netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

4 937 odpowiedzi244 638 wyświetleńzałożony przez Abizer, 22.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Strony Poprzednia 1 … 67 68 69 70 71 … 76 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 421 do 4 485 z 4 938 ]

4 421

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
daenerys7 napisał/a:

Tom, bez obaw. Gorszy humorek już wcześniej był, a po przeczytaniu pewnych postów zagościł u mnie na dłużej. Poza tym jestem przeziębiona i dostaję na głowę od siedzenia w pokoju i leżenia w łóżku... smile Czuję się przez to jak forever alone. tongue Jak Ci minął dzień?

Daenerys może kafejka pod palmami i umieszczane w niej piosenki poprawiłyby Twój humor?
Moi Drodzy, nie wiecie, gdzie znikła nasza Czekoladka?

4 422

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej. smile

No u mnie też nuda... i humor też jakiś nie za dobry. Choć już lepiej jest. smile

Francuski to fajny język, ale kompletnie nie dla mnie, niestety.

Powiedziałabym coś więcej, ale nie mam pomysłu chwilowo. big_smile

4 423

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
daenerys7 napisał/a:

Tom, nie zraziłeś mnie do swojej osoby, ja Ci po prostu współczuję. To przykre, że spotykasz takie dziewczyny. tongue

Uff, a już myślałem że jednak tym tłuczkiem mnie zdzielisz big_smile

Tak czy siak w gruncie rzeczy jestem zadowolonym z życia człowiekiem, zawsze trzeba znaleźć jakąś alternatywę od tego wszystkiego smile



Dominisia21 napisał/a:

Hej. smile

No u mnie też nuda... i humor też jakiś nie za dobry. Choć już lepiej jest. smile

Francuski to fajny język, ale kompletnie nie dla mnie, niestety.

Powiedziałabym coś więcej, ale nie mam pomysłu chwilowo. big_smile

No u Domi dało się wyczuć kiepski humorek ostatnio tongue

4 424

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej smile

U mnie wczoraj siąpił deszcz cały dzień, nudno, smutno, szaro... Gdzie ta złota polska jesień się podziewa? Wkrótce nadejdzie. Pojutrze  jadę poskładać dokumenty na studia (cały dzień zmarnowany), bo jutro mają być wyniki rekrutacji (wyleją mnie jak bumcykcyk ale co tam... tongue ).

A u czekoladki to pewnie to samo co i u mnie - studia, więc się dziewczę szykuje i dlatego nie pisze. smile

Miłego dnia Wam! smile

4 425

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej. smile 

U mnie początek jesieni jest pochmurny i deszczowy, szkoda, ale nic na to nie poradzę. Ale ogólnie jesień lubię, zwłaszcza wtedy, kiedy robi się kolorowo, tak pod koniec to już nie lubię i czekam tylko na śnieg, a potem święta. smile

Tom94 napisał/a:

No u Domi dało się wyczuć kiepski humorek ostatnio tongue

Tak? tongue A jak? big_smile

Również miłego dnia życzę. smile

4 426

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej smile

No pogoda się zmieniła, niedawno cieplutko, teraz chłodno, deszczowo, wilgotno. Jednak ja doceniam bardzo to, że miałam takie piękne lato, ogólnie w większości Polski raczej było piękne lato no i do niedawna też było fajnie 20-23 stopnie kawałek września, więc już samo to to dla mnie dużo smile A wczoraj byłam w Warszawie z chłopakiem, darmowa komunikacja ten jeden dzień, bo dzień bez samochodu i jeździliśmy za darmo, przy okazji mój facet załatwiał różne sprawy i sporo jeżdżenia było. Potem przyjechał do mnie na obiad, posiedzieliśmy sobie, pogadaliśmy też z moją mamą no i ogólnie jak to my oglądaliśmy coś itp, tym razem głupkowate Rolnik szuka żony, dla pośmiania się włączyłam tongue O matulo, co za program big_smile Mój chłopak też się śmiał big_smile No i tak ogólnie sobie siedzieliśmy, gadaliśmy, sporo czasu spędziliśmy. A jutro do mnie przyjedzie i będzie nocował.

4 427 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2014-09-23 16:21:42)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Tom94 napisał/a:

No u Domi dało się wyczuć kiepski humorek ostatnio tongue

Dominisia napisał/a:

Tak? tongue A jak? big_smile

Czytałem twoje posty, zwłaszcza te w temacie o agencjach wink

4 428

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Tom94 napisał/a:

Czytałem twoje posty, zwłaszcza te w temacie o agencjach wink

Tak myślałam. wink

4 429

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Truskaweczko, pozazdrościć takiego fajnego zwiąku! Widać, że świetnie dogadujesz się ze swoim chłopakiem. smile A co do pogody... masakra! Strasznie zimno się zrobiło, trzeba się niedługo wybrać na grzańca!
Dominisiu, gorszy humorek miałaś z jakiegoś konkretnego powodu, czy tak ogólnie? Przesyłam uśmiech. smile:):) Nawet kilka.

