netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

4 937 odpowiedzi244 634 wyświetleniazałożony przez Abizer, 22.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Strony Poprzednia 1 … 68 69 70 71 72 … 76 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 486 do 4 550 z 4 938 ]

4 486

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

W szkole pewnie się kumplują bo chcą mieć z tego jakieś korzyści.
Typu, a na którą jutro mamy, a co zadane jest itp.

Mnie w szkole nikt nie lubił, bo ja nigdy nie byłem typowym nastolatkiem, nie lubię buców, a jak ktoś z klasy dostał czwórkę to już miał mniemanie o sobie że jest mega zajebisty i w ogóle.

A tak mnie ciekawi, widzieliście się z kimś z forum na żywo?
Ja widziałem się z trzema osobami, ale spotkania nie wypaliły, sam zakończyłem te znajomości bo to nie było to, nie nadawaliśmy na tych samych falach.

4 487

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Tom masz racje, szczerze dorosli tez czesto zadaja sie dla korzysci..,

4 488

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Tom94 napisał/a:

A tak mnie ciekawi, widzieliście się z kimś z forum na żywo?

Widziałem się w sumie z 7 osobami. Z 2 się rozstałem, bo podobnie jak w Twoim przypadku - nie nadawaliśmy na podobnych falach. Kolejne 2, bo kontakt się urwał. Z jedną znam się od 2-3 lat i jest w porządku, znajomość trwa. Z pozostałymi dwoma - spotkam się czasami smile

4 489 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-09-30 00:23:17)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Tom94 napisał/a:

W szkole pewnie się kumplują bo chcą mieć z tego jakieś korzyści.
Typu, a na którą jutro mamy, a co zadane jest itp.

Mnie w szkole nikt nie lubił, bo ja nigdy nie byłem typowym nastolatkiem, nie lubię buców, a jak ktoś z klasy dostał czwórkę to już miał mniemanie o sobie że jest mega zajebisty i w ogóle.

A tak mnie ciekawi, widzieliście się z kimś z forum na żywo?
Ja widziałem się z trzema osobami, ale spotkania nie wypaliły, sam zakończyłem te znajomości bo to nie było to, nie nadawaliśmy na tych samych falach.

No tak, coś w tym jest.

Tak, jak pisałam z Kertym naszym właśnie, allegrą i z nimi kontakt mam i widujemy się jak możemy tylko, jeszcze parę osób, ale akurat tamte znajomości nie wypaliły, ale raz to było większe spotkanie z forum w Warszawie, tzn było parę osób.

4 490

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej. smile

Krzysiek, może będzie lepiej, oby tak było. smile

Kerty, moje kontakty szkolne, które przetrwały... lepiej o nie nie pytać. big_smile Ale też na palcach jednej ręki można policzyć. tongue
Bycie koleżanką na etat... hmmm, ja utrzymywałam właściwie w większości kontakt z rówieśnikami tylko w roku szkolnym, ale nie czułam się kimś na etat, nie przyszło mi nawet to do głowy, po prostu zwykle kontakt w szkole był... nie wiem jak to powiedzieć, chyba po prostu przyzwyczaiłam się do takiego stanu rzeczy (tak było i już), zresztą też byłam nieśmiała (nadal tak jest wink), dopiero w liceum jakieś kontakty w wakacje były, bo w gimnazjum nie.

Tom, ja z nikim z forum się na żywo nie widziałam, chociaż bym chciała, ale to trudne zadanie. tongue

4 491 Ostatnio edytowany przez krzysiek95 (2014-09-30 12:49:48)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Dominisiu21 ja mialem tak jak Ty i w gimnazjum i w liceum smile choc choc staralem sie byc mily i wogole... ale coz znajomosc nie zalezy tez od nas samych.

