netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

4 937 odpowiedzi244 602 wyświetleniazałożony przez Abizer, 22.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Strony Poprzednia 1 … 74 75 76

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 876 do 4 938 z 4 938 ]

4 876 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2015-01-10 18:17:58)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej Lajla! Tu jest luźne towarzystwo, o nic się nie martw. tongue

Wreszcie ktoś się tutaj pojawił, myślałam, że ten wątek umarł ostatecznie... sad


Wielbicielu, nick to imię jednej z bohaterek Pieśni Lodu i Ognia (Gra o Tron). Bardzo lubię tą postać. smile

4 877

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
daenerys7 napisał/a:

Hej Lajla! Tu jest luźne towarzystwo, o nic się nie martw. tongue

Wreszcie ktoś się tutaj pojawił, myślałam, że ten wątek umarł ostatecznie... sad


Wielbicielu, nick to imię jednej z bohaterek Pieśni Lodu i Ognia (Gra o Tron). Bardzo lubię tą postać. smile

Daenerys, dziękuję za wyjaśnienie smile Twój nick kojarzy mi się z językiem łacińskim.

4 878

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
daenerys7 napisał/a:

Hej Lajla! Tu jest luźne towarzystwo, o nic się nie martw. tongue

Wreszcie ktoś się tutaj pojawił, myślałam, że ten wątek umarł ostatecznie... sad


Wielbicielu, nick to imię jednej z bohaterek Pieśni Lodu i Ognia (Gra o Tron). Bardzo lubię tą postać. smile

Daenerys, dziękuję za wyjaśnienie smile Twój nick kojarzy mi się z językiem łacińskim.

No tak, zbitka: "ae". wink Łacina to zło wcielone. lol

4 879 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2015-01-10 18:38:43)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej. smile

Sporo mnie tu nie było, jakoś tak odzwyczajam się od forum... cóż. big_smile Ale jestem, jestem w końcu. tongue

Miałam opowiadać o świętach, ale mi się nie chce. tongue Nic mi się nie chce... ech. big_smile

Witaj w kafejce Lajla, miło, że tu zawitałaś. smile
No kafejka dla katolików, ale coś mało tutaj katolicyzmu... tongue

Tom94 napisał/a:

Hmm, nie wiem czy jest sens przeglądać 110stron, zwłaszcza że większość o czym tu piszemy to zwykłe pierdoły tongue
W gruncie rzeczy wszyscy jesteśmy wierzący ale nie praktykujący.
Bardziej tu piszemy o życiu itp.
Tematów religijnych tutaj jest jak na lekarstwo wbrew pozorom wink

Rozśmieszył mnie ten post, ale muszę przyznać, że rzeczywiście sporo w nim prawdy. lol

PS. Ale tutaj w kafejce daję tych emotek...

4 880

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
daenerys7 napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
daenerys7 napisał/a:

Hej Lajla! Tu jest luźne towarzystwo, o nic się nie martw. tongue

Wreszcie ktoś się tutaj pojawił, myślałam, że ten wątek umarł ostatecznie... sad


Wielbicielu, nick to imię jednej z bohaterek Pieśni Lodu i Ognia (Gra o Tron). Bardzo lubię tą postać. smile

Daenerys, dziękuję za wyjaśnienie smile Twój nick kojarzy mi się z językiem łacińskim.

No tak, zbitka: "ae". wink Łacina to zło wcielone. lol

"Łacina i greka zabija człowieka" smile A ja spoglądam na nią ciepło i sympatycznie.

4 881

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

No to super że udało mi się ożywić temat, do miłego wink

4 882 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2015-01-10 18:48:32)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Ja miałam łacinę w szkole, nawet nie była taka zła. wink Dawało się radę. wink

PS. Tom, no ożywiła się kafejka, zgadzam się. wink

4 883 Ostatnio edytowany przez felizaa (2015-01-10 18:50:55)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej wink Też się dołączę chętnie do rozmów wink
Jestem osobą wierzącą i praktykującą , choć wiadomo - święta nie jestem , czasem jak słyszę , co ci księża wyprawiają to aż mi się słabo robi...

daenerys7 napisał/a:

Wielbicielu, nick to imię jednej z bohaterek Pieśni Lodu i Ognia (Gra o Tron). Bardzo lubię tą postać. smile

Jedna z moich ulubionych.... mam nadzieje, że szybko nie zginie - na razie jakoś sobie radzi big_smile W tej serii ogólnie podobają mi się prawie wszystkie kobiece postaci , mają charakter te babki !

4 884 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2015-01-10 18:59:17)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Witaj felizaa w kafejce, miło mi. smile

No racja, dużo z nich ma sporo na sumieniu, zgadzam się. hmm
A Rydzyka to ja nie lubię, jak trafiam na jego telewizję, to od razu przełączam na inny kanał. tongue
Z osobistego doświadczenia to nie słyszałam o jakiś większych grzechach księży, z wyjątkiem jednego, co mi się wydaje, że ma "swoją panią" - hmmm, to jeszcze to nawet pół biedy, o wiele gorsi są Ci co dzieci się czepiają.

