Czołem Dziewczyny!
Malamiki, Poccahontas, Marika - dobrze "słyszeć", że u Was wszystko ok.
Poccahontas, ja mam zalecenie, żeby mięsko podawać w szóstym miesiącu, czyli jak skończy piąty. I w tym wypadku zaczęłam od słoiczków Gerberka - królik, a potem indyk, bo eko indyka mam zamówionego na czwartek i wtedy też będę gotowała. A po co dajesz Małej kaszkę z glutenem? Mnie radzili, żeby mleko tylko swoje, a kaszkę dodawać do zupek jarzynowych. Raz podałam mleko modyfikowane i skończyłam z laktatorem, podczas gdy Mała chrapała w najlepsze... A eko warzywa dlatego, że bez sztucznych nawozów. Nie przejmuj się - moja Córa budzi mnie wierceniem się w nocy też nieraz co 2-3 godziny i je o wiele dłużej niż w ciągu dnia. Podobno mleko w nocy jest bardziej kaloryczne, a w dzień zbyt wiele rzeczy ją rozprasza. Co do przechowywania, to ja wolę mrozić (mam pewność, że będzie świeże). Znalazłam fajne pojemniczki z Baby Ono, Canpola i Tommee Tipee.
Marika, fajnie Ci Mała rośnie. Ja też mam mały problem z brzuszkiem. Wprawdzie jest płaski, ale taki jakiś mięciutki. Zero mięśni, więc kolacja czasem w nim wystaje, bo nie ma co go trzymać w ryzach
. Muszę chyba trochę nad nim popracować, ale nie mam kiedy i nie chce mi się po prostu
. Zazdroszczę przespanych nocy
!
Becia, jak kręgosłup i ogólnie samopoczucie? Co do gotowania, to leń jestem i robię wszystko co proste i szybkie. Najbardziej lubimy jak najmniej przetworzone jedzenie. Teraz zajadamy się takim leczo - podduszone: cukinia, bakłażan, fasolka szparagowa, trochę cebuli i czosnku, pomidory, seler naciowy, a do tego pieczona papryka czy dynia i przyprawy. Super do ryżu, makaronu albo świeżej bagietki! Co więcej, dwa dni temu dostałam w końcu okres. Nie żebym tęskniła...
.
Kaska, obserwuj co z tym glutenem i daj znać!
Spokojnej nocki dla Waszych Dzieciaczków, a Wy tam róbcie co chcecie
!