Cyniczna a mleko pije z butelki prawda? Bo mi np. lekarka powiedziała że przy zębach dziecko może nie chce pić z butli bo przy "ciągnięciu" smoka bolą go dziąsła... Ale nie ma reguły chyba bo Olik jak szły zęby to wymiotował i mleka nie chciał wcale. Obiadki tak, deserki tak i litrami herbate.
1 821 2014-03-03 14:45:04
Podobne tematy
1 822 2014-03-03 14:53:19
Tak, pije z butelki.
Sama nie wiem, co jest.
1 823 2014-03-03 19:43:44
Może być też wirus. Lenka też kiedyś mi się tak pochorowała.
Skończyło się na lekach.
Cyniczna, warto zaopatrzyć się w taki preparat i nazwie Hydronea. Jest to preparat zapewniający maluchowi odpowiednie nawodnienie i zapobiega odwodnieniu.
Skoro dużo pije to warto dodać saszetkę do herbatki czy mleka. Jest cytrynowa i zwykła o ile dobrze pamiętam.
1 824 2014-03-03 21:09:33
Nataluszek, jutro powiem mężowi, żeby kupił.
Na 3 wodnistych kupkach się skończyło, wieczorem nawet zjadł miskę manny z jabłkiem.
Dużo pije, więc raczej się nie odwodni. Poobserwuję go jutro jeszcze.
1 825 2014-03-03 21:25:25
Cyniczna, bądź co bądź, ale warto mieć Hydroneę w swojej apteczce. ![]()
I jak biegunka będzie utrzymywała się nadal położna poleciła mi robienie mleczka na marchwiance, albo dawanie samej ugotowanej marchwii.
1 826 2014-03-03 22:47:59
Adaś codziennie je ugotowaną marchew, zawsze ją dodaję do obiadków ;p
1 827 2014-03-04 13:45:23
Cześć dziewczyny
właśnie przeglądam allegro, tablicę itp.. w poszukiwaniu wiosennych ubranek i bucików dla Olika
i coraz to natykam się na różowiutkie sukieneczki, adidaski, opaski i inne i aż mi się chce córeczki
, normalnie gdybym miała 100% pewność że będzie córa to bym się CHYBA zdecydowała a tak... lipa
hehe ale niee to chyba za wcześniej muszę trochę "odpocząć" bo nie powiem przez ten rok Olik dał mi nie źle w kość
:]. Roczek w kościele (2.03) za nami.. ale impreza, tort, goście etc dopiero przed nami (15.03) dodatkowo muszę wspomnieć że 10 dni po synku są moje urodziny więc w marcu 2xwiecej gości, tortu i prezentów
hhehe .
Dziewczyny ciagle myślimy z moim co kupić Olikowi na urodziny i nie mamy pomysłu, BO chyba już wszystko ma... tak naprawdę jeśli czegoś potrzebuję to mu kupuję normalnie bez okazji... i teraz mam dylemat... serio ;/ mieliśmy kilka propozycji ale rozważam i nie wiem.. a wy co kupujecie/macie zamiar kupić dla waszych dzieci na roczek? A może nic? Albo odłozycie pieniążki mu/jej? - Też o tym myślałam ale sama już nie wiem
.
1 828 2014-03-04 13:55:43
Fragola a może jakiś rowerek?
Wiesz, jak ja widzę te wszystkie lalki, sukieneczki to też mi się chce córci
Ale to pod koniec roku będziemy myśleć o rodzeństwie dla Jasia ![]()
1 829 2014-03-04 13:57:35
Fragola tak prawdę mówiąc ja dzieciom na urodziny nic nie kupuję,za to wyprawiam je co roku jest dużo gości i prezentów ,więc ja mogę kupić coś za miesiąc, dwa a nie wszystko naraz
o co chodzi z tym roczkiem w kościele ?
