netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Chorwacka kafejka w cieniu palm

1 212 odpowiedzi354 197 wyświetleńzałożony przez Wielbiciel Lidiji Bacic, 21.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Chorwacka kafejka w cieniu palm

Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 586 do 650 z 1 213 ]

586

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Kapku smile Miałbym, w takim przypadku ułatwioną naukę języka chorwackiego smile Mógłbym przepięknie powiedzieć swej wybrance serca: "Ljubavi Te zauvijek!".
Dziękuję za promocję kafejki.

Moje chorwackie myśli wakacyjne część 26

W dniu wyjazdu, zjadłem dobre śniadanie. Pożegnałem się oczami i myślami z tutejszymi terenami. Opuściłem swój pokój stawiając wolne kroki w stronę hotelowego baru. Tutaj czekałem na transfer samochodowy na lotnisko. Za oknami panowała smutna/pożegnalna pogoda. Zachmurzone niebo "płakało" deszczem. Jakby tego mało, było stosunkowo chłodnawo. Zamówiłem sobie małą filiżankę bezkofeinowej kawy i dużego sandwicza. Zamówienie złożyłem po chorwacku. Poprawnie, czyżbym rozwijał się językowo? Oj, dobrze byłoby, ale przede mną jeszcze daleka droga lingwistyczna.
Cdn.

587

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Moi Drodzy do chorwackiej kafejki zawitały baśnie. Na dodatek w wersji czeskiej. Tego jeszcze nie było smile

588

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Smutny ten Twój ostatni chorwacki dzień sad Ale przynajmniej masz świadomość że jeszcze tam wrócisz, masz za czym tęsknić smile

Opowiedz nam jak wyglądają chorwackie święta, znasz ichnie tradycje? Mam już takie bożonarodzeniowe myślenie, to chyba przez te wszędobylskie choinki, światełka i mikołaje big_smile

589

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Kapku, to prawda-smutny. Powrócę tam z pewnością, inna opcja nie wchodzi w grę:) Dziękuję, inspirujesz mnie smile

Chorwackie zwyczaje świąteczne część 1

Jednym z nich, który przetrwał do współczesnej doby jest sianie bożonarodzeniowej pszenicy. Stanowi ona symbol odnowienia życia i płodności. Ten obyczaj w Europie napotkamy jeszcze w Portugalii i południowych Włoszech. Pszenica rośnie sobie w naczyniu wypełnionym wodą. W czasie świąt stawiana jest pod choinką, przy żłóbku, lub w rogu pokoju. Dla lepszego wrażenia przycina się ją i owija wstążkami w kolorze czerwonym, lub narodowych barwach chorwackich. W niektórych regionach Chorwacji obok pszenicy kładzie się jabłka i świece. Po Bożym Narodzeniu ucieszą się z niej ptaki, gdyż nic z tego okresu nie powinno ulec wyrzuceniu.
Informacje te zaczerpnąłem z nieoficjalnej strony internetowej poświęconej Chorwacji.
Muzycznie- ważna dla mnie grupa Magazin.

590

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Moi Drodzy, dzisiaj muzycznie smile Do chorwackich zwyczajów świątecznych powrócę jutro.
Aha, jakaś ciekawostka musi się pojawić smile Boże Narodzenie po chorwacku to Bożić.

591

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Chorwackie zwyczaje świąteczne część 2

Zwyczajem wigilijnym wspólnym z Polską jest post. Tego dnia czuwa się do północy, a następnie podąża na mszę świętą. W Wigilię spożywa się gulasz z dorsza, zwany bakalar. Natomiast typową potrawą bożonarodzeniową jest puretina (indyk). Dodatek do niego stanowi szeroki i płaski makaron, gotowany w rosole.

592

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Byliśmy w Chorwacji w Boże Ciało, właściciele pensjonatu bardzo uroczego domku w Opatii, dwoje starszych ludzi wychodziło właśnie na procesję, zostawiając nas zupełnie samych w całym domu. Żałuję teraz że nie poszedłem z czystej ciekawości. Ale zauroczył nas ten dom, ogród i całe otoczenie.

593

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Wielbicielu smile dawno nie zaglądałam ale systematycznie podczytuje w wolnych chwilach smile
Tu zawsze pełno słońca smile

Miłego weekendu smile

594

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Stary Wuju, przejeżdżałem przez Opatiję. Nawet z okien autobusu to miasto było w stanie, mnie zauroczyć.

Chorwackie zwyczaje świąteczne część 3

W Hrvatskiej, aż do 1850 roku nie ubierano choinek. Pierwotnie choinki stanowiły drzewa liściaste. Znowu, zaskoczenie... Wraz z zalesianiem pojawiły się te iglaste. Drzewko ozdabiało się kiedyś: jabłkami, pomarańczami, śliwkami, gruszkami, pozłacanymi orzechami włoskimi i laskowymi, słodyczami z cukru i papieru, szklanymi figurkami. Na świątecznych drzewkach umieszczano łańcuchy z kolorowego papieru, złote i srebrne. Pojawiały się również lampiony i świece, które zapalano w najbardziej uroczystych chwilach. Od dawien dawna spotykanym obyczajem jest przystrajanie domostw na zielono. Gałązki szałwii, bluszczu lub sosny użyte w tym celu symbolizują siłę życia.
Z nieoficjalnej strony o Chorwacji.

Muzycznie: koncertowe wykonanie pewnej przepięknej piosenki.

