Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 90 ]

Temat: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Jestem z moim mężem w związku już prawie 10 lat, kilka lat w  małżeństwie, mamy 2 letnie dziecko.
Niedawno dowiedziałam się, że mój mąż zdradza mnie z prostytutkami. Dowiedziałam się przypadkiem, mniejsza o to jak.
Z archiwum poczty (wykradłam hasło) dowiedziałam się, że te sponsorowane znajomości utrzymuje co najmniej od czasu kiedy urodził się nasz syn.
Jestem totalnie załamana. Nie mogę jeść, spać... Nie wiem co mam robić. Nie mogę go od tak wyrzucić. Po pierwsze strasznie go kocham i nie wyobrażam sobie bez niego życia, a po drugie nie wiem jak poradziłabym sobie sama z dzieckiem - chodzi głównie o finanse.
Świat mi się zawalił. Mam 30 lat i chciałabym przestać istnieć. Czuję się strasznie.

Wiem, że zaraz napiszecie, ze to moja wina, bo powinna dawać mężowi jeszcze w połogu to nie szedłby do innej baby. Proszę, darujcie mi takie komentarze.
Szukam pocieszenia i dobrej rady.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czułostka napisał/a:

Wiem, że zaraz napiszecie, ze to moja wina, bo powinna dawać mężowi jeszcze w połogu to nie szedłby do innej baby. Proszę, darujcie mi takie komentarze.
Szukam pocieszenia i dobrej rady.

Sex to nie wszystko (choć jest bardzo ważny) ale są również inne potrzeby. Czucie bycia potrzebnym, doceniania, akceptacji, spokoju. To są sprawy, o których My kobiety często "zapominamy".

czułostka - Mąż już wie, że Ty wiesz?

3 Ostatnio edytowany przez batszeba (2014-01-15 16:21:46)

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
smallangel napisał/a:

Sex to nie wszystko (choć jest bardzo ważny) ale są również inne potrzeby. Czucie bycia potrzebnym, doceniania, akceptacji, spokoju. To są sprawy, o których My kobiety często "zapominamy".

czułostka - Mąż już wie, że Ty wiesz?

Nie wiem, czy śmiać się, czy płakać, jak czytam takie bzdury. Sugerujesz, że prostytutki dawały mu to poczucie akceptacji, doceniania, bycia potrzebnym i spokoju?            GFE (girfriend experience) za kasę? I oczywiście jest to wina autorki posta, bo po porodzie ocierała buzię dzieciakowi a nie mężowi?

Jakby był aż taki niedopieszczony emocjonalnie, toby sobie przygruchał jakąś kochankę pełną gębą, taką od "zona mnie nie rozumie", a nie układ za pieniądze.

czułostka napisał/a:

Wiem, że zaraz napiszecie, ze to moja wina, bo powinna dawać mężowi jeszcze w połogu to nie szedłby do innej baby. Proszę, darujcie mi takie komentarze.

Ja tak nie napiszę. Jeśli facet chce iść do prostytutki, to zrobi to nawet, jeśli Ty będziesz oferować mu seks w pięciokącie na dzień po porodzie. To jego wybór, nikt mu pistoletu do głowy nie przystawiał i w ramiona divy nie pchał.
Być może Twój mąż chodził do prostytutek jeszcze wcześniej, być może zanim nawet się poznaliście. Może kręcić go to, że "kupuje" sobie kobiety na własność, może kręcić go różnorodność (co raz to inna, inaczej wyglądająca, inaczej reagująca), może robi to dla adrenaliny...

Jedyne, co mogę poradzić, to skupienie się na sobie. Zachowaj sobie gdzieś te dowody jego wyskoków, mogą Ci się przydać (może wizyta u prawnika - w celach informacyjnych, nikt nie każe Ci się rozwodzić). Jeśli nie czujesz się na siłach, aby z nim o tym rozmawiać, pogadaj z kimś innym, może z psychologiem.

4

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Nie wiem czy on wie, może się domyślać, trudno ukryć krwawiące serce choć bardzo się staram.

5

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

baszteba - możesz się śmiać, możesz i płakać i tupać jak małe dziecko bucikami - nie zrobi to na mnie wrażenia.

Rzeczywiście - mój błąd - czytając, ale komentując zwyczajnie zasugerowałam się zdradą, niekoniecznie pamiętając z kim.
Co nie zmienia faktu, że Kobiety często zajmują się jednym ( w przypadku autorki posta), a nie dwójką dzieci.

6

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Przepraszam Was, dziecko mi się obudziło i muszę się nim zając, ale będę czytać co piszecie, a w wolnej chwili pisać. Potrzebuję się wygadać, bo inaczej zwariuję.

7

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
smallangel napisał/a:
czułostka napisał/a:

Wiem, że zaraz napiszecie, ze to moja wina, bo powinna dawać mężowi jeszcze w połogu to nie szedłby do innej baby. Proszę, darujcie mi takie komentarze.
Szukam pocieszenia i dobrej rady.

Sex to nie wszystko (choć jest bardzo ważny) ale są również inne potrzeby. Czucie bycia potrzebnym, doceniania, akceptacji, spokoju. To są sprawy, o których My kobiety często "zapominamy".

czułostka - Mąż już wie, że Ty wiesz?

Nawet jeśli szanowny pan mąż czułby sie niedopieszczony, niedoglaskany i nie wiadomo co tam jeszcze...
To należało to zonie wyartykułować!  Ale nie...prościej było iść na kurewki!
Nie wiem, czy autorka da rade zyć z takim balastem przy boku takiego...mężczyzną go nie nazwę..

Powodzenia w trudnych wyborach...

8

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Czułostka, bardzo mi przykro... Serce pęka jak się czyta Twojego posta.
Powiedz mężowi, że wiesz o tym. Zobaczysz co powie, jak się będzie tłumaczył... Może da się jeszcze wszystko uratować.
Uffff.... Sama nie wiem co mam Ci jeszcze powiedzieć. Też bardzo kocham swojego męża i nie wiem jak ja bym postąpiła na Twoim miejscu.

9 Ostatnio edytowany przez smallangel (2014-01-15 16:45:51)

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
moniaCo napisał/a:

Nawet jeśli szanowny pan mąż czułby sie niedopieszczony, niedoglaskany i nie wiadomo co tam jeszcze...
To należało to zonie wyartykułować!  Ale nie...prościej było iść na kurewki!
Nie wiem, czy autorka da rade zyć z takim balastem przy boku takiego...mężczyzną go nie nazwę..

Powodzenia w trudnych wyborach...

Tak, a kobiety (większość) to najlepsze słuchaczki są big_smile

Słuchają, słuchają i NIC nie słyszą...

Bo popieprzy, popieprzy i przestanie.

Ot co!

10

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Dowiedziałam się ok 2 miesiące temu. Przeryczałam cały dzień. Później się jakoś ogarnęłam, bo nie mogłam w to uwierzyć, myślałam , że może mi się to śni. Znalazłam pracę (niestety nie mogłam sobie pozwolić na powrót do poprzedniej pracy, to było nierealne przy dziecku), zadbałam o siebie, nowe ciuchy, fryzura, no i przede wszystkim seks. Mąż "oszalał'. Kocha się ze mną 2 razy dziennie, obsypuje prezentami. Myślałam, że go odzyskałam. Nic z tego... Wczoraj weszłam na tę jego tajemną pocztę (kilka kont) i znowu szuka dziewczyny którą moglby sponsorować.
Chciałam ratować to małżeństwo. A teraz to już nie wiem.
Czuję się zeszmacona. On niby mówi że kocha, a za moimi plecami np. gdy usypiam dziecko pisze sobie z jakimiś lafiryndami.

11

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
smallangel napisał/a:
moniaCo napisał/a:

Nawet jeśli szanowny pan mąż czułby sie niedopieszczony, niedoglaskany i nie wiadomo co tam jeszcze...
To należało to zonie wyartykułować!  Ale nie...prościej było iść na kurewki!
Nie wiem, czy autorka da rade zyć z takim balastem przy boku takiego...mężczyzną go nie nazwę..

Powodzenia w trudnych wyborach...

Tak, a kobiety (większość) to najlepsze słuchaczki są big_smile

Słuchają, słuchają i NIC nie słyszą...

Bo popieprzy, popieprzy i przestanie.

