Była taka bajka kiedyś: "Jacek i Agatka". ![]()
1 561 2014-03-26 21:06:04
Podobne tematy
1 562 2014-03-26 21:19:36
No czekoladowa tutaj kociczkę odstawia ![]()
1 563 2014-03-26 21:24:37
Ahahahahaha ![]()
Jacek i Agatka no tak ![]()
:D:D:D
1 564 2014-03-26 21:25:23
Czy nie bardziej pasuje kotka?
1 565 2014-03-26 21:36:15
Ej skończcie, lepiej nich już kocica będzie. Dominisia przepraszam, ale najpierw Jacek i Agatka, teraz przez Ciebie mi się przypomina z kotką - "wlazł kotek na płotek i mruga"
1 566 2014-03-26 21:47:09
To źle, że ci się przypomina? ![]()
1 567 2014-03-26 22:19:50
Hahaha jakie śmieszne skojarzenia ![]()
1 568 2014-03-26 22:27:42
-Na tą chwilę nie widzę opcji, żeby z moją żoną ktoś wcześniej się seksował.
Dlaczego?
I jakoś tak mi się widzi, że czekanie do ślubu osób, które się wcześniej seksowały obojętnie ze sobą czy nie ze sobą jeszcze- no bez sensu jest, takie "po ptokach".
Co to znaczy po ptokach? Czym różni się dziewica od nie-dziewicy?
1 569 2014-03-26 22:35:21
Był sobie rudy kocurek
Który miał ostry pazurek
Piękne wąsiki pokazywał
I na podwórku dokazywał
Myszki szare sobie łapał
Po małej główce się drapał
Merdał ogonkiem pasiastym
Brzuszek swój czynił ogromniastym
Mleczko sobie codziennie pijał
I się z pewnego pieska nabijał
Bo piesek na łańcuszku był
Kiedy zawarczał, to kot się zmył
I tak się właśnie kończy ta opowiastka
Niech wam wystarczy taka namiastka
1 570 2014-03-26 22:40:40
Cześć
http://emotikona.pl/gify/pic/aniolek.gif - słodki, jak z anime <3
Co do brokułów to oprócz tego, że są zdrowe, świetnie robią na zdrowe włoski
Hej 
No, ja niby nie interesuje się anime, ale spodobał mi się. Cieszę, że i Tobie się podoba ![]()
O, o tym akurat nie wiedziałam. Chociaż w sumie jak coś zdrowe, to i często dobrze działa na włosy, cerę itp, na wszystko, i dla zdrowia, i dla urody
Ja lubię brokuły, generalnie smakują mi. ![]()
Bierzmowanie ja miałam, ale wstyd się przyznać, bo wzięłam imię Brygida, a chyba była dziewicą i z tego "słynęła", więc do mnie nie pasuje. No, ale ja patrzyłam tylko na to, by imię mi się podobało
Teraz wiem, że głupie, wiem. No, ale muszę przyznać, że wtedy na tym bierzmowaniu czułam jakąś więź z Bogiem, nie z Kościołem, bo i wtedy z tymi postulatami KK się nie zgadzałam, jak Wam pisałam. No, ale z Bogiem więź czułam i bierzmowanie było bardzo ładne.
1 571 2014-03-26 22:53:06
Witaj Truskaweczko. ![]()
Nie spodziewałabym się Brygidy, bo to imię bardzo niepopularne, zaskoczyłaś mnie, imię nawet może być.
Moje bierzmowanie też miło wspominam.
1 572 2014-03-26 23:07:30
Ja będę was powoli opuszczać ![]()
1 573 2014-03-26 23:16:59
Czekoladko, to jakaś chińska sentencja? Co ona oznacza?
1 574 2014-03-26 23:20:02
haha a teraz wysyłają mi jakieś głupie wiadomości na gg ![]()
To Koreański
A konkretnie fragment piosenki
1 575 2014-03-26 23:28:05
Byłam blisko. ![]()
1 576 2014-03-26 23:32:38
Tak, byłaś ![]()
1 577 2014-03-26 23:34:37
No ba. ![]()
1 578 2014-03-26 23:37:10
Metyl- powiedziałem swoje zdanie na ten temat kiedyś w innym wątku w którym Ty też się udzielałeś. Nie mam zamiaru wałkować tego kolejny raz.
