Czesc.
Juz nie moge sie doczekac az ktoras z was urodzi, becia chyba Ty bedziesz pierwsza, bo z tego co opisalas to ja przy porodzie mialam podobne skorcze. Od krzyza i boli jak przy okresie, na poczatku sa co 10 - 15 minut a z godziny na godzine coraz czesciej, nie da sie tego nie zauwazyc.
U malej dobrze ale martwie sie zeby tylko sie nie przeziebila, za tydzien mamy wizyte rodziny a ja powiedzialam tesciowej ze malej nie moga odwiedzac dzieci, to tak dziwnie sie spojrzala na mnie. A jak ktos bedzie mial katar to tez do pokoju nie wposzcze. Mala jest wczesniakiem a ja bede ja narazac na infekcje.
Jutro idziemy do lekarza bo cos zolta jest i nie schodzi jej to.
Podobne tematy
Cześć
Kaśka masz rację nie wpuszczaj dzieci do córci, maleństwo mogą odwiedzać tylko zdrowi,dzieciaki roznoszą zarazki zwłaszcza te które chodzą do przedszkola. Żółte zabarwienie skóry może świadczyć o żółtaczce.
Serduszko u mnie to samo z tym że spuchłam i mam leukocyty w moczu, jeszcze do tego bakterie itp. W poniedziałek idę na usg to pokaże wyniki gin.
Eowina nie mam nadciśnienia codziennie sobie mierze i mam idealne 120/82 .
Przestałam już się oszczędzać weszłam w 37 tydz i mogę już rodzić, miej już leżę, wczoraj z mężem odwiedziliśmy rodzinkę miło było.
Miłego dnia życzę. ![]()
cześć dziewczyny! We wtorek, znaczy jutro mam ostatnią wizytę u mojego lekarza a w środę idę do szpitala, to będzie początek 37 tygodnia, myślę, że z tydzień (oby nie dłużej...) mnie potrzymają i.. pod nóż! Stres coraz większy. Brzuch coraz częściej twardnie, do tego przy tym krążku nie da się pozbyć infekcji, ciągle piecze, parzy, swędzi, mimo maści i globulek. Mam już tego najbardziej dość. Ostatnio jakby lepiej śpię, wstaję kilka razy w nocy ale potem z powrotem zasypiam i potrafię spać po kilkanaście godzin. Może to i sprawka okropnej pogody..Macie już wózki dziewczyny? Ja w końcu zdecydowałam się na baby design lupo comfort. Chciałabym mieć już to wszystko za sobą, czuję się totalnie nieprzygotowana do nowej roli... Eowina, jesteś jeszcze w Warszawie?Nie będę mieć dostępu do neta w szpitalu, chyba, że ktoś mi udostępni, więc pewnie jutrom odezwę się ostatni raz przed powrotem z Pysią do domu ale trzymam za was mocno kciuki!!
Witajcie!
Jakie to dziwne, że wszystkie weszłyśmy w taki okres ciąży, że teraz to już w każdej chwili może się coś wydarzyć.
Kaska, jak tam Twoja Dzidzia? Co powiedział lekarz? Faktycznie, dmuchaj na tą dziecinkę, bo byle infekcja u starszego dziecka, dla niej może być bardziej groźna.
Becia, a jak Twoje wyniki?
Poccahontass, ja już od tygodnia w Katowicach i też w środę o 8 mam się stawić na izbie przyjęć w szpitalu. No i zobaczymy co dalej
. Na naszą Dzidzię już też czeka wózek - x lander. Lupo Comfort też super - zastanawialiśmy się nad nim
.
A co u pozostałych Mamuś? Jak się macie
?
Pozdrowienia dla Was wszystkich!!!
Hej mamuski !!!!
Wszystkie teraz tylko czekamy i czekamy na ten dzień:-) U mnie też już czeka wózek Maxi cosi mura jest super już się nie mogę doczekać spacerów:) Mała się wierci tak że mam wrażenie że zaraz wyskoczy:) Trzymam kciuki za Was wszystkie i za każda z osobna:)
POZDRAWIAM
Dziewczyny, czy Was też tak bardzo bolą pachwiny? Mnie od 2-3 dni bolą do tego stopnia, że aż płakać mi się chce z bólu jak chodzę albo przekręcam się na drugi bok w nocy. A brzuszek już mnie tak rwie w dół, a tu jeszcze ponad miesiąc do terminu.. ![]()
332 2014-03-17 21:48:33 Ostatnio edytowany przez Kaska_03 (2014-03-17 22:02:59)
Czesc
Ja na pewno bede trzymala kciuki zeby wszystko bylo dobrze. Nie martw sie ze czujesz sie nie przygotowana, w szpitalu Ci pomoga a w domu tez sobie poradzisz, po kilku dniach bedziesz wiedziala dlaczego dziecko placze, polozna tez wam pomoze jak bedzie taka potrzeba.
ja wybralam wuzek baby desing lupo i chyba jest bardzo podobny do tego comfort.
