netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

kwietniowe mamusie 2014

1 083 odpowiedzi132 723 wyświetleniazałożony przez poccahontass, 11.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » kwietniowe mamusie 2014

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 17 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 716 do 780 z 1 084 ]

716

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Witajcie!

Moja Mała też już baaardzo chciałaby nie dość że usiąść, to jeszcze najlepiej chodzić wink. Wczoraj kombinowała 3 minuty i udało się jej przekręcić z pleców na brzuszek. A przy tym tak szorowała nosem po kocyku, że wyglądała potem jak Rudolf. Ale jaka zadowolona była jak się udało!

Serduszko, Natka miał 54 cm i niecałe 3 kg. Córka mojej znajomej, która jest starsza o 2 miesiące od mojej, też ma 71 cm. Jak na razie Mała zapowiada się na większą od tej starszej. Ale jeszcze wszystko może się zmienić.
A jak Twoja Dzidzia?

Co do szczepienia, to o dziwo noc przespała lepiej niż zwykle i generalnie po prost od szczepienia do 16 dzisiaj głównie spała.

Zjadłyśmy też marchewkę smile. Mina - bezcenna big_smile. A Wasze Maluchy co już wcinają?

Spokojnej nocki!!!

717

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Na razie moja córcia je tylko mleczko, będę jej dawała marchewkę  jak skończy 4 miesiące i jeszcze zastanawiam się czy to nie za wcześnie. Glutenu nie będę wcześniej wprowadzać, starszej córci też późno wprowadzałam gluten.
Moja maleńka dziś w ciągu dnia spała tylko ze dwie godzinki. Dziś była u nas kuzynka i wzięła dziewczynki na spacer a ja miałam z mężem czas dla siebie, trochę tak dziwnie czułam się bez dziewczynek.
U mnie teraz przez dwa tyg nie ma ciepłej wody bo coś tam remontują w wodociągach normalnie koszmar. Muszę grzać wodę w garnkach i w brodziku od prysznica się myć. Taka niedomyta się czuję i jeszcze jak ja wyszykuję się na chrzciny. Miałam nadzieję że w weekend włączą ale nie bo cos rozkopali.
Dziewczyny to super że wasze maleństwa są takie ruchliwe, moja nie podciąga się do siedzenia.

Miłej nocki życzę smile

718

Odp: kwietniowe mamusie 2014

witam
chcialam sie was zapytac
naleze do mam majowych ale urodzilam wczesniaczka w kwietniu wiec wiekowo moge powiedziec ze do waszych pociech mala sie zalicza
dzis bylam na szczepieniu i pani doktor stwierdzila ze mala slabo glowke podnosi, znaczy sie w pozycji jak lezy na pleckach i sie ja za raczki podciaga to ona nie podniosla glowki, bo na brzuszku ladnie glowke trzyma, skierowala mnie do poradni rechabilitacyjnej
czy wasze dzieci wlasnie w tej pozycji podnosza glowki? i czy ktoras z was tez chodzi na rechabilitacje , jesli tak to jakie cwiczenia sa wykonywane

719

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć Mysiaa!
Ale w Natalki obrodziło smile. Moja córa też ma tak na imię smile.
Przede wszystkim nie przejmuj się rehabilitacją. Bardzo często się ją teraz zaleca dzieciom na "przypadłości", na które kiedyś nikt nie zwróciłby uwagi. Ale faktycznie, dzieci podciągnięte za rączki do pozycji siedzącej, powinny w którymś tygodniu/miesiącu trzymać główkę - nie może ona zostawać w tyle. Moja córa od września też będzie chodziła na rehabilitację, bo przekrzywia główkę na prawo i ma ramiona nieco za mocno napięte, przez co głowa się trochę w nie zapada.
Taka rehabilitacja to nic innego jak tylko rodzaj gimnastyki dla niemowlaków, która ma albo ćwiczyć słabsze mięśnie, albo kształtować prawidłowe nawyki. Licz się jednak z płaczem Małej, bo zazwyczaj dzieci tego nie lubią, a płacz raczej wynika ze złości i zdenerwowania. To dla jego dobra, więc uzbrój się w cierpliwość.
I daj znać jak Wam idzie!
Pozdrawiam!

720

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Becia, ja mam zalecenie, żeby gluten już wprowadzać (Natalka ma 4 miesiące i tydzień) i mam wątpliwości czy to nie za wcześnie. Ale ponoć takie są teraz zalecenia, że wcześniej podany działa jak szczepionka. Hmm..., zobaczymy. Kupiłam ekologiczną big_smile kaszkę mannę i mam dodać pół łyżeczki do marchewki i pogotować z 5 minut. Ale chyba zaczekam z tym do poniedziałku.
Ponoć od października pediatrzy mają poznać nowe wytyczne co do karmienia niemowlaków, więc kobiety, które urodzą po tym miesiącu będą jeszcze inaczej karmiły swoje dzieci. I bądź tu mądry człowieku wink.

721

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Dziś byłam u cioci która jest dietetykiem pracuje w szpitalu jest na bieżąco, a więc zapytałam się o wprowadzenie glutenu u małej. Ciocia powiedziała mi że teraz jest zalecenie aby gluten wprowadzać w piątym miesiącu życia dziecka, powiedziała że w czwartym miesiącu jest jeszcze za wcześnie. Mówiła żeby podawać łyżeczkę kaszy manny co drugi dzień i obserwować dziecko. Kiedyś wprowadzało się gluten w 8 mies ale to jest za późno bo dzieci wtedy nie uodporniły się i było uczulenie. Kosmyki w jelitkach nie wykształcały sie tylko zanikały. Marchewkę u małej też kazała mi wprowadzać w 5 mies, a tak to tylko karmić piersią.

722 Ostatnio edytowany przez Kaska_03 (2014-07-25 20:29:14)

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Becia w piatym miesiącu czy jak skonczy piąty miesiąc? Gubie siejuz w tym... kupilam sloiczek marchewki i jutro podam malej.
Mysia nie denerwuj sie na zapas,  moja corka tez niechetnie tak gowkie podnosila ale pare razy dziennie podciągalam ją do siebie i sie nauczula.
Dzis bylam w miescie na badanie bioderek ale przesunięto mi wizyte na poniedzialek. Taki upal ze szkoda mi malej ale przynajmniej zakupy zrobilam.

723

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Kaśka po czwartym miesiącu czyli w piątym. Na chrzcinach też będę widziała się z ciocią to zapytam się o te nowe schematy żywieniowe co mają wprowadzać a jak nie dam rady podpytać to pójdę do niej w tygodniu. Dziś miałam fajny dzień poszłam z dziewczynkami do cioci i poopalałam się. Ciocia opala się na brązowo a ja jestem czerwona jak burak. Łucja była grzeczna i spała sobie pod drzewkiem. Więc ja będę wprowadzać  marchewkę, gluten w piątym miesiącu, jeszcze miesiąc będzie na samym mleczku mamusi.
Miłej nocki życzę smile

724 Ostatnio edytowany przez Kaska_03 (2014-07-26 15:18:43)

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Dzis malej podalam marchewke, calkiem ladnie to jadla ale ta mina..
Znalazłam informacje jak podac gluten wiec po uknczeniu 4 miesiaca i nie poźniej niz po ukonczeniu 6 miesiaca.
To dotyczy tez dzieci karmionych piersią.
Wybaczcie dziewczyny ze ciagle pisze o mojej tesciowej ale dzis chciala zabrac małą przed dom i mowie jej ze jest za gorąco i ze wyjde z nią wieczorem to ona ze wcale nie jest tak gorąco. Pare minut poźniej schodze do piwnicy po wode a widze jak tesciowa sobie lezy w najchlodniejszym pokoju w domu i mowi ze te upaly ją męczą... ehh
Mojej malej chyba juz zęby dokuczają, strasznie grymasna sie zrobila i cale rece do buzi wklada.
A co tam u was slychac? Jak sobie radzicie z upalami?

725

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć
Kaśka jak córcia po marchewce, ja jeszcze wstrzymam się miesiąc z podawaniem marchewki. Kaśka nie orientujesz się czy w Ostrołęce jest hurtownia zastawy obiadowej, bo mi coś świta że chyba była koło Samsel i syn. Chcę sobie kupić jakąś fajną zastawę 12 osobową.
Dziewczyny jak wsze maleństwa. Dziś jest promocja w Biedronce na pampersy Dady dwie paczki za 50zł, mąż już mi kupił parę paczek.
Wczoraj mieliśmy chrzciny, Łucja była grzeczna cały czas. W kościele na mszy uśmiechała się do księdza i gadała do niego, że aż podczas chrztu wikary pochwalił ją że grzeczna jest. Goście dopisali nam byli wszyscy, mama chrzestna na sprezentowała nam fotografa, pan robił nam zdjęcia w kościele i na imprezce.
U nas jest potwornie upalnie, że w nocy nie mogę spać. Moja córcia ładnie śpi dziś dopiero obudziła się z nocy i mnie woła.
Miłego dnia życzę

726

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć Dziewczyny!

To super Becia, że chrzest się udał i goście dopisali smile. Następna impreza to chyba komunia starszej córci, prawda? My mamy w maju przyszłego roku.

Jakie pieluszki mają wasze Maluchy, bo my właśnie przerzuciliśmy się na 4 (Dady). Dzięki za info - podjadę sobie dzisiaj smile.

