netkobietyWszystkie działy
Podróże marzeń

Dubaj, Emiraty Arabskie...

114 odpowiedzi35 976 wyświetleńzałożony przez maya7, 16.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PODRÓŻE MARZEŃ » Dubaj, Emiraty Arabskie...

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 115 z 115 ]

66 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2014-03-13 14:18:00)

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Mussuka napisał/a:

Mniejsza z Twoim zyciorysem, kazdego Twojego wpisu nie sledzilam ale widocznie za cos Cie zeslano z raju na ziemie, to mi juz wisi.

Zatem nie wypowiadaj sie na temat mojego ( a tym bardziej moich Rodzicow) prywatnego zycia, skoro nie masz o nim pojecia.

Mussuka napisał/a:

chodzilo o to, ze w waszym spoleczenstwie jest bardzo duze rozwarstwienie na tych uprzywilejowanych i tych, co na te przywileje pracuja, sami zyjac w warunkach tragicznych.

Oczywiscie, ze istnieja roznice w zarobkach, gdyz UAE  to jeden z najnormalniejszych krajów świata, gdzie liczy się wykształcenie, tu zarabiają fachowcy, ludzie po wyższych studiach z tytułami, nie ma możliwości aby fizyczny pracownik zarabiał więcej od np. nauczyciela.

Pozwolę sobie na subiektywną opinię.... i tak właśnie ma być

Mussuka napisał/a:

Pytalam iles postow wczesniej o edukacje - czy jest dla kazdego obywatela UAE darmowa? KAZDEGO?
Powtarzam - obywatela,

Tak, dla kazdego OBYWATELA Dubaju jest darmowa edukacja, leczenie, OBywatele sa rowniez zwolnieni z oplat za rachunki. Istnieje rowniez prawo, ktore daje swoim obywatelom i obywatelka pewnosc zatrudnienia za wysokie wynogodzenie, nie widzę sensu tłumaczyć tego Tobie w nieskończoność.
Wolny dostep do nauki jest zagwarantowany obywatelom, ewentualnie pracodawcy oplacaja szkoly dzieci swoich pracownikow. Do podstawowego wynagrodzenia dla nie-obywateli UAE, jest zagwarantowany pakiet ubezpieczenie zdrowotnego.

67 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2014-03-13 14:57:57)

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Catwoman napisał/a:

Fakhir czy byłbyś uprzejmy odpowiedzieć na moją "ciekawość" odnośnie życia społecznego? smile Jeśli chodzi o gospodarkę, zawsze się tu będziemy spierać, taki temat.

Hmm "życie społeczne"  w UAE i Kuwejcie to temat rzeka..w obu tych państwach mieszanka kulturowa jest ogromna, ze wzgledu na ilosc emigrantow ze wszystkich stron swiata.
Kobiety sa traktowane z szacunkiem i posiadaja wiele przywilejów:
jak np. osobne miejsca w banku i urzedach, bo oczywiście jeśli kobieta chce, to może stanąć w ogólnej kolejce ale dlaczego niby miałaby to robić? Wszak nie powinna się przemęczać i wtedy wydzielone miejsce tylko dla kobiet jest naprawdę wspaniałym (tak mysle) rozwiązaniem.
To mniej więcej tak, jak w Polsce kobieta w ciąży lub z maleńkim dzieckiem na ręku, wymaga pewnej opieki w publicznych miejscach.
-dla kobiet rowniez sa czesto organizowane, tzw LADIES NIGHT  - gdzie Panie bawia sie za darmo
- Trzymanie sie za dlonie osob tej samej plci (dwoch mezczyzn) jest normalnym zjawiskiem i nie posiada zadnego podtekstu, jest to po prostu wyraz szacunku do kolegi/kumpla
- dla Polakow zwierzeciem "domowym" jest czesto pies lub kot, w UAE lub w Kuwejcie sa ta drapiezne ptaki, jak Sokoly (ktore posiadaja wlasne paszporty) lub konie. Wiekszosc Arabow jezdzi konno od dziecka
- nie ma podatkow bo prawo muzulmanskie tego zabrania

Jest kilka miusow, ktore Europejczykom moga przeszkadzac:
np - mieszkanie bez slubu jest zakazane, co nie zmienia faktu ze wiele par zyje na "kocia lape"
- okazywanie namietnie uczuc publicznie nie jest mile widziane

Nie wiem co konretnie chialabys wiedziec o tych krajach. Generalnie UAE i Kuwait to kraje ktore budza skrajne emocje, obok ktorych nie mozna przejść obojętnie i albo się to miejsce pokocha i zostanie tu na dłuuuuuugie lata, albo ucieka stąd jak najprędzej.
Zasada jest jedna, to wspaniały kraj dla naprawdę twardych ludzi, albo ten kraj pokochasz i tu zostaniesz i bedziesz zyc na wysokim poziomie, albo zwiejesz po dwóch miesiącach.

68

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Fahkir napisał/a:
Mussuka napisał/a:

chodzilo o to, ze w waszym spoleczenstwie jest bardzo duze rozwarstwienie na tych uprzywilejowanych i tych, co na te przywileje pracuja, sami zyjac w warunkach tragicznych.

Oczywiscie, ze istnieja roznice w zarobkach, gdyz UAE  to jeden z najnormalniejszych krajów świata, gdzie liczy się wykształcenie, tu zarabiają fachowcy, ludzie po wyższych studiach z tytułami, nie ma możliwości aby fizyczny pracownik zarabiał więcej od np. nauczyciela.

Pozwolę sobie na subiektywną opinię.... i tak właśnie ma być

Mussuka napisał/a:

Pytalam iles postow wczesniej o edukacje - czy jest dla kazdego obywatela UAE darmowa? KAZDEGO?
Powtarzam - obywatela,

Tak, dla kazdego OBYWATELA Dubaju jest darmowa edukacja, leczenie, OBywatele sa rowniez zwolnieni z oplat za rachunki. Istnieje rowniez prawo, ktore daje swoim obywatelom i obywatelka pewnosc zatrudnienia za wysokie wynogodzenie, nie widzę sensu tłumaczyć tego Tobie w nieskończoność.
Wolny dostep do nauki jest zagwarantowany obywatelom, ewentualnie pracodawcy oplacaja szkoly dzieci swoich pracownikow. Do podstawowego wynagrodzenia dla nie-obywateli UAE, jest zagwarantowany pakiet ubezpieczenie zdrowotnego.

No i widzisz, cos mi sie w te baje wierzyc nie chce. Bo jakos ciezko sobie wyobrazic pakiet ubezpieczenia zdrowotnego jaki dostaja pracownicy (liczni) z takich krajow jak Indie czy Pakistan, ktorych nazywa sie Slaves of Dubai. Oni tez sa pracownikami, nie-obywatelami, nie tylko ci zakontraktowani Polacy, Brytyjczycy, Norwegowie itp. Oni tez pracuja na emiracki dobrobyt. A jak zyja, jakie maja ubezpieczenie, opieke, warunki?
I tego lasy na petrodolary Polak nie widzi, jak mu kontraktem przed nosem szejk zamacha.

I tu wylazi cala hipokryzja - ta glupia Skandynawia jest jaka jest, ale tu kazdy, nawet pracownik tymczasowy i fizyczny, ma ten pakiet socjalny, o ktorym ci biedacy nie slyszeli nawet w Zlotym Dubaju. Nie znam sytuacji, w ktorej imigranci tutaj zyliby jak szczury w klatkach, spali po kilku w jednym pomieszczeniu i zarabiali po kilkaset PLN na miesiac (bo tyle zarabiaja w przeliczeniu ci mniej fachowi zatrudniani po kilkanascie godzin dziennie). Aha, i nikomu nie zabrania sie powrotu do kraju, nawet jesli zerwie kontrakt.

Co do edukacji - zgadzam sie z zasada, ze czlowiek wyksztalcony, fachowiec powinien miec zarobki na odpowiednio wyzszym poziomie - ALE na proporcjonalnie wyzszym poziomie. Nie na takim, ze jeden zlotym mercedesem po miescie popitala a drugi skorkami z mango sie zywi. Ja nie pisze teraz o sytuacji, jaka jest w Polsce, bo wiem, ze jest chora, pisze o kraju, w ktorym darmowa edukacja jest dla WSZYSTKICH (nawet dzieci imigrantow), darmowa opieka lekarska tez - nawet dla uchodzcow i tymczasowych imigrantow, place sa na takim poziomie, ze nie ma ludzi glodujacych, bezdomnych i wykorzystywanych do pozlacania NAJ wyzszych palacow malej grupy elitarnej. U was jest przepasc, a ja przepasci lubie z daleka podziwiac a nie w nie wpadac.
Dlatego system w Twoim kraju nie odpowiada mi wcale - to kraj dla dorobkiewiczow i bogaczy. I tacy tam w koncu jezdza.

Chcialabym zobaczyc jak zyliby Polacy, ktorzy pojada do Emiratow bez kontraktu, tak jak jezdza do UK, Irlandii czy gdziekolwiek na Saksy i zaczynaja od zera. Taka tania sila robocza, niewykwalifikowana i bez znajomosci innego jezyka niz wlasny - jak oni by sobie tam poradzili i jakie historie opisywaliby wtedy o cudownym raju w Dubaju:))

69

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...

Troche nie rozumiem sporu o zatrudnianiu dzieci w Chinach czy Indiach. Czy uwazacie, ze rozwiazaniem byloby zwolnic te wszystkie dzieci i zamknac fabryki? Przciez  bardzo czesto dzeci to jedyne zywycielie rodziny, a wiec pozwalanianie i pozamykanie wszystkiego sprowadzi jeszcze wieksza biede na owe rodziny. Trzeba poszukac innych rozwiazan, a nie trabic dzieci niech nie pracuja, nie myslac ze cala rodzina umrzez z glodu....

Ja oczywiscie nie popieram dzieci i pracy, trzeba znalesc przyczyne dlaczego nie moga zatrudnic doroslych... pewnie dlatego ze dzieci maja male sprawne raczki itd itp.  Trzeba szukac realistycznych rozwiazan a nie byc boaheteram i wszystko po zamykac.

70

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
smutny_prosiaczek napisał/a:

Troche nie rozumiem sporu o zatrudnianiu dzieci w Chinach czy Indiach. Czy uwazacie, ze rozwiazaniem byloby zwolnic te wszystkie dzieci i zamknac fabryki? Przciez  bardzo czesto dzeci to jedyne zywycielie rodziny, a wiec pozwalanianie i pozamykanie wszystkiego sprowadzi jeszcze wieksza biede na owe rodziny. Trzeba poszukac innych rozwiazan, a nie trabic dzieci niech nie pracuja, nie myslac ze cala rodzina umrzez z glodu....