4 885

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Ja nie lubię jak schodzę do kuchni a mama wiecznie przy Radiu Maryja siedzi i słucha, jak tylko ona na chwile odejdzie , ja przełączam big_smile
Z drugiej strony zdaję sobie sprawę z tego , że każdy jest człowiekiem i każdy może zbłądzić a naszą religię charakteryzuje miłosierdzie i to , że powinnismy wybaczać.... Tylko jak dla mnie wybaczenie a niewyciąganie konsekwencji to dwie różne sprawy wink

4 886 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2015-01-10 19:01:42)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Dominisia21 napisał/a:

Ja miałam łacinę w szkole, nawet nie była taka zła. wink Dawało się radę. wink

PS. Tom, no ożywiła się kafejka, zgadzam się. wink

W liceum też miałam takie zdanie. Szybko je zmieniłam na studiach. tongue
A koło z łaciny już niedługo... hmm

felizaa, moja siostro!!! big_smile Przeczytałaś już wszystko? Ja kończę i mnie to przeraża.

4 887 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2015-01-10 19:05:21)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Dominisia21 napisał/a:

Ja miałam łacinę w szkole, nawet nie była taka zła. wink Dawało się radę. wink

PS. Tom, no ożywiła się kafejka, zgadzam się. wink

Witaj Dominisiu smile smile Moja znajomość łaciny ogranicza się do paru przysłów i nazw gatunkowych roślin i zwierząt (tu już dużo znaczniejsza liczba smile
Dobrodoszli Felizaa !
Daenerys, gramatyka łacińska jest jedną z najtrudniejszych. Natomiast sam język brzmi niezwykle romantycznie smile

4 888 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2015-01-10 19:10:47)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Daenerys, no ja na studiach nie jestem, więc póki co łacina ma szczęście, że ją nawet lubię big_smile, choć przyznaję się, że już sporo pozapominałam, ale to normalne jak się nie utrwala nabytej wiedzy.

Witaj Wielbicielu. smile Tak, nazwy gatunkowe po łacinie są super. smile

Felizaa, to prawda, "nie rzucać kamieniami", ale nie być też pobłażliwym, zgadza się.

PS. Aż nabrałam ochoty, żeby sobie troszkę łaciny przypomnieć. Ta strona jest fajna: http://lacina.info.pl. Popatrzę sobie na sentencje teraz.

4 889

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Dominisia21 napisał/a:

Daenerys, no ja na studiach nie jestem, więc póki co łacina ma szczęście, że ją nawet lubię big_smile, choć przyznaję się, że już sporo pozapominałam, ale to normalne jak się nie utrwala nabytej wiedzy.

Witaj Wielbicielu. smile Tak, nazwy gatunkowe po łacinie są super nawet. smile

Przykładowo: Tursiops truncatus. Mam nadzieję, że to nazwa łacińska. W nomenklaturze taksonomicznej funkcjonują i greckie. Przykładem jest: Archaeopteryx lithographica.

4 890

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Daenerys : przeczytałam , nawet kilka razy i z tego , co widzę to pogubiła się dziewczyna.... Choć z jej charakterem to myślę , że jeszcze wiele zwojuje - ogólnie myślę , że tron jej się należy . Skoro nie doczytałaś wszystkiego, to nie będę spoilerować wink A słyszałaś o tej teorii o prawdziwych rodzicach Jona Snow ? Ja w sumie nie mam ulubionej postaci , w każdej chyba lubię coś innego - podoba mi się sposób ukazania, wreszcie ktoś pokusił się o pokazanie, jak skomplikowana jest ludzka natura.

4 891

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Cudowne zwierzęta te delfiny. smile

4 892

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Dominisia21 napisał/a:

Cudowne zwierzęta te delfiny. smile

Ze wszystkich moje najbardziej ukochane wraz z pozostałymi gatunkami waleni smile

4 893

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Ja właściwie najbardziej uwielbiam wszystkie zwierzątka co mają słodkie pyszczki, od razu się rozczulam. smile

4 894 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-01-10 20:38:21)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Lajla076 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

No a jak? big_smile Musisz obowiązkowo odbyć modlitwę i pójść do kościoła na mszę, by móc należeć do naszego grona big_smile
Nawet stałe bywalczynie potwierdzą że ja na księdza idę wink
A o kościołach to nawet się nie wypowiem, też w nie, nie wierze.

He he he wiesz co, ja Ci powiem tak że jak spotkam księdza jak Wojtyła, jak Wyszyński jak Popiełuszko i jeszcze tak można wymieniać, to ja co niedziela od rana do wieczora w Kościele będę siedziała...

Hmm czy mi sie wydaje że tu cos mało Pań jest??