Znajomym na etat? Zdarzylo mi sie pelnic taka funkcje w szkole(nie raz), ale zostalem zwolniony ze swojego stanowiska wink

4 492

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej Wam! smile

Jakby ktoś pytał skąd u mnie taka niechęć ogólna do płci pięknej to przytaczam sytuację: na forum (nie na NetKobietach) w pewnym temacie wpisują się osoby samotne. Odpowiedziałem na priv jednej z dziewczyn (22 lata) i okazało się, że studiuje na tym samym wydziale co ja... Efekt końcowy to zerwanie pisania - przez ...ią (nie wiem czy użyć małej czy dużej litery "n"). smile I jak tu się przełamywać skoro efekty są jakie są... smile Hipokryzja wszechogarniająca. smile Dla ciekawskich - nie proponowałem seksu na pierwszym spotkaniu w trójkącie z Murzynem smile

Miłego dnia! smile

4 493

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Kerty boś ty nie drań więc nie jesteś w typie kobiet big_smile

4 494

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hipokryzja Tomie, taka najzwyczajniejsza hipokryzja... smile

4 495

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Poprostu nie wiedza czego chca dziewczyny tego typu jak opisał Kerty, bo jak teraz to chca drania a jak beda mialy dziecko to za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki ma sie on zmienić w kochajacego ojca i meza.
Z reszta u facetow to tez roznie z tym bywa bo zagaduja do ladnych, chodzacych po klubach ogolnie towarzyskich osob a zony chca miec takie co ugotuje, posprzata itd

Nie mowie oczywiscie o wszystkich smile ale opisuje zdarzenie ktore zaobserwowałem

4 496 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-09-30 16:12:59)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

To prawda, zależy od dwóch czy więcej osób, ważne też jaka to relacja. smile

PS. Aaa, podwójne standardy i hipokryzja od wieków się dobrze mają. tongue

4 497

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Prawda ze zalezy od dogadywania sie smile ale czesto zdarza sie ze nie dostajemy szansy na blizsze poznanie bo z niewiadomych nam przyczyn ktos "skresla" druga osobe

4 498

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Czasem też jest tak, że komuś wydaje się, że relacja idzie ok, a tu nagle ktoś się z tego wypisuje... różnie bywa.

4 499

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Dominisiu dokladnie tak... tylko czesto osoba rezygnujaca nawet z "prostej" relacji nie jest w stanie niczego wytlumaczyc tej drugiej osobie i odchodzi bez slowa...

4 500

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

To prawda. hmm

4 501

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

To przykre bo ja mialbym wyrzuty sumienia ze zrobilem cos zle i dlatego ta druga osoba sobie "poszla"

4 502

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Powinno się takie sprawy wyjaśniać, no ale często jest inaczej. hmm

4 503

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Tom94 napisał/a:

Kerty boś ty nie drań więc nie jesteś w typie kobiet big_smile

Kerty jest bardzo w typie kobiet. Optymistyczni faceci są super! Kerty nie łam się, szkoda nerwów na nią. smile

4 504 Ostatnio edytowany przez krzysiek95 (2014-09-30 17:46:22)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
daenerys7 napisał/a:

Kerty jest bardzo w typie kobiet. Optymistyczni faceci są super! Kerty nie łam się, szkoda nerwów na nią. smile

Zalamany optymista smile przynajmniej ja to tak rozumiem smile choc nie wiem czy to prawdziwe i mozliwe wink

4 505

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Jest bardzo dużo osób, które nie potrafią stworzyć normalnej zdrowej relacji, jeśli już wchodzą w coś to najczęściej w toksyka.
W mojej kategorii wiekowej poznać osobę normalną i chętną jest bardzo trudno.

4 506

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

No niestety, nie lubię narzekać, ale jak pisałam z samego doświadczenia wiem, że ciężko kogoś poznać, to prawda. Często się chce bardzo, robi wiele w tym kierunku, ale chęci drugiej strony brak i nic się nie zrobi. Dlatego tym bardziej cieszę się, że poznałam moją przyjaciółkę, to wielki skarb smile A mogłam nie mieć tyle szczęścia. Wiele osób traktuje znajomości luźno, kiedy im wygodnie, to tak, a jak nie to nie, to nie dla mnie, fakt.

