Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 90 z 90 ]

66 Ostatnio edytowany przez batszeba (2014-01-16 16:39:05)

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
Annabelle31 napisał/a:

A na tym wątku się wypowiadam, ponieważ znam odczucia autorki z autopsji i tym bardziej chcę jej poradzić, żeby nie dała się wciągnąć jak ja, ponieważ miałam wyrzuty sumienia za zniszczenie małżeństwa, to oddawałam na początku porzucenia wszystko, a on to wykorzystywał.

Więc może przeczytaj go uważnie, z sytuacją autorki nie masz nic wspólnego, chociażby pod względem majątkowym - ona się uzależniła od niego finansowo (wydzielana kasa na nią i na dziecko, brak dostępu do konta). Ona ma dowody na wielokrotną zdradę z prostytutkami. Sorry, ale jesteście z innej bajki - piszę dlatego, że Twój wątek czytałam od deski do deski.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czułostka napisał/a:

Myślałam, że go odzyskałam. Nic z tego... Wczoraj weszłam na tę jego tajemną pocztę (kilka kont) i znowu szuka dziewczyny którą moglby sponsorować.
Chciałam ratować to małżeństwo. A teraz to już nie wiem.
Czuję się zeszmacona. On niby mówi że kocha, a za moimi plecami np. gdy usypiam dziecko pisze sobie z jakimiś lafiryndami.

chcialabys radotować małzeństwo ? a nie chce Ci sie rzygać jak go dotykasz? wiedząc z ilo spał np w ostatnim miesącu ?

weź się w garść i go zostaw !

68

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
Mussuka napisał/a:

Powiem Ci czulostka, ze z jednej strony mi Cie zal a z drugiej wcale. To masz na co pozwalasz. Jakbym byla Twoim mezem i miala sklonnosci do dupcenia, a moj partner dawalby mi na to niemalze swoje blogoslawienstwo nic nie robieniem, to czemu mialabym sobie odmawiac? Skoro on wie, a wie na 200%, ze nie odejdziesz ani go za drzwi nie wystawisz i to w trybie natychmiastowym oraz z duzym wizgiem (bo tak postapilaby kazda szanujaca sie kobieta), to po co, no po co ma rezygnowac z przyjemnosci i swojego hobby? Jest Twoim calym swiatem? No to z tym swiatem zyj do konca. Skoro nie potrafisz wyjsc poza ten swiat. Tlumaczenie sie finansami, dzieckim  i ew. samotnoscia uznaje za tlumaczenie sie przed sama soba.

Dalas mu calkowita swobode robienia z siebie posmiewiska, bo pewnie inni tez wiedza, jak to zwykle bywa, ze zona wie ostatnia. Placz, placz, nie jedz, nie oddychaj a on sobie niech dalej zyje jak na Bahamach. Wiedzac, ze jest calym Twoim swiatem i wolno mu rzadzic Toba jak zechce.

i to jest doladnie to co ja myślę, mamy to na co sie godzimy, a skoro Ty po tylu dowodach, po tym że dobrze wiesz jak on cie zdradza jeszcze nie wiesz co robić, to zwyczajnie jesteś nieszanująca się osobą

69 Ostatnio edytowany przez czułostka (2014-01-17 12:27:33)

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Mąż dalej koresponduje z lafiryndami. Nie ma po co tego ratować. Zdradzał mnie nawet jak byłam z dzieckiem w szpitalu trzy miesiące temu. Zdradzał mnie gdy po porodzie miałam problemy, chorowałam. Muszę się w końcu obudzić. Mieszkam z draniem który mną manipuluje i wykorzystuje.
Zrobię badania na choroby weneryczne, wstępnie już się zorientowałam, niestety są bardzo drogie. Jak tylko dostanę pierwszą wypłatę idę do adwokata. Nie wiem jak dam radę z nim rozmawiać, muszę sobie wszystko spisać co chcę powiedzieć, może łatwiej będzie mi przeczytać. Zaraz moje życie zamieni się w piekło. Mój mąż okaże przede mną swoje prawdziwe oblicze. Wiem, że rozwód to dramat, mam znajomego który to przechodził. To walka na noże, podział majątku, wzajemne obwinianie się... Strasznie się boję sad

Kobietki które chcą mnie wesprzeć prywatnie. Serdecznie dziękuję, odezwę się niebawem.

70

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
Staneva napisał/a:

Powiedz mu, że wiesz. Lepsze to, niż ukrywać codziennie swoją rozpacz.

Tak lepiej powiedziesz ze wiem ponieważ może już sam się skapnął ze coś jest na rzeczy.