595 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-12-13 22:08:48)

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Witam. smile

Trochę mnie tu nie było, ale już jestem. smile Widziałam Twoje podziękowania m.in. dla mnie w wątku o Mikołajkach, pragnę zatem podziękować i niestety ze sporym opóźnieniem złożyć życzenia mikołajkowe, ale jeszcze przed nami święta, więc nie zabraknie innych życzeń. smile

Widzę, że skończył się cykl dot. Twoich wakacji... super je opowiadałeś, cieszę się też, że został za to wprowadzony cykl na temat świąt, będzie miło dowiedzieć się czegoś więcej o chorwackich świętach Bożego Narodzenia. smile

Pozdrawiam wszystkich. smile

596

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Nino, śliczne podziękowania smile
Dominisiu smile Hvala! Ukaże się jeszcze jeden odcinek wakacyjnych wspomnień.

Chorwackie zwyczaje świąteczne część 4

Stary obyczaj adwentowy stanowiło przyjmowanie trzech pni. Trzy duże pnie przynosiło się na Wigilię do domostw i stawiano je na palenisku. Symbolizowały one Świętą Trójcę. Od ich ognia zapalano wszystkie świece w domu. Ogień pni miał przynosić dobro całemu domowi i jego wszystkim mieszkańcom.
O wiele dłużej w Chorwacji utrzymał się zwyczaj związany ze słomą. W chwili wnoszenia jej do domu oficjalnie rozpoczynano święta Bożego Narodzenia. Zaszczyt ten przypadał najczęściej najważniejszym członkom rodziny. Słomę rozkładano na podłodze pod stołem. Mniejszą część kładło się na stół i przykrywano obrusem.
Po kolacji wszyscy domownicy przenosili się od stołu do słomy, gdzie siedzieli i rozmawiali do czasu pójścia do kościoła. W niektórych regionach kraju w noc wigilijną nie spano w łóżku, lecz na przyniesionej słomie.
Z nieoficjalnej strony internetowej Chorwacji.
Muzycznie- jestem smutny, gdyż You Tube jest niemy. Tak więc Moi Drodzy, nie mogę nic Wam zagrać.

597

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Wielbicielu dziękuję smile Zaspokoiłeś moją ciekawość bożonarodzeniową!
Najbardziej podoba mi się to spanie na słomie i te choinki liściaste, w sumie walka z igłami jest tak niewdzięczna że chętnie bym na przykład ubrała jabłonkę tongue

Muzycznie się bujam! W sekrecie powiem Ci że świetnie mi się sprząta przy Twoich nutkach. Jak biorę ścierkę do ręki to od razu z automata lecę do lapka i wchodzę na kafejkę, przerabiam wszystkie utwory od początku wątku smile

598

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Kapku, bardzo mi miło smile Nawet nie wiesz, jaką wielką przyjemność sprawiłaś mi tymi słowami.
Z ciekawostek lingwistycznych: teściowa po chorwacku to svekrva.
Moi Drodzy, na jutro planuję ostatni odcinek chorwackich wspomnień wakacyjnych. Czy u Was, także You Tube nie ma głosu? W moim laptopie głośniki są w porządku.

599

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Też nie było mnie jakiś czas, też z racji, że sporo czasu miałam zepsuty komputer, ponad miesiąc, tak to się zeszło. Bardzo ciekawe nadal odcinki z Chorwacji i czekam na ten ostatni też, bo piszesz Wielbicielu, że będzie smile

Tradycje też świetne, najbardziej podobają mi się te co kap smile

Wiesz, teraz włączyłam youtube i dobrze, wszystko słychać. Z tym, że wczoraj i przedwczoraj np nie byłam na youtube, na inne strony tylko wchodziłam, więc nie wiem jak było wtedy. Chyba, że to u Ciebie z dźwiękiem chwilowo coś.

600

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Truskaweczko, dziękuję smile
Moi Drodzy, dzisiaj "mocuję" się z You Tube. Ja włączam mu opcję dźwiękową (miałem wyłączoną, jakieś cuda informatyczne się dzieją), on czasami mi wyłącza. Przechodząc w stan wyciszenia. Wybaczcie, ostatni odcinek wakacyjnych wspomnień pojawi się jutro w kafejce.

601

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Moje chorwackie myśli wakacyjne część 27

Mój transfer samochodowy spóźniał się. Pomogła mi recepcja, dzwoniąc do kierowcy. Uspokajali moje "wyjazdowe" zdenerwowanie, mówiąc, że zaraz pojawi się transport. Tak, też nastąpiło. W drodze na lotnisko pożegnałem centrum Dubrovnika. Mała dygresja- jednak nie będzie to ostatni odcinek mych wakacyjnych refleksji. Ukaże się jeszcze jeden, poświęcony zwiedzaniu Dubrovnika. Lotnisko dubrownickie znajduje się w miejscowości Cilipi, około 18 km od Dubrovnika. Nieduże, niezwykle schludne z uśmiechniętą i sympatyczną obsługą. Po załatwieniu formalności, wypadało wsiąść do samolotu i czekać na jego start. Po ponad godzinie lotu, szczęśliwie wylądowaliśmy na pasie portu lotniczego w Katowicach-Pyrzowicach. Przyszedł czas na zmierzenie się z prozą życia. Poezję wakacyjną zostawiłem nad szumiącym Jadranem.

602

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Oooo ja chętnie poczytam o Dubrovniku smile


Dobrze że fonia wróciła bo znowu sypiesz fajną muzyczką !

603

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

No ja nie będę oryginalna hehe w tym co napiszę, bo też bardzo chętnie poczytam o Dubrovniku smile

A muzyczka świetna, wprawia w dobry nastrój, posłuchałam teraz smile

604

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Kapku i Truskaweczko, ślicznie dziękuję smile Bardzo przyjemnie czytać takie słowa!
Moi Drodzy, na jutro przygotowuję w kafejce wielką niespodziankę.