4 507

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

srebrny, z moich obserwacji wynika, że wy sami nie dajecie sobie szans. Przeciętnych (np. z urody) jest zawsze najwięcej. To nie jest powód, by bać się zagadać. Dziewczyny nie gryzą.

4 508

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Raczej nie gryza wink
Ale daenerys7 jesli kilka osob z rzedu potraktuje Cie zle to mozna miec rozne odczucia...

4 509

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

daenerys7 nie wiem co masz na myśli? ja mam specyficzne wymagania i nie chodzi o wygląd tylko charakter. natomiast najczęściej spotykam przeciwieństwa dlatego przez kilka lat w ogóle nie interesowałem się tematem związkowym. stwierdziłem, że nie poznam takiej osoby jaką bym chciał.

4 510

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

daenerys7 - ciekawe których smile Żeby nie było, że źle szukam - i starsze, i młodsze się przewinęły i to właśnie, że strony tych starszych mnie spotkało największe rozczarowanie. Wyliczyły po prostu wady  i powiedziały "spierd...laj" smile Te młodsze - wyspecjalizowały się w urywaniu kontaktów, znajdowaniu chłopaka z dnia na dzień i setce innych wymówek smile Także Twoja teoria rozbija się jak kryształ. smile

4 511

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Powiem Wam, że moich obserwacji wynika, iż mężczyźni są nieśmiali w relacjach z kobietami, boją się zagadać, a jeśli już się odważą to potem zbyt szybko odpuszczają...   Tylko jak w tym wszsytkim się odnaleźć? smile

Kerty, zachowanie tej dziewczyny jest dla mnie mało zrozumiałe... Odpuśc sobie i nie przejmuj się, trafi Ci się fajniejsza! smile

4 512

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Ja też nie rozumiem zachowania tej dziewczyny wobec Kertego. Obstawiam, że to jedna z tych osób, co niby chcą się spotkać, a potem jednak czy to tchórzą czy co.. nie wiem. Ja tak miałam z forum, gdyby nie to, to pewnie z forum znałabym więcej osób. No, ale wiele osób niby chciało się spotkać, wielki entuzjazm, zaraz piszą, że umawiamy spotkanie, potem ja piszę do tej osoby to kiedy się spotkamy, skoro mieliśmy umawiać i cisza.

4 513

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Zawsze mogło być gorzej tj. mogła mnie straszyć chłopakiem big_smile

4 514

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Tak, tak też mogło być tongue

4 515

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Wtedy to wogole szkoda gadac wink
Straszyc chlopakiem big_smile zeby ten chlopak jej nie fiznoł big_smile

4 516

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Straszyć chłopakiem? big_smile Ciekawa metoda. tongue

4 517 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2014-10-01 01:38:35)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Kerty napisał/a:

daenerys7 - ciekawe których smile Żeby nie było, że źle szukam - i starsze, i młodsze się przewinęły i to właśnie, że strony tych starszych mnie spotkało największe rozczarowanie. Wyliczyły po prostu wady  i powiedziały "spierd...laj" smile Te młodsze - wyspecjalizowały się w urywaniu kontaktów, znajdowaniu chłopaka z dnia na dzień i setce innych wymówek smile Także Twoja teoria rozbija się jak kryształ. smile

W takim razie całe szczęście, że wszyscy mężczyźni są idealni. wink
Czemuście się panowie tak oburzyli? Zaczęły się studia, to patrzę, obserwuję. Smutne jest to, że widzę jak wielu chłopaków robi maślane oczy, a nawet nie podejdą. To nie jest do końca ok., gdy ktoś uśmiechnięcie się i przedstawienie traktuje prawie jak oświadczyny. Właśnie, jak oni się będą oświadczać?! tongue
srebrny, Kerty, potrzeba cierpliwości. Chociaż kto wie, może za kilka lat też będę miała dosyć. Najważniejsze to lubić ludzi i to co się robi, na wszystko przyjdzie czas.
Szaro się zrobiło na dworze, przesyłam Wam wszystkim dużo słońca. smile

4 518

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

daenerys szkoda nawet mojego komentarza. smile

4 519

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
daenerys7 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Kerty boś ty nie drań więc nie jesteś w typie kobiet big_smile

Kerty jest bardzo w typie kobiet. Optymistyczni faceci są super! Kerty nie łam się, szkoda nerwów na nią. smile

Jeśli jest w typie to tych nielicznych smile

Trochę znam Kerty-ego i wysuwa mi się obraz spokojnego, miłego, uśmiechniętego, optymistycznego chłopaka.

