netkobietyWszystkie działy
Religia - duchowe poszukiwania

Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

262 odpowiedzi21 210 wyświetleńzałożony przez Iceni, 02.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 263 ]

1

Temat: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Postanowiłam założyć osobny wątek, żeby nie sprowadzać na manowce tematów w innych.

Na początek odpowiem na pytanie zadane mi przez Dominisię:

Dominisia21 napisał/a:

Iceni, a jaką proponujesz alternatywę?

Określasz się jako ateistka, czyli uznajesz, że nie ma żadnych bogów.
Więc jak myślisz: jak powstał człowiek? Czy wyewoluował się z praoceanu? A może bliski jest ci buddyzm? A może pasuje ci coś innego?

Otóż istnieje teoria mówiąca, że biblijne opisy stworzenia człowieka mają swoje źródło w znacznie wcześniejszych przekazach. Potwierdzają to naukowcy i bibliści. Pierwsze wzmianki o stworzeniu człowieka pochodzą z Sumeru i Mezopotamii.

Poemat Atra hasis opisuje bogów (bogów, nie jednego boga, ale wielu!) przybyłych z g w i a z d, którzy przybyli na Ziemię w poszukiwaniu złota, które to było im potrzebne do przedłużania życia. Bogowie ci zwali się Anunnaki. Podlegali im mniej znaczący bogowie (książęta) zwani Igigi. 
Anunnaki kazali Igigi kopać kanały, według poematu to oni stworzyli rzeki Tygrys i Eufrat. Pracowali tak przez 40 lat aż w końcu zaczęli się buntować, bo praca była zbyt ciężka. Igigi zażądali,  aby Anunnaki dali im pomocników. Wtedy jeden z bogów - Enil, syn Anu zażądał wtedy aby ukarano buntowników. Wtedy drugi syn Anu, Enki poddał pomysł, żeby stworzyć prymitywnego pomocnika - wystarczająco prymitywnego, żeby się nie buntował i wystarczająco rozumnego by można go było nauczyć posługiwania się narzędziami.
Wtedy Enki powiedział, że taka prymitywna istota już na Ziemi mieszka! Trzeba ją tylko przystosować do ich potrzeb.
I uczynili człowieka podobnym sobie.
I nazwał go Adamu.

Czas powstania tego poematu ocenia się na ok 1700 lat p.n.e a  ta najstarsze zachowane gliniane tabliczki z zapisem na ok. 1600r p.n.e.
Obecnie klika fragmentów tabliczek znajduje się w British Museum.
____________

W Mahabharacie, hinduskim eposie, w jednej z części o wojnie  znajdujemy opisy  broni wybuchającej z siłą tysiąca słońc, od której ptakom bieleją i opadają pióra, ludzie zostają tak spaleni, ze nie można ich rozpoznać, a tym, którzy przeżyli wypadają włosy i paznokcie. Po wybuchu unosi się śmiercionośny wiatr. Opisane są tam również machiny zwane vimanas, które zdolne były siać śmierć na całym świecie.
Wielka bitwa opisywana w utworze według ostatnich badań mogła mieć miejsce około IX w. p.n.e.
____________

Indianie Hopi wierzą, że ich bogowie przybyli z nieba w ognistych pojazdach.
____________

4 kwietnia 1561 roku  na niebie nad Norymbergą ludzie obserwowali dziwne zjawisko. Otóż niezliczona ilość l a t a j ą c y c h obiektów o rożnych kształtach i rozmiarach toczyło ze sobą b i t w ę. Zdarzenie to zostało opisane następnego dnia w lokalnej gazecie. Pięć lat później podobne zjawisko miało miejsce nad Bazyleą.

luc napisał/a:

A dyskutujesz w wątkach religijnych bo.... nadal nie wiesz która droga jest słuszna?
Właściwie to robimy off top. Może by tę dyskusję przenieść do wątku założonego przez Cat "dla wierzących" - bo tamta kafejka jest - jak życie pokazało także dla osób z wątpliwościami. Mam wrażenie, że Ty też je masz smile

Dyskutuję w wątkach religijnych, bo teorie, które mnie interesują dotyczą religii jak najbardziej. Ja tylko szukam z innej strony. Podążam mniej utartą ścieżką i widzę innego boga niż biblijny opis.
Może Bóg wcale nie jest bogiem.
Ale w takim razie kim jest Bóg?

2

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

W związku z tytułem jedno pytanie, a trzeba było b/Boga wymyślać, jak b/Bóg był zawsze?

Rozwiń prosze: ?Bóg wcale nie jest bogiem.?, bo się gubię, bo na logikę to jak b/Bóg nie jest bogiem to chyba nie ma b/Boga. Zakładasz, że był skoro pytasz kim był.

Kim jest b/Bóg to chyba każdy człowiek będzie twierdził, co innego, generalnie to ja pozostaje przy zwykłej definicji - b/Bóg to istota będąca przedmiotem kultu religijnego, a jaki kult taki b/Bóg.

3

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Hmm Inceni wierzy w Ufo - ludki. Wiec jest jak najbardziej osobą wierzącą.

Wiesz Incenii co do przekazów o UFO coś podobnego obserwowano na początku lat 80 w Kijowie - spokojnie to tylko Rosjanie stworzyli cząstkę Higgsa - ale trochę się błyskało.

A tak szczerze to co przytaczasz jest dość szczątkowe i wieloznaczne, zbyt szczątkowe i wieloznaczne, żeby budować teorie o kosmitach.

Poza tym - kto stworzył kosmitów??

4

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Amit Gosvami:dowód na nielokalność świadomości.
To krótki filmik na YT w którym Amit wyjaśnia kwestię boskości.

5

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Podobno Boga wymyślił pierwszy kłamca który spotkał na swoje drodze pierwszego naiwnego smile. Coś w tym jest

6

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
Michmo napisał/a:

Podobno Boga wymyślił pierwszy kłamca który spotkał na swoje drodze pierwszego naiwnego smile. Coś w tym jest

Pierwszy kłamca?Jezus?A ci naiwni to pewnie jego apostołowie.

A co wtedy jeżeli to te ufoludki stworzyły naszą ludzkość i całe życie na ziemi?Co jeżeli to oni są bogami?

A jeżeli boga nikt nie wymyślił,to kto go stworzył?Sam tak z siebie?

7

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Bóg z definicji jest niestworzony.

Pytanie tylko czy koncepcja Boga jest wynikiem jakiegoś jego objawienia czy wytworem ludzkiej wyobraźni.

W zasadzie - uwagi dotyczą judaizmu i chrześcijaństwa - koncepcja Boga objawionego wykracza poza zdolności myślenia ludzi, którym się objawił, ale to jedynie poszlaka w tej sprawie.

8

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
iajagoda napisał/a:

W związku z tytułem jedno pytanie, a trzeba było b/Boga wymyślać, jak b/Bóg był zawsze?

Rozwiń prosze: ?Bóg wcale nie jest bogiem.?, bo się gubię, bo na logikę to jak b/Bóg nie jest bogiem to chyba nie ma b/Boga. Zakładasz, że był skoro pytasz kim był.

Kim jest b/Bóg to chyba każdy człowiek będzie twierdził, co innego, generalnie to ja pozostaje przy zwykłej definicji - b/Bóg to istota będąca przedmiotem kultu religijnego, a jaki kult taki b/Bóg.

Przyjmujac te definicje oczywiscie kazdy bog jest bogiem.
Ale czy jest bogiem Wszechmocnym i Wszechmogacym?
Czy jedynie nasze wyobrazenie o nim jest takie?

Skad wiadomo, ze Bog byl zawsze?

A moze to my, Ludzie, kilka tysiecy lat temu spotkalismy istoty od nas wyzsze, ale zupelnie nie boskie. Istoty z krwi i kosci, ktore potrafily dokonywac rzeczy dla nas wtedy niewykonalne i niezrozumiale?

Moze oni dla nas byli "bogami" bo mogli wiecej i mogli dokonywac "cudow". Ale nie byli ani wszechmocni, ani wszechwiedzacy tylko bardziej zawansowani technologicznie od nas.

Historia przekazywana z pokolenia na pokolenie rozrosla się i przeobrazila "boga" w Boga. Stworzyla go na miare swoich potrzeb.

___________

Hmm Inceni wierzy w Ufo - ludki. Wiec jest jak najbardziej osobą wierzącą.

Nie "wierze" w Kosmitow, ale biore pod uwage taka mozliwosc i aż ktos te teorie udowodni albo obali.
Poki co, ta teoria jest uniwersalna dla wszystkich religii i tlumaczy lub daje mozliwosc wytlumaczenia wszystkich "cudow".
Przy teorii kosmicznej nie potrzeba zadnych cudow, zjawisk nadprzyrodzonych itp.  Te mozliwosci w wiekszosci daje już NASZA technika. A do czego mozemy być zdolni za kilkaset lat?

Nie "wierze" UFO bo nie oddaje im czci, nie przypisuje nadprzyrodzonych mocy. To nie jest kwestia wiary tylko poszukiwania dowodow.

A kto stworzyl Kosmitow? Sprawa jest (lub moze być) nader prosta - jeżeli znajdziemy dowody bezposrednie na istnienie inteligentnych form zycia (lub w zasadzie jakichkolwiek innych) na innej planecie to tym samym jest to przeslanka potwierdzajaca teze, ze zycie moze powstac w sprzyjajacych warunkach samoczynnie. Rzecz w tym, żeby tych dowodow aktywnie szukac. A historia poszukiwan sladow obcych cywilizacji na ziemi to raptem ostatnie 70 lat.

Ludzie sa w stanie uwierzyc w mozliwosc przemiany wody w wino czy chodzenia po wodzie - czy tak trudno jest zaakceptowac jedna mozliwosc wiecej? Ze kiedys tam inni "Ludzie" wsiedli w rakiete i przylecieli do nas?
Przeciez my sami do tego dazymy. Na podroze miedzygwiezdne jestesmy jeszcze za slabi, ale na Marsa już się zamierzamy.


Wedlug Biblii pierwsi ludzie "uczynieni na obraz i podobienstwo Elohim" zyli po kilkaset lat - czy dla takich istot wiele rzeczy nie byloby latwiejszych? Bardziej dostepnych?


______

Przyczlapek - a czy probowano to doswiadczenie przeprowadzac na materii nieozywionej? Lub chociaż na roslinach? Albo zwierzetach? Bo poki co, to takie doswiadczenie dowodzi tylko istnienia pewnej sily między istotami inteligentnymi.
Aby moglo to doswiadczenie być dowodem na istnienie "boskiej sily" musi zaistniec pomiedzy materia nieozywiona.