4 430

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Konkretny powód, ale nie chcę o tym mówić. smile
Ale dziękuję za uśmiechy. smile Przesyłam tobie również kilka. smile

4 431

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Domi:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4 432

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Dziękuję Kerty. smile

A Wam dla pośmiania się wkleję dwa obrazki. smile big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

KONTRA

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Wkleiłam to, bo tak mi się spodobały, że chcę wam pokazać, choć może już to widzieliście. big_smile

4 433

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Kerty, Dominisiu, fajne na miły początek dnia! tongue
Posiadam mnóstwo tego typu rzeczy na kompie, ale niestety nie umiem "wklejać" obrazków. Cała ja. wink
Miłego dnia! Mój zapowiada się bardzo sympatycznie, niestety zaczął się 1,5h poźniej niż planowałam, no ale cóż... nikt nie jest idealny. big_smile

4 434

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Fajne te obrazki, nie ma co big_smile dzien zaczety od usmiechu smile

4 435

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej Wam! smile

Melduję posłusznie, że wszystkie dokumenty złożone i mogę się obijać dalej smile Za tydzień zaplanowana wycieczka krajoznawczo-sprawowa do grodu Kraka (jak kto woli - Królewskiego Miasta Stołecznego Krakowa) smile

Miłego dnia! smile

4 436 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-09-24 13:30:56)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej smile

No to super Kerty, że załatwione smile

Obrazki bardzo fajne, ten fryz po prostu wymiata, najśmieszniej wygląda w nim Tusk moim zdaniem lol

daenerys7, no układa nam się smile Właśnie już pewne i mój facet dzisiaj wieczorem wpadnie do mnie na noc. Fajnie fajnie wink A ja się trochę obijam tongue

Domi, ja też przesyłam Ci pozytywną energię smile

4 437 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-09-24 21:30:44)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej. smile

Truskaweczko, dziękuję. smile

Kerty, super, że masz to za sobą. I na pewno fajna będzie wycieczka. smile

Daenerys, ja nie wiem jak wklejać z kompa, wiem tylko jak z neta, choć tobie o to pierwsze zapewne chodzi. Fajnie by było pooglądać twoje. smile


I cieszę się, że wam się podobały. big_smile

Pozdrawiam. smile

4 438

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Kerty, teraz dla odmiany na mnie czeka odrobina biurokracji. W sobotę odbieramy legitymacje studenckie. Mam nadzieję, że obędzie się bez większych komplikacji. smile Wybierasz się do Krakowa? Zazdroszczę! Koniecznie pójdź do Krakowskiej Manufaktury Czekolady. Niezapomniane przeżycia. Do dziś pamiętam te gorące czekolady... Aż się rozmarzyłam.
truskaweczko, w takim razie miłej nocy Wam życzę. wink
Dominisiu, jak nie zapanuję nad sytuacją, to wyślę Ci kilka na maila. Ale wydaje mi się, że już niedługo będzie po problemie. Mam świetne obrazki z kotami.
Witaj Krzysiu, chociaż w sumie już się znamy. smile

4 439

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Znamy sie, znamy smile
Co tak szybko, w sobote? smile

4 440 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-09-25 17:18:57)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej smile

My dzisiaj z chłopakiem długo pospaliśmy, do 12 ;p Dlatego ja w sumie dopiero teraz jem obiad. Mój chłopak po 14 pojechał, bo miał rozmowę o pracę. Miały być deszcze, ale coś nie sprawdziło się, wcale nie pada u nas tongue Tak to bywa z pogodą. No, ale szaro jest. Z chłopakiem było bardzo miło, było smile Oglądaliśmy wczoraj rezerwat, całkiem niezły jak dla mnie polski film, pokazana warszawska Praga itp, taki spokojny, ciekawy, dość klimatyczny, dałabym tak 6,5 na 10, a bez połówek 7 smile Dobrze nam obojgu się oglądało.
Zjem, potem sobie poczytam książkę. Co u Was? Co do ?Krakowa to ja byłam parę razy i w liceum super miałam, bo byliśmy na 5 dni, sporo zobaczyliśmy, uczyliśmy się tam poniekąd, przy okazji zwiedzając, miło spędzając czas. Wszystko mi się podobało, i Wawel i Kościół Mariacki, rynek bardzo, kopiec Kościuszki, byliśmy też np w kawiarni Michalika, świetna smile Tam jedna z dziewczyn miała referat i tak słuchaliśmy, taka nauka połączona z przyjemnością smile Ja miałam referat do wygłoszenia w Kościele Mariackim.

