ma duzo godz do pracy dla ciebie.
Do poloznej cie skieruja jak bedziesz miedzy 8 a 12 tyg i na pierwszym spotkaniu zrobia ci mnostwo badan a puerwszy scan bedzie okolo 12 tyg a potem 20 tyg i to wszystko jezeli ciaza jest zdrowa i wszystko ok. Z polozna bedziesz sie widziala mniejwiecej co 6-10 tyg ale to zalezy skad jestes bo ja moja widzialam co 8 tyg a jak juz blizej rozwiazania
to widzisz ja czesciej.  Wszystkiego sie dowiesz co i jak na spotkaniu. Powodzenia i daj znac.
Julka no to podroz poslubna sie udala smile super.
Gee no nie dlugo powrot do rzeczywistosci tongue
no ja jeszcze pracuje ale jeszcze dwa tyg i finito big_smile i moge wyprawke konczyc.
Milego dnia.

965

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Slonce, no to super chyba,że finito hmm ? Będziesz chyba miała czas się pobyczyć,odpocząć smile
Kurcze u mnie pogoda brzydka strasznie sad aż nic się nie chce sad

966

Odp: Ciąża/poród w Anglii

I jestem juz z powrotem w Anglii sad

967

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Gee kiedy rodzisz? Muszę Cię monitorować lol

Już jesteś u nas na liście na "Nadziei...." w sekcji Ciężarówki :*

968

Odp: Ciąża/poród w Anglii

O, jestem?:D super:* ja niby rodzę 21 lipca ale mam brzuch tak nisko, ze rodzina obstawia ze mały wyjdzie w czerwcu... Cholera wie, czekam do 4 czerwca na wizytę u położnej.
A swoją droga to ja pilnie monitoruje ciebie:* cieszylam sie jak dziecko kiedy Ci sie udało, aż mojego poinformowałam:P

No i wlasnie dziewczyny, jak wasze brzuchy? Nisko, wysoko? Mialyscie jakies skurcze (nie te hicksa)?

969

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Halo halo:P

970

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Halo halo dziewczyny smile
gee i jak pobyt w polsce sie udal?
Moj brzusio jest raczej nisko ale nie az tak. Ja tez mam przeczucie ze mala zyjdzie przed terminem tongue no ale czas pokarze.   Oje sie porodu i im blizej tym bardziej tongue w nocy ciezko mi sie spi bo wszystko mnie boli i dretwieje. A powiedzcie czy wam tez krew z nosa czesto leci ? Bo u mnie z reguly rano.

971

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Krwii nie mam wcale ale za to skurcze stóp i łydek big_smile zwłaszcza w nocy i mój tez sie budzi bo jak mam skurcz to sie śmieje, cóż big_smile.
Ja mam bardzo nisko, mały mi napięta na kość lonowa co utrudnia chodzenie dość często, poza tym mam dziwne uczucie w pochwie, przepraszam za dosadność ale jakby uczucie złe włożonego tampona który sie przesuwa. Jestem ohyda wiem, ale czy ktoś tak ma?:/

Dzisiaj zrobiliśmy mega duże zakupy wyprawkowe, boots itp odwiedzone i mam juz 3/4 w sumie. Kupiłam pierwsze papmersy w życiu, dziwne uczucie:D kasa poszła ale czuje sie spokojniejsza. Poza tym piore wszystkie ubranka, prasuje i układam w szufladach. Mam syndrom wicia gniazda, strasznie szybko:( mama mowi ze według niej mały nie doczeka do lipca i wyjdzie w okolicach 29 czerwca...

Ciekawe czy położna cos powie. Zastanawiam sie czy nie zadzwonić gdzieś po poradę czy cos bo czuje sie na serio dziwnie i stresuje mnie to.

972

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Gee no fo u ciebie to nie wiem ale ja bym to sprawdzila z polozna. Mi tez juz sie ciezko chodzi i czuje ja nisko ale zadnego odczucia tamponu w oichwie nie mam. Ja sie smieje ze ja zaczynam wicue gniazdka w domu a moj maz w ogrodku tongue bo ostatnio bedny doprowadza nasz ogrod do porzadku i przygotowuje na lato jak mala sie urodzi bo bede miala gdzie z mala wychodzic na swierze powietrze smile
ja juz kupilam druga wielka pake pieluch i druga pake wipesow smile fajne uczucie. Ciuszki posortowalam i spisalam co jeszcze potrzebuje a pranie i prasowanie jak bede juz na macierzynski no ale to zajmie gora 2 dni. Jak na razie czekam jak mi kuchnie skoncza bo mam w remoncie bo strasznie sie kurzy wszedzie i nic nie moge za bardzo nic robic tzn sprzatac. No ale powinno juz byc skonczone w przyszlym tyg to sie wezme za robote smile

973

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Wlasnie, i jak ci sie podoba nowa kuchnia?:D
Haha dobrze ze mąż sie w ogródku sprawuje tongue pranie to faktycznie góra dwa dni ale ja mam dość mała suszarke wiec muszę czekać aż wyschnie zanim wstawie nowe.

Co do konsultacji to ja zmieniłam przychodnie i położna i tej nowej jeszcze nie widziałam bo ostatnia majowa wizyta u tej starej była. Wiec musiałabym dzwonić na 111 albo labour ward i sama nie wiem...

974

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Zadzwon do triage do szpitala. Numer jest z przodu karty bynajmniej u mnie. Mi polozna powiedziala ze jesli bede miala jakies obawy albo pytania to tam dzwonic. Juz dzwonilam chyba z trzy razy tongue ale ostatnio bo mala duzo sie nie ruszala i mimo ze wiedzialam ze wszystko ok to chcialam sie upewnic.
Kuchnia fajna tylko ze jeszcze pidloga nie jest zrobiona i w sumie nie wiem kiedy zrobia grr juz mam dosyc tych remontow i chce wysprzatac i przygotowac nim mala sie pojawi.
A dzisiaj zaczynam 34 tydz big_smile gdzie ten czas polecial. Czy tobie tez tak szybko leci?
Gee nie napisalas jak tam pobyt w polsce i co porabialiscie.

A jak tam nasza Zanetka? Jak sie czuje i sobie radzi?
No i jak reszta?

975

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Tak chyba zrobię. W sumie lepiej sie upewnić. W Polsce było mega, mój miał w międzyczasie urodziny, mama zrobiła dużego grilla, moi i jej znajomi przyszli i było super mimo ze wiekszosc osób używa lamanego angielskiego tongue karkówka i kiełbaska z grilla w połączeniu z bezalkoholowym piwem mniam<3 w ogóle Okocim wypuścił linie piw dokładnie 0,0% i w dodatku smakowe, jak cider.
Poza tym chodziliśmy po miescie na tyle ile mogłam (a przez ta kość było ciezko:P) i kupiliśmy wiele rzeczy do wyprawki. Aż sama sie dziwie jak zdołaliśmy sie spakować, a jednak!
Ja spędziłam dużo czasu z bratem (w lipcu będzie miał 11 lat), odrabialysmy lekcje i w ogóle, słuchal sie mnie aż mama była zaskoczona. Poza tym fakt ze J to Anglik wpłynął mu na ambicje, bo jak J był pierwszy raz to mały nie umiał sie z n dogadać a teraz jest najlepszy z angielskiego i gada sobie z J bez większego problemu. Oczywiście dość powoli ale jednak! Wysyłałam ich razem do sklepu itp.

Posty [ 911 do 975 z 4 374 ]

Strony Poprzednia 1 … 13 14 15 16 17 … 68 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża/poród w Anglii

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026