Ot co!

taaa...a który akurat się wysili, żeby z żoną porozmawiać o problemach.
prościej iść na panienki...bo łatwiej i przyjemniej...
Spróbowałby taki ....przynajmniej miałby czyste sumienie, że próbowal.

To nie sa bezwolne zwierzątka...mają rozum...niech go uzywają...

Zadziwiające będzie dla mnie, że Ty zawsze bronisz zdrajców...sama będąc zdradzoną.

Ale nie mój cyrk..

12

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Hymm jak możliwe, że dopuszcza się w tej sytuacji winę autorki. Ciąża, a chwilowa posucha nie jest wytłumaczeniem. Z resztą on nie czekał zbyt długo z tą wstrzemięźliwością. Finansowo poradzisz sobie, jest rodzina przecież. Tylko musisz sama odpowiedzieć sobie na pytanie czy dasz radę? Chodzi tu o Twoje dalsze życie u jego boku.

13

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Niestety jeśli chodzi o rodzinę to nie mam na kogo liczyć. Mam tylko mamę która ledwo daje sobie radę i sama potrzebuje pomocy. Rodzeństwa nie mam. Mój mąż jest całym moim światem. Myślałam że będziemy dla siebie oparciem, że razem się zestarzejemy.
Jak można kogoś kochać i jednocześnie robić takie świństwo?

14 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-01-15 17:34:15)

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czułostka napisał/a:

Niestety jeśli chodzi o rodzinę to nie mam na kogo liczyć. Mam tylko mamę która ledwo daje sobie radę i sama potrzebuje pomocy. Rodzeństwa nie mam. Mój mąż jest całym moim światem. Myślałam że będziemy dla siebie oparciem, że razem się zestarzejemy.
Jak można kogoś kochać i jednocześnie robić takie świństwo?

Gdzieś tu na forum czytałem nawet wypowiedzi jednej takiej łajzy jak Twój małżonek, że niby żonę kocha itd itp ale miał na koncie już kilka sponsorowanych studentek, bo go stać było na takie atrakcje i zawędrował na to forum żeby znaleźć następną.

Odnośnie tematu:
Powinnaś zabezpieczyć sobie te informacje, które uzyskałaś w razie W. Najlepiej wydrukuj i schowaj np. u mamy. Mogą się one Tobie w przyszłości przydać. Użyjesz ich lub nie - Twój wybór, ale będziesz mieć coś w ręku.
Czy działa ze wspólnego komputera czy osobistego? Jeśli wspólny możesz zainstalować na komputerze program typu keylogger. Są darmowe.

Nie chcę Cię martwić, ale ta sytuacja może ciągnąć się już od naprawdę długiego czasu. Poza tym ciekaw jestem czy gościu się zabezpiecza jak używa życia.

Upewnij się, że mąż Cię nie wyczai tzn historia tego forum jeśli wspólny komputer musi zniknąć z przeglądarki.

PS Wpisz w wyszukiwarce hasło "zdradzeni", znajdziesz forum, na którym urzędują fachowcy w tych sprawach i oni najlepiej Cię poprowadzą od strony technicznej.

Pamiętaj o historii w przeglądarce, żeby mąż się nie zorientował.

PS2 Bardzo Ci współczuję, że trafił Ci sią taki egzemplarz. I Twoje ostatnie pytanie jest bardzo słuszne....

Staneva napisał/a:

Czułostka, bardzo mi przykro... Serce pęka jak się czyta Twojego posta.
Powiedz mężowi, że wiesz o tym. Zobaczysz co powie, jak się będzie tłumaczył... Może da się jeszcze wszystko uratować.
Uffff.... Sama nie wiem co mam Ci jeszcze powiedzieć. Też bardzo kocham swojego męża i nie wiem jak ja bym postąpiła na Twoim miejscu.

Ja bym tego w tym momencie nie robił.

15 Ostatnio edytowany przez Jenka (2014-01-15 17:41:27)

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Dno i tyle nie wyobrażam sobie żeby kiedyś dzieci dowiedziały się takich rzeczy, jaki to byłby dla nich odgórny przykład.
Jeszcze trafił by na taką co ma HIV i to dopiero byłby problem, szczególnie gdybyś była w ciąży.

16

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

[quote=czułostka
(...) Mój mąż jest całym moim światem. (...)

Jak widać, Ty dla męża NIE!
On ma dwa światy.

Jesteście razem od 10 lat, a piszesz, że odkrycia dokonałaś dwa miesiące temu.
Wcześniej nic nie podejrzewałaś?
Za usługi przecież płaci,..... czy to znaczy, że nie masz pieczy nad wydatkami?
Mieszkaliście razem przed ślubem?

Żeby ci nie przywlókł jakiegoś syfa.
Zbadaj się!

17

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Powiedz mu, że wiesz. Lepsze to, niż ukrywać codziennie swoją rozpacz.

18 Ostatnio edytowany przez czułostka (2014-01-15 19:04:03)

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Tak jestem głupia po prostu strasznie. Nie mogę uwierzyć, że byłam taka ślepa, tak bezgranicznie ufałam. Pojechał na mecz 3 miesiące po moim porodzie - nocleg 300km od domu, a ja jeszcze mówiłam - jedź kochanie, baw się dobrze. Później drugi wyjazd, trzeci i noclegi oczywiście gdzieś tam. Nawet jak mi wkręcał kity o tym, że jedzie na szkolenie (nigdy nie jeździł) to wierzyłam, choć wtedy zaczęła mi się zapalać już jakaś lampka. Perfumy które sobie kupił, bo niby koleżanka w pracy jakoś okazyjnie skądś zdobyła, to trzeba było kupić.
Nowe ciuchy. Późne powroty z pracy. Telefon noszony do kibla którego absolutnie nie mogłam nawet dotknąć. Aż w końcu pomyślałam, że coś jest nie tak. Najpierw myślałam że ma romans, kochankę w której się zakochał, która nie każe mu zmieniać pieluch i słuchać wrzasków dziecka.
Znalazłam sms w tel. Później przetrzepałam komputer. Zainstalowałam w jego komputerze program szpiegujący. I teraz cierpię bo widzę jego każdy ruch, każde słowo jakie pisze do tych prostytutek.
Chciałam go wyrzucić, kilka razy pakowałam mu torbę jak był w pracy, ale nie mogłam. Nie umiem bez niego żyć i nie mogę żyć z nim. Serce mówi: kocham, rozum: uciekaj.

Co do HIV i innych paskudztw które mógł przynieść do naszego domu... Właśnie boję się o to strasznie i dlatego często myślę o tym, że tak nie da się żyć i musimy się rozejść.

Mieszkaliśmy rok przed ślubem. Później ja dużo pracowałam. Robiłam drugie studia. Pewnie robił co chciał.
Finanse. Niestety nie mam wglądu w nasze pieniądze. Jak pracowałam przed porodem, to oddawałam mu prawie całą wypłatę, bo odkładaliśmy na mieszkanie. Nie miałam nigdy wglądu do tego konta. Nie wiem tak do końca ile on zarabia, bo ma dodatkowe dochody ze zleceń. Aktualnie daje mi 500zł na niby moje wydatki, ale ja kupuję z tego głównie rzeczy dla dziecka. On robi zakupy do domu, ja tylko dokupuję jak czegoś mi braknie.

19

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

nie załamuj się przecież masz dla kogo walczyć ktoś tu wcześniej mądrze napisał masz dowody zdrady idź do adwokata zobacz jak kreśli się twoja sprawa małymi kroczkami pójdziesz do przodu ale nie siedź i proś się o uczucie to nic nie da niestety na to wygląda,że  on taki był już wcześniej...

20

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Ja właśnie dowiedzialam się rzeczy bardzo podobnych.  Moj mąż zdradzał mnie od samego początku naszej znajomości.  Kiedy przeprowadzał się do mojego miasta  natychmiast szukał dziewczyny na sponsoring. ....znalazlam masę linków ulubionych dziewczyn na nk i dziwek na roksie itd. Dowody mam schowane. ...hasło na kompa po prostu mu skasowalam...zresztą przyznal sie ehhh mam dwójkę dzieci. ..i jestem strasznie zalamana...jeśli go zostawię przeżyją traume...wiesz u mnie to było tak że to on mnie sexualnie zaniedbywal...pieniądze wyliczal a tym samym balowal jak mu dusza zagrala. Czuje się teraz okropnie, muszę zrobić testy na hiv - nigdy nic nie wiadomo. ..