Ja oczywiscie nie popieram dzieci i pracy, trzeba znalesc przyczyne dlaczego nie moga zatrudnic doroslych... pewnie dlatego ze dzieci maja male sprawne raczki itd itp.  Trzeba szukac realistycznych rozwiazan a nie byc boaheteram i wszystko po zamykac.

a moze dlatego, ze dziecku placi sie polowe albo i mniej stawki? Czy male sprawne raczki w dobie automatyzacji to naprawde dobre wytlumaczenie do zatrudniania kilkuletnich dzieci w warunkach, w jakich dorosly dlugo nie pociagnie? To moze zatrudnij swoje dziecko do wypucowania Ci wszystkich tych zakamarkow w domu, dokad Twoje wielkie rece nie dotra? Po co na szczotke wydawac?
A bralas pod uwage, ze wiele z tych dzieci juz nie dozyje wieku, kiedy beda mogly miec wlasne dzieci? To moze i konie znow do kopalni wpuscimy? W koncu siano tansze niz jakis agregat na prad.

71

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Mussuka napisał/a:

Aha, i nikomu nie zabrania sie powrotu do kraju, nawet jesli zerwie kontrakt.

Klamstwo, kolejne klamstwo. Pracodawca musi zagwarantowac robotnikowi coroczny bilet lotniczy do kraju zamieszkania
oraz płatny urlop (30 dni kalendarzowych w roku) - jesli tego nie przestrzega firma jest zamykana.

Mussuka napisał/a:

w ktorym darmowa edukacja jest dla WSZYSTKICH (nawet dzieci imigrantow), darmowa opieka lekarska tez - nawet dla uchodzcow

Zeby "dac" imigrantom coklwiek za darmo, nalezy wpierw zabrac innym, czego ty najwidocznej nie rozumiesz.
W UAE i Kuwejcie nie ma ZUSu, nie ma zadnych podatkow, co za tym idzie wiekszosc instytucji jest prywatnych.

Mussuka napisał/a:

i tymczasowych imigrantow, place sa na takim poziomie, ze nie ma ludzi glodujacych, bezdomnych i wykorzystywanych do pozlacania

Mhmm pokaż mi ludzi głodujących i bezdomnych w Dubaju.:) Bezdomność i żebractwo jest zakazane zarowno w UAE jak i w Kuwejcie pod karą deportacji.
Złe traktowanie pracowników jest karane bardzo wysokimi grzywnami i  więzieniem. Podałam artykuly  z praw pracy w UAE gdzie wyraźnie jest napisane, w jaki sposob nalezy traktowac robotnikow. Podaj mi rowniez ILE wynosi sredni zarobek niewyksztalconego pracownika budowlanego w Bangladeszu, a ile zarabia on w Emiratach bez podatku, majac OPLACONE zakwaterowanie, wyzywienie i podstawowa opieke medyczna. Gdyby bylo im tak zle w UAE, to wyjechaliby do Skandynawii, gdzie jest rozbudowany socjal, najwidoczniej oplaca im sie pracowac w UAE, bez zadnych podatkow.

i od siebie: caly czas cos tam wklejasz, kopiujesz z internetu i najwyraźniej NIC nie wiesz o Emiratach czy Kuwejcie.
W sumie to dobrze, bo po takiej lekturze włos Ci się pewnie na głowie jeży, co spowoduje jak mniemam iż nigdy nie przyjedziesz do zadnych z tych panstw.
Nie wiem, po ca ta cala farsa, w wydaniu czlowieka ktory nigdy nie byl ani w UAE ani w Kuwejcie, tym bardziej ze nikt cie tam nie zaprasza.
Skończ już nudzić.W Dubaju czy jakimkolwiek innym Emiracie nikt nigdy nie widzial biedaka, czy glodujacego. lol

72

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Fahkir napisał/a:
Mussuka napisał/a:

Aha, i nikomu nie zabrania sie powrotu do kraju, nawet jesli zerwie kontrakt.

Klamstwo, kolejne klamstwo. Pracodawca musi zagwarantowac robotnikowi coroczny bilet lotniczy do kraju zamieszkania
oraz płatny urlop (30 dni kalendarzowych w roku) - jesli tego nie przestrzega firma jest zamykana.

Mussuka napisał/a:

w ktorym darmowa edukacja jest dla WSZYSTKICH (nawet dzieci imigrantow), darmowa opieka lekarska tez - nawet dla uchodzcow

Zeby "dac" imigrantom coklwiek za darmo, nalezy wpierw zabrac innym, czego ty najwidocznej nie rozumiesz.
W UAE i Kuwejcie nie ma ZUSu, nie ma zadnych podatkow, co za tym idzie wiekszosc instytucji jest prywatnych.

Mussuka napisał/a:

i tymczasowych imigrantow, place sa na takim poziomie, ze nie ma ludzi glodujacych, bezdomnych i wykorzystywanych do pozlacania

Mhmm pokaż mi ludzi głodujących i bezdomnych w Dubaju.:) Bezdomność i żebractwo jest zakazane zarowno w UAE jak i w Kuwejcie pod karą deportacji.
Złe traktowanie pracowników jest karane bardzo wysokimi grzywnami i  więzieniem. Podałam artykuly  z praw pracy w UAE gdzie wyraźnie jest napisane, w jaki sposob nalezy traktowac robotnikow. Podaj mi rowniez ILE wynosi sredni zarobek niewyksztalconego pracownika budowlanego w Bangladeszu, a ile zarabia on w Emiratach bez podatku, majac OPLACONE zakwaterowanie, wyzywienie i podstawowa opieke medyczna. Gdyby bylo im tak zle w UAE, to wyjechaliby do Skandynawii, gdzie jest rozbudowany socjal, najwidoczniej oplaca im sie pracowac w UAE, bez zadnych podatkow.

i od siebie: caly czas cos tam wklejasz, kopiujesz z internetu i najwyraźniej NIC nie wiesz o Emiratach czy Kuwejcie.
W sumie to dobrze, bo po takiej lekturze włos Ci się pewnie na głowie jeży, co spowoduje jak mniemam iż nigdy nie przyjedziesz do zadnych z tych panstw.
Nie wiem, po ca ta cala farsa, w wydaniu czlowieka ktory nigdy nie byl ani w UAE ani w Kuwejcie, tym bardziej ze nikt cie tam nie zaprasza.
Skończ już nudzić.W Dubaju czy jakimkolwiek innym Emiracie nikt nigdy nie widzial biedaka, czy glodujacego. lol

Szkoda, ze na ten wyklad nie ma juz wstepu:

"Tytuł wykładu: Get Them Home? ? Złudne Marzenia o Dobrobycie ? Ekonomiczni Emigranci w Zjednoczonych Emiratach Arabskich?. (niedziela 17:45)

Prelegentka: Katarzyna Adamus

Wykład  o warunkach życia, gorzkich prawdach oraz motywacjach ludzi, którzy tak naprawdę zbudowali bogactwo Emiratów. Katarzyna Adamus opowie o warunkach życia, motywacjach oraz gorzkich refleksjach ludzi, którzy tak naprawdę zbudowali bogactwo Emiratów. Prelegentka przez osiem lat mieszkała w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Działała tam aktywnie w wielu organizacjach ? m.in. w GETH (Get Them Home), pomagającej więźniom-emigrantom powrócić do swoich krajów. Uzupełnieniem jej wykładu będzie ?Miraż? w reżyserii Srđana Kečy. W Dubaju drapacze chmur wyrastają prosto z piasku, drogi urywają się niespodziewanie u stóp wydm, a jedynymi terenami zielonymi są pola golfowe. Oniryczne obrazy autorstwa młodego serbskiego twórcy znakomicie oddają nierealny klimat miasta wyrosłego dosłownie na pustyni, pozbawionego historii, kontekstu i? mieszkańców, których zastępuje armia najemnych pracowników z całego świata: od azjatyckich sprzątaczy po menedżerów z Europy.

Katarzyna Adamus, przez osiem lat mieszkała w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w czasie tym działała aktywnie w wielu organizacjach jak np. GETH (Get Them Home) pomagającej wiezieniom-emigrantom powrócić do swoich krajów.
Archiwa"

Oczywiscie, ze ja nie wiem z autopsji jak sie tam u was tania sile robocza traktuje, ale widzisz, Internet to taka zdradliwa rzecz i wynalazek, ze dostarcza opini nie tylko tych, jakich sobie zawsze zyczymy.


Do Skandynawii niewolnicy z Bangladeszu nie przyjada, bo tu nie czujemy potrzeby budowania w dwa lata posrod lasow czy na fiordach drapaczy chmur i ich zwyczajnie nie potrzebujemy:) Sorry, nie eksploatujemy.

73

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Mussuka napisał/a:

Sorry, nie eksploatujemy.

Ach ten zdradliwy internet:

Norwegia żyje głośną sprawą Polaków, którzy pracowali w skandalicznych warunkach na budowie w Oslo. - Zostałem zwolniony za to, że piłem wodę w czasie pracy - mówi "Gazecie Wyborczej" Polak, który zgłosił sprawę norweskim władzom
      
Według dziennika "Dagbladet" grupa robotników z Polski i Hiszpanii pracowała przy rozbiórce sklepu sieci odzieżowej Zara w Oslo po dziesięć godzin dziennie przez siedem dni w tygodniu. Nie dostali za to nadgodzin. Nie mieli dostępu do wody, pracodawca zlikwidował im też pomieszczenia socjalne i zamknął toalety.

- Nadzorca, który po kilku dniach do nas przyjechał, odciął nam prąd do lodówek i kazał zabrać krzesła, bo uznał, że tracimy zbyt dużo czasu na jedzenie. W końcu zostałem zwolniony za to, że piłem wodę w czasie pracy - mówi "Gazecie" proszący o anonimowość mieszkaniec południowej Polski.

Informacja dnia ?Skandal na budowie" podana przez dziennik ?Dagbla-det" nie była, niestety, pierwszą na ten temat, lecz być może tysięczna. W kraju fiordów pracuje dzisiaj około 100 tysięcy Polaków. Norwegowie nazywają ich potocznie ?billig polakk", czyli ?tani Polak", a afery z tzw. dumpingiem socjalnym odkrywane są właściwie codziennie. Arbeidstilsynet, norweska inspekcja pracy, właśnie na wniosek ?Dagbla-det" zorganizowała akcję kontrolną przy budowie hiszpańskiego sklepu na ulicy Bogstadveien w dzielnicy Ma-jorstuen. Obecni tam dziennikarze, którzy rozmawiali z robotnikami, podkreślili: żaden z nich nie chciał podać nazwiska, obawiając się represji lub niewypłacenia pensji, lecz wszyscy identycznie opisali warunki pracy, podczas której zmuszani byli do prawdziwego niewolnictwa, a jeden z nich został wyrzucony za... napicie się wody. Polacy nie tylko byli nisko opłacani, lecz nie byli zarejestrowani w Norwegii, a nie mając wymaganego tzw. numeru personalnego (polski PESEL), nie byli ubezpieczeni w tutejszym odpowiedniku ZUS.

- Zaczynaliśmy pracę o 7 rano, pracowaliśmy po minimum 10 godzin, siedem dni w tygodniu. Podczas rozbijania płyt gipsowych w piwnicy pracodawca kazał nam zamykać okna, także nie mieliśmy czym oddychać, a w kurzu nie widzieliśmy się wzajemnie - opowiadali Polacy.

- W tym miejscu pracy wystąpiło zagrożenie zdrowia, a nawet życia. Robotnicy nie mieli odzieży ochronnej ani wymaganych prawem masek - ocenił starszy inspektor Arbeidstilsynet Per Gra-nercW i natychmiast zamknął budowę.

