Ile czasu można kochać po rozstaniu? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 155 ]

39

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Jestem w szoku.... że to tyle może trwać. Dobrze w takim razie wiedzieć. Ja wariuje od tygodnia a tu tyle czasu jeszcze przede mną do "wyleczenia". Koszmar.
Ciekawe ile czasu musi minąć, abym wiedziała o słuszności swojej decyzji.

Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?
motylek456 napisał/a:

(...)nie lubilam, ale wydawala sie do rzeczy. Natomiast po pewnym czasie zauwazylam, ze jest straszna egoistka, zero jakiejkolwiek empatii itp. No i pewnie wydaje mi sie ze chce rozwalic malzenstwo "naszego" bylego faceta.(...)

Wprawdzie nie czytałem wątku "z zapartym tchem" - całego, ale to mi się spodobało.

Ten "nasz były facet" brzmi rozkosznie


Wcale nie tak dawno miałem rozmowę z Siostrą. W pewnej chwili wspomniała o "naszej żonie". Zdurniałem oczywiście, a i się spytałem czy raczyła 'orientację zmienić' ... tak delikatnie rzecz jasna rzekłem ku Niej

Co się okazało? Ano wcale nie chodziło o to, że Siostra ma się ożeniła i jam nic o TYM FAKCIE poinformowany nie był. Siostra ni stąd ni zowąd 'przysposobiła sobie partnerkę partnera z którym jest obecnie'. Na zasadzie skojarzeń po tym gdy przeczytałem o "naszym byłym facecie" tak jakoś skojarzyło mnie się z wątkiem "naszej żony", za który z góry przepraszam ... jeśli w temacie nie jest

Ogólnie patrząc na to wszystko (rzadko tu bywam niezmiernie) to jak się Was Dziewczyny poczyta, to i warto się budzić o poranku ... z uśmiechem

Dzięki

Pozdrawiam

41

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

O nareszcie jakis facet sie objawil:). A moze rozwiniesz temat? Bardzo jestem ciekawa Twojej opinii, bo na razie jakos tak naokolo napisales. A wlasnie tez mi zalezy na opinii facetow obecnych tutaj. Pozdrawiam

42

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Witam wszystkich:). Im bardziej mi "przechodzi" tym wieksza czuje pustke w sobie. Witam ponownie wszystkich forumowiczow:). Jestem na etapie takim: mysle... ze jestem gotowa do nowego związku?, chociaż ciagle gdzies tam cos mi się przypomina. Na razie jest wielka PUSTKA. I smutek jakiś. Już nie rozpaczam tak strasznie. Skonczylam "znajomość" z jego druga byłą. Okazała się naprawdę zla kobieta;). Cos ten zwrot mi przypomina;). Pozdrawiam tutaj Pana B. Linde. Straszne babsko. I mysle ze warta jest tego co ja spotyka. Powiecie, ze jestem okrutna, ale tyle zla mi wyrzadzila, ze jakos nie zal mi jej wcale. Jeszcze napisze... za chwilke, może za dluzsza chwilke. Pozdrawiam.

43

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Ale cisza tutaj zapanowala. Tak, mysle ze zapominam już na dobre. Pustka jest nadal, ale już nie tak dojmująco. Oczywiście pamiętam, bo trudno to wyrzucić ze swej pamięci. Opowiedzialam ostatnio moja historie komus. Nie uwierzyl mi! Dacie wiare? Bo mnie tak naprawdę to tez wydaje się nie do uwierzenia teraz po takim długim czasie. Pozdrawiam Wszystkich Forumowiczow:).

44

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Kochać można długo, ale pamietajcie zycie toczy sie dalej i szybko nalezy zamykać stare rozdziały, jest to trudne, ale da sie zrobic.