Słuchajcie, moja córa ma już piąty miesiąc. Od 24 lipca dostaje marchewkę, a wczoraj dodałam trochę ziemniaczka. Zalecenie mam takie, żeby już podawać gluten, ale jakoś nie mogę się przełamać, a to dlatego, że mam wrażenie, że odkąd rozszerzam dietę, to Mała ma jakieś problemy z brzuszkiem. Szczególnie wieczorami przed zaśnięciem. Wierci się i kręci i stęka, a wczoraj to nawet się obudziła z płaczem ok. 21:30. Jak ją zaczęłam karmić, to słyszałam jak jej się przelewa w jelitkach. Dałam jej Esputicon na noc i bez problemu przespała noc. Kaska, a jak się Twoja Mała zachowuje po tej marchewce? Kurczę, może trochę za dużo jej dałam (na oko, to ze dwie - trzy łyżeczki). Z tą kaszką to też się muszę w końcu przełamać, ale myślę, że jak dzisiaj będzie wszystko ok.to może jutro.

Właśnie wróciłam z dziewczynami ze spaceru do sklepu ogrodniczego. W napadzie amoku kupiłam 4 doniczki lawendy i 2... tuje na balkon (w doniczce, ok.80cm). Jakoś będziemy musieli z tym wracać samochodem 300 km big_smile.

Więcej chłodu Wam życzę!!!

P.S. A co z resztą dziewczyn? Tylko my zostałyśmy?

727

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Eowina jeżeli karmisz córcię piersią to może za wcześnie jeszcze na tą marchewkę, ciocia dietetyk mówiła mi żebym u swojej córci marchewkę wprowadziła po 4 miesiącu czyli w 5 miesiącu. Na początek należy podać tylko łyżeczkę marchewki i obserwować dziecko. Moja córcia 31,07 kończy cztery miesiące i używamy jeszcze pampersy 3, a marchewkę podam za 4 tygodnie.
My komunie będziemy mieli za trzy lata, bo w tym roku córcia idzie do pierwszej klasy.
Gdzieś zaginęły pozostałe dziewczyny z naszego forum.

728

Odp: kwietniowe mamusie 2014

cześć:)



Becia super, że wszystko dobrze na chrzcinach:)

Eowina, uśmiałam się z Twojego zakupu;) Tujki ładnie będą się prezentować;)

Dziewczyny a jak z ząbkowaniem u Waszych dzieciaczków?? Moja ma 3,5 m-ca, na dole pojawił się już ząbek:)) jeszcze nie o końca się przebił ale widać go już:)

nas karmienie jedzonkiem jeszcze nie dotyczy, ale dobrze poczytać Wasze zdanie:)

Jak dzieciaczki znoszą upały? Moja chyba jest "ciepłolubna"-jak ja z mężem, bo jakoś nie widzę zmiany w porównaniu do zimna;)

A jak Wasze diety?? Jecie już wszystko??

pozdrowionka:)

729

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Becia to super ze juz po chrzcinach. A zdjęcia to bedzie ładna pamiątka. Ja na slub dostałam zastawe i siostry kupily ją u samsla.
Moja mala bardzo ladnie przyjeła marchewkie, bylo troche wiecej bączków ale nie marudzila ze ją brzuszek boli. Dzis robie jej przerwe i jutro moze podam jej dynie. I kupilam jej kaszkie manną z glutenem, na opakowaniu pisalo ze pomaga wprowadzic gluten. Jedynie z nestle znalazlam bezsmakową, mysle ze pod koniec tygodnia podam malej.  Za tydzien moja mala skonczy 5 miesiecy wiec mysle ze to odpowiedna pora. Ja podaje malej jedzenie ze sloiczkow, jak bedzie wszystko dobrze to zaczne sama jej robic. Tylko najlepsze warzywa będą dopiero na jesieni, a te wczesne warzywa do konca nie jestem przekonana. Ostatnio zjadlam sliwki z sadu i nastepnego dnia pogonilo mnie do lazienki.
Eowina masz jeszcze misiac na wprowadzenie glutenu moze warto poczekac pare dni, oczywiscie to są tylko moje sugestie. Dokladnie kiedy Twoja corka sie urodzila? Wydaje mi sie ze miedzy naszymi dziecmi jest jakis tydzien albo 2 tygodnie roznicy.
Serduszko jak szybko Twojemu dziecku wyszly ząbki, u mojej małej czuc dopiero ze cos sie dzieje.
Wczoraj bylysmy na badaniu bioderek i lekarz sie mnie pyta czemy przychodze 2 raz, juz chcialam powiedziec ze mi sie nudzi w domu ale ugryzlam sie w jezyk. W koncu powiedzialam ze poprzedni lekarz kazal przyjsc na kontrole.
Tesciowa zasugerowala mi zebym czesciej karmila malą, to jej powiedzialam ze jak dam jej czesciej to jej sie uleje. Moje dziecko nie ma zadnych ograniczen, wypije tyle ile jej dam. Podaje jej 120 ml srednio co 3 godziny.
Dziewczyny moja mala juz bardzo wysoko podnosi glowkie jak lezy na brzuszku, smiesznie to wygląda bo robi takie duze oczy i nogi tez trzyma jak syrenka:)
A co tam u was ciekawego sluchac? Jak dzien mija?

730

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Dzięki Kaśka to może przejadę się do Samsala i tam kupię. Moja córcia bioderka miała badane po porodzie i więcej razy nie chodziłam bo lekarz powiedział że nie ma potrzeby. Ze starszą córcią trzy razy jeździłam bo ona miała ułożenie pośladkowe w brzuszku .

Eowina jak brzuszek u córci po marchewce.

Ja mam wrażenie że moja córcia nie dojada więc robie jej sztuczne mleko i mało wypija może z 10 ml. Mnie też korci żeby córci podać marchewkę ale to stanowczo za wcześnie ona 31,07 kończy cztery miesiące. Przesyłam link do schematu żywienia może któreś mamie przyda się http://babyonline.pl//pub/babyonline_2014/schemat_piers.pdf  . Jeszcze znalazłam http://www.przepisy-dla-dzieci.pl/Cooking/Article/591328d5-9b1d-4089-97a0-241e6aff1a4e       http://mojniemowlak.pl/karmienie-piersia/schemat-zywienia-niemowlat-karmionych-piersia.html .
U mnie potworny upał mała przez to nie może spać ma tylko 30 min drzemki i się budzi, jutro jedziemy na wieś do babci, zbiorę trochę ogórków i zrobię w słoiki na zimę.
Serduszko gratuluje ząbka, u mojej nie widać a starsza córcia pierwszy ząbek miała w 8 miesiącu. Ja od miesiąca jem prawie wszystko, smażone duszone oprócz kapusty grochu i fasoli. Czasem wypiję cole, codziennie piję kawę rozpuszczalną.
Pozdrawiam smile

731

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć Dziewczyny!
Serduszko! Gratuluję ząbka smile. Karmisz piersią? Jak tak to daj znać jak ząbek się już pojawi, czy Cię dzidzia nie gryzie wink. Moja starsza córa zaczęła mnie podgryzać jak miała 8 miesięcy i w 9 miesiącu nie chciała już być karmiona piersią. Pewnego dnia ja ją przystawiam, a ona zrobiła minę, która mówiła "Ej, weź to ode mnie" i już nie chciała ssać. Próbowałam jeszcze przez parę dni, ale już bezskutecznie.

Kaska, Natalka urodziła się 20 marca, więc już mamy skończone 4  miesiące. Coś jakoś mam wrażenie, że jej ta marchewka nie podchodzi, bo po chwili bardzo się krzywi. Dzisiaj to w ogóle mało jej zjadła. Chyba nawet łyżeczki nie było...

Becia, dzięki za linki. Ja niby wprowadzam wszystko według zaleceń, ale przekonana nie jestem. Jutro powinnam dodać jej gluten i nie wiem już sama. Wcale nie jest chętna do jedzenia czegoś innego niż moje mleko. Trochę mnie to martwi. Może jutro dodam do marchewki trochę odciągniętego mleka? Starsza córa wcinała wszystko co tylko było na łyżeczce.

Ja już też zjadam wszystko i piję jedną kawę dziennie. Aż dziw po tej akcji ze skazą białkową. No i małej nic nie jest.

Pozdrawiam!!!

732

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Ja dzis malej podałam dynie, bardzo ładnie zjadła. Gluten to jej wprowadzę jak skończy 5 miesięcy bo teraz to ją karmie wyłącznie mlekiem modyfikowanym. Moja córka znała juz inne smaki przed podaniem marchewki, podaje jej 2 razy w tygodniu witaminy, zna smak wody, herbatki i mleka modyfikowanego.
Przez te upały mała ma problemy z zasypianiem, albo to kolejny skok rozwojowy....

733

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć:)

No fakt, wcześnie Małej wyszedł ząbek, ale ponoć to jest genetyczne-mnie też wcześnie wyrósł pierwszy ząbek:)

Tak czytam o tym karmieniu i zastanawiam się jak to z mają będzie;)

Eowina, nie karmie już piersią-muszę odciągać, bo Martynka stwierdziła, że jak ciągnie butle to nie musi się tak namęczyć;) i tak od jakiegoś tygodnia ściągam, ale jakoś nad tym nie ubolewam,  bo chociaż męża angażuję w karmienie;) Pije wieczorkiem od niego i zasypia:)

Kaska, a często Małą kładziesz w ciągu dnia na brzuszku??