605

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Kapku, to prawda-smutny. Powrócę tam z pewnością, inna opcja nie wchodzi w grę:) Dziękuję, inspirujesz mnie smile

Chorwackie zwyczaje świąteczne część 1

Jednym z nich, który przetrwał do współczesnej doby jest sianie bożonarodzeniowej pszenicy. Stanowi ona symbol odnowienia życia i płodności. Ten obyczaj w Europie napotkamy jeszcze w Portugalii i południowych Włoszech. Pszenica rośnie sobie w naczyniu wypełnionym wodą. W czasie świąt stawiana jest pod choinką, przy żłóbku, lub w rogu pokoju. Dla lepszego wrażenia przycina się ją i owija wstążkami w kolorze czerwonym, lub narodowych barwach chorwackich. W niektórych regionach Chorwacji obok pszenicy kładzie się jabłka i świece. Po Bożym Narodzeniu ucieszą się z niej ptaki, gdyż nic z tego okresu nie powinno ulec wyrzuceniu.

Jako,że dwa razy w swoim życiu spędzałam święta (choć sama ich nie obchodzę) z moim polsko-chorwackim chłopakiem wtedy, u jego rodziny, to może coś dodam.
Warto wspomnieć,że tą pszenicę sieje się 13 grudnia-to dzień świętej Łucji. Mogą ją zasiewać tylko kobiety.Wtedy też daje się i otrzymuje prezenty.Z tego co wiem,to 6 grudnia także ale akurat w regionie,z którego pochodził mój facet popularniejsze było dawanie prezentów w dniu św.Łucji.
Żona ojca mego faceta opowiadała coś o tradycji nocy przed 13 grudnia.Pannom powinien się wtedy przyśnić przyszły mąż:)Jest jeszcze taki zwyczaj,że w dniu św.Łucji panny przygotowują 11 małych karteczek.Na 10 piszą imiona facetów-potencjalnych kandydatów (swoją drogą skąd wziąć ich aż dziesięciu!.Wiem,że młode dziewczyny robiły sobie żarty i pisały imiona np celebrytów).Każdego wieczoru spala się jedną kartkę nie patrząc co na niej napisane.A w Boże Narodzenie otwiera się kartkę.Jak jest pusta-będziesz jak nic starą panną:))

Co do trzech pni- wiem,że popularne jest ich uosabianie.Niestety,nie pamiętam z kim.Ale wiem,że przynosi się im ze stołu wino i jedzenie i stawia się przy kominku.
A u mojego faceta nie przynosiło się trzech pni tylko duże gałęzie do spalenia.Miało być ich tyle ilu facetów zasiada przy stole.
Kolacja wigilijna kończy się grubo po północy.Po północy właśnie pani domu wnosi słodkości.

Nic mi nie wiadomo o tych "słomianych" zwyczajach.U mojego faceta ani nikt nie siadał przy słomie ani nikt na niej nie spał.

606

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Gojko, puno hvala za tak obszerne i wartościowe uzupełnienia smile Przypuszczam, że zwyczaje siadania przy słomie i spania na niej nie są już kultywowane.
Moi Drodzy, obiecana wczoraj przeze mnie niespodzianka smile

Chorwackie opowieści miłosne odcinek 1

Noszę z dumą imię Tomislav. Moja mama tak mnie ochrzciła, będąc pod niezatartym wrażeniem swoich ukochanych melodii. Wiecie jest niepoprawną wielbicielką naszego narodowego barda- Tomislava Ivcicia. Niestety przedwcześnie i tragicznie zmarłego. Słucha go dosłownie na okrągło i zna na pamięć wszystkie piosenki tego wybitnego muzyka. Jak mówi, pomagają jej tworzyć prawdziwe dzieła sztuki. Mama maluje obrazy, które opiewają piękno Chorwacji. Są lepsze i doskonalsze od każdego zdjęcia. Nie, żebym był stronniczy. To sama prawda, z zasady nie kłamię.
Ojca swojego nie znam. Odszedł od matki, gdy ta zaszła z nim w ciążę. Bezczelny typek! Podobno jest jakimś ważnym urzędnikiem w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Matka nie chce o nim w ogóle ze mną gadać.
Skończyłem zoologię na Uniwersytecie w Zagrzebiu. Tam też mieszkam w uroczej dzielnicy tętniącej zielenią. Terenowy ze mnie biolog. Czym się zajmuję?
Ano badam delfiny, ich życie socjalne. Uwielbiam dreszczyk emocji towarzyszący moim obserwacjom. Wydałem nawet jedną książkę. Od dwóch lat wakacje spędzam na wyspie Cres. Urzęduję w jej stolicy noszącej taką samą nazwę. I tu oddaję się bez reszty swojej pracy. Tak to pasje zmieniają ludzi. Dziedzina wiedzy, którą ukochałem nosi mało znaną naukową nazwę- cetologii. Pochodzącą od łacińskiego wyrazu Cetacea oznaczającego grupę morskich ssaków- waleni.

607

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Kolejna świetna piosenka smile

Wielbicielu ładne, to co napisałeś wymyśliłeś, tak? smile Pisz, może być z tego ciekawa historia, chętnie będę czytała dalej.

608

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Wielbicielu fajnie! Czekam na ciąg dalszy! smile

Na początku pomyślałam że to Twoja autobiografia smile

609

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

610

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Kapku, hvala od srca za życzenia smile smile Autobiografia, ach niestety nie...
Truskaweczko, dziękuję smile Tak, wymyśliłem.
Moi Drodzy, wybaczcie moją nieobecność w kafejce. Pobrałem pewien program, który spowodował zainfekowanie mojego laptopa. Wraz z programem pojawiła się strona startowa z wyskakującymi reklamami. Ona okazała się być wirusem komputerowym. W związku z tym nie chciałem "pozarażać" Waszych komputerów. Nie wiedząc o wirusie i tak parę dni wchodziłem na Forum. Mam nadzieję, że nie spowodowałem u Was jakichś interakcji informatycznych. Laptop został skutecznie pozbawiony dokuczliwego wirusa.
Jutro w kafejce, pojawią się prezenty pod choinką.
A, w tej chwili przed Wami Lidija Bacic w swoim najnowszym przeboju.

