netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

4 937 odpowiedzi244 692 wyświetleniazałożony przez Abizer, 22.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Strony Poprzednia 1 … 56 57 58 59 60 … 76 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 706 do 3 770 z 4 938 ]

3 706

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
srebrny napisał/a:

truskaweczko podasz mi swój numer gg, będzie nam się lepiej kontaktować smile

Ok smile 47039355

3 707

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hejka smile

No gdzież, nie zamierzam się wymigiwać tongue

To może troszkę potrwać, bo zdjęć jest więcej niż kilka i długo się ładują tongue No, ale już się za to zabieram, wczoraj nie miałam klawiatury bo tata mi zabrał lol długa historia big_smile

No a tak poza tym to niezbyt dobrze się dziś czuję tongue
A co tam u was? smile

Miłej niedzieli smile

3 708

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Cześć wam. smile

A co to za historia? lol Coś przeskrobałaś? tongue

To źle, że niedobrze, a co ci dolega? Te zdjęcia mogą poczekać, zwłaszcza, że nie za dobrze się czujesz. Myślę, że reszta się ze mną zgodzi. tongue

U mnie akurat nic ciekawego. smile

Dziękuję, nawzajem. smile

3 709 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-06-29 18:22:58)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Tiaa tongue

Brzuszek mnie boli tongue ale nie takie rzeczy się w życiu przechodziło, wytrzymam big_smile
No i jeszcze mam pierożki na pociechę, pychotka smile

Nie mogą poczekać, bo jeszcze zapomnę albo coś big_smile

To co tam robisz ciekawego? big_smile:D:D


Tom, podaj mi swojego maila bo tak ze strony nie da się wysłać zdjęć tongue

3 710 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-06-29 18:40:36)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

To jak wytrzymasz, to dobrze. big_smile

Ja też pierogi lubię, u mnie akurat dzisiaj pyzy były. Również pyszne. smile

Co robię ciekawego? W tej chwili oglądam twoje zdjęcia. smile Bardzo mi się podobają, ta sesja naprawdę fajna była. smile Coś więcej skrobnę na maila. smile

3 711

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Witajcie wink

Wreszcie mogę chodzić, co prawda nie za szybko ale do pracy już się nadaje tongue

Też uwielbiam pierogi, raz nawet z 20 parę zjadłem choć nie ukrywam że najbardziej ubóstwiam KFC big_smile

Czekoladko mój mail to- tom9400@onet.pl wink

3 712 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-06-29 18:51:56)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Z KFC? Toż tam niezdrowe żarcie jest. big_smile

To dobrze, że już z nogą lepiej. smile Tylko iść do pracy. tongue

3 713

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

A mam jakieś inne wyjście? big_smile

Pyz za to nie lubię sama nawet nie wiem czemu bo dawno ich nie jadłam lol
pewnie zapomniałam, dlaczego mi nie smakują big_smile

Oki, jak chcesz smile Cieszę się, że Ci się podobają tongue


No to supcio, że możesz już chodzić smile

Dziękuję wink


Ja w KFC może raz jadłam big_smile

3 714

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

No wyjścia nie masz. big_smile

To może kiedyś trzeba spróbować i sobie przypomnieć czemu? tongue


Ja sama w KFC nigdy nie byłam, może ze dwa razy tylko w McDonaldzie jadłam. big_smile

3 715 Ostatnio edytowany przez srebrny (2014-06-29 19:01:25)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hejka smile

Przede mną kolejny nocny maraton nad książkami, ale lubię to tongue

Po za tym czekam na wiadomość smile
A z sieciówek jak kfc prawie nie korzystam, za to lubię pierogi smile

Cieszę się, że z nogą już lepiej smile

3 716 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-06-29 19:04:14)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

No pierogi są mniam mniam. tongue

Srebrny, ja bym nie mogła takich maratonów prowadzić. big_smile Ale dla każdego co innego. smile

3 717

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Zwłaszcza z jagodami, robiłem sam w tamtym roku, trochę nie takie wyszły jak chciałem, ale też smaczne tongue

3 718

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

To dobrze, że smaczne. smile Wygląd już taki ważny w tym wszystkim nie jest. tongue

Ja uwielbiam pierogi ruskie i z kapustą. smile

3 719

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

A jak się samemu zrobi to już w ogóle tongue
Ja dzisiaj ruskie robiłam smile Lubicie ruskie?
Z owocami są pyszne, mniam tongue

