netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

235 odpowiedzi52 108 wyświetleńzałożony przez marzenaromanowska, 01.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 236 ]

131

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Wow...Ty nie myśl,tylko działaj i to skutecznie,on sobie może dużo chcieć i gadać,ale jeszcze od decyzji tych poważniejszych są Sądy. Jeśli niczego nie będziesz załatwiała,to faktycznie tak się stanie,bo udowodni Sądowi, że nie dajesz sobie rady,a Sąd bierze tylko i wyłącznie pod uwagę dobro dziecka,a jeśli matka jest nie odpowiedzialna,a przede wszystkim nie jest zaradna - to możesz mieć problemy.

132

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

tu samo myślenie nic nie pomoże trzeba zacząć działać za nim nie jest jeszcze za późno. wiadomo że lekko nie będzie ale trzeba coś robić by pokazać że się jest coś wartym i że samemu też można dać sobie radę.

133

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Wiadomo, że samemu jest ciężej niż we dwoje,ale czasami lepiej być solo i mieć spokój,niż męczyć się z mężem draniem.Wiem coś o tym, ponieważ moja Mama wychowywała mnie i moją siostrę sama,bo mój tata zmarł kiedy miałam  roczek i dawała sobie radę,mimo,że lekko nie było,ale dla chcącego nie ma nic trudnego i jeśli ma się pod opieką własne dzieci,to raczej myśli się nie o sobie,tylko o nich i robi wszystko,aby nie odczuwały braku ojca.

134

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

To niesamowite, jak tym faceto - zdradzaczom odbija, smutne........

135

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Nie każdy facet do drań i szuja,bywają i porządni,wierni i kochający swoje rodziny.Też wiem coś o tym - znam kilka takich ,ale kobiety też nie bywają aniołami,faceci też na forum piszą jak to cierpią przez swoje ukochane,które okazały się nie tymi co na początku ich znajomości.To niestety działa w obie strony,a skoro facet robi takie wyskoki,czy jakiekolwiek numery należy także zajrzeć w głąb siebie samego,czy aby i ta druga strona nie jest winna? zaistniałych potem sytuacji?

136

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

nie każdy facet jest aniołem ale bywają wyjątki od reguły.

137

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Toteż właśnie o tym wspomniałam,wszystko także zależy od tej drugiej połowy,porozumienie dusz itp, początki są najważniejsze i jeśli wtedy okazujemy naszą słabość małżonek potem to wykorzystuje,jeśli coś mu nie pasi.W małżeństwie trzeba się umieć dogadać,nie odkładać na potem spraw nie wjaśnionych, a przede wszystkim dużo rozmawiać, bo to, że w związku najważniejsze są: lojalność,szczerość,uczciwość,czasami daleko idący kompromis - wspominać nie muszę i kiedy to wszystko jest - związek może przetrwać niejedną potem "burzę", do której wcale nie musi dojść.

138

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Mam nadzieję że dochodzi do ciebie że teraz musisz być jak lewica i bronić swoich dzieci.
Nie podoba mi się włączanie dzieci w wojnę rodziców. Z moja córka uczuć się dziewczynka której rodzice się rozwodza. Mi, obcej osobie to powiedziała i że nienawidzi ojca...przykre. mimo że też jestem po rozwodzie i też miałam różne jazdy z ex i też mam do niego żal to nigdy bym nie pozwoliła zęby dziecko widziało moje negatywne uczucia do "tatusia". Wiem (jestem swiatkiem tego od paru lat)że dziecko samo dojdzie czy ktoś jest ok według mnie musi do tego dojść samo wtedy nie bedZie miało żalu do nikogo że jej swoje odczucia narzucił.

Teraz sprawy praktyczne
Pracujesz? Jeśli nie to wes się w garść i idź do pracy. W sądzie będziesz miała podporę że pracujesz i stać cię na 2dzieci. Nie mówiąc o korzyściach dla ciebie płynących z pracy: duma z własnych pieniędzy, wyjście z domu i córkom pokarzesz że bedzie ok.
Prawdopodobnie musisz przygotować się na RODK pewnie prawniczka ci o tym mówiła.
Nie goc się na żadna ugodę. Czy wiesz jakie korzyści są z wyroku o jego winie? Może być trochę dłużej ale warto

Trzymam za ciebie kciuki.

139

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

syla - takich rad Marzena miała wcześniej bardzo dużo i jakoś nie przyjmuje niczego do  wiadomości,teu wychodzę z założenia, że to co ma matka z ojcem nie powinno tyczyć dzieci,które nie powinny uczestniczyć w wojnie toczącej się pomiędzy nimi,ale tutaj jak grochem o ścianę. My Marzenie swoje, a Ona swoje.