- Norwegia ma bardzo dobrą sytuację gospodarczą, lecz małą liczbę mieszkańców i dla swojego rozwoju potrzebuje Polaków - powiedział król Norwegii Harald V podczas wizyty w Polsce w maju ubiegłego roku.

- To Polacy budują Norwegię i jesteśmy od nich bardziej zależni niż oni od nas - skomentował dziennik ?Aftenpo-sten". Gazeta jednak podkreśliła: - Niestety, nie szanujemy ich. Oni ciężko pracują, nie narzekają i nie chorują, a w dodatku posiadają to, co u nas już dawno zanikło, solidną moralność pracy z lat , 50., lecz przez Norwegów traktowani są z niechęcią graniczącą z obrzydzeniem. Tak wynika z odkrywanych skandali w miejscach pracy, gdzie mają niejasne kontrakty, długie dni pracy i nieludzkie warunki mieszkaniowe.

Znany w Norwegii właściciel fabryk porcelany i szkła został oskarżony przez media o wykorzystywanie nielegalnie zatrudnionych Polaków. On twierdzi, że o niczym nie wiedział, a Polacy, że lepszej oferty pracy nie mieli.

Afera wybuchła 10 czerwca, kiedy dziennik ?Dagbladet? opublikował obszerny, przygotowany przez zespół dziennikarzy artykuł o podejrzanych powiązaniach milionera Atle Brynestada. Właściciel znanych w kraju fabryk i sklepów oraz celebryta zatrudnił do robót kamieniarskich na podjeździe swojego domu irlandzką firmę. Ta korzysta z pracy polskich kamieniarzy i płaci im zaledwie połowę tego, co zwykle zarabiają specjaliści na podobnych stanowiskach.

- Wiemy, że to marna zapłata ? skarżył się w ?Dagbladet? jeden z polskich kamieniarzy. ? Ale żadnej innej pracy nie mamy.

Afera z udziałem celebryty to przykład dobrze ukazujący mechanizmy dumpingu socjalnego, którego ofiarami stają się pracownicy z Polski szukający w letnich miesiącach okazji do zarobku.

74 Ostatnio edytowany przez kaisa_malene (2014-03-13 18:03:37)

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Snake napisał/a:
Mussuka napisał/a:

Sorry, nie eksploatujemy.

Ach ten zdradliwy internet:

Norwegia żyje głośną sprawą Polaków, którzy pracowali w skandalicznych warunkach na budowie w Oslo. - Zostałem zwolniony za to, że piłem wodę w czasie pracy - mówi "Gazecie Wyborczej" Polak, który zgłosił sprawę norweskim władzom

Sorry, ale w takie bajki to chyba nikt nie uwierzy... Zwolniony za picie wody? Chyba wódy jak już... Bo to się akurat często zdarza.

Snake napisał/a:

Polacy nie tylko byli nisko opłacani, lecz nie byli zarejestrowani w Norwegii, a nie mając wymaganego tzw. numeru personalnego (polski PESEL), nie byli ubezpieczeni w tutejszym odpowiedniku ZUS.

No wybacz, ale jak ktoś przyjeżdża do roboty na czarno to czego się spodziewa? Chyba nie uczciwych warunków pracy... Czekaj, czy to nie Ty wspominałeś coś wcześniej o naiwności...? Może Ci odpowiem w podobny sposób co Ty mi: sami są sobie winni. Zawsze się znajdzie jakiś cwaniak, który chce zaoszczędzić pieniądze i zatrudni ludzi na czarno, ale wtedy wiadomo, że im będzie płacił mniej. Mogli się ubiegać o pozwolenie na pracę, wtedy by dostali ten norweski PESEL i porządną umowę. Chcieli iść na łatwiznę to mają co chcieli. Zresztą mogli przecież w każdej chwili odejść, nikt ich w obozie pracy siłą nie trzymał...

Snake, Ty masz za przeproszeniem jakiś ból d*** związany z Norwegią... Byłeś tu, mieszkasz tu? Ja wiem jaka w Norwegii panuje opinia o Polakach. Niektórzy są pełni podziwu i mówią, że Polacy są bardzo pracowici i zdolni, a inni, że Polacy to najgorsze szumowiny i złodzieje. I ciężko się nie zgodzić i z jednymi i z drugimi, gdy się obserwuje naszych rodaków w Norwegii. Ile razy widziałam tu nachlanych Polaków w środku dnia, krzyczących  "k***a" na ulicy... Znam nawet przypadek dwóch piekarzy, którzy zaczęli przychodzić do pracy nachlani. Zostali wywaleni po tym jak szef przyszedł pewnego ranka do piekarni i zobaczył wszystko porozwalane, od groma spalonego ciasta, chleba etc, jednego piekarza narąbanego, a drugiego... cóż, również narąbanego, ale śpiącego przed piekarnią... W kupie śniegu... Przy minus 30 stopniach... Dalej się dziwisz, że Polacy mają częściowo taką opinię?

Ach, i prawie zapomniałam:

Snake napisał/a:

Wystarczy jednak, że przyjeżdzasz na kontrakt z Polski i stosujesz wobec własnych dzieci metody wychowawcze powszechne w Polsce i nagle może się okazać, że raj robi się piekłem.

Tak, w Norwegii bicie dzieci jest przestępstwem. Nie widzę w tym nic niestosownego.

75

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...

Snake, nie ośmieszaj się big_smile
W sumie to nie wiem co chciałeś udowodnić tym porównaniem Norwegii z krajami Arabskimi ? :)Niemal w każdym państwie zdarzały się opisane przez Ciebie sytuacje gdzie Polacy(i nie tylko)zostawali oszukiwani i/lub wykorzystywani! I co ma to wspólnego z "rajem" Fakfira?
A to, że bicie dzieci jest uważane w Norwegii za przestępstwo to świadczy jedynie pozytywnie o tym kraju!

76

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Julia UK napisał/a:

Snake, nie ośmieszaj się big_smile
W sumie to nie wiem co chciałeś udowodnić tym porównaniem Norwegii z krajami Arabskimi ? :)Niemal w każdym państwie zdarzały się opisane przez Ciebie sytuacje gdzie Polacy(i nie tylko)zostawali oszukiwani i/lub wykorzystywani! I co ma to wspólnego z "rajem" Fakfira?

Kuwejt to moja Ojczyzna, mieszkalem w UAE i mam tam rodzine. Jak rozumiem, byłaś w np. Kuwait City lub Dubaju i znasz tamten styl życia z własnych spostrzeżeń?
Czy moze opierasz swoja wiedze na temat mojego kraju i Emiratów na zasadzie (cytuje): "Ja rowniez swoje wiem".

77

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
kaisa_malene napisał/a:

No wybacz, ale jak ktoś przyjeżdża do roboty na czarno to czego się spodziewa? Chyba nie uczciwych warunków pracy...

Zaraz, zaraz. Czyli wykorzystywanie ludzi w UAE jest przestepstwem, a wykorzystywanie Polakow w Norwegii juz nie (bo sami sobie zasłużyli)?

78

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Julia UK napisał/a:

Snake, nie ośmieszaj się big_smile
W sumie to nie wiem co chciałeś udowodnić tym porównaniem Norwegii z krajami Arabskimi ? :)Niemal w każdym państwie zdarzały się opisane przez Ciebie sytuacje gdzie Polacy(i nie tylko)zostawali oszukiwani i/lub wykorzystywani! I co ma to wspólnego z "rajem" Fakfira?
A to, że bicie dzieci jest uważane w Norwegii za przestępstwo to świadczy jedynie pozytywnie o tym kraju!

Ha, ha, bo u wstrętnych muzułmanów, to się ździebełko zauważy ale u siebie belka w oku nie przeszkadza? Oj po prostu widać kto ma ból dupy z powodu samego istnienia ludzi takich jak muzułmanie... Na dodatek jeśli jeszcze mają pieniędzy tyle, że z nudów już zamawiają złote samochody, to już skręt kiszek murowany. A jak jeszcze pół świata zjeżdża tam pracować, to już ostry stan zapalny. Najlepsze jest w ogóle to, że popularny jest kobiecy ruch matrymonialny właśnie w kierunku tych stron świata, a nie odwrotnie. Kobiety Zachodu przyjeżdżają tam, wychodzą za mąż, przechodzą na islam mimo, że ponoć kobiety tam są tak wyzyskiwane... Oj nic jak ból dupy ale nie martwcie się, jest już na to maść.

79

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...

Fakhir, co do tego życia społecznego, to może postawię konkretne pytania, będzie prościej smile  :

1. Czy kobiety mogą prowadzić samochód?
2. Czy w EA jest coś takiego jak np. w Bangladeszu czy Indiach jak małżeństwa aranżowane?
3. ZA co przeciętny Europejczyk mógłby w EA miałby nieprzyjemności z Policją, za co np. nie miałby w PL?
4. Jak wyglądają więzi między rodzicami i dziećmi?
5. Jak wyglądają przyjaźnie? Czy np. kobiety mogą bez problemu przyjaźnić się z mężczyznami, wychodzić z nimi do pubu czy ....gdziekolwiek?

80

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...

Mylisz się kolego wink Żadnemu muzułmaninowi czy komukolwiek nie zazdroszczę niczego!! Niech się nawet w złocie kąpie i pieniędzmi podciera mnie to nie rusza :)więc żaden skręt kiszek mi nie grozi tongue Ja mam swoje życie i życie innych mnie nie interesuje!!

81

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Fahkir napisał/a:
kaisa_malene napisał/a:

No wybacz, ale jak ktoś przyjeżdża do roboty na czarno to czego się spodziewa? Chyba nie uczciwych warunków pracy...

Zaraz, zaraz. Czyli wykorzystywanie ludzi w UAE jest przestepstwem, a wykorzystywanie Polakow w Norwegii juz nie (bo sami sobie zasłużyli)?

Zatrudnianie ludzi do pracy na czarno jest przestępstwem tak samo jak wykonywanie pracy na czarno. Bo i jedna i druga strona unika w ten sposób płacenia podatków. Sami sobie są winni, było się zatrudniać legalnie.

82

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
kaisa_malene napisał/a:

Tak, w Norwegii bicie dzieci jest przestępstwem. Nie widzę w tym nic niestosownego.

No widzisz, a ja nie widzę nic niestosownego, że zgwałcona, pijana Norweżka w ZEA dostaje wyrok za picie alkoholu i seks pozamałżeński. Co kraj, to obyczaj...

kaisa_malene napisał/a:

Zatrudnianie ludzi do pracy na czarno jest przestępstwem tak samo jak wykonywanie pracy na czarno. Bo i jedna i druga strona unika w ten sposób płacenia podatków. Sami sobie są winni, było się zatrudniać legalnie.

O i to chodzi, dlatego zgwałcona Norweżka też była sobie sama winna, było się nie szlajać z napalonymi facetami...