4 441

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Witam i ja wink

Truskaweczko w taki deszczowy dzień to tylko wygodnie się usadowić i czytać książki smile Ja dziś cały dzień leniuchuję i czytam jak na mola książkowego przystało. wink
Ja do Krakowa bardzo bym chciała pojechać, no ale na razie to niemożliwe. Wpierw Norwegia smile

U mnie burza na całego.

4 442

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Suzan_444 napisał/a:

Witam i ja wink

Truskaweczko w taki deszczowy dzień to tylko wygodnie się usadowić i czytać książki smile Ja dziś cały dzień leniuchuję i czytam jak na mola książkowego przystało. wink
Ja do Krakowa bardzo bym chciała pojechać, no ale na razie to niemożliwe. Wpierw Norwegia smile

U mnie burza na całego.

Tak, to prawda smile
Czytałam czytałam, ale wzięłam się też za film "Chce się żyć". Już dawno chciałam obejrzeć. Piękny, wzruszający, aż byłam po nim oniemiała. Dla mnie idealny, więc dałabym nawet 10/10. Łatwo się wzruszam, ale dawno już tak mnie film nie poruszył. To prawdziwa historia niepełnosprawnego Mateusza, jego życie po prostu, a wszystko opowiedziane jak dla mnie bezpretensjonalnie, ale jak wymownie, często się smuciłam wraz z bohaterem, ale jednak ogólnie film i ta historia jest raczej optymistyczna, żeby cieszyć się wbrew wszystkiemu, bo w końcu wszystko praktycznie zależy od naszego nastawienia i wytrwałości. Piękny film! Polecam.

4 443 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-09-26 18:06:23)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Truskaweczko ja też oglądałam ten film. Piękny. To prawda. W ogóle tak świetnie zagrać chorego człowieka. No sztuka.
To jak traktuje się dziś chorego człowieka to naprawdę pozostaje dużo do życzenia.
Niby mówi się, że niepełnosprawni i zdrowi to jeden świat - ale czy tak jest? Mam wrażenie, że nie.

Nie wiem czy widziałaś film dokumentalny - Jak motyl. Polecam.

4 444

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Również oglądałem ten film i poleciłem go Truskaweczce smile
To nawet nie jest kwestia traktowania niepełnosprawnych, niekurzy z nich dobrze sobie radzą wykorzystując możliwości, które mają smile W Polsce jest wielki problem z akceptowaniem odmienności w ogóle. "Inni" wydają się być gorsi tym bardziej jeśli nie pasują do ogólnego schematu, czy to w wyglądzie, czy w charakterze. Często spotykają się z niezrozumieniem i nawet wrogością otoczenia.

4 445

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Napisałbym coś ale... Nawet szkoda tu głosu zabierać. smile

4 446

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Kerty, pisz, podziel się tym co chcesz napisać smile

Suzan, wczoraj czytałam o tym dokumencie i zaczęłam kawałek oglądać, na pewno dokończę.

No to prawda, wielu ludzi jakby boi się inności, co jest dla mnie chore właśnie, bo pokazuje to ograniczone horyzonty myślowe dla mnie - może nie zawsze, ale w większości. To jest nadal taki sam człowiek, ale po prostu z ograniczeniami ruchowymi czy tym, że nie może mówić. No, ale dla mnie taki sam człowiek oprócz tego. Nie rozumiem ludzi w tych aspektach. Tak samo władze powinny bardziej myśleć o ludziach niepełnosprawnych, wiele nam pewnie jeszcze brakuje pod tym względem.

4 447

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Witam. Melduję się. Legitymacja studencka już odebrana. Jestem studentką. big_smile Fajnie.
Co do niepełnosprawności. Wydaje mi się, że ludziom najtrudniej oswoić się z ludźmi, którzy są niepełnosprawni umysłowo. Niepełnosprawność fizyczna jest często odbierana jako coś innego, ale np. zespół Downa budzi wręcz przerażenie. Nie do końca potrafimy stwierdzić co siedzi w ich głowach, dlatego ten rodzaj "inności" jest chyba najtrudniejszy do oswojenia.
Miłego dnia!

4 448

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Witajcie smile

Widzę że jest moda na studia, co nie róż od kogoś słyszę że wybiera się na owe studia wink

Co do niepełnosprawności to ludzie bez kończyn traktuje normalnie ale ci z zespołem downa to przyznaje bez bicia, trzymam się od nich z daleka.

Miłego dzionka wszystkim

4 449

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
daenerys7 napisał/a:

Witam. Melduję się. Legitymacja studencka już odebrana. Jestem studentką. big_smile Fajnie.
Co do niepełnosprawności. Wydaje mi się, że ludziom najtrudniej oswoić się z ludźmi, którzy są niepełnosprawni umysłowo. Niepełnosprawność fizyczna jest często odbierana jako coś innego, ale np. zespół Downa budzi wręcz przerażenie. Nie do końca potrafimy stwierdzić co siedzi w ich głowach, dlatego ten rodzaj "inności" jest chyba najtrudniejszy do oswojenia.
Miłego dnia!