Niby na papierze brzmi to fajnie, ale jak w realu jest każdy widzi.

Tak samo mogę opisać moich kolegów którzy nigdy nie mieli dziewczyny wink

Z kolei ich zupełnie przeciwieństwa, co nie róż mają kogoś nowego, więc wniosek jest chyba oczywisty.


I tak notabene, wyeliminowanie nieśmiałości też dużo nie da, wiem to po sobie, nie boje się zagadać do dziewczyny która mi się podoba, nawet jak ma kilka lat więcej, przynajmniej jest śmiesznie jak podchodzę big_smile

To co "osiągnąłem" z dziewczynami to to iż wydałem masę kasy na randkach ( a uwierzcie, jak to by podsumować to sumka niezła ), dostałem masę emocji w postaci zawodu, masę odrzuceń, masę nienormalnych oczekiwań z ich strony itd. (dużo można wymieniać)

I uprzedzę kolejne posty, zagadywałem do różnych dziewczyn, starsze, młodsze, imprezowiczki, ciche myszki, pól tego pól tego smile

Jednym słowem szkoda gadać, gdyby tak mój dziadek dostał eliksir młodości to chyba by się powiesił przy obecnych realiach big_smile

4 520

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Daenerys7 wiesz czemu? Bo nikt nie jest idealny ale wczoraj widzialem chyba 3 sytacje gdzie 3 rozne dziewczyny odrazu zmieszaly 3 chlopakow (roznych) z blotem choc nie widzialem zeby zrobil cos zlego a widzieli sie pierwszy raz... Dodam ze ja tak nigdy nikogo nie potraktowalem zwlaszcza przy zagadywaniu albo cos ale te dziewczyny (studentki) byly naprawde chamskie i zeby takiego wstydu jeszcze im narobic przy innych ludziach

4 521 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2014-10-01 10:35:29)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Wiem, że nikt nie jest idealny. Rozumiem nieśmiałość. Nie piszę o zjawisku, o którym nie mam zielonego pojęcia, bo sama byłam bardzo nieśmiała (bardzo!). Trzeba pracować nad sobą. Mówienie: "bo ja taki/taka jestem", "bo ja się wstydzę" nic nie wnosi. Żeby zmienić coś w swoim życiu (przykładowo znalezienie kogoś, ale to może być także znalezienie pracy...) najpierw trzeba zmienić SIEBIE. Nie można oczekiwać, że cały świat nagle dostosuje się do jednej osoby. To infantylne podejście.
Kerty, podziel się swoimi przemyśleniami. Jak chcesz to napisz na maila. Nie obrażę się. Mamy inne spojrzenie na temat, ale czy to nie sprawia, że rozmowa jest ciekawsza? smile
krzysiek95, nie spotkałam się jeszcze z taką sytuacją. Czasami mam wrażenie, że żyję w alternatywnej rzeczywistości. Oczywiście wierzę w to, co napisałeś. U mnie wszyscy są bardzo sympatyczni. Mam nadzieję, że tak pozostanie.

4 522

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Ja nie mowie o swoich znajomych smile
Ale o sytacjach ktore widzialem miedzy innymi na miescie, w parku itp

4 523 Ostatnio edytowany przez srebrny (2014-10-01 21:59:28)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

daenerys7 w moim wieku to wiem, że nic się nie zmieni. Kobiety są coraz gorsze szkoda mi marnować na nie czas. Lepiej zająć się sobą, czasami przyczepi się jakaś desperatka z dzieckiem, ale wtedy ostro daje jej do zrozumienia, że to zły adres i koniec smile

Najłatwiej jest zwalać winę na innych, nie jestem nieśmiały, ale za dużo razy trafiałem na podłych ludzi, mam dość.

