Cześć
Serduszko ten koperek możesz kupić w saszetkach albo z hippa obydwa są w aptece. Z hippa dobry jest dla dziecka.
Moje maleństwo dziś w nocy sapało od 20 do 5 rano.
Miłego dnia życzę
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » kwietniowe mamusie 2014
Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 17 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Cześć
Serduszko ten koperek możesz kupić w saszetkach albo z hippa obydwa są w aptece. Z hippa dobry jest dla dziecka.
Moje maleństwo dziś w nocy sapało od 20 do 5 rano.
Miłego dnia życzę
Podobne tematy
Cześć Dziewczyny!
Becia, jak tego dokonałaś? Już nie pamiętam, karmisz piersią czy butelką? Moja budzi się co 2-3 godziny i często między 4 a 5 ma problem z zaśnięciem. Kupiłam też dzisiaj krem Emolium. Już dzióbek posmarowany. Mam nadzieję, że coś pomoże. A jak nie to chociaż załagodzi.
Dzisiaj to w ogóle był problem z brzuszkiem. Kolka to nie była, tylko wzdęcia, bo Mała prężyła się i popłakiwała i to dość konkretnie. Najlepsze jest to, że pomógł... masaż stóp. Hmm... Dziwne.
Trzymajcie się Mamusie i Dzidziusie
!!!
Hej,
Dziewczyny dręczą mnie dwie sprawy. Po pierwsze - jak wygląda / wyglądało u Was uczenie karmienia z butelki? Ja mam butelkę tommee tippee, ale jak tylko wkładam jej do buzi to ją wypluwa i się denerwuje i jest płacz... Zależy mi na wprowadzeniu butelki, bo lada dzień będę musiała gdzieś wyjść i narzeczony lub ktokolwiek inny będzie miał problem z nakarmieniem małej. Mała ma niecałe 2 tyg, chciałam jak najszybciej ją nauczyć. Tylko jak to rozegrać - jak się nauczy z butelki to już tylko odciągać pokarm i dawać butelkę czy też przy piersi może zostać?
A po drugie jak usypiacie Wasze maleństwa? Moja usypia przy piersi, co też mnie trochę martwi. Dopiero jak zaśnie to odkładamy ją do łóżeczka (tylko w nocy śpi z nami w łóżku z czystej wygody dla mnie gdy ją karmię, bo nie rozbudzam się za bardzo). Chciałabym znaleźć takie sposoby usypiania / karmienia żeby narzeczony mógł to spokojnie wykonywać, gdy ja np. będę musiała iść do lekarza czy na uczelnię.
Malamiki też mam ten sam problem, moja córcia nie chce mi pić z butelki wypluwa smoczek. Córcia ma zaparcia i mam problem z podaniem jej wody i jeszcze chcę jej kupić i podać do picia hipp herbatę poprawiającą trawienie. Pewnie dziś kupię jej butelkę zakończoną łyżeczką jak się sprawdzi to dam zanć.
Moje maleństwo nie chce mi usnąć przy piersi więc ją kołyszę w wózku i u nas to działa.
Dziś mam duży problem zaczęło mi trochę krwawić z blizny po cc. Ostatnio wzięłam się za porządki i nie uważałam na siebie, jeszcze wózek dźwigałam. Potwornie przejęłam się co mi jest do lekarza umówiłam się na poniedziałek bo mój gin przyjmuje w poniedziałki i czwartki. Od dziś leżę i nic nie robię tylko nie wiem jak to będzie. Kiedyś pisałam wam że kupiliśmy mieszkanie i pewnie będziemy się przeprowadzać teraz w maju.
Eowina nie wiem jak ja to robię że moja mała dziś tak długo spała ale ja obudziłam się o 2 ,bo o tej zazwyczaj budzi się mała i piersi miałam juz tak przepełnione mleczkiem. Życzę Ci żeby ten kremik maleństwu pomógł.
Moja córcia ma długie włoski i jak dziś spała to przez sen złapała je rączkami i zaczęła płakać że nie wiedziałam co się dzieje.
czesc
Moja lekarka powiedziała mi dziecko poki nie cierpi z powodu nie robienia kupy to trzeba czekac, jak bedzie zle to moge podac czopek.
ja mam butelki z aventu i moja mała pije z nich bardzo dobrze, a ze smokiem mozna sprobowac z innej firmy. Moja corka dobrze ssie smoka z nuka i aventu.
Malamiki sposobów usypiania dziecka jest tyle ile dzieci, musisz obserwowac dziecko i pozwolic narzeczonemu zeby sam probowal. Moja córka tez czesto zasypia przy piersi, wiec moz jak ja czasem usypia to kładzie ją na bok i przytula do siebie. Jesli zaczniesz karmic butelką to nie powiedziane ze dziecko nie będzie chciało ssac z piersi, to wszystko zalezy od dziecka.
Eowina moja corka ma taki lezaczek bujaczek i jestem z niego zadowolona, mozna właczyc wibracje i gazy lepiej sie wydostaja, mała tez czasem zasypia przy tym. Od poniedziałku podaje herbatkie na trawienie z hippa i duzo pomogła, nie budzi sie juz z powodu bólu brzuszka i gazów. Zaczełam ją tez masowac przy każdej zmianie pieluchy, w internecie mozna znalesc przykładowe masaze, mam nadzieje ze poprawi to prace jelit.
Zamówiłam sobie sukienke na allegro, http://allegro.pl/promocja-cudowna-sukienka-kopertowa-dekolt-08416xl-i4151217637.html za tydzien idziemy na wesele, wiec moze bedzie dobra.
kaska, ja tez ja zamowilam, w marcu bylam na weselu i wygladalam w niej jak.. wiedzma!! miotły mi tylko brakowało;) ale wiadomo, troche inaczej wygladalam-wielki brzuch itd..
Serduszko a jak z materiałem? 95% to wiskoza. Na wesele sie nadaje?
Cześć!
Trzeci raz już piszę tego dnia, bo mi poprzednie wpisy skasowało i myślałam, że mnie trafi
.
Malamiki, my mamy butelkę z Aventu i Mała daje z nią sobie radę, chociaż łatwo nie było. Zaczęła dopiero wtedy jak do wody dodałam herbatkę z kopru Hipp. Ale smoczka w ogóle nie chce. Udało się może ze trzy cztery razy jej wcisnąć. Myślę, że może pić z butelki i z piersi, choć wiem, że są dzieci, które po butelce się rozleniwiają i nie bardzo chcą pierś, bo tam się trzeba trochę namęczyć. No ale wiadomo, jakoś sobie trzeba radzić.
Co do usypiania, to moja też najszybciej zasypia przy piersi, ale problem polega na tym, że kurka się nie da zakręcić i potem się jej ulewa. A mój mąż najpierw usypia nosząc i śpiewając, a potem odkłada do wózka. opatentował specjalną częstotliwość bujania Małej
. Działa bezbłędnie.
Becia, daj znać jak się ta butelka sprawdzi. No i jak ta Twoja blizna? Chyba przesadziłaś z noszeniem i porządkami... Po takiej operacji to nawet zaleca się, żeby nie dźwigać przez miesiąc więcej niż 2 kg. Tylko jak to zrobić przy dziecku? Uważaj na siebie. A kiedy przeprowadzka? Współczuję i zazdroszczę jednocześnie
. My wynajmujemy i na razie nie planujemy własnego, bo nie chcemy mieszkać w tym mieście.
Kaska, a ten bujaczek masz z Fisher Price? My teraz w weekend będziemy chyba zamawiać, więc zbieram opinie
.
A, zamówiłam tez w aptece taki przyrząd "odgazowywania" Maluchów, kateter się nazywa. Poradziła mi go pediatra i zobaczymy czy to się sprawdzi, bo mi żal patrzeć jak się męczy, popłakuje i pręży. Widziałam opakowanie na necie i bardzo spodobał mi się na nim napis "...i problem kolki się ulatnia"
.
Spokojnej nocki
!
Hej,
kaska, material fajny taki lejacy.. mysle ze fajnie bedziesz wygladac:)
Eowina, ja uzywam kateter'a. Trzaba przyznac fajny sprzet, moja mala ma ostatnio problem ze zrobieniem kupki-jest rzadka, ale nie chce wyjsc
i kateter sie sprawdza.. Tylko czy nie rozleniwia sie jelitka przez to?!
dziewczyny, jak Wasze pociechy nie lubia lezec na brzuszku, na lozku to kladzcie je sobie na kolanach:)
Ilona, a co u Ciebie?? jak sie macie??
Cześć mamuśki
Kaśka fajne ta sukienka jak ją zobaczyłam też napaliłam się na nią.
Nie kupiłam tej butelki z łyżeczką, bo nie było ale kupiłam z lovi aktywne ssanie i tą herbatkę też kupiłam no i moja mała nie chce pić. Nie potrafi jakby ciągnąć smoka wczoraj jej podawałam i dziś i nic z tego pewnie sama będę musiała pić tą herbatkę a u małej jak nie było kupy tak nie ma. Mam jeszcze taki problem że moja mała wymiotuje. Wczoraj zwymiotował dwa razy i dziś raz, po wymiotach oczywiście trzeba przebrać bo cała mokra.