140

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Ja staram sie dzieci nie mieszac ale moj to robi poniewaz naslal na mnie kuratora sadowego zeby sie dowiedziec wszystki o dzieciach i jak ja sobie wyobrazam ze jak chce dzieci miec przy sobie to gdzie ja im zapewnie mieszkanie bo on mnie itak wyrzuci bi ma takie prawo a sad mu przyzna dzieci bo ma mieszkani bo on jest glownum wlascicielem to wszystko mi powiedzial jak sam zadzwonil bo ja juz od dawna nie dzwonie i nie pisze i jeszcze mi powiedzial ze chcial mi mieszkanie zostawic ale ze moja mama zadzwonila i go obrazala to za to mi nie da ale jak rozmawialam z adwokatka to moja mama walczy o siebi a ja nie mosze nic wiedziec poniewaz to ona mu nadawala bardzo duzo pieniedzy po ktore sam przychodzil na swoje potrzeby a to sie mnie nie totyczy i jeszcze teraz jak dzwoni bardzo zadko to mi sam mowi ze on chcial ratowac nasze malzenstwo dlatego wyjechal tylko ja go prosilam przez caly czas przez telefon zeby przyjezdzal to z jego strony bylo powiedzenie ze nie mam pieniedzy zebym pozyczyla od mamy na przyjazd a on wszystko odda tak bylo od lipca do pazdziernika a ja sie litowalam i bralam bo on rowniez przez telefon mowil mojej mamie zeby pozyczyla mu a teraz wszystkiego sie wypiera.Ja staram sie przez caly czas swoim dzieciom zapewniac opieke z bardzo duza iloscia milosci ale ta moja starsza corka ma nadal pretensje do taty za to co zrobil i mu mowi zakazdym razem jak dzwoni i mowi ze nie chce z nim rozmawiac bo jak sie jego pyta kiedy mi dasz jakies pieniadze lub pojedziemy na zakupy to caly czas slyszy ze nie ma pieniedzy to moja corka mu odpowiada ze nie wiezy bo na swoje utrzymanie na wynajecia mieszkania i ze ma czas dla tej kobiety i dla jej syna zeby mogl ich gdzies zabierac i nawet do nich pojechac to ma a dla niej i dla jej siostry nie ma bo juz nie widzial tej malej 4 miesiace a tej starszej 3 miesiace a nawet nie dzwoni czesto tylko jak sobie przypomni to naj pierw dzwoni do mnie z byle problemem i sam zaczyna rozmawiac o bojetnie oczym i sam mowi mi ze jak bede mu nadal problemy robic nawt na sprawie ze nie zgodze sie zaporozumieniem to odemnie nie odbierze nigdy  a ja mu mowie ze ja przeciez nie dzwonie tylko on ze by mnie nie stracic do konca ze chce ze mna bardzo dobry kontakt miec nie ze wzgledu na dzieci tylko na nas bo zaduzo kiedys znaczylam dla niego a on nie chccial tak skonczyc tylko to przezemnie i dopiero poznie zadzwonil jeszcze raz ichcia z dziecmi rozmawiac tylko ta co ma 5 lat mowi mu ze nie chce z nim rozmawiac i sie sama wylancza a ta ta starsza mowi mu to samo a on ma pretensje ze ja je namawiam do wszystkiego to  mu odpowiada ta starsza ze chce bardzo pojsc do sadu i zeznawac jak naprawde bylo jak ja traktowal ze mama mnie bronila przynajmniej raz dziennie przed jego wyrzucenim z domu ze ma sie wyprowadzic do babci bo mu przeszkadza caly czas jak traktowal mame ze bardzo brzydko do nie mowil a co do tej malej rowniez ja odtracal ja chcialo dziecko sie zim pobawic to rownie plakala przez niego ale jak mu powiedziala to on sie tego wszystkiego wypiera i mowi ze to przez mame mosial sie wyprowadzic a ona sie wtedy wylancza bo nie chce suchac jego klamstw na nasz temat.

141

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

jeśli się nie mylę a nie chcę wprowadzać cię w błąd to mąż nie ma prawa cię wyrzucić z mieszkania nawet jak jest głównym jego właścicielem. jeśli to mieszkanie jest własnościowe to ty jako jego żona jesteś współwłaścicielka jeśli oczywiście razem je kupiliście. nie wiem czy tak można wyrzucić kogoś na bruk tym bardziej matkę z dziećmi. co do zabrania dzieci to nie jest to taka łatwa sprawa. musiałby udowodnić ci że jesteś złą matką. zaniedbujesz dzieci pijesz itp. on chce dzieci kupić. a po za tym czy to nie jest tak że dziecko pyta się o zdanie z kim chciałoby zamieszkać? dzieci emocjonalnie są z tobą związane a nie z ojcem i chyba to sąd też bierze pod uwagę. po za tym masz mądrą córkę. rozsądnie podchodzi do tej sytuacji mimo że też jej jest na pewno ciężko tak samo jak tobie.

142

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

alis - zapewniam Cię, że w dzisiejszych czasach wszystko można,a jeśli Marzeny mąż udowodni poprzez Kuratora, że Ona nie nadaje się na matkę i dzieci zostaną jej odebrane,wtedy i mieszkanie będzie musiała opuścić.Ty wiesz do czego jest zdolny agresywny,czy zawzięty mąż,wtedy ma klapki na oczach,nie widzi nie słyszy,tylko walczy o siebie,zapominając czasami,że są jeszcze dzieci.A jeśli Marzena będzie tylko się żaliła,a nie robiła nic w tej sprawie - możliwe jest absolutnie wszystko. Bo nie jestem pewna,czy jej sprawa znalazła gdziekolwiek finał.Póki co rozgrywki są pomiędzy Nią a jej mężem, podejrzewam,że on dzwoni,rozmawia z Nią,a robi i tak swoje,a Ona nie wiem na co czeka.Obudzi się kiedy niczego nie będzie mogła już w stanie załatwić.

143

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Maz naslal na mnie kuratora sadowego i dzisiaj byla pani kuratorka.Bardzo dlugo byla pytala sie przedewszystkim czy maz daje pieniadze na dzieci i czy czesto dzwoni .Powiedzialam jej w jakiej jestem ciezkiej sytuacji to ona na to ze rozwod z jego winy i nie suchac jego warunkow co pani obiecyje po rozwodzie.Ale po rozmowie z pania wcale sie nie zalamalam tylko pomyslalam sobie i jej tez powiedzialam ze bede walczyc o dzieci bo je bardzo kocham i teraz widze ze sa szczesliwe jak go nie ma

144

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

I bardzo dobrze - tak trzymaj.Działaj, walcz bo masz dla kogo i masz o co.

145

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba
marzenaromanowska napisał/a:

Maz naslal na mnie kuratora sadowego i dzisiaj byla pani kuratorka.Bardzo dlugo byla pytala sie przedewszystkim czy maz daje pieniadze na dzieci i czy czesto dzwoni .Powiedzialam jej w jakiej jestem ciezkiej sytuacji to ona na to ze rozwod z jego winy i nie suchac jego warunkow co pani obiecyje po rozwodzie.Ale po rozmowie z pania wcale sie nie zalamalam tylko pomyslalam sobie i jej tez powiedzialam ze bede walczyc o dzieci bo je bardzo kocham i teraz widze ze sa szczesliwe jak go nie ma

twój mąż sam na siebie ukręcił bat. myślał że jak naśle na ciebie kuratora to będzie po sprawie. niestety rzeczywistość czasami jest inna jak by się wydawało. co do winy męża to kuratorka ma rację. on po przegranej poniesie koszty sądowe. trzeba tylko udowodnić mu winę. jeśli wszystko ułoży się pomyślnie to i alimenty otrzymasz. nie poddawaj się . bądź konsekwentną w tym co robisz.
zrobiłaś już pierwszy krok to idź o krok dalej. zrób to dla siebie i dla dzieci.