Mnie tez kilka dni przed porodem bolały pachwiny i w nocy jak sie przekrecalam a to dlatego bo miednica sie rozchodzi, brzuch tez strasznie ciagnelo w dol. Radze wiecej lezec, bo moze sie to skonczyc przed wczesnym porodem i zglos sie lepiej do lekarza niech zobaczy czy wszystko dobrze.
Eowina bylam dzis u lekarza i nie jest tak zle ale mala ma zolta skore i to nie przechodzi wiec lekarz zlecil pobranie krwi i wtedy zobaczymy jak to dalej leczyc
Cześć
Malamiki też tak mam że pachwiny bolą i jeszcze kość łonowo a dla tego że wszystko rozciąga się u mnie ten ból jednego dnia jest mniejszy innego dnia nie można chodzić.
Poccahontas i Eowina zazdroszczę wam że już idziecie do szpitala i trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie.
Dziś byłam na usg dzidzia waży 3300, przed pójściem na usg źle się poczułam zmierzyłam sobie ciśnienie i miałam 149/94. Przestraszyła się ale teraz już spadło mam 130/90 lekarz powiedział że jak będę miała nadal wysokie to mam na oddział zgłosić się. Jutro umówiłam się z moją położną i idę na ktg. Trochę mam już dosyć tej ciąży brzuch twardnieje że tchu mi brakuje, bóle jakby miesiączkowe mam no i trudno mi zasnąć a jak już zasnę co dwie godziny się budzę.
Kaska karmisz swoje maleństwo piersią.
Powodzenia dziewczyny
Przychodzi taki moment ze juz wszystko jedno byle urodzic, karmie piersia choc poczatki nie byly latwe.
Najprzyjemniejszy moment porodu to jak dziecko klada na brzuch i trzyma sie te malentwo ![]()
Trochę boję się porodu że może pójść coś nie tak i jeszcze ten ból. To dobrze że karmisz piersią
Czesc dziewczyny,
Becia ja glownie do Ciebie pisze,czasem Was czytam,mam termin na 18 maj,teraz koncze 31 tydz.i z ostatniego moczu wyszlo mi co Tobie,leukocyty,szczawiany i baktetie. Chcialam zapytac czy Ty cos bralas na to? Co Ci lekarz zalecil? Ja dostalam urosept i monural,ktory mam wziac dzis ale boje sie,bo to jakis antybiotyk
wiem,ze bakterie trzeba wyleczyc,ale jestem taka anty na wszelkie tabletki w ciazy a co dopiero antybiotyk.
Moze ktoras z Was miala jeszcze jakies przygody z moczem?
Pzdr.!
Cześć
Kala mam bakterie w moczu ale mój lekarz nic mi nie przepisał powiedział że to już normalka pod koniec ciąży, żadnych dolegliwości ze strony dróg moczowych nie odczuwam. Kala rzeczywiście Monural jest antybiotykiem ale teraz w trzecim trymestrze nie powinien zaszkodzić dziecku, a ile saszetek Ci lekarz przepisał. Jakie pojemniki do moczu używasz, najlepsze są te sterylne. Na początku ciąży kupiłam zwykły pojemnik na mocz to też mi wyszły bakterie ale jak powtórzyłam w sterylnym to były już dobre wyniki. Kala jeżeli obawiasz się brać antybiotyk to może pobierz urosept 3xdz po 2 tabletki przez pare dni i zbadaj jeszcze raz mocz. Możesz też kupić żurawinę w tabletkach np. mega żurawina bierzesz 1x dz 1 tabl. Żurawina działa bakteriobójczo.
Hej dziewczyny ![]()
Ja jutro mam wizyte i jestem bardzo ciekawa co wyniknie. Coraz czesciej mam bole kregoslupa i brzucha, juz czuje ze na dniach sie "rozsypie" jak to mowi moj przyszly tesc:) Nie mysle intensywnie o porodzie, ale siedzi w mojej podswiadomosci bo dwie noce z rzedu snilo mi sie ze rodze.
Troche martwie sie o wyniki bo wrocilo mi swedzenie skory i boje sie czy leki nie przestaly dzialac, no ale to do jutra poczekam.
Dzisiaj paskudny dzien mialam. Wizyta w US. Ogromna kolejka z pitami, zadnego miejsca zeby usiasc, bylo mi slabo brzuch ciagnal. Jak spytalam czy moge wejsc bez kolejki bo zle sie czuje (brzucha nie dalo sie nie zauwazyc) To uslyszalam tylko ze kazdy stoi i czeka i ze nikt mi nie daje tu specjalnych uprawnien. Znieczulica kompletna, ale coz poradzic takie spoleczenstwo.
Teraz mam male przemeblowanie w pokoju bo jakos nie podoba mi sie rozmieszczenie wszystkiego.