Dziewczyny, dopiszcie do listy swoje Dzidzie. skopiujcie i będziemy miały "podgląd" na wszystkie dzieciaczki:))

Serduszko-Martynka-11.04.-59 cm., 3970.
Eowina-
becia-
Kaska-
Nie wpisałam wszystkich Mamuś, bo nie mogę spojrzeć na poprzednią stronę. Więc dopiszcie się drogie Panie:)

Ja też już staram się jeść dużo więcej;) A najbardziej podchodzą mi słodycze;)

DZiewczyny, a myślicie, że mogę nosić Mała w takim "plecaczku" ?? Trzyma sztywno główkę.. Czasami muszę wyskoczyć do sklepu a w wózku nie zawsze chce leżeć.. sad


pozdrowki

734

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Serduszko-Martynka-11.04.-59 cm., 3970.
Eowina-
becia-
Kaska-Martynka-06.03-65 cm 6500

Seruszko ja tez zastanawiałam sie nad takim nosidełkiem ale moja mala barzdo ladnie leży w wozku więc chyba to nie dla mnie.
Staram sie kłaść małą jak najczęściej ale nie zawsze sie udaje wiec średnio leży ze 3 razy na dobe po pare minut. Moja mała wydaje z siebie głośnie dzwięki i jak widzi ze nie zwracam na nią uwagi to az krzyczy..

735

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Serduszko-Martynka-11.04.-59 cm., 3970<waga urodzeniowa> 6800
Eowina-
becia-
Kaska-Martynka-06.03-65 cm 6500

Fajnie, dobrze, że dodałaś wagę obecną:)

A moja jeszcze do niedawna była grzeczna w wózku a teraz na sygnale ciągle wracamy, odechciewa mi się wychodzić, ale muszę zakupy zrobić...

736

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć !!!

To my się dopisujemy:

Serduszko-Martynka-11.04.-59 cm., 3970<waga urodzeniowa> 6800
Eowina- Natalia - 20.03. - 54cm., 2980g, obecnie 6600
becia-
Kaska-Martynka-06.03-65 cm 6500

Słuchajcie, moje Dziecię to jakiś śpioch jest. Od ponad miesiąca zasypia między 21 a 22 (ostatnio raczej o 21) i potrafi tak spać do 9 rano. W nocy budzi się oczywiście na karmienie (od 1 w nocy to niemal co 2 godziny), ale zaraz po karmieniu kiedy odkładam ją do wózka to już śpi. I to upał czy nie upał. Czasami to ja już wstaję, a ona dalej śpi. Jak byliśmy w Zakopanem, to musieliśmy zrezygnować za śniadań, bo Mała tak spała.

A, lekarka kazała nam zrobić 2-3 dni przerwy z marchewką i potem spróbować od nowa. Więc robimy przerwę.

A co u Was?

Ja zaraz jadę do dentysty - mam leczenie kanałowe pod mikroskopem - dentysta zaśpiewał ponad tysiąc złotych, ale udało mi się znaleźć trochę taniej. Wieczorem będę wiedziała o ile. Trzymajcie kciuki!!!

737

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czasc

Serduszko-Martynka-11.04.-59 cm., 3970<waga urodzeniowa> 6800
Eowina- Natalia - 20.03. - 54cm., 2980g, obecnie 6600
becia- Łucja -31.03-60cm 4kg, obecna 6700
Kaska-Martynka-06.03-65 cm 6500
Jeszcze zaginęły nam
poccahontas, Malamiki, Marika, Ilona.

Dziś jestem wykończona, jeździłam na wieś do babci po ogórki.Od babci jeszcze dostałyśmy ekologiczno marchewkę,cukinie, buraczki i fasolkę szparagowo. Ogórki już przerobiłam w słoiki a fasolka zostanie do jutra bo już padam. Łucja u babci spała 4 godz, chyba odsypia po wczorajszym niespaniu.
Eowina moja też jest śpioch rano codziennie śpi do 10, jak było u dentysty dużo z Ciebie zdarł kasy.
Moja córcia ładnie już trzyma główkę, czasem zdarzy jej się że śmieje się głośno. Łucja jak śpi i się obudzi to spokojnie leży i rozmawia z pieskiem pluszczkiem. Też nauczyła się głośno piszczeć że aż w uszach dzwoni.
Pozdrawiam smile

738

Odp: kwietniowe mamusie 2014

czesc
Serduszko-Martynka-11.04.-59 cm., 3970<waga urodzeniowa> 6800
Eowina- Natalia - 20.03. - 54cm., 2980g, obecnie 6600
becia- Łucja -31.03-60cm 4kg, obecna 6700
Kaska-Martynka-06.03- 53 cm i 2800 waga urodzeniowa, obecnie 65 cm 6500

Moja mała chyba przechodzi skok rozwojowy bo ma problemy żeby usnąć, moja to też lubi pospac jak zasypia koło 21 to wstaje koło 7, jedzonko i spi do 10,

739

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć Dziewczyny!

Jak sobie radzicie z Maleństwami w te upały? U nas rano w ogóle słońca nie było i już myślałam, że będzie ok., aż tu nagle wyjrzało i się upał piekielny zrobił. Mój mąż jest zupełnie obojętny na taki skwar, więc poszedł z dziewczynkami na spacer.

Co do dentysty, to okazało się, że oprócz tego jednego mam jeszcze dwa inne i od środy do piątku siedziałam dziennie po dwie godziny na fotelu dentystycznym. Z każdej sesji wychodziłam z ustami jak Mick Jagger. Za wszystko zapłaciłam 1200 zł., więc i tak o wiele taniej niż u tej poprzedniej.

Słuchajcie, mam pytanie. Jak to jest u Was ze stosunkami z matką. Ja już nie mieszkam z rodzicami od 8 lat, jesteśmy samodzielni i zupełnie niezależni finansowo, a kiedy przyjeżdżam do nich to po dwóch dniach zaczynają się problemy. Przez telefon - super. Rozmawiam z matką prawie codziennie i jest ok. Teraz jestem u nich od 3 tygodni i normalnie wychodzę z siebie. Moja matka cały dzień pierze, odkurza, wyciera, zamiata, podlewa, przestawia, a ponieważ ma problemy z sercem, to jeszcze do tego sapie, stęka i marudzi. Choroba jednak nie przeszkadza jej w odkurzaniu dużego mieszkania w południe w 35 stopniowym upale. A jak jej tylko coś powiem (mamo odpuść sobie, ja to zrobię itp.) to jest od razu awantura, bo ja źle sprzątam, a ona nie może odpuścić, bo taki syf tutaj jest (można prawie jeść z podłogi - piszę prawie, bo jest kot, więc trochę tej sierści zawsze się znajdzie). Kurczę, może to ja jakaś dziwna jestem albo syfiara, już nie wiem. Jak to u Was wygląda? Sorry, że tak pytam, ale ciekawa jestem jakie Wy macie stosunki z matka - też jest tak niefajnie?

Pozdrowienia dla Was i Dzieciaczków smile!

740

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Eowina troche dziwnie sie Twoja mama zachowuje, skoro wie ze ma problemy z sercem to powinna sie oszczędzac. Moze zapytaj sie wprost o co chodzi, oboje jesteście dorosłe i moża wyjaśnić sobie pewne sprawy. Ja akurat mam rewelacyjny kontakt z mamą, czasem nawet traktuje ją jak dobrą koleżankę. Nie przypominam sobie żebym z mamą sie kiedykolwiek pokłóciłam, moja mama rzadko coś powie na temat wychowania mojej córki ale jak już coś powie to coś mądrego. Ale nie moge tego powiedziec o ojcu, ostatnio pdbyła sie sprawa w sądzie o separacje, separacja była z ojca winy. od 3 lat widziałam go moze z 2 razy, nawet na ślub go nie zaprosiłam. Może dlatego teraz mam taki dobry kontakt z siostrami i mamą, mi nie są potrzebne koleżanki bo z siostrami mogę pogadać na każdy temat.
u mnie w piątek było przyjemnie.. słońce caly dzień za chmurami i troche chłodniej. dziś byłam na mszy to teściu został z małą i słuchali disco polo, podobno małej bardzo sie to podobało:)
Eowina ja też czekam na wizyte u dentysty, sporo zapłaciłaś za zęby ale w zęby to warto inwestować.

741

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć:)

Eowina, to Cię troszkę kosztuje dentysta, ale na szczęście to nie wydatek co miesiąc;)

Hmm, co do dogadywania się z mamuśkami to... moja niby jest ok, ale co jej powiem to zaraz "popchnie"  dalej, hihii i moja w przeciwieństwie do Twojej nie garnie się do sprzątania;) rozmawiam z nią przez telefon, ale jakoś nie możemy się dogadać, niby jest ok ale... ostatnio mówię jej, że Martyna nie chce spać a ona na to: to może masz za słaby pokarm! no nie takiej filozofii się spodziewałam.. zawsze zazdrościłam koleżankom kontaktu z mamami.. no trudno, mam nadzieję, że moja córeczka kiedyś powie, że super ze mnie mamuśka:)) Wiecie, że ja nie pamiętam żeby ona kiedykolwiek powiedziała mi, że mnie kocha!? smutne... z ojcem mam dużo lepszy kontakt:) ale co tam 400 km od nich-nie ma co narzekać;)

A jak Wasze pociechy?? Moja od piątku jest nieznośna:( najchętniej siedziałaby na rękach, nie śpi popołudniu i o 18 jest mega marudna, więc ją kąpiemy i kładziemy spać-ale oczywiście płakać musi:(
W nocy budzi się, śpi niespokojnie.. sad i wyszedł jej drugi ząbek.. mam nadzieję, że teraz będzie trochę spokojniejsza..