71

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czułostka napisał/a:

Mąż dalej koresponduje z lafiryndami. Nie ma po co tego ratować. Zdradzał mnie nawet jak byłam z dzieckiem w szpitalu trzy miesiące temu. Zdradzał mnie gdy po porodzie miałam problemy, chorowałam. Muszę się w końcu obudzić. Mieszkam z draniem który mną manipuluje i wykorzystuje.
Zrobię badania na choroby weneryczne, wstępnie już się zorientowałam, niestety są bardzo drogie. Jak tylko dostanę pierwszą wypłatę idę do adwokata. Nie wiem jak dam radę z nim rozmawiać, muszę sobie wszystko spisać co chcę powiedzieć, może łatwiej będzie mi przeczytać. Zaraz moje życie zamieni się w piekło. Mój mąż okaże przede mną swoje prawdziwe oblicze. Wiem, że rozwód to dramat, mam znajomego który to przechodził. To walka na noże, podział majątku, wzajemne obwinianie się... Strasznie się boję sad

Kobietki które chcą mnie wesprzeć prywatnie. Serdecznie dziękuję, odezwę się niebawem.

Spoko, spoko, nie taka znow rzez ten rozwod. Co Ty myslisz, ze w sadach lepszych cyrkow nie ogladali? Zbieraj dowody, piszewsz, ze on nadal koresponduje - zrob jakas kopie tego. Zrob jak Ci doradzano - zainscenizuj, ze jestes kolejna chetna, zdjecie to sobie z netu wklej. I kazdy mail zachowaj.
A jemu jak nie chcesz zeby Ci pieklo teraz robil, nie mow - adwokat niech sie z nim kontaktuje. Wtedy to go zdiwko zlapie, ze tak szast prast i zona sie zdecydowala.
Dobrze, ze nazwalas rzeczy i jego wreszcie po imieniu - nie ma co gowienka w zlotko owijac.

Jesli boisz sie chorob, to moze idz najpierw do ginekologa, cos sie chyba da nawet tak naocznie zauwazyc. Moze niech lekarz da skierowanie na te badania? Nie znam sie na tym przyznam szczerze, ale skoro zle sie narazie nie czujesz to jest szansa, ze nie zarazil Ci skurczybyk. Oczywiscie o dalszym pozyciu nie powinno byc juz mowy, z wielu wzgledow.

Psychicznie moze wydawac sie to jak koniec swiata (Twojego jedynego poki co swiata) ale w realu to bedzie jak odciecie petli z szyi. Samasie przekonasz.

72

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czułostka napisał/a:

Iluzja była, ale już jej nie ma. Próbowałam zamieść tę zdradę pod dywan, walczyć o rodzinę. Nic z tego. Albo dwa miesiące to za mało czasu, albo tylko kubeł zimnej wody tu pomoże. Powoli tracę nadzieję, że to małżeństwo ma jeszcze jakieś szanse. Nawet jeśli on się jakimś cudem zmieni, to ja już jestem poturbowana i nie będę umiała z nim żyć. Te dwa miesiące które minęły były dla mnie koszmarem. Myślę o tym non stop. Ciągle go szpieguję, inwigiluję. Dzień zaczynam od sprawdzenia jego komputera.
Nie mogę tak żyć. W końcu oszaleję i wyląduję w psychiatryku. On się zabawia, a ja cierpię. Ile jeszcze? Jak długo to ma trwać? Czy on kiedykolwiek przestanie?
Przyznaję, że nie wiedziałam nic o sponsoringu wcześniej, więc jak mogłam mojego męża podejrzewać? Nie wiedziałam, że istnieją takie portale, strony z anonsami typu sponsoraszukam. Prostytutka kojarzyła mi się tylko z Ukrainką przy trasie.

Wczoraj wieczorem przejrzałam jeszcze jego maile. Jednej odmówił, ale przecież to jeszcze nic nie znaczy. Nie wiem, czy ktoś kto raz wdepnie w ten rynsztok jest jeszcze w stanie się z niego wyplątać.