Ogolnie podupadlam troche, w nocy spac nie moge, w dzien caly czas cos musze robic i chodze wiecznie zmeczona i niewyspana.
Poccahontas trzymam kciuki zeby wszystko sprawnie poszlo ![]()
Kaska zazdroszcze Ci malenstwa ze masz je juz przy sobie.
Becia ja tez cala spuchnieta jestem jak balon
Teraz pozostalo nam odliczanie ktora pierwsza ![]()
Jak sie czujecie?
Pozdrowionka ![]()
Cześć
Ilona, a na kiedy masz termin? Co do znieczulicy to niestety też to zauważyłam. Zawsze byłam przekonana, że jak już będę miała widoczny brzuch to po wejściu do autobusu/sklepu ludzie chętnie będą mi ustępować miejsca, ale ludzie patrzą, ale nie widzą lub nie chcą widzieć... Niektórzy mają jeszcze takie podejście, że wolą ustąpić miejsca "starszej" kobiecie, która niby siły stać nie ma, ale biec pół kilometra do autobusu miała siłę
a młoda kobieta z brzuszkiem postoi :rolleyes najgorsze, że nawet mężczyzn nie stać na to żeby ustąpić miejsca, po co..
Ja dzisiaj zaczęłam prasować pierwszą partię ubranek i żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej, bo jak postoję przy żelazku to czuję jakbym miała nogi z ołowiu ![]()
Co do spania to akurat ostatnio mogłabym spać dzień i noc, chociaż jeszcze z miesiąc temu w ogóle nie mogłam.
A co u Was? ![]()
Termin na 11. Ubranka poprasowalam juz ponad tydzien temu, ale tez bylo ciezko stac tak pare godzin bo naprawde duzo tego mam. Bym porobila cos jeszcze, ale wszystko juz naszykowane, teraz zajmuje sie domowymi obowiazkami ale czasem mi ich malo hehe. Sama nie wiem skad u mnie tyle energi
Instynkt wicia gniazda Ci się załączył
Ostatnio też tak mam - ciężko mi usiedzieć na miejscu i mimo, że czasami sił brak to latałabym ciągle z odkurzaczem albo środkami czystości.
Hehe taki syndrom pozadnikciej ![]()
Mi powtarzaja odpocznij, polez dopoki mozesz. Ale przeciez nie odpoczne na zapas, a nic nie robic cale dnie to nie potrafie, Slyszalam ze niby jak sie jest aktywna to porod lzejszy, ale ile w tym prawdy to niewiem
Co do porodu to też tak słyszałam... wiele osób mi powtarza, że jak będę się więcej ruszać, np. wychodzić regularnie na spacery to poród będzie lżejszy.
Ilona co do znieczulicy to masz rację, choć mnie czasem ktoś zaskoczy tym że mnie przepuści, zwłaszcza jak stoję na pasach to kierowcy zatrzymują się co jest bardzo miłe. Wczoraj też zostałam przepuszczona do usg może dla tego że mam taki duży brzuch. Ilona życzę Ci żeby z cholestazą było w porządku, mnie też swędzi skóra zwłaszcza wieczorem zrobiłam sobie badania na cholestazę i wyszły dobre, więc nie wiem dlaczego tak swędzi.
Mam teraz ten gorszy humor, mam wszystkiego dość, pogoda brzydka, brzuch taki wielki że trudno cokolwiek zrobić, codziennie do południa źle się czuje nic mi się nie chce robić mam okropnego lenia.
Dziewczyny jak się czujecie ?
Czesc.
Kozystajcie z wolnosci, jak sie dzidzius urodzi to bedzie brakowalo czasu. Dzis mialam ubranka poprasowac i przez caly dzien tylko 2 sztuki mi sie udalo wyprasowac. Jutro rano jedziemy na pobranie krwi z mala, zobaczymy co wyjdzie.
Zamowilam monitor oddechu z niania, zobaczymy jak sie bedzie sprawdzal.
Rodzilam niecale 2 tygodnie temu i juz nie pamietam jak to jest miec taki duzy brzuch:) o wszystkim sie zapomina, nawet o porodzie. Ja przezylam porod wiec wy tez go przezyjecie, nie ma co sie na zapas martwic.
Becia17, mnie tez swędziało wszystko szczególnie wieczorem, też robiłam badania na cholestazę i wyszły ok, okazało się że swędzi mnie od cytrusów.. Więc może trzeba się zastanowić nad tym co się je.
Dziewczyny, od niedzieli mam hmm biegunke, wyczytałam że organizm się oczyszcza;) W niedzielę mega bolał mnie dół brzucha, nie spałam całą noc z bólu rano wczoraj pojechałam do szpitala, zbadali mnie zrobili ktg i powiedzieli, że wszystko jest ok, ale że to jeszcze nie te skurcze i wypuścili do domu.. Dzidzia wbija się w kanał rodny i dlatego tak boli.. masakra czasami jest jak pojawiają się skurcze:(
Miała któraś z Was takie dolegliwości?? Mam nadzieję, że poród już tuż tuż... ![]()
347 2014-03-19 12:38:08 Ostatnio edytowany przez Kaska_03 (2014-03-19 12:44:31)
serduszko, tuz przed porodem tez miałam biegunkie i faktyczne to obiaw zapowiadającego sie porodu, dół brzucha tez bolał bo wszystko sie rozdzodzi. Dziecko wcale nie jest takie małe.
