netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

kwietniowe mamusie 2014

1 083 odpowiedzi132 713 wyświetleńzałożony przez poccahontass, 11.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » kwietniowe mamusie 2014

Strony Poprzednia 1 … 13 14 15 16 17 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 911 do 975 z 1 084 ]

911

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć
Becia Twoja mała faktycznie ma jakieś niepokojące objawy, byłaś u lekarza?
Ja juz prawie zdrowa tylko kaszel mnie meczy,

912

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć
Kaśka zdrówka życzę, a jak Twoja córcia grzeczna jest nie dokucza mamusi, jak przygotowania do świąt, masz już prezenty.

Eowina i reszta forumowych mam co u was i waszych bobasków.

Kaśka nie byłam u lekarza już jest dobrze chyba za dużo nabiału było i przebiałkowałam małą. Raz jadłam serek homogenizowany,mała bardzo chciała i jej dałam trochę za dużo i sama ostatnio dużo jadłam nabiału. Córcia ma tylko katarek ale na spacery chodzimy muszę trochę ją uodpornić. Mam mały problem bo córcia budzi mi się często w nocy i znam przyczynę, chce spać z nami. Walczę z nią co noc, jak ją przekładam od nas do łóżeczka to się budzi, najlepiej śpi się jej z mamą i tatą.

Eowina jak z karmieniem piersią, masz pokarm.

Miłego dnia życzę.

913

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć Dziewczyny!

No to Was podopadało przed Świętami! Chociaż lepiej teraz niż na dwa dni przed...

Dzisiaj mój mały leń podniósł w końcu pupę z podłogi i dwa razy przez chwilę "stała" na kolanach i wyprostowanych rękach smile. Chwała jej! Ciekawe, czy tak jednorazowo, czy teraz będzie częściej.

Ja karmię teraz piersią rano, a potem dopiero ok. 16 - 17. Po kaszce na dobranoc dopycham piersią, no i w nocy - od 2 do 5 razy... Ostatnio niestety częściej niż rzadziej... Ale nie powiem, żebym pokarmu miała zbyt wiele.

Co do prezentów, to moja znajoma ostatnio podsunęła mi pomysł z takim stoliczkiem, który kupuje dla swojej córci - http://allegro.pl/smily-play-interaktywny-edukacyjny-stoliczek-0801-i4846101709.html
Rzuciłam okiem na youtubie i fajny jest. Więc on na pewno, a dalej pustka. Podrzućcie coś. Na pierwsze urodziny chcemy jej kupić taką lalę z firmy Haba, a do tego potem dokupować ubranka i akcesoria. To są tak fajnie i porządnie wykonane rzeczy, że jak już przestanie się nimi bawić, to spokojnie można zapakować do pudła i odłożyć dla wnuków. Ostatnio moje starsze dziecię oznajmiło, że znudziło się już jej bawić Sylvanian Familly i schowałyśmy. Wyciągniemy jak Natka będzie miała z 4 lata. Super domek ze światełkami, piękne mebelki, mnóstwo akcesoriów - zabawka na pokolenia.
Becia, z tym przebiałkowieniem to chyba racja. Moją starszą córę też tak bolał kiedyś brzuch. Jak nam alergolog wyliczyła ile zjada białka, to mi oczy wyszły na wierzch - przy każdym posiłku ze 2 rzeczy. Jak ograniczyliśmy to od razu była poprawa - niemal z dnia na dzień.
A my mamy jutro rocznicę ślubu smile. Mama pojechała, dzieci w domu, więc pewnie obejrzymy jakiś film i zjemy romantyczną kolację big_smile.
Dekorujecie już mieszkanie na Święta?
Miłego dnia!!!

914

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Becia podajesz małej takie normalne serki homogenizowane? ja trochę boje się podawać takich rzeczy malej ale w końcu muszę zacząć,
Mój leniuch to nawet tyłka do góry nie podniesie jak leży na brzuszku ale przy kanapie jak ją postawie to bardzo dobrze na nogach sie trzyma. Wczoraj sprawdzałam jej równowagę jak siedziała to delikatnie ją przewracałam na bok a mała od razu ręką sie amortyzowała żeby sie nie przewrócić.
Eowina ja taki stoliczek dostalam po siostrzenicy i garnuszek na klocki też, dostała też misia edusia interaktywnego i wiele innych zabawek. Moje siostry kupiły malej ubranka na święta wiec ja nie mam co malej kupić. Więc z mężem stwierdziliśmy że mała dostanie pieluchy na święta od nas:) W niedziele byliśmy na zakupach, takie tłumy w galerii że nie było gdzie zaparkować. Ale zakupy udane, w 5 10 15 kupiłam małej śliczny kombinezon już rozmiar 80 za 67zł bo trafiliśmy na promocje. Troche przyduży ale mam pewność że mała całą zimę w nim przechodzi.
Współczuje wam że musicie wstawać do dziecka w nocy, ja już zapominałam jak to jest, mała od paru miesięcy całe noce mi przesypia. Idzie spać o 20 i wstaje o 7, sama też spi w łóżeczko i nigdy nie miałam z tym problemu. Chyba jakieś grzeczne dziecko mi sie trafiło. A teraz od paru minut już nie śpi to sobie gada i smokiem sie bawi:)

915 Ostatnio edytowany przez malamiki (2014-12-09 18:23:08)

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć!
Nie nadrobiłam w pełni zaległości w postach, ale daję znak, że o was nie zapomniałam smile

U nas w porządku, Julka jeszcze sama siedzieć nie potrafi, chyba, że ma oparcie na plecki. Najbardziej lubi podpierać się na rączkach leżąc na brzuchu i zgina kolana jak do raczkowania i buja się do przodu i do tyłu. Na razie pełza do tyłu wink

Co do nabiału, to kupiłam jej ostatnio takie małe jogurciki nestle po 6 miesiącu - nie wiem czy to nowość czy nie, ale szczerze mówiąc dopiero niedawno wypatrzyłam to w sklepie po zobaczeniu reklamy.

Eowina, gratuluję rocznicy smile

Ja wczoraj Julkę zarejestrowałam przez Internet w kolejce do żłobka, muszę wydrukować podanie i zanieść do pierwszego wybranego. Mimo, że macierzyński kończy mi się dopiero pod koniec kwietnia to już włos mi się jeży na głowie, jakoś mnie to przerasta. A Wy, oddajecie swoje maleństwa czy zostajecie w domu? Albo inną opiekę wymyśliłyście? Mam do Was pytanie - może się orientujecie - co jeśli np. dziecko dostanie się z listy oczekujących w lutym, a np mama wraca dopiero w kwietniu do pracy?

Co do Świąt to szczerze mówiąc już z narzeczonym nie możemy się doczekać tych pierwszych z Julką smile choinkę już chcieliśmy ubrać w zeszły weekend, ale stwierdziliśmy, że za wcześnie i chyba w ten ubierzemy smile

Trzymajcie się cieplutko - mimo, że do zimy za oknem daleko wink

PS: Jeszcze jedno pytanko mam do Was - umowa o pracę mi wygasła i ostatnio będąc u ginekologa był problem z przyjęciem mnie - w systemie eWUŚ widniałam jako nieubezpieczona i położna mi poradziła abym wzięła z ZUSu zaświadczenie, że jestem na urlopie macierzyńskim. Czy faktycznie takie zaświadczenie jest mi potrzebne czy np jeśli wypełnię oświadczenie, że ubezpieczenie mi się należy to będzie ok?

916

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć
Małamiki jesteś na zasiłku macierzyńskim jeśli umowa Ci już wygasła, bo rozumiem że umowę miałaś przedłużoną do momentu porodu. jestem w takiej samej sytuacji i żadne zaświadczenie z ZUS nie jest Ci potrzebne, wystarczy że wypełnisz oświadczenie u lekarza że przysługuje Ci prawo do opieki zdrowotnej. W ewusiu będziesz widniała jako osoba nie ubezpieczona ponieważ ZUS nie odprowadza za Ciebie skladek zdrowotnym ale ustawodawca zagwarantował Ci w jakiejś ustawie że w okresie pobierania zasiłku macierzyńskiego przysługuje Ci prawo do opieki zdrowotnej i zawsze to mów jak pani w recepcji nie będzie wiedziała co robić.
Ja też będę musiała oddać małą do żłobka u mnie na wsi, ale na szczęście żłobek jest finansowany ze środków samorządowych czyli jest bezpłatny:) A wiecie jak to jest na wsiach, wszyscy sie znają i te panie pracujące w żłobku naprawdę sie starają,
Ja u siebie w pokoju postawie pewnie jakąś małą choinkę bo na dużą to nie mam miejsca ale za to w salonie stanie taka duża choinka.
Eowina radości z męża w związku z waszą rocznicą.

917

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Eowina pewnie jesteś dumna z córci za tą próbę raczkowania, mojej małej nadal ciąży pupa ona tylko podpiera się rękami tak jak do raczkowania a pupę trzyma na podłodze. U nas z karmieniem piersią jest rano potem za każdy razem kiedy chce spać, bo moja mała zasypia przy piersi, po świętach mam zamiar nauczyć ją aby sama zasypiała. Teraz mi się nie uda bo mąż ma nocki i w dzień śpi a jak małą będę uczyć zasypiać to pewnie będzie krzyczeć. W następnym tyg pewnie przywieziemy babcię i babcia nie zniesie krzyku małej. Fajny ten stolik ja z tej firmy małej kupiłam pchacz pod choinkę http://allegro.pl/muzyczny-chodzik-rosnij-ze-mna-pchacz-smily-play-i4849461546.html . Eowina wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy. Jak można wiedzieć to która rocznica.

Kaśka tak podałam taki zwykły serek homogenizowany z firmy rolmlecz, zjadła ze trzy łyżeczki a potem miałam niezłą jazdę, te wymioty były bardzo niepokojące, myślę że mała jest alergiczką chyba muszę iść z nią na testy, ona ciągle ma katar. Dziś widziałam się ze znajomą i ona mi mówiła że w Warszawie w jakieś klinice robią testy alergiczne za pomocą jakiś kul i też tam odczulają. Kaśka Twoja mała pewnie nie będzie raczkować tylko od razu na nogi pójdzie. Napisałaś co córci kupiłaś na zakupach a sobie nic ? Też przydało by mi się do tej galeri przejechać ale mi się nie chce kiedyś to O-ce to ze trzy razy w tyg byłam.