146

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba
natolinka napisał/a:

alis - zapewniam Cię, że w dzisiejszych czasach wszystko można,a jeśli Marzeny mąż udowodni poprzez Kuratora, że Ona nie nadaje się na matkę i dzieci zostaną jej odebrane,wtedy i mieszkanie będzie musiała opuścić.Ty wiesz do czego jest zdolny agresywny,czy zawzięty mąż,wtedy ma klapki na oczach,nie widzi nie słyszy,tylko walczy o siebie,zapominając czasami,że są jeszcze dzieci.A jeśli Marzena będzie tylko się żaliła,a nie robiła nic w tej sprawie - możliwe jest absolutnie wszystko. Bo nie jestem pewna,czy jej sprawa znalazła gdziekolwiek finał.Póki co rozgrywki są pomiędzy Nią a jej mężem, podejrzewam,że on dzwoni,rozmawia z Nią,a robi i tak swoje,a Ona nie wiem na co czeka.Obudzi się kiedy niczego nie będzie mogła już w stanie załatwić.

tak wiem do czego tacy ludzie są zdolni. mnie mój też straszył wręcz mi groził. mimo jego zastraszania to nie ugięłam się i walczyłam o dobro córki i moje. dostałam alimenty. w sumie wszystko zależy od tego jaki sędzia prowadzi sprawę. ja trafiłam na takiego co był po mojej stronie.

147

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Moj maz raz na jakis czas dzwoni moze raz w tygodniu i pierwsze jego slowa sa czasami na temat corki tej starszej dlaczego on pisze na naszej klasie i obraza jego kobiete a ja mu powiedzialam ze znam swoje dziecko i wiem i jej wierze ze do tego stopnia by sie nie ponizyla tylko tobie mowi co ona oniej sadzi i prosze cie zebys przeztal klamac a ja sie zawsze pytam czy chcia cos odzieciach wiedziec czy chce onas porozmawiac to on mowi mi ze kuratorka byla to powinnam wiedziec o tym co mnie czeka nawet jak sprzedam mieszkanie a ja mu ze nie mam zamiaru sie tobie tumaczyc tylko w sadzie i prosze mi powiedziec kiedy dasz mi pieniadze na dzieci to on ze dostanie 7 lutego i narazi mi nie da bo musi na firme przeznaczyc tylko 20 lutego moze mi dac 1000zl narazie a za reszte miesiecy do tylu to nie ma takiej kwoty bo on tez sie mosi utrzymac zapytalam sie czy cos jeszcze a jak nie to narazie i sie wylaczylam.Ja ani moja corka niedzwonimy do niego tylko on dzwoni raz na tydzien lub na dwa tygodnie i zawsze znajdzie jakis preteks ze mosial zadzwonic a ja sie nie podaje i z nim rozmawiam krotko i bardzo spokojnie a on jak slyszy to zaczyna mimowic ze on chcial ratowac nasz zwiazek i dlatego wyjechal do pracy i to ja nie chcialam a ja mu powiedzialam ze temat jest dla mnie zamkinety bo mogles sie zastanowic zanim z ta kobieta poszedles do luzka i powiedzialam na razie i wylaczylam sie i tak juz 3 razy dzwonil i tak do mnie mowi ale ja sie nie zalamuje tylko mysle jak tu dzieciom pomoc i co zrobic zeby ich nie stracic

148

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

alis - bo widocznie Ty jesteś przebojowa,a Marzena jak widać z Jej wpisów wręcz odwrotnie,ona nic nie robi,tylko wypisuje jedno i to samo,zamiast działać,Ona myśli,że ktoś za Nią pozałatwia wszystkie sprawy,albo, że same się rozwiążą.Ale niestety samo to nic się nie zrobi.Na tyle rad,jakie Ona dostała tutaj,dawno każda inna wzięłaby się za to i wszystko pomału zaczynałoby się już - jak do tej pory- klarować,kiedy do Niej się pisze,a efekt mizerny. Czarno to wszystko jakoś widzę, oj czarno.:), smile

149

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

witam;)
są ludzie którzy robią coś w spowolnionym tempie. muszą mieć dłuższy czas do namysłu. niektórzy boją się zrobić ten pierwszy krok. w sumie to ja im się nie dziwię. ja gdybym była przebojowa natolinko to bym odeszła od męża wiele lat temu a nie dopiero  po 15 latach. mnie strasznie paraliżował strach i lęk co będzie dalej jak sobie sama z tym wszystkim poradzę. musiałam się na to przygotować. wiem że to za długo trwało ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

150

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Marzena-a jak rozmawiasz ze swoją córką o tacie ..to w jaki sposób? Bardzo mnie to zastanawia z tego względu że to jak ty z nią rozmawiasz i tłumaczysz jej całą sytuacje -tak ona bd się zachowywać w stosunku do taty a być może i w dorosłym życiu .