1 830 2014-03-04 14:07:07
Agatko.. rowerek już wiem że to nie wypał.. kuzynka nasza ma śliczny zielony gdy byliśmy u niej i wsadziliśmy Olika - masakraaa hehe bo raz że nie dostawał do pedałów/ani tej podstawki na nogi... dwa siedzenie raz większe od niego.. trzy ta barierka to jakiś szit i chyba z 10 razy by wypadł.. nie chciał w nim siedzieć bo nie widział kto z nim idzie to raz ,dwa chyba mu było nie wygodnie.. w sklepach go mierzyliśmy to przy każdym to samo.. chyba jest po prostu za mały.. więc szkoda kasy jak ma leżeć i się kurzyć to lepiej mu coś innego kupić.. myśleliśmy na małym basenikiem lub piasownica taką z przykrywką bo u nas kotów mnóstwo więc by sikały... ale jeszcze nie wiem.
Lena- u nas jest taki zwyczaj że dziecko na roczek prowadzi się do kościoła by ksiądz dał mu błogosławieństwo no i zamawia się mszę jak np. na 50 lat babci/mamy czy 25 rocznicę ślubu. O taki wymysł
hehe
1 831 2014-03-04 14:08:54
powiem szczerze że te rowerki to według mnie niewypał
miałam po pół roku sprzedałam bo ani to dziecko pedałować nie może,wywrotne e szkoda kasy ![]()
1 832 2014-03-04 14:21:26
Lena no właśnie znajomi którzy mają i ta kuzynka też nam odradzali.. a jeszcze jedno Olik nawet nie dosięgał do kierownicy.. może on jakiś kurdupel jest ale kuzynki syn dostał go od chrzestnej na roczek.. a teraz w lipcu będzie miał 3 latka i dopiero od lutego w nim jeździ.. wcześniej nie umiał..
Ja mam na strychu chyba z 5 rowerków i 1 traktorek po moim kuzynie z niemiec... to Olik będzie miał.. co prawda one są 3+ latka bo trzeba pedałować i nie ma uchwytu do pchania.. ale ma duże podwórko więc pewnie mu się spodoba.. swoją droga będzie miał mini plac zabaw na podwórku.. dziadek z tatą zrobią mu z drewna ala huśtawkę z zjeźdźalnią.. ciocia kupiła namiot z piłeczkami.. mamy duży basen z ślizgawką (będzie się tylko kąpał w nim z kimś.. bo jest mega glęboki) więc chyba kupimy mu maluski basen do chlapania a babcia piaskownicę i tyle. Ale basenik to kupię mu na lato a na urodziny po prostu zrobię tort,ciastka zaproszę gości, udekoruję pokój i to tyle.. zresztą to też przecież kosztuje ![]()
1 833 2014-03-04 14:25:52
przed roczkiem mój dostał jeździk samochód,to jest dobre,fakt na początku wiadomo dziecko nie kuma ,ale szybko ogarnął o co chodzi
na 2 latka kupiłam rowerek biegowy co bardzo polecam,młody nauczył się trzymac równowagę i pewnie już niedługo wsiądzie na normalny rower bez bocznych kółek
te rowerki 3 kołowe to w sumie zastępstwo wózka,bo dziecko roczne ,nawet 2 letnie nie ma tyle siły aby pedałować tymi pedałkami z przodu
1 834 2014-03-04 14:29:17
Lena - no mój pod choinkę dostał takie autko jeździk jak widać na fotkach.. na razie tylko go pcha albo jak jeździ to ja go pcham ale już kuma że trzeba się odpychać tylko jeszcze mu z 0,5 cm do ziemi brak.. ale nie raz sie przechyli i próbuje jedną nogą odpychać
hehe
No rowerek też widziałam ten biegowy i szwagierka mówi że super jej córeczka popieprza w nim ostro.. kuzynka jeszcze poleciła taki "motorek" w tesco go kupowała plastikowy na którym jej synek się uczył odpychać... jak już to umiał. ![]()
1 835 2014-03-04 15:09:42
A ja mam rowerek i nie narzekam. ![]()
Alternatywa ciężkiego wózka na ciepłe dni. ![]()
Na roczek też nic Luśce nie kupowałam. Bez sensu kupować jak wszystko ma. Nawet goście mieli problem i zastanawiali się co jej kupić.
Cyniczna, to nie wiem po czym Adaśko może mieć biegunkę. Ja chronię się od marchwi wręcz bo Lenka ma po niej ogromne zaparcia i nie może zrobić kupki.