Malamiki te jogurciki moja mała już dawno je tylko z nestle jej nie smakują woli z bobovity, kaszki też bardziej smakują jej z bobovity. Te jogurty z nestle są bardziej kwaśne i mała bardzo się krzywi jak je je. U mnie w mieście nie ma żłobka więc nianie muszę szukać. Co do spraw urzędowych nie pomogę Ci bo jestem z tej dziedzinie noga.
Choinkę ubierzemy w następnym tygodniu.

Mamusie mam pytanie czym rozdrobnić kaszę jaglaną, blenderem mi nie wychodzi.

918

Odp: kwietniowe mamusie 2014

becia ja nie rozdrabniam kaszy jaglanej tylko ugotowaną dodaje do warzyw,
Mojej córce nie smakuje groszek, wczoraj jej ugotowałam i na siłe musiałam jej wpychać bo nie chciała jeść a dziś dostała brokuł i smakowało jej. Kupiłam małej sok warzywny z bobofrut też jest taki troche kwaśny ale mała bardzo lubi taki rzeczy.

919

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć Dziewczyny!!!
Przepraszam, że tak mnie długo nie było, ale ostatnio przerasta mnie ogarnianie domu. Muszę obniżyć sobie poprzeczkę, bo zwariuję. Jutro moja starsza córa ma występ na balecie, czwartek jasełka i jeszcze muszę strój kompletować, a w piątek z samego rana jedziemy do rodziców 300 km. W tym roku pierniki piekę u mamy, a zamiast kartek świątecznych - wysyłam maile i smsy...
Becia, my mieliśmy 9 rocznicę ślubu - za rok już okrągła smile. Ja też jaglaną gotuję aż się rozpadnie. Natka już wcina super na śniadanko cieniutki plasterek chałki z masełkiem, a do tego ser biały i popija herbatką z łyżeczki, bo niekapki to jakiś koszmar...

Ja ostatnio dałam Małej do spróbowania soczek z Gerbera jabłkowy - o raju jaki słodki!!! Musiałam rozcieńczać wodą, ale i tak zachwytu nie było. W dalszym ciągu bardzo smakuje jej robiony przeze mnie jogurt z owocami.

Jak tam u Was próby raczkowania? Natka dalej podnosi pupę, ale na tym koniec. Wczoraj natomiast wyślizgnęła się z leżaczka. Tam są pasy 3punktowe, a ona chciała sięgnąć po skarpetkę, która jej wypadła. No i nagle znalazła się nogami do góry i zanim dopadłam, to wyślizgnęła się na dywan. Ale niczym nie uderzyła, bo nawet krzyku nie było i nie wystraszyła się. Ja natomiast bardzo...

Muszę kończyć, bo bąk marudzi!
Pozdrawiam!!!

920

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Eowina doskonale Cie rozumiem choć mam tylko jedno dziecko, wiecznie jest coś do zrobienia w domu. Jak mała śpi to ja w pokoju nic nie robię bo zaraz sie budzi a sterta ubrań do prasowania czeka.
W weekend mała mi parę razy zwymiotowała, to było bardzo dziwne bo zaczynałam ją karmić kaszą albo czymś innym a ona miała odrazu odruchy wymiotne i zwracała to co zjadła poprzednio, gorączki nie miała, zachowywała sie tak jak zwykle bez marudzenia. w poniedziałek byłam u lekarza to lekarz stwierdził jakąś wirusówkę, więc lekarz kazał mi podawać 2 razy dziennie smekte po pół torebki i probiotyki. Do jedzenia to jedynie marchewkę i ziemniaka, jabłuszko, banana. Wszywko inne odstawić na parę dni, od wczoraj mała ani razu nie zwymiotowała.
Te soki faktycznie są bardzo słodkie, dlatego wolałam podawać małej soki warzywne oczywiście też dolewałam wody.

921

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Eowina rozumiem Cię z tymi obowiązkami moja córcia dwa razy w tyg chodzi na hip hop, trzeba ją wozić, a jasełka miałyśmy we wtorek. Daleko masz do rodziców a jak dzieciaki znoszą tak długą podróż. Ja też za rok w październiku mam dziesiątą rocznicę ślubu.

Kaśka jak córcia zdrowa już. Moja córcia jak śpi to też musi być idealna cisza i nie lubi kwaśnego.

Dziewczyny nie mam siły moja mała co dwie godziny budzi mi się w nocy chce spać z nami co noc walczę z nią ale sił mi brak w dzień nie potrafię spać i chodzę jak zombi, a o świętach nie chce mi się myśleć.
Córcia jeszcze nie raczkuje ale też tyłek do góry podnosi i buja się na rękach do przodu i dalej nie wie co ma robić. Muszę pochwalić się że córcia nauczyła się robić papa i brawo.

Eowina zazdroszczę Ci że córcia nie ma alergi na mleko, ja jak bym dała swojej chałkę z masłem lub biały ser to cały dom by był zarzygany, a o glutenie nie wspomnę jaka by była wysypka ciągle muszę kombinować co dać jej do jedzenia aby nie uczuliło.

Miłego dnia

922

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czes
Mała już nie wymiotuje ale nadal jej podaje smekte i oczywiście dieta. Ale myśle że w weekend podam jej już coś normalnego do jedzenia.
Becia ja Ci strasznie współczuje tych nieprzespanych nocy.
U mnie świąt jeszcze nie widać, mąż miał mieć dziś  i jutro wolne to sobie zaplanowałam porządki ale niestety musiał iść do pracy. Mąż myśli że ja to wszystko zrobie przez jeden dzień, a obiecałam teściowej że zrobie pierogi z kapustą i grzybami ale farsz trzeba wcześniej zrobić.

923

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czołem!
Oj, to Becia nie masz łatwo z tym jedzeniem. Natka właściwie wcina wszystko i nic jej nie jest. Krzywiła  się tylko na pomidory, więc jej osobno nie daję.
Kaska, to dobrze, że z Małą już ok. Ja kiedyś ze starszą miałam kilka razy taką akcję z wymiotami, że już prawie nie miałam w co pościel przebierać, a pralka chodziła ze 3 razy.
O, Becia, to Wy też z 2005 roku smile! Dziewczyny nawet grzeczne w samochodzie. Tzn., starszej jakby nie było, zawsze się czymś zajmie, a Natka to zwykle śpi. Zobaczymy jak teraz. Gorzej ze mną, bo na dłuższe trasy siedzę między nimi z tyłu, jak sardynka, na wdechu. Siedzenie pasażera z przodu kot nam zajmuje.
Masakra z wózkiem. Wielki jak nie wiem co. W marcu zmieniamy, bo się niedługo nie pomieścimy w samochodzie...
A pakowanie? Można sobie w stopę strzelić... DObrze, że mąż dzisiaj posiedział z Natką do 11, a dopiero potem poszedł do pracy, to udało mi się dużo popakować, bo zaraz ruszamy na jasełka.
Dobra, trzymajcie się ciepło, odezwę się już pewnie od Rodziców!!!
Pozdrawiam!

924

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Eowina szczęśliwej podróży życzę. Podczas podróży ja też siedzę z tyłu z Łucją a starsza córcia z tatą z przodu a z tym wózkiem i całym bagażem to rzeczywiście jest ciasno mój mąż też rozgląda się za kupnem większego samochodu.

Kaśka to dobrze że ze zdrówkiem u córci lepiej, wiem co przechodziłaś bo maja mała też co jakiś czas wymiotuje, czasem i ze trzy razy muszę ją przebierać.

Dziewczyny moja mała wczoraj spadła mi z łóżka, zostawiłam ją tylko na chwilę poszłam po śpiochy bo mała się zarzygała. Nie wiecie ile miałam strachu na szczęście nie potłukła się bo ona jakoś tyłem leciała na pupę.

Co do świąt to ich nie czuję nic mi się nie chce. Czuję się taka wypalona, choinkę już ubraliśmy w niedziele, zakupy zrobione prezenty popakowane a sprzątać mi się nie chce. Łucja uwielbia jak się świecą lampki na choince, robi brawo i się śmieje.

925

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czołem!
My już u Rodziców smile. Podróż minęła super - jechaliśmy wolno i zajęło nam to ok. 4 godzin, z czego Natka spała może 1,5. Resztę czasu bawiła się czymś, oglądała widoki za oknem i gadała coś do nas. Super było!

Macie już wszystkie prezenty? Ja już prawie, ale zostały jeszcze jakieś niedobitki.
A co dajecie dzieciaczkom na kolację wigilijną? My chyba łososia, bo już nie ma problemu, ziemniaczka i chyba tyle. Gorzej, bo to czas na kaszkę i nie chcę wymieszać. Może jednak bez łososia? Hmm...

U mnie karmienie ustabilizowało się tak - karmię piersią rano po przebudzeniu, wieczorem usypia przy piersi i w nocy. W ciągu dnia już nawet nie próbuję, bo jestem pogryziona hmm. Mała woli się bawić sutkiem, niż z niego pić wink. Zobaczymy jak długo tak pociągniemy...

A tak w ogóle dowiedziałam się, że Natki nie przyjmą do żłobka w marcu, najwcześniej we wrześniu... I się głowimy co dalej. Prywatne u nas to od 1200 yikes. Znaleźliśmy jeden za 650 na 5 godzin i chyba trzeba będzie się tak przebujać do września, bo inaczej ani rusz...

Becia, my mamy opla zafirę i jesteśmy baaardzo zadowoleni. Nie jest to wielka krowa, ale bardzo zgrabny mini van z dużym bagażnikiem, a z tyłu ma wpuszczane w podłogę dodatkowe dwa siedzenia. Dla nas super, bo jak są rodzice, to się wszyscy mieścimy. Polecam!