151

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

alis - ale wreszcie odeszłaś i chyba nie rozwodziłaś się nad tym całymi dniami?Jasne, że niektórzy ludzie wolniej działają,wolniej myślą,wolniej żyją i dlatego wszystko im przelatuje między palcami - wolniej i zanim się obejrzą sprawy z pozoru szybkie do załatwienia,urastają do rangi piramidy Cheopsa.:)

Madziu - jeśli poczytasz wcześniejsze posty Marzeny - przekonasz się sama jak Ona rozmawia ze swoją córką,a przede wszystkim jak się o niej wyraża.Warto poczytać,warto.:)

152

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Chciałabym jednak żeby opisała to na stan obecny jak jest . Sama wychowuje dziecko z meżczyzna który NIE jest jej tata biol i niewyobrażam sobie wmawiania jej że tata to samo zło i ma sie od niego odwrócić . On sam nie utrzymuje kontaktu z nami 2 lata już jednak ješli mała bd dopytywać o niego to bd jej tłumaczyć że nie jesteśmy z soba bo sie kłóciliśmy (niepowiem jej prawdy całej dla jej dobra może jak bd doeosła) ale nie żeby ja przekonywać na moja strone nagadywać itp .dziecko ma dwohe rodziców i ma peawo ich obu mieć nawet jeśli rodzice nie żyja razem. A jeśl jak np jej tatuś ja oleje to ona sama wyrabia sobie o nim zdanie....tak po mojemu

153

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

dzieci czasami więcej rozumieją niż nam się samym wydaje. są dobrymi obserwatorami. każde dziecko inaczej cierpi po stracie jednego z rodziców czyli po rozpadzie małżeństwa rodziców. jedne zamykają się w sobie inne się buntują a jeszcze inne obarczają nas za rozpad rodziny. do każdego dziecka trzeba podejść z wyrozumiałością i miłością.

154

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Hmm... Ona Ci nie opisze stanu obecnego,bo Ona od pierwszego wpisu pisze jedno i to samo.           

A to jest naturalne, że dziecku nie wolno mówić o jego tacie źle,dorośnie samo zrozumie czy tata był w porządku czy nie.Ale przy każdym rozstaniu,wiadomo, że najbardziej na tym cierpią dzieci,które  Bogu ducha są winne.Ale najgorsze w tym wszystkim jest to,że ludzie niby dorośli,a nie umieją się rozstać z jaką taką godnością,choćby ze względu i na dzieci,które we wszystkim właściwie uczestniczą od samego początku.Ech... szkoda słów....

155

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

ja nie jestem od oceniania innych osób. każdy z nas jest inny. mi to też zajęło ponad 10 lat. ja nie rzuciłam się od razu na głęboką wodę. wchodziłam do niej powoli ostrożnie. to nie jest tak chop siup i po sprawie. u mnie zawsze było za i przeciw mimo dobrych rad innych. zawsze miałam jakieś wątpliwości aż wreście zrobiłam to co zrobiłam czyli odeszłam.

156

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Każde rozstanie jest ciężkie i trudne,czy dotyczy to narzeczonych, czy małżeństwa,a faceci wiadomo nie są dalecy od skoków w "bok" tak było,jest i zawsze będzie, ale jeśli widzę,że szanowny małżonek ubliża, wyżywa się na żonie ,niepatrząc przy tym na swoje dzieci,to aby te dzieci cierpiały jak najmniej,nie należy "szarpać" się z mężem - choćby i telefonicznie przy dzieciach,bo dojdzie do tego, że to one będą się czuły wszystkiemu winne.Aby nie być takim jakim jest ta druga osoba,należy zachować przynajmniej swoją i twarz i kobiecą dumę i godność.Marzena nie jest pierwszą osobą, która rozchodzi się z mężem,takich jest tysiące i potrafią wyjść , z tej sytuacji z twarzą,ale tak jak trzeba dorosnąć do małżeństwa,tak trzeba dorosnąć i do godnego rozejścia się.Nikt nigdy nie twierdził, że w życiu będzie łatwo,bo czasami jest tak jak ze Syzyfem,który wtacza głaz pod górę,a on ciągle spada.Jeśli w małżeństwie nie ma lojalności,uczciwości ,daleko posuniętego kompromisu,o wierności i miłości nie wspomnę - to takie małżeństwo nie ma siły przebicia i nigdy w życiu nie przetrwa.Jeśli zaczynają się w małżeństwie jakieś drobne problemy - należy natychmiast reagować,bo
one same się nie roziążą,a potem z drobiazgów sprawy nabierają wielkości góry lodowej.

157

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

nie każdy potrafi się z tym wszystkim poradzić potrzebuje czasu. wiadomo że każdy chce jak najlepiej dla swoich dzieci. jedni się męczą w chorych związkach bo boja się odejść inni bo sobie nie poradzą i właśnie z tego robi się błędne koło. czasami na takim ostrym życiowym zakręcie można się przewrócić upaść i zanim człowiek się podniesie mija trochę czasu.

158

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Ponieważ w przypadku naszej bohaterki - odwrotu nie ma i nie będzie,powinna się pogodzić z tym już dawno temu a zająć się swoimi dziećmi i pomyśleć o jakiejś pracy dla siebie,bo życie jest coraz droższe,a nawet jeśli będzie miała przysądzone alimenty,to z całą pewnością nie dostacie ich dużo,chyba,że jej były zarabia krocie i to zostanie mu udowodnione . A jak wspomniałam wyżej życie nikogo nie pieści i należy być przygotowanym na wszelkie ewentualności,a zwłaszcza jeśli ma się pod swoją opieką niepełnoletnie dzieci,o których losie niestety,ale decydują oboje rodziców.I czy mąż odchodzi,czy nie i tak będzie uczestniczył w wychowaniu ich wspólnych dzieci.

Nie każda umie sobie poradzić z tego rodzaju problemami, ale jak ma się dzieci,nie patrzy się na nic,tylko walczy o dobro dla nich,ale niestety niektórzy umieją tylko lamentować,a tutaj trzeba zakasać rękawy i zmierzyć się z tym co nam przyniósł los.Bo nie każdemu jest pisane szczęśliwe życie,mimo,że i szczęśliwi na pozór - też miewają innego rodzaju problemy, ale zawsze upadają jak kot na cztery łapy,bo im na tym zależy,bo wiedzą,że jeśli sami niczego nie załatwią,nikt za nich tego nie zrobi.Ot i cała filozofia.