Trochę se odpuściłam i dziś blizna nie krwawi ale i tak się martwię aby wszystko było w porządku ciekawe co powie lekarz.
Moja mała jak leży na brzuszku to bardzo ładnie podnosi główkę, dziś świadomie uśmiechała się do mnie.
Eowina czemu nie podoba Ci się miasto w którym mieszkasz? Kiedyś chyba pisałaś, że zagranice chcesz wyjechać, ja też miałam szansę ale sama. My też teraz mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu i na razie nie składaliśmy łóżeczka i maleństwo śpi w wózku ciekawe czy w naszym mieszkaniu będzie chciała spać w łóżeczku.
Cześć Dziewczyny!
Uff..., właśnie mężowi udało się uśpić Małą. Wykąpaliśmy ok.19:30, potem karmienie i miało być spanko, ale była tak nerwowa, że nie chciała za nic usnąć. Jak tylko przysnęła i mąż chciał ją odłożyć do wózeczka to za chwilkę był ryk. I tak przez 2 godziny. Nienawidzę piosenki "Hej żeglujże żeglarzu" Rodowicz. Moje dziecko przy tym zasypia, a mój mąż po godzinie śpiewania tej piosenki fałszuje już tak, że aż boli...
.
Serduszko, nie pomyślałam, że kateter może rozleniwiać jelitka. Pocieszam się, że jak lekarze to polecają, to może nie jest tak źle...
Becia, mojej też zdarza się zwymiotować. I na dodatek często mocno ulewa. Niezależnie czy się odbije czy nie. Ale przybiera na wadze ładnie, więc jakoś muszę przeżyć. Tylko pralka chodzi codziennie. Co do miasta, to jest za duże, za nerwowe, ma niewydolną służbę zdrowia, ludzie na ulicach często niemili i za głośno. Plany wyjazdowe za granicę dalej są, bo jakoś po roku pobytu poza Polską nie bardzo widzimy w niej swoją przyszłość. A już na pewno nie przyszłość dzieci...
A sukienka wygląda bardzo fajnie. Szczególnie ta granatowa.
Dobrej nocki dla Was
!
Cześć Mamuśki
Eowina współczuję Ci wczorajszego usypiania maleństwa, też tak miałam ale ze starszą córcią. U nas jest trochę lepiej teraz z usypianiem wkładam do wózka i kołyszę, jeszcze zauważyłam że jak maleństwo dłużej śpi w dzień to lepiej jej się zasypia. Co do prania to u nie też pralka codziennie pierze.
Dziś moje maleństwo gaworzyło ze mną i na brzuszku bardzo wysoko podniosła główkę.
Dziewczyny jakie imiona nadałyście swoim maleństwom, moja córcia ma na imię Łucja.
Marika Ilona co u was dawno nie odzywałyście się ![]()
Cześć!
Becia, byłam dzisiaj u dermatologa. Ta wysypka to łojotokowe zapalenie skóry. Dostaliśmy maść do zrobienia w aptece.Zobaczymy czy pomoże. Miała też trochę potówek. Kurcze, uważamy żeby jej nie przegrzać, a tu proszę. W co ubieracie dzieciaczki przy takiej pogodzie w domu i na spacer?
Ja dzisiaj zrobiłam piechty parę kilometrów od lekarza do domu. Mała darła się jak nie wiem co i wstyd mi było wsiadać do tramwaju z takim wyjcem. W połowie drogi i tak ją musiałam wyjąć i drugie pół przeszłam pchając jedną ręką wózek, a drugą trzymając łobuza, który na rękach oczywiście przestał płakać
. I po co nam matkom siłownia?
Becia , zazdroszczę imienia. Ja Łucję próbowałam przepchnąć przy obu dziewczynach, ale mój mąż stawiał opór i w końcu mamy Natalkę
. A jak na nią mówicie? Mnie się zdrobnienie Łusia bardzo podobało.
A co u reszty dziewczyn? Dajcie znać
!!!
Czesc
Mam małe problemy z internetem.
W sobote dałam małej czopka bo mi sie wydawało że już chce zrobic kupe ale nie może, ale nie zrobila i dziś już ją przebierałam a tu prosze kupa sie pojawiła. I już wiem od czego, od mleka modyfikowanego bebiko, raz jej siostra podała bo mnie nie było. Ucze sie na swoich błędach. Mała coraz dlużej śpi w docy.
Eowina tez bujaczek mam z fisher price, jestem zadowolona. Później można zrobić z niego krzesełko.
Dużo sie naczytalam o katetrze, może rozleniwic jelita tak samo jak czopki. Trzeba to wszystko stosowac z głową. U mnie w domu jest tak okolo 20 stopni, wiec zawijam ją w kocyk. Jest taka zasada że dzieci ubiera sie jedną warstwe więcej jak siebie, przy czym kocyk to już warstwa i tego sie trzymam. Ja to jestem wygodna, mąż mnie wozi po lekarzach:) żartuje, mieszkam 15 km od miasta wiec PKSem nie bede jeździć z dzieckiem. A swojego pediatre mam na miejscu na wsi.
Eowina moja mała na spacerach tez wyje, wiec zaczełam wychodzić tylko przed dom.
Sukienka juz zamówiona, zobaczymy czy będzie pasowac. Mam problem bo jestem wysoka i wszystkie sukienki ledwo tyłek mi zasłaniają.
Łucja miała być moja siostrzenica ale jak sie urodziła to nazwali dziecko Julia. U mnie mąż wybrał imię Martyna, ale pod koniec ciąży i mnie już sie podobało.
Eowina daj znać jaki skład ma ta maść robiona, u mojej córci pediatra też stwierdził łojotokowe zapalenie skóry, ale moja położna powiedziała że jeżeli dzieci mają krostki to wszyscy lekarze u wszystkich niemowlaków to dziadostwo stwierdzają. U mnie w mieszkaniu jest 20 stopni i małą ubieram sam pajacyk lub body i śpioszki i przykryta jest kocykiem.Na spacer zakładam małej na to sweterek bluzę spodnie i przykrywam kocykiem. Imię Łucja wybrał mój mąż o tym imieniu dla córki już mi wspominał jak chodziliśmy ze sobą, dla starszej córki również wybrał imię Wiktoria. Na razie nie zdrabniamy imienia Łucja ale myślałam o zdrobnieniu Lusi.
Natalia i Martyna też ładne imiona.
Kaśka daj znać jak ta sukienka, bo mi też sie podoba i też jestem wysoka. Podoba mi się ta granatowa.
Dziewczyny z tymi spacerami mam również jak wy Łucja mi potwornie płacze aż mi sie nie chce wychodzić na spacery. Dla mnie to potworna trauma.
Cześć dziewczyny:)
Moja położna powiedziała, że to krostki same znikają..
Dziewczyny, ja używam czasami katetera, ostatnio moja Martynka nie robiła kupy przez 3 dni, ale nic się nie działo, ani się nie prężyła-spokojna. A dzisiaj w nocy jak zrobiła to aż z pampersa popłynęło.
Kaska, masz już sukienkę??
Becia, kaska, ja jestem niska więc kiepsko w tej kiecy wyglądałam;) Kaska, a jakie mleko teraz podajesz?? Ja daje swojej bebilon ze skłonnościami do zaparć i kolek, i nic jej się nie dzieje, bo czasami moje mleko jej nie wystarcza i muszę ją dokarmić. Macie też tak ze swoimi głodomorkami??
A jak Wasze dzieciaczki i kolki? Powiem Wam, że moja miała, ale używam sab simplex regularnie co 6 godzin i jest git:) dzisiaj się trochę pręży, ale wczoraj jadłam kaszę gryczaną i schab.. Więc chyba czegoś nie toleruje.
Ciekawe co u Ilony, dawno jej nie było..
A czy Wasze skarby też są takie radosne?? Kurcze, moja ma już miesiąc i dwa dni, ale to zleciało..
A ile Wam śpią w nocy?? Moja śpi do 6 godzin..
także ja rano wstaje jak skowronek:)
Moja na spacerach jest grzeczna, tylko oczy otwiera jak ją trzęsie, księżniczka nie lubi tego;) tylko często nie wychodzimy bo ciągle leje:(
pozdrowki mamuśki:)
Hej,
Moja Julka załapała butelkę, ale karmiłam ją piersią przeważnie i od wczoraj mam problem - wczoraj miałam 38 st gorączki, z jednej piersi nie chciało lecieć mleko, ale po kilku h robienia okładów ciepłych ruszyło. Dzisiaj już nie mam gorączki, ale mam problem z drugą piersią - jest bardzo miękka cały czas, tak jakby była "pusta", druga z którą był problem wczoraj jest w miarę normalna, ale mała od samego rana ssała po 3 min i się denerwowała, potem chciałam sprawdzić czy coś leci i ściągnęłam laktatorem - wisiałam na nim z 40 min i nazbierałam 20 ml
w końcu się poddałam i podałam małej sztuczne mleko i od razu spokojnie zasnęła... Jutro będę w szpitalu na kontrolę z małą i chciałam zajrzeć do poradni laktacyjnej, ale najpierw trzeba się do niej zapisać do godz. 14, więc już za późno żeby dziś dzwonić
Piję herbatki na laktację, dużo płynów, nie mam pojęcia co jest nie tak
może przez stres? Czy któraś z Was tak miała?