83 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2014-03-14 11:47:26)

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Catwoman napisał/a:

Fakhir, co do tego życia społecznego, to może postawię konkretne pytania, będzie prościej smile  :

1. Czy kobiety mogą prowadzić samochód?

Tak

Catwoman napisał/a:

2. Czy w EA jest coś takiego jak np. w Bangladeszu czy Indiach jak małżeństwa aranżowane?

Nie, ale rodzice czesto sie wtracają

Catwoman napisał/a:

3. ZA co przeciętny Europejczyk mógłby w EA miałby nieprzyjemności z Policją, za co np. nie miałby w PL?

-W Dubaju zeby kupic alkohol w sklepie, poza restauracjami i pubami, musisz posiadac specjalna licencje. Generlanie w kazdym Emiracie, panuje inne prawo bo w Sharjah alkohol jest calkowicie zabroniony, a w np. Rasl Al Khaimah alkohol mozna kupic bez problemu
-Seks pozamałżeński, zdrady, cudzołóstwo, konkubinaty są zabronione - oczywiscie istnieja pary, mieszkajace bez slubu.
-W publicznych miejscach, calowanie w usta jest zabronione, ale np. w sytuacji, gdy witasz sie z kims, to takie pocalunki w policzek sa akceptowane.
Zachowanie typu dawanie klapsow, czy tez podszczypywanie, nie bedzie mile widziane, mogliby to zrozumiec jako atak na Twoja osobe i w obronie przed atakujacym Cie mezem wezwac Policje
-sa zablokowane strony pornograficzne
-sa surowo zabronione wszelkie parady "milosci" rownosci", "homoseksulaitow" etc, generalnie zasada jest taka:, ze ludzie nie afiszuja sie ze swoimi upodobaniami seksualnymi, homoseksulaizm jest zabroniony
- dyskryminacja rasowa i religijna jest tutaj zabroniona.
- nie mozna chodzic po ulicy pijanym, zasada jest taka: jesli Policja bedzie widziec, kogos pijanego kto nie szuka zaczepki to nic nie zrobia, a moze nawet podrzuca do domu.[

Catwoman napisał/a:

4. Jak wyglądają więzi między rodzicami i dziećmi?

Hmm normalnie, jak w każdej rodzinie. Państwo nie ingeruje w wychowywanie dzieci jak to ma miejsce w EU.

Catwoman napisał/a:

5. Jak wyglądają przyjaźnie? Czy np. kobiety mogą bez problemu przyjaźnić się z mężczyznami, wychodzić z nimi do pubu czy
....gdziekolwiek?

Jako kobieta masz prawo  chodzic z kolega, do sklepow, centrow handlowych, szpitali, szkol, kin, bankow, , na koncerty.... wszedzie.

Masz prawo miec wlasny samochod i mozesz nim jechac gdzie chcesz, teoretycznie tez z kim chcesz, ale nie jest mile widziane, gdy kobieta jest w samochodzie z mezczyzna, ktory nie jest jej mezem, ale naturalnie bardziej to dotyczy muzulmanek. Nie jest rowniez mile widziany jakikolwiek kontakt fizyczny w stosunku do kobiety, jak np usciscnięcie dloni - z tym ze rowniez dotyczy sie to muzulmanek niz emigrantek.

84

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...

"Masz prawo miec wlasny samochod i mozesz nim jechac gdzie chcesz, teoretycznie tez z kim chcesz, ale nie jest mile widziane, gdy kobieta jest w samochodzie z mezczyzna, ktory nie jest jej mezem,"  a skąd ktoś z zewnątrz będzie wiedział, kto jest mężem danej kobiety?

85

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Catwoman napisał/a:

"Masz prawo miec wlasny samochod i mozesz nim jechac gdzie chcesz, teoretycznie tez z kim chcesz, ale nie jest mile widziane, gdy kobieta jest w samochodzie z mezczyzna, ktory nie jest jej mezem,"  a skąd ktoś z zewnątrz będzie wiedział, kto jest mężem danej kobiety?

Dlatego też, istnieje tak wiele par wsrod emigrantow mieszkajacych w Dubaju na kocia lape.
Wsród Obywateli Emiratów, są pewne normy zachowań poza które się tutaj nie wykracza, bo po prostu nie wypada.

86

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Snake napisał/a:

Najlepsze jest w ogóle to, że popularny jest kobiecy ruch matrymonialny właśnie w kierunku tych stron świata, a nie odwrotnie. Kobiety Zachodu przyjeżdżają tam, wychodzą za mąż, przechodzą na islam mimo, że ponoć kobiety tam są tak wyzyskiwane... Oj nic jak ból dupy ale nie martwcie się, jest już na to maść.

No patrz, to glupia ta Norwezka, ze zamiast sie tam szybko chajtnac z tym gwalcicielem to taki raban zrobila. Jakas niezachodnia ta kobieta. Albo odporna na uroki tamtejszych mezczyzn.

Snake, czy Ty caly swiat przez pryzmat banknotow oceniasz? Naprawde dla kazdego gowienka zapakowanego w dolara warto jechac na koniec swiata i dac sobie wode z mozgu robic? Tobie imponuja pozlacane mercedesy a mnie one zlote zeby u Rosjan przypominaja albo plazowe Rolexy u mafiozow z podwarsiawskich gangow. Brak gustu i tyle.

Myslisz, ze naprawde dla kazdej kobiety na swiecie liczy sie tylko wypchany dolaramy portfel jakiegos sniadego brodacza paradujacego caly dzien w koszuli nocnej, obwarzanku na glowie i okularach a'la Police?:)Za zadne skarby swiata nie zechcialabym takiego mezczyzny u swego boku..o lozu nie chce nawet myslec. Dolary czy funty - dla mnie funta klakow nie wart. Jako mezczyzna i jako partner zyciowy. Cos wirecej niz wspolne konto musi mnie polaczyc z ew. mezem. No ale to juz kwestia osobistego gustu - Tobie pewnie tez Eskimoski nie bardzo pasuja pod tym wzgledem, tak jak mnie Arabowie.

Natomiast co do wyzysku sily roboczej - taka drobna roznica - Polacy w Norwegii jesli byli wyzyskiwani mieliby prawo walczyc o swoje warunki, gdyby byli tam legalnie i legalnie zatrudnieni. Nawet nielegalnie zatrudnieni mieli to prawo ale zwiazane z ryzykiem deportacji. To jest karalne w KAZDYM kraju, w Norwegii i w ZEA. I tam i tam jest to przestepstwo. Tylko o przestepstwie w Norwegii napisaly dzienniki lokalne i pewnie pracodawcy w koncu do dupy sie dobrali (zreszta nie jemu pierwszemu) chocby za unikanie podatkow..przy calej reszcie lamania praw, proceder niewolnictwa w ZEA jest tuszowany i wrecz wypierany. Poza klamliwymi doniesieniami z Zachodu. A pracownicy, ktorzy chca odejsc nie sa wypuszczani z kraju. To oczywiscie tez sobie wyssalam z palca.

Ja Snake pracowalam na czarno w UK, znalam tam wtedy squatujacych Polakow tez siedzacych na kupie i nielegalnie - to mimo wszystko nie byly warunki o jakich pisza media w odniesieniu do ZEA.

Ja moge napisac o wlasnym podworku, blizszym Polakom, bo tez unijnym. Wszyscy pracujacy tu maja prawo do pracy, wszyscy dostaja pakiet medyczny i nie moga przekroczyc norm pracy przewidzianych w prawie tutejszym - finskim. Za nadgodziny sa dodatkowe stawki. ALE zdarzaja sie i tu firmy..polskie!!!, zatrudniajace Polakow u Finow. I to te wlasnie nasze rodzime firmy probuja naszych rodakow orznac jak i ile sie da. Sama bylam tlumaczem w podobnej sytuacji - kierownik brygady pojecia nie mial co polski posrednik naobiecywal a co w realu dostawali jego pracownicy. Jak sie dowiedzial (z moja jezykowa pomoca) to posrednik w try miga wyplacil co byl winien, fraki zwinal i slad po nim zaginal. A panowie, jako rzetelni pracownicy zalapali sie na nastepny sezon ale juz na etatach w samej firmie.
Bylam tez tlumaczem przy okazji drobnego wypadku jednego z nich, pojechalismy do szpitala na szybki zabieg i potem do pracy zawiezc zwolnienie. Sam pracownik nie chcial isc na zwolnienie, bo bal sie, ze kase straci za dzien czy dwa. Dopiero kierownik powiedzial mu, ze zwolnienie jest obowiazkowe i dla pracownika i dla pracodawcy. Nikt ryzyka utraty zdrowia nie chce ponosic. A kasa mu sie i tak nalezy. Bo pracuje legalnie a nie na czarno. No i facet poszedl spokojnie regenerowac sily.

Problem Norwegii jest zblizony do ZEA w tym sensie, ze Norwegia to nie Unia i Polacy nie moga tam legalnie sobie wjechac i pracowac tak jak na zmywakach w Londynie (zart:), potrzebuja kontraktu i pozwolenia. Ci co ryzykuja i jada w ciemno, niestety trafiaja na roznych oprawcow. Bo zaden system ich wowczas nie chroni. Ale to jest przestepstwo i o tym powinno sie pisac tak jak w tych norweskich dziennikach, zeby proceder ukrocic, a nie banialuki opowiadac, jak to u nas wszystko cacy, kazdy ma pakiet, kazdemu dobrze placimy i orderem na koniec odznaczamy.

Jesliby Fakir choc raz napisal, ze TAK, zatrudniamy nielegalnie tysiace ludzi i sa tez i tacy zle traktowani - to bylby milowy krok w dyskusji. A nie co chwila - to klamstwo, to oszczerstwo, to bzdura, nie byliscie tam to nie wiecie. Nie bylismy, Ty tez w Norwegii nie byles. Ale wierzysz w opisy z dziennika norweskiego tak jak ja w te filmy nakrecone przez BBC. Wierze, ze sa tam tysiace biedakow traktowanych tak samo zle, o ile nie gorzej, niz ci biedni Polacy w Norwegii.

87

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Fahkir napisał/a:
Catwoman napisał/a:

4. Jak wyglądają więzi między rodzicami i dziećmi?

Hmm normalnie, jak w każdej rodzinie. Państwo nie ingeruje w wychowywanie dzieci jak to ma miejsce w EU..

absolutnie nie ingeruje:

http://www.rp.pl/artykul/1082699.html

88

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Snake napisał/a:
kaisa_malene napisał/a:

Tak, w Norwegii bicie dzieci jest przestępstwem. Nie widzę w tym nic niestosownego.

No widzisz, a ja nie widzę nic niestosownego, że zgwałcona, pijana Norweżka w ZEA dostaje wyrok za picie alkoholu i seks pozamałżeński. Co kraj, to obyczaj...

Seriously, dude?! Co Ty w ogóle robisz wśród ludzi? Powinni Cię zamknąć w jakiejś izolatce... Faktycznie, okropni Ci Norwegowie, że chronią dzieci i nie pozwalają rodzicom na przemoc wobec nich, co za skandal! W końcu dziecko to własność rodzica i rodzic może z nim robić co chce, no nie?

Snake napisał/a:
kaisa_malene napisał/a:

Zatrudnianie ludzi do pracy na czarno jest przestępstwem tak samo jak wykonywanie pracy na czarno. Bo i jedna i druga strona unika w ten sposób płacenia podatków. Sami sobie są winni, było się zatrudniać legalnie.