Dziewczyny, ja mam dość takich Świąt, że trzeba sprzątać i sprzątać i robić ile wlezie, a potem się siada i mówi, że ma się ich powyżej dziurek. Ja regularnie od paru lat nie myję okien na święta i nie robię mega porządków, tylko ot tak ogarniam. Bardziej się koncentruję na gotowaniu, robieniu pierników (choć w tym roku robiła starsza córa z mężem i moją mamą, jak ja byłam u fryzjera tongue ). CO roku obiecuję sobie, że za rok przygotowania zacznę już w listopadzie i ... kończę biegając za prezentami w Wigilię ...

Dobrej nocki!!!

926 Ostatnio edytowany przez becia17 (2014-12-23 15:24:14)

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Mamusie macie sposób na przespanie nocki przez dziecko, mała mnie wykończy ona budzi się co dwie godziny i jeszcze rano nie da pospać, o siódmej już pobudka, a ja tak lubię sobie pospać.

My część prezentów kupiliśmy w listopadzie a w grudniu resztę, już drugi dzień siedzę w kuchni i przygotowuję potrawy na święta. Łucją zajmuję się mąż i starsza córcia, mała od dwóch dni wymawia sylaby ba ba lub ma ma , dzia dzia, jakie to słodkie jak ona tak gada.

Drogie mamusie z okazji zbliżających świąt chciałabym złożyć najserdeczniejsze życzenia, aby przy świątecznym stole nie zabrakło światła i ciepła rodzinnej atmosfery, aby wszystkie dni w roku były tak piękne i szczęśliwe, jak ten wigilijny wieczór.

927

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć Dziewczyny!!!

Wesołego poświętach! Jak Wam minęły te dni?

U nas było bardzo wesoło i rodzinnie, ale dużo jeżdżenia po znajomych. Dzień przed wyjazdem zaliczyliśmy z dzieciakami trzy wizyty. Cieszę się, że jesteśmy już w domu.

Moje Dziewczyny zadowolone z prezentów, chociaż torbę, którą dostała starsza właśnie wymieniamy, bo okazała się za bura i za duża. Stoliczek muzyczny to był strzał w dziesiątkę - bardzo dobrej jakości i Natce bardzo się podoba. Kolejnym fajnym prezentem (bardziej użytecznym) był zestaw (miseczka, talerzyk, kubeczek i łyżeczka) z Muminkami. To z kolei mąż wybierał, bo jest ich fanem wink. A u Was jak?

A poza tym, to Mała zasuwa już prawie po całym pokoju, ale bardzo śmiesznie. Wykonuje ruchy tak jak przy raczkowaniu, ale przy tym szoruje brzuchem po podłodze smile.
No i mamy olbrzymi postęp w jedzeniu. Na śniadanko dostaje już chlebek lub chałeczkę z masełkiem, biały serek, a dzisiaj ugotowałam krupnik dla całej rodziny na oliwie z oliwek (ja w ogóle poza rosołem nie gotuję zup na mięsie), posoliłam go tylko odrobinkę (jakieś 1/4 łyżeczki) i Natka wcinała aż się jej uszy trzęsły. My oczywiście poprzyprawialiśmy sobie na talerzach, ale i tak mam zamiar powoli wprowadzać ujednolicone menu, bo to gotowanie w kilku garach mnie wykańcza... Za dwa dni będzie pomidorowa.

Problem tylko z mlekiem... Dalej karmicie? Ja teraz odstawiłam jej mleko modyfikowane (dostawała rano i czasem ok. 16 - 17) i próbuję przystawiać dalej do piersi. Zobaczymy czy uda mi się karmić ją dalej piersią, bo jak na razie mam wrażenie, że coraz gorzej mi idzie...

A jakie macie plany na Sylwestra? My idziemy do znajomych - z Dziewczynami. Mam nadzieję, że nie wrócimy o 22 do domu wink.

Dobrej nocki!!!

928

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Dziewczyny! Wszystkiego najlepszego w nowym roku, oby był lepszy, albo chociaż tak dobry jak ten, który minął. U nas powoli do przodu. Męża dopadła rwa kulszowa i już trzeci miesiąc ma L-4 więc ja mogę chociaż spokojnie rani zjeść śniadanie i sprzątać a on zajmie w tym czasie małą, która za skarby świata sama w pokoju nie zostanie.święta spędziliśmy u jednych i drugich rodziców, w tym również były dwie wigilie! Pysia mówi tat, baba, dada a mama tylko czasem się jej wyrwie...Robi kosi kosi i papa. Zębów  ani śladu, w nocy mnóstwo pobudek, każdego dnia inaczej, ale bez cycusia nie ma zasypiania... Karmię jak Eowina, dwa razy dziennie i w nocy. Wieczorem butla z kaszką a i tak się budzi i domaga jedzenia... Jak robicie jogurt dziewczyny?" Muszę się pochwalić, że Pysia od tygodnia robi kupki na nocniczek!Oczywiście muszę polować na właściwy moment, ale jak się uda bije sobie sama radośnie brawo! Zaczyna raczkować na kolankach, ale raczej narazie bardziej pełza.Lubi soczki owocowe i musy ale ze słodkich owoców, kwaśne odpadają. Zupki je, ale bez większego entuzjazmu... Codziennie spacerujemy co najmniej 2 godziny, bo młoda wtedy super śpi, w domu to pół godz i koniec! Dziś u nas strasznie wieje, więc siedzimy w domku, ale Pysię roznosi już!Na święta dostałą garnuszek z Fisher Price i super się nim bawi. Dostała też pilot, ale i tak woli ten prawdziwy, jak chcę ją zmobilizować do raczkowania kładę pilot na ziemi a ona zaraz po niego rusza. My liczymy na opiekę babć, moje wolne kończy się w marcu, potem jeszcze jeden stary urlopik i myślę wrócić po majowym weekendzie. Jakoś nie mam ochoty wracać, żal mi zostawić moje maleństwo, tak szybko się zmienia, uwielbiam budzić się obok niej i razem szaleć. Niby śpi sama w łóżeczku, ale koło 5 już jej nie odstawiam po karmieniu, bo nie mam siły i chcę pospać. Ostatnio mam jednak wrażenie, że moja obecność obok powoduje, że ona częściej się budzi, może czuje zapach mleka? Smoczka nie chce, więc żeby zasnęła to zostaje mój biedny cycuś, już taki chudy i wymęczony...Zazdroszczę tym, co ich dzieci śpią całą noc bez przerwy. Jak po świętach? U mnie spodnie dopięły się  na styk.. Oj, trzebaby się ruszyć, ale taki leń we mnie siedzi i śpioch, zasypiam razem z dzieckiem..

929

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć
Wszystkiego dobrego w nowym roku.
Mała na święta dostała dużo zabawek, mi sie najbardziej podoba biedroneczka haneczka:)
A ja od męża dostałam maszyne do szycia i powoli studiuje instrukcje obsługi, zanim sie zabiore za szycie muszę poznać jej wszystkie funkcje.
Mała od tygodnia podnosi pupę jak leży na brzuszku i zaczeła pełzać do tyłu.
W święta odwiedziliśmy troche rodziny i mała chciała tylko do taty bo przed świętami ja całe dnie spędzałam w kuchni. Potrafi już klaskać a teraz ją uczę robić pa pa. A jak coś chce to zaciska piąstki i mruczy głośno z niezadowolenia.
Eowina strasznie dużo u Ciebie płaci sie za przedszkole, moja siostra płaci 450 zł miesięcznie za prywatne przedszkole i jest czynne od 6.30 do 18 i 3 posiłki w ciągu dnia.

930

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć
Znalazłam na stronie babyonline fajne przepisy dla dzieci, chyba z 20 różnych dań.
Są też nowe normy żywieniowe dla dzieci, np. można podawać całe jajka a nie tylko żółtka jaj,

931

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć
Szczęśliwego Nowego Roku.
Dziewczyny już nie mam siły na swoją małą nie chce mi spać w nocy w swoim łóżeczku, chyba muszę kupić jej jakiś tapcznik może to coś pomoże. Mała jak w nocy się budzi w łóżeczku to główkę ma między szczebelkami i płacze, a z nami bardzo ładnie śpi. Raz jak ją wzięłam w nocy spała z brzega ja za mocno przysnęłam i mała spadła z łóżka, mało co z wrażenia nie zemdlałam.
Mała dostała trochę prezentów w święta codziennie mieliśmy gości, począwszy od pierwszego dnia do  29 grudnia. Kaśka super prezent dostałaś od męża, potrafisz szyć na maszynie, też bym chciała mieć to urządzenie ale do takich czynności jak szycie mam dwie lewe ręce.
Eowina moja mała też dostała w prezencie stoliczek muzyczny z firmy smily, bardzo fajny i mała ładnie bawi się nim tylko nie zakładałam jeszcze nóżek.
Dalej małą karmie piersią, coś mi się wydaję że ciężko będzie z odstawieniem małej od piersi.
Mam mały problem bo nadal nie dostałam okresu odkąd urodziłam  już dwa razy robiłam test ciążowy bo miałam schizy że może jestem w ciąży i pewnie dziś też polecę po test.

932

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć! Wszystkiego najlepszego w nowym roku, oby był dla nas jeszcze bardziej szczęśliwy niż poprzedni wink
U mnie trochę zmian, bo z końcem stycznie przeprowadzamy się, więc trochę przeżywam, bo nie za bardzo lubię jakiekolwiek zmiany tongue a przeprowadzka konieczna, bo zapisaliśmy Julkę do żłobka, ale okazało się, że jest 300 w kolejce hmm pani powiedziała, że okres oczekiwania to około roku, a mnie macierzyński kończy się pod koniec kwietnia... i zostaję bez pieniędzy, więc w wynajmowanym mieszkaniu w Warszawie się nie utrzymamy, a że moja teściowa wyjechała za granicę to wprowadzamy się do jej pustego mieszkania. Jeśli nie wróci w najbliższym czasie, to chyba nie oddamy Małej do żłobka tylko już poczekamy aż dorośnie do przedszkola.
Julka zaczęła raczkować i szczerze mówiąc napawa mnie to przerażeniem big_smile bo muszę mieć oczy dookoła głowy, lata już po całym pokoju. Siadanie ominęła, tzn. jak ją posadzę to chwilę sama posiedzi, ale się chwieje jeszcze, więc sama jeszcze nie siada. No i ząbka jeszcze nie mamy żadnego yikes A ogólnie to jest grzeczna, nie narzekam smile
A co u Was?