Jeżeli ktos udowodni, ze dwie cegly zamkniete w klatkach faradaya ze soba "wspoldzialaja" na innym poziomie (lub jak to zwac) wtedy mogę to zaakceptowac jako dowod. To doswiadczenie nie moze dotyczyc istoty zywej, a zwlaszcza inteligentnej.

9

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Inceni - nie tłumaczy zmartwychwstania, wiec teoria nie jest zupełna.

Poza tym opiera się na wieloznaczności w interpretacji pewnych fragmentów przekazu kulturowego i to dokonywanej w oderwaniu od innych jego elementów, wiec trudno uznać tę teorię za spójną.

Poza tym teoria jest niepełna, albowiem nie udziela ona odpowiedzi na pytanie - skąd kosmici.

Słowem ewentualność pochodzenia życia na ziemi od kosmitów nie pozwala na rozstrzygnięcie problemu istnienia lub nieistnienia Boga.

10

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Według geologów Arnolda Rheshar i Pierre?a Escollet - tak. Francuzi przebadali tysiące próbek i orzekli, że kamienie nie są martwe. Ponoć tworzą one coś na kształt mikroorganizmów, żyjących w bardzo spowolnionym rytmie, mogą się poruszać, starzeć, a nawet oddychać. Zaczerpnięcie oddechu zajmuje im od 3 dni do 2 tygodni, a co 72 godziny następuje uderzenie ich ?serca?.





Plants 'can think and remember'

Plants, scientists say, transmit information about light intensity and quality from leaf to leaf in a very similar way to our own nervous systems.

These "electro-chemical signals" are carried by cells that act as "nerves" of the plants.

Fluorescence image of Arabidopsis plant
The researchers used fluorescence imaging to watch the plants respond
In their experiment, the scientists showed that light shone on to one leaf caused the whole plant to respond.

And the response, which took the form of light-induced chemical reactions in the leaves, continued in the dark.

This showed, they said, that the plant "remembered" the information encoded in light.

"We shone the light only on the bottom of the plant and we observed changes in the upper part," explained Professor Stanislaw Karpinski from the Warsaw University of Life Sciences in Poland, who led this research.

He presented the findings at the Society for Experimental Biology's annual meeting in Prague, Czech Republic.

"And the changes proceeded when the light was off... This was a complete surprise."

In previous work, Professor Karpinski found that chemical signals could be passed throughout whole plants - allowing them to respond to and survive changes and stresses in their environment.

But in this new study, he and his colleagues discovered that when light stimulated a chemical reaction in one leaf cell, this caused a "cascade" of events and that this was immediately signalled to the rest of the plant via a specific type of cell called a "bundle sheath cell".

The scientists measured the electrical signals from these cells, which are present in every leaf. They likened the discovery to finding the plants' "nervous system".

Thinking plants
What was even more peculiar, Professor Karpinski said, was that the plants' responses changed depending on the colour of the light that was being shone on them.

Continue reading the main story
?
Start Quote

Plants perform a sort of biological light computation, using information contained in the light to immunise themselves against diseases ?

Stanislaw Karpinski
Warsaw University of Life Sciences
"There were characteristic [changes] for red, blue and white light," he explained.

He suspected that the plants might use the information encoded in the light to stimulate protective chemical reactions. He and his colleagues examined this more closely by looking at the effect of different colours of light on the plants' immunity to disease.

"When we shone the light for on the plant for one hour and then infected it [with a virus or with bacteria] 24 hours after that light exposure, it resisted the infection," he explained.

"But when we infected the plant before shining the light, it could not build up resistance.

"[So the plant] has a specific memory for the light which builds its immunity against pathogens, and it can adjust to varying light conditions."

He said that plants used information encrypted in the light to immunise themselves against seasonal pathogens.

"Every day or week of the season has? a characteristic light quality," Professor Karpinski explained.

"So the plants perform a sort of biological light computation, using information contained in the light to immunise themselves against diseases that are prevalent during that season."

Professor Christine Foyer, a plant scientist from the University of Leeds, said the study "took our thinking one step forward".

"Plants have to survive stresses, such as drought or cold, and live through it and keep growing," she told BBC News.

"This requires an appraisal of the situation and an appropriate response - that's a form of intelligence.

"What this study has done is link two signalling pathways together... and the electrical signalling pathway is incredibly rapid, so the whole plant could respond immediately to high [levels of] light."


Czytałaś Apokalipse według Carla Gustava Junga?Poszukaj w google albo na Tarace.

"jeżeli znajdziemy dowody bezposrednie na istnienie inteligentnych form zycia"
A jeśli inne formy życia są zbyt inteligentne abyśmy mogli je znaleźć i zrozumieć?
A jeśli inne formy życia są zbyt różne od naszej formy?
Jeśli nasza forma jest zbyt ograniczona aby być zdolną do percepcji
potrzebnej do doświadczania innych form?

Wszyscy szukają takiej samej formy jak nasza,nie znajdują i twierdzą że nic nie ma.

"Na Zachodzie, ponieważ jesteśmy wykształceni zgodnie z judeochrześcijańskim światopoglądem
uważamy, że na początku ktoś musiał wszystko stworzyć.
Jednak nasz prawdziwy stan (dzogczen) jest poza czasem.
Kiedy jesteśmy poza czasem, znajdujemy się w stanie oświecenia.
Ale nie pozostajemy w nim długo, ponieważ po kilku sekundach albo minutach powstają myśli i koncepcje
przez które stajemy się uwarunkowani.
Dlatego też praktykujemy kontemplację, bo będąc w niej, nie podążamy za myślami, kiedy się pojawiają.
Taki stan przejrzystości i obecności (rigpa) jest stanem oświecenia.
Kiedy zostajemy rozproszeni przez myśli i dualistyczną wizję, znajdujemy się w samsarze.
Jest to początkowy moment samsary. Jutro możemy rozpoczynać samsarę wiele razy.
Możemy mieć miliony początkowych momentów samsary. Zależy to od nas samych.
Mówimy, że ten, kto zawsze pozostaje w stanie rigpy i nigdy nie jest rozproszony, posiada wiedzę i zrozumienie, nazywa się Samantabhadrą.
Jest on Adi Buddą, pierwotnym Buddą, który nigdy nie był uwarunkowany przez dualistyczną wizję."

fragment nauk Czogjala Namhkai Norbu na temat Inwokacji Samantabhadry

11 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-12-02 15:49:17)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Jak napisalam wczesniej - poszukiwanie sladow obcych cywilizacji to ostatnie kilkadziesiat lat. Nic dziwnego, ze opiera się na fragmentarycznych danych. Ale mamy czas smile

A skad wzieli się Kosmici? Wyewoluowali na wlasnej planecie.


To jest koncepcja. Nie jakas prawda objawiona. Nie pewnik.
Koncepcja oparta na poszlakach i fraggmentarycznych danych.
Cos jak kiedys dinozaury. Sa ludzie, ktorzy probuja odnalezc dowody.

Ja tobie nie kaze w to wierzyc. Ale mnie to interesuje i szukam ludzi podobnych do mnie - ktorzy nie chca wierzyc, ale szukaja odpowiedzi. I dowodow.

A ty mozesz te teorie postawic na polce z science-fiction.

_________

Przyczlapka - a czy kamienie potrafia się rozmnazac? Bo to jest jeden z warunkow koniecznych, aby uznac cos za zywe. Nie dzielic, bo to kamienie potrafia na pewno, ale r o z m n a z a c.

Poza tym ja nie pytalam, czy kamienie sa zywe, tylko czy zjawisko opisane w filmie zachodzi pomiedzy materia nieozywiona.

12

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

A co sprawiło, że rozpoczął się proces ewolucji??


O witamy Przyczłapkę, wasza obecność obywatelu gwarantuje, że oprócz fajnej dyskusji będzie również zabawnie.

13

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Co sprawilo? Sprzyjajace warunki.
To, ze nie potrafimy ich jeszcze precyzyjnie okreslic nie oznacza, ze sa niemozliwe. Tym bardziej powinnismy szukac odpowiedzi. Namacalnych.

14 Ostatnio edytowany przez Przyczłapka (2013-12-02 16:10:17)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

W jaki sposób chcesz pomacać coś czego się nie da dotknąć ponieważ jest niesubstancjalne?

Umiesz dotknąć myśli?Nie.
Czy myśli istnieją?Tak?No ale gdzie dowody,namacalne? ;D

Ślepota nie dowodzi że kolory nie istnieją jeśli wiesz co chcę powiedzieć.

Materia w ogóle nie istnieje,w 99.999999% jest próżnią.
Próżnia nie jest nicością,jest ...energią,inteligencją,świadomością,jest aktywna.

Wpisz sobie na YT Nassim Haramein - lektor pl

Wywiad z Nassimem Harameinem przeprowadzony po otrzymaniu przez niego prestiżowej nagrody za najlepszy referat (podczas 9th International Conference CASYS'09 na University of Li?ge, Belgium).
Praca jego wyznacza nowy paradygmat w fizyce kwantowej, w którym jądro atomu traktuje się jako mini czarną dziurę...

Możemy powiedzieć: "Bóg (czy bogowie) stworzyli słońce i księżyc." - tzw "wierni" czyli dogmatolubcy.

Możemy również powiedzieć: "Słońce i księżyc powstały w wyniku działania
określonych praw i sił fizycznych". - ateiści wierzący w nicość,w dogmat o nicości.


Ale możemy powiedzieć też: "Bóg (czy bogowie), stworzyli prawa natury, dzięki którym możliwe stało się powstanie słońca i księżyca".

Trzecie sformułowanie zdaje się być najbliższe sposobom, za pomocą których "poganie"(cokolwiek to znaczy)
tacy jak ja, starają się tłumaczyć świat.
Nie chodzi o to, że "poganie"(Rodzimowiercy Słowiańscy,Buddyści,Szintoiści,Taoiści,Hinduiści)
zawłaszczają sobie taki sposób myślenia, ale że podpisują się pod nim.

15

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

OMG. Nie rozbijaj sprawy o slowka. Zamien sobie "namacalne" na mierzalne. Poza tym niejako namacalnym dowodem na istnienie mysli moze być zapis eeg czy rezonansu magnetycznego.

A czy slepota nie dowodzi, ze kolory nie istnieja?... Wiesz, gdyby slepota byla zjawiskiem ogolnym, to kolory by nie istnialy big_smile istnialoby tylko promieniowanie o okreslonej dlugosci fali.