611

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Wielbicielu dla Ciebie oraz pozostałych bywalców kafejki - składam życzenia spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia.

612

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Luc, hvala od srca smile
Moi Drodzy, składam Wam życzenia Radosnych, Szczęśliwych i Idealnych Świąt Bożego Narodzenia! Bez Was, kafejka nie mogłaby istnieć. Jesteście dla mnie, niezwykle ważni. Dziękuję za wiele słów sympatii i wrażliwej życzliwości, które ze wzruszeniem w Duszy, czytałem na Forum Kobiet.
Pora na prezenty.
Prezent pierwszy:

Chorwackie opowieści miłosne odcinek 2

Dzisiaj poniedziałek.... Wstał śliczny dzień. W mojej ojczyźnie, każdy jest taki. Inny od wszystkich i magiczny. Rano trochę popracowałem. Przed południem uciąłem sobie drzemkę nad brzegiem Adriatyku.
Około pierwszej godziny, poczułem silny głód. Znam w Cresie wszystkie restauracje, ale szczególnie jedna przypadła mi do gustu. Podają w niej genialne palaczinki. To takie naleśniki z różnymi rodzajami nadzień. Mnie szczególnie smakują te z powidłami śliwkowymi. Skierowałem więc swoje kroki w stronę wspomnianego lokalu. Zdziwicie się, usłyszawszy jego nazwę. Brzmi ona: "Miłość od pierwszego spojrzenia". Wszedłem do budynku pamiętającego czasy Austro-Węgier i złożyłem zamówienie. Jak zawsze usiadłem na zewnątrz pod parasolem w kolorze kości słoniowej.
Niewielu o tej porze odpoczywało tu gości spragnionych kulinarnych doznań. Jeden turysta (na takiego wyglądał), dwóch wyspiarzy zawzięcie grających w karty.
Kłócili się o każde rozdanie. Moją uwagę przykuła pewna postać siedzącej dziewczyny. Sączyła powoli piwo. Od razu zwróciłem uwagę na jej oczy. Lśniły czarodziejskim blaskiem, ich kolor był zielony. Niczym drogocenny malachit. Stolik kobiety znajdował się w bliskości mojego. Stąd mogłem przyglądać się jej do woli.
W jej oczach oprócz wrażliwości i dobra, spostrzegłem głęboki smutek. Czasami i takie rzeczy, można wyczytać ze spojrzeń. Dziewczyna nosiła długie, opadające na ramiona kasztanowe włosy. Całości uroczego widoku dopełniała inteligentna, jakże śliczna twarz. Delikatnie pomalowane brwi i rzęsy, nieśmiało podkreślona pomadką linia ust.
Nagle powiało dość silnym podmuchem ciepłego wiatru. Zjawiskowa istota odgarnęła targnięte wiatrem włosy znad czoła. Zawirowania powietrza nie tylko przyniosły chwilowe zmiany w jej fryzurze. Dostarczyły do mojego umysłu, jakże romantyczną i ważną wiadomość. Informację o rodzącej się miłości od pierwszego spojrzenia. Tak, tak, zakochałem się! W sposób o którym marzyłem od dziecka.

Prezent drugi: muzyczny. Moi Drodzy, mam w laptopie założone blokady. Czy, słyszycie ten utwór?

613

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Wielbicielu, co za wspaniałe słowa smile Dziękuję, dziękuję smile O prezentach doczytam już później, po kolacji, bo czasu już brak.

A teraz składam Wam życzenia Wesołych i spokojnych świąt, w wspaniałej atmosferze, a Wielbicielowi za to, że raczy nas wspaniałymi informacjami o Chorwacji, można się naprawdę rozmarzyć i na pewno kiedyś odwiedzę ten kraj bardzo chętnie smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

614

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Martinie, odwiedzam twój wątek regularnie, czytałam wszystkie twoje wspomnienia z pobytu w Chorwacji i o zwyczajach świątecznych tego kraju, oraz teraz.....no właśnie, teraz piszesz o sobie to co się zdarzyło, czy to co chciałbyś.......

Piszesz bardzo obrazowo, dokładnie, powiedziałabym, że masz w sobie coś z bajarza, osoby której lubi się słuchać, jego opowieści, a w twoim przypadku czytać. big_smile
Pisz dalej, gorąco cię do tego zachęcam.
Poza tym wpadłam, żeby złożyć ci życzenia świąteczne, dodatkowo w twoim wątku, bo w pełni zasługujesz na osobistyczne potraktowanie.
Życzę ci, abyś miło i w pogodnej atmosferze spędził te święta, a co sobie w sercu zapragniesz, aby ci się ziściło. smile

Żyworódka. smile

615

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Żyworódko, bardzo dziękuję smile smile Wzruszyły mnie Twoje słowa. Piszę o wydarzeniach, które chciałbym przeżyć. Istnieją one tylko w moich marzeniach i fikcji gawędziarskiej.
Truskaweczko, ślicznie dziękuję za Twoje tak miłe dla mnie słowa smile smile
Jutro, zapraszam na trzeci odcinek miłosnej opowieści.
Oto jedna z najpiękniejszych kolęd we wspaniałym wykonaniu.
Wasz WLB smile

616

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

No kolęda piękna, bardzo ją lubię smile A tego wykonania chorwackiego co wstawiłeś kolędy właśnie słucham od wczoraj po wiele razy, teraz też słucham. Piękne smile
Ok, to potem poczytam odcinek jak wstawisz smile

617

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Truskaweczko, ciepło dziękuję smile Dziś u mnie spadł pierwszy tej zimy-śnieg.