Tom oczywiście żartuje, ja też nie bardzo jestem katoliczką, nie praktykuję obecnie i stawiam na własne sumienie, bo w wielu kwestiach nie zgadzam się z KK, a nie  mogłabym robić czegoś na siłę, ale i tak w kafejce jestem. Teraz to bardziej kafejka dla wszystkich, niezależnie od wyznania smile Ważne, by dobrze się dogadywać, a są tu same fajne osoby, zapewniam smile

Zgadzam się, ale za pedofilię powinny być wyciągane poważne konsekwencje wobec księży, tak jak wobec każdego człowieka, a nie że czasem są uprzywilejowani. Tacy ksiądz dla mnie został księdzem tylko dlatego, by realizować swoje chore skłonności. To powinno być surowo karane. Oczywiście są też księża z powołania myślę.

Ja z łaciny nie pamiętam wiele, średnio mi się podobała, właśnie brzmi dosyć ładnie, ale ta gramatyka trudna, a my ciągle jakieś zdania układaliśmy, trzeba byłó nieźle się głowić. Dlatego ciężko mi było i tak średnio po tym ją lubię. Babka ciągle te zdania dawała i to trudne dość hmm

No delfiny są super smile

Do mnie niedługo przyjeżdża chłopak na noc, więc zmykam wink Gdybym działała zgodnie z KK, to chociażby nie zostawałby na noc tongue No ale widzisz Lajla z wieloma rzeczami się nie zgadzam i czynię jak ja uważam. Uważam, że tak jest dla mnie najlepiej smile

4 895

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Witam Was Wszystkich Wieczorkiem
U mnie wieje, leje i prąd mi rozłącza, a co za tym idzie i neta... wiec jak zniknę to wcale nie z braku kultury...
Tom, a ja już chciałam Cię ze sobą zabrać na tą mszę co mnie nią straszyłeś big_smile
Truskaweczko Ja co do KK to już się w niczym nie zgadzam, na szczęście z kolędami mam spokój bo poza rewirem jestem i musiałabym łaskawie zadzwonić i zaprosić Pana... Z łaciny to ja  chyba najwięcej podwórkowej pamiętam big_smile
Wielbicielu na szczęście moje... bo ja niekoniecznie lubię narzucanie mi różnych takich tam...
Feliza mi się wydaje że w pewnym wieku ludzie są bardziej podatni na Rydze i tego typu sprawy, więc trzeba im wybaczyć, oczywiście bez urazy dla mamy i jej wieku smile
Dominisiu ja uwielbiam jaszczurki  wszelakie...co prawda niezbyt do waleni podobne ale pyszczki maja przesłodkie i jak się gapią swoimi ślepkami big_smile
Dziekuję za miłe powitanie

4 896 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2015-01-10 20:56:56)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Możesz zabrać Lajlo, dawno to w kościele się nie było więc czas nadrobić big_smile


Edit: Ha! Tutaj mi się piosenka wstawiła a w temacie o wolnym mężczyźnie już nie, ehh co to ma być? big_smile

4 897

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Lajla076 napisał/a:

Feliza mi się wydaje że w pewnym wieku ludzie są bardziej podatni na Rydze i tego typu sprawy, więc trzeba im wybaczyć, oczywiście bez urazy dla mamy i jej wieku smile

W sumie to nie jestem na nią za to zła, widzę , że umacnia ją to wierze i czasami jej tego zazdroszczę . Ja również z niektórymi rozporządzeniami KK się nie zgadzam, niektórych nie rozumiem. A moja mama ma w sobie taką prostą wiarę, bez wahania wierzy we wszystko, co oni tam mówią. Podczas gdy ja z wieloma rzeczami bym się kłóciła. Może mój taki bunt wynika z różnicy pokoleń, moja mama urodziła mnie w wieku 38 lat, więc czasem ciężko nam się dogadać - ona dorastała , przeżywała swoją młodość w zupełnie innym świecie , dużo prostszym. A ja nieustannie mam wątpliwości, zmagam się z pewnymi kwestiami wiary. Najgorsze, że nie bardzo mogę z nią o tym porozmawiać , bo jeśli wyrażę swoje zdanie to kończy się to awanturą, że chcę odejść od Kościoła... A przecież to nieprawda

4 898

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Felizoo ja wierzę z wielu powodów bo tak mi podpowiada serce, bo chcę wierzyć...bo to dodaje sił i długo by tak wymieniać smile
Ja mojemu dziecku powiedziałam tak: słuchaj komunię, bierzmowanie będziesz miał bo ja o to proszę, kiedyś może się przydać papierek... Jeżeli będziesz pełnoletni  zrobisz jak uważasz Twój wybór, będziesz chciał ślubu kościelnego, ok , nie będziesz chciał tez ok... Do kościoła go nie zmuszam żeby chodził, przed komunią chodził, po komunii KK zmienił jego zdanie na swój temat...Przede wszystkim zmuszanie do chodzenia do kościoła, do spowiedzi itd...
Tom ale to tak jeszcze trochę poczekajmy może jakiś piknik będzie to pójdziemy hi hi albo na odpust, wtedy imprezy są jakieś tam...
Piosenka może być i tu , fajna jest smile

4 899

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Dominisia21 napisał/a:

Ja właściwie najbardziej uwielbiam wszystkie zwierzątka co mają słodkie pyszczki, od razu się rozczulam. smile

Delfiny sprawiają wrażenie zawsze uśmiechniętych, ponieważ nie posiadają odpowiednich mięśni mimicznych.