159

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Mialam dzisiaj sprawe w sadzie o alimenty ktorej nie bylo poniewaz moj maz przyslal usprawiedliwienie ze zlozyl pozew rozwodowy wczesniej niz ja zlozylam o alimenty bo sie dowiedzialam jak mi sad przyslal odpis z pozwu i sad odroczyl i powiedzial ze dolaczy do sprawy rozwodowej rowniez przedstawil mi to pismo ktore na pisal z dolaczonymi z ostatnich 6miesiecy dochodach ktore jak sam sedzia zauwazyl ze to byly przez nigo zrobione bez potwierdzenia z urzedu skarbowego i takie nie moga byc dolaczone do akt po prostu powiedziala ze moze mi dac to pismo z tymi wyliczeniami bo jej to nie jest potrzebne do niczego powiedziala mi ze mam napisac pismo o zqbezpieczenie alimentow dla dzieci na czas rozwodu i mam to dolaczyc do pozwu rozwodowgo i tak zrobie a on raz na tydzien do mnie dzwoni a ja zawsze mysle ze dzwoni zapytac sie o dzieci a jest odwrotnie zakazdym razem mowi ze mam is polubownie ze ma sobie szukac nowego mieszkania poniewaz on sprzedaje bo to jest naniego bo dostal w darowiznie od mamy za czasow malzenstwa naszego bo mosi sprzedac bo jak on nie moze mieszkac to ja tym bardziej ze jak dostanie odemnie przyznane alimenty na dzieci to on napisze mi ze ja mam placic mu za wynajmowanie mieszkania czyli 2000 zl i dobrze bybylo zebym zmienila zdanie bo nie bede miala problemow z jego strony a ja mu mowie ze nie bede z toba dyskutowac tylko moge porozmawiac odzieciach naszych a  nie onas bo to jest temat zamkniety jak nie pytasz sie odzieci to narazie to on zawsze mowi narazie a ja odbieram telefon od niego zeby mi nie zazucil ze dzwonil  sie dowiedziec jak ta mniejsza corka bo ta starsza ma swoj telefon a on dzwoni i probuje  z kazdej strony o zmiane mojej decyzji a ja nie zmieniam swojej decyzji o jego winie powiedzialam mu nie raz ze to on  mnie zostawil i zaraz zapoznal nowa kobiete z ktora poszedl do luzka i tego mu nie podaruje a co do dzieci nie pozwole mu na zabranie mi naslam kuratorke i myslal ze sie przestraszylam i te jego telefony mnie nie ruszaja

160

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Marzena
A korzystasz z porady prawnej ? Choćby darmowej ? Ja sie załapałam na takie doradztwo i mi pomogli tłumaczyli jak to bd w sadzie a mam alimentu i pozbawienie wladzy rodzilskiej ojca za soba pomohli pisac i przygotowywac pisma oraz rozne dokumenty do spraw w sadzie

161

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Faktycznie Marzena - dobrze by było,abyś miała adwokata takiego z Urzędu,wówczas nie płacisz nic, a ze swoim małżonkiem nie dyskutuj na żadne tematy,bo wszystko to co powiesz do niego,potem może obrócić się przeciwko Tobie. Działaj, działaj i jeszcze raz działaj,miej na uwadze dobro swoich dzieci.

162

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Tak mam adwokata moja mama z aplacila mu juz i on mi pomaga we wszystkim mowi mi jak postepowac z nim przez telefon pisze rozne pisma takie jak o rente alimentacyjna dla dzieci po ktorym moj maz sie bardzo wsciek,napisal pismo w ktorym ustosunkowal sie do tego pozwu rozwodowego co dostalam z sadu podniosl bardzo zarzuty i w stosunku do niego i o przeniesienie do sadu okregowego w moim miejsu zamieszkania i pisze mi o zabezpieczenie oalimenty na dzieci podczas sprawy rozwodowej .Moja mam choc jest bardzo chora bo dopiero przeszla zawal to powiedziala mi ze pomoze we wszystkim,poniewaz on mosi poniesc kare za to ze mnie z  tak dlugo zle traktowal i dzieci i tak postapil.Nawet moja adwokatka powiedziala ze jak bedzie chcial ze mna rozmawiac o nas zeby mnie straszyc lub cxasmi prosic o zmiane decyzji to mam mu powiedziec ze jak chce rozmawiac to dam mu numer telefonu do pani mecenas to ona w moim imieniu moze rozmawiac o mni to on dlatego sie cholernie wscieka za to ze mam adwokata i nie chce odposcic to zqkazdym razem mowi ze jak zobaczy mojego adwokata na pierwszej rozprawie to bardzo zle skoncze i zqczyna swoja stara spiewke a jw snim wogule nie dyskutuje i jsk bym mogla to bym nie odbierala telefonow ale ze jest mlodsza corka to tylko dlatego odbieram ale pokazdym telefonie jak od nie go odbieram to ja informuje o wszystkim a ona mowi ze on sie boi ze to jest smieszne ze on mi takie zeczy mowi bo wie ze jest winny ale probuje mi wytumaczyc ze zle robie zebym sie ugiela a ja mu zawsze mowie zeby przestal mnie tak traktowac a wszegol nosci nasze dzieci bo one nie powinny odtowacz tego ale jest inaczej bo zawsze mowi ze nie ma pieniedzy dla nich bo mosi pospacwc swoje dlugi firme polaci i nawe 20 ludziom wyplacic pensje ze powinnam to zrozumiec ale jak mu mowie ze masz pieniadze dla tej kobiety i dla jej dziecka zeby ich gdzies zabierac czy prezenty robic nawet na wynajmowac  mieszkanie z nia to masz a dla mnie nie to nie  mamy oczym rozmawiac.Ja otym wszystkim wiem bo rozmawiam z sasiadka tej kobiety bo one sie znaja od male i byly najlepszymi przyjaciulkami a muj maz to zniszczyl i to on mi mowi owszystkim choc sie nie pytam ale przez cwly czas mowi ze mi pomoze w sadzie bo idzie na swiadka a oni wiedza i ja rowniez zaczeli straszyc roznymi slowami ale ona sie nie boi bo sama przeszla to ze swoim mezem jak ja straszyl jak z policja przyszli po jej synka to mowi ze moj maz zachowuje sie jak nie dorozwiniety meszczyzna ze tylko tak mowi bo boi sie prawdy

163

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Marzena - życzę wszystkiego dobrego ....Ja zrobiłam w ten sposób że wg nie odbierałam telefonów...oczywiście sędzina się spytała dlaczego ? wiec odpowiedziałam. Bo wysoki sądzie nie było potrzeby ponieważ ojciec dziecka nie rozmawiał o dziecku lecz mnie wyzywał groził słowami aja nie bd się denerwować..wcześniej parę rozmów nagrałam sąd tego nie uznał ale widziała sędzina że były takie sytuacje i przychyliła się do tego....korzystałam też z pomocy pani socjolog i psycholog( bo to było takie powiązane ze sobą i te porady prawne w tym) i było to opisane w dokumentach także jeśli masz adwokata-to dobrze...nie wdawaj się z nim w dyskusje ...a jak córka?bo jedną masz tak ? Chodzisz z nią do psychologa czy jak to wygląda? z dziećmi też trzeba rozmawiać o tym co się dzieje....jest to trudne i przykre ale trzeba ...