16

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

To skąd te namacalne warunki??

17

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
Adam12 napisał/a:

To skąd te namacalne warunki??

Jakie namacalne warunki? Nigdzie nie pisalam o namacalnych wwarunkach a o DOWODACH.

Choc juz poprawilam slowo namacalne na mierzalne w kolejnym poscie.

18 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2013-12-02 17:04:16)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

A wybacz pytanie było wątek wyżej.

EEG dowodzi tylko i wyłącznie istnienia czynności bioelektrycznej mózgu, obejmującej różne procesy, niekoniecznie myślenie.

To oczywiście w ramach uzupełnienia.

19

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Jakiś człowiek wymyśliła boga i innych bogów, a także inne mityczne stworzenia big_smile

20

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

I nie namacalne a sprzyjające warunki;)

21

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Tak jak nie da się udowodnić, że Bóg istniej, tak nie da się udowodnić, że nie istnieje... pozostaje subiektywna dyskusja.

W książce A. Camusa znalazłam taki fragment - nie przytoczę dosłownie, ale sens był taki
"Gdyby Bóg nie istniał naprawdę, wówczas człowiek wymyśliłby go sobie, by w coś wierzyć".

Myślę, że leży to w ludzkiej naturze - łatwiej jest zaakceptować niezrozumiałe sytuację, gdy otrzymuje się jakieś wytłumaczenie "boska wola". Poza tym, (nie jest to naukowa teoria lol) mózg potrzebuje odpoczynku - stąd w religiach modlitwa, medytacja, czy inne praktyki, kiedy koncentrujesz się na jednym wątku, zamiast rozmyślań o tysiącu spraw, problemów.

22

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

A skąd taka a nie inna natura ??

Niestety w tej sprawie jedynym racjonalnym wyjściem jest stwierdzić, że jesteśmy tylko naroślem z grzybków na skórce pomarańczy....

23

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
Adam12 napisał/a:

A wybacz pytanie było wątek wyżej.

EEG dowodzi tylko i wyłącznie istnienia czynności bioelektrycznej mózgu, obejmującej różne procesy, niekoniecznie myślenie.

To oczywiście w ramach uzupełnienia.

Ale porownujac zapis osoby chorej, z uszkodzonym mozgiem z zapisem osoby zdrowej mozemy wydedukowac ktore zapisy beda swiadczyly o mysleniu.

24

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

"Wiesz, gdyby slepota byla zjawiskiem ogolnym, to kolory by nie istnialy big_smile istnialoby tylko promieniowanie o okreslonej dlugosci fali".

No właśnie big_smile czyli jaki z tego wniosek?
Istnienie lub nie istnienie X,zależne jest od naszej percepcji wink
Czego nie widzę tego nie ma(nawet jeśli jest).

25

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Ale promieniowanie nadal by było. Nadal by się dalo zmierzyc i opisac. Tylko tyle, ze opisac przy uzyciu innych okreslen niż kolory.

26 Ostatnio edytowany przez Przyczłapka (2013-12-02 18:00:34)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

"Zamien sobie "namacalne" na mierzalne".

Nie wiem czy to dobry pomysł aby za pomocą materialnych urządzeń stworzonych przez niedoskonałego człowieka
próbować mierzyć coś co nie ma nic wspólnego z materią.

W ten sposób można nigdy niczego nie znaleźć ALE
brak dowodu wcale nie jest dowodem braku smile

Pamiętam z lekcji fizyki że aby nastąpiła reakcja musi być akcja.
Świat nie mógł powstać przez przypadek ponieważ nie da się zrobić czegoś z niczego.
Gdybym zdetonował bombę na wysypisku to ciekawe czy powstanie sprawny komputer? big_smile

Promieniowanie by było ale barwa by przestała istnieć,w doświadczeniu ślepego odbiorcy.
Reszta widzących mogła by doświadczać barw.
Potem przychodzą ślepi od urodzenia do tych widzących, i oczekują namacalnego dowodu.
Proszę nam pokazać barwę.
Nie ma takiej opcji.

Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkę

27

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
Przyczłapka napisał/a:

Świat nie mógł powstać przez przypadek ponieważ nie da się zrobić czegoś z niczego.

Skoro się nie da zrobic z niczego, to Bog też go nie mogl stworzyc. smile
Bo z czego?


Promieniowanie by było ale barwa by przestała istnieć,w doświadczeniu ślepego odbiorcy.
Reszta widzących mogła by doświadczać barw.
Potem przychodzą ślepi od urodzenia do tych widzących, i oczekują namacalnego dowodu.
Proszę nam pokazać barwę.
Nie ma takiej opcji.

No prosze cie... Slepy koloru nie zobaczy, bo nie ma sprawnych oczu. Ale bez problemu moze spprawdzic, czy inni te kolory widza.

28 Ostatnio edytowany przez Przyczłapka (2013-12-02 18:26:02)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Nie może ponieważ ślepi są wszyscy.
Tylko jedna osoba widzi barwy.
Ślepy prosi o dowód na istnienie barw a ten który widzi co ma zrobić?

"Skoro się nie da zrobic z niczego, to Bog też go nie mogl stworzyc. "

A to już jest problem teologów i ich boga big_smile którzy mierzą czas od punktu a do b.
Był jakiś początek a przed początkiem nie było nic,skąd się wzięło nic?

Świat nie został stworzony ponieważ nie ma początku ani końca smile


?Według filozofii tantry ewolucja kosmosu przebiega w etapach i podlega działaniu 36 podstawowych zasad kosmicznych, zwanych tattwami.
Decydują one o funkcjonowaniu naszego wszechświata.
Rozwój rozpoczyna się od najsubtelniejszych aspektów rzeczywistości ? informacyjnych,
natomiast ukształtowanie gęstego świata zwartej materii dokonuje się na końcu.
Pierwotnie wszystko było jedną całością, która podzieliła się na wiele części
dając bogactwo różnorodnych istot żywych i obiektów nieożywionych.

To, że wywodzimy się z pierwotnej jedności, jest dla Europejczyka myślą niezwykłą.
W tradycji hinduskiej istnieje diagram medytacyjny ? Śrijantra, 
na którym zobrazowano cały proces ewolucji kosmosu.


Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Ruch ze środka ku peryferiom odpowiada ewolucji, od peryferii do środka ? inwolucji.
Śrijantra ilustruje jednocześnie indywidualny rozwój człowieka, jako że w ujęciu tantrycznym
makrokosmos (wszechświat) i mikrokosmos (człowiek) są względem siebie analogiczne.

Ułożone promieniście warstwy Śrijantry odpowiadają różnym czakrom, punkt centralny (bindu) ? sahasrarze,
a kwadrat swastyki otaczający Śrijantrę ? muladharze.
Proces ewolucji wszechświata prowadzący do powstania indywidualnego ?ja? i ciała fizycznego
rozpoczyna się w punkcie, w którym wszystko skupione jest w jednej całości (centrum Śrijantry).

Punkt ten odpowiada niezróżnicowanemu stanowi kosmosu, w którym nie istnieje jeszcze dualizm,
lecz jedno Wyższe Ja ? zasada twórczości przenikającej cały wszechświat,
Paramasiwa złączony w jedną całość z aspektem żeńskim, potencjalną energią tworzenia ? Siakti.

Ową wyższa forma świadomości jest niczym nie ograniczoną wolnością i siłą,
stojącą ponad i poza wszelkim działaniem, ani męską, ani żeńską.
Pierwotny stan wyższy określany jest także jako mahabindu i porównywany do nasienia,
z którego wyrasta drzewo (nasz wszechświat).

Podobnie jak nasienie zawiera w sobie przyszłe drzewo
(choć oko człowieka nie dostrzega drzewa w fazie nasienia), tak mahabindu zawiera w sobie cały wszechświat.

Nie chodzi tu bynajmniej o coś podobnego do rysunku technicznego
czy projektu stworzenia makro- i mikrokosmosu, lecz o zarodek, który kiełkując wyrasta na wszechświat.
Nie ma tu więc mowy o Stwórcy działającym jak inżynier, stwarzającym atomy i molekuły, planety i galaktyki.?

Fajdysz Eugeniusz ? ?Karma a urazy psychiczne?

29 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-12-02 18:35:00)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Najpierw widzacy slepemu opisuje jakiej dlugosci fale daja okerslona barwe. Potem slepy konstruuje lampy swiecace swiatlem o okreslonej dlugosci. Potem swieci widzacemu w oczy lampami o okreslonej dlugosci fali w przypadkowej kolejnosci. A widzacy odpowiada jaka barwe widzi.

Jeżeli za kazdym razem odpowie poprawnie, jeżeli doswiadczenie zostanie powtorzone i znow odpowie poprawnie - znaczy, ze widzi kolor.

Inaczej - czy majac jednego nietoperza byloby to dla ciebie taka trudnoscia udowodnic grupie osob, ze nietoperz SLYSZY ultradzwieki, choc wy wszyscy jestescie na nie glusi?

Przeciez to ŻADEN problem.

30

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

To niemożliwe ponieważ...ponieważ ślepcy i jeden widzący
żyją na pustyni,gzie nie ma narzędzi ani technologi.
W ogóle ślepcy nie są inżynierami,nie mają wiedzy.
Mają książki ale czytać nie potrafią bo nigdy nie widzieli liter.

Są głusi i nie można im przeczytać ...a w ogóle to nie mają kciuków przeciwstawnych big_smile
Niczego nie są w stanie skonstruować ponieważ nie mogą chwytać wink

31 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-12-02 18:41:14)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

W nocy jeden z nich  robi kupe na piasku poza obozem a rano, kiedy wstanie slonce kaze wskazac gdzie ja widzi.

32

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Carl Gustaw Jung - po latach fascynacji buddyzmem poprosił Kościół Katolicki o sakrementalium Wielkiego Egzorcyzmu.


Przyczłapka Twój geniusz jest prażający.

33

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

To że nie ma boga w postaci jaką przedstawiają nam największe religie monoteistyczne (judaizm, chrześcijaństwo ,islam) czyli w postaci nadprzyrodzonego , osobowego bytu jest praktyczne pewne. Naukowo dowiedzione
Ale to że nie jesteśmy sami w kosmosie jest jak najbardziej prawdopodobne. Na ogólną ilość galaktyk i układów gwiezdnych(z planetami o warunkach sprzyjających do rozwoju życia) we wszechświecie byłoby dziwne aby życie powstało tylko na naszej Ziemi.