Dziewica od nie-dziewicy różni się dla mnie tym, że jedna nie miała kontaktów seksualnych, bądź miała nie z własnej woli, a ta druga odwrotnie jeśli chodzi o pierwszą opcję. Takie warunkowanie przyjmuję. Aspekt techniczny, tj. posiadanie błony jest bez znaczenia.
No, widzę ładnie się ta kafejeczka rozkręciła.
Ja odpalam dopalacze i odfruwam stąd ![]()
Dobrej nocy.
Trzymajcie się;)
1 579 2014-03-26 23:37:22 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-03-26 23:38:13)
To co tam powiesz ciekawego? ![]()
Dobranoc Abi ![]()
1 580 2014-03-26 23:43:43
Dobranoc Abi. ![]()
1 581 2014-03-26 23:51:51
Witaj Truskaweczko.
Nie spodziewałabym się Brygidy, bo to imię bardzo niepopularne, zaskoczyłaś mnie, imię nawet może być.
Moje bierzmowanie też miło wspominam.
No niepopularne, to prawda, ale jakoś tak mi się spodobało. Może też dlatego, że wiedziałam, że pewnie nikt go nie weźmie, bo brali popularne, to poczułam się wyjątkowo
A na drugie imię mam Ania ![]()
Dobranoc Abi i mysterious (bo pisałaś, że niedługo nas opuszczasz) ![]()
1 582 2014-03-26 23:57:22
Ja drugiego imienia nie mam, szkoda. ![]()
To zostałyśmy same. O czym chciałabyś porozmawiać?
1 583 2014-03-27 00:04:45
Ja drugiego imienia nie mam, szkoda.
To zostałyśmy same. O czym chciałabyś porozmawiać?
Ok, hmm, a Ty jakie masz z bierzmowania? Jak nie tajemnica ![]()
Hmm hmm, pisałaś o sporcie, że lubisz, oglądać czy ćwiczyć też?
1 584 2014-03-27 00:12:46
Ja mam Agata. ![]()
Sport to tylko oglądać lubię, przede wszystkim sporty zimowe: skoki i biegi, nie pogardzę też lekkoatletyką. Kiedyś biegałam na krótkich dystansach, nawet nieźle mi szło, bo i chłopaków niektórych pokonywałam, ale później mój organizm się zbuntował i przestałam.
A u ciebie jak jest?
1 585 2014-03-27 00:17:50
Nie jesteście same, właśnie skończyłam robotkę, mam zamiar w ramach relaksu pofruwać po forum, więc dobry wieczór ![]()
1 586 2014-03-27 00:19:48
Pofruwać?
A czemu nie
?
1 587 2014-03-27 00:29:49
Ja mam Agata.
Sport to tylko oglądać lubię, przede wszystkim sporty zimowe: skoki i biegi, nie pogardzę też lekkoatletyką. Kiedyś biegałam na krótkich dystansach, nawet nieźle mi szło, bo i chłopaków niektórych pokonywałam, ale później mój organizm się zbuntował i przestałam.
A u ciebie jak jest?
Ładne imię ![]()
Ja mało sportu, ale zamierzam to zmienić, dla zdrowia, kondycji lepszej (bo teraz taka kiepska, że nawet z 5-10 minut ćwiczeń i się męczę, dawno nic nie ćwiczyłam i mało się ruszałam...) i dla schudnięcia, bo muszę trochę zrzucić. Oglądać lubię skoki nawet. Ja niedużo razy, ale tak z 5-6 razy w życiu już byłam na łyżwach i dobrze mi szło od pierwszego razu. Nie jestem super, super, nie jeżdżę bardzo szybko, ale ogólnie fajnie mi idzie, pierwszym razem tylko z raz czy dwa się wywaliłam, a tak to nie
Lubię jazdę na łyżwach, więc następnej zimy już na pewno będę częściej na nie chodzić np u nas na Torwar. Lubię nawet jeździć na rowerze, mam zepsuty, trzeba coś z tym zrobić ![]()
Hej Jagoda ![]()
1 588 2014-03-27 00:39:32
Torwar? Super.