933

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć Dziewczyny!
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! Aby dzieciaczki rosły nam zdrowo i szczęśliwie smile!

Malamiki, u mnie podobna sytuacja - Mała ma się dostać do żłobka dopiero od września, a ja od połowy marca muszę wrócić do pracy i też mamy dylemat, bo też wynajmujemy mieszkanie. Robimy burzę mózgów co dalej... Nie przejmuj się zębami - u nas są dwa i ani widu ani słychu na więcej.

Becia, jak to Mała ma głowę między szczebelkami? Mieści jej się? My w ogóle nie bierzemy Natki do łóżka, a jak starsza przychodzi to zazwyczaj robi za deskę rozdzielczą, bo dalej się boję, że spadnie - tym bardziej, że mamy dosyć wysokie łóżko. My też nie zakładamy nóżek do stoliczka, chociaż próbowałam, bo myślałam, że zmotywuje ją to do podniesienia pupy, ale bezskutecznie wink. A byłaś u lekarza z tym brakiem okresu?

Kaska, ja szukam pomysłu na tygodniowe menu dla całej rodziny, które uwzględniałoby 10 miesięcznego Malucha. Siedzenie w garach już przestało mnie bawić. Zastanawiam się nawet nad konsultacją z dietetykiem. Wiesz, żebym mogła gotować jeden obiad dla całej Rodziny. Fajnie tak prywatny żłobek za 450 zł. Nawet za 550 to bym przyjęła z pocałowaniem ręki, ale w tej cholernej stolicy to niestety ceny jak w Londynie, a zarobki jak w Bździszewie... Jak dzisiaj słyszałam jak się Kopacz chwaliła, ile to nie będzie milionów na żłobki i przedszkola, to radio wyłączyłam. U nas chyba żaden z polityków pojęcia nie ma co to jest polityka rodzinna i z jakimi problemami borykają się rodziny. Eee..., szkoda słów...

Słuchajcie, ja w ogóle mam śmieszny problem, a mianowicie Natka od Świąt śpi jak szalona. Kładziemy ją spać ok. 21 i tak bez żadnej pobudki przesypia nawet do ... 9 rano. I tak od dwóch tygodni. W czym problem? Przesypia jeden posiłek. Bo jak wstanie o 9 to zanim pociągnie trochę z piersi, zanim ją przebiorę i usiądziemy do śniadania, to jest już 10, więc umyka drugie śniadanie, bo między 13 a 14 jest obiadek. Moja znajoma, która ma 11 miesięczną córę powiedziała, że Mała dostaje mleko o 6, bo tak się budzi, a potem co 4 godziny konkretny posiłek. U nas to zupełnie pomieszane... A jak Wy macie?

Miłego wieczoru dla Was smile !

934 Ostatnio edytowany przez malamiki (2015-01-07 21:30:05)

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Eowina, jak moja mama mi mówiła, żeby dziecko zapisać do żłobka jak jeszcze było w brzuchu to się śmiałam, ale widzę teraz, że to niestety rzeczywistość. Z jednej strony cieszę się, bo bardzo się martwiłam oddaniem Małej do żłobka, ale tutaj mamy perspektywę mieszkania u mojej teściowej w Pruszkowie i płacenia tylko czynszu... ale gdybyśmy nie mieli takiej możliwości to co? Państwo w ogóle nie zadbało o to, kolejki do żłobków ogromne (do jednego żłobka jest nawet 428 w kolejce!) a zasiłek na macierzyńskim przez rok, a co dalej? I potem politycy się dziwią, że matki nie chcą rodzić dzieci hmm

Co do spania, to ciesz się big_smile Julka ostatnio coś ma problemy z zasypianiem i zasypia ok. 22 a wstaje o 6. Narzeczony ostatnio ma nawał roboty w pracy i wraca już jak śpimy, więc padam ze zmęczenia.

A jeśli chodzi o przepadanie jednego posiłku, to myślę, że Mała sobie sama reguluje i widocznie takie zapotrzebowanie ma jej organizm teraz smile U mnie przeważnie zjada co 3-4h.

Co do ginekologa, to mam inny problem, ostatnio jak poszłam po tabletki to lekarz stwierdził podczas badania, że mam jeden jajnik powiększony. Jutro rano idę na usg, więc zobaczę co i jak.

935

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Witajcie!!!

Co tu u nas cicho tak z początku roku...

Malamiki, jak wizyta u lekarza? Ja takie spanie przerabiałam u starszej córy - też długo ją usypialiśmy i wcześnie wstawała. Ciężko było... Co do żłobka, to już nawet nie chcę się wypowiadać, bo mi się ciśnienie podnosi. Wśród znajomych znam jeszcze dwie takie sytuacje, więc aż strach pomyśleć ile ich w Polsce. Jeszcze do końca tego roku chcemy stąd wyjechać, bo na zmiany się nie zanosi, tylko się wszyscy politycy coraz bardziej kompromitują - Ogórek na prezydenta, to tylko najbliższy przykład...

A właśnie, miałam zapytać, jak zainteresowanie Waszych pociech choinką? U nas masakra - raz o mało nie poleciała, ale starsza siostra w porę złapała. Bombek już na niższych partiach nie mamy i w ogóle chyba się z nią niedługo pożegnamy, bo albo ciągnie za gałązki albo wyciąga książki z półek... Aż strach pomyśleć o raczkowaniu. Macie w domu kojec?

Miłego wieczoru!!!

936 Ostatnio edytowany przez becia17 (2015-01-11 21:03:53)

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Malamiki nie przejmuj się zębami bo moja mała też jeszcze nie ma i nie zapowiada się aby jej wychodziły.
Jak Twoja wizyta u ginekologa, ja też w tym tyg muszę iść, bo już schizy dostaję dziś robiłam test i nie jestem w ciąży a okresu dalej nie mam.

Eowina zazdroszczę Ci tego spania u małej, bo moja w nocy budzi się ze trzy razy, dziś jak ją wzięłam do nas do łóżka o 3 tak spała aż do 8. U nas meni wygląda tak rano pierś, jogurcik lub kaszka pierś owoc piers obiad po obiedzie zajada piersią kaszka pierś między czasie jakieś przekąski chrupki biszkopty. My choinkę już rozebraliśmy bo mała też skubała za gałązki i bombki zdejmowała. Co do raczkowania to moja nie raczkuje tylko tak jakoś dziwnie przemieszcza się ona robi pozycję do raczkowania tyłek do tyłu i siada znów pozycję do tyłu i siada i w ten sposób przemieszcza się. Dziewczyny współczuje wam z tym żłobkiem ja nie mam tego problemu bo u mnie w mieście nie ma żłobka, my dla małej znaleźliśmy nianie, do pracy pewnie wrócę w maju bo po macierzyńskim jeszcze mam zaległy urlop. Kończę bo mała komputer mi zabiera. Pochwalę się jeszcze że mała mówi już mama tata baba i dziadzia a starszą córcie nazywa ti.

937

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Hej,

Eowina, a dokąd chcecie wyjechać? Moja teściowa wyjechała do Anglii, na razie jeszcze nie znalazła pracy, a mam nadzieję, że ją znajdzie i nie wróci do Polski, bo nie uśmiecha mi się z nią mieszkać wink My przeprowadzamy się pod koniec stycznia. Też się zastanawiałam czy by do Anglii nie wyjechać, ale szczerze mówiąc jestem zbyt sentymentalna i boję się zmian, dlatego takie przeprowadzki to chyba nie dla mnie hmm

Choinką nie była zbytnio zainteresowana, może dlatego, że nie raczkowała jeszcze i jakoś większą uwagę jednak skupia na sobie telewizor. Choinka postała u mnie tydzień, z czego mój kot powybijał mi 3/4 bombek roll dobrze, że ubrałam tuż przed wigilią, a nie jak planowałam 2 tyg wcześniej, bo by nie doczekała tongue

U lekarza w porządku, lekarz stwierdził, że wszystko ok, więc ja już nie wiem. Może wcześniej ten jeden jajnik był powiększony, bo okres mi się zbliżał.

Becia, może nie ma powodów do niepokoju, skoro karmisz piersią. Pamiętam, że moja siostra karmiła swoją córeczkę chyba niecałe 2 lata (do czasu aż nie zaszła w kolejną ciążę big_smile ) a okres dostała chyba jakoś po 1,5 roku od porodu. Ale co do schizy na punkcie ciąży to też ją mam mimo, że biorę tabletki. Zawsze po odstawieniu tabletek na te 7 dni przerwy dostawałam krwawienie jakoś po dniu góra dwóch, więc zaczęłam panikować jak ostatnio dostałam po 5 dniach. Powiem Wam, że gdyby moja sytuacja finansowa była lepsza, to może i pomyślelibyśmy o drugim, ale skoro umowa mi już wygasła w pracy to nie dostałabym ani złotówki. To super, że Mała już tak się rozgadała wink moja Julka jakoś nie jest zbytnio rozmowna. Tym brakiem ząbków staram się nie martwić, każde dziecko rozwija się inaczej, ale gdy ktoś pyta o ząbka a ja odpowiadam, że jeszcze nie ma to wszyscy wielce zdziwieni, więc trochę mnie wtedy zaczyna martwić.

Moja Julka jest chora i ja niestety też hmm mnie dopiero dzisiaj rozłożyło, więc trochę się boję jutrzejszego dnia, gdy narzeczony pójdzie do pracy na cały dzień, a ja zostanę sama na polu bitwy wink niby gorączki nie ma, ale jest marudna, bo męczy ją katar i kaszel. Trochę jestem zła, bo byłam w zeszłą niedzielę na chrzcinach mojej siostrzenicy i była dwójka dzieci chorych od strony mojego szwagra... trochę to niepoważne, ja gdybym wiedziała, że Julka jest chora to bym jej nie brała na żadne uroczystości wiedząc, że będą inne malutkie dzieci hmm podejrzewam, że tam złapała od któregoś dziecka.