45

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Ja kiedyś mialam tak, ze juz myslalam, ze calkowicie mi przeszło (nie pamietam, po jakim czasie to bylo). A potem postanowilismy sie spotkac. On przyszedl, wypil ze mną kawę i poszedł, a ja do dziś nie mogę przestać o nim myśleć.
Przestrzegam Was dziewczyny, jak już Wam sie uda z tym poradzic, to nigdy do tego nie wracajcie, bo moze sie odrodzić cale uczucie. I to nawet mocniej.
A wiem, ze gdybym mu sie teraz przyznała, to by mnie wyśmiał. On ma już zupełnie inne życie i to własnie on sobie świetnie z tym poradził a ja nie lubię wychodzić na ofiarę, wieć  udaje, że wszystko jest ok i ze mozemy sie kumplować.
więc niestety mam wrazenie, że to czasami potrafi nie minąc do konca życia.
Oczywiście, mozna potem pokochac kogos innego, ale to bedzie juz zupelnie inna milosc. jakyby taka rownolegla...

46

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Ciagle go kocham. Co mam zrobić? Bardzo dawno nie odwiedzałam tego forum. Czy możecie mi pomoc? czy jak bym napisala do niego mowiac, ze go kocham to czy on by wzial to poważnie? Wysmial by mnie? Co by zrobil? POMOZCIE MI. Ja się z nikim nie mogę zwiazac. Ciagle porównania z nim innych mężczyzn. Możecie mi cos poradzić?

47

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

:( nie macie Forumowicze dla mnie nic. Nic do powiedzenia? A może jakiś net-facet się tutaj wypowie. Bardzo mi zależy na Waszych opiniach.

48

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Witajcie ponownie. Ktoś tutaj dal taki tytuł: "I jak dalej zyc?" Wlasnie, jak mam dalej zyc? Zawieszona miedzy NIM, a niczym teraz już. I nadal mam w sobie zlosc ogromna. A ON pewnie wogole już nawet mnie nie pamięta. Może przesadziłam, pamięta, ale ma to gdzies. PUSTKA OGROMNA.

49

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Dlaczego forum milczy? czy to, az tak głupie, czy nie do uwierzenia? Pokochalam z całego serca i nie mogę od tego odejść. Znalazlam w końcu wspaniala kobiete psychologa, która mi pomaga. Musze się poprawić. Usiluje pomoc. Rozmawia ze mna przynajmniej i nie uznaje ze zwariowałam. Już raz spotkala się z takim przypadkiem jak ten wlasnie. Jest ciężko, na sercu jest mi ciężko.
A FORUM MILCZY:(. NIE MACIE NIC DO POWIEDZENIA? TO NAJLEPSZE FORUM W NECIE, DLATEGO TU JESTEM. INTERESUJE MNIE WASZE ZDANIE. Sama jak czytam tutaj co poniektóre historie to mi rece opadają. I pewnie z ta historia jest to samo. ja ja czyta ktoś inny, z boku.
Czy można tak pokochać? Dlaczego az tak bardzo? I dlaczego wciąż to czuje? Pomimo upływającego czasu?
I nie mogę do nikogo się zblizyc dlatego. Porownuje. Jak mam przestać?
Bardzo interesuje mnie zdanie Panow obecnych tutaj na tym forum. Bylabym wdzieczna za wszelkie porady i wypowiedzi.
JEST MI SMUTNO.

50

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

To nie jest love lecz obsesja/uzależnienie od gościa, który bynajmniej ósmym cudem świata nie był, ale oczywiście to do Ciebie nie dociera i nie dotrze, a czemu tak jest? Może boisz się nieznanego, że historia się powtórzy z kimś innym...

51

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Już pare osob tak mi powiedziało. To tez biore pod uwagę. Jednak moje serce zostało tam, u niego w domu. Tam jest i tęskni strasznie. Ja do Niego tesknie. To takie straszne. Ale ON omija mnie z daleka. Nie chce mnie nawet mijac autem na drodze. Dlaczego to robi? Po takim czasie nawet nie chce, czy nie może przejść obok mnie. A ja bylam dla Niego taka dobra. Wykorzystal mnie, wiem to. Ale nigdy nie mogl by powiedzieć, ze bylam dla niego niedobra. Nigdy zadnych awantur i krzykow z mojej strony. Ale rzeczywiście, widziałam wszystko co on robi. Dopiero jak się rozstaliśmy tak naprawdę poczułam jak bardzo pokochałam. I to trwa. Nie wiedzieć czemu:(.

52

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Pytanie za 100 punktów. Jak u Ciebie z samooceną?
Bo zauważ, kombinujesz czego Ciebie unika, co zrobiłaś nie tak itd., przecież jesteś przeszłością, prehistorią i wypadałoby będąc osobą dorosłą w końcu się z tym pogodzić... A czas jak to czas w miejscu nie stoi...