Ale bełkot straszny napisałem powyżej, aż sam się sobie dziwie, ale zostawię to dla siebie na pamiątkę tongue

4 524

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

srebrny, w jakim wieku? Masz 80 lat? wink
Zajmij się sobą, popieram. Nie ma co szukać na siłę, ale jak jest się szczęśliwym człowiekiem, to jest większe prawdopodobieństwo, że kogoś przyciągniesz. smile
Nikt nie ma łatwo. Ja też mam za sobą dużo przykrych rzeczy i czuję się silniejsza. Co cię nie zabije, to cię wzmocni. Nie można się poddawać. smile

4 525 Ostatnio edytowany przez krzysiek95 (2014-10-01 12:07:39)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
daenerys7 napisał/a:

Co cię nie zabije, to cię wzmocni. Nie można się poddawać. smile

Naprzyklad HIV

4 526 Ostatnio edytowany przez srebrny (2014-10-01 17:26:10)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Jestem szczęśliwym człowiekiem. Mam w sobie tyle siły, że nawet nie waham się pomagać innym. Nigdy się nie poddaje doskonale to wiedzą osoby, które mnie trochę znają smile Jednak nikogo nie przyciągnąłem i szczerze nie liczę specjalnie na to.

Mógłbym gadać o lodach na patyku pewnie zawsze jakaś wielbicielka takich akcji by się trafiła myląc sobie arogancję i mizoginizm z pewnością siebie i siłą.

Jednak seks to dla mnie za mało, ja chcę mieć dużo więcej, właściwie wszystko, a to wymaga jednak zaufania komuś. Z tego z czasem może narodzić się miłość, która jest kwestią wyboru. Zawsze powtarzam jeśli chcesz odejść po prostu to zrób. Nie chcę się domyślać, albo dowiedzieć po czasie, ze jednak nic nas nie łączyło.
Wiesz, że dla wielu kobiet szczerość jest zbyt trudna? Tylko po co mi ktoś nieszczery, ktoś komu nie mogę tak naprawdę zaufać. Jeśli taka osoba odchodzi szybko to bardzo dobrze, wręcz uważam, że im szybciej tym lepiej.

4 527 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2014-10-01 12:39:38)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Właśnie! Zapomniałabym. Spóźnione życzenia z okazji Dnia Chłopaka! smile
krzysiu, tylko, że AIDS akurat zabije... Prędzej czy później. W sumie to też zależy jak szybko choroba zacznie być leczona, czasami można z nią żyć bardzo długo. "Życie - dożywotnia kara śmierci". Na coś trzeba umrzeć.
srebrny, dla wielu kobiet? A nie ludzi? Mężczyźni nie mają z tym problemów...? Pytanie retoryczne.

4 528

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Poprawilem smile

4 529

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

krzysiu, co poprawiłeś? smile

4 530

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

HIV juz nie zabije tylko oslabi wink

4 531

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Wiecie co? Pewna moderatorka tu z Forum napisała mi kiedyś, że wyglądam dziecinnie i to może być przyczyną odrzuceń. Dziś potwierdziłem tą hipotezę. Mianowicie byłem w Krakowie i w pewnym sklepie poproszono mnie o dowód, bo 'wyglądam młodo' (kasjerka chyba pomyślała dziecinnie...). Nie byłoby w tym nic złego gdyby mnie też w moim rodzinnym mieście oraz w Warszawie w ten sam sposób nie legitymowano.
Wniosek? Ja kiedyś się zestarzeję i będę wyglądał bardziej męsko a z dziewczynami to różnie być może tongue W dodatku zajmuję się sobą - zlikwidowałem pewną wadę wyglądzie, dbam o to by wyglądać schludnie. smile A jak nagle się dziewczynom odwidzi i dostrzegą jednak tą męskość we mnie to "o tu babcia koszyk nosi". Koniec pieśni! big_smile