Może to sprawdzę Dominisiu big_smile

3 720

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Aż z tego wszystkiego nabrałem ochotę na pierogi big_smile

Jutro sobie zrobię, domowe najlepsze wink

A do KFC chodzę odkąd pamiętam, ach uwielbiam kubełek 30 hot wings  lol

3 721

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Tom, to zrób. smile Tylko nie zmajstruj czegoś. big_smile

Ja też nabrałam ochotki, może i zrobię któregoś dnia. tongue Oczywiście ruskie. big_smile
Ja z owocami nie lubię, ale ja w ogóle za owocami nie przepadam. tongue W tym względzie dziwna jestem. lol

3 722

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Trzymam kciuki za Twoje pierożki tongue


Tak, jesteś baaaaardzo dziwna big_smile nwm jak można nie lubić owoców tongue

Tom, wysłałam wink

3 723

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Mój przykład pokazuje, że jednak można nie lubić owoców. big_smile Tzn. je niektóre jem, bo trzeba, ale miłośniczką ich nie jestem. Mogłabym więcej jeść, ale mam autentyczny problem. hmm No cóż. big_smile

3 724

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

A co lubisz jeść? tongue

3 725

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Czekoladko, różne rzeczy. big_smile Np. te pierogi, gołąbki, gulasz, zupy, różne mięska z różnymi składnikami, sałatki itd.
Z warzyw to tylko pomidorów nie lubię i nie jem, z resztą jest dobrze.


A ty co lubisz?

3 726

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Kocham pomidorki, jedne z moich ulubionych warzyw smile

Najbardziej to owoce i warzywa big_smile troszkę mięska jem, ale nie dużo jakoś nie przepadam za tłustym, mięsnym pożywieniem, jem tylko tyle ile trzeba big_smile i ryby, bo są bardzo zdrowe
Poza tym bardzo lubię ciemne pieczywo, makaron, ryż i różne kasze ;p
a z takich niezdrowych rzeczy to ciasta i lody oraz pizza big_smile
w sumie to jest dużo rzeczy, które lubię wybredna raczej nie jestem smile

3 727 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-06-29 22:14:24)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

No ja pomidorków nie. big_smile

Ja mięso lubię, no i ryby też, tylko, że mi po nich (rybach), że tak powiem się odbija. big_smile Więc jem trochę mniej.
Też lubię makarony, ryż i kasze, zdrowe to jest.
Z niezdrowych to słodycze, różne, nie ma nawet co wymieniać. big_smile Pizzę raz w życiu jadłam, nie za dobra akurat była. tongue Ale uwielbiam zapiekanki i frytki. Czipsów jeść nie mogę, bo mnie po nich mdli, choć kiedyś mogłam jeść do woli, nie wiem skąd ta zmiana u mnie. Może przedawkowałam. lol

Wysłałam ci maila. smile

3 728

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Mój starszy brat kiedyś strasznie pomidorów nie lubił. Zawsze była histeria jak było coś z pomidorami big_smile

dobrze, że Ci po nich nie odbija tongue

Możliwe, też nie mogę jeść chipsów big_smile
ale pizza jest pyszna smile


Odpisałam smile

3 729

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Nie lubił? Czyli w końcu polubił? big_smile

Z tymi pomidorami, to jeśli chodzi o mnie, to rodzice sobie z tego żarty robią, zresztą zabawne. big_smile

Bardzo dobrze, że nie odbija, tylko się odbija. big_smile

Odpisałam ci na maila.

3 730

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Teraz mu chyba obojętnie big_smile

Żarty robią, że nie lubisz pomidorów? big_smile

3 731 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-06-29 22:46:50)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Coś w tym stylu u mnie z tymi żartami. big_smile Często to nie, ale się zdarzy. smile

Więc brat się w tym względzie uspokoił. To dobrze. big_smile

3 732

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Moi rodzice też lubią sobie z nas dowcipkować tongue Przywykłam big_smile

tak, teraz za to je za dwoje tongue

3 733

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Czyli żarłok się zrobił z niego? big_smile

Ach ci rodzice. lol No ja też przywykłam. big_smile

3 734

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Tak big_smile a najlepsze, że w ogóle tego po nim nie widać tongue