Chorwackie opowieści miłosne odcinek 3.

Musiałem podejść do zajmowanego przez nią stolika.
-Przepraszam, czy mogę się do Pani dosiąść?- zapytałem.
-Ależ proszę bardzo- odpowiedziała z nostalgią w głosie.
Dopiero teraz zauważyłem ubiór tej ljepoticy. W ten sposób opisuje się u nas piękne dziewczyny/kobiety. Miała na sobie zwiewną sukienkę w niebieskich odcieniach. Zajaśniało mi przed oczyma niezapominajkami. Strój idealnie podkreślał oraz uwydatniał jej kobiece kształty i wdzięki ciała. Poczułem gwałtowne uderzenia przeszytego strzałą miłości serca. Zanurzyłem nerwowo usta w szklance zimnego soku brzoskwiniowego.
-Pani, przebywa na urlopie- z trudem odzyskiwałem głos.
-Tak, usiłuję odszukać natchnienie.
- Artystka?
-Jestem poetką- wypowiadała słowa z wrażliwą zmysłowością. Poczułem, jakbym leciał w powietrzu.
-A Pan co tutaj porabia?
-Przyglądam się delfiniemu życiu.
-Doprawdy to fascynujące zajęcie!
-I ja, tak sądzę.
Zapanowała milcząca cisza, przerywana naszymi przyśpieszonymi oddechami. Zastanawiałem się, jak dalej poprowadzić rozmowę. Niezręczne milczenie ucięło pojawienie się kelnera. Ach, uratował moją odwagę! Postawił przede mną zapraszające do posmakowania palaczinki. Z zawartości pełnego talerza dziewczyny zorientowałem się, że ma chęć na cevapcici z ajwarem. Wybór godny prawdziwej, chorwackiej patriotki. Kelner z gracją oddalił się, zostawiając nas samych.

618

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Moi Drodzy, w okresie świąteczno-noworocznym w kafejce najlepsze z najlepszych chorwackie piosenki.

619

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

A to ode mnie, jak pytają mnie jak i po jakiemu porozumiewać się w Croatii. Czegoś nie rozumiecie ???
https://www.youtube.com/watch?v=q_HrSWsZx4g

620

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Stary Wuju, puno hvala smile Ten utwór, tak często wykonywany na weselach funkcjonuje w naszej świadomości muzycznej jako polski smile Nic bardziej mylnego, powstał w Chorwacji.

621

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Witam poświątecznie całą drużynę Wielbiciela big_smile

I czekam na ciąg dalszy chorwackich opowieści miłosnych!

622 Ostatnio edytowany przez Stary Wuj (2014-12-28 20:34:22)

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Stary Wuju, puno hvala smile Ten utwór, tak często wykonywany na weselach funkcjonuje w naszej świadomości muzycznej jako polski smile Nic bardziej mylnego, powstał w Chorwacji.

Wiem o tym. Chodzi mi o język o który się niektórzy pytają smile. No naprawdę trzeba mieć dużo złej woli aby Polak nie porozumiał się z Chorwatem  smile

623

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Kapku, dobry wieczór smile Już wstawiam kolejny odcinek.

Chorwackie opowieści miłosne odcinek 4

Dziewczyna przystąpiła do uczty kulinarnej. Wziąłem do ust kęs naleśnika. Uświadomiłem sobie ze złością, że nie dokonałem prezentacji swojej osoby.
-Proszę o wybaczenie. Nie przedstawiłem się. Tomislav Zrinski.
-Nic się nie stało. Milorada Poljubić.
-Ma Pani urocze i delikatne imię.
-Dziękuję. Przypadkiem nie jest Pan spokrewniony ze sławnym, arystokratycznym rodem, który przyniósł Chorwacji tyle dobrego. Tyle honoru i dumy narodowej.
Milorada po raz pierwszy uśmiechnęła się. Wszystko wokół zaczęło wirować w tańcu emocjonalnych wrażeń. W jej oczach zapaliły się iskierki ciekawości.
-Moje pokrewieństwo z tą rodziną ginie w mrokach dziejów. Ostatnio natknąłem się na informację, iż jest ono całkiem bliskie. Ale nie lubię o tym rozprawiać.
-Dlaczego?
-Należę do skromnych osób i nie znoszę się chwalić. Drażnią mnie megalomańskie zapędy co poniektórych.
-Rozumiem tę postawę doskonale.
Promyczek słońca zatrzymał się na twarzy Milorady. Oświetlił ją idealnie, jeszcze wzmagając mój zachwyt. Nigdy przedtem żadna przedstawicielka płci pięknej nie wywarła na mojej psychice takiego porywu Duszy. Patrzyłem urzeczony. Mógłbym trwać w takim stanie godzinami. Z zadumy wyrwały mnie słowa:
-Dziękuję za sympatyczną rozmowę.
Rzeczywiście skończyliśmy jeść i pić. W tej chwili, takie przyziemne sprawy nie miały dla mnie absolutnie żadnego znaczenia.
Milorada podniosła się z lekkością ze swojego miejsca. W ruchach kobiety, było coś magicznego. Odrzuciła do tyłu włosy mówiąc:
-Do widzenia.
-Do zobaczenia.
Odwróciła się i zaczęła podążać w sobie wiadomym kierunku. Zapatrzyłem się na jej niesamowicie zgrabne nogi. Wierzcie, albo i nie, nigdy takich jeszcze nie podziwiałem. Nosiła gustowne, srebrne, letnie buty na niezbyt wysokim obcasie. Obuwie to jedna z części kobiecego stroju świadcząca o klasie noszących je właścicielek. W tym przypadku nie mogło być najmniejszych wątpliwości.
Pozostałem sam z myślami, emocjami, wrażeniami i kto wie, czym jeszcze. W moim umyśle dosłownie wrzało. Czy spotkamy się znowu? Czas i los pokażą.

