netkobietyWszystkie działy
Psychologia

teściowa mnie nie szanuje.

201 odpowiedzi30 646 wyświetleńzałożony przez beti0511, 18.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » teściowa mnie nie szanuje.

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 202 z 202 ]

196

Odp: teściowa mnie nie szanuje.

ja miałam 17 lat jak urodziłam, mama mi pomogła i wizeli mnie do siebie, z  mezem,bo u tesciowej nie było miejsca, choc pokoj wolny, ale szwagier jak wroci z wojska, mieli nas na zmiane brac na obiady w niedziele, ale tamci tylko 1 raz w m-cu, bo ich nie stac, a mieli kase, poszłam do szkoły, moja mama pilnowała dzieciaka 2 razy w tygodniu, bo tesciwo mimo deklaracji wyslizgała sie, albo tak go pielgnowała, ze przed rokiem karmiło go bigosem od ktorego miał biegunki, bo nie byl swierzy, a nie ma co mu dac, mimo ze dawałam potem sloiczki, artykuły, to dalej swoje, nie wiem jak to wyszło, ale jak był mały miał szyte kaftaniki bawełniane i naszyte miedziane spiralen do wyciagania choroby, a na klate spirytus na pokrzywach, potem to przerwałam,
mieszkalismy na wynajmie, a potrafiła do nas ciagle sie mieszac
nigdy nie wyzywała mnie, była spokojna, ale kreciła mezem, manipulowała, robiła z siebie bide, łaził i jej pomagał, no jak przestał dawac kase na dom, na działce przestał robic, wiec był dym,
potem sie dowiedziam ze karmili go -ona starymi rzeczami, psu, nie dała, bo zaszkodziłoby, a brat był chory,
jak zmieniła wiare i zaczeła sie zmieniac, przestała płakac, a widziałam, ze jak sie maz do mnie sadzi przy niej, jej sprawia to przyjemnsc, kiedys nie, to skonczyłam te izyty, dowiedziałam sie od innych jaka jestem, i za duzo było, wywaliłam ja z domu przy kolejnej probie wtargniecia, mimoze jej zabroniłam, od 3 lat nie mam kontaktu, jest dobrze, nie miesza, maz przesstał w ogole sie z nia  spotykac, przynajmniej mi nie mowi, raz na kilka m-cy, i mam spokoj,

197

Odp: teściowa mnie nie szanuje.

Brak mi słów! Zaniemówiłam ze zgrozy!!!!!!
Antuanet77, dziękuję Bogu, źe nie jesteś moją synową. Pofarciło mi się.....

198

Odp: teściowa mnie nie szanuje.

Ech te teściowe... Widzę, że nie tylko ja mam ze swoją problem...
Założyłam nawet o tym temat, ale nie mogę umieścić do niego linku, bo jestem nowa. Jakby co zapraszam do tematu "Teściowa i mieszkanie" w dziale "Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie".
Pozdrawiam:)

199

Odp: teściowa mnie nie szanuje.
antuanet77 napisał/a:

ja miałam 17 lat jak urodziłam, mama mi pomogła i wizeli mnie do siebie, z  mezem,bo u tesciowej nie było miejsca, choc pokoj wolny, ale szwagier jak wroci z wojska, mieli nas na zmiane brac na obiady w niedziele, ale tamci tylko 1 raz w m-cu, bo ich nie stac, a mieli kase, poszłam do szkoły, moja mama pilnowała dzieciaka 2 razy w tygodniu, bo tesciwo mimo deklaracji wyslizgała sie, albo tak go pielgnowała, ze przed rokiem karmiło go bigosem od ktorego miał biegunki, bo nie byl swierzy, a nie ma co mu dac, mimo ze dawałam potem sloiczki, artykuły, to dalej swoje, nie wiem jak to wyszło, ale jak był mały miał szyte kaftaniki bawełniane i naszyte miedziane spiralen do wyciagania choroby, a na klate spirytus na pokrzywach, potem to przerwałam,
mieszkalismy na wynajmie, a potrafiła do nas ciagle sie mieszac
nigdy nie wyzywała mnie, była spokojna, ale kreciła mezem, manipulowała, robiła z siebie bide, łaził i jej pomagał, no jak przestał dawac kase na dom, na działce przestał robic, wiec był dym,
potem sie dowiedziam ze karmili go -ona starymi rzeczami, psu, nie dała, bo zaszkodziłoby, a brat był chory,
jak zmieniła wiare i zaczeła sie zmieniac, przestała płakac, a widziałam, ze jak sie maz do mnie sadzi przy niej, jej sprawia to przyjemnsc, kiedys nie, to skonczyłam te izyty, dowiedziałam sie od innych jaka jestem, i za duzo było, wywaliłam ja z domu przy kolejnej probie wtargniecia, mimoze jej zabroniłam, od 3 lat nie mam kontaktu, jest dobrze, nie miesza, maz przesstał w ogole sie z nia  spotykac, przynajmniej mi nie mowi, raz na kilka m-cy, i mam spokoj,