164

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

witam.
Marzena i ja ci życzę wszystkiego dobrego przede wszystkim wytrwałości w tym co robisz. zaszłaś już tak daleko więc nie poddawaj się i walcz do końca. na pewno wygrasz tę nierówną walkę z mężem. jesteś na dobrej drodze;). TRZYMAJ SIĘ. powodzenia.

165

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Marzena - to prawda - nie rozmawiaj z nim,a jak zadzwoni następnym razem powiedz mu,że wszelkie sprawy związane z Wami załatwia Twoja Pani mecenas i niech się z Nią kontaktuje,a Tobie więcej głowy nie zawraca i nie straszy.Bądź twarda i stanowcza,nie wdawaj się w żadne polemiki,ani dyskusje z nim.Od tego masz adwokata,aby to On nie Ty, zajmował się tą sprawą.

166

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

zgadzam się z tą wypowiedzią na 1000%.
Marzena co było i nie jest nie pisze się w rejestr ( takie jest moje zdanie) TRZYMAJ SIĘ;)

167

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

marzenaromanowska - Hallo jak u ciebie ? jak sobie radzisz ? jak córka ?

168

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

No właśnie - jak Twoje sprawy? ruszyło coś z miejsca? co z dziećmi?

169

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Marzena co u Ciebie nowego?

170

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Hmm.... widocznie sprawa w toku i nie ma czasu na Internet. Dobrze,niech wreszcie pozałatwia swoje sprawy, bo to teraz jest najważniejsze, no chyba, że cały czas robiła nas w konia.? a teraz się śmieje. ?

171

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Niedawno przechodziłam to co TY, jestem po rozwodzie, były dalej w akcji. Posądziłam go o nękanie ale dam radę. Mam wsparcie od rodziców, przyjaciół no i jest forum. Damy radę.

172

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

mad - niestety takich kobiet jak Ty jest o wiele więcej,niestety faceci bywają miodzikiem przed ślubem,a już po okazuje się,że to wcielone diabły.Umieją się bardzo dobrze kamuflować, albo to jest wpływ podłych jego koleżków,też tak bywa.Ale jeśli ma się wsparcie od rodziny,przyjaciół i korzysta się z dobrych rad forumowiczów - wszystko da radę ,ale trzeba chcieć,mieć silną wolę walki i przeć do przodu jak czołg,nie zważając na nic.Bo i nas nikt nie oszczędza - niestety.

173

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba
natolinka napisał/a:

Hmm.... widocznie sprawa w toku i nie ma czasu na Internet. Dobrze,niech wreszcie pozałatwia swoje sprawy, bo to teraz jest najważniejsze, no chyba, że cały czas robiła nas w konia.? a teraz się śmieje. ?

mam cichą nadzieję że tak w rzeczywistości jest;)

174 Ostatnio edytowany przez pik (2014-02-20 14:15:54)

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Napisałem post pomyłkowo

175

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

alis - wielu jest forumowiczów,którzy piszą czasami takie rzeczy,aby tylko coś napisać i zobaczyć jaka będzie reakcja.Równie dobrze,może nie mieć takiego imienia jakie podała,ale to już jest inna sprawa. Skoro niektórych takie sprawy bawią - ich problem. Pozdrawiam. smile

176

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

mnie aż zamurowało. sama nie wiem co o tym mam myśleć.

177

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Masz rację, że go żałujesz. Biedny ten twój mąż, życie mu rzuca kłody pod nogi. Kimże on jest, żeby płacić na utrzymanie dzieci... Niech zarabiają na siebie od pieluch!

178

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba
alis401 napisał/a:

mnie aż zamurowało. sama nie wiem co o tym mam myśleć.

A uważasz, że to nie jest możliwe? Bo ja już się spotkałam z czymś takim.