624

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Stary Wuju, masz rację, choć w języku chorwackim spotkamy pułapki lingwistyczne różnego rodzaju smile Daleko nie szukając, nazwy miesięcy.
Moi Drodzy, może staję się powoli znawcą twórczości Jeleny Rozgi? Uwielbiam wrażliwość muzyczną tej wielkiej piosenkarki smile

625

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Stary Wuju, masz rację, choć w języku chorwackim spotkamy pułapki lingwistyczne różnego rodzaju smile Daleko nie szukając, nazwy miesięcy.
Moi Drodzy, może staję się powoli znawcą twórczości Jeleny Rozgi? Uwielbiam wrażliwość muzyczną tej wielkiej piosenkarki smile

Nazwy miesięcy to istotnie niezła pułapka smile. Niemniej zauważyłem rozmawiając z Chorwatami, że nie używają oni nazw miesięcy tylko określenia liczbowe, mają chyba tego świadomość

626

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Stary Wuju, słuszna Twa uwaga dotycząca nazw miesięcy smile
Moi Drodzy, jutro w kafejce Sylwestrowe niespodzianki.
Posłuchajmy tej cudownej ballady Jeleny Rozgi.

627

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Niezła też pułapka jest z "jutro" gdzie słowo to po Chorwacku znaczy przecież rano a jutro to sutro smile

628

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Marcin życzę Tobie i Wszystkim Uczestnikom tego pięknego wątku spełnienia marzeń, planów i zamierzeń w Nowym Roku.

629

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

A tu jeszcze dzisiaj nie byłam! Marcinie, życzę Tobie i całej "Chorwackiej kafejce" Szczęśliwego Nowego Roku!!! smile

630

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Wszystkiego dobrego!!!!!! big_smile

Dla Ciebie Wielbicielu i wszystkich kafejkowiczów :*

631

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Rajo, Kapku i Migo, hvala od srca smile smile
Wszystkim Moim Drogim Gościom w kafejce pod palmami życzę Idealnego Nowego 2015 Roku!
Niespodzianką Sylwestrową jest ten oto najpiękniejszy cytat o miłości:
"Ljubav je strpljiva, ljubav je dobrostiva, ljubav ne zavidi, ne hvasta se, ne oholi se. Nije nepristojna, ne trażi svoje, ne razdrażuje se, zaboravlja i praszta zlo; ne raduje se nepravdi, a raduje se istini. Sve ispriczava, sve vjeruje, svemu se nada, sve podnosi.
Niespodzianka muzyczna w postaci tego przepięknego utworu:

632

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Moi Drodzy, ciepło witam w 2015 Roku smile

Chorwackie opowieści miłosne odcinek 5

Milorada weszła powoli po schodach pensjonatu, w którym spędzała wakacje. Znalazła się w swoim pokoju. Czuła się jakby była pijana. A przecież tak niewiele wypiła złocistego napoju. Upiła się szczęściem. Ona, która zaznała w swym krótkim życiu tyle zła i nienawiści. Bólu, cierpienia, upokorzeń. Położyła się na łóżku. Umieściła ulubioną poduszkę pod głową i słodko westchnęła.
Tomislav, Tomislav!! Imię biologa wystukiwało jej serce. Biło mocno i wyraźnie. Pomyślała: "Już teraz jestem tak bardzo zakochana. A co będzie dalej ?".
Nagle lotem błyskawicy przeszyła ją pesymistyczna myśl: "Nie wiadomo, czy mu się spodobałam?". Aby ją odpędzić, wstała i wzięła do ręki, swój wypełniony rymami zeszyt. Posiadała takowych siedem w pełni zapisanych delikatnym, kobiecym pismem. Ten z okładką przedstawiającą panoramę Splitu nocną porą był ósmy.
Wydała dotychczas trzy tomiki poezji, ciepło i życzliwie przyjętych przez krytykę. A przede wszystkim przez wiernych czytelników. Czytelnicy dla Milorady byli najważniejsi. Miłośników jej twórczości w naszym kraju jest więcej niźli bardzo dużo.
Milorada sięgnęła po długopis leżący na stole. Z uczuciem przystąpiła do twórczości poetyckiej. Odszukało ją natchnienie, którego dawno z taką siłą nie doświadczała. Udało się jej napisać śliczny wiersz. Od wielu miesięcy pierwszy-wesoły i uśmiechnięty.

633

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Moi Drodzy, dziś w kafejce wspólny występ ojca i córki.

634

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Pustki w kafejce pod palmami
Czy, ktoś wpadnie
Ze swymi dobrymi emocjami? smile

635

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Moi Drodzy, w przygotowaniu epilog wakacyjnych wspomnień, który ukaże się jutro.

636

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Ja wpadam, zostawić dobrych emocji troszkę big_smile Ale musicie uważać bo chyba wirusa jakiegoś rozsiewam, rozkłada mnie na całego!