przeczytaj to na spokojnie i zobacz ze to ty dużo mieszasz i ta tesciowa nie jest taka zła, pomagała ci jak umiała, a jeśli ci nie pasowało to było dziecka do niej nie dawac, a syn ma obowiązek pomagać mamie tez

200

Odp: teściowa mnie nie szanuje.

mam wielki problem z teściowa ... na początku wydawała sie być miła ale wiem na 100pro,żę wtedy grała. Jak mnie pierwszy raz zobaczyła to sie cieszyła,że taką fajną dziewczyne sobie Adam znalazł. Mam 24 , on 36 poznaliśmy sie na studiach. pod koniec pierwszego roku studiów zostaliśmy parą , bylismy miesiac razem bo poźniej wyjechał do anglii bo tam pracował i miał swoje zycie. byliśmy półtora roku na telefonie, co prawda wracał 4 razy ale zawsze szybko ten czas na mijał. 1 sytuacja była taka ,że mnie olał i pojechał z matka i bracmi do czech, powiedział mi,żę mogę jechac z nimi ale wtedy nie mogłam wziac urlopu w pracy ... nawet sie nie zastanowił by przełożyc ten wyjazd o tydzień , powiedział ,ze mogę rzucic prace, nie pojechałam z nimi , pracowałam jak miałam pracować ale byłam w szoku,że pojechał ... przeciez  był inny termin ale on nie chciał przełożyc wyjazdu ... jak wrócił zabrał mnie na kolację i mówił jak fajnie było , ale sie nie kłociłam ...sytuacja numer 2 była taka ,że jego matka jest pielegniarka i ma 60 lat... adam palił po paczkę fajek dziennie i mi to przeszkadzało , raz jej sie wyzaliłam ,że szkoda by sie truł papierosami to mi powiedziała,że przecież nie muszę  z nim byc , byłam w szoku ....a najfajniejsze jak za jakis czas powiedziała przy nim i przy mnie,że cyt "adam mogłbys rzucic palenie to taki okropny nawyk"szczęka mi opadła i od tego momentu byłam z dystansem .... ogólnie widywała ją 2-3 razy bo szlismy na kawe z ktorej czesto sie wykrecałam bo smierdzi u niej w domu , jest syf i bałagan. akcja numer 3 była taka ,że kiedys mnie zabrała ze stacji bo adam nie mogł... to sie mnie zaczeła czepiac czemu nie pracuje (4 lata studiów pracowałam w sklepie a ten ostatni rok dawałam korepetycje i miałam stypendium za wyniki w nauce i na zycie mi wystarczało) byłam w szoku czemu sie mnie czepia ... adam skończył studia w tamtym roku i nie pracuje i jemu nic nie mówi a mnie sie czepia. i chciała dac mi swoje złote rady to nawet nie skomentowalam ... bo przeciez jak daje korepetycje to nie mam ubezpieczenia i sobie mysle co cie to babo obchodzi , kazdy student ma ubezpieczenie. no i akcja nr 4 . czyli obrazanie sie ,ze adam mnie odwozi do domu. na poczatku ustalilismy razem,ze jedna strone ja jezdze pociagiem do niego a on mnie odwozi do domu bo mieszkamy w roznych miejscowościach... kiedys sie szykujemy i widze ze jego matka naburmuszona  to sie zapytałam co jest ... a on mi powiedział ,ze mama jest zła bo paliwo jest drogie i nie chce by mnie odwoził do domu.... przykro mi sie zrobiło, mój bilet tez podrożał ale ich to nie interesuje , dodatkowo to ja czekam i marzne jak mi nieraz pociag odwołają lub jest opóźniony.... ogólnie sie rozstalismy w kwietniu ale wrócilismy na koniec maja. bo mówił,ze jak chce do niego przyjechac to musze w dwie strony pociagiem jechac a tez jest to dla mnie meczace. juz pomijam fakt,ze on nie ma swojego mieszkania , kiedys siedział u brata ale brat go wygonił i od kwietnia mieszka u matki i sie zmienił bardzo . nigdy nie załował na mnie, chciał bym bezpiecznie wracała do domu a teraz słyszę,że albo nie ma kasy i ja od stycznia kupowałam jedzenie , sobie bilety i jemu paliwo aby mnie odwiozł , i sie  o to pokłocilismy ale jak mowiłam od czerwca jestemy razem. widze jak matka go buntuje, bardzo sie jej słucha, co matka powie jest swięte, co powie to on robi ... pomożcie bo serio jest lipa , wiem,ze dla niektórych moze byc smieszne ale serio mnie to boli , on zwariował na punkcie tej matki teraz ona jest najwazniejsza.