Kaska, a jak Twoja teściowa??  jak Martynka??

Becia, ogórki już w słoikach?? Jak Łucja??

742

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Serduszko mi sie wydaje ze twoje dziecko jest takie przez te zęby, mojej kolezanki synek jak mu zęby rosły to mial caly tyłek odparzony. Musisz to przeczekac innego wyjscia niema. A probowalas moze takie zelowe gryzaki? Chłodzi sie je w lodowce, ewentualnie w aptece mozna kupic jakies masci.
Jeszcze troche z tesciową pomieszkam to ksiażke napisze:) ja jestem cierpliwa ale mam tez swoje granice. Dzis po 7 przyszla do pokoju i widziala ze ja spie a mala przy mnie juz przysypiala to co zrobila? Oczywiscie wziela małą na ręce, przeszla sie korytarzem i odlozyla ja. Mala juz nie spala wiec dala jej zabawke i wyszla. To ja tą zabawkie jej zabralam i dalam smoka po 10 minutach mala juz spala. A wasze pociechy dużo spia w dzien?
Eowina a jak tam twoja corka? Dobrze znosi marchewkie a jak kasza z glutenem? Moja mala jak zobaczy jedzenie to az piszczy.
W sobote zrobilam rogaliki i dobre mi wyszly. Wiec zachęcam do robienia:)
A wlasnie becia jak tam ogorki? Dzis chyba u Ciebie tez slonce sie schowalo za chmurami

743

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Ja z mamą mam dobre stosunki, moja mama jest bardzo ugodowa i uległa ale jak bym mieszkała z nią to pewnie nie było by tak sielankowo bo mamy różne poglądy na życie. Czasem jak do niej pojadę to daję jej Łucje do opieki a sama sprzątam jej w domu, bo ona biedna zapracowana i nie ma czasu. Kiedyś mieszkałam z teściową i stosunki z nią nie były dobre ale odkąd nie mieszkamy pod jednym dachem to dogadujemy się.

Serduszko gratuluje ząbków u córci. Ja bym chciała aby mojej później wychodziły, starsza córcia pierwszego ząbka miała w 8 mies, teraz ma 7 lat i dopiero dwa stałe zęby a reszta mleczaki. Mąż też podobno późno zaczął ząbkować i do tej pory ma zdrowe wszystkie zęby.

Eowina to sporo kasy wydajesz na zęby szkoda że teraz nie ma dobrych dentystów na NFZ bo te wizyty są drogie. Też powinnam udać się do dentysty.

Kaśka rzeczywiście u mnie dziś pochmurnie i parę stopni ochłodziło się.

Moja córcia od paru dni jest nieznośna. Ktoś podmienił mi moje grzeczne dziecko na płaczące. W ciągu dnia Łucja nie może spać śpi po 15 min, usypiam ją 2 godz nosząc kołysząc i robiąc cuda niewidy a ona beczy i usnąć nie może. Łucja na obydwóch rączkach ma plamki suche, smaruje je maścią natłuszczającą i zastanawiam czy tonie uczulenie.
Ogórków zrobiła 25 słoików i chyba juz starczy.
Lecę bo moja córcia po 15 min drzemce już nie śpi.

744

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Becia, miałam to samo z małą:( ciągle płakała i nie chciała spać.. ale dzisiaj mam już swoją spokojną i kochaną dziewczynkę:)

a jak Twoja, uspokoiła się??

Jak się macie Mamusie i wasze dzieciaczki??

My dziś wyjeżdżamy nad morze:) Ciekawe czy będzie grzeczna?!

pozdrawiam Was

745

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Serduszko miłego wypoczynku Ci życzę i aby córcia była grzeczniutka.

Moje maleństwo też już ciut grzeczne dziś spała do 10 i znów śpi od 2 godzin, myślę że to był skok rozwojowy. Dziś na spacerek nie możemy wyjść bo od rana pada. Od dwóch dni Łucji na kolację daję kaszkę mleczno ryżową o smaku waniliowym i ładnie ją je.
Dziewczyny macie już okres bo ja nadal nie mam i zastanawiam się kiedy będzie.
Pozdrawiam smile

746

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Serduszko milego wypoczynku.
Ten sam dentysta kiedys robil mi zeby, na NFZ robil beznadziejnie a jak poszlam prywatnie do tego samego dentysty to pani sie nawet starała i zeby dobrze robila.
Becia te suche plany to moze byc alergia, w ostrołęce znam dobrego dermatologa ale oczywiscie prywatnie. Wizyta kosztuje 100 zl ale kobietka zanim cos przepisze robi wywiad.
Moja mala ostatnio tez miala problem zeby zasnąć ale az tak zle nie bylo, moze to i ta pogoda. Skoki ciśnienia, upaly... u mnie tez wczoraj caly dzien padalo az przyjemnie:) na spacerze bylyśmy, nie boje sie wychdzic z malą w taką pogode bo nigdy mi sie nie zdarzylo zebym mysiala ją brac na rece.
Milego weekendu:)

747

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć Dziewczyny!

Właśnie wróciliśmy z wakacji i powiem szczerze, że było naprawdę super. W końcu udało się nam wszystkim wyluzować. Dzieci też dopisały. Natalka normalnie jak w zegarku - ok. 20 już musiała być w pokoju i widzieć, że przygotowujemy dla niej kąpiel. Po kąpieli karmienie i prawie punkt 21 spanko. Raz nawet pokrzyżowała nam plany i spała do 9:30 wink. No, ale w nocy budzi się na karmienie ze 3-4 razy. Jest to trochę męczące, ale po karmieniu od razu zasypia, więc jakoś do przeżycia. Ze zwiedzaniem też nie było problemu - było małe safari, zamki i lochy smile.

Jak tam rozszerzanie diety u Waszych dzieciaczków? Ja na czas wyjazdu przerzuciłam się na słoiczki i to był błąd. Mała ledwo co ich spróbowała i od razu krzywiła się i trzepało nią. Starsza córa wcale nie chciała dojadać i mówiła, że to okropne. I miała rację. Brokuły smakowały jak nie powiem co, a marchewka z dynią była po prostu gorzka. Po powrocie zaczęłam gotować i teraz super zjada wszystko: marchew, dynia, ziemniaczki, brokuły, por, oliwa z oliwką i eko kaszka manna do tego. W różnych konfiguracjach. Wkurza mnie tylko to przecieranie przez sitko. Ponoć Francuzi używają takiego robota kuchennego dla dzieci Babycook. Fajna rzecz - widziałam w sklepie internetowym.

Becia, ja okresu dalej nie mam. Za dwa dni idę do lekarza i zobaczymy co on na to. A te plamy to nie jest jakieś uczulenie na nowe jedzenie? Moja starsza córcia ma od paru dni suche ciemne placki w zagięciach łokci i też nie wiem z czego to. Dzisiaj Natka ma szczepienie, więc wezmę ją ze sobą i pokarzemy.

Kaska, z tym dentystą NFZ to problem taki, że oni gorszych materiałów używają. Jak mi zrobiła na nfz zęba w maju, to mi się ukruszył z początkiem lipca. Wczoraj zrobiłam kolejne trzy, a pod koniec sierpnia mam jeszcze dwa. Niby nic wielkiego, ale w jednym stara plomba i trzeba wymienić, w drugim źle wyprofilowana plomba i zrobiła się kieszonka w dziąśle, w której gromadzi się jedzenie. Eee..., szkoda gadać...

Serduszko, zdaj relację jak będziesz mogła, jak tam wakacje!

W końcu chłodniej! Nie wiem jak Wy, ale ja się cieszę, bo nie cierpię upałów!

748

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Eowina to super że udał Ci się wakacje, my w tym roku siedzimy w domu. Ja starszej córci jak była mała sama gotowałam zupki i  miksowałam zwykłym blenderem. U nas pomału już rozszerzamy dietę, co wieczór mała dostaje kaszkę mleczno ryżową o smaku waniliowym, córcia pięknie otwiera buźkę jak łyżeczka zbliża się do ust. Wczoraj podałam jej banana ze słoiczka i nie smakował jej krzywiła się i pluła , nie chciała połykać, bo mama jej truciznę podawała, a wieczorem jak podałam jej pierwszą łyżeczkę kaszki to od razu ją wyprutała z buzia pewnie myślała że to ten ohydny banan ale jak poczuła że to kaszka to zaczęła jeść. Kaszki manny jeszcze jej nie podałam może w następnym tygodniu zaczniemy. My szczepienie mamy jutro, bardzo mi żal jej że jutro będzie dział jej się krzywda.
Łucja ma projektor z muzyczką, jak jej włączam go to ona od razu patrzy się na sufit i obserwuje obrazek z tego projektora ten początkowy moment jak załapuje że gra muzyczka to trzeba patrzeć w sufit jest bardzo śmieszny i ta jej mina jest bezcenna.
Moja córcia waży już 7,1 i jest już co dźwigać, na razie jeszcze nie przekręca się na brzuszek ale główkę ładnie sztywno trzyma.
Kaśka a jak ten dermatolog nazywa się bo we wrześniu jadę ze starszą córcią do urologa to może też i z panią dermatolog na ten sam dzień umówię się.
Serduszko jak na wakacjach ?
Pozdrawiam

749

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć:))

Dziewczyny wyjazd się udał, ale stwierdzam, że za mała jest ta nasza Martynka na takie wyjazdy. Na plaży kochana, kiedy miała ochotę to zasypiała-na kocyku pod namiotem, w wózku:) A jak nie spała to się śmiała i "gadała". KOchana! Ale gorzej wieczorem, ciężko z kąpaniem-nie zabraliśmy wanienki i myliśmy Ją " na sucho"...
Ogólnie u nas dobrze:)

Hmm, wiecie co... chyba w tym wszystkim zapomniałam o sobie.. przyjrzałam się sobie dzisiaj w lustrze i przeraziłam się jak ja źle wyglądam:( Przebarwienia pod oczami, na czole jakieś coś-krostki.. włosy nie pofarbowane:( ciągle w opasce:( masakra! Nie pamiętam kiedy byłam ostatnio u kosmetyczki:( Brzuch odstaje jeszcze trochę, na "boczkach" sporo jeszcze do zrzucenia:( źle się czuję ze sobą
sad ćwiczyć nie bardzo jeszcze mogę <miałam cesarkę>.. Uprane, poprasowane, posprzątane, ugotowaane, do stołu podane, po obiedzie pozmywane.... masakra!! sad(((( a ggdzie moje zadowolenie???????????? rozpłakałam się....