Malamiki, to na pewno stres.. ja stracilam pokarm w momencie jak tylko dowiedzialam sie ze musze z mala zostac w szpitalu..
uspokój się i zobaczysz ze mleko powróci:) a to ze piers jest miekka nie znaczy ze nie ma w niej pokarmu, moze po prostu wolno lecialo i dlatego mala sie denerwowala..
moja tez tak robi jak slabo leci..
dzisiaj zjadla dwie piersi i musialam dokarmic.. trudno.
Lepiej tak niz glodzic dzidzie..
Cześć Dziewczyny!
Padam po kolejnej nieprzespanej nocy... Usypianie Małej to koszmar. Zasypia na rękach, ale odłożona do wózka/łóżka/łóżeczka od razu się budzi i ryk. Śpi fajnie od ok. 23:30 do ok. 3:00 (zasypia przy cycu), a potem karmienie i godzina usypiania (bezskutecznego). A teraz Bąbel śpi w najlepsze, a my oczy na zapałkach.
Wczoraj mieliśmy mieć szczepienie, ale zostało przesunięte na za tydzień, bo Mała zachrypnięta. Pewnie od płaczu, bo innych objawów nie ma. Pielęgniarka, która 12 lat pracowała w szpitalu na noworodkach powiedziała nam wczoraj, że jak dziecko płacze i jest marudne, to jak na rękach w ciągu ok. 15 min. się uspokaja to znaczy, że jest ok., tylko jest marudne. A jeśli po 20 minutach dalej płacze na rękach, to znaczy, że coś dolega. Ciekawe.
Becia, mam już maść. Skład nieczytelny, ale próbuję
: Wit.A 100 tyś.j; 3% Ac Banici (Borici) 30,0; Eucerini ad 100,0; M.f.ung. Jak coś przekręciłam to przepraszam
.
Serduszko, zazdroszczę przespanych nocek i spokojnych spacerów
. Mam nadzieję, że i ja takich doczekam
.
Dziewczyny, uważajcie na dokarmianie z butelki. Od każdej butelki zmniejsza się ponoć ilość produkowanego mleka. Ja też mam ostatnio dość, bo Mała wisi mi co godzinę, ale przeczytałam, że jak dziecko rośnie i rośnie zapotrzebowanie na mleko, to trzeba przystawiać bardzo często. Po 2-3 dniach jest więcej pokarmu. I rzeczywiście tak jest (przynajmniej u mnie). Trochę tylko to wyczerpujące fizycznie i psychicznie i nieraz już myślałam o butli dla Małej na dobranoc. Ale to błędne koło...
Sukienka fajna i jak tak piszecie to może też się skuszę
.
Miłego dnia dla Was!!!
Cześć
Malamiki może przystawiaj częściej małą do piersi ponieważ wtedy zwiększa się produkcja mleka. To fajnie że Juli załapała butelkę (Eowina ma rację co do butelki) u mnie nie ma szans aby moja chciała pić z butelki. U nas nasze dzieci nie chcą smoczków ssać ja i mój mąż też nie chcieliśmy ssać smoczków. Moja teściowa jak przestała karmić mojego męża w 6 miesiącu to musiała karmić małego łyżeczką.
Ja nie mam problemu z karmieniem piersią, Łucja w nocy śpi od 20 do 4 a ja o 2 w nocy budzę się z bólem napełnionej piersi i cała zalana mlekiem że muszę przebrać się.
My na szczepienie jesteśmy umówione na piątek.
Eowina ta maść robiona jest bardzo dobra (dobrze natłuszcza i regeneruje skórę), możesz również smarować nią pupcię jak coś na niej się dzieje. Eowina bardzo dobrze rozczytałaś skład.
Czesc dziewczyny
Od poniedziałku moja mała jest nie znosna w ciagu dnia, spi po 15 minut i non stop na rekach. Dopiero przy cycu sie uspokaja, az mnie sutki bolą od tego ciagania. W nocy spi jak aniołek, po 20 idzie spac i tak potrafi przespac do 2, ale zobaczy ze słonce juz swieci i sie juz zaczyna. Czytałam ze moze to byc skok rozwojowy.
Sukienka jest do odebrania na poczcie, 15 minut spacerkiem od domu ale z tym wyjcem tak daleko nie pojde. Mąż ją odbierze, w tą sobote mam wesele i tez nie wiem co z dzieckiem to znaczy z małym wyjcem zrobic. Mleko modyfikowane podałam jej tylko raz i kupiłam bebiko bo to jedyne mleko które mogłam kupic w saszetkach, zarejestrowałam sie na tych różnych stronach i nic nie dostałam, a liczyłam na próbki.
Małamika jedynie spokój pomoże Ci, co jakiś czas dziecko potrzebuje więcej mleka i zanim organizm matki dostosuje te potrzeby troche czasu mija, można dodatkowo sciągać pokarm ręcznie lub laktatorem tak mi polożna radziła żeby zwiększyć produkcje mleka. Produkcje mleka jak w fabryce. To co uda Ci się ( jak to mój mąż mówi) udoić to podaj dziecku w butelce.
Moja mała bardzo lubi sie patrzec na karuzele nad łóżeczkiem i nawet sie usmiecha, mam przynajmniej pare minut.
Kaśka możliwe, że to skok rozwojowy, moja córcia też od poniedziałku w dzień mało śpi też tak po 15 min ale ok 16 już jest lepiej i śpi 3 godz. Jak nie śpi w dzień to dużo rozgląda się i chce żeby poświęcać jej więcej uwagi. Kaśka również zarejestrowałam się na różnych stronach i na razie dostałam płytę z kołyskami instrumentalnymi z Beilona.
Eowina dziś cały dzień chodzę i myślę o tej maści robionej, kiedyś obiło mi się o uszy że kwas borny ( acidi borici nazwa łacińska ) jest szkodliwy dla dzieci do lat 3. Znalazłam artykuł więc podsyłam Ci link http://kremdlamnie.pl/2011/11/234/
Jeszcze to znalazłam i się z tym zgadzam
Uważam, iż warto wspomnieć o zjawisku powszechnego stosowania preparatów z kwasem borowym u małych dzieci. W praktyce aptecznej bardzo często z tym się niestety spotykam.
Lekarze nagminnie zapisują leki robione (głównie maści na odparzoną pupę) z kwasem borowym w składzie. Wczoraj na przykład jedna młoda mama przyszła z receptą na maść robiona na pupę dla noworodka (notabene tygodniowego) i jak byk napisane w składzie "2% sol. Acidi borici" czyli 2% roztwór kwasu borowego. I rzeczywiście takiemu maluszkowi pewnie i na odparzona pupcię maść zapisana przez panią doktor pomoże, bo kwas borowy wykazuje działanie przeciwzapalne, ściągające i przeciwbakteryjne, ale.... No właśnie - jak z bezpieczeństwem? Niestety udowodniono, że kwas borowy (i jego pochodne) bardzo łatwo przenika przez błony śluzowe i nieuszkodzoną skórę niemowląt i co gorsza może się kumulować w organizmie i jest bardzo toksyczny (uszkodzenia nerek, wątroby itp), dlatego uważajcie co lekarze zapisują Waszym maluszkom.
Hej dziewczyny!!!
U nas wszystko dobrze mała grzeczna ja nie karmie piersią bi mała się nie najadala miałam mało pokarmu i dotego wodę więc karmie ja bebilonem. Ja mam problem z pępkiem mała skończyła wczoraj 3 tygodnie a on się trzyma jak diabli używam oktaniseptu polozna mówi żeby się nie martwić. Dziewczyny ile placilyscie za szczepienia ja będę szczepila mała na pneumokoki rotawirusy i 6w1 i za wszystkie dawki wyjdzie mi 2780zł A jak u was z kg po ciąży mi zostało 10kg i od poniedziałku zaczęłam jedzic. Z mężem na rowerze po 10km mam nadzieję że zgubie te kg bo nie mogę na siebie patrzec najgorszy to ten brzuch brzydki:-(
Pozdrawiam Was kochane
Czesc
Sukienka calkiem fajna, na lato dla mam karmiących rewelacja. Ja mam 173 cm wzrostu i jest do kolan, w biuscie 93 cm i spokojnie jeszcze 10 cm by sie zmiescilo. Material bardzo rozciągliwy.