179

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Niezapomniałam o was o moich przyjaciółkach tylko nie zabarco miałam czas bo ta moja mala corka byla chora.Teraz wam napisze co u mnie moj maz jak zwykle dzwoni raz na dwa tygodnie i jak zwykle z pretensjami dlaczego mu uprzymilam zycie jak on mi nic nie robi ale ja sie nie tumacze tylko pytam sie kidy beda na koncie pieniadze na dzieci jak zarzekasz sie ze sa twoje to znczy ze trzeba na nie placic to on pochwili sie wylancza. Moja mama wraz z starsza corka pojechaly tam do sklepu gdzie pracuje jego kochanka bo chcialy ja zobaczyc ale jak ta starsza podeszla do kasy gdzie ona kasowala to jak zobaczyla ta moja corke to uciekla na zaplecze a jej kolezanki sie zaczely z niej smiac i powiedzialy ze znowu ktos przyszedl i ona sie przestraszyla i udaje ze stylu sprzata i potej wizycie dostalam telefon od niego i oczywiscie z nowu z pretesjami czy ja wiem gdzie jest moje dziecko ale ja mu nie mam zamiaru sie tumaczyc i jak zwykle mowi mi ze nie ma pieniedzy to ja sie wylaczylam.W czoraj dostalam telefon od tej mojej przyjaciolki i ona mnie poiformowala ze zaczol wynajmowac  mieszkanie z kochanka nie daleko jej bloku ze juz zaplacil zaliczke a za wynajmowanie ma placic miesiecznie ok.1500 zl ze robi prezenty jej synowi i jej  i powiedziala ze jak dojdzie do sprawy to wszystko powie.A ja sie wscieklam i mu na pisalam na jego poczte co mi powiedziala i napisalam mu zeby przestal mnie nadal klamac i oszukiwac w sprawie pieniedzy i rowniez jak bys dobrze przeczytal pismo co przyszlo ze sadu to bys zrozumial ze nasza sprawa rozwodowa przwchodzi do sadu w Jeleniej Gorze a nie jak sie zarzekales ze to ty wybierasz sad i to ma byc Wroclaw bo ty tam mieszkasz i jeszcze jedno ja to pismo czytalam u adwokatki bo to ona prowadzi a  co do daty ropoczecia to najszybciej koniec kwietnialub poczatek maja a nie jak ropowiadasz ze kest w marcu we Wroclawiu.To on jak przeczytal i zaraz zadzwonil i mu powiedzial to samo zeby przestal klamac i oszukiwac ze nie masz pieniedzy bo mam ptwierdzenie ze wynajmojesz z kochanka mieszkanie a jej synem zajmoje sie jej matka ma 5 lat a on nic nie zaprzeczyl temu wszystkiemu i chcial to mlodsza do telefonu a ona sie wylaczyla bo nie chce z nim rozmawiac.Zachwile zadzwonil to ta starsza corka mu na gadala to samo ze ma dla kochanki i dla jej syna a dla nich nie ma i jeszcze jej sie zapytal jak jej sie ona podoba to mu powiedziala ze nie dorownuje mamie do piet z wygladem i nie tylko a dla nie jest z dzira i zeby wiecej do niej nie dzwonil bo go nie chce znac jak mieszka z nia i robi jej prezenty i dla jej syna a nie dla nich i sie wylaczyla.Zawsze ja mosze pocieszkac po kazdym telefonie jak on dzwoni bo zawsze jest bardzo zla i czasami placze ze tato tamta woli i jej syna.

180

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Marzeno pogratulować córki. Bierz z niej przykład, nie daj się temu draniowi. Na pewno ją boli to odrzucenie. Nie wątpię, ale widać, że rośnie prawdziwa kobieta. To zaważy na jej życiu. Pewnie w jakiś sposób negatywnie, ale po tym tekście do ''ojca'' byłabym z niej dumna. Nie dajcie się kobiety, w was siła. On za to zapłaci, za rok, za dwa. Jak już opadną motylki w brzuchu, jak kochanka okaże się taką samą kobietą jak miliony na świecie. Jak zaczną im się problemy dnia codziennego. Jak obudzi się, że zamiast swoim dzieciom poświęcać czas wychowuje dziecko jakiegoś faceta. Jak będzie musiał ze swojej pensji płacić, a na miłosne gniazdko braknie kasy. Jak kochanka będzie miała jeszcze jedną gębę do wykarmienia.
O alimenty już masz podanie czy to się toczy razem ze sprawą rozwodową?

181

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Ja o alimenty złożyłam sama bo on w pozwie o rozwód napisał że tą starszą córke zabierze do siebie bo ja sobie z dwójką dzieci nie poradze bo ta młodsza jest zabardzo przywiązana do mamy "13 i 5 lat i dlatego ja złożyłam odzielnie była już moja sprawa o alimenty i wsadzie się dowiedziałam że mam złożyć wniosek o zabezpieczenie alimentów na czas rozprawy i również mi powiedziała sędzina że to co on dołączył do pozwu swoje zarobki to są śmieszne jak na własną firme i to są samoruby nie potwierdzone przez urząd skarbowy i powiedziała że to wszystko zostanie dołączone do pozwu  rozwodowego do właściwego sądu jak na razie idzie wszystko po mojej myśli

182

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Marzena już widzę jak twoja starsza córka mieszka i z jego kochanką. Buahahaa
Zrobiłaby im sajgon z ich miłosnego gniazdka. A może starszej potrzebuje, żeby robiła za opiekunkę dziecka kochanki, żeby mogli razem robić wypady na miasto?
Faceci są naprawdę naiwni. Już nie umiem się doczekać, aż mu się wszystko zacznie sypać.