34

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Nie można dowieść nieistnienia.

35 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-12-02 19:15:36)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
Adam12 napisał/a:

Nie można dowieść nieistnienia.

Tzn, ze gdzies na jakiejs wyspie na oceanie moga mieszkac Syreny z pieknymi, rybimi ogonami?

Poza tym w matematyce mozna.

36 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2013-12-02 19:20:17)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Teoretycznie - TAK.

Poza tym - jak już pisałem - Bóg nie podlega nauce.

Dodam, że w dziejach nauki wielokrotnie próbowano dowodzić nieistnienia, tzn. obalenia tezy o ontologicznym istnieniu jakiegoś bytu. Musze poszukać Wolniewicza;) dość dobrze to wyjaśnia.

37

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Carl Gustaw Jung  poprosił Kościół Katolicki o sakrementalium Wielkiego Egzorcyzmu.

Byłeś,widziałeś jak prosi?
Propaganda i tyle.
Z Wojciecha  Rachwała też próbują zrobić duchowego żyda i przedstawiają go
jako wielce gorliwego neojudaistę/katolika.
Oczywiście po śmierci jest to łatwe bo Wojciech nie może zaprotestować.

38

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Ależ sam o tym napisał:) No wybacz chyba C.G.J. możemy wierzyć, chyba, że zły neojudaista zmusił go do tego.

39

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Adam12- musisz sobie przyswoić pewna zasadę - do tego kto coś twierdzi należy argumentacja i przedstawienie dowodów swojego twierdzenia. A że takich nie masz więc nawet nie trzeba się silić z kontrargumentami.
Twierdzenie - jest bóg i już to o wiele za mało. Pokaż choć jeden poważny dowód. Mówienie że coś jest bo mi się tak wydaje (na czym opiera się wiara katolicka) jest zwyczajnie śmieszne i naiwne.
Ja też mogę sobie powiedzieć że wierzę w latającego potwora Spagetti i nie udowodnisz mi że go nie ma...
To że jakiś stary zbiór mitów ludów pustynnych (biblia) twierdzi że bóg jest stworzycielem nieba i ziemi i bla bla bla to zdecydowanie za mało.
Wiemy przecież że większość tekstów biblijnych nie ma pokrycia w faktach historycznych.

40

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Co do EEG - niestety nie możemy tego wydedukować. To na poziomie czasopism popularnonaukowych tak jest.

41 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-12-02 19:33:28)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

No dobrze, to jakie mamy podstawy do tego żeby wierzyc, ze Bog istnieje?

Adam12 napisał/a:

Co do EEG - niestety nie możemy tego wydedukować. To na poziomie czasopism popularnonaukowych tak jest.

A ty jestes neurologiem?

42 Ostatnio edytowany przez Przyczłapka (2013-12-02 19:36:18)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Kiedy Kowalski czyni rzeczy które czynił Jeszua ale nie identyfikuje się z kk
to czyni to za sprawą Szatana.

Jeśli jednak ten sam Kowalski jest gorliwym wyznawcą kk
to cuda które czyni są natchnione mocą Ducha Świętego.

Gdyby CGJ nie pozował na gorliwego neojudaistę
dziś jego książki byłby niedostępne a jego osoba zapomniana.

Tak jak w przypadku Wolańskiego.
Książki spalono w ramach propagowania nauki wink
Dlaczego?
Ponieważ nie dał się obrzezać duchowo i nie nawrócił na cudzą religie.
Pozostał wierny słowiańskiej tradycji,nie wyparł się jej w zamian za sławę.

43

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Przemo 77 nie ucz ojca dzieci robić.

Wziąłeś jedną regułę dowodową i trzymasz się jej jak pijany płotu. Zapomniałeś o innych regułach dowodowych. No to Ci przypomnę:

1. oznacz prawidłowo tezę dowodową;

2. wykaż, że żądany przez Ciebie dowód jest możliwy do przeprowadzenia.

To takie minimum po którym możemy ciągnąć temat dalej. Póki co ciężar dowodu spoczywa na Tobie, przynajmniej co do 2 okoliczności. Jak to zrobić to ja nie będę Cię uczył skoro taki geniusz jesteś.

44

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Przyczłapka a ja myślałem, że to neopoganie zawiązali spisek.

Tak się głupio składa, że właśnie ostatnie prace Junga są nieznane. Poza Rosją w sumie nawet nie były jakoś specjalnie często wydawane.

45

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Zgadza się,neopoganie czyli neojudaiści/chrześcijanie(bo co to jest pogaństwo?Neojudaizm-pogaństwo=0)
Neojudaizm jest religią młodą i synkretyczną a o jego eklektyzmie lepiej nie mówić.



Może kogoś zainteresują te informacje,to tylko wycinek więc dla chętnych gugiel wszechmogący pozostaje.

Szkoła mahajany, zwana też widżnianawadą, gdyż uznawała wyłączność świadomości.
W Chinach występowała pod nazwą Fa-hsiang, w Japonii zaś jako Hosso.
Utrzymywała, że wszystkie procesy świadomościowe są wywołane przez wrażenia w podświadomości,
i że te treści świadomościowe zostawiają ślad w podświadomości pod postacią wrażeń,
które z kolei stają się przyczyną nowych procesów świadomościowych.

Wg jogaczary świat form to czittamatra ? ?tylko umysł? lub widżniaptimatra ? ?tylko obraz?.
Prekursorem jej był Majtrejanath, a faktycznymi założycielami byli Asanga i jego brat Wasubandhu (V w.), kontynuatorem zaś był Sthiramati (VI w.).

Nazwa jogaczara pochodzi od faktu, że jej zwolennicy kładli duży nacisk na uprawianie medytacji i psychologicznej analizy, w przeciwieństwie do madhjamików,
gdzie stosowano raczej logiczną analizę dialektyczną.

Podstawowymi doktrynamiPodstawowymi doktrynami jogaczary były alaja-widżniana,
czyli magazyn świadomości oraz znana już wcześniej doktryna trikaja, tzn. potrójnego ciała Buddy.

Do ich zasadniczych tekstów należą: Lankawatara-sutra, czyli objawienie Buddy na Sri Lance
i przypisywana Aśwaghoszy Mahajanaśraddhotpada-śastra, czyli ?wzbudzenie ufności do mahajany?.

Istotną cechą świadomości jest to, że istnieje ona sama, i że nie potrzebny jej jest do istnienia przedmiot. Świadomość sama może zapoczątkować różne swe stany, sama może się określać
i sama ustanawia swe własne prawa oraz tworzy swój własny przedmiot.

Alaja-widżniana. Dosł. znaczy ?magazyn świadomości? i stanowi podstawową doktrynę jogaczary.
W magazynie tym znajdują się nasiona karmiczne (bidża), będące śladami przeszłych i zalążkami przyszłych czynów związanych z daną istotą.

Alaja-widżnianę można porównać do strumienia, który nieustannie płynie i odnawia się,
nawet po śmierci istoty, co umożliwia wędrówkę świadomości od jednego istnienia do drugiego.
Za pomocą alaja-widżniany można również wyjaśnić powstawanie karmy i jej wpływ na kolejny żywot istoty.

Te nasiona karmiczne rozwijają się w percepcję zmysłów i aktywność umysłową
odpowiednio do pięciu grup dharm (skandha) oraz tworzą wyobrażenia i myśli
w stosunku do świata zewnętrznego.
Tak powstaje świadomość przedmiotów myśli za pomocą postrzeżenia i myślenia.
Aby uzyskać czysty stan świadomości, należy z niej usunąć dualizm podmiot-przedmiot
i pojęcie nieprawdziwego istnienia.

Ten stan czystej świadomości jest równoważny absolutowi, zwanemu ?takość? (tathata),
czyli stanowi buddy, lub niezróżnicowania.
Przyjęcie trwałej świadomości, która może być uważana za namiastkę duszy,
prowadziło do odrzucenia przez jogaczarów tezy o nietrwałości duszy (anatman),
będącej fundamentem wszystkich szkół wczesnego buddyzmu.

Uczeni jogaczary

Asanga. Filozof buddyjski żyjący w IV-V wieku, urodzony w Puruszapura (Peszawar), stolicy Gandhary. Był jednym z założycieli szkoły jogaczara, obok Majtrejanatha i swego brata Wasubandhu. Z jego najważniejszych prac należy wymienić Mahajana-samgraha, która stanowi kompendium doktryn ?wielkiego wozu?. Przypisuje mu się też autorstwo Guhjasamadża-tantry, jednego z podstawowych dzieł buddyzmu tantrycznego.

Wasubandhu. Filozof buddyjski z kręgu jogaczary, żyjący w IV ?V wieku, uważany za młodszego brata Asangi. Podobnie jak jego brat należał początkowo do szkoły sarwastiwadinów, gdzie napisał Abhidharmakośę, zawierającą systematyczny wykład doktryny Abhidharmy. W zasadzie był zwolennikiem szkoły waibhaszików, ale dzieło swe napisał z punktu widzenia sautrantików. Po przejściu na stronę mahajany opracował system logicznego wnioskowania, którego podstawą był sylogizm pięcioczłonowy.

E. Frauwallner uważa, że było dwóch Wasubandhu: starszy należał do szkoły jogaczary (IVw.) i młodszy należący do szkoły sarwastiwada (V w.). Wasubandhu ? jogaczarin napisał dwa słynne dzieła: Wimszatika ? widżniaptimatrasiddhi, zwane krótko Wimszatika i zawierająca opis doktryny jogaczary oraz Trimszatika, również traktująca o nauce widżnianawady. Ponadto przypisuje mu się szereg komentarzy do Daśabhumika-sutry i Sutr: diamentowej, lotosu i czystej krainy.

Dignaga. Buddyjski filozof żyjący V w. po Chr, zwolennik szkoły jogaczary. Napisał dzieło Pramanasamuczczaja (?Środki prawdziwego poznania?), które dało podstawę logice buddyjskiej. Sformułował w nim nową definicję pojęcia percepcji, będącą wiedzą wolną od wszelkich rozumowych konstrukcji, zarówno dotyczy to nazwy jak i rodzaju pojęcia. Uważał on, że tylko czyste wrażenie jest percepcją. W swojej teorii wnioskowania rozróżnia wnioskowanie dla siebie i wnioskowanie dla drugiego oraz uznaje trzy kryteria prawdziwości środkowego terminu (hetu, powód), który powinien pokrywać się z przesłanką mniejszą (paksza), być obecnym w podobnym przykładzie i być nieobecnym w odmiennym przykładzie (wipaksza). Ponadto ustalił wzór dziewięciu rodzajów terminu środkowego, z których dwa dają prawdziwe wnioski, dwa sprzeczne, a pozostałe są wnioskami niepewnymi.