Marika ja za szczepienia zaplacilam 500 zl i byly rotawirusy i 6w1
czesc:)
kaska, to wyobraz sobie jak ja wyglaadalam w tej sukience przy wzroscie 165 ![]()
A jak Twoja Martynka, uspokoila sie?
Marika, moja ma 5 tygodni i pepek dalej sie trzyma, jesli przez weekend nie odpadnie to musze udac sie do pediatry bo moze byc potrzebna interwencja chirurga.. to wszystko uzaleznione jest od grubosci pepowiny. a ja uzywam teraz spirytusu 70%...
Eowina, mam sposob na moja mala i spacery.. zanim wychodze nakarmie ja "na maxa"
i szybko wychodze.. dzisiaj tez tak zrobilam i pomyslalam " no to dwie godziny spokoju bo najedzona ale po godzinie miala juz oczy otwarte ale na szczescie bylam blisko mieszkania i nie zdazyla poplakac;)
hihi, moja mala ma spanie po mezu-bezproblemowe;)
Wczoraj poszla spac o 20, 0 21 obudzila sie -dojadla i zasnela, obudzila sie po 1, zjadla i obudzila sie o 5. mam nadzieje ze tak jej zostanie.
Troche mnie martwi, bo jak placze-najczesciej jak jest glodna to kaszle.. normalnie nie ma kaszlu tylko jak placze.. pediatra kazala to obserwowac-i tyle mi powiedziala:(
moze ktoras z Waszych pociech tak ma??
malamiki, jak Twoje piersi??
co u Was dziewczyny??
Cześć Dziewczyny!
Becia, dziękuję Ci bardzo za informacje. Przeczytałam i powiem szczerze, że trochę się przeraziłam. Farmaceuta, od którego odbierałam maść nic mi nie powiedział, chociaż przy mnie czytał skład i wiedział, że to dla Maluszka. W takim razie nie ma mowy o smarowaniu tym Małej. Tym bardziej, że dzisiaj byłyśmy u chirurga, który przy okazji bioderek (wszystko ok., ale profilaktycznie mamy usg w czerwcu) powiedział, że Mała ma chyba skazę białkową i że mama (czyli ja) pewnie bardzo lubi nabiał. A ja na to, że od miesiąca nie jem, poza masłem. No i powiedziała, że też powinnam odstawić. We wtorek się szczepimy, więc zapytam pediatry - zapalenie łojotokowe, skaza białkowa czy kurka co? Są jakieś testy na wykrycie skazy białkowej czy nietolerancji laktozy? Przecież ja już prawie nic nie jem
. Umrę śmiercią głodową i nawet nie będą wiedzieli w czym mnie pochować, bo już wszystko na mnie wisi. Niedługo z rozmiaru 36 przejdę na 34. Wyglądam jak kostucha
. Chcę czekolady...
Serduszko, to rzeczywiście dobry pomysł - udało mi się tak parę razy, a potem Maluch natrąbiony na maxa ulewał na maxa i przed wyjściem miałam trzy przebieranka
. Chociaż dzisiaj obudziła się tylko na badaniu u lekarza, a potem spała w drodze do domu, po drodze z zakupami. Weszłam do bloku dumna jak paw
! Nota bene, dziwna sprawa z tym pępkiem, jeszcze się nie spotkałam z takim tematem. A moja Mała kaszle po jedzeniu. Podejrzewam, że to może takie małe krztuszenie się.
Czekam na zamówioną chustę - jak dobrze pójdzie, to w weekend ją odbierzemy (przy okazji instruktaż) i od poniedziałku zaczniemy się nosić
. Podzielę się wrażeniami. Bardzo na nią liczę. Jazda z wózkiem po starszą córę do szkoły to mega stres - będzie płakać czy nie będzie? Będę niosła i pchała wózek czy nie... Och, te nasze Kochane Dożywocia
!
Miłego dnia Mamusie! I bardziej spacerkowej pogody
!
Cześć mamuśki. My dziś mamy szczepienie, wzięłam rotawirusy i 5 w 1 i dostanie jako wcześniak pneumokoki, więc 3 ukłucia, ciekawe jak to biedne maleństwo zniesie. Boję się reacji poszczepiennej, tyle się trąbi na ten temat...Moja mała ma na imię Dominika. Moja babcia była łucja, dobry i fajny człowiek, jeżeli wierzyć w symbolikę imion to będziesz miała dobre dziecko, czego z całego serca życzę. U mnie waga wskazuje parę kg mniej, pozbyłam się całkiem tyłka, pozostało przedłużenie kręgosłupa... Ostatnio apetyt mi wzrósł, jem coś ciągle ale chudnę w oczach..Malutka za to tłuściutka, ma takie śmieszne pyzy na policzkach, wyglądają jak u chomiczka. apetyt jej dopisuje, czasem tak się śmiesznie rzuca na cycusia jak jest ekstremalnie głodna. W nocy śpi różnie, kąpiemy ją o 20 zasypia przy jedzeniu ok 21-22 i śpi różnie, czasem do 2 a czasem nawet do 4.30, nie wiem, od czego to zależy. Potem znowu je i śpi dalej. Dziś z małymi przerwami na jedzenie spałyśmy obie do 9.30, oczywiście jak tatuś poszedł do pracy to z lenistwa zostawiłam ją w naszym łóżku i spałyśmy razem i co jęk to ja jej cycusia i spałyśmy dalej. Do południa to słodki aniołek, je i śpi, po południu gorzej, chce, żeby ją nosić na rekach i czasem krzyczy ciągle, chyba to jednak kolki, choć każdego dnia jest inaczej...Jest małym leniuszkiem, nie znosi być na brzuszku i nie chce dźwigać ciężkiej głowy, zaraz krzyk. JA JA KŁADĘ SPAĆ W USZTYWNIANYM ROŻKU, POLECAM BARDZO, WPRAWDZIE JEST JUŻ MAŁAWY, ALE SPRAWDZA się, jak mała zaśnie to przez gruby spód nie czuje, że się ją przenosi do jej łóżeczka, więc się nie obudzi, to jest super, zwłaszcza w nocy. Spacery uwielbia, jak długo jedziemy śpi jak kamień, czasem i 3 godziny lub więcej. Smoczek uznaje właśnie tylko na spacerze, poza tym nie lubi. Butlę ciągnie aż uszy się trzęsą, mam aventa i lovi, muszę czasem jej odciągnąć pokarm jak gdzieś wychodzę i babcia lub tatuś zostają na warcie. Ma ogromne możliwości, jak ściągnę mniej niż 80 to dalej głodna! Ostatnio lubi jeść mniej a często, więc piersi szaleją czasem, takie są pełne, wtedy ściągam i zapasik do zamrażarki. Mam już 4 porcje, co przy takim żarłoczku jest nie lada osiągnięciem! Mała miała takie czerwone krosteczki na policzkach, chyba od pomidorka, przestałam jeść i już super skórka. wydaje mi się też, że nie lubi jak jem coś mlecznego, w stylu np budyń, może to tylko zbieg okoliczności, byle nie nietolerancja laktozy..Po serkach i jogurtach nic się nie dzieje. czekam na jakieś pierwsze gaworzenie czy świadome uśmiechy a tu nic... Kiedy wasze pociechy zaczęły? Pysia ma dziś skończone 7 tygodni.. Jak ten czas pędzi.. Już tak urosła, że co pranie to ubranka do lamusa bo za małe...Mam jeszcze w zapasie 3 paczki pampersiaków 2 a widzę, że już ledwo w nie wchodzi,chyba nie zdążymy zużyć... Sukienka bardzo fajna, kiedy to wesele? I jak wasze skarby zniosły szczepienie? Pozdrawiam wszystkie mamusie i mały skarbeczki
Cześć Mamusie!
Poccahontass, moja też taka Pyzunia
. Przegoniła już moją starszą córę w tym wieku, mimo, że starsza urodziła się pół kilo cięższa. I jak się dorwie do cycusia to słychać na początku takie śmieszne "hym, hym, hym". Jak ją kładziemy na brzuszku, to bardzo fajnie trzyma główkę i opiera się na przedramionach. No i ładnie ją też trzyma jak jest na rączkach. Silna dziewczyna, starsza taka nie była.
A gaworzyć zaczęła tak około 6 tygodnia, może ciut wcześniej. Raz nawet tak rozkosznie pisnęła i aż zrobiła wielkie oczy ze zdziwienia jakby się pytała "Kto to był? Ja? Niemożliwe!". No i śmieje się do wszystkich, chociaż początkowo głównie do męża, bo ja jestem dla niej głównie gadającym mlekomatem
.
Serduszko, a jak kaszel Malutkiej? Przeszedł już? Wiadomo skąd się wziął? No i co z pępkiem?
Marika, a jak u Was pępuszek?
Malamiki, co u Ciebie? Kryzys "piersiowy" minął?