1 836 2014-03-04 15:11:23
no własnie Nataluszek mówiłam że to na zastępstwo wózka
1 837 2014-03-04 15:24:14
Tylko żeby jeszcze pogoda dopisała, żeby zrzucić te 3 warstwy ubranek i żeby mała się do niego mieściła. ![]()
Teraz jeszcze muszę kupić małej buciki. Adidaski, balerinki i jakieś lekkie tenisówki... ![]()
1 838 2014-03-04 17:56:21
Rowerek biegowy jest super, ale to gdzieś za rok, jak Twój synuś będzie miał ze 2 latka. A takie mniejsze rowerki?
A może huśtawkę, którą można do futryny przy drzwiach przymocować. Od męża chrześniak ją uwielbiał.
1 839 2014-03-04 21:12:41
My na roczek planujemy zrobić Adasiowi pokój.
1 840 2014-03-04 21:20:55
. Cześć kobietki. Pozdrawiam że szpitalnego łóżka.
My na roczek kupiliśmy laptop taki edukacyjny najprostszy.
Cyniczna jak dziś Adaś?
1 841 2014-03-04 22:07:09 Ostatnio edytowany przez lena812 (2014-03-04 23:46:15)
Minia czego ze szpitalnego?
Wiesz gubie sie juz troche
Edit:miniu juz wszystko wiem,powodzenia
Oby wszystko dobrze poszlo
1 842 2014-03-05 08:05:36
cyniczna - no u nas ta opcja odpada, niestety pokoik robiliśmy jak dowiedzieliśmy się że będzie synek.
ale myślę że jak zaproszę gości... ugotuję, upiekę, ustroję to itak to wymaga pieniedzy ale przede wczystkim czasu i nie będę wyrodną matką
:] a kupię mu coś w kwietniu lub maju
zresztą co miesiąc coś od nas dostaje ![]()
1 843 2014-03-05 09:14:04
Dziewczyny a tak wogólę, myślę nad kupieniem fotelika/siedzonka na rower dla Olika i zastanawiam się jakie wybrać... na kierownicę czy na bagażnik oraz ewen. jakiej firmy? Może któraś z was ma jakieś doświadczenie w tym temacie? Ja uwielbiam jeździć na rowerze a póki Olik będzie sam jeździł to zostaje mi ta opcja.. szczególnie że tu mam tyle miejsc gdzie mogę pojechać no i wogólę myślę że mu się to spodoba bo uwielbia rozglądać się w czasie np. jazdy samochodem i patrzyć na drzewa, auta etc. Pomożecie?
1 844 2014-03-05 09:19:07
fragola kupiłam w tamtym roku w media expert tak za 80 zł ,jest montowany na bagażniku na 2 sposoby
wpisz na media expert fotelik i ci się wyświetli,bo coś zdjęcia wstawić nie mogę
1 845 2014-03-05 09:32:58
Aha no widzę Lenka jest za 87 zł z groszami tylko to jest na bagażnik.. ja się trochę boję że on nie będzie chciał z tyłu siedzieć i jestem w kropce.. a z przodu zaś się boję że nie dam rady takiego klocka trzymać na kierownicy.. Najlepszy byłby taki który można i do przodu montować i tyłu.. ale CHYBA takowego niema.. ![]()
1 846 2014-03-05 09:45:28
nie wiem w sumie wiesz?
ale chyba nie ma takich
w sumie u mnie nie było problemu,młody siedział w tym foteliku,podobała mu się jazda
1 847 2014-03-05 09:52:28
Cześć laski. ![]()
Co słychać? U nas w końcu wyszło słońce, a moje dziecko zajmuje się lalą. Robi jej luli luli i śpiewa aaa... ![]()
Miałam mieć dzisiaj rozmowę o pracę, a facet zadzwonił i przełożył na jutro. Boję się bo to moja pierwsza w życiu rozmowa kwalifikacyjna... ![]()
Poza tym muszę zabrać się za sprzątanie bo znów mam zamiar wziąć małą na spacer. ![]()
1 848 2014-03-05 11:50:19 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-03-05 11:50:54)
Adaś ok, tylko ciągle ta luźna kupa ![]()
Miniu, powodzenia na zabiegu! Mnie też to czeka, więc zgłoszę się do Ciebie za paręnaście dni, jak dojdziesz do siebie, powiesz mi, jak było...