Napisał również pracę p.t. Hetuczakra (?Koło przyczyny?) oraz przypisuje mu się także autorstwo komentarza do Abhidharmakośi. Prawie wszystkie jego dzieła napisane w sanskrycie zaginęły, zachowały się jednak w przekładach chińskim i tybetańskim. Dignaga należy do sześciu ozdób mahajany, obok Nagardżuny, Arjadewy, Asangi, Wasubandhu i Dharmakirtiego, który był jego najważniejszym uczniem.

Dharmakirti. Uczony buddyjski z kręgu jogaczary, wywodzący się z południowych Indii, lecz działał i nauczał na północy, w uniwersytecie w Nalandzie. Napisał siedem traktatów, z których jeden, napisany w sanskrycie Njajabindu (?Kropla logiki?), zachował się do naszych czasów. W traktacie tym przedstawił swoją teorię poznania, uznającą dwa źródła poznania: bezpośrednie i pośrednie; to pierwsze osiągamy dzięki zmysłom, lecz jest ono niepełne i wskazuje tylko istnienie rzeczy bez poznania jej właściwości; to drugie uzyskuje się poprzez myślenie i dlatego zawiera w sobie element nierzeczywistości. Cała nasza wiedza osiągnięta w ten sposób jest względna i subiektywna.

Prace Dharmakirtiego jak również Dignagi wywarły wielki wpływ nie tylko na filozofię mahajany, ale także na systemy bramińskie, takie jak mimansa, njaja, waiśeszika, a zwłaszcza wpłynęły wyraźnie na wedantę Śankary. Oprócz wspomnianego już dzieła napisał jeszcze Pramanawartika (?Objaśnienie wzorców poznania?) i Pramanawiniśczaja (?Wnioski dotyczące wzorców poznania?).

46 Ostatnio edytowany przez Przemo77 (2013-12-02 22:38:47)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Adam12 nadal nic nie rozumiesz lub tylko tak grasz...
Skoro każesz mi przedstawić dowody na nieistnienie boga to przedstaw dowody na to że wokół słońca na dość bliskiej orbicie nie lata mały czajniczek do herbaty...Jest zbyt mały żeby wykryły go nasze teleskopy więc nie ma dowodów że go tam niema...
A jeśli przekonam o prawdziwości swojej tezy wystarczająco dużą grupę ludzi to mogę układać prawo pod siebie a każdego kto mi się sprzeciwi surowo karać(jak kiedyś kk swoich adwersarzy )
To ta sama zasada. Nie muszę udowadniać że boga nie ma bo nie masz żadnych logicznych , naukowo udowadnialnych argumentów że on istnieje. Tobie się tylko tak wydaje.
Jeszcze raz powtarzam- podaj choć jeden poważny dowód że bóg istnieje!!!
Może chcesz mnie przekonać do tego tezą że dowodem istnienia boga jest istnienie dobra na ziemi? wink Już wielu próbowało to wmówić ale to nie prawda bo dobro nie jest dane przez boga i można być dobrym będąc ateista a być złym będąc praktykującym katolikiem(ten przypadek jest bardzo popularny w dziejach chrześcijaństwa).
Humanizm nie pochodzi od boga.

47

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
Adam12 napisał/a:

Poza tym - jak już pisałem - Bóg nie podlega nauce.
.

A ci biedni księża studiują demonologię, mnogość działów eschatologii stosowanej, w tym i chrystologię i soteriologię i zgłębiają inne 'nauki' i nawet tytuły naukowe zdobywają. A ty twierdzisz że to nie nauka?
oj oj, nieładnie.

Pewnie chodzi ci o szeroko pojęte nauki przyrodnicze i tylko skrótowo rzucasz hasło 'nauka'. Ale skoro Bóg nie podlega nauce tzn że nie można go w żaden sposób badać? I skoro nasz świat można jednak badać to oznacza, że tego Boga w tym świecie nie ma?

48

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
Adam12 napisał/a:

A co sprawiło, że rozpoczął się proces ewolucji??


O witamy Przyczłapkę, wasza obecność obywatelu gwarantuje, że oprócz fajnej dyskusji będzie również zabawnie.

Chyba nie wiesz na czym polega proces ewolucji, tu niema porównania z religią, ewolucja wyłania się z chaosu tak jak początek  biblii ale na tym koniec porównań.
Początkiem życia nie była ewolucja a mieszanina gazów tj chaos patrz Eksperyment Stanleya Millera http://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Stanleya_Millera
W ewolucji komórki-łączą się z sobą jeśli nie wychodzi organizm umiera jeśli wychodzi proces ewolucji trwa, w normalnych warunkach inwalida umiera czy osoba schorowana i w tej sytuacji nie przekazuje dalej wadliwych genów.
To jest tzw dobór naturalny http://pl.wikipedia.org/wiki/Dob%C3%B3r_naturalny
Według pewnego naukowca Bóg musiałby być nieskończenie inteligentny by stworzyć coś co powstało na miliardach przypadkowych błędów dlatego świat nie jest doskonały, Bóg jeśli stworzył człowieka istotę niedoskonałą  na swoje podobieństwo to znaczy że sam nie jest doskonały tj musiał wyewoluować.
Jak jestem naukowcem (mam zespół Aspergera) więc wiem że najlepsze powstają w drodze ewolucji, nawet teraz tworzy się przedmioty ozywając symulacji na bazie ewolucji jak gra w życie.
Właśnie piękno wszechświata polega na jego głębi na powstaniu czegoś z niczego chaosu przypadku, powstać Boga całe to piękno niszczy.

49

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

1. Naukowcem czy pracownikiem nauki?

2. Jak na naukowca masz pewien problem z logiką. Przytaczasz argumenty, które potwierdzają moją tezę. A konkretniej piszesz: Według pewnego naukowca Bóg musiałby być nieskończenie inteligentny by stworzyć coś co powstało na miliardach przypadkowych błędów dlatego świat nie jest doskonały, Bóg jeśli stworzył człowieka istotę niedoskonałą  na swoje podobieństwo to znaczy że sam nie jest doskonały tj musiał wyewoluować.

Pomijając, że zdanie to jest wewnętrznie sprzeczne w ten sposób, że jego pierwszy człon stoi w całkowitej sprzeczności z drugim członem to warto zauważyć, że jedną z niewątpliwych cech Boga tak jak ja go definiuję, tj. jako byt osobowy i transcendentny jest właśnie NIESKOŃCZONA INTELIGENCJA.

Rzecz druga skoro coś zostało stworzone na obraz i podobieństwo to nie jest idealnym odwzorowaniem oryginału. Słowem niedoskonałość jest wkalkulowana.

Poza tym popełniasz błąd ignorantia elechii - słowem strzelasz obok tarczy.

Być może to mój błąd - nie dość precyzyjnie określiłem swoje stanowisko. Wiec naprawiając ten błąd:

1. Bóg jest bytem transcendentnym, co oznacza że jest poza światem poznawalnym naukowo, nie dotyczą go nasze wymiary czaso - przestrzenne, nie ma ani początku, ani miejsca, co bynajmniej nie wyklucza możliwości działania w naszym świecie;

2. Z punktu 2 wynika, że nauka i sensu stricte i sensu largo nie jest w stanie ani wykazać, że Bóg jest, ani też wykazać, że Boga nie ma. Może jedynie badać pewne pochodne wiary w Boga - np. religię rozumianą jako fakt społeczny, czy też fizjologię przeżycia religijnego. Nie mniej na podstawie tych dociekań nie sposób dowodzić istnienia, bądź nie istnienia Boga, gdyż z samej jego definicji jest to nie wykonalne;

3. Nauka jest w stanie odpowiedzieć jedynie na pytanie jak świat został stworzony. Nigdy nie udzieli odpowiedzi na to czy za zmajstrowaniem świata stał ktoś, a jeżeli stał to kto. To nie jej przedmiot;

4. Poza tym kochany wyobraź sobie, że i na jednych i drugich studiach medycznych coś tam o ewolucji i doborze naturalnym mówili. Cały Twój wywód w tym zakresie wskazuje na to, że mylisz przyczynę ze skutkiem. Opisujesz skutek jako przyczynę;

5. Teologia nie jest oczywiście nauką w ścisłym rozumieniu tego słowa, bardziej odpowiada tutaj dawne określenie sztuki, czy też wiedzy. Nazywanie teologii, filozofii, i innych podobnych dziedzin nauką jest wynikiem wulgaryzacji języka;

50

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

W sprawie nauki i Boga warto też odwołać się do niezwykle cennego spostrzeżenia Ignacego Krasickiego:

Zaufany filozof w zdaniach przedsięwziętych

Nie wierzył w Pana Boga, śmiał się z wszystkich świętych.

Przyszła słabość, aż mędrzec, co firmament mierzył,

Nie tylko w Pana Boga ? i w upiry wierzył.

51

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Peter Russell - Od Nauki Do Boga

Książka,Youtube,co kto woli.

52

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Witajcie
Na poczatek chcialem powiedziec :
katofaszyzmowi oraz parowkowym skrytozerca
mowimy  Nie :-)


Zalozmy ze czlowiek ma inna swiadomosc i perxepcje niz pies .
Zalozmy ze pies ma inna swiadomosc i percepcje niz kamien.
Kamien jest kompletny jezeli wystepuje choc jedna mieszanina atomow tworzacych zwiazek chemiczny bedacy baza kamienia ..takie" dna" kamienia.

Zwiazki chemiczne ktore tworza substancje kamienia moga komunikowax sie ze soba jezeli sa w poblizu.
Dwa kamienie polozone na sobie sa jednym kamieniem o nieregularnych ksztaltach.

Chodzi mi o to ze teorie jak co wytlumaczyc mozna wyciachac na kolanie lepsza lub gorsza.
Natomiast gro autorow tych teorii reprezentuje grupy nawiedzonych i wierzacych w swoje racje lub po prostu zwyklych oszustow chcacych zarobic na bliznim.

Czy czlowuek na bezludnej wyspie wychowany przez malpe wymyslil by sobie boga ?
Czy bylby gorszym czlowiekiem ?
Nie i moim zdaniem nie.