750

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Serduszko super że wakacje udane. Mam to samo co Ty nie mogę patrzeć w lustro, jestem nie zadowolana ze swojego wyglądu, byłam u fryzjerki podciełam włosy ale i tak nie podoba mi się moja fryzura, na spacery teraz nie chce mi się wychodzić mam doła. Też jestem po cc i też boję się jeszcze ćwiczyć a mam co zrzucić.
Moja mała dziś rano niegrzeczna starsza nie słucha się sama wychodzi do sąsiadów synków i co godzina muszę po nią biegać aby sąsiadce na głowie nie siedziała. Masakra. Muszę iść zakupy zrobić bo pusta lodówka a mi się nie chce chyba idę okna myć może poprawie sobie humor.

751

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Becia ta dermatolog nazywa sie Małgorzata Nol-Kaczyńska, sama do miej chodzilam bo miałam straszne nogi, wyglądały jak grzybica ale wyszło że to alergia. Dostałam słabe sterydy w tabletkach i maść, teraz juz po problemie.
Dziewczyny nie załamujcie sie, po cc trzeba uważać na siebie. Trzeba od czasu do czasu zrobić coś tylko dla siebie.
Ja wczoraj malej podałam kaszkę z gletenem ale wieczorem mąż prawie godzine małą usypiał wiec dzis robiłam przerwe i jutro znów jej podam kasze. Moja mała ze słoiczków wcina wszystko co jej podam, bardzo lubi marchewkę i gruszkę.

752

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć:)

A co tu tak cicho?;)

Kaska, jak kaszki z glutenem-lepiej Mała toleruje??

Becia, samopoczucie lepsze??

U nas male problemy, ale opisze jak wroce z przychodni.. mala jest niedobra ostatnio, tylko na rekach, nie chce spac:( wczoraj zasnela na 10 minut, jest niewyspana i placze:( nie mam sily czasami,,,;(
Wczoraj bylysmy na szczepieniu, wazy 8kg. i mierzy 69cm:) duuuuza baba:)
Ladnie trzyma ggłowke wysoko jak lezy na brzuszku i chce juz siedziec-masakra, bo sie dzwiga i zlosci sie...
Wklada stopki do buzi-kosmicznie to wyglada;)

a jak u Was mamusie?? jak Wasze dzieciaczki??:)

753

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Zgadza się że na naszym wątku cichutko.
Serduszko dużą masz córcię, masz co dźwigać, my mieliśmy szczepienie w poniedziałek i mała waży 7,1. Co się stało, że do przychodni musiałaś iść, mam nadzieję, że nic poważnego ?

Teraz córcie uczę aby sama zasypiała zostawiam ją w łóżeczku i wychodzę. Od paru dni Łucja zaczęła ssać palec ale tylko jak zasypia, poszła w mamusię, bo też ssałam. Moja córcia jest bardzo kontaktowa, jak jestem z nią na zakupach zaczepia obcych panów, uśmiecha się do nich.

Dziś jestem ledwo żywa ręce mnie bolą tak mocno że nie mogłam spać, moja teściowa jest poważnie chora ma nowotwór z przerzutami, teraz i teściowej mama jest w szpitalu kobieta 92 lata ma problemy z sercem do tej pory była najzdrowsza z nas wszystkich. Zaproponowałam że posprzątam teściowej w domu bo ona okna myła z rok temu i wczoraj jeździliśmy. Tak się naharowałam a posprzątałam dwa pokoje i zostały mi jeszcze trzy i jutro pojadę dokończyć. Dziś będę prać firanki teściowej  z okien które zdjęłam, mam nadzieję że będą dobrze je opiorę. Moja teściowa jak była zdrowa to w domu miała tak wysprzątane że wszystko lśniło, firanki zawsze po praniu były bialutkie. Ten dom w którym mieszka teraz teściowa z babcią jest mojego męża ( rodzice mu przepisali) ale my w nim nie mieszkamy wiadomo że młodzi osobno lepiej dogadują się.
W tamtym tyg mojej babci zepsuł się telewizor miała go u majstra, jak majster go naprawił to zaproponowałam babci że go przywiozę i zamiast poprosić babcię aby pomogła mi go nieść sama go zaniosłam z samochodu do babci domu. Teraz okolica blizny po cc dziwnie mnie boli, ale to tylko z własnej głupoty aby dźwigać taki ciężki telewizor.

754

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Becia, to poszalałaś z tym sprzątaniem.. Jak idzie usypianie małej bez kołysania??
Jak się dzisiaj masz??

U nas okazało się, że mamy pleśniawkę:( parę dni mała była bardzo marudna, zaczęło mi tak dziwnie pachnieć mleko:( udałam się do poradni laktacyjnej a tam okazało się że to to dziadostwo.. wczoraj jak Jej posmarowałam zawiesiną w buźce to od razu było inaczej:) zrobiła się znowu pogodna i nie marudzi, a wcześniej tylko na rękach a i tak czasami płakała i nie bardzo chciała jeść.. no ale na szczęście już z tym walczymy:))

Becia, ja w sumie od początku odkładałam małą do łóżeczka i sama zasypia:)) jaki to komfort;)

A co u Was dziewczyny??

755 Ostatnio edytowany przez becia17 (2014-08-23 12:10:08)

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Serduszk współczuję pleśniawki, kiedyś miałam to dziadostwo w buzi po antybiotyku, potwornie boli, więc nie dziwię się że córcia była marudna.
Moja córcia zasypiała czasem przy piersi lub bujałam ją w łóżeczku, ale od tygodnia nie życzy sobie żeby ją kołysać. Łucja jak chce sapać zaczyna trzeć oczka odkładam ją do łóżeczka zamykam drzwi do pokoju i mała zasypia. Jak się obudzi nie płacze nawet nie informuje mnie że nie śpi tylko leży i patrzy się na pieska maskotkę, ale jak mnie zobaczy to uśmiech ma od ucha do ucha że i mama razem z córcią śmieje się. Córcia wieczorem zasypia o 21 i budzi się o 5 ale wtedy to już z płaczem, bo jest bardzo głodna. Pomału wprowadzamy marchewkę jabłuszko i ziemniaczka, kaszkę mleczno ryżową podaję wieczorem, a w następnym tyg zaczniemy podawać kaszkę mannę.
Wczoraj znowu byłam u teściowej dokończyć sprzątanie a dziś potwornie boli mnie kręgosłup, nawet dziecka nie mogę wziąć na ręce a mąż w pracy.

Co słychać u pozostałych mam ? Jak dzieciaczki reagują na nowe smaki ?

Mamusie przeczytajcie to mnie aż zamurowało jak mozna być bezmyslna mama http://www.netkobiety.pl/t74222.html

756

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć Dziewczyny!

Fakt, trzeba się mobilizować i pisać, bo ja z czytaniem to na bieżąco, ale z pisaniem, jak widać, różnie.
Będę pewnie pisała na raty, bo mąż z dziewczynkami na spacerze i już trzecią godzinę, więc lada moment wrócą, a wtedy Mała będzie głodna, że hej!

Becia, to Ty heros jesteś, ja właśnie ledwo ogarnęłam swoje mieszkanie, bo od przyjazdu szans nie było, a Ty jeszcze tak super pomagasz - szacun!

Serduszko, jak Mała? Plesniawki schodzą? U nas nigdy nie było, więc mogę sie jedynie domyślać, jak to Maluchowi przeszkadza.

Kaska, jak Mała z glutenem? Podajesz jej po przerwie? Jak reaguje?

O, wrócili ... C.d.n.

757

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Ok., Mała jeszcze śpi.
U mnie żywienie Natalki wygląda tak: Je już - marchewkę, pietruszkę, ziemniaczka, dynię, cukinię i brokuły. Kupuję ekologiczne i robię 3 rodzaje zupki. Jako podstawę marchew, pietruszkę i ziemniaczka i do tego dodaję do jednej części dynię, do drugiej cukinię, a do trzeciej brokuły. Wychodzi jakieś 12 porcji. Zamrażam, a po rozmrożeniu dodaję trochę (ok. pół łyżeczki) kaszki manny i gotuję jakieś 3 minuty. Dodaję parę kropel oliwy z oliwek i Mała wcina. Każdego dnia wyciągam inną zupkę. Staram się, żeby obiadek był między 13 a 14. Kupkę robi jedną czasem dwie dziennie.
Na razie utknęłam, bo nie wiem które warzywo dalej wprowadzić. Macie pomysł?
O, budzi się.
Pa pa!!!