Tak trzeba smile


No ja mykam bo muszę wcześnie wstać mimo drugiej zmiany smile

Dobranoc smile

3 735

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Dobranoc. smile

Ja też zmykam z kafejki. smile

3 736 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-06-30 03:49:26)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Witajcie nocną, późną porą wink

Ja tak późno, bo miałam być na kinie letnim na 21:30 w moim mieście. Wiecie - seans pod chmurką smile Tyle, że zaczęło padać, z czasem coraz mocniej, aż lało, więc same z przyjaciółką zobaczyłyśmy, że z tego nici. Miała być z nami jeszcze jedna moja koleżanka, ale jednak powiedziała, że nie bardzo, bo pogoda i tamto. No trudno. No, ale poradziłyśmy sobie, poszłyśmy do McDonalda, mimo pogody wzięłam teraz to moje ukochane lodowe marzenie, czyli ten lód z Maca z bitą śmietaną itp, z polewą, wsadem czekoladowym i sobie zjadłam. Moja przyjaciółka wcześniej jadła sobie frytki, bardzo je lubi big_smile No ja też smile Potem skoro nadal taka pogoda, to poszłyśmy do mnie, wprawdzie na seansie siedziało parę osób pod parasolem czy coś, ale to takie bez sensu dla nas było, lepiej w takiej sytuacji było nam obejrzeć w domu. No i dobrze zrobiłyśmy, bo jak się okazało, potem padało, padało, lało mocno, gdzieś do wpół do 1 w nocy, więc oglądanie tego filmu tam byłoby niefajne. No i obejrzałyśmy ten film u mnie, pokazałam tez przyjaciółce parę książek z dzieciństwa, sentymenty się w nas obudziły i czytałyśmy sobie też wiersze La Fontaine, bajki, ale jakie one mądre były, z takim morałem, stare, ale tak uniwersalne, że szok smile No i ten film, ja już kiedyś oglądałam, ale bardzo mi się podobał, więc teraz drugi, ona też zobaczyła - teraz pierwszy raz i też bardzo jej się podobało. To thriller - "Połączenie" (2013) z Halle Berry. Moja przyjaciółka też uwielbia thrillery i horrory wink Zasiedziałyśmy się i jak miała np iść 23:30 to jednak poszła ode mnie o 1 w nocy dopiero, brat po nią przyszedł z psem wink No więc dopiero jestem.

A co do jedzenia, to lubię dużo, co też może pokazywać moja jeszcze duża nadwaga. Z tym, że kiedyś jadłam, jadłam i nie tyłam, ale teraz tak tyłam, bo przez hormony szybciej tyję. No, ale powoli ograniczam, bo warto wiadomo i już źle, że i tak do tej wagi doprowadziłam, nie mając dalej umiaru. No nic, bywa. Teraz mniej jem słodyczy dlatego i innych, żeby już nie tyć i powoli chudnąć, jedyne co teraz czasem skuszę się na te lodowe marzenie, a tak to więcej jadłam słodyczy, więc już coś lepiej. A więc lubię bardzo lody, pizzę też np pieczarki, szynka, ser, czyli taka prosta dość albo hawajska, pepperoni. Takie najbardziej typowe na razie. Ze słodyczy też dużo. A czipsy też bardzo lubię no i o dziwo częściej coś źle się czuje po słodyczach niż po czipsach, naprawdę bardzo rzadko źle się czułam po czipsach, a kiedyś potrafiłam ich duuużo zjeść. Wiadomo, to nie znaczy, że zdrowe, ale być może tutaj mój organizm w przypadku czipsów lepiej sobie radzi, lepiej się czuje. Lays są super, "klasyka", ale czasem wręcz myślę, że może wolę Cheetosy, parę dni temu jadłam Cheetosy z chłopakiem. Bardzo je lubię.

