ale fajnie poczytać wątek o kwietniowych mamusiach:)
dziewczyny ktore mają nakaz leżenia i mają krążek leżcie nie róbcie nic a na pewno będzie wszystko okej:)
wiem co piszę bo rok temu w kwietniu urodziłam córeczke... w 39 tygodniu, ale nie było kolorowo, bo od 29 tygodnia leżalam w szpitalu ze skróconą prawie do O szyjką - każdy dookoła mówił że na dniach urodzę... ale ja się zawzięłam leżałam non stop... pierwsze dni nawet na basenach byłam.. zero wstawania i wydarzył się cud.. szyjka sie wydłużyla do prawie 2 cm, założono mi pesar i dalej leżalam w szpitalu aż do dnia kiedy zaplanowano cesarkę:)) a teraz patrzę na łóżeczko w któym spi moja zdrowa i piękna dama:)))
wtedy jak trafiłam do szpitala to myślalam że mi się świat zawalił, a teraz jestem najszczęścliwszą mamą pod słońcem...
Takze dziewczyny powodzenia w leżakowaniu... a na pewno wszystko będzie dobrze:)