758

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Zrobiłam przerwę w podawaniu kaszy z glutenem i po podaniu jej ponownie nie zauważyłam nic, moja mała ładnie wcina jedzenie ze słoiczków. Na swoje warzywa musze jeszcze troche poczekać az będą dojrzałe.
Moja mała też miała pleśniawki, dostała je w piątek wiec mąż kupił w aptece coś bez recepty ale wogóle to nie pomogło i robiła sie ich coraz wiecej wiec w poniedziałek byłam u lekarza przepisał roztwór, posmarowałam pare razy i wszystko znikneło.
Moja mała tez jak chce spać to przeciera oczka, czasem tylko troche pogrymasi a tak to cały dzień jest grzeczna i zaczeła tak okropnie piszczeć, aż uszy bolą...
Becia czytałam to co ta dziewczyna podawała swojemu dziecku i uwierzyć nie mogłam, mleko krowie i kasze manną...
Moja teściowa dawała by wszystko małej do polizania, może i ja troche przesadzam ale jak nie widziała to dała jej ogórka kiszonego tez do polizania.. naszczęście małej nic nie było ale jak by w nocy mi sie obudział to bym ją też obudziła.

759

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Kaśka tak to jest że każdy by chciał karmić nasze maleństwa, moja starsza córcia chciała dać do polizania cukierka czekoladowego na szczęście zauważyłam co zamierza.

Dziś mama przywiezie mi warzywka z własnego ogródka i od jutra zaczynam gotowanie zupki , Eowina a ile mniej więcej przygotowujesz porcji tej zupki na raz. Tą kaszkę mannę dodajesz ugotowaną czy surową. W czym mrozisz tą zupkę ?

Dziewczyny za bardzo nie chce mi się bawić w te zupki i nowe smaki ale dla dobra dziecka wszystko zrobię. Starszej też gotowałam sama zupki na dwa dni dawałam jej różne warzywka a ona teraz jest taka wybredna, wszystkiego nie chce mi jeść, nie zje np. kalafiora, brokuły, gotowanej marchewki i jest potwornym chudzielcem jak by nie skóra to kości by się rozsypały. Jeszcze co do karmienia maluszków są takie mamy które podają swoim maluszkom zupki które dla siebie gotują,  mam taką znajomą która swojemu 5 miesięcznemu dziecku już zupę fasolową podała, ja bym nie odważyła się.

Pozdrawiam miłej niedzieli życzę smile

760

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czołem!
Czy u Was też taka barowa pogoda? My dzisiaj siedzimy cały dzień w domu. Mała bardzo senna i co chwila zasypia. Dzisiaj w nocy o dziwo była tylko jedna pobudka o 2:30 na karmienie, a potem to już dopiero o 6:30.

Becia, mnie wychodzi ze 12 porcji. Jest trochę bawienia się, bo to w trzech garach gotuję big_smile. Jeszcze nie wpadłam na pomysł jak to usprawnić. Mam jakąś kaszkę mannę eko (taki zwykły grysik) i dodaję ok. pół łyżeczki do rozmrożonej porcji, czasem więcej jak jest zbyt rzadka. Podgrzewam ok 4 minut, dodaję oliwy z oliwek i gotowe. Co do mrożenia to mam zamiar zaopatrzyć się w takie pojemniki - http://www.ninoshop.pl/1001,tommee-tippee-explora-pojemniczki-do-zamrazania-pokarmu.html ewentualnie takie http://beaba-polska.pl/Zdrowe-odzywianie-Malucha-cabout-pol-27.html, ale na razie mrożę w pojemniczkach po jogurtach. Chwilowo się sprawdza. Poważnie też myślę o zakupie parowaru, takiego trzypoziomowego. Podobno fenomenalnie smakują potrawy.

Moja starsza córa też patyczek. Waży 21 kg. Z tym, że je prawie wszystko - uwielbia brokuły, marchewkę, wątróbkę, ryby i nie wybrzydza zbytnio. Kiedyś usiadłyśmy i zrobiłyśmy listę rzeczy, których nie lubi. I nad każdą się zastanowiłyśmy. Nie lubi buraków. Ok., ale okazało się, że taki barszczyk (sam wywar, bez pływających buraków) to owszem chętnie zje. Bakłażana przygotowywałam pokrojonego w plastry, zapiekanego z oliwą z oliwek, z plasterkiem pomidora i mozarellą. Męczyła się strasznie przy jedzeniu i znalazł się na liście warzyw nielubianych. Ale bakłażan pokrojony w kostkę, podduszony z cukinią i pomidorami - takie leczo- i podany z makaronem (nawet razowym) to pychota. I tak mniej więcej rozprawiłyśmy się z każdą nielubianą rzeczą smile.

Dziewczyny, myślicie już co po urlopie macierzyńskim? Żłobek? Dajcie znać!

Miłego popołudnia smile!

761 Ostatnio edytowany przez Kaska_03 (2014-08-24 21:05:14)

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Jak tak was czytam to chyba tez sie wezme za gotowanie tych zupek dla małej, dobra mobilizacja. Gotowanie w 3 garnkach to faktycznie zabawa, parowar to świetne urządzenie. Widziałam w sklepie taki kleik ryżowy czy kukurydziany. Ja bym sie nie odwazyła podac dziecku fasole.
Eowina po macierzyńskim przejde na zasiłek dla bezrobotnych i po tych 6 miesiącach mała bedzie mała 18 miesięcy wiec mam nadzieje że znajde jakąś prace a dziecko do żłobka. Fajnie być mamą ale brakuje mi kontaktu z innymi ludzmi. A pozatym ja od 20 roku życia pracowalam do momentu zajścia w ciąże czyli 7 lat, wiec jakoś nie wyobrażam sobie żeby mąż mnie utrzymywał. Ja lubie mieć swoje pieniądze.

762

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć:)

U nas lepiej. pleśniawki prawie zniknęły:))

Kaśka, jakim roztworem smarowałaś?? Ja dostałam nystatyne. Teraz leżała na łóżku i zasnęła przy muzyce disco polo;)

Ale zamieszania z tym gotowaniem;) Mnie pediatra kazała dawać do posmakowania różne warzywka a po skończeniu 5 m-cy wprowadzić już normalnie..

U nas po roku zatrudnimy nianie, myślę że nie będzie ona aż tak często potrzebna bo ja pracuję na zmiany więc będziemy się z mężem wymieniać:) On też będzie mógł chodzić na zmiany.
Myślę, że damy radę;) chociaż zastanawiam się jak to będzie z rozstaniem na kilka godzin.. ja jestem z Małą 24/dobę..

763

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
serduszko ja tez smarowałam tym roztworem, lekarz mi kazał troche umoczyc w gazie i delikatnie wycierac ten biały nalot.
becia ty to jestes pracowita:) tylko uwazaj na rane po cc
ja juz dostałam normalnego okresu.. i zaczeły sie humorki, czasem mnie jajnik boli jak mam jajeczkowanie i ochote na igraszki:) mąż 2 dni mi sie opierał bo stwierdził ze chodzimy do łóżka tylko jak ja chce, śmiać mi sie chce bo czasem widze w nim takiego małego chłopca który tupie nóżkami jak cos sie nie podoba.

764

Odp: kwietniowe mamusie 2014

cześć,,

To pleśniawki nas opuściły.. tylko że marudzenie dalej zostało.. Dziewczyny ta moja gwiaazda od ponad dwóch tygodni ciągle marudzi, nie zawsze chce jeść, jest problem z zasypianiem..już nie wiem co mam z Nią robić..na rękach marudzi.. ostatnio w wózku jej się spodobało więc jest w mieszkaniu to znowu na spacer nie wychodzimy bo ciężko znieść to wszystko z 4 piętra..
Nie mam już siły, pomaga mi mąż ale on wraca dopiero przed 17..cały dzień jesteśmy same.. Wasze pociechy też tak miały??

765

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Po tym sprzątaniu u teściowej ciągle chodzę połamana, kręgosłup mnie boli, chyba muszę iść do lekarza. Jestem taka głupia że jak zacznę coś to muszę skończyć, a to sprzątanie u teściowej mogłam rozłożyć na parę dni.

Eowina widzę że dobrą kucharką jesteś podrzuć parę przepisów, bo jak opisywałaś co Twoja córcia lubi to aż mi ślinka leciała. Fajne te pojemniczki do mrożenia.

Kaśka podziwiam Cię że odważysz się dziecko oddać do żłobka, ja to potwornie boję się jak zostawię małą po roku, mamy zamiar ztrudnić nianie. Mam na oku taką jedną ciocię mam nadzieję że zgodzi się. Ja też już w swojej pracy jestem 11 lat, na mnie miejsce czeka. Wczoraj byłam w swojej pracy koleżanki odwiedzić posiedziałam z godz, dziewczynki też ze mną były.

Serduszko to super że córcia zdrowa, nystatyna jest najlepsza na pleśniawki, ale jeżeli znów pojawią się to w aptece możesz kupić taki roztwór Aphtin, on jest bez recepty.

Moja mała też ostatnio ma gorszy tydzień w piciu mleczka z piersi, zupkę ładnie je. Małej podaję czasem kaszkę z bobovity i najbardziej lubi waniliową. Dziewczyny a jak u was z okresem bo ja jeszcze nie mam i zastanawiam się kiedy będzie. Chciała bym już mieć i móc sobie wyliczyć dni płodne, ponieważ nie biorę żadnej antykoncepcji.