938

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć
Mi tak samo w marcu kończy sie macierzyński ale mam o tyle komfortową sytuacje że mieszkamy z teściami więc nie muszę na siłe szukać pracy ale z mężem budujemy dom wiec im szybciej zaczne pracować tym szybciej wyprowadzimy sie.
W Warszawie to są kosmiczne ceny,
Eowina mi też wydaje sie ze Twoja mała sama reguluje sobie ilość posiłków.
U mnie dzień wygląda tak:
7 pobudka i dostaje mleko, koło 10 kasza lub twaróg z owocem i bułeczką, koło 13 lub 14 obiad, koło 17 kasza albo kasza jaglana z owocami lub jogurt, po 19 mleko i spać. Od paru dni mała jest jęcząca w ciągu dnia, chyba dząsła ja swędzą bo jak masuje jej dziąsła to sprawia jej to przyjemność.

939

Odp: kwietniowe mamusie 2014

dziewczyny czy wam też tak sie nie chce ja mi?
ta pogoda mnie tak dobija że cały dzień bym tylko spała...

940

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Kaska, mi też się nic nie chce, u nas w domu cała nasza trójka chora, więc szczęście w nieszczęściu przynajmniej narzeczonego w domu mam. Mam problem z Julką, bo już w ciągu tygodnia byłyśmy u lekarza dwa razy, z czego ostatnio dostała już antybiotyk. Katar niby przeszedł, ale pokasłuje i zauważyłam, że ma węzły chłonne powiększone, takie dwie gulki za uszami... Jutro chyba czeka nas trzecia wizyta hmm nie wiem, może panikuję, ale wydaję mi się, że wcześniej jak byłyśmy u lekarza to nie miała jeszcze powiększonych, nie wiem czy to normalne czy nie, wolę nie czekać.

941

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć!!!
Nie ma to jak dziecko pochwalić... Od trzech nocy Natka budzi się dwa razy w nocy, a odkładanie jej do łóżeczka to jest dopiero zabawa. Włazimy prawie do niego z nią i powoli wyciągamy rękę spod głowy, potem spod pupy i ledwie się wyprostujemy, to Mała już na wznak i ryk, więc zabawa od nowa. Dzisiaj w nocy o 24 i 6 nad ranem wypiła po 210 mm, bo u mnie już pusty bak był. Może zęby?

Dzisiaj byliśmy u lekarza i Mała waży 9 kg i ma 74 cm, więc ponoć duża.

Malamiki, my celujemy w kraje francuskojęzyczne i raczej szukamy pracy w zawodzie. Oboje jesteśmy specjalistami, choć ja to już mam tak dosyć Polski, że mogę nawet roznosić kawę, byle nie tutaj... Kiedyś też myślałam, że nie mogę żyć nigdzie indziej, dopóki nie założyłam rodziny i nie pomieszkałam za granicą... A jak Wasze zdrówko??? Lepiej już?

Kaska, nie przejmuj się, mnie się też nic nie chce. Wstaję zmęczona i nawet mąż zauważył, że więcej w domu spraw olewam. Ostatnio nawet denerwuje mnie jak on za dużo czasu spędza w kuchni, załadowując zmywarkę, sprzątając coś... Normalnie mam dość. Łudzę się, że odpocznę w pracy big_smile.

Becia, co z Twoim okresem? Byłaś u ginekologa?

Jutro kupujemy spacerówkę, bo potrzebuję na co dzień czegoś lekkiego. Z tym naszym wózkiem to muszę nieraz 15 minut czekać na tramwaj niskopodłogowy...

Miłego popołudnia smile!

942

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Ciągle nie mam czasu napisać, bo brzdąc bardzo niegrzeczny, drugi dzień ma katar i cały czas marudna, chyba zęby jej idą bo gorączkuje, dziś na noc dałam jej przeciwbólowy może w końcu prześpię noc, od dwóch dni nie śpię. Dziś rano myślałam że coś zrobię małej była taka marudna i bleszczała i z równowagi mnie wyprowadzała do tego ja nie wyspana to i bardziej drażliwa. W którymś momencie oddałam ją mężowi a sama zamknęłam się w pokoju ale i tak bardzo kocham swoje maleństwo. Codziennie prawie starszą córkę wożę na jakieś zajęcia i ten dzień tak szybko mi zleci.
Moja mała zaczęła raczkować na razie pomału porusza się i sama potrafi usiąść. Jabłko chlebek i bułeczki daję jej do rączki i sama je.

Eowina nie mam okresu, do ginekologa jestem zapisana na poniedziałek. Dziś rozmawiałam ze znajomą i ona okres dopiero dostała po roku od urodzenia. My jutro również  jedziemy po spacerówkę, mam już dość ciągania tego ciężkiego wózka. Łucja waży 10,7 na mojej wadze, a do lekarza na bilans idziemy w czwartek.

Malamiki jak córcia byłaś z nią u lekarza. Jak Twoje zdrówko, wychorowałaś się, mnie też denerwuje jak rodzice ciągają chore dzieci. Jak pójdę w poniedziałek do gin to też poproszę o jakąś antykoncepcje bo nie możemy pozwolić sobie na trzecie dziecko.

Kaśka śliczną masz córcię, ona na tym zdjęciu wstydziła się, bo moja jest teraz na etapie wstydzenia się. Też mam codziennie lenia aby coś zrobić zmuszam się, może to przez to niewyspani, a wcześniej jak przed 23:00 nie potrafię usnąć.

Miłej nocki

943

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Becia, moja też już siada, od wczoraj. Dzisiaj przypomniało się jej wieczorem i co chwilę siadała i znowu przekręcała się na brzuszek. Zabawne to było.
A jaką spacerówkę kupujecie? My jednak jutro nie jedziemy. Mieliśmy kupić używaną, ale się kobita wycofała. Wrr..., zła jestem, bo bardzo taką chciałam...
I nie przejmuj się nerwami- też tak czasem mam. Zamykam się w pokoju i nie chcę, żeby ktokolwiek cokolwiek ode mnie chciał smile.
Spokojnej nocki!!!

944

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Hej,
Ja już lepiej się czuję, ale jeszcze męczy mnie okropny kaszel, więc też nie pospałam od kilku nocy.
Też się zastanawiałam nad lżejszą spacerówką, bo jak się przeprowadzimy to tam jest 4 piętro, a z piwnicy i tak bym musiała po schodkach wnieść wózek.
Ja ostatnio też jakaś poddenerwowana jestem, krzyczę na wszystkich dookoła bez powodu, chyba potrzebuję chwili tylko dla siebie samej, nie pamiętam nawet kiedy ostatni raz gdzieś wyszłam sama.
Dziewczyny co z tym facebookiem? Podeślijcie mi namiary swoje

945 Ostatnio edytowany przez becia17 (2015-01-17 17:56:09)

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Eowina miałam jechać po spacerówkę ale do moich rodziców bo tam jest po mojej starszej córci, mam z coneco. Nic nie sprzedawałam po starszej córci i mam popakowane w kartony u moich rodziców. Nie pojechałam bo Łucja dalej gorączkuje, w nocy miała 39,6. Do lekarza na razie nie jeździłam, bo dziś sobota i przychodnia zamknięta, a na izbę przyjęć nie chcę dziecka wozić. Eowina a ta pani co miałaś kupić od niej spacerówkę to chyba nie poważna jest. Nie lubie takich ludzi.

Malamiki podaj swoje namiary na fb na maila. Stosujesz cos na ten kaszel. My mieszkamy na trzecim piętrze i wózek trzymam na dole i jeszcze nic z nim się nie stało.

946

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Witajcie!

Becia, jak tam Łucja? Dalej gorączkuje? Może wezwij lekarza? Z tego co wiem, to jak dziecko do roku wysoko gorączkuje, to pogotowie ma obowiązek przyjechać. A ma inne objawy?

Masz rację - takie osoby są mega wkurzające. W południe się umówiłyśmy na sobotę, a wieczorem sms, że wyjeżdża na miesiąc. Nagle. Ok. Niech będzie, że nagle.
My chcemy kupić Peg perego si. Jest dosyć drogi, ale nie znalazłam o nim żadnej złej albo neutralnej opinii. Same entuzjastyczne, a jedyny mankament to kosz pod wózkiem, który zbytnio napakowany szura po chodniku. Waży ok. 7 kg. Tak wygląda http://www.sklep-tosia.eu/peg-perego-si-completo_p1299
Też mam dosyć ciężkiej terenówy, szczególnie kiedy winda na metrze nie działa i czekam aż mi ktoś pomoże. Nie cierpię tak hmm.

Malamiki, a jak Twój kaszel? Kiedyś mojej starszej córce pomagał syrop z banana. Rozgniatasz na paćkę, dodajesz ze 3 łyżki wody i gotujesz mieszając ok. 5 min. Jak woda odparuje to jeszcze trochę dodajesz. Wcina się to ciepłe przed snem. Nam pomagało.

Ja bezfacebookowa big_smile!

Kaska, a co u Ciebie?

Miłej niedzieli!!!