I teraz najgorsze. Mąż ma oczywiście ustawioną opcję w przeglądarce tak żeby historia się nie zapisywała. Jednak był czas jak byłam w ciaży, że mój komputer był zepsuty i wtedy korzystałam z jego. Mam konto na gmailu i jeżeli się nie wyloguję wtedy zapisuje się historia przeglądanych stron. Przejrzałam to wczoraj i niestety w okresie kiedy byłam w zagrożonej ciąży zapisane mam strony tylu Odloty i Roxy sad
Czułam się winna zdrad, bo po porodzie faktycznie byłam oziębła i zajęta tylko dzieckiem. Ale teraz widzę , że ten problem był już wcześniej.

wiesz co...teraz przeczytałam swoją historię...tez sie dowiedziałm i istnieniu tego typu stron dopiero teraz...tez byłam w zagrozonej ciązy horror

73

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

g0ha odezwę się do ciebie w przyszłym tygodniu. Musimy się jakoś skontaktować mailowo.
Nie mogę już tego zamiatać dłużej pod dywan. Trochę się przygotuję prawnie i finansowo, i odkrywam przed mężem, że wiem co on wyczynia za moimi plecami. Tym bardziej, że on już się chyba domyśla. Po mnie niestety wszystko widać, marną jestem aktorką.

74

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Sluchaj uwaznie, wydrukuj jego wszystkie stronki z których korzysta, z emeila również wszystko musisz miec na papierze , zrob test na HIV a później udaj sie do adwokata uwierz mi ze masz 99 % na to ze rozwód będzie z jego winy a on będzie placil na Wasze dziecko ladna kase jeśli oczywiscie sporo zarabia i mozesz nawet walczyc o Wasz dom bo Ty opiekowałaś sie dzieckiem a ten bujal sie z jakimis panienkami, masz szanse na odebranie mu nawet praw do dziecka, uwierz ze kazdy sad sie przychyli do tego , maz zdradza z jakimis panienkami sponsoruje ich. Ale pamietaj musisz miec na to dowody, drukuj wszystko , pamietaj to jest wazne !

75

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

koniecznie sie odezwij...wiesz co...ja swojemu dziadowi głowe rozbiłam w akcie szału...i powiedziałam ze pamięć przenośną ukradłam bezpowrotnie. Z komputera mozna wszystko odzyskac...nawet to czego starał sie nie zapisywac. zabezpiecz go koniecznie....i uwierz mi to ze masz dziecko nie znaczy ze zycia sobie nie ułożysz!!! bedziesz jeszcze szczesliwa uwierz mi. teraz musimy sie pozbierac. Oni nigdy sie nie zmienią...beda mieli kolejne kobiety na stałe i na boku...to nie my powinnysmy cierpiec

76

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Cholera ale tego jest strasznie dużo do drukowania. Trzy konta mailowe, na każdym ok 600 wiadomości. Mało tam jest konkretów, a dużo pierdół, anonsów, jakiś pytań typu jak się ubierzesz, pytania o preferencje seksualne itp. Samych dowodow na zdradę, czyli np. "Świetnie się mną zajęłaś musimy to powtórzyć" "Już miałem kiedyś doświadczenie w trójkącie ale nie byłem do końca zadowolony" jest mało. to co mam drukować? Wszystko?
Mam też bilingi z ostatniego półrocza, niestety telefon jest na męża, wiec zaś dowody zdrady wykradzione.
Bilingi zrobiłam sobie jak spał.

77

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czułostka napisał/a:

Cholera ale tego jest strasznie dużo do drukowania. Trzy konta mailowe, na każdym ok 600 wiadomości. Mało tam jest konkretów, a dużo pierdół, anonsów, jakiś pytań typu jak się ubierzesz, pytania o preferencje seksualne itp. Samych dowodow na zdradę, czyli np. "Świetnie się mną zajęłaś musimy to powtórzyć" "Już miałem kiedyś doświadczenie w trójkącie ale nie byłem do końca zadowolony" jest mało. to co mam drukować? Wszystko?
Mam też bilingi z ostatniego półrocza, niestety telefon jest na męża, wiec zaś dowody zdrady wykradzione.
Bilingi zrobiłam sobie jak spał.

to sa świetne dowody na zdrade..uwierz sa wystarczające, ja mam tylko linki do ulubionych stron typu roksa-ulubione kobitki...mase stron porno...prawnik powiedział ze jest to wystarczajace. On osobiście przyznał sie do 5 zdrad. Wydaje mi sie że miał na uwadze ostatni miesiąc

78

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Ech alimenty dostanę najniższe z możliwych, bo maż formalnie bardzo mało zarabia.