Daenerys- studentko przyjmij moje serdeczne gratulacje smile
Tomie z jakiego powodu unikasz takich osób?

4 450

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej smile

Miałam przecudowne urodziny dziś!!! smile Dziewczyny przyszły, w ręku z babeczką, a tam zimne ognie, takie wysoko wysoko do góry idące płomieniem, że tak ujmę. Przecudowny widok, takie to miłe, prawie się popłakałam. Kolejny raz udowodniły jak bardzo im na mnie zależy, jak chcą, by moje urodziny były najfajniejsze, uroczyste smile Potem gadałyśmy, prezenty, oglądanie filmików, śmianie się, jedzenie, idealnie!!! smile
A wkrótce ich urodziny, trzeba też wymyślić coś super smile
Dużo osób też przysłało mi dziś cudowne życzenia smile
A znajoma z liceum brała ślub dziś, nie mogłam być, ale duchem z nią smile

Zgadzam się, że ludzie obawiają się chyba bardziej niepełnosprawności umysłowej. A Ty czemu Tom trzymasz się z daleka? Ja z ręką na sercu mogę powiedzieć, że nie trzymam się z daleka, ale Wy mnie "znacie", niczego nie udaję na forum, więc ja i w życiu jestem taka, że nie oceniam, jestem życzliwa, najpierw poznam, nie oceniam z góry. Wiadomo, że kiedyś czasem widok osoby niepełnosprawnej szokował mnie, skoro widziałam pierwszy raz czy coś takiego, ale unikać i wtedy nie unikałam. Najwyżej myślałam jak się zachować. Już w podstawówce była taka czytanka, która pokazywała nam, że niepełnosprawni nie oczekują litości, ale traktowania na równi. Uważam, że to była świetna czytanka, bardzo pouczająca.

4 451

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Trzymam się z daleka ponieważ nawet nie wiedziałbym jak się zachować przy nich, do tego obawiałbym się ich, tak mam po prostu.

4 452 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-09-28 13:48:27)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Ja też studentka big_smile  Ale 4 roku już big_smile big_smile Tak, tak, stara jestem wink

Tom, no jesteś tylko człowiekiem. Każdy reaguje inaczej na takie osoby.
No ja do inności nie mam absolutnie nic. Chcę pracować z takimi ludźmi, kształcę się w tym kierunku. Miałam też mozliwość pracy z ludźmi chorymi podczas praktyk.
Ale wielu ludzi inności się obawia. Tak było i będzie. Nic nie zrobimy.

Truskaweczko cieszę się, że tak miło spędziłaś urodzinki. Ja wczoraj bawiłam się na imieninach koleżanki big_smile Przyjmij z mojej strony Wszystkiego najlepszego, zdrówka, miłości, akceptacji i pieniędzy, bo bez nich ciężko smile

4 453

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hmm... Truskaweczka właściwie powiedziała to co ja chciałem powiedzieć/napisać. Tylko Ona zrobiła to delikatniej - i o to chodziło. Mój post byłby "za nerwowy" tongue

Suzan to ja też jestem stary, bo też na 4. roku big_smile

Pozdrawiam serdecznie smile

4 454

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej, czy można dołączyć do Waszej kafejki? smile

Widzę, że u Was dużo studentów smile ja jeszcze też studentka, ale już na 5 roku, a jedne studia właśnie skończyłam... W sumie szkoda, że to już końcówka, bo studia to bardzo fajny czas, ale też nie można go przeciągać w nieskończoność tongue

4 455

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Witam więc raz jeszcze wszystkich studentów big_smile

Kerty cieszmy się tym czasem, bo nasze studia dobiegają końca. big_smile No chyba, że doktorka robisz czy inny tytuł - wtedy szacun smile.
Leukonoe pewnie, nie pytaj tylko się wkręcaj big_smile. Widzę, że Twój koniec bliższy niż u nas smile.

4 456

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej. smile

No ja akurat studentką nie jestem. tongue Więc tu się wyłamuję. big_smile

Daenerys, gratki ode mnie. smile Miłego studiowania życzę. smile

Truskaweczko, cieszę się, że miałaś cudowne urodziny. smile


PS. Witaj Leukonoe. smile Pewnie, że można. smile Im nas więcej, tym lepiej. big_smile

4 457 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2014-09-28 18:57:44)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Dominisiu, Wielbicielu, dziękuję.
Truskaweczko, spóźnione 100 lat!!! Niech żyje nam! smile
Co tam u was? Moje życie kręci się teraz wokół ogarniania punktów ECTS, fakultetów i innych takich...
Cieszę się, wybrałam sobie bardzo ciekawe fakultety, takie psychologiczne. wink

4 458

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Suzan_444 napisał/a:

Leukonoe pewnie, nie pytaj tylko się wkręcaj big_smile. Widzę, że Twój koniec bliższy niż u nas smile.

