Czesc mamuski. U nas niestety tez ciezko. Co prawda bardzo sie ciesze, ze Antos jest zdrowy, ale znow nie spi w nocy
Przez 2 tyg bylo lepiej, wiec bylismy przeszczesliwi i wypoczeci, a teraz znow marudzenie przez cala noc. Niekiedy zaczyna sie ono po godzinie od zasniecia, a czasem dopiero po polnocy, czyli kiedy my sie kladziemy spac. Szkoda, bo mialam nadzieje, ze troche odpoczne przed porodem. Teraz to czuje, ze nawet nie mam na niego sily!
Po zmianie czasu zaczal wstawac o godz. 7, a nie 6, wiec to jest chociaz dobre i mam nadzieje, ze tak juz zostanie. W dzien klade go juz tylko raz, np. o 12.30 i spal mi takto 2h. Jest to duzo wygodniejsze i moge wychodzic na spacer juz po sniadaniu.
Duzy postep mamy tez z jedzeniem kawalkow, bo nie blenderuje sloikow i duzo daje do reki. Chodzi bardzo sprawnie przy meblach, z pchaczem, suszarka z praniem;) i odkurzaczem (mamy taki wysoki), sam stoi i to jego ulubiony trening-stanie bez trzymanki 
On teraz tyle rozumie i słodko sie z nami bawi, ze mamy mnostwo radosci z niego.
Natalia, rozumiem Cię doskonale. moj brzuch co prawda zaczal rosnac w 26tyg, ale przez ostatni tydzien tak jakos wyskoczyl, ze jest mi trudno normalnie funkcjonowac. Nie wspominajac o noszeniu Antka czy spacerowaniu z nim. Jak u Ciebie ciaza? Wszystko ok?
Cyniczna, mamy takie same problemy nocne. Niedawno tak nam plakal w nocy az swistal i tez wyladowal u nas. Nie musielismy biegac, ale tez nie spalismy.
Miniu, przykro mi z powodu choroby Domisia, ale ciesze sie, ze tak szybko wraca do zdrowia. No i rób porzadek ze swoim migdalem,bo skoro ginekologicznie ok, to.... 
Słoneczne pozdrowienia dla wszystkich.