53 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-09-28 19:06:08)

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Hej. Ja się dziwię Tobie że Ty go nie znienawidziłaś za to że odszedł do innej. Ja bym go nie chciała znać ani myśleć o nim. Pozdrawiam a przy okazji zapraszam na moją stronkę także fb spam

54

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?
motylek456 napisał/a:

Witajcie ponownie. Ktoś tutaj dal taki tytuł: "I jak dalej zyc?" Wlasnie, jak mam dalej zyc? Zawieszona miedzy NIM, a niczym teraz już. I nadal mam w sobie zlosc ogromna. A ON pewnie wogole już nawet mnie nie pamięta. Może przesadziłam, pamięta, ale ma to gdzies. PUSTKA OGROMNA.

hej podobne pytanie sobie zadaję Jak dalej żyć?
Też kocham ,,byłego'' chociaż on mnie nigdy nie. Leczyłam się długo u psychoożki, naczytałam książek o uzależnieniu i toksycznej miłości.
Ale to po prostu jedna jedyna wielka miłość, która nigdy nie minie. Nawet jak jest się w nowym związku myśli się o nim. To miłość bezwarunkowa nie kocha za coś kocha się mimo wszystko i TYLKO RAZ W ŻYCIU. Szkoda tylko że nie z wzajemnością

55

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Nie nie znienawidziłam go. Bylam na niego bardzo zla na początku. I potem jeszcze tez jak się dowiedziałam dla kogo mnie zostawil. Dla najzwyklejszej prostytutki przecież. A teraz tak jak mowi Assassin on ma to gdzies. Tylko nie odpowiedziales dlaczego On mnie unika. A moja samoocena?! Bardzo spadla po tym wszystkim. Usiluje ja odbudowac bo była bardzo wysoka zawsze, ale bedac z NIM spadla. No i potem spadala coraz bardziej. Psycholog razdzila mi zebym zaczela pisać blog i wyrzucić to z siebie, ale ja nie chcer pisać eleboratow. Powiedzialam, ze pisze na forum i ona powiedziała, ze tez może być. Lecz ja bardziej chciałabym poznac wasz punkt widzenia na to wszystko, niż tutaj wypisywać nie wiadomo ile.

56

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Ja bym nie chciał, żebyś przy takim spotkaniu zrobiła po raz kolejny wiochę... Taka opcja do głowy mi przychodzi, bo jeśli dobrze kojarzę, to jakaś awantura w przeszłości  była z Twoim udziałem...

57

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Z moim udzialem. Ale nie tylko z moim. A wiochy nie zrobiłam ja tylko ON. Czytaj uważnie. A ja jestem taka, ze się nie awantutuje. Chyba, ze ktoś zaczyna mnie szarpac i ublizac bez powodu. Ty bys wtedy stal spokojnie? Ja nic zlego jemu nie zrobiłam nigdy. Wrecz przeciwnie. Wszyscy mi mowia, ze to ON raczej wstydzi się tego co zrobil. Ale ja jeszcze chce znac opinie innych obecnych tutaj na forum.

58

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Ty wiesz jak było, ja zgaduję, więc spokojnie. Tylko Twój ex wie o co chodzi, a tu tylko można zgadywać... Problem tkwi nie w tym, że Cię unika, lecz czemu tak długo Ci nie przechodzi...

59

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Ale rowniez w tym czemu mnie unika. Ja nie mam problemu z tym, ze np. stoje kolo niego. On tez stoi i wiem, ze mu jest zle z tym, ze ja tam jestem. Pytam czemu? Ja również prubuje znaleźć odpowiedzi na rozne pytania. A nie przechodzi mi, bo... tak bardzo kocham/lam. Już sama nie wiem. w każdym razie myślami i sercem jestem tam gdzie ON. A nie u siebie w domu dajmy na to.