Kiedyś były lepsze, w sumie popsuły się, ale i tak lubię. Owoce, warzywa, kiedyś mniej doceniałam, bo mnie jadłam, teraz jem dużo więcej i lubię smile Prawie codziennie jem teraz pomarańcze - je uwielbiam od zawsze, kocham i ubóstwiam, ostatnio jadłam też sporo czereśni, truskawek, bo kupiliśmy smile Bardzo smaczne smile Te ciemniejsze czereśnie mieliśmy, droższe są, ale bardziej mi smakują, a do tego kolejny plus są podobno zdrowsze od tych jasnych, jaśniejszych ogólnie. Z owoc chyba tylko nie przepadam za grejfrutem, za gorzki dla mnie trochę. Bardzo lubię też borówki amerykańskie z owoców, maliny, wiśnie, ananasa (pychotka mm) różne, różne lubię bardzo smile  Makarony, pieczywo też i też jakiś czas jem już ciemne zwykle, nie ma tak różnicy w smaku na minus, a skoro zdrowsze, to ok. Kiedyś nie przepadałam za kaszą gryczaną, teraz dość często jem i polubiłam. Jest bardzo zdrowa, doceniłam jej smak, jest ciekawy. Piję dużo wody, kiedyś nie cierpiałam, ale potem dla zdrowia jak najpierw raz zrzuciłam kilogramy, to zmusiłam się do niej, bo chciałam dla zdrowia i mimo że nie cierpiałam, to potem się przyzwyczaiłam i teraz tak piję codziennie. Piję też ostatnio sobie herbatki, np tak po 2 dziennie albo co parę dni, bo też nie każdego dnia. A kiedyś, zanim piłam tą wodę to piłam mniej zdrowo, bo piłam dużo herbaty i też nie jakiejś dobrej jakości i słodziłam zawsze. Teraz jak piję herbatę to nie słodzę, tu udało mi się odzwyczaić. Niestety od słodyczy nie dałam rady się odzwyczaić, heh trudna sprawa tongue Ja pomidory lubię, ale bardziej np w formie ketchupu tongue Choć na kanapkę tak też czasem zjem, wiem, że warto. A z tych zdrowych np to ryby zbyt mi nie smakują w większości niestety, ale wiem, że zdrowe, to staram się jeść, chociażby te filety niektóre.

A lubicie orzechy? Ja lubię, włoskie ok, choć nie to, że jakiś szał, ale bardzo lubię np pistacje, migdały smile

Domi, to faktycznie niewiele razy byłaś w McDonaldzie i KFC. Ja czasem tak pójdę, coś zjem czy kanapkę czy stripsy w KFC, niezdrowe, ale wydaje mi się, że wszystko jest dla ludzi z umiarem. No, ale ja byłam więcej niż 2 razy, ale o ile pójdzie się rzadko, ja np z raz w miesiącu może tam zjem, rzadko z raz na 2 tygodnie, po prostu tak rzadko generalnie, to nie wydaje mi się, żeby było to coś strasznego dla zdrowia.

Sorki, że tak się rozpisałam, ale dużo lubię, to tak dużo powymieniałam tongue

Czekoladko, możesz mi wysłać te zdjęcia jakoś inaczej np w załącznikach? No bo mam też inne konto google, które było potrzebne, by to otworzyć, założyłam, ale nadal napisane, że nie mam dostępu i że musiałam Cię poprosić o dostęp i wysłałam to, ale tak to jakoś ciężko, chyba, że Ty potem zezwolisz na dostęp i już będzie ok. No, ale na razie nie mogłam zobaczyć. Ja jutro wyślę Ci zdjęcia, ale nie mam tak dużo, z 3-4 może tak mam, by wysłać, więc się nie gniewaj smile

Niedługo idę spać, dobranoc smile

3 737 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-06-30 18:19:56)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Cześć wam. smile

U mnie niedawno lało, teraz już nie, choć wcześniej było fajnie, nie za gorąco. Taka to pogoda u mnie była. tongue


Truskaweczko, akurat ja lubię czytać. smile

To szkoda, że nie wyszło z tym kinem, ale chyba będą jakieś inne. I wtedy pójdziecie. Np. ja na żadnym maratonie nigdy nie byłam, a jak byłam w kinie, to tylko jeden film oglądałam.

Jeśli chodzi o mnie, to ja dużo herbat zawsze piłam i piję do tej pory, potrafię czasami pić po 8, 9, 10 dziennie i to jeszcze słodząc 2 łyżeczkami cukru. big_smile Czubatymi oczywiście. lol Ale to tak zimą, latem zmniejszam i przerzucam się na wodę i jakiś soki. Ja nawet orzechy lubię, smaczne są.