Ja na łyżwach nigdy nie jeździłam, ale myślę, że sporo razy bym się wywaliła.
Hehe. A później tyłek by mnie bolał.
Na rowerze lubię jeździć, choć ostatnio to zaniedbałam. Zwykle to siedzę, ruchu mam za mało. Ech, ja to zawsze w skrajności muszę iść... kiedyś biegałam jak najęta, teraz siedzę jak najęta, i złotego środka znaleźć nie mogę. Poprawka, chyba mi się nie chce. ![]()
Lubisz czy umiesz gotować/piec?
1 589 2014-03-27 00:43:45
Truskaweczka a na rolkach jeździsz? ![]()
Dominisia jest leniuszkiem? 
1 590 2014-03-27 00:50:12
Takim malutkim leniuszkiem, choć jeśli coś trzeba zrobić, to się nie obijam.
Widzę, że jesteś zszokowana. ![]()
1 591 2014-03-27 01:07:53
Truskaweczka a na rolkach jeździsz?
Dominisia jest leniuszkiem? http://emotikona.pl/emotikony/pic/2wow2.gif
Jeździłam kiedyś sporo wtedy, tak jako 12-14 latka, potem nie, bo oddaliśmy rolki taty koledze, bo wtedy i tak chyba mało już jeździłam, leń wstąpił
No, ale chyba znowu sobie kupię rolki, w końcu noga mi już nie urośnie, więc będą na lata i wrócę do tego, fajnie mi się na nich jeździło i też mi nieźle szło. Chociaż na łyżwach jeszcze przyjemniej mi się jeździ niż na rolkach i łatwiej, ale nic dziwnego, często chodniki są kiepskie, a tafla lodu jest super, więc prędzej dlatego na rolkach się wywaliłam czasem jak nierówny chodnik ![]()
Edit: 00:40, więc będę spadać. Rano jadę do mojego, pobędziemy razem, potem on do lekarza, bo ma problemy żołądkowe, to do gastrologa, potem pobędziemy razem jeszcze. Tak że ja niedługo idę spać, by rano wstać- tzn rano ok 9, więc nie tak rano, ale i tak dla mnie rano, bo jak wiecie nocny marek jestem i generalnie lubię dłużej spać
Dobranoc ![]()
1 592 2014-03-27 10:48:51
Cześć ![]()
Stwierdzam, że czytanie wątków o zdradach i romansach mi nie służy dlatego muszę natychmiast zaprzestać. Kto mnie wesprze?
1 593 2014-03-27 11:16:26
Cześć
Stwierdzam, że czytanie wątków o zdradach i romansach mi nie służy dlatego muszę natychmiast zaprzestać. Kto mnie wesprze?

Też mi nie służyło jestem na wakacjach od tego tematu, za bardzo nerwowa sie robiłam, czytając co ludzie wypisują 
1 594 2014-03-27 12:06:44
Aż mi się nie dobrze robi jak czytam to wszystko...i weź tu wierz w szczęśliwą, monogamiczną miłość ![]()
A kysz z tym paskudztwem ![]()
1 595 2014-03-27 13:06:42
Cześć. ![]()
Ja też na początku sporo czytałam o zdradach, ale po pewnym czasie niedobrze mi się robiło od samego słowo "zdrada", więc doszłam do wniosku, że czas skończyć z tym masochizmem.
Bo to właściwie był masochizm, teraz jestem najczęściej w kafejce lub dziale o religii, od razu jest mi lepiej.
Czekoladko, też mam podobne wątpliwości i to nawet duże, ale nie chcę przestać wierzyć. Ciekawe czy jestem głupia? ![]()
1 596 2014-03-27 14:00:50
To dobre podejście, lepiej czytać o Bogu niż jego braku ![]()
Nie jesteś głupia, po prostu masz w sobie nadzieję
Jesteś w pewnym sensie szczęśliwa wierząc w to ![]()
1 597 2014-03-27 14:18:47
Wiesz, nie chcę stać się cyniczna, w moim wieku to nawet nie wypada.
Chociaż realne spojrzenie na świat powinnam mieć i tak.