60 Ostatnio edytowany przez ApoteozaPrawdy (2014-09-29 20:56:34)

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Odpowiadam na pytanie z tematu: do końca swego życia i dłużej, ale to jakieś 2-5% przypadków w skali całego świata. Jeżeli nawet rozstanie jest z jej/jego winy - kochać i dobrze życzyć można na zawsze (stawiamy szczęście ukochanej osoby ponad własne), jednak ludzie z reguły wybierają swój egoizm i "kochają" tylko "na dobre", czyli zazwyczaj do jakiegoś czasu.
Piszę o tych po rozstaniu, bo są też szczere związki, które trwają do śmierci partnerów/jednego z nich.

I nie, nie chodzi mi o wieczną "żałobę", smutek i łzy (głównie użalanie się nad sobą i nad stratą 'dawcy przyjemności', często również 'żywego narkotyku'), ale o wieczne miejsce w sercu dla byłego męża, byłej żony, dziewczyny itd. ;]

Nad światem nie może być dwóch niebios.

61

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Tak, ciekawe jest to jednak, ze to nie przechodzi. Czy kiedyś minie to? Czy to da się wyleczyć? Wiem, ze ON mnie nie kochal, wykorzystal mnie. Nie będę się powtarzac. napisałam już o tym w poprzednich postach. Natomiast ile można tesknic do kogos? Jak odzyskac utracone serce? JAK PRZESTAC POROWNYWAC INNYCH DO NIEGO? Jak mam znaleźć jeszcze kogos skoro nikt nie sprostal jeszcze JEMU?! Probuje umawiać się na randki, ale nic z tego nie wychodzi, a ja czuje wewnetrzna pustke. OGROMNA WRECZ PUSTKE. Nawet draznia mnie te spotkania czasami:(. Chociaz nie powiem pewne zainteresowanie moja osoba jest. A ja nie potrafie chyba już. Bo tak naprawdę ja chce tam być gdzie jest ON. :(

62 Ostatnio edytowany przez ApoteozaPrawdy (2014-09-29 21:15:27)

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Nie wiem czy minie. A musi mijać?
Pogódź się z tym, że on układa sobie życie z kimś innym, życz mu dobrze i pożegnaj go może raz na zawsze? Pamiętać będziesz, ale musisz iść w swoją stronę. Nie musisz go skreślać, ale nie możesz też tkwić w tym chorym uzależnieniu.
Ty nadal jesteś w "żałobie", a to nie tak powinno wyglądać, bo to bardziej mi wygląda właśnie na obsesję, choć nie chcę oceniać, bo nie siedzę w Twojej głowie.

Ewentualnie spróbuj jeszcze raz "zawalczyć" o niego, bo inaczej się nie dowiesz, co by było gdyby... ;]
Coś tam pisałaś, że on zdradza, więc to marny facecik, ale skoro tak Ci na nim zależy...
Walcz, jeśli myślisz, że jest o co/o kogo.
Podobno "w miłości i na wojnie wszystkie chwyty dozwolone", podobno.

Nad światem nie może być dwóch niebios.

63

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Motylku twój pierwszy post pojawił się 24 października ubiegłego roku.
Nadal terapia  nie odnosi skutków?

64

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Pewne skutki odnosi. Ale ta terapia trwa od niedawna, bo od niedawna mam psychologa, który mnie rozumie i jest w stanie mi pomagać. Probowalam wcześniej tez, ale to byli marni psycholodzy, którzy tylko patrzyli na zegarek. TERAZ JESTM JUZ JAKBY Z BOKU TEGO WSZYSTKIEGO. Chociaz tesknota ogromna pozostala. ON ma już inne zycie z kims innym. Wiem, ze pamięta o mnie. Może nawet wie co nadal czuje. Pewnie może się smieje ze mnie (byloby mi strasznie przykro z tego powodu). Mam jednak nadzieje, ze niczego się nie domysla. Tak, teraz już jakby z boku na to patrze i dlatego tez odczuwam taka ogromna pustke w sercu, a z drugiej strony ogromna tesknote. Moje marzenie: żeby ON mnie po prostu przytulil (nie do spełnienia:( ).