3 738

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Witajcie wink

U mnie niestety znów lało i jestem cały przemoknięty ale żyje smile

I widzę że został poruszony temat jedzonka big_smile
No cóż, ja właściwie jem.....wszystko lol

Miłego wieczorka smile

ps: Fajne są te zdjęcia Czekoladko smile

3 739

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Tom, czyli jednak u ciebie padało. No nie zazdroszczę. wink

Wszystko? big_smile Na pewno nic by się nie znalazło, że czegoś nie jesz/nie lubisz? tongue

3 740

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Ja lubię nawet takie delicje jak szpinak, brokuły, kalafior czy kasza gryczana, nie ma czegoś takiego co nie ciepię big_smile

3 741

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Nie mogę sobie przypomnieć czy kiedykolwiek jadłam szpinak. tongue
A resztę co wymieniłeś, to lubię, choć kaszę gryczaną od niedawna dopiero.

3 742

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Ostatnio w innej netkafejsce dowiedziałem się że w Włoszech częstują jaskółkami i.....wiem jak one smakują, tyle lat żyłem nieświadomie big_smile

A ślimaki? Jadł ktoś z was? wink

3 743 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-06-30 19:37:11)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hejka smile
O jejciu jakie to męczące smile ale pieniążki z nieba nie spadają tongue

Co do chipsów to ja tylko cheetosy o smaku pizzy, moje ulubione a innych praktycznie nie jem smile

A ja ryby bardzo lubię, chociaż też zależy jakie. Morszczuka, mintaja czy dorsza uwielbiam. Za to nie cierpię łososia i śledzi tongue
Grejfrut dobry, orzeźwiający, a pomarańcza zbyt słodka jak dla mnie smile Moje ulubione owoce to zdecydowanie ananasy, ale też truskawki i brzoskwinie, a kiedyś o dziwo były pomarańcze. Ale wszystkie owoce jem, nie wybrzydzam smile
Kasza gryczana jest mniam tongue Ciemne pieczywo też. U nas mają taki pyszny, ani ciemny ani jasny chleb. No niebo w gębusi, jak się kupi świeży, to ma taką fajną skórkę i mięciutki w środku. Smaczniejszy nawet od bułek smile
Jeśli idzie o picie wody to jest to mega ważne. Dobrze, że truskaweczko pijesz wodę smile Ja praktycznie nic innego nie piję, tylko wodę. Od czasu do czasu jakąś herbatkę.

Orzechów włoskich nie cierpię, za to migdały uwielbiam. Dobre do podjadania zamiast słodyczy. No i świetnie robią na włosy i paznokcie smile

Nie będę kłamać, że nie jem w ogóle w ogóle fast foodów, ale ogranicza się to do pizzy raz na jakiś czas i kebabu jeszcze rzadziej tongue


Ooo, szpinak, pycha smile
kiedyś nie cierpiałam, teraz uwielbiam smile

ślimaków nie jadłam i nie zamierzam big_smile
nie wyobrażam sobie zjeść czegoś co kiedyś pełzało w śluzie... prędzej zjem własną wątróbkę, grrr tongue

Truskaweczko wysłałam jeszcze raz zdjęcia, sprawdź maila smile

Dzięki Tom smile

3 744 Ostatnio edytowany przez srebrny (2014-06-30 19:36:17)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Hejo smile

Ograniczam jedzenie mięsa, całkowicie wyeliminować go nie mogę z jadłospisu, ale ograniczam smile

Lubię za to warzywa i owoce, czasami się trochę dusze nimi, ale przyzwyczaiłem się już, lubię pomidory z solą, nie przesalam potraw, ale do pomidorów sole dużo, podobnie z cebulą smile

Ryby też spożywam, ale śledzia unikam to dla mnie jakaś taka dziwna ryba tongue Szprotki lubię, pangę czasami smażę smile

3 745

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Kiedyś więcej mięsa jadłam, ale teraz jakoś tak...nie mogę big_smile
całkiem nie wyeliminuję, bo lubię tongue ale takiego tłustego nie jem, raczej tak by było zdrowo smile

Ja się soli boję lol

3 746

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Ja podobnie co do soli, ale jak posolisz pomidory, czy cebule to wtedy jest bardziej soczysta smile

Mam propozycje pracy, tylko trochę się obawiam czy wypali, ale spróbuję.