O i to chodzi, dlatego zgwałcona Norweżka też była sobie sama winna, było się nie szlajać z napalonymi facetami...

Pomijam już fakt, że różnica w wyrządzonej krzywdzie jest ogromna, bo nie można tak naprawdę porównywać gwałtu ze złymi warunkami pracy. Podstawowa różnica jest taka: oni mieli wybór, ona nie. Oni się na własne życzenie zatrudnili na czarno, warunki były złe, ale dalej tam pracowali. Nikt ich siłą nie trzymał. Ona się z nikim nie szlajała, po raz chyba setny piszę, że wyszła do klubu z grupą znajomych z pracy. W liczbie mnogiej. Których znała od roku, czy tam dwóch lat. A że się jeden okazał napalony, z czego sobie nie zdawała sprawy, to właśnie jest sedno sprawy. I nie mogła się wycofać, bo było za późno. Jeśli nadal nie widzisz różnicy, to jesteś zwyczajnie tępy. Albo jesteś psychopatą. I dziękuję, że utwierdzasz mnie w przekonaniu, że moje miejsce jest w Norwegii, a nie w Polsce. Niby długo tu nie mieszkam, ale już teraz nie wyobrażam sobie wrócić do Polski. Głównie przez to pogardliwe nastawienie facetów do kobiet, które szokuje mnie za każdym razem jak przyjeżdżam na wakacje do rodziny. Albo gdy czytam wypowiedzi na tym forum.

89

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
kaisa_malene napisał/a:

Niby długo tu nie mieszkam, ale już teraz nie wyobrażam sobie wrócić do Polski. Głównie przez to pogardliwe nastawienie facetów do kobiet, które szokuje mnie za każdym razem jak przyjeżdżam na wakacje do rodziny. Albo gdy czytam wypowiedzi na tym forum.

Szczerze, to ja mam identyczne uczucia, zostaje w tym swoim skandynawskim swiatku, raju dla kobiet i piekle dla mezczyzn:) Zastanawia mnie tez ped kobiet do emigracji na Polnoc i wychodzenia za maz za tubylcow;) U was to chociaz na petrokorony leca, u nas to chyba na urok osobisty;)

90

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Mussuka napisał/a:

Szczerze, to ja mam identyczne uczucia, zostaje w tym swoim skandynawskim swiatku, raju dla kobiet i piekle dla mezczyzn:)

Pewnie dlatego najczęstszą formą aktywności seksualnej w Skandynawii jest masturbacja wink

91

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
marioosh666 napisał/a:
Mussuka napisał/a:

Szczerze, to ja mam identyczne uczucia, zostaje w tym swoim skandynawskim swiatku, raju dla kobiet i piekle dla mezczyzn:)

Pewnie dlatego najczęstszą formą aktywności seksualnej w Skandynawii jest masturbacja wink

Alez oczywiscie:) Skoro siedzisz wsrod nagich kobiet we wsplnej saunie i zadnej z nich nie mozesz sobie na wlasne zyczenie przeleciec, to co innego Ci pozostaje?:)

92 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2014-03-14 13:30:22)

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Mussuka napisał/a:

jakiegos sniadego brodacza paradujacego caly dzien w koszuli nocnej, obwarzanku na glowie i okularach a'la Police?:)Za zadne skarby swiata nie zechcialabym takiego mezczyzny u swego boku..o lozu nie chce nawet myslec. Dolary czy funty - dla mnie funta klakow nie wart. Jako mezczyzna i jako partner zyciowy. .

Ha ha ha ha!! Żaden bogaty Arab w okularach a'la Police, nie zwrocilby nawet na ciebie uwagi a juz tym bardziej nie pomyslalby o"wspolnym lozu z Toba". Wez juz kobieto wstydu sobie oszczedz, bo nikt Cie do Emiratów nie zaprasza, ani zaden Arab ani zadna korporacja, a Ty wciaz jolczysz i jolczysz, big_smile. No to po porstu smiech.

Mussuka napisał/a:

Natomiast co do wyzysku sily roboczej - taka drobna roznica - Polacy w Norwegii jesli byli wyzyskiwani mieliby prawo walczyc o swoje warunki, gdyby byli tam legalnie i legalnie zatrudnieni. Nawet nielegalnie zatrudnieni mieli to prawo ale zwiazane z ryzykiem deportacji. To jest karalne w KAZDYM kraju, w Norwegii i w ZEA. I tam i tam jest to przestepstwo. Tylko o przestepstwie w Norwegii napisaly dzienniki lokalne i pewnie pracodawcy w koncu do dupy sie dobrali (zreszta nie jemu pierwszemu) chocby za unikanie podatkow..przy calej reszcie lamania praw, proceder niewolnictwa w ZEA jest tuszowany i wrecz wypierany. Poza klamliwymi doniesieniami z Zachodu. A pracownicy, ktorzy chca odejsc nie sa wypuszczani z kraju. To oczywiscie tez sobie wyssalam z palca.

Oczywiscie wysslalas to z palca, ale jedno trzeba przyznac:
z takimi osobami jak Mussuka nie ma co dyskutowac: podasz jej jakies dane, to uda że nic nie zmieniają. Prosze bardzo wyzysk Polakow w Norwegii:
"Michał Kokot: Przeciętny polski pracownik, który zwraca się do pana o pomoc prawną, to...

Sebastian Garstecki:... mężczyzna, budowlaniec. Nie wypłacono mu nadgodzin lub dostał mniej, niż wynosi stawka minimalna, a do tego został zwolniony niezgodnie z prawem. Branża budowlana w Norwegii przypomina Dziki Zachód, a właściciele firm, którzy łupią swoich ludzi, zachowują się jak kowboje.

W jaki sposób oszukują?

- Najczęściej próbują żerować na nieznajomości prawa pracy. Podam przykład: zgłosił się do nas mężczyzna, któremu kazano pracować po 70-80 godzin w tygodniu; po kilku tygodniach miał tego dość, zwłaszcza że nie wypłacano mu pełnych nadgodzin. Gdy zgłosił to do norweskiej inspekcji pracy i naszej kancelarii, natychmiast został zwolniony. A brygadzista dostał polecenie, by na jego miejsce przyjąć kolejnego Polaka, ale takiego, który nie zna ani norweskiego, ani angielskiego, więc nie będzie robił problemów firmie i posłusznie wykona polecenia. I brygadzista takiego Polaka znalazł.

Jest już niemal regułą, że ten, kto zaczyna się upominać o swoje prawa, jest natychmiast zwalniany.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,14331715,Upominasz_sie_o_swoje_prawa__zostajesz_zwolniony__.html#ixzz2vw0plq1Y"


Mussuka napisał/a:

to mimo wszystko nie byly warunki o jakich pisza media w odniesieniu do ZEA..

Ojojoj czyli  mozna byc hipokryta i swinia, pod warunkiem, ze znajdzie sie ktoś kto jest wiekszym hipokryta i swinia.

Mussuka napisał/a:

, kazdemu dobrze placimy i orderem na koniec odznaczamy. .

Kłamiesz. Nigdzie nie napisałem, że w UAE każdemu dobrze placa. Co nie zmienia faktu ze dla przecietnego robotnika fizycznego pieniadze jakie zarabia w UAE, sa znacznie wieksze niz zarobiliby u siebie w kraju.


Nie wiem czy ktos zauwazył, ale w temacie o Dubaju i UAE ma najwięcej do powiedzenie Mussuka, ktorej nigdy nie bylo w Emiratach, a ktora kolejny dzień z rzedu kłapie jedno i to samo.

93

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...

A tak abstrahujac od problemow gospodarczych to co w takim Dubaju moze robic turysta? Isc na basen, wjechac winda na wiezowiec, isc pograc w golfa, wieczorem isc do klubu potanczyc i się upic.. A rano powtorka. I tak 10 dni z rzedu a potem powrot do domu? Co bardziej twardzi moga sobie zafundowac przejazdzke po pustyni. 

To miasto nie ma swojej historii - 3/4 powstalo wlasnie pod turystyke, ale co oprocz hoteli ma do zaoferowania?

Bo ja nie rozumiem co tam jest takiego atrakcyjnego, żeby się tam na urlop wybierac...

94 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2014-03-14 13:42:09)

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...

A to co ja panie Fakir zauwazylam, to ze jak na Araba zamieszkujacego raptem pare lat w Polsce wladasz wyjatkowo plynna i dosc agresywna polszczyzna. Na kursie pilotazu was tak szkola czy do szkolki niedzielnej w Emiratach chodziles?

Bo ja mam coraz wiecej watpliwosci co do twojej tozsamosci. Chyba naprawde jakas misje masz w Polsce do wykonania..i to na kobiecym forum:))

Nie znam Norwegii, ale znam kraj, w ktorym teraz mieszkam, znam Polske i niestety paru Arabow w tych ich slicznych galabijach tez poznalam - na tej podstawie wybralam inny swiat i kulture. Taka, w ktorej dobrze sie czuje jako kobieta i moge sobie pisac i mowic co mi slina na jezyk przyniesie, bez obawy, ze mnie gdzies zaciukaja albo w inny sposob ucisza, jak sie niepolitycznie o kims wyraze.

Jest jedno madre powiedzenie (sprawdz w google jak za trudne) - ze pieniadze z chama pana nie zrobia. Dotyczy i niektorych Norwegow i tych od innych rurociagow. Jedynie potwierdziles regule ale co mi tam.

Iceni - dobre pytanie, i moja psiapsiola zaliczyla Dubaj i moja sasiadka z cala rodzina (ma znizki jako pracownica biura turystycznego). Obie powiedzialy, ze po tygodniu to miasto meczy. Nie wiam jak i dlaczego, zapytaj fachowca od UEA:)

95

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Mussuka napisał/a:

A to co ja panie Fakir zauwazylam, to ze jak na Araba zamieszkujacego raptem pare lat w Polsce wladasz wyjatkowo plynna i dosc agresywna polszczyzna. Na kursie pilotazu was tak szkola czy do szkolki niedzielnej w Emiratach chodziles?

Tak, bo jak bys nie zauwazyla - moja Mama jest Polka, polowa mojej Rodziny to Polacy, ponadto od szesciu lat mieszkam w PL. Wladam plynnie jezykiem arabskim, polskim i angielskim i nie zwracaj sie do mnie w liczbie mnogiej bo sie czuje jakbym z jakims komunista rozmawial

Mussuka napisał/a:

Bo ja mam coraz wiecej watpliwosci co do twojej tozsamosci. Chyba naprawde jakas misje masz w Polsce do wykonania..i to na kobiecym forum:))

[To co o mnie myslisz i za kogo mnie uwazasz nie ma dla mnie zadngeo znaczenia smile

Mussuka napisał/a:

ze pieniadze z chama pana nie zrobia.

Tzn? O kim piszesz? o sobie?