947 Ostatnio edytowany przez Kaska_03 (2015-01-18 18:12:17)

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Dziewczyny strasznie wam współczuje tych nie przespanych nocy, u mnie jak na razie mala przesypia całe noce i od tygodnia zasypia tylko w łóżeczku nawet tak usypia w ciągu dnia tylko muszę jej trochę pośpiewać.
Becia ja też bym sie zastanawiała nad wezwaniem karetki bo to jednak wysoka gorączka, nawet jak odmówią przyjazdu to powinni Ci poradzić co w takiej sytuacji zrobić. Czytalam że dzieci to roku czasu mogą przechodzić taką trzy dniówkę gdzie występuje tylko gorączka, podobno dziecko wtedy uodparnia sie na całe życie. Po trzech dniach gorączka mija tak szybko jak sie pojawiła. Można rownież dziecko włożyć do wody aby zbić gorączkę, woda ma być wtedy chłodniejsza o 2 stopnie, czyli jak Twoja mała ma 39,5 to woda powinna mieć temperaturę 37,5.
Zdjęcie robiłam z ukrycia i akurat mała sie spojrzała bo jak zobaczy telefon to krzyczy żeby jej dać.
Jak często chodzicie na bilans? bo mi moja lekarka nic o tym nie wspominała tylko sama chodziłam raz w miesiącu. W tygodni będę musiała sie wybrać, wydaje mi sie moje dziecko to już koło 10 kilo waży i ma długość koło 80 cm.
Małamiki jak mnie męczy kaszel to robię syrop z cebuli i miodu, kroi sie cebuje i dodaje miód albo cukier. Pare godzin to musi postać by cebula puściła soki i pije sie ten syrop.

948

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Eowina ładny ten wózek, również źle się czuję jak ktoś mi w czymś pomaga albo przepuszcza wtedy gdy ma pierszeństwo. Szkoda że nie masz fb jestem ciekawa jak Twoja córcia wygląda, z naszego forum jeszcze nie widziałam dzidziusia twojego i poccachontas.

Kaśka zazdroszczę Ci tych przespanych nocek ja tak miałam ze starszą córcią i nadal jest śpiochem jak ma wolne to śpi do 10god. Dziś w nocy spałam do 1 a potem poszłam o 4 i spałam do 7 ale wczoraj spałam do 10 więc dziś jestem wyspana.Ciekawe jak będzie dziś noc. Na bilans pielęgniarka kazała nam przyjść jak dziecko skończy 9 i 12 miesięcy.

Łucja dalej gorączkuje. Na izbę przyjęć wolę z nią nie jechać bo ona tą gorączkę ma przez ząbkowanie a w szpitalu trafiają się różne przypadki i wolałabym aby córci nie zarazili. Jutro pójdę z nią do jej lekarza aby ją obsłuchał czy coś złego z nią się nie dzieje. Kaśka przy trzydniówce dziecko gorączkuje przez trzy dni po trzech dniach występuje wysypka. Dziewczyny dziękuję że pytacie się o zdrówko Łucji, po części sama potrafię leczyć dziecko bo pracuję w branży medycznej. Dziś mała bardzo złościła się bo ją dziąsła bolą jak ją karmiłam to tylko mnie gryzła dziąsłami.

949

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć!
Kaszel trochę mi przeszedł, przynajmniej już w nocy mogę pospać, ale chwilami jest jeszcze taki duszący. Dzięki za rady, wypróbuję następnym razem albo i teraz jeszcze smile

U nas pojawił się ząbek big_smile Wczoraj dojrzałam, że coś tam się wydostaje z dziąsełka na dole.

A właśnie - dziewczyny słyszałyście o wysypce, która może się pojawić podczas ząbkowania? Julka ma od około tygodnia taką "kaszkę" tylko na buzi, chwilami buzia jest zaczerwieniona, a za moment schodzi i tak cały czas. Gdy byłam w zeszłym tygodniu u pediatry, to lekarka stwierdziła, że to wygląda na uczuleniowe, ale alergię pokarmową wykluczyłam - przez 2 dni dawałam jej tylko marchewkę z ziemniaczkiem na obiad, a trzeciego dnia całkowicie odpuściłam inne posiłki poza mlekiem i... wysypka dalej była. Kosmetyków jej nie zmieniałam, wszystko po staremu. I już jestem podłamana, bo nie wiem co jest przyczyną takiej brzydkiej wysypki na buzi... sad Czytałam na innych forach jak matki pisały, że podczas ząbkowania może pojawić się taka wysypka. Spotkałyście się z tym? Podejrzenie już nawet padło na kota - ale możliwe, że kot jest w domu od 7 miesięcy i alergia objawiłaby się tylko wysypką i to wyłącznie na buzi? Powiem szczerze, że już zgłupiałam.

Co do wózka to może i ja bym sprzedała swój i kupiła jakąś lżejszą spacerówkę... Muszę pomyśleć o tym. Szczerze mówiąc boję się trochę zostawiać wózek na klatce, słyszałam już tyle historii, że ktoś ukradł, a jednak szkoda mi kilka stówek wydawać ponownie na nowy wózek.

Becia, śliczną masz córeczkę. Oby gorączka szybko minęła.

Co do bilansu, to moja lekarka jakoś się tym nie zainteresowała jak byłyśmy ostatnio u niej na wizycie z powodu choroby, w sumie dawno nie była ważona, muszę ją zważyć przy najbliższej wizycie w przychodni. W ogóle jestem niezadowolona z mojej pani doktor, jakoś za dużo się od niej dowiedzieć nie można. Jak się przeprowadzimy i będę zmieniać lekarza, to może trafię na kogoś bardziej kompetentnego.

Kaśka, a Twój facebook?
Eowina, po części to dobrze, że nie masz, łatwo się uzależnić smile

950

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Malamiki  małą karmisz piersią czy mm, bo tu może znajdować się alergen. Fb faktycznie że uzależnia ja codziennie muszę zajrzeć. Gratuluję ząbka.

Łucja dziś jeszcze gorączkowała, byłyśmy u lekarza i osłuchowo jest wszystko dobrze. Mam już dość ząbkowania, mała cały czas płacze, nie chce się bawić ani jeść tylko pierś ssie. Dziś wyskoczyłam do gin to ze trzy razy mąż dzwonił kiedy wracam, bo mała płacze. Zastanawiam się kiedy to się skończy.

951

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć
Małamiki ja czytałam że podczas ząbkowania ślina dziecka jest troche inna niż zwykle i to może powodować podrażnienie wokół ust dziecka. Ja o takich przypadkach tylko czytam u mnie mała nie miała czegoś takiego.
Jak ja was czytam że macie takie problemy z dziećmi to myślę sobie że mi sie trafiło jakieś dobre dziecko, ale nie mam co chwalić bo i mi może zaraz sie popsuje:)
Becia a co powiedział ginekolog?
Co do spacerówki to ja nie wymieniam swojej, u mnie na wsi to czasem nawet chodniki nie są odśnieżone więc duże pompowane koła są idealne na takie warunki. Tylko ta spacerówka jak tak duża i nie poręczna do transportu samochodem, ale jak już wybieram sie do sióstr to one mają takie lekkie składane spocerówki wiec od nich pożyczam jak z małą ide na miasto. Fotelik samochodowy też już wymieniłam, dostałam od siostry w bardzo dobrym stanie. Mój mąż chciał kupić nowy bo stwierdził że nie możemy tak wszystko brać od moich sióstr a ja mu powiedziała że po to ma sie siostry żeby sobie nawzajem pomagać. A pozatym za te pieniądze których nie wydałam na fotelik to wole kupić rower siostrzeńcowi na wiosnę.

952

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Kaśka miałaś rację z tą trzydniówką, Łucja przeszła ją, wczoraj wystąpiła wysypka. Dobrze masz z siostrami, nie musisz wszystkiego kupować i możecie sobie na wzajem pomóc. Też chciałam mieć siostrę.
Spacerówki z pompowanymi kołami są ciężkie, bo też taką mam, jak wracam ze spaceru to jestem cała spocona, koniecznie muszę przywieźć tą mniejszą spacerówkę.
Dziś byłam w pracy z kwiatkami, bo moja kierowniczka ma dziś imieniny, ze mną była córcia, koleżanki ją nosiły, była w siódmym niebie.
U ginekologa byłam i nic nowego mi nie powiedział, nie mam okresu bo karmię, poprosiłam go o antykoncepcje.
Łucja nadal nie ma ząbków cierpi potwornie, jest bardzo niegrzeczna ciągle marudzi a ja nic nie mogę zrobić.
Dziewczyny a co u was, dawno nie udzielały się marika i serduszko.

953

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć,
Becia, Julka jest na Bebilonie praktycznie od urodzenia. Jestem załamana, bo ta wysypka nie schodzi. Buźkę ma taką chropowatą, zaczerwienioną, taka skorupka jakby... Krostki ma też na brzuchu, a skrórę, np. na nóżkach ma taką twardą, szorstką... Nie mam pojęcia od czego to może być. Pediatra powiedziała, że na alergię na kota jej to nie wygląda, prędzej alergia pokarmowa. Ale przecież jednego dnia jej dałam tylko na obiadek marchewkę z ziemniakiem, a trzeciego dnia przetrzymałam ją tylko na mleku i nic się nie poprawiło. A gdyby miała alergię na mleko to chyba też inne objawy by wystąpiły, czytałam, że mogą być wymioty, biegunka, itd. Kosmetyków też jej nie zmieniałam, już nie mam siły do tego hmm

954

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Malamiki może zmień mleko na bebilo pepti, bo mi to wygląda na skazę białkową. To mleko możesz kupić w aptece bez recepty. Do smarowania skóry możesz kupić jej jakiś emoilent ( np. z Emoilum lub Oliatum) w aptece lub taki krem cutibaza lub lipobaza.

955

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Może już wymyślam z tej bezradności, ale może to być różyczka? Czytałam, że często występuje bez gorączki, a ona miała najpierw na twarzy wysypkę, a potem na całe ciało jej się przeniosło, węzły chłonne też miała powiększone... ale chyba lekarz by to rozpoznał? hmm

956 Ostatnio edytowany przez becia17 (2015-01-22 13:53:49)

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Twoja mała styczność z osobą chorą na różyczkę? Ta sucha skóra wygląda mi na alergie, radziła bym zmienić mleko.

Malamiki przy alergi pokarmowej nie koniecznie moga wystapic wymoty i biegunka. U mojej znajomej syn ma alergie pokarmowa i obiawem jest wysypka i szorstka skóra.

957

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Wysypka i choroba pojawiły się ze 3-4 dni po tym jak byłyśmy na chrzcinach, gdzie była dwójka dzieci chorych, nie wiem czy od nich coś mogła złapać.
Lekarka mi mówiła o Bebilonie HA - czym on się różni od Bebilonu Pepti?
Czy taka alergia pokarmowa zostaje na całe życie?