21

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Powinnam go nienawidzić za to co mi robi. A ja nie umiem:( I ciagle nie wierzę że to się dzieje naprawdę. Rano się budze i myśle - to tylko sen, uszczypnę się i po problemie sad

22

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Co to za dowody? Wykradzione z jego osobistego komputera (kupiony przed ślubem). Marnie jak dla sądu. Z resztą o czym ja piszę, jakiego sądu? ;(

23 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-01-15 19:24:23)

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

1. Wydrukuj sobie wszystko i zabezpiecz.
2. Przydałyby Ci się zdjęcia i lokalizator GPS.
3. Co do chorób to na tapecie obecnie najczęściej jest HPV.

Pierwsza opcja(chyba najgorsza):
Powiesz mu że wiesz, a on całą winę zrzuci na Ciebie (brak seksu, oziębłość czy cała uwaga na dziecku) i będzie starał się wybielić. Gość wie, że Ci na nim zależy i sprawnie wykorzysta to do manipulacji Tobą.

Druga opcja:
Zawsze najskuteczniej działa kubeł zimnej wody (może wniosek o separację?). Zażądaj od niego badań. Wtedy będziesz widzieć czy faktycznie mu zależy, a po tym jak Cię potraktował powinien dosłownie na rzęsach chodzić.

Trzecia opcja:
Zbierz co masz i do adwokata. Powinno wystarczyć na rozwód z orzeczeniem. Jeśli pogorszy Ci się sytuacja materialna możesz po rozwodzie pozwać go o alimenty na siebie nawet na 5 lat.

Zadaj sobie też pytanie czy Twoje uczucia to miłość czy może uzależnienie podszyte lękiem. I nie wmawiaj sobie, że jesteś głupia bo ufałaś. To on jest durniem, że to zaufanie podeptał. I jeszcze jedno po tym świecie chodzi wielu przyzwoitych facetów, którym nie w głowie krzywdzenie swoich partnerek życiowych, więc zastanów się czy warto dalej w to brnąć.

PS Zaglądałaś na to drugie forum? Nie wiem czy mogę link podawać, ale wpisz w googlach zdradzeni tam naprawdę znajdziesz fachowców.

24

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
g0cha napisał/a:

Ja właśnie dowiedzialam się rzeczy bardzo podobnych.  Moj mąż zdradzał mnie od samego początku naszej znajomości.  Kiedy przeprowadzał się do mojego miasta  natychmiast szukał dziewczyny na sponsoring. ....znalazlam masę linków ulubionych dziewczyn na nk i dziwek na roksie itd. Dowody mam schowane. ...hasło na kompa po prostu mu skasowalam...zresztą przyznal sie ehhh mam dwójkę dzieci. ..i jestem strasznie zalamana...jeśli go zostawię przeżyją traume...wiesz u mnie to było tak że to on mnie sexualnie zaniedbywal...pieniądze wyliczal a tym samym balowal jak mu dusza zagrala. Czuje się teraz okropnie, muszę zrobić testy na hiv - nigdy nic nie wiadomo. ..

Bardzo mi przykro:(

25

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czułostka napisał/a:

Co to za dowody? Wykradzione z jego osobistego komputera (kupiony przed ślubem). Marnie jak dla sądu. Z resztą o czym ja piszę, jakiego sądu? ;(

Sorry czułostka, ale przesadzasz, Ty nawet nie usiłujesz zrobić czegokolwiek dla siebie, biadolisz tylko że albo dowody nie takie, albo tak męża kochasz, że bez niego umrzesz.

Od samego początku postawiłaś się na przegranej pozycji (chociażby wydzielanie pieniędzy, brak dostępu do wspólnego konta). Facet przesuwał granicę, bo wiedział, że i tak się nie postawisz. Skoro go tak kochasz, to dziwki z agencji względnie cichodajki wytrzymasz...


Co do kwestii finansów: zgodnie z cennikami na Roksie, Odlotach i takich innych godzinowy numerek z panną to min. 150 złotych (tańsze są, ale pewnie barachła, sądzę że Twój mężuś ceni swojego penisa nieco bardziej). Więc policz sobie: numerki godzinowe, na które może urywać się w ciągu dnia plus balety nieco droższe - nocki, spotkania kilkugodzinne, wizyty w klubie go-go (tam wszystko kosztuje, począwszy od piwa po drink, taniec panny itp). Jeśli nie odwiedzał divy w jej lokum, tylko wynajmował np. pokój w motelu, koszt odpowiednio wzrastał.

Policz to sobie. Kochający ojciec rodziny i mąż, który łaskawie wydziela żonie na nią i na dziecko 500 złotych w miesiącu a w klubie go-go albo na cichodajkę puszcza 1000 w ciągu nocy. NORMALNIE NIC, TYLKO GOŚCIA KOCHAĆ DO ŚMIERCI.

Do tego HPV, HIV, chlamydia itp. Zdajesz sobie sprawę, że niektóre dziewczyny za dopłatą pozwalają na seks (anal, oral, bez różnicy) bez gumy? Zdajesz sobie sprawę, jaki to jest syf i czym to Tobie grozi? Nadal tak mężusia kochasz, jak sobie o tym pomyślisz?

26 Ostatnio edytowany przez zagubiona4994 (2014-01-15 19:43:22)

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Autorko, tobie również radzę zrobić test na wirusy, na HIV. Aż boję się pomyśleć że możesz być chora. Ja nie potrafiła bym kochać się z mężem wiedząc że on uprawia być może wyuzdany seks z dziwka. Zbieraj dowody na zdradę, i ją radzę Ci jednak odejść. Jest takim chamem że nawet nie przejmował się tym że może Cię zarazić jakimś świństwem. I nie obwiniaj siebie. Dasz radę, masz pracę, masz dla kogo żyć, masz dziecko i musisz być zdrowa i szczęśliwa. Zrób test na HIV, to bardzo ważne. No i jak uzbierasz dowody wtedypowiedz mu że o wszystkim wiesz. I nie daj się nabrać na jego kłamstwa. Już wystarczająco Cię skrzywdził, ją nie potrafiła bym z nim żyć.

27

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Mój mądry mąż skopiował wszystko na pamięć podręczną, w zyciu bym nie powiedziała że mieszkam z taką świnią. Z tego co zauważyłam, agencje towarzyskie były od zawsze jego pasją, zastanawiam sie tylko dlaczego postanowił się po raz kolejny związać( o poprzednim rozstaniu słyszałam że to jego była go zdradzała- był taki nieszczęśliwy). Wiem, że to jest choroba...jest seksoholikiem, niestety nawet jeśli pójdzie na terapię pewnie prędzej czy później historia się powtórzy. Teraz postanowiłam jeszcze z nim mieszkać, niech dzieciaki ojca mają...trzeba sie na nowo nauczyć żyć..pozbyć miłości żeby dalej nie cierpiec. Łatwo nie będzie..ale mamy dzieci-cały nasz świat

28

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
g0cha napisał/a:

Mój mądry mąż skopiował wszystko na pamięć podręczną, w zyciu bym nie powiedziała że mieszkam z taką świnią. Z tego co zauważyłam, agencje towarzyskie były od zawsze jego pasją, zastanawiam sie tylko dlaczego postanowił się po raz kolejny związać( o poprzednim rozstaniu słyszałam że to jego była go zdradzała- był taki nieszczęśliwy). Wiem, że to jest choroba...jest seksoholikiem, niestety nawet jeśli pójdzie na terapię pewnie prędzej czy później historia się powtórzy. Teraz postanowiłam jeszcze z nim mieszkać, niech dzieciaki ojca mają...trzeba sie na nowo nauczyć żyć..pozbyć miłości żeby dalej nie cierpiec. Łatwo nie będzie..ale mamy dzieci-cały nasz świat

Gosiu dzieci nie są ślepe i wszystko w mig wyczują. Jaki wzorzec z domu na przyszłość wyniosą? Nieszczęśliwa mama, ojciec kombinator. Może na odległość Twój M będzie lepszym ojcem.
Pomyśl.