Mussuka napisał/a:

Iceni - dobre pytanie, i moja psiapsiola zaliczyla Dubaj i moja sasiadka z cala rodzina (ma znizki jako pracownica biura turystycznego). Obie powiedzialy, ze po tygodniu to miasto meczy. Nie wiam jak i dlaczego, zapytaj fachowca od UEA:)

Mhmm oj tak tak..:)

96

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Mussuka napisał/a:

Iceni - dobre pytanie, i moja psiapsiola zaliczyla Dubaj i moja sasiadka z cala rodzina (ma znizki jako pracownica biura turystycznego). Obie powiedzialy, ze po tygodniu to miasto meczy. Nie wiam jak i dlaczego, zapytaj fachowca od UEA:)

Przecież to coś w stylu Singapuru i Hongkongu. Nadaje się do robienia kariery, biznesu i... jako punkt wypadowy dalej. Poszło dużo kasy, żeby zrobić PR, ale stosunkowo małe miasto nigdy nie będzie miało wszystkich atrakcji, których człowiek potrzebuje.

97

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...

Nie wiem dlaczego kilka osób tutaj tak się czepia tego Dubaju..... nie bądźmy uprzedzeni, tylko dlatego, że jest kraj bogatszy niż PL  wink
Jeśli Fakhir jest dumny ze swojego kraju,pochodzenia to chyba dobrze, czy nie? Wam jest dobrze w Skandynawii, czy UK, ale nie trzeba przecież dewaloryzować innych krajów. Niech każdy żyje tam, gdzie mu dobrze.

Stroje, które Mussuka nazwała koszulami nocnymi osobiście dotykałam i stwierdzam, że są świetnie wykonane, z dobrego materiału i wprost idealne na upały. Po co i to wyśmiewać?

98

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
marioosh666 napisał/a:
Mussuka napisał/a:

Iceni - dobre pytanie, i moja psiapsiola zaliczyla Dubaj i moja sasiadka z cala rodzina (ma znizki jako pracownica biura turystycznego). Obie powiedzialy, ze po tygodniu to miasto meczy. Nie wiam jak i dlaczego, zapytaj fachowca od UEA:)

Przecież to coś w stylu Singapuru i Hongkongu. Nadaje się do robienia kariery, biznesu i... jako punkt wypadowy dalej. Poszło dużo kasy, żeby zrobić PR, ale stosunkowo małe miasto nigdy nie będzie miało wszystkich atrakcji, których człowiek potrzebuje.

No ale temat się wywiodl od wyjazdu turystycznego - co tam warto zwiedzic, zobaczyc, sprobowac...

No to co "warto"?...

Do Hongkongu nikt się nie wybiera na wczasy - takie miasta zwiedza się dla poznania kultury, klimatu itp. 

W Dubaju czegos takiego nie ma, bo 100 lat temu tam byla pustynia. Rozumiem, ze dla niektorych lezenie przez kilka dni na plazy z kieliszkiem martini w dloni moze być rajem - ale tak serio-serio naprawdę Dubaj jest atrakcyjny, czy tylko zostal dobrze wypromowany i stal się turystyczna "Mekka" dla srednio-zamoznej klasy, ktora przez kilka dni moze pomieszkac w "Niebie".

Przyrownujac np Dubaj do Egiptu, gdzie masz to samo - palmy, morze, pustynie i hotele dostajesz jeszcze w gratisie zabytki i kulture siegajaca kilku tysiecy lat. - i nagle Dubaj staje się modny i teraz jezdzimy tam, bo... No wlasnie, dlaczego tam?... Poza moda.

99 Ostatnio edytowany przez Snake (2014-03-14 16:55:03)

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Mussuka napisał/a:

Snake, czy Ty caly swiat przez pryzmat banknotow oceniasz? Naprawde dla kazdego gowienka zapakowanego w dolara warto jechac na koniec swiata i dac sobie wode z mozgu robic? Tobie imponuja pozlacane mercedesy a mnie one zlote zeby u Rosjan przypominaja albo plazowe Rolexy u mafiozow z podwarsiawskich gangow. Brak gustu i tyle.

Ojej, a czego wysnułaś takie wnioski? Jak bym patrzył na świat przez pryzmat banknotów to:
- już dawno bez problemu znalazłbym pracę na tzw. Zachodzie, gdzie dostawałbym w swojej profesji stawki kilkukrotnie wyższe niż w Polsce. Ba, gdybym myślał w tych kategoriach, to po studiach pojechałbym do pracy w Warszawie. Zarabiałbym ze dwa razy lepiej niż u siebie na prowincji. Nie chciałem jednego i drugiego, bo lubię swoje strony, jak to mówią Niemcy - Heimat. Chciałem aby efekty mojej pracy powstawały przede wszystkim tu i podjąłem świadomą decyzję, gdzie zamieszkałem i z czym to się wiąże finansowo. Nie narzekam, pracuję tam gdzie chciałem, mieszkanie kupiłem sobie jak miałem 28 lat, teraz na 40-te urodziny wprowadzam się do własnego domu, który postawiłem w uroczym, polskim krajobrazie.
- odnośnie tego domu, przy jego budowie nie pracował żaden imigrant, a mogłem brać, przebierać. Wolałem zapłacić więcej ale płaciłem lokalnym, polskim budowlańcom.
Natomiast jak jakiegoś szejka czy emira stać na samochód z białego złota, to bardzo dobrze i czemu ma to być oznaka złego gustu? Na coś trzeba te pieniądze wydawać, a po co mu dwudziesty "zwykły" big_smile

Resztę dopiszę później...


Mussuka napisał/a:

Myslisz, ze naprawde dla kazdej kobiety na swiecie liczy sie tylko wypchany dolaramy portfel jakiegos sniadego brodacza paradujacego caly dzien w koszuli nocnej, obwarzanku na glowie i okularach a'la Police?:)Za zadne skarby swiata nie zechcialabym takiego mezczyzny u swego boku..o lozu nie chce nawet myslec. Dolary czy funty - dla mnie funta klakow nie wart. Jako mezczyzna i jako partner zyciowy. Cos wirecej niz wspolne konto musi mnie polaczyc z ew. mezem. No ale to juz kwestia osobistego gustu - Tobie pewnie tez Eskimoski nie bardzo pasuja pod tym wzgledem, tak jak mnie Arabowie.

Czemu wysnuwasz takie wnioski co ja myślę? Bo napisałem, że istnieje zjawisko i to nie małe kobiecej (w tym europejskiej) emigracji matrymonialnej do państw islamskich? Jejku, ja nie wiem czemu te kobiety chcą mieć mężów Arabów, czemu chcą się podporządkować zupełnie odmiennym regułom niż te "nowoczesne" zachodnie. Z jakiegoś powodu chcą. Może nawet finansowego ale to akurat jest prastary, istotny powód wiązania się kobiet z mężczyznami. Widać niewygasły...


kaisa_malene napisał/a:

Seriously, dude?! Co Ty w ogóle robisz wśród ludzi? Powinni Cię zamknąć w jakiejś izolatce... Faktycznie, okropni Ci Norwegowie, że chronią dzieci i nie pozwalają rodzicom na przemoc wobec nich, co za skandal! W końcu dziecko to własność rodzica i rodzic może z nim robić co chce, no nie?[...]Jeśli nadal nie widzisz różnicy, to jesteś zwyczajnie tępy. Albo jesteś psychopatą.[...]

Słoneczko, na polskim i polskojęzycznym forum te dude nie robią na mnie wrażenia big_smile Musi za późno wyjechałaś z Polski, pewnie za dużo dostawałaś w skórę w dzieciństwie i stąd ta agresja. Chociaż czekaj..., ja dostawałem w skórę (za karę) w dzieciństwie, w szkole i w domu. I nie jestem agresywny. Mój ojciec dostawał, mój dziadek dostawał. Też nie byli agresywni, wręcz łagodni jak baranki. Stąd zaczynam nabierać przekonania, szczególnie po lekturze ogółu pań ze Skandynawii, że coś tam musi być z powietrzem nie halo, że ziejecie stamtąd taką agresją. To normalnie komedia. Pisze tu tradycyjny katolik, muzułmanin, a agresją zieje z wyzwolonej i przyjaznej człowiekowi Skandynawii... paradne.

100

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Snake napisał/a:
kaisa_malene napisał/a:

Seriously, dude?! Co Ty w ogóle robisz wśród ludzi? Powinni Cię zamknąć w jakiejś izolatce... Faktycznie, okropni Ci Norwegowie, że chronią dzieci i nie pozwalają rodzicom na przemoc wobec nich, co za skandal! W końcu dziecko to własność rodzica i rodzic może z nim robić co chce, no nie?[...]Jeśli nadal nie widzisz różnicy, to jesteś zwyczajnie tępy. Albo jesteś psychopatą.[...]

Słoneczko, na polskim i polskojęzycznym forum te dude nie robią na mnie wrażenia big_smile Musi za późno wyjechałaś z Polski, pewnie za dużo dostawałaś w skórę w dzieciństwie i stąd ta agresja. Chociaż czekaj..., ja dostawałem w skórę (za karę) w dzieciństwie, w szkole i w domu. I nie jestem agresywny. Mój ojciec dostawał, mój dziadek dostawał. Też nie byli agresywni, wręcz łagodni jak baranki. Stąd zaczynam nabierać przekonania, szczególnie po lekturze ogółu pań ze Skandynawii, że coś tam musi być z powietrzem nie halo, że ziejecie stamtąd taką agresją. To normalnie komedia. Pisze tu tradycyjny katolik, muzułmanin, a agresją zieje z wyzwolonej i przyjaznej człowiekowi Skandynawii... paradne.

Już mi tu nie słoneczkuj, nie jestem Twoją koleżanką. Jakiś problem nie tylko z Norwegią, ale i z angielskim? Forum może i polskie, ale to nie znaczy, że nie mogę wrzucić angielskiego zwrotu jak mi pasuje. Bo jak to niekretyńsko na polski przetłumaczyć to ja nie wiem. Zresztą tu chyba nie o moim stylu pisania rozmawiamy? Ale no tak, standard, nie mamy argumentów to się przyczepiamy do czegoś innego i odwracamy uwagę od prawdziwego problemu. Powinieneś się zająć polityką... Odnośnie bicia: ja też dostawałam w tyłek. Niby nic złego, ale każde dziecko inaczej to odbiera. Zresztą można dzieci wychować bez dawania w tyłek, tylko się wtedy trzeba wysilić. Ale niektórym się nie chce, bo łatwiej przywalić niż wytłumaczyć i ukarać w inny sposób. I tłumaczenie w stylu "bo mój tata i dziadek też tak robił" nie jest żadnym argumentem. Gdyby rasa ludzka trzymała się tego samego przez wieki to by w życiu z jaskini nie wyszła. Nie tak dawno temu niewolnictwo było spoko, teraz wydaje się nie do pomyślenia. Ciekawe czy to ma związek z rozwojem... Ale nie, może to po prostu jakaś fanaberia zbyt wyzwolonych ludzi? A ja owszem, zieję agresją, gdy czytam jakie niektórzy ludzie mają poglądy i się ich wcale nie wstydzą, ba, głośno je manifestują... Bo z logiką te Twoje poglądy nie mają za wiele wspólnego. Co zresztą udowodniłeś nieodpowiadając na moje argumenty. Miałabym szacunek do Ciebie, gdybyś miał odmienne zdanie i potrafił je logicznie obronić. Ale Ty tego nie robisz, jedynie "jest tak, bo ja tak uważam" i przy okazji próbujesz mnie ośmieszyć/umniejszyć mojej osobie. I może przesadzam, ale jestem trochę na taki ton Polaków wyczulona, bo ma to zwykle związek z poglądami typu "co będę babie tłumaczył, i tak nie zrozumie".