Wymyslil by boga jakby :
byl swirem
chcial zaribic tanim kosztem na naiwnym bliznim
musial by sobie jakos wytkumaxzyc rzeczy ktorych nie rozumie a nie chcial by sobie nimi zaprzatac glowy :-)

53

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Kwadrat a co to katofaszym?? Zdaje się że pojęcie katolicki i faszystowski się wyklucza.

54 Ostatnio edytowany przez Kizia75 (2013-12-03 17:00:21)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
Adam12 napisał/a:

Zdaje się że pojęcie katolicki i faszystowski się wyklucza.

A Franco?

55 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2013-12-03 17:13:37)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

A to Franco był faszystą ? Franco owszem sprawował rządy autorytarne ale faszystą nie był.

Faszyzm zdefiniował wybitny przywódca socjalizmu Benito Mussolini: Wszystko w państwie, nic poza państwem, nic przeciwko państwu.

Franco akceptował m.in. autonomie uniwersytetów, autonomię rodziny i religii - faszystą więc nie był.

No chyba, że przyjmiemy jakąś nowoczesną definicję faszyzmu - jedną z nich zaproponowało nasze Słoneczko, Ojciec Narodów, Chorąży Pokoju: Nazywajcie faszystami każdego kto przeszkadza wam zdobyć monopol informacyjny.

56

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
Adam12 napisał/a:

A to Franco był faszystą ? Franco owszem sprawował rządy autorytarne ale faszystą nie był.

Zdania co do tego są podzielone. No cóż, miłym starszym panem na pewno nie był. Nie wyobrażał sobie Hiszpanii innej niż katolicka i dążył do tego celu dosłownie po trupach. Do pewnego momentu pomocy udzielali mu zarówno Hitler jak i Mussolini (sympatyzował z nimi zapewne przez swoją nienawiść do komunistów) chociaż oficjalnie do Osi Hiszpania nigdy nie weszła.

57

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Kwalifikowanie Frnaco jako faszysty to sztuczka semantyczna. Franco nie podpada pod definicję faszyzmu Mussoliniego, a chyba nie ma wątpliwości, że to Benito najlepiej wiedział kto jest lub nie jest faszystą;)

Natomiast USA i Wielka Brytania udzielały pomocy Stalinowi - czy to dowód na to, że chciały u siebie wcielać w życie zalecenia Wielkiego Soso.

58 Ostatnio edytowany przez Przyczłapka (2013-12-04 00:00:57)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Adolf Hitler, wychowany jako katolik, nigdy nie został ekskomunikowany
a  ?Mein Kampf? (napisanego przez niemieckich zakonników i ojca Staempfle)  nie wpisano na ? nadal istniejący ? Indeks Ksiąg Zakazanyc.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

To dzięki zabiegom i poparciu Watykanu, Hitler doszedł do władzy.

Na Słowacji w latach 1939-1945 na czele marionetkowego, prohitlerowskiego rządu stał protegowany Watykanu ? zbrodniarz ksiądz Josef Tiso

W Chorwacji, poza protegowanym Watykanu, Ante Pavelićem, prym wiódł arcybiskup Stepinac

W latach hiszpańskiej wojny domowej kler szedł ramię w ramię ze zbrojnymi oddziałami gen.Franco

Kardynał Theodor Innitzer nakazał zawiesić we wszystkich kościołach austriackich flagi ze swastyką, bić w dzwony i modlić się za nazistowskiego dyktatora

Spośród wyznań chrześcijańskich niekatolickich katolik Adolf Hitler faworyzował protestantyzm, który jest najbardziej otwarty na reinterpretację. W odróżnieniu od przypisywanych nazistom po II wojnie światowej tendencji nie skłaniał się ku wierzeniom ezoterycznym, neopogaństwu i okultyzmowi. Wyśmiał je w "Mein Kampf" (str. 282). Wyrażał uznanie dla islamskiej tradycji militarnej, ale tylko w jej sensie organizacji wojskowej.

Adolf Hitler był gorliwym katolikiem, prawicowym, fanatycznym katolikiem, obłaskawiał lub terroryzował protestantów, prawda, aby służyli jego papieskiemu reżimowi nazistowskiemu czyli faszyzmowi narodowo-socjalistycznemu.? A Ewą Braun łączyło Adolfa Hitlera codzienne odmawianie 'Zdrowaś Maryja' na różańcu po niemiecku. Hitler działał jako polityk podporządkowany Watykanowi na zlecenie papieży watykańskich, pod rygorem konkordatu.

Papież Pacelli - Pius XII był w 1941 roku w Berlinie pobłogosławić zbrodnie nazistów. Zresztą co roku tam bywał na wakacje i z wizytami prywatnymi, z wyjątkiem 1945 roku. Ale jego wielka publiczna wizyta z 1941 roku jest doskonale znana.

Czarne mundury setkami tysięcy maszerowały przed papieżem hitlerowców Piusem XII Pacellim. Całe kierownictwo NSDAP na klęczkach publicznie brało błogosławieństwa od papieża Piusa XII i ich rodziny katolickie też! NSDAP to byli katolicy z Niemieckiej Akcji Katolickiej i kolaborujący Protestanci

Faszyzm, w tym nazizm, to produkt papiestwa, katolicyzmu i Watykanu, a nie ateizmu czy socjalizmu ani tym bardziej okultyzmu. Adolf Hitler, Mussolini, Franco, Salazar, Pinochet to gorliwi, fanatyczni katolicy, przyjaciele papieży. Jacyś wynaturzeni faszystowską propagandą katolicy i czarni chrześcijanie, naczytawszy się katolickiej propagandy, która chciała zdjąć swoją winę ze zbrodni faszyzmu i nazizmu, na okultyzm i masonów przerzucać próbuje w ramach morderczej i psychopatycznej katolickiej inkwizycji winę za zbrodnie hitleryzmu. Te kłamstwa o rzekomym okultyzmie Adolfa Hitlera i faszystów, to kolejna brutalna zbrodnia papieskich oprawców inkwizycyjnych przeciwko ludzkości i urojonym wrogom papiestwa, których od wieków mordowała inkwizycja papieska.

Adolf Hitler w gazetach niemieckich od 1933 do 1945 uważany i sławiony był jako Mesjasz i Nowy Chrystus, Wybawiciel Ludzkości. I nic o okultyzmie nie było w tamtych czasach, nawet w plotkach.

Klerykalni faszyści i hitlerowcy dzisiejsi 'nazi fasci' ukrywają swój katolicyzm i oddanie papieżowi, a potem wygadują takie inkwizycyjno katolickie kłamstwa goebelsowskie, jakoby Hitler był okultystą, podczas gdy Hitler był wyznawcą Maryji Panny, jak każdy Krzyżak i katolicki różaniec odmawiał razem z Ewą Braun, także gorliwą i fanatyczną katoliczką maryjną.

Okultystów to hitlerowski reżim w komorach gazowych mordował, tak się nimi interesował.
Kilkanascie tysięcy okultystów niemieckich i teozofów hitlerowski reżim faszystów  papieskich wymordował!

Hitler nie fascynował się ezoteryką, okultyzmem ani masonerią. Jego bezpieka inwigilowała ezoteryków i okultystów oraz masonów, żeby ich wymordować w obozach koncentracyjnych, ostatecznie zlikwidować, podobnie jak Żydów czy Polaków. Z polecenia Watykanu i katolickiego papieża oczywiście, za milczącą zgodą protestanckich wspólników luterskich. A Zakon Niemiecki, to inaczej Zakon Krzyżacki NMP, do którego należało całe dowództwo gestapo i SS.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

?Przez osiemnaście wieków płynie rzeka krwi, a na jej brzegach mieszka chrześcijaństwo?.

Ludwig Boerne

?Bóg tego chce!? ? tak krzyczeli już papieże przy okazji krucjat. I nadal się tak krzyczy. Jeszcze nawet hitlerowski atak na Rosję był przedstawiany przez cały episkopat niemiecki jako ?święta wola Boga?. A protestancki biskup Lilje wołał jednocześnie: ?Z Bogiem! Tę ofiarę można ponieść tylko w imię boże?. Im więcej mordują, tym głośniej powołują się na Boga.

?Niechaj was to tak nie smuci?, pociesza reformator szlachtę i zachęca: ?Osioł chce być bity, a gmin rządzony przemocą? ? oto chrześcijańska recepta na rządzenie, stosowana od dwóch tysięcy lat.

A więc wybuchła ta wojna. Wreszcie. ?Wojnę przygotowywano solidnie i poważnie od lat. Przez całe lata armia pozostawała w nieustającej gotowości do walki. Ale jednym z najważniejszych kroków przygotowawczych był Kongres Eucharystyczny w Wiedniu?. To stwierdza w 1916 roku ktoś na pewno dobrze poinformowany, austriacki biskup sufragan Waitz, który później, w 1938 roku, już jako książę arcybiskup, razem z kardynałem Innitzerem z Wiednia chwali wkroczenie Wehrmachtu do Austrii, widząc w tym spełnienie ?tysiącletniej tęsknoty naszego narodu?

Przypadająca na 30 kwietnia Noc Walpurgii to legendarne wspomnienie o czarownicach. Choć minęło 321 lat od słynnego procesu czarownic z Salem, kobiety wciąż są palone za czary w Afryce, Indiach czy Oceanii. Rolę inkwizytorów przejęli sąsiedzi, za stosy służą składowiska śmieci.

Kepari Leniatę sąsiedzi wywlekli z domu w Mount Hagen w samym sercu Papui-Nowej Gwinei. Ponad 50-osobowy tłum zdarł z 20-letniej kobiety ubranie i pastwił się nad nią długo, przypalając gorącym żelazem. Potem związano ją sznurem i polano benzyną. Ktoś w końcu podłożył ogień pod stos zrobiony ze starych opon na wysypisku śmieci.

Linczowi, do którego doszło na początku lutego, przyglądało się kilkuset gapiów, także dzieci. Policjanci i strażacy próbowali ratować kobietę, ale zostali przepędzeni przez tłum. Gapie byli najwyraźniej zafascynowani widowiskiem. Wielu z nich wyjęło aparaty komórkowe, by robić zdjęcia i kręcić filmiki.

59

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Adolf H. ekskomunikował się mocą samego prawa.

Dziwne przywódca państwa spotyka się z przywódcą jednej z organizacji społecznych działających na terenie państwa.

Rozumiem, że jeżeli ja spotka się z Putinem to Putin jest moim fanem??