4 900

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
Dominisia21 napisał/a:

Ja właściwie najbardziej uwielbiam wszystkie zwierzątka co mają słodkie pyszczki, od razu się rozczulam. smile

Delfiny sprawiają wrażenie zawsze uśmiechniętych, ponieważ nie posiadają odpowiednich mięśni mimicznych.

Faktycznie, jakby zawsze się uśmiechały. Wspaniałe są smile No i bardzo inteligentne. Chociaż podobno przez tą inteligencję czytałam, że zdarzało się, że np gwałciły niektóre osobniki inne delfiny chyba. No, ale tak, wiadomo inteligentne, więc zdarzają się takie osobniki, tak jak i u ludzi...

Buziaki dla Was :*
Dobranoc smile

4 901

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
truskaweczka19 napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
Dominisia21 napisał/a:

Ja właściwie najbardziej uwielbiam wszystkie zwierzątka co mają słodkie pyszczki, od razu się rozczulam. smile

Delfiny sprawiają wrażenie zawsze uśmiechniętych, ponieważ nie posiadają odpowiednich mięśni mimicznych.

Faktycznie, jakby zawsze się uśmiechały. Wspaniałe są smile No i bardzo inteligentne. Chociaż podobno przez tą inteligencję czytałam, że zdarzało się, że np gwałciły niektóre osobniki inne delfiny chyba. No, ale tak, wiadomo inteligentne, więc zdarzają się takie osobniki, tak jak i u ludzi...

Buziaki dla Was :*
Dobranoc smile

Truskaweczko, zgadza się. To jedna z ciemnych stron delfiniej natury. Natomiast ich altruistyczna pomoc obcemu gatunkowi (Homo sapiens) należy do wzruszających zachowań świata przyrody.

4 902

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Zycie jest jakie jest... nic nie poradzimy

4 903

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
krzysiek95 napisał/a:

Zycie jest jakie jest... nic nie poradzimy

Zabrzmiało filozoficznie wink
Cisza w kafejce, sama trochę nie wchodziłam, fakt, ale cały czas o Was pamiętam i co tam u Was?
Spać się chce, a godzina niezła, idę spać. Dobranoc smile

4 904

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Kafejka przeżywa kryzys, więc musimy coś z tym zrobić wink
U mnie jako tako, dzień jak co dzień.

A wy co tak milczycie?
Czyżby jakiś love się trafił? smile

4 905

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

hej hej smile

może zapadła w sen zimowy? smile

U mnie też nawet spoko. big_smile W sumie, to nie mam o czym opowiadać.

Love raczej nie, ale jestem w szoku, bo poznałam rówieśnika, z którym bardzo dobrze mi się gada. Wszystko fajnie pięknie, chyba mu się podobam, ale zabiera się do mnie jak pies do jeża. tongue Także ten... nie nastawiam się na nic. wink

4 906

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
daenerys7 napisał/a:

hej hej smile

może zapadła w sen zimowy? smile

U mnie też nawet spoko. big_smile W sumie, to nie mam o czym opowiadać.

Love raczej nie, ale jestem w szoku, bo poznałam rówieśnika, z którym bardzo dobrze mi się gada. Wszystko fajnie pięknie, chyba mu się podobam, ale zabiera się do mnie jak pies do jeża. tongue Także ten... nie nastawiam się na nic. wink

Może powinnaś inteligentnie go zacząć podrywać? smile

4 907

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

No przeciez rownouprawmienie obielo tylko te "dobre" strony ale tego ze dziewczyna moze wyjsc z jaka kolwiek inicjatywa to juz niewypada big_smile

4 908

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Wielbicielu, z flirtem raczej problemów nie mam. On chyba jest bardzo nieśmiały, może potrzebuje więcej czasu. Wkurza mnie tylko to, że nie wiem na czym stoję. Inicjatywa na początku wyszła od niego i serio widzę, że mu się podobam. Rozmawia nam się bardzo fajnie, ale jakoś czynów brak. Jeżeli nie widzi, że jestem do niego bardzo pozytywnie nastawiona, to jest ślepy. big_smile

świerzy, wychodzę z założenia, że jak będzie miał ochotę się ze mną spotkać, to mnie zaprosi i tyle. smile Rozmawiamy ze sobą już jakiś czas i wie, że nie gryzę, że nie jestem złośliwa itd. smile Po prostu nie lubię się narzucać. Nie widzę nic złego w tym, jak dziewczyna zaprasza gdzieś chłopaka, wręcz przeciwnie, uważam, że to jest fajne i podoba mi się jej śmiałość. Ale ja taka po prostu nie jestem.