Paskudna pogoda, nic mi sie nie chce robić.
Hej dziewczyny!!!
Mnie też swędzi skóra wieczorami najbardziej nogi:( Brzuch też zaczyna coraz częściej bolec, ale jak tak sobie leże i mnie boli to myśle sobie,że niech już się w końcu zacznie i będzie z głowy powiem Wam, że już jestem taka zmęczona,że tylko odliczam dni. W poniedziałek urodziła moja koleżanka termin miała jakoś na 25 marzec a lekarz powiedział jej że ciąża przenoszona była więc ja też mam nadzieję że może moja gin mi żle wyliczyla hihihi
Pozdrawiam Was Kobitki
ehh, męczące te ostatnie dni.. Ja też chciałabym mieć to za sobą, zmęczona jestem na maxa i ciągle beczeć mi się chce-sam nie wiem czemu. Całymi dniami siedzę w domu sama, na spacery sama bo mąż w pracy,, przychodzi siedzi przed kompem a mnie szlag trafia:( brzuch boli.. i ciągle telefony <jak się czujesz> a jak ma się czuć wieloryb w ciąży który czeka na rozwiązanie?? agrhhh!!
tak bardzo chciałabym mieć ją już przy sobie...
A Wy jak się czujecie?? Jak samopoczucie??
Jak Wasze skarby, dokuczają w brzuszku?? Moja czasami da kopniaka, żebym się nie martwiła;)
pozdrawiam Was ciepło...
Serduszko widzę,że wszystkie się tak czujemy to dobrze,że nie jestem sama bo już miałam takie wrażenie,że fiksuje i że to czekanie na koniec to już stało się moją obsesją, ale jak przeczytałam,że Ty również się tak czujesz to aż mi lepiej:) a na kiedy masz termin?
Dziewczyny przyłączam się do was z tym złym samopoczuciem brzuch wielki schylić nie można się, jeszcze ta pogoda przygnębia i nic się nie chce. Ja też sama w domu mąż w pracy córcia w przedszkolu nie ma do kogo odezwać się.
mam termin na 30.03.. wieczność...
Hej ![]()
Dzis bylam na wizycie. Musze co 2, 3 dni jezdzic do szpitala na ktg bo pojawiaja sie skurcze. Wyniki enzymow sie podwyzszyly prawdopodobnie leki nie dzialaja dobrze. Lekarz dal mi wybor czeste wizyty w szpitalu, powtarzanie badan albo moglam zdecydowac sie na szpital juz do samego porodu. Probowal mnie przekonac ze to wygoda jak bede na miejscu, ale ja wole juz jezdzic i czekac w domku. Nie dzeje sie nic bardzo niepokojacego wiec nie dam sie polozyc
Dal mi czas do konca marca i powiedzial ze juz bedzie "po" napewno terminu nie doczekam, Taka mam nadzieje bo tez sie czuje jak wieloryb ![]()
Serduszko 30.03 to nie wieczność ja mam na 14.04 to jest wieczność :-(
Cześć laski ![]()
Ilona, pewnie, że lepiej w domu oczekiwać. W szpitalu to można się głupawki nabawić, tyle tam różnych kobiet z różnymi dolegliwościami ![]()
Marika, no trudno damy radę;)
Dzisiaj mam lepszy nastrój, słoneczko tak działa. Wybrałam się na miasto, wypiłam sok marchewkowo-jabłkowy, zjadłam gofra, a co!!
a teraz przydałoby się umyć podłogi..
A jak Wy się dzisiaj macie??
Kaska, powiedz mi, czy Ciebie też tak bolał dół brzucha?? szczególnie jak chodzę, jak leżę to czasami mam takie skurcze nawet nogą ruszyć nie mogę... masakra. Hiihih, może jak się do tych bóli przyzwyczaję to przy porodzie nie będzie tak bolało;)
pozdrawiam Was...
Cześć Mamuśki
Ilona oczywiście że lepiej czekać na dzidziusia w domku niż w szpitalu.
U mnie nadal brzydka pogoda, jak ja już chcę słoneczka troszeczkę, dziś coś mnie przeczyszcza i brzuch mi się bardzo opuścił. Dziewczyny jak ja teraz nie mam siły potwornie męcze się. Propo tego swędzeinia skóry to już tyle zużyłam balsamów i po wszystkich swędziało, wczoraj kupiłam balsam z Ziaja med kuracja nawilżający i on jest super wczoraj już mnie tak nie swędziało.