3 747

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Nigdy nie jadłam ślimaków i nie zamierzam tego robić. big_smile

Ja mięso lubię, ale takiego tłustego bardzo to nie, bo się źle potem człowiek czuje.
Sól? Ostatnio mi w wynikach wyszło, że mam za mało sodu, więc więcej solę. tongue

3 748 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2014-06-30 19:50:20)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

To ja w takim razie bardzo niezdrowo się odżywiam tongue

Chipsy, batony, czekolada czy golonka z piwem, codziennie jem co innego big_smile

Wodę pije rzadko, częściej Pepsi, coca colę czy black-i, a co do ryb to głównie łosoś czy dorsz ale jadłem też rekina, polecam niebo w gębie wink

Ps: Domi, ślimaki wbrew pozorom aż takie złe nie są, lecz u nas ciężko je dorwać smile

3 749 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-06-30 19:50:35)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Bardzo niezdrowo Tom. big_smile
A, mogą być nawet najsmaczniejsze, ale źle bym się czuła jedząc te stworzonka. smile

Srebrny, oby się udało. smile

3 750

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Nie no pomidorki solę, gdy np. robię sobie kanapeczkę tongue

A może spróbuj? smile Nic przecież nie tracisz z resztą do odważnych świat należy tongue

To źle, że nie zdrowo big_smile

3 751

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

No oczywiście spróbuję smile

Jestem waleczny smile

3 752

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Srebrny, tak trzymać. smile

3 753

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Muszę wziąć się ostro za naukę języków smile

Może na skype zacznę rozmawiać z ludźmi wink

3 754 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-06-30 19:59:17)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Za naukę j.obcych, to ja też się muszę wziąć, ale mam problemy. big_smile

3 755

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Domi nie wymiguj się, do nauki i będą efekty big_smile

3 756

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Coś będzie trzeba do nauki się wziąć. big_smile

3 757

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Ja Anglika już dość mocno zapomniałem, też trzeba się go pouczyć bo planuje kiedyś wyjazd wink

3 758

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Mi też o angielski chodzi, pozapominało się naprawdę dużo. hmm tongue

3 759 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-06-30 20:25:34)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Dominisia21 napisał/a:

Cześć wam. smile

U mnie niedawno lało, teraz już nie, choć wcześniej było fajnie, nie za gorąco. Taka to pogoda u mnie była. tongue


Truskaweczko, akurat ja lubię czytać. smile

To szkoda, że nie wyszło z tym kinem, ale chyba będą jakieś inne. I wtedy pójdziecie. Np. ja na żadnym maratonie nigdy nie byłam, a jak byłam w kinie, to tylko jeden film oglądałam.

Jeśli chodzi o mnie, to ja dużo herbat zawsze piłam i piję do tej pory, potrafię czasami pić po 8, 9, 10 dziennie i to jeszcze słodząc 2 łyżeczkami cukru. big_smile Czubatymi oczywiście. lol Ale to tak zimą, latem zmniejszam i przerzucam się na wodę i jakiś soki. Ja nawet orzechy lubię, smaczne są.

Ok smile

No pewnie, ale nic takiego, film obejrzało się w domu, nie było co siedzieć w tych strugach deszczu. Jak za tydzień będzie ładnie, to pójdziemy na kino letnie, bo co tydzień będzie, jak jest ładnie to przyjemnie siedzieć pod chmurką, że tak powiem i oglądać smile

U nas dzisiaj jeszcze gorsza pogoda, cały dzień pada. Teraz też.

Edit: Ja też sporo pozapominałam z anglika. Długo się nie uczyłam, leń big_smile No, ale ostatnio coś się wzięłam chociażby za słówka w necie i już widziałam, żę pozapominałam. Będę sobie powoli powtarzać.

Co do solenia to solę akurat przeciętnie. Chociaż z dwojga złego to lepiej być uzależnionym od smaku słonego niż od słodyczy, bo od słonego człowiek podobno szybciej się odzwyczaja. Faktycznie, widzicie ja potrafiłam mieć silną wolę, długo nie jeść słodyczy, a jednak potem nadal smakowały mi tak samo i ciężko się powstrzymać. A jak długo nie jadłam słonych przekąsek, to potem po długim czasie mi już tak nie smakowało. Niestety do słodyczy jak widać to nie obowiązuje, człowiek i po długim czasie zje i nadal jakby nie odzwyczajony hmm No przynajmniej ja tak mam, więc chyba faktycznie mózg bardzo się do tego przyzwyczaja.

Ślimaków nie jadłam i jak na razie myśl o tym mnie obrzydza. Tak samo jak jedzenie żab. Po prostu odstręcza mnie na myśl.