65

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

motylek: za bardzo idealizujesz w głowie tego jedynego swego. to jest główny Twój problem.
poza tym... pytanie: "ile czasu można kochać po rozstaniu" - myślę, że jeśli tyle samo co ten związek trwał to maksymalna norma. Czyli: rok byliście ze sobą, rok tęsknisz - można zrozumieć. Ale jeśli to jest dłuższe... No to wymaga jakiejś konsultacji, albo dogłębnego zastanowienia się nad sobą.

czasem chyba lepiej, gdy rozstanie następuje wskutek bardzo złego traktowania przez partnera itp., bo można o wiele szybciej zapomnieć, nie idealizować [mój przykład]. chociaż... ojej. mi to tak długo zajęło by się otrząsnąć. bardzo długo. za długo jak dla mnie. teraz jest super, poczytaj moje wątki sprzed iluś tam miesięcy. tzn. super: w porównaniu do tego co było. bardzo dobrze się czuję, jest dobrze, tyrania się skończyła.

za dużo o tym myślisz. wiem, ale skoro on tak szybko sobie kogoś znalazł na Twoje miejsce, to znaczy że nie masz czego u niego szukać, miej swą godność. ja na wiadomość, że mój eks sobie znalazł kogoś, momentalnie zapomniałam, wyleczyłam się z tego. i nawet mi nie w głowie dowiadywać się kim ta dziewczyna jest, co robi, nie obchodzi mnie to. nigdy nie dociekałam. na pewno nie jest lepsza ode mnie, mogę to śmiało stwierdzić, mało skromnie, no ale mój eks pan nie jest wart nikogo na poziomie. tym bardziej, że dochodzą mnie słuchy z różnych źródeł że coś się tam sypie u niego. a jak to w życiu bywa: wyrzuty sumienia nie dadzą mu spokoju i zacznie się pewnie jakieś przepraszanie - nie wiem, może za rok. chociaż usunęłam wszelakie kontakty, maile. ale każdy mój były mnie przepraszał, nawet jak to było tzw. "chodzenie za rączkę". tutaj sygnał dla mnie, że chyba mam jakiś problem, skoro wszyscy czynią wobec mnie źle :D. a potem przepraszają. ale nie dbam o to już, kiedyś byłam w takim stanie jak Ty, to znaczy: w cięższym. tylko będąc w takim stanie, jeszcze dostawałam po głowie od kata. i teraz jestem jak nowa - dlatego wierzę, że Ty też będziesz w końcu myślała pozytywnie o sobie i o tym wszystkim.

pomyśl sobie tak: masz jedno życie, po co Ci marnować je na jakieś przemyślenia o czymś, co nie powróci? nie można mieć w życiu wszystkiego. trzeba się pogodzić z niektórymi sprawami i iść dalej. być pokornym. nie masz na to żadnego wpływu. jeśli wierzysz w przeznaczenie - to uwierz, że tutaj też nie było Wam po drodze.

a z moich doświadczeń wynika, że podobne przyciąga podobne. nasze myśli kreują w dużym stopniu rzeczywistość, to co się dzieje, jakieś takie przyciąganie. wiem, bo teraz jest dobrze, ale potem znów może być źle. i wtedy kiedy jest źle, to są to tragiczne momenty. ale jak to mówią: żeby było słońce - musi być deszcz.

pozdrowienia :)

66 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-10-01 03:00:12)

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Ile czasu można kochać po rozstaniu?
Tyle czasu już upłynęło, że umknął  gdzieś sens tej  wypowiedzi.
Życzę ci powodzenia Motylku!

67

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Witajcie, jedna z form terapii jest pisanie tutaj tego co czuje i jak saie czuje. A teraz już jest o wiele lepiej niż było. Bo było wręcz tragicznie. Jak było najgorzej to wlasnie nie pisałam tutaj. Natomast chętnie jeszcze zobaczę co myślicie na ten temat. Ja oglądam już JEGO z boku. Z pewnym dystansem już.

68

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Dziękuję za wyjaśnienie Motylku. Co ja myślę? Myślę, że będzie coraz lepiej.

69

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Na razie nie jest za bardzo lepiej. Ale na pewno lepiej niż wcześniej. Psycholog kaze wyrzucić mi JEGO zdjęcia wszystkie. Na pewno tego nie zrobie. Chyba bym umarla nie "widzac" GO codziennie. CHCE ZOBACZYC GO NA ZYWO. NIE WIEM JAK. Nie wiem gdzie:(. Tesknie:(.