29

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Nie nie zabieraj sobie życia. Nie poświęcaj się dla utopijnego szczęścia

30

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

dzieci też potrzebują jeść i dachu nad głową, jeśli odejdę będzie mu się zyło dobrze, a ja przez kilka miesięcy będę się umartwiała jak powiązać koniec z końcem. Dzieciaczki muszą podrosnąć...a ja poczekam

31

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
g0cha napisał/a:

dzieci też potrzebują jeść i dachu nad głową, jeśli odejdę będzie mu się zyło dobrze, a ja przez kilka miesięcy będę się umartwiała jak powiązać koniec z końcem. Dzieciaczki muszą podrosnąć...a ja poczekam

Oczywiście wiesz, że w przypadku rozwodu gdyby pogorszyły Ci się warunki bytowe to przez okres 5 lat musiałby płacić na Ciebie alimenty, oprócz tych na dzieci?

32

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Tak wiem. Niestety nie mam do kad pójść.  Sprawy w sądach jednak trochę trwają
Muszę wynająć mieszkanie. ..długo na jednym wynajmie się nie pomieszka...dlaczego to ja mam drążyć tulaczke z dziećmi? Muszę na tyle sie usamodzielnic, żeby nie czekac na alimenty. .byc pewną gruntu pod nogami.

33

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
batszeba napisał/a:
czułostka napisał/a:

Co to za dowody? Wykradzione z jego osobistego komputera (kupiony przed ślubem). Marnie jak dla sądu. Z resztą o czym ja piszę, jakiego sądu? ;(

Sorry czułostka, ale przesadzasz, Ty nawet nie usiłujesz zrobić czegokolwiek dla siebie, biadolisz tylko że albo dowody nie takie, albo tak męża kochasz, że bez niego umrzesz.

Od samego początku postawiłaś się na przegranej pozycji (chociażby wydzielanie pieniędzy, brak dostępu do wspólnego konta). Facet przesuwał granicę, bo wiedział, że i tak się nie postawisz. Skoro go tak kochasz, to dziwki z agencji względnie cichodajki wytrzymasz...


Co do kwestii finansów: zgodnie z cennikami na Roksie, Odlotach i takich innych godzinowy numerek z panną to min. 150 złotych (tańsze są, ale pewnie barachła, sądzę że Twój mężuś ceni swojego penisa nieco bardziej). Więc policz sobie: numerki godzinowe, na które może urywać się w ciągu dnia plus balety nieco droższe - nocki, spotkania kilkugodzinne, wizyty w klubie go-go (tam wszystko kosztuje, począwszy od piwa po drink, taniec panny itp). Jeśli nie odwiedzał divy w jej lokum, tylko wynajmował np. pokój w motelu, koszt odpowiednio wzrastał.

Policz to sobie. Kochający ojciec rodziny i mąż, który łaskawie wydziela żonie na nią i na dziecko 500 złotych w miesiącu a w klubie go-go albo na cichodajkę puszcza 1000 w ciągu nocy. NORMALNIE NIC, TYLKO GOŚCIA KOCHAĆ DO ŚMIERCI.

Do tego HPV, HIV, chlamydia itp. Zdajesz sobie sprawę, że niektóre dziewczyny za dopłatą pozwalają na seks (anal, oral, bez różnicy) bez gumy? Zdajesz sobie sprawę, jaki to jest syf i czym to Tobie grozi? Nadal tak mężusia kochasz, jak sobie o tym pomyślisz?

dziękuję. Niby wszystko wiem, ale jak to teraz przeczytałam to mi poszło w pięty.

34

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
assassin napisał/a:

1. Wydrukuj sobie wszystko i zabezpiecz.
2. Przydałyby Ci się zdjęcia i lokalizator GPS.
3. Co do chorób to na tapecie obecnie najczęściej jest HPV.

Pierwsza opcja(chyba najgorsza):
Powiesz mu że wiesz, a on całą winę zrzuci na Ciebie (brak seksu, oziębłość czy cała uwaga na dziecku) i będzie starał się wybielić. Gość wie, że Ci na nim zależy i sprawnie wykorzysta to do manipulacji Tobą.

Druga opcja:
Zawsze najskuteczniej działa kubeł zimnej wody (może wniosek o separację?). Zażądaj od niego badań. Wtedy będziesz widzieć czy faktycznie mu zależy, a po tym jak Cię potraktował powinien dosłownie na rzęsach chodzić.

Trzecia opcja:
Zbierz co masz i do adwokata. Powinno wystarczyć na rozwód z orzeczeniem. Jeśli pogorszy Ci się sytuacja materialna możesz po rozwodzie pozwać go o alimenty na siebie nawet na 5 lat.

Zadaj sobie też pytanie czy Twoje uczucia to miłość czy może uzależnienie podszyte lękiem. I nie wmawiaj sobie, że jesteś głupia bo ufałaś. To on jest durniem, że to zaufanie podeptał. I jeszcze jedno po tym świecie chodzi wielu przyzwoitych facetów, którym nie w głowie krzywdzenie swoich partnerek życiowych, więc zastanów się czy warto dalej w to brnąć.

PS Zaglądałaś na to drugie forum? Nie wiem czy mogę link podawać, ale wpisz w googlach zdradzeni tam naprawdę znajdziesz fachowców.

Próbowałam już raz z nim rozmawiać. Powiedziałam wtedy , że myślę, ze ma kochankę. Wściekł się strasznie. Buczał na mnie, że kiedy on ma ją niby mieć, jak on tylko tyra na mnie i dziecko i tylko do pracy chodzi. Że jak tak będę mówić to on się wyprowadzi.
Myślę, że gdybym rzuciła na stół wydruki z maili to też by się wytłumaczył, że to nie on pisał itd. I na 100% zwaliłby winę na mnie.

Opcja druga i trzecia. Rozważam. W opcji drugiej dopuszczam przebaczenie, w opcji trzeciej kończę to małżeństwo. Jeszcze nie wiem co zrobić. Boję się, ze zostanę sama. On sobie przygrucha jakąś babę i będzie sobie żył szczęśliwie. Ja będę tęsknić i będę sama z dzieckiem i problemami.

35

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Nie możesz myśleć o najgorszym, musisz patrzeć w przyszłość, wierzyć że Ci się uda. Jeszcze całe życie przed Tobą. Myśli że jesteś tak naiwna że nawet wypiera się kochanki. A to cham.

36

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Czułostka wysyłam Ci dwa linki sprawdź pocztę.

37

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czułostka napisał/a:

Powiedziałam wtedy , że myślę, ze ma kochankę. Wściekł się strasznie. Buczał na mnie, że kiedy on ma ją niby mieć, jak on tylko tyra na mnie i dziecko i tylko do pracy chodzi. Że jak tak będę mówić to on się wyprowadzi.

A to jest klasyczna manipulacja. Wściekł się, bo idealnie trafiłaś. Tekst o tym tyraniu na Ciebie i dziecko to manipulacja, próba wpędzenia Ciebie w poczucie winy. No, ale skoro Ty nie masz nawet dostępu do konta i nie masz jak sprawdzić jego przychodów i rozchodów...

38 Ostatnio edytowany przez myszka50 (2014-01-15 20:49:30)

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
smallangel napisał/a:
czułostka napisał/a:

Wiem, że zaraz napiszecie, ze to moja wina, bo powinna dawać mężowi jeszcze w połogu to nie szedłby do innej baby. Proszę, darujcie mi takie komentarze.
Szukam pocieszenia i dobrej rady.

Sex to nie wszystko (choć jest bardzo ważny) ale są również inne potrzeby. Czucie bycia potrzebnym, doceniania, akceptacji, spokoju. To są sprawy, o których My kobiety często "zapominamy".

czułostka - Mąż już wie, że Ty wiesz?

.procz tego ze dziad wydal kase rodziny na dupencje to nic wiecej od nich nie dostal z tych czynnikow ktore wymienilas .
A ty autorko procz skopiowania tych wszystkich jego dziczy seksulanych to jeszcze uwazaj zeby chorobska do domu nie przyniosl .ja bym nie czakala Z ROZMOWA Z NIM .Jak uwazasz ze warto znosic taka nerwowke i upokorzenie dla kasy bo sobie rady nie dasz twoj wybor .nie musisz przeciez z nim sie rozchodzic ale jak zniesiesz kazdy jego kolejny dzien jak wyjdzie on z domu .wykonczysz sie psychicznie a masz dziecko .porozmawiaj z nim niech wie ze wiesz .powodzenia i wytrzymalosci .