Miłego dnia dla Was! Więcej uśmieszków i mniej płaczu i marudzenia
!
już po szczepieniu. Biedactwo płakało a ja z nią dobrze, że mąż był ze mną, bo ja nie dałabym rady patrzeć na jej cierpienie... Dziś jest taka jakaś anemiczna, śpi cały dzień, budzę ją na jedzenie, co nigdy się nie zdarzało. Je i zasypia, martwię się strasznie czy wszystko z nią w porządku...Jak wasze maluszki zniosły szczepionki?
Hej!!!
Eowina pepuszek się dalej trzyma wczoraj była polozna i powiedziała że wszystko jest dobrze i że już nie długo odpadnie.( no zobaczymy!) Mija mała też jest pyza i rośnie w oczach już jej się druga broda robi:-) My z mężem się smiejemy że chyba będzie ją lepieubierać niż karmić hihi. A tak poza tym to wszystko dobrze kurcze 23 już skończy miesiąc jak ten czas leci nie dawno chodziłam w ciąży:-)
Pozdrawiam Was mamusie
Cześć Dziewczyny!
Co tu tak cicho? Dzieci dały do wiwatu?
Dzisiaj idziemy w końcu na szczepienie, w każdym razie mam nadzieję, że się uda, bo Mała dalej kicha, ale kataru nie ma. Dziwne. W niedzielę zrobiła nam też numer, bo leżała na macie edukacyjnej na brzuszku i nagle fik na boczek, a za chwilę na plecki i Mała w śmiech
. Myśleliśmy, że przez przypadek, ale potem udało jej się to jeszcze parę razy, a dzień później to samo zrobiła na drugą stronę. Wasze Maluchy też już takie ruchliwe? No i śmieje się bardzo często. Preferuje facetów - tatusia, dziadka
. Mamusia to oczywiście poza konkursem.
No i odebrałam w końcu chustę
. Jest super i baaaardzo długa. Po wypraniu prasowałam, prasowałam i prasowałam i dopiero byłam w połowie
. Jakoś chyba mi idzie wiązanie, bo Mała nie protestuje, ale na spacerze jeszcze nie byłyśmy, tylko po domu. Może dzisiaj się uda
.
A co u Was?
Marika, jak pępuszek?
Poccahontass, jak się dzidzia czuje po szczepieniu? Nie było gorączki?
Serduszko, pępuszek odpadł, czy musieliście pójść do pediatry?
Becia, Malamiki, Kaska - dajcie znać co słychać
?
Która to miała być na weselu? Już po imprezie?
Miłego dnia dla Was
!!!
czesc dziewczyny:)
Fajna pogoda to nikt juz nie zaglada;)
U nas pepek dalej sie trzyma, jesli do konca tygodnia nie odpadnie to musimy udac sie do chirurga.. mam nadzieje ze odpadnie;) bo to juz 5,5 tygodnia..
Moja dzisiaj i wczoraj jakas "zywa", wczoraj to moze spala ze 4 godziny w ciagu dnia, chociaz tyle z tego ze byla grzeczna, sama lezala na lozku a dzisiaj w koncu zasnela bo o 8,00 do 12,30 spala z 1,5 godziny i placcze.. ciagnie cyca, je a za chwile spi wypluwa cyca i beczy ![]()
Tez jest okraglutka:) takie ma fajne karbiki na nozkach:) slodkosci moje:)
Smieje sie bardzo duzo, gada z nami:) najlepiej jest jej na przewijaku z gola pupa:) szczesliwa jest na maxa:)
I bardzo lubi spac na brzuszku, nieraz jak nie chce zasnac to przekladam ja na brzuszek i spi::)
Kaska, jak po weselu?? Jak kiecka??:)
Eowina kaszel dalej jest, nie wiadomo co to, pediatra chciala nam dac skierowanie na rentgen pluc, ale narazie nie chce.. najprawdopodobniej uczulona jest na mleko krowie, jestem na diecie bezbialkowej, mala miala kupki ze sluzem:(
ale od kilku dni nie jem nic "bialego";) i kupki wracaja do normy..
Piszcie mamki co u Was?? jak dzieciaczki sie maja?:)
ilona, gdzie Ty sie podziewasz??
Serduszko, Ty też na diecie bezbiałkowej?
Ja już od 2 tygodni nie jem nic mlecznego, a dzisiaj byłyśmy u pediatry i kazała bezwzględnie odstawić wszystko łącznie z biszkoptami, w których jest serwatka... Mała ma śluzowatą kupkę i jest obsypana na buźce, dekolcie, pleckach i rączkach. To co Ty jadasz Serduszko? Muszę przegrzebać internet w poszukiwaniu jakiś artykułów na temat skazy białkowej.
Pozdrowienia
!
Hej dziewczyny!!!
U nas pepuszek też się trzyma już mam go dość bo napewno jej przeszkadza i szkoda mi mojej kruszynki :-( a tak poza tym to wszystko dobrze 26 maja idziemy sprawdzić bioderka. Dzisiaj była taka piękna pogoda wkońcu mogłam ja ubrać w sukienusie:-) cały dzień na dworku byłyśmy z przerwami na jedzonko:-) Mała jest taka kochana potrafi nie spać że 3 godz.i leży w lozeczku i się rozgląda a do tego jest taka silna w wannie się oddycha nozkami że jej utrzymać nie można:-)
Ja oczywiście dalej jeżdżę na rowerze już robimy 25km a do tego po rowerze brzuszki mam nadzieję że mój wysiłek się opłaci:-)
Pozdrawiam
Serduszko a czytalas na forum o usunięciu pepka przez chirurga? Ponoć to nie jest dobre.bo długo się goi i papra się strasznie ja czytałam że chirurdzy sami odradzają taki sposób no ale pójdziesz i zobaczysz co Ci powie mam nadzieję że do tego czasu sam Twojemu skarbowi odpadnie czego i sobie życzę bo u mojej małej też się mocno trzyma:-(
Cześć Mamuśki !
Nie było mnie przez parę dni, bo coś internet mi szwankował. Eowina i Serduszko współczuję wam z powodu skazy białkowej ja to przechodziłam przy starszej córci, praktycznie nic nie mogłam jeść i we wszystkim czytałam ulotki czy nie ma tam mleka.Raz w święta zapomniałam się i zjadłam kawałek sernika to córcia tak nam zwymiotowała że całą pościel musiałam zmieniać i ją o 12 w nocy kąpać. Starsza córci skazę białkową miała do 4 roku życia, przez to też jest bardzo chorowita i alergiczka potworna. Dziś o 1h w nocy rodzice mi ją przywieźli bo się dusiła i musiałam ją zainhalować. Moja starsza córcia przez cały tydz jest u moich rodziców tylko na weekendy z nami. Mam nadzieję że to alergia, bo jak nie i mi zarazi małą to będzie źle. Teraz moja koleżanka leży ze swoim 2 tyg synkiem w szpitalu bo mały ma zapalenie płuc. Teraz przy Łucji od początku wyeliminowałam nabiał, dopiero teraz pomału próbuję coś zjeść ale przetworzonego np. kefir jogurt naturalny zobaczymy co będzie. Eowian tą maść robioną możesz sama wykorzystać bo jest bardzo dobra do rąk.
W sobotę muszę małą zostawić z kimś bo mam pogrzeb mojej koleżanki z pracy syn nie żyje. Mam problem bo moja mała tylko na cycu. W czwartek idziemy na szczepienie ciekawe jak to zniesie.
Eowina jak Twoje maleństwo po szczepieniu.
Kaśka jak Twoja mała zniosła nieobecność mamy w sobotę jak byłaś na weselu.
Serduszko napisz jak pępuszek po interwencji chirurga.
Lecę bo moje maleństwo mnie woła.
Pozdrawiam
Witajcie!
Ale u nas upał! Jesteśmy po spacerku, na którym nawet udało się Natalci pospać przez pół godzinki
.
Becia, ja trochę poczytałam o skazie i mam mętlik w głowie. Wyeliminować mleko i jego przetwory czy także jajka? Gdzieś nawet czytałam, że nawet soję. Moje starsze Dziecię alergii pokarmowej nigdy nie miało, tylko lekką astmę bakteryjną. Wszyscy radzą, żebym przerzuciła Małą na modyfikowane, ale mowy nie ma, wolę przejść na dietę. Brakowałoby mi tego, a Mała by się chyba zapłakała... A jaki przyjmowałaś preparat wapniowy. Mnie farmaceutka poleciła calperos 500.
A szczepiona wczoraj była na żółtaczkę. Reszta za dwa tygodnie. W nocy była trochę marudna, ale to nic nowego
.
Lecę, bo jest już 5 minut po planowej godzinie karmienia i Mała już urządza koncert ![]()
U mnie też jest piękna pogoda, cały dzień spędziłam z dziewczynami na dworze. Moje maleństwo rzadko robiła kupki zaczęłam podawać jej probiotyk w kroplach to teraz robi mi nawet dwa razy dziennie. Mam teraz dobry kontakt z małą dużo gaworzy i się śmieje. Gorzej u nas jest ze spaniem Łucja jak śpi musi być idealna cisza. Na spacerze muszę jeździć po równym aby nie obudzić jej.