Dominisia21 napisał/a:

PS. Witaj Leukonoe. smile Pewnie, że można. smile Im nas więcej, tym lepiej. big_smile

Dzięki za miłe przyjęcie big_smile oj, tak mój koniec jest bliski big_smile a tak w ogóle to co studiujecie? smile

4 459 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2014-09-28 19:18:08)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Leukonoe, zobacz jaka ja jestem niewychowana, zapomniałam Cię przywitać. Witaj! big_smile
Jestem na farmacji. A ty?

4 460 Ostatnio edytowany przez Kerty (2014-09-28 19:29:40)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Witajcie raz jeszcze!

leukonoe - już ja Cię przywitam... Wypierpapier z kafejki, bo kopów nasadzę i kota pogonię big_smile Zaraz sięgnę tam do szafki i wałek do ciasta wezmę big_smile

Ja studiuję coś co wg. Lorenza von Steina jest miarą siły państwa (sam rzeczownik) big_smile

A z Tobą Domi to się policzę, oj policzę... Niewychowana i tyle - nawet mnie nie przywitała.. tongue

No i gratuluję daenerys - kolejna studentka, kolejny młodziak tongue

Pozdrawiam! smile

4 461

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
daenerys7 napisał/a:

Leukonoe, zobacz jaka ja jestem niewychowana, zapomniałam Cię przywitać. Witaj! big_smile
Jestem na farmacji. A ty?

Bez przesady big_smile big_smile ale dziekuje, również Cię witam big_smile
Ja skonczyłam finanse i rachunkowość i został mi jeszcze jednen kierunkek, tez po części ekonomiczny. A o farmacji kiedyś marzyłam i nie mogłam sobie wybaczyć, że nie poszłam na biol. chem a potem na farmację, no ale było już za późno...

4 462

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Kerty napisał/a:

leukonoe - już ja Cię przywitam... Wypierpapier z kafejki, bo kopów nasadzę i kota pogonię big_smile Zaraz sięgnę tam do szafki i wałek do ciasta wezmę big_smile

Hehe, ale się uśmiałam big_smile nie ma to ja oryginalne powitanie big_smile

Kerty napisał/a:

Ja studiuję coś co wg. Lorenza von Steina jest miarą siły państwa (sam rzeczownik) big_smile

Aleś enigmatycznie napisał big_smile Czyżby to była administracja?:)

4 463

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Od razu widać, że umysł otwarty... tongue

4 464

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Wybaczcie mojemu młodszemu koledze, w dzieciństwie spadł mu na głowę wielki kocioł z zupą i teraz trochę nie kontaktuje, ale tak naprawdę dobry z niego chłopak tongue

4 465

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Suzan_444 napisał/a:

Ja też studentka big_smile  Ale 4 roku już big_smile big_smile Tak, tak, stara jestem wink

Tom, no jesteś tylko człowiekiem. Każdy reaguje inaczej na takie osoby.
No ja do inności nie mam absolutnie nic. Chcę pracować z takimi ludźmi, kształcę się w tym kierunku. Miałam też mozliwość pracy z ludźmi chorymi podczas praktyk.
Ale wielu ludzi inności się obawia. Tak było i będzie. Nic nie zrobimy.

Truskaweczko cieszę się, że tak miło spędziłaś urodzinki. Ja wczoraj bawiłam się na imieninach koleżanki big_smile Przyjmij z mojej strony Wszystkiego najlepszego, zdrówka, miłości, akceptacji i pieniędzy, bo bez nich ciężko smile

Suzan moje gratulacje smile Do końca studiów masz zdecydowanie bliżej, niż dalej.
Witaj Leukonoe (posiadasz bardzo ciekawy nick smile
Tom myślę, że przy takich osobach naturalne zachowanie jest najwłaściwszym.

4 466

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Ja nie kontaktuje? <wsadza gwoździe do kontaktu> DZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZ big_smile

Proszę bardzo - aż iskry lecą big_smile

4 467

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hejka smile

Ostatnio was troszkę zaniedbałam sad (nie bijcie)
Myślałam, że będę miała wolny koniec wakacji, ale pracuję do samego końca big_smile Takie trochę urwanie głowy bo muszę się spieszyć z pracą w dodatku wypadła mi w ostatniej chwili, bo dowiedziałam się dosłownie dzień wcześniej. Jak to mówią - ''Trzeba brać, jak dają'' smile


Jak się macie, wszystko u was w porządku? smile
U mnie generalnie dobrze, tylko na nic nie ma czasu big_smile
Ostatnio nie było mnie też na gadu ale postaram się to nadrobić smile


Miłego wieczorku kochani smile

4 468

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
mysterious_chocolate napisał/a:

Hejka smile

Ostatnio was troszkę zaniedbałam sad (nie bijcie)
Myślałam, że będę miała wolny koniec wakacji, ale pracuję do samego końca big_smile Takie trochę urwanie głowy bo muszę się spieszyć z pracą w dodatku wypadła mi w ostatniej chwili, bo dowiedziałam się dosłownie dzień wcześniej. Jak to mówią - ''Trzeba brać, jak dają'' smile


Jak się macie, wszystko u was w porządku? smile
U mnie generalnie dobrze, tylko na nic nie ma czasu big_smile
Ostatnio nie było mnie też na gadu ale postaram się to nadrobić smile


Miłego wieczorku kochani smile

Witaj Czekoladko smile Brakowało mi Twoich inteligentnych/wrażliwych postów na Forum. Niedawno odwiedziłem Lublin i jestem zbudowany życzliwością jego mieszkańców.