39

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Moim zdaniem po prostu zachowaj spokój. Masz małe dziecko, nie możesz się denerwować. Wiem , że to dla Ciebie trudne, ale sorry że to powiem, jak tak czuję, że On mimo wszystko Cię kocha i zależy mu na Tobie i na dziecku...może parę lat temu, miałabym inne zdanie, ale po moich różnych doświadczeniach, wiem, że psychika facetów czasem bywa dziwna.....

40

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czasymira napisał/a:

Moim zdaniem po prostu zachowaj spokój. Masz małe dziecko, nie możesz się denerwować. Wiem , że to dla Ciebie trudne, ale sorry że to powiem, jak tak czuję, że On mimo wszystko Cię kocha i zależy mu na Tobie i na dziecku...może parę lat temu, miałabym inne zdanie, ale po moich różnych doświadczeniach, wiem, że psychika facetów czasem bywa dziwna.....

Zależeć to mu być może zależy, ale tak, jak komuś zależy na własności, na rzeczy, w którą się zainwestowało. W to, że mu na niej zależy jak na ukochanej kobiecie i partnerce, to nie wierzę.

41

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czułostka napisał/a:

Opcja druga i trzecia. Rozważam. W opcji drugiej dopuszczam przebaczenie, w opcji trzeciej kończę to małżeństwo. Jeszcze nie wiem co zrobić. Boję się, ze zostanę sama. On sobie przygrucha jakąś babę i będzie sobie żył szczęśliwie. Ja będę tęsknić i będę sama z dzieckiem i problemami.

Wytłuściłam najważniejsze w twojej wypowiedzi. Tylko widzisz, ty już jesteś sama w tym małżeństwie. Tylko ty jesteś wierna, tylko ty kochasz, szanujesz, jesteś lojalna i prawdomówna.

Taki typ jak on nigdy nie będzie szczęśliwy. Szczęście wynika z naszej postawy życiowej, z braku albo z ograniczenia liczby pragnień. On chce przygód, seksu i adrenaliny, jest uzależniony, nigdy nie uszczęśliwi siebie ani nikogo innego. A nawet jeśli kogoś znajdzie to i tak będzie zdradzał.

Będziesz tęsknić za tym, jaki był zanim się dowiedziałaś. Będziesz tęsknić za jego wyobrażeniem, które stworzyłaś sobie w swojej głowie. Nie za nim takim, jakim jest naprawdę: za dziwkarzem, kłamcą i świnią.
Z problemami i tak już jesteś sama. Ze swoim cierpieniem, zawiedzeniem i złamanym sercem. On będzie miał zobowiązania finansowe wobec ciebie i dziecka - możesz go przecież pozwać o alimenty nie tylko na dziecko, ale również na siebie. Prawnik ci wytłumaczy co i jak.

Nie bój się być sama. Jesteś silna, poradzisz sobie, musisz tylko w to uwierzyć. Zasługujesz na kogoś, kto będzie cię prawdziwie kochał i będzie ci wierny tak jak ty jemu.

42

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Doczytalam ze boisz sie jakbys wziela z nim rozwod ze sobie wezmie inna babe -i co w tym jest bedzie ja tak krzywdzil jak teraz Ciebie!!!pomysl alimenty od niego na siebie na 5 lat i na dziecko .kochasz go a moze bardziej jestes od niego uzalezniona .ja bym takiego nie kochala chociaz od milosci do nienawisci jest krok.mam kobita to raczej trudniej jest pogodzic sie z faktem ze taka swintucha oszukiwala.Jak potrafil zadbac o siebie w domu sprzataczka praczka matka dziecka zona a w agencjach sex.no spustoszenie mozgu totalne

43 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-01-15 22:22:23)

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czułostka napisał/a:

Próbowałam już raz z nim rozmawiać. Powiedziałam wtedy , że myślę, ze ma kochankę. Wściekł się strasznie. Buczał na mnie, że kiedy on ma ją niby mieć, jak on tylko tyra na mnie i dziecko i tylko do pracy chodzi. Że jak tak będę mówić to on się wyprowadzi.
Myślę, że gdybym rzuciła na stół wydruki z maili to też by się wytłumaczył, że to nie on pisał itd. I na 100% zwaliłby winę na mnie.

Opcja druga i trzecia. Rozważam. W opcji drugiej dopuszczam przebaczenie, w opcji trzeciej kończę to małżeństwo. Jeszcze nie wiem co zrobić. Boję się, ze zostanę sama. On sobie przygrucha jakąś babę i będzie sobie żył szczęśliwie. Ja będę tęsknić i będę sama z dzieckiem i problemami.

Czułostka.
Niejedna kobieta ułożyła sobie życie po rozwodzie z mężem, nawet mając dziecko. O to się bym akurat najmniej martwiła.
Zachowaj spokój. Zbierz dowody, które posiadasz i idź do adwokata. Moim zdaniem masz wielkie szanse, żeby dostać rozwód z orzeczeniem jego winy.

Z tego co opisujesz, to regularnie korzysta z usług panienek do towarzystwa. Nie łudziłabym się, ze nagle padnie na kolana i będzie Cię błagał o wybaczenie i rzuci to koorestwo..
Słusznie Fretka pisze...będziesz tęsknić za wyobrażeniem tego faceta, bo jego prawdziwe ja jest zupełnie inne.

I ważna rzecz......koniecznie zrób sobie badania...i Twojemu dziecku też. W końcu mogłaś dziecko zarazić w ciąży czy przy porodzie.

Cholernie to wszystko smutne sad

44

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czasymira napisał/a:

Moim zdaniem po prostu zachowaj spokój. Masz małe dziecko, nie możesz się denerwować. Wiem , że to dla Ciebie trudne, ale sorry że to powiem, jak tak czuję, że On mimo wszystko Cię kocha i zależy mu na Tobie i na dziecku...może parę lat temu, miałabym inne zdanie, ale po moich różnych doświadczeniach, wiem, że psychika facetów czasem bywa dziwna.....

Zaje...ista ta miłość! Nie ma co!

45

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czułostka napisał/a:
assassin napisał/a:

1. Wydrukuj sobie wszystko i zabezpiecz.
2. Przydałyby Ci się zdjęcia i lokalizator GPS.
3. Co do chorób to na tapecie obecnie najczęściej jest HPV.

Pierwsza opcja(chyba najgorsza):
Powiesz mu że wiesz, a on całą winę zrzuci na Ciebie (brak seksu, oziębłość czy cała uwaga na dziecku) i będzie starał się wybielić. Gość wie, że Ci na nim zależy i sprawnie wykorzysta to do manipulacji Tobą.

Druga opcja:
Zawsze najskuteczniej działa kubeł zimnej wody (może wniosek o separację?). Zażądaj od niego badań. Wtedy będziesz widzieć czy faktycznie mu zależy, a po tym jak Cię potraktował powinien dosłownie na rzęsach chodzić.

Trzecia opcja:
Zbierz co masz i do adwokata. Powinno wystarczyć na rozwód z orzeczeniem. Jeśli pogorszy Ci się sytuacja materialna możesz po rozwodzie pozwać go o alimenty na siebie nawet na 5 lat.

Zadaj sobie też pytanie czy Twoje uczucia to miłość czy może uzależnienie podszyte lękiem. I nie wmawiaj sobie, że jesteś głupia bo ufałaś. To on jest durniem, że to zaufanie podeptał. I jeszcze jedno po tym świecie chodzi wielu przyzwoitych facetów, którym nie w głowie krzywdzenie swoich partnerek życiowych, więc zastanów się czy warto dalej w to brnąć.

PS Zaglądałaś na to drugie forum? Nie wiem czy mogę link podawać, ale wpisz w googlach zdradzeni tam naprawdę znajdziesz fachowców.

Próbowałam już raz z nim rozmawiać. Powiedziałam wtedy , że myślę, ze ma kochankę. Wściekł się strasznie. Buczał na mnie, że kiedy on ma ją niby mieć, jak on tylko tyra na mnie i dziecko i tylko do pracy chodzi. Że jak tak będę mówić to on się wyprowadzi.
Myślę, że gdybym rzuciła na stół wydruki z maili to też by się wytłumaczył, że to nie on pisał itd. I na 100% zwaliłby winę na mnie.