Eowina mleko na skazę białkową jest tylko w aptece Bebilon Pepti lub Nutramigen. Ja jajka jadłam jak moja córcia miała skazę, soję też można jeść. Calperos jest bardzo dobrym wapnem. Eowina nie warto przestawać karmić piersią ja starszą córcię mimo skazy karmiłam do drugiego roku życia, tylko przestrzegałam się tego co jem. Mojej koleżanki dziecko też miało skazę i też karmiła piersią.
Marika zazdroszczę Ci tych wycieczek rowerowych. Ja tylko chodzę na dalekie spacery z Łucją.
Pozdrawiam
Czesc dziewczyny,
Mnie tez dlugo nie było z powodu braku internetu i mała byla straszna w poniedziałek.
We wtorek byłam w łomży u kardiologa dziecięcego, w 4 dobie zycia wykryto szmery i musimy jeździć a to prawie 50 km od mojego miejsca zamieszkania. Gorącą a klimatyzacji nie można włączyć, umęczyła sie mała ale wszystko dobrze za miesiąc kolejna wizyta. A wczoraj byłam u neonatologa i zwiekszyła dawkie zelaza bo mała ma anemie i kazała dokarmiać mlekiem modyfikowanym. Moje dziecko bardzo słabo przybiera na wadze, wkurzyłam sie bo to jest już z 3 lekarz który ogladał moje dziecko. Lekarz rodzinny który jest tez pediatrą nie kazał jej dokarmiać. Wczoraj podałam mojej juz mleko i wogóle inne dziecko, zaraz po karmieniu spało z 4 godziny. W nocy obudziła sie raz koło 2, pozniej po 6 i tak spałyśmy sobie do 10:) teraz jest troche marudna ale nie wisi mi ciągle na cycu i nie wyje. Mogłam juz ją wczesniej dokarmiac ale słuchałam sie lekarzy.
Becia jakie podajesz probiotyki i dokładnie na co są? Twoje dziecko to odwrotność mojego, moja lubi jak chodnik jest nie równy.
Współczuje skazy białkowej,
Cześć
Dziś byłam na szczepieniu moje maleństwo potwornie płakało aż jej łzy leciały. Tak mi jej było szkoda a teraz śpi ze zmęczenia. Łucja już waży 5,3 kawał baby z niej.
Kaśka ja podaje jej Dicoflor w kroplach mojej pomogły teraz codziennie jest kupka. Ostatnio z małą byliśmy w Ostrołęce od nas ok 40 km i włączyliśmy klimatyzacje ale i tak mała pociła się. W Łomży muszę zarejestrować mojego brata córcię do pediatry tylko muszę zdobyć do niego nr tel. Za dwa tyg wybieramy się do Warszawy mam nadzieję że nie będzie takich upałów. Kaśka współczuję Ci tych wycieczek po lekarzach, zgadza się że każdy lekarz co innego zaleci. Jak serduszko wszystko w porządku ?
Eowina i jak Twoja dieta ? Wytrzymujesz bez nabiału?
Co u was słychać dziewczyny jak wasze maluszki ?
Mamuśki a jak u Was dieta nadal tylko gotowane, bo ja już zaczęłam jeść schabowego i mielonego małej nie szkodzi . Mam ochotę teraz na truskawki ale boję się jak mała zareaguje.
Hej mamusie
Ogłaszam że wkońcu pozbylysmy się pepuszka bardzo się cieszę bo strasznie mnie wkurzal. Serduszko jak pepuszek u Was?
Pozdrawiam
hej..
No u nas pepek dalej sie trzyma:( co zmieniam pieluszke dzialam przy nim spirytusem ale jakos nie chce odpasc:( w poniedzialek bede musiala szukac chirurga:(
Ogolnie mala jest jakas niespokojna ostatnio.. prezy sie, placze bo ja brzuszek boli.. z diety nie mam juz co wyeliminowac. Czasami mam juz dosc tego karmienia co zjem nowego to od razu bol brzuszka
Chociaz spi w nocy nawet 7 godzin jej sie zdarza:) - odsypia za dzien;)
Becia jakie ma Twoja pociecha objawy skazy??
ja bylam wczoraj u pediatry i powiedziala, ze to nie jest skaza. W ogole to potraktowala mnie jak jakas nawiedzona matke:( az sie rozplakalam ![]()
a jak na spacerach pociechy sie zachowuja??:)
Wow, dzisiaj mija 6 tydzien od narodzin-ale ten czas szybko leci.. a mala coraz madrzejsza. Ciagle sie smieje..
a najbardziej wtedy jak sika lub kupke zrobi na przewijaku;)
Serduszko nie martw się może jeszcze do poniedziałku odpadnie ten pepek tego Ci życzę bo wiem jakie to nerwy:-( Co do karmienia to też Cię rozumiem bo ja nie dość że miałam mało pokarmu to jeszcze jak mała nie mogła zrobić kupki to siebie za to obwinialam że coś zjadlam i dlatego dziecko cierpi:-( A jeżeli chodzi o spacery to moja Natalka jak tylko położę ja do wózka to obrazu zasypia i śpi cały spacer:-)
Serduszko trzymam kciuki za to żeby pepuszek odpadł i nie martw się będzie dobrze:-)
Pozdrawiam
Cześć Dziewczyny!
Ale upały! Chyba zaczniemy uprawiać wczesno-poranne i późno-popołudniowe spacerki, bo w południe to się nie da...
Marika, gratuluję odpadnięcia pępuszka - to jest ulga
!
Serduszko, trzymam kciuki za Twoją Dzidzię !
Obiecałam, że się podzielę wrażeniami z chusty. Jesteśmy po trzech dniach jej użytkowania. Natalka trochę popłakuje i wygina się podczas wiązania (nie mam jeszcze wprawy), ale jak tylko skończę, to jest już ok. Po paru minutach zasypia i tak mamy za sobą już trzy spacerki, podczas których Mała spała 3,5 godziny - nie zdarzyło się to u nas od ok. 3-4 tygodni. Jestem baaardzo zadowolona, bo ostatnio miałam już dość tego ryku w wózku, gdzie spacer i tak kończył się z Mała na rękach i popychaniem wózka przed sobą. Mój Tato, który do nas przyjechał stwierdził nawet, że ta chusta jest jakaś magiczna. Naprawdę polecam!
Becia, jak Łucja po szczepieniu? Mnie jedzenie dalej śni się po nocach i aktualnie przegrzebuję internet w poszukiwaniu przepisu na lody sorbetowe z owoców, które mogę jeść
. A Małej polepszył się widocznie stan skóry, ale dalej krostki ma i do końca nie chcą zejść.
Dobrej nocki dla Was!!!
Cześć Mamuśki
Serduszko nie załamuj się niestety taka u nas służba zdrowia, po prostu ci lekarze tacy są. Skazę białkową miała moja starsza córcia objawy u niej wymioty, wysypka na całym ciele, ranki na pupci. Na Łucji na razie eksperymentuje trochę zjadłam nabiału i trzy razy mi zwymiotowała.
Na szczepieniu moje tak zostało skrzywdzone i tak mocno płakało że chyba wszyscy ją słyszeli w ośrodku. W domku trochę marudziła mało mi spała.
Dziś byłam na pogrzebie 22 letniego chłopaka który odebrał sobie życie i pozostawił w rozpaczy swoich rodziców. Małą zostawiłam z mężem i z moją mamą i dziecko było idealne nie płakał i cały czas spało a mi ciągle daje popalić.
U mnie też są potworne upały teraz o 21 jest aż 24 stopnie.
Dobranoc
Czesc
Serduszko nie przejmuj sie tak, moze ten lekarz miał gorszy dzien ale nie powinien odreagowywac na Tobie. Lekarze to myslą ze my matki nic nie robimy tylko wymyślamy choroby naszym dzieciom, a chyba lepiej isc do lekarza i usłyszec ze wszystko jest dobrze a nie isc za pozno. Z tym pępkiem to musisz cos pomysleć, troche za długo sie trzyma.
Eowina ja tez zastanawiałm sie nad taką chustą ale od momentu podawanie butki moja mała sie uspokoiła i bez problemu wychodzimy na dłuższe spacery.
Becia moje dziecko wazy 3,5 kilo
W nocy mnie tak jedna piers mnie bolała ze prawie płakałam z bolu, masowałam i robiłam ciepłe okłady i nic az wkoncu dziecko mi wyciągneło wszystko. W biedronce i lidlu jest tydzien dla mam i dzieci, sama kupiłam z biedronce fajną sukienke na lato.
Cześć!