Mam nadzieję, że życie nie zrobi ze mnie jędzy. Może i szczęśliwa monogamiczna miłość jest rzadka, ale i poligamia nie jest idealna. Nic nie jest idealne. Życie jest ciężkie. Ja się na poligamię nie nadaję, z wielu względów.
A ty Czekoladko wierzysz jeszcze? Co myślisz o poligamii?
1 598 2014-03-27 14:37:57
Rozumiem. To prawda, życie jest ciężkie. Bardzo ciężkie.
Myślę, że poligamia jest całkowicie nie dla mnie. Ble
1 599 2014-03-27 14:43:38 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-03-27 14:44:30)
Z tego względu mam nadzieję, że jest coś po śmierci. ![]()
Co do poligamii, coraz częściej się ją "wychwala"... myślisz, że to taki pic na wodę (czyli z wierzchu ładnie wygląda, a potem robaczki wyłażą
) czy może my rzeczywiście (tzn. ludzie) jesteśmy poligamiczni? A może monogamiczni seryjnie? A może coś innego?
1 600 2014-03-27 15:13:49
Również mam taką nadzieję
A to, że ludzie są z natury poligamiczni...Myślę, że to pic na wodę. Nie wierzę w takie opowieści i tyle. Chyba, że czyjś poziom uczuciowy jest na poziomie dziecka - jak to dziecko, chce mieć jak najwięcej zabawek ze sklepu.
1 601 2014-03-27 15:19:41
Mnie zawsze rozśmieszają takie wymówki, że facet zdradził, bo jako samiec musi zapłodnić jak największą liczbę partnerek. Nie twierdzę, że nie ma w tym ziarna prawdy, ale trzeba dać temu ziarnu się "rozrosnąć" - wszak nie ma dymu bez ognia, czy jakoś tak.
A najlepsze jest to, że używa wtedy prezerwatywy, więc o zapłodnieniu nie może być mowy.
Widzisz absurd?
1 602 2014-03-27 15:34:29
Tiaaa
Ja się już nawet nie chcę nad tym zastanawiać ![]()
1 603 2014-03-27 15:48:56
Tu się nie ma nad czym zastanawiać. ![]()
Jaka jest u ciebie pogoda? Bo u mnie znowu "niemrawa". ![]()
1 604 2014-03-27 15:55:48
Niektórzy lubią popadać w masochizm ![]()
U mnie tak samo ![]()
1 605 2014-03-27 16:22:35
Ja już czekam z utęsknieniem na słoneczko. ![]()
A teraz wypełniam PIT i mam problem. Big problem. 
1 606 2014-03-27 16:55:27
Dzisiaj pewnie się już tego nie doczekamy, ale może jutro będzie ![]()
mieszkasz sama? ![]()
heh jak ja nie cierpię wypełniać dokumentów ![]()
1 607 2014-03-27 17:01:05
Metyl- powiedziałem swoje zdanie na ten temat kiedyś w innym wątku w którym Ty też się udzielałeś. Nie mam zamiaru wałkować tego kolejny raz.
Tak? Szczerze mówiąc nie pamiętam tego ale okej.
Może powiem o co mi chodzi i jak to widzę a Ty to ewentualnie skorygujesz bo teraz jadę na własnej interpretacji. ![]()
Otóż napisałeś coś co można zrozumieć tak - że nie wyobrażasz sobie by Twoja przyszła żona miała jakiekolwiek kontakty seksualne przed byciem z Tobą. No i okej, niech i tak będzie ale imho tutaj zrobiłeś pewną klasyfikację ( w moim odczuciu, powtórzę ) na kobiety lepsze ( dziewice ) i 'gorsze' ( nie-dziewice ). Pytanie tylko dlaczego ( jeżeli jest tak jak mówię ) uważasz nie-dziewice za 'gorsze' lub za nie warte Twojego zainteresowania? Pytam całkiem serio bez drwiny, po prostu mnie to w pewien sposób intryguje a właściwie to zastanawia. No bo skoro nie chodzi o błonę dziewiczą co sam stwierdziłeś to o co?
Takie warunkowanie przyjmuję.
Dlatego też pytam - dlaczego. ![]()
1 608 2014-03-27 17:05:27
Czekoladko, może jutro będzie słonecznie, na pewno cię o tym poinformuję. ![]()
Mieszkam z rodzicami.