4 469 Ostatnio edytowany przez Kerty (2014-09-28 19:56:24)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hej Czekoladko! smile

Kobiety nie wolno nawet kwiatkiem, więc się nie martw o bicie - wykorzystam wyjęty przed chwilą wałek big_smile Racja, że jak dają to brać. Ja bynajmniej zaniedbany się nie czuję, bo są różne sprawy i rozumiemy to wszyscy tu. Prawda chopy i baby? (ah ten ślunski) smile

Miłego wieczorku smile

4 470

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Coś do tematu niepełnosprawnych.

http://izrael.org.il/news/2635-hatikwa-na-koniec-paraolimpiady.html

https://pl-pl.facebook.com/izrael.org.il/photos/a.466771176687087.109330.292438510787022/466771203353751/?type=1

4 471

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Witaj Czekoladko. smile Nie będę cię biła, nie martw się. big_smile Cieszę się, że napisałaś, rozumiem oczywiście, że było dużo zajęć, tak się zdarza.
U mnie ujdzie. lol

Kerty napisał/a:

A z Tobą Domi to się policzę, oj policzę... Niewychowana i tyle - nawet mnie nie przywitała.. tongue

Nie policzysz. big_smile

srebrny napisał/a:

Wybaczcie mojemu młodszemu koledze, w dzieciństwie spadł mu na głowę wielki kocioł z zupą i teraz trochę nie kontaktuje, ale tak naprawdę dobry z niego chłopak tongue

Kerty napisał/a:

Ja nie kontaktuje? <wsadza gwoździe do kontaktu> DZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZ big_smile

Proszę bardzo - aż iskry lecą big_smile

Zabawni jesteście. big_smile

PS. Widzę, że się tu ruch zrobił... super. smile

4 472

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Witaj Leukonoe (posiadasz bardzo ciekawy nick smile

Bardzo dziękuję big_smile chciałam, żeby mój nikt kojarzył się z czymś radosnym i padło na leukonoe smile

Kerty napisał/a:

Ja nie kontaktuje? <wsadza gwoździe do kontaktu> DZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZ big_smile

Proszę bardzo - aż iskry lecą big_smile

Ktoś tu chyba ma baardzo dużo energii big_smile big_smile

4 473

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Zabawni, zabawni... tongue

A ma dużo, dużo elektronów, jonów i innych... big_smile

4 474

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

leukonoe, witaj smile

Kochani, dziękuję za wszystkie życzenia smile Bardzo mi miło smile

Ja mam licencjat, zrobiłam 2 lata temu i nie wiem czy magisterka będzie. Może kiedyś. Nie jest to dla mnie priorytet teraz, ale praca. Tym bardziej, że studia robiłam zaocznie, a i tak poczułam się wypalona. Kierunek ciekawy, ale chyba już nie do końca dla mnie nauka na uczelni, męczy mnie, wolę do pracy i tyle, a uczyć się chyba będę wolała teraz czegoś w domu lub na kursach, po prostu studiowanie, nauka na uczelni czuję jakby nie dla mnie była. No przynajmniej na razie. A w końcu tragedia się nie stanie jak na razie dalej nie idę, w końcu i bez tego coś niezłego mogę znaleźć w kontekście pracy, nie jest powiedziane, że nie, liczą się też inne czynniki. A nie ma sensu bym studiowała na siłę. A młoda jestem, to mam czas, a i nawet jakbym starsza była to w każdym wieku można, nie ma co sugerować się.Jak kto czuje i nic na siłę smile

4 475

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
truskaweczka19 napisał/a:

leukonoe, witaj smile

Kochani, dziękuję za wszystkie życzenia smile Bardzo mi miło smile

Ja mam licencjat, zrobiłam 2 lata temu i nie wiem czy magisterka będzie. Może kiedyś. Nie jest to dla mnie priorytet teraz, ale praca. Tym bardziej, że studia robiłam zaocznie, a i tak poczułam się wypalona. Kierunek ciekawy, ale chyba już nie do końca dla mnie nauka na uczelni, męczy mnie, wolę do pracy i tyle, a uczyć się chyba będę wolała teraz czegoś w domu lub na kursach, po prostu studiowanie, nauka na uczelni czuję jakby nie dla mnie była. No przynajmniej na razie. A w końcu tragedia się nie stanie jak na razie dalej nie idę, w końcu i bez tego coś niezłego mogę znaleźć w kontekście pracy, nie jest powiedziane, że nie, liczą się też inne czynniki. A nie ma sensu bym studiowała na siłę. A młoda jestem, to mam czas, a i nawet jakbym starsza była to w każdym wieku można, nie ma co sugerować się.Jak kto czuje i nic na siłę smile