Trochę mnie tu nie było, ale jakoś ciężko mi się było zebrać do czegokolwiek. Julka ostatnio jest marudna i nie chce za bardzo spać w dzień, a jak zasypia to śpi 15 min i od nowa marudzi, chwilami już nie wiem co robić. Kryzys z piersiami minął po 2 dniach, ale teraz za to mam inny problem, bo mam bardzo mało pokarmu. Staram się ją przystawiać często, ale efekt jest taki, że je 3 minuty i zaczyna płakać i muszę robić sztuczne... Ostatnio to już tak wygląda, że moje "dokarmianie" dotyczy mojego mleka, a praktycznie więcej podaję bebilonu. Udaje mi się ściągnąć większą ilość laktatorem tylko wtedy jak mam kilka godzin przerwy od karmienia, a w takim tempie w jakim ona jest głodna jest go bardzo mało. Nie wiem już co robić, mała zaczyna coraz więcej jeść, a ja ściągam po 80 ml maksymalnie...
A jak tam minął Wam weekend? I wczorajsze święto? ![]()
Cześć..
Malamiki, ja też mam trochę za mało pokarmu. W dzień nie ma szans odciągać bo mała wszystko zjada, ale w wieczorem jak idzie spać to odciągam-je ok 20 ostatni "posiłek" i śpi do 2,3 więc w tym czasie odciągam i mam na dokarmianie w ciągu dnia oczywiście nie zawsze starcza;)
Wczoraj byłyśmy na szczepieniu-jak płakała:( masakra... ale zjadła i poszła spać z uśmiechem na buzi:)
Aaaa, w końcu odpadł pępek:) juuuuuuupi:)
Kaska jak pierś, ból przeszedł??
Eowina chusta dalej się sprawdza??:)
Dziewczyny a ile ważą Wasze dzidzie?? moja ma 6,5 tygodnia i waży 5400... kluska:)
miłego dnia:)
Cześć Dziewczyny!
Ja też mam takie wrażenie, że tego pokarmu jakoś mało. Ale Mała przybiera aż nazbyt dobrze, więc może nie jest tak źle? Niestety nie mam szans na odciąganie, bo je co 2-3 godziny. O trzech dni karmię ją z dwóch piersi przy jednym posiłku i mam wrażenie, że zrobiła się mniej marudna w ciągu dnia i nocy i lepiej sypia. Wygląda na to , że głodziłam własne dziecko...
.
Wczoraj właśnie zamówiliśmy leżaczek - jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi.
Serduszko - gratuluję odpadnięcia pępka
! A te szczepienia to rzeczywiście jakiś koszmar... Jak się dzisiaj czuje Twoja dzidzia? Chusta dalej rewelacja. Gdybym wiedziała wcześniej, że będzie taka super, to w ogóle nie kupowalibyśmy gondoli. Jak tylko ją włożę to po góra 5 minutach zasypia. Dzisiaj byłam ze starszą córką u lekarza. Musiałam jechać najpierw metrem, potem jeszcze autobusem. Z wózkiem - byłby koszmar. A tak, w chuście, to momentami zapominałam, że jeszcze drugie dziecko ze sobą mam. A Mała spała jak suseł
. Natalka w wieku 9 tygodni ważyła dokładnie 5 kg.
Malamiki, a Twoja chętnie pije z butelki? U nas dzień matki to świętowany był przez dwa dni, bo wcześniej jeszcze w szkole było przedstawienie, a ja od swoich dziewczyn dostałam laurkę i książkę - za kieszonkowe starszej córki, więc szacun
. Rodzina dostała pyszny torcik i lody, których ja nie mogłam zjeść, bo dalej jestem na diecie...
.
Kaska, jak pierś? Uważajcie dziewczyny bardzo, bo jak się w porę nie zadziała, to później horror...
Becia, jak Łucja z tolerancją nabiału? Lekarz coś stwierdził? Jesteś na diecie?
Marika, zazdroszczę tego wózkowego spanka. Szkoda, że moja Natalka to taki wózkowy rozrabiak
. Ale w nocy śpi w nim jak ta lala ![]()
Dziewczyny, macie już jakieś plany na wakacje? My jedziemy prawdopodobnie w Tatry, chociaż nęci mnie morze...
. A Wy?
Pozdrawiam i zyczę Wam miłego dzionka
!
Czesc,
Piers bolała tylko przez jedną noc i teraz jest dobrze, pilnuje zeby mała ssała obie piersi.
Dziewczyny ja tez sie ciągle zastanawiałam czy mój pokarm dziecku wystarczał, mała przez cały dzien wisiała mi na cycu i nie przybierała na wadze. żadko tez robiła kupe,
moja córka jutro skonczy 12 tydzien i wazy 4,03 kg,
Hej dziewczyny!!!
Co tam słychać u nas wszystko ok Natalia ma już 5 tygodni nie wiem ile waży bo idę z nią 4 dopiero do lekarza i na szczepienie aż się boję jak ona to zniesie:-( pogoda do d.....więc siedzimy w domu mała dużo śpi a jak nie śpi to grzecznie leży w lozeczku płacze tylko jak jest glodna i to też nie za głośno :-) ogólnie jest bardzo grzeczna oby tak dalej:-). Ostatnio strasznie ja wysypalo bo od urodzenia polozna poradziła mi że dopóki jej tak skorka schodzi to żeby smakować ja parafina a nie oliwka i teraz już ma taka ładną skórę więc posmarowalam ja oliwka Nivea i dostała wysypki więc wróciłam do parafiny :-(
Pozdrawiam
Cześć Dziewczyny !
Już jestem w swoim nowym domku. W tym tygodniu malowałam ściany w naszym nowym mieszkaniu i przeprowadziliśmy się. Do Łucji miałam pomoc od poniedziałku, kuzynka zajmowała się Łucją ja tylko cyca dawałam mojemu głodomorowi. Przez ten remont myślałam że pokarm tracę ale raz mojej kuzynce udało się podać małej mm i wypiła tylko 10 ml czyli mój pokarm wystarcza. Teraz muszę zaczekać aż mała zaklimatyzuje się w nowym domku, ciągle rozgląda się gdzie jest. Łucja od trzech dni ma katarek i mam nadzieję że skończy się tylko na katarku. Moja starsza córcia ją zaraziła.
Eowina cieszę się że chusta sprawdza się, też czasem zastanawiam się czy nie kupić, ale najpierw wolała bym przymierzyć i sprawdzić czy Łucji będzie się podobać. My jeszcze nie mamy planów na wakacje u nas zawsze jest spontan. Tylko co roku na jeden dzień jeździmy do Mikołajek i na basen do Parku Wodnego w Gołębiewskim.
Marika zazdroszczę Ci tak grzecznej córeczki, moja nie poleży sama jak nie śpi ciągle trzeba zajmować się nią. Łucja uwielbia jak się z nią rozmawia, ona wtedy też gaworz i coś mi tłumaczy. Mój bobasek jutro kończy drugi miesiąc.
Hej dziewczyny:)
Becia, super ze już na swoim:) Łucja szybko się zaklimatyzuje:)
Marika, ja nie smaruje buźki żadnymi kremami, przemywam rano i wieczorem wodą przegotowaną i ma ładną buźkę:)
Hih, moja Martynka też jest bardzo grzeczna-sama leży w łóżeczku, sama zasypia...
Aniołek-oby tak dalej:) Czasami tylko płacze jak za długo na cyca musi czekać;)
My urlop spędzimy na wsi u naszych rodziców-przy okazji zrobimy chrzciny:) A Wy kiedy planujecie chrzciny?? A później może skoczymy na kilka dni nad morze-mamy tylko 180 km do Gdańska:)
Kaska, nie zamartwiaj się, widocznie taka "uroda" Twojej córy. Nie każde dziecko rośnie w tym samym tempie:) Nos do góry, na pewno najada się Twoim mleczkiem:) Cierpliwości...wszystko się ułoży.
A dokarmiasz sztucznym??
Eowina masz już leżaczek??
dobrego wieczoru...
Cześć Dziewczyny!!!
Puk puk! Co tu tak cicho
?
Jak się udał wczorajszy Dzień Dziecka? Moja starsza córcia dostała rolki i byliśmy całą rodzinką w parku gdzie spotkaliśmy się z rodzicami jej kolegów i koleżanek z klasy. Było super, wróciliśmy bardzo zadowoleni.
Serduszko, leżaczek akurat na Dzień Dziecka przyszedł, bo w piątek popołudniu. Jest super. Trochę sie obawiałam, bo różne opinie o nim czytałam, ale jest fajniejszy niż myślałam. Rewelacyjny materiał, bardzo milutki w dotyku, żywe kolory i solidne wykonanie. Dla mnie ważne jest, że wystarczy do 18 kg i jak dziecko już siedzi to robi się z niego fajny fotelik (myślę, że tak do 3-4 roku życia). Wadą jest tylko jedna melodyjka w kwiatku zabawce - może się znudzić.
Wczoraj Natalka nas mocno zadziwiła. Po kąpieli i karmieniu odłożyliśmy ja na chwilę do wózeczka. Pofikała tam sama z 5-10 minut i zasnęła. Sama. Bez bujania, huśtania, podskakiwania, śpiewania, płaczu i wierzgania nogami. Po raz pierwszy w życiu. Kurczę, oby tak częściej! I od ok. 20:30 przespała tak do 1 w nocy.