Opcja druga i trzecia. Rozważam. W opcji drugiej dopuszczam przebaczenie, w opcji trzeciej kończę to małżeństwo. Jeszcze nie wiem co zrobić. Boję się, ze zostanę sama. On sobie przygrucha jakąś babę i będzie sobie żył szczęśliwie. Ja będę tęsknić i będę sama z dzieckiem i problemami.

A nie umiesz sie tak wsciec jak on ???no przestan kutafon kase ci wydziela i jeszcze sie tlumaczy ze on na dodatkowe zlecenia łazi no musi bo jak utrzymac polowe agencji.znam jednego faceta co robil podobnie jak twoj maz ale nigdy nie doszlo do stosunku miedzy nim a jakas tam prostytutka . CzAtowal gosciu obiecal panienkom sexowna bielizne poprostu karmil sie tym czul sie wazny .po 4 fony mial ze starterami i tak pisal jak wariat .jego zona nawet tego nie potrafila zniesc gdzie do zdrady fizycznej nie doszlo a co dopiero jak by to zrobil .wziela rozwod .
Nie wiem ale wydaje mi sie ze jak ktos taki jak on kocha to robic to zebys mu sie wykladala 10 razy na dzien to nie powstrzyma go to .ja bym takiemu nie dala nawet cyca dotknac z obawy przed choroba .
Kaz mu zeby teraz on dziecko usypial.
I ja bym mu odwalilamtera numer ze jakby mi dawal te 500 zl bym mu powiedziala zeby dolozyl sobie na wiecej prostytutek i dolozyla bym mu te wydruki z kompa musisz zadbac o siebie i dziecko bo on w przeciwienstwie do ciebie bardzo dba o siebie . .

46

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

No tak. On zarabia, nie bije, Ty masz spokój i swoją iluzję. Zastanawiam się ile osób tak potrafi. W sumie zazdroszczę, oj żebym tak mogła...ah.

Formalne sprawy, zbieraj dowody jak przedmówcy mówili.

47

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Skoro masz obawy, że te dowody z kompa będą niewystarczające, to pilnie wynajmij detektywa.
Powinien szybko go namierzyć, do której agencji wchodzi, o której godzinie i o której wychodzi - zrobi fotki.
Myślę, że oni mają dobre rozeznanie, znają adresy tych pań.

Póki co, nie współżyj z mężem. Zawsze możesz się powołać, ze masz jakieś bóle i musisz iść do lekarza.
Takie bóle występują np. przy cyście na jajnikach.
Przez jakiś czas musisz trochę grać.
Stawką jesteś Ty i Twoje dziecko.

Boisz się samotności?
Już jesteś sama z dzieckiem i......z bardzo dużym problemem.

48 Ostatnio edytowany przez czułostka (2014-01-16 11:39:33)

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Iluzja była, ale już jej nie ma. Próbowałam zamieść tę zdradę pod dywan, walczyć o rodzinę. Nic z tego. Albo dwa miesiące to za mało czasu, albo tylko kubeł zimnej wody tu pomoże. Powoli tracę nadzieję, że to małżeństwo ma jeszcze jakieś szanse. Nawet jeśli on się jakimś cudem zmieni, to ja już jestem poturbowana i nie będę umiała z nim żyć. Te dwa miesiące które minęły były dla mnie koszmarem. Myślę o tym non stop. Ciągle go szpieguję, inwigiluję. Dzień zaczynam od sprawdzenia jego komputera.
Nie mogę tak żyć. W końcu oszaleję i wyląduję w psychiatryku. On się zabawia, a ja cierpię. Ile jeszcze? Jak długo to ma trwać? Czy on kiedykolwiek przestanie?
Przyznaję, że nie wiedziałam nic o sponsoringu wcześniej, więc jak mogłam mojego męża podejrzewać? Nie wiedziałam, że istnieją takie portale, strony z anonsami typu sponsoraszukam. Prostytutka kojarzyła mi się tylko z Ukrainką przy trasie.

Wczoraj wieczorem przejrzałam jeszcze jego maile. Jednej odmówił, ale przecież to jeszcze nic nie znaczy. Nie wiem, czy ktoś kto raz wdepnie w ten rynsztok jest jeszcze w stanie się z niego wyplątać.

I teraz najgorsze. Mąż ma oczywiście ustawioną opcję w przeglądarce tak żeby historia się nie zapisywała. Jednak był czas jak byłam w ciaży, że mój komputer był zepsuty i wtedy korzystałam z jego. Mam konto na gmailu i jeżeli się nie wyloguję wtedy zapisuje się historia przeglądanych stron. Przejrzałam to wczoraj i niestety w okresie kiedy byłam w zagrożonej ciąży zapisane mam strony tylu Odloty i Roxy sad
Czułam się winna zdrad, bo po porodzie faktycznie byłam oziębła i zajęta tylko dzieckiem. Ale teraz widzę , że ten problem był już wcześniej.

49

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

czułostka...nawet jeśli kiedys przestanie, to czy Ty będziesz umiała być z nim szczęśliwa? Wiedząc jak okrutnie Cię ranił i narażał na niebezpieczne choroby?

Zycie ze zdrajcą jest o stokroć trudniejsze....i to jeszcze zdrajcą, który z premedytacją to robi przez dłuższy czas i w tak obrzydliwy sposób.

Zadbaj najpierw o badania, potem idź z dowodami do adwokata...potem postanowisz i przemyślisz...czy chcesz żyć tak jak dotychczas.....bo nie łudź się, że on zmieni swoje nawyki sad

50

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

A ja na miejscu autorki umówiłabym się jako właśnie taka panienka z portalu.Podczas konfrontacji już by się nie wyparł,że żona ubzdurała sobie kochankę. W końcu i on i ona sami doskonale by wiedzieli że meile które wymienili były o wiadomych treściach.Umówić miejsce i czas i skonfrontować,a te jego tłumaczenia potem...bezcenne.Dowód niemal namacalny.

51

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

"Albo dwa miesiące to za mało czasu, albo tylko kubeł zimnej wody tu pomoże. Powoli tracę nadzieję, że to małżeństwo ma jeszcze jakieś szanse. Nawet jeśli on się jakimś cudem zmieni, to ja już jestem poturbowana i nie będę umiała z nim żyć. Te dwa miesiące które minęły były dla mnie koszmarem. Myślę o tym non stop. Ciągle go szpieguję, inwigiluję. Dzień zaczynam od sprawdzenia jego komputera.
Nie mogę tak żyć. W końcu oszaleję i wyląduję w psychiatryku. On się zabawia, a ja cierpię. Ile jeszcze? Jak długo to ma trwać? Czy on kiedykolwiek przestanie?"

Twoje wizje są realne. Wiesz co to znaczy mieć depresję i nerwicę. Ja wiem. Wiesz dlaczego to wiem, bo miałam ch...rnie podobne przeczucia, ale zamiatałam swoje sprawy pod dywan i co? Teraz wiem że cena za iluzję była za wysoka. Nie płać mojej ceny.

52

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Życzliwa próbowałam już cos takiego. Tzn. nie chciałam się spotkać, ale sprawdzić czy jest zainteresowany. Oczywiście nawiązał korepondecję, ale później chciał zdjęcie a za chwilę chciałby numer telefonu żeby się już konkretnie umówić w hotelu. To się nie uda tak, chyba że podstawię kogoś do telefonu kogo nie zna. Nie mam jednak siły na takie gierki.

53

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czułostka napisał/a:

Później się jakoś ogarnęłam, bo nie mogłam w to uwierzyć, myślałam , że może mi się to śni. Znalazłam pracę (niestety nie mogłam sobie pozwolić na powrót do poprzedniej pracy, to było nierealne przy dziecku), zadbałam o siebie, nowe ciuchy, fryzura, no i przede wszystkim seks. Mąż "oszalał'. Kocha się ze mną 2 razy dziennie, obsypuje prezentami. Myślałam, że go odzyskałam. Nic z tego... Wczoraj weszłam na tę jego tajemną pocztę (kilka kont) i znowu szuka dziewczyny którą moglby sponsorować.

Powiem Ci co zrobić -- zarejestruj się na Sympatii i szybko znajdź kochanka. Pół roku romansu, potem romans padnie. Wtedy naprawisz małżeńśtwo. On prawdopodobnie już zawsze będzie zdradzał.