70

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Dla mnie najlepiej jak byśmy zostali znajomymi. Ja bym umierala za każdym razem iwadz GO, ale miałabym z NIM kontakt. ON nie musiałby nic wiedzieć o moich uczuciach. Co o tym sadzicie?

71

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Akurat specjalizuję się w przypadkach długo utrzymującego się żalu po zerwaniu.
Z opisu wynika że facet miał sporo wad, więc może dziwić że ciągle o nim myślisz. Twoje zachowanie wynika po pierwsze z szoku po nagłym rozstaniu i po drugie przede wszystkim jesteś ZŁA NA SIEBIE że na początku zwróciłaś na niego uwagę. Postaraj się wyciągnąć głębokie wnioski. Prawdopodobnie masz utrwalony schemat pragnienia poznawania niewłaściwych facetów. Może ojciec był nieodpowiedni? Jeżeli mam rację, to jesteś w trakcie przeprogramowywania swoich niewłaściwych postaw życiowych. Takie działanie wymaga czasu bo potrzebne są zmiany na głębokim stopniu twojej osobowości. Jeżeli sobie to uświadomisz, to przyspieszysz zdrowienie. Wybierz cechy faceta jakie uważasz teraz za słuszne i z takimi facetami staraj się spotykać. Nie miej złości do świata, że zrobiłaś błąd. Ważne jest że wyniosłaś lekcję i chęć żeby nie powtórzyć tego błędu. Jeżeli ci nowi faceci będą spełniać te właściwe pozytywne cechy, to nie przeżyjesz już więcej takiego szoku. Otwórz się na nich i wszystko będzie dobrze.

I believe myself that romantic love is the source of the most intense delights that life has to offer. In the relations of a man and a woman who love each other with passion and imagination and tenderness, there is something of inestimable value, to be ignorant of which is a great misfortune to any human being.

72 Ostatnio edytowany przez alcybiades (2014-10-02 08:35:40)

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

...stanowczo za długo to trwa...co złoty strzał i koniec życia..taki zdrowy egoizm potrzebny, szkoda życia...tyle czasu nie radzisz sobie po rozstaniu.... niskie poczucia własnej wartości.....zatrzymać, walczyć o faceta a wtedy efekt jest odwrotny, bo on to wyczuwa...pogubiłaś się bardzo...odszedł i na pewno nie pomogą ci pytania (dlaczego Ty już mnie nie kochasz), wyrzuty, awantury czy krzyki....płacz też nie pomoże....nie możecie zostać znajomymi, bo to się nie sprawdza...żadnej pracy nad sobą..złudzenia i nawalanie się myślami o NIM...stracisz do siebie szacunek, obserwując z boku tą dziwną, szaloną osobę (siebie),  która robi te wszystkie rzeczy, nie mogąc uwierzyć, że potrafisz być aż tak uzależniona...on zwyczajnie uzna cię kiedyś  za wariatkę....poczuje do ciebie obrzydzenie....ZOSTAW GO I JEDŹ DALEJ.....pogódź się ze stratą....odpuść.......pomóż sobie by szybciej zagoić rany....uwierz w siebie i nie pozwól, by ktokolwiek miał nad tobą taką władzę, by mógł ci odebrać chęć do życia.....rozwój własnej osoby niezbędny bo to szwankuje i to bardzo...nawet nie wiesz ile ciekawych mężczyzn na świecie odrzucasz...nie szkoda CI życia pomyśl...nie ma recepty na to, by po rozstaniu szybko pojawił się na twarzy uśmiech..możesz jednak mieć pełną świadomość tego co się z tobą dzieje i nie bać się przez to przejść (przepracować) a gwarantuje, że będzie ci dużo lepiej....pozdrawiam i odwagi

Dziś mam dobrą radę...zróbcie lemoniadę..