I proszę nie analizujmy tego wzdłuż i wszerz, bo to nie jest żadna wielka miłość, tylko zwykłe "podobanie się". wink Zwłaszcza, że i tak widzę, że raczej nic z tego nie będzie. Mam swoje domysły czemu... smile

4 909

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
daenerys7 napisał/a:

Wielbicielu, z flirtem raczej problemów nie mam. On chyba jest bardzo nieśmiały, może potrzebuje więcej czasu. Wkurza mnie tylko to, że nie wiem na czym stoję. Inicjatywa na początku wyszła od niego i serio widzę, że mu się podobam. Rozmawia nam się bardzo fajnie, ale jakoś czynów brak. Jeżeli nie widzi, że jestem do niego bardzo pozytywnie nastawiona, to jest ślepy. big_smile

świerzy, wychodzę z założenia, że jak będzie miał ochotę się ze mną spotkać, to mnie zaprosi i tyle. smile Rozmawiamy ze sobą już jakiś czas i wie, że nie gryzę, że nie jestem złośliwa itd. smile Po prostu nie lubię się narzucać. Nie widzę nic złego w tym, jak dziewczyna zaprasza gdzieś chłopaka, wręcz przeciwnie, uważam, że to jest fajne i podoba mi się jej śmiałość. Ale ja taka po prostu nie jestem.

I proszę nie analizujmy tego wzdłuż i wszerz, bo to nie jest żadna wielka miłość, tylko zwykłe "podobanie się". wink Zwłaszcza, że i tak widzę, że raczej nic z tego nie będzie. Mam swoje domysły czemu... smile

A jaka skromna z Ciebie osóbka big_smile
Bo u innych to fajne big_smile a u Ciebie to już się narzucasz wink

4 910

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
krzysiek95 napisał/a:
daenerys7 napisał/a:

Wielbicielu, z flirtem raczej problemów nie mam. On chyba jest bardzo nieśmiały, może potrzebuje więcej czasu. Wkurza mnie tylko to, że nie wiem na czym stoję. Inicjatywa na początku wyszła od niego i serio widzę, że mu się podobam. Rozmawia nam się bardzo fajnie, ale jakoś czynów brak. Jeżeli nie widzi, że jestem do niego bardzo pozytywnie nastawiona, to jest ślepy. big_smile

świerzy, wychodzę z założenia, że jak będzie miał ochotę się ze mną spotkać, to mnie zaprosi i tyle. smile Rozmawiamy ze sobą już jakiś czas i wie, że nie gryzę, że nie jestem złośliwa itd. smile Po prostu nie lubię się narzucać. Nie widzę nic złego w tym, jak dziewczyna zaprasza gdzieś chłopaka, wręcz przeciwnie, uważam, że to jest fajne i podoba mi się jej śmiałość. Ale ja taka po prostu nie jestem.

I proszę nie analizujmy tego wzdłuż i wszerz, bo to nie jest żadna wielka miłość, tylko zwykłe "podobanie się". wink Zwłaszcza, że i tak widzę, że raczej nic z tego nie będzie. Mam swoje domysły czemu... smile

A jaka skromna z Ciebie osóbka big_smile
Bo u innych to fajne big_smile a u Ciebie to już się narzucasz wink

Krzysiek, chodziło mi tylko o to, że nie widzę nic złego w tym, że dziewczyna zaprosi chłopaka. Absolutnie nic. Ja po prostu nie potrafię się przełamać. Ale za to, gdy jakiś chłopak wychodzi z inicjatywą (jak np on), to bardzo to doceniam i mocno zyskuje w moich oczach, ponieważ jest to dla mnie jakaś bariera. A w tym przypadku dodatkowo wiem, że mogłabym go spłoszyć. Może on potrzebuje więcej czasu niż ja? Cholera go tam wie. Jest bardzo fajny, fajnie mi się z nim rozmawia i na razie niech tak pozostanie. Co nagle to po diable. smile I jak już pisałam, swoje domysły mam, ale właśnie to są domysły. big_smile

4 911 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2015-01-29 14:29:29)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
swierzy napisał/a:

No przeciez rownouprawmienie obielo tylko te "dobre" strony ale tego ze dziewczyna moze wyjsc z jaka kolwiek inicjatywa to juz niewypada big_smile

Inne moje przemyślenia w tym punkcie smile Nie wypada? A właściwie z jakiego to powodu? Utarte stereotypy i mity niekoniecznie są dobre/pozytywne.
Daenerys, rozumiem smile Jak sobie radzisz na studiach farmaceutycznych?

4 912

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
daenerys7 napisał/a:

Wielbicielu, z flirtem raczej problemów nie mam. On chyba jest bardzo nieśmiały, może potrzebuje więcej czasu. Wkurza mnie tylko to, że nie wiem na czym stoję. Inicjatywa na początku wyszła od niego i serio widzę, że mu się podobam. Rozmawia nam się bardzo fajnie, ale jakoś czynów brak. Jeżeli nie widzi, że jestem do niego bardzo pozytywnie nastawiona, to jest ślepy. big_smile

świerzy, wychodzę z założenia, że jak będzie miał ochotę się ze mną spotkać, to mnie zaprosi i tyle. smile Rozmawiamy ze sobą już jakiś czas i wie, że nie gryzę, że nie jestem złośliwa itd. smile Po prostu nie lubię się narzucać. Nie widzę nic złego w tym, jak dziewczyna zaprasza gdzieś chłopaka, wręcz przeciwnie, uważam, że to jest fajne i podoba mi się jej śmiałość. Ale ja taka po prostu nie jestem.