I jeszcze ode mnie wszystkiego, wszystkiego naaajlepszego :*

Też kiedyś miałam podobne odczucia co do studiów, szczególnie na pierwszym roku. Ogólnie to nauka trochę mnie męczyła, może dlatego, że kierunek wybrałam całkowicie z rozsądku. Teraz, żeby znależć całkiem dorbą pracę w wielu przypadkach wystarczy sam licenjat, w mojej poprzedniej pracy tak właśnie było... No właśnie, więc nic na siłę i najwązniejsze to żyć w zgodzie z sobą smile

4 476 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-09-28 20:53:46)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Dzięki za życzenia smile :*

Tak dokładnie, nic na siłę, pewnie, że tak. O to chodzi smile

4 477

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Witam wszystkich smile

Wszytkiego najlepszego truskaweczko

Studia powiadacie? Idzie pazdziernik... czas zaczać. big_smile

4 478

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Dzięki!

Krzysiek, czy mam rozumieć, że zaczęły się studia u Ciebie, a nie chodzisz hehe? tongue

4 479 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-09-28 22:34:21)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Witaj Krzysiek. smile Chyba wcześniej zapomniałam cię przywitać, ale teraz to nadrabiam. big_smile

4 480

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

A właśnie, ja też się witam smile

4 481 Ostatnio edytowany przez krzysiek95 (2014-09-29 12:45:09)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Witajcie smile
Zaczynam w tym roku truskaweczko i hmmm... planuje chodzic wink
Dzis rozpoczynam i wrazenia mierne bo ludzie ktorych jak dotad spotykam maja troche wysokie mniemanie o sobie...

4 482

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

No ja przygotowuję się do wyjazdu. Pranie zrobiłam, walizkę przejrzałam, odświeżyłam w szafie big_smile.
Krzysiek dasz radę smile Też miej wysokie mniemanie big_smile
Teraz dużo osób jest pewnych siebie, wiedzących czego chcą. I dobrze smile

4 483

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Witajcie! smile

Krzysiek - witaj w żakowym gronie big_smile Na początku zawsze jest trudno ale potem to się zmienia - a że czasami na gorsze to... To już inna para kaloszy.

I ja właśnie o tej innej parze kaloszy będę dziś pisał. Przez cały okres młodzieńczego żywota (do 25 r.ż.) poznajemy różne osoby. Głównie to kontakty szkolne. Czy takie kontakty u Was przetrwały? Ja na palcach jednej ręki mogę to policzyć. Czy zdarza się Wam (lub zdarzało) być "kolegą/koleżanką na etat", tj. "od początku roku szkolnego/akademickiego do ostatniego dnia na uczelni/w szkole" a potem ruszaj w błoto, mam swoje życie? Mnie osobiście - bardzo często się tak zdarzało i zdarza (a ponoć z wiekiem mądrzejsi się stajemy...). To mnie właśnie zastanawia. Dlaczego ludzie tak się zachowują? Próby podtrzymania kontaktu kończą się na niczym - albo nie odpisują albo odpisują zdawkowo. Ma się po prostu wrażenie, że jest się zawadą w czyimś życiu. We mnie powoduje to chęć usunięcia się z czyjegoś życia i "żyj se sam/a" a takie osoby po prostu przekreślam, bo nie są warte zainteresowania ani dbania o więź. A jak jest u Was? smile Dbacie o to, pamiętacie o osobach? Czy może tak 'po pstrym, po łysym', 'aby tylko'? Żeby nie było, że rzucam słowa na wiatr - ostatnio napisałem SMSa do dobrej (jak mi się zdawało) koleżanki ze studiów. Kiedyś ona napisała do mnie, więc teraz pod koniec wakacji postanowiłem, że sam napiszę - co słychać? jak w pracy? jak wakacje? itp. Niestety ale pomimo upływu czasu - 'ani me, ani be, ani pocałuj mnie w ...' (wpisać dowolne). Wobec takiego zachowania - skreślam definitywnie znajomość, urywam kontakt bez podania przyczyny.