Jak się mamusie czujecie ? ![]()
Becia to mozesz miec uczulenie tak bywa na koncowce.
Dzis bylam na ktg, badanie szybko, ale pozniej 3 godziny czekalam zeby lekarz pieczatke postawil masakra...
Czuje sie ogolnie ok tylko ociezala ale lepiej nie bedzie
Witajcie dziewczyny!!!
Jak tam humorki? Ja dzisiaj dobrze spędziłam dzień dużo byłam na świeżym powietrzu bo pogoda była piękna. Troszkę pochodziłam po sklepach i zaczął mnie boleć brzuch taki ciągnący w dół ból też tak macie? wydaje mi się,że to chyba przez to chodzenie nie wiem zresztą. Boli mnie też kręgosłup no ale to już takie uroki ciąży :-)
Pozdrawiam Was ach i kolejny dzień za nami:-)
Hej dziewczyny!!!
A co tu taka cisza? Jak się czujecie?
Czesc dziewczyny
Serduszko pod koniec to czułam jak główka napiera na dół brzucha, jak lezałam to było dobrze ale jak wstałam to odrazu musiałam isc do łazienki,
w piatek miałam isc do szpitala na naswietlanie małej bo zółtaczka nadal sie utrzymuje, szukali ddla mnie i dla małej pokoju jednoosobowego ale nie było, dostałam do domu urzadzenie do naswietlania. Jutro ponowią badania i zobaczymy czy zostajemy w szpitalu czy wracamy do domu.
a jak tam u was???
Kaska, ja tak czuje od tygodnia
i jakos nie chce dzidzia wyjsc...Ostatni tydzien przed nami, teoretycznie 30,03 ma przyjsc na swiat, ale wiadomo roznie bywa..
A Wy jak się macie?? Dobrze sie czujesz?? Połog daje Ci sie bardzo we znaki?? A jak malutka??
Kobitki, co tu taka cisza?? wszystkie juz rodza??
:D
POzdrowki
Czesc
Serduszko a krzyz Cie boli? Jak dobrze pamietam to na pare dni przed porodem to biodra mnie bolaly.
Po 2 tygodniach pologu naprawde dobrze sie czuje, powoli zaczynam cwiczyc. Zostalo mi 5 kilo do wagi przed ciazy, nie myslalam ze tak szybko spadnie mi waga, a w ciazy przytylam 17 kilo.
Jakos dziwnie cicho sie tu zrobilo, moze juz czas na porody.
Kaska, dużo staram się spacerować, wiec boli mnie wszystko... od kilku dni boli mnie brzuch tak jak na okres, zobaczymy co przyniesie ten tydzien.
Szybko wracasz do wagi:) ja też sporo przytyłam - 18kg, i bardzo zle sie z tym czuje.
A jak dzidzia sie ma??
pozdrowki
364 2014-03-24 14:31:47 Ostatnio edytowany przez becia17 (2014-03-24 14:33:09)
Cześć
Ja jeszcze nie urodziłam ale mam już dość, bardzo ciężko już jest. Potwornie zapuchłam skóra mnie swędzi spać nie mogę i jeszcze potwornie chrapię że mąż nie może ze mną spać . Cały weekend spędziłam poza domem trochę na odwiedzinach u rodzinki spacerach po lesie, dziś z mężem jeździłam do sąsiedniego miasta 50 km w jedną stronę i nic na razie mnie nie rusza. Tez dużo przytyłam pewnie też ok 19 kg.
Kaśka naświetlałaś swoją córcię.
Serduszko ja też z ostatniego usg mam termin na 30,03.
365 2014-03-24 15:24:10 Ostatnio edytowany przez Kaska_03 (2014-03-24 16:38:38)
Wspólczuje wam, te dolegliwości sa strasznie męczące,
Cały weekend ją naswietlałam, gdyby nie moja lekarka to bym tego urządzenia nie dostała do domu. Wszędzie trzeba mieć znajomości.
Już mam wyniki małej i zółtaczka jej spada, teraz tylko trzeba to kontrolowac, pepek tez juz odpadł.
Kaśka co używałaś do pielęgnacji pępka, z tymi znajomościami to masz rację, bez znajomości nie da się żyć.
Becia ja czasami uzywalam czasami spreju oceptik, ale polozna powiedziala ze nie trzeba nic robic i sam odpadnie.
becia, to odliczamy do 30.03.. ale jakos nie czuje zeby mala przyszla wtedy na swiat.. hmm, w poniedziałek mam wizyte u gina, zobaczymy co powie. W szpitalu powiedzieli, że jesli nic nie bedzie sie działo <skurcze itp> to mam przyjsc do szpitala 8 dni po terminie... Mam nadzieje, ze na swieta wielkanocne bedziemy w domku:)
Ja już nie mogę się doczekać...
Kaska, jak mała??
pozdrowki mamuski, piszcie co u Was bo jakos cicho tu...