Jeśli chodzi o ZEA to faktem jest, że nigdy tam nie byłam i tak naprawdę nie wiem jak wygląda tam życie. Ale skądś się chyba te przerażające historie biorą?

101

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
kaisa_malene napisał/a:

Już mi tu nie słoneczkuj, nie jestem Twoją koleżanką. Jakiś problem nie tylko z Norwegią, ale i z angielskim? Forum może i polskie, ale to nie znaczy, że nie mogę wrzucić angielskiego zwrotu jak mi pasuje. Bo jak to niekretyńsko na polski przetłumaczyć to ja nie wiem

Ot i krótki acz dobitny przykład czym się różni logika od kobiecej logiki.

kaisa_malene napisał/a:

A ja owszem, zieję agresją, gdy czytam jakie niektórzy ludzie mają poglądy i się ich wcale nie wstydzą, ba, głośno je manifestują...

Uuuu, to tego Was w tej Skandynawii uczą, że nie można mieć swoich poglądów, a już nie daj Boże je manifestować? A to ciekawe. Muszę sobie to zakarbować żeby zareagować odpowiednią dozą agresji następną razą kiedy znów mi będzie leźć przed oczy ze swoją nachalną propagandą jakaś piękna inaczej lesbijka czy inny bliżej nieokreślony seksualnie element.

kaisa_malene napisał/a:

Co zresztą udowodniłeś nieodpowiadając na moje argumenty.

Kiedy tylko je odnajdę, to się do nich ustosunkuję.

kaisa_malene napisał/a:

i przy okazji próbujesz mnie ośmieszyć/umniejszyć mojej osobie.

Przepraszam ale ja nic nie próbuję...


kaisa_malene napisał/a:

I może przesadzam, ale jestem trochę na taki ton Polaków wyczulona, bo ma to zwykle związek z poglądami typu "co będę babie tłumaczył, i tak nie zrozumie".

Oj to mi przykro bardzo ale wiesz, moje prywatne odczucie jest takie, że na taki ton są uczulone właśnie te osoby, którym naprawdę nie ma po co tłumaczyć...

kaisa_malene napisał/a:

Jeśli chodzi o ZEA to faktem jest, że nigdy tam nie byłam i tak naprawdę nie wiem jak wygląda tam życie. Ale skądś się chyba te przerażające historie biorą?

Z mchu i paproci zapewne...

102

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Snake napisał/a:
kaisa_malene napisał/a:

Już mi tu nie słoneczkuj, nie jestem Twoją koleżanką. Jakiś problem nie tylko z Norwegią, ale i z angielskim? Forum może i polskie, ale to nie znaczy, że nie mogę wrzucić angielskiego zwrotu jak mi pasuje. Bo jak to niekretyńsko na polski przetłumaczyć to ja nie wiem

Ot i krótki acz dobitny przykład czym się różni logika od kobiecej logiki.

Hah, nie wiem w sumie jakie masz wykształcenie, ale z logiki bym Cię akurat prawdopodobnie rozłożyła na łopatki. Więc się nie chwal, bo się jeszcze okaże kto tu jest mniej logiczny. A ten Twój oto tekst to idealny wręcz przykład na próbę ośmieszenia mnie, bo jestem kobietą i mam odmienne od Ciebie poglądy.

Snake napisał/a:
kaisa_malene napisał/a:

A ja owszem, zieję agresją, gdy czytam jakie niektórzy ludzie mają poglądy i się ich wcale nie wstydzą, ba, głośno je manifestują...

Uuuu, to tego Was w tej Skandynawii uczą, że nie można mieć swoich poglądów, a już nie daj Boże je manifestować?

Tutaj mi otwarto oczy na to jak niektórzy faceci w Polsce na co dzień dyskryminują kobiety i umniejszają ich wartości. I to forum niestety często to właśnie potwierdza. Poglądy swoje można mieć i manifestować, o ile nie dyskryminują i nie obrażają pewnych grup ludzi.

Snake napisał/a:
kaisa_malene napisał/a:

Co zresztą udowodniłeś nieodpowiadając na moje argumenty.

Kiedy tylko je odnajdę, to się do nich ustosunkuję.

Patrz, gdzieś wspominałam o Twoich próbach umniejszenia mi i moim zdolnościom umysłowym. Jeśli tego nie widzisz, to Ci teraz paluchem pokazuję. O, w tym zdaniu właśnie to robisz. Bo dobrze sobie zdajesz sprawę, że podałam swoje argumenty odnośnie wielu rzeczy, ale zdecydowałeś się je zignorować. Jeśli nadal nie wiesz o czym mówię, to może przeczytaj moje wypowiedzi jeszcze raz, ale tym razem ze zrozumieniem?

Snake napisał/a:
kaisa_malene napisał/a:

i przy okazji próbujesz mnie ośmieszyć/umniejszyć mojej osobie.

Przepraszam ale ja nic nie próbuję...

No nieudolnie jednak próbujesz, nawet w tym poście. I tak jak moją urodę mógłbyś kwestionować, tak wiem, że głupia akurat nie jestem, więc nic nie wskórasz.

Snake napisał/a:
kaisa_malene napisał/a:

I może przesadzam, ale jestem trochę na taki ton Polaków wyczulona, bo ma to zwykle związek z poglądami typu "co będę babie tłumaczył, i tak nie zrozumie".

Oj to mi przykro bardzo ale wiesz, moje prywatne odczucie jest takie, że na taki ton są uczulone właśnie te osoby, którym naprawdę nie ma po co tłumaczyć...

Kolejny przykład w stylu "co będę babie tłumaczył, za głupia jest, żeby zrozumieć". Jestem na to wyczulona, bo sporo facetów z krajów wschodnich takim właśnie tonem rozmawia z kobietami. Klap klap po ramieniu, nie myśl za dużo, bo się biedaczko zmęczysz. Wkurza mnie uznawanie mnie z urzędu za głupszą, bo mam parę cycków. Ja nawet komuś kto się wydaje ostatnim kretynem daję szansę przedstawienia swoich poglądów i w zamian przedstawiam swoje. Za to Ty jesteś "ponad" mną i się nie będziesz wysilał, bom dla Ciebie za głupia.

Snake napisał/a:
kaisa_malene napisał/a:

Jeśli chodzi o ZEA to faktem jest, że nigdy tam nie byłam i tak naprawdę nie wiem jak wygląda tam życie. Ale skądś się chyba te przerażające historie biorą?

Z mchu i paproci zapewne...

A ten tekst to w ogóle po co był i jaka jest jego wartość merytoryczna? Czekaj, gdzie ja wspominałam o próbach ośmieszania etc...? Czyli jakie jest Twoje zdanie? Że ktoś sobie sam te historie wymyśla na poczekaniu, a ZEA to raj na Ziemi? To skąd te filmy i zdjęcia? Nie wierzę w kraje idealne, nic nie jest idealne. Nawet moja Norwegia, którą bardzo lubię. A teraz wróć proszę do merytorycznej dyskusji zamiast próbować mi dowalać, bo temat nie jest o Twoim ego, a o podróżach i Emiratach Arabskich.

103

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
kaisa_malene napisał/a:
Snake napisał/a:
kaisa_malene napisał/a:

Już mi tu nie słoneczkuj, nie jestem Twoją koleżanką. Jakiś problem nie tylko z Norwegią, ale i z angielskim? Forum może i polskie, ale to nie znaczy, że nie mogę wrzucić angielskiego zwrotu jak mi pasuje. Bo jak to niekretyńsko na polski przetłumaczyć to ja nie wiem

Ot i krótki acz dobitny przykład czym się różni logika od kobiecej logiki.

Hah, nie wiem w sumie jakie masz wykształcenie, ale z logiki bym Cię akurat prawdopodobnie rozłożyła na łopatki. Więc się nie chwal, bo się jeszcze okaże kto tu jest mniej logiczny. A ten Twój oto tekst to idealny wręcz przykład na próbę ośmieszenia mnie, bo jestem kobietą i mam odmienne od Ciebie poglądy.

Nie wiem Słoneczko, gdzie się kształciłaś i w czym ale jeśli brali od Ciebie za to pieniądze, to masz niezłe podstawy aby żądać ich zwrotu. No chyba, że używanie wyrażeń bez zrozumienia co znaczą jest niezależne od Twojego wykształcenia. Wtedy, faktycznie mogą być nici z kasy.

kaisa_malene napisał/a:

Tutaj mi otwarto oczy na to jak niektórzy faceci w Polsce na co dzień dyskryminują kobiety i umniejszają ich wartości. I to forum niestety często to właśnie potwierdza. Poglądy swoje można mieć i manifestować, o ile nie dyskryminują i nie obrażają pewnych grup ludzi.

Ach i w Norwegii nauczyli Cię tego poziomu prowadzenia dyskusji, w którym drugą osobę wyzywa się od tępych czy też psychopatów? Oj gdzie tam, nie w raju zwanym Norwegią, to zapewne jeszcze te polskie korzenie...

kaisa_malene napisał/a:

Patrz, gdzieś wspominałam o Twoich próbach umniejszenia mi i moim zdolnościom umysłowym. Jeśli tego nie widzisz, to Ci teraz paluchem pokazuję. O, w tym zdaniu właśnie to robisz. Bo dobrze sobie zdajesz sprawę, że podałam swoje argumenty odnośnie wielu rzeczy, ale zdecydowałeś się je zignorować. Jeśli nadal nie wiesz o czym mówię, to może przeczytaj moje wypowiedzi jeszcze raz, ale tym razem ze zrozumieniem?

Ej, nie zapominaj, że jestem tępym psychopatą, daj mi szansę big_smile Wy tam w Norwegii ponoć wszystkim dajecie szansę big_smile

kaisa_malene napisał/a:

No nieudolnie jednak próbujesz, nawet w tym poście. I tak jak moją urodę mógłbyś kwestionować, tak wiem, że głupia akurat nie jestem, więc nic nie wskórasz.

Nie, ja się trzymam złotej zasady mistrza Yody big_smile Ciekawe, że wtryniasz w dyskusję problem swojej urody czy fakt posiadania cycków, kiedy mnie to zwyczajnie zwisa. Jakaś kompensacja? Zaręczam Ci, że w tym medium jakim jest internet jest mi całkowicie obojętne czy mój interlokutor ma wąsy, cycki, małe czy duże.

kaisa_malene napisał/a:

Kolejny przykład w stylu "co będę babie tłumaczył, za głupia jest, żeby zrozumieć". Jestem na to wyczulona, bo sporo facetów z krajów wschodnich takim właśnie tonem rozmawia z kobietami. Klap klap po ramieniu, nie myśl za dużo, bo się biedaczko zmęczysz. Wkurza mnie uznawanie mnie z urzędu za głupszą, bo mam parę cycków. Ja nawet komuś kto się wydaje ostatnim kretynem daję szansę przedstawienia swoich poglądów i w zamian przedstawiam swoje. Za to Ty jesteś "ponad" mną i się nie będziesz wysilał, bom dla Ciebie za głupia.