958

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Bebilon Pepti stosuje się u dzieci na alergię pokarmową, to mleko ma  białka poddane hydrolizie przez co jest tolerowane przez dziecko uczulone na białko mleka krowiego. Uczulenie na białko mleka może minąć, u mojej starszej córki uczulenie było do 4 roku życia.

959

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Spróbuję z tym mlekiem. Raz jej prawie znika, zaraz znowu wraca, oszaleć można hmm

Dziewczyny orientujecie się jak to jest z ubezpieczeniem dla dziecka w takiej sytuacji - Julka była dopisana do mojego ubezpieczenia w pracy, ale umowa mi wygasła w październiku i do końca macierzyńskiego mam prawo do bezpłatnego korzystania z opieki medycznej (muszę okazywać zaświadczenie z ZUSu jak idę do lekarza, bo w systemie wyświetla im się, że nie jestem ubezpieczona i robią problemy) - a jak to jest z dzieckiem w tej sytuacji? Jak wygląda jej ubezpieczenie? Automatycznie jest do mnie przypisana?

960

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Małamiki jak jesteś na zasiłku macierzyńskim to nie możesz podpiąć dziecka pod siebie bo za Ciebie nie są odprowadzane składki zdrowotne, może to jedynie zrobić ojciec dziecka. Wystarczy że ojciec dziecka zgłosi to u siebie w pracy, a poza tym dzieci do 18 raku życia mogą bezpłatnie korzystać z opieki zdrowotnej ale wtedy zawsze leki na receptę są płatne 100%.
Do kąpieli możesz dodawać Oliatum są to płyny, ja sama z nich korzystałam jak mała sie urodziła. Mi sie podobały bo skóra dziecka była fajnie nawilżona i już jej nie smarowałam żadnymi kremami ale ze względu na cenę zmieniłam na nivea. 
Małamiki może przejdź sie do alergologa albo innego pediatry, bo z tymi lekarzami różnie bywa.

961

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Malamiki dziecko do 18 roku życia które ma obywatelstwo polskie przysługuje bezpłatna opieka zdrowotna i leki są refundowane tylko na recepcie w rubryce uprawnienia musi być wpisane DN, opieka i refundacje za leki pokrywane jest z budżetu państwa, a na temat zasiłku nie odpowiem bo na tym nie znam się.

Kaśka zamiast Oliatum są zamienniki np. Olian. Z Zajki Med  też są dobre olejki do kąpieli, dobrze natłuszczają skórę.

962

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Hej dziewczyny,

Dawno mnie tu nie było jakoś tak nie miałam kiedy zajrzeć ???? U nas wszystko dobrze Natalka ma 9 miesięcy i dopiero 2tygodnie temu pojawiły się pierwsze ząbki dwa na dole. Ogólnie dalej jest spokojna chociaż teraz już bardziej ciekawa wszystkiego i niestety trzeba nosić ją na rączkach ????  Jeżeli chodzi o raczkowanie to powiem szczerze nawet nie ma zamiaru tego robic jak tylko położę ją na podłodze od razu przewraca się na plecy,ale jak postawię ją przy kanapie to stoi twardo sama. Ostatnio troszkę mi chorowała i brała antybiotyk no ale pomalutku wszystko mija. Jeżeli chodzi o jedzenie to je juz prawie wszystko gotuje jej obiadki sama także próbujemy wszystkiego. Daje jej nawet Danonki po 10m-cu i nic jej nie jest. No to narazie tyle co u nas.

Pozdrawiam Was dziewczynki

963

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć Dziewczyny!
O, Marika smile - fajnie że się odezwałaś! To super, że u Was wszystko w porządku. Bądź twarda i nie noś Natalki. My przewalczyliśmy swoje i uparliśmy się (zgodnie z zaleceniami rehabilitantki) trzymać ją na podłodze. Po paru dniach awantur w końcu jej się spodobało i bardzo szybko śmignęła do przodu.

Malamiki, ja też uważam, że chyba masz konieczną wizytę u dobrego alergologa. To nie jest normalne żeby tak dzieciątko wysypało. Dziwne, że pediatra nie skierował. Z alergii pokarmowej bardzo często się wyrasta, tak jak pisze Becia. Mojej starszej córki koleżanka miała taką, że prawie jeść nic nie mogła, a jak zjadła coś nie tak, to lądowali na pogotowiu, bo się dusiła. A teraz je co chce, ma 9 lat. Emolieny są ok. (my kąpaliśmy w Oilatum), ale łagodzą skutek, nie leczą przyczyny. Coś mi się kołacze po głowie, że na coś kąpało się niemowlęta w krochmalu (takim robionym w domu z mąki ziemniaczanej), ale nie wiem na co to było. Becia, słyszałaś o czymś takim? Wypowiedz się, bo Ty tu naszym ekspertem jesteś medycznym smile. Malamiki, informuj na bieżąco jak tam Mała!

Becia, te pompowane koła to z jednej strony super, ale ciężar..., szkoda gadać... Mnie po takim dłuższym spacerze z zakupami włącznie (koszyk pod wózkiem wypchany na maxa) to kręgosłup w części krzyżowo - lędźwiowej boli okrutnie sad. Pomaga, jak się plackiem położę na podłodze big_smile. My na jutro mamy zamówioną spacerówkę, bo w czwartek jadę sama z Natką pociągiem, więc muszę mieć coś małego.
A jak Łucja po trzydniówce? Jak w ogóle zdrabniacie to imię? Łusia?

Kaska, a ile Ty tych sióstr masz big_smile? Zazdroszczę! Zawsze chciałam chociaż jedną, ale tylko brata mam. Fajny chłopak, więc też nie narzekam wink.

Daleko macie do Warszawy?

Dobrej nocki smile!!!

964

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
becia to mi te baby w ośrodku powiedziały że jak dziecko nie jest podpięte pod ubezpieczonego rodzica to za leki refundowane to ja płace 100%. Jak Ty mialaś stycznosć z takimi receptami to lepiej wiesz od tym moich bab w ośrodku.
Małamiki a może Twoja córka coś zlapała od tych chorych dzieci na chrzcinach? Bo to dziwny zbieg okoliczności, a swoją drogą to chore dzieci nie powinno sie zabierać na chrzciny gdzie jest mały bobas.
Ja sama ma alergie skórną, 2 lata temu byłam prywatnie u dermatologa to przepisał mi leki ze sterydami i przeszło ale w październiku alergia znów sie pojawiła. Patrząc po kalendarzu pyleń to wyszło że mogą to być grzyby. U mnie w mieście to tylko prywatnie przyjmują dobrzy dermatolodzy i alergolodzy, porażka bo nie po to płaciłam składki zdrowotne żeby teraz prywatnie wszędzie chodzić.
Eowina ja mam 3 siostry, w tym 2 mają już dzieci.

965

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć,
Marika, fajnie, że się odezwałaś smile Nie przejmuj się, zacznie raczkować szybciej niż Ci się wydaje, u nas praktycznie było to z dnia na dzień, a wtedy sama będzie badać świat smile Ja muszę mieć oczy dookoła głowy, Julka lata po mieszkaniu jak mały samochodzik tongue

Eowina, podziwiam Twoją zaradność z tym pociągiem, ja się zawsze nadenerwuję jak muszę pozałatwiać coś z Julką.

Wczoraj kupiliśmy jej Bebilon HA, ten od którego kazała lekarka zacząć. Będę ją obserwować. Teraz niby skóra wygląda odrobinę lepiej, bo zniknęło zaczerwienienie, ale na skórze wyczuwalne są grudki. Podaję jej fenistil, takie kropelki, które uśmierzają ból przy tego typu wysypkach. Kupiłam mydełko Oilatum, używałam go jak się Julka urodziła (potem też płyn), ale później przeszłam na Bambino. Już sama nie wiem od czego to jest, myślałam o tych chrzcinach (też się wkurzyłam, jak można być tak niepoważnym i zabierać chore dzieci ze sobą), potem zaczęła raczkować, potem infekcja i wszystko się zbiegło w czasie... Poobserwuję ją po tym mleku, ale chyba i tak alergolog mnie czeka. Za tydzień się przeprowadzamy, więc zmienię lekarza - a właśnie - czy mam zabrać ze swojej obecnej przychodni jakieś dokumenty Julki czy nie trzeba?

Ja mam jedną siostrę, która ma dwie córeczki - jedna ma prawie 3 latka, a druga 4 miesiące, więc jest niezły babiniec tongue

966

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Małamiki dla mnie to skrajna nieodpowiedzialność żeby zabierać chore dzieci na chrzciny. W szpitalu po porodzie to pielęgniarki wręcz krzyczały na osoby które przychodziły z dziećmi na odwiedziny bo dzieci roznoszą najwięcej zarazków.

967

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Witam Cię Marika, cieszę się, że do nas zajrzałaś. Gratuluję ząbków u córci. Moja mała również lubi być noszona ale staram się aby więcej siedziała na podłodze. Łucja już raczkuje ale tylko wtedy gdy położę jej coś na przynętę a tak to tak śmiesznie się przemieszcza, robi pozycje do raczkowania i siada, to jej jest sposób na chodzenie.

Eowina masz rację, krochmal jest bardzo dobry do kąpieli przy odparzeniach, atopowym zapaleniu skóry i alergii. Można zrobić z mąki ziemniaczanej lub jest gotowa porcja do kupienia w aptece. Po trzydniówce już nie ma śladu jedynie zachowanie nie zmieniło się, mała nie chce się sama bawić najlepiej jak siedzę koło niej. Wymusza płaczem branie na ręce, że aż się zanosi od płaczu a jak wezmę na ręce to śmieje się w głos i cieszy całym ciałem. Imię zdrabniam Łucyjka, ale najczęściej mówię do niej Łucja, a moja koleżanka do niej odnosi się Lusia. Do Warszawy mam ok 80 km.