1 849 2014-03-05 12:00:37
Cyniczna minia z innego powodu trafila do szpitala
1 850 2014-03-05 16:20:51
Cyniczna minia z innego powodu trafila do szpitala
Jak to? Myślałam, że ma usuwanie migdałków?
1 851 2014-03-05 16:26:08
nie co innego,poczytaj na nadzieja na dziecko
1 852 2014-03-09 18:23:25 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2014-03-09 18:23:47)
Cześć mamusie. ![]()
Co u Was słychać? Jak Wasze pociechy?
My dopiero wróciłyśmy ze spaceru, który z jedyną przerwą piętnastominutową na przewijanie i flaszkę trwał od 10 do 17.
Mała zachwycona. Nie chciała w ogóle wracać do domu. Płakała jak weszłyśmy do budynku.
Teraz wymęczona odpoczywa w wyrku, a mi nogi wchodzą w tyłek. ![]()
Dajcie znać, że żyjecie. ![]()
1 853 2014-03-09 18:48:20
Ja żyję ;-)
Domek mi jakiś czas napisała na fb, że u niej ok, tylko na dzień dzisiejszy nie ma weny do pisania na forum.
1 854 2014-03-09 18:57:33
Pozdrów ją i Antosia ode mnie i Lusi. ![]()
A jak Adaśko? Polepszyło się ze spaniem?
1 855 2014-03-09 19:50:19
Pozdrów ją i Antosia ode mnie i Lusi.
A jak Adaśko? Polepszyło się ze spaniem?
Nie
Raz jest lepiej, raz gorzej. Zdarzyły się w zeszłym tygodniu 2 noce z jedną pobudką na jedzenie. Ale po nich znowu koszmar.
Już nawet nie próbuję z tym walczyć. Najwyraźniej trafiło mi się takie dziecko i tyle. Ponoć z czasem to mija.
1 856 2014-03-09 20:51:52
Cyniczna, może faktycznie nie ma co szukać na siłę przyczyny bo być może jest tak, jak piszesz.
Oby szybciutko mu to przeszło. Niech da się starym wyspać. ![]()
1 857 2014-03-10 10:33:44
ja też jeszcze żyję :*
buziakuję :*
1 858 2014-03-11 19:04:55
Cześć dziewczyny. My też żyjemy. Tyle, że z każdym dniem jestem zmęczona coraz bardziej.
Moje dziecko ma niekończące się pokłady energii, czasami myślę sobie, że ona w ogóle snu nie potrzebuje. Gdyby jej nie kłaść wcale, byłaby by chyba najszczęśliwszym dzieckiem pod słońcem... Poprawa była na chwilę, teraz od nowa koszmar panuje. Pobudki codziennie po 8-9 razy każdej nocy, nic nie pomaga. Badania robione tydzień temu, wyniki ok, pediatra stwierdziła, że taki jej urok. Cóż, może kiedyś to się skończy...
1 859 2014-03-11 21:45:25
kobietki! napiszcie co u Was? jak dzieciaczki? czgo nowego nauczyły się w ostatnim czasie? tak się tu jakoś cicho zrobiło... ![]()
Domiś korzysta z pięknej pogody i całymi dniami przesiaduje na podwórku.. ja leżę w łóżku i się kuruję..
myślałam o złożeniu wniosku do wiejskiego przedszkola w szkole podstawowej ale jak zobaczyłam kryteria to się za głowę złapałam
a szkoda.. bo młody na pewno by na tym skorzystał..
co do jego nawracającego kaszelku... postanowiłam go zostawić tylko na pulneo i wypuściłam na podwórku bardzo lekko ubranego... uznałam, że albo całkiem go rozłoży albo w końcu mu przejdzie.. na razie żadnych zmian nie widzę, ani na gorsze ani na lepsze!
ale się rozpisałam.. no to teraz Wy ![]()
1 860 2014-03-11 21:55:02
Minia moj ma teraz swoje humorki czyli :
Np nie chce isc na dwor,no ale jak juz pojdzie to nie chce isc do domu ![]()
Teraz cieplo,chce mu nalozyc kurtke ciensza to ten nie,ma byc ta zimowa,coz to chyba miala byc baba bo na punkcie ubioru ma jakas manię,chyba po chrzestnych ![]()
Ogolnie jest ok
Minia a jakie to warunki musisz spelniac zeby dziecko do przedszkola przyjeli?