54

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czułostka napisał/a:

Życzliwa próbowałam już cos takiego. Tzn. nie chciałam się spotkać, ale sprawdzić czy jest zainteresowany. Oczywiście nawiązał korepondecję, ale później chciał zdjęcie a za chwilę chciałby numer telefonu żeby się już konkretnie umówić w hotelu. To się nie uda tak, chyba że podstawię kogoś do telefonu kogo nie zna. Nie mam jednak siły na takie gierki.

Co za problem kupić starter i wstawić zdjęcie innej panienki?

55

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Powiem Ci czulostka, ze z jednej strony mi Cie zal a z drugiej wcale. To masz na co pozwalasz. Jakbym byla Twoim mezem i miala sklonnosci do dupcenia, a moj partner dawalby mi na to niemalze swoje blogoslawienstwo nic nie robieniem, to czemu mialabym sobie odmawiac? Skoro on wie, a wie na 200%, ze nie odejdziesz ani go za drzwi nie wystawisz i to w trybie natychmiastowym oraz z duzym wizgiem (bo tak postapilaby kazda szanujaca sie kobieta), to po co, no po co ma rezygnowac z przyjemnosci i swojego hobby? Jest Twoim calym swiatem? No to z tym swiatem zyj do konca. Skoro nie potrafisz wyjsc poza ten swiat. Tlumaczenie sie finansami, dzieckim  i ew. samotnoscia uznaje za tlumaczenie sie przed sama soba.

Dalas mu calkowita swobode robienia z siebie posmiewiska, bo pewnie inni tez wiedza, jak to zwykle bywa, ze zona wie ostatnia. Placz, placz, nie jedz, nie oddychaj a on sobie niech dalej zyje jak na Bahamach. Wiedzac, ze jest calym Twoim swiatem i wolno mu rzadzic Toba jak zechce.

56

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czasymira napisał/a:

Moim zdaniem po prostu zachowaj spokój. Masz małe dziecko, nie możesz się denerwować. Wiem , że to dla Ciebie trudne, ale sorry że to powiem, jak tak czuję, że On mimo wszystko Cię kocha i zależy mu na Tobie i na dziecku...może parę lat temu, miałabym inne zdanie, ale po moich różnych doświadczeniach, wiem, że psychika facetów czasem bywa dziwna.....

Uważam identycznie. Wiem, że to niepopularne poglądy, ale wg mnie tak właśnie trzeba postąpić.

Może powiedz mężowi, że wiesz, że zdradza i że na razie musisz sobie wszystko przemyśleć. Odsuń się od niego na jakiś czas.

57 Ostatnio edytowany przez czułostka (2014-01-16 12:24:30)

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Wiem jak to wygląda z zewnątrz. Oczywiście, że zdaję sobie sprawę z tego, że mąż jest draniem i POWINNAM szybko go wystawić za drzwi.
Tyle, ze zrozumie mnie tylko ten kto był w takiej samej sytuacji. Wypowiadała się tu przecież dziewczyna i tez waha się czy odejść. Takie sytuacje łatwo osenia się z zewnątrz, ale jak samemu się w czymś takim tkwi to myśli są już zupełnie inne.
W każdym razie wasza krytyka działa na mnie mobilizująco. Mam klapki na oczach i to co piszecie pomaga mi je zdjąć.

Kenobi żartujesz, prawda?
A i mąż by mnie raczej zostawił gdybym to ja go zdradziła. Był dla mnie pierwszym mężczyzną, jemu się to chyba podoba, ze oprócz niego nie miałam innych doświadczeń seksualnych.

58

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
czułostka napisał/a:

Wiem jak to wygląda z zewnątrz. Oczywiście, że zdaję sobie sprawę z tego, że mąż jest draniem i POWINNAM szybko go wystawić za drzwi.
Tyle, ze zrozumie mnie tylko ten kto był w takiej samej sytuacji. Wypowiadała się tu przecież dziewczyna i tez waha się czy odejść. Takie sytuacje łatwo osenia się z zewnątrz, ale jak samemu się w czymś takim tkwi to myśli są już zupełnie inne.
W każdym razie wasza krytyka działa na mnie mobilizująco. Mam klapki na oczach i to co piszecie pomaga mi je zdjąć.

Wlasnie, ze latwiej jest siedziec i udawac, ze nic sie nie dzieje. Uwazasz, ze z czasem, z latami, jak sie zaczniesz starzec, sytuacja sie poprawi? Raczej pogorszy, bo panny nadal beda mlode, ladne i dostepne. A Tobie zycie u boku skurczybyka na lzach, strachu i ponizeniu minie. Jednego dnia nie zastanawialbym sie czy powiedziec, co powiedziec i jak powiedziec. Wynocha z domu, a jak nie to przynajmniej z sypialni. Czy wam tak trudno dostrzec, ze tylko mocne walniecie piescia w stol (w przenoisni) moze takim draniem lekko wstrzasnac? A nie zadne lzy, zmiany koafiury, czestszy seks i powtarzanie mu, ze jest calym swiatem. To mu wlasnie glaszcze ego i pozwala dokazywac jeszcze wiecej i smielej. Niedlugo juz sie nie bedzie nawet z tym kryl..bo po co?

Zbieraj dowody, kwity, maile, zdjecia - cokolwiek, jemu oznajmij, ze rozwod z uznaniem winy to dosc spore alimenty dla Ciebie i dziecka. Masz prace, masz mame, masz znajomych - on nie jest calym Twoim swiatem. Jest kula u nogi w tym swiecie.

59

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
kenobi napisał/a:
czasymira napisał/a:

Moim zdaniem po prostu zachowaj spokój. Masz małe dziecko, nie możesz się denerwować. Wiem , że to dla Ciebie trudne, ale sorry że to powiem, jak tak czuję, że On mimo wszystko Cię kocha i zależy mu na Tobie i na dziecku...może parę lat temu, miałabym inne zdanie, ale po moich różnych doświadczeniach, wiem, że psychika facetów czasem bywa dziwna.....

Uważam identycznie. Wiem, że to niepopularne poglądy, ale wg mnie tak właśnie trzeba postąpić.

Może powiedz mężowi, że wiesz, że zdradza i że na razie musisz sobie wszystko przemyśleć. Odsuń się od niego na jakiś czas.

Kenobi..porażasz mnie swoim podejściem do zycia, naprawdę!

60

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
kenobi napisał/a:

Uważam identycznie. Wiem, że to niepopularne poglądy, ale wg mnie tak właśnie trzeba postąpić.

Może powiedz mężowi, że wiesz, że zdradza i że na razie musisz sobie wszystko przemyśleć. Odsuń się od niego na jakiś czas.

Kenobi, ja rozumiem że masz tzw. luzne podejście do kwestii zdrad małżeńskich oraz innych, ale:

1) ona już raz mu powiedziała, że go podejrzewa a facet się obraził i stwierdził, że przecież nie ma czasu bo zarabia na nią i na dziecko,

2) to nie jest przypadek, gdy facet ma "zwykły" romans. Jako zwykły rozumiem fascynację (może zakochanie) inną kobietą. Wtedy można bawić się w naprawianie związku, żądanie wyboru (ja, albo ona) itp.
Tutaj masz faceta, który regularnie chodzi do prostytutek, wybiera sobie je na odlotach/roksie/czacie itp. Seks za pieniądze oraz możliwość łatwego wybierania coraz to nowych ciał i doznań uzależnia i żadne usuwania się na bok i spokojne rozmowy nic nie dadzą (być może tylko to, że facet będzie się lepiej kamuflować).