A ty?
1 609 2014-03-27 17:16:32 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-03-27 17:28:25)
Cześć tajemniczy mężczyzno z intrygującym nickiem
![]()
Mam nadzieję
Marzy mi się słoneczko i ciepełko ![]()
Obecnie z tatą
Do tego dziadkowie i brat ![]()
1 610 2014-03-27 17:41:48
A ja jestem jedynaczką.
Kiedyś chciałam mieć rodzeństwo, teraz już się przyzwyczaiłam do tego co jest.
1 611 2014-03-27 17:59:45
Hejka ![]()
No w końcu was nadrobiłam. Chyba nie dam rady odnieść się do wszystkiego.
Ale najważniejsze co zapamiętałam - Dominisiu, Mysterious, nie obniżajcie swoich oczekiwań wobec facetów!
Naprawdę takich porządnych jest całkiem sporo, trzeba tylko dobrze szukać. Sama znam takich kilku i to nawet wolnych.
Zresztą, trzeba od siebie wymagać nawzajem.
Dla mnie czekanie do ślubu od początku było jasne, chociaż wcale łatwe nie jest. Ale nie żałuję, uważam, że ta więź, którą można zbudować przed ślubem bez seksu jest bardzo mocna i wyjątkowa. Polecam!
Też mam brata ![]()
1 612 2014-03-27 18:08:44 Ostatnio edytowany przez iajagoda (2014-03-27 20:30:23)
tutaj zrobiłeś pewną klasyfikację ( w moim odczuciu, powtórzę ) na kobiety lepsze ( dziewice ) i 'gorsze' ( nie-dziewice ). Pytanie tylko dlaczego ( jeżeli jest tak jak mówię ) uważasz nie-dziewice za 'gorsze' lub za nie warte Twojego zainteresowania? Pytam całkiem serio bez drwiny, po prostu mnie to w pewien sposób intryguje a właściwie to zastanawia. No bo skoro nie chodzi o błonę dziewiczą co sam stwierdziłeś to o co?
Dlatego też pytam - dlaczego.
Metyl ja też się nad tym zastanawiałam - ale miałam teorie inną, tak mi się to brzydko skojarzyło z towarem przechodzonym/używanym itp.
Spoko każdy ma tam swoje poglądy, ja już się nie zastanawiam - jestem "gorsza" i "używana" i dobrze mi z tym, a my jesteśmy w katolickiej kafejce, On jest Aniołem lata w chmurach i chce dziewicy, nic tylko życzyć szczęścia i oby zdążył być tym pierwszym, w końcu marzenia się spełniają. Zmykam zanim skrzydłem w nos dostanę 
Dziewczyny odezwię się później, muszę zmykać nim Aniołek
, też jestem za monogamią i niech tak pozostanie ![]()
1 613 2014-03-27 18:16:40
Allegra, nie mam zamiaru obniżać oczekiwań, ale jak się patrzy na pewne historie, to od czasu do czasu pojawia się małe zwątpienie.
Ale później znowu wracam do wiary. ![]()
Jagódka, ale tymi emotikonami szarżujesz.
My tu jesteśmy za monogamią... w grupie raźniej i w grupie siła.
Gdyby coraz więcej mężczyzn tak myślało...
1 614 2014-03-27 18:19:51
Okej ale pytanie - monogamią w sensie ...?
O co tak najbardziej chodzi? O jedną stałą partnerkę? O brak zdrad? O brak przeszłości seksualnej u siebie i / lub swojego partnera?
1 615 2014-03-27 18:27:22
Mi bardziej chodzi o brak zdrad, ponieważ czasami/często trudno za pierwszym razem trafić na odpowiednią osobę, więc tu nie chodzi o to, żeby być z kimś na siłę lub z litości.
A ty Metyl za czym jesteś? ![]()
1 616 2014-03-27 20:00:58
Powiem tak - byłabym naprawdę szczęśliwa mogąc być pierwszą(i najlepiej ostatnią) dla mojego kochania, chciałabym tego bardzo ale różnie w życiu bywa. Myślę, że gdybym trafiła na odpowiednią osobę, to(nie powiem, że to byłoby bez znaczenia, bo nie do końca) na pewno nie odrzuciłabym jej tylko dlatego, że już ma to za sobą(gdyby się tak a nie inaczej okazało).