1 861 2014-03-11 22:02:36
lena hahaa mój też tak ma.. lubi pokazywać rogi przy ubieraniu się ![]()
jakie warunki? rodzina wielodzietna, oboje pracujących rodziców, dobrze by było gdyby dziecko lub rodzic miało jakiś stopień niepełnosprawności.. (to jest u nas na wsi, czyli zerówka ale od tego roku mają przyjmować również 4latki i tam ma być podzielone na grupy wiekowe)... to by mi było na rękę, bo do przedszkola mamy pięc minut pieszo..
1 862 2014-03-11 22:07:34
No niektore warunki dziwne
Rodzina wielodzietna?niepelnosprawnosc?
U nas patrza na to czy oboje rodzicow pracuje i na to czy ktorys jest samotny
A tam gdzie mieszkalam wczesniej jest wlasnie wioskowe przedszkole od 2,5 roku,przyjmuja wszystkie dzieci a warunek to wylacznie samodzielne zalatwianie sie i jedzenie
1 863 2014-03-11 22:08:50 Ostatnio edytowany przez minia23 (2014-03-11 22:12:34)
Dzieci spełniające te kryteria sa przyjmowane w pierwszej kolejności.. no my żadnego z tych kryteriów nie spełniamy.. i dodatkowo młody 4 lata kończy w listopadzie.. więc..
no te warunki są z dupy wzięte.. no trudno..
1 864 2014-03-12 08:47:29
A u nas w porządku. Rośnie mi mała dama, choć chłopaciara. Takie 2w1. ![]()
Mała bardzo szybko się uczy. Potrafi pokazać gdzie ma oczko, nosek i uszko, jak chce chodzić to bierze w rączkę buta, siada na podłogę i pokazuje mi, że na nóżkę mam jej założyć i mówi 'buti'. ![]()
Gada jak najęta. Po swojemu, ale czasami wyjdzie jej ładne słowo. Mama, tata, baba, dada, am, papa i dzia (dziadzia) mówi pięknie. Buti też. ![]()
I też nie bardzo chce wracać z dworu do domu. Ostatnio płakała jak weszłyśmy do bramy.
A ja marzę, aby się wyspać. Znów dokucza mi bezsenność. Budzę się co godzinę i kręcę jak rąbnięta. A jak mi się fajnie uśnie, to słyszę małą jak krzyczy 'mama am'. ![]()
1 865 2014-03-12 10:47:45
Nataluszku no to gratulki takiej gaduły
szybko łapie mowe
ale mój też na półtora roku już łączył wyrazy w zdania ![]()
ja dziś siedzę sama z dzieciakami.. i staram sie odgonić grypę od siebie..
1 866 2014-03-12 11:01:40
Powiem Ci, że chyba szybciej nauczy się mówić niż chodzić. ![]()
Nadal chodzi trzymając mnie za rękę. Sama za cholerę nie pójdzie. Kilka kroków postawi i krzyczy, aby złapać ją za rękę. ![]()
Współczuję. Ja codziennie po 1 tabletce Rutinoscorbinu biorę, aby mnie nie połamało. Boję się choroby jak ognia, bo u nas to zawsze ciągiem.
Jak ktoś zacznie chorować, to potem całą resztę po kolei rozkłada. ![]()
Odpoczywaj i kuruj się, Miniu. ![]()
1 867 2014-03-12 11:41:55
No Nataluszku ja to teraz tez powinnam być zdrowa, bo czeka mnie ten zabieg migdałów, ewentualny na serce i cholera wie co jeszcze... ale niestety.. odporności nie mam żadnej.. łapię wszystko, po 2-3 razy w miesiącu..
1 868 2014-03-15 14:33:11
No Nataluszku ja to teraz tez powinnam być zdrowa, bo czeka mnie ten zabieg migdałów, ewentualny na serce i cholera wie co jeszcze... ale niestety.. odporności nie mam żadnej.. łapię wszystko, po 2-3 razy w miesiącu..