183

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Jeszcze nie napisalam ze ta jego kochanka rowniez odeszla od swojego meza bo byl balaganiarzem jak sie rozbieral to kladl tam gdzie popadlo i nie dawal jej tyle pieniedzy jak chciala i to bylo gdzie 4 lata temu i miala przez ten okres nie jednego nawet w czadie jak zaczela sie spotykac z moim mezem to miała już jogoś nawet wyjechał zagranice żeby zarabiać dużo żeby nie odeszła od nie go i tak zadzwonila do nie go do niemiec i z nim zerwala a moj maz rowniez jest balaganiarzem w niczym mi nie pomagal bo zawsze mowil ze to nie ucieknie a jak ktos przychodzil a mnie nie bylo to przepraszal za troche balaganu bo zony nie ma a co do pieniedzy to jak nie mielismy kredytow to bylo bardzo dobrze ale ze otworzyl swoja dzialalnosc to wzielismy 3 pozyczki na ksiosk ale w tym kiosku pracowala jego siostra i czasami jego rodzice po nie dlugim okresie mosielismy zamknac bo nam pieniadze ginely a okazalo sie pozniej ta jego siostra kradla a jego rodzice wiedzieli o tym a le moj maz niechcial sobie powiedziec ze to nie tylko jego siostra jest wi na i rowniez jego rodzice i przez to zaczelismy wdlugi w padac a ja go wysylalam do jakiej kolwiek pracy to on tumaczy ze za 1000 zl nie bedzie robil woli w domu pracowac  i zaczol sie problem bo mial 10 ubezpiczalni ksiazki sprzedawal i to dlugo nie bylo pozniej mial odszkodowania i mnie wysylal do pracy zgodzilam sie zeby odpoczac ale go uprzedzalam ze jak pojde do takiej pracy to sie zle skonczy z moim kregosupem i tak sie stalo po roku wyladowalam w szpitalu i wyszlo ze zrobilo mi sie dyskopatia biodra i mosze bardzo uwazac bo mam bardzo duzy ucisk i dla tego mi sztywnieje noga z raka i mam sie leczyc caly czas i moge isc do pracy batdzo lekkiej bo mi nic nie wolno dzwigac i uznal ze wyjedzie do pracy na budowe zeby nam pomoc a przez te wszystkie lata wogule nie wychodzilismy z dlugow tylko moja mama caly czas dawala pieniadze i gotowala zeby bylo lzej nawet jak wyjechal to przez 4 miesiace zarzekal sie ze nie ma pieniedzy dla nas a pozniej sie dowiaduje ze ma kochanke z nia bardzo duzo czasu spedza i z jej dzieckirm i mu przestalam wierzyc ale probowalam ratowac nasz zwiazek ale on sie zarzskal ze to koniec bo ja nic innego nie robilam tylko go opierdzielam ze nie ma pieniedzy ze mi w niczym nie pomaga a on mu na wszystko pozwala nie pyta sie czy ma pieniadze bo ona pracuje i ma swoje nawt sie swoimi dziecmi nie interesuje bo dotej pory mowi ze nie ma pieniedzy na nic nawet zeby przyjechac choc to godzina jazdy bo ok 100 kilometrow jest do nas od samego wyjazdu byly klopoty z jego przyjrzdzaniem bo gdyby nie moja msma ze dawala mu na paliwo i na zycie to by wogule nie przyjezdzal ateraz mowi ze to moja mama i jestesmy winni ze odszedl i sobie znalaz kogos to ja mu powiedzialam ze on pozucil rodzine bez srodkow do zycia nie interesuje sie czy dzieci a ja mu kobiety nie dwlam do luzka tylko on sam szukal pocieszenia na miejscu bo niemial za co przyjezdzac do nas bo do niej ma jak dojechac i ona mu nawszystko pozwala na duzej ilosci alkocholu na spanie na wszystko bo ona lubi pic i lubi dlugo spac bo jej mama sie dzieckiem zajmuje a moja niechciala tylko moja mama jest chora i chodzi caly czas do pracy zeby mi pomoc a jej mama siedzi w domu

184

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

romans to nic innego jak zauroczenie może z czasem minąć. moim zdaniem twój mąż trafił na kochankę materialistkę. co do twojego męża to nie przejmuj się bo on tylko szuka dziury w całym. ty nie masz sobie nic do zarzucenia. a co do odebrania ci córki to jest to bardzo wątpliwe by ci ją ot tak mógł zabrać. dbasz o córkę nie zaniedbujesz jej itp. dla twojego męża córka jest tylko kartą przetargową między tobą a nim. chłopina chyba nie wie że nie tak prosto jest odebrać matce dziecko. a tak na marginesie to na jakiej podstawie mają ci ją zabrać? przecież tu nie ma żadnych podstaw do tego.

185

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Marzeno on będzie cie teraz traktował jak największego wroga, bo stoisz mu na drodze do jego idealnego życia domagając się kasy na dzieci. Tak jak alis napisała on jest w fazie motylkowej, on nie ma ochoty zajmować się tak przyziemnymi rzeczami jak praca czy dzieci.
Z tego co piszesz wnioskuję, że ich koniec będzie bliższy niż nam się wydaje.

A teraz pytanie: czy pytałaś się prawnika jak wygląda sprawa ewentualnych teraźniejszych długów twojego męża? Czy ty za to będziesz odpowiadać. Nie bardzo orientuję się w kwestii prawnej więc może ty wiesz.

186

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba
Aniaa34 napisał/a:

Marzena już widzę jak twoja starsza córka mieszka i z jego kochanką. Buahahaa
Zrobiłaby im sajgon z ich miłosnego gniazdka. A może starszej potrzebuje, żeby robiła za opiekunkę dziecka kochanki, żeby mogli razem robić wypady na miasto?
Faceci są naprawdę naiwni. Już nie umiem się doczekać, aż mu się wszystko zacznie sypać.

Nazwałaś mnie naiwnym? Nie generalizuj tak.
Tak samo są naiwni, tępi faceci, jak i naiwne, tępe kobiety, płeć nie ma tu znaczenia.

187

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Jaki sąd w Polsce odbierze córkę matce na rzecz ojca? Proszę, nie rozśmieszajcie mnie, filmu z Lindą nie widziałyście?

188

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Sith'ari a jesteś facetem, który zdradza swoją żonę i grozi jej odebraniem dziecka? Jeśli tak to to jest o tobie.

189

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Moje drogie film to nie realne życie,wszystko jest możliwe,jak i to,że Sąd czasami powierza pieczę nad dzieckiem,bądź dziećmi właśnie ojcu.To jest życie,a nie fikcja.Z całego opisu Marzeny (od pierwszego Jej postu) jasno wynika, że Ona jest rozchwiana emocjonalnie i nie chodzi tutaj o porzucenie Jej przez męża.Nie wiadomo jakie były ku temu powody,bo kochanka to był tylko pretekst,kropka nad " i,"tam u nich musiało się coś wcześniej wydarzyć, a Sąd bierze pod uwagę i jedną i drugą stronę.Mam nadzieję, że w tym konkretnym przypadku wina będzie po stronie Jej męża, ale o tym zadecyduje Sąd,a nasze przypuszczenia,czy domysły na nic się zdają.

190

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

w sumie to tak. trzeba być dobrej myśli. to w znacznym stopniu pomaga.

191

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Oczywiście, że pozytywne myślenie robi swoje,jak i wiara,że wszystko będzie dobrze.Tak jest w każdej sprawie,bo niestety życie ,to nie bajka i lubi nam czasami spłatać niezłego figla.

192

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca.

193

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Jeśli jest o co walczyć - warto poświęcić swój czas i wysiłek, aby ewentualnie potem móc się delektować zwycięstwem . smile

194

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

czyli cel uświęca środki wink

195

Odp: zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Zawsze tak było, jest i zawsze będzie - bo warto walczyć o swoje i do końca. smile

Posty [ 131 do 195 z 236 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zalamana-maz mnie zostawil-jak sobie poradzic z sama soba

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026