4 532

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Jesli masz te 20 pare lat to zanam wiecej takich przypadkow smile  nawet przed 30stka

Ale spojrz na to z tej strony ze mozesz zagadywac do mlodszych dziewczyn bo wygladasz na rowiesnika a jak przyjdzie co do czego to beda mialy mezczyzne a nie chlopaka wink bo chyba jestes mezczyzna Kerty? big_smile

4 533

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
krzysiek95 napisał/a:

bo chyba jestes mezczyzna Kerty? big_smile

<zagląda sobie w majtki> No chyba tak, chyba jestem płeć brzydka big_smile

4 534 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-10-01 19:13:27)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej. smile

Mi sporo osób mówiło, że wyglądam młodo, jeszcze drobna jestem, więc to potęguje to wrażenie. Mam 20 lat, ale czasem dają mi nawet 15 lat, zależy od osoby, choć najczęściej 17. Mi to nie przeszkadza, mam zaś małą nadzieję, że takie coś się utrzyma, znaczy jak np. będę miała 35 lat, ktoś mi powie, że wyglądam na 30 - wtedy będę bardzo zadowolona, bo teraz mi to obojętne. big_smile Poprawka, bawi mnie. tongue

Choć wiem, że dla dziewczyn takie coś jest bardziej korzystne niż dla chłopaków, w tych samych sytuacjach ocenia się trochę inaczej obie płcie. hmm

Mnie nie proszą o dowód w sklepie, bo ja nigdy alkoholu czy czego tam nie kupowałam, ale czasem jak zagram w totka (nie ja kreślę te liczby, ja tylko je wysyłam lol), to panią w kolekturze zawsze korci, żeby mnie pytać czy ja aby pełnoletnia jestem. Zawsze odpowiadam, że tak. big_smile Proponowałam pokazanie dowodu kilka razy, ale ona nie chce, kończy się tylko na pytaniach, hehe. big_smile tongue

Jeszcze jedna fajna sytuacja była... w tym roku byłam z moim tatą na izbie przyjęć i tam jedna recepcjonistka wzięła nas za (uwaga!)... dziadka i wnuczkę. big_smile Takiej sytuacji to u mnie nigdy wcześniej nie było, mój tato nie wygląda "staro" (nie lubię tego określenia, ale nie chce mi się myśleć nad innym), więc stawiam, że to ja wyglądałam na bardzo młodą. Potem mieliśmy oboje niezły ubaw. big_smile:D:D Hehe.

4 535 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2014-10-01 19:18:51)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Kerty, Dominisiu, znam ten ból. smile
Też jestem niska, drobna i dlatego zainwestowałam na jesień w ładne botki + zakochałam się ostatnio w czerni. Nigdy nie lubiłam tego koloru, ale ostatnio do niego dojrzałam. Muszę przyznać, że wyglądam w nim prawie na tyle, ile mam (gdy się pomaluję, ale zawsze...).

Mam jeszcze mały prezent dla naszych chłopaków. Przesłuchajcie sobie, myślę, że przypadnie Wam do gustu. tongue

https://www.youtube.com/watch?v=7UGx1QQSIiM

4 536

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Ja to zapominalska...

Też życzę wszystkim chłopakom z kafejki wszystkiego najlepszego. smile

4 537 Ostatnio edytowany przez krzysiek95 (2014-10-01 19:45:47)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Problem by byl jakby nie bylo nic wink

Dzieki Dziewczyny :-*

4 538 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-10-01 20:11:48)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Ja nie jestem drobna, ale też wyglądam generalnie młodo raczej. No teraz mam dużą nadwagę, to mniej, ale jak nie mam, czyli waga może nie niska jak jest, ale w miarę w normie, to raczej tak. A niska też nie, bo 170-172. No, ale rysy twarzy mam młodzieńcze, w końcu jestem młodziutka - 23 lata smile  Swoje zdjęcie mam wstawione w kafejce dziewczyny, chłopaki jak wyglądacie. Sprzed 2 lat i byłam szczuplejsza, miałam 21 lat,  ale zawsze, więc jak ktoś jest ciekawy, to może zajrzeć.