I proszę nie analizujmy tego wzdłuż i wszerz, bo to nie jest żadna wielka miłość, tylko zwykłe "podobanie się". wink Zwłaszcza, że i tak widzę, że raczej nic z tego nie będzie. Mam swoje domysły czemu... smile

No, ale zaprasza Cię czy już wcale? A Ty zaprosiłaś go? No bo jak on zaprosił, a Ty nie, to może też czekać na Twoje zaproszenie, by wyjść gdzieś, a to przecież nic zobowiązującego, możesz spróbować.

4 913

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

truskaweczko:

daenerys7 napisał/a:

I proszę nie analizujmy tego wzdłuż i wszerz, bo to nie jest żadna wielka miłość, tylko zwykłe "podobanie się".

tongue

felizo, zaglądzasz to jeszcze czasem? Skończyłam czytać "Pieśń Lodu i Ognia". R+L=J lol

4 914

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
daenerys7 napisał/a:

truskaweczko:

daenerys7 napisał/a:

I proszę nie analizujmy tego wzdłuż i wszerz, bo to nie jest żadna wielka miłość, tylko zwykłe "podobanie się".

tongue

"Ale mi po prostu wstyd" big_smile

A skąd pewność że podobanie? wink Może po porostu lubienie smile bo podobanie raczej inaczej wygląda tongue

4 915

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Co słychać? Jak nastrój przed Walentynkami? Moim zdaniem to nie tylko święto zakochanych, jak nie ma się partnera, to samemu sobie warto tego dnia okazać miłość, tzn oczywiście nie tylko tego dnia, ale tutaj np zwłaszcza wink
Do mnie jutro przyjeżdża facet na noc, zjemy jakiś makaron z sosem u mnie w domu, mój facet lubi, jakiś film, fajnie.
Wszystkiego dobrego na Walentynki dla Was smile
Tymczasem dobranoc smile

4 916 Ostatnio edytowany przez cisowianka (2015-02-16 21:05:37)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
truskaweczka19 napisał/a:

Co słychać? Jak nastrój przed Walentynkami? Moim zdaniem to nie tylko święto zakochanych, jak nie ma się partnera, to samemu sobie warto tego dnia okazać miłość, tzn oczywiście nie tylko tego dnia, ale tutaj np zwłaszcza wink
Do mnie jutro przyjeżdża facet na noc, zjemy jakiś makaron z sosem u mnie w domu, mój facet lubi, jakiś film, fajnie.
Wszystkiego dobrego na Walentynki dla Was smile
Tymczasem dobranoc smile

Edytowałam poniewaz pomyliły mi sie watki smile

Pozdrawiam.

4 917

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej smile
Co u Was? smile

4 918

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej
Szczerze to nie ma się i o czym rozpisywać

4 919

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej smile

Tak wyszło, że dopiero piszę, więc nie złożyłam Wam życzeń świątecznych, tyle jest kafejek co w nich piszę, że coś mi nie starczyło czasu, następnym razem lepiej się zorganizuję i życzenia na pewno będą? Jak święta? smile U mnie dobrze, u babci z rodzicami, z chłopakiem też trochę u babci, a potem trochę też u jego babci. Było fajnie smile Trochę za dużo zjadłam ;p Ja właśnie szukam na razie pracy dorywczej, póki nie znalazłam stałej pracy i teraz pewnie choćby dorywczo coś znajdę, bo więcej ofert dodają, aplikowałam i pewnie się odezwą.

Krzysiek, tak pisałeś, jakby u Ciebie było kiepsko, mam nadzieję, że teraz jest lepiej.

Idę niedługo spać, dobranoc smile

4 920

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
truskaweczka19 napisał/a:

Krzysiek, tak pisałeś, jakby u Ciebie było kiepsko, mam nadzieję, że teraz jest lepiej.

Bez zmian wink

4 921

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
krzysiek95 napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Krzysiek, tak pisałeś, jakby u Ciebie było kiepsko, mam nadzieję, że teraz jest lepiej.

Bez zmian wink

A coś więcej napiszesz? wink

Ja mogę od siebie napisać, że byłam trochę chora, grypa, ale  od środy w sumie czuję się dobrze, a jutro idę na ślub i wesele koleżanki  Dzisiaj byłam po zakupy na wesele, jednak nie idę w sukience, bo teraz jak mam tę nadwagę, duży brzuch, to wiele sukienek nie było dla mnie, nie czułam się tez komfortowo. Założę czarne spodnie, kupiłam ładną bluzkę, założę naszyjnik. Zrobiłam dzisiaj też w salonie manicure hybrydowy, mama mnie namówiła i jego mam w sumie pierwszy raz. Paznokcie krótkie, ale pani powiedziała, że i tak pasuje. Taki metaliczny fiolet/granat jak chodzi o kolor. Idę sama na to wesele koleżanki, bo mój facet tak w ogóle nie może akurat, no ale bywa, a i tak będzie ok.