Miłego dnia życzę.

766

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
becia ja wiem że w tym żłobku będą sie małą dobrze zajmować,pracuje tam sąsiadka mojego męża babci i wszyscy sie dobrze znają, a pozatym mój teściu zna dobrze dyrekcje tego żlobka.
Eowina podeślij pare przepisów:)
Dziewczyny kupiłam wreszcie ten blender, mam zamiar jutro ugotować brokuł i podać do małej. Mała już jadła brokuł tylko że ze słoiczka.

767

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć!
Dawno mnie tu nie było, ale spędziłam prawie całe lato na działce, a ostatnio mam trochę zdrowotnych problemów z moją Julką.
Chyba nie uda mi się do końca nadrobić zaległości co u Was słychać smile ale postaram się przejrzeć.

768

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Hej dziewczyny !!!
Mnie również dawno tu nie było i jak malamiki staram  się nadrabiać zaległości  :-) U nas wszystko dobrze mała zdrowa 23 skończyła 4 miesiące waży 6,250 zajada już marchewkę,jabłuszko i banana ze słoiczków dziś mam zamiar dać jej zupkę jarzynowa  :-) ogólnie jest bardzo fajna śmieje się cały czas i prawie wogole nie płacze  :-) dalej przesypia całe noce i wstaje o 8 rano. Ja wróciłam do wagi z przed ciąży ale niestety brzuch został i jak zjem obiad to wyglądam jakbym znowu była w ciąży  :-( najbardziej lubię poranki gdzie mój brzuch jest w miarę płaski  :-)

Pozdrawiam Was

769

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Marika i małamiki fajnie ze znowu do nas dołączyłyście.
U nas jakoś cicho sie zrobiło,
Dziewczyny wczoraj podalam małej mleko z kaszą glutenową i dziwnie caly dzień była niespokojna, marudna jakaś. Po 19 kąpiel, butla i spać ale koło 20 obudziła sie z krzykiem, ale jak była noszona na rekach to nawet sie śmiała. Po paru minutach usnęła mi na rękach i tak przespała całą noc. I teraz nie wiem czy to przez ten gluten czy poprostu miała zły dzień. A może skok rowojowy sie zaczął. Moja mała jakoś leniwie podnosi gówkie jak leży na brzyszku i już nie chce sie przekręcać, Cwicze to znią ale nie wiem czy robie to dobrze. Za tydzień mam wizyte u neonatologa to zapytam sie czy dobrze sie rozwija jak na swój wiek.
A co tam słychać u innych mama??

770

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Marika i małamiki fajnie ze znowu do nas dołączyłyście.
U nas jakoś cicho sie zrobiło,
Dziewczyny wczoraj podalam małej mleko z kaszą glutenową i dziwnie caly dzień była niespokojna, marudna jakaś. Po 19 kąpiel, butla i spać ale koło 20 obudziła sie z krzykiem, ale jak była noszona na rekach to nawet sie śmiała. Po paru minutach usnęła mi na rękach i tak przespała całą noc. I teraz nie wiem czy to przez ten gluten czy poprostu miała zły dzień. A może skok rowojowy sie zaczął. Moja mała jakoś leniwie podnosi gówkie jak leży na brzyszku i już nie chce sie przekręcać, Cwicze to znią ale nie wiem czy robie to dobrze. Za tydzień mam wizyte u neonatologa to zapytam sie czy dobrze sie rozwija jak na swój wiek.
A co tam słychać u innych mam??

771

Odp: kwietniowe mamusie 2014

cześć dziewczyny. Przepraszam za tak długą nieobecność. Mój ssak jest zmierzły, więc mam mało czasu dla siebie. Jak zasypia, między 19-20 to obejrzę jakiś filmik i o 21 spać, bo w nocy kilka pobudek, czasem co 2-3 godziny. Jak była mała spała super a teraz masakra... Jesteśmy po 3 szczepionce, dałam małej czopek na noc profilaktycznie i noc byłą spokojna ale rano pojawiła się podwyższona temp i czopek znowu i tak do wieczora. odczyn poszczepienny był ogromny, biedne te maleństwa, tyle muszą wycierpieć... ja od wczoraj daję tą kaszkę nestle z glutenem. Nie wiem tylko ile w końcu dawać-to kaszka manna, pisze na niej, że na początek dawać 1,5 łyżki stołowej, ale czytałam, że powinno byc tylko pół małej łyżeczki... brrr bądz tu człowieku mądry.. Po czym można poznać, że dziecku ten gluten szkodzi? Nie wiem narazie jak to podawać-to kaszka mleczna, więc tylko daję troszeczkę wody i wciskam to Dominice w butelce. narazie nie daję jej nic więcej tylko cycuszka, ale już chyba zaczną się zupki.. Od kiedy dodajecie mięsko do zupek? Dajecie faktycznie tylko warzywa eko? Moja mała w ciągu dnia je malutko, za to w nocy ma apetyt taki, że zjadla by mnie całą... Może to mleko już kiepskie? Jak dałąm dwa razy sztuczne spała troszkę dłużej bez przerwy, ale moje cycuszki były jak banie i nie mogłam nawet na nich leżeć, nawet wkładka nie pomogła, bo się z nich lało...Moja Pysia ważyła po urodzeniu 3560 teraz ma 6840 i 63 cm, choć mnie się wydaje, że jest dłuższa po ubrankach patrząc. U nas za oknem deszcz i zzimno, max 20 stopni. Do tego wiaterek i już nie wiem w co małą ubrać. Narazie korzystamy jeszcze z gondolki, choć spaceru lubimy tylko w wersji śpiącej, inaczej chwila i ryk...Mam nadzieję, że to skok rozwojowy, bo głowa mi pęka od ciągłego płaczu i krzyku, najlepiej cały dzień na rękach... Dziewczyny, można te przygotowane przez siebie zupki zagotować w słoiczkach na potem? Czy lepiej mrozić?

772 Ostatnio edytowany przez Eowina (2014-09-02 21:20:43)

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czołem Dziewczyny!
Malamiki, Poccahontas, Marika - dobrze "słyszeć", że u Was wszystko ok.

Poccahontas, ja mam zalecenie, żeby mięsko podawać w szóstym miesiącu, czyli jak skończy piąty. I w tym wypadku zaczęłam od słoiczków Gerberka - królik, a potem indyk, bo eko indyka mam zamówionego na czwartek i wtedy też będę gotowała. A po co dajesz Małej kaszkę z glutenem? Mnie radzili, żeby mleko tylko swoje, a kaszkę dodawać do zupek jarzynowych. Raz podałam mleko modyfikowane i skończyłam z laktatorem, podczas gdy Mała chrapała w najlepsze... A eko warzywa dlatego, że bez sztucznych nawozów. Nie przejmuj się - moja Córa budzi mnie wierceniem się w nocy też nieraz co 2-3 godziny i je o wiele dłużej niż w ciągu dnia. Podobno mleko w nocy jest bardziej kaloryczne, a w dzień zbyt wiele rzeczy ją rozprasza. Co do przechowywania, to ja wolę mrozić (mam pewność, że będzie świeże). Znalazłam fajne pojemniczki z Baby Ono, Canpola i Tommee Tipee.

Marika, fajnie Ci Mała rośnie. Ja też mam mały problem z brzuszkiem. Wprawdzie jest płaski, ale taki jakiś mięciutki. Zero mięśni, więc kolacja czasem w nim wystaje, bo nie ma co go trzymać w ryzach wink. Muszę chyba trochę nad nim popracować, ale nie mam kiedy i nie chce mi się po prostu wink. Zazdroszczę przespanych nocy smile!

Becia, jak kręgosłup i ogólnie samopoczucie? Co do gotowania, to leń jestem i robię wszystko co proste i szybkie. Najbardziej lubimy jak najmniej przetworzone jedzenie. Teraz zajadamy się takim leczo - podduszone: cukinia, bakłażan, fasolka szparagowa, trochę cebuli i czosnku, pomidory, seler naciowy, a do tego pieczona papryka czy dynia i przyprawy. Super do ryżu, makaronu albo świeżej bagietki! Co więcej, dwa dni temu dostałam w końcu okres. Nie żebym tęskniła... hmm.

Kaska, obserwuj co z tym glutenem i daj znać!

Spokojnej nocki dla Waszych Dzieciaczków, a Wy tam róbcie co chcecie wink!

773

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc smile

Fajnie, że znowu nas więcej:)

Dziewczyny, Wy podajecie jedzonko już teraz <4m-ąc, 5.. > a mnie pediatra kazała po 5 m-cu a przed 6. Teraz tylko smakowanie-pół łyżeczki np. ziemniaczka. I tego będę się trzymać:)

Moja Mała miała skok przez 3 tygodnie i do tego jeszcze pleśniawki:( masakra była. Tylko na rękach a spała tylko w wózku na dworze, byłam padnięta:( ale teraz już jest znowu moja kochana Martyneczka:)  W weekend pojechaliśmy na wieś-zmarła moja Babcia. Trochę się obawiałam o Martynę, ona jest cały czas tylko ze mną i mężem.. Myślałam, że będzie się bała-wiecie, wszyscy chcą zobaczyć, dotknąć... a Martynka mnie zaskoczyła-była bardzo szczęśliwa:) "gadała" do każdego, śmiała się... fajnie:)

Mnie jeszcze 4 kg zostały do zrzucenia, ale to trzeba się zabrać za ćwiczenia, brzuch trochę odstaje..


pozdrowki

774

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Hej dziewczyny
A więc tak jak pisałam dałam małej zupkę i powiem Wam że w szoku byłam jak zajadala smacznie  :-) ja jak skończyła 4 miesiąc to zaczęłam do mleka dodawać jej miarkę kaszki ryżowej i dobrze to przyjęła.