201

Odp: teściowa mnie nie szanuje.

Po co wracałaś do tego maminsynka? Ogólnie to zawsze w takich sytuacjach nie jest mi żal kobiet takich jak Ty bo po prostu same się prosicie o kłopoty. Facet nie nadaje się do związku, jest Ci źle a Ty cały czas pchasz się w ten duetu mamusia + synuś. I po co?  To się nie zmieni, lepiej nie będzie, będzie tylko gorzej

202 Ostatnio edytowany przez Lunka2400 (2022-08-25 11:15:47)

Odp: teściowa mnie nie szanuje.

nie chodzimy do kina, teatru , na kolacje czy na wczasy, wiec nie mogę powiedzieć,że zyjemy na poziomie. Razem też nie mieszkamy po 5 latach. miałam serio dużo opcji , by na magisterke sie wyprowadzic do innego miasta , to nie chciał jechac ze mna. mówiłam,że teraz po studiach moge z nim pojechac do anglii , też nie chce. Ze wszystkim jest na nie i twirdzi,że nie chce mieszkac raze jeszcze. pozatym jak już mówiłam,ze ustalilismy ,ze ja jade do niego jedną stronę a on mnie odwozi, mówił,że jest zdania,że facet jest dżentelmanem i on bedzie płacił za wszystko, a mi było głupio więc raz ja robiłam zakupy, raz on. ale teraz jest wiecznie nie mam, nie mam na paliwo, nie mam na jedzenie. ale kase na drogie alkohole o ma ot zagwozdka. jak mi mówi ,ze nie ma to mu odpowiadam by poszedł do pracy to cos zarobi to mi odpowiada,że za polskie pieniądze to nie bedzie pracował ... i co najlepsze to sąsłowa jego matki, która mówiła nie raz "ty nie mozesz pracowac w polsce, nie odkujesz się" wygląda to jak u kiepskich ja pracuje robie zakupy a on siedzi w domu, chociażteraz wymienia okna u matki bo tak zaleciła ... ogólnie onta traktuje go źle, w tamtym roku złamał rękę i zamiast się nim opiekować czy coś to go zaczęła wyzywać ... 'ty idioto to teraz złamałeś tą rekę ? co z moim remontem ? kto teraz mi naprawi paraper ? " ja w szoku tego śłucham i mówię "no chyba ręka jest wazniejsza niż remont" i sie wtedy zamknęła. co z tego ,że ma jeszcze 5 synów ? akurat on musial niby to zrobić . kiedys naprawiał klamkę w drzwiach to juz przyszła szybko na górę i patrzy co sie dzieje i mówi do niego "jak spierdo.....te drzwi to odkupujesz" byłam w szoku jak matka moze tak mówić do dziecka? on jest budowlańcem i raczej na tych sprawch sie zna....

Posty [ 196 do 202 z 202 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » teściowa mnie nie szanuje.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026