4 922

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Oj raczej nie tu wink

4 923

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

"Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) wink" ??????????????????????????????????????
Chyba pomyliłam wątki? Noc ze "swoim" facetem po uczcie makaronowej, obżarstwo do stanu, w którym nie można pokazać się w sukience, opisywanie ze szczegółami "pazurków"???? Nie, żebym była ortodoksyjna, ale czy nie ma innych tematów na Netkobietach, gdzie takie posty bardziej by pasowały?
A gdyby tak podyskutować o niedawnych wynikach słynnego referendum w Irlandii i ich wpływie na polską mentalność w sprawie (ogólnie rzecz ujmując) "gender"? A o wierze w "życie po życiu"; o tym, kiedy rodzi się dusza (i czy miał rację pewien święty, że dopiero po 3 m-cach ciąży?); dlaczego sprzeciwiamy się eutanazji (choć Bóg poświęcił zdrowego, jedynego Syna dla naszego zbawienia); dlaczego KK preferuje pochówek w ziemi, a nie kremację i o tysiącu innych dylematów rozwiązywalnych głównie w oparciu o dogmaty? Pewnie w porównaniu z "pazurkami" to nuda. I byłabym wdzięczna Bogu, żeby pozostałą część mojego życia wypełniała taka monotonia. Czego i Wam życzę z całego serca!

4 924

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Masz rację beann - fajnie byłoby pogadać o czymś bardziej duchowym, o problemach moralnych, których życie nam nie oszczędza. No ale może takie tematy trafiły gdzie indziej.

4 925

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Witajcie! smile
Bardzo długo mnie tutaj nie było, wciągnęło mnie życie (i chyba nie tylko mnie tongue )
Jak się macie?


Zawsze możecie podyskutować tutaj o sprawach duchowych, wszakże jest to Netkafejka o wszystkim i o niczym, zgodnie z tytułem wątku. Gdybyście drogie panie prześledziły dokładnie cały wątek, dostrzegłybyście, że różne tematy były tutaj poruszane, te dotyczące spraw wiary również.
Pozdrawiam i życzę dobrej nocy smile

4 926

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
mysterious_chocolate napisał/a:

Witajcie! smile
Bardzo długo mnie tutaj nie było, wciągnęło mnie życie (i chyba nie tylko mnie tongue )
Jak się macie?


Zawsze możecie podyskutować tutaj o sprawach duchowych, wszakże jest to Netkafejka o wszystkim i o niczym, zgodnie z tytułem wątku. Gdybyście drogie panie prześledziły dokładnie cały wątek, dostrzegłybyście, że różne tematy były tutaj poruszane, te dotyczące spraw wiary również.
Pozdrawiam i życzę dobrej nocy smile

Czekoladko, wróciłaś! Jaka miła niespodzianka smile smile I jaki śliczny avatar!

4 927

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Tak, wróciłam.
Jak się miewasz, Wielbicielu? smile
Dziękuję bardzo. To tak w ramach odświeżenia związanego z latem.

4 928

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
mysterious_chocolate napisał/a:

Tak, wróciłam.
Jak się miewasz, Wielbicielu? smile
Dziękuję bardzo. To tak w ramach odświeżenia związanego z latem.

Czekoladko, dziękuję smile W sumie dobrze, wreszcie jest ciepło. Jutro, ostatni przedwakacyjny odcinek mojego ukochanego serialu. Mowa o "Wspaniałym Stuleciu".

4 929

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
mysterious_chocolate napisał/a:

Witajcie! smile
Bardzo długo mnie tutaj nie było, wciągnęło mnie życie (i chyba nie tylko mnie tongue )
Jak się macie?


Zawsze możecie podyskutować tutaj o sprawach duchowych, wszakże jest to Netkafejka o wszystkim i o niczym, zgodnie z tytułem wątku. Gdybyście drogie panie prześledziły dokładnie cały wątek, dostrzegłybyście, że różne tematy były tutaj poruszane, te dotyczące spraw wiary również.
Pozdrawiam i życzę dobrej nocy smile

Hej smile

Miło, że jesteś smile

Wszystko ok, może uda mi się ze stażem z Urzędu Pracy, byłoby dobrze, bo nie mam za bardzo doświadczenia.