Ja też.
Trafiłam do szpitala z powodu tracenia czucia w prawej ręce. Nic nie znaleźli. Jeszcze w szpitalu złapałam wirusówkę, która rozwinęła się dopiero w domu. Od wtorku zdycham. Biegunka, wymioty, gorączka. Wczoraj, o 18 Adaś zaczął wymiotować. O 22 był już pod kroplówką w szpitalu. Może jutro go wypuszczą. Jest na szczęście w dobrym stanie, śmieje się. Nie mogę być przy nim, bo jestem chora. Mąż i jego rodzice jeżdżą na zmianę.
Mam dość chorób. Chcę normalnie zacząć żyć.
1 869 2014-03-15 18:40:30
Cyniczna, współczujemy. Obyście wyszli z tego bez szwanku.
U nas na szczęście wszyscy zdrowi. Tylko ten dzień jakiś do d*py.
Szaro, wieje niemiłosiernie, mąż tylko śpi, mała się bawi i właśnie usypia, a mi cholernie się nudzi.
Jestem na niego zła, że marnuje cały dzień na spanie zamiast poświęcić go mi. Aż mnie nosi dzisiaj...
1 870 2014-03-15 20:00:23
Mnie już wszystko jedno, byle Adaś wrócił do domu.
Dzisiaj dostał jeść i nie wymiotował, więc może jutro go wypiszą.
Przykro mi z powodu męża. Może pogadajcie szczerze? Powiedz mu o swoich oczekiwaniach, faceci rzadko sami się czegoś domyślają.
1 871 2014-03-15 21:46:34
O matko cyniczna jak Adaś? Przykro mi, że nie możesz być przy nim.. Buziaki dla Was.
Ja nie marzę o niczym innym tylko o zdrowiu.
1 872 2014-03-15 21:56:00
Adaś ok, cały czas jest ktoś przy nim, to tata, to babcia, to dziadek, to ciocia.
Ma apetyt i nie wymiotuje, biegunki nie ma, gorączki też. Być może jutro go wypuszczą.
Ogólnie próbuje rozrabiać, ale wiadomo, jak w szpitalu, w rączce wenflon, więc muszą uważać na niego.
Przed chwilą ciocia dzwoniła, że się zrobił płaczliwy i zaczął się tulić, więc pewnie bierze go na spanie...
Mam nadzieję, że jutro rano już go będę miała przy sobie. Bo serce mi pęka i czuję się wyrodną matką, kiedy to wszyscy się nim opiekują, tylko nie ja!
1 873 2014-03-15 22:11:58
W pełni Cię rozumiem. Mnie serce bolało jak leżałam w szpitalu a młodego przy mnie nie było.. Potem chorowałam na grypę i nie miałam siły by się nim zająć i znowu był pod opieką innych.
Właśnie Domiś dostał gorączki i mówi, że go boli ucho. Nie wspomnę i tym, że nie przestał kaszleć i ma katar. Zaledwie półtora tygodnia temu skończył antybiotyk. Mam dość..
1 874 2014-03-16 01:01:14
Cyniczna nie gadaj bzdur. Twoja wizyta w twoim stanie nie zrobiłaby nic dobrego.
Mały jest w dobrych, kochających rękach i krzywda mu się nie dzieje. Odpoczywaj póki możesz, abyś miała siłę na harce z małym rozrabiaką. ![]()
1 875 2014-03-16 13:21:21
Cyniczna użalanie nad sobą nic nie zmieni , tak jak pisze Nataluszek ładuj akumulatory bo Adas pewnie lada moment bedzie w domu i będziesz mogła nadrobic stracony w szpitalu czas:) Kochana zrób cos na co zwykle nie masz czasu... wiem ze sie łatwo mówi ja pewnie tez bym po scianach chodziła ale musisz jakos to przetrwac.
1 876 2014-03-16 19:23:37
Byłam u niego dzisiaj.
Cały czas płakał. Przez cały dzień zjadł 120 mL rzadkiego kleiku... także w najbliższych dniach nie wyjdzie na pewno.