60 Ostatnio edytowany przez Przyczłapka (2013-12-03 20:20:03)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Yhm,to ciekawe jak usprawiedliwisz to :

Papież Innocenty III zwołał w 1215 r. do Lateranu sobór, na którym potępiono m. in. głosy żądające praw dla ubogich. Nie zapomniano jednak przyznać klerowi praw pobierania danin i dziesięcin.

W 1231 papież Grzegorz IX (1227-1241) rozpowszechnił inkwizycję na wszystkie kraje katolickie i ustanowił urząd inkwizytora. Papież Innocenty IV (1243-1254 ogłosił 15 maja 1252 r. bullę, która sankcjonowała metody inkwizycji, aprobując stosowanie tortur i kary śmierci wobec nieposłusznych kosciołowi, co natychmiast stało się regułą. Innocenty IV zobowiązywał dzieci, aby donosiły na swoich rodziców, jeśli ci nie wykazywali się "mocną i głęboką wiarą".
    Zadaniem inkwizycji nie była ewangelizacja i nawracanie 'błądzących', ale planowe, metodyczne wyszukiwanie 'heretyków' i ich fizyczna eksterminacja w imię Boga i kościoła. Rzymskie chrześcijaństwo nigdy nie tolerowało konkurencji, a tym bardziej ateizmu. Kościółrzymskokatolicki uzurpował sobie prawo jedynego interpretatora Biblii, jedynego kompetentnego stróża ludzkiej moralności i postaw. Dowodem na to jest dokument "Dominus Iesus".

kiedy Otton I Wielki (912-973) podporządkował sobie papiezy i sięgnął po koronę cesarską w Rzymie w 951 r. Niemcy byli przekonani, że są narodem wybranym do panowania nad światem. Król Henryk IV (1050-1105, od 1084 cesarz) w wieku 25 lat wszedł w konflikt z papieżem Grzegorzem VII (1037-1085) rozpoczynjąc z nim walkę o inwestyturę. Chcąc go zdetronizować zwołał do Worms (Wormancja) 25 biskupów niemieckich i rozkazał im pozbawić papieża władzy. Posłuszni woli władcy biskupi, z wyjątkiem jednego, spełnili rozkaz, ogłaszając papieża intruzem i fałszywym mnichem. Grzegorz VII w rewanżu rzucił klątwę na króla, który zląkł się jej konsekwencji i udał się 27 sycznia 1077 r. do Canossy, prosząc papieża o przebaczenie. Służalczość niemieckich biskupów wobec króla wywołała taką wściekłość papieża, że w liście do prymasa Niemiec, arcybiskupa Moguncji Siegfrieda, zwrócił się do niego "Sciat Vestra fatuitas" (Niech wie Wasza Głupota".
    Kler katolicki w niemczech był głównym narzędziem nacjonalizmu, w odróżnieniu choćby od wiernego Watykanowi kleru polskiego. To chierarchia kościoła rzymskiego w Niemczech przyczyniła się do odrywania poszczególnych ziem Polski. Franciszkanie niemieccy oderwali od polskiej prowincji Śląsk, a niemiecki biskup z Kamienia, Henryk, pośredniczył w układach z margrabiami brandenburskimi, w celu zagarnięcia Pomorza Gdańskiego. O roli, jaką w niemieckim nacjonaliźmie odegrał zakon krzyżacki, nie trzeba chyba wspominać.
    Niemieccy biskupi i kler katolicki pilnie pracowali na rzecz wzrostu potęgi Niemiec. Całe wieki tej pracy uwidoczniły się na początku ubiegłego wieku. W XVIII w. Prusy grabiły i niszczyły państwa ościenne, a w XIX w. za sprawą Bismarcka, upokorzywszy sąsiadów, zdobyły przewagę w Europie. Wreszcie w XX wieku wyruszyły na podbój świata z faszystowsko - nacjonalistycznymi hasłami na sztandarach.



Od chwili przyjęcia przez Hiszpanię usług Kościoła w materii współrządzenia, upadek jej potęgi i dokonań był nieuchronny. Ale za to Hiszpania mogła się pochwalić najpotworniejszą formą faszystowskiej dyktatury katolickiej inkwizycji, mordującej w skali ludobójstwa. Państwo zostało podporządkowane zamordyzmowi Namiestnika Chrystusa.

Pod rządami Arabów, Hiszpania była jednym z najbogatszych i oświeconych krajów ówczesnego świata. Początek końca Hiszpanii nastąpił za Ferdynanda V Katolickiego (1479-1516) i krwawej Izabeli I Katolickiej (1451-1504) współrządzącej z poślubionym w 1469 roku Ferdynandem Katolickim. Była ona wielka zwolenniczką papieskich metod działania. Oboje panujący narzucili swojemu narodowi fanatyzm religijny, a za pozwoleniem papieża Sykstusa IV (1471-1484) przekształcili inkwizycję w totalny, niespotykany w dziejach świata aparat represji. Doprowadzono do obłędu religijnego, w którego następstwie Hiszpanie zaczęli uważać się za naród wybrany przez boga.

Gospodarka kraju upada na skutek wypędzenia ludności żydowskiej i wojen religijnych, oświata zanika, a wszelka niezależna myśl jest bezwzględnie tępiona. Triumf odnosi ciemnota, zabobon, dewocja i fanatyzm. Wzrasta mechaniczna, bezrozumna pobożność, upada moralność, a inkwizycja, upokarzając ludzi, szaleje, siejąc strach i przerażenie. Prześladowana w okrutny sposób ludność Hiszpanii nie ośmiela się zbuntować, gdyż zdominowana jest przez kler, który bacznie obserwuje wszelkie poczynania. Totalny terror był sposobem rządzenia przez świeckich monarchów katolickiego wyznania i Kościół. Ludność biednieje, a żniwo śmierci głodowej sieje spustoszenie.

Tymczasem Kościół w Hiszpanii ma się bardzo dobrze. Budowane są kościoły i klasztory, do których należą wielkie obszary ziemi, kler (w XVII wieku - ok. 300 tys.), bogaci się w sposób gwałtowny i podstępny. To nic, że bieda i nędza wyrywa ze społeczeństwa tysiące śmiertelnych ofiar. W XVII wieku, kiedy Hiszpania konała z głodu, biskup Toledo posiadał piątą część bogactw całego kraju, nie dzieląc się z nikim. Stłamszeni i zastraszeni Hiszpanie, przed śmiercią zapisują swój dobytek Kościołowi, przysparzając mu dodatkowych bogactw, jednocześnie pozbawiając swoje rodziny widoków na przyszłość.

Rozwija się mnogość "cudownych" miejsc, obrazów, rzeźb i innych przedmiotów kultu, do których zagania się wiernych, wyłudzając od nich każdy grosz. A za tym wszystkim idzie niespotykany upadek moralności wśród samego kleru i całego społeczeństwa Hiszpanii, jakiego ten kraj nie znał w przeszłości.

Kler katolicki, będąc na usługach papiestwa i państwa kościelnego, działając w swoim interesie, a nie społeczeństwa, którego kosztem żył, stał się praktycznie rządem w rządzie. Stosując metodę pochlebstwa, szantażu i zastraszania w stosunku do dworaków i królów, duchowieństwo rzymskie pochwalało i aprobowało najbardziej nieludzkie metody sprawowania władzy, gdyż z takiego stanu rzeczy płynęły dla Kościoła korzyści...

Hiszpanie i Kościół dokonują zagłady cywilizacji Inków i Majów. Bezlitośnie mordując Indian, niszczą cały dorobek ich wysokiej cywilizacji i kultury, którego ludzkość już nie odzyskała.

Król Ferdynand VII (1813-1833) stał się dla Kościoła "odrodzicielem" religii katolickiej, bowiem przywrócił w roku 1814 inkwizycję. Jego działania uznano za triumf boga! To nic, że ten zboczeniec, złodziej, zbrodniarz, zdrajca, okrutnik i rozpustnik był zdegenerowany do szpiku kości. Wystarczyło, że szedł z Kościołem ręka w rękę.

Jego córka, Izabela II (1830-1904), ladacznica i, podobnie jak jej ojciec, zdrajczyni oraz złodziejka, była chwalona przez prasę katolicką za zasługi dla Kościoła. Wszystkie jej niegodziwości zostały zapomniane, gdyż wiernie służyła religii katolickiej..... [_12_] Ówczesny, najwyższy autorytet moralny rzymskiego katolicyzmu, papież Pius IX (1846-1878), w dowód uznania przesłał jej odznaczenie Białej Róży oraz list, w którym m.in. napisał: "Na publiczne potwierdzenie miłości jaką do Ciebie żywimy, przesyłamy Ci, najdroższa córko w Chrystusie ten dar, tak dla zasług, poniesionych przez Ciebie dla naszej osoby i Kościoła, jak i dla wspaniałych Twych cnót, których blask rozsiewasz dookoła." Za to wyróżnienie, "najdroższa córka" złożyła papieżowi w"ofierze" sporą kwotę pieniędzy.

W roku 1931 rewolucja zrzuciła z tronu króla hiszpańskiego, Alfonsa XIII i Hiszpania ogłosiła się republiką, w której wprowadzono rozdział Kościoła od państwa, szkoły bez religii i nałożono podatki na "biedny" kler. Przemożny wpływ Kościoła w przed rewolucyjnej Hiszpanii uwidaczniał się m.in. na polu oświaty. Kościół miał "pieczę" nad całym szkolnictwem w kraju, a rezultatem tego było, że w roku 1925 ponad 80% hiszpańskich chłopów było analfabetami, (ale za to głęboko wierzącymi). Według hiszpańskiego pisarza, Brenana, w szkołach podstawowych, "dzieci tracą przeszło połowę godzin wykładowych na odmawianie różańców i uczenie się historii Kościoła, co pozostawia im niewiele czasu na naukę pisania i czytania." Wówczas jezuici kontrolowali jedną trzecią wszystkich bogactw narodowych Hiszpanii. Byli oni właścicielami kopalń, banków, kolei, towarzystw okrętowych, fabryk, itd. Było więc o co walczyć, kiedy rewolucja pozbawiła Kościół korzyści materialnych.

I jakkolwiek Pius XI nakazał katolikom włoskim słuchać władzy państwowej (Mussoliniego), gdyż każda pochodzi od Boga, tak w stosunku do republikańskiej Hiszpanii miał akurat inną wersję owych nauk. Encyklika Dilectissima nobis (1933r.) skierowana do hiszpańskiego kleru, przypomina, że Kościół godzi się tylko z taką formą władzy w państwie, która respektuje "boskie prawo", czyli rządy kleru. Nie może być mowy o ugodzie z rządem republikańskim, dopóki będzie "działał z nienawiścią do chrześcijaństwa". W praktyce oznaczało to obronę przywilejów Kościoła i jego materialnych oraz politycznych interesów.