79

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czułostka napisał/a:

Cholera ale tego jest strasznie dużo do drukowania. Trzy konta mailowe, na każdym ok 600 wiadomości. Mało tam jest konkretów, a dużo pierdół, anonsów, jakiś pytań typu jak się ubierzesz, pytania o preferencje seksualne itp. Samych dowodow na zdradę, czyli np. "Świetnie się mną zajęłaś musimy to powtórzyć" "Już miałem kiedyś doświadczenie w trójkącie ale nie byłem do końca zadowolony" jest mało. to co mam drukować? Wszystko?
Mam też bilingi z ostatniego półrocza, niestety telefon jest na męża, wiec zaś dowody zdrady wykradzione.
Bilingi zrobiłam sobie jak spał.

zgraj na pamiec, pendriva, po co to drukowac?

najlepszym dowodem byloby zlapanie go z jakas panienka na goracym uczynku albo chociaz jakies fotki ale tu sama nie dasz rady.

Zreszta, zapytaj adwokata jakie dowody bveda wiazace i obciazajace go najbardziej, oni maja to przerobione, znaja tez podejscie sedziow do niektorych dowodow.

80

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

czułostka..muszę ci podziękować za założenie tego postu..rano wstałam(po nieprzespanej kolejnej nocy), stanęłam na wagę..5 kg mniej..załamana..z myślami podobnymi do twoich..kocham nienawidzę, wszystko na raz. Za każdym razem kiedy tu zaglądam podnoszę się, wiem że nie jestem jedyna poszkodowana...i ze tak nadal być nie może. Damy radę

81

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

g0ha to raczej obie musimy podziękować osobom które tu się wypowiadają. Dużo wartościowych porad, zdań które pozwalają otrzeźwieć, spojrzeć na wszystko z innego punktu widzenia.

82

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czułostka napisał/a:

g0ha to raczej obie musimy podziękować osobom które tu się wypowiadają. Dużo wartościowych porad, zdań które pozwalają otrzeźwieć, spojrzeć na wszystko z innego punktu widzenia.

dokładnie...przywracacie wiarę w ludzi i uśmiech na twarzy!

83

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czułostka napisał/a:

Cholera ale tego jest strasznie dużo do drukowania. Trzy konta mailowe, na każdym ok 600 wiadomości. Mało tam jest konkretów, a dużo pierdół, anonsów, jakiś pytań typu jak się ubierzesz, pytania o preferencje seksualne itp. Samych dowodow na zdradę, czyli np. "Świetnie się mną zajęłaś musimy to powtórzyć" "Już miałem kiedyś doświadczenie w trójkącie ale nie byłem do końca zadowolony" jest mało. to co mam drukować? Wszystko?
Mam też bilingi z ostatniego półrocza, niestety telefon jest na męża, wiec zaś dowody zdrady wykradzione.
Bilingi zrobiłam sobie jak spał.

Czy Ty musisz cały czas narzekać? Masz masę dowodów, wystarczy tylko ruszyć się i zadziałać. Wydrukuj to wszystko jak leci (jeśli na drukarce domowej, to pamiętaj o uzupełnieniu papieru i tonera potem) albo zgraj wszystko na pendrive.

Aaa i nie chwal się mężowi, że wiesz o zdradach, dopóki nie zrobisz kopii dla siebie, bo lada chwila te maile mogą zniknąć.

84

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czułostka napisał/a:

Ech alimenty dostanę najniższe z możliwych, bo maż formalnie bardzo mało zarabia.

Zyjesz w toksycznym związku i nie jesteś tego świadoma. Nie wiesz ile zarabia mąż, nie wiesz ile macie oszczędności, masz wydzielane pieniądze..... to nie jest normalny układ. Znając życie, to przyjdzie chwila gdy będziesz rozliczana z wydatków. sad
Jako żona, zdradzana żona masz wiele praw. Możesz nagrywać wasze rozmowy na dyktafon. Możesz dyktafonu użyć do nagrywania jego rozmów, możesz użyć podsłuchu (np. w telefonie), programów szpiegowskich na kompie. W sądzie takie dowody są dopuszczane. Sama swój rozwód oparłam na takich dowodach (z dyktafonu).
Czy możesz mężowi udowodnić, że zarabia więcej niż wykazuje ? Oczywiście tak !
W sądzie masz prawo żądać rozwodu z jego winy i alimentów również na siebie !

Ja także żyłam w toksycznym związku. Ja także nie szanowałam siebie, pozwalając mężowi na różnego rodzaju zdrady. Kochałam, nienawidziłam ...... i bałam się, że sobie nie poradzę. Jestem kilka lat po rozwodzie i mam się bardzo dobrze. Z niesmakiem wspominam małżeństwo. Przestałam już zadawać sobie pytanie "jak mogłam nie widzieć jego zaburzeń, jak mogłam się na wszystko godzić". Zrozumiałam, że łatwo pomylić miłość z uzależnieniem od partnera.
Wybaczyłam już SOBIE i wiem, że już nigdy nie zapomnę o sobie i nie pozwolę siebie nie szanować.