Kaśka źle Cię poinformowały te panie, ale jeszcze trzeba zwrócić uwagę aby na rp. był symbol DN.
W O-ce jest alergolog na ul.Madalińskiego to co przestał przyjmować na NFZ. Jeżeli pójdzie się do lekarza prywatnie i ten dr. nie ma podpisanej umowy na NFZ to za leki i badania płaci się 100%. Którego alergologa polecasz w O-ce, bo wybrała bym się z Łucją.

Malamiki też tak jak dziewczyny radziła bym Ci iść z córcią do alergologa, on zrobił by testy i wiedziała byś na co jest uczulona. Ze przychodni w której jest zarejestrowana córcia trzeba wziąć tylko kartę szczepień i zanieść do nowej.

Ja mam dwóch barci, jeden brat mieszka w Anglii i ma córki bliźniaczki a drugi kawaler bezdzietny.

Teraz w ferie starszą córkę zapisałam na naukę pływania i we trzy jeździmy codziennie, tylko ja z Łucją siedzimy na trybunie. Mogę się pochwalić że córcia miała pięć godzin lekcji i już ładnie pływa. Na basen jeździmy o 10 a o tej Łucja ma swoją drzemkę przez to jest bardzo rozbita i marudna. Wcześniej pisałam posta a ta moja mała niedobrzyca jednym kliknięciem skasowała mi go.

Miłej nocki życzę

968

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Malamiki i jak uczulenie u małej, zeszło już, mleko pije.

Eowina a tą spacerówkę nową czy używaną kupiłaś i jakiej firmy.

Mam pytanko czy wasze dzieci śpią w śpiworkach, bo moja pod kołderką i ciągle odkrywa się. Zastanawiam się nad kupieniem śpiworka ale nie wiem czy to dobra decyzja i czy mała będzie chciała w nim spała.
Dziś byłyśmy na bilansie i mała ma syndrom białego fartucha, na widok pielęgniarek i lekarki potwornie płakała. Ona nie boi się obcych ludzi, bo w sklepie i innych miejscach publicznych, do wszystkich się śmieje.

Co słychać u was mamusie?

969

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć Dziewczyny!
co u Was słychać? Ja do czwartku jestem z Małą u Rodziców, a tu masa śniegu! A już myślałam, że Natka nie zobaczy go tej zimy wink.
Becia, ostatecznie kupiliśmy w piątek nowy, bo używanego nie znaleźliśmy. To Peg Perego Si Completo. Już przetestowany. Jak na razie sprawdza się znakomicie. Nawet dzisiaj po zaśnieżonym chodniku dał radę. Trochę tylko brakuje mi masywnego kosza pod wózkiem i dwóch innych kieszeni, które miał xlander, ale jest ok. No i super, że budkę mogę rozłożyć tak, że dotyka pałąka i Małej nie widać. Becia, a nie chcesz z Łucją popływać?

Malamiki, jak tam Mała?

Moja Córa ma jakiś problem z rybką. Co dostaje, to po 2-3 godzinach ma mocno zaczerwienione policzki. Znika to następnego dnia. I w sumie nie wiem. Podawać, nie podawać...?

Dobrej nocki!!!

970

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Becia u mnie mala śpi w kocyku który na noc jej zasuwam bo też strasznie sie rozkopuje w nocy. Ja chyba sobie daruje wizyte u mojego lekarza bo i tak mi nic ciekawego nie powie. W lutym muszę i tak małej zrobić morfologie i iść do neonatologa, ten lekarz to powie mi wszystko to co chce wiedzieć. W Ostrołęce to chyba jedyny sensowny alergolog to przyjmuje na Madalińskiego ale tylko prywatnie.
Małamiki a jak tam ta wysypka?
Dziewczyny a jak gotowanie? Ja i tak muszę gotować dla małej oddzielnie bo u mnie teściowa strasznie tłusto gotuje nawet zupy, a u mnie mała to i tak taki okrąglak sie zrobiła. Ostatnio zrobiłam zupę z buraków i dodałam kawałek jabłka to małej nawet smakowałam i też już była pomidorowa a jutro planuje zrobić rosół z kluseczkami.

971

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Malamiki i jak córcia, zniknęła jej wysypka, znalazłaś przyczynę.

Eowina daleko jesteś teraz od Warszawy, można wiedzieć w jakiej części kraju. Dzieciaczki podczas podróży były grzeczne. Z Łucją nie wchodzę na basen, bo boję się aby nie przyziębiła się. Najgorsze co może mnie spotkać to choroba dziecka.

Kaśka ja też nie lubię lekarza Łucji, nie potrafię z nim się dogadać. Obiadki małej gotuję różne i mrożę, czasem daję jej ziemniaczki i mięsko z mojego talerza. Jak mieszkałam z teściową to też tłusto gotowała i jeszcze babcia łyżkę smalcu wkładała np. do zupy bo za chuda jej zdaniem była.

Już prawie koniec ferii a tak fajnie było codziennie starszą córcię na basen wożę i z Łucją na trybunach siedzę, a tam kobietki ją zaczepiają i można z kimś porozmawiać. W domu już nie wytrzymuję lubię jak coś się dzieje. Pochwalę się że starsza córa już ładnie pływa.

Dziewczyny czy wasze dzieci już same stoją, bo moja nie chce i nie podoba jej się. Fizycznie to już ładnie jest sprawna raczkuje klęka a stawać nie chce.

Gdzie podziały się pozostałe dziewczyny serduszko marika poccachontas ilona.
Odezwijcie się co u waszych maluszków.

972

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć!!!

Kaska, ja z tym gotowaniem to mam dalej mały zgryz. Już nie mrożę, raczej szukam takiego menu, gdzie gotowałabym jeden obiad dla całej rodziny. My jemy dosyć zdrowo, jako podstawę stosujemy dietę śródziemnomorską, dużo oliwy z oliwek, sezonowych warzyw, makaronu, soczewica, płatki zbożowe, jogurty i ryby, z którymi Natka ma chyba problem. Z racji problemów starszej córki z żelazem raz w tygodniu jemy wołowinę.

Becia, zapomniałam napisać ostatnio. Ja się zastanawiałam nad śpiworkiem, ale ostatecznie nie kupiłam, bo jak się dziecko odkryje to i tak ramionka zawsze są najbardziej wychłodzone, a tego śpiworek nie przykryje. Co do pływania, to teraz jak mnie nie ma, to mąż się zmobilizował i codziennie ze starszą chodzi na basen smile.

A jutro dziewczyny, trzymajcie za mnie kciuki, bo sama z Małą wracam pociągiem z torbą, wózkiem i fotelikiem samochodowym do domu. Becia, ja w Katowicach teraz jestem. Mam nadzieję, że Natka nie da mi popalić. W zasadzie to jeszcze nigdy nie dała mi popalić, co nie znaczy, że jutro nie może być ten pierwszy raz big_smile.

Życzcie mi powodzenia i spokojnej nocki Wam życzę smile!!!

973

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
No właśnie co slychać u pozostałych dziewczyn?
becia Twoja córka bardzo ładnie już pływa, jak na 7 godzine to fajnie jej to wychodzi.
Moja mała woli stać przy meblach niż raczkować, czasem jak chce ją posadzić to sie pręży że nie chce siedzieć tylko stać. I zaczęła już płakać jak coś chce, ale zamiast noszenia po rekach to staram sie ją zabawiać. Mam nadzieje że mała załapie że płaczem niczego nie wymusi od mamy, może jestem okropna ale jakoś nie rusza mnie to jak mała płacze w taki sposób.

974

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć Mamusie

Cicho na naszym wątku, wszystkie mamusie zajęte dzieciaczkami.

Eowina cały dzień trzymałam kciuki podczas Twojego powrotu od rodziców, mam nadzieję że Natalia była grzeczna. Długą miałaś podróż, daleko mieszkają Twoi rodzice. Twoja starsza córcia umie pływać ? Chodzi na jakieś dodatkowe zajęcia. Nad śpiworkiem nadal zastanawiam się, bo mała cały czas rozkopuje się marźnie i budzi się. W ciągu nocy budzi się ze cztery razy, mam trochę już dość tych częstych pobudek.

Kaśka a moja odwrotnie nie chce stać, ona lubi siedzieć na podłodze i raczkuje, po całym mieszkaniu, rozrabia wszystko ściąga co ma w zasięgu ręką. Dziś w kuchni dorwała słoik i o podłogę chciała nim rzucić, do gniazdek paluchy chce wkładać.
Dziś mała nabiła sobie takiego guza na czole, uderzyła się o nogę od ławy. Moje maleństwo nauczyło się prutać buzią i jak je zupkę lub kaszkę to jest nie ciekawie bo ja i wszystko wkoło nas jest oplute.
Ciągle mam problem z alergią, teraz ma tak czerwoną pupcię i burchelki, jak jej zmieniam pieluchę to płacze i drapie się. Wczoraj zabrała mi bułkę, trochę jej zjadła i dziś już jest brzydka pupcia. Mamusie dajecie dziciaczkom mandarynki, bo moja to aż piszczy za tym owocem, czasem daje jej tylko trochę posokać. Która mama jeszcze karmi piersią ?

Miłej nocki życzę.

975

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Eowina strasznie daleko masz do rodziców, podróże z dzieckiem są jednak męczące.
Becia to u Ciebie mała nadal ma alergie na gluten? u mojej małej też sie pojawiły takie krostki ale nie zauważyłam żeby małą to jakąś bolało, smarowałam alantanem i jej przeszło. Troche to dziwne bo jak sobie skojarzyłam fakty to wyszło że krosty pojawily sie jak małej zęby na górze zaczęły wychodzić. Przed 2 tygodnie małej 4 zęby na górze wyszły.. rosną jak grzyby po deszczu. Ja też już malej dałam mandarynkę ale tylko trochę. A dziś zrobiłam jej smaczny deser z mango, bananem i winogronami. Zrobiłam więcej bo też miałam ochotę troche tego zjeść.

Posty [ 911 do 975 z 1 084 ]

Strony Poprzednia 1 … 13 14 15 16 17 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » kwietniowe mamusie 2014

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026