To prawda, w kafejce były poruszane różne tematy, a ja np mimo że teraz nie jestem szczególnie religijna, to dołączyłam do kafejki, bo zobaczyłam, że są tu fajne osoby smile Wiadomo, że potem zeszło na inne tematy, ale jak ktoś ma ochotę porozmawiać na religijne teraz też, to jak najbardziej smile

4 930

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Ojej, kafejka odżyła. smile

Czekoladko, jak miło, że wróciłaś. Pamiętasz mnie? tongue Jak pojawiłam się na forum, to już chyba troszkę rzadziej bywałaś i możesz mnie nie kojarzyć. Ale ja kojarzę! Już po egzaminach czy nadal nad Tobą wiszą? smile

Tymi paniami nie ma się co przejmować. Pewnie nie przeczytały regulaminu i nie wiedzą, że w kafejkach obowiązują luźne zasady. tongue

Avatar śliczny, zgadzam się z WLB.

truskaweczko, na pewno się uda. wink

4 931

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Wiem o którym serialu piszesz, Wielbicielu. Cieszę się,  że ktoś poza mną to tutaj ogląda big_smile nie zawsze niestety mam możliwość obejrzenia odcinka, ale kiedy mam czas, robię to. W zasadzie to jedna z niewielu rzeczy, które mogę znieść w telewizji smile

Dziękuję truskaweczko ;* jak się masz?
a i życzę powodzenia

Właśnie, nikogo nie będziemy wyganiać ^-^


Kafejka odżyła bo ja wróciłam big_smile
Tak, kojarzę Twój nick i pamiętam, że pisałaś tutaj smile
Jak się masz?

Po tamtych egzaminach dawno, a teraz kolejne.
A i dziękuję smile

4 932

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Zasiedziałam się tongue Dziękuję smile A tak to wszystko dobrze. Też mi się bardzo podoba Twój nowy avatar smile

To prawda, ogólnie, już nie było tak w kafejce ruchu, wiadomo, dużo osób nie ma czasu, a Ciebie długo nie było, to tym bardziej miło, że napisałaś smile Jak na studiach?

Dobranoc smile

4 933

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Czekoladko, jestem pod wielkim wrażeniem tego serialu smile Muzyki, strojów, genialnej gry aktorskiej. Chciałbym kiedyś odwiedzić miejsce wiecznego spoczynku sułtanki Hurrem i sułtana Sulejmana Wspaniałego. Zadumać się tam...
Truskaweczko, trzymam kciuki za znalezienie stażu smile

4 934

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Sesja w toku, ale dam radę smile
Ten rok miałam dość ciężki, mam jednak nadzieję, że w następnym będzie już lepiej, gdyż się chcąc nie chcąc przyzwyczajam.

Mnie również się podoba ten serial, Wielbicielu. Już dawno przestały mnie interesować stricte europejskie produkcje i nabrałam ochoty na coś bardziej egzotycznego. Zaczęłam od dram azjatyckich, a teraz poszerzyłam to także o tenże serial.
Chociaż czasem się myśli, że wszystkie postacie mają coś nie po kolei w głowach big_smile A przynajmniej ja mam takie odczucia smile

Miłego weekendu kochani smile

4 935 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-06-13 23:44:12)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Czekoladko, jestem pod wielkim wrażeniem tego serialu smile Muzyki, strojów, genialnej gry aktorskiej. Chciałbym kiedyś odwiedzić miejsce wiecznego spoczynku sułtanki Hurrem i sułtana Sulejmana Wspaniałego. Zadumać się tam...
Truskaweczko, trzymam kciuki za znalezienie stażu smile

Dziękuję smile No w kwestii tego stażu, to raczej zdobycie, bo znaleziony jest, ale jak nie, to czegoś innego będzie się szukać.

Co do "Wspaniałego stulecia", to oglądałam tylko jeden odcinek któregoś dnia, więc nie bardzo oczywiście byłam w temacie, najlepiej któregoś razu w Internecie zobaczę od pierwszego odcinka smile

4 936

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Trzeba myśleć pozytywnie, truskaweczko smile
Ja tak robię odnośnie moich egzaminów big_smile

4 937

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
mysterious_chocolate napisał/a:

Sesja w toku, ale dam radę smile
Ten rok miałam dość ciężki, mam jednak nadzieję, że w następnym będzie już lepiej, gdyż się chcąc nie chcąc przyzwyczajam.

Mnie również się podoba ten serial, Wielbicielu. Już dawno przestały mnie interesować stricte europejskie produkcje i nabrałam ochoty na coś bardziej egzotycznego. Zaczęłam od dram azjatyckich, a teraz poszerzyłam to także o tenże serial.
Chociaż czasem się myśli, że wszystkie postacie mają coś nie po kolei w głowach big_smile A przynajmniej ja mam takie odczucia smile

Miłego weekendu kochani smile

Czekoladko, udanej sesji smile smile To były całkowicie inne czasy, z różnymi od obecnych wzorcami moralnymi. Poza tym należy wziąć pod uwagę, fabułę scenariusza. Tylko miłość pozostaje niezmienna, świadcząc o swojej niebywałej sile smile

4 938

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Trudno mi czasem wierzyć w te miłości smile Raz się kocha, raz nie, troszkę to nie stabilne. W każdym razie dla wątków miłosnych tego nie oglądam, raczej dla historii samej w sobie smile

Posty [ 4 876 do 4 938 z 4 938 ]

Strony Poprzednia 1 … 74 75 76

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026