85

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

hmm

86

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
moniaCo napisał/a:
smallangel napisał/a:
moniaCo napisał/a:

Nawet jeśli szanowny pan mąż czułby sie niedopieszczony, niedoglaskany i nie wiadomo co tam jeszcze...
To należało to zonie wyartykułować!  Ale nie...prościej było iść na kurewki!
Nie wiem, czy autorka da rade zyć z takim balastem przy boku takiego...mężczyzną go nie nazwę..

Powodzenia w trudnych wyborach...

Tak, a kobiety (większość) to najlepsze słuchaczki są big_smile

Słuchają, słuchają i NIC nie słyszą...

Bo popieprzy, popieprzy i przestanie.

Ot co!

taaa...a który akurat się wysili, żeby z żoną porozmawiać o problemach.
prościej iść na panienki...bo łatwiej i przyjemniej...
Spróbowałby taki ....przynajmniej miałby czyste sumienie, że próbowal.

To nie sa bezwolne zwierzątka...mają rozum...niech go uzywają...

Zadziwiające będzie dla mnie, że Ty zawsze bronisz zdrajców...sama będąc zdradzoną.

W życiu kieruje się rozumem, nie emocjami.

Nie nienawidzę wszystkich którzy zdradzili - czasami pracuje się na to latami, czasami nie ma się na to wpływu. Gdzie bronię tam bronię - gdzie nie, to nie.

To nie mój cyrk...

Tak to MOJE życie. Wybrałam inną drogę niż Ty, wcale nie znaczy, że gorszą.  Nie marnuje życia z Mężem naprawiając czyjeś błędy, a skorzystałam z szansy by naprawić własne błędy.

87

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
smallangel napisał/a:
moniaCo napisał/a:
smallangel napisał/a:

Tak, a kobiety (większość) to najlepsze słuchaczki są big_smile

Słuchają, słuchają i NIC nie słyszą...

Bo popieprzy, popieprzy i przestanie.

Ot co!

taaa...a który akurat się wysili, żeby z żoną porozmawiać o problemach.
prościej iść na panienki...bo łatwiej i przyjemniej...
Spróbowałby taki ....przynajmniej miałby czyste sumienie, że próbowal.

To nie sa bezwolne zwierzątka...mają rozum...niech go uzywają...

Zadziwiające będzie dla mnie, że Ty zawsze bronisz zdrajców...sama będąc zdradzoną.

W życiu kieruje się rozumem, nie emocjami.

Nie nienawidzę wszystkich którzy zdradzili - czasami pracuje się na to latami, czasami nie ma się na to wpływu. Gdzie bronię tam bronię - gdzie nie, to nie.

To nie mój cyrk...

Tak to MOJE życie. Wybrałam inną drogę niż Ty, wcale nie znaczy, że gorszą.  Nie marnuje życia z Mężem naprawiając czyjeś błędy, a skorzystałam z szansy by naprawić własne błędy.

Twoje życie, Twoje wybory....muałaś takie prawo. Wiele kobiet tak wybrało i szanuję ich wybór.
Tylko widzisz....mnie bardziej chodziło o to, ze od razu na dzień dobry twierdzisz, ze kazda zdradzona kobieta jest winna temu, ze ją mąż zdradza....
A dlaczego nie wypowiesz się na temat kurestwa, które uprawia mąż autorki? Narażając jej zdrowie i życie. Czy fakt, że z tego co tu czytamy...facet uprawiał ten proceder w przeszłości...też obarcza winą autorkę?
Za jego seksohilizm ona jest odpowoedzialna?
Bądź obiektywna...jeśli Ty przyczyniłaś się swoim zachowaniem czy charakterem do zdrady męża, to nie znaczy,że tak jest w każdym przypadku.

88

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Autorko, Twój mąż jest uzależniony od sexu. Poczytaj sobie o tej chorobie i o tym, co dzieje się z partnerami osób chorych. Istnieją grupy wsparcia dla osób żyjących w takich związkach, poszukaj u siebie w mieście.

89

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
moniaCo napisał/a:

(...)
Bądź obiektywna...jeśli Ty przyczyniłaś się swoim zachowaniem czy charakterem do zdrady męża, to nie znaczy,że tak jest w każdym przypadku.

Wyraźnie napisałam w drugim poście - cytuję - "Rzeczywiście - mój błąd- czytając, ale komentując zwyczajnie zasugerowałam się zdradą, niekoniecznie pamiętając z kim".

Posty [ 66 do 90 z 90 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024