73

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Alcybiades, ja o tym wszystkim wiem już dawno. Tyle, ze widzisz.... Ja tesknie do NIEGO. Dzisiaj np. okrutnie. Obiecalam sobie, ze jak będę w takim stanie nie będę tutaj pisać. I was zanudzać swoimi problemami. Ale psycholog powiedziała, ze wlasnie wtedy mam się zmusic i cos napisac. A wiec siedze i pisze a moje serce wyrywa mi się tam do NIEGO. Jest blisko, a jednocześnie tak daleko. CHCE GO ZOBACZYC. Nie wiem jak mam to zrobić. Tak.... jak już się domyśliliście czasami mam takie jeszcze napady tęsknoty takiej straszliwej. Mam pustke jakas taka w sercu. Ja chce się przytulic do NIEGO. Chcialabym chociaż GO uslyszec. Kiedy to przejdzie? Ja chce żeby mi to przeszlo. Ja już nie mogę tak zyc. To mnie tak strasznie meczy.
No tak i znowu wyszlo jakies skomlenie. Nie wiem czy to publikować, zebyscie to czytali. Zastanawiam się nad tym.
A zla jestem na siebie, ze zawierzyłam, uwierzykam, a ON mnie uwiezil. Uwiezil mnie przy sobie (chociaż nie jest przy mnie) na lata i nie wiem czy o tym wie. Wiedza, ze o tym wie bądź nie bardzo by mi pomogla chyba. Chcialabym, żeby nie wiedział. Porazka. Pozdrawiam wszystkich czytających te wypociny (i ja miałabym pisać blog!!!!!????).

74

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Kiedy to przejdzie?
Chyba... nigdy. Skoro ten stan trwa już tyle lat, skoro nie chcesz wyrzucić jego zdjęć, skoro chcesz widzieć i widzisz go (choć na zdjęciu) codziennie, skoro ciągle wracasz myślami do niego, skoro stale podsycasz swą wyobraźnię, to znaczy, że nie masz zamiaru niczego zmieniać, że taki stan - wbrew pozorom - lubisz. Bo "samo" Ci nie przejdzie. Po co więc wydajesz pieniądze na spotkania z psychologiem? Toż strata Twego i jego czasu oraz Twoich pieniędzy.

Nie możesz tak żyć? Przecież tak żyjesz. Od dawna.
A on Ciebie nie uwięził.

Dlaczego oszukujesz samą siebie?

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

75

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

....Motylek pisz kiedy uznasz,że tego potrzebujesz...w moim przypadku ja usilnie pracuję nad tym aby ex przestał być "pępkiem mojego świata" i oto właśnie chodzi....też leczę się z miłości...już nie rani....chcę zdrowo żyć....otwórz sobie nowe drzwi, daj możliwości....... żyj, po prostu żyj, jak dawno powinnaś....nie chcę Ci dokopywać, ale rozstaliście się jakiś czas temu, facet zaczął nowe życie i nie chce mieć z Tobą do czynienia....pozostaje o nim zapomnieć, wiem, że to trudne...nie idealizuj go, wspominanie tych dobrych momentów jest naturalne, ale były też złe, na pewno były, i postaraj się sobie je przypomnieć.....mi to pomaga....nie masz już na nic wpływu, więc czas się pogodzić z rzeczywistością i wyciągnąć z tego nauczkę na przyszłość...zajmij się sobą, skup się na sobie, na swoich potrzebach....obsesyjna miłość i lęk przed samotnością..on nie uśmierzy twojego lęku....obsesja się pogłębia..w zamian nie dostajesz nic....takie podporządkowanie drugiemu człowiekowi rujnuje zdrowie fizyczne i psychiczne....czy przepracowałaś z panią psycholog swoje dzieciństwo?...może było coś takiego jak emocjonalne kalectwo, dokładnie nieumiejętności rozmawiania i słuchania siebie nawzajem ? szczególnie w sprawach najbardziej istotnych...jej członkowie nie wierzą w siebie....nie wytwarzają się takie cechy które pozwalają  radzić sobie z życiem i z problemami...tylko się domyślam, ale może coś w tym jest...

Dziś mam dobrą radę...zróbcie lemoniadę..

76

Odp: Ile czasu można kochać po rozstaniu?

a może masz za dużo wolnego czasu a taki wolny czas sprzyja różnym przemyśleniom.. zapisz się na zumbę, fitness czy coś takiego, zajmij się czymś, wejdź w jakies nowe towarzystwo ;) zajmij tą pustkę po exie jakimś hobby, wiem że nie to nie to samo, ale zawsze lepsze to niż siedzenie w domu ze łzami w oczach.

Posty [ 39 do 76 z 155 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Ile czasu można kochać po rozstaniu?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018