Poza tym brak zdrad, czyli dla mnie rzecz oczywista ![]()
Allegro - a jakie oczekiwania masz na myśli? ![]()
1 617 2014-03-27 22:35:43
A ty Metyl za czym jesteś?
Powinienem w sumie zacząć od tego że tematyka tej kafejki jest mi dosyć obca.
Tzn taki sam ze mnie wierzący katolik jak dajmy na to baletnica.
Za czym jestem? To dość ogólne pytanie. Generalnie jestem dosyć liberalny w tych kwestiach, wiele rzeczy mnie nie rusza w ogóle lub prawie w ogóle ( żeby daleko nie patrzeć - przykład, który podał Abizer ). Poza tym jest takie powiedzonko które idzie mniej więcej tak - tyle o sobie wiemy na ile nas sprawdzono.
1 618 2014-03-28 12:06:25
A ja liberalna nie jestem, jak ktoś ze mną jest to dużo wymagam i od siebie i od tej osoby. Pewnie za serio związki traktuje i za dużo się w nie angażauje, ale taka już jestem ![]()
1 619 2014-03-28 15:14:27 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-03-28 15:14:43)
Cześć
Ja myślę, że każdy normalny człowiek powinien się angażować w związek
Problem w tym, że takich ludzi jest coraz mniej ![]()
1 620 2014-03-28 16:49:10
A ja liberalna nie jestem
A jakiś przykład byś podała? Bo mam wrażenie że mamy na myśli zupełnie inne kwestie odnośnie tej 'liberalności'.
1 621 2014-03-28 17:13:06
Cześć wam.
U mnie w mieście pogoda słoneczna. ![]()
Jakoś cichutko się tu zrobiło...
Dominisia21 napisał/a:A ty Metyl za czym jesteś?
Powinienem w sumie zacząć od tego że tematyka tej kafejki jest mi dosyć obca.
Tzn taki sam ze mnie wierzący katolik jak dajmy na to baletnica.
Za czym jestem? To dość ogólne pytanie. Generalnie jestem dosyć liberalny w tych kwestiach, wiele rzeczy mnie nie rusza w ogóle lub prawie w ogóle ( żeby daleko nie patrzeć - przykład, który podał Abizer ). Poza tym jest takie powiedzonko które idzie mniej więcej tak - tyle o sobie wiemy na ile nas sprawdzono.
Tzn. Tobie jest obojętne w jakim rodzaju związku ktoś jest czy Ty po prostu sam siebie widzisz w związku poligamicznym? Pytam, bo nie zrozumiałam na czym polega ta liberalność, czy jest to rodzaj tolerancji czy może to są Twoje własne przekonania, a może jedno i drugie.
Co do tego powiedzonka, gdyby tak całkowicie się do niego stosować, to by nie było często o czym rozmawiać. Ja uważam, że powinno się nad sobą zastanawiać, dla dobra siebie i innych. Oczywiście może zdarzyć się jakiś błąd, ale próbować trzeba. ![]()
1 622 2014-03-28 17:20:05
Tzn. Tobie jest obojętne w jakim rodzaju związku ktoś jest czy Ty po prostu sam siebie widzisz w związku poligamicznym?
Nigdzie nie napisałem słowa o poligamii. Wspomniałem że mam liberalne / bardziej liberalne podejście do przykładowo tego o czym pisał Abizer czyli dla mnie dziewczyna która sypiała przedtem z dajmy na to dwoma partnerami jest tak samo 'wartościowa' ( biorąc pod uwagę czynnik jakim jest ilość partnerów ) jak ta, która nie miała żadnego. Poligamiczność jakoś niezbyt mnie pociąga mówiąc delikatnie bo myślę że nawet a wręcz tym bardziej na dłuższą metę byłoby to nie do zniesienia. ![]()
Liberalność o której mówią tyczy się np: przypadków aborcji, stosunku do homoseksualistów i tym podobnych.