Pozdrowionka dla Wszystkich, Wielbicielu pisz bo nie mam co czytać smile

637

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Witam smile

Obiecałam tu zajrzeć, więc jestem. smile
I ja zostawiam Wam pozytywną energię smile Łapcie i cieszcie się nią smile
Wielbicielu pisz pisz smile

638

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Pustki w kafejce pod palmami
Czy, ktoś wpadnie
Ze swymi dobrymi emocjami? smile

Dzięki za śliczne piosenki smile
Nie było mnie, bo a to Sylwester, a to początek roku i trochę zajęta. Nocował też parę nocy u mnie chłopak, łącznie 4 noce z przerwą i wiadomo, zajęliśmy się też sobą.

kap, ja też coś, ale tylko katar, więc raczej zaraz minie! smile Zdrowiej smile

639

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Kapku, dziękuję smile Uważaj na siebie i wracaj jak najszybciej do zdrowia!
Suzan, niezwykle miło mi Cię gościć w kafejce smile
Truskaweczko smile Niech szybko opuszcza Cię katar.

Moje chorwackie myśli wakacyjne, epilog 1

A więc wreszcie przebywam w historycznym centrum Dubrovnika. Jedno z największych marzeń mojego żywota, właśnie spełnia się. Bucha letnim gorącem, moją Duszę wypełnia szczęście. Przewodniczka opowiada o historii tego miasta-legendy. Muszę się Wam przyznać, iż niespecjalnie słucham jej wywodów. Są one dla mnie zbyt żartobliwe. Z historią się nie obchodzi w ten sposób. Przynajmniej w niektórych aspektach i zagadnieniach.
Nareszcie został ogłoszony czas wolny. Odłączam się od grupy, powstałej w celu zwiedzania brylantów architektury. Muszę poszukać jakiejś sympatycznej restauracji i bezwzględnie wstąpić do dostrzeżonych wcześniej sklepów z płytami CD. Pytam o miejsce zbiórki, zanurzam się w sławie i potędze starodawnych murów.
Wbrew pozorom w starówce Dubrovnika, doprawdy trudno się zgubić. Punktami orientacyjnymi są dwie bramy: Pile i Plocze. Łączy je bodaj najsłynniejsza ulica w całej Chorwacji. Nosi nazwę Stradun (po włosku, znaczy to- uliczysko). Magia tej starodawnej "tętnicy" Dubrovnika (przypuszczam) działa na wszystkich turystów.
Przy Stradunie rozmieszczone są najbardziej reprezentacyjne restauracje i kawiarnie w mieście. Wstąpiłem do jednej z nich, spragniony oraz złakniony smaku palaczinek. Zamówiłem słynące z jakże delikatnego ciasta naleśniki z dżemem plus ciemne piwo.
Aha, przedtem wszedłem do sklepu muzycznego dokonując cennego zakupu. Posiłek i popitek były fantastyczne. Obsługa kelnerska na wzorowym, godnym naśladowania poziomie. Po odpoczynku udałem się do pobliskiej księgarni, dokupując dwie płyty CD. Muzyki chorwackiej- nigdy dość!!

Ana Rucner jest genialną wiolonczelistką smile

640

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Chorwackie różności i nie tylko odcinek 1

Parę razy spotkałem się z takowym zapytaniem : "Skąd u Ciebie wzięła się miłość do Chorwacji?". Poważne pytanie wymagało/wymaga równie ważnych refleksji. O Chorwacji myślę, marzę, nawet mam o niej sny. Pasjonują mnie wszelakie aspekty z nią związane. Historia, kultura, sztuka, muzyka smile Odpowiedzią na zadane pytanie jest.... Już teraz wiem! Rozpatruję tę kwestię w kategoriach przeznaczenia smile Po prostu, pisane mi było zakochać się na zabój w tym kraju. Inna droga nie wchodziła w grę. Gdy ujrzałem po raz pierwszy chorwackie krajobrazy coś nowego pojawiło się w moim życiu. Coś pięknego i romantycznego smile Delikatnego i powiewnego, a zarazem silnego i niezmiennego.

Ana Rucner- prześliczna wiolonczelistka smile

641

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Moi Drodzy, jutro serdecznie zapraszam do przeczytania kolejnego odcinka opowieści miłosnych smile
Ana Rucner i Vlado Kalember we wzruszającym utworze:

642

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Chorwackie opowieści miłosne 6

Milorada tak zagłębiła się we własnej poezji, iż przegapiłaby słoneczne pożegnanie dnia. Wyszła na taras w chwili, gdy słoneczko zanurzało się z gwiezdnym śmiechem w toni szmaragdowego Jadranu. Jego promienie połyskiwały w morskiej wodzie przypominając topiące się okruchy złota.
Odezwały się cykady. Szczycą się one najdłuższym okresem larwalnym pośród owadów. Trwa on 17 lat, odbywa się cyklicznie pod ziemią. Milorada doskonale wiedziała o tym fakcie z życia tych szarańczaków. W końcu jej ojciec był wybitnym entomologiem. Autorem wielu wysoko cenionych dzieł popularnonaukowych i doskonałego podręcznika dla braci studenckiej. Ciekawe, czy Tomislav o nim słyszał?
Od tragicznej śmierci swego ukochanego taty wspominała go codziennie i bardzo tęskniła. Nie znała lepszego i wrażliwszego człowieka od niego. Na policzkach młodej kobiety zalśniły łzy. Milorada zamyśliła się. Dopadły ją demony przeszłości. Opuściła taras przechodząc do łazienki. Wykąpała się dokładnie. Poświęciła na tę czynność pół godziny. Zgasiła światło w łazience. Ułożyła się do snu z ukochanym imieniem na ustach.