Eowina ja też mam właśnie taki brzuch mięciutki i też zdały by się jakieś ćwiczenia no ale len że mnie i niby wiem że samo się nie zrobi ale zabrać się za ćwiczenia jest ciężko.

Moja Natalka już jest taka sztywna jak ja nosze pomału zaczynam ja nosić tak jak ortopeda kazał na biodrze. Na brzuszku też fajnie leży główkę trzyma sztywno.

Dziewczyny a mam pytanie czy Wasze pociechy mają klatkę piersiowa większa niż główkę czy na odwrót? Bo moja ma główkę większa o 2,5cm i to mnie martwi.

Pozdrawiam

775

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Co tam u was słuchać jak wasze maluchy????
ja byłam z małą u neonatologa wczoraj i morfologie miała dobrą wiec lekarz stwierdził że następna wizyta dopiero w lutym. Pytalam sie o to że moja mała nie lubi leżeć na brzuszku a lekarz stwierdzil że każde dziecko rozwija sie w innym tempie wiec nie ma co wszystkiego przyśpieszać na siłe. Mam ćwiczyć leżenie na brzuszku ale nic na siłe. Moja córka waży już 7300 i zrobiła sie awanturna, czasem tak marudzi że uszy bolą..
Ja tam w was z podawaniem glutenu? Bo ja już co dziennie dodaje małej do mleka kasze i zwiększam ilość.

776

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć Dziewczyny!
Oj, jak widzę Wam też ciężko zmobilizować się do pisania... wink
Kaska, to super, że wyniki w porządku - tak trzymać! Ja też dodaję kaszkę mannę, ale do obiadku, który je raz dziennie ok. 13-14. Poza tym dalej ja ją karmię. Pediatra mówiła, że mogę podać jej już jakąś kaszkę bezglutenową, ale chyba się jeszcze wstrzymam. Moja córa była ważona w piątek - też waży 7300 smile. No i podobnie przestało podobać się jej leżenie na brzuszku - po paru minutach awantura - no chyba, że ktoś obok siedzi i się bawi...

Marika, z tymi wymiarami to chyba nie ma się co martwić - chyba że lekarza coś zaniepokoi. Tym bardziej klatka piersiowa - raz wygięta, raz na wdechu. Nas na wakacjach lekarka zmierzyła i wyszło 70 cm, a w piątek 66,5 - i bądź tu mądry. Ubranka i tak mamy na 80.

A tak w ogóle to każdy pediatra teraz inaczej. Ten na wakacjach już po skończonym 4 miesiącu kazał marchewkę i po 2 tygodniach gluten, a po skończonym piątym mięsko. A jak wróciliśmy to nasza stwierdziła, żeby się nie śpieszyć hmm. No więc jak?

My od dwóch tygodni jeździmy na rehabilitację - Mała ma mały problem z napięciem i gorzej radzi sobie z lewą rączką. Mamy prawie zakaz noszenia jej. Ma leżeć na macie i koniec. I tu problem, bo jak pisałam trochę już marudzi.

A jak u Was? Maluchy już siadają? Czym się bawią? Mojej już się mata znudziła, więc myślę co dalej. Podrzućcie jakieś pomysły, bo mnie już ciężko ruszyć głową.

Miłego dnia i odzywajcie się!!!

777

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć,
U mnie tak całkiem w porządku to nie jest, tak jak pisałam ostatnio miałam trochę problemów zdrowotnych z moją Julką. Miesiąc temu straciła przytomność, badanie głowy EEG wyszło nieprawidłowe, jutro jedziemy do Instytutu Matki i Dziecka na powtórzenie badań... Dlatego rzadko tu zaglądam, bo jakoś ciężko się zmobilizować do czegokolwiek.
Ogólnie Mała jest grzeczna, tylko ostatnio szybko się zaczyna denerwować, np. jak nie może zabawki do buzi włożyć. Mata też jest dobra, ale nie na długo, bo się nudzi. Czasami wkładam ją do leżaczka i z ciekawością ogląda bajki wink
Ja na razie dodaję jej wieczorem kleiku ryżowego do mleka, marchewkę dopiero wprowadzę za tydzień, dwa.

778 Ostatnio edytowany przez becia17 (2014-09-15 12:11:51)

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

U mnie też mała mobilizacja do pisania i trochę mało czasu. Starsza córcia chodzi teraz do pierwszej klasy, muszę ją zaprowadzać i odbierać, jak mąż ma na rano do pracy to i Łucję muszę brać ze sobą. Łucja teraz ma katarek ale przez to nie jest marudna. Tydzień temu chyba miała jakiś skok rozwojowy, bo była bardzo marudna. Ja już codziennie podaje małej zupkę z łyżeczką kaszki manny, a wieczorem zaczęłam dawać kaszkę mleczno ryżową, bo samo mleczko dla niej za mało i co trzy godzinki budziła się w nocy. Wczoraj podałam jej kaszkę mannę z bobovity i obserwuję ją.

Eowina moja córcia też szybko nudzi się na macie ale jak zaczyna marudzić to do wieszam jej jakieś nowe zabawki, fajnym rozwiązaniem jest karuzela nad łóżeczkiem. Łucja uwielbia swoją karuzelę, rozmawia ze zwierzątkami. Córcia też nie lubi leżeć na brzuszku, przekręca się tylko na boczki i potwornie wymusza aby brać ją na ręce. Jak znudzi się leżeniem podnosi tyłek do góry i jęczy aby ją wziąć, a jak ją wezmę na ręce to się śmieje aż piszczy z radości.

Malamiki zmartwiłam się, życzę wam wszystkiego dobrego, aby wszystko było w porządku z maleństwem.

Pozdrawiam

779

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Witajcie!
Malamiki, bardzo zmartwiłam się wiadomością od Ciebie. Wiem, że nie masz głowy do pisania i czytania forum, ale jakby co to pamiętaj, że czekamy na dalsze wieści jak zdrowie Malutkiej. Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze. Uszy do góry!

Becia, Natka też ma karuzelę i różnie bywa. Czasem gada do niej i się śmieje, a potem zasypia, a czasem jak tylko włączę to od razu marudzi. Rehabilitantka poradziła, żeby kupić taką piłkę do skakania i wałek do ćwiczeń, więc w najbliższym czasie odwiedzimy jakiś Decathlon. Tyle że raczej sama na tym ćwiczyć nie będzie. I tu problem, bo ja potrzebuję czegoś co ją zajmie na jakieś pół godziny dziennie, żebym coś mogła zrobić, bo ostatnio ciężko...

Muszę się pochwalić - w robieniu obiadków doszłam prawie do perfekcji big_smile! Wczoraj w jakieś pół godziny (nie licząc gotowania) zrobiłam i zamroziłam obiadki na całe dwa tygodnie. Wyszło mi dokładnie 14! Odstawiłam chwilowo mięsko, bo bardzo stękała po nim. A te przeciery są takie dobre, że nie mogę od nich oderwać starszego dziecka, które ostatnio zażądało takiego do szkoły. Hmm... Są rzeczywiście dobre.

A jak u Was? Zęby idą. U nas cisza jak na razie, choć była taki moment, że myślałam, że to już. Jak Wam się spacerówki sprawdzają? Nasza super, ale stelaż muszę reklamować, bo klekocze mi przednie lewe koło. Tylko jak  to zrobić w tak piękną pogodę? Na 3 dni straciłabym wtedy wózek. Chyba poczekam na załamanie pogody wink.

Miłego dnia!!!

780

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Hej,

Wczoraj byłyśmy na badaniu. Bałam się jak ono przebiegnie, bo dziecko musi spać podczas badania przez około 20 min, a wiadomo, że takiego brzdąca trudno uśpić na zawołanie, ale przetrzymałam ją pół dnia bez spania i w gabinecie zasnęła przy butelce. Wyniki dopiero w piątek, więc trochę się stresuję. Dzięki za wsparcie smile

Wasze maleństwa siadają już? Julka jest dopiero na etapie przekręcania się na boki, nie zbyt chętnie przekręca się z pleców na brzuch i odwrotnie hmm Wiem, że każde dziecko potrzebuje innego czasu na różne rzeczy, dlatego muszę uzbroić się w cierpliwość, ale po ostatnich wydarzeniach chyba ze wszystkim panikuję...

Ząbki jeszcze nie wychodzą, chociaż też był taki moment, że myślałam, że to już, bo bardzo się śliniła i pakowała piąstki do buzi.

No i namiętnie wsadza stopy do buzi smile

Wpadłam na pomysł pochwalenia się naszymi maleństwami, chyba jeszcze nie wstawiałyście zdjęć? Nie widziałam przynajmniej. To ja zacznę smile

http://i62.tinypic.com/1zp5ono.jpg

http://i57.tinypic.com/2cpewoz.jpg

http://i61.tinypic.com/2m83yw2.jpg

http://i57.tinypic.com/2ptukw0.jpg

Czekam na Wasze fotki smile

Posty [ 716 do 780 z 1 084 ]

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 17 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » kwietniowe mamusie 2014

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026