Serduszko, a mnie akurat termin wypada mniej więcej na wielkanoc
Ja w sobotę wieczorem byłam na IP, bo miałam silny ból kości łonowej. Już wcześniej zauważyłam ból pachwin, ale teraz bolała mnie kość do tego stopnia, że nie mogłam nogami ruszać i aż mi łzy leciały jak leżałam a musiałam się przekręcić na bok
Wystraszyłam się, bo się naczytałam o rozejściu się spoidła łonowego, a wtedy jest ważne cc. Szczerze mówiąc mam nadzieję, że na porodówce lekarze/położne będą bardziej profesjonalni w podejściu do pacjenta...
Przyjechałam o 22 z silnym bólem, a pielęgniarka spytała jakie wzięłam sobie przeciwbólowe - odpowiedziałam, że żadne, bo przecież tyle się mówi o tym żeby nie brać nic w ciąży bez uzgodnienia tego z lekarzem, a ona, że mogłam wziąć zanim zdecydowałam się przyjechać, bo oni mnie z bólu nie wyleczą
Lekarz tylko stwierdził, że to "normalne" i zalecił wzięcie zwykłych tabletek przeciwbólowych Buscopan i kazał leżeć.
hej dziewczyny!!!
Mnie od wczoraj boli brzuch tak w dole i krzyz tez tak w dole wy tez tak macie? Wczoraj bylam u lekarza i stwierdziła że szyjka jest jeszcze długa i nie zanosi sie na wcześniejszy poród ale ja cały czas mam nadzieję że w 38 tyg urodzę a 38 tydzien zaczyna mi się od poniedziałku:) Szczerze mówiąc mam już serdecznie dość!!!
Pozdrawiam Was kobitki
Ps. malamiki takie podejście na IP to nie nowość one tam siedzą jakby za karę i wszędzie tak jest ale podwyżek by chciały za swoją niby ciężką pracę, człowiek jedzie wystraszony a one traktują Cię jak byś przyjechała bo nie masz co w domu robić.
Czesc
Ja mialam takie samo odczucie jak przyjechalam do szpitala, lekarka ktora byla na zmianie jakos sceptycznie podeszla do tego ze moge rodzic. Ale jak juz sie wszystko zaczelo to polozna mialam swietna, ostoja spokoju, wszystko mi na spokojnie wyjasnila i zmobilizowala mnie i to bardzo, z lekarki tez jestem zadowolona. Nie wiem czy na ich zachwanie wplynelo to ze na wizyty chodzilam do ordynatora oddzialu.
Mala jest w miare grzeczna, czasem troche marudzi. W nocy wstaje co 2-3 godziny ale dosyc szybko zasypia przy cycu.
A ja jak byłam z takimi dolegliwościami jak MALAMIKI to muszę przyznać, że miło mnie pałożna przyjęła, lekarz mnie zbadał "wzdłuż i w szerz" i powiedział, że tak to niestety jest i będzie bolało..
Hihi, Marika, też myślałam że urodzę w 38 t.c., ale mam półmetek 40 i niccccc:(
kochane, jakby nie było i tak już coraz bliżej godziny zero:):):):):)
373 2014-03-25 14:24:50 Ostatnio edytowany przez malamiki (2014-03-25 14:26:59)
Podobno położne, a pielęgniarki to niebo a ziemia, ale zobaczymy. Na IP nie dość, że bolało to jeszcze ich stosunek do mnie powodował, że jeszcze bardziej się stresowałam.
A mnie jakoś strach paraliżuje i jeszcze mi się nie spieszy... Dziewczyny, boję się najbardziej partych, że nie będę umiała albo nie będę miała siły przeć i nie wyobrażałam sobie tego bólu
chociaż słyszałam, że parte już nie są takie bolesne...?
374 2014-03-25 14:44:47 Ostatnio edytowany przez becia17 (2014-03-25 14:50:37)
Malamiki ja też mam takie same obawy jak Ty z tym że nie rozpoznam tych skurczy partych ponieważ mam już skurcze od 24 tyg teraz trochę bardziej bolesne.Przy pierwszej ciąży też nie rozpoznałam w 38 tyg pojechałam na ktg i wyszło że rodzę.Od razu poszłam pod nóż. Ja mam ból kości łonowej że czasem nie mogę chodzić ale moj gin nie kazał mi się tym przejmować, kości po prostu rozchodzą się.
Ja jeszcze w 38 tyg ale od czwartku zaczyna się 39. Też miałam nadzieję że urodzę w 38 tyg a tu nic. Te skurcze to już mnie tak denerwują że mam dość takie są bolesne, tylko płakać się chce. Dziś z mężem jeździłam do sąsiedniego miasta Ostrołęki 50 km w jedną stronę aby ruszyć poród i nic, zaraz jadę po córcie do babci. Może jeszcze w poniedziałek pojadę z mężusiem do Warszawy 100 km w jedną stronę to może coś ruszy.