Zaś co do tego powiedzenia ... Myślę że niezbyt zrozumiałaś to co chciałem przekazać. Chodziło mi o to że często to jak widzimy pewne sprawy, kwestie jest tylko naszym wyobrażeniem do czasu gdy sami się z tym nie zetkniemy, nie zobaczymy tego 'na żywo', nie przeżyjemy danego problemu lub kwestii na sobie. Bo wtedy może nam się pogląd na daną sprawę odmienić. Nie mówię że to jakaś zasada ale należy brać pod uwagę taką możliwość.
1 623 2014-03-28 17:32:09
Metyl, już wszystko rozumiem.
:D:D
Co do ostatnich zdań, zgadzam się.
Jeśli chodzi o mnie to jestem dość konserwatywna (aż tak do szpiku kości to nie
), ale jeśli chodziłoby o czyjeś zagrożenie życia/wielkie cierpienie, to bym radykalna nie była, bo w takim momencie pojawia się wiele odcieni "szarości" i wtedy trzeba poważnie się zastanowić i tu daję sobie "wolną furtkę" - czyli nie wiem co zrobię/co pomyślę. Myślę, że wiesz o co mi chodzi. ![]()
1 624 2014-03-30 02:16:29
Metyl napisał/a:tutaj zrobiłeś pewną klasyfikację ( w moim odczuciu, powtórzę ) na kobiety lepsze ( dziewice ) i 'gorsze' ( nie-dziewice ). Pytanie tylko dlaczego ( jeżeli jest tak jak mówię ) uważasz nie-dziewice za 'gorsze' lub za nie warte Twojego zainteresowania? Pytam całkiem serio bez drwiny, po prostu mnie to w pewien sposób intryguje a właściwie to zastanawia. No bo skoro nie chodzi o błonę dziewiczą co sam stwierdziłeś to o co?
Dlatego też pytam - dlaczego.
Metyl ja też się nad tym zastanawiałam - ale miałam teorie inną, tak mi się to brzydko skojarzyło z towarem przechodzonym/używanym itp.
Spoko każdy ma tam swoje poglądy, ja już się nie zastanawiam - jestem "gorsza" i "używana" i dobrze mi z tym, a my jesteśmy w katolickiej kafejce, On jest Aniołem lata w chmurach i chce dziewicy, nic tylko życzyć szczęścia i oby zdążył być tym pierwszym, w końcu marzenia się spełniają. Zmykam zanim skrzydłem w nos dostanę http://emotikona.pl/emotikony/pic/2gwizd.gifDziewczyny odezwię się później, muszę zmykać nim Aniołek http://emotikona.pl/emotikony/pic/0ulan.gif, też jestem za monogamią i niech tak pozostanie
No albo ogólnie z powodu religii. Jak chce wypełniać dokładnie katolickie nauki, to wiadomo, wtedy może chcieć być prawiczkiem, a ona dziewicą, by oboje je wypełniali. Raczej nie trzeba to brać do siebie, że jesteśmy gorsze, bo nie dziewice, bo wydaje mi się, że ktoś kto czeka do ślubu, to pewnie tak nie myśli, tylko chodzi o wiarę. Chyba, że Abizerowi nie chodzi o wiarę, tylko bardziej o coś innego. Wtedy faktycznie mogę się "kłócić" i pisać, że jak to nie dziewice niby gorsze, no wiadomo, że nie są gorsze
Dlatego właśnie ja nie jestem w stanie wypełniać większości postulatów Kościoła, nie mogłabym być dziewicą do ślubu, więc i nieważne tak było czy kogoś miał czy nie. Mój miał, ale jak pisałam bardzo dawno jako 12 latek i to raz, więc mniejsze doświadczenie ode mnie, ale też mi to nie przeszkadzało, skoro dobrze nam razem.
Gdybym potrafiła sama uzasadnić sobie i wierzyła, że współżycie przed ślubem jest złe, to wtedy pewnie bym czekała do ślubu, ale ja niby czytałam argumenty czemu lepiej czekać, do mnie nie przemówiły i nadal uważam, że przed ślubem, to nic złego, więc nie czekałam, szybko z moim się kochałam i jest super
W końcu dla mnie smutne by to było, gdybym czekała do ślubu, tylko dlatego, że uważam, że tak wypada, nie chcę tak. Nie mam jednak nic do ludzi, którzy czekają. Allegra jak napisała czeka do ślubu i to dobrze, czuje, że to dla niej dobre. Gdybym ja czuła, że to dla mnie dobre, to też bym tak czyniła, skoro tego nie czuję, to współżyję przed ślubem
Dużo napisałam, ale myślę, że to zrozumiałe o co mi chodzi
W końcu jak coś robić bo z przekonania, a nie bo tak wypada, prawda?