Musi zacząć jeść i pić normalnie. I wypróżniać się. Bez tego nie może zostać wypisany.
1 877 2014-03-16 19:43:21
Cyniczna przykro mi...:(
1 878 2014-03-16 21:19:02
Cyniczna, ucałuj go jak już będziesz mogła. Strasznie Ci współczuję.
Oby Adaśko jak najszybciej wyzdrowiał i wrócił do formy.
Moje dziecko broi okropnie. Lata sama po mieszkaniu, wyrzuca i depcze wszystko co napotka na swojej drodze.
Nauczyłam ją kiwać głową 'dziękuję' i pokazywać paluszkiem 'chodź tu'. ![]()
1 879 2014-03-16 22:07:33
Cyniczna biedny Adaś. Mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie :-*
1 880 2014-03-17 11:16:07 Ostatnio edytowany przez LuiZjanna;) (2014-03-17 11:18:29)
Hej Mamusie:-) Kiedyś troszkę tutaj pisałam, ale potem nawał obowiązków mi nie pozwolił na to, aby mieć czas na forum. Ciągle odkładałam, że jutro coś napiszę, pojutrze itd. Głupio mi trochę, bo jak nagle sie pojawiłam tak nagle zniknęłam, ale dużo Was tutaj jest na tym wątku, wiec myslę, że jedna osoba nie zrobiła róznicy :-) Ja wróciłam na studia i pracowałam cały czas, ale własnie zrezygnowałam z pracy, ponieważ moja pracodawczyni była po prostu nie do wytrzymania, nie szanowała mnie, była chamska itd., więc w końcu odpuściłam. Teraz kończę studia, a nauki mam ogrom, no i zajmuję się synkiem, obowiązkami domowymi i szukaniem pracy nowej. My złożymy podania do 3 przedszkoli państwowych (teraz mozna do 3), mam nadzieję że gdzieś się mały dostanie bo takie angażowanie całej rodziny w opiekę kiedy nam się godziny pracy pokrywały było bardzo wyczerpujące, poza tym przedszkole to nie to samo co babcia, tam jest między dziećmi, ma fajnie czas zorganizowany itd. Myslimy też o drugim, ale to jest tak, że chciałabym i boję się tego wszystkiego od nowa, ale na pewno się zdecydujemy, poczekam, aż się obronię (lipiec), jak nie znajdę do tego czasu pracy, to chyba postaramy się o drugie, też bym chciała córcię :-)
Cyniczna współczuję Ci, ale na pewno niedługo synuś wróci do domku i wszystko wróci do normy :-)
1 881 2014-03-17 15:17:07
Dzięki Luizjanna.
Synek już w domciu. Diagnoza: niestrawność. Szok. 3 dni w szpitalu przez głupią niestrawność....
1 882 2014-03-17 15:22:09
U maluchów tak jest...Dorosły może przez 3 dni nie wychodzić z toalety i wystarczą leki od internisty, ale u maluszków sprawa ma się zupełnie inaczej.
Dobrze, że Adaś już jest w domu.
Cyniczna, a Ty jak się czujesz?
Minia, wyzdrowieliście? ![]()
Cześć LuiZjanna. ![]()
1 883 2014-03-17 15:26:06
Ja się czuję dobrze. Dolegliwości żołądkowe ustały całkiem.
1 884 2014-03-17 15:36:27
No to super.
Najważniejsze zdrowie...
Odpukać Lusia zdrowa, ale dzisiaj za cholerę nie chce mi się wychodzić z nią na dwór. Pogoda obrzydliwa, a ja dopiero wzięłam się za obiad. Kaszę jęczmienną z kurczakiem i warzywami. ![]()
Lusia pewnie też zje, bo przecież nie ma rzeczy, której by nie zjadła.
1 885 2014-03-17 16:26:00
Cześć.. Luizjana witaj ![]()
Cyniczna super, że Adaś już w domku.. na pewno szybko wróci do sił przy mamusi :*
Nataluszku zdrowiejemy
byłam z młodym do kontroli, osłuchowo czysto, gardło też i uszy w porządku.. więc mi ulzyło..
ja dostałam leki na opryszczkę..
pogodę mamy z dupy totalnie.. Halny wieje straaasznie..