Do gin mam w czwartek może coś uzgodnimy z porodem bo już mam dość
Polozna powie kiedy przec jak juz bedzie odpowiednie rozwarcie, mi sie lepiej parlo bez tych skorczy. Parcie w czasie porodu wyglada tak samo jak wizyta w wc. I znajdziecie sile zeby przec, nie ma co sie martwic na zapas.
Hej dziewczyny!
Ja tez jeszcze nie urodzilam, jezdze na ktg 2 razy w tygodniu ale narazie nic nie wykazuje. Dzis w nocy mialam bole co godzine myslalam ze sie ruszy juz ale od 7 ustapily więc czekam jeszcze w domu. Mi w piatek zaczyna sie 38 tydz a juz chciałabym byc po. No ale jak widac narazie malemu nie spieszy sie za bardzo.
Jak u was jak sie czujecie?
Czesc dziewczyny.
Te wasze malenstwa cos nie pchaja sie na swiat, teraz to juz beda zodiakalne barany:) wiec pewnie dlatego. Sama jestem baranem wiec wiem co mowie, mialam nadzieje ze moja mala tez bedzie baranem ale jest ryba tak jak dziadek.
Zauwazylam cos ciekawego, jak przychodzi pora karmienia albo jak slysze ze mala sie przebudza to czuje naplyw mleka.
Zaczelam juz wietrzyc pokoj jak mala jest w nim i moze na tydzien na spacer sie wybierzemy.
Cześć
Kaśka dzięki za pocieszenie z tym porodem, boję się porodu o to że dzidzia może być owinięta w pępowinę. Zazdroszczę Ci że masz swoją córcię przy sobie.
Wczoraj miałam nadzieję że już urodzę skurcze miałam co 5 min przez 3 godz, dziś też mam ale już rzadziej.
Brzuch mi opuścił się że jak stoję to potwornie boli mnie kręgosłup, mam duży problem żeby nawet obiad ugotować.
Jestem już potwornie zirytowana.
Co u was dziewczyny urodziłyście już ?
Hej dziewczyny!!!!
Ja dzisiaj już nie mogłam wytrzymać i umyłam okna nie dlatego, że mam nadzieję że urodzę tylko już nie mogłam na nie patrzeć a jeszcze dzisiaj jak słoneczko świeciło to już całkiem:) Ogólnie czuję się dobrze oprócz tego że boli mnie kręgosłup, ale nic się nie zanosi na poród więc trzeba czekać ![]()
Brzuch też mi się opuścił.
Pozdrawiam Was dziewczyny
380 2014-03-26 22:28:14 Ostatnio edytowany przez becia17 (2014-03-26 22:29:56)
Marika przeczytałam sobie że okna myłaś to też dostałam zapału i łazienkę dokładnie wysprzątałam. Mąż w pracy to nie widział to nie krzyczał, z łóżka nie pozwala mi wychodzić od wczorajszych skurczy. Córcia u babci siedzi od poniedziałku i dziś zadzwoniła czy nie rodzę.
Im bliżej porodu tym bardziej boję się porodu siłami natury, potwornie się boję.
Becia, może już pisałaś albo i nie, ale wybacz nie wyczytałam - córeczkę rodziłaś poprzez cc?
Ja przespałam popołudnie i z nadmiaru energii wysprzątałam mieszkanie. A teraz smutno, bo narzeczony nie wraca na noc, bo widzi się z kolegami... A ja sama całe dnie, już mam dość ![]()
382 2014-03-27 09:15:47 Ostatnio edytowany przez marika7043 (2014-03-27 09:24:07)
Becia no my już kobiety tak mamy jak się jakiś zapał na robotę zrodzi to nie ma siły trzeba to zrobić. Co do porodu to ja też się strasznie boje, boję się że będę się męczyła z tymi bólami i nikt mi nie będzie chciał pomóc. Pierwszy raz rodziłam 20 godz. do szpitala trafiłam w niedziele o 5 rano ze skurczami ale małe rozwarcie a od 21 zaczeły się regularne skurcze co 2 -1,5 min i tak całą noc a położne kazały mi spać ja je prosiłam i mąż prosił żeby mi jakoś pomogły a one na to ze APAP mi nie pomoże i tak się męczyłam do poniedziałku do 16:50 aż w końcu wyskoczył mój synuś. I powiem Ci że teraz mi się ten poród po nocach śni tak bardzo się boje. Także Becia nie jesteś sama.
Ach i powiem Wam,że dla mnie takie gadanie że jak się już dziecko zobaczy to się zapomina o bólu to bzdura fakt że już się nie myśli tylko patrzysz no to maleństwo i cieszysz się,że już jest ale bólu jaki przeżyłam nigdy nie zapomnę. Mój mąż był ze mną przy porodzie i jak się mały urodził i przyszli nasi rodzice zaraz go zobaczyć to mój mąż złapał moją mamę i swoją mamę i powiedział,że po tym co zobaczył jeszcze bardziej szanuje kobiety i że za każdym razem będzie mi dziękował za małego bo wie ile mnie to kosztowało.