No - ja się troszkę napisałem, więc teraz Wasza kolej smile

Miłego popołudnia! smile

4 484

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Kerty, ja miałam w szkole tak, że pomimo bycia sympatyczną, otwartą generalnie osobą, choć też nie duszą towarzystwa, to nie byłam lubiana. Niezbyt przychylni dla mnie byli, właśnie zdawkowo odpowiadali albo na początku niby super się gadało, wydawało się, że się zakolegujemy, a potem jednak ta osoba się zakolegowała z kimś innym, a ode mnie zdystansowała - nie wiedzieć czemu. Miałam też tak, że np z jedną dziewczyną fajnie się gadało i sama powiedziała, że podaje mi GG, żebym napisała do niej, że spotkamy się któregoś razu poza szkołą, że chciałaby się tak spotkać. No to napisałam, popisałyśmy, potem skoro mówiła wtedy o spotkaniu, to pytałam i zamilkła i nic więcej, zero, cisza. No mnie takie sytuacje dziwią, że ktoś chce sam, sam mówi, a potem taka olewka. Dziwne tongue Zwłaszcza, że moje zachowanie nic się nie zmieniło, niczym raczej nie uraziłam itp. Tak że tak ciężko kogoś poznać raczej, nie wiem, może niektórzy sami boją się kontaktów? Ja właśnie mimo że nie byłam zbyt lubiana w szkole,w klasie a w podstawówce wyśmiewana niestety, to nie unikam kontaktów, staram się po prostu już tym tak nie przejmować, chociaż owszem, nie było to miłe.

A niektórzy wyśmiewają bo inność, a ja krzywe zęby, diastema duża i tak byłó. Teraz zbieram na aparat, wiecie, to niemały koszt, a rodziców nie było stać, wiadomo, sama go sobie zafunduję. Dużo leczenia mam, bo bardzo krzywe i diastema aż 5 mm, ale da się radę jak już uzbieram smile Co do kontaktów jeszcze to właśnie jak pisałam nie byłam zbyt lubiana, ale były wyjątki, bo np w gimnazjum niby nie lubili mnie jakoś, dystansowali się, ale wyjątkiem są takie moje 3 znajome, które lubiły i tak byłyśmy w czwórkę. Teraz z 2 mam czasem kontakt, czasem się widzimy, z tą jedną to niezbyt, ale to jakoś tak wyszło, ona daleko mieszka itp, a z tamtymi mimo wszystko lepiej się dogaduję. Natomiast w liceum też był jakiś dystans nie lubili mnie, ale wyjątkiem są moja przyjaciółka i kumpela. Tam poznałam właśnie e przyjaciółkę, znamy się już od 7 lat.


Wierzę, że nas nie rozdzieliłaby nawet duża odległość itp, bo po prostu chcemy mieć ze sobą kontakt, dbamy o to. Po prostu jesteśmy dla siebie bardzo ważne, a to rodziło się powoli. Miałam szczęście, że ją spotkałam. Mam małe grono koleżanek i przyjaciółkę, ale bliskie, a to dla mnie ważne, więc to nic, że nieduże grono smile Nadal jednak jestem chętna do poznawania ludzi, dzięki forum przecież poznałam np Ciebie i allegrę i widujemy się, więc jednak teraz mam więcej szczęścia do kontaktów, w szkole byłam mniej lubiana, ale tu z Wami się polubiliśmy, więc jednak dałam radę kogoś poznać, kogoś fajnego smile Na przyjaciółkę mogę liczyć, ona na mnie. Nasza przyjaźń narodziła się powoli, tak po 1,5 kontaktu szkolnego itp. Spotykamy się kiedy możemy, wiadomo, że nie zawsze bardzo często, bo niby te samo miasto, ale ona właśnie studiuje i parę innych zajęć, ale kiedy tylko możemy to się spotykamy, często i będąc zmęczonymi widzimy się choć na chwilę, jesteśmy w kontakcie, wspieramy. Robimy sobie prezenty, pamiętamy o sobie, o tym co lubimy, obdarowujemy tym często. Nie ma dla nas tematu tabu, jesteśmy do siebie podobne, czasem też spotykamy się z tą trzecią kumpelą i tworzymy wtedy świetne trio, też jest świetnie - właśnie teraz byłyśmy tak w trójkę w moje urodziny :Nie zaniedbujemy siebie, bo chłopak czy coś, bo przyjaźń jest dla nas tak samo ważną relacją. Nie zawiodła mnie ani ja jej raczej też nie smile Wyjaśniamy sobie wszystko na bieżąco jakby co. Czuję, że będzie tak dalej, no i oby smile

4 485

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Bo w tym cały tkwi ambaras, żeby dwoje chciało naraz... I wszystko jasne smile

Zastanawia mnie jednak, dlaczego wybierają sobie tak 'etapowo' kumpli/kumpele niektórzy ludzie. Dla wygody, dla profitów, dla... Dlaczego? smile Nie pytałbym ale to mnie po prostu bardzo denerwuje, że najpierw udają wielkich i oddanych kumpli/kumpele a potem pozdrawiają środkowym palcem smile

Posty [ 4 421 do 4 485 z 4 938 ]

Strony Poprzednia 1 … 67 68 69 70 71 … 76 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026