A jak tam u Was? jak się miewają Maluchy?
Kiedy chrzciny? Dużo osób zapraszacie? Robicie w domu czy coś wynajmujecie? My robimy pod koniec czerwca w domu. O 15:00, więc obiad odpada, tylko słodkie, a potem kolacyjka. Specjalnie aby udzielić chrztu przyjeżdża zaprzyjaźniony Franciszkanin, który dawał nam ślub. Będą tylko: dziadkowie, rodzeństwo z rodzinami, chrzestni i jeszcze bardzo bliski kuzyn z rodziną.
Becia, jak nowe mieszkanko?
W środę mamy szczepienie... Brrr..... ![]()
Pozdrowienia
!
Czesc,
Becia zazdroszcze Ci swojego własnego kąta, my budujemy dom ale zanim to wszystko będzie gotowe to jeszcze troche minie.
Eowina czytając komentarze to ogłupiec można, ile osób tyle opini.
Dziś byliśmy sie wazyć i moja córa wazy już 4,33 kg. Od prawie 2 tygodni dokarmiana jest mlekiem bebiko na kolki i zaparcie, z kupą nie mam już problemu. A chrzciny mojego dziecka były wczoraj, mała była bardzo grzeczna w kościele. Zaprosiliśmy tylko najbliższą rodzie i wyszło 35 osób, wiec impreza odbyła sie w centrum kultury w miejscowości której mieszkam.
Cześć!
Kaska, najbliższa rodzina 35 osób, to rzeczywiście trudno w domu imprezować
. Fajnie, że już masz za sobą!
Moje Dziecię dało dziś w nocy popalić i jakaś taka marudna rano - pewnie nosem czuje jutrzejsze szczepienia
.
Dziewczyny, mam pytanie - czy używacie termometru bezdotykowego? Jak tak to jakiej firmy i czy jesteście zadowolone. Mnie się właśnie zepsuł i muszę kupić nowy. Możecie jakiś polecić?
Pozdrowienia!!!!
Cześć
My chrzciny planujemy na 27 lipca na ok 40 osób i też najbliższa rodzina. Przyjęcie robimy w domu weselnym u naszej kuzynki i za razem matki chrzestnej Łucji. Moje maleństwo nadal ma katarek ciągle czyścimy nosek i inhalujemy się. Dziewczyny u was też dzieciaczki tak szybko rosną, bo ja swojej już muszę poodkładać ubranka w rozmiarze 62 teraz zakładamy ubranka rozmiar 68. Muszę się pochwalić że ostatnio Łucja dostała bardzo ładne sukieneczki od moich koleżanek z pracy.
Eowina możliwe że twoja Natalka wyczuwa jutrzejsze szczepienie, na co będziesz ją szczepiła. Moje maleństwo wieczorem zasypia bez bujania tylko w dzień trzeba ją bujać, mnie wczoraj też miło zaskoczyła pojechałyśmy do mojej mamy położyłam małą na łóżku i zaczęłyśmy z mamą plotkować patrzymy a Łucja śpi.
Termometru bezdotykowego nie mam ale zastanawiam się nad kupnem. Mogę polecić z firmy Microlife, dużo takich termometrów sprzedałam i nie było reklamacji na nie.
Kaśka ładnie przybrała na wadze Twoja córcia.Zazdroszczę Ci że chrzciny masz już za sobą ja aż się boję bo moja starsza córcia dała mi popalić podczas swoich chrzcin. Całą mszę przesiedziałam z nią na zachrysti.
Serduszko super że masz taką grzeczna córcię, tylko Ci zazdrościć.
Pozdrawiam
Cześć:)
Becia, jak na swoim?:)
Spore rodzinki macie, u mnie będzie 19 osób-będziemy robić u moich rodziców w domu.. Też chciałabym mieć to już za sobą..
Ja używam termometru bezdotykowego-dla mnie super sprawa:)
Kaska, a jak Twoja malutka?? ładnie przybiera, oby tak dalej:)
Eowina, daj znać jak po szczepieniu.. Wyślij linka do tego leżaczka co masz, może też się skuszę;)
A jak spacery w taką pogodę??
Ile śpią Wasze dzieciaczki w nocy?? Moja pierwsze budzenie ma po 6 godzinach..a drugie po 3...zazwyczaj wstaje o 3,oo a później o 6,oo..
kochana jest daje się mamusi wyspać;)
miłego dzionka:*
Cześć!
Uff..., jakoś przeżyłyśmy szczepienie i nawet nie było tak źle. Dzisiaj było 5 w 1, a za 2 tygodnie rotawirus i pneumokoki. Mała waży już 5,5 kg, co oznacza, że w ciągu 2 tygodni przybrała pół kilo. To ponoć więcej niż powinna. Po szczepieniu całe popołudnie przespała. Ciekawe jaka nocka będzie
.
Serduszko, fajnie ta Twoja Mała śpi - u nas rekord to od 21 do 1, a potem od ok. 2 do 5. Ale wiem, że może być gorzej więc nie narzekam
. A oto leżaczek: http://www.zabawki-fisherprice.pl/lezaczek-bujaczek-2/. Dalej fajnie się sprawdza.
U nas pogoda w kratkę - raz ciepło raz chłodno i deszcz. Ale wkładam Natalkę w chustę, na siebie kurtkę przeciwdeszczową i zapinam tak, że Mała zakryta do samej głowy i idziemy
.
A co u Was? Jak bawicie się z Maluszkami? Ćwiczycie z nimi jakoś? Podciąganie, leżenie na brzuszku czy coś?
Miłego wieczoru!
Cześć
Eowina ładnie przybrała na wadze twoja Natalka
Świetnie, że dobrze zniosła szczepienie.
Po przeprowadzce jestem potwornie zmęczona i jeszcze mam do rozpakowania dwa kartony i mi się nie chce ich ruszać.
Ja się pochwalę, że moje maleństwo śpi od 20 do 4;30. Potem bawimy się rozmawiamy ze sobą ponieważ Łucja ładnie już gaworzy i uśmiecha się do mnie i znów idziemy spać ok 6 i śpimy do 9. Teraz w nowym mieszkanku mamy łóżeczko na płozach i mała ładnie mi śpi w dzień tylko podczas snu co jakiś czas sprawdza czy jestem zawoła mnie ja ją pokołyszę i dalej idzie spać oczywiście też budzi się na jedzonko tylko o 18 już się budzi i do 20 nie śpi i marudzi.
My teraz nie wychodzimy na spacery bo Łucja ma katarek i pogoda u mnie jest w kratkę.
Miłej nocki życzę ![]()
Czesc
Serduszko moja mala bardzo podobnie spi, raz zrobiłam jej mały test i obudzilam ją koło 23 dałam jesc i tez spala do 3. Później wstaje koło 6 lub 7 to mąż już ją karmi.
Ja używam termometru bezdotykowego i to była dobra inwestycja, tak samo jak lezaczek bujaczek. Kłade mała i rozmawiamy sobie a w miedzy czasie korzystam z komputera:) Od momentu dokarmiania jej zrobiła sie żywsza, gaworzy, uśmiecha sie i juz prawie sama główkę trzyma, rozmiar 62 dla mojej jest teraz w sam raz. Wczoraj byłam u neonatologa i lekarz powiedział ze mała bardzo ładnie przybiera na wadze ale ma również anemie, podaje jej 3 razy dziennie żelazo.
Jestem bardzo dumna z Martyny bo podczas mszy zachowywała się bardzo dobrze, teście w ramach prezentu zamówili fotografa. Teoretyczne przy ołtarzu może robic zdjecia osoba która odbyła odpowiednie szkolenie. I z takich prezentów jestem zadowolona, bo pieniądze to sie rozejdą a zdjecia beda na bardzo długo.
Cześć
Kaśka to super, że twoja córcia była grzeczna podczas chrztu a zdjęcia to super prezent na całe życie.
Moje maleństwo jest już takie fajne wczoraj pojechałam sobie na zakupy do sąsiedniego miasta, bo tam otworzyli nową galerię, do pomocy przy córci wzięłam kuzynkę. Córcia przez cały ten czas jak chodziłyśmy po sklepach nie spała tylko rozglądała się, praktycznie przez cały dzień wczoraj mi nie spała i jak wróciłyśmy do domu ok 17 jak usnęła tak spała do 22 obudziłam ją na karmienie i spała mi aż do 6;30, pogadałyśmy sobie trochę i dalej poszła spać. Córcia bardzo ładnie mówi agu i dziś raz zaśmiała mi się w głos. Teraz też mam trudny okres dużo nerwówki, męża brat trochę za dużo od nas chce, a mój mąż to sierota i łatwo nim manipulować. Boję się czy przez te nerwy moja córcia nie będzie bardziej nerwowa, bo karmię ją piersią.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia ![]()
Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 17 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » kwietniowe mamusie 2014
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026