Pozdrawiam Was
Hej dziewczyny ja w maju rodze. Zaczynam sie bardzo bac,ale nie tyle bolu tylko zeby bylo wszystko ok.Marika czemu nie chcieli Ci pomoc? Ja sie boje,ze jak nie bede mogla urodzic to beda zwlekac z cc....
Trzymam za Was kciuki. I za nas ![]()
Kala nie wiem dlaczego nie chciały mi pomóc mówiły, tylko że nie ja pierwsza i nie ostatnia rodzę i że jestem mało odporna na ból i że każda musi przez to przejść i tyle.
Cześć dziewczyny:)
Myślę, że każda z nas się boi porodu, ale ja sobie tłumaczę nie ja pierwsza i nie ostatnia:)
Kala a jak się czujesz?? Będzie chłopczyk czy dziewczynka?:)
Hmm, dziewczyny ja mam mycie okien za sobą, chodzę po schodach - mieszkam na 4 pietrze, chodzę na długie i szybkie spacery i nic nie chce ruszyć mojej małej do wyjścia;) Ogólnie się nie oszczędzam-w granicach rozsądku oczywiście, ale niestety nic to nie daje..
a w niedzielę mija termin porodu, tzn. 40 tydzień się kończy..
Marika, dziwnie Cię potraktowały te kobiety-współczuję..ale teraz będzie lepiej:)
miłego dnia kobiety, trzymajcie się:) i piszcie co u Was??
kochane, a tu tak na pojawienie się uśmiechu na buzi:)
Rozmowa w kolejce stojącej przed sklepem.
- Czy pan jest ostatni?
- Nie, są gorsi ode mnie.
- Czy pan stoi na końcu?
- Nie, na nogach.
- Świnia!
- Bardzo mi przyjemnie, Kowalski jestem.
- Niech mnie pan w d*.*ę pocałuje!
- Ależ, proszę pani ja tu przyszedłem po cytryny, a nie po pieszczoty. ![]()
czesc
Mi tez nie podano zadnych srodków przeciwbolowych, w sumie to rodziłam 15 godzin i nie da sie tego zapomniec, ale zamiast myslec o porodzie i bolach to myslcie o dziecku, o nie przespanych nocach;)
Serduszko o dziwo 3 trymestr dla mnie jest najlepszy,ale pod wzgledem psychicznym. Ja sie od poczatku bardzo martwilam o ciaze...ale to inny temat. Przytylam 9 kg,dzis zaczynam 33 tydz. Bedzie chlopczyk
szczegolnie rano i wieczorem jest bardzo aktywny i zastanawiam sie czy w pozniejszych tygodniach tez tak bedzie,od kiedy liczyc ruchy..?
Narzekam na nogi wieczorami,bola mnie w stawach,kolana i kostki. No i ulozyc sie nie moge,mam spory brzus.
A! I 3 razy dziennie jest czkawka ![]()
Wyczekuje maja.juz sie doczekac nie moge ![]()
Dziewczyny na ile przed kupowalyscie wozek i lozeczko?
Kurcze Wy to juz jak bomby zegarowe
tylko dotknac ![]()
389 2014-03-27 12:34:56 Ostatnio edytowany przez becia17 (2014-03-27 12:40:52)
Cześć
Malamiki tak siedem lat temu rodziłam przez cc, ułożenie dziecka pośladkowe, już wiem jak to jest po cc a poród sn jest dla mnie coraz bardziej niepokojący po wpisach Mariki i Kaski. Chciała bym iść na porodówkę i po godzinie mieć dzidzie przy sobie.
Marika ten personel w szpitalu nie miał serca żeby tak cię męczyć żeby tyle godzin rodzić. Dziś idę do szpitala na ktg umówiona jestem ze swoją położną i musze z nią porozmawiać, bo panicznie się boję. Po Ktg idę do gin ciekawe co on mi powie, w połowie ciąży zmieniłam gin bo ten mój rozchorował się poważnie ale z nim dało pogadać się a ten drugi to taki sobie.
Serduszko ja też mieszkam na czwartym piętrze dla mnie wejście to jak pokonanie najwyższego szczytu. Super dowcip ![]()
Kala dzięki za wsparcie też trzymam kciuki za Ciebie. Ja mam wózek i łóżeczko po córci nowego nie kupowałam, łóżeczko jeszcze nie złożone mężulek ma złożyć jak urodzę. Ważna i praktyczna w łóżeczku jest szuflada.
Becia, nie chciałam cię wystraszyć opowiedziałam tylko moją historię ale mam nadzieję i wierzę w to,że teraz będzie lepiej,szybciej i bezboleśnie:) zobaczysz twarde babki jesteśmy przecież i damy radę:)