Rekina nie jadłam, ale jego mam zamiar kiedyś spróbować.

3 760

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

No pewnie, waleczny bądź big_smile

ja się muszę japońskiego nauczyć tongue


I u mnie też dzisiaj deszczowo smile

3 761

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Japońskiego? big_smile

To już łatwiej byłoby się nauczyć Anglika, Rosyjskiego i Niemieckiego razem wziętych big_smile

3 762

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Tak smile Co w tym dziwnego? tongue


możliwe, ale mnie się podoba ten język smile

3 763 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-06-30 21:05:05)

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Truskaweczko, ja się dopiero wezmę, jesteś krok dalej ode mnie. big_smile

Prawda, ze słodyczami gorzej, ja też mniej teraz słodyczy jem, ale aż tak ciężko nie jest, jak się spodziewałam, przyzwyczaiłam się i jak teraz zjem, to coraz mniej kusi za kolejnym razem. big_smile

Jeju, żadnego rekina. lol

PS. Jestem pierwsza na setnej stronie. big_smile

3 764

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
Dominisia21 napisał/a:

Truskaweczko, ja się dopiero wezmę, jesteś krok dalej ode mnie. big_smile

Prawda, ze słodyczami gorzej, ja też mniej teraz słodyczy jem, ale aż tak ciężko nie jest, jak się spodziewałam, przyzwyczaiłam się i jak teraz zjem, to coraz mniej kusi za kolejnym razem. big_smile

Jeju, żadnego rekina. lol

PS. Jestem pierwsza na setnej stronie. big_smile

A no widzisz tongue

Serio, czyli jak zjesz teraz słodycze to nie kusi Cię by zjeść więcej? Tzn mniej Cię ciągnie wtedy? Mnie wcale nie mimo licznych prób. No, ale fajnie Ci wink

Czemu nie rekina? tongue

3 765

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Rekin jest pyszny, ale Domi pamiętaj aby jeść tylko płetwę rekina bo w jego brzuszku płynie mocz big_smile

Ze słodyczy to często jem czekoladki Merci lub czekoladę Milka, mogę tak jeść i jeść, pychota big_smile

Czekoladko- język japoński jest fajny, często mam z nim do czynienia w Naruto, ale jest on mega trudny i dla tego dziwię się że się go uczysz smile

3 766

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Tzn. kusi, ale coraz mniej (tak powolutku), do pewnego poziomu oczywiście to spadnie i się zatrzyma, bo tak całkiem to mi się nie odechce. big_smile
A ja kiedyś jadłam i jadłam, kiedyś nie uwierzyłabym, że mogę się zmienić. tongue Ze mną naprawdę wtedy były numery, gdy chciałam, a słodyczy nie miałam. Hehe. lol

Bo mi się rekiny nie podobają. tongue Zawsze to jakiś powód jest. big_smile

3 767

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Może i jest trudny, chociaż myślę, że to głównie kwestia pisowni, która jest rzeczywiście trudna jak i nie przyzwyczajenia do takiego brzmienia językowego. Sam w sobie jest prosty i przyjemny brzy budowie zdań. Ja umieć czytać, bez zbędnego odmieniania przez jakieś tam liczby etc. Pod tym względem jest łatwy, no a jak człowiek już się osłucha z językiem to też przyjemniej się uczyć. A ja oglądam dramy i anime, więc też mam styczność z tym językiem w jakiś sposób smile


Ja się kiedyś mogłam tak ciągle zajadać czekoladą, potrafiłam zjeść tabliczkę w kilka minut ale teraz mnie to strasznie zamula niestety hmm

3 768

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)
mysterious_chocolate napisał/a:

Ja się kiedyś mogłam tak ciągle zajadać czekoladą, potrafiłam zjeść tabliczkę w kilka minut ale teraz mnie to strasznie zamula niestety hmm

Czyli przedawkowanie? lol
Jak z tymi czipsami u nas... big_smile

3 769

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

może i przedawkowanie big_smile wiesz, że nie analizowałam tego pod tym kątem? tongue

3 770

Odp: Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

To może przeanalizować to trzeba? tongue

Posty [ 3 706 do 3 770 z 4 938 ]

Strony Poprzednia 1 … 56 57 58 59 60 … 76 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla katolików (o wszystkim i o niczym) ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026