61 Ostatnio edytowany przez Annabelle31 (2014-01-16 14:10:09)

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Czułostko, powinnaś zostawić go, zanim zniszczy Cię zupełnie. Ja miałąm podobną sytuację do Twojej, wiek ten sam, dziecko też, on mój pierwzy facet, jedyny, ja jego, związani ze sobą od 20ego roku życia. Do tej pory nie wiem czy były prostytutki, czy tylko jedna kobieta, albo facet, ale odszedł. Chciał zniszczyć mnie finansowo, zabrać wszystko. Stał się wrogiem nr 1. Nie życzę Ci tego, ale MUSISZ zdać sobie sprawę, że Twój mąż Cię nie kocha i będzie chciał prędzej czy później zupełnie Ciebie i dziecko zniszczyć! Będziesz wrakiem człowieka. Jestes młoda, ułożysz sobie życie. Nie brakuje facetów, którzy zechcą się związać z atrakcyjną kobietą, nawet mimo dzieciaczków. Tylko błagam, nie odkrywaj kart, ja zrobiłam ten błąd. Oddałam mu sporo cennych rzeczy mając nadzieję, że ochłonie, wróci, że to tylko gra, a on zgarniał je, zabierał pieniądze i odkładał obie na własne gniazdko. Sprzyjałam mu - a on tylko coraz bardziej mnie nienawidził. A ja kochałam, tak bardzo, żę myślałam że umrę z tej miłości. Musisz teraz być silna i myśleć tylko o tym. Uwierz mi, wiem, że to tylko łatwo pisać. Ja byłam na dnie depresji, wyłam całymi dniami, nie mogłam zajmować się córką, nie można mnie było samej w domu zosstawić, bo nie wiem co bym zrobiła. Ale potem spotkałam faceta, nieważne czy z nim nadal będę czy nie, czy okaze się kiedyś, że będzie to samo, ale wiem jedno - ze zdrajcą bym nie żyła! Wyszłam z tego i teraz wiem, że bardzo dobrze zrobiłam. Jedno źle - nie zbierałam dowodów zdrady i nie mogłam mieć orzekania o jego winie, niestety. Ty nie popełnij tego błędu! Masz teraz doskonałą okazję, będziesz miała tak niepodważalne dowody, że wygrasz na I sprawie. I zobaczysz wtedy, spadną Ci klapki z oczu, jak on zareaguje na takiej rozprawie, jak zobaczy co masz na niego (tylko broń boże nie uprzedzaj go, bo wtedy przygotuje się) Będzie płacił na dzieci i Ciebie!
Acha, ja nie miałam NIKOGO do pomocy. Nie mam rodziny, tylko matkę, która jet toksyczną osobą i która zamiast pomagać mnie jeszcze dobijała. Pomogła mi psychoterapeutka, leki antydep brane miesiąc, koleżanka, również zdradzona, która zdecydowała się zostać ze zdradzaczem i płaci za to dzień za dniem i która jest na progu psychiatryka, forum interenetowe oraz mój obecny narzeczony (aczkolwiek w to za szybko poszłam, chociaż też nie żałuję, mam tylko przez to nieco trudniejszą z nim relację)
Jeśli chcesz to podaj swojego maila lub gg, możemy pogadać, t bardzo pomaga!

P.S. Pamietaj o ważnej sprawie - ZERO SEKSU!! bO jeszcze Ci podaruje piękny prezent w potaci choróbska. Ja się bardzo tego bałam.
I pamiętaj - trwanie na upartego w roli ofiary może skończyć się tragicznie, rónież dla dzieci. On będzie coraz bardziej wyrafinowany w złoczyństwie, żeby kiedyś nie doszło do sytuacji jaką ja miałam w sąsiedztwie - żona zgadzała się na wszystko, a jak się w końcu postawiła, to ją na oczach dziecka zakuł nożem sad

62 Ostatnio edytowany przez ciekawskaaga (2014-01-16 14:16:41)

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Witam, mylisz sie ze ci ktorzy tobie doradzaja nic takiego nie przezyli, moze nie dokladnie ale byli zdradzani, my wiemy jak to jest, boli , i wydaje sie ze kochamy tak mocno , ze jestesmy w stanie wszystko wybaczyc. Niestety takie myslenie jest tylko na poczatku. Kiedy wszystko sie wydaje i maz zechce naprawiac zwiazek jest ok, ale najmniejsza sprzeczka i wszystko wraca, a my zastanawiamy sie czy kiedys zaufamy, zapomnimy , czy bedzie jak dawniej. I zaczynamy dochodzic do wniosku ze niestety nie, i ze moglismy skonczyc ten zwiazek juz dawno, a teraz cieszyć się szczęściem z kims innym czy nawet same  samemu, dochodzimy do wniosku ze poradzily bysmy sobie bez niewiernych mezow. Ja to wiem, tylko potrzebowalam duzo czasu zeby to zrozumiec. Ja nie mam dowodow na zdrade, gdybym je miala juz dawno byla bym po rozwodzie , mimo ze kocham mojego meza, ale kocham tez siebie. Teraz wiem ze gdyby sytuacja sie powtorzyla to z miejsca odchodze, a raczej wyrzucam niewiernego, bo wiem ze dam rade. W twoim przypadku niestety nie widze nadziei, nic nie jestes w stanie zrobic zeby przestal, sama to widzisz po 2 miesiacach starania sie. A jesli chodzi o to ze wezmie sobie inna babe i bedzie szczesliwy, przeciesz on juz bierze inne baby i jest szczesliwy. Pozdrawiam
A swoja droga nie rozumie jak zona moze nie wiedziec ile ma dochodu miesiecznie, chyba ze macie rozdzielnosc majatkowa. Nie znam takiej parY osobiscie. Mój mąż oddaje mi całą pensję, zostawia sobie pare zloty na swoje duperele. Ja robie oplaty i gospodaruje kasa tak zeby starczalo na wszystko, zawsze tak bylo, nie wyobrazam sobie zeby dostawala "kieszonkowe" od meza.

63

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...
Annabelle31 napisał/a:

Ja miałąm podobną sytuację do Twojej, wiek ten sam, dziecko też, on mój pierwzy facet, jedyny, ja jego, związani ze sobą od 20ego roku życia. Do tej pory nie wiem czy były prostytutki, czy tylko jedna kobieta, albo facet, ale odszedł. Chciał zniszczyć mnie finansowo, zabrać wszystko. Stał się wrogiem nr 1. Nie życzę Ci tego, ale MUSISZ zdać sobie sprawę, że Twój mąż Cię nie kocha i będzie chciał prędzej czy później zupełnie Ciebie i dziecko zniszczyć! Będziesz wrakiem człowieka.(...)  Oddałam mu sporo cennych rzeczy mając nadzieję, że ochłonie, wróci, że to tylko gra, a on zgarniał je, zabierał pieniądze i odkładał obie na własne gniazdko. Sprzyjałam mu - a on tylko coraz bardziej mnie nienawidził.

Annabelle sorry, ale pleciesz jak potłuczona. Na sąsiednim wątku http://www.netkobiety.pl/t64539.html  piszesz o byłym mężu tak " Mój były mąż potrafił okazywać uczucia. Był wspaniałym człowiekiem, który bardzo mnie kochał i wzajemnie, ale ja zniszczyłam to również tym że analizowałam wiecznie wszystko i też ciągle wymyślałam różne problemy. Oczywiście były też i inne czynniki, ale wiem, że bardzo się przyczyniłam do takiej sytuacji."

Może zdecyduj się, czy miałaś męża bydlę czy wspaniałego człowieka. Czytałam Twój wątek i współczułam zarówno exowi jak i obecnemu...

64

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Batszebo, nie ma ię co denerwować. Wytłumaczenie jest proste - mój mąż BYŁ wspaniałym człowiekiem. Jak się wczytasz to zobaczysz, że pisałam, że to JA dużo źle robiłam i wiem to, on był w porządku. Dopiero na koniec, gdy się stało to coś przez co odszedł, stał się wrogi do mnie i zupełnie obcy. Oraz nienawistny. Więc nic nie plotę. Nie wiem po co tyle agresji, tym bardziej, że nic nawet nie napisałaś na moim wątku, a prosiłam o rady z pokorą, widząc że mam problem. No i dzieki za ostatnie zdanie, przecież napisałam wyraźnie, że wiem z czym mam problem i że pójdę do psych żeby nie skopać tego.

A na tym wątku się wypowiadam, ponieważ znam odczucia autorki z autopsji i tym bardziej chcę jej poradzić, żeby nie dała się wciągnąć jak ja, ponieważ miałam wyrzuty sumienia za zniszczenie małżeństwa, to oddawałam na początku porzucenia wszystko, a on to wykorzystywał.

65

Odp: Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Tak to jest...Facet ma za dużo i za dobrze i w d*pie mu się pierdzieli.
Kopnij go w 4 litery nim zarazi Cię jakąś chorobą, albo nie daj Bóg pochwali się komuś i zrobi z Ciebie pośmiewisko.

Posty [ 1 do 65 z 90 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mąż okazał się draniem. Ledwo oddycham. Pomóżcie proszę...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024