W Hiszpanii w roku 1933 dzięki propagandzie kleru, skrytobójczych mordów, noża, pistoletu, szantażu i zastraszania, wybory wygrały partie prawicowe, które utworzyły rząd przychylny Watykanowi, zgodnie z encykliką Dilectissima nobis. Ale już następne wybory z lutego 1936 r., zdecydowanie wygrał Front Ludowy. Wynik 277 mandatów w Kortezach przeciwko 132 mandatom prawicy i 32 Centrum, wykazały, że arcykatolicka Hiszpania miała serdecznie dość klerykalnych rządów.

Porażka nie osłabiła zapału elementów klerykofaszystowskich do przejęcia na powrót władzy w państwie. Zaczęto podpalać klasztory i kościoły, oskarżając o to rząd hiszpański, oraz - inaczej być nie mogło! - komunistów. Buntownik, generał Franco 8 lipca 1936 r., wypowiada posłuszeństwo rządowi i z Maroka rusza na Madryt. Do walki użyta została Falanga Espanola, utworzona przez syna Primo de Rivery, dyktatora, obalonego podczas rewolucji. Z polecenia Kościoła wstępowali do niej członkowie Akcji Katolickiej. Natomiast w kwietniu tegoż roku, cała organizacja katolicka przystąpiła do Falangi na czele z jej sekretarzem, Serano Sunerem, zięciem Franco.

Faszystowski kardynał Tomasz Gomay, wydaje list pasterski, w którym potępia Front Ludowy, a kardynał Segura, nawoływał do "zniszczenia bezbożnych wrogów Kościoła"... Nad kwaterą Franco, wywieszono papieską flagę, a w Watykanie wciągnięto na maszt flagę Franco.

Osobnym tematem jest opis zbrodni popełnionych przez żołdaków Franco na bezbronnej ludności. Kościół milczał w tej sprawie, bowiem każda ofiara, była stopniem, po których klerykofaszyści hiszpańscy kroczyli do władzy. Mordercy w niczym nie ustępowali krzyżowcom, dokonującym w interesie papieży krwawych rzezi na Maurach przed 800 laty. Francuski filozof z Instytutu Katolickiego w Paryżu, Maritain, pełen przejęcia pisał: "To świętokradztwo przystrajać muzułmańskich żołnierzy marokańskich Franco wizerunkiem Serca Jezusowego i posyłać ich do mordowania chrześcijan... Szaleje tam biały terror, a to, co się wie i nim, świadczy, że doszedł on do niebywałego na świecie okrucieństwa i wzgardy życia ludzkiego. W łunach świętej wojny, pod sztandarami religii, krzyż Chrystusowy błyszczy jako symbol agonii rozstrzeliwanych. (...) Jest świętokradztwem rozstrzeliwanie - jak miało to miejsce w Badajoz - setek ludzi świętujących dzień Wniebowzięcia albo zniszczenie bombami lotniczymi - jak w Durango - kościołów i ludzi, którzy je wypełniali, i kapłanów, którzy odprawiali msze św.; świętokradztwem jest bombardowanie - jak było w Guernice - całego miasta z jego kościołami i świętymi przybytkami i koszenie z karabinów biednych, uciekających ludzi. Wojna święta gwałtowniej niż niewiernych nienawidzi wierzących, którzy nie chcą jej służyć. (...) Człowiek, który wierzy w Boga, wie, że kości Chrystusa, których w Górze Kalwarii nie tknęli nawet oprawcy, złamali na krzyżu sami chrześcijanie." Kościół nie stanął w obronie mordowanych. Kościół błogosławił mordercom...

Słowa biskupa Kartaginy, Diaza Gomara, udzielającego namaszczenia i rozgrzeszenia mordercom, cywilizowany świat przyjął z niedowierzaniem i zdumieniem: "Błogosławione niech będą armaty, jeśli w lejach, które otwierają, zakwitną słowa ewangelii." I to cały katolicyzm...!

14 grudnia 1936r., papież Pius XI przyjął na audiencji na Watykanie 500 księży hiszpańskich, którzy wykazali się "właściwą" postawą w czasie wojny domowej. Mówił wówczas dużo o prześladowaniach Kościoła w Hiszpanii i słał błogosławieństwo "tym wszystkim, którzy wzięli na siebie ciężki i niebezpieczny obowiązek obrony i utrzymania czci Boga i religii."

W imię zwycięstwa własnych interesów, papieski Kościół zawsze poświęcał moralność, ewangelię i boga... Życie ludzkie nie miało wówczas żadnej wartości...

Watykan jako pierwszy uznał w lutym 1939r. rząd Franco. Papież Pius XII (1939-1958) wygłosił 17 kwietnia 1939r. przemówienie radiowe do zwycięzców: "Z wielką radością - powiedział - zwracamy się do was, najdrożsi synowie katolickiej Hiszpanii, by wyrazić nasze ojcowskie gratulacje za dar pokoju i zwycięstwo, którym Bóg ukoronował chrześcijański heroizm naszej wiary i miłości... tak wam, nasi drodzy synowie katolickiej Hiszpanii, jak głowie państwa i jego sławnemu rządowi, heroicznym kombatantom... przesyłamy nasze apostolskie błogosławieństwo." Papieże zawsze takich najbardziej kochali.

Interes polityczny Watykanu nieodparcie szukał poparcia w faszyzmie, znajdując z nim wspólną płaszczyznę porozumienia i korzyści. Faszystowska Hiszpania Franco, uznała katolicyzm za jedynie dozwoloną religię, a dzieci innych wyznań gnano do katolickich kościołów. Wprowadzono przymus nauczania religii, zaprowadzono papieski indeks zakazanych ksiąg, a duchowieństwu papieskiemu zwrócono majątki i średniowieczne przywileje.

Hiszpania do dzisiaj nie może pozbierać się z upadku, jaki zgotował jej Kościół. To państwo, będące niegdyś bogatym, dostatnim i oświeconym krajem, zostało zrujnowane gospodarczo oraz intelektualnie przez rzymskie duchowieństwo. To była cena, jaką zapłaciła Hiszpania za wspólne rządy władzy świeckiej i Kościoła. Do dzisiaj krwawe, barbarzyńskie corridy będące opium dla hołoty, cieszącej się na widok bestialsko męczonego byka, są pozostałościami po świętych rządach Kościoła, który dawał ludziom katolickie igrzyska zamiast chleba mądrości i wiedzy.

61 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2013-12-03 22:58:36)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Przyczłapka trochę mniej propagandy, trochę wiecej faktów, co??

P.S. ja nic nie usprawiedliwiałem, ja tylko konsekwentnie stosuję zasady wnioskowania z faktów o faktach oraz technikę reductio ad absurdum.

P.S. republikańską Hiszpanię należało rozgonić na 4 wiatry.....tak jak nie jestem za mordowaniem Rodzimowierców, tak nie jestem za krzyżowaniem kobiet tylko dlatego, że ich synowie byli księżmi.

A swoją drogą Przyczłapka znów mnie zaskakujesz.....TY W JEDNYM SZEREGU Z ŻYDAMI...............

62

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Warszawa broniła się przed hitlerowcami, a już 13 września 1939r. biskup śląski Stanisław Adamski
wydał do swoich parafian odezwę w języku niemieckim:

?Mili chrześcijanie! Współpracujcie uczciwie z władzami niemieckimi. Dopilnujcie jak dobrzy
chrześcijanie i obywatele wszystkich ustaw i rozporządzeń niemieckich władz wojskowych i cywilnych.
Zajmijcie się spokojnie waszą pracą domową.
Ufajcie bezwzględnie organom mianowanym w waszej gminie przez władze niemieckie.?

63

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Zapomniałeś dodać, że działalność Adamskiego była konsultowana z rządem RP.

64

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Szczytem cynizmu, żeby nie określić tego dosadniej, było zachowanie się Watykanu
w czasie wojny polsko-rosyjskiej 1831 r.
Dopóki walka trwała, a wynik był niepewny, Watykan milczał,
głuchy na apel sejmu polskiego do papieża o pomoc, o moralne przynajmniej wsparcie.

Gdy powstanie upadło, prasa watykańska poczęła obrzucać je błotem,
papież zaś Grzegorz XVI w encyklice z dnia 9.6.1832 pozwolił sobie na lżenie pamięci bohaterów,
co życie swe za wolność dali.
Mało tego ? przed ogłoszeniem encykliki przesłał jej koncept rosyjskiemu posłowi,
który, dokonawszy pewnych skreśleń i poprawek, ostatecznie zaprojektował brzmienie tego niecnego,
w szatę papieskiego orędzia ubranego paszkwilu.

Pogańskie ?biada zwyciężonym? było brutalne, ale każda władza pochodzi od Boga,
którą to zasadę Watykan rozgrzesza wszelką przemoc i wszelkie bezprawie tak długo
jak długo nie zwraca się ono przeciwko niemu samemu,
ale i wtedy nawet Kościół zawsze jest gotów na ugodę i kompromis.
Pod każdą szerokością geograficzną, w każdym ustroju politycznym
katolicyzm umie przystosować się do warunków, iść z wiatrem, a nigdy, z własnej woli, pod wiatr.

W monarchii jest najwierniejszą podporą tronu, w republice, byle nie nazbyt czerwonej,
Kościół staje się chorążym demokracji.
Zawsze i wszędzie trzyma się tych co dzierżą władzę.

65

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
Iceni napisał/a:

Co sprawilo? Sprzyjajace warunki.
To, ze nie potrafimy ich jeszcze precyzyjnie okreslic nie oznacza, ze sa niemozliwe. Tym bardziej powinnismy szukac odpowiedzi. Namacalnych.

ja mysle że na temat powstania Zycia materialnego, realnie wypowiada sie słowo Boże hebrajczyków 3: 4 Oczywiście każdy dom jest przez kogoś zbudowany, ale tym, który zbudował wszystko, jest Bóg. teorie powstania świata materialnego są różne co wiem to teoria prawybuchu i bulionu pierwotnego zgadzam sie z pewnym naukowcem   ?Prawdopodobieństwo przypadkowego powstania życia można przyrównać do prawdopodobieństwa powstania obszernego słownika w wyniku eksplozji w drukarni? (Biolog Edwin Conklin).

Posty [ 1 do 65 z 263 ]

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026