Dla mnie monogamia to też brak zdrad. To co było w przeszłości nie ma dla mnie takiego znaczenia, więc mógłby mieć dziewczyny przede mną, większe doświadczenie, OK. Przede wszystkim patrzyłam jaki jest, po prostu, a bez względu czy byłby prawiczkiem czy miał więcej partnerek mój facet, to i tak bym go pokochała, bo jest wspaniałym facetem i pasujemy do siebie ogólnie, charaktery nasze do siebie pasują, ot co ![]()
Ja nie wiem czy liberalna jestem czy konserwatywna. Czytacie, widzicie jakie mam poglądy, możecie ocenić. W kwestiach Kościoła z wieloma się nie zgadzam, więc tutaj liberalna, ale np monogamia itp też bardzo ważne dla mnie, więc tu konserwatywna. Chociaż sama nie wiem czy to konserwatywizm, aż tak to bym nie nazwała, wielu ludzi tak ma, po prostu. Dlatego myślę, że ja ani liberalna jakoś bardzo ani konserwatywna, coś po środku- jak pewnie większość ludzi. A w związku z partnerem no to wymagam, no i wiadomo sama też sporo daję. Najważniejszy jest dla mnie wzajemny szacunek, miłość, zaufanie (choć wiadomo, trochę zazdrości też jest ok i bywamy o siebie zazdrośni w takim zdrowym stopniu). Też bardzo lubię u mojego faceta to, że jest kulturalny. Wiem, że to niekatolickie, więc mam nadzieję, że Was nie zrażę tym, ale w tym przypadku zgadza się w zupełności mój opis znaku zodiaku- Wagi, że lubię kulturalnych mężczyzn, taktownych też (czyli wiedzą ogólnie jak się zachować i jak trzeba to ugryzą się w język), ogólnie kulturę osobistą
Od zawsze jakoś to było dla mnie ważne i od razu mi się podobało
Ja dzisiaj z moim chłopakiem byłam na meczu. Nie jestem wielką fanką piłki nożnej, ale on lubi ze mną chodzić, tak to nie ma z kim, tak wyszło, a ja z nim chętnie
Lubię patrzeć na jego emocje podczas meczu, a ogólnie mecz też spoglądałam i nie był zły.
Dominisiu, widziałam na poprzedniej stronie, że pytałaś czy umiem gotować, piec. To tak: piec jeszcze średnio, mieszkam z rodzicami, więc tutaj lenistwo w tej kwestii mam, częściej rodzice pieczą a im to bardzo dobrze wychodzi
Gotować już lepiej, ale robię bardziej z przepisu, jeszcze nie mam wprawy i na razie wielu wymyślnych rzeczy nie zrobię, raczej proste i średniej trudności rzeczy. Tak że wiele przede mną. No, ale przyznam, że niezbyt lubię gotować i niespecjalnie się do go tego garnęłam. No, ale trzeba, więc staram się te podstawy znać już na pewno. Najbardziej męczy mnie jak coś trzeba długo robić, nie daje mi to frajdy jak wielu kobietom
Dlatego najbardziej lubię robić te szybkie rzeczy, nie chodzi mi z torebki hehe
Tylko o rzeczy świeże, zdrowe, ale szybkie, takie lubię, a takich przepisów szybkich i zdrowych też jest pełno, więc z takich często korzystam. A TY?
Niedługo idę spać, dobranoc ![]()
1 625 2014-03-30 13:17:34
Do mnie jak najbardziej przemawiają argumenty dlaczego warto czekać z tym do ślubu
ale każdy może mieć inne zdanie w tej materii i nie jest to nic złego. Każdy jest inny, ma swoje własne plany, priorytety i oczekiwania od życia
A tak nawiasem to co się z wami stało ludzie? ![]()