I dlatego Słoneczko w imię dawania tych szans sprowadzasz dyskusję do poziomu tępych psychopatów? Tylko nie myśl, że ja się na to obraziłem. Nie, wiesz ja jestem tępy i lubię ten stan. Co do bycia psychopatą, to trudno mi powiedzieć, nie jestem fachowcem w tej dziedzinie. Ciekawi mnie jednak czy w tej Norwegii nauczyłaś się tego podejścia do ludzi czy to jeszcze polska naleciałość. Na przykład jak drogę tarasuje Ci człowiek na wózku, to wołasz do niego - ej ty kaleko, tarasujesz drogę, bo jesteś kaleką czy masz takie psychopatyczne zboczenie?

kaisa_malene napisał/a:

A ten tekst to w ogóle po co był i jaka jest jego wartość merytoryczna? Czekaj, gdzie ja wspominałam o próbach ośmieszania etc...? Czyli jakie jest Twoje zdanie? Że ktoś sobie sam te historie wymyśla na poczekaniu, a ZEA to raj na Ziemi? To skąd te filmy i zdjęcia? Nie wierzę w kraje idealne, nic nie jest idealne. Nawet moja Norwegia, którą bardzo lubię. A teraz wróć proszę do merytorycznej dyskusji zamiast próbować mi dowalać, bo temat nie jest o Twoim ego, a o podróżach i Emiratach Arabskich.

No właśnie zastanawiam się co masz do dodania w tym temacie skoro nigdy tam nie byłaś ale przyłączasz się do radosnego negowania słów Fahkira, który już stał się personą szczególnie podejrzaną, bo za dobrze pisze po polsku big_smile

104

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Iceni napisał/a:

No ale temat się wywiodl od wyjazdu turystycznego - co tam warto zwiedzic, zobaczyc, sprobowac...

No to co "warto"?...

W Internecie jest wystarczająco dużo przewodników, żeby znaleźć atrakcje do zwiedzania. Dubaj to nie tylko hotele. Jak dla mnie to przede wszystkim współczesne cuda architektoniczne.

Iceni napisał/a:

Do Hongkongu nikt się nie wybiera na wczasy - takie miasta zwiedza się dla poznania kultury, klimatu itp.

Dubaj to też nie jest miejsce na wczasy. Bardziej jako przystanek. Zresztą w dzisiejszych czasach mamy takie możliwości szybkiego przemieszczania się, że szkoda przesiedzieć cały urlop w jednym miejscu chyba, że ktoś preferuje taki styl.

Iceni napisał/a:

W Dubaju czegos takiego nie ma, bo 100 lat temu tam byla pustynia. Rozumiem, ze dla niektorych lezenie przez kilka dni na plazy z kieliszkiem martini w dloni moze być rajem - ale tak serio-serio naprawdę Dubaj jest atrakcyjny, czy tylko zostal dobrze wypromowany i stal się turystyczna "Mekka" dla srednio-zamoznej klasy, ktora przez kilka dni moze pomieszkac w "Niebie".

USA też nie mają specjalnie długiej historii, a pomimo tego pełno tam turystów z całego Świata.

Iceni napisał/a:

Przyrownujac np Dubaj do Egiptu, gdzie masz to samo - palmy, morze, pustynie i hotele dostajesz jeszcze w gratisie zabytki i kulture siegajaca kilku tysiecy lat. - i nagle Dubaj staje się modny i teraz jezdzimy tam, bo... No wlasnie, dlaczego tam?... Poza moda.

Nie interesuje mnie jedno ani drugie. Z krajów muzułmańskich interesuje mnie tylko Turcja (Istambuł!) i może Albania. Reszta to nie moja historia...

105

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Catwoman napisał/a:

Nie wiem dlaczego kilka osób tutaj tak się czepia tego Dubaju..... nie bądźmy uprzedzeni, tylko dlatego, że jest kraj bogatszy niż PL  wink
Jeśli Fakhir jest dumny ze swojego kraju,pochodzenia to chyba dobrze, czy nie? Wam jest dobrze w Skandynawii, czy UK, ale nie trzeba przecież dewaloryzować innych krajów. Niech każdy żyje tam, gdzie mu dobrze.

Ładnie naisane smile

Catwoman napisał/a:

Stroje, które Mussuka nazwała koszulami nocnymi osobiście dotykałam i stwierdzam, że są świetnie wykonane, z dobrego materiału i wprost idealne na upały. Po co i to wyśmiewać?

To sa tzw. dishdashe, wykonane ze specjalnej bawełny - idealne na upały, a dziewczyny nosza jedawbne abye. Nie ma nic złego w pielegnowaniu swojej własnej kultury, chociazby poprzez ubior. Świat bylby nudny, gdyby wszyscy ludzie ubierali sie jak w Europiejczycy.

Osobiscie nigdy nie zalozylbym dishadashy w Polsce, ale u siebie w lecie bardzo lubie i wedlug mnie wcale nie wyglada to zle wink:)

106

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...

A ja bym chętnie założyła disdashe lub abye w Polsce big_smile

107

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Catwoman napisał/a:

A ja bym chętnie założyła disdashe lub abye w Polsce big_smile

Pewnie ktoś zadzwoniłby na Policję w obawie przed terroryzmem. Była już taka akcja w zeszłym roku. Chłopak jechał pociągiem z Koranem i po niego przyjechali, ale konduktor go bronił tzn. zapewniał, że żadnego zagrożenia nie ma.

108

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
marioosh666 napisał/a:

Pewnie ktoś zadzwoniłby na Policję w obawie przed terroryzmem. Była już taka akcja w zeszłym roku. Chłopak jechał pociągiem z Koranem i po niego przyjechali, ale konduktor go bronił tzn. zapewniał, że żadnego zagrożenia nie ma.

Zapewne ci dzwoniący na policję, gdyby do pociągu wsiadł ksiądz w stroju służbowym zebraliby by wszystkie dzieci w jednym wagonie i zażądali zamknięcia go na cztery spusty. Dla pewności wystawiliby społeczne warty przy przedziale zajętym przez księdza i profilaktycznie również zadzwonili po policję...

109

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...

Na razie ksiądz miałby spokój, ale ateistyczne oświecenie nadchodzi i już nic go nie powstrzyma. Wczoraj jeden ksiądz mówił głupoty podczas kazania, więc ktoś wstał i mu powiedział kilka słów prawdy. Kiedyś ludzie bali się wychodzić z kościoła w takiej sytuacji...

110

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...

No tak, z tym kazaniem to mi się bardzo spodobało. Raz, że kazanie nie jest od tego żeby sobie idiota w sutannie politykę robił, a dwa, że ponoć tak gadał przez parędziesiąt minut...

111

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...

Stwierdzenie, że Polacy chodzą do kościoła, ale już nie słuchają księży jest całkowicie prawdziwe smile Pod tym względem, czyli pozornej świeckości i stopniowej laicyzacji Polska przypomina mi Turcję. Może @Fahkir coś dopowie, bo nie wiem czy moje porównanie do Turcji jest trafne.

112

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
marioosh666 napisał/a:

Stwierdzenie, że Polacy chodzą do kościoła, ale już nie słuchają księży jest całkowicie prawdziwe smile Pod tym względem, czyli pozornej świeckości i stopniowej laicyzacji Polska przypomina mi Turcję. Może @Fahkir coś dopowie, bo nie wiem czy moje porównanie do Turcji jest trafne.

Nie znam wielu Turkow, ale tych ktorych znam to ateisci - sa calkowicie zlaicyzowani.

113

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
marioosh666 napisał/a:
Catwoman napisał/a:

A ja bym chętnie założyła disdashe lub abye w Polsce big_smile

Pewnie ktoś zadzwoniłby na Policję w obawie przed terroryzmem. Była już taka akcja w zeszłym roku. Chłopak jechał pociągiem z Koranem i po niego przyjechali, ale konduktor go bronił tzn. zapewniał, że żadnego zagrożenia nie ma.

ha ha ale jaja. Mi nigdy nie przydarzylo sie nic podobnego w Polsce.

114

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...
Fahkir napisał/a:

ha ha ale jaja. Mi nigdy nie przydarzylo sie nic podobnego w Polsce.

Do kłopotliwej sytuacji na tle religijnym doszło na trasie Kraków - Warszawa. 59-letnia kobieta podróżująca pociągiem TLK jechała z mężczyzną, który w jej przekonaniu robił coś podejrzanego. Przestraszona wizją terrorysty w wagonie wysiadła na najbliższej stacji, a pociąg zatrzymano. Jak się okazało, student z Maroka... modlił się. O zajściu redakcję Kontaktu 24 poinformował internauta.
Do zdarzenia doszło w piątek. Maciej Dutkiewicz z zespołu prasowego PKP PLK poinformował, że po zgłoszeniu pasażerki zdecydowano się zatrzymać pociąg.

"O godzinie 20.47 do lokalnego centrum zarządzania ruchem kolejowym wpłynęło zawiadomienie z Komendy Policji we Włoszczowie. Zadzwoniła tam pasażerka pociągu, która zobaczyła coś, co jej się nie spodobało. O godzinie 21.01 w Idzikowicach zatrzymano pociąg" - relacjonował Maciej Dutkiewicz.

Jak dodał mł. asp. Karol Bator, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji we Włoszczowie (woj. świętokrzyskie), przestraszona, 59-letnia, kobieta wysiadła na najbliższej stacji.

"Pani z województwa mazowieckiego podróżowała pociągiem z Krakowa do Warszawy. Jechała z mężczyzną, który zaczął się modlić. Był to student z Maroka. 59-letnia kobieta przestraszyła się i wysiadła na najbliższej stacji, czyli we Włoszczowie. Zadzwoniła do męża, który z kolei zadzwonił na policję. Pociąg został zatrzymany na terenie powiatu opoczyńskiego (woj łódzkie - red)" - relacjonował mł. asp. Karol Bator z Komendy Powiatowej Policji we Włoszczowie.

Rzecznik prasowy KPP w Opocznie asp. Barbara Stępień powiedziała w rozmowie z redakcją Kontaktu 24, że pociąg zatrzymano w Idzikowicach. "Kobieta źle zinterpretowała sytuację. Mężczyzna wyjął Koran, ale nie miał żadnych ładunków, nie zachowywał się niebezpiecznie. Do zatrzymanego pociągu miał przyjechać patrol policji. Jednak po zapewnieniach kierownika pociągu i konduktorów, że Marokańczyk nie stwarza zagrożenia, od interwencji odstąpiono" - wyjaśniła.

Według informacji Dutkiewicza, pociąg ruszył o godz. 21.25.

Źródło: TVN24

115

Odp: Dubaj, Emiraty Arabskie...

Witam.
Chciałabym wykupić wycieczkę objazdową do Dubaju na święto Bożego Narodzenia, tylko zastanawiam się z jakiego biura warto pojechać i którą wybrać. Może, ktoś z Was był i może polecić, będę bardzo wdzięczna za wszelkie informacje.

Posty [ 66 do 115 z 115 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PODRÓŻE MARZEŃ » Dubaj, Emiraty Arabskie...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026