Kerty, z Twoim wyglądem jest wszystko ok, nie wyglądasz dziecinnie moim zdaniem smile Młodo to jasne, bo jesteś też młodziutki, ale jak dziecko czy coś to nie. Mój chłopak też wygląda sporo młodziej, a ma 27 lat. Można mu dać z 20-22 lata, a dużo jego rówieśników, których znał wygląda na więcej lat niż on ma, a nawet młodsi czasem wyglądają na więcej. A niski to nie jest - 185. No, ale twarz młoda, też nadal młody z niego chłopak wink

Ja też życzę wszystkiego najlepszego z okazji dnia chłópaka smile

4 539 Ostatnio edytowany przez krzysiek95 (2014-10-01 20:43:43)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Ja jestem mlodziutki, dopiero zaczynam studia a kilka dni temu konduktor w pociagu niedowierzal ile mam lat i sam powiedzial ze do gimbazy by mnie pogonil big_smile
I nie chodzilo mu o zachowanie wink

4 540

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Dzięki za życzenia :-)

Ja już schodozę, więc dobranoc Wam! Samych koszmarów! big_smile

4 541

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Do chłopaków już się nie zaliczam (wiek średni), ale.... Dziękuję serdecznie Dominisiu i Daenerys smile

4 542 Ostatnio edytowany przez srebrny (2014-10-01 21:50:39)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Też nie zaliczam się do chłopaków, ale jeszcze w słabym świetle można by było mnie z takim pomylić tongue
Dla wszystkich chłopaków i nie tylko coś oryginalnego tongue

4 543 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-10-01 22:21:32)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Oj tam, oj tam, dwaj panowie wyżej, odmłodziłam Was po prostu. wink Oczywiście dla Was też były te życzenia. smile

Posłucham tych piosenek. smile

4 544

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

No pewnie, życzenia są dla wszystkich. My mamy tylko dzień kobiet, ale bardziej nznay, Wy macie chyba jeszcze dzień mężczyzny, ale nie pamiętam kiedy.

4 545

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Widzę że nie tylko ja cierpię na młody wygląd tongue

Ludzie dają mi max 17lat a zdarzyło się że nawet 15 big_smile

No ale trzeba znajdować plusy sytuacji, jak miałem bodajże 18lat to poszedłem do parku jurajskiego.
Bilet normalny kosztował 30zł a ulgowy do 14 lat 10zł

I nie było żadnych problemów, spokojnie wszedłem jako 14latek lol

A obecnie spokojnie mógłbym nadal chodzić do gimbazy, nikt by się nie kapnął tongue

4 546

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej Wam smile

Dobrze, że są pozytywne strony jak pisze Tom - niestety ale mnie coś takiego nie spotkało tongue Pewne dlatego, że jestem dość wysoki big_smile

Jutro na uczelnię, więc... Więc trzeba wstać wcześnie smile Chyba, że znowu odwołają w ostatniej chwili i się tylko przejadę smile

Miłego dnia! smile

4 547

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Witajcie. smile

Tom94 napisał/a:

No ale trzeba znajdować plusy sytuacji, jak miałem bodajże 18lat to poszedłem do parku jurajskiego.
Bilet normalny kosztował 30zł a ulgowy do 14 lat 10zł

I nie było żadnych problemów, spokojnie wszedłem jako 14latek lol

Fajna historia. lol


A ja dziś sobie długo pospałam, 11 godzin. big_smile

4 548

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Eh Domiśka... Ty to leń jesteś i śpioch. Jak tak można spać? No? Leniwy futrzak i tyle. big_smile

4 549

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Musiałam odespać wcześniejszy dzień, gdy spałam mało. big_smile

A nad lenistwem pracuję... tongue

4 550

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Od kiedy to obijanie się, bumelowanie, leżenie brzuchem do góry i nicnierobienie nazywa się pracowaniem? tongue

Posty [ 4 486 do 4 550 z 4 938 ]

Strony Poprzednia 1 … 68 69 70 71 72 … 76 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026