643

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Tego przecudownego wykonania motywu filmowego mógłbym słuchać godzinami smile

644

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Chorwackie różności i nie tylko odcinek 1

Parę razy spotkałem się z takowym zapytaniem : "Skąd u Ciebie wzięła się miłość do Chorwacji?". Poważne pytanie wymagało/wymaga równie ważnych refleksji. O Chorwacji myślę, marzę, nawet mam o niej sny. Pasjonują mnie wszelakie aspekty z nią związane. Historia, kultura, sztuka, muzyka smile Odpowiedzią na zadane pytanie jest.... Już teraz wiem! Rozpatruję tę kwestię w kategoriach przeznaczenia smile Po prostu, pisane mi było zakochać się na zabój w tym kraju. Inna droga nie wchodziła w grę. Gdy ujrzałem po raz pierwszy chorwackie krajobrazy coś nowego pojawiło się w moim życiu. Coś pięknego i romantycznego smile Delikatnego i powiewnego, a zarazem silnego i niezmiennego.

Ana Rucner- prześliczna wiolonczelistka smile

Będąc w Zadarze wykupiliśmy wycieczkę na Plitwickie jeziora i trafiliśmy na mega przewodniczkę Mariję . Po wejściu do busa przywitała się po English i zapytała po jakiemu ma mówić. Ja z żoną odpowiadamy, że po Polsku na co ona, że nie zna. Mówimy więc, że po Chorwacku na co ona, że pierwszy raz spotyka grupę cudzoziemców, którzy chcą po Chorwacku smile. Mówiła więc po angielsku dla, hahaha /Czechów/, po niemiecku dla Niemców /NRD/  i po chorwacku dla nas Polaków i, hehe Czechów, bo ich angielski był taki jak nasz big_smile. Marija znała jednak polski/lata praktyki/ i świetnie się dogadywaliśmy. Życzę każdemu trafienia na tą przewodniczkę smile.

645

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Stary Wuju, hvala za podzielenie się tymi interesującymi wspomnieniami smile

646

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Wielbicielu, tak sobie podczytuję Twoje opowieści miłosne i coraz bardziej dziwny wydaje mi się Twój stan cywilny wink Ja to bym Cię nawet na siłę do ołtarza zawlekła lol
Masz piękne serce!
A może rzecz w tym że za bardzo wrażliwe?

647

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Kapku, hvala od srca smile smile Tak ślicznie o mnie, jeszcze nikt nie napisał! Widzisz, sprawa przedstawia się w wielkim skrócie, następująco. W okresie licealnym i studenckim charakteryzowała mnie osobowość introwertyczna. Zamiast korzystać z uroków życia studenckiego, wolałem zagłębiać się w lekturze ukochanych książek popularnonaukowych. Uczyć się (pilniej lub mniej) do kolokwiów/egzaminów. Byłem typem samotnika. Po części wynikało to z mojej nieśmiałości, a po części (no właśnie...). Po studiach zacząłem się zmieniać/przemieniać w ekstrawertyka. Wrażliwego i delikatnego. Jednakże czas studiów uważam za bezpowrotnie stracony. W sensie możliwości poznania Pani mojego serca i Duszy smile Nie jestem dobrym podrywaczem. W dotychczasowych miejscach pracy nie spotkałem miłości na całe życie.
Ale, prowadzący kafejkę otworzył się psychologicznie smile

648

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Chorwackie różności i nie tylko 2

W ojczyźnie Lidiji Bacic spotykam wielu przedstawicieli kociego rodu. Natomiast psów jest znacznie mniej. Przynajmniej odniosłem takie wrażenie. Kynologiczną ciekawostkę stanowi fakt istnienia 4 ras psów, wywodzących się z Chorwacji. Pierwszą z nich jest powszechnie znany i lubiany dalmatyńczyk. Rozreklamowany jako rasa dzięki filmom animowanym i fabularnym. Zgodnie z jego nazwą, pochodzi z Dalmacji.
Zapewne o wiele mniej osób słyszało o owczarku chorwackim. Należy on do grupy psów pasterskich. Równie mało znane są dwie kolejne rasy psie: gończy chorwacki i gończy istryjski. Reprezentują grupę psów gończych/myśliwskich. Wymagają naprawdę solidnych porcji ruchu.

649

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Moi Drodzy, uwielbiam poniższy utwór. W związku z tym pojawia się on w kafejce po raz drugi. Jelena Rozga słynie ze wspaniałych kreacji. Ze wszystkich, sukienka w której występuje w umieszczonym poniżej filmiku, podoba mi się najbardziej smile Romantyczna moda!
Kapku, zaczęło się? smile Stale trzymam kciuki.
Jutro zakończę moje refleksje wakacyjne.

650

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Moi Drodzy, chandra przeszkodziła w dotrzymaniu terminu umieszczenia ostatniej części chorwackich wspomnień. Proszę o wybaczenie smile

Moje chorwackie myśli wakacyjne epilog 2

Trudno opisywać czarowny Dubrovnik. Zdjęcia, także w pełni nie oddają wyjątkowości tego miasta. Spaceruję, poszukując umiejscowienia zbiórki. Udało się, już wiem jak dotrzeć do tego punktu. Kieruję swoje kroki w stronę budki z lodami. Wybieram najbardziej z nich oryginalne, czyli czarne. Dziewczyna z uśmiechem podaje mi gałkę w wafelku. Pyszne!! Do dziś nie wiem, były czekoladowe? A może o innym smaku? Tajemnica lodowa nie do odgadnięcia.
Z niepowtarzalnych zabytków dubrownickich warto wymienić: wielką fontannę z wodą pitną. Cieknie z niej woda szesnastoma kurkami mającymi kształt głów.
Powstała w 1444 roku zgodnie z zamierzeniami Onofrio della Cavy. Spotkać można przy niej rzesze turystów. Pijących wodę i napełniających nią butelki.

Posty [ 586 do 650 z 1 213 ]

Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Chorwacka kafejka w cieniu palm

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026